GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

jak przekonac ojca że gry nie szkodzą na psychike????????

04.07.2003
11:34
[1]

mistszunio [ Centurion ]

jak przekonac ojca że gry nie szkodzą na psychike????????

jeszcze do wczoraj stary nie czepiał sie wogóle nawet grał czasem ze mną w różne gierki.Ale wczoraj poszlismy na dwór i dał mi sie przejechać samochodem , on siedział obok i jedziemy osiedlową ulicą, kumple gapią się a ja mówie "tata patrz , jak w GTA" i tak skrenciłem w kierunku kumpli żeby ich nastraszyć a ojciec jak nie zdzieli mnie w karczycho i krzyczy "ty durniu zupełnie ci odbiło itd". I potem powiedział że mam zakaz grania w gry w których jest przemoc bo to źle działa na moją psychikę. No ale chyba we wszystkich jest przemoc, przynajmniej w tych fajnych wiuęć w co ja teraz będe grać
co mam teraz zrobić żeby ojciec uwierzył że gry nie zrobią ze mnie psychola???

04.07.2003
11:39
[2]

.Jacek 99. [ Senator ]

Po tym co zrobiles nie dziwie mu sie. Zeby tak pojechac i jeszcze dac komentarz ze to gra ciebie do tego skierowala!!! Podales mu na tacy inform acje ze to GTA ciebie tak nauczylo. Ps. mogles niewyrobic i ich przejechac nie pomyslales o tym chociaz przez chwile?

Wybacz ale tobie rzeczywiscie gra zaszkodzila...

04.07.2003
11:39
smile
[3]

Power [ Konsul ]

Wiesz... ojciec nie mógł wiedzieć że robisz sobie tylko żarty..... nigdy nie wiadomo co komu może odpierdolić :)

04.07.2003
11:43
[4]

mistszunio [ Centurion ]

Jacek99 nieprawda, to był tylko żart, przecież nie chcaiłem ich rozjechać

04.07.2003
11:43
smile
[5]

tomirek [ ]

hmmm. Jak widac tobie zaszkodzily hehehe. Nie dziwue sie twojemu staremu :D

04.07.2003
11:44
[6]

Mutant z Krainy OZ [ Legend ]

Dobrze, że nie zabawiłeś się w Carmageddon by by Twoich kumpli w workach wywieźli ;)

04.07.2003
11:45
smile
[7]

tomirek [ ]

powiedz staremu, ze jak ci nie da pograc to zrobisz tak jak w Mafii albo innym Soldier of fortune nie mowiac juz o GTA. Wyjdziesz na ulice i zaczniesz strzelac albo nawalac bejsbolem. Na pewno sie ugnie :D

04.07.2003
11:46
[8]

Carrignarone [ Konsul ]

Nie bardzo w to wierzę, ale gdyby tak się zdarzyło, to zgadzam się z ojcem Twym.

04.07.2003
11:46
[9]

.Jacek 99. [ Senator ]

Wiem ze nie chciales. Ale chciales nastraszyc. Mogles nie opanowac auta i wypadek gotowy. Pozatym postaw sie w sytuacji ojca. Daje swojemu synkowi poprowadzic autko a synek mowi Tata patrz jak w GTA i jedzie na kumpli. Szok i zakaz.

jezeli chodzi o przekonanie, to przepros i sprobuj wyjasnic. Prawdopodobnie zmniejszy kare.

Pol roku temu we wproscie byl wielki artykul ze gry rozwijaja zdolnosci a nie wykrzywiaja psychike ale raczej go nie zdobedziesz.

04.07.2003
11:47
[10]

Carrignarone [ Konsul ]

tomirek ---> Tak, to cudny sposób. :)

04.07.2003
11:47
[11]

mistszunio [ Centurion ]

Tomirek
tak na pewno, ja sie ciesze ze lania nie dostałem , jakbym mu tak powiedział to by chyba mnie ze skóry obedarł

04.07.2003
11:48
smile
[12]

VisusAugustus [ Tancerz Wojny ]

wcale sie nie dziwie, ze ojciec tak zareagowal, wybacz ale to bylo glupie i nie na miejscu, auto w raelu nie sluzy do zabawy, a juz na pewno nie na osiedlowych drogach

04.07.2003
11:48
[13]

mistszunio [ Centurion ]

a jest ten artykół na jakiejś stronie www?

04.07.2003
11:49
[14]

.Jacek 99. [ Senator ]

Mistszunio nie mam pojecia.

