GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Matura

09.09.2003
15:16
[1]

KULL [ Gladiator ]

Matura

W tym roku mam mature :( .. buuuuu .... i nie moge znalezc fajnych stron na ktorych sa materialy do nauki (chodzi mi glownie o polski i matme).

Jest dopiero wrzesien - warto juz zaczac sie uczyc?

A moze byli maturzysci podpowiedza mi kilka sposobow, aby sie nauczyc a nie przeuczyc? :)

09.09.2003
15:21
[2]

dawidowe [ Generał ]

www.sciaga .pl,

09.09.2003
15:29
[3]

Pocałunek Glisty [ Legionista ]

oj Kull nie tylko ty;) grunt to sie na zapas nie martwic czas jeszcze jest...ale najlepsze na sciadze to fuckt

09.09.2003
15:31
[4]

owoc_pomarańczy [ Konsul ]

kull-->

coś ty, zacznij w marcu, albo w kwietniu..... teraz najwyzej zacznij sie bardziej przykładac... jak nie czytałes ksiazek to sie zaopatrz w dobre streszczenia...

09.09.2003
15:33
[5]

Cadm [ Pretorianin ]

Język polski - po prostu rób co Ci każą na lekcjach, jeśli nie jesteś humanistą i nie masz jakiś aspiracji na super stopień, w zupełności Ci to wystarczy.

Matematyka - osobiście nigdy nie miałem z tym przedmiotem żadnych problemów. Po prostu chodź na fakultet, na pewno przed każdymi zajęciami zostanie zapowiedziane jaki temat będzie przerabiany jako następny. Przejrzyj to zagadnienie w starych zeszytach, spróbuj zrobić jakieś zadanie stamtąd i sprawdź czy wyjdzie Ci dobry wynik.

Pamiętaj, matura to banał. Bój się egzaminów na studia. Brrr :-)

09.09.2003
15:37
[6]

dawidowe [ Generał ]

Kull-------->a tak wogóle matura to naprawde nie jest coś aż tak strasznego. Z drugiej strony łatwizna też nie jest. wystarczy dobrze sie przygotować i nie na ostania chwile.np można przygotować sobe kilka wypracować któe bedzie mozna podciagnac pod kilka tematów.

09.09.2003
15:50
[7]

Father Michael [ Padre ]

KULL -> matura jest nieziemsko latwa, choc oczywiscie trzeba sie do niej uczyc. I co najwazniejsze - nie przejmuj sie! Ja sie w ogole nie martwilem matura i na godzine przed wejsciem do pokoju, gdy kumple srali po portkach i uczyli sie, ja sobie siedzialem i gralem na telefonie, gadalem z kumplami. Zero stresu, co zaowocowalo dobrymi ocenami.

09.09.2003
15:55
smile
[8]

r_ADM [ Konsul ]

KULL-> nie martw sie, na studiach bedziesz mial 5 matur co pol roku ;)

09.09.2003
15:59
[9]

dawidowe [ Generał ]

r_ADM----------->racje ale jest jeszcze różnica. Mianowicie Kull ma na to prawie cały rok natomista studencji przed 5 egzaminami burza się jak dobrze pojdzie to na tydzien przed a nie rok

09.09.2003
16:09
smile
[10]

Buczo_cm [ Mikado ]

KULL --> Nie ma się co martwić. Nie próbuj się uczyćjuż teraz bo i tak wszystko zapomnisz. Ja też mam w tym roku maturę, ale podchodzę do tego spokojnie. W końcu zdaje ją ponad 90 % uczniów (czyli więcej niż statystyczną klasówkę), co najlepiej świadczy że matura jest łatwa (uczyć się trzeba ale może tak od stycznia). Ja się bardziej boję egzaminów na studia, ale jakoś to będzie.

09.09.2003
19:56
[11]

KULL [ Gladiator ]

Dzieki wszystkim za pomoc :). Z polskiego jestem noga bo nie czytalem lektur - ale pisze czasami txty do gry-online - moze trafie na temat: "napisz recenzje swojej ulubionej gry" :). Chodze do Technikum Elektronicznego, matme nawet lubie - zawsze mialem 4 lub 5 - ale pouczyc sie z niej takze musze. Mam czasami maly problem z ortografia - zawsze pisze w Wordzie - moze to przez to. Macie na to jakis sposob? Jak sie uczyc artografii - dyslektyk nie jestem - bo kiedys sie badalem :).

