GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Niewyjaśnione zjawiska cz.4

06.08.2003
21:06
[1]

Kompoholik [ Designed by AI ]

Niewyjaśnione zjawiska cz.4

Pełzające śledziony czy latające mózgi w horrorach to nie to samo co rzeczy których się naprawdę boimy (eMi aka M-Hunter)

o czym tu rozmawiamy? może przytoczę jeden cytat:

Pierwszy raz widzę, żeby ludzie przyznawali sobie tyle racji, współpracowali. To widać nawet zbytnio się nie wysilając. A o czym to może świadczyć? Że zgadzamy się ze sobą w sprawach, których boimy się najbardziej? Kiedy lęk i strach przeszywa nas do szpiku kości? A może kiedy jesteśmy sami i potrzebujemy kontaktu z innymi ludźmi żeby nie oszaleć ;-). Historie bardzo ciekawe, a niektóre mogą być prawdziwe, niektóre nierealne, ale każdy jakąś zna ;-). Brrr ... Przebój lata 2003. Rozmowy o duchach, niewyjaśnionych zjawiskach, anomaliach i o tym wszystkim czego ludzie boją sie panicznie ;-)).... (Soll)

otwarte przeważnie od 22.00 do 5.00. straszymy się po raz czwarty !

Link do części poprzedniej:

06.08.2003
21:19
[2]

ehhh [ Angel of Death ]

czyli dobze zrozumialem? historie bede opowiadane o 21 30?
small pytanko - mozna kupic w ksiegarniach ksiazki z jakimis czarami, [pprzepoisami or something? nawet ejsli sa to tylko jakies gowno warte brednie:)
Hamski - !!!!! sam sie zastanawialem co to za rozmowy leca kiedy gdzies dzwonie!!! ale tylko wtedy keidy sie "laczy" a nie keidy normalnie podniose sluchawke, probowalem sie wslucha ale niewielkie urywki doslyszalem, czasami mi sie nudzi i dzwonie do kogos kogo napewno nie ma i probuje cos zrozumiec:)))

06.08.2003
21:23
smile
[3]

TheMaster [ Konsul ]

Cz to normalne że czasem przeżywa sie w życiu sytułacje, które już kiedyś się przeżyło/które się kiedys nam śniły itp. Czasem mam takie że wydaje mi się że to już było...

06.08.2003
21:30
smile
[4]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Ha ! nawet piwko sobie skombinowalem.. to sie nazywa dobrze zaplanowana operacja w czasie... chyba czas zaczynac panowie co?

06.08.2003
21:35
smile
[5]

SEW [ Generaďż˝ ]

Dzisiaj pytalem matki na temat mojego lunatykowania i gadania przez sen, dowiedzialem sie duzo ciekawych zeczy.
Powiedziala mi ze kiedys zaczela ze mna rozmowe gdy ja akurat lunatykowalem. Njadziwniejsze top ze ona mowila ze bylem tak jakby normalnie przytomny, ortwarte oczy, normalna gatka-tylko gadalem jak wogole inna sosba-dziwne.

Acha czytalem poprzednie watki(jeszcze raz) i chcialem potwierdzic jeszcze raz to iz histyorie opowiedziane przezemnie sa naprawde prawdziwe.

06.08.2003
21:35
[6]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Hmm jako ze nie znalazlem tego arta, z Resetu o projekcie filadelfijskim to za to znalazlem stary plik txt. z wypisanymi poszczegolnymi zaginieciami... ale musze przeczytac i wybrac te najciekawsze...

06.08.2003
21:40
smile
[7]

SEW [ Generaďż˝ ]

Ok jescze jedna historia ktora dzisiaj opoweidzial mi ojciec:
Dzien przed smiercia Babci(tej o ktorej pisalem wczesnie-klakson w maluchu) okolo godziny 22:00 dziadek siedzial w kuchni. Nagle uslyszal ogropny hasdal, wchodzi do pokoju a tam zyrandol lezy na stole-oki to jest noramalne ale czytajcie teraz. Na stole byla polozopna pleksa(taki material podobny do szkla tylko cholernie wytrzymaly) o grybosci okolo 1 cm a zyrandol mial od cholery elementow szklanych. Gdy dziadek wszedl do pokoju pleksa rozbila sie jak krysztal(czyli w drobny mak) a zyrandol byl calusienki. Acha najwazneisze-na drugi dzien o tej samej godzinie zmrla babcia :(

06.08.2003
21:50
smile
[8]

TheMaster [ Konsul ]

W minucie śmierci mojego dziadka elektryka w domu wyleciały mi korki...

06.08.2003
21:52
[9]

Minas Morgul [ Senator ]

Ehhh -> ksiazek takich na pewno nie dostaniesz w ksiegarni. bycie magiem nie polega na czytaniu dziwnych literek w obcych jezykach i malowaniu pentagramow na podlodze.. chcoiaz na poczatku to sie przydaje, gdy masz jeszcze bardzo slaba zdolnosc wizualizacji. Rytual magiczny ma zawsze bardzo podobny schemat. Wszystkie rozdzki i inne duperelki to tylko przyzady symboliczne, ktore utrzymuja mistyczny klimat...zeby wszystkie bylo takie tajemnicze. Natomiast sama magia polega na manipulowaniu energia (dzisiaj jeszcze zamieszcze kilka linkow, gdzie sie mozna tego pouczyc...dla chetnych), tak, by osiagnac zamierzony efekt. Podczas rytualu mozna krzyczec i sie drzec, tak, aby osiagnac lepsze rezultaty.

Ja sie w to nie bawilem, ale ci, ktorzy to praktyuja, mowia, ze sa szczesliwi... i wcale nie zalezy to od religii, bo wielu z tych ludzi to katolicy.

06.08.2003
21:59
smile
[10]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Ja tez takie cos pamietam z powiadamianiem zaswaitow o smierci.. nawet moja mader mi mowila ze sluchala sobie radia i nagle ciach glucho niby nic ... takie rzeczy sie zdarzaja, ale przelacza na inne radio tez glucho na kolejne tez... to nic wlacza TV a wszytkie pasma czarne... dwa dni pozniej okazlo sie ze to zmarl jej bardzo bliski przyjaciel.
Sytuacja druga dziadek mi mowil.. tym razem (juz tez nie zyje)... byl sobie zegarek taki nakrecany.. niby niz ze stanal ale dziadek sie dziwil ze stanal bo nakrecal go niedawno a zegarek Szwajcarki wiec nie bylo mowy zeby sie popsul... probowal go nakrecac przez 10 minut ! i nic nawet nie drgnął... pozniej sam zacząl chodzic tak jakby nigdy nic... kilka godzin pozniej sie okazlo ze zmarla jego mama czyli moja prababcia...
Juz wczoraj w nocy mi sie to przypomnialo ale jakos mi wylecialo z glowy jak zaczelem czytac wasze relacje...

