GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Niedługo Rzeźnia karpi -opiszcie jak tłuczecie karpia w domu-jakie style cięcia ?

12.12.2001
19:14
[1]

Sybaris [ Pretorianin ]

Niedługo Rzeźnia karpi -opiszcie jak tłuczecie karpia w domu-jakie style cięcia ?

no właśnie - jak tłucze się u was karpika w domu - młoteczek między oczy, nożyk w "żeberko" ??

12.12.2001
19:16
[2]

Mayhem [ Henry Chinaski ]

Topi się go...

12.12.2001
19:19
[3]

Lookash [ Generał ]

zwykle tatuncio bierze mloteczek i traaaaaaaaaaach miedzy oko a skrzela ;]

12.12.2001
20:16
smile
[4]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Fachowe uderzenie drewniuanym tłuczkiem jest w czaszkę na wysokości oczu. Wtedy mamy pewność że ryba nie będzie się raczej męczyć. Uderzenie powinno mieć swoją moc. Zaraz po uderzenio tłuczkiem, można naciąć skrzela (osrtym nożem) w celu skrwawienia ryby. Mięso będzie miało lepszy smak. A później już się można bawić w smażenie, pieczenie, galaretki itp. Życzę smacznego ;)

12.12.2001
20:25
[5]

Elesshar [ Legionista ]

Ja ja lapie za ogon i tluke o sciane az zacznie jej leciec piana z ust Kiedy wykituje to przez uklad odbytowy wsadzam petarde (wystarczy taka za 5 zl) by usunac narzady wew. Na koniec cala rybe kroje na pierscienie maszynka do krojenia chleba ;-)))

12.12.2001
20:29
[6]

Annihilator [ ]

ja tam biore kalacha.. tylko ze malo karpia wtedy zostaje :)

12.12.2001
21:20
smile
[7]

Ponczek [ Generał ]

Jak można zabijać karpia!!!!! To takie niehumanitarne!!!!!! Po prostu was wszystkich do więzienia za morderstwo zamknąć :-)))) Ja nie zabijam karpia i chcąc mu ulżyć w cierpieniu, smażę go nie odbierając mu życia.... :-))))))))))))

12.12.2001
21:26
[8]

Puynny [ Generał ]

a ja smażę ponczki na żywo- ognistym oleju ....co tłusty czwartek ... OJJJ!!!

12.12.2001
21:29
smile
[9]

Fergli [ Konsul ]

A nie lepiej z dwururki???

12.12.2001
21:30
smile
[10]

Fergli [ Konsul ]

Albo poprostu mu walnonć prawego sierpowego i tesh bedzie po sprawie

12.12.2001
21:34
smile
[11]

Ponczek [ Generał ]

Moim zdaniem najlepiej ponczki zanużyc w takim specjalnym płynie (najlepiej w puynie) i wtedy usmażą się same. Z karpiem nie sprawdzałem, ale można eksperymentować :-)))))))

12.12.2001
21:39
smile
[12]

Gandalf-szary [ Generał ]

Jak zabic karpia na swieta: 1. bicie na chama - młotek: ogłuszenie połączone ze zmiażdżeniem czaszki - tasak: odcięcie głowy 2. bicie "na tchórza" - unikanie walki - do wanny z karpiem wrzuca się włączoną suszarkę do włosów. Zaleca się jednak, żeby podczas stosowania tej metody nie przebywać we wannie, i upewnić się że podłoga jest sucha. 3. bicie psychologiczne - podchodzi się do wanny, w której beztrosko pływa karp, i znienacka pokazuje mu się kalendarz z zakreśloną czerwonym pisakiem datą 24 grudnia (99,9% karpi mrze na zawał) 4. gry wojenne - do wanny wrzucasz petardę 5. bicie damskie - wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa 6. bicie niesportowe - idąc do domu z karpiem w siatce udajesz, że niechcący wypada ci ta siatka pod nadjeżdżający autobus. 7. bicie koleżeńskie - wypijasz z karpiem flaszkę, i tłumaczysz mu że on nie ma już po co żyć, bo jego dziewczyna puszcza się z innym w sąsiedniej centrali rybnej

12.12.2001
21:48
smile
[13]

Barnaba [ Centurion ]

Ja tam preferuje serię z mojego UZI, a jak się drań jeszcze rusza to traktuję go z Magnuma. Ewentualnie kupuje gotowe filety....

