GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Linuks - czy taki swietny?

11.07.2003
11:35
[1]

Kolega Fajka [ Legionista ]

Linuks - czy taki swietny?

Od jakiegos czasu sledze poczynania moich kolegow zwalczajacych na sile system Windows propagujac przy tym Linuksa, Auroxa i inne odmiany tego syfona. Skusilem sie w koncu na instalacje tego czegos u siebie na kompie i o dziwo.......jest naprawde pieknym systemem przy ktorym rownie pieknie sie wkurwiam. 99% czasu podczas pracy z tym systemem dla studentow-pasjonatow, zwykle tych na 4 i 5 roku studiow uczelni technicznych spedza sie na dostosowywaniu tego badziewia do... no wlasnie ciezko powiedziec ale chyba do pracy bo nic rzeczowego aby ktos na tym robil to nie widzialem. Programy sa zenujace, wypada to dokladnie tak jak porownanie AMIGI'86 z Pecetem 2003 (hardware + progsy). Owszem moze jest ok z wiadomych wzgledow dla tych co jada na wakacje w Bieszczady raz na 6 lat pod namiot albo wracaja przed 23 z miasta w piatek wieczorem z preclem w kieszeni po calodniowym wypadzie na lawke z dziewczyna. Czekam na opinie i spodziewam sie ich najwiecej od wszystkich kolesi gnijacych gdzies gleboko w podziemiach firm w serwerowniach z tlustymi wlosami, szklami na facjatach grubymi na 3.8 cm i majacymi nadzieje na szybki awans.

11.07.2003
11:41
[2]

pecet007 [ INSERT COIN ]

A ja jestem normalny i mam linux'a (RH Aurox) i uważam że jest to wypasiony system operacyjny. Co prawda na dysku mam jeszcze W98, ale używam go jak na razie tylko do ciupania w UnrealTournament'a. A w sumie to co ci przeszkadza w linuksie co? ja jestem newbie w tym systemie i uważam że jest fajny. można zrobić w nim właściwie wszystko. no ale jeśli intersują cię gierki to tylko łindołs. bo w sumie w linuksie jest pakiet biurowy (OpenOffice), edytor grafiki (TheGimp), i inne rzeczy które się przydadzą, i to najczęsciej dostępne już z dystrybucją. największą zaletą linux'a jest to że dzięki niemu używam 100% legalnego oprogramowania. Co prawda mam pewnie problemy z linux'em, ale to już moja wina pewnie, a nie mojego ukochanego linuksika. LINUX RULEZ!! LINUX ROXX!!

11.07.2003
11:43
[3]

Negocjator [ * ]

Masz czas i umiejętności bierzesz Linuksa nie masz, Windowsa proste :)

Btw. Pisze się Linux tylko w mianowniku, pozostałe formy jak np: na linuksie, w linuksie, linuksa, pod linuksem itp. używa się zapisu "KS".
Pzdr.

11.07.2003
11:43
[4]

Eliash [ Generaďż˝ ]

Kolega Fajka -> Pracuję na 4 piętrze, regularnie myję głowę, nie noszę okularów i nie przewiduję
szybkiego awansu.
Ale Linux i tak mnie jara.

11.07.2003
11:48
[5]

wysiu [ ]

Mnie w linuksie denerwuje np to, ze (mimo konsultacji z kilkoma forumowymi specami od tego systemu, przewertowaniu dokumentacji i kilkudziesieciu stron www) nie udalo mi sie uruchomic polaczenia z dialogowym isdnem. Niby wszystko skonfigurowane ok, dokladnie wg zalecen, a tu kupa. A poniewaz moj domowy komp sluzy glownie jako gateway, wiec bez tego moge sobie potluc linuksa o kant d..
A w windowsie wszystko chula.

11.07.2003
11:48
[6]

Musk2 [ Konsul ]

"do wszystkich kolesi gnijacych gdzies gleboko w podziemiach firm w serwerowniach z tlustymi wlosami, szklami na facjatach grubymi na 3.8 cm i majacymi nadzieje na szybki awans."

???

Wiec kazdy uzytkownik Linuksa tak wyglada? Spox... skoro tak twierdzisz...

Mam Linuksa Mandrake 9.1 od trzech miesiecy i po malu zaczynam sie go uczyc. I wiesz co mysle? Twoj problem z obsluga Pingwina polega tylko i wylacznie na IGNORACNJI.



11.07.2003
11:52
[7]

Swidrygajłow [ ]

hehe, to jak nic prowokacja
ale fakt że linux ma dużo wad:
- bardzo mało gier
- trudna konfiguracja (dla niektórych to zaleta)
- niestabilność - tu dostanę zjebkę, ale jak mi się Slackware 8.0 na twardo wiesza po wejsciu do centrum kontroli czy jak to sie nazywa co drugi raz, to chyba top jest neistabilnośc, podobnie Konqueror
- uciążliwe instalowanie programów - trzeba jes w dużej części kompilować, a zwykle okazuje się, że nie ma wymaganych bibliotek itd

zalety:
- bezpieczeństwo
- to że jest darmowy (zwykle)
- programy w wersi open source

11.07.2003
11:53
smile
[8]

Musk2 [ Konsul ]

polecam
https://www.pcworld.pl/news/news.asp?id=57135

11.07.2003
11:53
smile
[9]

Chupacabra [ Senator ]

no coz, skoro nie wiesz po co Linux jest i uwazasz ze windowsiki sa fajniejsze, to... komputer dla ciebie nie jest stworzony, kup sobie lepiej konsole, tam nie trzeba az tyle inteligencji wkladac. Linux dlatego jest taki dobry bo nie jest dostosowywany pod idiotow;)

11.07.2003
11:56
smile
[10]

massca [ ]

Owszem moze jest ok z wiadomych wzgledow dla tych co jada na wakacje w Bieszczady raz na 6 lat pod namiot albo wracaja przed 23 z miasta w piatek wieczorem z preclem w kieszeni po calodniowym wypadzie na lawke z dziewczyna.

hehehehehehe :)
dobre.

linuksa na oczy nie widzialem, ale mam Windows XP i nie mam zadnych klopotow od momentu kiedy go uzywam czyli jakies 5 miesiecy.
mozna kombinowac jak koń pod góre, ale jak sie ma czas i energie. ja te oba elementy wole inaczej spozytkowac.

pozdro !