06.08.2003
22:00
[11]

Milu7 [ Legionista ]

Minas Morgul --> OK, to ja teraz przedstawię swoją historię i wyjaśnie, dlaczego szukam Zielonej Księgi:

Kiedyś, jak byłem mały (taaa, większość się tak zaczyna), tak mały, że rodzice kładli mnie spać z siostrą do jednego łóżka - tylko bez egzaltacji! :-) miałem dziwną przygodę.
Tej nocy chyba nie miałem najtwardszego snu, bo, tak w nocy, budzę się, otwieram oczy i patrzę, a tu ze ściany wystają ręce (po łokcie) i trzymają taką zieloną księgę właśnie. Otwartą, jakby ktoś czytał, tyle że nie było postaci tylko ręce! Spałem od ściany, obok siostra. No więc oczywiście struchlałem, zamknąłem oczy, otworzyłem - nadal jest! Nadal czyta! Wiec zamknąłem znowu, i myśle sobie - przeczekam. I tak sobie leżę, i denerwuję się, czy już?
Trochę czasu minęło, no więc zbieram się na odwagę, otwieram oczy i... NADAL SĄ!! Tu już było dla takiego berbecia za wiele, wyskoczyłem z łóżka (przez siostrę, ale nie pamiętałem żebym po niej przebiegał, siostra też się nie obudziła!), resztę nocy spędziłem w łóżku rodziców :-)



Ja tłumaczę to sobie jako zwykłe dziecęce przywidzenia, ale, holera, co to były za przywidzenia! I tak byłbym o tym zapomniał, ale jakiś czas temu, wydaje mi się, obiło mi się o uszy że jedna z takich "ciemnych ksiąg" jest zielona. Dlatego pytam :-)

A ty jak to tłumaczysz, Minas Morgul? Ja kontrolę nad ciałem miałem jak najbardziej, co by wykluczało trans... i dlaczego dziecku przyśniła się (jeśli przyśniła...) zielona księga, a nie strachy jakieś? Już bym strachy wolał...

jedno wiem, to nie był duch Polaka - oni mało czytają... :-)

06.08.2003
22:00
[12]

sarenka [ Senator ]

Minas -> Też o tym słyszałam, skoro taki wymiar astralny istnieje to jest większe prawdopodobieństwo istnienia innych wymiarów...

Mam pytanie czy wierzycie, w to iż wszechświat rozszerza sie do pewnego mometu, kurczy i ponownie rozszerza i tak w kółko i w tym czasie wszystko się powtarza? nasze zycie, życie Ziemii itd? TAk jak było to powiedziane w K-PAX?

SEW -> Dla mnie to zdarzenie ma bardzo smutno interpretacje, ale kidyś mi powiedziano, że stosuje nad interpretacje wszystkiego, więc.. pomine ja;)

06.08.2003
22:02
smile
[13]

bone_man [ Powered by ATI ]

Halo! Jestem :)

06.08.2003
22:02
smile
[14]

SEW [ Generaďż˝ ]

Minas Morgul --> sorki ze bez pytania ele tez weszlem na e-dysk i sciagnolm sobie ten plik i mam pytanie czy jest polska wersja tej ksiazki i co ona zawiera(jezeli chce Ci sie skrocic)?

06.08.2003
22:11
smile
[15]

...Soul Surfer... [ Legend ]

sarenka --> K-pax nie widzialem. Ale caly Wszechswait ma jakis 20 pare miliardow (wg. najnowszych danych) lat, pozatym on sie wciaz rozszerza a dowodow ze kiedys bylo inaczej nie ma...

06.08.2003
22:13
[16]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Zreszta gdyby mial kiedykolwiek znowu powstac to watpliwe jest aby zycie na Ziemi bylo ponownie jak to saamo ze w ogole nasz uklad by powstal czy nasz Droga Mleczna...

06.08.2003
22:18
smile
[17]

SEW [ Generaďż˝ ]

Ostatnio zaczolem interesowac sie telepatia. Jako 12-14 letni chlopak mialem bardzo dziwne i cholernie przerazajace zdazenie-jak dla mnie. Otoz lezalem w luzku i nagle w mojej glowie uslyszalem glosy. Ale byly to dziwne glosy-tak jakby mowione w bardzo dziwnym jezyku, bylem tak przerazony faktem ze choc zatykam uszy i zakrywam glowe poduszka slysze je tak samo, z takim samym nasileniu.Glosy trwaly 5 minut, to byl glos ktory cos do mnie mowil ale na dosc bardzo niskich dzwiekach-to jest cos takiego ze gdy sobie to przypominam to mam ochote zapomniec o tym i polozyc sie w pokoju bez kalemek. Mialem tak tylko raz i napewno nie spalem i nie zdawalo mi sie-tego nigdy nie zapomne!!!

:(

06.08.2003
22:22
smile
[18]

SEW [ Generaďż˝ ]

Naukowcy twierza iz wszechswiat ma swoj koniec, amnie wciaz drazy pytanie:

Co do cholery jest dalej????Przepasc jat to qrwa gdzies sie konczy- to przypuscmy lece sobie statkiem kosmicznym(teoretycznie bo praktycznie dotarcie do konc wszechswiata wymagalko by chyba miliardow pokolen ludzkich, albo wogole niebylo by mozliwe) az ty koniec wszechswiata i co udeze w sciane? spadne w dol? CO bedzie co tak jest.....


PS: Czasami ma taka chce wybrania sie gdy bedzie mnie na to stac w srodek trojkata bermudzkiego.Chcialbym zobaczyc gdzie mnie przeniesie, co sie ze mna stanie, naprawde insteresujace :)

06.08.2003
22:26
[19]

Zawisza Czarny [ Sulimczyk ]

No dobra, myślę, że możemy zaczynać... :)

Więc... opowieść wzięta z pewnego amerykańskiego programu, ludzie prowadzący ów program twierdzą, że zdarzyła się ona naprawdę...

Jest późne popołudnie. W liceum uczniowie siedzą za karę po lekcjach. Grupa około 10 osób. W szkole prócz uczniów i nauczyciela, który wyszedł przed momentem znajduje się tylko woźny-sprzątacz. Wchodzi do sali, aby zmyć podłogę. Jest głucho-niemy. Po pracy wychodzi z pokoju. Mija kilka minut, jedna z uczennic podchodzi do tablicy, w dłoń bierze kredę... rysuję kreskę... w momencie pocierania jej z powierzchnią tablicy z oddali słychąc przeraźliwe wycie... odrywa kredę... krzyk cichnie... robi to raz jeszcze... sytuacja powtarza się... uczniowie siedzą cicho, osłupieni, wystraszeni...
Trzy osoby wychodzą, jedna co chwilkę rysuje po tablicy... trójka podąża śladem krzyku... schodzą schodami... i kolejne schody... mijają piwnicę... schodzą niżej... przed nimi duży właz... otwierają... wchodzą obszerna sala, wszędzie para, mroczno, duszno... krzyk dochodzi z któregoś zakątków sali... mijąją wielgachne rury w których płynie woda, przewody elektryczne i pajęcze sieci... wrzask ustaje... słychać tylko sapanie guchoniemego woźnego przygniecionego przez kawał odłamanej rury i stos żelastwa...
Powoli podtrzymując starca wchodzą na górne poziomy szkoły...

