GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1112

06.08.2003
10:02
smile
[1]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1112

Witamy w naszych skromnych progach :-)

Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki, Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze. W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient, ostatnio rozgląda się nerwowo wyczekując na moment kiedy trzeba zmienić numerację i opowiada o EverQuest. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy Tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobię Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmiennych zapasach...
Z innego wielkiego miasta północy przybywa wielki spec od Half-life`a i Fallout`a imć Lechiander (zwieksza się w ten sposób znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myslał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należacej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy generatorem Generatorem CZasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się nasza karczmianę tajemnicą...
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część:



06.08.2003
10:02
[2]

Ingham [ Konsul ]

no w końcu!!!

06.08.2003
10:03
[3]

Gambit [ le Diable Blanc ]

[Wysoka postać z wolna podchodzi do kominka, wrzuca do środka kilka sporych kawałków drewna...Nagle w dłoni pojawia się as kier. Zaczyna świecić intensywnym światłem. Rozświetla zamyśloną twarz i błyszczące czerwone oczy. Postać zręcznym ruchem rzuca kartę do kominka. Słychać stłumiony huk, a potem w palenisku zaczyna trzaskać ogień...]

Witam wszystkich....W kominku płonie już ogień, więc będzie gdzie snuć długie opowieści, a każdy wędrowiec będzie mógł wygrzać swe zbolałe kości...

06.08.2003
10:12
smile
[4]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Dibbler ---> Kwiatuszku, czy mi sie wydaje czy Ty sie troszku marudny ostatnio zrobiles, co?? :-) ale spluwaczke masz, wiec sie ciesz ;-) <gorzej jak z celnoscia bedziesz mial klopoty - nie dosc że spluwaczke bedziesz musial myc to jeszcze szmata podloge sprzatac bedziesz :-p ;-> >

Ingham ---> cos Ty taki niecierpliwy?? :-)

Gambit ---> witam

rothon ---> :-)))))

06.08.2003
10:16
smile
[5]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Holgan --> Hejka...

rothon --> Witaj...masz jakieś ciekawe zdanie o Oberży "Złoty Osioł" ?

Ingham --> *Tfu!* Witam...

Dibbler --> *Tfu!* Cześć...jak tam MGS ? Wrażenia, odczucia?

06.08.2003
10:29
smile
[6]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Gambit ---> ejejjj... jak plujesz to nie zapominj o szmacie :-)

06.08.2003
10:46
[7]

Ingham [ Konsul ]

Holgan, Dibbler, GAmbit-->Jak czytam tematy różnych wątków, to właśnie wymyśliłem kolejny- Zapluj z nami Karczmę. TFU!!!

06.08.2003
11:02
smile
[8]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Ingham ---> tiaaaaaa :-D *smieje sie* Ciekawe co szef tego przybytku na to powie...

rothon -----> jak Ci sie podobaja pomysly gosci??

Osiełku ---> Koniecznie sprawdz poczte - tylko mocno sie krzesla trzymaj :-)))))

06.08.2003
11:07
[9]

Ingham [ Konsul ]

Składam samokrytykę. Ten pomysł był niezbyt inteligentny. Zachowałem się jak gówniarz. Przepraszam. Mam nadzieję że zostanie mi to wybaczone. Na swoją obronę chciałem powiedzieć że to wywrotowe elementy- Kwiatuch- namówiły mnie do tego. Obiecuję poprawę.

06.08.2003
11:13
smile
[10]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Ingham --> :D *smieje sie*

06.08.2003
11:27
smile
[11]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Tiaaaa... pluja, charcza, wymiotuja... ciezki szok. Ale nic to, ewolucja... *smieje sie*

Gambit--> Tego w Lublinie 'Osla'? Hmmm, na poczatku istnienia fajnie bylo, potem zrobila sie kicha (powolna i niegrzeczna obsluga, dwa gatunki piwa na krzyz, w dodatku ochydne, przekaski niezjadliwe i drogie, brudno i dziki tlum), a od 5 lat nie bylem tam i nie wiem jak to teraz wyglada.

06.08.2003
11:28
smile
[12]

[email protected] [ Wirnik ]

Dzień dobry :-)

06.08.2003
12:09
smile
[13]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Jestem zdegustowany poziomem merytorycznym dyskusji w tej Karczmie.

06.08.2003
12:33
smile
[14]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

rothon --> ta jest szefie, szefuńcio jak zawsze ma racje :-))))

Piotrasqu ---> juz ktorys raz jestes "zdegustowany poziomem merytorycznym dyskusji w tej Karczmie"... :-) Przylacz sie, temat jakis podrzuc... :-)

06.08.2003
12:40
smile
[15]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Holgan ---> na razie zartuje. Gdy naprawde bede tak uwazal, to napisze to dosadniej :))

06.08.2003
12:47
smile
[16]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Wrrrr...

Można jakieś piwo prosić...

Właśnie skończyłem prowadzić szkolenie o gromadzeniu informacji...musiałem odpowiadać na jakieś głupie pytania i wszyscy czepiali się jakichś zupełnie nieistotnych pierdół...
Jestem rozkurzony jak pies...

Wrrrr....

06.08.2003
13:00
smile
[17]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Gambit ---> biedaku... a umiales chociaz na nie odpowiedziec?? :-p Czy byly tak glupie ze nie nienadawaly sie do odpowiadania ?? :-))
<To powiedziawszy Barmanka ze smiechem postawila przed nowoprzyybylym kufel wybornie schlodzonego piwa>

06.08.2003
13:00
[18]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Gambit==> Nie miałem czasu wiele zobaczyć z MGS

Holgan==> Wcześnie wstaje to i marudny jestem:-)

JAkiś dziadek powiedział do mnie "PANIE INŻYNIERZE" jestem dumny:-)

06.08.2003
13:03
smile
[19]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Dibbler - Kwiatuszku - popraw sobie humor patrzac na posta Gambiciastego :-p :-)))

06.08.2003
13:05
[20]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Holgan===> Ja z nim będe wracał autobusem do domu więc się jeszcze nasłucham

06.08.2003
13:06
[21]

Ingham [ Konsul ]

Dibblre-Kwiatuszku-Panie Inżynieże--> Jest możliwość otrzymania od Ciebie książki??? W ciągu najbliższego czasu?

06.08.2003
13:08
[22]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Ingham===> Prawdopodobieństwo jest duże jak będe przelatywał koło ciebie to podrzucę.

06.08.2003
13:12
[23]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Panie Kwiatuszku --> A płyty dla mnie masz ? BTW właśnie wziąłem od Gryffina "Thief of Time" Pratchetta

Holgan --> Nie nadawały się...Dzięki za piwo...

06.08.2003
13:17
[24]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Gambit===>< patrząc w podłogę i grzebiąc butem w ziemi> tak.... więc... hmm... wczoraj do nocy instalowałem MGS i... hmmm nie zdążyłem zainstalować ...tycch...no ... discipli... więc rano celowo zapomniałem ich wrzucić do torby.... tak więc...hmm...NIE MAM !

06.08.2003
13:22
[25]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Dibbler --> Rozumiem...Środki przymusu bezpośredniego aktywowane...