11.07.2003
12:04
[11]

Kolega Fajka [ Legionista ]

No i najbardziej mnie to denerwuje, ze siedzisz nad tym syfonem tydzien, pozniej robisz rachunek sumienia za stracony czas i uswiadamiasz sobie, ze tak naprawde nic sensownego nie zrobiles oprocz wiecznie niezapietego systemu dla nieudacznikow i nedzarzy.

11.07.2003
12:05
smile
[12]

[email protected] [ Wirnik ]

Powiem krótko: Nie lubie Linuksa bo jest trudny w obsłudze, wymaga dużo grzebania i jest dla zaawansowanych. Nie moge odmówić mu stabilności i bezpieczeństwa. Czymam płytke z Knoppiksem, którą używam w krytycznych wypadkach podczas awarii windy. Linux to nie dla mnie, może dlatego że lubie gierki :-)

11.07.2003
12:10
smile
[13]

Eliash [ Generaďż˝ ]

Kolega Fajka -> Przestań swoją ignorancją i niewiedzą obciążać innych, u mnie Linux instaluje się i koniec nawet nie ma potrzeby instalowania sterowników. Jeśli nie możesz dać sobie rady to idz na jakiś kurs albo kup sobie książkę o Linuksie.

LINUX - NIE DLA IDIOTÓW.

11.07.2003
12:10
[14]

Dumper [ Pretorianin ]

Linux to system, ktory w chwili obecnej (i sadze ze jeszcze przez dlugi czas), nie nadaje sie do niczego poza darmowym serwerem www, ftp, ew. mail.

Najbardziej mnie smieszy jak fani linuksa mowia, ze jest on do wszystkiego i jak za przyklad podaja GIMP'a czy Open Office, buehehehe

11.07.2003
12:11
smile
[15]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Swietny :o)

11.07.2003
12:12
[16]

pecet007 [ INSERT COIN ]

Dlatego najlepiej mieć trzy systemy:
WinXP --> Bo ładnie wygłada, i nic ponadto
Win98 --> Bo wszystkie gierki na nim chodzą
Linux --> Bo chcę się czegoś nauczyć, fajne gierki też tam są i ogólnie Linux ROXX

I tu mały kłestion: czy jak się nauczę dobrze programować w C++ na windzie, to będę mógł się szybko łatwo i przyjemnie przerzucić na Linux'a?

11.07.2003
12:13
[17]

Musk2 [ Konsul ]

Kolega Fajka--> "(..) dla nieudacznikow i nedzarzy"

No chlopie przegioles.
Jestem nedzarz bo mnie nie stac na orginalnego XP-esia?
Jestem nieudacznik poniewaz wole uzywac darmowego sytemu UCZCIWIE niz zakombinowac i machnac sobie produkt M$ za friko??

WYLUZUJ !!

PS. Jako UDACZNIK powinienes sobie chyba poradzic z Pingwinkiem ... Prawda?

11.07.2003
12:16
[18]

Eliash [ Generaďż˝ ]

A mnie najbardziej śmieszy gdy ludzie którzy wiedzą o Linuksie tyle co ja o balecie peruwiańskim wygłaszają swoje wielkie racje.

Open Office mam zainstalowanego w pracy i nie mam z nim problemów, tak samo z Gimepem (w wersjach dla Windows), w domu na Pingwinie mam OpenOffice'a, Gimpa., Anjutę i Kylixa do progamowania.

Mój kolega zarabia spore pieniądze instalując w firmach Linuxowe stacje robocze, do biura jest jak znalazł: Pakiet Open Office, klient e-mail i zero wirusów.

11.07.2003
12:18
smile
[19]

Dumper [ Pretorianin ]

Linux to swietna sprawa dla tych, ktorzy nie maja kobiet, nie laza do kina, nie wazna jest dla nich rodzina...
caly czas spedzaja przy tym crapie, na ktorym i tak nic nie dziala..
Linux zostal wlasnie wymyslony dla takich typów, ktorzych jedynym przyjacielem jest komputer, 4 dniowy kawalek pizzy i wyciagniety welniany swetr z okresu poznej komuny....

tak wiec linuksowcy siedzcie w swoich pokojach i cieszcie sie swoim max wypasionym systemem, ktory jest do wszystkiego

11.07.2003
12:18
[20]

Swidrygajłow [ ]

pecet007 --> chyba nie bardzo, róznice są dośc duże (zwłaszcza w programowaniu okien)

11.07.2003
12:20
[21]

Kolega Fajka [ Legionista ]

no tak stary ale na pisaniu dokumentow i konfiguracji praca na kompie sie nie konczy. Wszyscy pisza tylko o office na linuksa a co z reszta? moze jakies progsy do analizy technicznej ?

11.07.2003
12:20
[22]

Eliash [ Generaďż˝ ]

pecet007 -> Język C++ jest praktycznie identyczny w obu tych platformach, różnice pojawiają się w bibliotekach systemowych, w inny sposób tworzy się np. okno, czy w nim rysuje.
Ale standard ANSI jest tak samo wspierany na obu systemch.

11.07.2003
12:25
[23]

pecet007 [ INSERT COIN ]

Eliash -> Dzienx, no to trzeba się uczyć C++, może jakiś link do tutoriala zapodacie? bo w sumie może jestem lama, ale C++ wydaje mi się trudny :(.

11.07.2003
12:25
[24]

Dumper [ Pretorianin ]

Eliash ---> dobra panie fascynat....

dawaj mi jakies progsy do wizualizacji 3D.... 3ds max, maya, softimage, lightwave??

ile z nich jest dostepnych na ten twoj super system?? bo ja 99% czasu siedze wlasnie na jednym z tych progsow i jest to ogromny segment rynku (mam na mysli grafike 3d)

11.07.2003
12:26
[25]

bartek [ ]

