GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

piractwo

30.06.2003
18:36
smile
[1]

remwall [ Zagłębiak z DG ]

piractwo

czy kiedykolwiek zniknie w naszym kraju?

30.06.2003
18:38
[2]

Gandalf-biały [ Mithrandir ]

jak zrobisz czary mary :)

30.06.2003
18:47
smile
[3]

Kapitan KloSs [ Ramzes VII MiĆki ]

Ale popatrz co by było bez niego ?!
Kogo by było stać na oryginalnego windowsa , offica , gry :) ... ? Piactwo odgrywa bardzo ważną role w naszym życiu dlatego trzeba je popierać !!!

30.06.2003
18:52
smile
[4]

wysiu [ ]

Nie zniknie.
Za duzo polaczkow (specjalnie tak napisalem) ma zlodziejstwo we krwi.
Przynajmniej na razie, dopoki oni nie powymieraja, nic sie nie zmieni. Czyli moze cos sie poprawi najwczesniej za kilkadziesiat lat...

30.06.2003
18:53
[5]

Grzybiarz [ Badacz Ściółek ]

KLOSS=--> ALE ZOBACZ JEŻELI PIRACTWO by zniknęło to wszystko by potaniałao o przynajmnie 25%

30.06.2003
18:54
smile
[6]

Goozys[DEA] [ Virus ]

Kapitan KloSs --> Naprawdę twórcze to twoje rozumowanie... :/

30.06.2003
18:54
smile
[7]

n2n [ Pielgrzym ]

Grzybiarz --> jassssne :P

30.06.2003
18:58
[8]

Serpentine [ Legionista ]

zniknie, zniknie, bo ludzie boja sie juz kupowac u piratow, dam przyklad z poznania (targ bema): kolega (mimo ze mu odradzalem) poszedl do jakichs ruskow kupic gre, przychodzi do domu i co? gra w ogole nie chodzi (wydal 45, orginal 89) i juz sie nauczyl - zadnych piratow :) (ja juz od wielu lat w to nie wchodze, bo wole miec orginal ktory bedzie chodzil niz pirata)

30.06.2003
18:58
smile
[9]

MD Bodzio [ Pretorianin ]

nigdy piractwo jeest jak choroba nigdy nie zniknie jak się jej nie leczy

30.06.2003
19:02
[10]

a.i.n... [ Kenya believe it? ]

MD Bodzio => nie zgodzę się - piractwo nie jest chorobą, tylko objawem choroby ewentualnie.
Jeśli ludzie się wzbogacą, a społeczeństwo stanie się bardziej praworządne, problem zniknie.

Podobnie bezrobocie jest objawem, a nie przyczyną :)

Generalnie to i tak trzeba zcząć od siebie - kupić przynajmniej raz oryginał, potem drugi zamiast 10 piratów, kasować bilety w autobusach, takie drobnostki :)

30.06.2003
19:06
smile
[11]

remwall [ Zagłębiak z DG ]

zgadzam sie z a.i.n..

30.06.2003
19:15
smile
[12]

Hakerss [ Beeznon's Attack! ]

ja rozumiem ze wiele ludzi nie chce piractwa, ale wczujcie sie w mlodziez... nie maja kasy, rodzice nie dadza, oni nie zarobia i co? jajco ;) nie ma grania nie ma nic... nie mozna sie na informe pouczyc z office'a (bo nie masz - za drogo)... ogolnie to sam niewiem... nigdy nie zniknie bo jedni chca a inni nie chca...

30.06.2003
19:15
[13]

a.i.n... [ Kenya believe it? ]

Lawrence - myslę, że może to być kwestia pewnych subtelnych różnic kulturowych.
Rozumiem, że Arab dostaje pałą w swoim arabskim kraju za jazdę bez arabskiego biletu arabskim srodkiem komunikacji?

Bo jeśli taka rzecz miała miejsce np. w Polsce, no to należało spisać numer służbowy owej "pały"...

30.06.2003
19:19
smile
[14]

Ar'Saghar [ spamer ]

Moim zdaniem piractwo uliczne umiera ....

Podam przyklad na sobie - kiedys tak z rok temu kupowalem misiecznie kolo 10 plyt z muzyka i z 5 z grami na naszym kochanym targowisku zwanym Bema (Poznan)
Nie bylem tak ponad pol roku !! A jak bylem to kupilem 1 plytke ...
Dlaczego ?
Sciagam sobie wszystko z inetu i mam to samo za 1 zl (koszt pustej plyty)

W sumie finansowo mam prawie to samo - wiec mi obojetne (cena dostepu do inetu)
Nie jestem odosobnionym przypadkiem - 90 % (szacunkowo) z moich znajomych robi dokladanie tak samo...

Aktualnie jedynie moda jest na filmy DVD (ale to tez do czasu az nagrywarki potanieja)

A w Polsce nigdy piracto ani tzw. "wałki" czy "wyjebki" nie zgina - to juz jest bardzo gleboko zakorzenione w nasza mentalnosc i codziennosc , a ktos kto wierzy ze to sie zmieni - to albo optymista-fanatyk, albo szaleniec :)

01.07.2003
08:14
[15]

Bolcek [ Pretorianin ]

Nie zniknie na pewno tyle razy ich już usuwali ale oni i tak wracają by sprzedawać

01.07.2003
08:20
[16]

mysiek [ @#[email protected]# ]

ale windows tanszy o 25 % i tak bylby za drogi !!

01.07.2003
08:32
smile
[17]

SER-JONES [ Generał ]

Ja przyznam się gram od wczoraj w taką jedną piracką grę, a mianowicie "PORT ROYALE" i jest git ;)

01.07.2003
09:37
[18]

Zorek [ Centurion ]

O! Wkońcu jakiś fajny wątek ;) Ja kupuję to i to :) Oryginały to wiadomo (max. 30zł) mają instrukcję i takie tam..... a pirat? hymmm on ma taki plusy że....ma... DOBRĄ CENĘ! (Gry także załatwiam sobie od kolegów) :)

01.07.2003
09:43
[19]

sebekg [ Generał ]

Witam

Niech podniosa pensje i obniza ceny wtedy mozna porozmawiac o likfidacji piractwa...

01.07.2003
09:45
smile
[20]

OSZKI [ VL ] [ Sniper ]

hmmmmm NIGDY !!!
i nie szlocham z tego powodu :P

01.07.2003
09:46
[21]

Swidrygajłow [ ]

nie widzę sensu kupowania każdej gry w wersji oryginalnej, za dużo jest knotów. Przykłąd - Chrome.
Kupuję tylko oryginały naprawde dobrych gier, takich, których nei kasuję w 2 dni po instalacji. Piraty tych słabych traktuję jako wersje demo.

