GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Forum CM: Angole czy Jankesi ?

28.07.2003
07:53
[1]

Anoneem [ Melodramatic Fool ]

Forum CM: Angole czy Jankesi ?

No właśnie, którą nacją częściej gracie jako alianci? Ja do tej pory zawsze grałem Brytyjczykami ale oględnie mówiąc nie jestem specjalnie zadowolony. Czy wg was Amerykanie są lepsi? Jakie są wady i zalety obu nacji? Czy jankeskie puszki są lepsze? Jak wypada ich piechota w porównaniu z angolami ?

28.07.2003
08:02
smile
[2]

Jaskiniowiec [ Pretorianin ]

Jankeskie rifles są zdecydowanie lepsi. Puszki - jak kto lubi ;] Heelcaty są OK. Jaksony są OK. Priesty są OK, M8 HMC lepiej niż OK

28.07.2003
08:32
[3]

[email protected] [ Legionista ]

Na Amerykanach sie zawiodlem,ja biore polakow, szczegolnie podobaja mi sie polscy spadochroniarze:]

28.07.2003
08:38
smile
[4]

Septi [ Starszy Generał ]

Ekm...jakiej gry dotyczy ta debata,bo zielony jestem.

28.07.2003
08:40
smile
[5]

faloxxx [ Generaďż˝ ]

amerykanie maja lepsza piechote i np jak grasz wg zasad fiona to lepiej wziac amerykanców. Jednak angole maja czołgi z lepszymi działami ppanc oraz bardzo dobre wsparcie, co nie znaczy ze amerykanie maja slabe wsparcie(wręcz lepsze), jednak moim zdnaniem amerykańskie niszczyciele czołgów są nienajlepsze, tutaj brytole maja duzo lepiej.
Ja osobisicie bardzo lubie grac brytyjczykami :)

28.07.2003
09:37
[6]

Pejotl [ Senator ]

Eee tam. Nie ma jak rosjanie! :)

28.07.2003
09:44
[7]

Rah V. Gelert [ Generaďż˝ ]

Pejotl - pliczek, wprawdzie tam nie rosjanie ale dokonczyc warto ;p

28.07.2003
13:07
smile
[8]

Panzer Meyer [ Pretorianin ]

Zdecydowanie i nieodwołalnie Amerykanie oraz Francuzi (!!!) Zwykła piechota amerykańsko - francuska jest lepsza od brytyjsko - polsko - kanadyjskiej. W prawdzie spadochroniarze i szybownicy jankescy są nieco gorsi, ale posiadają zdecydowanie lepsze ckm-owe wsparcie. I nikt mi nie wmówi, że moździerze dwucalowe są lepsze od sześćdziesięciomilimetrowych. ;)

Co do czołgów, to jeżeli ktoś uwielbia najcięższe krążowniki to bawi się Churchillami. Ale ja wolę lżejsze Shermany (zawsze jest jeszcze Jumbo albo Pershing ;)). A jezeli chodzi o niszczyciele, to Jackson sprawdza się rewelacyjnie. Poza tym jest świietny Priest i M8 HMC.

28.07.2003
13:55
[9]

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]

Zdecydowanie brytole. Dlaczego?? Tańsi i tyle. Jankeska piechota ma duzo wsprarcia ktore malo daje np paratruperzy maja po 3 ckmy w plutonie i poco to komu?? . Brytyjskie puchy sa znacznie tansze i niczym nie odstaja od aerykanskich do tego swietna arty 4.2' potrafi niezle wykosic szwabow.

28.07.2003
14:16
smile
[10]

Naczelnyk [ Konsul ]

Na zasadach CMBB amerykanie byliby super, ale w CMBO duża liczba mało w tej grze użytecznych ckmów jest drogim workiem złomu ciagnącym gumojadów na dno. Poza tym lubię wybór brytyjskiego sprzętu - dla każdego coś miłego: wasp/sexton/firefly/churchill/cromwell mogą przyprawic młodych faszystów o nerwowe rozdrapywanie pryszczy :-)

28.07.2003
19:01
smile
[11]

Dogon [ Generaďż˝ ]

Każdy lubi co innego...ja jako jeszcze mało doświadczony gram przewaznie angolami bo jak ktoś wspomniał , maja lepsze działa ppanc (dosyć skuteczne) i do zasad krotkiej 75 sprawdzaja sie..ale jest szkopuł w piechocie..jakoś wydaje mi sie słaba i chociaz umawiam sie z przeciwnikami ,ze nie bierzemy plutonów z smg...to i tak ich strzelcy wyraźnie sa słabsi..Amerykanami nie grałem (z człowiekiem) ale patrząc na ich kompanie to rzeczywiscie...kupa sprzetu i nie zawsze sie pewnie przydaje...Ale sprawdzę to organoleptycznie przy nastepnej walce...U niemców nie ma takiego problemu...wszystko jest równe i raczej sie nie mozna zawieść na ich piechocie...

P.S. Moze nie na temat ale czy nie znacie jakiś linkow do stron z fajnymi (klimatycznymi) tapetami o wojnie na pulpit? Mogą być również jakieś arty np. takie jak maluja na pudełkach modeli do sklejania..?

28.07.2003
19:13
[12]

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]

Dogon-> prawda brytyjska piechota jest slaba ale pocos maja te cromwelle za 114 pkt z haubica 95mm :)

28.07.2003
19:42
[13]

PiotrMx [ Generaďż˝ ]

Jezeli mam wybierac to postawie na Angoli. maja lepszych spadow. Juz mala pudernica potrafi siac strach wsrod niemieckiej pancerwaffe. Spoter 4,2 cala to podstawa. Ale 5,5 cala tez nie jest zle. Do wsparcia piechoty sexton ew przy malej planszy churchill z 95mm.Na wiekszej cromwell8. Do niszczenia czolgow wroga pozostaje firefly, volwerine-mala sila przebicia pocisku a Archer chimeryczny.
Ale do krotkiej 75 +tylko riffle biore tylko amerykancow. Sila ognia piechoty USA ma tu decydujace znaczenie. 57mmAT rozbije w takich warunkach kazdy pojazd niemiecki natomiast shermany sa lepsze od pz4.

28.07.2003
20:13
[14]

Dogon [ Generaďż˝ ]

Przy krotkiej 75 można brać czołgi ang takie jak churcil AVRE...Czy wogle na cos się przydają? mają potężne działo...a czy jakieś ma inne zalety? Ostatnio w bitwie kupiłem go ..chciałem wypróbować ale wrogie działa ppanc szybko go zniszczyły...Może w mieście jest dobry? takie budynki pewnie szybko rozwala po takim strzale....

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.