12.12.2001
23:11
[14]

45acp [ Pretorianin ]

Ktoś coś mówił, że gry komputerowe nie wpływają na psyhikę.... P.S. Karpia najlepiej z H&K PSG-1 z tłumikiem w oko trafić. Szybko, cicho i bez zbędnej babraniny...

12.12.2001
23:16
[15]

BTJ [ Pretorianin ]

Od kilku lat zabijam kilkdziesiąt karpi rocznie(przeważnie przed świetami)a metodę mam taką:najpierw młoteczkiem między oczy a potem obciecie ostrym nożem głowy.Potem oczywiście wzdłuż brzucha i rybka prawie gotowa:))potem czyszczenie,płukanie i jedzenie:))Smacznego

12.12.2001
23:20
[16]

nekro [ Centurion ]

POTWORY !!!! karp to tez czlowiek !!!

12.12.2001
23:26
smile
[17]

zarith [ ]

cięcia stosuję różne poprzeczne i podłużne

12.12.2001
23:45
[18]

Annihilator [ ]

45acp -> jak chcesz miec przeciwienstwo do cicho to wez Barrela i zaladuj magazynek w glowe... a pozniej sie zastanawiaj gdzie sie podzial karp :)

12.12.2001
23:49
[19]

pacou [ Centurion ]

popieram metode Viti. uderzajac w to miejsce ryba sie nie meczy

12.12.2001
23:55
[20]

Elesshar [ Legionista ]

Co sie teraz porobilo z tymi karpiami, kiedys to byly one wielkie jak swinie, pamietam ze moj dziadek bral jednego na widly, zanosil do piwnicy, poczym wbijal kolek osikowy, co ja mowie wielka klode osikowa gdzies w okolicy pecherza moczowego, ah co to byl za huk. Poczym zdejmowal skalpel i sprzedawal go na pobliskim bazarze,za co kupywal rybe po grecku;-)

13.12.2001
00:01
[21]

mcl007 [ Galaxy Ranger ]

u nas to glownie ojciec ale jak go zalatwia to najpierw mlotkiem w oko a pozniej nozykiem najpierw wkolo glowy a pozniej wsdluz a potem to juz z gorki (tzn. do maki, na maselko i do brzuszka)

13.12.2001
00:07
[22]

NicK [ Smokus Multikillus ]

W rodzinnym domu zawsze tata "oprawiał" karpia. Ja karpia nie lubię jeść więc w moim domu nie ma takiej potrawy nawet na święta. Czyli nie mam dylematu :))

13.12.2001
00:08
smile
[23]

Kłosiu [ Senator ]

Najczesciej wale karpia z polobrotu w szyje...

13.12.2001
17:25
[24]

wolkov [ |Drummer| ]

Nick -> ja mam podobnie - nie pojawia sie u mnie karp bo jadal go tylko ojciec, a ojcu sie nie chce jesc karpia samemu :)) Ale ogólnie to musze przyznac, ze w obrabianiu rybek jestem niezly, ale smak karpia jest dla mnie kiepski :) Moj wujek kiedys zaopatrzyl sie w karpia 10 kg (sic!) i zaprosil nas na wspólną wigilie...zabijanie tej ryby przypominalo bardziej ubój swinki...mial ten potwor powera uhh...

13.12.2001
17:29
smile
[25]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

"mial ten potwor powera" lol Wiem coś o tym, kiedyś odławiałem tarlaki karpia, ze stawu. Rybki średnio miały po 8 kg. I były niemożliwie głupie, same wpływały do siatki. W sumie im się nie dziwię, płynęły wraz z odpływającą wodą.

13.12.2001
17:30
[26]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Za karpoem nie przepadam. Ale zwykle było lup w łeb. Jak byłem mały to bardzo lubiłem się bawić pęcherzem pławnym :-))))). A rodzina mówiła, że jestem nieczuły, dziwny itp. Według nich 6-latek powinien mdleć na widok krwi. BTW- czy wiecie, że karp ma w oku szarą ciecz? Troche glutowatą.