06.08.2003
22:26
[20]

...Soul Surfer... [ Legend ]

SEW --> to samo o czym ja mysle tego po prostu nie potrafi objac ludzki umysl a przynajmniej na naszym poziomie wiedzy i nauki.. ale pamietaj kiedys mysleli ze Ziemia ma niekonczaca sie przepasc ... a nie jest okragla.

06.08.2003
22:29
[21]

sarenka [ Senator ]

SEW -> Możliwe, że jest możliwe porozumiewanie się telepatycznie... MOże ktoś chciała Ci o czymś powiedzieć... ale ktoś z innego wymiaru, ale nie pomyślał o języku? wszystko jest możliwe

Surfer -> Mogę tak do Ciebie mówić? Tam własnie było powiedziane, że wszechswiat sie rozszerza i kurczy, ale dzieje się to w tak ogromnym "rozdziale czasu", że człowiek nawet nie zdaje sobie z tego sprawy... a cykl powtarza sie cały czas wrecz identycznie...

06.08.2003
22:30
[22]

Zawisza Czarny [ Sulimczyk ]

Sorry za literówki... :)

06.08.2003
22:32
[23]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Zawisza --> ludzki organizm ma naturalna obrone a raczej mechaniznm zachowawczy ktory sie przyzwyczaja i przystosowuje do jakiejs sytuacji gdy np. ktos traci wzrok inne zmysly sie wyostrzaja jak wech czy sluch. On byl gluchoniemy wiec moze u niego rozwinal sie zmysl telepatii oczywiscie w jakiejs dziwnej formie... choc z drugiej strony jest mnostwo ludzi udajacych ze widzilo duchy czy ufo... :)

06.08.2003
22:36
smile
[24]

SEW [ Generaďż˝ ]

...Soul Surfer... --> staruy wlasnie mi oto chodzi. Ostatnio zaczolem sobie powoli uswiadamiac ze ja bede zyl wiecznie. Jezeli na ZXiemi cos spaprze to bede przegrany przez cale moje istnienie. Pomyslcie o tym ze bedziecie zawsze, nigdy sie nie skonczycie, nie bedzie Game Over, nie bedzie klonca. J agdy o tym mysle denerwoje sie i przerazam zarazem, nie umiem tego pojac , to jest dla mnie przerazajace :) (lubie te slowo) . Moja ciekawosc chciiala by pojaci zobaczy trojkat bermudzki-ale co jezeli tam nic niema? Bde wirowal w nicosci!?Moze tam wszechswiat sie konczy???STRASZNE!!!

sarenka--> wiesz tylko chodzi oto ze po tym "najsciu" nic zlego mi sie nie przytrafilo-nie bylo mnie przed czym ostrzegac-tak sadze i pewnie sie myle.

06.08.2003
22:38
[25]

...Soul Surfer... [ Legend ]

sarenka --> nie pytaj sie nawet :P a naprawde na imie mi Allan :)..

A jakiego rodzaju byl to program bo jest naprawde bardzo wiele szczegolnie programow w USA pseudonaukowych ktore nic nie wnosza... do wiedzy. Ja mowie ze nie ma dowodow.. nie mowie oczywisce ze nie ma takich teorii.
Bardzo ciekawa jest Teoria Chaosu ale to zachacza o fizyke kwantowa... i to nawet az za bardzo... ;). I normalny czlowiek moze miec problemy z jej zrozumieniem a juz z interpretacja to w ogole.

06.08.2003
22:38
[26]

Minas Morgul [ Senator ]

SEW -> Necronomicon, to ksiega spisana jakies 1300 lat temu przez pewnego Araba. Czlowiek ten opisywal pewien runiczny jezyk (?) i na pewno opisywal Jiny i demony pustynne. Po ukonczeniu dziela popadl w obled.

Milu7 -> Tego naprawde juz nie potrafie wytlumaczyc...swiadome snienie to raczej nie bedzie...chociaz.
Wiesz...dziecko jest najlepszym magiem, bo jego naturalne zachowania i wyobraznia + wizualizacja sa o wiele lepsze, niz u doroslych, wiec kto wie, co Ci sie tam przytrafilo... tak naprawde, to nie wiem, jak to wyjasnic...ale ciekawe.

To ze wszechswiatem jest rowniez interesujace i jest to rowniez BARDZO duzy argument dla Chrzescijan, ze Bog istnieje...bo popatrzcie: to, ze jest wszechswiat, to wiemy, bo to jest juz aksjomat... W to, ze istnieje Bog mozemy najwyzej wierzyc, ale jesli ktos mowi, ze Bog istnial zawsze, to...uwierze mu. Wszechswiat powstal po wielkim wybuchu. Jednak co bylo wczesniej? Nic? Ale jak wygladalo to NIC i co to NIC robilo? mimo, ze nie bylo wszechswiata, to bylo NIC, jednak powstanie NICA tez cos musialo zainicjalizowac...co to takiego bylo? Tak wiec "cos" istnieje od zawsze... i tego umysl nie ogarnie i to potwierdza, ze Bog tez mogl istniec od zawsze.

06.08.2003
22:41
[27]

40i4 [ Pretorianin ]

Nie strasznie mnie, znowu będe fajdał w gacie...I co to jest ta zielona księga bo mnie zaciekawiliście, odpowiadać ale już!!!!!!!!!!!!!!!

06.08.2003
22:42
[28]

Hamski [ Pretorianin ]

Hmmm mnie przeraża jeszcze jedna rzecz życie wieczne. Nie raz o tym myśle i czuje strach że jak seri jest życie po śmierci to ono ciagle trwa i trwa i nigdy nie zginiemy cały czas będziemy żyć w tym innym świecie caly czas bez zadnego końca. Mnie osobiście ta myśl przeraża.

06.08.2003
22:43
[29]

Zawisza Czarny [ Sulimczyk ]

Soul Surfer --> To był program, o którym mówiłem w poprzedniej części... mianowicie "Nie do wiary" w wersji wiadomo jakiej... tak on się chyba nazywał... pokazywali kilka filmików dosyć nieprawdopodobnych... na końcu zaś mówili, które z nich były fałszywe, a które prawdziwe...