01.07.2003
09:53
[22]

Kapitan KloSs [ Ramzes VII MiĆki ]

Grzybie ==---=-=-=-=-> popatrz do tej pory co ono zdziałało ... wiem że oryginalne lepsze...sam teraz chce kupic pare oryginałów ale kasy nie mam tyle...

01.07.2003
09:59
[23]

Musk2 [ Konsul ]

Grzybiarz --> "KLOSS=--> ALE ZOBACZ JEŻELI PIRACTWO by zniknęło to wszystko by potaniałao o przynajmnie 25%"

Nie popieram zlodziejstwa ale tu akurat sie mylisz.
Jezeli nie istniala by techniczna mozliwosc kopiowania czegokolwiek to producenci softu mieli by gdzies aby konkurowac cenowo. Pospolity czlowieczek moglby zobaczyc kompa tylko w duzej firmie. Juz nie wspomne jakie umiejetnosci w obsludze kompow mieli by ludzie.
Prawda jest taka ze piractwo komputerowe mozna zlikwidowac (znacznie ograniczyc) obnizajac ceny, co wydawcy i dystrybutorzy gier zrozumieli dawno i jakos zle na tym nie wychodza. Dobre gry w tym nowosci wychodza dzisiaj juz za nawet 50 zl wiec niech mi nikt nie mowi ze ich na to nie stac.

01.07.2003
10:11
[24]

faloxxx [ Generał ]

piractwo nie zniknie, a gatki w stylu cyt -> "JEŻELI PIRACTWO by zniknęło to wszystko by potaniałao o przynajmnie 25%" sa beznadziejne. Nic nie potanieje !!!
ale trzeba uswiadamiac ze uzywanie nielegalnego oprogramowania jest conajmniej nieetyczne i oczywiscie nie powinno sie tego robic.
Jednak w Polskiej rzeczywistosci mozemy sobie tylko pogadac, Polaków poprostu nie stać na legalne programy

Serpentine --> twoj kompel musi miec chyba niezdrowo pod kopółą zeby kupowac pirata za 45 zl hiehiehie

01.07.2003
10:35
[25]

owoc_pomarańczy [ Konsul ]

piractwo nie znoknie dopoki albo plyty nie stanieja, albo dopoki ludzie beda bogatsi. w dniu dzisiejszym mamy niestety błędne koło....
niemniej jednak ja piratow nie kupuje.wole odlozyc troche hajcu i kupic oryginal ktory sprawi mi mase radosci.....

choc na mojej wymarzonej plytki alicii keys chyba jeszcze dlugonie kupie:))

01.07.2003
11:40
[26]

dół [ Konsul ]

Nie watpie ze orginały sprawiaja duzo radosci ale ja uwieeeeeeeeeeeeeeelbiam cd po 20 zł:)
Dla mnie poractwo moze trwac i trwac. To jest wybor, kupujesz orginał albo "orginał".

01.07.2003
11:43
[27]

owoc_pomarańczy [ Konsul ]

dół:

ale to jest nie fair!

tak, wiem, jestem idealistką:)

01.07.2003
12:03
[28]

Avarang [ Pretorianin ]

W takim razie jeśli wszystko potanieje o 25 % to nic nie zmieni. Bo gra za 99 zł będzie kosztoważ 69 zł. A po bo wydawać tyle kasy na pudełko i instrukcje ?

01.07.2003
12:04
[29]

Annihilator [ ]

Avarang -> i za te cholerne godziny spędzone przy pracy, i za wymianę sprzętu i tak dalej i tak dalej i tak dalej...

01.07.2003
12:10
[30]

Jam_Łasica [ Generał ]

Hakerss ---> Office ma darmowe odpowiedniki wcale nie gorsze. Gry też mozna mieć za niewielkie pieniądze, w końcu nie musisz ich kupować w sklepie, a np. za jakiś czas na aukcjach.
Ar'Saghar ---> nagrywarki DVD już są bardzo tanie tyle, że nie opłaca się na nich nagrywać filmów, bo większość zajmuje sporo ponad pojemność pytki DVD-R, więc trzeba wycinać dodatki. A co komu potem po takiej płycie.
mysiek ---> Nowego Windowsa można kupić juz za 100-150zł, jeśli się tylko chce.
sebekg ----> Podniosą pensje? A kto Ci ma to zrobić? Jest w końcu demokracja i może dostajesz wypłątę na miarę Twojej wiedzy i umiejętności? Jeśli ta praca nie odpowiada, zawsze możesz poszukać innej, lepiej platnej.

01.07.2003
13:00
smile
[31]

NoD16 [ Legionista ]

Ludzie! Nie znacie przysłowia, jak sobie pościelasz tak się wyśpisz? Piractwo to śmierdzące złodzejstwo, okradanire ludzi którzy nad grą, lub programem pracowali 4 lata. Jak myślicie? Cieszą się że jakiś Zenek sprzedaje wysiłki ich pracy za 2 zł? Polaka nie stać na zakup oryginalnej gry? Otóż stać! Jedni którzy uczyli się i teraz maują dobrze płatne prace nie narzekają. Co innego to tłumoki, które nie uczyły się i teraz pracują fizycznie za te 800 zł. Teraz powiem do tych biedniejszych! Są jeszcze aukcjie internetowe, czasopisma do których dołącza się gryitp. Każdy może mieć oryginały jaktylko się postara! Sam nie należew do bogaczy ale potrafie dorobić sobie na poniektóre dobra. Od starszego 50 zł kieszonkowego (co miecha), myja samochód somsiadce (co tydzień za 10zł), wyprowadzam psa somsiadce (codziennie - 6 zł), pisze ojcu textyt na kompa (3 razy w tygodnie, bo tata ma firme swoją ale nie umie szybko na kompie pisać). Popierając piractwo popieracie złodziejstwo. Popierać złodziejstwo będziecie do tego momentu, dopóki ktoś was nie okradnie.

01.07.2003
13:14
[32]

dół [ Konsul ]

Sadze ze "tłumoki ktore sie nie uczyły" nie siedza przed kompem a tym bardziej na forum. Ciekwe czy pan panie "antypiracie" masz wszystkie programy legalne? Zaraz pewnie napiszesz ze dorobiles sie na myciu szyb na Windowsa. Nie lubie takich przemadrzalych ludzi jak Ty, a dobiło mnie juz stwierdzenie z "tłumokami".

