GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Niewyjaśnione zjawiska cz.2

05.08.2003
19:09
smile
[1]

Kompoholik [ Designed by AI ]

Niewyjaśnione zjawiska cz.2

Pełzające śledziony czy latające mózgi w horrorach to nie to samo co rzeczy których się naprawdę boimy (M-Hunter)

straszenia swoimi opowiadaniami nt. niewyjaśnionych (i strasznych) zjawisk część druga.

Link do części poprzedniej:

05.08.2003
19:15
[2]

Soll [ Senator ]

Mi sie wydaje ze najwiecej takich niewyjasnionych spraw juz było . tzn wiele jest do rozwiazania ale najwiecej powstalo za czasow 2 wojny swiatowej . Np plany hitlera zbudowania Superzolnierza.

05.08.2003
19:19
[3]

Kompoholik [ Designed by AI ]

ja skądś pamiętam, że kiedyś pewna pani nauczyła swojego psa alfabetu bella (nie wiem co to za alfabet, nie wiem jak się pies nim posługiwał, nie wiem jak się go używa... ale podobno go nauczyła). wszyscy naukowcy badali go - był to normalny pies, tylko niezwykle inteligenty. za pomocą tego alfabetu, badano psychikę zwierzaka - normalnie z nim rozmawiali. wypytywano go o wszystko - czy ma dużo pcheł, czy lubi swój dom, czy dają mu dużo jedzenia etc. w końcu padło pytanie "co sądzisz o śmierci?". pies odpowiedział "nie boję się". i umarł. do dziś nie wiadomo dlaczego.

05.08.2003
19:19
[4]

Soll [ Senator ]

Niewiem czemu ale teraz gdy tak przelatuje i patrze na wszsytkie wypowiedzi nagle do oczu cisną mi sie łzy . Dziwne to dla mnie ale gdy poprostu czytam o smierci i moje oczy patrza na slowa corka matka ojciec smierc rozpacz ratunek takie normalne slowa chce mi sie plakac . ale nie tak zebym mial sie rozbeczec . poprostu i juz :-/

05.08.2003
19:21
[5]

Kompoholik [ Designed by AI ]

Soll ---- > tak jest !!! gdy czytam lub słucham strasznych opowieści, po prostu czuję, że mam w oczach łzy. nie wiem czy to z przerażenia, czy z świadomości, że to wszystko dzieje się obok nas...

05.08.2003
19:24
[6]

M-Hunter [ The Jester Race ]

Strefa 51- 9,5 km pasa startowego. Tajne badania, nowe napędy... cóż, nie wiem co o tym myśleć. Pamiętam w podobnym wątku było coś o tym jak w latach 20 ubiegłego wieku powstał silnik odrzutowy w Niemczech. Teraz w strefie 51 pewnie jest to samo. Jakieś napędy antygrawitacyjne lub podobne. Może to te badania mają coś wspólnego z tymi snami ? Może jest stężenie czegoś, co tworzy świat bardziej tajemniczym. To zwiększa sie gdzy w jakimś miejscu ktoś tworzy coś nieziemskiego. Lata 20 a późniejsze 2 i 1 wojna. Czy nie mam racji ?

05.08.2003
19:25
[7]

Septi [ Starszy Generał ]

Ja jak byłem młodszy,często miałem koszmary sense i bardzo często budziłem sie w środku nocy cały zlany potem.Nie wiem czemu ale dość często tak miałem,praktycznie nie mogłem spać.Pewnego wieczoru obudziłem sie,podniosłem,spojrzałem w lewą strone i zauważyłem na łóżku wyżej psa którego chciałem pogłaskać.Pies zawarczał na mnie,był to zwykły warkot,ale jakby słyszalny tylko w mojej głowie.Dość przerażony wyskoczyłem z łóżka,zapaliłem światło i obejrzałem sie na łóżko gdzie wcześniej leżał pies.Na początku myślałem że to zwidy ale patrząc na łóżko zauważyłem że kołdra w miejscu gdzie leżał pies podniesiona jest do góry(coś w stylu gdy uderzamy w kordłe od wewnątrz podnosi sie do góry i robi sie górka).Historie tą już opowiadałem kiedyś babce która uczyła nas religi ale nie uwierzyła.Do dzis jak siedze w nocy to zawsze zapalone mam swiatło.Trudno jest uwierzyć w takie rzeczy jeśli kogoś coś takiego nie spotkało.Często biłem sie z myślami że może zdawało mi sie że widziałem psa ale prawde mówiać zbyt realistyczne to było żebym mógł w to nie wierzyć.

I druga dziwna sytuacja:

Kiedyś mi sie śniło że koło mnie w szkole przebiega postać której nie widze.Pewnego dnia stojąc na zatłoczonym korytarzu,koło mnie dokładnie tak samo jak we śnie przebiegła ta osoba.Pamiętam że rozglądałem sie ale nie zauważyłem tej osoby.Pamietam że strasznie sie zdziwiłem,bo w końcu to co mi sie śniło miało swoje odbicie w rzeczywistości.

05.08.2003
19:27
[8]

reksio [ Szerzmierz Natchniony ]

Wiem, że to głupie i że zapewne się zeszmace pisząc tego posta, ale co mi pozostaje...

Pare dni temu, jeszcze przed wyjazdem na Woodstock, wieczorem (tak o 23 chyba) siedziałem z siorą w pokoju... Przez fieranki zauważyłem żółty punkt, myśle sobie, światełko bo za duże na gwiazde. Podszedłem po chwili i spostrzegłeś, że to światełko znajduje się na niebie, mało tego wysyła ono nikłe refleksy czego przecież gwazda nie robi!!! Mało tego, spostrzegliśmy, że to coś się poruszało. Wolno, ale napewno bo po dwóch godzinach weszło to już za drzewa, które przysłaniają mi okno. nie mógł to być samolot, za wolny i za duże światło, gwiazda też nie, a więc co?

Mało tego, na komórce siostry pojawiło się przy napisie "Idea" "Szukanie Sieci" (a zawsze był zasięg) oraz... "Witaj Oskar"...

Kto mi to wytłumaczy?!

05.08.2003
19:27
[9]

Vistorante [ teh_pwnerer ]

A ja miałem kiedyś sen:
Wstaje z łóżka i widze jak wszystko jest rozmazane. Przecieram oczy ale nie czuje tego. Uderzam sie w policzek ale nie czuej bólu. Myśle "no tak to przecież sen" tak jak by to było coś normalnego. Ide do babci na dół (babcia mieszka pod nami) i mówie ze wlasnie snie i czy nie wie jak sie obudzić? Ona mówi ze jestem nienormalny więc ide do łazienki i wstrzymuje oddech. I nagle sie budze (już naprawde) i... nie oddycham! Szybko sie skapłem i zaczerpnąłem powietrza. Dziwny sen, nie? I to przebudzenie kiedy uswiadomilem sobie ze nie oddycham...

05.08.2003
19:28
[10]

Kompoholik [ Designed by AI ]

Reksio --- > dlaczego masz się zeszmacić tym postem ? to właśnie jest niewyjaśnione zjawisko...

05.08.2003
19:29
[11]

M-Hunter [ The Jester Race ]

Kompoholk --> Ciekawe z tym alfabetem... a może to inny alfabet? Bo Bell wymyślił telefon, ale alfabet ?

05.08.2003
19:30
[12]

Kompoholik [ Designed by AI ]

M --- > jestem przekonany, że to był alfabet bella...

05.08.2003
19:30
smile
[13]

Vistorante [ teh_pwnerer ]

reksio--> na tym temacie nic nie jest głupie :)

05.08.2003
19:33
[14]

M-Hunter [ The Jester Race ]

reksio --> Może tonie była jej komórka ? Albo twoja ? (jeśli masz taq na imie ofkoz)
jakiś Oskar ? Jaki był to dzień i czyje imieniny ?

05.08.2003
19:33
[15]

Vistorante [ teh_pwnerer ]

Alfabet Bella to nie alfabet Bell'a. To jest skąplikowany system chyba odgłosów i ich głośności. (Coś jak alfabet Morse'a) Tak mi sie przynajmniej wydaje, nie dam głowy ale kiedyś czytałem o takim alfabecie

05.08.2003
19:34
[16]

Septi [ Starszy Generał ]

Człowiek wykorzystuje bardzo mały procent swojeg mózgu,nie pamietam teraz dokładnie ile,hm 9-12 %.Gdyby człowiek był zdolny wykorzysytwać 100% mózgu to nie wiem co każdy z nas byłby w stanie zrobic.Może siłą woli potrafiłbym wyrwać drzewo.Procent jaki człowiek wykorzystuje obecnie to tylko kropla wody w morzu.Wyobrazcie sobie człowieka wykorzystującego 100% mózgu.

05.08.2003
19:35
[17]

Vistorante [ teh_pwnerer ]

M-Hunter --> na poprzednim poscie są zdjecia tej bazy (moje:)) mam ich chyba z 30 jak chcesz to sie skontaktuj na gadu.

05.08.2003
19:36
[18]

M-Hunter [ The Jester Race ]

Reksio --> Jakieś ufo ? Albo wiesz co ? Mogło nastąpić jakieś przepięcie i prez przypadek przez chwilę otrzymywałeś obraz i ustawienia telefonu od Oskara. Bardzo dziwne.
Kompoholik --> Poszukam na goglu tego alafabetu. Dziękuję za wstawienie moich słów do wstępniaka.

05.08.2003
19:36
[19]

Vistorante [ teh_pwnerer ]

Septi - poprzedni temat, mój post. Moja teoria nt. 100%. Ehh, czemu nie czytacie cz1 skoro sie dopisujecie na cz2???

05.08.2003
19:39
smile
[20]

Mat3mAn [ Pretorianin ]

Ja widzialem ducha mial duze oczy i wielkie biale zeby i podawal sie za babcie .Balem sie go

05.08.2003
19:40
[21]

Vistorante [ teh_pwnerer ]

Wiecie że wg. badan naukowyc A. Ainstein wykorzystywał aż 35% swojego mózgu? Septi--> Człowiek wykorzystje 20-25% (aż tak głupi nie jesteśmy :))

05.08.2003
19:41
smile
[22]

Hitmanio [ KG 21 ]

Ja miałem coś dziwnego :

Jadąc samochodem z całą rodziną nie pamiętam skąd lub dokąd jechaliśmy z nieba (dokładnie z boku , bo siedziałem z tyłu)spadła jakaś fioletowo-różowa kulka , która jak spadła uformułowała się w JEŻA !!! Tata go przejechał popatrzyłem z tyłu nic... Byłem naprawdę zdziwiony ...

05.08.2003
19:42
smile
[23]

Soll [ Senator ]

Kiedys mialem sen .. Spałem sobie w najlepsze , było miło i przyjemnie gdy nagle oczy zamgliły mi się i stało sie strasznie ciemno .. daleko jakby w odhłani coś do mnie mkneło .. Były to [odziwo!] 2 litery . P i O .po chwili zaczelem sie dusic , tak jakby za moimi plecami postawil klepsydre i mialem wybrać bo czas ucieka a raczej czas mnie goni . Błagałem by ktoś mnie obudzil , chciałem sie obudzic ale nei moglem .. w akcie desperacji wybrałem p i po chwili obudzilem sie. miałem glowe wetkniętą w poduszke . teraz wydaje mi sie to smeiszne ale wczesnie jnie bylo mi do smiechu .. a chcialem tez spytac czy mielsicie keidys sytuacje ze dzialo sie to w rzeczywistosci ale byliscie bardzo bardzo blisko smierci , przyslowiową 1 nogą w grobie ? Ja miałem kilka ale jestem ciekaw waszych ..

05.08.2003
19:42
[24]

M-Hunter [ The Jester Race ]

Septi --> To byśmi gadali telepatycznie, do szkoły by sie nie chodziło, bo można wmówić siłą woli ludziom ż e lajbow nie ma itp.

05.08.2003
19:43
[25]

Septi [ Starszy Generał ]

Vistorante bardzo dobre spostrzeżenie jeśli chodzi o bycie wszechmogącym.Z drugiej strony nie wiem czy wogóle jest to możliwe.Człowiek czy ludzie którzy posiadaliby taką moc byliby dla siebie bardzo dużym zagrożeniem.Nie od dzis wiadomo że człowiek lubi mieć władze.No chyba że ludzie wykorzystujący 100% mózgu potrafiliby życ ze sobą w harmonii bo jak patrze na obecny świat i to co sie na nim dzieje to nie wyobrażam sobie człowieka posiadającego tak wielką moc.

05.08.2003
19:43
[26]

Hitmanio [ KG 21 ]

Aha tylko ja to widziałem nikt z mojej rodziny tego nie widział.....
To nie był Sonic :P

05.08.2003
19:44
[27]

Kompoholik [ Designed by AI ]

szczerze powiedziawszy, to najdziwniejszy sen, jaki miałem,to nie był wcale straszny sen. ot, schodziłem po schodach, które biegły na górę. sam nie wiem czy to wogle jest możliwe, ale nigdy tego snu nie zapomnę.

05.08.2003
19:45
[28]

M-Hunter [ The Jester Race ]

Z tym alfabetem to ma sens !!!
Psy mogą wydawać o wiele więcej dźwięków niż człowiek. Mój pies wydaje dźwięki których nie mogę sam usłyszeć !
Może one potrafią wykorzystqć już 40-60% swojego mózgu, ale się z btym nie objawiaja.