06.08.2003
22:44
[30]

Vistorante [ teh_pwnerer ]

Dołączem sie. :) PS powracając do Alfabetu bella to jest system nauczania opracowany w 1973 przez niejakiego Vicenta von Grega. Posługiwali sie nim jego studenci. Alfabet był łatwy i popularny tylko w szeregach naprawde dobrych studentów którym było łatwiej sie nim posługiwać. Polega na głośności dzwieków i ich tonów. Wymaga dobrej znajomości psychologii.

06.08.2003
22:44
smile
[31]

SEW [ Generaďż˝ ]

W poprzednich watkach bylo o tym ze wykozystujemy 6% swojego muzgy(czy jakos tak), a gdy wykozystamu iles tam procent mozemy umzec.Ja chyba poswiecil bym swoje zycia nato aby moc choc przez chwile ogarnac, nicosc, Boga, dobro i zlo i wszystko inne. Chyba bylbym w stanie dla takiego czegos poswiecic zycie.telekineza, telepatia i te sprawy.

06.08.2003
22:44
[32]

Hamski [ Pretorianin ]

...Soul Surfer... -----> sorka ale wpadliśmy na tą sama myśl. Wiesz ja pisałem odp i nie widziałem ze już coś takiego napisałeś jeszcze raz sorka ale to jest fest dziwne ze wpadlismy na ta samą myśl a przecież można tu było napisac cokolwiek innego.

06.08.2003
22:46
[33]

Hamski [ Pretorianin ]

To znaczy sorka SEW że napsiałem to samo ale nie widziałem twojego postu i wpdałem na tą samą myśl.

06.08.2003
22:47
smile
[34]

SEW [ Generaďż˝ ]

Hamski --> wlasnie widze ze nadajesz na tych samych falach co ja. Zobacz moje posty wczesniej(w tym watku).Dla mnie jest to mysl bardzo przerazajaca.A najbardziej przerazajace jest to ze nieidzie sobie tego wyobrazic, zrozumiec,ogarnac........

06.08.2003
22:48
smile
[35]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Zawisza --> achh pamietam ten program i powiem wam szczerze ze niby to co oni mowili ze to prawdziwe prawie nigdy nie trafilem... :)

Niestety nie moglem znalesc rozpisania Teorii Chaosu ale dla smaku jak to jest skomplikowne przedstawaim wam Teorie Strun --> wg. encyklopedii Onetu.
"Supersymetria, teoria rozwinięta w latach 80. XX w., próbująca wyjaśnić wszystkie rodzaje oddziaływań fizycznych poprzez własności geometryczne występujące w postulowanej przez supersymetrię wielowymiarowej przestrzeni o złożonej topologii.
Spośród wielu wersji teorii supersymetrii (różnią się liczbą postulowanych wymiarów) najbardziej standardowa zawiera zakrzywioną czterowymiarową czasoprzestrzeń (grawitacja) i sześć tzw. skompaktyfikowanych wymiarów (w których średnica Wszechświata jest mniejsza od 10-31m) odpowiadających za pozostałe oddziaływania (Kaluzy-Kleina mechanizm).
Cząstki elementarne pojawiają się w teorii supersymetrii jako włókniste (w sensie wielowymiarowej topologii) struktury, nazywane superstrunami - różne rodzaje cząstek są obrazem różnych postaci złożonych drgań superstrun."

:))))

06.08.2003
22:48
smile
[36]

SEW [ Generaďż˝ ]

Hamski-->zbieg okolicznosci?? Moze wymyslilismy nowe zjawisko "myśl zbirowa" :)

06.08.2003
22:50
[37]

Zawisza Czarny [ Sulimczyk ]

Soul Surfer --> I wszystko stało się jasne jak słońce... ;))

06.08.2003
22:51
smile
[38]

Geko [ Junior ]

To i ja się wtrące SEW mnie też ciekawi potęga ludzkiego umysły bo jak człowiek wykożystuje te 6% możliwości swojego mózgu ijest zdolny zniszczyć świat to aż boję się pomyśleć co by było gdybyśmy bardziej wykożystali możliwości naszego umysłu. Pomyślcie co mógłby człowiek gdyby wykożystywał na przykład 50%...

06.08.2003
22:52
[39]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Minas --> nie bylo NIC.. byla protomateria i wszelkie dziwne anty (elektrony, neutrony, kwanty, kwarki)... obecnie wiemy co bylo w kilka sekund no moze minut (znowu cos klamie) przed Big Bangiem ale nie wiemy dokladnie co bylo przed nim..

06.08.2003
22:53
smile
[40]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Zawisza Czarny --> wierz mi ja rozumiem niewiele wiecej :D

06.08.2003
22:54
[41]

Zawisza Czarny [ Sulimczyk ]

Soul --> Według mnie nie ma takiego czegoś jak NIC... trochę chore, ale przeca zawsze jest coś... czyż nie? Chyba, że podacie przykład... który mnie przekona... :)

06.08.2003
22:55
smile
[42]

SEW [ Generaďż˝ ]

Geko --> moim zdaniem gdy czlowiek umialby wykozystac caly swoj mozg bylby tak jak Bog. Inni pisali o tym w poprzenich czesciach-przeciez czlowiek powstal na podobienstwo boga. Wiec pewnie gdybysmy umieli wykozystywac 100% swojego muzgu wojny toczyly by sie tylko w myslach. Przy 50% pewnie czytalibysmy w myslach i umieli kierowac myslami innych tych mniej zawansowanych.

06.08.2003
22:57
smile
[43]

SEW [ Generaďż˝ ]

Zawisza Czarny --> ja tez tak mysle. A wiec co jest tam gdzie konczy sie wszechswiat?Cos tam musi byc... (nie umiem tego pojac)

06.08.2003
22:58
[44]

Zawisza Czarny [ Sulimczyk ]

SEW --> Poruszaliśmy zagadnienie nicości poza wszechświatem na lekcjach fizyki, ale do żadnych konkretnych wniosków nie doszliśmy i nie dojdziemy zapewne... :)

06.08.2003
22:59
smile
[45]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Zawisza --> mowie przeciez ze byla protomateria zupelnie jak w dzisiejszych mglawicach i oblokach w ktorych sie formuja nowe gwiazdy i planety tylko to przed Wielkim Wybuchem bylo miliardy razy gestrze, ciezsze i jak najbardziej niestabilne... Z podobnych czastek tworza sie Czrne Dziury ale Black Hole to pikus w porownaniu z ta proto substancja przed odbaleniem tego piekla jakie dzis znamy jako Wszechswiat.