09.09.2003
20:04
[12]

elfik [ mesmerized by the sirens ]

Panikujesz, stary. Prawda jest taka, ze tak naprawde zaczniesz sie uczyc na kilka dni przed. Ja uczylem sie do egzaminow maturalnych jakos dzien przed. Najwiecej weszlo mi do glowy tuz przed nimi, godzine, dwie, wstecz. I zdalem ja dobrze. Nie przeszkodzilo mi to dostac sie do dobrej uczelni w Krakowie.

09.09.2003
20:09
[13]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Elfik------->to nie znaczy ze kazdy tak musi.
jak ktos nie umie inaczej, chce teraz zaczac sie uczyc , zna siebie to czemu nie?

09.09.2003
20:20
smile
[14]

elfik [ mesmerized by the sirens ]

Banita

Oj no fakt, ale ja nikomu nie kaze robic w ten sposob. Mowie jak bylo w moim przypadku. Nauke "do matury" mialem rozpoczac bodaj w pazdzierniku. Nastepny termin - po swietach Bozego Narodzenia. Nastepny - po feriach, potem po studniowce itp.. Terminy odkladaly sie az do tych paru dni przed. Tak bylo w przypadku niemal wszystkich moich znajomych. Mysle ze zwykle tak jest - czlowiek duzo sobie obiecuje, ale z dazeniem do celu bywaja klopoty.

Oczywiscie zawsze warto uczyc sie duzo wczesniej. Bo egzamin, mimo, iz nie taki straszny, to jednak nie przelewki. Ale zdarza sie tez, ze wczesna nauka kiepsko wychodzi..

09.09.2003
20:21
[15]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

Ja już zaczęłam naukę historii, choć zdaję tylko ustną :) Na polski nie zamierzam się dużo uczyć, bo miałam zawsze 6, a pisanie to moje hobby i ulubione zajęcie, również czytanie ;) Z angola mam FCE i pozostała tylko historia. Zaczęłam się uczyć wczoraj i myślę, że czytając i przygotowując się godzinę dziennie, dam radę. A, polecam kupowanie Cogito i wszystkich licealnych dodatków do niego.

09.09.2003
20:22
[16]

SnT [ MokumManiac ]

Banita_bb -----> to co powiedział elfik to rzeczywiscie troszke za wczesnie. Jeddnak KULL tez troche przegina zaczynajac sie uczyc juz teraz. Teraz to moze co najwyzej zaczac nadrabiac lektorki, bo to jest wazne, a co do matmy to nic nie pomoge b ojestem totalna NOGA z przedmiotów ścisłych. A ja mam maturke za dwa roki:)

09.09.2003
20:28
smile
[17]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Elfik-------->ja sie tak uczylem kiedys do egzaminow na koniec zawodowki- aaa bede sie uczyl na 2 -3 4 tygodnie przed- wszystkiego sie naucze- i jak bylo- pierwszy dzien- super nauczylem sie kilku temarow , wogole extra , drugi dzien , no przerabane zaczelo byc, az wreszcie w trzecim dniu kucia powiedzialem sobie ze to bez sensu bo sie niczego i tak nie naucze.nie mozna zostawiac wszystkiego na ostatnia chwile- chyba ze sie uczylo 4 lata , a jesli ktos olewal sobie i bimbal cala szkole to za chiny sie nie nauczy wszystkiego na ostatnia chwile

09.09.2003
20:32
smile
[18]

elfik [ mesmerized by the sirens ]

Banita: Wlasnie, jesli ktos olewal i bimbal, za chiny sie nie nauczy. Przyznaje Ci racje.. ale..

Szczerze przyznaje, ze ja akurat mialem duzego farta. :P

09.09.2003
20:39
smile
[19]

Victor Sopot [ Konsul ]

A wy zamiast się uszyć to na forum siedzicie,oj nie ładnie.

09.09.2003
20:54
smile
[20]

KULL [ Gladiator ]

A jest moze jakis e-zin w stylu Cogito?