05.08.2003
19:48
[29]

Hitmanio [ KG 21 ]

Soll ==> Jak miałby wyglądać ten super żołnierz ?Tak jak w Wolfensteinie ? Zbroja, powolny, uzbrojony po zęby ?
Zresztą Hitler takie coś planował ?

05.08.2003
19:51
[30]

M-Hunter [ The Jester Race ]

Kompohilik --> Masz rację, to najdziwniejszy sen.

05.08.2003
19:53
[31]

Septi [ Starszy Generał ]

Hitmanio wyobraż sobie coś na styl sterydów tyle że nie ma żadnych srodków ubocznych.Bierzesz zastrzyk i po 5 miesiacach twoja siła wzrasta o 50% a po roku do 100%.Of course nie musisz nic ćwiczyć,poprostu bierzesz zastrzyk.Mieśnie same sie rozbudowują.

05.08.2003
19:55
[32]

M-Hunter [ The Jester Race ]

Słyszałem gdzieś że komuś sniło się coś takiego :
Wstał rano. Umył się i posszedł do szkołoi. Po drodze nikogo nie spotkał. Po chwili okazało się że jest zupełnie sam !!!W około nie było nikogo, jakby wszysy umarli, a on tylko preżył.
Coś okropnego.
PS. Wiecie to nie do końca pewne, mogłem to równiedobrze wymyślić :P

05.08.2003
19:56
smile
[33]

Paul12 [ Buja ]

Ale cool... straszny wątek!Jak czytam niektóre historie... brr :| Ja miałem kilka historyjek...

1. LIE

Gadam sobie z kolegą na gadu-gadu, czuję, że ostro wkręca, ale nie byłem do końca pewien. Dzwoni domofon (w domu nikogo nie ma). Odbieram. Cisza. Patrzę przez okno (mieszkam na 5 piętrze), a na ulicy stoi samochód, którego nigdy nie widziłem. Rejestracja - LIE 2729 (sprawdziłem rejestrację w archiwum gg, bo kumplowi o tym odrazu napisałem)... Po zobaczeniu tego ZNAKU wiedziałem, że on kłamał :o

2. Duch przy kompie

Kiedyś poszedłem tam, gdzie król chodzi piechotą. Siedzę, siedzę... Słyszę, że ktoś stuka w klawiaturę. Stuka i stuka i nagle przestał. Strasznie się bałem (to było miesiąc temu) wyjść i sprawdzić, czy to naprawdę duch... Zawołałem psa, bo idąc z nim czułbym się bezpieczniej. Nie przyszedł :/ No dobra, raz kozie śmierć. Idę. Patrzę - włączone GTAVC. Noo tak, włączyłem je idąc do kibla. Ma takie interko, gdzie jest pokazany dos i słychać dźwięki podczas wyskakiwania napisów :) Pierwszy raz to usłyszałem, bo zawsze pomijałem intro :)

3. Teorie na temat snuff (:P)

1. Człowiek ma co noc kilka snów (5+), ale pamięta tylko kilka (czasami w ogóle, czasami tylko jeden, czasami 2-3) i zdaża się, że te sny się zlepiają tak, że wydają się być jednym o zróżnicowanej akcji.

2. Sny są zbiorowe (grupowe). Jeżeli śni Ci się, że idziesz z kumplem na piwo, jemu też to się śni, ale tego nie pamięta (bo pamięta inny sen, albo kilka innych). Jeśli idziesz z kumplem na piwo i widzicie kumpla stojącego pod drzewem - temu pod drzewem śni się, że jest pod drzewem. Ale są wyjątki, że sny zbiorowe się pamięta - tak się właśnie przydażyło mi.
Ja (3-08-2003 10:40)

2.1 Mój sen grupowy. Śniło mi się, że poszedłem do kumpla. Siedzieliśmy trochę w salonie z jego rodziną, a potem białe szczury zaczęły wychodzić z dziur w podłodze, a my je zabijaliśmy mieczami. Koniec snu. Po godzinie od przebudzenia się idę do szkoły. Siema Marek. Siema!, wiesz co mi się śniło?? Że przyszedłeś do mnie... ... (teraz ja mówię) eee, i zabijaliśmy białe szczury TAK! (teraz razem - ) o kuźwaa... Magia jakaś :o[inne szczegóły też się zdażały]

05.08.2003
19:57
[34]

M-Hunter [ The Jester Race ]

Septi --> Hmmmmm nawet ciekawe.

05.08.2003
19:58
[35]

Hitmanio [ KG 21 ]

Septi ===> hmm.. wtedy to byłyby same Meny w szeregach armii Niemieckiej..... o rety !

05.08.2003
19:59
[36]

Septi [ Starszy Generał ]

Tak naprawde nie wiadomo jak będzie wyglądał świat za 100-150-200 lat bo żadnego z nas,czyli obecnych forumowiczów już nie będzie,a może jednak ?

05.08.2003
20:02
[37]

M-Hunter [ The Jester Race ]

Paul12 --> Buahahah niezłe :) Zabijać baiłe zcury mieczami :D Ale musze powiedzieć że są naprawdę te sny grupowe, bo często jak mi się sni szkoła i moi koledzy to im śni się to samo..

05.08.2003
20:16
[38]

elfik [ mesmerized by the sirens ]

Sprostowanko do wypowiedzi Paula12:

a) sny nie sa grupowe, ale podswiadomosc moze dzialac bardzo podobnie
b) Pamiec do snow mozna w sobie wyksztalcic. I to na tyle, by pamiec kazdy
i moc nim manipulowac w nocy. To sie nazywa oneironautyka.

05.08.2003
20:16
[39]

M-Hunter [ The Jester Race ]

Co sie stało, duchy waz zjadły ? DLaczego nie piszecie postów ?
AAAA ratunku :D Soul ratuj, ich coś porwało.

05.08.2003
20:20
[40]

M-Hunter [ The Jester Race ]

Elfik -->A gdzi można się tego nauczyć ? Boi czuję że mam do tego bakcyla ! Pamiętam niektóre sny, np. sprzed miesiąca.

05.08.2003
20:23
smile
[41]

Goozys[DEA] [ Virus ]

Przypomniała mi się pewna historyjka, którą przeżyłem z jedną z naszych forumowych kobiet, a mianowicie z Anima Vilis...

Wydarzyło się to dobrych parę lat temu i ja już o tym powolutku zapominam, jednak na Nimce wywarło to naprawdę ujemne doznania :( Mieszkam na 13 piętrze... Była imprezka, troszkę zabalowaliśmy (bez alkoholu) no i trzeba było odprowadzić niewiastę do domu. Gdy czekaliśmy na windę z piętra wyżej zszedł mały chłopczyk. Miał góra 6 lat. Był ubrany w coś na wzór dzisiejszych habitów dla dzieci, które idą do Pierwszej Komunii Świętej. W ręce trzymał krzyż... No widok dziwny, bo i pora późna i dziecko same, ale może i rodzice gdzieś w pobliżu... Chłopczyk stanął koło nas. W ogóle na nic nie reagował. Animka do niego mówiła, pytała się gdzie rodzice, ale dzieciak ani mru mru. Ciągle patrzył przed siebie. Ja zwróciłem uwagę, że nie mrugał. Przyjechała winda... Animka wsiadła, a ja jeszcze raz zagadałem do malca i spytałem się czy jedzie znami. Wtedy spojrzał na mnie i zaczął głośno krzyczeć. Jeden ciągły przeraźliwy krzyk... Czegoś takiego wtedy nigdy w życiu nie słyszałem. Wystraszyłem się i wsiadłem do windy. A teraz najgorsze... Zjeżdżaliśmy na parter... Na 10 piętrze winda zatrzymała się i Animka zwróciła mi uwagę, że na tym piętrze stoi ten dzieciak. Nie krzyczał, ale jak tylko winda ruszyła, ponownie zaczął. Od tego piętra dzieciak stał na każdym na wprost windy i przeraźliwie wył... Widzieliśmy go, bo windy w moim bloku mają wąskie szyby. Gdy dotarliśmy na parter dziecka nie było. Odporwadziłem Animkę do domu. Gdy wróciłem do domu z ciekawości poszedłem na 14 piętro zobaczyć skąd ów brzdąc mógł przyjść, ale jedyne co znalazłem, to jego krzyżyk... Puściłbym to wszystko w niepamięć, właściwie już to robię, ale najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że 10 pięter w dół to kawał drogi, a taki dzieciak nie byłby w stanie zbiec równo z windą i w dodatku krzyczeć. Okropne...

05.08.2003
20:23
[42]

[email protected] [ Pretorianin ]

Ja znam wiele opowieści o niewyjaśnionych zjawiskach i duchach które wydarzyły się u mojej babci na wsi. W małej miejscowości połozonej w lesie ( wszedzie wokół jest las ), panuje tam dziwny klimat nawet teraz, a co było 30, 40 lat temu, dziadek wiele razy mi opowiadał o dziwnych zjawiskach. Opowiem tu kilka ( już za dobrze nie pamiętam ale.....)

1. KROKI NA STRYCHU
Rok około 1960.

Gdy umarł ojciec mojego dziadka , mój pradziadek, moi dziadkowie nie mieli pieniędzy na msze, niedługo po pogrzebie zaczeły dziać się dziwne rzeczy, kroki na strychu i w piwnicy, pukanie do drzwi, pewnego razu w kuchni letniej spadły z pieca wszystkie talerze ( tak myślała babka ) weszła do kuchni a tu wszystkie talerze na miesju.....dziwne, po zamówieniu mszy wszystko ustało.

2. ŚMIERĆ KOLEGI.
Rok około 1955.

Gdy umarł kolega mojego dziadka (znajomy) wraz z quplem pakowali gościa do trumny na wsi nie było jeszce prądu tylko lampy naftowe , a robili to w pociemku, lampa zgasła, przestraszyli się upuścili ciało i uciekli, po okresie 2 tyg. po pogrzebie idą we dwóch za oborą a tu ich "martwy kolega" w garniturku przed nimi w odłegłości 15 metrów przemknoł i aby patrzył....................


3. INNE

Podobno na wsi grasowł kiedyś szatan tak też ludzie twierdzili, czasami pijani ludzie na prostej drodze wracają do domu znajdowali się w pobliskich lasach między dołami torfowymi, ciągneło ich do wody ( nie był to kac ), potem nic nie pamiętali, skąd tam się wzieli.....

Widziano też czasami dziwne obiekty takie jak UFO, a gdy się pójdzie do lasu nad wyżej wymienione doły torfowe ma się wrażenie że jest się obserwowanym, raz tego doswiadczyłem gdy poszłem na ryby w deszcz :).........ale generalnie u mojej babci jest fajnie, od ładnych paru lat nic nie "atakowało"

Te historie są prawdziwe.

05.08.2003
20:26
[43]

M-Hunter [ The Jester Race ]

Goozys[DEA] --> Wow !

05.08.2003
20:27
[44]

M-Hunter [ The Jester Race ]

[email protected] --> To ostatnie to bez obrazy ale chyba wsiowe zabobony :)

05.08.2003
20:29
[45]

Głowa do wycierania [ Pretorianin ]

kiedys mialem sen, w ktorym budze sie ze snu a przede mna pod koldra jest jakis olbrzymi potwor w czerni, ktory ciagle rosnie, zdejmuje kaptur i wydziela jakas ciecz, ktora nie wiem czemu wydawalo mi sie niezwykle smaczna . naprawde sie przerazilem i po rzeczywistym przebudzeniu okazalo sie, ze mialem polucje a czlonek jeszcze nie opadl .

05.08.2003
20:30
[46]

Septi [ Starszy Generał ]

Wiadome jest również że niektórzy ludzie w momencie szoku nie odczuwają bólu a krew z rany na leci.Kiedyś oglądałem program o gościu który miałe wypadek samochodowy.Wyleciał przez przednią szybe i nabił sie na ogromna belke która przebiła jego brzuch z dwóch stron.Wbiła sie z jednej strony a wyszła z drugiej.Facet mówił że był w takim szoku że kompletnie nie czół bólu a krwi wokół niego wogóle nie było.Lekarze nie wiedzieli jakim cuden facet mógł przeżyć taki wypadek i jak to sie stało że nie wykrwawił sie na śmierć.Zapewne też wiecie że człowiek w sytuacji extremalnej potrafi zwiekszyć swoją siłe.Adrenalina jakoś wpływa na człowieka i powoduje że człowiek potrafi podnieść lub też wydostać sie z miejsca z którego o własnych siłach nigdy by nie wyszedł.Pare lat temu spadłem z dzrzewa głową w dół i gdyby nie to że nogą nabiłem sie na gałąz to pewnie w tym momencie już by mnie wsród was nie było.Również nie czółem bólu a krwi też nie było.Nie wielu ludzie w momencie szoku potrafi zatrzymać krew w ranie.Nie wiem na czym to polega i z czego to sie bierze ale tak jest.Nie wiem na czym to polega ale pewnie związane to jest z zablokowaniem bodzców które powinny dojść do mózgu.Mózg nie otrzymuje informacji że jesteś ranny i w ten sposób nie odczuwasz bólu.