06.08.2003
13:37
[26]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Gambit==> Idąc korytarzem widziałem już dwóch MAN iN BLACK pytających o niejakiego Dibblera:-)

06.08.2003
13:47
smile
[27]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Gambit ---> oj Ty biedaczysko... :-) a ja dzis wyjatkowo luzy mam... i tak moze bedzie do konca tygodnia - niestety obawiam sie ze sie luzy skoncza wlasnie jak przyjedziecie :( ALe i tak nie dam sie Wam zrwariowc <poprostu bardziej sie juz nie da :-) >

Dibbler ---> tak to fajnie opisales - ze wyobrazilam sobie jak skruszony stoisz przed Gambitem zeby na koniec hardo mu odpowiedziec :-)

i jeszcze raz do:

Gambit ---> sluchaj, czy Ty musisz tak publicznie Kwiatuszkowi obiecywac pieszczoty?? <cytuje: "Środki przymusu bezpośredniego aktywowane"> :"-))))))))) jesli pamietam to okolo 2 tygodnie temu takie czulosci Inghamowi prawiles :-p :-p :->

06.08.2003
13:52
[28]

Ingham [ Konsul ]

Holgan--> Gambit nie tylko obiecuje, widziałem przed chwilą Kwiatuszka, chodził jakoś dziwnie uśmiechnięty.

06.08.2003
15:22
[29]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Gambit==> Jak zwykle czekam przy wejściu o 15.45

06.08.2003
15:38
[30]

Ingham [ Konsul ]

Do jutra... PAPA

Dla niektórych TFU!!!

06.08.2003
15:39
[31]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Dowidzenia wszystkim

06.08.2003
15:41
smile
[32]

Rogue [ Mysterious Love ]

Dzien dobry :)))))))))))))))))))

Melduje ze zyje własnie skonczyłam tapetowac kuchnie a azmoment bede malowac mam nadzieje ze 24.00 sie wyrobie :)))))))))))))))))))))))

Ok zmyka dale pracowac :))))))))))))))))))

06.08.2003
15:48
smile
[33]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Jak wszyscy wychodza, to ja tez. Co tak bede sam siedzial.

Na razie.

:D

06.08.2003
16:08
smile
[34]

Nemeda [ Konsul ]

Karczma zasnula sie nagle czarnym dymem, ciemosc powiekszala sie zasnuwajac po koleji lawe za lawa. Nieprzenikniona ciemnosc poglebiala sie, prowadzac jednoczesnie za soba cisze ... mimo poczatkowych krzykow przestraszonych kobiet , wszystko ucichalo wchodzac w zasieg czerni. Gdy w sali nie bylo ani jednego jasnego skrawka miejsca i ani jednego dzwieku, wszystko skonczylo sie tak niezwykle i nagle jak sie pojawilo , zdziwieni stali bywalcy zaczeli sie rozgladac czy kogos nie brakuje , dostrzegajac odrobine cemnosci ktora pozostala po tym wydarzeniu w kacie Karczmy. Byla to raczej szarosc z zarysem jakiejs osoby , wygodnie siedzacej i przygladajacej sie ludziom i nieludziom. Nagle szept , ktory wlasciwie nie zostal wypowiedziany , ktory nie zostal uslyszany tradycyjnie uszami , przedarl sie do wszyskich umyslow przebywajacych w sali. "WITAJCIE BYWALCY KARCZMY, ZNANI I NIEZNANI , LUBIANI I NIE ... NEMEDA WROCILA :)"

06.08.2003
17:44
smile
[35]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Hej Nemeda :-))))))))))))))) Straszliwie dwano Cie nie bylo?? Co sie z Toba dzialo?? Bedziesz u nas teraz czesciej bywac??

06.08.2003
22:08
smile
[36]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Nemeda ----> a my się znamy, czy nie ? Bo nick jakoś kojarze :)

06.08.2003
22:13
smile
[37]

[email protected] [ Wirnik ]

Witaj Nemedo, nigdy Cię tu nie widziałem :-)

06.08.2003
22:26
[38]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Nemeda --> Wszelki Duch :) Ile to czasu minęło...Witaj, witaj...
A teraz opowiadaj, gdzie byłaś, jak Cię nie było...jakie to dusze nieszczęsne pochłonęłaś na swoich wyprawach...

06.08.2003
22:53
smile
[39]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Witam wieczorowa pora.

Właśnie skończyliśmy sesje w ED. I jest jeden txt, którym muszę sie z Wami podzielić.

W drużynie mamy troje Elfów. Nasza czarodziejka Kiriam i fechmistrz Goronit od wielu miesięcy mają ognisty romans. Efektem tegoż jest ciąża Kiriam. Jak to zawsze bywa, nas pozytywnych bohaterów gonią hordy wstrętnych "paskudztw" wszelkiej maści. Po kolejnym dniu podróży zatrzmaliśmy się w lesie na obrzeżach bagien na nocleg. Ostatnią wartę pełnił Goronit. Zaczepiła go jakaś panna prosząc o pomoc, a ten po obudzeniu nas <na szczęscie!!!!!!> ruszył za nią. Oczywiście panna była wstrętnym potworem :-). Kiedy Kiriam odtarła na polane jej oczom pokazał się następujący widok. Elfi łucznik Finn, nieprzytomny leży pod drzewem, a na środku polany stoi Goronit trzymany przez potworzastą strzygę, szepczącą upiornie piskliwym głosikiem "zatańcz ze mną". Strzyga zaczyna wirować, Gornoit wraz z nią. W po chwili to wirowanie zmienia się w coś na kształ tańca, słychać głos fechmistrza retycytującego jakieś poematy. Kiedy "taniec" się kończy, na polanie stoi ów Goronit i piękna ludzka kobieta, która łapiąc go za szyję w sposób bardzo przydatny przy duszeniu wyciska na jego ustach gorący pocałunek, poczym znika. Oniemiała Kiriam zwraca się do swojego partnera:
K: Goronicie, co ci przyszło do głowy żeby tańczyć z tą strzygą, potwrem, horrorem czy cokolwiek to było?!??!??!?
Na co nasz fechmistrz odpowiedział sewj ukochanej:
G: Jak to co?!? ?!? Przecież to kobieta była....

06.08.2003
23:14
[40]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Po prostu Goronit ma skłonności do ognistych romansów

06.08.2003
23:24
smile
[41]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Holgan --> Niezłe :) Coś mi to przypomina, ale nie wiem co :P...BTW właśnie chyba bardzo fajny kontakcik do D&D złapałem w Toruniu...może się przydać...

