GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Deus Ex: Invisible War w polskiej wersji językowej?!

09.09.2003
20:58
smile
[1]

Bukary [ Generał ]

Deus Ex: Invisible War w polskiej wersji językowej?!

Tutaj znadziecie zapowiedź ze strony Cenegi:

https://www.cenega.pl/gra_opis.php?ID=728

Co o tym sądzicie? Wiemy już, że będzie polska wersja językowa Deus Ex: Invisible War. To dobrze czy źle? Cyberpunkowa fabuła DX może przysporzyć sporo kłopotów translatorskich. Jacy tłumacze pracują dla Cenegi? I czy nie opóźni to o kilka miesięcy polskiego wydania gry?

(Umieściłem ten wątek w kategorii RPG, ponieważ DX:IW zasługiwał będzie chyba na to miano).

09.09.2003
21:13
smile
[2]

_Luke_ [ Death Incarnate ]

Ehh... bieda... ale najgorsze jest w tym to, ze najprawdopodobniej spolszcza takze Thief'a 3 :((( Buuuu... ja tego chyba nie przezyje :((

10.09.2003
08:55
smile
[3]

Garak [ Szpieg ]

Coooo ??
O Boze tylko nie to - DeusEx ze swoim bogactwem swiata sprawi BARDZO duzo problemow tlumaczowi jesli nie zostana do tego zatrudnieni prawdziwi zapalency. W takiej grze jeden blad , jedno idiotycznie przetlumaczone slowo (tak w stylu mojego ólóbionego tlumacza - pana Łozińskiego) moze polozyc cala polonizacje, zepsuc klimat i spowodowac ze wszedzie ludzie beda pisac tylko o "łozinach" w tlumaczeniu. Obawiam sie ze Cenega ma jeszcze troche za malo doswiadczenia w tlumaczeniu duzych i rozbudowanych gier zeby podejmowac sie takiego ryzyka.

A wizja spolonizowanego Thiefa - szczerze mowiac - zupelnie mnie przeraza. Ta seria zawsze miala Perfekcyjny (przez duze "P" ;-) dzwiek , wszystkie kwestie mowione byly na najwyzszym mozliwym poziomie, glosy byly dobrane idealnie i wszystkie bez wyjatku podkladane przez Profesjonalnych (znowu duze P) aktorow. A Garret odzywajacy sie glosem jakiegos kolesia z Cenegi ktory akurat przechodzil kolo komputera z mikrofonem i go zlapali, to bedzie calkowita porazka. Nie mowiac o tym ze jesli chodzi o tlumaczenie samych tekstow dziala ten sam mechanizm co przy DX:IW - jeden idiotyczny blad moze polozyc calosc polonizacji.


Wydaje mi sie ze porywanie sie przez Cenege na polonizowanie DX i Thiefa to bardzo odwazna decyzja i bardzo ryzykowna. Te gry sa otoczone przez graczy wrecz kultem i szczerze mowiac nie sadze zeby jakosc polonizacji zadowolila fanow. A najgorsze ze straca na tym wszyscy - fani , bo nie beda mogli kupic wersji oryginalnej, Cenega bo bedzie mniejsza sprzedarz (kto kupi Thiefa jesli nie zrobia tego fani Thiefa.... kilku zagubionych dzieciakow) , i jedynie piraci beda zadowoleni bo oni jak zwykle beda mieli to czego gracze naprawde potrzebuja (i co chca kupic), a nie to co sobie wymyslil jakis pan za biurkiem. A szkoda bo jak na razie DX1 i Thiefa i Thiefa2 mam oryginalne......

10.09.2003
09:07
smile
[4]

garrett [ realny nie realny ]

nie, nie tylko nie Thief po polsku !

10.09.2003
09:13
[5]

Dagger [ Legend ]

Pewnie na tym skorzystaja tylko piraci. Co do Thiefa to moge sobie wyobrazic conajwyzej wersje "kinową" tłumaczenia.

10.09.2003
09:15
[6]

muhabor [ Konsul ]

PANOWIE, SPOKOJNIE. na pewno bedzie to wersja kinowa tak jak morrowind. dla tych ktorzy nie znaja angielskiego to rozbudowane gry tego typu odpadaja na wstepie. natomiast jak sa napisy to wtedy zaczna w to grac nowi gracze , nie tylko dawni fani. na przyklad ja gralem i deusa i thiefa i mimo ze znam ang bardzo dobrze to sam instalowalem latki polonizujace na thiefa z uwagi na wyszukany jezyk i niektore wypowiedzi ciezko pojac.
tak wiec nalezaloby sie tylko cieszyc ze zyskamy nowych graczy dzieki tlumaczeniu. takie jest moje zdanie.

10.09.2003
09:18
[7]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

muhabor ---> a skad wiesz, ze bedzie to taka wersja ?