06.08.2003
22:59
[46]

Vistorante [ teh_pwnerer ]

K-Pax to był bardzo dobry film ale jesli cenisz sobie tylko akcje to nie zrozumiesz go. Ten film jest dla wąskiej rzeszy oglądaczy

06.08.2003
23:00
[47]

Milu7 [ Legionista ]

Minas Morgul -> To na pewno nie było świadome śnienie, bo ja miałem pełną świadomość że nie śpię i widzę to na jawie, a nie odwrotnie :-)


Żebym to ja sobie przypomniał, gdzie później słyszałem o zielonej książce... to by mnie już chyba zwaliło z nóg!

Odnośnie wszechświata: Jeśliby przyjąć że wszechświat się rozszerza od Wielkiego Wybuchu, czyli jest mniej więcej kulisty, to na jego "krańcach" dochodzi do zakrzywienia czasoprzestrzeni. Jest taka teoria. Wtedy, widzicie, zakładam sobie że wylecę poza wszechświat, lecę przed siebie, a tak naprawdę to zakręcam po obrzeżach! Ale oczywiście wydaje mi się, że mój tor lotu jest prosty. Bo ja widzę dzięki fotonom (promieniom słońca, powiedzmy), a ponieważ one mają zakrzywiony tor razem z czasoprzestrzenią - kłopot gotowy!
W taki sposób naukowcy próbują wyjaśnić granice wszechświata...

06.08.2003
23:02
[48]

sarenka [ Senator ]

SEw -> No cóz... to nie wiem, może pomylili adres, albo byłes królikiem doświadczalnym;) [w ramach rozluznienia atmosfery]

Hamski -> Tez sie tego obawiam, jak jest takie cos jak zycie wieczne, to brak mozliwosci konca byl by straszny....... dlatego wole wierzyc w reinkarnacje;)

Vistorante -> Masz racje K - Pax trp bardzo dobry film, a najlepsze w nim to jego metaforyczne znaczenia...

06.08.2003
23:02
[49]

Geko [ Junior ]

Nasuneła mi się taka myśl jeżeli człowiek został stworzony na podobieństwo Boga to możemy powiedzieć że dążymy do doskonałości i pytanie co by się stało w momencie gdy ludzie osiągneliby ten próg doskonałości?? Jakby to swobodnie zinterpretować to każdy byłby w stanie stwożyćcoś z niczego np wszechświat mogłoby to tłumaczyćwiele wymiarów ale to takie moje gdybanie :D

06.08.2003
23:02
[50]

Hamski [ Pretorianin ]

SEW -----> no własnie widzie że na tą sama myśl wpadlismy może to serio jest jakieś przekazanie mysli :] A tak w ogóle to mnie to tez seio przeraża jak coś może nie miec końca. Ciągle trwac i trwac niewyobrażam sobie takiego życia po życiu. Ale też absolutnie nie chcialbym żeby niczego nie było wiecie taka psustka ciemność i tylko macie świadomosc że istnioejecie ale nic nie możecie zrobic ani sie poruszyć ani nic. To jest okropnie przerażające i niepojęte.

06.08.2003
23:05
[51]

bone_man [ Powered by ATI ]

Milu7 --> Zakrzywienia czaso przestrzeni, jakis naukowiec opisal kosmitow i ich wielkie podroze ;) Ze, jezeli oni pochodza z bardzo daleka kilkaset miliardow lat swietlnych to dla nas jest to niewyobrazalna odleglosc. Dla nich nie...
Oczywiscie, jezeli istnieja to potrafia zakrzywiac czasoprzestrzen. Naukowiec opisal to mniej wiecej tak: wziasc gazete i na jej koncach zaznaczyc dwa punkty. Taka jest odleglosc miedzy nami, a nimi, zagial gazete i polaczyl ze soba te dwa punkty.

06.08.2003
23:05
[52]

PrEd4ToR [ ››SuperNatural‹‹ ]

kurrrcze to juz 4 czesc jest ??!!

musze nadarzyc szybko...

06.08.2003
23:06
[53]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Milu7 --> niestety nasz wiedza o zakrzywieniu czasoprzestrzeni jest smieszna my nawet nie mamy dopracowanej teorii Grawitacji dobrze wiec nawet nie ma co mowiec :)

06.08.2003
23:08
[54]

Milu7 [ Legionista ]

40i4 -> Zielona Księga to jest takie coś, że jak się dowiem że istnieje, to JA się porządnie sfajdam w gacie :-)

06.08.2003
23:09
[55]

bone_man [ Powered by ATI ]

Mowi sie, ze jestesmy na podobienstwo Boga tak? A co jezeli Boga nie ma? A jak istnieje Bog i stworzyl ziemie i wszechswiat. To skad On sie wzial?

06.08.2003
23:15
smile
[56]

...Soul Surfer... [ Legend ]

SLUCHAJCIE !!!

Nie poruszajmy watkow dotycznacych tego czy Bog jest czy nie bo tylko przez to bede niepotrzbne klotnie... jesli ktos potrzebuje wierzyc w Boga niech wierzy jak ktos nie potrzebuje to niech nie wierzy potraktujmy ten watek jako wolny od RELIGII i WIARY a jako para-naukowy i scisle naukowy !!!

06.08.2003
23:18
smile
[57]

SEW [ Generaďż˝ ]

Juz wylonczylem kompa az cos mi zaswitalo w glowce. Wymyslilem nowa teorie na temat Jezusa Chrystusa. Moze to był zwykły człowiek, taki jak my, lecz został wybrany i mogł wykożystać wiekszą część swojego muzgu. Np 80%. To by wiele wyjasnialo, umial czytac w ludzkich myslach, umial przekazac swoja energiezyciowa Lazazowi, wiedzial co dobre a co zle. TO naprawde nie jest takie glupie.Zrozumial to iz jest synem Boga tak jak my
wszyscy, lecz on to zrozumial naprawde. Co wy na to?? Jak cos wymysle napisze potem bo jako 17 latek nie moge tak duzo myslec - w tym wieku to boli :)
Acha jestem chrzescijanienm i za ten post niechcial bym byc wyklety :)

bone_man -->stary przed chwila tez sie nad tym zstanawialem, co bylo przed Bogiem???

Dobranoc.Jakby ktos chcial mnie wysmiac, obzucic miesem to niech wali na gg-nawet gdy jestem nieaktywny,uwagi mile widziane :) :) :)

06.08.2003
23:19
[58]

Milu7 [ Legionista ]

bone_man -> no właśnie, gazeta to dobry, choć tylko dwuwymiarowy model, a my mamy trzy wymiary, no i czas.

Poza tym, zakrzywienia czasoprzestrzeni to nie jest tylko fucha kosmitów, nasz wszechświat JUŻ JEST "pozakrzywiany". Każda masa to powoduje, ale oczywiście tylko te największe robią to widocznie dla naszych badań. W praktyce wygląda to tak, że można błędnie odczytać położenie gwiazdy na niebie, jeśli obok toru naszej obserwacji znajduje się obiekt o dużej masie - np. Słońce.