05.08.2003
20:30
smile
[47]

Soll [ Senator ]

Ja wiem natomiast ze mozna opanowac działania czlowieka podczas snu . np kiedys snilem wiele wiecej koszmarow niz teraz . Kiedys jak ktos mnie gonil mialem wrazenie ze strasznie wolno biegne ze wrecz ide .. myslalem ze on mnie dogoni bardzo sie balem tego poprostu . A teraz wiem ze sa ludzie ktorzy w swoich snach moga np zapalac swiatlo keidy chca ogladac tv a nawet sie kochac . Moze to sie wydawac smieszne ale tak jest naprawde . ja wiele raze probowalem robic cos w swoim snie np otwierac cos zagladac albo cos bo kiedys kiedy snilem mialem wrazenie ze to Fpp ktos idze a ja sie patrze jego oczami i nie moge nic zrobic ale balem sie ze jak cos mu sie stanie to stanie sie to i mnie .. Poza tym sny moga oznaczac bardzo wiele rzeczy np niekazdy miewal sny gdzie byl swiadkiem jakeis katastrofy ale naepweno wiekszoc snila ze skads spada albo wysoko skacze . Czy przezycie tych snow to regula? czy to warunek kazdego czlowieka?

05.08.2003
20:33
[48]

M-Hunter [ The Jester Race ]

Najbardziej straszne jest to ze my boimy się ze to stanie sie nam...
że przyśni sie nam jakaś straszna rzecz, że ujrzymy kogoś tajemniczego, a ktoś będzie się zachowywał jakby nas znał od zawsze. I to jest strach, którego nawet prawdziwi twardziele nie pokonają !!!!
PS. Apropos twardzieli : Prawdziwi twardziele to tacy którzy potrafią opowiadac sobie te historie, ale nawet gdy się boja to i tak są twardzielami. Niektórzy ziomkowie pt. "Ja sie nie boję" często źle kończą. Gdzy człowiek się boi jego zmysły są wyczulone. Więc jeśli z deka boimy się jazdy na nartach to możemy wiedzieć że napewno nie złamiemy nogi bo jesteśmy mocno wyczuleni. Jednak banie się przydaje się :D

05.08.2003
20:36
[49]

[email protected] [ Pretorianin ]

Soll-------------> z tym bieganiem wiele razy tak miałem coś cie goni a ty w miejscu biegnie jak w zwolnionym tempie, ja zawsze kontroluje sen gdy mnie cos goni, albo cos się złego ze mna dzieje, to wiemże to sen i moge się obudzić by nie czekać jak to się zakończy........

05.08.2003
20:38
[50]

Septi [ Starszy Generał ]

Soll często miałem takie sny.Mamuśka nieraz mówiła mi że sie śmiałem przez sen.Jak sie budziłem to miałem uczucie że przed chwiłą śmiałem sie ale nie mogłem sobie przypomnieć z czego.A gdy miałem sen że spadam to podświadomie odczuwałem predkość i zaraz przed udzerzeniem o ziemie budziłem sie.

05.08.2003
20:39
[51]

Septi [ Starszy Generał ]

[email protected] też wiele razy miałem taki sen.Że stoje przed pokoju,coś mnie goni a ja staram sie uciec ale na non-stopie stoje w miejscu i nie moge ucieć.

05.08.2003
20:40
[52]

M-Hunter [ The Jester Race ]

Ja mam tak czasami że czuje jak koś chce mnie zabic, ogólnie boję się. Boję się i to bradzo, w każdym czyłowieku widzę czaszkę, nawet w swoich rodzicach. To się zdaraz bardzo żadko, raz na rok. Nie wiem dlaczego, ale pwenie od takich wątków jaq ten.

05.08.2003
20:44
[53]

M-Hunter [ The Jester Race ]

Septi --> To ja z kolegą miałem to samo. Śpię i spadam, już wiem że to koniec i zaraz sie roztrasakam. Jestem już tuz przy ziemi, pól sekiundy i się zderze. Nagle BUM !!! budze się na podłodze, albo na brzuchu.

05.08.2003
20:48
[54]

Goozys[DEA] [ Virus ]

Z tymi "spadającymi" snami należy bardzo uważać. Podobno podczas ich trwania ciśnienie w naszej głowie jest na tyle wysokie by doprowadzić do wylewu. Trochę to głupio brzmi "uważać na sny", bo właściwie ciężko to zjawisko kontrolować, ale wiadome jest nie od dziś, że można sobie z góry obrać to, co ma się nam śnić. Przed samym snem potrzeba kilka mocnych bodźców słuchowych, smakowych, zapachowych, czuciowych czy jakichś tam jeszcze no i trzeba puścić wodze fantazji, ale tej miłej :)

05.08.2003
20:50
[55]

M-Hunter [ The Jester Race ]

dobra, mam nadzieję że nie przyśni mi się nic złego :-) Ide czytać HP

05.08.2003
20:53
smile
[56]

Soll [ Senator ]

Ja pamietam jak raz wybrałem sie na rolki . Byłem z qmplem on na rowerze ja na rolkach byłem jeszcze wtedy newbie w jezdzie na rolkach i wogole nic nie wiedzialem jak dobrze hamowac itd. no wiec jezdzilem sobie w najlepsze i wogole bylo ok w pewenym momencie postanowilem z qmplem ze pojedziemy do pewnego misteczka nieopodla miasta w ktorym mieszkam ja . zeby tam dojechac musialem pokonac pewna stromą gorke i wszsytko byloby ok gdyby nei fakt ze mialem tylko 2 metry na hamowanei bo dalej byl ostry zakret w prwo a przede mna 2 pasmowa jezdnia :-/ Kiedy tak powolutku zjezdzalem z gorki czulem ze ktos za mna stoji choc nikogo nei bylo tak jak by ktos mnei trzymal zebym jechal powoli. nagle ten "ktoś" puscil mnei lub zmienili sie [niekoniecznie z wlasnej woli ] z inna osoba a tamta poprostu mnei popchnela , wszsytko dzialo sie w sekundach ale ja moge etarz wszystko przeanalizowac jakby byly to godzinne posuniecia . No i sie okazalo ze nie moge zahamowac juz bylo za pozno , samochodwo na jezdni zrobilo sie wiecej jakby jakas autostrada , balem sie ze zgine , wtedy bardzo sie balem i mailem do wyboru albo upasc na ziem i byc moze odniesc mniejsze obrazenia albo wypasc na jezdnie i albo zginac albo miec farta i nic mnei nei przejedzie . Chyba doznalem jakeigos paralizu i nie zrobilem nic . poprostu jechalem na smierc to tak jak wchodzenie na wlasna szubienice .
Zaczelem sie drzec , i juz wyjezdzalem na jezdnie prosto pod ciezarowke star [!!!ja to mam pecha!!!] gdy poczulem uscisk czyjejs reki na klatce . kolega fartem zdazyl zsiasc z roweru i mnie chwycic . ja bylem w szoku a kolega wkurzony zaczol sie drzec " Nie umiesz hamowac ?? mogles zginac!!" Wtedy juz o niczym nei myslalem .. poprostu żyłem .

05.08.2003
20:53
[57]

pao13(grecja) [ Generał ]

Sorry ale nie czytalem wszystkich postow ale jak ja bylem maly to balem sie isc zrobic siusiu bo myslalem ,ze jakes robale chodza obok lozka bhhuaaaaaaaaaaaaa ale juz mi przeszlo!!!!!

05.08.2003
21:10
smile
[58]

Soll [ Senator ]

pao13 - nie rozumiem twojego zachowania . jak chciales sobie postatsować to mogłeś wymyslić coś bardziej kreatywnego . Chyba ze to jest wszystko na co cię stać .

05.08.2003
21:16
[59]

pao13(grecja) [ Generał ]

Soll---->idz sie leczyc czlowieku

05.08.2003
21:17
[60]

Soll [ Senator ]

Ja? napeweno nie ty pao ? moze to rozdwojenie jaźni?

05.08.2003
21:34
[61]

ehhh [ Angel of Death ]

Soll - gdzies tam o gory pisales o spadaniu badz wysokim skakaniu itp mi kiedys (5-6 lat temu) czesto snilo mi sie ze zjezdzam z dachu na rowerze i na koncu jest jkakas wyskocznia dzieki ktorej wybijam sie wysoko w gore(tzn mniej wiecej poltora - 2 "blizniaki" postawione na sobie) i czuje jaq lece, czuje jaq mi strasznie szybko bije serce i kiedy zaczynalem spadac to nie pamietam co bylo, wtedy tez nie pamietam - ale sie nie budzilem po prostu koneic snu

a druga rzecz ktora mi sie snila kiedy bylem 3-4 latkiem to cos w stylu gory z "swidrem" (takie "swchody" do gory) i ze zbiegam po nich, zbiga tez jescze ktos inny, uciakamy od wielkiej staczajacej sie kuli i z tego co pamietam to zawsze on ze smutkiem na twarzy umieral zmiazdzony przez nia a ja uciekam dalej i placze, nie wiem czy kula do mnie dociarala czy cos - wkoncu to bylo bardzo daswno temu;)
ps przez ten drugi sen bylem pare razy u jakarza jakiegos bo budzilem sie z krzykiem w nocy(z opowiesci mojej mamy)

05.08.2003
21:39
smile
[62]

Matthew29 [ Pretorianin ]

Dziwne zjawiska to ja mam z komputerem :).

05.08.2003
21:43
smile
[63]

Matthew29 [ Pretorianin ]

Czasem potrafi przerazac :).

05.08.2003
21:49
smile
[64]

SEW [ Generał ]

Kilka historyjek naprawde autentycznych:
1.Qmplowi pod koniec roku szkolnego zmarla babcia z ktora mieszkal od dziecka.Ten qmpel mial brata 21 letniego. Dzien po pogrzebie temu bratu "objawila " sie ta bacia. Zaczelo cos do niego mowic. Gadalem z kolesiem-jest pewien ze niespal, byl przytomny, nic nie palil i nie bral. Koles tak sie wydygal ze spal razem z rodzicamim(powtazam-koles ma 21lat)
2.Ojcu zmarla matka(okolo 1986 roku). Miakl w tym okresie malucha. Pozna noca obudzil go i nie tylko jego klakson jego wlasnego samochodu.gdy wyszedl zauwazyl ze tam nikogo niema, samochod zamkniety, a klakson trabi. Niby nic dziwnego, ale po odlaczeniu akumulatora maluch trabil jeszcze okolo 10 minut. Po tym czasie sam zgasl-nikt nic nie robil.
3. Mieszkam w domku jednorodzinnym a obok mnie tez takie domki :) .Pewnej nocy( tez pozne lata 1980) nagle zaczely na zewnatrz migac kolorowe swiatla i ryczec przerazliwie niski dzwiek. Najbardzie przeszywajace jest to ze dosc niedawno, we rozmowie z sasiadami starsi dowiedzieli sie ze kilku sasiadow tez to pamieta i gdy zobaczylli przez okno to "cos" zniklio i sie uspokoilo.

Historie autentyczne.
PS:Mam podobnie jak wy, tez czesto mi sie wydaje ze ktos jest tuz za dzrwiami w pustym mieszkaniu, otwieram a tu nic (psa w miezkaniu niemam, ani innego zwierzaka)

05.08.2003
21:50
smile
[65]

Paul12 [ Buja ]

Soll, Pao - Przestańcie się kłócić, chyba, że chcecie tym rozluźnić *mocną* atmosferę wątku...

Rodzice często mi mówią, że gadam przez sen. Czasami się boję, że coś wygadam :)

Co do kontrolowania się w snach, to... Czasami się udaje, czasami nie. Takie fajne uczucie, jak "wstępowanie w ciało". W snach miałem często tak (teraz coraz rzadziej), że jak spotykam jakieś zło, staram się negocjować :) Ciekawe, nie?

Będąc na obozie, rozmawiałem nocą (już w łóżku) z kumplami.
"Wiesz, Paweł - byłoby bardzo fajnie...", zamknąłem oczy
I tutaj miałem jakiś godzinny sen. Tysiąc obrazów przeleciał mi przed oczami :O, bardzo wolno..
otworzyłem oczy "gdybym miał własne porsche!"

Z tym porsche to przykład, chciałem przedstawić w miarę sensownie urwany dialog.

05.08.2003
21:53
[66]

pao13(grecja) [ Generał ]

Soll--------->odwiedz jutro lekarza i to koniecznie

05.08.2003
21:54
[67]

Macu [ Santiago Bernabeu ]

Reksio ---> to mogła byc satelita.

05.08.2003
21:54
smile
[68]

SEW [ Generał ]

Goozys[DEA] ,M-Hunter,Septi ,[email protected] --> sen ze spadaniem jest naprawde straszny.Ale ja tylko pamietam z niego moment w ktorym wchodze w ta wielka dziure.Naprawde przerazajacy sen.

Mialem tez raz mily a zarazem przerazliwy sen. Snilk mi sie zmrly dziadek. Ale to byla tak jakby jawa, czulem ze to wydazylo sie naprawde-przez jakis czas niewiedzilame co o tym myslec.