01.07.2003
13:14
smile
[33]

Radża Dżadża [ Pretorianin ]

Ja mam Ponad 400 płyt nielegalnych i 10 orginalnych- czy jestem piratem biorąc pod uwage że te 10 orginałow kosztowało mnie więcej niż te 400 piratów?????????????????

Płyty CD-R kupuje po 80 groszy.

01.07.2003
13:44
[34]

Avarang [ Pretorianin ]

Tylko po co kupować jedną kiepską gre za 200 zł jak mozna miec ich wtedy 100 (licząc płytke po 1zł)

01.07.2003
13:45
smile
[35]

Avarang [ Pretorianin ]

kurde... nie po jeden tylko po 2 zł

01.07.2003
13:46
smile
[36]

[email protected] [ Wirnik ]

Niestety piractwo nie zniknie. Jest zbyt mocno zakorzenione.

01.07.2003
13:47
[37]

Annihilator [ ]

dół - standardowa wypowiedź "masz orginalnego windowsa"? Szczególnie wtedy to jest na miejscu gdy się rozmawia o GRACH po 100 zł maksimum

PS. tak, mam orginalnego windowsa

01.07.2003
13:51
[38]

dół [ Konsul ]

no to mam nadzieje ze bawisz sie rownie dobrze na swoim orginale jak na piracie

01.07.2003
13:58
smile
[39]

piokos [ ]

Ta dyskusja jest głupia w tym gronie nie obrażając nikogo tu z tu obecnych bo nikt nikogo nie przekona do swoich racji.
Ten kto nałogowo kupuje u pirata dalej bedzie to robił , a klient Empików i innych sklepów dalej będzie tam robic zakupy

LUDZIE strata prądu który nomen omen od dziś jest droższy (nie w Jeleniej Górze ale w Wawie np. TAK i dlatego od dziś Będę grać i oglądać TV przy świeczce . jak średniowiecze to średniowiecze :-))))

01.07.2003
14:17
smile
[40]

piokos [ ]

He He pomogło

01.07.2003
14:50
[41]

Yancy [ Senator ]

Ja się już dawno z piractwa wyleczyłem. Czyli - można. Nie zniknie do czasu, kiedy każdy na złodziejstwo będzie wymyślał setki usprawiedliwień.

01.07.2003
15:30
smile
[42]

NoD16 [ Legionista ]

Yancy, masz rację... Złodzejstwo to piractfo. Piractwo to złodzejstwo. Jak lubisz kraść to kradnij. Dół ty jesteś zwykłym złodzejem! Jak można nazwać pirata? Pirat to złodziej! A usprawiedliwienie że piraty są tańsze a Polacy biedni jest już baaardzo śmieszne!

01.07.2003
15:39
[43]

dół [ Konsul ]

skoro jestem złodziej to dzwon na policje i mnie podpierdol

01.07.2003
15:42
[44]

hilander [ ]

-----------> piokos masz rację więc zmieńmy temat jaka pogoda w Jelonce ?

01.07.2003
15:46
smile
[45]

oksza [ Senator ]

--->> Yancy, NoD16

Uwielbiam słuchać ludzi którzy widzą swiat czarno-biało i jeszcze się wspierają w kreśleniu dalszych granic swojego czarno-białego świata.

Dam głowę że kontrola BSA znalazłaby u was przynajmniej po 2 albo 3 programy które działają nielegalnie, ale o tym nie wiecie, bo nie czytaliście dokładnie EULA. Jakiś shareware z wygasłą licencją... I odszkodowanie :) Nieważnie, czy skopiowaliście 300 płyt i sprzedjacie je na bazarze czy przez nieuwagę zainstalowaliście nielegalne oprogramowanie albo utworzyliście nielegalną kopię.

Powiedzcie 50 letniej nieśwaidomej pani, kóra ściągnęła nieświadonie shareware i go zainstalowała nie czytając EULA że to [ohydna złodziejka]. Świat jest dla was przecież taki prościutki...

01.07.2003
16:13
[46]

elfik [ mesmerized by the sirens ]

Serpentine ---> bo nie kupuje sie u piratow na stadionie jak balwan na slepo, tylko sciaga sie soft od zaufanych ludzi
zamiast do panow ze wschodnim akcentem przyczepmy sie raczej do grup ktore crackuja i umieszczaja gry w i-necie, skad wszyscy je biora. :)

01.07.2003
16:41
smile
[47]

Lucky_ [ Konsul ]

Popieram piractwo w 100%, poniewaz dzieki temu mam dostep do praktycznie kazdej gry jaka chce. Gdyby piractwa nie bylo, nie mogl bym grac w te gry. Nie wiem wogole nad czym tu sie zastanawiac.

01.07.2003
17:38
[48]

sMOOker [ Konsul ]

lucky_ --> nad tym, ze kazdy z nas moze byc pozniej producentem software'u i wtedy jest nieciekawie gdy ktos cie okrada, nieprawdaz?

01.07.2003
17:49
[49]

Boginka [ Sybarytka ]

oksza--> Miałam się nie odzywać, ale jednak... Mam wrażenie, że nadinterpretujesz cudze wypowiedzi. Nikt tu dotychczas nie dyskutował nad nieświadomym zainstalowaniem softu niezgodnie z obowiązującymi zasadami. To niewątpliwie jest przestępstwo wedle zasady że nieznajomość nie chroni, ale tutaj jest mowa o świadomym łamaniu podstawowych zasad użytkowania programów - to w odniesieniu do tych osób ktoś tutaj stosuje termin "ohydni złodzieje". Jeżeli w tej chwili zrównujesz człowieka która świadomie powiela płyty z nielegalnym softem, ewentualnie jest ich świadomym nabywcą z "pięćdziesięcioletnią panią, która ściągnęła nieświadomie shareware i go zainstalowała nie czytając EULA ", to taka zagrywka jest z lekka dziwna. Nawet prawo nie zrównuje takich ludzi, choć popełnili teoretyczne takie samo przestępstwo. Twierdzenie że nieważna jest skala przestępstwa też uważam za kuriozalne, bo o ile wiem to czy ukradłeś piwo, czy Mercedesa ma wpływ na wymiar kary ( żeby nie było że jestem święta - pewnie nie jestem choć się staram

01.07.2003
18:06
[50]

Ninja [ Pretorianin ]

Kupowac oryginaly moga tylko dzieci ktore jescze nie wiedza jak sciagac soft z sieci, tak samo jak muzyke mainstream w sklepach
Caly ten przemysl rozrywkowy to jedno wielkie G, nastawiony jest na maxymalny zysk i tyle, podobnie jak ten portal, nie bede dawal zarobic jakims frajerom, niech ciagna kase od dzieci bo tylko one moga sie na to zlapac.....

