GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Forum CM: Przyszlosc Combat Mission - inne teatry wojenne i konflikty

12.08.2003
13:36
[1]

Da real Odi [ Konsul ]

Forum CM: Przyszlosc Combat Mission - inne teatry wojenne i konflikty

Tak sie ostatnio zastanawialem nad trzecia czescia CM (ta afrykanska) i...jakos tak specjalnie bez entuzjazmu na nia czekam. Co prawda Afryka Polnocna nie byla raczej tematem wielu gierek, ale...Ojej, no znowu to samo bedzie: Shermany, PzIII,Valentine'y, germancy,brytole,Polacy etc...Zaczalem sie zastanawiac jakie inne teatry dzialan wojennych, wzorem fajnej serii Total War, moga byc odwzorowane na obecnym engine CM (albo przez jakas podobna w systemie rozgrywki gierke) I wyszlo mi cos takiego:

1)Forgotten Battles of II World War - Wrzesien'39, maj'40, Norwegia, Balkany'41... Wymaga przygotowania dosc duzej bazy danych (rozne narodowosci, inne tereny, budynki) ale wydaje sie ze porownywalnej do tej z BB. Cechy charakterystyczne: panowanie w powietrzu Luftwaffe (drogie wsparcie powietrzne u aliantow), Polska i Balkany - praktyczny brak przeciwnika dla niemieckiej broni pancernej

2)Pacyfik - od 1937 roku, do 1945 - mnostwo jednostek, teren wszedzie w miare podobny (jungle). Cechy charakterystyczne: duza rola artylerii okretowej i wsparcia powietrznego, mniejsza rola broni panc - na polu bitwy kroluje piechota i ckm

3)Desert Wars - przede wszystkim konflikty arabsko-izraelskie, indyjsko-pakistanskie ale dolozylbym tutaj takze wojne iracko-iranska - teren pustynny i wysokogorski, sprzet zwykle amerykanski vs ruski (+ roznego rodzaju AMX,Centuriony etc etc) - Cechy charakterystyczne: pojawienie sie ppk (przeciwpancernych pociskow kierowanych). Ze wzgledu na ich znaczny zasieg, przekraczajacy czesto wielkosc mapy w CM, do nabycia albo na mapie (np na BRDMie, lub jako operatorzy-tank hunterzy - cel musi byc w "Sight line") albo off-map (cele-czolgi wskazywane przez gracza, albo np namierzanie wczesniej wybranych pkt na mapie - cos jak TRP). Wsparcie lotnicze praktycznie bez zmian, tyle ze moze skuteczniejsze dzialanie p-panc. Pojawiaja sie smiglowce

4)East Asia Wars - Korea'50, Indochiny (zarowno te francuskie, jak i pozniejsza interwencja amerykanska), Chiny vs Wietnam, moze Malaje - Teren podobny (poza Korea, gdzie panuje klimat typu rosyjskiego) Cechy - za wyjatkiem Korei bardzo ograniczone wsparcie lotnicze i mala rola broni pancernej (ze wzgledu na teren). Rzadzi piechota i arty.Zmiana systemu wsparcia lotniczego - spotterzy dla lotnictwa.


Dobry bylby takze podzial chronologiczny, powiedzmy 47-56 (rozne tereny, budynki etc - ale generalnie engine i dzialania podbne do tych w CM z IIws), a potem 62-88 (dochodza ppk,smiglowce,spotterzy dla lotnictwa), albo zrobienie czegos w stylu Great Conflicts of Cold War (Korea, Indie vs Pakistan, Bliski Wschod, Irak vs Iran, moze Wietnam)

Aha - nie proponuje afganistanu, ze wzgledu na brak regularnych sil po stronie mudzahedinow, trudny teren, zbyt duza role lotnictwa i generalny brak zbalansowania sil do gry np przez TCP (wietnamcom dac mozna przynajmniej przewage liczebna etc)

12.08.2003
13:57
smile
[2]

Pejotl [ Senator ]

Odi -> "Polska i Balkany - praktyczny brak przeciwnika dla niemieckiej broni pancernej " Uwazaj zebym cie nie zabil smiechem....

7 TP czy nawet TK z nkmem, byle dzialo polowe, karabin Ur to wszystko bylo wtedy _grozne_ dla niemieckiej broni pancernej.