06.08.2003
23:28
smile
[42]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Holgan --->
Przecież na nic Myszowatemu nie pozwalam, moje wypowiedzi, zdaje mi się, świadczą o tym dobitnie. A że ma plebejskie poczucie humoru? Nie on jeden się nim wykazuje ;-) A jeśli będzie kontynuował - pokorespondujemy! :-)))

06.08.2003
23:36
smile
[43]

Deser [ neurodeser ]

Dobry wieczór :)
Chyba się ocknąłem. I ubiłem robala, który sobie uwił gniazdko w moim kompie. Chwilę to trwało, bo szukanie odpowiedniego oprogramowania nieco mnie zajęło. Może przestanie zrywać połączenia :)

To teraz kawę poproszę :)

06.08.2003
23:39
smile
[44]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Deser ---> a może, k... , kawkę? :-)

A tak w ogóle, zapomniałem:

06.08.2003
23:39
smile
[45]

Deser [ neurodeser ]

Mogę się jeszcze pochwalić własnym oryginałem Lord of the Rings: Two Towers na GBA :) Nie sądzilem, że az tak może granie na kalkulatorku mnie ubawić :D Dzieci zasnęły to mogę spokojnie pokosić wrogów, bo w ciągu dnia trwa walka o konsolkę :DDD

Piotrasq - jako miłośnik Diablo powinieneś to zobaczyć :)

06.08.2003
23:40
smile
[46]

[email protected] [ Wirnik ]

Witam Panów i Panie wieczorową porą :-)

06.08.2003
23:41
smile
[47]

Deser [ neurodeser ]

TrzyKawki - kawka miala być a nie smok ;) I do tego szklany :)))

06.08.2003
23:49
smile
[48]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Gambit ---> ale co??? no powiedz co Ci to przypomina :-))) a ten kontak to moze byc ciekawa sprawa. AAA i przypominam ze czekam na info odnosnie konwentu.... :-)

TrzyKawki --> :-)))) Ale najsmieszniejsze jest to ze poza tym txt to Goronit zapatrzony jest prawie slepo w Kiriam. I jak raz jeden sobie "zaszalal" to akurat na jej oczach :-p
I strasznie dzielny jestes ze Myszakowi sie nie dajesz... A jakby sie cosik za bardzo stawial to powiedz mu ze pewna Elfka Druidka go pozdrawia piorunkami po zadku i serdecznie zapytuje czy juz sie nauczyl infrawizje stosowac. :-) Bedzie wiedzial o co chodzi :-)

Deser ---> KAWA dla Ciebie :-)

06.08.2003
23:50
smile
[49]

TrzyKawki [ smok trojański ]

No cóż, trudno:

06.08.2003
23:53
smile
[50]

Deser [ neurodeser ]

Holgan - dziękuję :) Tego potrzebowałem po kasowaniu tych wrednych pliczków.

06.08.2003
23:58
smile
[51]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Holgan --->
Taka odwaga wiele go nie kosztowała :-) A moze nie jest zapatrzony aż tak ślepo? Albo okres pierwszej fascynacji mu mija? Ewentualnie próbuje na ile wystarczy mu smyczy trzymanej przez rzeczoną? I proszę bez ironizowania na temat mojej dzielności - jesli będę musiał - popróbuję nie dać się każdemu - Wrocław od zawsze poddaje się ostatni! :-)))

07.08.2003
00:02
smile
[52]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Deser ---> ależ proszę Cię bardzo :-)

TrzyKawki ---> ja rozumiem, że lubisz Deserka, ale nie poświęcaj się aż tak bardzo :-) Może kawa mu wystarczy :-)

07.08.2003
00:09
smile
[53]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Holgan ---> Ja Ci dam !!!

07.08.2003
00:12
smile
[54]

[email protected] [ Wirnik ]

No cóż, ja już sobie pójde spać. Krótko mówiąc - dobranoc i miłej nocy życze.

07.08.2003
00:13
smile
[55]

Deser [ neurodeser ]

Znikam i próbuję zapomnieć, że od rana do fabryki :/

Dobrej nocy :)

ps. Komp jak nowy hula ;D

07.08.2003
00:18
smile
[56]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

TrzyKawki ---> ależ ...
Szanowny Panie Konsulu!
Chyba zaraz będę musiała oficjalny protest wystosować! W żadnym wypadku nie ironizowałam na temat dzielnośći Pana Konsula. Poprostu tak się składa, iż miałam trochu doczynienia ze wspomnianym gryzoniem i choć darzę go dużą sympatią to widzę jego powiedzmy delikatnie radosną upierdliwość. A historia o infrawizji pochodzi ze spotkań w Kąciku Zagubionych Uczuć. Chciałam tylko Panu Konsulowi poddać metodę spacyfikowania i zawstydzenia Myszy. Więcej takowegoż błedu nie popełnię. :-D

Jeśli zaś chodzi o szacowność Wrocławia i moją wiarę w dzielność Pana Konsula, to najlepszym przykładem może być to co mi się ostatnio śniło. Otuż w moim śnie, z jakiś nieznanych mi powodów znalazłam się w pociągu relacji Piernikowe Miasto - Pyrlandia - Wrocław.
Pierwszy etap podróży minął sympatycznie. Niestety, w Prykowym Mieście do pociągu wsiedli Osiełek i Gambit i z tylko sobie znanych powodów zaczęli mnie gonić z siekierką, wykrzykując coś o utłuczeniu Wrednej Baby. Udało mi się przed tymi bestyjami schować. Przypominało to szaleńczą zabawę w berka, gdzie "domek" to byli wrocławianie oczekujący na peronie.Wiedziałam, że tam już będę bezpieczna i miałam tylko jeden problem: Jak ja szanownych wrocławiaków w tym tłumie rozpoznam?!?
<poważnie coś takiego śniło mi się w zeszłym tygodniu> :-)

Co do Gornonita to chyba go jakieś wyrzuty sumienia złapały bo pod koniec sie Kiriam oświadczył :-)))))) A klapki na oczach ma :-)

07.08.2003
00:22
smile
[57]

TrzyKawki [ smok trojański ]

[email protected] ---> wzajemnie!

Deser--->

KOMBINAT

kombinat pracuje
oddycha buduje
kombinat to tkanka
ja jestem komórką
nie wyrwę się
nie wyrwę się
to tylko wiem
wiem wiem wieeeeeeem

to tylko wiem

kombinat pulsuje
nikt nie wie że żyje
nic nie wiem o sobie
mam tętno miarowe
nie wyrwę się
nie wyrwę się
to tylko wiem
wiem wiem wieeeeeeem
to tylko wiem
to tylko wiem
to tylko wiem
to tylko wiem
to tylko wieeeeeeeeeeeeeeeeeeee...m

to tylko wiem!

te biurka się ciągną
aż hen po widnokrąg
zasypiam w szufladzie
dokładnie wskazanej
nie wyrwę się
nie wyrwę się
teraz już wiem
wiem wiem wieeeeeeeeeeem
teraz już wiem teraz już wiem teraz już wiem
teraz już wiem
teraz już wieeeeeeeeeeeeeee
eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeem
teraz już wiem
teraz już wiem
teraz już wieeeeeeeeeeeeeeeee
eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeem...

...wow!

07.08.2003
00:28
smile
[58]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

TrzyKawki ---> A co mi dasz?? :D *śmieje się* :D

07.08.2003
00:29
[59]

ZeTkA [ ]

bry wieczor

07.08.2003
00:32
smile
[60]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Cześć Zeciu :-)

Deserqu ---> dobranoc... :-)

07.08.2003
00:33
smile
[61]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Holgan ---> Może to znak, że toruńska ekipa powinna "Stary Piastowski" Wrocław nawiedzić? ;-)

P.S.: Biedny Goronit! :-)

P.S. II : a o co szanowni towarzysze mogą mieć pretensje do Szanownej Pani Senator? Bo na pewno nie o drobne złośliwości :-P

07.08.2003
00:34
smile
[62]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Cześć Zeciu! Dalej się pilnujesz? :-)

07.08.2003
00:37
[63]

ZeTkA [ ]

kawko hehe alez ja si enie musze pilnowac jam tak grzeczna ze az przezroczysta ;)))

witaj witaj baboo ;))

07.08.2003
00:42
smile
[64]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

TrzyKawki ---> bedzie trzeba o tym pomysleć :-) ale najpierw zrealizowac to o czym przez @ rozmawialiśmy :-)

ps. Sam chciał :-p
ps. II. nie mam zielonego pojęcia. Bo ja przecież wcale nie jestem złośliwa, prawda?? :-) :-p
<ja jestem cholernie ujadliwa i zadaje wkurwipytania jak to mowią ziomale :-p>

Zecia --> Ty nie bądź taka grzeczna bo Cię jeszcze nie poznamy :-) Jakoś dziwnie się będziemy przy Tobie czuć... :-p

07.08.2003
00:47
smile
[65]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Zaraz wracam!

