GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Kto z was chodzi do kościoła????????????????????????

10.08.2003
11:22
smile
[1]

MastaX [ Konsul ]

Kto z was chodzi do kościoła????????????????????????

Bo ja znowu musze słuchać..........
Do kościoła idź.
Jechowym jesteś????
Bez sensu

10.08.2003
11:26
[2]

ehhh [ Angel of Death ]

a dlaczego;) przynajmniej od kompa odpoczniesz przez ta godzinke;)
aha ja nie chodze - chyba ze musze

10.08.2003
11:30
[3]

Beren [ Senator ]

Ja chodze. Zreszta katolikiem jestem, wiec to oczywiste.

10.08.2003
11:30
smile
[4]

Lim [ Senator ]

jejku !
do jakich niewyobrażalnych poświęceń zmuszają cię rodzice :)))))
a faktycznie - twoje rozterki są bez sensu...ale nie przejmuj się TO z wiekiem przechodzi :)

10.08.2003
11:31
[5]

[email protected] [ Wirnik ]

Ja nie chodze.

10.08.2003
11:32
smile
[6]

Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]

MastaX---> powiedz mamusi, że Świadkowie Jehowy też mają swoje świątynie ... ich świątynią jest ich dusza, a nie ociekający złoceniami i przepychem dom - za przeproszeniem - kapłana ... bo Boga tam dawno nie ma ... pewnie nie miał na czynsz ...

10.08.2003
11:34
smile
[7]

Anoneem [ Melodramatic Fool ]

Nie chodzę, chyba że w celach turystyczno - krajoznawczych :)

10.08.2003
11:38
[8]

zbanowany_dół [ Chorąży ]

Chodze bardzo sporadycznie, może 2 albo 3 x w roku.

10.08.2003
11:38
smile
[9]

Lim [ Senator ]

Hellmaker ---> naczytałeś się czegoś ?
Świadkowie Jehowy odwiedzili Twój dom ?
- coś ciekawego mówili ?
:)

10.08.2003
11:40
smile
[10]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Hell --> madre slowa <faja>...

10.08.2003
11:41
smile
[11]

wich3r [ Sprzedam nerkę ]

Nie chodzę ponieważ nie czuję takiej potrzeby.

Hell>>> ucz mnie mistrzu! :-P

10.08.2003
11:42
[12]

tomirek [ ]

Nie chodze do kosciola, chyba ze tak jak Anoneem, zeby pozwiedzac.

10.08.2003
11:43
[13]

Cuphay [ Mroczna Dusza ]

A ja chodzę i dobrze mi z tym...

10.08.2003
11:45
[14]

Jasper [ Centurion ]

Wlasnie jestem w kosciee na 11 godzine (w kawiarni internetowej, u kumpla mam za darmo).

10.08.2003
11:46
[15]

gofer [ ]

"Królestwo Boga jest w was i wokół was, nie w domach z drewna i kamienia. Weź kawałek drewna i ja tam będę, podnieś kamień i znajdziesz mnie"

10.08.2003
11:55
[16]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Jasper --> jak juz to chyba w Świątyni :)

10.08.2003
12:01
[17]

Novus [ Generał ]

nie chodze, ale jak swiadkowie Jechowy jeszzce raz zapukaja do mnie, to ich spytam czy widzieli Jechowe, nie? dziekuje do widzenia, ja tez nie widzialem wiec nie moge zostac swiadkiem

10.08.2003
12:01
[18]

Soulcatcher [ Prefekt ]

ja chodzę i jest mi z tym dobrze

10.08.2003
12:03
[19]

owoc_pomarańczy [ Konsul ]

novus-->

"błogosławieni ktorzy nie widzieli, a uwierzyli..."

10.08.2003
12:06
[20]

Novus [ Generał ]

w takim razie zapraszam do Wrocławia, gdzie jakas kobieta prowadzi ksiegarnie rozwoju duchowego i nazywa siebie Bogiem Tas Haliną, niech bedzie blogoslawiona. Zobaczymy czy bys w to uwierzyl. aha i nazywa siebie Drugim Wcieleniem Jezusa.

10.08.2003
12:07
[21]

Novus [ Generał ]

ajc nestety jej strona juz nie dziala, ale wpisz w wyszukiwarce "tas halina" to znajdziesz duzy watek o niej

10.08.2003
12:12
[22]

Remekk1 [ Centurion ]

ja chodze do Kościoła żeby se kazania posłuchać

10.08.2003
12:16
[23]

Daro2k [ Centurion ]

do Kościoła nie chodzę z tego powodu, który napisał Hellmaker ("... bo Boga tam dawno nie ma...").
Zgadzam się też z tym, co napisał gofer.
Poza tym, niewyobrażam sobie, żeby ktoś MUSIAŁ chodzić do Kościoła, człowiek sam powinien o tym decydować.

10.08.2003
12:16
smile
[24]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Novus --> niestety takich odchyłow jak ona jest sporo wystarczy popatrzc na wodzirejow i kaznodziejow ktorzy zakladaja sekte a pozniej popelniaja samobojstawa.. tylko ze Ci kaznodzieje zazwyczaj sporo sie na tym "interesie" oblowią... jakie te owieczki glupawe bywaja...

10.08.2003
12:31
smile
[25]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Gofer -> Z ust mi to wyjąłeś

10.08.2003
12:36
smile
[26]

Midgard01 [ Made in China ]

Cóż, a ja własnie z kościoła wróciłem:)
Ale ja to akurat robie z innego powodu : Moja mamtka jest Ś. Jechowy, i robię jej to na złość;)

10.08.2003
12:45
[27]

Misiak [ Pluszak ]

ja tez chodze do kosciola, i jest mi z tym dobrze
Czasami trafi sie jakies kazanie politycznie ale olac to :)) :P

10.08.2003
12:46
smile
[28]

kiowas [ Legend ]

Hell ---> moj kosciol zostal zbudowany od podstaw rekami moich rodzicow, ich sasiadow i wielu, wielu innych zyczliwych ludzi. Jesli teraz ocieka przepychem (czego nie zobaczylem, ale niech ci bedzie) to jest to tylko i wylacznie ich zasluga. Jesli ty przyozdabiasz swoj dom tak jak ci sie podoba to czemu zabraniasz tego innym (a kosciol jest dla mnie drugim domem)?

10.08.2003
12:47
smile
[29]

Chupacabra [ Senator ]

ja ostatnio bylem chyba z 4 lata temu, od tego czasu ani razu. Znam przyjemniejsze sposoby marnowania czasu

10.08.2003
12:48
[30]

kiowas [ Legend ]

gofer ---> skoro jest wokol nas to znaczy ze kosciol to jakas enklawa gdzie Boga nie ma? Tak by wynikalo z przytoczonego przez ciebie fragmentu.

10.08.2003
12:50
[31]

gofer [ ]

kiowas - > nie, z tego wynika, że do łączenia się z Bogiem nie potrzeba pałaców w stylu Lichenia tylko miłość i dobroć w sercu...

10.08.2003
12:53
[32]

Lrypz [ Generał ]

Kiedys chodzilem regularnie, teraz bardzo rzadko, tym nieniej nie sprawia to ze nie uwazam sie za wierzacego.

10.08.2003
12:56
[33]

kiowas [ Legend ]

gofer ---> wiec lacz sie gdzie chcesz, twoja sprawa, mnie najbardziej do tego celu odpowiada kosciol. A odnosnie Lichenia to tamtejsza bazylike postawiono w 100% ze skladek wiernych wiec trafiles kula w plot. Jesli nie podoba ci sie fakt, ze ludziom bylo potrzebne takie sanktuarium to juz twoj problem.

10.08.2003
12:58
[34]

Lookash [ Generał ]

Chodzi...

Beznadziejny temat...

10.08.2003
13:09
[35]

Siwy4444 [ Senator ]

Nie chodzę, wystarczy że płacę za nich ZUS.
kiowas --> Tam gdzie wchodzę w grę dotacje polityków/politycznych biznesmanów możesz być pewny że na 100% że nie chodzi o składki wiernych tylko podatki ogółu

10.08.2003
13:10
[36]

Misiak [ Pluszak ]

gofer--> na dowod tego co powiedzial kiwas pojedz tam i zobacz tablice pamiatkowe... a pozatym to bardzo ladne miejsce

10.08.2003
13:13
[37]

kiowas [ Legend ]

Siwy ---> jak nie wiesz co powiedziec to lepiej nic nie mow

10.08.2003
13:15
[38]

dziki cool [ Pretorianin ]

ja rzadko chodzę chociarz matka karze

10.08.2003
13:20
[39]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

No cóż, ja znam lpesze cela na które można przeznaczyć pieniadze wiernych niz postawienie kolejnego koscioła czy sponsorowania radyja. Moznay je przeznaczyć chociazby na jakaś kościelna organizacje pomocy np. Caritas. Byłoby z tego więcej pozytku a i cel bardziej chwalebny. A przynajmnie wg mnie, zatwardziałego ateisty który jako tak poznał nauki religii katolickiej.

10.08.2003
13:22
[40]

Siwy4444 [ Senator ]

kiowas --> Ok już nic nie mówię. Prokuratorzy się interesują sprawą bo też nie wiedzą co powiedzieć.

10.08.2003
13:24
[41]

kiowas [ Legend ]

Shadowmage ---> a nie uwazasz ze kazdy ma prawo decydowac na co wydaje wlasne pieniadze? Mam ochote dolozyc sie do kosciola - dokladam, mam ochote wspomoc Caritas - wspomagam.

Siwy ---> moze mnie oswiecisz o jakiej sprawie mowisz? A moze prokuratura prowadzi postepowanie w sprawie wszystkich kosciolow w Polsce?

10.08.2003
13:43
[42]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Kiowas-->pewnie, dla mnie to mozesz swoja forsą nawet w kominku palic. Tylko jaki z tego pozytek? a jak się słucha ksiezy z mównicu to tylko o pomaganiu blixnim, potrzebującym, chorym itp...

10.08.2003
13:53
[43]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Kiowas------> a co powiesz na autentyczna sytuacje sprzed kilku lat- przychodzi do nas do domu ksiadz po koledzie, rozmowa gadka itd itp, ktos mowi- a w innym kosciele jest wiecej kwiatow , maja lepszy wystroj, itd na co ksiadz z rozbrajajacym usmiechem mowi- aaa tam maja inne sposoby wyciagania pieniedzy od ludzi
sytuacja autentyczna , a bylo to u mnie w domu jakies 5 lat temu. od tego czasu nie bylem w kosciele ani razu.zreszta wczesniej tez mnie juz slabili czarni.

10.08.2003
13:53
[44]

Michmax [ ------ ]

Przez kilka lat chodziłem tylko na święta, np. Boże Narodzenie, Wielkanoc. Chyba od początku zeszłego roku nie byłem nawet na tych świętach i nie widzę takiej możliwości, żeby to się zmieniło.

10.08.2003
13:53
[45]

Siwy4444 [ Senator ]

kiowas --> Nie muszę Cię oświecać, rozejrzyj się sam. Co najmniej 2 biznesmenów i 1 poseł niesławnej AWS aresztawonani. Twierdzą że dawali kaskę na projekt o którym mówiłeś a nie wiedzą skąd ją mieli. Dziwnym trafem są winni niemałe pieniądze państwu i z państwem robili interesy.To nie są postępowania vs KK tylko w sprawach ww. Wnioski zostawię Tobie. Co do ZUS to xięża mają go płaconego przez RP, natomiast bezdomni/bezrobotni nie mają. Caritas i inne organizacje tego typu jakoś sprawy nie rozwiązują z tego co widzę i też mocno wiszą na dotacjach. Nie, nie słyszałem o żadnym postępowaniu prokuratura vs wszystkie kościoły w Polsce.

10.08.2003
14:03
[46]

oksza [ Senator ]

-->> Siwy4444

Ostrożnie, abstrahując od tego czy twoje poglądy są słuszne czy nie i czy ja się z nimi zgadzam - na tym forum takie tematy są zakazane...

10.08.2003
14:05
[47]

Siwy4444 [ Senator ]

oksza --> Sorry, nie wiedziałem, przepraszam. Odpowiadałem na pytania i już się zamykam.

10.08.2003
14:05
smile
[48]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Oksza-------> zawsze jest nadzieja ze GÓRA jest nad jeziorem na przyklad,inna sprawa ze jest to malo mozliwe :)))

10.08.2003
14:25
[49]

Father Michael [ Padre ]

Tez nie chodze.

