GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Tragiczne , ale prawdziwe ( i śmieszne ;)

07.09.2003
12:13
smile
[1]

Jaelle [ Konsul ]

Tragiczne , ale prawdziwe ( i śmieszne ;)

naprawdę - można się uśmiać ...
kliknijcie w link i wybierzcie swój znak zodiaku ...
... a dowiecie się strasznej prowdy o swojej osobie ... ;)

07.09.2003
12:15
smile
[2]

Jaelle [ Konsul ]

sorki - miało być " prawdy" :p

07.09.2003
12:16
smile
[3]

Qba19 [ Junior WRC ]

Hie hie... dobre ale do mnie to nie pasuje :)

07.09.2003
12:18
[4]

dawidowe [ Generaďż˝ ]

Matko boska wychodzi na to że do niczego się nie nadaje ot zwykła krowa

07.09.2003
12:18
[5]

Quicky [ Senator ]

Jestem Bykiem i w 75% sie zgadza... dobre. :D

07.09.2003
12:19
smile
[6]

Jaelle [ Konsul ]

he , he - a o mnie jeszcze gorzej ... :]

07.09.2003
12:20
[7]

yediii [ also known as duszek ]

PAN PANNA
Od dawna astrologowie toczą spór jaki jest najgorszy znak Zodiaku. W statystykach Panna wyprzedza Ryby o 60%. Właściwa nazwa znaku powinna brzmieć "Stara Panna" . Mężczyzna spod tego znaku ma wszystkie cechy zgorzkniałej, samotnej, starzejącej się na prowincji księgowej. Stary psychicznie, jest brzydki i wychudzony przez chorobę wrzodową żołądka i dwunastnicy. Pedantyczny, w przenicowanym garniturku, usiłuje wydawać się otoczeniu romantyczny i elegancki. Ma wyjątkowo wspaniale, acz niesłuszne mniemanie o sobie. Każdą urazę zapisuje w notesie i obmyśla riposty. Nie myśli szybko, może się więc zdarzy, że zanim nam się "odgryzie" min 3-4 lata. Kobiety uciekają od jego ciężkich, pełnych liczb historyjek. Bardzo skąpy Pan Panna sili się na oryginalność, nie zapraszając narzeczonych na obiady i nie kupując kwiatów. Już w wieku młodzieńczym udając milość zaleca się interesownie tylko do zamożnych koleżanek. Nie rozumie dlaczego uciekają od niego wszyscy, choć chętnie pożycza im pieniądze na procent. Jest stary od urodzenia, jego ciasny horyzont zabazgrany jest obliczeniami i donosami. Ze strachu, że nie zdąży wydać oszczędności, kupuje sobie wielką kasę pancerną, w której drzemie sam jak palec w zimowe wieczory.


LOL

07.09.2003
12:22
[8]

Antharis [ Inbred Dunedain ]

No to w końcu tragiczne czy śmieszne? :-)

07.09.2003
12:23
smile
[9]

Jaelle [ Konsul ]

tragicznie śmieszne ... :]

07.09.2003
12:25
smile
[10]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

<---

07.09.2003
12:25
smile
[11]

Kompoholik [ Designed by AI ]

hehe, dobre :)

07.09.2003
12:28
smile
[12]

Tomas87 [ Pretorianin ]

Heh jestem panną i u mnie tez sie zgadza. Moze nie tak wyrażnie ale w pewnym stopniu. Pocieszam sie tylko tym że nikt nie jest doskonały:)

07.09.2003
12:31
smile
[13]

MastaX [ Konsul ]

HAHAHAHAHAHA........ u mnie nie wyszło śmiesznie............

07.09.2003
12:33
smile
[14]

Jaelle [ Konsul ]

... można się załamać ... ;)

07.09.2003
12:38
smile
[15]

Jaelle [ Konsul ]

heh :

PANI KOZIOROŻEC
Ambitna kretynka. Nadpobudliwa, tępa histeryczka. W życiu jej nie idzie. Łapie się za wszystko i wszystko robi źle. O ile śpiewa, to najwyżej wyje, o ile jest projektantką mody, jej czołowym osiągnięciem jest pokrowiec na syrenkę w łowickie pasy. O ile zajmie się sztuką, ma najwyżej wystawę pośmiertną i to na prowincji. Jest posępna, zupełnie pozbawiona poczucia humoru i dobrego smaku...

( a ja tak lubię śpiewać i malować ...)

07.09.2003
12:42
[16]

J0lo [ Legendarny Culé ]

jak odbrze ze to jest moja przeciwnosc :P

07.09.2003
12:43
smile
[17]

SULIK [ olewam zasady ]

Panny RULZZZZZZ

07.09.2003
12:52
smile
[18]

Jaelle [ Konsul ]

nie , nie - only koziorożce ...