07.08.2003
00:47
smile
[66]

Rogue [ Mysterious Love ]

Witam wszyski w ta cudowna noc:))))))))))))))))))))))))


No i tapetowanie i malowanie przezyłam jestem padła jak kon po westernie ale juz widac efekty mojej pracy w kuchni :)))))))))

Holgan -- słonko witaj co widze ze Bestia jest porannym ptaszkem i nie daje pospac PPPP A peno nocnymmarkiem tez ??:PPPPPPPPPPAle to dobrze bo teraz musisz wyjsc na spacer a nie dlatego ze hcesz ale ci cie wsumie nie hce :))))))))))))

Zetka -- bo jak tak dale pódzie to pomyslimy ze do zakonu chcesz startowac :))))))))))


Ok ja mówie dobranoc bo juz literki mnie uciekaja ze zmeczenia :))))))))))))))))))))))))))))))))

07.08.2003
00:53
[67]

ZeTkA [ ]

rogue holgan no bez przesady ;PPP

ja i zakon no pomyslcie troszku ;))

07.08.2003
00:59
smile
[68]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

TrzyKawki --> oki :-)

Zecisko --> no to czego sie w Karczmie napijesz??

Rogue --> ano Bestyjka zmusza mnie do spacerowania i to o dziwacznych porach. Pociesza mnie jednak mysl ze juz niedlugo bedziesz u mnie wiec czesciowo zwale to na Ciebie :-p :-p :-p <w koncu ja bede sie meczyc nie dosc ze z Wami to jeszcze do roboty bede musiala chodzic :-p>

07.08.2003
01:02
[69]

ZeTkA [ ]

pani barmanko hmm to ja poprosze wode mineralna bez babelow zlemonka i 2 kostkami lodu ;))

07.08.2003
01:04
smile
[70]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Wróciłem ;-)

Holgan ---> Strasznie nieprzyzwoici ci ziomale! Gwoli ciekawości - możesz przybliżyć mi hasło ziomal?

Do wszystkich ---> uprzejmie donoszę, że Zecia jest tak przyzwoita jedynie w tym zakatku (jakeś dotarł między wrony... :-) ), nie ma się czym martwić! :-)

07.08.2003
01:10
[71]

ZeTkA [ ]

kawko buhahaha a uswiadom mnei gdzie ja tak grzesze ;))
aaa jzu wiem ;))

hehe zostalam przylapana ;)))

ło matko idem sie napic swieconej wody ;))

07.08.2003
01:16
[72]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

TrzyKawmi --> już Ci tłumaczę:
Ziomal to określenie Poznaniaka, ale nie byle jakiego tylko takiego jakiegoś sensownego :-) <oczywiscie "sensowność" można rozumieć na wiele sposobów ;-p>
I jeszcze tylko małe wytłumaczonko - Gambit należy do mafii Gdańskiej <wraz z Rogue, Dibblerem, Inghamem, MarCamperem, Tiamathem i resztą> a KaPuhY do Poznańskiej <z Arianą, Winetou, Zecią, tigrem, Szamanem, Pellem, i reszta>. Ekipa Piernikowego Miasta to ja, ale jakiś czas temu zdobyłam honorowy tytuł ziomalki. Zresztą ja się w sumie pętam między Piernikowym Miastem (Toruniem), Pyrlandią - Poznaniem, a Gdańskiem :-)

07.08.2003
01:19
smile
[73]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Zecia ---> nie woda ale tez nie alkohol dla Ciebie :) --->

07.08.2003
01:27
smile
[74]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Holgan ---> Strasznie liczne te zastępy, nie wiem czy z Deserem (i posiłkami) damy im radę (@- wspominany) :-)

Zetka ---> A widzisz, i po co ta kokieteria? :-)

07.08.2003
01:32
smile
[75]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Holgan ---> Swoją drogą... skąd taki sen? Chociaż muszę się przyznać ...

07.08.2003
01:33
smile
[76]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

TrzyKawki ---> no nie.... nie wymiękaj :-) Jak ja jedna samotna kobiecina daję sobię z nimi radę to drużyna wrocławska też sobię da radę :-) Macie jeszcze wsparcie ze strony Kastorka, którego dawno w Karczmie nie było, ale o którym nie zapomnieliśmy :)

07.08.2003
01:38
smile
[77]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

TrzyKawki ---> nie wiem skąd ten sen, ale to było po dłuższych Karczmianych rozmowach - bodajże na temat głaskania i drapania :-). A do czego musisz się przyznać??

07.08.2003
01:40
[78]

ZeTkA [ ]

kawko heheh bo j a i tak mocno wygrzecznialam ;)) jak na mnei to jestem siwetoszka ;))

07.08.2003
01:42
smile
[79]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Wracam za 5 minut - muszęz Bestią się przejść

TrzyKawki --> czekam na przyznanie się...

07.08.2003
01:47
[80]

ZeTkA [ ]

dobra znikam do lozeczka

papa

doei

07.08.2003
01:52
smile
[81]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Holgan ---> Szczerze mówiąc, w obecnym stanie, chętnie poddam się głaskaniu i drapaniu... o przepraszam... wyłacznie głaskaniu :-) Stwierdziłem niedawno, że w moim rodzinnym mieście jest stanowczo za dużo pięknych i interesujących dziewczyn... i wpadłem znowu w kompleksy :-) Swoją drogą, karczmiane rozmowy działaja dość stymulujaco... i do tego właśnie chciałem się przyznać :-) Kastora nie znam, niestety!

Zeciu ---> Absolutnie ci wierzę! ;-)

07.08.2003
01:58
smile
[82]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Holgan ---> Pozdrowiłaś Bestię ode mnie? I pogłaskałaś za uchem? O drapaniu nie wspomnę... :-)

07.08.2003
01:58
[83]

ZeTkA [ ]

kawko nio a ja dam ci jednac rade ;))

rade jedna ci dam nei wierz nigdy kobieci e ;))))))))))))))))

ok moi mili

pani barmanko dziekuej za przepyszny soczek

kawko dziekuej z aprzemila dyspute

papa

07.08.2003
01:59
[84]

ZeTkA [ ]

eeee drapanko ;))))

hmmm kto mnei podrapie po glowce ??;)))))))))))))0

jejq myszak gdzi ejestes ja potrzebuje drap drap drap ;))))))))))

07.08.2003
02:02
smile
[85]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Dobranoc Zeciu :-)

TrzyKawki - jak chcesz być głaskany to przsiadz bliżej baru :-) Pewne czterokopytne osobniki, sa dzisiejszej nocy w pracy wiec nie bedzie nalotu :-))
Słuchaj, może Ty mi to wytłumaczysz... skąd u ciekawych, inteligentnych osób tyle kompleksów?? Oki, ja mam całą masę swoich - ale wiem skąd się one wzięły. ale kompleksow u innych... hymmm... najczęściej wydaje mi się że ludzie siebie nie doceniają.
I masz rację... Karczma może działać stymulująco. Ktoś kiedyś powiedział, że jest to najlepsza forma psychoterapii :)
A co do Kastorka - well, jest we wstępniaku, no i podobnie jak Ty zawsze mówił ze we Wroclawiu są piękne dziewczyny :)))))

07.08.2003
02:04
smile
[86]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Zecia --> w sumie mozna by Myszaka zawolac :-)

TrzyKawki ---> juz to robie :-) Bestyjka sie robi straszliwa przylepa a miala byc psem obronnym :-) HA! ":)

07.08.2003
02:21
smile
[87]

TrzyKawki [ smok trojański ]

ZeTkA ---> Jakie drap, drap, skoro ty pa, pa! :-)

Jaki, kurka, znowu myszak?