Sam instalowalem Linuxa z boku Windows'a - wszystko bylo zgodnie z poleceniami, niestety instalator sformatowal wowczas 120 gigabajtowy dysk po czym wszystko przeznaczyl pod Linuxa - po telefonie do pomocy technicznej uslyszalem, ze to sie czasami zdarza i jesli chce przysla mi nowa plytke.
Na dysku byl syf niemaly wiec podporzadkowalem sie nowym zmianom (oczywiscie szkoda mi bylo kilku rzeczy, cale szczescie, ze w tym czasie zadnych prac nie pisalem bo bym wypieprzyl dalej niz widze).
Przyszedl czas na konfiguracje lacza - niestety udalo mi sie to dnia drugiego, pierwszego 'cwiczylem' swoje umiejetnosci w Linuxie i wieszal sie dosc czesto (podobnie jak Windows 98, ten pierwszy bo wersja SE chodzila u mnie stabilniej). Jak zawsze wstawilem sie za Linuxem, pewnie to wina konfguracji, czegos nie dogralem czy cos i dlatego sie tak wiesza. Zabralem sie za konfiguracje lacza, zawsze wydawalo mi sie, ze SDI to lacze stale ale system szybko zweryfikowal moja nikla wiedze na ten temat - otoz okazalo sie, ze nie posiadam SDI 115,2 kbps tylko... modem o przepustowosci 128 kbps. No i oczywiscie internet chodzil jedynie na takim ustawieniu. Kolejne dni mijaly wolno - nie mialem pojecia co czym sie je, jak sie nazywaja archiwizatory do Linucha, czym odpalac filmy, w co grac, zaczalem przegladac w tym celu internet ale glowa bolala mnie az nadto po przezyciach z dni poprzednich. Wstalem, obrocilem sie na jednej piecie, wyciagnalem zakurzonego Windows'a XP, wypierniczylem robala i wiecej nie dotykalem.

Nie twierdze, ze Linux jest zly ale czlowiek po jego instalacji moze byc zly, i to jak cholera.
Lacze sie w bolu z Kolega Fajka, ale przeciez wszystko co nie moze nas zlamac, moze nas tylko umocnic.

11.07.2003
12:29
[26]

Swidrygajłow [ ]

pecet007 --> poszukaj tam:

11.07.2003
12:30
[27]

Kolega Fajka [ Legionista ]

Powiedzmy sobie szczerze co moze byc za free dobrego i gdy kod jest ogolnie dostepny?

11.07.2003
12:32
[28]

pecet007 [ INSERT COIN ]

LOL

11.07.2003
12:34
[29]

Eliash [ Generaďż˝ ]

Do wizualizacji 3d?
Nie interesuje się tym ale IMHO takim programem jest Blender.

Z innych technicznych to kompatybilny z AutoCADem jest LinuxCAD.

Może przeprowadzimy porównanie ile kosztuje AutoCAD a ile LinuxCad
:)

11.07.2003
12:42
smile
[30]

jar jar binks [ Chor��y ]


LINUX RULEZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
QUAKE RULLLEZZZZZZZZZZZZZZZZZZZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

:))))))))))))))))))))))))))))))))

11.07.2003
12:42
[31]

Dumper [ Pretorianin ]

Eliash ---> nie rozsmieszaj mnie... Blender do 3ds max czy Maya ma sie tak samo jak GIMP czy Paint do Photoshop'a...

wlasnie dlatego Linux to system do niczego nie nadajacy sie... jak juz mowielm www, ftp, mail... wszystko do czego moze sie przydac. Na linuxie nie ma ZADNEGO sensownego oprogramowania, wykorzystywanego przez ludzi ciut powyzej szarego plebsu...

linux z jednej strony to system dla ekspertow, ale oferujacy soft dla przedszkolakow (gimp, open office) - ZERO powaznego softu dla powaznych ludzi...

11.07.2003
12:46
[32]

Dumper [ Pretorianin ]

jar jar binks ----->

czesto pocinasz w Kłeja na linuxie??

11.07.2003
12:53
[33]

Regis [ ]

Buahaha :) Jak czytam posty tyc wszystkich ludzi ktorzy nie potrafia obslugiwac Linuxa i sie na nim za to wyzywaja, to mi sie smiac chce :) Nie raz juz pisalkem na tym forum na ten temat, wiec sie rozpisywac nie bede, ale:
1. Argument ze jest malo gier powoli staje sie nieaktualny - osobiscie nawet pod Winda nie gram ostatnio, ale obilo mi sie o uszy pare informacji o DirectX-ie pod Linuxem
2. niestebilnosc - no jasne - jak ktos ma utuchomione defaultowo dzieisec tysiecy roznych demonow, w tym np. apacza, php, mysql-a, serwery poczty i ftp i nawet o tym nie wie, to niech sie nie dziwi ze mu niestabilnie dziala... :)
3. Programy uzytkowe - jest Open Office jako edytor tekstu, arkusz kalkulacyjny itp. itd. Procz tego Blender, jak ktos lubi grafike 3D. I o dziwo ow Blender dziala mi szybciej niz pod Winda (jest jeszcze chocby Moonlight Atlier). Poza tym GIMP - jak sie do niego przyzwyczaic, to bije na glowe Photoshopa, szczegolnie z racji ceny, a raczej jej braku. Dostepne sa tez wszystkie jezyki programowani (chyba procz ASP, ale to tak jakby chceiec Misrosoft Worda pod Linuxem :) )
4. Trudonosc konfiguracji itp. - zalezy od dystrybucji, ale ja wole sie pomeczyc tak ,zeby mi wszystko dzialalo tak jak ja chce, a nie tak jak system chce, w przypadku Windy...


I ostatnie stwierdzenie - rozwalilo mnie totalnie - juz rozeslalem je do znajomych, bo to murowany kandydat do tekstu miesiaca:

Powiedzmy sobie szczerze co moze byc za free dobrego i gdy kod jest ogolnie dostepny?

LOL :D Akurat tak sie sklada, ze utajnianie prac nie sprzyja NICZEMU. Algorytmy i systemy oprzekazywania informacji sa bezpieczniejsze, gdy ich kod jest jawny - kazdy Ci to powie, Kolego Fajka. Nie inaczej jest z systemami - a ze jeszczce jest za darmo i w duzej mnierze lepsze od platnych programow - nic tylkko korzystac :)

A o przydatnosci i mozliwosciach Linuxa niech najlepiej swiadczy fakt, ze coraz wiecej wielkich korporacji przesiada sie wlasnie na ten system.

Ale nikt nikomu nie karze z niego korzystac - jak ktos lubi Windowsa - prosze bardzo :)

Pozdrawiam :)

11.07.2003
12:54
smile
[34]

Eliash [ Generaďż˝ ]

Dumper -> Jak już pisałem nie znam się na grafice 3D, widziałem co robili ludzie
w Blenderze i IMHO większość operatorów 3d Maxa przy ich pracy wysiada.

Nie wiem czy miałeś okazję pracować na OpenOffice ? Bo jest to pełnoprawny DARMOWY pakiet biurowy, luźno związany ze Star Officem (tez jest na linuxa). Nie wiem ile osób stać na
wywalenie 1500 zł na MS Office do domu. Mnie teoretycznie stać na to ale czyż nie lepiej
żeby ta kaska została w kieszeni? Oczywiście można zainstalowac pirata ale to przemilczę.

