GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Forum CM: o przewadze TCP/IP nad PBEM-em w CM

01.09.2003
10:36
[1]

swietlo [ Canaille Carthagienne ]

Forum CM: o przewadze TCP/IP nad PBEM-em w CM

ja w tytule - zawsze sie zastanawialem jak to jest ze tak latwo przegrywam PBEM-y a TCP?IP ida mi kapke lepiej - temat byl podnoszony na integracji warszawskiej - podstawowe argumenty za TCP?IP to:
- szybkosc gry - nawet jesli przeciwnicy dlugo mysla nad dzialaniami gra zamyka sie zazwyczaj w kilku godzinach (choc gra Jerza i Iudexa byla chyba dluzsza;)
- spontanicznosc - przy PBEMie zazwyczaj masz wiecej czasu do namyslu, nie musisz dzialac na bierzaco - przy okazji mniejsze znaczenie zdaje sie miec fakt morale gracza
- trudniej zerwac - wprawdzie mozna w trakcie rozgrywki zerwac polaczenie ale zazwyczaj przeciwnik na gg dopytuje sie o co chodzi (przy PBEM-ach ludzie znikaja na dobre jak im sie spali JP czy KT)

zalety PBEMa
- nie trza miec stalego lacza - zatem da sie grac z wieksza iloscia graczy
- odpowiadasz na pojedynczy ruch - nie musisz rezerwowac sobie calego wieczoru na gre
- masz czas by ochlonac po stratach;)

01.09.2003
10:39
[2]

Wiggins [ SSiberian Tiger ]

TCP ma jedna podstawowa przewage nad PBeMem: w swoich posunieciach widzisz ciągłość.

Ile razy to ja sie zastanawialem, co autor chcial przez to powiedziec (czyt. co to za badziewne zakupy zrobilem i kto mi wymyslil tak debilny plan?).

01.09.2003
10:43
[3]

stary [ ZiP ]

następna przewaga tcp: nie czekasz 2 miesiące, aby wykonać ruch, który zaplanowałeś (np. atak po obłożeniu dymem to będzie po jakichś 3-4 minutach walki)

01.09.2003
12:08
[4]

dw4rf [ Generał ]

TCP/IP ma wg. mnie jedną niezaprzeczalną cechę:

ODDZIAŁYWANIE PSYCHOLOGICZNE!!!!

Jest to zarówno wada jaki i zaleta gry TCP/IP.

Podczas jednej z ostatnich walk myślałem, że mi wywali serce z klaty i rozerwie tętnice na szyi, po tym jak mój Daimler wpadł pomiędzy dwa Pz IV :) Człowiek działa w takich momentach pod wpływem emocji i popełnia błędy, ale sytuacja przeciwnika jest podobna ;) Co prawda, jeżeli uderza mi krew do głowy staję się ryzykantem i robię rzeczy, których na spokojnie bym nie zrobił, a efekty tych działań nieraz nawet mnie zaskakują i powodują przechylenie szali zwycięstwa na moją korzyść!

01.09.2003
12:20
[5]

Da real Odi [ Konsul ]

PBEM pozwala potem poogladac sobie co lepsze walki. Nie wiem jak Wy, ale ja kilka walk trzymam na kompie i z nostalgia wracam do nich - zwlaszcza do pierwszych...:) Mozna kumploma pokazac zawsze, albo cos...

No i PBEM zawsze bede wspominal z nostalgia, bo bedac przez dlugi okres uzytkowniekiem modemu nie mialem innej mozliwosci walki z zywym przeciwnikiem, jak tylko przez email.

Za to TCP to sa fantastyczne emocje!!! Nieporonywalne, po prostu...

01.09.2003
12:28
[6]

-=Dexter=- [ Konsul ]

nigdy nie grałem TCP, mam dwa pytania:
1. gracie od początku TCP czy na przykład rozstawianie wojsk puszczacie przez PBEM a potem dopiero TCP?
2. czy gracie z ograniczeniem czasowym na wydawanie rozkazów i jeśli tak to z jakim?

01.09.2003
12:43
smile
[7]

Generał SJU [ Pretorianin ]

Swietlo---> mam nadzieję, że Twoje tezy to nie żadna wymówka i wieczorem odeślesz pliczek... spójrz na tą czerwoną gwiazdkę w tabeli przy mojej ksywce i dawaj tych Twoich germańców - takie jest moje oddziaływanie psychologiczne!!!
Aha, przy przesyłaniu pliku napisz jak integracja.

01.09.2003
12:56
smile
[8]

jp2 [ Generaďż˝ ]

-> Dexter

1. do 1500pkt moge rozstawiac tcp ale pzry wiekszych warto to zrobic pbem
2. time limit to dopiero adrenalina ;) jak juz gram tcp to proponuje przy scenariuszach +1500pkt. w wb2 atakujac baonem rifles + ok.70 tankami wzialem, zdaje sie 5 minut limitu.

spór o wyzszosc tcp nad pbem przypomnia
dyskusje o wyzszaosci miąszu na skórką pomarańczy.