12.08.2003
14:14
smile
[3]

Da real Odi [ Konsul ]

Pejotl -> zabiles mnie i juz sie nie podniose po tym ciosie...;) A wyobraz sobie jakie byloby rarity dla 7TP albo Vickersow?
Oki, pewnie ze przesadzilem - zwlaszcza jesli chodzi o arty (bo byly i boforsy 37mm, i - jak piszesz - dziala polowe - tyle ze znow klania sie rarity...). I co do Polski to jeszcze jeszcze powiedzmy, ze cos tam mozna bylo zrobic - ale Balkany??? Co mieli Jugoslawianie, albo Grecy - czym moznaby sie przeciwstawic niemieckim PzIII i StuGom? Ile dzial polowych miala na stanie jugoslawianska lub grecka dyw piechoty? Niewiele... Bryt korpus interwencyjny i wloskie blaszaki to juz inna sprawa.

Ojej, poza tym juz mnie tak od czczi i wiary nie odsadzaj - to miala byc z zalozenia bardzo cholernie krotka charakterystyka ewentualnej GRY zrobionej na podst engine'u CM i osadzonej w konkretnym okresie. Wiedza absolutnie Ci nie dorownuje i researcherem bazy danych do takiego CMa to raczej bym nie byl, ale tak mi cos wyglada na "Praktyczny brak przeciwnika dla niemieckiej broni panc" w gierce...

No ale wlasnie. W ktorym z okresow gra bylaby najciekawsza? Jak dla mnie to Desert Wars - chetnie bym sobie pogral Arabami lub Zydami... Pozdobywal Jerozolime... I pojedynki pancerne: T62 vs Centurion... Miodzio.

12.08.2003
14:24
smile
[4]

Rah V. Gelert [ Generał ]

Pejotl - wlasnie mialem napisac to samo :)

Ale naszy mnie watpiwosci, bo Odi napisal: praktyczny brak przeciwnika dla niemieckiej broni pancernej .

I zaczalem sie zastanawiac czy jego intencja bylo to co napisales czy tez chodzilo mu o skronna ilosc naszej broni...

Na pewno 7TP bylo jak na lekarstwo, TK podobnie , nie wiem jak z naszymi dobrymi dzalami ppanc, nie mowiac o rusznicy/karabinie ppanc o ktorym prawie nikt nie slyszal pomimo ze byla to swietna bron ( zarowno jesli chodzi o przebijalnosc jak i "przyjaznosc" w uzyciu - odrzut nie grozil polamaniem obojczyka jak w innych konstrukcjach rusznic)

12.08.2003
14:28
[5]

adam [ Generał ]

Odi - zapominasz że jest to gra powiedzmy w skali batalionu. Wszystko jest dobre, co ma w miarę wyrównaną technikę.
Nie można brać pod uwagę że gdzieś w danej kampanii ktoś w czym miał przewagę, tu lotniczą tu morską.
Gra jest fajna kiedy jest zbalansowana, nikt nie chce grać aby dostac w tyłek grając stroną skazaną na pożarcie.
Można spokojnie zrobić Polskę 39 i armatki 37mm będące regułą na wyposasżeniu kawalerii spokojnie porozwalają III.
Wyobraż sobie Pacyfik 44/45 - jedyne co mozna dać Japońcom tanie to bunkry. Na każdej wyspie lądowało więcej amerykanów niż było obrońców, mieli wszystkiego pod dostatkiem, samoloty latały cały czas nas głowami Japończyków, artyleria okrętowa waliła cały czas, czołgi amerykańskie były prawie nie do ruszenia i wbrew temu co piszesz było ich dużo. Chcesz garć w tych realiach Japończykami?? Oni dostaną "banzai" gdzie będa lecieć aż do smierci.



12.08.2003
15:16
smile
[6]

Panzer Meyer [ Pretorianin ]

Odi ---> Mała krytyka:

W polsce faktycznie czołgów za dużo nie było, ale Niemcy stracili jakoś prawie 1000 czołgów i samochodów pancernych. Trzeba pamiętać, że takie np PzKpfw I Ausf A i B schodziły nawet od działek 20mm i polskich rusznic ppanc, podczas gdy same były uzbrojone zaledwie w kaemy. Tak więc w 39 Niemcy, tak jak później czynili to Rosjanie, zalali nas falą badziewnego sprzętu w duzych ilościach.

Co do Jugosławii to sam 41r byłby śmiertelnie nudny. Co to za opór, który wygasa po 11 dniach?? Najbardziej spektakularne wyczyny odchodziły dopiero po 42 roku. Całkiem okazałe bitwy: nad Naretwą, nad Sutieską, no i operacja "Roesselsprung". To była prawdziwa "forgotten war". Były tam przecież zaangażowane poważne i wielonarodowe siły: okupacyjne jednostki niemiecko - włoskie, chorwaccy ustasze, serbscy czetnicy, zdegenerowane jednostki chorwackiego i węgierskiego SS, no i partyzantka nieśmiertelnego Tity, a nawet Armia Czerwona. W coś takiego to chętnie bym pograł!

