GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Zmysl wzroku, postrzeganie przestrzenne - ciekawostka

14.07.2003
15:06
[1]

Mryth [ Centurion ]

Zmysl wzroku, postrzeganie przestrzenne - ciekawostka

Gdzies wyczytalem w jakims naukowym pismie... okazuje sie ze niektorzy z nas widza dwuwymiarowo, czyli nie doswiadczaja wrazenia przestrzennosci (trzeci wymiar). Jak to wyglada w praktyce ? - wystarczy zamknac jedno oko - widzimy wtedy obraz dwu-wymiarowy drugim okiem. Do wrazenia przestrzeni potrzebny jest obraz z obu galek ocznych ktory jest nakladany na siebie, i przetwarzany przez mozg (obrazy te sa nieco przesuniete wzgledem siebie). Natomiast niektorzy z nas "posluguja sie" tylko jednym okiem - stad widza tylko obraz dwuwymiarowy, jednak doskonale "wytrenowany" przez mozg - stad nie ma problemow z ocena odleglosci, perspektywa itp.

14.07.2003
15:22
[2]

Vegeta0000000000001 [ Pretorianin ]

W kinach trójwymiarowych IMAX na ekranie są 2 takie same klatki, nałożone na siebie ale jest między nimi mała odległość odstępu i jasności. Po włożeniu okularów mózg odczytuje obraz z lewego i prawego okulara, które się różnią ciemnością(nieznacznie), i tworzy obraz, który pod wpływem różnic staje się przestrzenny.

14.07.2003
15:24
[3]

Vegeta0000000000001 [ Pretorianin ]

Tzn. Filmy takie same, a nie klatki, po prostu na klatkach są 2 takie same obrazy. (Sorki za 2 posty, za późno zauważyłem błąd na poprzednim)

14.07.2003
16:26
smile
[4]

Hamil_Hamster [ Indiana Majonez ]

Vegeta-> kamera i max kręci jednoscześnie na jeden film obraz z dwuch kamer ułożonych w taki sposób jak ludzkie oczy(widziałem ta kamere w jednym filmie dkumentalnym)...
Więc nie masz racji, ale miałbyś racje jakbyś pisał o np. efekcie stereoskopowym w grach komputerowych je obsłógującymi...

14.07.2003
17:48
[5]

esaax [ Pretorianin ]

Hamil_Hamster --> tez ogladalem i dobrze mowisz :)

14.07.2003
18:32
[6]

Lrypz [ Generał ]

Hehe... ja od urodzenia widze wlasciwie tylko jednym okiem i nie moge ogladac filmow 3d przez specjalne okulary, po prostu nie widze trojwymiaru.
Z moim wzrokiem nie jest zle, bo poniewaz tak jest od urodzenia, przyzwyczailem sie i to jest dla mnie normalne, a samo oko, ktorym nie widze jest zdrowe, tylko jest slabe polaczenie nerwowe miedzy nim a mozgiem (widze ale slabo tzn nie widze szczegolow).

14.07.2003
18:37
smile
[7]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]

heh chyba jestem jakiś nienormalny, bo jak zamkne jedno oko to obraz się nie różni za bardzo od tego 'obuocznego' ;]
jest tylko trochę przesunięty.
Czyżbym widział duwymiarowo? nie wiem co trace ;]

14.07.2003
22:29
[8]

yazz_aka_maish [ Legend ]

Bigos ja mam dokładnie to samo :))

14.07.2003
22:56
[9]

[email protected] [ Pretorianin ]

Bigos---------------------------> to zależy które oko masz dominujące.....i to powoduje przesunięcie obrazu, oko dominujące ustala się np. przy strzelaniu z wiatrówki.....ty niedominującym za h** nie celniesz, u mnie dominujące jest prawe

14.07.2003
23:04
smile
[10]

wich3r [ Sprzedam nerkę ]

Ja też widzę w 2D więc te IMAX i podobne odpadają :-(

14.07.2003
23:14
[11]

Quetzalcoatl [ Konsul ]

Bigos - skoro tak sadzisz, to mam dla ciebie maly test: znajdz pudelko zapalek. postaw je na sztorc na stole, zakryj sobie jedno oko, najlepiej jakas opaska czy czyms. posiedz tak ze 3-5minut i sprobuj palcem wskazujacym puknac pudelko aby sie przewrocilo. proscizna. postaw je, puknij postaw puknij ... tak x10. nastepnie postaw je znowu zdejmij opaske i sprobuj je puknac :) tylko sie nie zdziw jak nie trafisz :P