Holgan ---> Więc mam się przysiadać za jego zadem? Co do ciekawych, inteligentnych osób to nie mam pojęcia, musisz zapytać jedną z nich :-) Skąd ja mam swoje? - z życia wzięte!
I czy niedoceniam się? Najczęściej niestety chyba przeceniam! ;-)
Bestie obronne bardzo lubię, u wszystkich znajomych drapię je za uchem, zazwyczaj są bardzo zdziwieni! :-)
Co do psychoterapii - ... może, ale jeśli jest to jeden z jej rodzajów, to przypuszczam, że mało efektywny!

07.08.2003
02:36
smile
[88]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

TrzyKawki --> az nie wiem jak Ci tu odpowiedziec tak, zeby sie to do Karczmy nadawalo :-)

1. Osiełka nie ma wiec nie bedzie krzyczal :-) A jutro go podrapie wiec nie powinno byc mu smutno. I nie siadaj za zdakiem Osiełko bo poierwsze ma tendencje do wierzgania i jeszcze Cie kopnie, i po drugie ze nie mam az tak dlugich rak wiec byloby mi niewygodnie Cie glaskac. <glaskanie mode on>
2. Jako ze uzalam Cie <po konsultacjach z kilkoma osobami :-p> za ciekawego i inteligentnego Ciebie sie pytam.
3. Oki - kwestie doceniania, przeceniania i kompleksow - poprosze o przyklady bo dosc trudno tak calkowicie teoretyzowac <moze byc na @>
4. Ta Bestia bedzie bardzo obronna. Co nie znaczy ze nie bedzie przyjazna. Na dzien dzisiejszy jest slodka i szalona przylepa. I za kazdym razem kiedy chce wskoczyc do mnie na kanape a ja jej odmawiam musze mocno sie koncentrowac na silnej woli. Ma zabujcze spojrzenie...
5. Nie wiem czym dla Ciebie jest czy tez jeszcze stanie sie Karczma ale dla mnie jest to miejsce gdzie mam serdecznych znajomych, i kulku przyjaciol i gdzie nasze przyjaznie sie nawiazaly. Jest to miejsce w ktorym odpoczywam.

07.08.2003
02:51
smile
[89]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

oki... widzę, że TrzyKawki odleciał w objęcia Morfeusza :-)

Osiełku ---> zaznaczam, że żadnego drapania nie było :) no i mam nadzieję, że miałeś spokojny dyżur. I muszę Ci się do czegoś przyznać, ale to jak będziemy gadać :-) <drap, drap za lewym uszkiem>

.... dobranoc...

07.08.2003
02:59
smile
[90]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Holgan ---> Mógłbym spytać, skąd szanowne grono ma na mój temat wystarczajaco dużo informacji, jeśli chodzi o to, co mogli przeczytać tutaj, nie potrzebowałaś konsultacji (chyba, że w grę wchodzą twoje kompleksy na tym tle - o co cię nie podejrzewam :-) )

Już dawno się przysiadłem, tylko nie zauważyłaś (pewnie Twoje myśli krążą wokół nieparzystokopytnych) :-)

Co do przykładów - daruję je sobie, chyba, że masz odpowiednie kwalifikacje :-)

Wiem na czym polega ból odmówienia czegoś bestii - sam kiedyś miałem taką, od tej pory prawie wszystkie, nawet te największe zazwyczaj mnie lubią ( i nie mam tu na myśli przeżuwaczy :-) )

Nie wiem, czym stanie się dla mnie Karczma - to w duzej mierze zależy od was :-)

07.08.2003
03:01
smile
[91]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Wcale żaden Hypnos mnie nie złapał, po prostu powoli piszę...

07.08.2003
03:11
smile
[92]

TrzyKawki [ smok trojański ]

marzenia przetrwają
w pieśniach z gitarą
na obcych planetach
w nieznanych poetach
marzenia podobne
bezbronne i dobre
do innych co płyną
by nigdzie nie zginąć
w tę noc
której nie ma już
noc której nie
ma już
noc której nie
ma już
noc
ze światów poznanych
do krain wspaniałych
w czas nieszczęśliwy
przeniosą szczęśliwe
niech zawsze się stają
a później znikają
jak sen z moich powiek
co przyśnił się tobie
w tę noc
której nie ma
już

marzenia przetrwają
w pieśniach z gitarą
na obcych planetach
w nieznanych poetach
marzenia podobne
bezbronne i dobre
jak sen z moich powiek
co przyśnił się tobie
ze światów poznanych
do krain wspaniałych
w czas nieszczęśliwy
przeniosą szczęśliwe
niech zawsze się stają
a później znikają
jak sen z moich powiek
co przyśnił się tobie
marzenia podobne
bezbronne i dobre
do innych co płyną
by nigdzie nie zginąć

DOBRANOC !!!

07.08.2003
03:21
smile
[93]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Dzielna Margott
W naszej wsi bezbronnego kotka znalazła w trawie raz Margott
A że sama była sierotką – wzięła go.
Był malutki jeszcze, więc chciała jakąś poduszkę zdobyć mu
A jedyną, jaką znalazła był jej biust.
Kotek wziął ją za swoją mamę i ssać zaczął dzielną Margott
Ona zaś ze wzruszenia nagle straciła głos.
Syn sołtysa właśnie przechodził, ujrzał rzadki obrazek ten
I poleciał z nowiną do wsi. A na drogi dzień...
refren: Gdy Margott stanik swój rozpinała
By miał kotek, biedactwo, co ssać
Biegła nas, biegła nas cała zgraja
By popa-pa-pa-patrzeć,
By popa-pa-pa-pa-pa-pa
A niewinna Margot przypuszczała,
Że do kotka, co z jej piersi ssał

Biegła nas, biegła nas cała zgraja
By popa-pa-pa-patrzeć,
By popa-pa-pa-pa-pa-pa
Nauczyciel lekcje porzucił, kowal podkowy, pole kmieć
I pognali prędko na skróty na tę wieść
Nasz listonosz taki uczciwy na tę wieść listy ciepnął w mig
Których czytać i tak w tej chwili nie chciał nikt.
Na tę wieść zaufawszy Bogu, że odpuści im grzeszną myśl
Ministranci w lot dali nogę w środku mszy
Nawet gliniarz, postrach ludności, tak z natury tępy jak słup
Stał opodal oszołomiony scena jak ze snu.

refren: Gdy Margott stanik swój rozpinała...
Ale w pozostałych niewiastach – wszak każdej zwiał i gach, i mąż,
Pomalutku jęła narastać dzika złość.
Wreszcie przyszedł we wsi dzień gniewu, każda chwyciła tęgi kij
I zatłukły biednie maleństwo z żądzy krwi.
A Margott po roku lamentów by się pocieszyć wzięła ślub
I już tylko się mąż z jej wdzięków cieszyć mógł.
Z czasem o tym pozapominano, oprócz starców już mało kto
Mówi dzieciom dziś na dobranoc o dzielnej Margott.
refren: Gdy Margott stanik swój rozpinała...

