GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Gimnazjum

27.08.2003
08:33
[1]

dragonseb [ Centurion ]

Gimnazjum

Za pare dni idę do gimnazjum. Nowa szkoła, nowi znajomi, nowe życie. A jak wy wspominacie swoje pierwsze doświadczenia związane z nową szkoła?

27.08.2003
08:41
[2]

Kompoholik [ Designed by AI ]

nienajlepiej. wpierw poszedłem do rejonowej, ale po jednym dniu przeniosłem się do innego, sportowego. ale ogólnie w gimnazjum lepiej się czuję niż w podstawówce.

27.08.2003
08:41
smile
[3]

Regis [ ]

U mnie gimnazjum bylo kolejna klasa podstawowki, bo bylem w tej samej szkole, z tymi samymy ludzmi. Zadna roznica...

Za to w LO bylo fajnie w zeszlym roku :) 30 typa w klasie, a ja znam tylko jedna osobe :) Troche stresu na poczatek, ale bylo zarabiscie (i jest) ;)

27.08.2003
08:46
[4]

dragonseb [ Centurion ]

Mi udało się dostać do w miarę dobrej szkoły więc się nie boję. W mojej klasie będzie jedna znajoma osoba i to nie z podstawówki. Ale cieszę się, że tak mało, bo moja klasa była okropna. To już za parę dni. Z jednej strony nie mogę się doczekać a z drugiej poleżałbym sobie jeszcze przez parę dni jak zapewne każdy z was :)

27.08.2003
08:51
[5]

GBreal.II [ Konsul ]

U mnie było podobnie jak u Regisa - ci sami znajomi, ten sam budenek, nawet kilku nauczycieli tych samych.

Ale teraz idę do liceum i tam dostałem się do klasy, w której (na razie) nikogo nie znam.

27.08.2003
08:57
[6]

Tomuslaw [ Konsul ]

Ja miałem inaczej. Poszedłem do gimnazjum, wszyscy się znali, tylko mnie nikt nie znał i ja nikogo nie znałem. Teraz idę do ogólniaka, a ponieważ to jest Zespół Szkół Ogólnokształcących (SP + Gimn. + LO) to pewnie znów wszyscy (połowa?) będą się znali :/

27.08.2003
09:03
[7]

dragonseb [ Centurion ]

Tomusław --->to miałeś kiepsko. rzeczywiści głupio jest gdy wszyscy się znają a ty jesteś "czarną owcą" Ja nigdy tego nie doświadczyłem bo nie zmieniałem szkoły a teraz idę do normalnego gimnazjum.

27.08.2003
09:04
[8]

dragonseb [ Centurion ]

Przecież ja też idę do Zespołu szkół aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!

27.08.2003
09:13
[9]

nutkaaa [ Żywiołak Ognia ]

hmm jakby to powiedziec :) teraz ide do 3 klasy gimnazjum o od zerowki jestem w calosci z moja klasa :) (no prawie bo po drodze sie wykruszali i przybywali :)) Wiec narazie nie mialam kontaktu z nowa szkola i tylko w gimnazjum przybylo wiecej znajomych gdyz to sa uczniowie z calej gminy :P Ale za rok do liceum i tego sie obawiam jak ja sie tam zaklimatyzuje...

27.08.2003
09:18
[10]

dragonseb [ Centurion ]

A jak przeżyliście trening "kotów"?

27.08.2003
09:21
smile
[11]

Kompoholik [ Designed by AI ]

trening kotów ?

haha, ależ ja mam szczęście :). gim, do którego poszedłem było nową szkołą, więc mój rocznik był pierwszym rocznikiem. a że jestem najwyższy w całej szkole, to trenować kotów mogę najwyżej ja :D.

27.08.2003
09:31
[12]

dragonseb [ Centurion ]

Szczęściarz z ciebie. Ja to pewnie będę musiał jakoś przeżyć, ale nie będzie tak źle (mam nadzieję)

27.08.2003
09:37
[13]

Ślepy Przewodnik [ Centurion ]

Bądź czujny i myśl praktycznie, a będzie dobrze. Oczywiście rada dotycząca 'przetrwania'. :)
Jako alternatywę możesz oczywiście też przyjąć pozbycie się resztek godności, ale nie wiem czy to taki dobry pomysł.
Wytrzymaj parę dni, a wszystko się ustabilizuje.

27.08.2003
09:50
[14]

dragonseb [ Centurion ]

hm, ślepy przewodnik daje mi radę. Po nicku boję się korzystać z tej rady ale thx :D

27.08.2003
09:54
[15]

Ślepy Przewodnik [ Centurion ]

dragonseb>> Nic dziwnego, że się boisz. Sam często powtarzam: 'Fools, follow the blind...'. :)

27.08.2003
10:04
smile
[16]

[email protected] [ Wirnik ]

Powiem krótko - nowa szkoła, nowi nauczyciele, nowi koledzy, zaczynasz od zera. Zadbaj by się pokazać z jak najlepszej strony, to będzie OK :-)

27.08.2003
10:12
[17]

Garbizaur [ CLS ]

Musisz sprawić dobre wrażenie.