Żeby natomiast zagiąć czasoprzestrzeń tak mocno jak gazetę, trzeba by zgromadzić ogromną masę, która by to zgięcie spowodowała. Czyli już wiemy, że to by tak zadziałało, ale na dzień dzisiejszy NIE MA MOWY o zgromadzeniu tak wielkiej ilości energii.

06.08.2003
23:20
smile
[59]

bone_man [ Powered by ATI ]

Pisaliscie duzo o tym, ale ja tego nie moge pojac Wy i pewnie wszyscy na swiecie tez nie mozecie. Ale jezeli wszechswiat ma swoja wielkosc i ciagle sie powieksza, to co jest zanim sie powiekszy do tego miejsca? Nic! Pustka! Tak, ale wszechswiat jest niby pustka. A w czym sie znajduje wszechswiat? W czyms wiekszym od siebie. I tak dalej. Slyszalem, gdzies tu na forum, ze bzdura, ze wszechswiat jest nieskonczony. Dobrze wszechswiat jest skonczony. Co sie stanie, jak dojdzie do tej ,,skonczonosci,,? Co bedzie dalej?
PS. (Nie umiem tego opisac, ale w innym watku napisalem podobnie i odstalem ochrzan od pewnego forumowicz :D Pozdrawiam ta osobe :))

I za chwile pewnie dostane od Was ochrzan, ze nie wiem co mowie, ale ja tego nie umiem po porstu opisac!

06.08.2003
23:20
[60]

NecroCannibal [ a.k.a. Kubuś Puchatek ]

Widze że historie się już skończyły a zaczęło jakieś gadanie o Bogu i wszechświecie:( To ja może przekopiuje tutaj to co napisałem dosłownie pod sam koniec poprzedniego wątku bo pewnie wiele ludzi to przegapiło.


Kiedyś jak byłem mały spałem u babci. Spałem sam w pokoju, rano jak się obudziłem to przy drzwiach na balkon zobaczyłem... Jezusa! Identycznego jak na tym obrazie co wychodzą mu z brzucha dwa promienie, jeden czerwony a drugi niebieski. Oczywiście odrazu wybiegłem z pokoju i pobiegłem do babci. Jestem ZAJEBIŚCIE pewny tego co widziałem.


A jeszcze w te wakacje byłem nad jeziorem, byłem w domku, spałem sam w pokoju, w pewnym momencie przed samym zaśniecięm zacząłem widzieć (miałem zamknięte oczy) jakby ktoś chodził kołomnie z jakimiś tabliczkami i mi je pokazywał (nie dało się odczytać). Chciałem otworzyć oczy i zobaczyć w bok, ale nie mogłem, niec nie mogłem, ciągle z zamkniętymi oczami widziałem ta postać z tabliczkami, w końcu stanęła nademną i znikła. Po chwili mogłem znowu otworzyć oczy i się raszać. Jestem pewien że nie spałem a cała sytuacja trwała ok. 1 minutę. Kiedy uświadomiłem sobie że nie mogę wykonać ŻADNEGO ruchu to się z lekka przeraziłem.

06.08.2003
23:23
smile
[61]

SEW [ Generaďż˝ ]

Juz wylonczylem kompa az cos mi zaswitalo w glowce. Wymyslilem nowa teorie na temat Jezusa Chrystusa. Moze to był zwykły człowiek, taki jak my, lecz został wybrany i mogł wykożystać wiekszą część swojego muzgu. Np 80%. To by wiele wyjasnialo, umial czytac w ludzkich myslach, umial przekazac swoja energiezyciowa Lazazowi, wiedzial co dobre a co zle. TO naprawde nie jest takie glupie.Zrozumial to iz jest synem Boga tak jak my
wszyscy, lecz on to zrozumial naprawde. Co wy na to?? Jak cos wymysle napisze potem bo jako 17 latek nie moge tak duzo myslec - w tym wieku to boli :)
Acha jestem chrzescijanienm i za ten post niechcial bym byc wyklety :)

bone_man -->stary przed chwila tez sie nad tym zstanawialem, co bylo przed Bogiem???

Dobranoc.Jakby ktos chcial mnie wysmiac, obzucic miesem to niech wali na gg-nawet gdy jestem nieaktywny,uwagi mile widziane :) :) :)

06.08.2003
23:25
[62]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Milu --> w sumie sa teorie i 10 wymiarowe a slyszeliscie kiedys o Hiperszescianie ? Czyli Teseraku.... Znanego np. z filmu Hipercube... Czterowymiarowa bryla szescianna... Czego to ludzie nie wymysla ... ale jesyt prosty sposob aby to samemu sprawdzic ze to jednak prawda :)

06.08.2003
23:25
[63]

Hamski [ Pretorianin ]

NecroCannibal -----> ma racje musimy gadać jakies straszne historie(prawdziwe) no zaczynajcie mówcie coś ciekawego sprawcie abyśmy się bali :)

06.08.2003
23:32
smile
[64]

...Soul Surfer... [ Legend ]

bone_man --> NIE WIESZ CO MOWISZ !! :-P hehe... hmm moze darujmy sobie sprawy co jest poza a skupmy sie na bardziej przyziemnych sprawach :). Bo skoro najwieksze glowy na tym swiecie nie wiedza dokladnie to my tu napewno nic nie wymyslimy lepszego :)

06.08.2003
23:34
smile
[65]

bone_man [ Powered by ATI ]

ERRATA
Pisaliscie duzo o tym, ale ja tego nie moge pojac Wy i pewnie wszyscy na swiecie tez nie mozecie.

Wy pewnie tez nie i wszyscy na swiecie pewnie tez tego nie moga pojac. Sorki za taki glupi blad.

I wlanie mialo byc o duchach, a jest o kosmosie :)

NecroCannibal --> Dobrze, ze cos zaczales z tymi duchami :)

06.08.2003
23:37
smile
[66]

bone_man [ Powered by ATI ]

O ja!! Przepraszam, ze tak post za postem, ale ile bledow w tamtym poscie zrobilem to... sie w pale nie miesci, a zaznaczylem tylko jeden :////////

Dobra gadac o duchach, gdzie Goozys[DEA] i Jego Kolezanka???? :)

06.08.2003
23:38
smile
[67]

Zawisza Czarny [ Sulimczyk ]

Właśnie, właśnie... poczekajmy aż przyjdą..... :)
A tymczasem pogram w Falla... :))

06.08.2003
23:39
smile
[68]

...Soul Surfer... [ Legend ]

a gdzie jest Goozys ???... i moze Animka?.. kurcze naprawde jestem ciekaw jej historii... (Gozzys tak to znowu moja dzinnikarska ciekawosc ;)

06.08.2003
23:39
smile
[69]

TheMaster [ Konsul ]

No i co hypercube to nic nadzywczajnego jego wlasciwosci sa identyczne jak bryly powstajacej z szeciokata foremnego, a znany byl juz w egipcie...

