GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Forum CM: Wyzszosc PzIV nad Pantera?

08.08.2003
11:29
smile
[1]

Rah V. Gelert [ Generał ]

Forum CM: Wyzszosc PzIV nad Pantera?

No wlasnie... czytam sobie wateo o sprzecie ulubionym w BB i wiekszosc zachwala i uzywa pzIV. A jak byl watek o najlepszym czolgu II WW to o maly wlos nie doszlo do walki na saperki pomiedzy zwolennikami Panter a ich oponentami. a nikt nie wspomnial o PzIV...
A jak dochodzi do bitwy w BB (w BO chyba podobnie) to mam wrazenie ze wiekszosc kupuje PzIV a nie te "najlepsze" Panteki.....

08.08.2003
11:31
[2]

Buczo_cm [ Mikado ]

Bo Pz IV jest tańszy a radzi sobie z T-34 równie dobrze jak Pantera. Ale to nie zmienia faktu że Pantera jest lepsza. Poprostu każdy woli mieć 2 Pz IV niż jedną Panterę.

08.08.2003
11:45
smile
[3]

stary [ ZiP ]

Teoretycznie Pz IV są lepsze od Panter tylko dlatego, że są tańsze. Jednak ten argument często okazuje się podstawowy. Ostatnio kupuję tylko PzIV, wcześniej kupowałem mix Pantery+StuGi. Choć od czasu do czasu zaszaleję, np. kupując Panterę crack (hi, Iudex, tylko raz strzeliła, ale wystarczyło :))

Oczywiście na dobór jednostek wpływa też styl walki. Zupełnie inaczej gra się pojedyncza Panterą, a inaczej plutonem PzIV. Są jeszcze dodatkowe niuanse, typu: jeśli decydujesz się na PzIV, to miło by było wygospodarować trochę grosza na jakiegoś PAKa, bo jak wyjdzie grubszy zwierz typu IS to możesz go nie ugryźć PzIV z daleka, a nie zawsze jest czas na podchody. Odwrotnie przy Panterach, te wsparcia PAKów raczej nie potrzebują, zamiast tego warto kupić jakieś małe plot na kukurużnikowy oraz IG, najlepiej 150mm.

08.08.2003
11:52
[4]

Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Pz IV jest specyficznym czolgiem i trzeba nim specyficznie grac.

Maja piekielnie szybka "obrotowosc" wiezy, IMHO najszybsza w grze. Jest to w zasadzie jedyny czolg niemiecki, ktory moze stawic czolo T34 w walce manewrowej. Tymi czolgami nie gra sie "po niemiecku" czyli nie zalezy nam na zachowaniu dystansu i wykorzystaniu lepszej optyki; wrecz przeciwnie !!

Pluton 5 x Pz IV to potega:
1. Doskonale jako tymczasowe ciezarowki do desantu
2. Szybkostrzelnisc ok. 6 strzalow w ciagu 60sek.
3. Niezle jako wsparcie piechoty (chociaz blast przecietny)
4. Cena porownywalna z T34, wiec... i tu uwaga: WYMIANA 1:1 JEST SPOKO !! (Bbo ruska piechota bez czolgow wsparcia jest ulomna)
5. Maja duzo pociskow, w tym smoke.
6. Czolgi npla na poczatku widza je ... jako tigerki i nawiewaja !!

A w skrocie:

TO CZOLG UNIWERSALNY.

Ostatnio probuje wykorzystac kociaki do typowych zadan wykonywanych u mnie przez Pz IV, na razie kiepsko idzie...

08.08.2003
12:02
[5]

Roko [ Generał ]

PIV mają jednak paskudną wadę - pancerz wieży 50mm !
Wszystkie moje straty PIV były zawsze w ten sam sposób : 1pocisk w wieżę i czołgu ni ma. Przy hull down to tragedia

08.08.2003
12:07
[6]

Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Roko ---> To graj nimi na 200m !! Wtedy kazde trafienie w kazdy czolg to penetracja, a pz IV jest szybka wiec ... szybciej zada ten nokautujacy cios !!

08.08.2003
12:12
[7]

stary [ ZiP ]

I jeszcze jedno: przewaga PvIV nad Panterami jest zauważalna w walkach ligowych, gdzie oponenci po prostu chcą WYGRAĆ. Dawno już nie widziałem u przeciwnika Pantery na polu walki ligowej, są PzIV, mnóstwo StuGów, ale Pantery znikły. A jeszcze pół roku temu można było obstawiać w ciemno że na >=1500pkt i rok>=1943 przeciwnik na pewno będzie miał co najmniej 1 Panterkę, a często całymi plutonami jeździły.