A co sadzicie o lunatykowaniu i mowieniu przez sen.Ja tam mam bardzo czesto. Niekiedy starsi mi opowiadaja co robie , a ja z tego nic nie pamietam, mowia ze to jest tak jakby mowili do calkiem innego czlowieka, czlowieka ktory jest ponad wszysko-o tym dopiero niewiem co myslec.

05.08.2003
21:56
[69]

pao13(grecja) [ Generał ]

Paul12------>mam to samo co ty tylko nie mam tych obrazkow ale rozmawiam przez sen i to bardzo tak mi mowia rodzice

05.08.2003
22:04
smile
[70]

SEW [ Generał ]

Sorki ale wyrywko czytam ten watek

Septi -pisdales ze jak czlowiek doznaje szoku to nieczuje. Zostalem potracony przez samochod jak bylem maly. Mialem dosc powaznie rozpieprzona kostke, w kilku miejscach zlalmamna i w kilku peknieta. Wyglodala ona tak jakbym mial to okragla kosc na srodku kostki tuz praktycznie na lydce. 1 godzine nie czulkem zadnego bulu. Chodzilem na tej nodze.Przeszlem na niej 200 metrow i normalnie stalem.

Qmpel zostal jako maly chlopak (5-6 lat) potracony przez samopchod.Babka ciagla go pod samochodem) 100 metrow bo popieprzyl jej sie hamulec z gazem(idiotka).miesiac lezal w spiaczce(mial trepanacje czaszki(cgyba tak to sie nazywa)). Mowi ze wszystko pamieta, co kazdy gadal, tak jakby to widzial i slyszal. Mowil ze czul jakby to chwalo tylko chwiele.

05.08.2003
22:11
[71]

pao13(grecja) [ Generał ]

moze wie ktos cos o gadaniu w snie

05.08.2003
22:12
smile
[72]

Paul12 [ Buja ]

Next histories, odświeżam pamięć :)

1. To było jakieś 2 tygodnie temu. Obudziłem się, pamiętając to, że wieczorem dzwonił telefon. Odebrałem. "IDŹ SPAĆ". W strachu poleciałem do łóżka. To było okropne. I ten głos. Myślalem, że to duch. Albo Bóg. :O Ale to się nie wydarzyło. To był sen. Na szczęście :D

2. Będąc na wakacjach w Turcjii widziałem ogromnego robala.W nocy po tym jak go widziałem, narobiłem ogromnego rabanu. Obudziłem moich starych. Mówią, że bardzo piszczałem i biegłem w stronę balkonu. Mama mnie złapała... To było okropne. Psychodeliczne takie. Pamiętam, że śniło mi się coś okropnego. Chyba ten robal...

05.08.2003
22:17
smile
[73]

hola' [ koniczynka ]

czesc-----jezeli moge cos powiedziec o UFO to bez watpienia duzo wiecej ode mnie wie HITLER- bo jezeli ktos wie cos o jego zyciu to zrozumie dlaczego tyle osiagnął mimo iz był głupi....

05.08.2003
22:59
[74]

Hamski [ Pretorianin ]

Cieszę sie że wątek który zapoczątkowałem doczekał sie drugiej częsci :P
Ale na tym świecie jest wiele nieyjaśnionych zjawisk przypomina mi się jedna z historii jak nocowałem u kumpla
Chcieliśm,y sobie zrobić małą imprę wiecie takie tam głupoty były browce wszystko gotowe piliśmy gadaliśmy aż wreszcie temat zszedł na duchy.Zaczął coś tam gadać że wierzy w duchy i ze najlepiej jest je widzieć w nocy. No wiec poszliśmy do kibla się umyć kiedy nale on wpadł na genialny pomysł że bedziemy wyoływa duchy przez lustro. Pogasił wszystkie światła i zapalił swieczkę. Patrzyliśmy w lustro jak głupki tak przez 10 minut ale nic nie wywoałliśmy tka mi się przynajmniej wydawało. Bo kiedy sięuęmichnąłem i popatrzałem na kumpla to był zupełnie blady i powiedział że coś stoi za nim. Mówie wam on nigdy nie był taki serio. bałem sie obejrzec za siebie ale w lustrze nikogo nie było widać. Mój kumpel miał zimn pod na sobie i straszną gęsią skórkę powiedział że czuje na sobie czyjś oddech. Staliśmy tak bez ruchu ejszcez 5 minut opo ciemku cicho gdy postanowiłem zaświecić światło. Przysięgam że nagle w lustrze się coś poruszyło. Jestem pewien jak jakaś postać szybko uciekła. Od tego czasu prawie w ogóle kie patrzę się w lustro. A mój kumpel poszedł do psychiatr i nie chce w ogle partrzeć na lustra on sie normalnie zlał ze strachu. Jak sobie to teraz przypomnę to aż mnie ciarki przechodzą.

05.08.2003
23:11
[75]

TheMaster [ Konsul ]

reksio - satelita, wiesz ile tego gówna lata, a w dodatku pewnie idei dlatego taki napis..

05.08.2003
23:16
smile
[76]

TheMaster [ Konsul ]

Przez 3 lata miewałem nocne koszmary z ufo w roli głównej zawsze kończyło się na wielkim strachu... Nie mogłem spać i bardzo się bałem, to było wtedy jak wierzyłem i przywiozywałem wagę do takich rzeczy odkąd stało mi się to obojętne nie mam wogóle koszmarów chyba że takie zwykłe dramatyczne, że mnie auto rozjedzie czy coś...

05.08.2003
23:16
[77]

buba [ Cuckoo For Caca ]

Ta historia wydarzyła się kilka lat temu. 1 listopada – Wszystkich Świętych. Cały dzień mocno wiało. Wracamy z cmentarza w stronę domu, gdy nagle zerwała się straszna wichura. Patrzę, a z dachu starej szopy, która stała ok. 100 m ode mnie zerwała się wielka deska (tak ze 3 metry miała). Stoję zamurowany i patrzę jak deska z dużą prędkością zbliża się w moją stronę. Spadła centralnie na chodnik kilka metrów obok mnie. Gdybym się nie zatrzymał to z pewnością miałbym z nią spotkanie. Wszystko to trwało z 10-15 sekund, ale nigdy nie zapomnę tego smaku .....yyyyy strachu.

A co do snów, to już kilka razy mi się śniło, że sobie latam. I nawet nieźle mi to wychodzi. Ale gdy próbuję wylądować to zrywa się wiatr i tracę kontrolę nad lotem. Nie mogę skręcać, obijam się o bloki :)

05.08.2003
23:18
[78]

reksio [ Szerzmierz Natchniony ]

TheMaster- kuwa, juz troche zyje a w zyciu takiej satelity nie widzialem. W kazdym badz razie thx!

Nikt nie ma z mej rodziny na imie Oskar i uwaga, to nie bylo przywitanie ktore ustawia sie w opcjach telefonu. To bylo obok nazwy sieci...

05.08.2003
23:20
[79]

Hellcat [ Legend ]

Loodzie, jak czytam ten wątek to mam normalnie ciarki na plecach, autentycznie :)
Ale jednak coś w tym jest...

05.08.2003
23:24
smile
[80]

Macu [ Santiago Bernabeu ]

Hellcat ---> popieram :)
Najgorsza jest opowieść Goozys[DEA], już wole myśleć, że zmyśla.
Tak btw. to mi też we snach zdarza się, że ktoś mnie goni, chce przejechać, a ja staje jak sparaliżowany, nie mogę biec.

05.08.2003
23:27
[81]

Hamski [ Pretorianin ]

Skoro już gadcie o snach to tez kiedys miałem taki dziwny sen pomyślicie ż egłupi ale coż. Śniło mi sie że mam na sobie torbe foliową i ze się dusze ia na rękach mam rękawice bokserskie i nie umiem ich zdjąć. Próbuję z całych sił zdjąc ten worek ale nie umiem. W ostatnim momencie się budzę i czuję ze wstrzymałem oddech juz traciłem przytomność czuję że jakbym jescze z 10 sekund tak śnił to bym umarł.

05.08.2003
23:27
smile
[82]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Goozys[DEA] --> ty serio z tym dzieciakiem ?? Czytajac to powiem Ci sam sie wystraszylem :|. Tzn. Hmm tak jakby to byla powiesc kryminalna czy cos :). Hmm... ten tego az mnie ciarki przeszly.

05.08.2003
23:30
smile
[83]

SEW [ Generał ]

Teraz dopiero przeczytalem obie czesci tego watku. Niewiem czemu i dlaczego ale czuje lzy w oczach, tak jakbym mial zaraz sie poplakac.
Zaczynam zalowac czytania tego watku, dzisiaj nie pospie :(

Mialem tylko raz takie cos:
Myslalem ze sie obudzilem , wszystko Git lecz jednak wszystko wydaje sie jakies dziwne, wszyscy mili i nagle szok, budze sie ucieszony i rozesmiany ide do starszych i im opowiadam az nagle jeb budze sie-teraz naprawde.Okropne!!!

Wlasnie, wie ktos cos wiecej o lunatykowaniu i gadaniu przez sen(obydwie zeczy mnie dosc czesto spotykaja-przeczytajcie moje posty wyzej :( )
Pamietam tez opowiesc z mojej miejscowosci. Malo miejsca na cmentazru, wiadomo stary juz grob (przedawniony czy cos) mieli zniszczyc pomnik, izrobic miejsce dla innego "klienta". Gdy otworzono trumne osoba ta miala reke na glowie, tak jakby chciala sobie wyrwac wlosy z glowy-straszne.
Chyba zaraz zaczne beczec :)

05.08.2003
23:31
smile
[84]

Hellcat [ Legend ]

Macu, mówie to dlatego, bo jestem aktualnie sam w domu, i jeszcze na dodatek nie ma prądu [ja korzystam z laptopa]
Więc naprawde, samymi tymi historiami można sie nieźle wystraszyć...a może sam zaraz przeżyje podobna...geez, aż strach się bac :/

05.08.2003
23:34
smile
[85]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Hell --> bracie rzekles... kurcze ja sam zaluje ze to czytam ale to wciaga... !!. Ze tez takie historie sie zdarzaja PS. Wspolczuje Ci...

05.08.2003
23:35
smile
[86]

SEW [ Generał ]

Acha czesto mialem taki dziwny i straszny sen gdy bylem dosc maly(to bylo od 7 do 14 lat). Gonila mnie wiedzma. Tylko ja moglem uratowac moja miejscowosc-nikt mi nie wiezyl. Ona chciala mnie zabic. Ja chodzilem tylko ubrany w bluzke ,bez bielizny. Zawsze udalo mi sie wygrac. Pod koniec pojawiania sie tych snow umialem kontrolowac swoje postepowania-ale tylko w tym snie. Gdy nauczylem sie kontrolowac ten sen przestal mnie nawiedzac. Za kazdym razem dzialy sie te same wydazenia. To tak jak w tym filmie "Dzien Swistaka".

Znam dosc duzo takich historii-ktore sa prawdziwe-niestety zaczynam je sobie przypominac. JHa mam fiola na tym punkcie.

05.08.2003
23:39
smile
[87]

SEW [ Generał ]

Wlasnie sobie cos przypomnialem. Pamietacie taka historie, ze jest taki koles ktory jezdzil najowszym modelem(na tamte czasy-srodek lat 90) BMW i zadawal jedno proste pytanie
"Kotra godzina"?
Kto odpowiedzial inaczej niz
Twoja ostatnia
ginol w niewyjasnionych okolicznosciach-kieddys nawet widzialem o tym artykul w gazecie.

Moze to sciema ale ja slyszalem o tych wydazeniach

Ide sprobowac spac-dobranoc

05.08.2003
23:42
[88]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Goozys[DEA] : Powiedz ze z tym dzieciakiem zartowales :| Co 5 sekund patrzylem za siebie czy niczego tam nie ma :| Eh...

Mialem kilka dziwnych sytuacji. Wspomne tylko o zapalajacym sie swietle w kuchni i o tv ktory kiedys sie sam wlaczyl bo teoretycznie mozna to wytlumaczyc problemami technicznymi. Jednak kilka lat temu kiedy moj s.p. dziadek zaczal chorowac na raka cierpial tez na zatory w zylach. Pewnej nocy, bardzo zzyty z dziadkiem brat obudzil mnie i powiedzial ze nie czuje lewej nogi. Kiedy zapalilem swiatlo zobaczylem ze ma ja cala biala i zimna. Brat przez chwile uderzal w nia i szczypal jednak nic nie czul. Po pewnym czasie zasnelismy. Rano obudzil nas telefon ze dziadek jest w szpitalu bo ma zator lewej nogi ktory zaczal sie robic w nocy...

05.08.2003
23:46
[89]

bone_man [ Powered by ATI ]

Ja piernicze gitowe te watki (wpisalem sie w porzpednim :D)
Goozys[DEA] --> Qrwa! Serio, dzieciak, ktory stoi i patrzy sie przed siebie i wrzeszczy. Nie wiem czemu, ale takiego czegos sie panicznie boje :////////

05.08.2003
23:48
[90]

Goozys[DEA] [ Virus ]

...Soul Surfer... --> Ano ja na poważnie z tym dzieciakiem... Dowód namacalny w postaci krzyżyka mam w domu. Dziś jak sobie o tym przypomniałem ze szczególami, to nie wiem czy będzie mi teraz łatwo o tym zapomnieć. Mam tylko cichą nadzieję, że Anima Vilis tego nie czytała, bo dla niej całe zdarzenie było prawdziwym koszmarem.

