GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Forum CM: Wyższość T-34 nad SU-76? IS-2 nad SU-100?

11.08.2003
12:23
[1]

stary [ ZiP ]

Forum CM: Wyższość T-34 nad SU-76? IS-2 nad SU-100?

Zakładam nowy wątek, konkurencyjny w stosunku do niemmieckiego PzIV vs Pantera.

Jakie sprzęty lubicie po stronie rosyjskiej i dlaczego?
1. T-34 za szybkość i wszechstronność?
2. SU-76 za masowość:)
3. IS-2 za duży kaliber działa?
4. SU-100 za potencjał w walce przeciwko kociakom?
a może coś zupełnie innego???

Dla uszczegółowienia dodam, że na początek interesują mnie lata 44-45, więc darujmy sobie KV.

Dlaczego uważacie, że T-34 jest najlepszy? A może nie jest???
Pejotl, liczę na Twoją aktywność w tym wątku!

11.08.2003
12:59
[2]

gen. płk H. Guderian [ Generał ]

stawianie pytania czy lepszy jest t34 czy is2 jest troche przewrotne. nie ma idealnego sprzętu. bardziej się liczą umiejętności gracza i to co zakupi przeciwnik niż teoretyczna wartość tej czy inej puszki. no bo co z tego że is2 ma wielkie działo jak npl kupi sobie mase marderów dla których nie ma znaczenia czy zniszczysz je pociskiem 122mm czy 76mm. raz grałem su100 i npl tak ustawił swoje 4 hetzery że w ciągu 3 tur wszystkie zniszczyłem. ale jak by miał zamiast tego pzIV i chciał wciągnąć mojego su100 w walke manewrową to wynik starcia byłby całkiem inny. więc jeszcze raz mówie - liczą się umiejętności i fart a nie ten czy inny sprzęt

11.08.2003
13:18
[3]

stary [ ZiP ]

Generale Guderian -> nie do końca zgodzę się ze stwierdzeniem, że "liczą się umiejętności i fart a nie ten czy inny sprzęt". Nie chcę też dyskusji teoretycznej, który sprzęt jest obiektywnie lepszy. Raczej rzucam temat, którym sprzętem lubicie bardziej grać i dlaczego. Jakie zalety widzicie w sprzęcie, który kupujecie? Jak używacie sprzęt, który kupiliście?

Na dobry początek podzielę się doświadczeniami T-70 conscript. Są ZABÓJCZE dla szarżujących Niemców. Kupuje się taki pluton jako szybki zwiad i wysyła falą szerokości całej mapy na przełaj. Część, aby zająć drogi dojścia Niemców do strategicznych pozycji, część przeciw holowanym działom, część po prostu na kamikaze zwiad.

T-34 używam zupełnie inaczej, jeszcze inaczek SUczki czy ISy. Chciałbym wymienić poglądy na te tematy. Także inna jest moja taktyka kupowania, np. ISy kupuję tylko veteran.

11.08.2003
13:59
[4]

Da real Odi [ Konsul ]

Bardzo lubie brac t34 crack i veteran, wychodzac z zalozenia, ze i tak schodza po pierwszym strzale praktycznie ze wszystkiego made in Kupp,Porsche etc, a zanim zejda, to moga w cos trafic,co ruskim regularom przytrafia sie raczej rzadko. W bitwach za 2000pkt i mniej (CA), nie jest tez az tak istotna roznica ilosciowa - no bo starcza mi na pluton crack t34, a zamiast niego moglbym wziac dajmy na to pluton reg t34 i jeszcze ze dwie "male suczki" (su76), albo cos ciezszego. Czesciej jednak wybieram wariant z crackami.

Male suczki jakos mi za latwo schodza. Nie umiem nimi grac chyba. Ale sa zabojcze dla piechoty, gdy npl nie ma juz zadnych puszek, ktore moga suczke zdjac. Tyle ze zadna mi jeszcze do tego momentu nie przetrwala...;)

ISy sa wolne, cholernie wolno strzelaja i jakos za latwo schodza, w porownaniu np do Tigerow. Przynajmniej ja mam takie doswiadczenia. Co do chmary t70, to musze kiedys sprobowac...;)

11.08.2003
14:22
smile
[5]

===Elvis=== [ Powrót Króla ]

SU-100 ostatni ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu zniszczył Tygrysa z ponad 1 km zaliczył front turet penetration, ja nawet nieliczełem ze on trafi a on go zniszczył , jego zadaniem było odwrócenie uwagi besti od 3 szarzujacych t34.Dowód zamieszczam na screenie:)

P.S. Su był na crack ale miał szanase trafienia 15% i kill none.