01.09.2003
14:37
smile
[9]

Panzer Jaeger [ Konsul ]

PBEM zdecydowanie góruje nad tcp. Mogę nad każdym ruchem namyślać się choćby godzinę. Jakbym chciał dynamicznej rozgrywki to grałbym w RTSy. Grałem tcp i ciągle się gubiłem; albo zapomniałem ruszyć jakiś oddział, albo nie zauważyłem jakiejś akcji przeciwnika. Przy limicie czasowym to już chyba zwykła zręcznościówka.

01.09.2003
14:46
[10]

jp2 [ Generaďż˝ ]

->panzer
e tam zrecznosciówka. zwczajnie d-ca musi podjac wiele waznych decyzji w krotkim czasie

01.09.2003
15:01
[11]

Wiggins [ SSiberian Tiger ]

jp2 ->
e tam zrecznosciówka. zwczajnie d-ca musi podjac wiele waznych decyzji w krotkim czasie

... i przełożyć je na rozkazy poprzez...szybkie klikanie myszka :(

Generalnie, nie jestem zwolennikiem limitow czasowych w TCP, ale czesto trafia mnie szlag, jak npl mysli 30 minut na djednym ruchem.

01.09.2003
15:26
[12]

swietlo [ Canaille Carthagienne ]

limit czasowy nie jest takim zlym pomyslem - nie mowimy oczywiscie o limicie 1 min na 3000 pt - ale 10 min juz nie jest zle! Czesc graczy ustawia swoje tanki i piechote z iscie aptekarska dokladnoscia - daje to niezle efekty na polu boju, ale dla oponenta jest strasznie nudne (i demoralizujace) - ja strasznie nie lubie czekac co sie wydarzy!

Gen SJC -> chmm z rana opdalilem nasz PBEM i nie jest dobrze - ale odpowiem wieczorkiem;)

01.09.2003
15:27
smile
[13]

sturm [ Australopitek ]

Wiggins ->Wydaje mi sie ze TCP dodaje troche realizmu.A to ze trzeba je przelozyc na mysze--gramy na kompie a nie w realu.Ale moze przy Combat Mission 10 bedziemy brac udzial w walce z virtualnymi helmami:)Wtedy to bedzie akcja...Stoje na wzgorzu w lesie i przed soba mam "realny" teren, ponizej przeciaga moja kolumna pancerna ale jeden czolg zwalnia i staje.Biore radio i opier...dowodce czolgu a ten odpowiada"Es tut mir leid Herr Major aber wir haben ein Problem...":)

02.09.2003
17:45
smile
[14]

PaZur76 [ Pretorianin ]

Co do tych niby większych (ba , nieporównywalnych wg Da real Odi'ego :-) emocji grając TCP/IP - dyskutowałbym . Zależy jak leży , co człowiek to inne reakcje . Ja na przykład sikam po nóżkach z emocji ;-) za każdym razem kiedy ładuje i oglądam PBEMa . Dlatego coraz rzadziej je ładuje ;-) ...

(zawistnie ;-) Poza tym TCP/IP jest dla tych , którzy chcą błyskawicznie awansować w lidze ;-PPP ...

02.09.2003
18:46
[15]

Kłosiu [ Senator ]

PBEM nie daje odczuc ciaglosci akcji i konsekwencji swoich decyzji. Zdecydowanie preferuje tcp, emocje sa o wiele wieksze i czynnik morale ma wieksze, o wiele wieksze znaczenie. PBEM jest rozgrywany na zimno, w TCP niejiedy chce mi sie wywalic monitor przez okno ;). A co do zrecznosciowki to bzdura, przy uzywaniu klawiatury (polecam) bez problemu mozna wydac rozkazy w 2-3 minuty na 2000 pkt, z wyjatkiem moze 1-2 pierwszych tur. Gralem pare razy w BO ma 1500 z 3 minutowym timerem i to jest bardzo emocjonujaca gra :) Wtedy popelnia sie duzo bledow, ale przez to gra jest nawet ciekawsza :-)

02.09.2003
19:02
[16]

PiotrMx [ Generaďż˝ ]

Kłosiu--> zalezy co kto lubi. Mozna to porownac do szachow. Mozna grac bez ograniczen czasowych albo w tempie 1min/ruch. Co prawda lepsze wyniki mam w szybkich szachach ale wole grac wolniej. Podobnie w CM. To jednach turowka.