05.08.2003
23:48
[91]

FremenNaib [ Chorąży ]

reksio==> Nie martw sie wiesz co widziales? To byla satelita leci z dosc duza szybkoscia i blyska bo robi zdjecia Ziemii sam wiele razy widzialem takie satelity.

05.08.2003
23:49
[92]

Goozys[DEA] [ Virus ]

Looz^, bone_man --> Historia z dzieciakiem jest prawdziwa...

05.08.2003
23:53
smile
[93]

Hellcat [ Legend ]

To i ja coś dam, zanim mnie zawał serca dopadnie :/

Ja mam zawsze przy sobie zapalniczkę...ale jak kiedyś w piwnicy[bez żadnej żarówki] w świetle ognia pojawiła mi się przed oczami twarz mojego zmarłego dziadka to po prostu....po prostu stałem jak wryty...ale stałem, i patrzyłem się w nią...dopóki nie zniknęła...a ja dalszą częśc piwnicy pokonałem po ciemku...po prostu straszne...zobaczyć coś takiego...do dziś dziwie się ilez musiałem mieć wtedy silnej woli aby nie uciec...i nie krzyczeć...

[wyobrażcie sobie jakie mam teraz fajne dreszcze na plecach :/]

05.08.2003
23:56
[94]

LooZ^ [ be free like a bird ]

reksio : Tak, to napewno satelity. Tez wiele razy widzialem podobna sytuacje.

06.08.2003
00:03
smile
[95]

bone_man [ Powered by ATI ]

Odbija mi! Jak czytam Wasze wypowiedzi to co jaki czas pojawiaja mi sie lzy w oczach! Np. jak przeczytalem post Goozys[DEA] i Hamski'ego z lustrem i osoby, ktora powiedziala, ze mieszka w domu jednorodzinnym i ten niski pisk (sorry nie moge znalezc ksywki) to pojawily mi sie lzy. Ja chyba swiruje!!! (Na innych tez, ale pamietam, te trzy)

06.08.2003
00:04
smile
[96]

Macu [ Santiago Bernabeu ]

Chciałbym pójść spać, ale się normalnie boje ;( Musze zostawić radio włączone...

06.08.2003
00:05
smile
[97]

Zawisza Czarny [ Sulimczyk ]

O. Fajny wątek.

Byłem jakieś dwa tygodnie temu na obozie.
Siedzimy z kolesiami w namiocie.
Aż tu nagle... cholera przez szparę zobaczyłem ciemnej maści zwierzę pokroju pantery.
Powiedziałem kolesiom, ale chłopaki nie uwierzyli zbytnio.
A przeca to realistyczne jak sam nie wiem co było.
Szczerze mówiąc bałem się tej nocy podejść do ściany namiotku... i nakazałem zamknięcie wrót do niego kolegom.

Piliśmy wina. Pierwszy raz w życiu miałem halucynacje.

06.08.2003
00:08
smile
[98]

bone_man [ Powered by ATI ]

Dobra mam to SEW napisal ta historyjke. (bez obrazy, ze nie pamietalem Twojej ksywki)

06.08.2003
00:10
[99]

Zawisza Czarny [ Sulimczyk ]

bone_man --> Właśnie przeczytałem historyjki o których mówisz... i zastanawiam się co powoduje ten nadmiar łez w oczach... heh... jak nazwać to uczucie ?

06.08.2003
00:15
[100]

bone_man [ Powered by ATI ]

Zawisza Czarny --> Ale tez masz to uczucie? Przegladalem, jeszcze raz watek i zauwazylem, ze nie tylko mnie sie tak dzieje :/ A tym lza towarzysza dreszcze (przynajmniej u mnie). To wszystko sprawa podswiadomosci, ale jednak cholera cos w tym jest. Nie da sie powiedziec, ze nie...

06.08.2003
00:18
[101]

Zawisza Czarny [ Sulimczyk ]

Brr... i jeszcze dochodzi strach... ktoś tam za plecami czycha...
Kur... co chwilę się obrac.... aa..... ja pierniczę... właśnie coś spadło na daszek poniżej okna... taka cisza...
Muszę się czymś zająć, bo mi odbija już...

06.08.2003
00:33
smile
[102]

[email protected] [ Wirnik ]

Niesamowity wątek. Będe się bał zasnać :-/

06.08.2003
00:39
[103]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Goozys[DEA] --> trzeba bylo mnie oklamac kuzwa !!... jezuuu to przeciez jak z koszmaru i nie dziwie sie wam... ani Tobie ani tej Twojej koleznce... ja czytajac to sie boje nie wiem i nie urazajac innych ale to Twoje najbardziej mnie ruszylo...
Dzis chyba beda mial trudnosci ze spaniem...

06.08.2003
00:48
smile
[104]

...Soul Surfer... [ Legend ]

No ladnie a teraz slysze wsciekle mialczenie kotow za oknem... jezcze brakuje zebyym kogos zobaczyl w tym oknie... nie no luuudzieeee... czytac te wszytkie posty za jednym zamachem to samobojstwo dla psychiki i nerwow.. ja mam seryjnie dosc.

06.08.2003
00:54
smile
[105]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Gozzys--> mam jedno pytanie moze i glupie ale ... czy probowaliscie go dotknac ? czy tylko mowiliscie do niego ?

06.08.2003
00:55
[106]

Meeyka [ The Hunter ]

tez mam jedna taka historie:
mialam chyba z 6 lat, wracalam z kolezanka ze szkoly. byla zima, wiec na dworze bylo juz szarawo. przechodzilysmy kolo starego basenu pozarniczego, ktory otoczony byl metalowym plotem, osadzonym na takim niskim bialym murku. w pewnym momencie OBIE zobaczylysmy skulona postac, siedzaca na murku. siedziala do nas tylem, ale w koncu zobaczylysmy ja z boku, byla moze z 2 metry od nas. postac nagle wyprostowala sie. wszystko byloby ok, gdyby nie to, ze zamiast rak miala takie poskrecane cos, jakby korzenie, albo jakby rece byly wyrwane i wisialy tylko zyly! chyba nie musze mowic, jak szybko nas tam nie bylo?

06.08.2003
00:55
[107]

Zawisza Czarny [ Sulimczyk ]

Oglądał ktoś "Nie do wiary" w wersji amerykańskiej ?
Jeśli się nie mylę, to jakieś 5 lat temu, może 4 puszczali to na Wizji 1.
Potrafili oni klimat zrobić, mówię wam.
Do dziś jak przypominam sobie dwie z zapamiętanych historii, ciarki mi po plecach przechodzą.

06.08.2003
00:56
[108]

Goozys[DEA] [ Virus ]

...Soul Surfer... --> Ciesz się, że Anima Vilis nie wpisała tutaj swojej przygody... Po jej przeczytaniu bałbyś się mrugać...

06.08.2003
00:56
[109]

..ReD.. [ Generał ]

ja za to mam takie cos ze w snie widze ludzi ktorzy idą i i ch twarze .. i zawsze mysle ze to nie jest sen tylko ze to już widziałem.. (niewiem czy to był sen czy wspomnienie ) i czesto widze sytuacje ktorą skąs pamietam... sytuacje kropka w kropke ...nie wiem skąd... są to krotkie 5 sekundowe jak by ,,filmiki" twarz i miejsce które widziałem


jedna historyjka...

około 5 lat temu zmarła moja babcia,dzień po smierci ja moja mama i tata siedzimy w salonie i rozmawiamy o niej i zyciu,jest godzina około 22 (około tej godziny dzień wczesniej zmarła babcia) pies był rownierz w tym pokoju.Naglee słychać dziwek szklanek ktore się o siebie zderzają i brzeczą...i to bardzo głosno.. zamarliśmy .. ten dziwęk było słychac przez jakieś 5 sek.. po czym nikt nic nie mówił tylko wstalismy i poszliśmy do kuchni .. a tam na tacy stoją szklanki koło siebie szklanki do góry dnem na płaskim blacie.. (mama je tak położyła) tylko ze w kuchni wszystkie okna były pozamykane.. niebyło nic co by mogło wywołac pukanie tych szklanek......

06.08.2003
00:58
[110]

Goozys[DEA] [ Virus ]

...Soul Surfer... --> Jakoś nie wpadliśmy na to by go dotykać. Może i dobrze, że go nie dotykaliśmy...

06.08.2003
01:01
[111]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Gozzys --> a bedizesz taki mily i ja przedstawisz ?? Moje nowe motto od dzis to: Face with your's own fear's... zmierz sie ze swoimi lekami....

06.08.2003
01:04
smile
[112]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Gozzys --> z tym dotykaniem tak pytam... przed chwila mi to na mysl przyszlo wiec mowie... Hmm a ten krzyzyk jest jakis szczegolny czy taki zwykly z drewienka ? Wybacz mi ale to moja ciekawosc dziennikarska !

06.08.2003
01:04
[113]

Zawisza Czarny [ Sulimczyk ]

Jeśli ktoś ma ochotę się pobać nieco [a pora ku temu doskonała] niachaj włączy psychodeliczną muzykę końca lat 60 [szczególnie polecam pierwsze płyty Floydów], usiądzie wygodnie...

...i wejdzie na stronę poniżej podaną.
Następnie działy: Lata 1920 --> Jack the Ripper
Tego pana nie trzeba chyba przedstawiać, przerażające... tymbardziej, że nie ma wątpliwoście, iż wszystko co jest tam przedstawione naprawdę się wydarzyło.

Polecam.

06.08.2003
01:05
smile
[114]

bone_man [ Powered by ATI ]

A ja jestem ciekaw. Czesc z Was mogla te historyjki wymyslic dla klimatu. Jezeli jednak widzieliscie to/przezyliscie to. To zupelnie nieznane (nie zawsze) osboy przezywaja podobne wydarzenia itp. Psychika, tak dziala, ze ktos cos powiedzial i sami wiecie... Ale jak mam sobie wytlumaczyc to na mojej dzialce? Badz np. taka rzecz slyszalem w tv, ze na jakims przejezdzie kolejowym, chyba w Stanach pociag udrzyl w autobus szkolny z dziecmi. (Nie pamietam ile osob zginelo). I od tamtej pory, cos przepycha samochody przez ten przejazd. Ktos zrobil maly test, zderzak zostal posypany pewnym proszkiem. Samochod podjechal na przejazd i silnik samochodu zostal wylaczony. Po kilku sekundach, samochod ruszyl, jakby go ktos pchal. I co sie okazalo? Ze na zderzaku byly odciski wielu dloni...
I jak takie rzeczy wytlumaczyc? Jednym slowem cos w tym musi byc...

06.08.2003
01:05
[115]

Goozys[DEA] [ Virus ]

...Soul Surfer... --> Kogo mam przedstawić... Animkę ?? Jak chcesz ją poznać to wal do niej na GG# 4202351...

06.08.2003
01:06
[116]

sarenka [ Senator ]

Red -> Mam tak samo, robię coś, idę ulicą, rozmawiam z kimś i nagle uczucie, to już było, juz widziłam tych ludzi, juz to mowiłam, juz to słyszałam itp. Sama nie wiem to jest bardzo dziwne, ale mam to bardzo czesto i chyba sie przyzwycziłam... jak to wytumaczyć, może tym ze nasze zycie caly czas sie powtarza?

06.08.2003
01:09
[117]

Goozys[DEA] [ Virus ]

...Soul Surfer... --> Krzyku nie da się opisać... Miało się wrażenie, że z dziecka uchodzi jakaś siła nieczysta. Wyobraź sobie piskliwy krzyk sześciolatka zmieszany z krzykiem starszego mężczyzny. Dwa w jednym... Jak już pisałem wyżej, czegoś takiego w życiu nie słyszałem.

06.08.2003
01:11
smile
[118]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Bone --> masz racje moze niektore sa zmyslone ale ja mam inna teorie...

Zauwazyliscie ze niektorym osoba przydazyly sie dwa lub wiecej takich wydarzen? Moze cos jest takiego w tych osobach co dziala jak magnes na takie wydarzenia autor tych slow nie spotkal sie ani razy a pracuje jako stroz sobie teraz w Muzeum i w tym wielkim muzeum kuzwa jestem zupelnie sam !! ale nigdy nic sie niw wydarzylo.
Druga sprawa sny... wy macie jakie straszne a ja nie mam w ogole... czy ktos mi powie dlaczego nie mam? NIE to ze chce miec jakie horrory ale ja nie mam az sam sie dziwie... moze nie pamietam ale przeciez od wielu miesiecy nic nie mialem...

06.08.2003
01:16
[119]

Hamski [ Pretorianin ]

Powiem wam ludzie zebyście tak bardzo się nie bali bo pod wpływem strachu jesteście bardziej pobudzeni i wasz mózg lepiej pracuje i mozecie te wszystie histrie za pomoca móżgu stworzyć. Więc uspokójcie się. Ja tez się boje ale staram sie to opanowac pozatym mam w domu 14 kotów i jednego psa bernardyna mam nadzieję ze one odstraszą wsyztskie złe istoty. Pozatym czytałem jeden taki artykuł gdzie właśnie jeden gostek pod wpływem strachu sie zabił bo tak jak by wytorzyl tego iluzje i sam się przbił nożem...