10.08.2003
14:26
[50]

SULIK [ olewam zasady ]

MastaX - pewnie bys chodzil, gdyby nie to uczenie na mus... ehhh

Gofer, Owoc_pomarańczy - nawet Szatan czasem cytuje Biblie :)

10.08.2003
14:27
smile
[51]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Sulik------>szatan z duzej litery? lol :)))

10.08.2003
14:28
smile
[52]

Joker__ [ Pretorianin ]

Ja chodzę i się tego nie wstydzę !!!

10.08.2003
14:29
[53]

SULIK [ olewam zasady ]

btw. NIE ZA DUZO TYCH PYTAJNIKOW ??

Father - z tego co pamietam to jestes z Krakowa, czyli miasta o najwiekszym zageszczeniu Kosciolow - fajny paradoks - tak duzo światyn, a tak malo odwiedzajacych :>
najwiecej odwiedzajacych to chyba Turysci :>

10.08.2003
14:30
smile
[54]

Father Michael [ Padre ]

SULIK -> wlasnie dla turystow je budujemy :)

10.08.2003
14:31
[55]

SULIK [ olewam zasady ]

Banita - nazwa wlasna, jak kazda inna :)
imie jak imie - pisze sie z duzej litery :)

10.08.2003
14:32
[56]

Soulcatcher [ Prefekt ]

Sulik --> to co napisał Gofer nie jest cytatem z Biblii tylko cytetem z filmu dla oszołomów którzy napisali własną Biblie

Co do ilości ludzi to mylisz się jestem z Krakowa i widzę że do kościoła chodzi bardzo wielu ludzi.

10.08.2003
14:33
[57]

SULIK [ olewam zasady ]

Father - to co idziemy zbudowac jeszcze kilka ?? i postawimy bramki dla odwiedzajacych i bedxziemy zgarniac kase za wstep, a reszte kasy odbiora im juz wewnatrz (my bedziemy zbierac po to, aby jak beda wychodic bez grosza - czyms ich poratowac :P )

10.08.2003
14:35
smile
[58]

Father Michael [ Padre ]

SULIK -> konkurencja duza :) Jak teraz wybudowali jeszcze nowoczesne Sanktuarium Bozego Milosierdzia za, jak sie pozniej okazalo, kradzione pieniadze, to juz na prawde ciezko wejsc na rynek :)

10.08.2003
14:36
[59]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Jedna z 4 Ewangelii - Ew. Filipa zaczyna sie slowami "Królestwo Boga jest wewnatrz Ciebie. I wokól Ciebie. Nie palace zrobione z drewna i kamienia. Podziel kawalek drewna i ja tam bede. Podnies kamien i znajdziesz mnie"

10.08.2003
14:37
[60]

SULIK [ olewam zasady ]

Soul - moze, nie wazne
a co do ilosci kosciolow przypadajacych na jednego mieszkanca Krakowa to musisz sam przyznac ze 9ich troche duzo
mniej wiecej co 1-3 kilometrow jest jakis nastepny

a na Rynku i w okolicach to juz jest mala paranoja z tymi budynkami

- chodze czasem w tygodniu to wiem jak to wyglada - pustki

10.08.2003
14:39
smile
[61]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Soul --> ludzi starszych tak.. nie mowie tu a jakis dewotkach czy cos.. ale mlodszych ludzi nie ma tak duzo sam widze.. i wiem bo jakos w maju mialem role Pilata.. (osoba ktora byla przy skazywaniu Jezusa na krzyz) wiec wiem ile osob bylo w Kosciele i kto. Chociaz to zalezy w jakiej rodzinie sie wychowal i jaki ma stosunek do kosciola.

10.08.2003
14:39
[62]

Adamss [ -betting addiction- ]

Jestem Katolikiem, lecz do Kościoła nie chodzę. Dlaczego? Bo mieszkam na wsi, mam za daleko do najbliższego kościoła żeby iść z buta, a rodzice są w pracy...

10.08.2003
14:40
smile
[63]

Hamil_Hamster [ Indiana Majonez ]

Mimo że jestem wierzącym to do koscioła chodze tlyko na komunie i chrzesty :)
(ostatnio byłem na komuni brata ciotecznego i śadze ze na kilka altek mam spokój)

10.08.2003
14:42
smile
[64]

Father Michael [ Padre ]

Hamil_Hamster -> moze "chrzęsty" :D

10.08.2003
14:42
[65]

SULIK [ olewam zasady ]

Banita - cytowanie sie zaczelo :>

Father - spoko spoko - wezwe Vanie z kalachem i zalatwimy konkurencje
a pozatym na Woli Duchackiej mniej wiecej raz na 3 -5 lat pali sie dokladnie ten sam kosciólek - chyba konkurencja chce go zniszczyc - bo spalil sie juz 3 razy

10.08.2003
14:43
[66]

Buczo_cm [ Mikado ]

Soul --> Zależy gdzie w Krakowie. W mojej parafii panuje proboszcz-oszołom i w ciągu kilku lat ilość osób uczęszczająca do kościoła zmniejszyła się kilka krotnie. Ja również przestałem chodzić w tym czasie do kościoła.

10.08.2003
14:45
[67]

Father Michael [ Padre ]

SULIK - Ja jako 'Father' bede proboszczem :)

10.08.2003
14:46
smile
[68]

Hamil_Hamster [ Indiana Majonez ]

Father Michael - właścwie to chrzty... :)

LOL- chrzesty - polska trudna jezyka...

10.08.2003
14:46
[69]

Vania [ VL ][ Engineer ]

Kto mnie wzywal, kto mnie wolal ?
Vania zawsze do pomocy gotow jest...

wiadro naboi i kalach zawsze gotowe do akcji, a i koktajlik mojego wujaszka Molotowa tez sie nada :)

10.08.2003
14:47
[70]

ZeTkA [ ]

a ja mam wlasnei prob;em czy chodzi c czy nei chodzic

ale slowa gofera sa bardzo dajace do myslenia

sa to slowa z bibli a kosciol a odziow nie chce tego zauwazyc

czesto wydaje mi sie ze kszieza zrobia wszystko bysmy chodzili do kosciola i rzucaili im na tace

kiedys chodzilam regularnie do kosciola ale jak tylko moj proboscz zaczal non stop gadac o pienieadach zaczelelo sie w e mnie gotowac

teraz jak jestem w polsce u rodzicow to chodze do kosciola tylko ze wzgledu na matke juz kiedys probowalam z nia przedyskutowac ta kwesie ale tylko siebie zranilysmy i dalam za wygrana <przypuszczam ze duzo
mlodych osob tez sobei odpuscilo w ten sposob>

trudno mi znalesc odpowiedz czy powinno sie chodzic do kosciola czy te znie
ale powoli jestem coraz bardziej sklonna by rzec ze zbawienei zalezy od nas a nei od kosciola <budynku>

10.08.2003
14:48
[71]

reksio [ Szerzmierz Natchniony ]

Nie bo tam śmierdzi.

10.08.2003
14:48
[72]

SULIK [ olewam zasady ]

Father - a ja zapewnie nam ochrone i likwidacje konkurencji :>

10.08.2003
15:17
[73]

nope [ Huggy Bear ]

Ja generalnie bywam w kościele sporadycznie, tzn. tak raz, dwa razy w roku-przy okazji Niedzieli Palmowej albo przed Bożym Narodzeniem. I jest mi z tym dobrze.

10.08.2003
15:20
[74]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

ZeTkA <--
te slowa są z ewangelii wg sw. Tomasza, ktora jak wiadomo nie wchodzi w sklad biblii
wiec ciezko podwazac interpretacje kosciola na podstawie ksiag zakazanych (bo nie czas i miejsce aby rozwazac czy sa one autentyczne)

10.08.2003
15:21
smile
[75]

amoreg1234 [ użytkownik ]

ja nie chodze, bo nie wierze w dzialalnosc ksiezy.... szulerzy jedni (oczywiscie nie wszyscy, ale wiekszasc)

10.08.2003
15:22
smile
[76]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

reksio taka mala rada, pojdz tam kiedys po umyciu wlosow, zobaczysz, ze na pewno nie bedzie ci smierdzialo

10.08.2003
15:25
[77]

ZeTkA [ ]

lawrenc tak masz racje ale wchodza w skad niowego testamentu <dlatego zaliczylam to w sklad bibli > ale masz racje nei bede tej kwesti dyskutowac bo faltycznie nie mam o niej zawielkiej wiedzy

10.08.2003
15:28
smile
[78]

KWIECIUH [ Pretorianin ]

Nie chodze, bo o polityce wole słuchać w wiadomościach. (a tak naprawde to mi sie nie chce)

10.08.2003
15:31
[79]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Lawrence ----> a czy dlatego czasem nie sa zakazane, bo kosciolowi nie podrodze z tym co ten Tomasz napisał?

10.08.2003
15:33
[80]

Garbizaur [ CLS ]

Chodzę, bo jestem wierzący.

10.08.2003
15:42
[81]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

Banita_bb <-- nie wiemy nic, nie wiemy jakie sa szczegoly tej sprawy, jak dalece sa autentyczne - o ile są - fragmenty zamieszczone w internecie, czym kierowal sie kosciol w czasie weryfikacji wiec nie podejmuje sie oceniania czy wyszukiwania teorii spiskowych, tak jak niektore oszolomy, ktore nie majac zadnych dowodow w reku zachowują sie jakby wszystkie rozumy pozjadali (vide gofer)

dla ludzi wierzących nie jest wazne czy kosciol jest obwalony zlotem i czy proboszcz jezdzi mercedesem, oni chodzą do boga, a ci, ktorzy najwiecej krzyczą z religią nie mają nic wspolnego, a oczerniajac (...) probuja sobie udowodnic slusznosc swojego postepowania

... mowil Lawrence, wyznajacy Islam

10.08.2003
15:46
[82]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Lawrence-----> a czy jesli ktos nie chodzi do kosciola , nie daje na tace- rownoczesnie cytat oni chodzą do boga nie chodzi do Boga? czy jedyna sluszna droga w zyciu jest chodzic do kosciola ?a nie mozna miec swoich zasad , po swojemu sie modlic , wierzyc, itd? tzn wierzyc po katolicku,chrzescijansku, nie z zadne tam s-f ?

10.08.2003
15:46
smile
[83]

wysiu [ ]

reksio --> Wszyscy chodzący do kościoła są ci bardzo wdzięczni, że przestałeś tam się pojawiać. Od razu atmosfera się oczyściła.

<-- Lawrence

10.08.2003
15:48
[84]

Beren [ Senator ]

Banita napisal:
"Jedna z 4 Ewangelii - Ew. Filipa zaczyna sie slowami..."

A moge wiedziec, o jakie wyznanie/religie Ci chodzi? Bo wiekszosc z nas zalozyla, ze autor watku jest rzymskim katolikiem, ale Ty piszesz najwyrazniej o czyms innym. O czym?

10.08.2003
15:50
[85]

ZeTkA [ ]

jest jeden bog i nie wazne jakie ma nazywy

wydaje mi sie ze ze stawianie "pozaskow z brazu " w koscilach ostatnio stalo sie wazniejsze od samego Boga

ale nie zaprzeczam istnienia Boga

a 10 przykazan jest dla meni w zyciu bardzo wazne i staram sie je zachowywac

ale ostatnio zwatpilam by chodzenie do kosciola dalo mi droge do zbawienia
ale watpic to chyba rzezc ludzka

10.08.2003
15:53
[86]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

Banita_bb <--

a nie mozna miec swoich zasad , po swojemu sie modlic

rozumiem, ze odmawiasz rozaniec lub litaniec u siebie w domu, gratuluje obłudy, bo nei wiem czy chcesz oszukac mnie czy siebie, jesli katolicyzm ci nei odpowiada mozesz isc do dowolnej sekty lub po prostu w nic nie wierzyc, ale nie pieprz glodnych kawalkow, ze jestes
poboznym chrzescijaninem, ktory
- nie chodzi do kosciola
- nie modli sie
- nie uznaje ksiezy

10.08.2003
15:54
[87]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

Banita_bb <--

a nie mozna miec swoich zasad , po swojemu sie modlic

rozumiem, ze odmawiasz rozaniec lub litaniec u siebie w domu, gratuluje obłudy, bo nei wiem czy chcesz oszukac mnie czy siebie, jesli katolicyzm ci nei odpowiada mozesz isc do dowolnej sekty lub po prostu w nic nie wierzyc, ale nie pieprz glodnych kawalkow, ze jestes
poboznym chrzescijaninem, ktory
- nie chodzi do kosciola
- nie modli sie
- nie uznaje ksiezy

10.08.2003
15:54
[88]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Beren------>ja tylko napisalem szerzej to co napisal Gofer,a byla to reakcja na post Soulcatchera ze to jest wymyslone w jakims filmie- co mi sie osobiscie wydaje moocno naciagane zeby tak bylo.