Co do Pacyfiku to jedyne zbalansowane operacje na poziomie batalionu, to chyba działania lądowe (Chiny, Birma, Nowa Gwinea). Te wszystkie wyspy i atole zostały przez Amerykanów zdobyte wyłącznie dzięki miażdżącej przewadze w powietrzu i na morzu. Nie chciałbym być świadkiem kilkugodzinnego przygotowania artyleryjskiego w wykonaniu stada pancerników, siedząc w japońskim bunkrze...

A jeżeli chodzi o 3 część CM to nie będzie to taka "powtórka z rozrywki". Wczesne Pz III i IV, a także Pz II były co prawda w BB, ale tam walczyły z maszynami radzieckimi. Shermany też były, ale dopiero w 44 w BO. A pojedynki PzJaeger I vs Matilda? Nie zapominajmy tez o całej kupie Carro Armato i Semovente (choć nikt pewnie nie będzie nimi grał). Myślę, że znajdzie się tam dla każdego coś miłego...

12.08.2003
15:24
[7]

gen. płk H. Guderian [ Generał ]

dorzuce swoje 3 grosze do kwestii broni ppanc w ewentualnej kolejnej części CM dziejącej się we wrześniu 39r. z tego co wiem polska brygada kawalerii miała n stanie około 60-70 rusznic ppanc, 14 ppanców 37mm, 12 dział 75mm, 2 działa plot 40mm, 13 TK (TKS), 8 zamochodów pancernych. dywizja piechoty dysponowała 80-90 rusznic, 27 ppanców 37mm, 30 dział 75mm, 4 działa plot 40mm. może polacy mieli tylko około 98 7TPjw ale i fryce nie grzeszyli nadmiarem dobrych maszyn. większość ich puszek to były pz I i II które łatwo można było niszczyć więc rarity i dla niemców było by spore.

nie za bardzo wyobrażam sobie walki czołgami w CM w latach 70 i puźniej. im bliżej współczesności tym większa donośność dział i lepsza celność, walka na małym dystansie staje się mniej raelistyczna moim zdaniem. no i pociski kierowane, są tanie, duży zasięg i 100% skuteczność przy trafieniu - nie opłacało by się już kupować drogich czołgów.

Walka w dżungli wietnamu też nie za bardzo mi się uśmiecha, poprostu IMHO nie da się klimatu tej wojny oddać w CM.

Fajnie by było pograć japońcami w CM, chłopaki w swym fanatyźmie nigdy by nie panikowali i zawsze dzielnie walczyli za swojego cysorza :)

12.08.2003
15:45
[8]

Piechur [ Centurion ]

Pierwszy pomysł z Wrześniem, Francją i Norwegią podoba mi się najbardziej. Szczególnie jeśli uwzględniłoby się walki jednostek polskich zarówno z Niemcami jak i Sowietami. Fajnie byłoby powtórzyć bój pod Mokrą, czy bitwę nad Bzurą.

We Francji z kolei możnaby pośmigać Charami i Renault.

Myślę, że taka gierka miałaby wzięcie na rynku. Ale możemy tu sobie pogadać. Wszystko zależy od planów Battlefrontu, ale skoro Amerykanie opowiadają sobie takie kawały o Francuzach (Co to jest 200 000 rąk w górze? Stutysięczna francuska armia. Jak jest najkrótsz książka na świecie? Poczet francuskich bohaterów wojennych. Dlaczego Francuzi mieliby pomóc Amerykanom w przepędzeniu Saddama z Iraku, skoro nie pomogli im przepędzić Hitlera z Francji?) nie należy raczej liczyć na ukazanie się takiej gry. ;-)

12.08.2003
15:59
[9]

JOY [ Generał ]

A co powiecie a walki teoretyczne?? Doskonała zabawa by była np
Rosja - Japonia 1941
Niemcy - inawzja Ameryki 1945 (?) z nowymi czołgami maus i ratt o ile te kolosy dało by się przetransportować
Polska podbój Europy 1920 ;)

Wymyślcie tez coś wyobraźnia nie kosztuje :)

12.08.2003
16:23
[10]

adam [ Generał ]

JOY - >Krzyżacy pod Grunwaldem jadą na Pz I :)))))))))))))

12.08.2003
16:52
[11]

JOY [ Generał ]

adam > hipotetyczne ale nie nierealne.To co ja napisalem bylo w jakims stopniu mozliwe a to co ty hmmm traktuje to raczej jako zart chociaz szarze kawalerii Ułańskiej na Pz I to już widzieliśmy.....