07.09.2003
12:55
[19]

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]

PAN STRZELEC
Niezwykle myląca jest jego donkiszoteria i błyskotliwość. Mydłkowato przystojny, wierinteligentny, jest Pan Strzelec wyjątkowo stabilnym, tępym, acz podstępnym przeciwnikiem. W głębi duszy zakompleksiony samotnik o skłonnościach sadystycznych, chętnie wymusza hołdy sterroryzowanego otoczenia. Stworzony dla świata z czasów wojny stuletniej, najchętniej mieszkałby w koszarach sprawdzając czystość i kontrolując korespondencję podwładnych. Próżny do granic dobrego smaku stroi miny do każdej mijanej szyby, w której w swoim pojęciu widzi uskrzydlonego Boga Wojny, lub minimum premiera. Z radości szpieguje i wykrywa najdrobniejsze niedociągnięcia, aby karać winnych. Uznaje tylko męskie towarzystwo, w głębi duszy pogardza kobietami. Jedynym przejawem jego wrażliwości jest wrażliwość na siebie. O ile się żeni, rezygnując z ukochanego obozowego trybu życia, wybiera ubogą masochistkę, którą może bez trudu opanować i wykorzystywać. Głuchy na muzykę, ślepy na sztukę, usypiający przy inteligentnej rozmowie, tępo rozpolitykowany, wiedzie życie samotne i puste. Ambicja zastępuje mu wszystkie inne ludzkie uczucia. Na starość zasznurowany w gorsecie, paraduje tabetycznym krokiem w swoim starym mundurze, szturchając kijaszkiem bawiące się w parku dzieci.


LOL 3/4 tego do mnie pasuje LOL rotfl ;-)))))))))) Myślałem że z krzesla spadne

07.09.2003
13:00
smile
[20]

BoyLer [ tribunus plebis ]

To mnie przeraża, coś za bliskie prawdy jest :]

07.09.2003
13:01
smile
[21]

Jaelle [ Konsul ]

Ostrzeżenie :

KOZIOROŻEC - żona
Skąpa, zakompleksiona, przyziemna i niekobieca, zwykle zajmuje się jak najtańszym prowadzeniem swojego smutnego, pozbawionego fantazji domu. Wokół niej jest zawsze brzydko i posępnie. Jej świat składa się wyłącznie z poświęceń, obowiązków i rachunków. Choćby miała 20 lat zamartwia się wysokością przyszłej emerytury. Gotuje ciężko i bez wyobraźni, oszczędza na każdym produkcie. Dzieci marionetki w wyrośniętych ubrankach muszą myć ręce 50 razy dziennie i składać skarpetki w kancik. O meżu nie ma co mówić, bo przy pierwszej okazji ucieka.

07.09.2003
14:02
smile
[22]

pasterka [ Paranoid Android ]

i jak tu w astrologie nie wierzyc....LOL:))

PANI BLIŹNIAK
Wydawać by się mogło, że Pani o podwójnej osobowości, zmienna i trochę kapryśna, to uosobienie tajemniczego ideału kobiecości. Otóż błąd. To, co powinno by kaprysem, staje się histerią; spod welonu tajemnicy, wygląda zwykłe krętactwo, a uosobienie kobiecości to gadulstwo, nietolerancja i hipochondria. Jeżeli do Państwa wpadnie bez uprzedzenia, popiskując, osoba w dziwacznym kapelusiku, papuzich rajtuzkach z cygarem w ustach i brylantową torebką, będzie to Pani Bliźniak w drodze do sklepu spożywczego. Wielu mężczyzn daje się uwieść tej wiecznie gadającej pretensjonalnej, delikatnie mówiąc, niezrównoważonej osobie. Wszyscy oni prędzej czy później lądują w wodnych kąpielach leczniczych dr. Kneippa, obok znerwicowanych dzieci Pani Bliźniak. Po umieszczeniu rodziny w zakładzie psychiatrycznym Pani Bliźniak ma czas na rozejrzenie się za następną ofiarą. Zakochuje się bez pamięci w przygodnie spotkanym sekretarzu kacyka afrykańskiego, za którym objeżdża świat, oczywiście za jego pieniądze. Jest o krok od samobójstwa, bo on ma żonę, ale musi iść na masaż, wobec czego chwilowo rezygnuje. W tym szaleństwie jest metoda. Pozornie rozbiegana i nieprzytomna, Pani Bliźniak jest doskonałym zimnokrwistym, businessmanem. Zakochana w sobie, ćwiczy z wdziękiem najbliższe otoczenie z satysfakcją spoglądając w lustro, malując wypielęgnowane, szkarłatne pazurki.