06.08.2003
23:44
[70]

Hamski [ Pretorianin ]

No właśnie Goozys to dopiero nas postraszy :) Już sie doczekac nie mogę mam nadzieję że będę się bardziej bał niż wczoraj. Ale może w miedzy czasie ktoś inny opowie swoją historię.

06.08.2003
23:46
smile
[71]

...Soul Surfer... [ Legend ]

TheMaster --> hmm... nie mogly byc znane w Egipcie bo dopiero w XX wieku powstaly odpowiednio zaawansowane rownania matematyczne i to nie jest cos zwyklego bo istnieje tylko w rownaniach wyzszej matematyki.

06.08.2003
23:55
[72]

Minas Morgul [ Senator ]

Jesli chodzi o duchy... uwazam, ze te takze istnieja :)

W sumie kazdy, kto przezyl oobe jest w stanie w nie uwierzyc.

Ciekawostka:...czyzby dusza czlowieka wazyla 10 g? Chodzi o to, ze pewni naukowcy badali na specjalnej wadze ludzi podczas konania... WSZYSCY po smierci GWALTOWNIE tracili na wadze o 10 g. Bruce tlumaczy to naglym przelewem materii energetycznej do swiata astralnego...ktorego najwyzszym poziomem jest nasze niebo.

06.08.2003
23:56
smile
[73]

wich3r [ Sprzedam nerkę ]

Chętnie bym ten Necronomicon poczytał. Gdzie można to znalesc????? i czy jest wersja PL :-)

06.08.2003
23:59
[74]

bone_man [ Powered by ATI ]

Minas Morgul --> Tak, tez o tym slyszalem! Strasznie interesujace, wyglada na to, ze dusza istnieje...

07.08.2003
00:00
[75]

...Soul Surfer... [ Legend ]

wich3r --> kiedys u nas wydali Necronomicona w jezyku Adama Mickiewicza... ale kumpel kiedys szukal to nigdzie jej nie bylo.

07.08.2003
00:06
smile
[76]

wich3r [ Sprzedam nerkę ]

hmm czy to to????

07.08.2003
00:14
[77]

bone_man [ Powered by ATI ]

Coz to by chyba bylo na tyle, jesli chodzi o dzisiejsze opowiesci o duchach :/

PS. Are you afraid of the dark...

07.08.2003
00:14
smile
[78]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Wich3r --> glowy nie dam czy to to... bo nigdy tego na oczy nie widzialem, ale wiem ze napewno wydane bylo.

07.08.2003
00:15
[79]

40i4 [ Pretorianin ]

no i co z tą zieloną księgą, ten necromantiocon to juz mneij wiecej wim co to . ale co to jest zielona ksiega~!!!!!!! o czym to

07.08.2003
00:23
smile
[80]

wich3r [ Sprzedam nerkę ]

Może specjaliści od tych ksiąg podadzą jakiegoś linka?
Cholera zaciekawiliście mnie więc teraz wam zatruję życie :-)
Ja chcę linki!!!!!

07.08.2003
00:28
[81]

40i4 [ Pretorianin ]

zaraz sie sfajdam, nie chce linka , chce tylko wiedzec co jest w zielonej ksiedze...nie interesuja mnie historyjki o niemcach! interesuje mnie zawartosic tych ksiag, czy ktos rzeczywiscie zbzikowal od napisania tego i niech ktos sprobuje cos wywolac :P ja sie boje

07.08.2003
00:31
smile
[82]

Minas Morgul [ Senator ]

A wlasnie. Mam jeszcze Necronomicon spellbook - > to jest chyba objasnienie satanistycznego pisma runicznego, ale nie jestem pewien.

Co do Zielonej Ksiegi...to pierwszy raz slysze o czyms takim :/
Pierwsze skojarzenie, jakie mi sie nasunelo, to to, ze jest to ksiega jakichs rytualow wiccanskich, ale co to dokladnie jest i czy jest, tego juz nie wiem :/

07.08.2003
00:33
smile
[83]

bialy kot [ Konsul ]

NecroCannibal --> Apropos tego z tabliczkami... Mialem swego czasu BARDZO podobny sen (ja akurat jestem pewien ze to byl sen) Wygladalo to mniej wiecej tak, ze lezalem we wlasnym lozku i patrzylem na sciane na ktorej caly czas pojawialy sie napisy. Zeby bylo smieszniej - czytelne. Tresci niestety nie pamietam, a szkoda... Przez caly czas nie moglem sie ruszyc, nie moglem nawet odwrocic glowy. Koncowka wygladala tak: poczulem jakby mi ktos rzucil betonowy blok na piers i sie obudzilem. Przez pare kolejnych sekund nie moglem sie ruszyc. Zwalilem to na serducho, z ktorym zawsze mialem problemy... Ale sprawa mnie meczy caly czas bo pomimo swej prostoty to wszystko bylo... przerazajace?

Jeszcze jedno: potrafie obudzic sie z KAZDEGO snu. Z tego nie potrafilem... Kolejny punkt dla sil nadprzyrodzonych.

bialy

07.08.2003
00:34
smile
[84]

wich3r [ Sprzedam nerkę ]

A ma ktoś Necronomicon w pliku czy coś aby mailem przesłać????

07.08.2003
00:34
[85]

40i4 [ Pretorianin ]

qrde...no szkoda, bo naprawdę moja ciekawość sięga zenitu! tak mnie podjarali tą zieloną księgą...a teraz nikt nic nie wie, moze to jakies zbiorowe zamroczenie?

07.08.2003
00:37
[86]

NecroCannibal [ a.k.a. Kubuś Puchatek ]

bialy kot ---> no właśnie, przerażające. Nie zapomnę tego uczucia kiedy czułem kogoś obecność, nawet widziałem co robi mimo że miałem zamknięte oczy a ja nawet palcem nie mogłem poruszyć.

07.08.2003
00:38
[87]

Minas Morgul [ Senator ]

40i4 -> Jest wiele stron, gdzie prosto i jasno pisze, jak wywolac demona. Magowie (wiem, ze to smiesznie brzmi) robia to, by demon sprawil cos, co oni chca i zeby byl pod ich kontrola. Podobno wywolanie demonika nie jest trudne...ale trudno jest nie spanikowac i nie stracic nad nim kontroli. Jesli cos pojdzie nie tak, to po nieudanej inwokacji, mozesz sie ocknac w psychiatryku i juz nigdy z niego nie wyjsc. Wywolywanie CZEGOKOLWIEK, powinno byc stosowane przez ludzi, ktorzy juz wiele lat pracuja nad soba.