04.07.2003
11:49
[15]

kiowas [ Legend ]

Mlodziencze, ludziom z taka psychika nie powinno sie zezwalac na pelne przemocy gry, o kierowaniu prawdziwym samochodem nie wspominajac (a w ogole to jakim sposobem 10-latkom daja prawo jazdy??).

04.07.2003
11:51
smile
[16]

Negocjator [ * ]

mistszunio --> Granie szkodzi "na psychikę".
Poczytaj:
;))

04.07.2003
11:51
[17]

mistszunio [ Centurion ]

a dzisiaj matka powiedziała jak zapytałem że w Diablo też nei mogę grać bo to szatanistyczna gra. Co za syf!!!!!

04.07.2003
11:58
[18]

Xelloss [ Senator ]

Gdybym dał na chwilę synowi samochód, a on by tak zrobił (nawet dla żartu) to też bym mu zabronił grać.

04.07.2003
11:59
[19]

mistszunio [ Centurion ]

negocjator
fajne historyjki ale mi nigdy tak nie odwaliło, raz tylko jak grałem w Maxa Peyna chciałem włączyć tryb zwolniony jak mi talerz spadał i chciałem go złąpać, ale to było tylko raz

04.07.2003
12:02
smile
[20]

Ficket [ BMX ]

To jak już o grach i skutkach grania... Ja w 6 klasie podstawówki jak wyszło The Sims to ostro każdy z klasy gierczył w to... Na jednej lekcji plastyki jak rysowaliśmy coś zrobiłem taką wielką krechę nie tym kolorem co chciałem i myśle sobie: "Eee, żaden problem zaraz wezme 'Load' i będzie spokój"...

04.07.2003
12:03
[21]

.Jacek 99. [ Senator ]

Ja jakis wyjatkowy normalny jestem widze. Jedyne co ze mna nie tak to jak przechodzilem mase lat temu Super Mario land na GB(pierwsza wersja) to pozniej wszedzie slyszalem motyw przewodni. Wrecz tak jakbym GB nie wylaczyl.

04.07.2003
12:05
smile
[22]

mistszunio [ Centurion ]

zaraz znajde ten artykuł bo mam już strone www.wprost.pl i tam jest wyszukiwarka artykułów
tylko ciekawe czy ojciec da sie przekonać. Tam było o tym że gry są pozyteczne??

04.07.2003
12:06
smile
[23]

Atreus [ Senator ]

Ciekawe, ile mistszunio ma lat ? Bo jak mniej niż 17 lat, to jego ojciec ma nie po kolei w głowie, że dał smarkaczowi pojeździć...

04.07.2003
12:10
[24]

infernal dziad [ Pretorianin ]

Atreus --> mój sąsiad uczył swojego 7 letniego syna jeżdzić samochodem, a jak byłem na wakacjach na wsi to widziałem ok. 10 letnie dzieci prowadzące ciągniki normalnie jakby byli dorosłymi

04.07.2003
12:13
smile
[25]

mycha921 [ N-Gage QD ]

nie mozesz sie teraz odwrocic twoj ociec ma wielkaaaaaaaaaaaaaaaaa racjeeeeeeeeeeeeeeeeee

04.07.2003
12:15
[26]

mycha921 [ N-Gage QD ]

nastepnym razem jakbys wiecej nagral w gta z 24gdz. to ciekawe czy bys nie przejechla swoich kupli dla zabawy

04.07.2003
12:20
[27]

mistszunio [ Centurion ]

znalazłęm artykuł ale chyba mnie znowu robicie w wała.
https://www.wprost.pl/ar/?O=13278

Michael Carneal, amerykański czternastolatek, zastrzelił trzy koleżanki, a pięć ciężko ranił. Podczas przesłuchania przyznał, że trenował we własnym pokoju na ulubionej grze komputerowej. Na jej podstawie opracował dokładny plan działania, a następnie przystąpił do jego realizacji w rzeczywistym świecie.

Dwunastoletni uczeń gimnazjum w Holandii przymierzał się do zamordowania sąsiadki, która jego ojcu zastawiała garaż samochodem. Podobnie jak w grze komputerowej, chciał jej najpierw odstrzelić nogi i ręce, a potem roztrzaskać kulą głowę. Na szczęście jedyny pistolet w domu był na naboje gazowe. Incydent zakończył się bez ofiar.


mam taki artykuł dla ojca pokazać?????

