GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Czy parki w miejscowościach są miejscem odpoczynku, czy meliną żulerni ;)))

18.07.2003
14:56
smile
[1]

legrooch [ Legend ]

Czy parki w miejscowościach są miejscem odpoczynku, czy meliną żulerni ;)))

No właśnie.
Jakie jest wasze zdanie? Kontakt z takimi miejscami macie napewno. Czy jest tam bezpiecznie, czy strach przejść? A może jest to skwerek zamieszkiwany przez babcie, cichy i spokojny?
Jak wygląda dbanie o czystość tam? Wyrzucacie papierki gdzie popadnie, czy raczej szukacie koszy?
A możę macie jakieś godne polecenia takie miejsca w Polsce?

18.07.2003
14:59
[2]

NaJlePsZy [ Konsul ]

no ekhem ja w wieku 16 lat i moi rowiesnicy w parku czujemy sie bezpiecznie, ale jest to raczej miejsce do palenia i picia niz do odpoczynku. a stare babcie? coz jezeli jakies zajma nasza laweczke wystarczy podejsc i troche pokurwowac, pomrucza cos pod nosem o dzisiejszej mlodziezy i laweczka sie zwolni.:))

18.07.2003
15:02
smile
[3]

legrooch [ Legend ]

Ja niepolecam parku Krasińskiego w W-wie...Ponoć tam straszna żulernia przychodzi :> ;)))

A tak szczerze to spokojnie jeżeli chodzi o W-wę to jest w Łazienkach. Ciche spokojne miejsce do odpoczęcia.

18.07.2003
15:05
smile
[4]

[email protected] [ Valaraukar ]

legrooch --> ja Ci dam żulerię, czekaj no tylko jak Cię dorwę w tym nieszczęsnym parku ....

18.07.2003
15:08
[5]

Wisien [ Generał ]

No to fakt że w takich parkach najlepiej się pije , poza tym ławki są bardzo przchylne na rozpirdalanie

18.07.2003
15:09
smile
[6]

Blendon [ Generał ]

Ja polecilbym Pola Mokotowskie w Warszawie. Oczywiscie dla zulerni;-) Policja czasami wjezdza ale nie chce im sie nikogo spisywac;-)

18.07.2003
15:11
[7]

legrooch [ Legend ]

Dopisuje się do Pól. Ewentualnie Królikarnia:))

18.07.2003
15:34
[8]

nutkaaa [ Żywiołak Ognia ]

w parku skaryszewskim (czy jakos tak) w Warszawie jedna moja kumpele spisano za to ze byla z bullterierem na spacerze :/ w moim "miescie" poz poznaniem jest park pijak.... znaczy sie strazaka :D ehh niby tam czysto (choc stawek caly czas zielony) i tamtedy wole nie przechodzic (choc malutki park) ale zawsze siedza jakies pijaki albo faceci ktorym zle z oczu sie patrzy <=]

18.07.2003
16:02
[9]

Giftzwerg [ Konsul ]

Oh, park Krasińskiego, podobnie jak ten skrawek koło Pawiaka, to dopiero żulię gromadzą ! Czasem dochodz nawet do reakcji policji, a to chyba o czymś mówi, nie ?

ŁAzienki są spokojne, podonie jak ogród botaniczny. Pól specjalnie nie polecam, przynajmniej wieczorem i samotnie. W grupie, z bejzbolami, tak, to jest życie, ale samotnie nie bardzo.

18.07.2003
16:07
[10]

javorek [ Centurion ]

Park w Moim miescie jest wrecz Melina Zuli jak to autor watku ladnie nazwal ale przejsc sie przez niego nie boje bo zule sa raczej na uboczu i nie siedz przy glownej alei! tyle mam do powiedzenia no

18.07.2003
16:15
smile
[11]

a.i.n... [ Kenya believe it? ]

Giftzwerg => huh?
W grupie? Z bejzbolami? Mówisz o Polach mokotowskich?

Eee tam - zxa dnia pełno tam dzieciarni, matek z dziecmi, ojców z synami i rowerzystów...
Owszem, sporo jest ludzi z browcami czy innymi używkami, do których sam się zaliczam, ale nic złego tam się nie dzieje :)
nawet po zmroku - spokojnie można się w jedną osobe wyprawić po dostawę browaru - i wrócić...