27.08.2003
10:23
[18]

dragonseb [ Centurion ]

ale pokazywać się też nie ma co no nie? Nie będę się wychylał.

27.08.2003
10:26
smile
[19]

[email protected] [ Wirnik ]

Jasne że się nie wychylaj za bardzo !! Np jeśli pierwszego dnia wywalisz z tekstem "miałem średnią 5,5, a ty jaką ?", "Mam IQ 150, a ty jakie ?" możesz się pożegnać z dobrym wrażeniem. Nie martw się, ktoś pewnie zagada pierwszy :-)

27.08.2003
10:31
[20]

dragonseb [ Centurion ]

Hehe no pewnie, że nie bo czym tu się chwalić? Że miałem średnią 6,0 i wyróżnienie? Ja nie jestem z takich. No ale to wyróżnienie...:)

27.08.2003
10:38
[21]

dragonseb [ Centurion ]

Pewnie i tak o wszystkim zapomnę i strzelę jakąś gafę,i żeby sobie ktoś nie pomyślał(bo nigdy nic nie wiadomo) nie miałem średniej 6,0 i wyróżnienia

27.08.2003
10:38
[22]

cronotrigger [ Rape Me ]

Szedłem do tej samej budy z tymi samymi osobami których po 7 latach mam szczerze dosyć.. nic fajnego..

masz dobrze że idziesz do zupełni nowego gdzie nikogo nie znasz

28.08.2003
08:46
[23]

dragonseb [ Centurion ]

Wiem bardzo się cieszę. Szczerze mówiąc pragnąłem, żeby w mojej klasie nie było dzieci ze starej bo ich nie lubiałem. A teraz wśód tych 30 osób na pewno znajdzie się ktoś miły.

28.08.2003
09:24
smile
[24]

Kompoholik [ Designed by AI ]

w sumie u mnie to była jedna osoba z dawnej klasy (akurat mój najlepszy kumpel :)), sześciu chłopaków i jedna dziewczyna, których znam z klubu no i reszta jakichś nieznajomych pajaców :). po kilku dniach znałem już wszystkich :].

28.08.2003
09:32
[25]

Sizalus [ Generał ]

Ja uczylem sie z tymi samymi ludzmi od przedszkola az do konca gimnazjum i mile wspominam ten okres. Klasa byla naprawde fajna i zaluje ze teraz sie rozstajemy (w tym roku skonczylem 3 klase). Najlepszy byl ostatni oboz w 3 klasie gdzie wszyscy oprocz jedej osoby w ramach dobrego pozegnania ze szkola schlali sie w trupa :) Teraz czeka mnie to samo co ciebie. Dostalem sie do LO i nie znam tam nikogo. Sam jestem ciekaw jak to bedzie. Juz nie pamitam jak to sie rozegralo w przedszkolu (zawieranie znajmosci itp).

28.08.2003
09:43
[26]

dragonseb [ Centurion ]

Sizalus<--- mamusia nie byłaby zachwycona :> ja nie miałem się do kogo przywiązać bo w 4 klasie postanowili zrobić 4d i zmieszali wszystkie klasy. Teraz następne 3 lata. No a potem liceum. Nie podoba mi się pomysł na zrobienie gimnazjum. Niektórzy naprawdę się przywiązują do siebie i takie rozdzielanie w źle na nich wpływa.

28.08.2003
10:03
[27]

gofer [ ]

dragonseb - > jaki trening kotów? teraz w gimnazjum to mogą Cię najwyżej pomalować na rozpoczęcie roku i wołać za tobą 'kici kici' przez tydzień...

moje gimnazjum było śmieszne :) moja klasa została podzielona na 2 połowy i moja połowa została umieszczona w gimnazjum na innym osiedlu (to jest nawet inna dzielnica, ale jest blisko ;).poza kilkunastoma osobami - nie znałem nikogo...i jak pomyślę że miałbym przez 3 lata chodzić do budy ze znajomymi mordami i nie poznać tylu świetnych ludzi to naprawdę się cieszę że ktoś mnie przydzielił do Państwowego Gimnazjum nr 7 im. Henryka Sienkiewicza w Sosnowcu :)))

ps
dobra rada - w I klasie wobec nauczycieli stosuj 3 zasady - 1. Bądź uprzejmy 2. Nie właź w dupę 3. Zrób sobie dobrą opinię - potem masz 2 lata 'z głowy'

28.08.2003
10:15
[28]

dragonseb [ Centurion ]

gofer<---- a głowy w kiblu i prześladowanie??? Pewnie wtedy wolałbyś być ze znajomymi ale teraz masz porównanie. Ja też wychodzę z tego założenia że 1 rok jest najgorszy, później już szybko zleci.

28.08.2003
10:22
[29]

Jake [ R.I.P. ]

Gofer---> Nie wiesz co to trening kotów.Ja ide do 2 gim. i też sobie wytrenuje z qmlami jakiegoś.
U mnie topolegało na tym że jak sie jakiegos zlapalo na tym ze sam po szkole sie wluczy
to na stolowke i niech pije mleko z miseczki ;-))). Jak nie chciał to go kredom wysmarowali.
Potem caly bialy chodzil. Heh tych sposobów jest wiele...