Zakładając, że uczymy się na błędach wniosek jest oczywisty: aby wygrać bitwę większość doświadczonych graczy zamieniła Pantery na mniejsze czołgi, czasem na działa samobieżne. W dzisiejszych czasach do walki ligowej biorę Panterę tylko wtedy, gdy sądzę, iż mój oponent wie czym gram. Wtedy jest to dla niego szok! Ja wziąłem Panterę?!??

08.08.2003
12:18
smile
[8]

Rah V. Gelert [ Generał ]

Stary - znaczy sie sie ze w naszej ligowej walce moge sie spodziewac Pantery ?? (pomimo ze to '41) ;)


08.08.2003
12:23
smile
[9]

Roko [ Generał ]

Wiggins --> masz rację, ale najpierw trzeba jakoś na te 200m dojechać. To nie na moje nerwy :))
Tą nieszczęsną wieżę przebija wszystko i na każdym dystansie ( może za wyjątkiem rusznic ).

08.08.2003
12:24
[10]

Rah V. Gelert [ Generał ]

Roko - ten sam problem co Ty z PzIV ja mam z Panterami w BO ( w BB malo je mialem okazje urzywac), jeden strzal w wieze i po moim tanku....
Co innego jak to przeciwnik ma Pantere....

08.08.2003
12:38
smile
[11]

stary [ ZiP ]

RAH-> przeoczyłeś jednego if'a: "rok>=1943"

08.08.2003
12:52
[12]

Kłosiu [ Senator ]

Roko --> na pancerz wiezy jest rozwiazanie - nie stawac PzIV w hulldown. Przeciwnik ma wtedy wieksza szanse na trafienie, ale PzIV ma powierzchnie wiezy stosunkowo mala, wiec wiekszosc pociskow trafi w kadlub, a pancerz kadluba ma PzIV calkiem zacny :-) Przy walkach na wiekszy dystans zupelnie nie oplaca sie wjezdzac PzIV w hulldown.

08.08.2003
13:06
smile
[13]

stary [ ZiP ]

Kłosiu -> REWELACJA! a ja ciągle się staram wjeżdżać w hulldown, zamiast czasem pomyśleć...

08.08.2003
13:46
[14]

Naczelnyk [ Konsul ]

I z podobnych powodów nigdy nie stawiajcie hull - down IS2

08.08.2003
14:37
[15]

Dziarmaga [ Konsul ]

witam!
jestem zielony o co chozi z tym hul ldawn?
pzdr : )

08.08.2003
14:43
smile
[16]

Panzer Meyer [ Pretorianin ]

Świt kadłuba??

08.08.2003
14:47
smile
[17]

Dziarmaga [ Konsul ]

no fajnie! ale prosze łopatologicznie jeśli można i wszystkie szczegóły!pzdr : )

08.08.2003
14:58
[18]

Rah V. Gelert [ Generał ]

Dziarmaga - hull down to jest wtedy jak z za gorki z dolka lub jakies innej nierownosci terenu wystaje jak najmiej - czyli lufa i wieza
No bo latwiej trafic w caly czolg niz tylko w wieze

08.08.2003
15:01
[19]

Rah V. Gelert [ Generał ]

Panzer Mayer - a skad ty zes ten swit wzial ;p
hull - czyli to co pod wieza
down - czyli zakopane ;p

A swoja droga niedano sie dowiedzialem jak czolgi same sie okopuja i to dosc szybko.... :)

08.08.2003
18:05
[20]

PiotrMx [ Generał ]

RvG--> a nie pamietasz jak Twoj Jumbo okladal sie z moja Pantera. Az wreszcie rozeszlismy sie w pokoju. Kadlub panterki to jednak cos. jedyne co nie lubie to walki z jacksonem. Tzn w ten sposob zalatwiam wrogie kociaki.
No i nie mam szczescia do Churchilli8. Jakos z 500m zawsze pierwsze wladuja kumulacyjny w pantere.