12.08.2003
16:58
[12]

Drackula [ Bloody Rider ]

Wiele lat temu widzialem taki film o przeniesienie w czasy szogunatu malego oddzialu wspolczesnego wojska. Nie wiem dokladnie czy to rzeczywiscie byla japonia czy moze chiny. Pamietam ze wtedy film mi sie nawet podobal. Faktem ze nawet wtedy dali sobie z nimi rade ;)

12.08.2003
17:14
[13]

gen. płk H. Guderian [ Generał ]

hipotetyczne - prosze bardzo:
atak Armii Poznań na Berlin we wrześniu 39 r., desant morski i powietrzny na broniony przez Polaków hel, walki o londyn, szturm na wyspy japońskie, walki w terenie skarzonym przez broń atomową (choć nie mam pojęcia jak by to miało wyglądać :)), walki o "narodową redute" w alpach, wojna niemiecko -austryjacka w 38r., wojna niemicko - czeska w 38r., atak na gibraltar i malte.

12.08.2003
17:23
smile
[14]

Pejotl [ Senator ]

Odi -> to powiedz ile czolgow mieli Norwegowie :) skoro u nas bylo jak dla ciebie za malo...

IMHO przy wspolczesnosci nie byloby tego klimatu - za duze odleglosci, poza tym obecnie nie sztuka wystrzelic, sztuka znalezc i rozpoznac, juz widze coby sie dzialo przy "Borg spotting" w CM :)
Dlatego od wojny arabsko-izraelskiej do dzis - nie widze tego.

Bardzo ciekawy bylby Pacyfik 42 - np. Guadalcanal. Oraz wczesniej Mandzuria (Chalchyn-Gol), Malaje, Singapur, Filipiny, z tym ze to w wiekszosci walki piechoty a CM jest gra o czolgach :)

Korea to praktycznie ten sam okres co do metod walki (plus dziala bezodrzutowe)

W Wietnamie tez byly walki pancerne i od biedy daloby sie to tez oddac.

12.08.2003
17:38
smile
[15]

Da real Odi [ Konsul ]

Hm, no to tak...

Adam, Panzer Meyer -> zapominacie o tym, co dzialo sie na Pacyfiku PRZED amerykanska ofensywa. Byla ofensywa japonska, w ktorej japsy stanely na przeciw porownywalnych liczebnie oddzialow ABDA, byl Corregidor (ktory nota bene byl zdobywany przez amerykanow przez 2 tygodnie mimo wsparcia etc etc, wiec COS tam sie dzialo). Zapominacie o Chalchyn-Gol, o Mandzurii... Fakt, Pacyfik bylby inna gierka, ale czy tak drastycznie inna od CMBB? Smiem twierdzic, ze blizej byloby Pacyfikowi do BB, niz BO do BB. Co do czolgow - tak, wiem ze byly (ej, no panowie, az takiem laikiem nie jestem...;)) ale chodzilo mi tu bardziej o brak starc pancernych w klasycznym stylu. Nie napisalem tego jednak, wiec dopisuje teraz, dla wyjasnienia watpliwosci.
No i ogromna role odgrywaloby morale, o czym wspomnial tez Guderian - mysle ze jednak fajnie byloby pograc Japoncami nawet jakby siedzieli tylko w bunkrach...;)

Jugoslawia - zwazcie ze napisalem BALKANY - choc nieopatrznie dodalem 41. Skreslmy wiec to 41 i zostaja nam same BALKANY,a wiec tak ciekawe rzeczy jak Wlosi vs Grecy, Kreta etc - tam bylo twardo i w miare wyrownanie. Aha - no i tak jak proponowal Panzer Meyer sa tez partyzanci - ja wiem czy byloby tak dramatycznie nudno?

Polska - hm, jesli rzeczywiscie stan faktyczny broni p-panc w brygadzie kawalerii pokrywal sie z tym planowym (wg gen.H.Guderiana) no to gra we Wrzesniu'39 bylaby calkiem zbalansowana.