09.09.2003
21:00
smile
[21]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Czym wy sie tak przejmujecie ? Zaczne sie uczyc powoli pewnie w okolicach grudnia/stycznia a chce miec :

Polski - 6 (przepisana 6 z ustnej)
Historia - 6 (przepisania 6 z ustnej)
Angielski ustny - >=4

:))

09.09.2003
22:03
smile
[22]

ronn [ moralizator ]

Wiec tak :

- matura jest naprawde latwa :)

- na pisemne nie trzeba sie w ogole uczyc

- na ustny polski ok 5-6 dni przed i powinno wystarczyc

- fizyka - podobnie, moze ze 2 dni dluzej.

09.09.2003
22:09
[23]

dawidowe [ Generał ]

ronn-------->nie każdy jest tak mądry jak ty

09.09.2003
22:14
[24]

dół [ Konsul ]

Ach matura :)
Na nauke do matury chyba masz jeszcze troche czasu, teraz lepiej pokaz sie nauczyciela z tej "lepszej" strony :)
A tak calkiem na marginesie to matura nie jest wcale taka straszna, to nauczyciele staraja sie ja nam taka pokazac ( mnie wmawiali w szkole sredniej przed matura ze rozwiaza klase ).A na dowod powiem ze zdawałem mature z matmy ( od zawsze jestem z tego przedmiotu noga, kiedys miałem komisa w szkole sredniej, ostatnio wylecialem z uczelni przez analize matematyczna) i zdałem na 3 :)

09.09.2003
22:18
smile
[25]

Verminus [ Prefekt ]

Matura to bzdura :)

Pamietam w tamtym roku tez sie martwilem - ale niepotrzebnie. Ja sie uczylem miesiac przed pisemna, a tak ostro to kulem tydzien przed maturka dostalem:

pisemna polski: 5
ustna polski: zwolniony
matma rozszerzona: 3
ustna matma: 3 [matma to byl koszmar]
angielski ustny: 4 [uczylem sie dzien przed egzaminem]

09.09.2003
22:31
[26]

ciemek [ Senator ]

mnie też to czeka ... w sumie z Polskiego jest nadzieja na 4 z pisemnej i może nawet być lepiej na ustnej jeśli trafię w temat. Niemiecki ustny i pisemny - jest plan aby w grudniu zdać Certyfikat Goethego - zwalnia z matury. Pozostaje tylko ngielski ustny - jest pln na 5.
To wszystko są w miarę optymistyczne plany jedank ;-) Z nauką nie ma chyba co za szybko zaczynać. Ja staram się wyrobić u siebie nawyk systematycznej i efektywnej nauki. Potem się to przyda przed maturą i wstępnymi (Drezno)

09.09.2003
23:36
smile
[27]

Chupacabra [ Senator ]

ja tam sie troche z polskiego i matematyki pouczylem. Z pisemnego polskiego mialem 3 ale za to z ustnego 5, z matematyki 4, tylko dlatego ze sie sciaga posluzylem,a tam byl blad:( A z ustnych to biologie zdawalem:) Uczylem sie doslownie wieczor przed:) Wiekszosc mojej klasy biologie zdawale, wiec ja tez chcialem:) Dostalem 4, jako jeden z 4 osob:)) No i z angielskiego 4 jeszcze. A przy rozdaniu swiadect jeszcze mi za to nagrode dali:)) CO prawda gow** ksiazeczke, pt "zarty z kwidzyna", ale coz, jakas pamietka jest:)

10.09.2003
00:25
smile
[28]

Big Money [ Senator ]