Chyba, że mam farta ;)

18.07.2003
16:16
[12]

Głowa do wycierania [ Pretorianin ]

<ban test>

18.07.2003
16:20
[13]

Giftzwerg [ Konsul ]

a.i.n. --> przypuszczam, ze a) jesteś farciarzem b) bywasz nie w tym zakątku nie w tym czasie.

Anyway, na Polach nie pojawiam się zbyt często - trochę nie po drodze.

18.07.2003
16:21
[14]

Głowa do wycierania [ Pretorianin ]

przepraszam za powyzszy post, sprawdzalem czy mam jeszcze bana :P

w moim miescie jest taki park, gdzie lepiej nie wchodzic bez kamizelki kuloodpornej i conajmniej noza za pazucha

18.07.2003
16:25
[15]

a.i.n... [ Kenya believe it? ]

Giftzwerg => :D jakby tam było niewiadomo ile tych "zakątków" ;)

Chyba, że mówimy o innych rzeczach, bo ja najczęściej siedze na "tych" Polach przy Politechnice, tam jest przyjemniej, nie na tych "drugich" ;) między Niepodległości a Żwirki i Wigury...

18.07.2003
16:39
smile
[16]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Pola Mokotowskie miejscem niebezpiecznym ?? LOL :) Chodzę tam od lat siedmiu o róznej porze dnia i nocy, często wracam na Banacha z dyski po zmroku i nic mnie nigdy nie spotkało, widać też mam wyjątkowego farta ;)

18.07.2003
16:42
smile
[17]

a.i.n... [ Kenya believe it? ]

Paudyn => widac, że to Giftzwerg ma raczej pecha :)

18.07.2003
16:51
smile
[18]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

a.i.n... ::::> Fakt, jak ktoś ma wyjątkowego pecha to chyba nawet najbezpieczniejszy zakątek mu nie pomoże ;)

Do Pól Mokotowskich również dorzucę Królikarnię i Łazienki, ale nie polecam lasku na Kole, ostatnio pokroili tam gościa na kawałki, sprawcy nie odnaleziono :)

18.07.2003
16:51
smile
[19]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Paudyn

Bo to Ciebie się pewnie boją spokojni obywatele ...:-)D


legrooch

Gratuluje pomysłu na wątek - jak zobaczyłem autora, musiałem tu wstąpić :-)D

18.07.2003
16:52
smile
[20]

Hadriel [ Screener's ]

u mnie zule siedza w ogrodzie sztuki

18.07.2003
16:54
smile
[21]

Regis [ ]

Jak jest ktos tu z Wrocka, to nie polecam generalnie parku Staszica (tak, ten przy placu Staszica) :) W dzien jest tam nawet spoko, ale wieczorami lepiej sie tamtedy nie przechadzac :) Zbiera sie tam chyba cala dresiarska spolecznosc z okolicy :) Na szczescie ja tam jezdze TYLKO do szkoly (w szkole dresiarze nei wystepuja) :P

18.07.2003
16:57
smile
[22]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

el f ::::> Sugerujesz, że moja krasnoludzka broda, mina zabójcy, 184 cm i 96 kg mogłoby kogokolwiek odstraszyć, w tym porządnych obywateli?? :) Nie wiem skąd ten wniosek :))P

18.07.2003
17:23
[23]

Giftzwerg [ Konsul ]

Ja pecha nie miałem, ale w sumie trzech kumpli miało przygody na Polach właśnie. Może mieli pecha.
Ja miałem przygodę tego rodzaju tylko raz w życiu, właśnie wówczas keidy lazłem kupić komórkę za 1 zł więc ani komórki ani portfela nie miałem i nic się nei stało :) aczkolwiek nie bylo za wesoło.

18.07.2003
17:27
smile
[24]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Giftzwerg:::::> Ty to lepiej zamiast pisać na forum, to pakuj manatki, bo na Bankowy nie zdążysz, a my nie będziemy czekać :PP :)))))

18.07.2003
17:29
[25]

Giftzwerg [ Konsul ]

POwinienem sie wyrobić, jeno teraz pospiesznie w ramach przygotowań tankuję pół litra Tyskiego.