04.07.2003
12:23
smile
[28]

Drackula [ Bloody Rider ]

mistszunio-----> tym razem temat Ci nie wyszedl czaderskii pokazuje to ze glupota w twojeje rodzinie jest dziedziczna :). Jesli faktycznie masz tyle lat na ile wskazuja twoje wypowiedzi to masz fajnego tatuska, ze pozwolil smarkaczowi kierowac.
infernal dziad-----> fakt ze jazda traktorem jest rownie niebzpieczna, ale czasami taki smarkacz jest przydatny do np. pojezdzania na polu, kiedy stary laduje cos na fure. Sam zaczynalem jezdzic traktorem od momentu kiedy mialem dosc sily aby wcisnac sprzeglo i hamulec. :) Tyle ze ja nie mialem takich pomyslow jak mistrzo no ale wtedy o komputerach to nawet nie slyszeli jeszcze.

04.07.2003
12:24
[29]

twostupiddogs [ Generał ]

sposób jest prosty, ale niebezpieczny - daj w coś zagrać starszemu: problem w tym, że potem może nie będzeisz go w stanie odciągnąć od komputera :)

04.07.2003
12:26
[30]

nutkaaa [ Żywiołak Ognia ]

podobno w Hugo nie ma przemocy ;) niepotrzebnie komentowales tego co zrobiles a przy okazji mogles zrobic krzywde (nie)winnym ludziom

04.07.2003
12:26
[31]

mistszunio [ Centurion ]

Drakula
ale co w tym dziwnego, niejeden kumpel umie jeździć samochodem. Zresztą mój ojciec siedział obok mnie i mnie pilnował.
A tak wogóle to się od mojej rodziny odwal!!!!!!!!!!!!!!!! dobra?

04.07.2003
12:27
[32]

dr_Browar [ Legionista ]

Wszystko jest spoko jak grasz po 3-4 h dziennie , a nie non stop przed kompem. Ja mecze ultime calymi dniami i nocami choc teraz mniej, ale kiedys jak cos do kumpla mowilem a on sie zapytal co? to chcialem wcisnac ctrl + Q aby mu powtorzyc hihiihih. W residenta tez za dlugo ni egraj :P

04.07.2003
12:28
smile
[33]

Paul12 [ Buja ]

Hehehe, loool! A jak tam zaklejone oczka brata i osikana koszulka? LOL!
A jak Ci stary da wiatrówkę do postrzelania, to obrócisz ją w stronę kolegów i powiesz "Tato, patrz - jak w Postalu 2!"? hehe, LOL!

04.07.2003
12:29
[34]

mistszunio [ Centurion ]

twostupiddogs
ale on już grał i to czasem dużo więc twój sposób odpada

napiszcie jakie są zalety gier, jak mogą być pożyteczne , czego sie możńa nauczyć np. refleksu albo coś

04.07.2003
12:37
[35]

[email protected] [ Valaraukar ]

mistszunio --> czy tylko mi się tak wydaje, czy rzeczywiście od Ciebie moszem "nieco" zalatuje ....

04.07.2003
12:37
[36]

[email protected] [ Valaraukar ]

moczem, rzecz jasna :>

04.07.2003
12:38
smile
[37]

Paul12 [ Buja ]

No ja się kurde nie dziwie, że ty masz takie zapały... Już pewnie sam tego wątku nie pamiętasz, powinieneś go rodzicom pokazać. Pozostali też niech wejdą, to był wątek "bez jaj"

04.07.2003
12:44
[38]

mistszunio [ Centurion ]

Paul12

o co ci chodzi??????


[email protected]

Nie śmiej się. Wiesz że mi pomogło??

04.07.2003
12:46
[39]

.Jacek 99. [ Senator ]

mistszunio - mowilem o innym artykule. To by temat numeru i opisywali tam pozytywny wplyw na zdolnosci, koncentracje, zwinnosc grajacych.

04.07.2003
12:56
[40]

Nadbor [ Pretorianin ]

mistszunio, jeżeli to co pisałeś w tym i poprzednich wątkach to prawda (49kg ile mogę wypić, jak rozkleić kropelkę, dlaczego ludzie mają 5 palców) to wystarczy, że przypomnisz ojcu o swoich wyczynach. Jak się ma takiego zajoba to już wszystko jedno w co się gra.