06.08.2003
01:16
smile
[120]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Goozys --> nie nia Animke mowiles cos o jej historii... chyba ze mi opowie sama ???

06.08.2003
01:17
[121]

bialy kot [ Konsul ]

sarenka --> Sygnal z oka dociera czasem do mozgu szybciej niz sama mysl o tym co widzimy (mam nadzieje ze rozumiecie, jakkolwiek abstrakcyjnie by to brzmialo - neurologiem nie jestem, na biologii przewaznie spalem albo psulem szkielet) Dlatego czasem wydaje nam sie ze gdzies juz cos widzielismy i jest to zasadniczo prawda - nasze oko widzialo to ulamki sekund wczesniej niz nasz mozg.

P.S. Wybaczcie jesli cos pokrecilem...

bialy

06.08.2003
01:18
[122]

Hamski [ Pretorianin ]

Aha a po tej histori z lustrem to także śpię z zaświeconym światłem i z muzą ale tego wydarzenia nie da się zapomnieć.

06.08.2003
01:18
[123]

Meeyka [ The Hunter ]

bone_man -- chcialabym, zeby moja historia byla zmyslona :\ mialam przez nia uraz przez wiele lat. dobrze, ze ostatnio na miejscu basenu zbudowano domy, juz sie nie boje tamtedy przechodzic...

06.08.2003
01:25
[124]

Goozys[DEA] [ Virus ]

...Soul Surfer... --> Aaaa... historyjkę. Ale się zakręciłem... :) Pogadam z Animką. Może będzie na tyle silna, że ją tutaj napisze. Ja nie chcę nic pisać, bo mogę coś przeinaczyć...

06.08.2003
01:28
[125]

sarenka [ Senator ]

bialy -> a co z słuchem ?

06.08.2003
01:29
[126]

bone_man [ Powered by ATI ]

Meeyka --> Ja nie mowie, ze Twoja historia czy kogokolwiek tutaj jest zmyslona. Po przeczytaniu tych dwoch watkow wydaje mi sie, ze raczej nikt nie zmysla. Po prostu wyglada na to, ze b. wiele osob przezylo podobne, badz zupelnie rozne historie. I cos w tym musi byc! Nauka nie mowi, ze duchy istnieja, ale nie mowi, ze duchy nie istnieja i to jest najstraszniejsze...

06.08.2003
01:34
[127]

Hamski [ Pretorianin ]

Powiem wam jesczez że jak coś złego się dzieje to najgorsza jest zbiorowa panika. Ja najbardziej boję się krzyku jak ja coś strasznego widze to nie krzycze bo bym się sam bał tego krzyku.Muszę jeszcze trochę pomyślec czy znam jeszcze jakieś histroie o duchach które się przydarzyły mnie lub moim kumplom.

06.08.2003
01:38
smile
[128]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Goozys --> zauwazylem wlasnie dobra.. ale zeby nie bylo na mnie ze naciskam pozniej :P. Achha pytalem sie o KRZYZYK nie KRZYK... wracajac do poprzedniego mojego posta :P.

06.08.2003
01:39
[129]

bone_man [ Powered by ATI ]

Wlasnie ja tez usiluje sobie cos przypomniec, czy cos widzialem, badz slyszalem...

06.08.2003
01:41
smile
[130]

Krondar [ Death Avatar ]

Kurde, dlaczego ja tu wszedlem w nocy ;) Teraz mam ciarki na plecach i patrze niezbyt przychylnym okiem w strone poduszki :P

Goozys[DEA] --> Zabiles mnie normalnie. Nie wiem co sam bym zrobil w takiej sytuacji... gdybym byl sam to bym wial na takim wspomaganiu adrenalina ze rece :D Ale gdybym byl z dziewczyna, to pewnie staral bym sie spokojnie opuscic budynek - tak jak Ty - winda :) Tylko szczerze to przy powrocie mialbym serce w gardle.

Odnosnie reszty :)
Moje sny moga byc bardziej ciekawostkami, niz straszakiem :)
Bardzo smieszna rzecz spotkala mnie gdy przyjechala do nas rodzina. Ojciec przestawil wtedy kanape z duzego pokoju, na moje lozko z ktorego zdjal materac - tak aby uzyskac maksymalnie duzo miejsca. Niestety, konstrukcja ktora powstala byla dosc wysoka, a do tego kanapa nie dawala sie mocno rozsunac - bylo wiec u gory malo miejsca, co nie zmienilo faktu ze musialem na niej spac. To bylo wiele lat temu, ale pamietam ze moj sen nagle zmienil sie i snilo mi sie ze leze na krawedzi skaly i zaraz spadne jesli sie rusze. Obudzilem sie spocony... lezac na samej krawedzi kanapy... gdybym ruszyl sie o kilka centymetrow, to czekalby mnie upadek z ponad 1,5 metra...

Czesto budze sie nagle. Nie wiem czemu, po prostu otwieram oczy. Przyczyna "pobudki" zawsze ujawnia sie, gdy sie rusze - jedna z rak na ktorej mialem np. oparta glowe, lub dziwnie wygieta jest praktycznie bezwladna i musze ladne pare chwil ja masowac, aby wrocilo krazenie... - niby to nic, ale zawsze mnie fascynowalo jak podswiadomie mozna sie obudzic. Przeciez kilka minut dluzej i prawdopodobnie mialbym martwice tkanki... :(

I na koniec cos smiesznego na rozluznienie atmosfery (bo ciagle mam ciarki na plecach po waszych postach) :D. Jakis czas temu mialem najbardziej realny sen jaki kiedykolwiek mnie spotkal. Otoz strasznie podobala mi sie wtedy kolezanka z mojego roku - wysoka i szczupla brunetka (ze 175cm) majaca cialo jakiego nie powstydzila by sie zadna modelka, usmiech zas potrafil zwalic najtwardszego z nog :D Pamietam ze zanim obudzilem sie, snilo mi sie ze sie z nia calowalem (moze cholera i wiecej, ale nie pamietam :D), a wyrwany ze snu szczekaniem psa normalnie jeszcze czulem w ustach smak tego pocalunku i mialem wrazenie jakbym naprawde oderwal swoje usta, od jej ust... jakbym naprawde sie calowal (przyznaje sie bez bicia, pierwszy raz mialem ochote zabic psa, pocwiartowac i pozdbyc sie w worku zwlok, aby mnie nie obudzil wiecej ;P). Smieszniejsze jest cos innego - gdzies z tego snu utkwilo mi ze ona miala na prawym posladku tatuaz - takie smieszne male kolo z jakims wzorkiem. Minelo troche czasu, o wszystkim zapomnialem i pewnie wylecialo by mi to na dobre z pamieci, gdyby nie pewne zdarzenie. Wchodzac na uczelnie, otworzylem drzwi przed ta wlasnie dziewczyna i nagly podmuch wiatru sprawil ze jej krotka sukienke zwialo do gory odslaniajac moim oczom tyleczek w samych stringach... na prawym posladku, w tym samym miejscu ktore pamietam ze snu miala tatuaz... jak myslicie, jaki? Smieszne male kolo ze wzorkiem. Stanalem jak wryty i nie wiedzialem co powiedziec. W pierwszym momencie chcialem ja spytac czy nie miala jakis czas temu smiesznego snu, ale doszedlem do wniosku ze wezmie mnie za wariata i wolalem nic nie mowic... Dodam tylko ze tatuaz byl w takim miejscu ze normalnie nie dalo sie go zobaczyc, wiec niemozliwym jest abym wczesniej go jakos widzial, zwlaszcza ze to byl pierwszy raz gdy widzialem ja w sukience a nie spodniach.

06.08.2003
01:43
[131]

Goozys[DEA] [ Virus ]

...Soul Surfer... --> lol... Znów się zakręciłem :D Sorrki, ale ostatnio mam problemy z dokładnym doczytaniem postów mimo iż staram się jak mogę. A ja się dziwiłem o co ci chodzi z tym "drewienkiem"... Ale wracając do krzyżyka (:P), jest on miedziany, prawie tej samej wielkości jaki dostaje się do bieżmowania. Choć ty akurat mogłeś mieć zupełnie inny. Bedzie mieć dobre 10-12 cm. Nic na nim nie ma oprócz tego, że w miejscu, w kórym jest łączenie nawinięty jest rzemyk.

06.08.2003
01:45
[132]

Hamski [ Pretorianin ]

Aha przypomniała mi się taka historia z Niedowiary. Jak mlodzi ludzie raz poszli do jaskini wywoływac duchy hitlera i innychżeby sie ich popytać o różne rzeczy. Kilka lat po tym zaczęli ginąć jeden po drugim chyba została tylko jedna babka co o tym gadała. Ale serio coś tam niby ich zabijalo jakaś czarna posatć. Mówię wam wywoływanie duchow to najgorsza rzecz!!! Nigdy tego nie róbcie nawet w horrorach tak jest zawsze ten najbardziej sceptyczny ginie bo nie wierzy. Aha moja mama mi kiedyś gadała ze na jakimś przyjęciu jej kumple i kumpele wywoływali duchy i w niektórych z nich coś niby wstapiło i wyskakiwali po kolei przez okno byłem na jednej z tych osób pogrzebie. Ale nie mam pojęcia czy tak naprawde było bo pały gadali ze to było samobójstwo zbiorowe. Ale takie tak w ciągu imprezy to mi się nie wdyaje. To są tylko przestrogi że lepiej jak się o czymś nie ma pojecia to nie pakowac się w to. Nie wywołujjcie nigdy duchów nawet w zabawach(jak przeczytaliście jedną moja historię to wiecie co się może zdarzyć) Mam nadzieję tylko że za kilka lat coś mi nie wyskocyz z lustra i mnie nie potnie szkłem albo coś. Boże ale sie boję jak o tym teraz myślę.

06.08.2003
01:52
smile
[133]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Bone --> nasza nauka tak naprawde jest jeszcze w podstawowce... wiec nie predko wytlumaczy sie wiele rzeczy... Moze ze 200 czy 300 lat czy nawet wiecej gdyby nagle Cie przeniesli to swiat przyszlosci wydawal by Ci sie jak z jakiejsc gry... a wrecz magiczny, gdzie nie bylo by nic z dzisiejszego swiata.. lub czegos co znamy z XXI wieku. Moze te duchy to jacyc miedzywymiarowi podroznicy? Nie nie mowcie ze bajki gadam... bo ani ja ani nikt z nas nie moze tego byc pewien.

06.08.2003
01:53
smile
[134]

bone_man [ Powered by ATI ]

Coz ja za chwilke mykam do lozeczka :) Niech Wam sie nie przysnia zadne koszmary!! (Swoja droga ciekawe komu po tych watkach sie wlasnie snia :] ).

06.08.2003
01:57
[135]

Goozys[DEA] [ Virus ]

Hamski --> Zgodzę się z tobą co do wywoływania duchów. Z tym nei ma żartów... matka mojego kuzyna próbowala kiedyś przywołać podczas misterium swojego ojca. Nie znam szczegółów, ale z tego co opowiadał kuzyn, chciała się spytać o swoją datę smierci. (Podobno duchy są w stanie nam to przepowiedzieć...). Wywoływanie zakończyło się powodzeniem. Datę swojej śmierci odczytała z tzw. magicznego stolika, czy jak to tam się zwie. Haczyk jednak był w tym, że w momencie podawania roku stoliczek wskazywał cztery razy "x"i. Czyli i tak dokladna data nie była znana. Przepowiedzianą datą był 10 września xxxx. Ciotka zmarła 10 września 1998...

06.08.2003
01:59
smile
[136]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Goozys --> spoko :) zreszta jest 2 w nocy wiec nie ma calkiem sprawy :)

06.08.2003
02:01
[137]

bone_man [ Powered by ATI ]

...Soul Surfer --> Wiem, ze nasza nauka nie jest jeszcze na tym etapie, aby nam to wyjasnic. Swoja droga co powiecie na inny wymiar/wymiary? Udowodniono, ze istnieja :/

06.08.2003
02:03
[138]

Hamski [ Pretorianin ]

bone_man ----->mam nadzieję ze żadnemu z nas nie przyśnią się koszmary :P Więc tobie jak i innym zyczę miłych snów:]

Goozys[DEA] ------->Te magiczne stoliczki chodzi ci o tablice quia czy jakoś tak??? Powiem ci że te wsyztskie historie mnie strasznie wsytraszyły i chyba idę już spać. Twoja to była jedna z najstraszniejszych i nie wiem czy bym się po niej pozbierał. Bo ja jestem strasznie wyczulony na takie sprawy i mówię ci po moich przeyżciach to juz mi sie z tym ciężko żyje i zawsze kiedy jestem sam albo w łazience gdzie mam lustro to odczuwam straszny niepokój.

06.08.2003
02:06
[139]

Hamski [ Pretorianin ]

Aha boję się jeszcze jednej rzeczy a mianowicie jakis starych zabawek bądz lalek. Nigdy nie miałem styczności zeby się ruszała albo cos ale jak o tym myślę to mam dreszcze. I zawsze mam wrażenie ze jak się obrózę to na mnie patrzą albo coś takiego.