10.08.2003
15:56
smile
[89]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Lawrence------>jestem chrzescijaninem, broń Boze katolikiem . pasuje ?

10.08.2003
15:56
[90]

ZeTkA [ ]

Lawrence z Arabii juz kiedys slyszalam z ebyc katolikiem i nie chodzic do kosciola to tak jak zyc i nie oddychac

w takim razie ja wstrzymalam oddech

10.08.2003
15:57
smile
[91]

Lim [ Senator ]

Banita BB---> napisałeś :
Jedna z 4 Ewangelii - Ew. Filipa zaczyna sie slowami "Królestwo Boga jest wewnatrz Ciebie. I wokól Ciebie. Nie palace zrobione z drewna i kamienia. Podziel kawalek drewna i ja tam bede. Podnies kamien i znajdziesz mnie"

Ewangieliści: Mateusz, Łukasz, Marek, Jan
....kto to jest ten Filip ?
(heh)

a w innym miejscu :
od tego czasu nie bylem w kosciele ani razu.zreszta wczesniej tez mnie juz slabili czarni.

- spoko- nikt Cię nie zmusza...ale tym czarnym na złość zrobiłeś , braaawo :)))

10.08.2003
15:58
[92]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

Banita_bb <-- a czym sie objawia twoja wiara, bo jesli tyko tym, ze sam sie uwazasz za chrzescijanina to dziekuje ale postoje

10.08.2003
16:05
smile
[93]

Hamil_Hamster [ Indiana Majonez ]

Lawrance --> Jak dla ciebie religia to tlko spełnianie jakiś tam obrządków to wypada współczuć...

10.08.2003
16:06
[94]

Beren [ Senator ]

Banita - mi tylko chodzilo o Filipa i 4 ewangelie, bo ciekawie to zabrzmialo :)

10.08.2003
16:07
[95]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Lawrence----->moja wiara jest tym w co ja wierzę, tym co ja mam w swojej glowie, i to mi wystarcza, wazne zeby wierzyc w Coś, Kogoś , bo znam ludzi ktorzy w nic nie wierzą , i nawet im z tym zle jest.nie bedzie mnie jakis ksiadz nauczal ze kradziez jest be, a on sam przemyca auta z zachodu bez cła itd.

Lim-----> to był cytat z watki sprzed kilku tygodni, bo juz byl podobny temat, i mozliwe ze imie jest inne, dla mnie to nie ma tak duzego znaczenia.

10.08.2003
16:08
[96]

Buczo_cm [ Mikado ]

Lim --> Banita jako chrześcijanin nie katolik nie wie że wśród 4 ewangelii zaliczanych do Nowego Testamentu nie ma ewangelii św. Filipa, ale ewangelia taka istnieje i chyba tak się zaczyna (nie jestem pewien bo nie mam jej tekstu przed oczami). Pewnie nie podobała się klerowi dlatego jest tak mało popularna.

10.08.2003
16:11
[97]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

Hamil <-- jak dorosniesz "synku" (specjalnie wrzucilem cudzyslow bo nie wiem, czy jestes na tyle rozgarniety aby zalapac, ze to tylko metafora) to pogadamy, o katoliku swiadcza jego czyny, jesli ktos mowi o sobie "wierzący" a poza tym nie widzial kosciola od pieciu lat a modlitewnik jest ustawiony tylko pod kolor tapety to zal mi takich ludzi

10.08.2003
16:12
[98]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Buczo------> brawo nie wiem tego. :)

Lawrence ----> to wszystko?

10.08.2003
16:13
smile
[99]

Lim [ Senator ]

Beren - fakt :)
- aleee Banita jest usprawiedliwiony...od 5 lat nie zaglądał do kościoła :)
zresztą banita na ogół porusza ciekawe tematy więc chyba mu wybaczymy ze tym razem pisze o sprawach tak delikatnych i osobistych jak wiara (lub jej brak) powołując się na fakty i osoby o których daaawno nie słyszał więc... chyba zapomniał ;)

10.08.2003
16:14
[100]

SULIK [ olewam zasady ]

Lawrence coraz bardziej mi sie zaczyna wydawac ze jestes klonem Soulcatchera... mni nie oszukasz, alebo sie na niego kreujesz, alnbo po prostu nim jestes - nie ma innego rozwiazania

zwlaszcza Twoja sygnaturka wiele swiadczy: "Fajnie być idiotą, zwłaszcza jak nikt nie patrzy"
a z tego co pamietam Soulatcher wielokrotnie to powtarzal, nie koniecznie dokladnie tymi samymi slowami, ale....

a co do budynkow - hmmm... w jaki niby sposob one niby maja nam polepszac kontakt z Bogiem ?
jezeli jest wszechmogacy i wszechmocny oraz wszechwiedzacy - to nie musimy isc do kosciola, aby z nim pogadac (jedny nazywaja to modlitwa, inni rozmowa)
bo czymze innym jest modlitwa, jak nie rozmowa ze Stworca ?
tylko, ze nie zawsze trzeba klepac te same mentne i nudne regulki, a normalnie porozmawiac jak dziecko z Ojcem... ale wiele osob tego dlugoo nie zrozumie bo byli tak wychowoywani i nie potrafia otworzycz oczu na swiat

10.08.2003
16:18
[101]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Lawrence-------> a juz tak btw, do Ciebie tez mozna by bylo napisac zwrot jak dorosniesz "synku" to mozemy o tym porozmawiac, bo calkiem inne spojrzenie masz w swoim wieku nastu lat, a calkiem inne kilka lat pozniej. oczywiscie bez urazy .

10.08.2003
16:29
smile
[102]

Hamil_Hamster [ Indiana Majonez ]

Lawrence --> "o katoliku swiadcza jego czyny"
Wiesz kto to dewotka?
Jak jedynym "czynem" który o tobie śiwadczy jest czestotliwośc modlenia się i odiwedzania kościoła to jeszcze raz szczere wyrazy współczucia.

Dla mnie liczy sie idea a nie powtarzanie tekstu religijnego jednocześnie go nei rozumiejąc (nie oszukujmy się, na pewno nie myślisz nad tym jak sie modlisz ani co znaczy modlitwa skoro dla ciebie liczy się jedynie aby się modlić).

Nie będe używał żadnych metafor ani cudzysłowów, już na początku tej dyskusji weidze że do ciebie nic nie trafia (widać klapki na oczach przylegaja szczelnie), ale inni forumowicze może poczytają...

10.08.2003
16:38
smile
[103]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Sulik------> swietna teza z tym lawrencem, ale ja bym na Twoim miejscu uwazal jak chcesz tego legenda dostać :)

Lim----->jesli to takie istotne, to dluzej do kosciola nie chodzę, takze pewnie jestem bardziej jeszcze usprawiedliwiony , a moze nie powinienem sie wogole wypowiadac tutaj jesli nie jestem praktykujacym katolikiem tylko chrzescijaninem?

10.08.2003
16:50
[104]

SULIK [ olewam zasady ]

wysiu - jak mozna zauwazyc, Ty oraz kilka innych osob jest strasznie monotematyczna - jak nie wcisna gdzies walki miedzy Subkulturamni, lub walki z Kraczmami - to chyba dzien uwazaja za stracony i swierzbi ich tasiemiec w dupie, zeby jednak do gdzies wpiac

10.08.2003
17:03
[105]

Cisek [ Pretorianin ]

Kilkakrotnie w tym wątku były cytowane słowa:

"Królestwo Boga jest w was i wokół was, nie w domach z drewna i kamienia. Weź kawałek drewna i ja tam będę, podnieś kamień i znajdziesz mnie".

Są to słowa z tzw. ewangelii św. Tomasza, która swoją popularność zawdzięcza m. in. wątpliwej jakości "dziełu" filmowemu "Stygmaty", po którym jak widać ci słabsi psychicznie uznają wyżej przytoczony cytat za podstawę ich wiary.

Poniżej fragment książki "Sekrety Biblii" - wszyscy, którzy mają choć cień przekonania do autentyzmu ew. ś. Tomasza są proszeni o uważne przeczytanie poniższego tekstu i wzięcie go sobie głęboko do serca w celu zaprzestania rzucania cytatami, które nie mają nic wspólnego z religią chrześcijańską (jeszcze komuś krzywdę zrobicie):

Poniższy artykuł pochodzi z przygotowywanej do druku książki "Sekrety Biblii"

Alfred Palla

Ewangelia wg Tomasza

W 1945 roku dwóch arabskich wieśniaków odkryło w Nag Hammadi (ok. 450 km na południe od Kairu) kolekcję 12 oprawionych w skórę papirusowych kodeksów. Zawierają 52 gnostyckie pisma przetłumaczone z greckiego na koptyjski. Pochodzą one z 350-400 r. n.e. Odkryciu towarzyszyło wiele intryg, włącznie z morderstwem, czarnorynkowymi machlojkami i zniknięciem niektórych ze zwojów.

Pisma z Nag Hammadi rzuciły wiele światła na mistyczne nauki, które przeniknęły niektóre segmenty chrześcijaństwa w II i III wieku w dużej mierze na fali ruchu monastycznego (pustelniczo-klasztornego), który uformował chrześcijańską wersję mistycyzmu, jakiemu hołdowali gnostycy. Znamienne, że to samo Nag Hammadi, w którym odkryto bibliotekę gnostyków było kolebką monastycyzmu.

W Nag Hammadi znaleziono kilka ksiąg, które nosiły chrześcijańskie tytuły np. Ewangelia Tomasza, Ewangelia Filipa, czy Dzieje Piotra i Dwunastu Apostołów. Powstały one sto lub więcej lat po Ewangeliach. Nazywa się je pseudoepigrafami, gdyż ich autorzy przybrali imiona apostołów, aby łatwiej dotrzeć ze swoim gnostyckiem przesłaniem do chrześcijan, którzy nie akceptowali jako natchnione pism, które nie wyszły spod ręki apostołów.

Najbardziej znaną księgą z Nag Hammadi jest Ewangelia wg Tomasza, która przetrwała w koptyjskiej kopii z IV wieku. Pomimo, że jej autor podszywa się pod apostoła Tomasza, faktycznie powstała ona dopiero w połowie II wieku n.e. Jej autor przytacza 114 wypowiedzi, które przypisuje Jezusowi. Czy rzeczywiście wyszły one od Jezusa?

Ze względu na to, że trzecia część tych cytatów pochodzi z nowotestamentowych Ewangelii, niektórzy gotowi są ją zaakceptować, jako autentyczną Ewangelię, tym bardziej, że jedna trzecia zawartych w niej wypowiedzi nie zaprzecza słowom Jezusa, choć wyczuwa się w nich wpływ gnostycki. Reszta cytatów nie ma prawie niczego wspólnego z Jezusem, jakiego znamy z Nowego Testamentu.

Niektóre z tych wypowiedzi zawierają sprzeczne z Pismem Świętym idee, na przykład popularyzujące panteizm: "Rozłup drewno; Ja tam jestem. Podnieś kamień, a znajdziesz mnie tam". Ewangelia wg Tomasza kończy się słowami: "Niech Maria odejdzie od nas, bo kobiety nie są godne życia". Jej autor wkłada w usta Jezusa także takie antyfeministyczne słowa: "Zaprawdę poprowadzę ją i uczynię mężczyzną, aby i ona mogła stać się żywym duchem, podobnie jak wy mężowie. Albowiem każda kobieta, która czyni siebie mężczyzną wejdzie to królestwa niebiańskiego".

Powyższe wypowiedzi są sprzeczne ze stosunkiem Jezusa do kobiet, natomiast zbieżne ze zrozumieniem niektórych gnostyków. Ewangelia wg Tomasza, choć odkryta dopiero w 1945 roku znana była ze wzmianek w pismach wczesnochrześcijańskich pisarzy, którzy przestrzegali przed zawartymi w tej okultystycznej "ewangelii". Odkrycie jej w 1945 roku pozwoliło nam zrozumieć dlaczego.

Takie pisma, jak Ewangelia wg Tomasza nie zostały wykluczone z kanonu Nowego Testamentu przez Kościół. Wyeliminowały się same. Kościół wczesnochrześcijański nie wybierał dokumentów, które miały wejść w kanon Nowego Testamentu; jedynie zatwierdził te, które miały autorytet wśród pokoleń chrześcijan.

Czasem spotykam się z pobożnym życzeniem sympatyków New Age, że Kościół wyłączył z kanonu Nowego Testamentu pisma gnostyckie, a zachował te, które mu pasowały. Ale to tak, jakby uważać, że potrzeba oświadczenia ministra sztuki, że Michał Anioł czy Rembrandt to wielcy malarze! Faktycznie, ich dzieła zapewniły im w oczach pokoleń taką reputację. Podobnie było z księgami, które weszły w kanon Nowego Testamentu. W czasie soborów zatwierdzono jedynie te księgi, które od wielu pokoleń cieszyły się opinią natchnionych.