Jedno pytanie, zmusza cie ktoś do przejścia na Pingwina ? Chyba nie, więc zostań przy swojej windzie i przestań pluć na pracę ludzi którzy starają się robić coś dla innych ludzi.

11.07.2003
12:56
[35]

bartek [ ]

Tutaj juz nie chodzi o ceny tylko o dostepnosc Eliash. A prawda jest taka, ze znalezc cos na Linuxa jest stokroc trudniej niz dla Windows, a czesto jest tak, ze potrzebujemy czegos na gwalt... i nie mowie tutaj o piractwie - bo na Windows sa pewnie dziesiatki tanszych odpowiednikow AutoCad'a.

Screen nie jest fotomontazem, robilem go siedziac na 4 hubach kadzy po prawie 50 TB.

11.07.2003
12:56
smile
[36]

Eliash [ Generaďż˝ ]

Regis masz nieaktualne informacje, ASP jest dla Linuxa. :) Nie wiem
czy ten projekt wyszedł już poza wersję beta ale jest i ma się dobrze.

11.07.2003
12:59
[37]

Eliash [ Generaďż˝ ]

Bartek -> Nie mam pojęcia o co Ci chodzi ? Że z PnP można sobie zassać AutoCada? A nie ma softu dla Linuxa ?
Pewnie że nie ma, bo każdy pakiet sobie znajdę przez rpmfinda i zassam z ftp-a.

11.07.2003
13:00
smile
[38]

Regis [ ]

Eliash --> Ja pisze w php a nie ASP wiec nie wiem :) Ale wierze an slowo :)

11.07.2003
13:00
smile
[39]

Swidrygajłow [ ]

Regis --> więc twierdzisz, że linux mi się zawieszał bo miałem za dużo deamonów uruchomionych? i to po wejsciu do centrum sterowania?
to powiedz ile możńa mieć max. demonów odpalonych na linuxie? i dlaczego jest takie ograniczenie?

11.07.2003
13:01
[40]

jar jar binks [ Chor��y ]

no pocinam w kłeja na windozie ale windoza SUXXX to chyba kashdy gupi wie, nie ?

11.07.2003
13:03
[41]

mikmac [ Senator ]

to ja sie zapytam jak mozna "pracowac" na linuxie?
Ok mamy openoffice - srednio z kompatybilnoscia, i wszelkie dluzsze i bardziej skomplikowane teksty przy konwersji sie sypia. Jeszce gorzej jest z excelem. O wspolpracy z Accessem nie wiem, ale sadze, ze dramat bo to najbardziej skomplikowany system z offica. Oczywiscie wszyscy sobie zdajemy sprawe, ze praca na plikach typu "openoffice" to tylko dla zabawy, bo aby gdziekolwiek przeslac dokument musi isc jako typ MS office.
Drugie GIMP - ten jest tylko i wylacznie do grafik internetowych no i zabawy oczywiscie. Jako program-odpowiednik Photoshopa jest kompletnie bezuzyteczny. Krotka pilka- brak seperacji CMYK oraz jakichkolwiek profili kolorow. Do tego brak masek na warstwach (to moze zmienili). Werdykt - zabawa oraz graficzki webowe. O grafice 3d juz ktos mowil.
Dalej. Prosze pokazac mi programy do fakturowania, prowadzenia magazynu, deklaracji podatkowych czy zusowych? Cicho?
Prosze pokazac mi programy do zarzadzania projektem, czasem pracowniow, kontaktami, praca - mozliwosci takie jak oferuje MS Exchange Server. Przeciez to podstawa pracy kazdego menedzera.
No i ostatni argument - GRY, ale o tym wszyscy wiedza.

Wiec jaka rola Linucha? Dokladnie taka jak jego dziadka - Unixa. Jest swietny jako serwer www, brama netowa, moze serwer poczty i ftp. Ale juz jako serwer danych korporacyjnych sie kompletnie nie nadaje, gdyz nie ma do tego oprogramowania oraz wsparcia technicznego.
Mimo wysilkow fanatykow, setek pulpitow i gadzetow nie jest to system na biurko domowe czy pracownicze tylko do serwerowni - i to tez nie wszystkie funkcje.

11.07.2003
13:11
[42]

Regis [ ]

jar jar binks --> To skombinuj sobie wersje pod Linuxa - jak mam i Q1 i Q3A pod Linuxem :)

Swidrygajłow --> Mowilem ogolnie o wieszaniu sie Linuxa. Co do ograniczenia - wszystko zalezy od kompa - tak samo jak pod Winda nie uruchomisz jednoczesnie np. 3DSMax-a, jakiegos p2p, serwera ww itp. W koncu system nie wytrzyma. I nie jest to wina systemu, jesli do tego zmierzasz. A jesli dzialo sie to po wejsciu do centrum sterowania, tomoze po prostu jakis bug - mi np. Winda sie wiesza jak wchodze w wlasciwosci ekranu, a jak zamykam niezmaksymalizowane okienko IE to mi pokazuje sie "Program wykonal nieprawislowa operacje.." - podobnie pod Linuxem wywala mi sie MyCC jak wypelniam niektore pola w bazie danych itp. Bledy w programach t orzecz - niestety - normalna.

11.07.2003
13:18
smile
[43]

Regis [ ]

mikmac --> Patrz, do niczego sie nie nadaje, a jakos korzysta z niego mnostwo osob... Tak, pewnie nie wiedza co dobre... Sorry, ale to stwierdzenie jest conajmniej zabawne :)

A co do konkretnych programow, jak np. te do zarzadzanai projektami - spytaj ludzi, ktorzy sie tym zajmuja... Ja wiem tylko tyle, ze kwestie zus-u itp. (wogole - nie tylko jesli chodzi o Linuxa) komplikuje sam ZUS (pewnie ma jakas umowe z Microsoftem...), o czym bylo w ostatnim CHIP-ie...