07.08.2003
08:06
smile
[94]

Goronit [ Chor��y ]

Goronit jako Goronit

Holgan wypraszam sobie takie opisywnie zaszłości, po pierwsze dementuje plotki jakobym zapatrzony był w Kiriam de La Brise, są to bezsęsowne plotki i pomówienia. Jest oczywiście faktem iż istotnie darzę uczuciem Najpiekniejszą i najwspanialszą kobiete tego świata, ale to tylko moje szczęście a nie wynik jakiegoś zapatrzenia. Kiriam jest Piękna, Mądra, Wspaniała, Dobra, Współczójąca, Czóła, Doskonała, Wspaniała, Zawsze Uśmiechnięta, Nieśie radość moich dni i ukojenie moich nocy, Jest ponad wszelką wątpliwośc Najmądrzejszą i Najpiekniejszą Kobietą na świecie.
Nie ma wątpliwości iż idąc na pomoc samotnej kobiecie w srodku lasu postąpiłem słusznie i sprawiedliwie, a że kobieta okazała się strzygą- cóż - czy była przez to mniej kobieca - pomogłem jej jak potrafiłem najlepiej, a że łucznik z druzyny na prośbe by z nim zataćczyć usiłuje dźgać partnerkę nożami, a trol ratuje przyjaciela skacząc na niego - to nic dziwnego - iż nie potrafią zrozumieć duszy i potrzeb kobiety. Ja to rozumiem - czego najlepszym dowodem jest iż najpiekniejsza, Mądra, Wspaniała, Dobra, Współczójąca, Czóła, Doskonała, Wspaniała, Zawsze Uśmiechnięta Kiriam Przyjełą moje oświadczyny.


Goronit jako Michał
10 lat stażu w RPG nauczyło mnie, iż piekne kobiety pojawiające się na ostatniej warcie i próbujące odciągnąć cię od obozu = KŁOPOTY, ale czymże było by RPG bez odrobiny szaleństwa....

07.08.2003
08:08
[95]

Gambit [ le Diable Blanc ]

[Wysoka postać z wolna podchodzi do kominka, wrzuca do środka kilka sporych kawałków drewna...Nagle w dłoni pojawia się as kier. Zaczyna świecić intensywnym światłem. Rozświetla zamyśloną twarz i błyszczące czerwone oczy. Postać zręcznym ruchem rzuca kartę do kominka. Słychać stłumiony huk, a potem w palenisku zaczyna trzaskać ogień...]

Witam wszystkich....W kominku płonie już ogień, więc będzie gdzie snuć długie opowieści, a każdy wędrowiec będzie mógł wygrzać swe zbolałe kości...

07.08.2003
08:25
smile
[96]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Dobry, a dzisiaj szczegolny :))))

07.08.2003
08:30
[97]

Ingham [ Konsul ]

Dobry dzień Wszystkim.

Gambit--> Dzisiaj Nasz ulubieniec nie pojawi się w Urzędzie.

07.08.2003
09:12
smile
[98]

Nemeda [ Konsul ]

Witajcie :)

nie obiecuje ze bede pojawiac sie tak czesto jak kiedys ale naewno bede zagladac czesciejniz ostatnio :)

Co do tego co bylo ... hmmmmw szystko jest na www :)

Pozdr.
Nemeda The Necro

07.08.2003
09:17
smile
[99]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

"Kosmos 9999"

07.08.2003
09:18
smile
[100]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

"10000 mil podmorskiej zeglugi"

07.08.2003
09:19
smile
[101]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

"10001: Odyseja kosmiczna"

07.08.2003
09:19
[102]

Vilya [ Wilczyca Stepowa ]

Dzień dobry!

Mam niedyskretne pytanie do Towarzysza Piotrasq ::: czy Ty przypadkiem nie mieszkasz/pracujesz na Ursynowie? Jesli tak, to czy podłączony jesteś do Chello?

07.08.2003
10:03
smile
[103]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Witam wszystkich serdecznie :-))

Postanowilem sie przywitac z Wami przed pojsciem spac.

12 godzinny dyzur odbebniony, dentysta tak samo - mozna odpoczac :-)))

Malenstwo--> dzisiaj moja kolej na drapanie :-P

Dobranoc :-)

07.08.2003
10:16
smile
[104]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

...dziendoberek...

TrzyKawki ---> buhahahaha :-) Oki zacznijmy od tego ze do "konsultacji miedzyludzkich" zbyt duzo informacji nie jest potrzebne :-). Inteligentny jestes bo trafiles do tego wriatkowa :-p, ciekawa postacia tez - bo nie mam zwyczaju z nieciekawymi rozmawiac :-p <tu chyba trochu sie przeceniam, ale... :D>
Jak tylko przycupnoles zaczelam Cie glaskc - ale to raczej Ty nie raczyles tego zuwazyc <post o 2:36, punkt 1 :-p>. No chyba ze wyspecjalizowalam sie w drapaniu i glaskac nie potrafie :-)
Moje kwalifikcje okresla jedynie fakt ze jeszcze nie calkowicie zwariowalam :-p :-D
I jeszcze Karczma - no mysle ze choc trochu lubisz to miejsce a przez to i nas....

Goronicie --> tiaaaaa... TY wcale nie masz klapek na oczch jesli chodzi o Kiriam... nie... :-p
W sumie strasznie mi sie spodobal jeszcze jeden Wasz dialog - o zachodzeniu w ciaze :-p ale wpisze go po powrocie do domku bo nie chce go spalic < na szczescie zapisalam sobie> :-)))

Gambit, Ingham ---> witam mafie Gdanska :-)

Nemeda ---> no mam nadzieje ze nie znikniesz znowu n tak dlugo ...

Piotrasqu --> :-) heja - mam nadzieje ze dzis nie bedziesz przez nasze rozmowy zdegustowany :-p :-)

Vilya --> dzien dobry :-)

07.08.2003
10:20
smile
[105]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Osiełku --> dzielny jestes :-) Nawet nie bede sie z Toba kłocic tylko: <drap, drap za lewym uszkiem i po pleckach>
aaaa... powiedz mi jeszcze jak sie ma stryszek?? :-)

07.08.2003
10:30
smile
[106]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Ech, akurat w takiej wiekopomnej chwili musialem zajac sie robota... :(
Chcialem napisac sobie laurke z okazji wstapienia do ekskluzywnego klubu 10k... ale nic to :)

Holgan ---> sie zobaczy :)))

Vilya ----> mieszkam, jestem podlaczony.

07.08.2003
10:31
smile
[107]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Holgan --> Hejka...

Ingham --> *Tfu!* Witaj. Wiem, że go dzisiaj nie będzie...na jakieś zesłanie go puścili na Długą czy gdzieś..

Kapuhy --> A zostały Ci jeszcze jakieś ząbki?