Księgi nowotestamentowe mają za sobą wsparcie tysięcy wczesnych manuskryptów oraz liczne odkrycia archeologiczne. Natomiast takie "ewangelie", jak Ewangelia Wodnika, Ewangelia wg Tomasza, Księga Mormona nie mają za sobą żadnej z tych rzeczy, toteż ich roszczenia należy potraktować sceptycznie, szczególnie tam, gdzie stoją w sprzeczności ze świadectwem Nowego Testamentu. W sprawach duchowych w dalszym ciągu najlepiej obrać zasadę takich reformatorów, jak William Tyndale - Sola Scriptura (Tylko Biblia).

Apostoł Piotr napisał: "Nie za wymyślonymi bowiem mitami postępowaliśmy wtedy, gdy daliśmy wam poznać moc i przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa, ale nauczaliśmy jako naoczni świadkowie Jego wielkości" (2P. 1:16). "To wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce" (1J. 1:1).

10.08.2003
17:04
[106]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

SULIK <-- twoj umysl przeniknal mnie niczym blyskawica, przyznaj sie, Fajek ci powiedzial

Banita_bb <-- mowisz, ze jestes chrzescijaninem, sprecyzuj ! ze nei jestes katolikiem to juz wiemy, ale moze protestantem, a moze wyznajesz prawoslawie, jestes anglikaninem ?

nie bede strzelal dalej bo wiem, ze trafic i tak nie moge gdyz po prostu nei wierzysz w boga, probujesz zwodzic, zaslaniasz sie cytatami z nie uznanych ewangelii, podbudowujesz wlasnymi normami etycznymi ale to wszystko pieprzenie, tak sie sklada, ze wiekszosc odmian chrzescijanizmu kultywuje świątynie jako glowne miejsce polaczenia duchowego z bogiem (moze oprocz anglikanow, gdyz oni odrzucaja liturgie slowa, ale jakos nie chce mi sie wierzyc, ze do nich nalezysz)

Hamil_Hamster <-- sprawa jest bardzo prosta postawe norm etycznych w chrystianizmie stanowi dekalog, przestrzegaja go zarowno chrzescijanie jak i wyznawcy judaizmu, jest on podstawowym fundamentem, na ktorym opiera sie wiara

uproszczone 3 przykazanie dekalogu brzmi : Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.

ponadto kolejnym fundamentem ( tym razem nauk katolickich) są przykazania kościelne
1. Ustanowione przez Kościół dni święte święcić
2. W niedziele i święta we Mszy świętej nabożnie uczestniczyć.
4. Przynajmniej raz w roku spowiadać się i w czasie wielkanocnym Komunię świętą przyjmować

Trzecim sakramentem swietym jest eucharystia, i jest to kolejny fundament wiary.

Katolicy nie chodzą do kosciola dla wlasnego widzi mi sie.
Jesli nie przestrzegasz juz przykazania glownego (nie mowiac o przykazaniach koscielnych, prawdach wiary oraz sakramentach swietych) to nie tylko nie jestes katolikiem ale rowniez chrzescijaninem, bo praktycznie wszystkie odmiany tej religii opieraja sie na naukach dekalogu (mimo, ze w roznych wersjach brzmia odrobine inaczej to mowia o tym samym).

Wiec po slowach twoich "Hamil_Hamster" :
ciebie religia to tlko spełnianie jakiś tam obrządków to wypada współczuć...

To jestes dla mnei zwyklym gowniarzem, bo nie dosc, ze nie potrafisz pojac podstawowych rzeczy
to probujesz udowodnic, ze chodzenie do kosciola czy modlitwa to tylko glupich wymysły ksiezy.
Nie chcesz wierzyc w nic, lub wolisz sobie stworzyc wlasna wiare - PROSZE BARDZO ! ,
ale prosze cie nie osmieszaj sie takimi stwierdzeniami bo wychodzisz na jeszcze wiekszego smarkacza niz w rzeczywistosci jestes.
Pokoncz szkoly, zaznaj troche zycia, wyrob sobie swiatopoglad to wtedy mozesz porozmawiac w doroslymi
ale narazie dzieci i ryby glosu nie maja, nie mow o rzeczach, o ktorych nie masz zielonego pojecia.


10.08.2003
17:20
smile
[107]

Nyhos [ Droogie ]

Jak to mówił Mister Niet-NIET!!!!!



Nie rozumiem ludzi wierutnie kłamiacych,że Katolicyzm jest zbydowany na fun damencie skromności i poszanaowania drugiego człowieka.
Wystarczy poczytać coś co nazywa się gazetą populistyczną ( ale TV i Radio z tekstami ksenofobicznymi to już jest super sprawiedliwy głos ludu) pt. Fakty i Mity.Włos się jeży od pazerności ludzi,bedącymi podobno wzorem społecznym. :/

Traktowanie tematów na religii ( na którą musze chodzić do czasu bierzmowania ) o pazerności księży jako coś wymyslonego, a błedy papieża za HEREZJE to są szczyty dla mnie jako człowieka,który musi znosić to,że w kraju skazuje si ludzi za sztukę (nie chodzi o poziom,ale to jest zabieranie wolności słowa) i uważa się za wyżutków ludzi niewierzących to jest coś co mnie odpycha od instytucji,którą jest kościół. Basta

10.08.2003
17:29
[108]

Victor Sopot [ Konsul ]

Ostatnio byłem w tamtym roku na bieżmowaniu więc mus to był. Dla mnie nie ma po co chodzić i do tego mamy takiego plejbana żę ho ho.

10.08.2003
17:30
[109]

SULIK [ olewam zasady ]

Cisek - wiec jak latwo zauwazyc - wmowic komus ze cos jest prawda to nie problem, wmowic wielu milionom osob cos - to pestka

wiec kto pisze nowa ewangelie ze mna - wy piszcie, ja reszczie wmowie ze to prawda ;-)

Arab -
mam nadzieje ze byles uziemniony gdy ta blyskawica przez Ciebie przechodzila :)

Pamiętaj, abyś dzień święty święcił - ok, a nie moge tego robic w domu ?

Ustanowione przez Kościół dni święte święcić - wlasnie - przez Kosciol ustalone, tu tkwi problem wielu
Przynajmniej raz w roku spowiadać się i w czasie wielkanocnym Komunię świętą przyjmować - a czemu mam sie spowiadac Ksiedzu ?? przeciez to czlowiek taki sam jak kazdy z nas - moge sie spowiedziec nawet koledze, a najlepiej samemu stworcy podczas rozmowy z nim (modlitwy)

to tyle
i jak dla mnie prawdopodobnie EOT

10.08.2003
17:31
smile
[110]

Ziku90 [ Centurion ]

Chodze i sie nie wstydze

10.08.2003
17:32
[111]

SULIK [ olewam zasady ]

Victor Sopot - nikt nie mial prawa Cie zmuszac do bierzmowania, ten sakrament powinienes zawrzec dopiero wtedy gdy sam stwierdzisz, ze jestes gotow na jego przyjecie


ehh - chyba nie bedzie eotu :P

10.08.2003
17:32
[112]

SULIK [ olewam zasady ]

Ziku - raczej bylo by dziwna rzecza gdybys sie wstydzil

10.08.2003
17:34
smile
[113]

Lim [ Senator ]

Banita ---> wypowiadaj się , proszę bardzo - jednak nie chodzi w tym wątku o pytanie ,,metal czy disco'' ale o tematy nieco głębsze - widzisz to chyba sam. Więc dbałoś o rzetelne argumenty w dyskusji jest tu wyjątkowo potrzebna.
Każdy z nas wpisując się do tego wątku uznał za stosowne podzielić się z jego autorem swoim poglądem na uczestnictwo we mszy świętej - każdy ma do tego prawo - wszyscy się z tym zgadzamy. Jednak ta dyskusja przeradza się powoli w teologiczny spór ... a argumenty tu przytaczane są często ...bardzo różnej jakości. Niech się każdy wypowiada na wszelkie możliwe tematy- lecz powoływanie się w dyskusji na wiedze której się nie posiada to zwyczaj smutny...nie chcę nikogo urazić- lecz napisałm na wstępie że nie jest to dyskusja o gustach lub guścikach- więc..
do Waszej wiadomości Panowie (pozwolicie że napiszę to blodem:)
Imię Filip pochodzi z języka greckiego: Philippos Wspomnienie św. Filipa apostoła pierwotnie obchodzono 1 maja, po ustanowieniu w tym dniu święta ku czci św. Józefa Robotnika w 1955r. Kościół przesunął je na 11 maja, a od roku 1969, po reformie kalendarza wyznaczono je na 3 maja. Ponieważ jednak w Polsce w tym dniu obchodzimy uroczystość Matki Bożej Królowej Polski, w naszym kraju święto to obchodzi się 6 maja.
Jak podają Ewangelie, Filip najpierw był uczniem św. Jana Chrzciciela. Pochodził z Betsaidy. Następnego dnia po powołaniu Szymona Piotra i Andrzeja Jezus spotkał Filipa, którego też powołał. Filip przyprowadził do Jezusa swojego przyjaciela, Natanaela (Bartłomieja). W wykazach pozostawionych przez Ewangelistów Filip występuje na piątym miejscu. O Filipie opowiada też Ewangelista Jan, że kiedy przybyli Grecy, żeby zobaczyć Jezusa, zwrócili się o pomoc właśnie do Filipa. [...]
Istnieją też apokryfy: Dzieje Filipa i Ewangelia Filipa. Nie są one jednak autorstwa świętego, powstały bowiem w IV wieku. Opisują one wędrówki apostoła po krainie Partów i po Grecji i różne jego przygody. Wszystkie świadectwa tradycji wiodą nas do Hierapolis jako do miejsca męczeńskiej śmierci świętego. Miał tam zostać ukrzyżowany, a potem ukamienowany za rządów cesarza Domicjana (81-96). W czasie egzekucji doszło do trzęsienia ziemi, co wszyscy widzowie odebrali jako szczególny znak. W 1962 roku ekspedycja archeologiczna profesora Pasła Verzone z Turynu odkryła w Hierapolis, pod ruinami kościoła pochodzącego z V wieku prawdopodobny grób św. Filipa apostoła. Tam też miała być pochowana jego siostra i dwie córki.

- czy więc ktoś w świetle tych przytoczonych informacji uzna za stosowne powoływać się jeszcze na Ewangelię Św. Filipa ?
(piszę to szczególnie w kontekście wypowiedzi kolegi Buczo : ,,Pewnie nie podobała się klerowi dlatego jest tak mało popularna.'' )
...i jeszcze informacja o fundamentalnym znaczeniu :

4 Ewangelie kościół uznał za natchnione i wprowadził do zbioru ksiąg Pisma świętego - to słowa pochodzące z przedmowy do Nowego Testamentu - czy ktoś poważny uzna za stosowne podważyć te słowa ?
Fragmenty tych ewangelii są czytane podczas mszy świętej - kanony wiary decydują że odmawiamy w czasie mszy WIERZĘ W BOGA a nie np. ,,Allachu spuść mi piłkę z dachu'' !
nikt nie zmusza nas o ,,chodzenia'' do kościoła - niech każdy po cichu odpowie sobie ,,wieżę'' lub ,,nie wierzę'' - tylko czy jest jakiś sens by ze swoimi rozterkami na temat wiary obnosić się na forum GOL'a ?
pozostawiam Wam to do przemyślenia panowie...

10.08.2003
17:34
smile
[114]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

SULIK <--

a nie moge tego robic w domu ? drwisz czy tylko udajesz ? rozumiem, gdyby to powiedzial taki dzieciak jak Hamil ale ty ;/

10.08.2003
17:38
[115]

SULIK [ olewam zasady ]

Arab - chyba mnie juz znasz i wiesz ze lubie prowokowac innych - tym razem... hmmm... jak to nazwac - czy dwrie, czy udaje... hmmm... a jam myslisz :)
usmiech oznacza ze chyba sie nie mylisz w odczuciach :)

10.08.2003
17:39
[116]

Beren [ Senator ]

Nyhos - czegos nie rozumiem: chodzisz na religie, mimo ze nie musisz; przyjmujesz bierzmowanie, mimo ze jestes przeciwny Kosciolowi, za posrednictwem ktorego ten sakrament jest Ci udzielony... po co? przeciez raczej nie wierzysz, zeby bylo Ci to potrzebne...
Co do bledow papieza - glowa Kosciola jest nieomylna w sprawach wiary, we wszystkich innych - jest zwyklym czlowiekiem. Ale rozumiem, ze i w ten dogmat nie wierzysz.
Skazywanie ludzi za sztuke to nie to samo, co skazywanie ludzi za urazenie uczuc religijnych wiekszosci spoleczenstwa - rozrozniaj to. Chociaz prawdopodobnie nie zrozumiesz tego przepisu, skoro jestes niewierzacy. W takim razie przeprowadz sie do kraju, ktorego prawo nie gwarantuje ograniczonej wolnosci (wolnosc jednego czlowiego konczy sie tam, gdzie zaczyna sie wolnosc drugiego).
Co do wyrzutkow - Ty chyba w innym swiecie zyjesz. Przeciez nikt nigdzie nie pyta sie Ciebie o wyznanie, a prezydent jest niewierzacy i jakos nie widze, zeby byl za to napastowany (czy ktokolwiek inny) - wiec o co chodzi?