08.08.2003
18:42
smile
[21]

Panzer Meyer [ Pretorianin ]

Rah ---> Świt wziąłem ze sformuowania "hull dawn" ;-)

09.08.2003
13:04
smile
[22]

Sgt.Luke [ Konsul ]

Pz IV są dobre jako czołgi do walki manewrowej. W grupach 3-6 to pancerna pięść na dłuższe dystanse. No i efekt straszaka "Tiger?" :) Pantery są lepsze na bliższe dystanse i jeśli atakują od frontu. Po za tym ich walki są bardziej widowiskowe: 1 Pantera G (vet) na 4 Shermany ok.150m = Shermany ogień w Panterę, pociski się odbijają, a w tym czasie Pz V namierza jedną z zapalniczek, daje ognia i już tylko 3 Shermany dają gazu do tyłu za najbliższą osłonę :)

10.08.2003
17:57
smile
[23]

Kłosiu [ Senator ]

Musze powiedziec, ze w BB moja dalekosiezna wizja z BO zaczyna sie sprawdzac :) w BO bylem jednym z niewielu graczy chyba, ktory uzywal prawie wylacznie PzIVH. A teraz, prosze, dyskusje o wyzszosci PzIV ;) IMHO to jeden z najlepszych czolgow niemieckich na planszy, bardziej wszechstronny od pantery.

10.08.2003
18:10
smile
[24]

Panzer Meyer [ Pretorianin ]

Z Pantherami trzeba uważać jak z dziećmi. Nie tak dawno na moją Pantherę weteran wypadły zza wzgórza, na dużej prędkości, dwa Daimlerki. Odległość była nieduża (może 80m ?), ja byłem ustawiony frontem do klientów, tak że myślę sobie: "dobra nasza". Zacząłem namierzać pierwszego z brzegu, a ten bezczelnie pruje dalej okrążając moją kotkę. Kotka nerwowo kręci łebkiem w ślad za klientem i w końcu mu przywaliła. Śmierć na miejscu ;-) Ale tymczasem drugi pętak zamiast wiać, albo robić podobny manewr, bezczelnie stanął w miejscu (naprzeciw Pantherki !) i namierza! Zanim moja pieszczoszka odwróciła główkę, zebrała od Angola w bok wieży... ;-( Lipa na maksa...

10.08.2003
18:29
[25]

slavo_cc [ Konsul ]

Jeżeli chodzi o PzIVH to do tej pory miałem z nimi wybitnego pecha - często schodziły od T34/85. Jakoś za nimi nie przepadam. Co innego taki Hetzer. Jak widze rykoszet z SU-100 odległość 600m to dostaję orgazmu :) No cóż taki zboczony jestem ;) O rykoszetach seryjnych z T34/85 nie wspominam , bo to standard. Najbardziej lubie Jagdpantery ale niestety to drożyzna. Wszystko zależy od stylu gry i wielkości mapki, bo Hetzery mają za słabe działko do walki powyżej 1000m. No i oczywiście absolutnie się nie nadają do walki manewrowej. Panterka to super czołg, ale często przydałby się jej pancerz na wieży z KingTigera :)

11.08.2003
09:19
smile
[26]

stary [ ZiP ]

wykrywanie PzIV jako "Tiger?" jest mocnym atutem PzIV, choć ostatnio "Tiger?" zdjął mi kilka T-34 zanim nie objawił się już bez znaku zapytania jako... KT (Hi, Odi:)

11.08.2003
11:17
smile
[27]

Dogon [ Generał ]

Powiedzcie lepiej drodzy weterani , co jest dobre na takiego orginalnego Tigera w roku 44...Czym na niego wyjechac , lub jak go można zniszczyć , jakąś wymyśloną taktyką typu objazdy , czy coś wtym stylu? ewentualnie jakie działo może spokojnie go zdjąc...

11.08.2003
11:32
[28]

Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Dogon ---> Na duze odleglosci sciaga go 57mm swoimi tungstenami, a i AP cos mu zadrapie.
IS2 jak trafi to go penetruje prawie z kazdej odlegosci.
T34/85 sa grozne dla nich na odleglosc ponizej 500m, najlepiej kupa.
25AA w duzych ilosciach zrobia mu gun damage.

No i standard: czyli hunterzy.

11.08.2003
11:35
smile
[29]

stary [ ZiP ]

Dogon > w CMBB polecam po prostu pluton T-34/85. W grze przeciw Kuukiemu (wziął pluton Tygrysów), większość zeszła od T-34/85, jeden od tank huntera (a miałem też IS-2, ale służyły raczej jako straszaki niż narzędzie ofensywne).