01.07.2003
18:22
smile
[51]

Boginka [ Sybarytka ]

Ninja--> Każdy z nas ma w sobie trochę z dziecka, nie uważasz Wielki Pełnoletni Człowieku? W Twojej klasyfikacji jednak niektórzy (niezależnie od wieku) będą woleli być całkowitymi dziećmi. Wiedzieć nie zawsze znaczy używać, Wielki Pełnoletni Człowieku.
Czasem Wielcy Pełnoletni Ludzie rozśmieszają dzieci, nie wiedzieć czemu. ;-) Miłego Dnia.

01.07.2003
18:22
smile
[52]

Paszczak [ Oaza Spokoju ]

Ja pochodzę do piractwa na swój sposób. W gry gram naprawdę mało, ale w każdą ciekawszą nowość lubię pograć. W jedną grę gram średnio z trzy, cztery godziny. Później gra mnie nudzi i odtrąca brakiem grywalności. Nie będe za taką grę płacił sto złotych wiedząc że po jednym dniu wyląduje na półce. Jestem oczywiście człowiekiem trzeźwo myślący, i zdaje sobie sprawę że robię źle. Z filmami sytuacja jest podobna. Na najlepsze filmy chodzę do kina, a te gorsze oglądam w DIVX-ie zanim jeszcze trafią do wypożyczalni. Perełki natomiast kupuję na DVD. A muzyka ? Każdą wartą tego płytę kupuję oryginalną. Często uprzednio ściągnę daną płytę z internetu, a jeśli jest dobra kupuję oryginał. Jeśli mi się nie podoba to usuwam z dysku (często w czasie krótszym od 24h). Mam wiele dyskografii w skład których wchodzą same oryginalne płyty. Reasumując, stwierdzam że nie poczuwam się do kupowania oryginalnych płyt z których będe używał przez góra tydzień. Nie będe natomiast robił z siebie idioty i próbował Wam udowodnić że to co robię jest zgodne z prawem.Po prostu takie postępowanie nie czyni mnie w swoim mniemaniu "złym człowiekiem" czy też przestępcom. Najważniejsze że ja mogę spać spokojnie i nic nie spędza mi snu z powiek...

01.07.2003
18:24
smile
[53]

Paszczak [ Oaza Spokoju ]

Miało być przestępcą, a nie "przestępcom"

To tylko literówka...


Dodam jeszcze że kupuję kilka oryginalnych gier w ciągu roku, ale sa to gry w które gram przez kilka miesięcy, a nawet kilka lat...

01.07.2003
19:01
[54]

M-Hunter [ The Jester Race ]

wysiu --> Gdyby windows byłdo kupienie az 49 zł a gry po 29 zł (oczywiście hity !!!) to kasżdy kupował by oryginały. Wole se kupić wypasioną kartę graficzną niz windows XP.

01.07.2003
19:04
[55]

bit89 [ Pretorianin ]

Piroctwo musi przetrwać , nie rozumiem niektórych tutaj.

01.07.2003
19:07
[56]

M-Hunter [ The Jester Race ]

Ninja --> Sam jesteś dziecko i tyle

01.07.2003
22:01
smile
[57]

NoD16 [ Legionista ]

Bicie89. Przekształciłem twoją wypowiedź tak aby nie zniszczyć jej prawowitej treści "Złodziejstwo musi przetrwać". Ludzie! Czy wy poskrdaliście umysły? Czy każdy z was ma złodszeja we krwi? Okradacie twórców gier! A to że twórców macie w du*** i że są za bogaci to śmieszna teroria. Przekształćmy tą teorią w bardzo podobną! Myśli se taki żul-złodziej z pod monopolowego, że Nowakowie są za bogaci i można zwinąć im kompa i telewizor i ze 25000 zł. PO co im tak dużo kasy, przecież ja jestem bidny i nie mam co jeść. Jeszcze raz powtórzę przysłowie "Jak sobie pościelasz tak sie wyśpisz"," jak będziesz się dobrze uczył będziesz miał w przyszłości kase". To tyczy się raczej waszych rodziców. Narzekają na niskie zarobki? Przecież mogą zmienić prace na lepiej płatną! Przez ich niskie zarobki nie macie na oryginały. A co droga młodzierzy? NIe możecie sobie sami zarabić kasy? Wszystko jest możliwe, jak się tylko chce! HWDZ - H** w du** złodzieją! Aha i jeszcze jedno! Oksza -> Ja też nie byłem święty :D. Jednak okradziono mój dom! Wynieśli rzeczy na 12 tysięcy złotych! Od tego czasu (3 lata) nie nawidze złodziei. Nie naiwdze piratóf. SApotykałem się z wypowiedziami że kupując oryginały nie można zainponować kolegą! Jeżeli macie takich kolegów że podnieca ich złodziejstwo to warto zerwać z nimi kontakt.

01.07.2003
22:03
smile
[58]

Paszczak [ Oaza Spokoju ]

noD16----->Narzekają na niskie zarobki? Przecież mogą zmienić prace na lepiej płatną!


I wszystko jasne...

01.07.2003
22:21
[59]

Chupacabra [ Senator ]

NoD16--> ty chyba chciales pobic jakis rekord bledow w jednym poscie. Ten twoj tekst:" Przecież mogą zmienić prace na lepiej płatną" powinien dostac nagrode miesiaca. Idz popros szybko tatusia niech poszuka sobie roboty za 4* wiecej kasiorki, bo chcesz kupywac tylko orginaly

01.07.2003
22:23
[60]

dół [ Konsul ]

a zaraz po tym jak tatus zmieni prace idz na ulice i wszadzaj wszystkim złym chuja w dupe

01.07.2003
22:56
[61]

Vegeta0000000000001 [ Pretorianin ]

Ja kupuje oryginały jeżeli mi na to fundusze pozwalają. Wczujcie się w takich wytwórców:

-Namęczą się, wreszcie zrobią grę i co??? Zyski marne, wielu straci pracę.

A jeśliby tak odmówić sobie przez kilka miechów piratów i zyski z gier poszłyby w górę, to gry te staniałyby i dorównywały cenami piratom. Po co mieć pirata, jak można oryginał w pudełku i z instrukcją, a także często z bonusami. Ha.