06.08.2003
02:10
smile
[140]

bone_man [ Powered by ATI ]

Hamski --> A mnie tam moze sie cos przysnic :] Opowiem Wam wtedy moj straszny sen :)
Goozys[DEA] --> Serio, Twoja historia sprawila, ze sie zdygalem, jak nigdy. I teraz mam male pytanko. Czy ktos z saiadow slyszal ten krzyk, wyszedl sprawdzic co to bylo czy cos takiego? Napisales, ze znalazles krzyz, ale jakie to wrazenie wywarlo na sasiadach?

06.08.2003
02:12
smile
[141]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Bone --> projekt Philadelphia podszczas WW II mial byc systemem maskujacym statek a Philadelphia zniknęła... nawet byl o tym a raczej jest film !!. Jedni moiwe ze wlasnie niszczyciel pzekroczyl progi wymiarow inni ze polecial w czasie do przyszlosci ale jak bylo ?? Classified Data... zglos sie do Pentagonu.

06.08.2003
02:12
[142]

bone_man [ Powered by ATI ]

Hamski --> Co do zabawek, to piekielnie balem (i chyba nadal sie boje) klaunow. Teraz tez nie chcialbym miec takiej ,,maskotki,,.

06.08.2003
02:13
[143]

PrEd4ToR [ ››SuperNatural‹‹ ]

hmm...bardzo ciekawy temat sie rozwinal jak widze. Zaraz postaram sie nadarzyc za Wami, ale chcialem cos powiedziec.

jesli chodzi o sny : ... Czlowiek jak wiem wykorzystuje 3,5% swojego mozgu...wszystko to co widzi, czuje, smakuje, robi....to wszystko jest TYLKO 3,5%....Gdy zapadamy w sen, to wydaje mi sie, ze procenty niekiedy nieznacznie wzrastaja... na przyklad, gdy spie i sni mi sie, ze dotykam cos...to ja to naprawde czuje... + to, ze widze dokladnie co dotykam. Skoro widze, i czuje...a w rzeczywistosci spie, to jak to jest... ? I tutaj odzywa sie ten ulamek procenta. Pomyslmy....gdyby czlowiek byl w stanie wykorzystywac powiedzmy 30% swojego mozgu... to co by sie wtedy dzialo ? Na Discovery byl kiedys program o tym, i naukowcy mysla, ze czlowiek nigdy nie bedzie w stanie wykorzystac 90% swojego mozgu, poniewaz nabor jakiejs substancji (sorry, nie pamietam dokladnie) prowadzilby do zgonu.


Dla przyklady, Albert Einstein wykorzystywal 5,5% swojego mozgu. Do piatego roku zycia mial problemy z wymowa, i z nauka w szkole.

06.08.2003
02:15
[144]

Hamski [ Pretorianin ]

Tak klauny też są okropne przypomina mi się nawet jeden film z zabawka klaunem która zabijala a własciwe opetana przez ducha chciała zabijać. To był fil chyba duch jedna z części. Ale kurde aż sie caly czas ogladam za siebie bo mam kilka pluszaków.

06.08.2003
02:17
[145]

bone_man [ Powered by ATI ]

...Soul Surfer... --> Slyszalem co nieco na temat tego projektu. Nie pamietam dokladnie (moze jutro wiecej opisze, chyba, ze ktos mnie uprzedzi), ale ten projekt mial do czynienia cos z polem magnetycznym. Ktore mialo sprawic, ze statek stanie sie niewidzialny. Ale to sie bardzo srednio udalo poniewaz, pole magetyczne wywolalo niesamowite promieniowanie, przez co wszyscy na statku zostali poparzeni :/ Przez co natychmiastowo zakonczono, tego typu eksperymenty.

06.08.2003
02:18
[146]

Hamski [ Pretorianin ]

PrEd4ToR ----->To jest okropne czyli gdyby sie tak zdarzyło zę podczas snu wykorzystałbym trochę wiećej swoich możliwości to mógłbym nawet zginąć lub dostać zawału. Od teraz piję tylko kawę i nie śpię brrrr.Ponieważ zawsze może się tak zdarzyć że przypadkowo tym razem użyjemy większą ilość naszego mózgu.

06.08.2003
02:19
[147]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Predator --> juz polowa mocy naszego mozgu byla by olbrzymia... w sumie zaden wspolczesny komputer nie mogl by sie rownac z tak pracujacym mozgiem. Ale poki co tylko mozna pomarzyc o tym.

06.08.2003
02:20
[148]

Goozys[DEA] [ Virus ]

Hamski --> Ten mój "magiczny stolik" to drewniana płytka z nadrukowanym kołem skłądającym się z liter alfabetu i cyfr. Do tego jest takie małe cuś, co wygląda jak stolik i na środku ma oczko, przez które widać nadruk. Całość jest obita skórą. Ładnie to wygląda... Już nieraz korciło mnie by się pobawić tym czymś (babka ma to u siebie na strychu), ale wspomnienia o ciotce skutecznie mnie powstrzymują...

bone_man --> Krzyk słyszało może i sporo osób, ale ja znam osobiście siedem. Wszyscy jesteśmy w jakiś sposób poruszeni całym tym zajściem. Co do krzyża, to o jego istnieniu wiem tylko ja i Animka. No i teraz wy... Ale prócz nas obojga nikt go nie widział, więc równie dobrze mogę powiedzieć, że go nie było. I szkoda, że tak nie jest...

06.08.2003
02:22
[149]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Bone --> mowie to co pamietam co wyczytalem kiedys mam gdzies stary Reset a w nim bylo to opisane... moze jutro przepisze jak znajde.

06.08.2003
02:22
[150]

Hamil_Hamster [ Indiana Majonez ]

Predator --> To niestety prawda :(
Co nam z doskonałego anrzędzia jakim jest móżg skoro nie mozemy go w pełni wykorzystać z powodu jego zapotrzebowania na energie?

Wątpie by tutaj lepsze odżywianie wystarczyło :)

06.08.2003
02:24
[151]

bone_man [ Powered by ATI ]

...Soul Surfer... --> Wspolczesne komputery maja moc obliczeniowa porownywalna do mozgu szczura.
Goozys[DEA] --> Bylem ciekaw, dzieki za odpowiedz.

06.08.2003
02:30
[152]

Goozys[DEA] [ Virus ]

Hamski --> Ta tablica wygląda dokładnie tak samo jak na obrazku...

Tablica Ouija --->

06.08.2003
02:31
[153]

Hamski [ Pretorianin ]

Goozys[DEA] ----->Tak to jest tabliczka mówi się łija(czy jakoś tak) ale nie wiem jak się pisze chyba quia.
Hamil_Hamster ----->A ja się ciesze ze nie wykorzystujemy w pełni swojego mózgu już widze tych wszytskich szaleńców owładniętych manią władzy. Pozatym można byłoby tak bardzo latwo zginąć przez sen. Lub nawet przez jakąs głupią mysl. Na przykład jak bys wykorzystywał cąły swój mózg albo większośc to możliwe że jak cos byś sobie pomyślał to t by się spełniało i nagle by cię łupia mys l naszła taka nie kontrolowana że ciekawe jak by ci teraz ktoś strzeli w łeb i by cię to zabiło i nagle bum strzał z pistoletu i padasz trupem. Wolę tak jak jest teraz : bezpieczniej.

06.08.2003
02:32
[154]

Hamski [ Pretorianin ]

Goozys[DEA] --------> no dokładnie :]

06.08.2003
02:32
smile
[155]

bone_man [ Powered by ATI ]

Dobra kochani, ide spac! Milej nocy wszystkim.

06.08.2003
02:33
smile
[156]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Bone --> a myslisz ze czemu na szczurach wykonuje eksperymenty ? Bo maja maja bardzo podobana budowa genetyczna do czlowieka... cos 90 % chyba ze klamie w tym momencie ale watpie... A pozatym szczury nie sa takie glupie to naprawde intelignetne stworzenia :))).

Hmm ale coz komputery organiczne byly by rewolucyjne ale to dosc odlegla przyszlosc... choc jestem ciekaw ktory bylby szybszy kwantowy czy organiczny ?

06.08.2003
02:33
[157]

Hamski [ Pretorianin ]

bone_man ------> coś widze że nie umiesz zasnąć.... albo boisz się zasnąć żeby ci sie żadne koszmary nie przyśniły ;P
Ja przed chwilką zjadłem troche sera i chyba nie będę miał jakiś miłych snów bo jak coś się zje wieczorem to póxniej śni się koszmar wiem to z własnego doświadczenia. W sumie nawet nie wiem dlaczego tak jest.

06.08.2003
02:35
[158]

PrEd4ToR [ ››SuperNatural‹‹ ]

errata

Dla przyklady, Albert Einstein wykorzystywal 5,5% swojego mozgu. Do piatego roku zycia mial problemy z wymowa, a do 16 roku problemy z nauka w szkole.


Hamski. Wlasnie o to mi chodzi. Czlowiek tak bardzo potrafi wczoc sie w sen, ze jest w stanie czuc cos czego dotyka, a co tak naprawde wogole nie istnieje rzeczywiscie, tylko w jego umysle...Naukowcy obserwuja skoki mozgu podczas snu... ale to nie wyjasnia racjionalnie tego, jak to sie dzieje...? Kiedy snilo mi sie ze jade na motorze (mialem taki sen niedawno), to czuje powiew wiatru we wlosach, czuje jak koszula powiewa mi przy szybkiej predkosci...ale przeciez do cholery leze w lozku, a to wszystko dzieje sie w moim mozgu.

My i jeszcze wiele naszych pokolen, niestety nie doswiadczy calego potencjalu jaki kryje w sobie mozg czlowieka.

btw: na discovery moj kolega slyszal, ze jesliby ktos kiedykolwiek wykorzystal chociaz 30% potencjalu swojego mozgu, to bylby zdolny przenikac w cudze mysli, zmieniac tor mysli, a nawet mowic do obranej osoby poprzez mysli. Coz.. my napewno tego nigdy nie sprawdzimy, i tez napewno sie nie dowiemy czy to jest prawda. - tak czy siak w ja wierze w to, ze w mozgu drzemie olbrzymi potencjal.

06.08.2003
02:38
[159]

Hamski [ Pretorianin ]

Goozys[DEA] ------> Normalnie a wniektórych krajach jest to sprzedawane jako super gra planszowa. Moim zdnaiem powinni to wycofac i nie dawac nikomu do zabawy.
...Soul Surfer... -------> no to prawda:] robili nawet takie testy że wpuszczali szczura do labiryntu gdzie był ser 1 szczur bładzi cały czas i szukał sera jak go znalazł to brali następnego szczura a ten juz bez problemowo od razu przez cały labirynt przechodził i dostawał się do sera. W ogóle szczury to bardzo inteligentne stowrzenia.

06.08.2003
02:38
smile
[160]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Dobra ja lece spac mi juz wystarczy tych historii ... co tam tylko jakies 3 i pol h poczekac do switu... :).
PS. I niech ktos moze zalozy nowa czesc za jakis czas... pozdr.

06.08.2003
02:39
smile
[161]

bone_man [ Powered by ATI ]

...Soul Surfer... --> hyhyhy ,,a myslisz ze czemu na szczurach wykonuje eksperymenty ? ,, Ty wykonujesz eksperymenty? ;PPP
Hamski --> Wiesz co? Jakos nie boje sie zasnac. Serio, teraz nie mam jakiegos stracha :? Zobaczymy w czasie snu :]

Teraz na serio ide spac :)

06.08.2003
02:41
[162]

Hamski [ Pretorianin ]

PrEd4ToR-------> absolutnie się z tobą zgadzam i aż mi zal że nie dotrwam do tych czasów. Poczytaj sobie jaki miałem sen jak się dusiłem. Ale mówię ci niekeidy mam strasnzie realistyczne sny raz mi się śniło że mi rękę ucięli i serio jak się obudziłem to miałem łzy w oczach i bolała mnie cała ręka.

06.08.2003
02:42
[163]

...Soul Surfer... [ Legend ]

Echh no ladnie ide i wyjsc nie moge.. ale ostatnie 2 zdania..

Predator --> w atomie tez drzemie moc ale nieumiejetne wykorzystanie prowadzi do katastrofy a znajac ludzi... wiec moze tak mialo byc ze kozystamy tylko z tych 3 %?... choc Telepatia byla by naprawde wskazana i przydatna ale znowu jak ktos ma zbyt wiele wladzy to wariuje.

Rzeklem co mialem wiec ide !

06.08.2003
02:43
[164]

Goozys[DEA] [ Virus ]

Też lecę spać... Wrócę w późnych godzinach wieczornych...

Dobranoc.

06.08.2003
02:45
[165]

Hamski [ Pretorianin ]

Heheheh ja też już lecę spać bo jutro nad wodę jadę znowu wieczorkiem napiszę coś :P albo z rana :)Popytam sie jutro kumpli jezcze czy znają jakies straszne historie.Narka i dobranoc wam wszystkim

06.08.2003
03:48
smile
[166]

Soll [ Senator ]

Widać że nastepna część się pieknie rozwinela . No cóż ja bym proponował załozyć kolejną ;-)

06.08.2003
05:01
smile
[167]

Requiem [ has aides ]

Brr... po tych wszystkich postach az mi zimno sie zrobilo, ale najbardziej po poscie Goozys[DEA]'a... Wiesz, na Twoim miejscu sprawdzilbym gdzies, czy przypadkiem w Twim wieżowcu, lub na terenie gdzie on stoi nie zginął kiedyś żaden chłopczyk... Mówisz, ze ubrany był jak na komunii... Może kiedyś zdazyła się w tym wieżowcu/na tym terenie jakaś tragedia wlasnie podczas I komunii?