Matura to naprawde banał. Ale nie polecam odkładania wszystkiego na ostatnia chwile jak to pisza niektórzy, bo stwierdzisz ze zostało Ci juz tylko pare dni i spanikujesz, a w panice uczac sie wszystkiego naraz nie nauczysz sie niczego - i moze byc lipa ze zdaniem. Do pisemnych, faktycznie, nie ma sensu sie uczyc sie jakos specjalnie, bo tematy, zwłaszcza z polskiego, zwykle wymyslaja tak pokręcone że aż słabo sie robi. Naszczescie ratunkiem jest 4 temat, czyli zwykle analiza wiersza. Ja własnie z tego wariantu skorzystałem ( prawda jest taka ze na inne tematy g**** wiedziałem :))) no i sie opłaciło, chociaz po wyjsciu z sali wszyscy mowili ze wariat jestem :-D Fakt faktem, ze na jakies 350 osob z czwartych klas u mnie w szkole ten temat wybrało.... 6 osob :] Ale nie wiem czego reszta sie bała, warto było zaryzykowac, wprowadzic jakąs niespodzianke dla nauczycieli - bo po przeczytaniu 100 prac na jeden temat, moga docenic Twoja inwencje, ze piszesz coś innego niz wszyscy. Z pisemnego anglika tez było całkiem niezle, w zasadzie to uczyłem sie tyle co na lekcjach, bo uczenie w domu przed matura skonczyło sie tylko na zamiarach ... :) Najbardziej bałem sie polskiego ustnego, chociaz nie wiem dlaczego, skoro jakies 1,5 miesiaca przed egzaminem miałem juz wszystkie zestawy pytan sxerowane ( w mojej szkole nauczyciele szli na łatwizne, i od paru lat były dokładnie te same zestawy pytan, nawet kolejnosci im sie nie chciało zmieniac :P ) Opracowałem wszystko w domu, to zajeło mi w zasadzie najwiecej czasu, ale opłaciło sie. Coprawda załuje ze wylosowałem jeden z najłatwiejszych zestawow, bo to sprawiło ze wiedziałem co powiedziec, mowiłem jak najety i skonczyłem odpowiedz na wszystkie 3 pytania po jakis 12 minutach :)))
Ustny anglik to juz wogole była igraszka, bo nie uczyłem sie nic - wyszłem z załozenia ze jak pisemny napisałem dobrze, to i na ustnym sobie poradze - no i to sie sprawdziło :]
Jako dodatkowy przedmiot ustny wybrałem geografie, w zasadzie mogło by sie wydawac ze najłatwiejszy, ale było kilka przypadkow ze nauczyciele kogos z niej oblali. Ja z geografi zawsze jakos sobie radziłem chociaz geniuszem z niej nie jestem , jednak miałem dobre układy z obydwoma nauczycielami tego przedmiotu w szkole (jeden uczył mnie na lekcach a drugi - babka, na fakultecie ) wiec w tym przypadku nauka rownierz skonczyła sie na zamiarach :))))

Efekt końcowy:
Pisemny polski: 5
Ustny polski: 4
Pisemny anglik: 4
Ustny anglik: 5
Ustna geografia: 6

Nie było tak zle, a jaka miałem satysfakcje, jak sie okazało ze najwieksze kujony w klasie pozdawały na troje i czworki, a ja odwieczny nieuk, zdałem od nich duzo lepiej :-))))

10.09.2003
00:52
[29]

[email protected]@toR [ Senator ]

Matura to, jak tafnie niektórzy zauważyli, rzeczywiście banał. Mimo to warto zacząć uczyć się już teraz chociażby dla komfortu psychicznego przed samym egzaminem. Odnośnie twoich pytań o naukę ortografii - postaraj się jednak zainteresować literaturą - czytanie, jako że człowiek ma dość dobrą pamięć wzrokową, jest dobrym ćwiczeniem w tym względzie. Poza tym powinieneś częściej pisać odręcznie - jest to związane zarówno ze wspomnianą już pamięcią wzrokową jak i z pewnym przyzwyczajeniem wynikającym z tej czynności (wiele osób by określić poprawną pisownię danego wyrazu musi go wpierw napisać gdyż wprawiona ręka zna zasady ortografi nawet gdy mózg nie pamięta regułek). Tak więc jeśli chodzi o jęz. polski radzę jednak trochę poczytać, szczególnie że człowiek wykształcony (nie ważne w jakim kierunku) winien znać przynajmniej podstawowe osiągnięcia w tej płaszczyźnie sztuki (jednym słowem można być wykształconym ignorantem - osobą o wąskich horyzontach, która jeśli jest nawet genialna w swojej dziedzinie, to nigdy nie dorówna biedakowi po szkole podstawowej z bogatą wiedzą ogólną), no ale to już inne zagadnienie. Matma natomiast jak to matma - rozwiązuj jak najwięcej zadań, to jak ze sportami ekstremalnymi - im więcej ćwiczysz tym jesteś lepszy. No i z polskiego nie zapomnij o podstawach - na to nauczyciele są wyjątkowo wyczuleni. Jak np. po średniowieczu umieścisz barok (trochę rzecz jasna przesadzam - trzeba paru takich błędów) to przy wymagającej komisji może się zdarzyć iż znajdziesz się wśród tych paru procentów z oblanym egzaminem.