01.07.2003
22:58
[62]

Quicky [ Senator ]

Vegeta0000000000001 | Ekspertem od gier nie jestes, ale tutaj madrze prawisz. ;)

01.07.2003
23:04
[63]

Sir klesk [ Sazillon ]

Ja jak mam kas to kupuje oryginala, teraz np. bede zamawial (z GOL'a, dam im zarobic :D) D2+Exp. Pack za 99zl. Ale po tym zakupie nastepny oryginal bedzie za... hm... pol roku? Niestety fundusze 14 latka nie pozawalaja mi na zakup tylu gier oryginalnych... :/

01.07.2003
23:17
smile
[64]

Boginka [ Sybarytka ]

Sir Klesk--> Nie przejmuj się aż tak – nie jesteś jedynym, który ma taki problem. Na dodatek czy czternaście czy dwadzieścia problem jest ten sam. Ja przy dobrym wietrze mam trzy-cztery gry na rok. Za to jak dobrze można taką grę poznać – nie żadne tam po łebkach i wio dalej tylko normalna, długa przygoda, jak z dobrą książką (z tą różnicą, że jednak książka to książka – nic nie przebije jej uroku). Miłego wieczoru, czy raczej nocy. ;-)

PS. Podejrzewam że wiesz, ale nie zaszkodzi wspomnieć - masz świadomość, że nie kupujesz de facto na GOLu tylko w Timsofcie, a w związku z tym możesz sobie stosunkowo łatwo załatwić niewielki rabat? (złotówka, czy dwie, ale zawsze)

01.07.2003
23:41
[65]

Ninja [ Pretorianin ]

Boginka --->
Każdy z nas ma w sobie trochę z dziecka

I miedzy innymi wlasnie dlatego wszystkie te potezne korporacje rozrywkowe ciagna takie wielkie pieniadze, bo przeciez jak sama piszesz nie kupuja tego tylko dzieci, ale ludzie w roznym wieku. Widzisz, 85% populacji to ludzie ciemni, nie majacy pojecia o sensie istnienia, nastawieni na konspumpcje materialnych dobr, to do nich
kierowane sa te kolorowe reklamy i billboardy
Kiedys myslalem ze ciemnota dotyczy tylko Polski, niestety tu gdzie w tej chwili przyszlo mi sie znalezc (oj daleko) ciemnota wydaje sie jeszcze wieksza,
takze dopiero teraz widze na wlasne oczy ze ludzie na calej ziemi sa wszedzie tacy sami, chodza manipulowani jak roboty....
Powiem Ci szczerze, ze gry ktore wychodza w tej chwili juz mnie powoli przestaja wogole bawic,
Ostatnio w co gram to Americas Army (jedyna solidna pozycja ktore mnie ruszyla), i pare RPG'ow jak Arx Fatalis.
Filmow wcale nie ogladam, tez mnie nie bawia, kolejne Gwiezdne Wojny, X-meny, matrixy, hulki i te inne, to amerykanska papka dla "grzecznych" dzieci.
Milej nocy...

02.07.2003
00:11
smile
[66]

Boginka [ Sybarytka ]

Ninja--> Czekaj, o czym my tu rozmawiamy? Post odniosłam do tego co odczytałam z Twojej pierwszej wypowiedzi (w skrócie, że tylko dzieci kupują oryginały, bo cała reszta wie do czego służy sieć). Stwierdziłam więc, że w każdym z nas drzemie dziecko, ale nie chodziło mi o odnośnik ogólny, a dotyczący tej właśnie sprawy. A Ty w odpowiedzi, odrywjąc ten kawałek wypowiedzi wysuwasz tu jakieś dywgacje nad materializacją życie 85% społeczeństwa (fajna statystyka, ciekawe na podstawie czego), kolorowymi bilbordami etc. Jak to się właściwie ma do dyskusji o piractwie?

02.07.2003
01:49
[67]

Ninja [ Pretorianin ]

Boginka ---> a wracajac do watku to piractwo nigdy nie zginie podobnie jak wirusy komputerowe czy hakerzy, jak wyjdzie nowe zabezpieczenie przed kopiowaniem zawsze znajda sie tacy ktorzy sobie z tym poradza
Pytanie brzmi: czy mi to jest potrzebne? te wszystkie gry, filmy, muzyka itd, znam ludzi co przegrywaja muzyke calutki dzien, nawet pozniej jej nie maja czasu przesluchac do konca bo juz ciagna nowe rzeczy, jaki w tym sens???
Jak to sie mowi tu gdzie jestem: Stay Focused

02.07.2003
02:14
[68]

Pancho-Via [ Chorąży ]

piractwo teraz rosnie a nie ginie, i nie zadne tam gieldy tylko P2P...

02.07.2003
02:19
smile
[69]

oksza [ Senator ]

--->>> Boginka i zwolennicy obrony przed złodziejstwem szarego człowieka.

No to fajnie to już sobie ustalilismy że kryteria nie są biało - czarne. Nie krzyczmy więc że każdy kto nielegalnie używa programu to złodziej, tak?

Jako ohydny złodziej chcę powiedzieć że się tego nie wstydzę. Tak, kopiuję nielegalnie programy. Nie jest mi z tym źle bo kiedy pójdę do sklepu, wiem że kupuję to co naprawdę chcę. Na mojej półce goszczą takie orginały jak Lemmings, Civilization, King's Quest VI czy Warcraft II. I to nie kupione w kolekcji klasyki, ale w pierwszym wydaniu, kiedy warte były jeszcze kupe szmalu. To są gry które uznałem za warte kupna, ale kupuję też gry tańsze, tylko dlatego że są tanie i przyzwoite. Daję zarobic tylko tym, którzy zasłużyli na moje uznanie robiąc produkt, który moim zdaniem jest wart mojego grosza.

Mówię to wszystko by wam ludzie uświadomić że czasami nie warto tak napinać gęby. Nie bronicie sierot w Rwandzie a ludzi zbijających mnóstwo szmalu na nas maluczkich. Miejmy odrobinę dystansu do sprawy bo zwariujemy. Ceny gier naprawdę są brane często z sufitu i obliczone na jak największy zysk. Topware swego czasu doskonale to udowodnił wydając kilka znakomitych gier w cenie 50 z. Mam je do dziś na półce.

Szanowni obroncy kieszeni producentów, jesteście kasowani cenami z sufitu i bronicie jeszcze tych co was kasują, podziwiam idealizm, jeżeli to z niego wynika wasz upór...

Nikt dotąd mi nie wytłumaczył czemu kasety z muzyką kosztują 2x mniej niz płyty CD, przy tych samych kosztach nośnika.