11.08.2003
15:35
[6]

Wiggins [ SSiberian Tiger ]

SU 100 potrafi nawet KT dokopac...pod warunkiem ze sie go nie przestraszy.

11.08.2003
15:41
[7]

Naczelnyk [ Konsul ]


Oto moja hierarchia:


34/85 - dobry na wszystko - zakup w ciemno bez ryzyka.
su 76 - duża szybkość, niska cena, pociski 'T" :-)
34/76 - morderca niemieckiej piechoty z nieskończonymi zapasami amo :-)
su100 - polowanie na grubego. W grach CA <3000 nie potrzebny. Jak przeciwnik kupi grubego...
pozwólcie mu być, zamiast wydawać na su100.
IS2 - wybór dla lubiących d u ż e ryzyko i dreszczyk emocji kiedy namierza cię PAK.
SU/ISU 122/152 - rarity zabija

11.08.2003
15:49
smile
[8]

stary [ ZiP ]

do wad SUczek zaliczyłbym też małą odporność na HMG.

Rozumiem argumentację Odiego dlaczego kupuje T-34 veteran, choć raczej nie zauważyłem istotnej różnicy w walce między T-34 vet a green. Nie kupuję conscript, bo nie da im się ustawiać łuków ostrzału, ale na T-34 veteranach kilka razy srodze się zawiodłem, co innego u Niemców, tam taka inwestycja ma sens z racji lepszego wykorzystania przyrządów optycznych.

Pytanie: dlaczego NIE kupujecie T-34 green?? (ja kupuję)

11.08.2003
16:05
smile
[9]

Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Ja tez nie widze sensu kupowania oddzialow vet...roznica jest tak niewielka miedzy nimi a reg, ze szkoda gadac ;/
Ale za to juz crack... oooo to co innego. Pamietajcie tylko o jednym: nawet elite nie ma grubszego pancerza niz reg...
Moze sie zdarzyc, ze jakis wiejski chlopak z wiazka granatow bezwstydnie rozwali takiego unikata.

Co do green vs. reg ---> nie sprawdzalem, bo nie mam czasu, ale mam okres eksperymentow, wiec kto wie ??

Co do minusow SU76 ---> Sa wrazliwe na ostrzal arty...kilka razy udalo mi sie stracic wraze suki od ostrzalu spottera.

Generalnie, opis Naczelnyka jest the best.

11.08.2003
16:08
smile
[10]

Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Naczelnyk ---> A co, gdy npl kupi 4 x TYiger na 2000 ?? Tez ominiesz ??
Malo sie pisze o Pz VI na forum, ale to doskonale czolgi. Blast 74, dzialo 88mm, szybkostrzelnosc niezla, no i pancerz...
Wprawdzie kat nachylenia prawie zerowy, ale kto walczyl z plt ygrysow ten wie, jakie to pierunskie bestie.

Doskonale do walki czolgow i rewelka jako wsparcie piechoty.

11.08.2003
16:15
smile
[11]

stary [ ZiP ]

co prawda Tygrysa ciężko kupić po stronie rosyjskiej (nie ten wątek!), ale zgadzam się. Wiggins, może udowodnisz dyskutantom w sąsiednim wątku, że z porównania PzIV vs Pantera zwycięsko wychodzi... Tygrys :)

11.08.2003
16:44
smile
[12]

Kłosiu [ Senator ]

hmm temat rzeka... Generalnie jest chyba tak, ze gracze preferujacy ofensywny styl (hurra!!! pobieda!!! ;)) wola kupowac czolgi i odwrotnie gracze defensywni kupuja wiecej dzial samobieznych. U mnie uzycie suczek konczy sie historycznie (masakra :D) natomiast grajac czolgami osiagam lepsze wyniki. Wieza to duza zaleta, szczgolnie w BB, gdzie czolgi stojace sa bardzo malo zwrotne. Wiec kupuje zwykle pluton T34-76 m43 na piechote i do oslony pluton T34-85. Wiggins moze poswiadczyc jak konczy sie atak 3 PzIV na T34-76 oslaniane przez T34-85 ;) Kupuje zawsze regular, takie przyzwyczajenie z BO. Po prostu 20% roznica w cenie miedzy reg i vet nie przeklada sie na 20% roznice w skutecznosci. Choc tygrys czy pantera crack potrafi zaskoczyc czasem :)