Przy okazji, by nie wysylac kolejnego posta opowiem wam coś... Nie będzie to nic z duchami ...
(chociaż wetne się tutaj: mam ciotkę w Gdyni, która pewnego razu wieczorem opowiadała, że bardzo często widzi zjawy jak ktoś ze znajomych umrze - i podawała przykłady, że nagle zjawiła się u niej jej jakaś krewna (w nocy), nic nie mowila, tylko stała za zasłoną w białej szacie i patrzyła się na nią... pozniej dostała telefon, że ta krewna nie żyje. Czy inna historyjka, że ktoś zapukał do drzwi w środku nocy, dobijał się... ona wstała - wizjer ma zepsuty, sam widzialem, to tylko zapytala przez drzwi 'kto tam' - odpowiedzial jej inny krewny, powiedzial przez drzwi, ze przebyl daleka droge, zeby wlasnie do niej dotrzec... ona uradowana otworzyla drzwi, a tam nikogo nie bylo... i podobnie pozniej dostala telefon ze goscio nie zyje. Sam moze nie wierze jej w 100% ale te historyjki brzmią bardzo strasznie...
... To coś, co mnie prześladuje od jakiś 3 lat... Baaardzo często widze liczbę 24. Pisałem już o tym. To nie jest tak, ze ja chce ją zobaczyc, ona sama mi sie pokazuje w najmniej spodziewanych momentach, o wiele czesciej niz inne. Przyklad? Mieszkam pod numerem 24. Pewnego razu jak szedlem do szkoly odruchowo spojrzałem na domek, ktory mijam - galezie drzewa zaslanialy jego numer - 24... Pare miesiecy temu szedlem ze znajomymi na piwo, byla to godzina okolo 22 lub 23... przechodzimy przez ulice i na pasach zatrzymuje sie jedyny autobus jaki wlasnie wtedy jechal... o numerze 24. W szkole pare razy obecnych bylo 24 z 30 osob... To moze pikus, ale w serialu, ktorego bylem fanatykiem - xfiles - rowniez czesto pojawiala sie ta liczba - goscie ktorzy nie spali od 24 lat, strona w gazecie 24 itp. 24 maja po trzech dniach nie odbieranej poczty w outlooku pojawiły się 24 listy. Moglbym tak wymieniac, ale nie w tym rzecz... Wszystkei przyklady jakie podalem dotyczace liczby 24 są prawdziwe, bo ja sam je zauwazalem... i nadal zauwazam. Szczerze mowiac to caly czas zastanawiam sie co moze znaczyc ta liczba. Znajoma powiedziala mi, ze wedlug horoskopu czy tam numerologii 24 jest moją szczesliwą liczba... Ale ja w horoskopy czy numerologie nie wierze... A jezeli umre w wieku 24 lat? A jezeli 24 jakiegos miesiaca stanie sie cos zlego? A jezeli rok 2024 nie bedzie szczesliwy dla mnie? Naprawde mnie to zastanawia, bo to nie jest normalne... Mówią: chcesz widziec tą liczbe, nie zwracasz uwagi na inne... Wyśmiewają mnie... Ale przykłąd tego autobusu w nocy - dlaczego nie zatrzymał się 23? czy 25? Czy inny kursujacy na tej trasie, tylko wlasnie jedyny autobus w nocy - 24? Kiedys sie napewno dowiem, to caly czas mnie sciga...

06.08.2003
05:26
smile
[168]

Requiem [ has aides ]

Aha, zapomnialem dodac jeszcze co do snow... Sny o spadaniu mialem daaawno, bardzo czesto, ale najgorsze, najmocniejsze, po ktorych ledwo zylem - zdyszany, zalany potem i nieraz rozplakany - mialy miejsce przed jakas powazniejsza choroba z temperaturą wysoką... Wtedy zawsze wiedzialem czy bede nastepnego dnia chory czy nie... Ostatnio inny mam problem - zawsze jak np. zarywam nocke, a pozniej ide spac po ponad 35 godzinach siedzenia ide spac okolo 18 - 19 wieczorem... I tu jest problem - zawsze, ale to zawsze po takim czyms budze sie okolo 21, 22 w nocy przekonany, ze COS sie ze mna dzieje - tzn raz bylem pewien ze na scianie siedzialy olbrzyie owady, ktore tylko czekaly az sie poloze zeby mnie pogryzc - siedzialem wtedy kilkadziesiat minut wpatrujac sie w sciane, caly sie trzesac i odganiajac rekoma te muchy, bo CIAGLE JE WIDZIALEM, nie wiem dlaczego nie przeszedlem do innego pokoju spac, poprostu polozylem sie i zasnalem... (nie zmyslam, to bylo jakies 6 tygodnie temu)... Ostatnio tez zarwalem nocke, bo mapke do quake3 robilem i rowniez polozylem sie spac dnia nastepnego okolo 19... zerwalem sie znow o 21 (mam zegar elektroniczny na biurku, zawsze patrze odruchowo)... zerwalem sie, bo BYLEM PEWIEN, ze na moim krzesle przy kompie ktos siedzi... widzialem jego zarys kątem oka jak sie zrywalem, ale jak spojrzalem na krzeslo, to nikogo nie bylo... bylem tak przerazony ze ponad 10 min gapilem sie bezustannie na to krzeslo... pozniej zrezygnowalem i zarzucilem poduszke na glowe jak male dziecko... I bynajmniej nie zmyslam, powtarzam ponownie. Jednak nie mysle, ze to sa duchy, czy cos - to raczej sztuczki mojego umyslu... zarwana nocka? Zaklucony sen, nienaturalnie pozniej/wczesnie sie odbywa i zapewne to jakies moje "halucynacje" jak po dragach, tylko ze u mnie spowodowane brakiem snu i nagła jego dawką... Tak czy inaczej, te sny są tak przerazajace, ze siadam na lozku trzasac sie... a narzekam na brak koszmarow podczas zwyklych, codziennych snow...


I jeszcze cytat, ale o 180% inny:
To sztuczki naszego umysłu. Naoglądaliśmy się setek różnych horrorów i gdy słyszymy jakiś dzwięk, gdy widzimy jakiś cień wyobrażamy sobie coś, co myśląca racjonalnie osoba zaraz by odrzuciła. To wszystko do siebie pasuje. Twierdzenie, że duch materializuje się lub powraca tylko po to, żebyśmy go zobaczyli jest śmieszne i niedorzeczne. To naprawde pokazuje jacy śmieszni staliśmy się my wierząc w takie rzeczy. Wyobrażamy sobie duchy odziane w średniowieczne szaty, z przecudnymi fryzurami... (...) to więcej mówi o nas samych niż o żyjących!

06.08.2003
08:00
smile
[169]

Paul12 [ Buja ]

Zatrzymałem się na poście z 00:56... Dalej nie pociągnę :| Nie ma to takiego klimatu jak wczoraj w nocy, ale i tak jest strach. Jestem teraz sam... Jak pomyślę o historii Goozysa... Aż boję się windą przejechać :| Lepiej włączę radio.

06.08.2003
08:17
[170]

M-Hunter [ The Jester Race ]

Joł !!!
ale sie teraz krna boje :(
zaraz kumpel d mnie wpadnie (Tewn o którym pisałem przy pijakach) to popiszemy kilka histori strasznych

06.08.2003
08:25
[171]

M-Hunter [ The Jester Race ]

ludzie weźcie coś na rozluźnienie atmosfery. Jakiś kawał, jakiś lamerski wybryk mistzszyunia czy kogoś tam.
Teraz sie ciągle iglądam czyczegos tam nie ma. Bo nic nie ma, ale ja się boje.

06.08.2003
08:35
smile
[172]

Septi [ Starszy Generał ]

Goozys[DEA] wez nie opowiadaj takich histori bo aż mnie ciary przechodzą.Jedno mnie tylko dziwi.Skoro godzina była pózna to czemu nikt nie słyszał krzyku tego chłopca,a może słyszeli tylko że nie reagowali.

06.08.2003
08:39
[173]

Septi [ Starszy Generał ]

Requiem czasem zdarza sie też że jeżeli nie spisz od kilkunastu godzin a potem pójdziesz w kime i sie nie wyśpisz,wstajesz z bólem głowy i nie pamietasz jaki jest dzis miesiac i dzień.Kiedyś tak miałem.Wstałem i nie pamietałem jaki jest dzień i miech i dość dziwne uczucie mi wtedy towarzyszyło.

06.08.2003
09:15
[174]

Tomuslaw [ Konsul ]

Mi się też czasem zdarzają "zwolnione akcje", ale to nie w snach. Czasami gram w nogę, czy w tenisa, i widzę jak zawodnicy się wolno poruszają, albo jak piłka wolno leci. Dla przykładu powiem, że gdy grałem w nogę, byłem na bramce, to koleś kopnął piłkę w stronę bramki, którą bronię. Piłka leciała wolno, lecz ja w ogóle poruszyć się nie mogłem.Wiedziałem, żę odbije się od słupka i mnie walnie i będzie gol, ale ruszyć się nie mogłem. I rzeczywiście, wolno we mnie walnęła, odbiła się i szybko poleciałą do bramki, a wtedy mogłem się poruszyć.

06.08.2003
09:21
[175]

Paul12 [ Buja ]

Septi - Może chłopczyk, który ukazał się Goozysowi i Animce był widoczny tylko dla nich? Taki *dedykowany*... Kapujesz?

06.08.2003
09:36
[176]

Paul12 [ Buja ]

Bone_man - "I co sie okazalo? Ze na zderzaku byly odciski wielu dloni..." WOW. Ciareczki, kochane ciareczki na pleckach :)

Krondar - Z tą laską to musiałbyć sen grupowy, pisałem o tym. Po prostu dzieje się tak, że siłą woli się spotykacie i śnicie tak samo... Zajebiste.

06.08.2003
09:41
[177]

Paul12 [ Buja ]

Goozys - Historyjka z ciotką... Przestań nas straszyć :/

Kiedyś w jakiejś gazecie czytałem o duchach, które dzwonią do ludzi. Kiedyś o 3 w nocy obudził mnie telefon, ale nie zdążyłem odebrać. To był stacjonarny i nie zapisał numeru...

06.08.2003
09:59
smile
[178]

Kompoholik [ Designed by AI ]

zaniedługo trzaśnie 200 postów, może stworzyć nową część ?

06.08.2003
09:59
[179]

Hitmanio [ KG 21 ]

Za..za.... załóżcie nowwy wątek !

PS. Najgorsze jjest jeżeli widzi się duchy, jeżeli jest się sam, bardziej sie boisz ! Lepiej się bać z kolegą....
Ja mam ciarki od rana ludzi to wciąga i przeraża zarazem ....

06.08.2003
10:07
smile
[180]

Kompoholik [ Designed by AI ]

ok, wątek zamknięty.
teraz straszymy się tutaj:

06.08.2003
10:07
[181]

Paul12 [ Buja ]

Hitmanio, taak, wciąga i przeraża... Ja już świra dostaję. Jestem sam. Strasznie się boję. Przed chwilą coś czerwonego mi mignęło na obudowie monitora. Idąc do kuchni coś w chlebaku trzasnęło. Jesus Christ...

Oglądał ktoś film "INNI"?

06.08.2003
10:20
[182]

ehhh [ Angel of Death ]

ja jescze cos dozuce ze swoich snow
ostatnio (tydzien, moze trohe wiecej) snia mi sie rozne sny (zero powiezania) raz mi sie snilo o mafi(bnie grze tylko tej autentycznej;P) a dzisiaj o 2 tatulazlaz ktore sobie zrobilem z koniecznosci (byly jakies klany czy cos) i pod koniec kazdego snu kiedy dzieje sie cos niedobrego (dzisdiaj dowiedzialem sie ze musze papierem sciernym zedrzec tatulaz;>) to zawsze sni mi sie cos takiego : " hmmm no dobra nie bede darl sobie ramienia zeby zedrzec tatu tylko po prostu sie obudze" (taq bylo dzisiaj) i sobie piknie powoli obudzilem;)
w sumie toto naet dobze ze taq jest po nie musze drzec ramienia zeby tatulaz zedrzec;))

06.08.2003
10:21
[183]

ehhh [ Angel of Death ]

aha nie dalem tego w poprzednim poscie :
1 nie czytalem postow od mojej ostatniej wyopowiedzi
2 watek naprawde fajny! gratulacje!;)

06.08.2003
10:22
smile
[184]

Kompoholik [ Designed by AI ]

ehhh --- > ja wiem, że pisałeś i nie widziałeś mojego posta, ale warto czasem odświeżyć wątek przed dodaniem posta.

Wątek jest już zamknięty !!!

nowa część:

07.08.2003
00:58
smile
[185]

RedoN16 [ Chorąży ]

Ej ludzie powiem wam teraz prawde , ja zadnych zjawisk nie widzialem ale czytajonc te zjawiska co sa tu to naprawde troszke sie balem :D

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.