02.07.2003
08:17
[70]

wysiu [ ]

oksza --> Bo na kasety jest duzo mniejszy popyt.

02.07.2003
08:23
[71]

wysiu [ ]

oksza --> I co z tego, ze ten, kogo okradasz, jest akurat dosc bogaty, a przynajmniej nie umiera z glodu (co najwyzej zdaza mu sie zbankrutowac)? Fakt pozostaje faktem, jestes zlodziejem. Nie rob z siebie Robin Hooda, czy innego Janosika, bo to jest dopiero smieszne.

02.07.2003
08:47
[72]

Yancy [ Senator ]

oksza ---> To czuj się jakbyś nie miał już głowy. Tylko że ja jej nie chce - mimo że tak usilnie ją dajesz. Poszukaj kogoś, może zamieni Ci ją na inna.

Złodziej to złodziej. Połowa złodziej nawet nie szuka alternatywnego rozwiązania. Kradnie - i usprawiedliwa się. Najczęściej brakiem pieniędzy. Jak kogoś nie stać na Office - niech poszuka bezpłatnych alternatyw. A są i to bardzo dobre.

02.07.2003
08:51
[73]

Yancy [ Senator ]

oksza ---> Poczujesz jak to jest - jak zaczną Ciebie okradać. Albo jak dorośniesz - bo Twoje argumenty... wybacz... Do tej pory na GOL-u panowała (i nadal panuje) ładna zasada - jeżeli nawet ktoś posiada piraty, to się tym nie przechwala. Bo i po co?

02.07.2003
08:55
[74]

Yancy [ Senator ]

oksza ---> Sorry, że tak na raty ale ciągle ktoś mi przeszkadza. Skoro twierdzisz ze sam kupujesz oryginały - to właściwie po co tak zawzięcie bronisz złodziei? Jak nie patrzeć - po części i Ciebie oni okradają jeżeli posiadasz org. soft. A może po prostu lubisz mieszać i prowokować...

02.07.2003
08:59
[75]

__FurY_of_WinD_ [ Metal Gear Solid RuleZ ]

ludzie lubią grać w gry z piratami to pewnie nie zniknie:)

02.07.2003
12:06
smile
[76]

NoD16 [ Legionista ]

Paszczak, Chupacabra -> A powiedzcie mi dlaczego nie jest możliwe zmienienie pracy na lepiej płatną? Brak wiedzy? Brak pracy? Jak masz wiedzie i umiesz ją wykorzystać na pewno dostaniesz lepiej płatną prace. Innym problemem jest brak takowej wiedzy i narzekanie jakie to życie jest podłe "Brak pieniędzy", "Nie ma co do garnka włożyć". Nie znam człowieka po dobrych studiach który cierpi na brak pieniędzy (nie chodzi mi tutaj o młodych ludzi). Jeżeli masz wiedzę masz i pieniądze. Sytuacja w Polsce wam się nie podoba! Polak zarabia 1000 zł i gry są po 100... To dla biedaków, polaków za dużo. Wyjdźcie do USA. Tam przecież zarobicie 4000$a gry są po 40-80$. Nie pojedziecie bo nie macie pieniędzy na start i nie znacie języka. Kółeczko się zamyka. Wiedza i kasa to podstawa.

dół-> Właśnie pokazujesz jak bardzo jesteś inteligentny. Czy zauważyłeś że ja nigdy nie przekląłem? A nawet jeśli okryłem to cenzurą. Jestem na troszeczkę wyższym poziomie niż ty i nie kradnę.

oksza! -> Jeżeli nielegalnie, świadomie używasz programu (choćby jednego) jesteś złodziejem!

wysiu-> Popieram cię w 100%
Yancy -> Dobrze że nie wszyscy na tym forum to złodzieje.

Fury_Of_WiND_ -> Swoim textem całkowicie mnie dobiłeś. To przy twoim kompie siedzi pirat i z nim w grasz w pirackie płyty? Ten zwyczaj nie zniknie? A powiedz mi jeszcze ile pirat bierze za 1 godzine takiego grania?

02.07.2003
12:15
smile
[77]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

a tak mi sie przypomnialo....

Weigh anchor, hoist the sails
Cruisin' for booty on watery trails
No exploiter we see can still sail on
Our cannons fire till his ship goes down

Fly our flag, we teach them fear
Capture them, the end is near
Firing guns they shell burn
Surrender or fight there's no return
Under Jolly Roger

Venerable scoundrels, no blood on our hands
Our engagement are tough, but only for defence
Carefully we sail around the reefs
To force those die-hards to their knees

Fly our flag, we teach them fear
Capture them, the end is near
Firing guns they shell burn
Surrender or fight there's no return
Under Jolly Roger

Coming through the waves to free all the captives
Boarding the vessels we know all the tactics
We're the menace, the curse of the sea
We pulverize the men'o'war pay or flee

Fly our flag, we teach them fear
Capture them, the end is near
Firing guns they shell burn
Surrender or fight there's no return
Under Jolly Roger

02.07.2003
12:20
[78]

dół [ Konsul ]

No to wypada mi tylko pogratulowac poziomu na ktorym sie znajdujesz jednak nie zazdroszcze CIOTO

02.07.2003
13:02
[79]

Boginka [ Sybarytka ]

Kultura wymaga żeby odpowiadać innym więc:
oksza--> Po pierwsze żeby nie było nieporozumień - ja mówię tylko i wyłącznie za siebie. Dla mnie świat nie jest czarno-biały i uznaję istnienie pewnych sytuacji, w których w ostateczności korzysta się świadomie z pirackiego oprogramowania, ale używanie piratów jako dem mi się nie kwalifikuje. Czy się wstydzisz, czy nie to jest wyłącznie Twoja sprawa, mogę z Tobą rozmawiać niezależnie od tego. Nigdzie przecież nie napisałam, że ludzi korzystających z pirackiego oprogramowania należy bezwarunkowo wieszać. O sierotach w Ruandzie mogłabym nie tylko krzyczeć, ale nawet im pomagać, gdybym miała realne możliwości, ale ponieważ nie mam stosuję zasadę: "Świata nie naprawię, ale postaram się go bardziej nie sp******" Fakt, że w konstrukcji jest tysiąc dziur, a ja na razie mogę załatać tylko jedną maleńką nie zwalnia mnie z odpowiedzialności za to czy ją łatam, czy nie.
Poza tym nie całkiem rozumiem Twoje stwierdzenie, że ktoś z nas ssie kasę (czemu się tak tym przejmujesz?) - zakładasz, że kupujący oryginały idą jak barany i biorą co im wpadnie w ręce? Nie stać ich raczej na taki luksus - nikt normalny nie da się oskubać jeżeli nie jest pewien, że to co kupuje jest warte swojej ceny. A skoro jest tej ceny warte, to czemu mam nie płacić? Przecież większość ludzi chce by za dobrą pracę ich wynagradzać i twórcy programów nie są tu wyjątkiem.
Ninja--> To już temat na odrębną dyskusję ;-)
Kanon--> ;-) Świetne!