18.07.2003
17:30
smile
[26]

Arcy Hp [ Pan i Władca ]

EEEEEEEEEE tam najlepszy park jest w Brzesku =) (to taka dziura koło Krakowa =] ) w naszym parku nie ma meneli (raczej) tylko same punki skaety i skiny =]

18.07.2003
19:09
[27]

Thc~Jazz [ Pretorianin ]

Hmmmm cuz ja moge napisac jak wiadomo parki wiązą sie z posiadówa ludzi pijących a nawet zachlanych w trupa.
Jest to niebezpieczne i jak wiadomo może się zle skończyć. Czasami sytuacja wygląda inaczej i tacy kolesie okazują się
wpożo i jeszcze cię poczęstują nakeweczka lub innym specjałem. Co tu dużo się rozpisywac lepiej w takie rozmowy
się nie mieszać bo można kiepsko wyjśc z tego. Ja osobiscie omijam z dlaeko ale jęsli już nie mam wyjscie to za ostro się pilnuje :)

18.07.2003
19:34
smile
[28]

cremator [ Konsul ]

W moim miescie gdzie sa dwa wieksze parki i kilka mniejszych skwerkow jest roznie. Jeden z parkow na granicy najwiekszego osiedla to znane i lubiane przez lokalnych rozbojnikow miejsce pobytu wiec jest tam (dla mieszkancow tegoz osiedla) calkiem bezpiecznie. Drugi to totalny syf i teren okupowany przez zulernie i wszelkiego rodzaju polmozgie twory w rodzaju dresow. Konfliktow miedzy obydwoma parkami nie stwierdzono jako ze leza niedaleko siebie. Co do skwerkow polozone glownie w centrum skupiaja ludzi wszelkiej masi wiec czasem dochodzi do lokalnych wybuchow agresji. I to tyle w sumie calkiem mile miasteczko :-)

21.07.2003
09:10
[29]

legrooch [ Legend ]

Jeezzuuu....W piątek odwiedziłem z dziewczyną z ciekawości park Krasińskiego.....
Oh my god...! Jakieś żule, soczki, woda mineralna...ciekawe co pod tym kamuflarzem :)))))
Drą się, ale żarcie z KFC mieli :P

Pozdrawiam Paudyna, [email protected] i Giftzwerga oraz Yeenny :)))))

W Królikarni na samym końcu przy słupach wysokiego napięcia jest taka fajna skarpa. Dostawiamy ławeczkę i podziwiamy widoki:)

25.07.2003
15:26
smile
[30]

Pan Krasiński [ Junior ]

Wiem legrooch, wiem....
U mnie w parku to normalnie jakieś pijaki przychodzą....Siedzą, drą się, deszcz leje a oni jak te barany siedzą i piją te ich browary....Aż miałem policję nasłać!

25.07.2003
15:30
smile
[31]

zawodowieckuba [ Pretorianin ]

Park
Picie
Alkoholi
Różnych
Klas
:)

25.07.2003
15:30
[32]

Satoru [ Child of the Damned ]

Z reguły bywam w warszawskim ogrodzie saskim, na szczęśliwicach,na glinkach na Woli i na Filtrowej. Z reguły chodze tam pośmiać się ze znajomymi czy na piwko, ale w tym samym miejscu ludzie sie normalnie opalaja, przychodza matki z dziećmi i starsi ludzie. Nie spotkałam sie jeszcze z żadnym zagrożeniem np. po zmroku, ale inna sprawa że praktycznie nigdy nie chodzę sama, gdy się ściemni. Oczywiście, zdarzają się miejsca syfne, pety pływające w stawie, puszki na gałęziach, smieci, ale ogolnie rzecz biorąc jest tam czysto.

25.07.2003
15:33
[33]

Satoru [ Child of the Damned ]

Paudyn - lasek na kole służy mi tylko i wyłącznie jako melina i to dlatego, że jest blisko szkoły mojej:)

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.