Wietnam - ja tez mam mieszane uczucia co do uzycia systemu z CM dla oddania Wietnamu. Ale z drugiej strony... Nie chodzi przeciez o odwzorowanie patroli czy rajdow Zielonych Beretow, tylko o duze bitwy, jak np Dien Bien Phu, ofensywa Tet, dzialania REGULARNEJ armii Polnocnego Wietnamu. Z jednej strony liczny przeciwnik o wysokim morale, z drugiej mniej liczni amerykanie dysponujacy silnym wsparciem powietrznym i arty.

walka pancerna lat 70 - mapy musialyby byc troche wieksze - fakt. Ale nie zgodze sie z Toba, Guderian, ze ppk z tamtego okresu mialy 100% skutecznosci! Ponadto obie strony calkiem dobrze radzily sobie z nosicielami ppk i squadami tank hunterow. Fakt, ze ppk bylyby tanie, nie przeszkadzalby tak bardzo, gdyby OBNIZYLO sie cene czolgow! Za tym przemawia takze obecnosc lotnictwa i smiglowcow ppanc (generalnie czolgi mialy prze.....e)

JOY -> bardzo fajny pomysl! Ale ja bym zrobil taki scenariusz: III WORLD WAR... Wyobrazcie sobie stada t34 i ISow vs Perschingi, Chaffee etc etc... (hehe - ciekawe po ktorej stronie byliby Polacy tym razem?)

12.08.2003
17:43
[16]

stary [ ZiP ]

ok, pofantazjujmy: Stalin atakuje osłabionego podbojem Polski Hitlera i.... pokonuje go, a potem rusza na podbój reszty globu:

szereg kampanii:
1939 zdobycie Berlina (wczesne T-34 vs PzII)
1940 atak na Francję (KV vs Char)
1941 inwazja na Anglię (KV przeciw Matyldom)
1944 po pokonaniu Anglików atak na USA (T-34 vs Shermanom, ISy vs PErschingi)

może być?

12.08.2003
17:50
[17]

gen. płk H. Guderian [ Generał ]

no to mamy chyba dość oryginalnych pomysłów, to który z panów zadzwnoni do battlefrontu i złoży zamówienie?

12.08.2003
17:57
smile
[18]

Da real Odi [ Konsul ]

Oj, tak sie rozpisale, ze nie przecytalem dwoch ostatnich wypowiedzi Pejotla i Guderiana

gen.plk.H.G. -> bardzo fajne scenariusze! Tylko trzeba najpierw amerykancow historii nauczyc...

Pejotl -> Odpowiem innym pytaniem - A ile czolgow mieli Niemcy w Norwegi w 1940? ;) Hm, przeciesz chodziloby w scenariuszach norweskich o walke oddzialow piechoty wspartych z jednej strony arty okretowa, z drugiej lotnictwem, w trudnych, gorskich warunkach. No i w miastach, naturalnie

Co do wspolczesnosci, to ja o wspolczesnosci nie wspominalem. Najblizej wspolczesnosci podalem konflikt Iracko - Iranski, i jestem gotow z niego zrezygnowac w koncepcji Desert Wars (taaa...Jakby ode mnie cos zalezalo...) wlasnie ze z wzgledu na pojawienie sie czolgow generacji II i pol (chieftain, T72). Pamietajmy ze w wojnach na Bliskim Wschodzie oraz miedzy Indiami a Pakistanem bral udzial jednak sprzet pancerny II genracji, a wiec nie tak "wyczesany"(czyli "wypasiony";))) jak ten dzisiejszy. O pasywnych noktowizorach, radarach milimetrowych i dalmierzach laserowych nikt jeszcze nie slyszal - walka pancerna bardzo przypominala ta z II ws.


Generalnie powtorze sie: dla mnie radzilaby gierka traktujaca o hipotetycznej III wojnie swiatowej (starcie UW vs NATO w Europie) w kazdym okresie miedzy 1945 a 1975 rokiem

12.08.2003
17:59
smile
[19]

Da real Odi [ Konsul ]

I znowu sie rozpisalem i nie przeczytalem wypowiedzi Starego - wyprzedzil mnie z pomyslem...Buuuu!!! ;) Ale fakt - Stalin vs reszta Europy to by byla wypasiona gierka po prostu.... Ech...

12.08.2003
18:05
[20]

gen. płk H. Guderian [ Generał ]

da real odi ---> część z tych scenariuszy to na BO albo BB można zrobić ale nie mam map ani opisu sił a szukać mi się nie chce, ale samo robienie scenariusza to pikuś

12.08.2003
19:25
[21]

PiotrMx [ Generał ]

Odi-->wyprzedziłes mnie z wojna iracko-irańską. Z tym , że nie była to wojna pancerna, a na pewno ze strony Iranu.
Rowniez rajdy Irakijczykow szybko sie skonczyly. To raczej wojna na bagnach, groblach, troche na pustyni, troche w gorach i miescie(Abadan). Po stronie Iranu fanatyczni Straznicy Rewolucji i dzieci a po stronie iraku ckm, okopane czolgi i gaz?. To by troche przypominalo BB.