10.09.2003
01:17
[30]

[email protected]@toR [ Senator ]

Jeszcze parę słów jeśli można: zacznij od niezobowiązujących, lekkich zagadnień. Mam na myśli ogólny zarys - chodzi o to byś orientował się mniej więcej w temacie. Na bardziej szczegółowe zagadnienia przyjdzie czas załużmy na 2 miesiące przed maturą. Matme natomiast ćwicz już teraz z pełnym zaangażowaniem by przerobić cały materiał ze szkoły średniej - z tego przedmiotu łatwo o potknięcie, nie wiesz jednej rzeczy nie zrobisz też następnej. Nie narzucaj sobie jakichś wygurowanych wymagań, które prowadzą jedynie do flustracji i mętliku w głowie. No i najważniejsze nie denerwuj się przed samym egzaminem - ja po pierwszym dniu doszedłem do wniosku że cała ta matura to pic na wodę i zrezygnowałem z planowanej nauki - powtarzałem materiał czekając w kolejce przed salą, z czego tak na marginesie było dużo śmiechu. Na pocieszenie - czwarta klasa to najprzyjemniejszy okres liceum, ja przynajmniej właśnie w 4 klasie miałem najwięcej czasu dla siebie.

ciemek ---------> Systematyczna nauka = efektywna nauka = dużo wolnego czasu i zero nerwów przed egzaminami, klasówkami czy jak tam zwać te dziwa. Także mam zamiar w tym roku uczyć się systematycznie, ale znając mnie to będę raczej głowić się nad tym jak przeczytać kilkanaście książek w 2 dni i w dodatku z potwornym kacem :)

10.09.2003
01:21
[31]

[email protected]@toR [ Senator ]

Corrigenda:

wygurowany---->wygórowany
flustracja------>frustracja

10.09.2003
01:24
smile
[32]

MastaX [ Konsul ]

zaczniesz 3 tygodnie przed maturą i wystarczy. Każdy się martwi tak na początku ale i tak wiekszość będzie się uczyć na miesiąc przed!

10.09.2003
14:38
[33]

KULL [ Gladiator ]

Po przeczytaniu Waszych przygod z matura nabralem do niej troche dystansu i zaczynam wlasnie sie powoli przygotowywac (m.in. nadrabiam lektury ze sciag). Mam tez ten komfort, ze w Technikum mam 5-letnie, wiec mam teoretycznie o 1 rok wiecej czasu do nauki do matury niz licealisci :).

10.09.2003
14:52
[34]

dawidowe [ Generał ]

Kull-------> i na dodatwek masz jeszcze fach w ręku. Grunt to się nie martwić na zapas a wszytko bedzie dobrze. glówka do góry i nawet się nie obejrzysz jak już będzie.

10.09.2003
15:00
[35]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Ja sie ucze godzine dziennie Biologi :) im wczesniej tym lepiej...
ale i tak sie boje...:(((

10.09.2003
16:29
smile
[36]

owoc_pomarańczy [ Konsul ]

X-Cody--->

na luzaku mozesz zrobić załóżmy rosliny tylko. i tak bedzie z tego temat i tak. a reszte olać. i sie nie bać matura z biologii jest strasznie lajtowa, mozesz ja nawet spisać z pigułki:)

prawie zawsze jest to samo- roznice nagonasiennnych i okrytonasiennych, albo ewolucja i lecisz przez wszystkie rosliny, az do okrytych:)

10.09.2003
22:40
smile
[37]

KULL [ Gladiator ]

Jest moze jaksa dobra ksiazka, ktora zawiara wszystkie epoki literackie dokladnie opisane? Boje sie tez wierszy - co prawda nie musze wybrac tego pytania na pisemnym, ale czeka mnie to na ustnym.

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.