02.09.2003
21:06
[17]

jp2 [ Generaďż˝ ]

->Wigg, piotrMx
ponieważ klikanie (nawet na 2 rece) trwa dłuzej niz wrzeszczenie do mikrofonu i wysylanie goncow to nie polecam przelicznika 1 minuta walki na 1 minute limitu. ale np 1:3 lub 1:5 (w zaleznosci od liczby wojska a szczegolnie piechoty) jest imho spox.
co nie oznacza ze nie lubie "walkowac" pbemow




02.09.2003
21:08
smile
[18]

Generał SJU [ Pretorianin ]

Kłosiu---> nie zgodzę się z Tobą, że pbem nie daje odczuć ciągłości akcji. Ja wydaję rozkazy, wysyłam pbem, idę spać, w nocy śni mi się cała akcja, rano idę do pracy i myślę o konsekwencjach moich decyzji, wracam z pracy odpalam pbem i kółko się zamyka. Kiedyś wróciłem w nocy z mocno zakrapianej imprezy i zaszarżowałem - wydałem wspaniałe (tak mi się zdawało) rozkazy ataku i poszedłem spać. Rano obudziłem się przerażony co ja najlepszego zrobiłem... I co jeszcze nie widzisz ciągłości akcji i decyzji???

02.09.2003
21:16
[19]

Kłosiu [ Senator ]

SJU --> nie widze, bo sam napisales ze potem myslisz o walce. Wydajesz decyzje i masz dzien lub dwa na przemyslenie ich konsekwencji i opracowanie nastepnych decyzji. w TCP jest inaczej, nie masz czasu na taka ocene sytuacji i wskutek tego czasto wydajesz bledne decyzje. Na przyklad wydajesz rozkaz ataku caloscia sil i w pewnym momencie dochodzisz do wniosku ze nie dasz rady. w PBEM szybciej wydasz rozkaz odwolania ataku i zmiany osi natarcia, a w TCP zapewne kilka tur pozniej, co moze zawazyc na wyniku starcia. I to moim zdaniem jest zaleta TCP, wygrywa ten ktory lepiej i szybciej analizuje pole walki. W PBEM tej roznicy nie widac, bo obaj przeciwnicy maja o wiele wiecej czasu na przemyslenie rozkazow.

02.09.2003
21:34
[20]

Generał SJU [ Pretorianin ]

Kłosiu---> teraz na poważnie. Zgadzam sie, że gra TCP jest bardziej realistyczna jeżeli chodzi o szybkość podejmowania decyzji i wydawania rozkazów. Ale zgadzam się z Tobą do momentu, w którym mówisz o decyzjach taktycznych. Jeżeli zaś chodzi o techniczne wykonanie podjętej decyzji to w TCP jest to loteria. Przykładowo - szybko podejmujesz decyzję o ataku, jego kierunku i miejscu gdzie mają dotrzeć Twoi żołnierze/pojazdy. Ale do tego określonego celu niekoniecznie najlepiej jest biec prostą drogą. Lepiej skoczyć w tamtą kępę krzaków, schować się za uskok terenu a następne 5metrów przeczołgać. I tu już nie masz czasu na techniczne przeanalizowanie i wskazanie drogi w TCP a w pbem-ie masz. Trochę to uprościłem ale mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi. Nie jest moim celem sprzeczać się z Tobą bo nigdy nie grałem TCP/IP. Ale chciałbym zagrać i właśnie to co napisałem budzi moje wątpliwości. W pbem-ie mogę dopieścić trasę czołgu a i tak często mi go odstrzelą. No to jak to będzie wyglądało w TCP gdy na szybko zaplanuję trasę. Będę Ci wdzięczny jak rozwiejesz przynajmniej część moich obaw.

02.09.2003
23:24
[21]

Lt Ursus [ Generaďż˝ ]

Włączam się do dyskusji z pozycji dowódcy który większość pierwszych walk rozgrywał na PBEM. Niewątpliwie gra na TCP wydatnie podnosi poziom adrenaliny, daje ciągłość akcji i emocje walki, pozwala zakończyć bitwe najdalej w ciągu kilku godzin ale wymaga przede wszystkim dużego doświadczenia i zbyt sprzyja dziwnym z punktu widzenie strategii decyzjom a sposób rozgrywki w CM, jest jednak raczej nastawiony na PBEM.
W tej grze jest się dowódcą na wsystkich szczeblach od plutonowego po pułkownika, dowodzi się każdym czołgiem i działem. W jednej turze trzeba podejmować decyzje które normalnie są udziałem kilkudziesięciu ludzi. Normalnie rzadko wydaje się rozkaz wyjazdu czołgu pod lufę armaty lub szarż w polu ostrzału ckmów na otwartym polu co niestety wynika z ograniczenia czasowego w TCP. Grając PBEM podejmuję decyzje na każdym szczeblu. Wyznaczam trasę dla sqadu, ruch plutonu, trasę czołgu.
Decyzja dowódcy kompani o ataku na jakiś punkt zawiera zwykle ograniczoną ilość informacji najczęściej dotyczy ogólnego planu i pozycji wyjściowej.. Na szczeblu plutonu zajmowane są stanowiska, ustalane wsparcie ogniowe. Jak zaczyna się walka to dowodzenie przechodzi na niższy szczebel i trudno kierować jednoczasowo całą kompanią nawet przy pomocy radia i nie zawsze widzi się co się dzieje niedaleko lub tuż obok.
W grze jest się kilkoma dowódcami w jednej chwili i widzi się to co widzą wszyscy , ale też trzeba czasu na proporcjonalnie do ilości kolejnych decyzji.
Raczej jestem tego samego zdania co Generał SJU oraz PiotrMX, mimo że grywam też na TCP (Tu mi się właśnie przypomniał PER i fakt że czas najwyższy wygenerować wstępny plik do walki TCP, bo się już może obraził a wreszcie jest trochę więcej czasu)