Z niektorymi konfliktami po 2WŚ bedzie klopot bo co zrobic z helikopterami?

12.08.2003
19:39
smile
[22]

gen. płk H. Guderian [ Generał ]

piotrmx ---> jeśli to helikoptery wroga to zestrzelić :)

12.08.2003
20:43
smile
[23]

Panzer Meyer [ Pretorianin ]

Odi --->

Nie twierdzę, że CAŁE Bałkany byłyby nudne. Miałem zastrzeżenia jedynie co do ograniczenia działań do roku 41 (czyli wyłącznie do planu "Marita"). Jeśliby ująć Bałkany "całościowo" w latach 41-45 to byłaby rewelacja!

Co do Pacyfiku to napisałem, że zbalansowane byłyby operacje typowo lądowe (tudzież "duże wyspy"). Podałem trzy przykłady, ale oczywiście można dorzucić też Malaje, Filipiny (raczej 42), Mandżurię (uznałem ją za część Chin ;-)) Tym bardziej, że np w Chinach czołgi występowały w znaczniejszych ilościach niż np na Marianach ;-)

Konflikty hipotetyczne są jak dla mnie nieporozumieniem. Chyba żeby wprowadzić trolle, orki, gobliny i inne tałatajstwo... ;-)

No i oczywiście przy okazji lat 39-41 warto by było zrobić wojnę zimową ;-)

12.08.2003
21:23
smile
[24]

faloxxx [ Generał ]

wszyscy podniecaja sie jakimis hipotetycznymi wojanmi

a co powiecie na CM na froncie I wojny swiatowej ???

albo szarza napoleońskiej jazdy na pułk piechoty angielskiej :))

albo potop Szwedzki :))

albo walki Hannibala z imperium Rzymskim :))

12.08.2003
21:51
smile
[25]

Panzer Meyer [ Pretorianin ]

Albo walka o ogień... ;-P

12.08.2003
22:05
smile
[26]

Pejotl [ Senator ]

Albo walka o pokój...

:)

12.08.2003
22:07
smile
[27]

faloxxx [ Generał ]

walka o pokój to chyba na poduszki ;)))

12.08.2003
23:08
smile
[28]

Pejotl [ Senator ]

Albo walka o wykonanie planu piecioletniego :)



Podjudziliscie mnie tym tematem. Na tyle ze skonczylem scenariuszyk o wojnie w Iraku :) do CMBB. Jak ktos chce poczuc feeling jazdy Abramsem przez opustoszale ulice Bagdadu to niech da znac :))

13.08.2003
02:09
[29]

soldat [ Konsul ]

hmm Odi z tego co wiem to w kampanii wrzesniowej Niemcy stracili 3/4 swojego sprzetu pancernego wiec nie mow ze Polacy nie mieli czym kasowac niemieckich puszek bo szlo im chyba znacznie lepiej niz Ruskim na poczatku wojny

13.08.2003
02:53
smile
[30]

Panzer Meyer [ Pretorianin ]

Soldat ---> Troszeczke przesadziłeś. Stracili co najwyżej 1/3 sprzętu, z czego po naprawach odzyskano ponad połowę. Szczegóły:
stan wyjściowy (na froncie, po mobilizacji): 2586 czołgów;
straty ogółem: 674 czołgi;
straty bezpowrotne: 250 czołgów.

Polakom szło lepiej niż Rosjanom, bo myśmy się bronili a Rosjanie się poddawali ;-)

13.08.2003
09:42
smile
[31]

propor [ Pretorianin ]

Drackula: Też go oglądałem i mi również się wtedy podobał, pamiętasz może tytuł tego filmu??? Albo masz do niego jakieś dojścia??

13.08.2003
09:50
smile
[32]

Trael [ Konsul ]

Pejotl----> Ja chcę ja chcę :) adres chyba znasz, przy okazji możesz PEBM'a załączyć :)

13.08.2003
09:53
[33]

Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Panzer --->
Tak dokladnie to Rosjanie zgromadzili ogromne ilosci sprzetu na granicy, zeby zaatakowac. Parki czolgowe byly w kazdym zagajniku, mnostwo sprzetu stalo w szczerym polu, po prostu czekali na niechybny rozkaz "Na zachod".
Jak w takich warunkach sie bronic ??
NB: Przypomina mi to nasze bitwy w WB:BB - 200m terenu i ponad 200 maszyn do rozstawienia.