Pozdrawiam sie i zegnam, bo dyskusja jest tak samo bezsensowna jak wszystkie poprzednie... Nikt wam z Linuxa korzystac nie karze - nie chcecie - wasza sprawa. Ja korzystam, jestem zadowolony i dobrze mi z tym... Jak koniecsznie chcecie na siebie naskakiwac, to prosze bardzo. Ale juz beze mnie :)

11.07.2003
13:21
smile
[44]

AnnataR [ Salon des Refusés ]

Regis --> wszystko pieknie, mam tylko mala prosbe: nie pisz, ze GIMP bije na glowe Photoshopa, gdyz owe stwierdzenie jest kompletna bzdura. Gimp nie nadaje sie do profesjonalnych zastosowan. Nie skrecisz na nim Postscriptu, nie przygotujesz niczego do druku. Ze nie wspomne o topornym - ba - beznadziejnym interfejsie. Albo o przygotowaniu pracy w kolorze CMYK. Czy uzyciu PANTONE'a. GIMP nadaje sie do prostych, retuszowych zastosowan. Zazwyczaj zwiazanych z publikacja na stronie www. I tyle.

PS: Czemu za kazdym razem gdy fan Linuxa piszac o "wielu" programach dostepnych pod ten system wymienia zazwyczaj trzy nastepujace: OpenOffice, GIMP i Blender?

Pozdrawiam.

11.07.2003
13:22
[45]

wysiu [ ]

Regis --> "A co do konkretnych programow, jak np. te do zarzadzanai projektami - spytaj ludzi, ktorzy sie tym zajmuja..." - Ja akurat siedze w biznesie, i widze na jakich systemach pracuja firmy. Linuksik wystepuje w ilosciach sladowych. A juz zupelnie nie wystepuje na kompach uzytkownikow, tym bardziej tych 'wyzej postawionych'.

11.07.2003
13:23
[46]

wysiu [ ]

Mialo byc: 'siedze w TYM biznesie':)

11.07.2003
13:23
smile
[47]

AnnataR [ Salon des Refusés ]

Haha, Mikmac mnie uprzedzil :-)

11.07.2003
13:27
[48]

mikmac [ Senator ]

Regis -->
jesli chodzi o sam ZUS to rzeczywiscie umowa zusu z prokomem - najwieksza zakala polskiej informatyki.
Ja nie naskakuje, tylko sie pytam co mozesz zrobic z tego co napisalem?
Bo jezeli mam np stworzyc prezentacje o openoffice, a potem i tak 3 godziny ja poprawiac w powerpoincie aby jako tako wygladala to dziekuje bardzo...
Z tego co obserwuje, to jedyne co powstaje na linucha to obsluga sieci i jej protokolow, oraz gadzety aby linuch ladniej wygladal.
Jednak nijak sie to ma z praca biurowa i domowa.
Zauwaz, ze jak masz linuxa w domu, to aby moc robic wszystko to potrzebujesz obok winde. Co jest bezsensem samym w sobie.
Natomiast jak masz juz winde to linuch Ci jest zbedny. No mozy byc jedynie dodatkowo do zabawy w "komputer"...

11.07.2003
13:32
[49]

Dumper [ Pretorianin ]

Regis ---> dyskusja jest bezsensowna, poniewaz 99% uzytkownikow linuxa jest fanatykami odpornymi na argumenty.

swietnie linuxa wypunktowal mikmac - ten system nie nadaje sie do niczego poza serwerem www,ftp, mail



"samo jak pod Winda nie uruchomisz jednoczesnie np. 3DSMax-a, jakiegos p2p, serwera ww itp."

chyba zartujesz... ja pod XP'kiem mam odpalone non stop: Seti, serwer FTP, 3ds max, photoshopa i mnostwo pomniejszego softu i bez wylaczania czegokolwiek odpalam gierki... efekt? XP nawet nie pisnie ze cos jest nie tak.

widze ze linuch z wiecej niz 2-3 aplikacjami sobie nie radzi...


jak juz mowielm - Linuks to raczej filozofia, sposob zycia... masz mnostwo wolnego czasu i zadnych obowiazkow... zacznij bawic sie linuksem... tak dla zabawy...
dla mnie system operacyjny to tylko srodek dzieki ktoremu dobrze sie bawie, pracyje czy odpoczywam (gry, programy, filmy) - linux i zmuszenie go do dzialnia z czymkolwiek to cel sam w sobie...

11.07.2003
13:41
[50]

mikmac [ Senator ]

hehe ja w tej chwili mam odpalone (z tych duzych):
Photoshop, Illustrator, AcdSee, Indesign, Acrobat, Distiller - wlasnie przygotowuje plakaty do druku.
Do tego w tle leci: NAV, Zone ALarm, komunikatory, www i inne pierdy. Caly czas gra winamp z sieciowym radiem.
Mam zajete 2 GB RAM normalnego i 1,5 wirtualnego. Musze dokupic ramu bo nie styka :-) Dla mnie ograniczenie do 3 GB na plycie jest za male.
XP nawet sie nie przycina a robie od 4 minut 600 megowy postscript....

11.07.2003
13:49
[51]

Azzie [ Senator ]

Tak naprawde to linux jest tylko dlatego fajny ze nie robi go Microsoft a w "srodowisku" ktos kto ma linuxa uwaza sie za speca :>>>

Tak naprawde to nie ma zadnego rozsadnego powodu (moze oprocz finansowych) zeby instalowac sobie linuksa w domu. No chyba ze hobbystycznie...

11.07.2003
13:57
smile
[52]

Regis [ ]

AnnataR --> O GIMP-ie pisalem tlko z mojego punktu widzenia. Tylko jesli chodzi o moje potrzeby. Nie jestem grafikiem, ale na tyle na ile potrzebuje GIMP mi starcza i wole go od Photoshopa... Mam chyba prawo ? :)
A z programow wymienia sie tylko te najpopularniejsze - polecam www.rpmfind.net + jakies grupy dyskusyjne o Linuxie - wtedy poznasz wiecej nazw... A i tak w sumie po co komus, kto nie zna Linuxa na przyklad nazwa Moonlight Atlier, czy inne... I tak nie bedzie wiedzial o co chodzi :) Bo zauwaz, ze wszsytkie 3 programy o ktorych piszesz utkwily w Twojej pamieci tylko dlatego, ze maja swoje wersje pod Windowsa :)

Dumper --> Widze ze nieznane Ci jest slowo porownanie... Poza tym chyba powinienes poznac dokladniej znaczenie slowa "dyskusja"... A nazyawnie kogokolwiek "fanatykiem" jest smieszne. Sam naskakujesz na uzytkownikow Linuxa, a potem nazywasz ich "fanatykami". I nie wiem kto tu jest odporny na argumenty - ciagle sie upierasz, ze system operacyjny to tylko srodek dzieki ktoremu dobrze sie bawie, pracyje czy odpoczywam - ok. Nikt Ci nie broni - korzystaj z czego chcesz, ale JA i nie tylko ja wole Linuxa. Kazdy korzysta z tego z czego chce i umie korzystac... Wiec teksty o "fanatykach" i ludziach "odpornych na argumenty" odpusc sobie, bo sa po prostu smieszne w ustach osoby, ktora sama nie czyta tego co pisza inni, a tylko czepia sie szczegolow z wypowiedzi innych ("widze ze linuch z wiecej niz 2-3 aplikacjami sobie nie radzi... " - to tylko Twoja interpretacja moich slow. Zreszta interpretacja berdzo stronnicza...) i pisze co chwile ze Windows jest najlepszy...