Miłego dnia wszystkim, nawet tym co się (czasem niepotrzebnie) denerwują.

02.07.2003
16:02
[80]

Jam_Łasica [ Generał ]

Ninja ---> Oj mylisz się i to bardzo. Dopiero teraz piractwo zaczyna być niszczone i tak naprawdę do początek jego końca, o czym świadczy chociażby przetrzebienie największych grup crackerskich (Razor, Fairlight). A gdy tych nie będzie piractwo zniknie bardzo szybko, bo tylko oni potrafią sobie radzić z najnowszymi zabezpieczeniami i to na tak dużą skalę. To samo czeka strony informacjyjne i tak Isonews jeszcze się podniosło, ale nie wiadomo na jak długo, a i polski to dotknęło (osiołek). Na razie policja nie korzysta z tych urządzeń podsłuchowych, które każdy dostawca intenetu musiał zamontować (a takowe są już od marca, gdy przepis wszedł w życie), a gdy zacznie to dopiero będzie płacz i lament, jak kilkadziesiąt tysięcy osób straci komputery i będzie musiało zapłacić grzwyny. A komornik nie przebiera, bierze wszystko jak leci. Takie sieci jak DC, czy Kazaa monitorowane są od dawna, tylko do tej pory nie było odgórnego nakazu, by wytaczać procesy.

02.07.2003
16:39
[81]

__FurY_of_WinD_ [ Metal Gear Solid RuleZ ]

NoD16 no wiesz... ja mam promocje jedyne 50 gr/godz, też chcesz sprobowac? nie ma sprawy!jak dla ciebie to moj znajomy bierze 50zł/godz



Ostatnio wydapa piracka gra: Tropico 2 :)


Pamiętam... kiedyś moj kupel mowi do mnie "patrz jak sie jaja robi z 3 klasistów" no i podszedł do takie z takim textem "chcesz kupic piracką gre na komputer?" dzieciak troszke zmieszany... odpowiada twierdząca "tak, za ile?"
Kamil (ten kumpel) odpowiada "10 zł jak dla ciebie" a ten dzieciak "ale nie ja nie lubie gier z piratami" ... więc nie ma się co martwić jeszcze jest pokolenie które nie wie co to "gra piracka"


Spooko ludzie jeszcze kiedys beda gry na tyle tanie że piratów wygryzą:)

02.07.2003
16:56
[82]

Yancy [ Senator ]

dół ---> Aleś sie popisał swoim postem. Przeczytaj sobie FAQ. Za takie obraźliwe teksty pod adresem innych należy się Ban.

02.07.2003
18:19
[83]

Ninja [ Pretorianin ]

Jam_Lasica --->
Dopiero teraz piractwo zaczyna być niszczone i tak naprawdę do początek jego końca, o czym świadczy chociażby przetrzebienie największych grup crackerskich (Razor, Fairlight).

Wierz mi, powstana nowe.... To jest zjawisko podobne do terroryzmu, dlaczego taka wielka Ameryka nie moze sobie z nim poradzic mimo tylu zabezpieczen, monitoringu poprzez satelity szpiegowskie itd???? Mozliwe ze piractwo zejdzie bardziej do podziemia, ale NIGDY nie zostanie wytrzebione bo jego istota lezy w ludzkiej naturze.
Ale powiedzialbym ze teraz wbrew temu co mowisz piractwo ma sie swietnie, dzieki sieciom P2P

02.07.2003
18:48
[84]

mikmac [ Senator ]

To, ze piractwo to czyste zlodziejstwo to jasne - wszystko zostalo powiedziane.
Mysle, jednak ze mozna piractwo wyeliminowac w dosc prosty sposob. Po prostu wystarczy calkowicie zrezygnowac z gier singleplayer na rzecz Multi i MMO.
Na razie tworcy gier sie na to nie decyduja, gdyz stosunkowo malo osob ma staly internet, ale to tylko kwestia czasu.
Wtedy piraci moga sobie plytki w dupe wsadzic, bo aby grac trzeba bedzie placic jakis maly abonament.

Dlaczego nikt np nie piraci telewizji kablowej? Bo musi placic abonament. I to jest wlasnie rozwiazanie.

02.07.2003
19:02
[85]

elfik [ mesmerized by the sirens ]

Jan Lasica - Oj, mysle ze karanie ludzi za takie rzeczy o ktorych wspominasz, czyli sieci p2p, poruszylo by prawdziwa lawine furii wsrod domoroslych hakerow i nie tylko. Mam na mysli takie powazne "karanie" na masowa skale i nie popadajac w science fiction, mysle, ze wtedy haslo "cyberprzestepczosc" dopiero nabraloby znaczenia i swiezej barwy.

02.07.2003
19:14
[86]

Ninja [ Pretorianin ]

mikmac --->Dlaczego nikt np nie piraci telewizji kablowej?

LOL, oj ty widze malo jeszcze wiesz.....

02.07.2003
19:20
[87]

mikmac [ Senator ]

Sorry - pomylilem kablowa z satelitarna. O kablowej to wiem, ale wbrew pozorom jest to banalne do wykrycia, i sciagaja z takim opoznieniem z braku technikow.
Z satelitarna jest juz wiekszy problem. Niby mozna kupic lewa karte chipowa, ale wystarczy ze zmienia kod i dupa - lewa karta mozna sie podcierac.

Jakos gier MMO tez nikt nie piraci..dziwne nie?

02.07.2003
19:23
[88]

dół [ Konsul ]

mikmac--------> daj mi swojego gadulca to Ci powiem jak zrobic polsat cyfrowy

02.07.2003
19:43
[89]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

Nie da się wyeliminować piractwa tak samo jak nie da się zlikwidować handlu narkotykami, pedofilii i mnóstwa innych przestępstw.

02.07.2003
20:26
smile
[90]

oksza [ Senator ]

Uuu, ale burza :)


-->> wysiu

witaj :)

Nie rozumiem w takim razie czemu cena kaset akurat ma byc nizsza - bez sensu, nakłady powinny być niższe a nie cena. Nie przekonuje mnie to.