Ważny aspektem jest też czas. Można co godzinę odpowiadać na PBEM ale do TCP to już trzeba zarezerwować kilka godzin.

Podsumował bym to tak. CM jest grą w której bardziej racjonalne jest granie na PBEM, ale trudno nie zgodzić się ,że TCP ma swoje zalety i bywa urozmaiceniem a czasem dużą atrakcją tej gry, zwłaszcza przy mniejszych bitwach i tak naprawdę dyskusja o wadach i zaletach to dyskusja co jest bliższe temperamentowi poszczególnych graczy.

02.09.2003
23:32
smile
[22]

Panzer Jaeger [ Konsul ]

"tak naprawdę dyskusja o wadach i zaletach to dyskusja co jest bliższe temperamentowi poszczególnych graczy."

No i o to chodzi! Ja na tcp jestem za nerwowy...

02.09.2003
23:33
smile
[23]

Atryda [ Chor��y ]

nie tylko na TCP :))

03.09.2003
00:10
smile
[24]

BamSey [ Generaďż˝ ]

Lt Ursus-----> Z ust wyjąłeś mi te słowa jestem całkowicie tego samego zdania co TY,Generał SJU, PiotrMX.

03.09.2003
00:20
smile
[25]

Panzer Jaeger [ Konsul ]

Atryda ---> Czy my się znamy?? Czy chodzi Ci o naszą bitwę??

03.09.2003
07:08
[26]

Kłosiu [ Senator ]

SJU --> nikt od ciebie nie wymaga zebys robil w tcp rozkazy w 3 minuty :) tak naprawde to 10 min na ture do akceptowalna (dla mnie ;)) granica. Z reguly pierwsza i druga tura jest robiona wolniej, bo oczywiste, ze obaj gracze musza ten teren "przetrawic ". Ale mowie, przy odrobinie wprawy samo wydanie rozkazow to 2-3 minuty na ture, reszte tego czasu mozna przeznaczyc na myslenie. Zgadzam sie, ze wybor pbem czy tcp zalezy od upodoban gracza, to indywidualna sprawa. Ja na przyklad obecnie nie gram w ogole pbem, jakos nie moge sie do tego zmusic, ale byl taki czas, gdy mialem ciagle 10-15 pbemow w toku :-). Jednak wole sobie teraz walnac 3 godzinna sesje tcp, niz ciagnac miesiac pbema. Przynajmniej nie musze 2 miesiace patrzec, jak przegrywam ;) W tcp hmm... patrzysz na teren bardziej calosciowo, nie planujesz tak szczegolowo trasy oddzialu czy czolgu, po prostu widzisz, ze ten pas terenu zaslania wzgorze czy las i tam wyznaczasz trase. Wg mnie takie bardzo szczegolowe planowanie tras oddzialu nie ma wplywu wielkiego na wynik bitwy, bo i tak liczy sie calosciowe wspoldzialanie sil. Tak ze ja tu problemu nie widze. Najlepiej zagraj przy okazji tcp i wyrob sobie wlasne zdanie.

03.09.2003
07:45
[27]

swietlo [ Canaille Carthagienne ]

co do czasu gry - to zdaje sie ze istnieje mozliwosc zapisania stanu gry w tcp/ip? Jesli tak to znaczylo by to ze nie trzeba miec bitych 4 godzin na gre a wystarczy miec 4 wieczory po 1 h.

03.09.2003
08:14
[28]

Kłosiu [ Senator ]

swietlo --> oczywiscie ze da sie zapisac.

03.09.2003
08:27
[29]

Generał SJU [ Pretorianin ]

Kłosiu---> dziękuję za wyjaśnienia. oczywiście zgadzam się z Tobą - zeby wyrobić sobie zdecydowane własne zdanie trzeba spróbować. pozdrawiam

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.