13.12.2001
18:15
smile
[27]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Kilka salw z mojego flagowca i po kłopocie :-)

13.12.2001
18:26
smile
[28]

ShitMan$ [ Centurion ]

PELLAEON z czym do ludzi :) A karpia najlepiej zajść ukradkiem od tyłu co by was w rękę nie gryznął zaczaić się na odpowiedni moment i sruuuuuuuuuuuu z apczagi a pózniej szybka kontra mei geri Jak nie poskutkuje to szybko biegnijcie do miejscowego komisariatu policji tam szybko weżcie w garść kbk AKMSN(N-noktowizor co byście nie mieli problemu z trafieniem między te wredne slepia jak wam karp podstępnie swiatło zwałuje)magazynek załadowany 30 nabojami T-46(przeciw pancerno-zapalające).Szybko biegnijcie do domu tam ponownie z zaskoczenia zaatakujcie karpia strzelająć serią w karpia.Przy dobrych porywach wiatru może się wam uda ubić karpia>Jeśli się nie uda za pierwszym razem uderzcie na bazar i od ruskick zakupcie granat zaczepny F1 i podrzuccie go do wanny z karpiem powinno się udać.MI wyszło dopierzo za drugim razem(wcześniej karp ukilił siostrę która chciała go ubić z RPG-7W. :)

13.12.2001
18:38
smile
[29]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Ja do ubicia karpiczka, wynajmuję takiego oto gostka, i mam święty spokój ;-)

13.12.2001
18:53
smile
[30]

GoKu [ Konsul ]

Nasz karpik nie oprze się tym panom i przeniesie sie do karpiowego nieba, bezboleśnie. Ale tak serio to nie lubie patrzec gdy sie zabija zwierzeta, czy to na boczek (świnka) czy na wigilijny talerz (w tym przypadku nasz karpioch). Nie wiem czemu ale po prostu "to mnie nie kręci"

13.12.2001
18:55
smile
[31]

GoKu [ Konsul ]

Sorki ale obrazek mial za duzy format teraz powinno byc ok

13.12.2001
20:31
smile
[32]

Fergli [ Konsul ]

Można ze snajperki ;->>>>>>>>

13.12.2001
20:58
smile
[33]

Annihilator [ ]

Fergil -> z Barrela! :))) a tak wogole polecam "kule ognia" od razu smarzenie i mordowanie z glowy :)

13.12.2001
21:40
smile
[34]

Kłosiu [ Senator ]

Annihilator --> a jest jakis czar na patroszenie? :))))

13.12.2001
21:47
[35]

strohs [ Centurion ]

----> annihilator oglądałes może slayersów? Może widziałeś co po takiej kuli ognia pozostało z karpia.

14.12.2001
00:13
smile
[36]

Kush [ miejsce na twoja reklame ]

ja tam odcinam mu dopływ krwi do mózgu i po 30 sekundach spokojnie umiera humanitarny sposób....

14.12.2001
07:17
smile
[37]

kato [ Konsul ]

Najlepiej "Zalać GO (nie siebie przypadkiem) w TRUPA..".....!:)

14.12.2001
09:24
smile
[38]

Andrei [ killah beez ]

Ale mają żywot karpie :(( co z Was za mordercy!! lepiej Hitmana wynajmijcie do tego :)) żeby Was duch karpia nie prześladował!

14.12.2001
10:56
smile
[39]

~Łupieżca~Umysłów~ [ sp. z o.o. ]

Wąglikiem go!!!

14.12.2001
11:41
smile
[40]

Grizzly [ Junior ]