BLIŹNIAK - żona
Histeryczna gaduła, podskakując biega po domu, musztrując jednocześnie partnera i dzieci. Błyskawicznie zmienia zdanie i diety, którymi zadręcza domowników. Kłamczucha i krętaczka lubi się awanturować, a nawet bić. Absolutnie nieodpowiedzialna, zupełnie obojętna na podstawowe problemy męża. Pozornie nieprzytomna, jest wyrachowana i próżna. Ceni sobie przede wszystkim pozycję i pieniądze partnera, ale zwykle ma go za nic. Wiecznie zakochana, nieważne w kim. Spędza czas na zmianie makijaży, tańcu, trenowaniu nowych min, kopaniu kota i rozmowach telefonicznych z kochankiem. Oczywiście wszystko to robi jednocześnie.

07.09.2003
15:19
smile
[23]

bartushan [ Cham z Wyboru ]

W 60 % sie zgadza na szczescie :) bo te 40 % sa straszne

07.09.2003
15:21
smile
[24]

K@mil [ Wirnik ]

Moim zdaniem żałosne.

07.09.2003
15:59
smile
[25]

Victor Sopot [ Konsul ]

Ja jestem spod panny,może brzydki nie jestem ale reszta to prawda. Nic tylko się powieśić.

07.09.2003
15:59
smile
[26]

Jaelle [ Konsul ]

a moim - śmieszne ... :]]]

07.09.2003
16:12
smile
[27]

Raynor [ Big Man ]

Jestem bykiem :P

PAN KROWA
W dzieciństwie, będąc małą, wdzięczną dziewczynką ubraną w suknie matki, z wiekiem staje się coraz bardziej pozbawionym fantazji tumanem i tyranem. Natura niemiecka. Boi się tylko silniejszych i odgrywa się na słabszych. Ciężko i schematycznie myślący, działający powolnie, marzy o byciu "kierownikiem wycieczki", choćby składającej się z półgłówków. Kupuje książki, których nie jest w stanie czytać, gadżety, których nie rozpakowuje, dżemy, które napoczyna i gubi. Wierny zamawiacz domów wysyłkowych. Swoich poglądów Bogu dzięki nie ma. Jest kameleonem, który zlewa się z otoczeniem, o ile jest silniejsze. Jego stosunek do pieniędzy jest niezwykle skomplikowany. Nie lubi wydawać, a lubi kupować. Jak święta krowa snuje się po sklepach, skąd przynosi potworne ilości niepotrzebnych rzeczy. Potem płacze nad pustym portfelem. Obżera się bez litości, a resztki pakuje w słoiki, którymi zastawia lodówkę. Zostają tam na zawsze, bo nic nie wyrzuca. Zakochuje się dość łatwo, ale jest ostrożny i wygodny. Szans na łatwe złowienie KROWY ma tylko osoba silniejsza, która go zgniecie bez litości. Wtedy chętnie staje się niewolnikiem zasypującym ją niepotrzebnymi prezentami i wiernopoddańczym uwielbieniem oraz konfiturami własnego wyrobu. W małżeństwie staje się zaradną panią domu człapiącą w nie wyrzuconych starych kapciach. Jest wsteczny, superkonserwatywny i bez polotu.


KROWA - mąż
Przyziemny pantoflarz, pozbawiony fantazji krypto-despota, ociężały domator, ceniący wyżej u partnerki umiejętność kwaszenia kapusty, niż jakiekolwiek zdolności umysłowe. Trzeźwy i sprytny kalkulator żeni się chętnie z kobietą, która stoi towarzysko wyżej od niego, na której natychmiast zawisa. Żonę słabszą terroryzuje i rozlicza z każdego, nawet jej własnego grosza. Lubi chwalić się wyglądem żony i dzieci, acz bardzo cierpi kupując im, w swoim pojęciu, za drogie i zbyt luksusowe rzeczy. Mimo poważnych skłonności do tycia - je ciągle! Przekonany o swoim wyjątkowym intelekcie chętnie udziela rodzinie napuszonych rad. W dodatku trudno się go pozbyć

07.09.2003
16:40
smile
[28]

Mysza [ ]

Jaelle --> Jak mogłaś!!?? Oni tam mnie przecież zdemaskowali!! :))))

