GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Forum CM: Wątek pochwalny dla Niezwyciężonej Armii Włoskiej (mini AAR)

29.07.2003
01:24
smile
[1]

Panzer Meyer [ Pretorianin ]

Forum CM: Wątek pochwalny dla Niezwyciężonej Armii Włoskiej (mini AAR)

Dużo się dyskutuje na temat tego, która strona konfliktu jest w obu częściach naszej ulubionej gry lepsza; którą łatwiej jest wygrać. Duża część dysputantów twierdzi, że Niemcy; inni, że niezwyciężona Armia Czerwona; są nawet miłośnicy Brytyjczyków czy Polaków (w BO akurat na jedno wychodzi ;)). Nikt natomiast ani jednym słowem nie wspomina o armii włoskiej: spadkobiercach talentu Cezara, obdarzonych impulsywnością godną Nerona i nacechowanych bohaterstwem, którego nie powstydziłby się sam Garibaldi.

Od niedawna próbuję swoich sił w BB. Aby udowodnić totalną supremację żołnierzy włoskich oraz niezawodność włoskiego sprzętu, postanowiłem jako jedną z pierwszych walk rozegrać bój spotkaniowy po stronie potomków legendarnego Romulusa. Mała ukraińska wioska stała się w sierpniu 41r. areną zmagań Legionów Jupitera z barbarzyńskimi hordami Attyli.

Już po paru sekundach cud włoskiej techniki, doskonały niszczyciel Semovente L40 da 47/32 upolował marną imitację czołgu, w postaci T-26 M35 --->

29.07.2003
01:28
smile
[2]

Panzer Meyer [ Pretorianin ]

Niecałą minutę później wspomniane działo wspólnie z cudowną konstrukcją jaką jest czołg lekki Carro Armato L6/40, wykańczają inny niewydarzony pojazd wroga: BT-7 --->

29.07.2003
01:31
smile
[3]

Panzer Meyer [ Pretorianin ]

Wojna jednak wymaga także ofiar. Radziecki zbrodniarz przed haniebnym końcem dał upust swej bezsilności, niszcząc niegroźną dla niego tankietkę Carro Leggero CV-33 --->

Pokój duszy odważnego dowódcy pojazdu włoskiego!

29.07.2003
01:34
smile
[4]

Panzer Meyer [ Pretorianin ]

Widoczny na zdjęciu czerwonoarmista z drżeniem serca bacznie obserwuje horyzont po tym, jak wspomniany już nieustraszony Semovente trafił jego pojazd w jarzmo działa. Tchórzliwy BT-7 resztę bitwy spędził w krzakach --->

29.07.2003
01:37
smile
[5]

Panzer Meyer [ Pretorianin ]

Następnie przykład niezawodnego działania włoskiej broni przeciwpancernej. Karabin ppanc 7,9mm Marosczek przy pomocy jedynie 10 pocisków niszczy wrogą tankietkę T-38 --->

Zaprawdę nieustraszeni są Włoscy żołnierze!

29.07.2003
01:42
smile
[6]

Panzer Meyer [ Pretorianin ]

I na koniec pamiątkowe zdjęcie do rodzinnych albumów: Niezwyciężona Włoska Armia na gruzach Związku Sowieckiego! --->

W tle widoczny cud włoskiej techniki: Carro Armato L6/40.

Niech ta łopocząca na wietrze flaga doda Wam, wszyscy wątpiący w wielkość siły Imperium Włoskiego, wiary w ostateczne zwycięstwo idei Nowego Cesarstwa Rzymskiego!

29.07.2003
07:26
[7]

swietlo [ Canaille Carthagienne ]

zaiste sliczna opowiesc;)

29.07.2003
08:28
smile
[8]

Emilus [ Legionista ]

Sam Ciceron nie powstydziłby się tak pięknej i porywającej mowy. Zaiste wzruszyłem się.

29.07.2003
08:31
smile
[9]

Rah V. Gelert [ Generał ]

A obrazki miod........

No coz zaraz jade zaciagnac sie do wloskiej armii......

;)

29.07.2003
11:11
[10]

merkav [ Aguś ]

Tylko dlaczego ta tankietka ma niemiecki znak rozpoznawczy ;)?

29.07.2003
12:21
smile
[11]

Glazo [ Konsul ]

Muszę przyznać że wspaniałe Caro Armato zostało wspaniale wyeksponowane.

29.07.2003
12:59
smile
[12]

Panzer Meyer [ Pretorianin ]

A propos niewydarzonych AARów, to kolejny pojawił się w dziale "Teksty"...

Merkav ---> Nie znam się na malowaniu włoskich pojazdów ale mam nadzieję, że Battlefront się zna ;-)

29.07.2003
13:11
smile
[13]

Szogun999 [ ~ Keeper of Secrets ~ ]

Merkav--->To chyba jednak zielony krzyż na czerwonym tle , czyli tak jakby bardziej węgierski niż niemiecki ten krzyżyk :)))

29.07.2003
14:00
smile
[14]

BamSey [ Generał ]

Ostatnie dwa AAR-y które pojawiły sie na CMHQ to już czysta drwina, trzy zdania na krzyż pisane językiem przedszkolaka noszą taką szumną nazwę jak After Action Report? Autorzy mogli równie dobrze wkleić ten text do jakiegoś wątku na forum żebyśmy mogli się pośmiać:(((((((

29.07.2003
22:10
[15]

Lt Ursus [ Generał ]

Panzer Meyer --> może ogldałeś w takim razie film z włoską armią w tle pt: Kapitan Corelli. To raczej taki romans osadzony w okupowanej Grecji ale są przepiękne krajobrazy, autentyczne sprzęty ( co zasługuje na pochwałę ) jak sdkfz 251 z dzialem PAK 75mm (rzadko spotykany , i nie ma go w arsenale CM), Hetzer i trochę samochodów i junkersy 87 i świetnie pokazany duch i nastroje włoskiej armii.Według mnie film zasługuje na uwagę bo jest zrobiony z historycznego punktu dobrze i dość obiektywnie a ponadto ma przyjemnie odbieraną fabułę.

29.07.2003
22:37
smile
[16]

Panzer Meyer [ Pretorianin ]

Lt Ursus ---> Nie oglądałem, ale jak będę miał okazję to z chęcią to nadrobię.

30.07.2003
13:24
[17]

thetan [ Chorąży ]

Panzer Meyer---> moze powinienes zmienic nick'a na
Panzer Colonello mit Pizzza von Mamma Mia , az mi sie lufa pepeszy skreca ze strachu

30.07.2003
14:39
smile
[18]

Panzer Meyer [ Pretorianin ]

Thetan ---> Znacznie lepiej było by "Carro Armato Graziani Bordello Avanti"

Chciałem po prostu pokazać, że warto czasami z czystej ciekawości zagrać "frontowymi wyrzutkami". Gra typu "tylko Niemcy" (Polacy/Sowieci/Amerykanie*) powoli może stać się nudna/monotonna/schematyczna*.

Może w przyszłości przygotuję relację z walk Rumunów/Węgrów/szkoda, że nie ma Bułgarów*.

*niepotrzebne skreślić

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.