Jednoczesnie, abo rozpoaczac kampanie na taka skale, trzeba polikwidowac (!) czesc elementow obronnych, zeby przepustowosc byla lepsza :) Rosjanie rozminowali mosty, zlikwidowali zasieki, pola minowe i umocnienia...

Tam nie bylo obrony !! Poza tym, kto przy strefie przygranicznej stawia tyle wojska ?? Kilkadziesiat km (u Ruskich nawet kilkaset) strefy przygranicznej powinny miec niewielkie oddzialy saperow, snajperow i itp. Ich zadanie to opoznianie, dezorganizacja i rozpoznanie glownych kierunkow ataku.

Glowna linia obrony powinna byc w glebi kraju...Ruscy taka mieli (linia Stalina), ale ja rozebrali...

Sytuacja podobna do walki bokserksiej: obaj przeciwnicy wypuscili potezne sierpowe...ale niemiecki trafil o chwilke wczesniej...gdyby Stalin naszykowal garde....

13.08.2003
11:07
[34]

Sgt.Luke [ Konsul ]

osobom które marzą o 1939 polecam tą stronę, a I wojna światowa to fajny pomysł

jeśli chodzi o walki antyczne to spróbowałem zrobić to w CMBO, tylko nie wyszły mi hełmy i tarcze, a piechota strzelała z włóczni :)))))))

13.08.2003
15:01
[35]

Pejotl [ Senator ]

:)

13.08.2003
17:03
smile
[36]

Panzer Meyer [ Pretorianin ]

Wiggins ---> Wiem, wiem i jeszcze raz wiem. Sam nawet kilka tygodni temu podnosiłem te argumenty w dyskusji o "doktrynie obronnej" ZSRR. Moja wypowiedź miała być wyłącznie ironiczno - sarkastyczno - żartobliwą repliką na stwierdzenie Soldata: "szlo im chyba znacznie lepiej niz Ruskim na poczatku wojny". To chyba jemu należą sie Twoje wyjaśnienia a nie mnie. ;-P

13.08.2003
17:22
smile
[37]

Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Panzer ---> Masz racje, zwracam honor. Soldat - do czytania - MARSZ !! :)))

14.08.2003
11:20
smile
[38]

JOY [ Generał ]

Jeszcze co do walk hipotetycznych >> i tak uważam że takie walki mogły by być. Zresztą z tego co sobie przypominam nawet parę gier to umożliwiało (któraś z serii General i CC red alert oki to drugie to żart). Grało się nieźle.

Co do wydania walk bałkańskich w formacie CMBB to raczej wygląda to na niewykonalne ze względy na interfejs tej gry po prosty góry w niej wyglądają paskudnie i nie oddają klimatu.

Jeszcze przypomniał mi się taki kawał apropo walk hipotetycznych.

Chiny w 45 chcą zaatakować Rosje. Chiński generał mówi 3 mln ludzi pódzie zachodem, 2 mln ludzi pójdzie wschodem, a pośrodku pojadą czołgi.
Na to inny generał: oba?
;-)

14.08.2003
12:14
[39]

RMATYSIAK [ Konsul ]

WItam. Na krutko bo mam malo czasu.
Uwazam ze rozwuj CM nie lezy w zmianie scenariusza a engina. Tak aby wyeliminowac podstawowe wady.
Poz RM
Ps Podstawowe wady to : jak jeden zauwazy to wszycy widza i nieralistyczne odwzorowanie piechoty

14.08.2003
12:26
[40]

gen. płk H. Guderian [ Generał ]

RMATYSIAK ---> przepraszam, a co to znaczy "jak jeden zauwazy to wszycy widza"? przeszkadza ci że jak jedna z jednostek zauważy wroga to jest to zaznaczone na mapie i możesz na to odpowiednio zareagować? a co do nierealistycznego odwzorowania piechoty to się zgadzam całkowicie, czasami mam wrażenie że twórcy CM nigdy nie grali w swe dzieła a jedynie polegali na pochlebnych opinach testerów.