Pisze po raz ostatni - kompletnie mnie nie obchodzi kto z jakiego systemu korzysta - jak lubi, to niech kortzysta i nich mu bedzie z tym dobrze. Ale twierdzenei ze Linux sie do niczego nie nadaje jest smieszne, bo gdyby tak bylo, to nikt by z niego nie korzystal... Ja jestem z Linuxa zadowolony i tyle. Jak ktos jest zadowolony z Windowsa - prosze bardzo. "Zuj i daj zyc innym" :)

Teraz koncze definitywnie i nieodwolalnie :) Tak czy inaczej pozdrawiam,
Regis

11.07.2003
14:08
[53]

Timemack [ Legionista ]

Ale jebiesz smuty kolo. Z linuxa korzystaja dlatego ci wszyscy pseuro-specjalisci bo jest za free i co innego pozostalo im oprocz tego, ze uzywaja linuxa bo to super system.

P.s. masz dzisiaj 2,5 na pepsi na wieczor to wybijemy sie na miasto. Wrocisz ostatnim autobusem bo na taxi nie szacuje Cie za bardzo.

11.07.2003
15:04
[54]

Mryth [ Centurion ]

Nie uwazam sie za jakiegos speca od Linux'a. Uzywam go do zastosowan sieciowych - ale nie tylko www, ftp itd. bo wlasnie do tego jest mi potrzebna maszyna - i po prostu stwierdzam ze ma drastycznie wieksze mozliwosci do Windowsa. A z kolei jak chce sobie pograc to wlaczam Windowsa. Ale pisanie ze dany system jest "be" bo nie ma takiego programu na niego jak 3d max oznacza ze ktos jest debilem.

11.07.2003
15:23
[55]

Vasago [ spamer ]

Wlasnie mialem dodac swoja opinie,ale widze ze Azzie mnie ubiegl. Mam identyczne wrazenie. Dla wielu ludzi to jest po prostu moda. Wraz ze smiercia Dosa i pojawieniem sie okienek obsluga komputera przestala wymagac znajomosci jakichs magicznych formulek. Teraz kazdy glupi moze kliknac na wyrozniona ikonke, a po odpaleniu programu wlaczyc sobie helpa. Zadnej dodatkowej wiedzy (poza srednia znajomoscia angielskiego) do tego nie trzeba. No a Linux znowu wprowadza rozgraniczenie na profi i amatorow ;)

12.07.2003
03:42
smile
[56]

Chupacabra [ Senator ]

mialem sie wypowiedziec, ale czym wiecej postow czytalem tym bardziej sie wkurzalem. Co ja bede dyskutowal, skoro wiekszosc tutaj to dzieciaki, wykorzystujace komputer do sluchania muzy i gier, swiecie przekonene,ze windows jest darem niebios. Ale dobil mnie jakis odiota, nie pamietam ksywki, twierdzacy za na Linuksa nie ma oprogramoania technicznego. Brak slowm zalamka,musze wyslac linka do tego watku znajomym

12.07.2003
09:07
smile
[57]

cremator [ Konsul ]

Wiec ja rowniez wtrace swoje trzy grosze...
Pracowalem na systemach Unixowych duzo czasu i moge bez wahania powiedziec ze w zastosowaniach domowych nie dorastaja do piet Windowsom. I nie myslcie ze mowie tylko o grach (ktos tam napisal cos o DirectX pod Linucha - spadlem z krzesla), ale rowniez o tak normalnych czynnosciach wykonywanych w domu jak chocby ogladanie filmow - pamietam starania aby odpalic Divx-a na moim Debianie czy FreeBSD. Zjadlo mi to sporo nerwow (w imie czego ?) ale w koncu zakonczylo sie sukcesem. Latwosc konfiguracji to rowniez nie jest atut dla Linuksa - wielu uzytkownikow zaawansowanych (w tym ja) mialo np. problemy z wlasciwym polaczeniem sie z modemem SDSL w celu jego konfiguracji - Linuks odrzucal urzadzenie nie mogac nawiazac komunikacji przez port szeregowy, a przy duzej dozie szczescia widzial go jako zwykly modem zewnetrzny dial-up...
Jedyne na co Linuks sie dobrze nadaje (z racji na bardzo dobre narzedzia sieciowe) to serwer - www, ftp, proxy, news czy jaki tam kto sobie zazyczy, poza tym jest idealny do obslugi sieci LAN, czy MAN. Do pracy domowej nie polecam nikomu - szkoda nerwow i zmarnowanego czasu. Teraz sprawa Windows (tu mowa bedzie tylko o edycjach NT, gdyz zwykle 9x to dla mnie pomylka programistyczna) - latwosc obslugi i konfiguracji nawet dla advanced users jest wazna gdyz nie kazdy ma placone za godzine, mimo wszystkich bledow czuje sie surowosc i stabilnosc pracy z explorerem (w Debianie i jego KDE czulem tylko zaniepokojenie czy mi sie czasem nie wywali za chwile), nie wszyscy o tym wiedza bo to sie domyslnie nie instaluje ale np. Win2K czy XP maja cala mase dolaczonych narzedzi sieciowych jak rowniez serwery wszelkiej masci - i mimo ze trzeba polozyc na nich troche latek to nie sa wcale takie zle jak zwolennicy Linuksa krzycza a zdarza sie ze wrecz przeciwnie. I co najwazniejsze na konfigu Windows zwykli userzy nie musza wyrywac sobie wlosow z glowy - dlatego uwazam ze Linuks jako system domowy to pomylka i koniec.