11.08.2003
16:52
[13]

Naczelnyk [ Konsul ]

---->Wiggins
"W grach CA <3000 nie potrzebny"
CA oznacza combined arms- wiesz...taki skrót, który sprawia, że plutony tygrysów na 2000 nie występują.

A teoretyzując...
kupię 30 armat 45mm :-))))

11.08.2003
18:22
smile
[14]

Da real Odi [ Konsul ]

Stary -> ja mowilem raczej o t34 CRACK, niz vet, bo czesciej uzywam CRACK. A wtedy roznica jest juz bardziej widoczna (wzgledem regular)

Hmmm... Ja bym jeszcze poruszyl sprawe psychiki... Tak - psychiki. Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze inaczej gra sie czolgami (jakimikolwiek) CRACK a inaczej np GREEN. Po prostu NIE JEST MI SZKODA wyslac trzy greeeny gdzies na przelaj przez wraze pozycje, bo tanie cholerstwo, nic nie kuma, a moze akurat cos rozwali... Natomias crackami gra sie chyba troche ostrozniej ("Cholera, jak juz za niego zabulilem, to niech przynajmniej przezyje jak najdluzej") - co o tym myslicie? Moze dlatego greeny sa skuteczne, bo sie nimi gra INACZEJ???

11.08.2003
18:49
[15]

Kłosiu [ Senator ]

hmm Odi to mozliwe. Ze swojej strony moge dodac, ze wszelkie hiper duper czolgi maja u mnie mniejsza przezywalnosc niz poczciwe T34 czy PzIV. Po prostu wiecej nimi ryzykuje i to sie msci :) To chyba tez kwestia umiejetnosci i reki do konkretnego typu :) Ostatnio stracilem SU100 od pantery i w koncu musialem ja wykonczyc tradycyjnie, za pomoca T34-85 ;)

11.08.2003
19:11
smile
[16]

Dziki Łoś [ Konsul ]

Ja kupuję z reguły T34/85, do tego plt SU76 albo T34/76. W ramach folkloru kupie czasem coś innego jak Józeczek. Nie kumam totalnie fascynacji SU100. Nigdy nie użyłem go w żadnej walce i jakoś sobie radzę. A praktycznie wszystko da się rozwalić T34/85 z boku, więc po co większy kaliber? T34/85 i T34/76 jadą z boku z Panterami jak ze świniami w rzeźni... Tygrys jest problemem dla 76mm działa... Ale dla 85mm? Zamiast w jakiś badziewne zabawki jak SU100 zainwestujcie w prawdziwe czołgi :)

Da Real Odi ---> Mylisz się, każdego czołgu jest szkoda jeśli jeszcze ma zapas amunicji... Poza tym to są straty które mogą zaważyc na dalszym losie bitwy...

11.08.2003
20:41
[17]

Pejotl [ Senator ]

Wiggins -> "Wprawdzie kat nachylenia prawie zerowy, ale kto walczyl z plt ygrysow ten wie, jakie to pierunskie bestie."
ja walczylem :) pamietasz?

Co do reszty to IMHO troche zle skrecila dyskusja.
Ja postrzegam to tak, Rosjanin musi w doborze czolgow uwzglednic dwa cele
1) wsparcie piechoty
2) zniszczenie czolgow przeciwnika

I tak dla osiagniecia celu nr 1 wybieram T-34/76 lub SU-76, a dla wykonania celu nr 2 - wybieram IS-2.
Niestety z T-34/85 mam problem, bo z takim dzialem te czolgi sa dla mnie za delikatne. To byc moze obciazenia z BO ale jak mam w reku czolg to w CMBB zawsze nim przeszarzowuje, natomiast IS-2 gram tak jakby to byly dziala samobiezne i jakos wychodzi :)

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.