14.08.2003
14:47
[41]

Da real Odi [ Konsul ]

Dobre pokazanie piechoty (pojedynczy ludzie! - jak w CC) byloby kluczem do wszelkich scenariuszy partyzanckich, wietnamow etc. I battlefront moglby sie wreszcie za to wziac, a nie sciemniac, ze kompy nie maja mocy obliczeniowej etc etc. Nie mialy jak powstawal BO. Teraz spokojnie moznaby to zrobic, lacznie z takimi bajerami ze kapral Kowalski lubilby sobie podlubac w nosie od czasu do czasu i mialoby to negatywny/pozytywny wplyw na morale jego druzyny

14.08.2003
15:11
smile
[42]

Roko [ Generał ]

Ale bym chętnie zagrał Cesarską Armią Japonii !! SNFL też może być. Tak malo jest gier z ich udzialem :))

gen. płk H. Guderian ---> z tymi rusznicami to dziwna historia. To co podajesz to byl teoretyczny stan etatowy, w praktyce w calej kampanii wrześniowej uzyto jedynie pojedynczych egzemplarzy tych rusznic. W zrodlach zero zdjęć i relacji z zastosowania tej niezlej broni

14.08.2003
17:49
[43]

BamSey [ Generał ]

Roko----> Z tego co wiem rusznic było duzo z tym że problem polegał iż była to tak tajna broń że tylko niewielu ludzi wiedziało o jej istnieniu a jeszcze mniej było przeszkolonych w jej uzyciu na polu walki. Drugi powód to to że większość rusznic nie zdązyło nawet opuścić polskich magazynów by dotrzeć na czas do jednostek liniowych a potem przy ogromnej przewadze w powietrzu Luftwaffe pociągi nie mogły już prawie poruszać się liniami kolejowymi bo groziło to ich natychmiastowym zniszczeniem a jeszcze póżniej poprostu nie było juz komu dostarczać tej świetnej broni dlatego że część jednostek już nie istniało bądż było w rozsypce lub też nikt nie wiedział gdzie aktualnie się znajdują. Stąd wzięły się takie stany tej broni ale było to tylko na papierze nic ponadto.

14.08.2003
17:55
[44]

gen. płk H. Guderian [ Generał ]

roko ---> "Potrzeba posiadania lekkiej broni ppanc. spowodowała że w lipcu 1935 roku Komitet do Spraw Uzbrojenia i Sprzętu zlecił przyjęcie do uzbrojenia lekkiego karabinu przeciwpancernego, rewelacyjnej polskiej konstrukcji projektu płk dr T. Felsztyna, inż. P. Wilniewczyca, inż. E. Szteke i inż J. Maroszka. Słynny 7,92mm karabin przeciwpancerny wz. 35, znany jako KbUr, lub rusznica przeciwpancerna. Niestety, chociaż etatowo dywizja piechoty miała na wyposażeniu 92 karabiny, z powodu przesadnej tajemnicy wojskowej, z wyprodukowanych karabinów - z różnych zródeł wynika różna ich liczba, od 200 do 3500 - tylko część została użyta w walce, a żołnierze nie byli z nią obeznani (mieli otrzymać karabiny w chwili wybuchu wojny) - a był to sprzęt rewelacyjny, o masie 9,1 kg, a więc trochę ponad 2 razy niż zwykły karabin piechoty, którego pocisk przebijał z odległości 100m pancerz grubości 33-25mm." - tak więc chyba nikt do końca nie wie ile tych karabinów zostało użytych ale nie wydaje mi się żeby ignoranci zza oceanu zadali sobie wysiłek zbadania tej sprawy, więc jeśli CM kiedykolwiek będzie obejmowało kampanie wrześniową to są równe szanse że karabiny wz.35 bedzie masa jak i to że nie będzie ich wcale.

14.08.2003
17:56
[45]

BamSey [ Generał ]

Roko----> Zapomniałem dodać że kiedyś czytałem relację z użycia tej broni przeciwko niemieckim czołgom nie pamiętam gdzie to czytałem ale pamiętam że była to jakaś bitwa pod Warszawą. Skutek jej użycia był taki że faktycznie pociski przebijały przedni pancerz większości wozów niemieckich ale trzeba było trafić kilka kilkanaście razy żeby odniosło to jakiś skutek. W relacji był opis takiego czołgu "zniszczonego" przez nasze rusznice. Czołg był całkowicie sprawny, pomijając porozbijane przyrządy ale za to załoga tego ostrzału nie przeżyła:).

14.08.2003
18:33
[46]

BamSey [ Generał ]

gen. płk H. Guderian----> Byłem ciut szybszy:)

14.08.2003
18:54
[47]

gen. płk H. Guderian [ Generał ]

BamSey ---> a co to? zawody? a jeśli tak to ty byłeś szybszy ale ja dałem więcej cyferek i nazwisk więc jest remis :)

14.08.2003
22:08
smile
[48]

BamSey [ Generał ]

gen. płk H. Guderian-----> W takim razie bierzemy się grzecznie za rączki i włazimy równocześnie razem na pudło;)))))

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.