PAN BARAN
Przykro mi, jest to potwór. Hałaśliwy egocentryk, niestrudzony hulaka i pieczeniacz. W głębi duszy bardzo skąpy, jest mistrzem w naciąganiu na wszystko. Rozerotyzowany, zawadiacki, obiecuje złote góry. Na kolację do znajomych przywlecze 5 osób bez uprzedzenia, chociaż sam się wprosił na siłę. Neurastenicznie żądny przygód, wymyśla sobie rozrywki cudzym kosztem. Od rana wystrojony jak Dudek, trąbi najnowszym modelem samochodu kupionego niejednokrotnie za wyłudzone od dam, pieniądze. Jego egoizm pozwala mu używać wszystkich i wszystkiego. Prowokuje innych i usuwając się na bok przygląda się jak rozpędzeni wpadają w przepaść. Efektowny nieuk, szokuje paradoksalnymi opiniami, początkowo ogłupiając nawet inteligentne osoby. Nigdy niczego nie kończy. Jego życie to samo zaczynanie różnych idiotycznych afer. Chętnie przyjmuje upominki od Pań. Jest wielkim erotomanem - psychologiem. Dzięki chorobliwemu libido sprawia wrażenie dobrego kochanka. Zwykle ma umówionych kilka randek jednego wieczoru - która&#65533; się uda. O ile nie wpada bez uprzedzenia do sąsiadów, wypija cały alkohol i dzwoni do Paryża. Przeważnie łysieje paskudnie, a wyjątki potwierdzają regułę. Nikita Chruszczow.

07.09.2003
16:41
smile
[29]

Jaelle [ Konsul ]

hehe - Was też zbluzgali ... hehe
nie przejmuj się - mnie też ...
;))))))

07.09.2003
17:20
smile
[30]

Father Michael [ Padre ]

Hmm... zgadza sie.... :|

07.09.2003
19:33
smile
[31]

Jaelle [ Konsul ]

:]
ale i tak jest spoko :]

07.09.2003
20:48
smile
[32]

Ficket [ BMX ]

22 października Słońce wchodzi przerażone w znak Skorpiona. Dzieci urodzone w tym czasie są pozornie grzeczne i pogodne, acz kopią wilcze doły, zastawiają pułapki i sypią truciznę do placka ze śliwkami. Po zabawach w doktora, już w wieku niemowlęcym, współżyją z gosposią lub wujkiem. Wyrastają szybko, od maleństwa nauczone terroryzować otoczenie i wyruszają w świat. (I'm a passenger, I ride and ride and ride... :D)
Jeżeli jakiś mężczyzna z paskudnym uśmiechem uszczypnie zalotnie przechodząc staruszkę, zakonnicę a nawet suczkę, możemy by pewni, że jest to Skorpion. Jego popęd seksualny równy jest jego wredności. Próbuje zawsze, przegrywa rzadko. Nie przepuści nikomu. Jego cała energia skoncentrowana jest na seksie. Nie kieruje się żadnymi kryteriami ani estetycznymi, ani psychicznymi. Osobowość wybitnie schizofreniczna. (Jestem, jestem zakochany w sobie, jestem, jestem poj***** w głowie, jestem, jestem pierd*******, jestem święty! :D) Potrafi utrzymać 5 równoległych romansów na powierzchni 20 metrów kwadratowych. Każda z pań myśli, że jest jedyna. Upatrzona ofiara nie ma żadnych szans. Największy aktor wśród wszystkich znaków Zodiaku, potrafi być Ghandim, Kaligulą i Kaczorem Donaldem w zależności od potrzeby. Cały ten wysiłek ma jeden cel. Klapa ofiar choćby na pięć minut. W interesach trzyma tylko z silniejszymi. Nie ma przyjaciół. Czego nie załatwią mu mężczyźni, załatwią ich żony. Myśli tylko o sobie i sobą jest zachwycony. Sam bardzo złośliwy i brutalny nie zapomina choćby najmniejszej zniewagi. Czeka latami, żeby się zemści za jakiś drobiazg. Interesujące jest to, że gotów jest zabić siebie, żeby choć drasnąć kogoś, kogo nie lubi. Wszyscy się go boją, nikt mu nie ufa, a on jak perpetuum mobile napędzane żółcią regeneruje siły tylko po to, żeby móc zniszczy wszystkich, którzy mu przeszkadzają.
PS: Połowa się zgadza (to gdzie wpisałem się w nawiasy), a połowa nie (tam gdzie nie ma nawiasów :D)...

07.09.2003
22:27
smile
[33]

Jozzo [ Konsul ]

Jestem ryba; zabijcie mnie poki mozecie

07.09.2003
23:30
[34]

PrEd4ToR [ ››SuperNatural‹‹ ]

Ficket Ty tez ? :›

08.09.2003
01:07
smile
[35]

miasto [ Pretorianin ]

Jestem waga!
Ważę sprawiedliwość codziennie ....!

08.09.2003
08:08
[36]

shubniggurath [ Lost Soul ]

hehe lol:)

08.09.2003
08:24
smile
[37]

SER-JONES [ Generaďż˝ ]

Cała prawda prosto w oczy, jak można.

08.09.2003
10:50
smile
[38]

Jaelle [ Konsul ]

Ficket - Don Juan ... :]
5 na 20 m kwadratowych ?! ( no ładnie :])

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.