12.07.2003
09:21
[58]

Azzie [ Senator ]

Smiac mi sie chce jak czytam niektore posty zafascynowanych dzieciakow dumnych z tego ze zainstalowali i skonfigurowali sobie RedHata albo Mandreka i uwazaja sie za guru linuksowych :)

Tak sie sklada ze trzy lata temu pracowalem przez pewien czas jako administrator serwera na linuchu (nie wyobrazam sobie zebym mial to robic na windzie) i wtedy tez mialem faze na instalowanie sobie w domu wszystkich dystrybucji linuxa jakie tylko wpadly mi w rece. Faza dosc szybko sie skonczyla kiedy zdalem sobie sprawe ile trace na to czasu... Swojego prywatnego, wolnego, najswietszego czasu... Moja stawka godzinowa zaczyna sie od najmarniejszych 10 zl i ponizej tego nie ruszam palcem w bucie... Wiec jak ktos mi zacznie placic to sobie zainstaluje linuksa w domu :) a za darmo to moge wrzucic plytke z windowsem, odpalic setup i pojsc na piwo. A jak wroce bedzie dzialal tak jak powinien...

Ale rozumiem tez druga strone: szkola sie skonczyla, wakacje trwaja, na prace jeszcze za mlodzi, to sobie instaluja linuksy i sie nimi bawia. Bardzo slusznie - popieram, przyda sie moze w przyszlej pracy. Ale na Boga nie krzyczcie jaki to ten linux wspanialy, bo kazdy widzi ze tak nie jest... A zachwawycanie sie nad linuksami aby pokazac jakim sie to nie jest szpecjalista jest juz powoli niemodne. Teraz byle frajer moze odpalic Red Hata i chwalic sie ze ma linuksa...

Takze linuks teraz to zaden splendor. Srednio inteligentny szympans moze zainstalowac linuksa :) a jak da sie mu jeszcze tabliczke "WINDOWSSSS SUKKKKSSSSS" to bezdiemy mieli obraz typowego uzytkownika linucha :)

12.07.2003
09:38
smile
[59]

faloxxx [ Generaďż˝ ]

no to jak jest wkoncu z tym linuxem ???

widze tu zwolennikow 2 teori - ze jest super i ze jest do bani
wiec jak wkoncu jest ???

12.07.2003
09:53
[60]

TzymischePL [ Senator ]

Linux vs. Windows... Ech ilez to juz razy bylo.

Znamienne jest ze uzytkownicy Linuxa, moze powinienem powiedziec fanatyczni obroncy, uzywaja argumentow typu:
"(...)Ale dobil mnie jakis odiota(...)","(..)windoza SUXXX to chyba kashdy gupi wie, nie ?(...)";"(...)LINUX RULEZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! (...)";"(...)LINUX - NIE DLA IDIOTÓW. (...)";
"(...)komputer dla ciebie nie jest stworzony, kup sobie lepiej konsole, tam nie trzeba az tyle inteligencji wkladac. Linux dlatego jest taki dobry bo nie jest dostosowywany pod idiotow;)(...)";"(...). LINUX RULEZ!! LINUX ROXX!!(...)"

zaiste sa to bardzo mocne argumenty....

No ale do rzeczy...
Moge o sobie powiedziec ze jestem profesjonalista w informatyce (Placa mi za to niezle pieniadze i jest to moja "profesja" wiec sie zgadza ) uzywam WinNT (server/Workstation) Win2000(S/W) Windows XP(W) + Linuxa (S a glownie Firewall + w domu mam jedna Workstacje na Linuxie) i mysle ze moge w miare obiektywnie ocenic poszczegolne systemy.
NT4.0 => przezytek, ale firma jeszcze tego uzywa, powoli sie wycofuje, ale wymiana kilkuset tysiecy systemow na swiecie, naraz nie jest taka prosta. Ogoolnie przezytek jesli chodzi o Workstacje - aczkolwiek z jedna zaleta, pracownicy nie maja co marzyc o graniu :)))). W przypadku Servera coz, sa ograniczenia dotyczace domen (1 kontroler reszt to BDC i takie tam). Z tego powoli schodzimy na korzysc Win2k.
Win2000 => System bardzo dobry. W miare multimedialny - ale przede wszystkim poznany. Sporo lat na niego wychodzi, Resource Kity sa latwo dostepne. Wiadomo co i gdzie blokowac/latac. Swietny jako Server (Active Directory czy kwestia kontroli domen) jako Workstacja dobry ale nie tak multimedialny jak XP.
Win XP ==> W wersji W. wlasciwie nie ma sobie rownych. Instalacja i gotowy do uzytku. W tej chwili jest on na laptopach. I sprawdza sie doskonale. Obsluga USB, FireWire, BT, czy Wi-Fi nieomalze od "strzalu", latwe nagrywanie plytek etc.etc.etc. Dla usero doskonaly. Znacznie mniej mamy uwag niz w przypadku NT a i wbrew pozorom firma na tym oszczedza... Np. przy NT zakup aparatu cyfrowego = zakup dodatkowych kabli/przejsciowek czytnikow, kart....
W tej chwil bez problemu dziala domyslny kabel usb... Cala reszta platforny .NET => coz za mloda sprawa jak dla mnie. System jeszcze dziurawy jak polska obrona w 1939.... Ale ma potencjal. Pozyjemy zobaczymy.
Linux ==> Dobry naprawde dobry Firewall, FTP, czy serwer Proxy. W zastosowaniach sieciowych naprawde doskonaly
- ale w sieciach od strony urzadzen. Oczywiscie im wyzej, i lepszy sprzet sieciowy, tym uzytecznosc linuxa mniejsza. Moze byc swietnym Routerem, ale jesli firma kupuje doskonaly sprzet cisco - to mija sie to z celem - etc. etc.

Administracja serwerem Windowsa? Dlaczego nie. Zaden problem. Cala masa bardzo dobrych narzedzi jest. I administracja jest latwa, i bezbolesna. Fire and Forget... wlasciwie Skonfiguruj i zapomnij. Dobrze skonfigurowany Windows (tak samo jak Linux) w wersji Serverowej dziala bez zarzutu. Od czasu wymiany serwera (maszynki) ze starego Della 4200 (2x pentium 2) na Compaqa ktory ma 2 x PIII Xeon 1.4 - i skonfigurowania go jako serwer plikow w Lutym dziala do dzis bez obslugowo - zero zwisow, problemow czy czegokolwiek innego. Jedyne co trzeba robic to tasiemki do Autoloadera przynosic. O przepraszam, raz sie wyjebal, jak jeden admin spieprzyl instalacje NAI'a - ale czy to wina samochodu ze kierowca wjechal w drzewo?