10.09.2003
09:21
smile
[8]

Garak [ Szpieg ]

muhabor --> "tak wiec nalezaloby sie tylko cieszyc ze zyskamy nowych graczy dzieki tlumaczeniu"

Chyba nie bierzesz tego pod uwage ze Cenega moze "stracic" starych graczy dzieki tlumaczeniu :-)
.... na rzecz piratow

10.09.2003
09:28
[9]

muhabor [ Konsul ]

napisalem ze na pewno bedzie wersja kinowa gdyz jest to w moim rozumieniu jedyny sluszny sposob.
inaczej bedzie mozna powiedziec ze marketing cenegi to debile.

10.09.2003
13:10
smile
[10]

Bukary [ Generał ]

Trochę z innej beczki...

Garrett i Garak, czy wy przypadkiem nie pojawiacie się na forum Thiefa (link obok mojej ksywki) pod innymi ksywkami? Jeśli nie, to zapraszam również i tam do dyskusji...

10.09.2003
15:13
[11]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

muhabor ---> wiec to sa tylko twoje pobozne zyczenia, a ty pisales, jakbys mial sprawdzone informacje...

10.09.2003
15:22
smile
[12]

Baltazar [ Howl from Beyond ]

Ja poczekam, jeśli nie na finalną wersję, to chociaż na jakieś dane o niej, zanim zacznę narzekać. Niektórzy zachowują się tak, jakby już nieźle w kolejną odsłonę Deusa pograli...

10.09.2003
15:36
[13]

Bukary [ Generał ]

Świetny (i najnowszy) wywiad z Warrenem Spectorem o DX:IW:

10.09.2003
15:50
[14]

Hitman14 [ Konsul ]

Cooo??? Thief 3 po polsku? Jezu... Nie wyobrażam sobie tego...

10.09.2003
15:54
smile
[15]

kiowas [ Legend ]

Tak czytam i sie zastanawiam - czemu wszystkim wydaje sie, ze znaja sie na polonizacjach lepiej niz fachowcy od tej roboty i znaja zawilosci jezykowe lepiej od profesjonalnych tlumaczy? Skoro jestescie tacy dobrzy to kariera w tym biznesie stoi przed wami otworem, nic tylko wyslac cv i pieknie nam Deusa i Thiefa ptrzetlumaczyc.

10.09.2003
15:58
[16]

wi3dzmin [ Konsul ]

ech Deus... to była genialna gra... hmm nie jestem za spolsczeniem.. taką gre można tylko spartolić i to jeszcze siakaś Cenega to wydaje a nie sławetny CD projekt,jezeli juz muszą spolszczać to max wersja kinowa z możliwością powrotu do wersji angielskiej... bo jezeli nie to ja pojde i ich tam zpier... no ten tego.. zrobie kuku :)

10.09.2003
16:01
[17]

_Luke_ [ Death Incarnate ]

kiowas --> Tlumaczenie to jedno a polski dubbing to drugie. Nie raz juz nedzna lokalizacja zepsula dobre gry :/ Potraktuj ten watek jako "chuchanie na zimne"

10.09.2003
16:08
[18]

ciemek [ Senator ]

przy grach jak [email protected] czy T3 popsucie tłumaczenia byłoby samobójstwem rynkowym, więc może nie będzie najgorzej... puki co nie ma co krzyczeć, że spieprzą.

10.09.2003
16:09
[19]

wi3dzmin [ Konsul ]

macie tutaj artykulik o Deusie najnowszy :)
https://www.gamespot.com/pc/rpg/deusexinvisiblewar/preview_6074704.html

10.09.2003
16:38
smile
[20]

Garak [ Szpieg ]

kiowas --> Ja tez mam do ciebie pytanie: Ile widziales ostatnio spolonizowanych przez Cenege gier ?
Ja kupilem np Championship Manager 4 - gre na ktora bardzo dlugo czekalem a ktora zostala przetlumaczona przez tlumacza ktorego pilka nozna, delikatnie mowiac, niespecjalnie interesuje. Efekt jaki jest ... kazdy widzi. Polecam recenzje w prasie i na stronach poswieconych CM4...
Jako ze na DX2 i T3 tez czekam z utesknieniem , to chyba normalne ze obawiam sie podobnej sytuacji przy tlumaczeniu tych gier. Co z tego ze DX2 dostanie do tlumaczenia dobry tlumacz dotychczas tlumaczacy przewodniki i ksiazki kucharskie. Dobry tlumacz powinien miec nie tylko dobra znajomosc jezyka ale rowniez dobra znajomosc merytoryczna tematu, a tego jak na razie szefowie Cenegi nie pojeli.