28.08.2003
10:34
[30]

dragonseb [ Centurion ]

Jake<---- Żeby tylko takie były treningi :( pić mleko to ja mogę ale w innych szkołach są bardziej drastyczne sposoby np. pobicie, okradnięcie

28.08.2003
10:40
smile
[31]

bone_man [ Powered by ATI ]

Ja mialem dokladnie tak samo, jak Regis. Ten sam budynek, ci sami nauczyciele, z ta roznica, ze byl podzial na klasy. Wiec klasa z podstawowki musiala sie podzielic na male grupy i kazda uczyla sie w tym samym budynku, ale oczywiscie o innych porach z innymi nauczycielami ;) A jak poszedlem do liceum, tak samo nie pamietam ile bylo osob, ale znalem jedna osobe z podstawowoki. Mialem Stres jakich malo :/

28.08.2003
10:44
[32]

dragonseb [ Centurion ]

Stres jest zawsze. moi znajomi dziwią się, że się cieszę z tego, że nie będę miał znajomych w klasie, ale się cieszę. (ciekawe co by powiedział na ten tekst polonista :))

28.08.2003
10:55
[33]

gofer [ ]

dragonseb - > głowy w kiblu...to już przestarzałe...teraz w kiblach gra się we flipery ;)

Jake - > malowanie kredą? heh, do mnie na rozpoczęcie roku w gimnazjum podszedł taki koleżka i była taka rozmowa

-chodź tu
-po co?
-namaluję ci na głowie 'kot'
-a dosięgniesz? (koleś był o więcej niż głowę niższy ode mnie ;))
-co?
-sp******j...

i poszedł :)

i jakoś nikt do mnie nie podchodził żeby mnie kocić...po prostu trzeba stać w grupie z ludźmi z klasy...


ps
teraz idę do liceum...mam w klasie 2 bokserów, w tym jednego - mistrza Polski :)

28.08.2003
11:01
[34]

dragonseb [ Centurion ]

To jest fakt, że trzeba stać w grupie. Ty to masz akurat szczęście, ci bokserzy twój wzrost. Ale co mają powiedzieć słabowite chuderlaczki, które boją się malutkiego pajączka???

28.08.2003
14:01
[35]

dragonseb [ Centurion ]

Muszę powiedzieć, że bałbym się tak ryzykować z tym sp*******j

28.08.2003
14:03
[36]

niszczycielka13 [ Chorąży ]

Jak poszlam do gimnazjum i zobaczylam swoją nową szkółkę to sie zalamalam... sprawiala wrazenie jakby sie zaraz miala rozsypac ;) a jesli chodzi o kocenie to u mnie kocili tylko facetów i to rzucających sie w oczy... a teraz ide do 3 klasy i to ja bede kocic-markery pojda w ruch :P

29.08.2003
16:42
smile
[37]

darCIoł [ Junior ]

Wy tu przeżywacie stesy pt. "Co będzie w gimnazjum", a tu trzeba wakacjami się cieszyć! Co z tego, że jestem mięczak i boję się pająków? Nic. Narazie nie zawracam sobie głowy szkołą i używam życia;)))))))
PS. Dragonie, napisz wreszcie na jakiś ciekawszy temat niż gra Baldur's gate, pleasee.

29.08.2003
17:41
smile
[38]

Xanthus [ Pretorianin ]

Gimnazjum to szkola w kótrej juz zaczynasz decydowac o swoim losie. Jesli w gimnazjum nie zostanie sie zulem cpunem itp to raczej pozniej juz bedzie sie na to odpornym. Mówie o tym bo tak naprawde w gimnazjum spotyka sie z tego używkami na bardzo duza skale. Istnieje rózwniez szansa na jakies powazniejsze uczucie .
Co tam jeszcze gimnazjum to szkola w której moglem sobie pozwolic na duze przkrenty i uchodzilo mi to bezkarnie w przeciwienstwie o liceum ale to nie zmienia faktu ze wole bardziej liceum jak narazie i mam nadzieje ze tak zostanie.


29.08.2003
18:03
smile
[39]

Jaelle [ Konsul ]

a u mnie nie było kocenia w gimnazjum
nauczycieli w ogóle nie znałam ale ludzi z klasy tak
musisz od razu mocno wejść i nie dać sobą pomiatać...
w gimn jest życie jak w Madrycie - nic się nie uczysz i tak masz bardzo dobre oceny ...
powodzenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

29.08.2003
18:03
[40]

Sandro [ Wymiatacz ]

Jeśli chodzi o kotki, to trzeba będzie się uzbroić w nóż, kałacha, RPG-7 i jeszcze parę innych niezbędnych w szkole drobiazgów :)

29.08.2003
18:04
[41]

Sandro [ Wymiatacz ]

BTW: coraz więcej się pojawia wątków z kategorii "szkoła" - zauważyliście?

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.