Administracja Linuxem? Jak wyzej.


Co do samej wspolpracy z userami -coz windows ma tez sporo ciekawych narzedzi np. SMS 2.0, wlasciwie przy odrobinie umiejetnosci nie trzeba wstawac od biurka zeby zrobic za pomoca kilku klikniec - doslownie wszystko z komputerem usera. Ale nie o tym chcialem...
Kwestia oprogramowania... Tak to swietnie ze jest OpenOffice... naprawde. Jak juz sie nacieszysz tym, sproboj wyslac dokument do urzedu Celnego albo Sanepidu albo jakiegokolwiek urzedu w polsce w formacie OpenOffice...
Kolejnym problemem sa uzyszkodnicy, ktorzy grzebia we wszytskim jak sie da. I wyobraz sobie ze bedziesz musial np. rekompilowac jadro bo ktorys cos namieszal........ DZIEKI postoje. A teraz rob to 10 razy dziennie :)


Sam osobiscie mam w domu jedna maszynke ze Slackware i lubie sie tym czasem pobawic... Ale pracowac? na stale jak na workstacji? Dzieki nie mam na to czasu i nie jestem masochista. JEst taki dowcip:


Micro$oft postanowil wydac nowy system WINUX ktory bedzie sie cechowl:
- Stabilnoscia Windows
- Latwoscia obslugi Linuxa


AAa BTW => Sprobojcie odpalic na P200 RedHata9 + bajerancki GUI.... a potem odpalcie na tym NT4.0..... I zobaczcie ktory jest wydajniejszy.....

12.07.2003
10:51
[61]

mORfeOoSH [ NULL ]

TzymischePL ==> nic dodac, nic ujac

osobiscie wole WinXP, gdyz predzej user sie zawiesi niz on:D, ale podoba mi sie taki tekst:
Free software is like sex - it's better when it's free :)

12.07.2003
11:09
[62]

xmaster [ Konsul ]

Kolega Fajka------->>> powiem tyle NIE DLA PSA KIELBASA :)

12.07.2003
13:20
[63]

gal_vnv [ Pretorianin ]

Z globalnego punktu widzenia Linux jest zjawiskiem niesłychanie pozytywnym i korzystnym, przede wszystkim dlatego że stanowi on bazę dla rozwoju oprogramowania Open Source, na którym "jedzie" obecnie cały niewindowskowski i niemacowy świat. Natomiast jeżeli chodzi o walory użytkowe Linuxa - walory użytkowe dla zwykłych userów - to oceniam go jednak krytycznie. Bo niby co dla szarego użytkownika wynika z faktu, że system ten jest całkowicie "jawny" i całkowicie "pod kontrolą użytkownika"? Domorośli "administratorzy Linuxa", którzy bluzgają na to, że zawiesiła im się winda a bez mrugnięcia okiem potrafią "kompilować kernel" pięć razy w miesiącu, bo czegoś tam zapomnieli dodać; którzy formatują cały dysk dlatego że system przestał wykrywać wolne miejsce itp itd. Ale linuxiarz zawsze powie, że "to nie wina systemu, ale moja".

BTW (trochę), potrafię utrzymać na XP "nieskończony" uptime (komputer resetowany przeze mnie samego po 3-4 tygodniach) przy naprawdę intensywnym korzystaniu z komputera. Gry i emulatory (kilkaset uruchomień gier podczas jednej sesji Windy), oprogramowanie dźwiękowe, graficzne, programy p2p, szeroko rozumiany "internet" (IE, IRC, Outlook), winamp, nagrywanie płyt itp. itd. Stabilność Windowsa XP robi wrażenie, tak jak to że po kilku tygodniach pracy system nie przymula ani odrobinkę. Niektórzy nie przyjmują tego do wiadomości, nie wierząc że WinXP jest większym skokiem jakościowym w stosunku do W98/WME niż W3.11 do W95.

BTW (jeszcze mniej): jako byłego Amigowca śmieszą mnie głosy, porównujące AmigaOS do Linuxa. Są to systemy tak różne w swych założeniach, jak różni się AmigaOS od Windy czy Winda od MacOSa. Ja sam kibicuję od dawna BeOSowi, jako systemowi najbardziej mi odpowiadającemu (niestety, podobnie jak AmigaOS od kilku lat stojącemu w miejscu). Może ktoś z Was zainteresuje się inicjatywą OpenBeOS (https://openbeos.org), która nota bene bez Linuxa nie miałaby szansy bytu ;)

12.07.2003
13:32
[64]

Mryth [ Centurion ]

gal_vnv

BeOS jest rozwijany. Nosi nazwe BeOS Zeta - gdzies z sieci sciagnalem jakis film z prezentacji tego systemu i naprawde robi wrazenie. Stronka oficjalna projektu : https://www.yellowtab.com/

12.07.2003
14:24
[65]

gal_vnv [ Pretorianin ]

Mryth --> wiem, jest to rzekomo system bazujący na "ocalałych" fragmentach źródeł BeOS'a r6 (jak wiadomo, Be Inc. zostało wykupione przez Palma i zaprzestało prac nad BeOSem). System ten już został ostro potraktowany m. in. przez redaktorów OSNews, może wystarczy że podam cytat: "Istotą BeOSa było to, że zawsze znajdował się kilka kroków przed konkurencją. Zeta jest kilka kroków z tyłu." Sytuacja podobna jak obecnie z systemami "post-amigowymi" (MorphOS, AmigaOS 4, AROS).

Natomiast OpenBeOS to zupełnie inna sprawa - system całkowicie opensource'owy, z niezależną strukturą organizacyjną i innymi założeniami - po pierwsze stworzone mają zostać "od zera" opensourceowe źródła systemu zgodnego z BeOS r5, a potem system ma być rozwijany dalej (wg mnie, wg słusznych założeń, choć czasem mam wątpliwości, że to tylko pobożne życzenia).

12.07.2003
14:34
smile
[66]

wysiu [ ]

Lawrence --> A w Gry-Online to same lamusy administruja, nie?:) Wyslij im arabskiego wirusa, na pewno zadziala..:))

12.07.2003
17:26
smile
[67]

oksza [ Senator ]

12.07.2003
18:12
smile
[68]

[email protected] [ Wirnik ]

LAwrence ===> Nie wymigasz się, mam maila na dysku coś wysłał :)

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.