a to ze wydaje ci sie ze widzisz normalnie, wynika z tego ze postrzeganie glebi u czlowieka sklada sie niejako z 3 'modolow'.
* pierwszy to wlasnie owo nakladanie sie obrazow z obu oczu, dzieki czemu ten sam przedmiot jednoczesnie widzisz z 2-och stron (!) - wez sobie jakis drewniany klocek i spojrzyj na niego dokladnie od frontu. jezeli bedzie miec niewiecej niz 4cm szerokosci - zobaczysz zarowno lewa jak i prawa scianke jednoczesnie i krotko mowiac o to biega w widzeniu 3D
* 2'gi 'modul' to dostrojenie ogniskowej soczewki oka. jak zaslonisz jedno oko, to skad wiesz kiedy patrzysz blizej, a kiedy dalej? w zaleznosci na co patrzysz, odpowiednio ustawia sie grubosc soczewki, co jest nieswiadomie odbierane jako patrzenie blizej czy dalej...
* 3'ci - hmm... mozna to nawaz triangulacja :) patrzac na obiekt blisko robisz 'zeza' - kat miedzy celem, oczami a linia oko-oko jest maly, zas patrzac daleko - duzy. oczywiscie tylko jak patrzysz na wprost :) w kazdym badz razie to tez jest brane pod uwage przy ocenie odleglosci.
+ dla ciekawych: tak na prawde to kazdy czlowiek ma jedno oko 'wiodace' i drugie 'dostrajajace sie'. Najpierw oko 'wiodace' ustawia sie na obiekcie, dostraja sie ostrosc widzenia obiektu i wg. jego ustawienia soczewki wstepnie oceniana jest odleglosc od obiektu, nastepnie dopiero na podstawie danych o odleglosci i kierunku patrzenia oko 'dostrajajace sie' nacelowuje sie dokladnie na wybrany obiekt. ee moze zle powiedzialem ze najpier to-potem tamto. wszystko wykonuje sie bardzo szybko i w kilkunastu/dziesieciu takich sekwencjach, ale generalna zasada wlasnie tak wyglada.

-> No wiec po zakryciu jednego oka, wylaczasz 'moduly' 1 i 3, natomiast najwazniejsza ocena wg. ogniskowania caly czas jest aktywna (drugie oko tez ma soczewke :P) tyle ze troche mniej dokladna niz dla 2ga oczu. zwroc tez uwage na to iz przy patrzeniu 1'nym okiem (2'gie zamkniete) na jakies obiekty, to drugie rowniez sie na dany obiekt ustawia i to dosc dokladnie, nie wazne ktore jest zasloniete. Wynika to stad, ze 'wiodacosc' i 'dostrajajacoscsie' to nie sa jakies tam scisle zasady, a jedynie preferencja mozgu - oboje oczu moze sprawowac obie funkcje, tylko poprostu mozg sobie 'woli' uzywac jednego z nich do tego, drugiego do tamtego i w efekcie czasem mozna zauwazyc ze ... np. samym prawym okiem widzi sie lepiej niz samym lewym. -> prawe zwykle jest 'wiodace' a lewe 'dostrajajace sie'.

#koniec :)

14.07.2003
23:16
[12]

Mryth [ Centurion ]

Hm az tylu "dwuwymiarowcow" ? :) Jezeli ja zamkne jedno oko to postrzeganie jest w sumie dokladnie takie jak w obecnych grach 3D (czyli dwuwymiar de facto) - wrazenie przestrzeni prawie zupelnie sie zatraca. Ciekaw jestem czy ktos kto "widzi dwuwymiarowo" (wlasciwie nie wiem czy to jest doslownie postrzeganie dwu-wymiarowe) gdyby mial okazje nagle zobaczyc "pelny troj-wymiar" to doznal by szoku jakosciowego ? ;)))

14.07.2003
23:18
[13]

Quetzalcoatl [ Konsul ]

Lancelot - po 5-10 minutach celowania lewym okiem tez bedziesz trafiac, ale za to jak po tym przejdziesz na prawe to sie zdziwisz :P poprostu aktualnie jestes przyzwyczajony do 'prawoocznosci' i zapewne nawet latwiej ci jest zamknac tylko lewa powieke niz tylko prawa (sprawdz - zakmnij jedna i tak posiedz 2-3 minuty, zamknij druga i znowu 2-3 minuty - przy ktorejs poczujesz albo spory dyskomfort miesni powiek albo zauwazysz ze ktoras z powiek muszisz mocniej zamykac bo az 'chce' sie otworzyc sama po chwili...)

14.07.2003
23:21
smile
[14]

a.i.n... [ Kenya believe it? ]

BIGos => bo Twój mózg ma "doświadczenie" patrzenia 3d i nawet jak na tak krótko patrzysz jednym okiem, obraz odczytywany przez mózg jest jakby poprawiany... Nie wiem jak to prosto wytłumaczyc, ale właśbnie mózg robi sobie taką poprawkę, bo wie, że to nie jest normalna sytuacja i się dostosowuje do nowej...
po prostu skoro odciąłeś częśc hardware'u - mózg nadrabia to software'owo :D

Zrób "eksperyment" z tymi zapałkami jak napisał Quetzalcoatl możesz się wtrochę zdziwić :)

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.