Karpia wyprawiamy na drugi świat w zależności od tego, jakiego rodzaju gier komputerowych jesteśmy miłośnikami: FPP - nóż, toporek lub inne narzędzie obuchowe nam w tym pomoże - ewentualnie jeśli ktoś posiada bardziej wystrzałowe argumenty, powinno pójść szybciej... - Metoda najprostsza i najszybsza, nie wymaga zaangażowania rzadko używanych szarych komórek... RPG - rozbudowujemy wszystkie możliwe składniki karpiej osobowości, takie jak inteligencja i charyzma oraz umiejętności posługiwania się różnymi rodzajami uzbrojenia, aż w pewnym momencie karp sam się skaleczy i wyzionie ducha. Metoda odrobinkę długotrwała, ale również skuteczna. Niestety, istnieje zagrożenie, że jeśli przesadzimy, karp może postąpić inaczej: zrobić nam krzywdę, ewentualnie zabrać topór i wyruszyć w kanały na walkę z mieszkającymi tam potworami. Zalecamy więc ostrożność... Przygodówki - zamyślamy go na śmierć. Należy w karpia wpatrywać się bezczynnie tak długo, aż karp w poczuciu winy sam wyzionie ducha. Metoda zajmująca najwięcej czasu, ale prawie bezkrwawa i przy odrobinie wytrwałości bardzo skuteczna... Zręcznościowe - uczymy karpia skakać przez różnego rodzaju obręcze, aż za którymś razem, wykorzystując jego nieuwagę przystawiamy obręcz do ściany i karp... Metoda skuteczna, ale wymaga sporej cierpliwości. Niemniej efekty gwarantowane... Familijne - zaprzyjaźniamy się z karpiem i ustalamy, że do tematu świąt wrócimy w późniejszym terminie... Wybór metody należy do każdego z Was... :))

14.12.2001
11:50
smile
[41]

Attyla [ Legend ]

Strategiczne w czasie rzeczywistym: kupujemy stado karpi a potem ostrzeliwujemy artyleria, w nadziei, ze ktorys po ostrzale wyjdzie z tego bez lba ale za to z pozostalymi czesciami ciala. Wypatroszenie tez mile widziane:-))) Strategoczne turowe - w pierszym ruchu wpuszczamy karpia do wanny, w turze karpia wyskakuje on z wanny. Potem my wpuszczamy karia z powrotem, karp wyskakuje itd. Strategiczne typu Civilisation - karp zaklada miasto. Po wychodowaniu przez niego co najmniej 20 malych karpiatek zajmujemy miasto. Poglowie spada o jedna (to karp, ktory trafil na polmisek:-)))) Symulatory: wskakujemy do wanny i staramy sie utrzymac na ogonie karpia oraz spowodowac jego krakse.

14.12.2001
11:55
smile
[42]

JackSmith [ ]

hmmm cóż ja osobiście karpia nie lubię ...... a co do sposobu zabicia go przed wigilią - to poprostu idę do sklepu i kupuję już gotowe kawałki ( tylko trzeba zesmażyć ) ... i po kłpocie he he he

14.12.2001
12:11
[43]

Annihilator [ ]

ja tam na swieta odkurzam moja ksiege czarow "Karpie i inne" z tej ksiegi polecam czary: 1. Patroszenie na zywca :) 2. kula ognia 3. TOTAL ANNIHILATION :) 4. oddech smoka :) (smazenie od razu :)))

14.12.2001
12:15
smile
[44]

rammzes1 [ Generał ]

Ja zalewam karpia wodą i próbuję go utopić :)))))

19.12.2001
07:51
smile
[45]

kato [ Konsul ]

JAK UŚMIERCIĆ KARPIA:???????? 1. bicie na " hama " - młotek: ogłuszenie połączone ze zmiażdżeniem czaszki - tasak: odcięcie głowy 2. bicie "na tchórza" - unikanie walki - do wanny z karpiem wrzuca się włączoną suszarkę do włosów. Zaleca się jednak, żeby podczas stosowania tej metody nie przebywać we wannie, i upewnić się że podłoga jest sucha. 3. bicie psychologiczne - podchodzi się do wanny, w której beztrosko pływa karp, i znienacka pokazuje mu się kalendarz z zakreśloną czerwonym pisakiem datą 24 grudnia (99,9% karpi mrze na zawał) 4. gry wojenne - do wanny wrzucasz petardę 5. bicie damskie - wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa 6. bicie niesportowe - idąc do domu z karpiem w siatce udajesz, że niechcący wypada ci ta siatka pod nadjeżdżający autobus. 7. bicie koleżeńskie - wypijasz z karpiem flaszkę, i tłumaczysz mu że on nie ma już po co żyć, bo jego dziewczyna puszcza się z innym w sąsiedniej centrali rybnej

19.12.2001
07:52
smile
[46]

kato [ Konsul ]

........to mi sie podobało...;))))000

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.