07.08.2003
10:35
[108]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Dzieńdobry

Ingham, Gambit==> Wróciłem i knuje

07.08.2003
10:39
[109]

Vilya [ Wilczyca Stepowa ]

Piotrasq ::: pytam, bo mam ostatnio problemy z wyświetlaniem niektórych stron. Problemy, tzn. część stron po prostu nie może się wyświetlić. Zastanawiałam się, czy to wina Chello czy... czegoś innego... Masz jakiś pomysł?

07.08.2003
10:41
smile
[110]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Gambit ---> dzisiaj tez bedziesz sie meczyl z "maluczkimi" probojac ich czegos nauczyc??

Piotrasqu ---> moje gratulacje :-) <statsiarz, statsiarz *smieje sie*>

Dibbler ---> ocho, witam trzeciego, rozkwieconego, z urzedniczej mafii gdanskiej :D

07.08.2003
10:42
smile
[111]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Vilya ---> najprosciej bedzie, jak podasz mi te strony, a ja po powrocie do domu sprawdze. No chyba, ze sa to strony pornograficzne, bo ja nie moge ogladac takich rzeczy :DDD

07.08.2003
10:49
[112]

Vilya [ Wilczyca Stepowa ]

Piotrasq ::: nie, pornograficzne działają bez zarzutu ! ;-) Nie działają mi natomiast tak pospolite rzeczy jak google czy yahoo, wyszukiwarki na WP i onecie (i tak z nich nie korzystam, ale...), a także np. strony z serwera geocities...

07.08.2003
10:54
smile
[113]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Holgan --> Nie...dzisiaj mam spokój...na razie...Ale od poniedziałku przez te cztery dni będę miał urwanie głowy (wciąż nie wiem, czy urlop dostanę).

Dibbler --> Knuj, knuj...*Tfu!* (Kwiatuszku)

Piotrasq --> Moje gratulacje Wasza Statsowatość :D

07.08.2003
10:57
[114]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

gAMBIT==> *TFU* mAM TWOJE PŁYTY.

07.08.2003
11:06
smile
[115]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Dibbler --> Ja też mam ciekawe rzeczy. Na przykład dwie płyty z Monty Pythonem :) A to nie wszystkie ciekawostki...

Ingham, Dibbler --> Co z kawą ?

07.08.2003
11:07
[116]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Gambit==> cool ja chcę, kawa jak najbardziej

07.08.2003
11:14
[117]

Ingham [ Konsul ]

<Nagle drzwi Karczmy otwierają się z trzaskiem, do środka wbiega Ingham krzycząc:
-RATUNKU!!!
Poczym wybiega.>

07.08.2003
11:15
[118]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Ingham==> Hee... Hee... pracować trzeba co?

07.08.2003
11:18
smile
[119]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Ingham ---> co sie dzieje?? czemu tak krzyczysz?? Przeciez Dibbler i Gambit sa w srodku wiec nie moga Cie z siekierka gonic...

Gambiciasty ---> Ty mnie nawet nie stresuj... oki?? Jestes duzym chlopcem i zalatwisz sobie ten urlop!! <jakby byly jakies problemy wykorzystaj swoja umiejetnosc zastraszania :-)> btw... czytales co mi sie snilo ostatnio?? opisywalam TrzemKawkom :-)

07.08.2003
11:20
[120]

Ingham [ Konsul ]

Dibbler--> To że trzeba pracować to mały problem, ale to że w tym popi..... urzędzie nic k..... załatrwić nie można i że polecenie szefa jest dla pracownika nic nie znaczącym tekstem to jest trochę niezrozumiałe.

07.08.2003
11:22
[121]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Ingham==> W takim czasie jak tam jesteś powinnieneś się przyzwyczaić

07.08.2003
11:23
smile
[122]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Vilya ---> Google, Onet i WP dzialaja u mnie na 100%, bo wczoraj cos w nich wyszukiwalem, wiec to nie wina Chello.

Holgan, Gambit ---> dziekuje. Osiagnalem to ciezka praca i wyrzeczeniami w zyciu osobistym :DDD

07.08.2003
11:28
smile
[123]

Ingham [ Konsul ]

Dibbler--> to nie jest kwestia przyzwyczajania, jest polecenie jest robione, a Jak się komuś nie podoba- to nikt tu nikogo na siłe nie trzyma. A mam totalne wrażenie że jest odwrotnie. Powiedz mi czy dla wyspecjalizowanej komórki jest jakimś wielkim problemem załatwienie tłumacza???? I dlaczego w takiej komórce nie ma kogoś kto mógłby ię tym zając.

07.08.2003
11:30
[124]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Ingham==> Ty i ja wiemy jak powinno byc niestety wiemy też jak jest naprawdę

07.08.2003
11:33
[125]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Gambit===> Nostromo poleca na pierwszej stronie "Falling'a" tak więc chyba dostali dostawę.

07.08.2003
11:35
smile
[126]

lizard [ Generaďż˝ ]

oj witam brac karczmana nareszcie po urlopie kierat mnie wita heh qrna szoku mozna dostac po urlopie powinno sie miec 2 dni na przystosowanie :)

07.08.2003
11:47
smile
[127]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Dibbler --> O 12:00 czekam w bufecie przy kiosku...Chlejemy kawę, a Ingham niech cierpi...

07.08.2003
11:50
[128]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

gambit==> ok będe.

07.08.2003
12:45
smile
[129]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Goronit --->
Nikt nie wie czym jest szczęście, dopóki się nie ożeni, a potem jest już za późno (podobno)

Piotrasq --->
Szczególny? Dziś nie boli? Mnie też już nie!

"
<dryń>
- Słucham?
- Klinika?
- Nie mieszkanie prywatne, pomyłka!
<trzask>
<dryń,dryń,dryń>
- Halo!
- Klinika?
- Panie, przecie mówię że pomyłka! Do widzenia! Oj jak mnie głowa boli...
- Klinika byś się Piotrasq nie napił?



Hej KaPuhY !!!! Dobrze, że już nie gryziesz :-)


lizard --->
Kurka, prosiłem o zmianę korytarza powietrznego twoich pterodaktyli, warczą nad głową od rana...


I pozdrowionka dla wszystkich !!!!!



07.08.2003
12:46
smile
[130]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Dibbler, Gambit ---> no nie.. to juz szczyt - umawiac sie tak publicznie <!!!!! :D :-p> jeszcze cieszyc ze Ingham ma zly dzien...

Lizard --> witam :-) Koniec urlopu ma tyle dobrego ze znowu do Karczmy mozesz zagladnac :-)

07.08.2003
12:48
smile
[131]

[email protected] [ Wirnik ]

Dzień dobry, widze że rozmowa kwitnie :-) A ja znów zaspałem :-)

07.08.2003
12:50
[132]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Holgan==> Na pocieszenie mogę powiedzieć że kawa była paskudna

07.08.2003
12:56
smile
[133]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

[email protected] ---> nie zal Ci wakacji przespac??

Dibbler ---> gyby nie fakt ze knujesz z Gambitem, piszesz na mnie rporty to bym Ci wysmienita kawe zaprzyla w przyszly weekedn - a tak bedziesz sie musil obejsc smakiem :-p

TrzyKawki --.> a dzien dobry, dzien dobry <a nie mowilam ze Osielek jest calkiem oswojony?? :-p>

07.08.2003
12:58
smile
[134]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Holgan==> Ale to właśnie na knuciu z Gambitem polega moje picie kawy

07.08.2003
13:09
smile
[135]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Dibblerqu --> ależ ja nie mam co do tego żadnych wątpliwości. I właśnie dlatego pijesz jakąś lure a nie doskonałą kawkę w następny weekend :-p :-)

07.08.2003
13:11
smile
[136]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

TrzyKawki ---> tak sie sklada, ze boli. Wczoraj na probe, zamiast piwa chlalem drinki z Zubrowka, Cola i cytrynka, a leb napierdziela tak samo.
Tylko sie mniej leje.