10.08.2003
17:41
smile
[117]

Victor Sopot [ Konsul ]

Sulik----> tak a potem cała wieś patrzyła by na mnie jak na antychrysta.

10.08.2003
17:45
[118]

Danger [ Konsul ]

Nie chodze

10.08.2003
17:46
[119]

SULIK [ olewam zasady ]

Victor - tak nie jest tylko na wsi, ale w miastach podobnie

tyle, ze wiekszosc ludzi w wieku bierzmowania nie ma zielonego pojecia po co im to i tego nie rozumieja (takie zrzeczy pojumuje sie albo od razu, albo po wielu latach) - i jedyna rzecza jaka z tego faktu maja to to ze maga sie pochwalic trzecim imieniem - paranoja

ja ze swoim bierzmowaniem poczekam, az nie dojzeje do tego - choc juz dojkladnie wiem o co chodzi i jaki jest cel, ale ja poczekam jeszcze i zuce sam sobie na ta sprawe swiatko poprzez rozmyslania

10.08.2003
17:51
[120]

Victor Sopot [ Konsul ]

Nie chodzi po co im to,tylko żeby od małego się uczyli jak być dobrą owieczką.To bieżmowanie to niezły show było,wszyscy w garniturkach tylko ja ograniczyłem się do koszuli z kolniezem.Potem poszedłem do domu i po wszystkim.

10.08.2003
17:55
[121]

Beren [ Senator ]

Victor, SULIK - u Was jest jakies dziwne podejscie do bierzmowania; ja mieszkam na pograniczu miasta i wsi i nikogo nie interesuje, kto jest bierzmowany, ani nawet wierzacy itp. Pewnie to zalezy od rejonu Polski, ale zaskakujecie mnie.

10.08.2003
18:05
smile
[122]

pisz [ nihilista ]

"...I chroń nas panie Boże przed administracją Twoją..."

10.08.2003
18:12
[123]

Paszczak [ Oaza Spokoju ]

A ja mam pytanie to ludzi "wierzących", ale do kościoła nie zaglądających. W jaki sposób święcicie dzień święty poza niedzielnym obiadkiem i całodniowym odpoczynkiem ? Bo jakoś nie wierzę że padacie na kolana, przed krzyżem na ścianie i modlicie się w skupieniu przez niecałą godzinę...

Zaraz mi ktoś powie że dla katolika najważniejsze jest czynienie dobra, a modlitwa do zwykły zabobon...

10.08.2003
18:22
[124]

SULIK [ olewam zasady ]

Paszczak - pozwolisz ze cie zacytuje ?
ok

"dla katolika najważniejsze jest czynienie dobra, a modlitwa do zwykły zabobon" - niech bedzie, ze ja Ci to powiedzialem :D

10.08.2003
18:22
smile
[125]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

Paszczak <-- dokladnie vide moj post do Hamila, wielcy "katolicy" a nawet nie przestrzegaja przykazan, pewnie modlitwe przed obiadkiem odmawiaja pfiii

10.08.2003
18:26
smile
[126]

Paszczak [ Oaza Spokoju ]

Sulik---->Czyniąc dobro i przestrzegając przykazań możesz się uważać za dobrego człowieka, ale do katolika jeszcze Ci dużo brakuje...

10.08.2003
18:29
[127]

SULIK [ olewam zasady ]

Paszczak - ja moge sie uwazac nawet za dobre i niesmierdzadze odchody na trawniku - ale i tak wszytcy beda mnie bac za sataniste

10.08.2003
18:32
[128]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

moze to przez te czaszki na koszulce ?

10.08.2003
18:44
[129]

SULIK [ olewam zasady ]

Arab - ja cale lato nie nosze koszulek, a na jesien/zime/lato - raczej czaszek na nich nie ma

10.08.2003
18:47
[130]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

Arab - ja cale lato nie nosze koszulek

moze to przez te czaszki na tatuazach z chio-chips ?

10.08.2003
18:47
[131]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

Arab - ja cale lato nie nosze koszulek

moze to przez te czaszki na tatuazach z chio-chips ?

10.08.2003
18:55
[132]

SULIK [ olewam zasady ]

Arab - <lol> - rozgryzles mnie :>

10.08.2003
20:44
[133]

wysiu [ ]

Sulik --> Apropos skierowanego bezposrednio do mnie posta z 16:50 - masz ze mna jakis problem? Nie wiem szczerze mowiac o co Ci chodzi - moze miales zamiar wpisac tam jakas inna ksywke - ale jesli jednak chodzilo o mnie, to napisz to jasno, wyrzuc to z siebie, smialo.

10.08.2003
20:46
[134]

wuluk [ Tleilaxanin ]

Ja czasem chodzę. Można spokojnie pomyśleć.

10.08.2003
20:47
smile
[135]

Cradle of Filth [ Konsul ]

ja nie chodze do kosciola bo satanista jestem :)

10.08.2003
21:01
[136]

Banita_bb [ bo był za miły ]

hehe kilka godzin mnie nie bylo a tu taka ciekawa dyskusja byla a wiec :

lawrence------>Banita_bb <-- mowisz, ze jestes chrzescijaninem, sprecyzuj ! ze nei jestes katolikiem to juz wiemy, ale moze protestantem, a moze wyznajesz prawoslawie, jestes anglikaninem ?

nie bede strzelal dalej bo wiem, ze trafic i tak nie moge gdyz po prostu nei wierzysz w boga, probujesz zwodzic, zaslaniasz sie cytatami z nie uznanych ewangelii, podbudowujesz wlasnymi normami etycznymi ale to wszystko pieprzenie, tak sie sklada, ze wiekszosc odmian chrzescijanizmu kultywuje świątynie jako glowne miejsce polaczenia duchowego z bogiem (moze oprocz anglikanow, gdyz oni odrzucaja liturgie slowa, ale jakos nie chce mi sie wierzyc, ze do nich nalezysz)


wiesz, zdziwisz sie ale wierze w tego samego Boga chyba co Ty , pomimo tego ze robisz z siebie idiote araba, to chyba jestes katolikiem mimo wszystko-jesli nie to sorry.

Druga sprawa jest taka- ze jakbys byl prawdziwym chrzescijaninem i katolikiem to bys za przeproszeniem lur*a wiedzial ze Bóg sie pisze z duzej litery, bo to nie jest felek cześka tylko Bóg,i jak popatrzysz na moje posty, to ja zawsze to pisze z duzej litery , to tyle panie katoliku od siedmiu bolesci.

taak ja tez kultywowalbym swiatynie i te inne rzeczy gdyby nie to co napisalem pol dnia temu slowa ksiedza katolickiego:oni maja inne sposoby wyciagania pieniedzy jak ktos nie wie o so hozi patrz kilka godzin wyzej.
Wkur**ja mnie ksieza , ich pazernosc chciwosc , i nie mam zamiaru ich sluchac , jesli sami nie sa swieci jak papiez.

Szacunek mam do starych ksiezy , kiedy ja chodzilem na religie- tak tak chodzilem- to byli ksieza z powolania, i do teraz ich milo wspominam ,pomimo ze mialem kilka niezlych jazd z nimi .teraz takich ksiezy nie ma- sa tylko biznesmeni ktorzy patrza jak sie nachapac . koniec.

10.08.2003
21:02
[137]

Banita_bb [ bo był za miły ]

sory za bolda mialo byc tylko w jednym zdaniu

10.08.2003
21:05
[138]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Paszczak------>A ja mam pytanie to ludzi "wierzących", ale do kościoła nie zaglądających. W jaki sposób święcicie dzień święty poza niedzielnym obiadkiem i całodniowym odpoczynkiem ? Bo jakoś nie wierzę że padacie na kolana, przed krzyżem na ścianie i modlicie się w skupieniu przez niecałą godzinę...



a moze zdziwilbys sie , ale nie szufladkuj ludzi i nie zakladaj ze nikt nie swieci, bo pewnie 95 % ma to gdzies , ale kilku zawsze sie znajdzie ktorzy "dzien swiety swieca"

10.08.2003
21:19
smile
[139]

oksza [ Senator ]


-->> Cisek

Poniżej fragment książki "Sekrety Biblii" - wszyscy, którzy mają choć cień przekonania do autentyzmu ew. ś. Tomasza są proszeni o uważne przeczytanie poniższego tekstu i wzięcie go sobie głęboko do serca w celu zaprzestania rzucania cytatami, które nie mają nic wspólnego z religią chrześcijańską

Cytat jest bardzo interesujący, aczkolwiek to tylko punkt widzenia. Chrześcijanizm ma ten problem że jest kolosem religinym a jego korzenie sięgają najstarszych dziejów ludzkości. Nie da się powiedzieć gdzie zaczyna się chrzescijanizm a gdzie kończy, nie dlatego że jakiś opór paskudnych ateistów, ale to po prostu za wielkie kulturowe brzemię, żeby takie mróweczki jak Ty i Ja mogły sobie zdefiniować co to jest chrześcijanizm a co nie jest.

Mogę ci odpowiedzieć dwoma bardzo ciekawymi krótkimi materiałami profesorki z Princeton i profesora z Harvardu, którzy poważnie zastanawiają sięnad treściami zawartymi w Ewangelii Św. Tomasza (niestety, po angielsku... link na dole!). BTW, to że kiepski film spopularyzował jakieś zagadnienie nie znaczy wcale że powinniśmy się tym zaganieniem zajmować.

I jeszcze jeden cytat, też niestety po angielsku:

Why did the fathers and the council which produced the biblical canon reject the Gospel of Thomas? A first obvious, albeit sophomoric, reason may be that the text had not yet been written by the time of the formation of the Muratori canon (circa AD 180) hence its exclusion.

Another and more accepted reason is that the Gospel of Thomas belongs to a category of texts called "wisdom literature." It is a collection of sayings, uttered by Jesus and gathered up by Thomas and his school. It presents an image of Jesus, not as the messianic savior, not as the incarnated Word, not as the son of God, as the canonical gospels do, but as a teacher, a wise man, a spiritual master. As far as the Church is concerned, a gospel which doesn't reflect the kerygma isn't worthy of the title "gospel" and doesn't deserve to be included in the canon. This is certainly what happened to Thomas, let alone to the Gospel of Philip.

A third reason for the exclusion of Thomas from the canon--and it is a reason which follows from the one above--is the lack of passion narrative. Albeit inspired by the Holy Spirit in their decision making process, the fathers who developed the biblical canon had a clear agenda: to fight heresy and the heterodox teachings of certain Christian groups such as the Marcionites (followers of Marcion), the Docetists, the Gnostics, etc. The passion, crucifixion and resurrection of Jesus stood as the basic of the orthodox sense of Christian mythology. They ensured the reality of the life and death of the Son of God, at once real God and real man. The Gospel of Thomas lacking a passion narrative was not a strong enough source, a reliable enough witness to be included in the canon.


Jak widać rozważania nad wiekiem tekstu to nie jedyny powód wykluczenia z Biblii Św Tomasza.