Gdybym ja mial cos wywolac... i na dodatek to kontrolowac, to tez bym sie polal w pory ze strachu, bo nie dosc, ze nigdy sie nie bawilem w takie rzeczy...oprocz medytacji i oobe, (a to sa calkowicie rozne rzeczy) :D ... to na dodatek pewnie nie wytrzymalbym wtedy i sie poddal, wiec to nie dla mnie... wracam do Quake'a ;)
Teoria jest ciekawa, ale balbym sie wywolywac duchy, albo co gorsza demony.

07.08.2003
00:41
[88]

NecroCannibal [ a.k.a. Kubuś Puchatek ]

Minas Morgul ---> napisz coś więcej o oobe, co to wogle jest?

07.08.2003
00:44
smile
[89]

Soll [ Senator ]

No no .. wątek się rozwija , juz grubo po północy , powiem wręcz że dochodzi pierwsza a ludzie opowiadają sobie historyjki ;-) Co ciekawe nie brakuje nam tych historii . Zawsze wejdzie jakiś nowy który opowie kolejną przerażającą historię . Aż dziw ile tego w ludzkim mózgu siedzi . A może poprzez takie wysilanie się i usiłowanie przypomnieć sobie kolejnej historii powiększymy zasoby naszego mózgu z tych marnych 15,20% do 40 ? ;-) To na pewno byłoby fascynującym doświadczeniem ;-)

07.08.2003
00:45
[90]

40i4 [ Pretorianin ]

Minas Morgul--> ja się boje nawet myśląć o tym że każdy sobie może wywołać demona :|...to jest bardzo ciekawe ale właśnie rónorzędnie także przerażające...chyba zadużo horrorów oglądałem...a po czytaniu tego wątku to już nawet wczoraj jak się kładłem spać to nasłuchiwałem czy mi coś po chaupie nie zapierdziela :D...a dzisiaj mam jeszcze większą peniawe, jeśli duchy istnieją to czy wiedzą że się o nich myśli? lepiej nie, bo ja mam słabe serce i jakikolwiek kontakt z czymś takim skończyłby się dla mnie fatalnie :)...CO TO JEST TA ZIELONA KSIĘGA!!!!!! :P o wywoływaniu? niewiem, o kultach jakichś??? skoro ktoś tam pisał że taka istnieje to chce wiedziec cos wiecej.

07.08.2003
00:48
smile
[91]

Soll [ Senator ]

Minas Morgul <---- Wyobraź sobie że kilkanaście dni temu znalazłem stronkę na której było jak wywółać demony . Otóż każdy z nich ma jakąś range [ np. Hrabia , książe , król itd itp. ] Każdemu należy się szacunek i trzeba uważać bo niektóre są kłamliwe i łgają kiedy tylko sie da , chyba że stoją w zaklętej trójce . Każdy z nich ma swoje imię i swój symbol . Ciekawa także jest ich historia . Wiem coś niecoś o tym jak ktoś chce więc to mogę coś dopowiedzieć ;-)

07.08.2003
00:51
smile
[92]

Zawisza Czarny [ Sulimczyk ]

Niezależnie od tematyki wątku - wódka dla wszystkich...
Już za rok 18... :))

07.08.2003
00:52
[93]

40i4 [ Pretorianin ]

Soll -> jaja sobie robisz, naprawde???? mógłbyś zamieścić conieco o nich, tylko błagam nie dawaj nic o samym procederze wywoływania, bo może mnie to kusić zabardzo...nie wiem jak to określić, ale mógłbym zrobić ze strachu coś głupiego :)

07.08.2003
00:55
smile
[94]

Kompoholik [ Designed by AI ]

ja idę spać, a Wy straszcie się dalej ;)

07.08.2003
00:56
smile
[95]

Minas Morgul [ Senator ]

Wsrod demonow piekielnych tez sa rangi, krol,ksiaze, marszalek itd.
Przy wywolywaniu markizow oraz innych duchow, nalezy miec przy sobie ich symbol, na ktorego demoniki te reaguja posluszenstwem.

Aby zabrac sie za wywolywanie, trzeba miec naprawde dobrze wycwiczona koncentracje...wizualizacje, medytacje. Jesli spelnia sie wszystkie cechy, mozna po prostu zamknac oczy i wywolac "cos". Nie trzeba do tego zadnych zakletych ksiag, tylko pewna formula, na ktora duszek sie zjawia... a kiedy sie zjawi, to juz zalezy od sily wzywajacego.

07.08.2003
00:58
[96]

40i4 [ Pretorianin ]

Ej dobra, ja mam dosyć, wpadnę tutaj rano...idę postarać się spać o_O ... a wy piszcie o tych demonach albo dajcie linki do ich historii.

07.08.2003
00:59
smile
[97]

Soll [ Senator ]

40i4 <--- O zielonej księdze nie słyszałem , troszkę za to nasłuchałem się o necrologu ;-) Ale to juz łatwiejsze do odgadnięcia i chyba każdy wie co to za księga . Miałem kiedyś w domu jej niektóre rozdziały , podziubałem je troszeczke ale nie na tyle aby mieć conajmniej podstawową wiedzę na jej temat.

07.08.2003
01:10
smile
[98]

Soll [ Senator ]

40i4 <--- ;-)) Przeczytałem coś niecoś o demonach i powiem ci ze mnie strasznie kusiło żeby zaglądnąć do strony z Wywołaniami . . . Wyobrź sobie że zaglądnęłem i czytałem na początku bardzo szybko żeby tylko pierdoly zapamiętać a nie pamiętać tego jak to zrobić . No na moje szczęście okazało się że aby wywołać demona trzeba się solidnie przygotować . A jeśli chcesz mogę ci opowiedzieć o niektórych demonach . Tzn nie pamiętam za wiele ale kilka zapadło w pamięć . Mogę opowiedzieć jak się objawiają albo coś ;-]

07.08.2003
01:17
[99]

Minas Morgul [ Senator ]

O wlasnie :)

Na pewno nie wywolasz nic przez przypadek ;).

Mam prosbe: Nie rozdrabniajmy sie na 2 watki i piszmy juz tutaj:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=1577176&N=1

07.08.2003
01:26
smile
[100]

Soll [ Senator ]

Heh ja widzę że troszke się postraszyliśmy i w gruncie rzeczy wszscy poszli spać . HeHe zabawne . Z kim ja mam tearz sobie pogdać jak nikogo nie ma ?

07.08.2003
12:12
[101]

TheMaster [ Konsul ]

Twierdzisz że egipcjanie nie mogli znać hypercuba, a znali mam siostre archologa i wiem. Poza tym byli lepszymi matematykami od nas. A może ty wiesz jak zbudowali piramidy, skąd wzieli drezwo, i jak takie kształty?

07.08.2003
12:13
smile
[102]

Kompoholik [ Designed by AI ]

TheMaster, do cholery, umiesz czytać?
ten wątek jest zamknięty !!!!!!

© 2000-2024 GRY-OnLine S.A.