:D

07.08.2003
13:13
[137]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Holgan===> To i tak w dłóższym rozliczeniu się opłaca.

07.08.2003
13:14
[138]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Dibbler --> Jedna z tych beznadziei, o których zapomniałem to jakiś badziewny film o TPSA. Tytuł sam sobie wymyśl.
Pozostałe dwa, to "Wasabi" i "Asteriks & Obeliks - Misja Kleopatra"

07.08.2003
13:16
[139]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Gambit===> Film o TPSA to jakis horror?

07.08.2003
13:17
smile
[140]

[email protected] [ Wirnik ]

Holgan ===> Troche zal, ale przecież wakacje są od tego by wypoczać :-P

PS. Jakby ktoś nie zauważył specjalnego wątka na ten temat.... zapraszam do odsłuchania:

07.08.2003
13:19
[141]

Goronit [ Chor��y ]

HOLGAN ----> Jak klapki na oczach?? Wydawa ci się
A dialogu odnosnie zachodzenia w ciąże nie pamietam

ps. byc może na Magu gościnnie będzie jeszcze jeden gracz na razie jako NPC - może kiedys jak potem i krwią zmaże swe niechlubne uczynki przyłącze go do drużyny.


CZy Szaman i Ananke potwierdzili obecność?? - może bym wreszcie Liczmistrza dokończył.......


07.08.2003
13:19
smile
[142]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Dibblerqu ---> a to sie jeszcze okaze :-) w koncu nie na darmo mowia o mnie wredna baba :-p *smieje sie:*

07.08.2003
13:20
smile
[143]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Holgi==> Zrobimy konkurs kto wredniejszy :-)

07.08.2003
13:36
smile
[144]

tymczasowy196340 [ Junior ]

Dzień dobry cześć i czołem
Pytacie z kąt siem wziołem? :)

07.08.2003
15:38
[145]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Eternit --->
Nie pytamy, my wiemy wszystko :-)

Holgan --->
pewnie, że dzień dobry, a z biegiem czasu nawet coraz lepszy! (ja tam myślę, że on czeka na odpowiednią sposobność, a wtedy jak ucapi :-) )


Dibbler ---> Czy myślisz na pewno, że ten konkurs jest konieczny? :-)

Witaj [email protected] ---> Nie trać jednakowoż letniego słonka ;-)

Piotrasq ---> Zubrówka z Colą się nie sprawdza, lepszym pomysłem jest mikst z sokiem jabłecznym, ale też nie w przesadnych ilościach. Stanowczo na dłuższe posiedzenia najlepsza jest czysta :-)

07.08.2003
15:39
[146]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

TrzyKawki==> Dobry konkurs nie jest zły

Czas na mnie dowidzenia.

07.08.2003
15:42
[147]

ZeTkA [ ]

ja ja chce do konkursu ;))

a teraz zmyk do malenstwa ;))

papa i udanego dnia wszystkim kochanym stworzonkom zycze ;))

07.08.2003
15:47
smile
[148]

[email protected] [ Wirnik ]

TrzyKawki ===> Ja nie znoze słońca, za ciepło gdy świeci jest :-)

Zetka =====> Pozdrowienia dla maleństwa :-)

Zmykam na obiad.

07.08.2003
16:11
smile
[149]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Goronit --> AnankE i Szaman beda napewno :-) Mozesz dokonczyc ta masakre... ale pamietaj ze ja MAG straszliwie lubie :)))))))))))))))

Dibblerqu ---> oki - przyjmuje Twoje wyzwanie :-D <hahahahah - demoniczny smiech mode on>

TrzyKawki ---> no nie powinien... choc w sumie... Osielek ma to do siebie ze gryzie Zeciepo rekach i ramionach, a mnie po palcach... ale nie jest to nic strasznego - mozna sie przyzwyczaic :-p :-) Na jego obrone moge powiedziec ze nie widzialam zeby gryzl facetow :-)
Ciekawa jestem, jak obstawiasz - kto wygra konkurs ogloszony przez Dibblerka :-)

Zecia --> NIE... :-p Ty tam w tej Holandii sie popsulas i zlagodnialas :-p

07.08.2003
16:20
[150]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

TrzyKawki--> dzisiaj nie mam dnia na gryzienie :-)))

Goronit--> Spacyfikowany przez kobiete :-)))))) Buhahahaha - Liczmistrz - przeciez oni nie przezyja tego :-))))

to ja jestem LICZMISTRZEM!!! :-)))

07.08.2003
16:39
smile
[151]

lizard [ Generaďż˝ ]

holgan pertraktuje z dostawcami netu kto mi da lepsiejshe warunki :)
wiec bedem dostepny w nonstop kolor :)

07.08.2003
17:03
smile
[152]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

cześć Oślasty :-)))

lizard --> ja korzystam z dobrodziejstwa stalego lacza i nie chce nawet myslec o tym co by sie dzialo gdyby... brrrryyy :-)

07.08.2003
17:23
smile
[153]

tymczasowy196340 [ Junior ]

TrzyKawki >>>> Nie wiecie wszyskiego bo ja chcem wystatsować tysionc postow w karczmie w tydzień. Bo mowiom na forum że w karczmie morzna :)

07.08.2003
17:52
[154]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

To może ktoś założy nową ?

07.08.2003
18:18
smile
[155]

Deser [ neurodeser ]

Dzień dobry Wszystkim :)

Chyba wracam do normy bo poproszę piwko :)

lizard - dzięki za nowy adres i telefon :) Dotarło. Paln odwiedzenia Cię na nowej wsi jak najbardziej powaznie traktuję wiec musze sie jakoś dowiedzieć jak u Ciebie z dyżurami w terminie 14-16.08 Wcześniej muszę jeszcze dorwać Kanona po Mazurach aby za jednym zamachem wszystkie parapety obadać :))) Albercik zadzwonił i widze się z nim dziś wieczorem :) Twoje zdrowie "of course" wypijemy :) I pewnie wspomninmy jak to wracaliście dawno temu Zachodnią, a moja mama pytała z jakimi pijakami ja się tak witałem :PPPP

TrzyKawki - uściski :)))

07.08.2003
18:29
smile
[156]

lizard [ Generaďż˝ ]

ano dyzury sa ale jakos sobie poradzimy :) czekaj na telefon

07.08.2003
19:18
smile
[157]

Deser [ neurodeser ]

lizard - przepraszam, że tak krótko gadałem ale woda robila kałużę, a dzieci, kałuża i prąd to wiesz :) Nie mam juz nawet odpowiedniej fryzury to takich eksperymentów ;) Zdzwonimy się jeszcze, bo nie miałem nawet czasu zapytać jak tam się sypia na nowych włościach :)

Teraz zmykam do fauny i w poszukiwaniu straconego piwa :)

Tymczasem, wieczorem zerknę :)

07.08.2003
19:33
smile
[158]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

OKi - tylko cos namieszam we wstepniaku i zaloze... :-)

07.08.2003
19:43
smile
[159]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

NOWE :-)

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.