10.08.2003
21:20
[140]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Lawrence------>Katolicy nie chodzą do kosciola dla wlasnego widzi mi sie.
Jesli nie przestrzegasz juz przykazania glownego (nie mowiac o przykazaniach koscielnych, prawdach wiary oraz sakramentach swietych) to nie tylko nie jestes katolikiem ale rowniez chrzescijaninem, bo praktycznie wszystkie odmiany tej religii opieraja sie na naukach dekalogu (mimo, ze w roznych wersjach brzmia odrobine inaczej to mowia o tym samym).


dekalog to jest dziesiec przykazan ? czy mi sie zdaje?
i co my tam mamy? ktorego ja nie przestrzegam?
jedyny punkt ktory sie odnosi do chodzenia do kosciola jest :

3 pamietaj zebys dzien swiety swiecil


a co jest jesli ja pol dnia czytam na przyklad pismo swiete?
jesli ja modlę sie i czytam litanie ? czy to jest swiecenie dnia swietego? to jest tez pytanie a propo Paszczaka ktory zapytal czy padamy na kolana i sie modlimy. a jesli tak- to czy to jest swiecenie dnia swietego? czekam na odpowiedz.i czy wtedy zyje zgodznie z dekalogiem. ? bo wszystkie inne przykazania przetrzegam?
to jest pytanie do pana Araba.

i jeszcze mala poprawka- nie mialo byc lurwa- tylko pani hmm stojaca na autostradzie- Justa na nie mowi grzybiarki na przyklad :)

10.08.2003
21:23
[141]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

banita <--
jakbys byl prawdziwym chrzescijaninem i katolikiem to bys za przeproszeniem lur*a wiedzial ze Bóg sie pisze z duzej litery

niby taki inteligentny a taki slepy (czytaj : niespostrzegawczy), moje wyznanie powinno byc oczywiste a jesli nie jest to poszukaj w moich postach w tym watku

10.08.2003
21:27
smile
[142]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Lawrence-----> no wybacz , ale dla mnie nacisniecie shifta dla prawdziwego katolika to chyba zadna fatyga-żałosne

10.08.2003
21:31
[143]

massca [ ]

nie chodze od czasu kiedy wyjechalem na studia. jesli juz ide to raz na rok od swieta zeby babci nie bylo przykro. postoje godzine, ponudze sie i tyle. z reguly szukam miejsca w ktorym mozna spokojnie popisac SMSy/
jakos nie widze sensu w tym wszystkim. moze sama religia - jakakolwiek - ma sens i jest potrzebna wiekszosci ludzi, ale samo chodzenie do kosciola w wydaniu krajowym mija sie wg mnie z celem.

10.08.2003
21:33
[144]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

Banita_bb <--
powiedzialem niespostrzegawczy ... oj przepraszam mialo byc arogancki bo sam sie teraz osmieszasz nazywajac mnie "prawdziwym katolikiem"

a odnosnie pytania
a co jest jesli ja pol dnia czytam na przyklad pismo swiete?
jesli ja modlę sie i czytam litanie ? czy to jest swiecenie dnia swietego?


to proponuje lekture przykazan koscielnych

10.08.2003
21:37
[145]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Lawrence-----> oczywiscie ze jestem arogancki,camski , wredny niemily i wogole cale zlo tego swiata. takie zycie.
Wybacz ale napisales zebo praktycznie wszystkie odmiany tej religii opieraja sie na naukach dekalogu

to ja sie jeszcze raz pytam - i nie schodz na przykazania koscielne panie katolik- czy jesli przestrzegam dekalogu to czy jestem chrzescijaninem i katolikiem?

10.08.2003
21:45
[146]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

chrześcijanstwo to tylko wyogulnienie, jesli nie rozumiesz podstaw tej religii to po co chcesz sobie na sile przykleic etykietke czlowieka wierzacego

10.08.2003
21:50
smile
[147]

Banita_bb [ bo był za miły ]

masz racje nie rozumiem. cieszę sie ze Ty rozumiesz.wiesz, wydaje mi sie ze rozumiem lepiej od Ciebie , ale juz niewazne. dzieki za rozmowę.

Panie Paszczak----->czekam na odpowiedz.

10.08.2003
21:59
smile
[148]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

wydaje mi sie ze rozumiem lepiej od Ciebie

wiesz moze masz racje, zostalem wychowany w duchu innej religii i nie przyszlo mi do glowy, ze w Polsce wystarczy mowic o sobie "jestem wierzacy" zeby byc katolikiem jednczesnie plujac na wszystko co zwiazane z kosciolem i dostajac drgawek na mysl o modlitwie, dzieki tobie pojalem, ze wystarczy zrobic *pstryk* i juz sie jest poboznym chrzescijaninem, w sercu, ktorego mieszka Bog (specjalnie dla ciebie z duzej litery, bo wiem teraz, ze ten kto pisze z duzej moze sie nazywac katolikiem)

milego, siedzenia cala noc przed komputerem ... yyy to znaczy obcowania z Bogiem, bo wszkaze
Królestwo Boga jest w was i wokół was i w waszych komputerach i monitorach, nie w domach z drewna i kamienia.

10.08.2003
21:59
[149]

Paszczak [ Oaza Spokoju ]

Panie Banita----->a moze zdziwilbys sie , ale nie szufladkuj ludzi i nie zakladaj ze nikt nie swieci, bo pewnie 95 % ma to gdzies , ale kilku zawsze sie znajdzie ktorzy "dzien swiety swieca"

Ja nikogo nie szufladkuję. Ja zadaję tylko proste pytanie : Jestes katolikiem ? Ty odpowiadasz że tak. Ja się pytam jak święcisz dzień święty (bo co oczywiste każdy katolik przykazań przestrzega).Ty ich przestrzegasz ? Bo ja także uważam że niedzielne wycieczki do kościoła można ominąć, ale wtedy trzeba znaleść godzinikę w tygodniu na całkowite oddanie się Bogu...

10.08.2003
22:05
[150]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Paszczaku-------> tak znajduję godzinke tygodniowo- satysfakcjonuje Cie taka odpowiedz?

10.08.2003
22:07
[151]

SULIK [ olewam zasady ]

wysiu -
chodzi mi o ten post:
"reksio --> Wszyscy chodzący do kościoła są ci bardzo wdzięczni, że przestałeś tam się pojawiać. Od razu atmosfera się oczyściła. "

rozumiem ze to byl zart, ale zart troche nie na miejscu tym bardziej ze po poscie Araba, i jeszcze do tego znaczek OK obok do Araba na post ten:

"reksio taka mala rada, pojdz tam kiedys po umyciu wlosow, zobaczysz, ze na pewno nie bedzie ci smierdzialo"

wiem ze OK moglo byc do onnego postu Araba, ale kontekst twojej wypowiedzi odnosil sie dniesty do zacytowanej wyzej wypowiedzi Araba

a co do nicka, to moglem wpisac tam inne, ale akurat nikt inny nie przyszedl mi do glowy, bo sie nie wyowiadal w tym watku

10.08.2003
22:13
[152]

wysiu [ ]

Sulik --> Sądze, ze oba posty (mój i Lawrenca) były bardzo na miejscu, jako odpowiedź na konkretny post reksia. Jego juz nie doczytałeś?

10.08.2003
22:15
[153]

SULIK [ olewam zasady ]

wysiu - nie kazy lubi zapach starych wilgotnychj kamieni + zapach palonego wosku i palonych kotow (ee to ostatnie to z innych mszy :P )

10.08.2003
22:15
smile
[154]

Paszczak [ Oaza Spokoju ]

Banita---->Znaleźć to nie sztuka, trzebą ją jeszcze właściwie spożytkować...

Poza tym to Ty sam powinieneś zadać sobie pytanie : Czy mam prawo uważać się za katolika i czy przestrzegam wszystkich przykazań. Ja nie jestem od tego żeby Twoją wiarę poddawać pod wątpliwość. Natomiast wolę ateistę, od człowieka uważającego się za "katolika", ale nie przestrzegającego przykazań. Bo to się już nazywa hipokryzja.

10.08.2003
22:19
smile
[155]

Banita_bb [ bo był za miły ]

i za to zdanie Poza tym to Ty sam powinieneś zadać sobie pytanie : Czy mam prawo uważać się za katolika i czy przestrzegam wszystkich przykazań. Ja nie jestem od tego żeby Twoją wiarę poddawać pod wątpliwość

masz flaszke, bo to bylo chyba najmadrzejsze zdanie w tym watku- z bólem to muszę przyznac bo wiesz jak Cie nie lubię :))

rzeczona flaszka ----->

10.08.2003
22:34
[156]

smutaseq [ Pretorianin ]

Ja osobiscie nie chodze i uwazam ze jesli sie kogos do tego zmusza to jest bez sensu nie?

10.08.2003
22:35
smile
[157]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Widzisz Lawrence- i taka jest roznica miedzy Toba a Paszczakiem , bo Paszczak napisal co napisal, a Ty napisales co napisales czyli min :Banita_bb <-- a czym sie objawia twoja wiara, bo jesli tyko tym, ze sam sie uwazasz za chrzescijanina to dziekuje ale postoje


i pewnie moze bardziej zrozumiesz post o tym smyku ...

10.08.2003
22:37
smile
[158]

TrzyKawki [ smok trojański ]

:-)

10.08.2003
22:45
[159]

Tbi [ Pretorianin ]

ja chodze
w boze narodzenie
raz do roku......
(bo rodzice kaza)

10.08.2003
22:48
smile
[160]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

banita <-- nieladnie wykrecac sie sianem kiedy przewaga zdaje sie przytlaczac, ale moze jak z lozeczka wstanie twoj kolezka krzykacz Hamil znowu nabierzesz ochoty na podrygiwanie

bez odbioru "niepraktykujacy ale gleboko wierzacy katoliku"

10.08.2003
22:49
smile
[161]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Trzy Kawki-----> rozumiem ze stosujesz metode dyplomatycznych wypowiedzi? :)))

10.08.2003
22:53
smile
[162]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Lawrence----->oj jak widze nie poddajesz sie,czyzbys nie widzial ze osmieszyles sie w swoim zaslepieniu?jeszcze chwilka a bys takich ludzi jak ja stawial pod scianą.....wiara to jest prywatna sprawa kazdego czlowieka,i nie masz prawa pisac ze ja jestem kociarzem, chrzescijaninem, katolikiem zielonoswiatkowcem czy buddystą, a Ty ferujesz wlasnie takie wyroki.Wybacz, ale dziekuję nie skorzystam, i jak juz pisalem ,wiem czemu tak piszesz. salam alejkum.

10.08.2003
22:56
[163]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

wiec zeby nei bylo zadnych nie domowien, za kogo sie uwazasz ?

10.08.2003
22:57
smile
[164]

Paszczak [ Oaza Spokoju ]

Banita----> Zobacz jak ktoś ładnie określił Twoją postawę : (tekst z internetu)

Katolik - konformista, to osobnik, który twierdzi, że jest wierzący ale niepraktykujący. Zdanie, które kompromituje osobę je wypowiadającą. Wyobraźmy sobie np. kochającego męża, który nie odwiedza ciężko chorej żony w szpitalu. Dlaczego? Bo jest kochający ale nie praktykujący. Ludzie często podają się za wierzących, aby uspokoić swoje sumienie, które w naturalny sposób domaga się obecności Boga.

10.08.2003
23:01
smile
[165]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Banita_bb ---> Lubię osoby, z którymi rozumiem się, nie uzywając wielu słów ;-D

10.08.2003
23:04
smile
[166]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Paszczak+Lawrence-------> napiszę tak- wazne ze w Coś, Kogoś wierzę, i poki mi z tym, dobrze , poki nie mam wyrzutow sumienia, to jest wszystko okej. i nie obawiam sie tez ognia piekielnego bynajmniej. I dla pana lawrenca niech bedzie ze jestem normalnym poganem- okej. Tylko panie Lawrence pamietaj ze ludzie sie zmieniaja, i moze byc tak ze za kilka lat zobaczymy Cie z ogoloną głowa u krisznowcow, albo z broda u boku osamy .

10.08.2003
23:07
smile
[167]

Paszczak [ Oaza Spokoju ]

Banita---->Pisze sie "poganinem", a nie poganem ! Masz zero szacunku dla swojej "wiary"

10.08.2003
23:08
smile
[168]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

Banita_bb <-- mnie nie irytuje to, ze w cos wierzysz tylko, ze probujesz na sile przylepic sobie etykietke katolika mimo, ze z wiara w Boga nie ma to nic wspolnego, dla mnie mozesz nawet wierzyc w pantalony babci Józefiny ale nie nazywaj tego wiara kosciola

10.08.2003
23:13
smile
[169]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Paszczak--------->specjalnie zrobilem ten blad zebys mial przyjemnosc niewatpliwą mnie poprawić :))))))

Lawrence------>jak juz pisalem, znam nawet dziewczyne jedna , ktora w nic nie wierzy, i to jest naprawde problem.ja nie mam problemu zapewniam.

Trzy Kawki----> to napisz moze z kim sie zgadzasz, nie boj sie , tu nie biją :))))

10.08.2003
23:28
[170]

Siwy4444 [ Senator ]

all --> Szczerze mówiąc to mnie mało obchodzi co kto jest jeżeli chodzi o religię. Dopóki mi oczywiście nie wchodzi z tym problemem na głowę.

10.08.2003
23:32
[171]

dzidol [ Konsul ]

ja nie chodze do kosciola z innego powodu ............ wieze w Boga ale dal on nam wolna wole wiec dlaczego ma nas karac za nasz wybor np nie ide do kosciola to mnie potraci samochod, to by bylo bez sensu ....... rozliczy sie z nami po smierci a mam 15 lat i wiem ze troche glupio mysle ale coz ..... tak mysle :/ i malo mnie jak narazie obchodza konsekwencje nie pujscia do kosciiola......... a nie chodze do kosciola nie dlatego ze chce zaprotestowac albo zaszpanowac tylko najczesciej z braku czasu i czasami z lenistwa ........