04.07.2003
12:57
smile
[41]

Swidrygajłow [ ]

mistszunio --> jakie są korzyści z gier? powiedz ojcu, że można się nauczyć prowadzić samochód

04.07.2003
13:00
smile
[42]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

mistszunio:::::>A świstak siedzi... skręciłeś to ty co najwyżej kierownicą w miejscu :>

04.07.2003
13:04
smile
[43]

[email protected] [ Valaraukar ]

mistszunio --> sklej ojcu oczy Kropelką, przyklej go nią do fotela i nasikaj mu na plecy - może wtedy Ci pozwoli grać w co będziesz chciał - bo o wiele gorzej to już być z Tobą nie może, kimkolwiek jesteś ...

04.07.2003
13:08
smile
[44]

kardynał Armand Richelieu [ Legionista ]

mistszunio::::>Było skleić ojcu oczy kropelką, zanim wybraliście się na przejażdżkę, wtedy niczego by nie zauważył, a Ty nie miałbyś problemu

04.07.2003
13:16
[45]

banan [ Leniwiec Pospolity ]

Powiedz ze bratu skleiles powieki z powodu Tetris'a ...

04.07.2003
13:19
[46]

Necromancer [ Generał ]

mistszunio - no, nie wiem. Ja w głowie mam tylko jedno zdanie. "Twój stary ma racje." :) Z tym Max Paynem to też niezłe. Może psycholog (psychiatra)? :P

04.07.2003
13:19
smile
[47]

mistszunio [ Centurion ]

odwalcie się!!!!!!!!!!!!!!!!!

04.07.2003
13:28
smile
[48]

Hamil_Hamster [ Indiana Majonez ]

Jest jeden dobry sposób - powiedz do ojca "Pan jest zerem" i dodaj "patrz,tak jak w sejmowej komisji śledczej" a póxniej przyjdź z megafonem , zablokuj wejścia i zacznij piep*** głupoty, jak masz w domu zboże to wywal gdzie popadnie.
a dokończ dzieło zdaniem -"Chce zostać politykiem!"

Po takim czymś albo zostaniesz zamkniety w piwnicy (albo gorzej) bez dostępu do świata, albo pozwoli ci grać bo przekona się że w cale aż tak źle z tobą nie było :))))

04.07.2003
13:54
[49]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Mistszunio -------> Jak przekonać ojca? Najpierw spróbuj nas !

04.07.2003
16:49
[50]

Father Michael [ Padre ]

"co mam teraz zrobić żeby ojciec uwierzył że gry nie zrobią ze mnie psychola???"
Jak widac z ciebie robia. Ja jakos potrafie odroznic gry od rzeczywistosci. Twoj ojciec ma absolutna racje, choc pewnie uda ci sie go przekonac zeby pozwolil ci grac w "Szanghaj" czy "Tetrisa", bo ze w "Sapera" to watpliwe, znowu mogloby ci cos odbic.

04.07.2003
16:51
[51]

Swidrygajłow [ ]

tak naprawde to ojciec pewnie po tygodniu zapomni o sprawie i wszystko wróci do normy (???)

04.07.2003
17:03
smile
[52]

Radża Dżadża [ Pretorianin ]

Pokaż ojcu strony z gołymi babami w necie i masz z nim spokój:) A jak ojciec nie bedzie chciał odejśc od kompa to zawołaj matke!

04.07.2003
17:09
smile
[53]

Paszczak [ Oaza Spokoju ]

mistszunio------>Skocz z mostu, proszę, skocz z mostu...

04.07.2003
17:15
smile
[54]

Kapitan KloSs [ Ramzes VII MiĆki ]

Poganiaj ojca z sikierą...będzie fajnie ... !

04.07.2003
17:44
[55]

SnT [ MokumManiac ]

Zaklejasz oczy bratu KROPELKĄ, okładasz swoja opalenizne moczem i straszysz kolegów samochodem.hmmmm.....przykro mi ale na twoja psychike gry oddziałowuja i to BARDZO mocno....:P

04.07.2003
18:38
[56]

Xelloss [ Senator ]

Hamil_Hamster--> Hehe! LOL!

04.07.2003
18:49
[57]

__FurY_of_WinD_ [ Metal Gear Solid RuleZ ]

mnie ojciec nigdy by nie wpościl za kolko:P




Nie masz co płakać pograj sobie w Larrego albo Ryska :)

04.07.2003
18:53
[58]

Father Michael [ Padre ]

__FurY_of_WinD_ -> niech nie rusza Larry'ego, bo zacznie kobiety gwalcic :)

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.