11.08.2003
11:42
[30]

Dogon [ Generał ]

A czy SU 85 ma jakieś szanse? I dzięki za info , no i z tymi T34 jest racja...ale najgorzej gdy na górce stoi puton Tigerków i kazdy rajd źle się skończył dla takiego plutonu t34...Musiałaby być naprawde duiża horda , jakies dwa plutony...IS2 to tez tak myślałem , i próbowałem ale jakoś( nie licząc mojej niezgrabnej akcji ) gdy tylko siebie zauwazyły , to dziwnie IS długo ładuje , a Tigerek już ze dwa razy strzelił..oczywiscie IS był wet...Ciężko mi znaleźć jaką dobrą broń u ruskich...Ale jakoś te wojnę wygrali...No chyba ,że w QB dla ruskich dawałoby się więcej punktów na sprzet..Ale jeszcze się ucze w to grać i muszę sobie znaleźc swój nie zawodny sprzet ruski..bo niemcami jakoś się lepiej gra...

11.08.2003
11:48
[31]

Dogon [ Generał ]

A tank hunterzy tak po prostu nie mogli dobiec do Tigerka , chyba trzeba było jakoś dojść od zaplecza rozumiem..No i czy mieli tylko koktaile , czy granaty ? I czy musi ich być grupa wieksza bo chyba jednym zespołem nie da się tak po prostu na fuksa liczyć?

11.08.2003
12:04
[32]

oskarm [ Future Combat System ]

Zależnie od terenu na Tyrysy I wystarczy kupa T34- na Fast mówie ich armata sobie spokojnie radzi z nimi nawet na frontowy pancerz. Trzeba wykorzystać tylko ich szybkość i nawet jeżeli tygrys dostanie 3 penetracje bez efektu to i tak T34/85 powinny być góra.

11.08.2003
12:12
[33]

stary [ ZiP ]

Dogon -> mój hunter miał coś więcej niż mołotowa, ale nie wiem co. Był pojedynczy i musiał trochę wybiec z lasu, ale Tygrys namierzał w tym czasie 2 T-34 pędzące w poprzek jego pozycji na fast i chyba nawet się nie zorientował, kto go zniszczył :)

Co do Tygrysów na górce to polecam wybrać sobie co najmniej 2 miejsca takie, żeby Tygrysy musiały wystawić boczne pancerze na ostrzał z jednej z nich. Tam wsadzić albo T-34 albo ISy. Resztę T-34 rzucić kursem zbliżającym się do Tygrysów (ale nie na wprost, tylko pod kątem, najlepiej aby od czasu do czassu Tygrysy traciły LOS). Powinno zadziałać.

Co do ISów to mają strasznie wolny czas przeładowania i taktyka ich walki z Tygrysami sprowadza się do: strzel, wycofaj się na bezpieczną pozycję, tam przeładuj, kolejny strzał i odwrót.

11.08.2003
12:17
[34]

stary [ ZiP ]

Dogon -> teraz doczytałem:

"A czy SU 85 ma jakieś szanse?" - ma, ale nim się inaczej gra, po prostu hull down i licz na szczęście :)

"Musiałaby być naprawde duiża horda , jakies dwa plutony..." - ŻARTUJESZ, dwa plutony to nie jest horda T-34, to standardowa ilość rzucana na raz w jednym mmiejscu do akcji, horda to >= 5 plutonów T-34 :))

"..bo niemcami jakoś się lepiej gra... " - mi też Niemcami lepiej się grało na początku, teraz gra mi się w miarę równo, a widzę, że jak się bardziej podszkolę to Rosjanie mają większy potencjał na wygrywanie QB niż Niemcy, trzeba tylko zmienić zupełnie taktykę.

11.08.2003
12:20
[35]

JOY [ Generał ]

Co do PzIV mam z nimi bardzo mile wspomnienia jednym Shermanem JUMBO zniszczylem Totenkopfowi 4 xIV w jednej turze po 2. Bylo to CMBO kruche te biedactwa jak same coś nie zniszczą szybciej to małe szanse ze bedą miały rykoszeta (chyba ze od mniejszego kalibrowo czołgu).

11.08.2003
12:34
smile
[36]

Dogon [ Generał ]

stary--> dzięki Tobie za wskazówki , bardzo cenne aczkolwiek wykonanie tychze rad nie bedzie łatwe..raz rozkazałem SU hull down...to się zaczął okręcać no i źle się to skończyło dostał w kuper aż furkneło ;( Po prostu brak mi obycia ze sprzetem ,a ze duzo wczesniej grałem i uczyłem sie w BO to troszke sie mści...Ale myślę ze z czasem bedę grał już tak jak Wy tak troszke więcej wyczucia w doborze sprzetu.. ;) Oczywiście sprzet niemiecki w zasadzie sam się broni jak tylko nie spartolimy rozkazami a z ruskimi to juz musi byc finezja w działaniu...przynajmniej jesli chodzi o tanki
Pozdrawiam! (Cieżki jest los zielonego )

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.