10.08.2003
23:42
[172]

Siwy4444 [ Senator ]

Banita-bb --> Co rozumiesz przez poganem/poganinem? Neo pagan, atheist czy jak? Jeżeli oczywiście można wiedzieć.

10.08.2003
23:47
smile
[173]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Siwy------> to byla ironia do Lawrenca , nic innego , bo nim jestem wedlug niego i jemu podobnych :))

10.08.2003
23:52
smile
[174]

Paszczak [ Oaza Spokoju ]

Banita---->Nie będziesz nam tu bajeczek o ironii wciskał. Najpierw piszesz że jesteś katolikiem, a następnie że poganinem, czy jak wolisz "poganem. Z owych wypowiedzi można wysnuć jeden wniosek - jesteś niezrównoważony psychicznie.

10.08.2003
23:52
[175]

Beren [ Senator ]

dzidol - oczywiscie, ze mamy wolna wole - nikt nam na przyklad nie kaze dazyc do zbawienia, z czego, jak widze, starasz sie korzystac; chyba nie tedy droga, ale jak ktos woli carpe diem, a memento mori odklada na pozniej... to albo bedzie mial szczescie, albo nie, ja mu nic nie bede zabranial ;)

10.08.2003
23:58
[176]

Siwy4444 [ Senator ]

Banita_bb -->thx

Nie jestem teologiem ale na mój gust to katolik powinien chodzić do kościoła z racji że ma w dekalogu dzień święty święcić. A sposób tego świętowania jest opisany w innych docsach kościelnych (dzień, liturgia). Taki co nie chodzi to albo grzeszy i to mocno albo cóś mu się wydaje. Atmosfera panująca w kościele jako budynku nie powinna mieć żadnego znaczenia.

11.08.2003
00:03
smile
[177]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Paszczak------>zadziwiasz mnie swoja inteligencją, i znowu trafiles w sedno :)))))

Siwy-----> ale w/g lawrenca I Paszczaka ludzie ktorzy nie chodza do kosciola co niedziele nie zasluguja na miano bycia chrzescijaninem.

11.08.2003
00:04
smile
[178]

TheMaster [ Konsul ]

A ja jestem katolikiem chodze do kościoła i się tego nie wstydzę... Choć moje zachowanie czasem pozaostawia wiele do życzenia staram się zyć jak dobry człowiek. Każdy człowiek aby był awrtościowy musi w coś wierzyć, najgorsi są Ci co wierzą w pieniądze...

11.08.2003
00:06
smile
[179]

Paszczak [ Oaza Spokoju ]

Banita--->ale w/g lawrenca I Paszczaka ludzie ktorzy nie chodza do kosciola co niedziele nie zasluguja na miano bycia chrzescijaninem.

Nie przekręcaj moich słów jeśli łaska :)

11.08.2003
00:12
smile
[180]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Paszczak----> okej mialo byc :ale w/g Lawrenca ludzie ktorzy nie chodza do kosciola co niedziele nie zasluguja na miano bycia chrzescijaninem.

Lepiej panie psychiatra?

11.08.2003
00:17
[181]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

Nie przekręcaj moich słów jeśli łaska :P

11.08.2003
00:20
[182]

Siwy4444 [ Senator ]

Banita_bb --> Wg. mnie co kto jest to zależy od tego za co kto się uważa. Jak nie chodzi w niedzielę (chyba jak ważny powód to podobno może "odpracować" innego dnia) i uważa się za katolika to grzeszy.

The Master --> Ty masz się tego nie nie wstydzić tylko być z tego dumnym. Zdaje się że katolicy powinni "dawać publiczne świadectwo wiary" czy jakoś tak.

Ja natomiast NIE jestem katolikiem i się tego NIE wstydzę.

11.08.2003
00:20
smile
[183]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Lawrence----->z Tobą to nie przejdzie :P

Paszczak ---->sorry, tam mialo byc slowo-"psychiczny" nie psychiatra :)))))

11.08.2003
00:29
smile
[184]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

Banita_bb <-- tyle probowalem ci wtłuc do tej łepetyny a ty nadal swoje, uwazam, ze katolikiem ( nie chrzescijaninem bo jest nim rowniez wyznawca prawoslawia, anglikanin i protestant) nie jest osoba, ktora nie akceptuje jakiegokolwiek z przykazan, w tym czczenia dnia swietego co odbywa sie poprzez sakrament liturgii (czyli eucharystie) oraz sakrament komuni swietej

to co probowales wczesniej obronic, czyli modlitwa samotna w domu nie jest czczeniem dnia swietego gdyz potrzebne do tego jest spelnienie conajmniej jednego z sakramentow swietych

11.08.2003
00:32
smile
[185]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Lawrence------>no brawo i po kilku godzinach mam sensowna odpowiedz, powiedz tylko u ktorego ksiedza byles, bo ze skrzetnie zapisales co on mowil to juz wiemy :))))

Siwy----> i hope ze nie odniosles wrazenia ze ja sie czegos wstydzę?

11.08.2003
00:37
smile
[186]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

wkradla sie jeszcze mala niescislosc oczywiscie, eucharystia to komunia a liturgia to liturgia

banito wczesniej probowales udowodnic, ze czczenie dnia swietego nei musi sie odbywac w swiatyni
oto co wg kosciola musi byc zachowane podczas spelnienia tego przykazania

- głoszenie słowa Bożego,
- dziękczynienie składane Bogu Ojcu za wszystkie Jego dobrodziejstwa, a zwłaszcza za to, że darował nam Syna,
- konsekrację chleba i wina,
- uczestniczenie w uczcie liturgicznej przez przyjmowanie Ciała i Krwi Pańskiej.

tak wiec chyba juz zrozumiales , ze nie mozesz konsekrowac ciala bozego swoimi lapami i dlatego nie jestes w stanie spelnic tego warunku u siebie w domu

jesli nadal nei potrafisz zalapac tego co kilka osob wtlacza ci do glowy to moze daj sobie spokoj z wszystkimi religiami

11.08.2003
00:40
[187]

Siwy4444 [ Senator ]

Banita_bb --> Pewno że nie odniosłem. Walczysz twardo.

Wydaje mi się, że Lawrence ma rację z tymi sakramentami. Kościół katolicki przetrwał 2k lat między innymi dzięki ścisłym zasadom. To czy xięża ich przestrzegają to zupełnie inna sprawa. Ja z doświadczenia życiowego wiem że nie bardzo, oj nie bardzo (nie chodzi mi w tej chwili o święcenie dnia świętego). Dlatego tak marudziłem wcześniej.

11.08.2003
00:42
smile
[188]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Lawrencie------>ja juz w poprzednim poscie napisalem ze sensownie odpowiedziales,tak wiec nie widze powodu Twego napastliwego ostatniego posta :)))

a na powaznie dlugo tego szukales co powyzej napisales ? :)

11.08.2003
00:44
[189]

Siwy4444 [ Senator ]

Lawrence --> Oczywiście że może konsekrować w mieszkaniu czy gdzie tylko mu przyjdzie do głowy. Wystarczy żeby miał przy sobie xiędza. Wiele razy się zdarza, że xięża przychodzą do domu (np. do ludzi w stanie temporalnym).

11.08.2003
00:47
[190]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

Siwy4444 <-- pewnie ale mowilem to troche w innym kontekscie, banita raczej ksiedza z rekawa nie wyciągnie a samemu nie ma uprawnien tdo tych czynnosci a to usilnie probowal nam udowodnic

Banita_bb <-- pewnie, ze dlugo, musialem dzwonic az do proboszcza Czeska co ma 3 mercedesy i buduje drugą plebanie :)

11.08.2003
00:51
smile
[191]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Lawrence---->banita raczej ksiedza z rekawa nie wyciągnie

i tu sie mylisz , mój stary jest ksiedzem

11.08.2003
00:53
[192]

Siwy4444 [ Senator ]

Banita_bb --> IF jesteś z tzw. ściany wschodniej AND Twój ojciec jest księdzem THEN jesteś prawosławny. Czy dobrze trybię?

11.08.2003
00:53
smile
[193]

Hamil_Hamster [ Indiana Majonez ]

Lawarence (nie przeczytałem wiekszosci postów bo nie siedze cały czas przed kompem a że jutro rano wyjeżdżam nie mam czasu zbytnio...) - napisze krótko, co do 3 przykazania możesz mieć racje, nigdy nie traktowałem niedzieli jako święta, a może powinieniem.

Inna kwestia - obrządki religijne, dla mnie z religi wystarczy to czego sie nauczyłem i na prawde nie widze potrzeby regularnego modlenia się, chodzi o "bez okazyjne", przecież wiadomo że do takiej grópy nie zalicza się np. wizyta na cmentarzu (niestety dosyć częste... :( ), tymabrdziej że modlitwy dosyć dobrze pamietam.

Czy jestem kimś gorszym ponieważ zwracam większą uwage na sens religji niż na obrzędy jej dotyczące?
Może jeszcze ktoś napisze że "wolisz sobie stworzyc wlasna wiare " z tego powodu?

Co do reszty komentarzy -nie czytałem, a co do komentarza Lawerenca, oszczędze sobie pisania i w przecwięnstwie do niego oszczędze tez wyzwisk :

Moze przy innej dyskusji, nie mam czasu.

11.08.2003
00:53
smile
[194]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Siwy----->its joke

11.08.2003
00:54
[195]

Siwy4444 [ Senator ]

Banita_bb --> hi,hi

11.08.2003
01:03
[196]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

Hamil_Hamster <--

sprawa jest prosta, celem kazdego katolika jest wieczne zbawienie dla jego duszy, aby to osiagnac nalezy czcic wszystkie sakramenty co sklada sie miedzy innymi na łaske sakramentalną, sakramenty dzieli sie na
· sakramenty wtajemniczenia chrześcijańskiego
· sakramenty uzdrowienia
· sakramenty społeczne

aby doznac wtajemniczenia chrzescijanskiego nalezy miedzy innymi uczestniczyc w Eucharystii, która karmi ucznia Ciałem i Krwią Pańską, przekształcając go w Chrystusa.

kolejnym zarzutem jest niechec do chodzenia do kosciola, ale ty nie chodzisz do koscila tylko chodzisz do swiatyni aby czcic Najswietszy Sakrament, a poniewaz obecny jest w nim Chrystus nalezy czcic go kultem adoracji co jest nieodłacznym elementem spelnienia Liturgii Slowa

11.08.2003
01:06
smile
[197]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Lawrence------> przyznaj sie ze ktos Ci pisze te posty ;))

11.08.2003
01:10
smile
[198]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

Banita_bb <-- Soul stoi za mna i mi dyktuje

11.08.2003
01:11
[199]

Siwy4444 [ Senator ]

Lawrence --> Czy miałem rację pisząc że katolik jest zobowiązany do dawania publicznego świadectwa wiary i czy dobrze to nazwałem? (traktuj jak pytanie experta :))

11.08.2003
01:13
smile
[200]

Caine [ Konsul ]

Chodzę. Nie tak często, jak powinienem. Tego się wstydzę. wstydzę się jeszcze tych, co chodzą tylko po to żeby się nudzić. gadać. wysyłać smsy..

Lawrence==> !

Cisek, Lim => Good Job, edukować towarzystwo.

Banita===>no sorry, ze wszystkiego, co napisałeś, sens ma tylko wyboldowany akapit o księżach - biznesmenach. Ale gdyby moją wiarą miała zachwiać pazerność jednego czy drugiego sługi Bożego - co to była za wiara..

przestańcie się panowie oszukiwać i piszcie;
"Nie chodzę, bo mi się nie chce. Bo wolę posiedzieć przed kompem, z dziewczyną, w knajpie... Bo nie chcę zrozumieć, że religia to nie jakieś zasmarkane hobby, i że wierzący mają również obowiązki. Na przykład poświęceniu Bogu godziny tygodniowo. Bo to najprostsza i najmniej wymagająca forma kontestacji..."


ps. powoływanie się na gadzinówkę typu "fakty i mity" = przyznanie się do koprofilii. :0~

11.08.2003
01:14
smile
[201]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Lawrence-------->wiesz, tak samo pomyslalem cos w tym musi byc jednak :)

11.08.2003
01:18
smile
[202]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Caine------->no sorry, ze wszystkiego, co napisałeś, sens ma tylko wyboldowany akapit o księżach - biznesmenach. Ale gdyby moją wiarą miała zachwiać pazerność jednego czy drugiego sługi Bożego - co to była za wiara..


i milo mi, jesli myslisz ze ja w ciagu dnia powiedzialem - nie lubie ksiezy to sie mylisz, to bylo stopniowe przekonywanie sie do czego oni sa zdolni, jak sie zachowuja,i trwalo to naprawde wiele lat.Po prostu nie jest i nie bedzie dla mnie autorytetem ktos kto postepuje czy mowi tak jak mi na koledzie powiedzial.