Ogolnie temat tlumaczy w Polsce to temat rzeka. Nie potrafie pojac wielkiej kariery pana Łozińskiego z uporem maniaka lansowanego przez pewne wydawnictwa na tlumacza najwiekszych dziel sf/fantasy pomimo tego ze jego tlumaczenia wypaczaly i przekrecaly oryginalna tresc ksiązki. Nie potrafie pojac wydawcow zatrudniajacych tlumaczy ktorzy tlumacza wszystko przy pomocy programu komputerowego tworzac takie koszmarki jak "X-Skrzydłowiec : Dywizjon Łobuzów" (swego czasu fani SW mieli z tego niezla polewke - dobrze ze Amber potrafil to pozniej nieco mnie infantylnie przetlumaczyc). Sa oczywiscie tlumacze genialni , genialnie tlumaczone ksiazki i swietnie przetlumaczone filmy i gry, ale ogolny poziom jest "sredni" co widzi kazda osoba majaca za soba kilka lat nauki jakiegos jezyka obcego.

10.09.2003
16:51
[21]

Bukary [ Generał ]

Wie3dzmin, tutaj masz nowszy i lepszy artykuł o DX:IW:

10.09.2003
16:57
smile
[22]

Bukary [ Generał ]

Garak, na forum Thiefa toczy się właśnie interesująca dyskusja o przekładach gier (wątek "Czy i jak przekładać nazwy własne z Thiefa?" w ogólnych dyskusjach). Spora jej część poświęcona jest także Łozińskiemu. Chętnie bym tę dyskusję wkleił tutaj, zamiast cię do niej kierować, ale ma ona już 15 stron (!), więc mógłbym dostać banana od Soula. ;-)

Żeby cię zachęcić, powiem tylko, że znaleziono mocne (obok słabych) strony przekładu Łozinskiego i słabe (obok mocnych) strony przekładu Skibiniewskiej. ;-)

10.09.2003
17:11
smile
[23]

Bukary [ Generał ]

Kiowas, tak się składa, że w pewnej mierze wzięliśmy sprawy w swoje ręce. Fani Thiefa obawiają się, że jakość przekładu może być niezbyt dobra, dlatego na polskim forum Thiefa rozpoczęla się dyskusja, o której już wspominałem.

Największe obawy wzbudzają z pewnością kwestie stylizacji i archaizacji językowej oraz przekładu nazw własnych, takich jak: Keepers, Hammerites, Downwinders etc. Zaczęły się więc pojawiać pewne propozycje, np.

Keepers - Szafarze (Strażnicy)
Hammerites - Młotodzierżcy (wymyślił to Ryslaw, tłumacz z CD-Projektu)
Downwinders Guild - Gildia Zawietrzników (Gildia Węszycieli)

Poprosiłem też fanów z oficjalnego forum Through the Looking Glass o przygotowanie listy (z wyjaśnieniami) wszystkich nazw (nie tylko własnych) z kolejnych części Thiefa (T:TDP, TG i T:TMA). Lista powinna być gotowa za dwa tygodnie. Pozwoli ona uniknąć błędów i nieścisłości przy ewentualnym przekładzie Thiefa 3, który powinien uwzględniach także nazewnictwo z poprzednich części.

Jak zatem widzisz, nie gadamy po próżnicy, ale próbujemy coś robić.

10.09.2003
17:13
smile
[24]

-—«( MadtracK )»—- [ Pretorianin ]

_Luke_ , Garak , garrett -~-~-> czulem dokladnie to samo jak lokalizowali Warcrafta III :/

10.09.2003
17:28
[25]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Bukary ------> wiem, że może inaczej się nie da, ale jak widzę takich Zawietrzników, to ja bardzo dziękuję, wolę Downwinders, bo od takich neologizmów słabo mi się robi... i zarobią na mnie piraci...

10.09.2003
17:39
smile
[26]

Bukary [ Generał ]

Piotrasq, jeśli chcesz wiedzieć dokładnie, co znaczy "Downwinder" (też, nota bene, neologizm w języku angielskim), zajrzyj na forum Thiefa. To dosyć skomplikowane. I wydaje mi się, że "Zawietrznik" (ewentualnie "Węszyciel") dobrze oddaje znaczenie tego słowa i ducha oryginału. Jesli jesteś zainteresowany tematem, to w dyskusji toczonej na forum Thiefa znajdziesz też szereg argumentów za przekładem znaczących nazw własnych. To argumenty, które odnoszą się zarówno do teorii, jak i praktyki translatorskiej (przekłady pióra Barańczaka, Boya-Żelenskiego, tłumaczenia "Ferdydurke", "Wrót Baldura", "Władcy Pierścieni" itd.).

Skoro podobają się wam przekłady znaczących nazw własnych w powieściach (np. neologizm "Śnieżnogrzywy" lub "Śródziemie" we "Władcy Pierścieni"), to dlaczegóż nie przekładać ich w grach. To jedna z podstawowych zasad translatorskich.

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.