Lawrence----->tylko nie pomyl sie i nie napisz czegos jako Soulcatcher, bo sie wyda :)

11.08.2003
01:19
[203]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

Siwy4444 <-- tak, podchodzi to pod pierwsze przykazanie

11.08.2003
09:30
smile
[204]

Polak03 [ Junior ]

<---------Lawrence z Arabii

Jestem z tobą :)))

11.08.2003
09:54
[205]

Kuzi2 [ akaDoktor ]

Wierze w Boga, ale na odleglosc...

11.08.2003
10:11
[206]

Swietka [ Pretorianin ]

Nie chodze, chyba ze zwiedzam.

11.08.2003
10:48
[207]

Szef Nazguli [ Zygfryd Czarny Kapturek ]

JA wierze w boga itp. ale nie chodze do kościołaCZASEM przed świetami ide do spowiedzi aby być "oczysznoym" z grzechów.Ale tak to chdoze do kościoła tylko wtedy gdy stąło sie coś ważnego (np. ktoś znajomy umarł...itp.)

11.08.2003
11:01
smile
[208]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

Szef Nazguli <-- kolejny hipokryta

11.08.2003
11:06
smile
[209]

elfik [ mesmerized by the sirens ]

Jak juz kiedystam mowilem, moj stosunek do Boga wyglada w ten sposob: Wiem ze istnieje, ale nie czuje potrzeby wierzenia.

11.08.2003
11:17
smile
[210]

kato [ Konsul ]

Mnie sie zdaża być w kościele ( w końcu to dla katolika dom Boży) aby sie pomodlic....
Kiedys nawet dość często bywałem w kościele.....

Ksieża a chodzenie do kościoła to 2 rózne sprawy....
rozśmiesza mnie jak koś pisze że księza zmuszają do tego czy owego....
kurna ile Wy macie lat.....Człowiek jest jednostka niezależną...( to nie komuna w czarnej versji )
komu sie nie podoba to co "kiece" mówią , jakie zakazy wymyślają itp to nie słucha ich oraz nie stosuje sie do
ichniejszych zakazów...
A co do kwesti zakazów.....(tak sie składa ze byłem ostatnio w kościele i o mało z butów nie wsykoczyłem....)
" Kiece" wymyśliły sobie że miesiąc sierpień bedzie miesiącem bez alkoholu ( pod żadna postacią ).....
Tak mnie to rozbawiło że mało sie nie roześmiałem wgłos....

Tak wiec Modlić sie i chodzi w tym celu do kościoła to jedno ..a słuchać bezwzględnie "kiecy" to drugie.....

Tak czy owak....Każdy kiedyś zostanie rozliczony z tego jak żył....
Głowa do góry...anioły nadlatują..:)


11.08.2003
17:02
[211]

Haster [ Centurion ]

Ja chodze co niedziele, a dodatkowo w tym roku bylem na prawie kazdej majowce (opuscilem chyba czterty).

11.08.2003
17:16
[212]

Gigabyte [ MK z Gliwic ]

Ja nie chodze od ponad 8 lat odkad zaczalem rozumiec o co najbardziej ksiezom chodzi a na tlumaczenie ze trzeba chodzic do kosciola co niedziele odpowiem w zadnym przykazaniu tego nie ma - owszem jest "Abys dzien swiety swiecil " ale to nire to samo. Bog jest ponoc wszedzie wiec wyslucha mnie chocby siedzacego przed kompem .

11.08.2003
17:32
[213]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

Gigabyte <-- poczytaj sobie posty w tym watki to zrozumiesz jakie brednie opowiadasz, po prostu nie masz ochoty byc katolikiem a takie bzdury, jak te, ktorymi probujesz sie bronic to wierutne kłamstwa

11.08.2003
18:51
[214]

Gigabyte [ MK z Gliwic ]

Lawrence z Arabii ----> nie tobie dane jest oceniac czy opowiadam wierutne klamstwa czy tez nie , ja sie nie wtracam do twoich opinii na temat kosciola , wiec ty sie nie wtracaj do moich , co do watku to faktycznie nie znalazlem czasu aby przeczytac wszystkie 211 posty jakie byly ale temat wyraznie mowi "Kto z was chodzi do kosciola ??" wiec odpowiedzialem .

11.08.2003
19:26
[215]

sYs|yavor [ Generał ]

Az sie prosi napisac czytajac te wszystkie "bo mi matka karze" itp:

A nie mowilem, Attyllo?

(o presji srodowiskowej i indoktryntacji religijnej dzieci - dla tych, co nie wiedza, o co chodzi ;-) przy okazji to mala aluzja do sensacyjnego watku Attyli na temat pedofilow :-P )

11.08.2003
19:42
[216]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Lawrence------->moglbys juz skonczyc obrazac wszystkich , ktorzy maja inne zdanie na ten temat? bo jesli wszyscy praktykujacy katolicy sa tacy jak Ty to ciesze sie ze nie mam z nimi nic do czynienia.

11.08.2003
19:48
smile
[217]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

Banita_bb <-- po raz 3 wykazujesz sie calkowita igonrancja, 2 razy zwracalem ci uwage na moje wyznanie a ty nawet nei raczyles sprawdzic w poprzednich postach, brawo *klaszcze*

11.08.2003
20:00
[218]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Lawrence----> tak odnosze wrazenie , ze jakbyCi nie grozilo wieczne potepienie za morderstwo, najchetniej wszystkich innych , ktorzy nie sa zaslepionymi katolikami , postawilbys pod sciana i normalnie pociagnal z kalacha.

11.08.2003
20:02
[219]

Soulcatcher [ Prefekt ]

Banita_bb --> nie dawaj się podpuszczać Lawrence z Arabii ma zwyczaj "prowokować"

11.08.2003
20:10
smile
[220]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Lawrence, ups sorry Soulcatcher-----> nie daję sie podpuszczac, jestem spokojniutki jak zawsze , a nawet jesli to za bardzo cenie sobie glupie posty Lawrenca( glupie w pozytywnym znaczeniu) zebym go mial skrzywdzic :)

11.08.2003
20:24
[221]

Lipton [ 101st Airborne ]

Chodzę regularnei do Kościoła w niedziele i święta.

11.08.2003
20:29
[222]

Soulcatcher [ Prefekt ]

Banita_bb --> proszę nie obrażaj mnie, to naprawdę zabawne że myślisz iż jestem Lawrence, jemu właśnie o to chodzi, i dlatego skasowałem mu kilkaset postów, naprawdę nisko mnie cenisz.

11.08.2003
20:36
smile
[223]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Soulcatcher------> no chyba ze te wypowiedzi lawrenca na tym watku sa tylko jego prowokacją, jesli tak to chyle czola przed nim, bo odnioslem i nie tylko ja wrazenie ze Lawrence=Soulcatcher po jego wypowiedziach tutaj.

11.08.2003
20:41
smile
[224]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

Banita_bb <-- zadna z moich wypowiedzi nie dawala nawet podstaw aby uwazac mnie za Soulcatchera, co wiecej nie wymienialem jego nicka nawet ani razu, jaka to wiec choroba zmusila sie aby tak podejrzewac

11.08.2003
20:50
smile
[225]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Lawrence------>jak juz pisalem nie tylko mnie,a jak juz nie choroba, tylko wiernie nasladujesz styl pisania Soulcatchera, nie wiem czy z premedytacja, chyba tak , i to Ci nawet wychodzi , a ze nie tylko ja tak mysle masz co wczesniej Sulik napisal :
Lawrence coraz bardziej mi sie zaczyna wydawac ze jestes klonem Soulcatchera... mni nie oszukasz, alebo sie na niego kreujesz, alnbo po prostu nim jestes - nie ma innego rozwiazania

zwlaszcza Twoja sygnaturka wiele swiadczy: "Fajnie być idiotą, zwłaszcza jak nikt nie patrzy"
a z tego co pamietam Soulatcher wielokrotnie to powtarzal, nie koniecznie dokladnie tymi samymi slowami, ale....

11.08.2003
20:52
[226]

Soulcatcher [ Prefekt ]

Banita_bb --> wiem, dlatego napisałem to co napisałem, możesz sobie chylić przed nim czoła, ważne żebyś nie został wprowadzony w błąd.

Lawrence --> ja czytam twoje posty przed skasowaniem i wiem co w nich piszesz. Układ jest taki jak zwykle dopóki trzymasz się w miarę normy piszesz, nie to kasuje twoje posty, nie bądź masochista i nie zmuszaj mnie abym znowu cię wykasował. Nie sprawia mi to przyjemności, ale nie powiem, martwić się tym też nie martwię.

11.08.2003
21:02
smile
[227]

Paszczak [ Oaza Spokoju ]

Banita----->Spokojnie, to że dwu przypadkowych ludzi ma podobne zdanie na kilka tematów, jeszcze o niczym nie świadczy. Ale Tobie się nie dziwie - Jak zwykle dopatrujesz się teorii spiskowych i taniej sensacji

btw. Lawrance jak już napisał wyznaje Islam i musimy mu wierzyć, albowiem każdy człowiek zasługuje na szacunek.

11.08.2003
21:02
smile
[228]

Paszczak [ Oaza Spokoju ]

Banita----->Spokojnie, to że dwu przypadkowych ludzi ma podobne zdanie na kilka tematów, jeszcze o niczym nie świadczy. Ale Tobie się nie dziwie - Jak zwykle dopatrujesz się teorii spiskowych i taniej sensacji

btw. Lawrance jak już napisał wyznaje Islam i musimy mu wierzyć, albowiem każdy człowiek zasługuje na szacunek.

11.08.2003
21:13
smile
[229]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Drogi Paszczaku------> jak zawsze Twoja zlosliwosc jest godna podziwu :)
Ja tylko dodam od siebie ze nie musisz dwa razy wysylac postow,rozumiem za pierwszym razem, no chyba ze tak bardzo zalezy Ci na tym legendzie :PP

Soulcatcher------>a teraz mala prywata, wiem ze Justa miala Ci maila wyslac ,ale nie ma teraz komputera. A wiec dalej jest problem z loginem Juuusta.
tzn logowanie ok, pisanie posta ok, publikowanie ok, a post nie pojawia sie.Jako ze moderujesz ten watek to mala prosba zeby cos z tym zrobic jak sie da.

11.08.2003
21:19
[230]

Paszczak [ Oaza Spokoju ]

Lawrance---->Wybacz że przeinaczyłem Twój nick w poprzednim poscie:)

Banita---->Niektórzy publikuja cztery takie same posty pod rząd, a potem jeszcze za to przepraszają. Jak widzisz nie jest ze mną jeszcze aż tak źle...:)

11.08.2003
21:21
smile
[231]

Paszczak [ Oaza Spokoju ]

Mialo byc Lawrence :)

I nie statsuje :P

11.08.2003
21:24
smile
[232]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Paszczak-----> i teraz brakuje jeszcze jednego postu z Twojej strony-
mialo byc nie statsuję - sorki za bląd :P

11.08.2003
21:30
smile
[233]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Paszczak------> na pocieszenie moze to napisze, ze i tak daleko Ci do takiego [email protected] na przyklad , ktory oficjalnie w karczmie napisal ze do konca wakacji jego celem jest bycie legendem, i niestety widac ze bardzo powaznie do tego podchodzi po ilosci i jakosci jego postow ;(

11.08.2003
22:00
[234]

Lawrence z Arabii [ Pretorianin ]

Układ jest taki jak zwykle dopóki trzymasz się w miarę normy piszesz, nie to kasuje twoje posty

Uklad byl taki, ze mam w swoich postach szerokim lukiem omijac wszelakie alucje dotyczace ciebie oraz spolki gry-online.
Czyzby uklady tutaj zmienialy sie wraz z przyrostem temperatury ...

11.08.2003
22:05
smile
[235]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Lawrence------->to jednak mamy cos wiecej wspolnego niz mi sie wydawalo bo ja mam taki sam uklad jak TY czyli :Uklad byl taki, ze mam w swoich postach szerokim lukiem omijac wszelakie aluzje dotyczace ciebie oraz spolki gry-online.

11.08.2003
22:28
[236]

mar-rol [ Konsul ]

Ale fajny wątek..... Wakacji by mi brakło zeby go przecztać hehe
Ja chodze do kościoła

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.