Skąd masz dane o popycie na kasety? I czemu popty ma być mniejszy skoro są 2x tańsze? Duh...

-->> wysiu, Yancy

Do tej pory na GOL-u panowała (i nadal panuje) ładna zasada - jeżeli nawet ktoś posiada piraty, to się tym nie przechwala.

Nie jestem dumny z piractwa bo nie ma z czego ale nie lubię skrajności. To że się o czymś nie mówi to nie znaczy że tego nie ma.

Skoro uważacie że własność intelektulna jest święta to słuchając raz przynajmniej nielegalnie nadanej w radiu piosenki narażacie się na zarzut złodziejstwa, nieważne czy świadome czy nie, zabór własności intelektualnej jest zaborem, skoro granice własności postawione są wyraźnie. Artysta nie chciał, byście ją słyszeli. Rozglądanie się by nie wdepnąć w gówno słuchając lub oglądając coś to bzdura. Dla mnie koncepcja obrony twórców z pochodniami jest zabawna, ale zobaczymy czy mam rację. Zobaczycie, niedługo luźniejsze koncepcje traktowania własności intelektualnej zaczną się pojawiać...

I co z tego, ze ten, kogo okradasz, jest akurat dosc bogaty, a przynajmniej nie umiera z glodu

To nie chodzi o to jak biedny czy bogaty jest twórca, źle mnie zrozumieliście. Tu chodzi wyłącznie o to że ceny gier są moim zdaniem sztucznie wysterowane za wysoko. Nie będę płacil 150 czy (o zgrozo!) 200 zł za grę której nawet nie mam okazji sprawdzić w sposób inny niż ściągając ją sobie z osiołka i pogrywając parę dni (mówie o znakomitym przykładzie Unreal). Działam poza dranicami prawa, ale dzięki temu, jeśli gra mi się spodoba kupię ją lub nie, nie widzę powodu dal którego twórca miałby coś w ten sposób stracić.

-->> Yancy

Albo jak dorośniesz

Uwagi do mojego wieku pozostaw dla siebie, z łaski swojej... Sam na pewno będziesz miał jeszcz czas w życiu na to by się nauczyć że słowami takimi jak złodziej czy morderca należy się posługiwać ostrożniej niż sam to robisz.

-->> Boginka

Poza tym nie całkiem rozumiem Twoje stwierdzenie, że ktoś z nas ssie kasę (czemu się tak tym przejmujesz?) - zakładasz, że kupujący oryginały idą jak barany i biorą co im wpadnie w ręce?

Niestety nie masz żadnego wpływu na deczje o cenie - podejmuje ją arbitralnie producent i tylko w niewielkiej części dystrybutor i to czy skasują cię 50 czy 200 zł zależy od ich aktualnego widzimisie i plam na słońcu. Cena w znikomym stopniu oddaje często jakość i wartość gry.

A skoro jest tej ceny warte, to czemu mam nie płacić? Przecież większość ludzi chce by za dobrą pracę ich wynagradzać i twórcy programów nie są tu wyjątkiem.

No piękny świat. Możesz ich wynagradzać też po cenach amerykanskich, albo brytyjskich, równie sufitowych 50 funtów, czyli ok 300 zł. Ja nie będę, uważam że ceny są wyżyłowane mocno za wysoko. I tyle. Jesli coś jest warte moich pieniędzy, kupię oryginał.

Nie lubię krzyżowców którzy wieszaliby za kilka piratów. Uważam że mi się to nie należy, dałem zarabiać i będę dawał tym biednym, okradanym firemkom. A sposób dojścia do tego, których będę doceniał pozostawiam sobie, i na szczęście mogę jeszcze pozostawić.

-->> NoD16.

oksza! -> Jeżeli nielegalnie, świadomie używasz programu (choćby jednego) jesteś złodziejem!

Hurra! Dostałem wykrzyknika i tytuł złodzieja :P Fajnie...

02.07.2003
20:48
smile
[91]

Boginka [ Sybarytka ]

oksza--> Jaka znowu burza? To ktoś dywan trzepie, i tyle. ;-)
"Niestety nie masz żadnego wpływu na decyzje o cenie - podejmuje ją arbitralnie producent i tylko w niewielkiej części dystrybutor i to czy skasują cię 50 czy 200 zł zależy od ich aktualnego widzimisie i plam na słońcu. Cena w znikomym stopniu oddaje często jakość i wartość gry. "
Uważam mimo wszystko, że poza widzimisię bywa coś jeszcze. ;-) Jakości gry cena z całą pewnością nigdy nie oddaje, bo jakość jest niewymierna. Ale widzisz, oni mnie mogą chcieć skasować na 200zł co jeszcze nie znaczy, że się dam. Jak mi cena nie pasuje, albo mam wątpliwości czy nie jest aby za wysoka, to po prostu nie kupuję - jest tyle innych gier, że przez sam fakt nie zagrania w Morrowinda, GTA:VC czy co tam innego bądź, moje życie uboższe się raczej nie stanie. Ja jestem cholernie wybredna i jak mam chociaż jedno ale to moje pieniądze nie ruszą się z portfela. Jest tyle innych ciekawych sposobów na spędzenie popołudnia, że nie muszę koniecznie mieć akurat tej gry. Poza tym, na wszystko w co chciałabym zagrać nie mam i tak pieniędzy, więc wszelkiej maści idiotyczne żądania dystrybutorów ułatwiają mi selekcję. Proszę, nie rób ze mnie jakiegoś bezmózgiego ożywieńca napędzanego paliwem z zer i jedynek. ;-)

02.07.2003
20:54
[92]

Yancy [ Senator ]

Cóż, tak właśnie się kończą dyskusje na podobne tematy... N-ty wątek o podobnym tytule i o z grubsza identycznej zawartości...

02.07.2003
21:03
smile
[93]

Boginka [ Sybarytka ]

Yancy--> W gruncie rzeczy tak się kończą dyskusje nie tylko na ten temat, a właściwie na każdy typowy, jeżeli był wałkowany wielokrotnie. Ale ja tam jestem żywym dowodem na to, że gadanie coś jednak czasem daje. ;-) Poza tym, skoro dyskusje, choć bliźniaczo podobne, wciąż są, to jednak coś znaczy. Miłego wieczoru

02.07.2003
21:36
[94]

Dogon [ Generał ]

Jak będziemy bogatszym społeczeństwem to naprawdę piractwo zmaleje i co za tym idzie wszyscy bedziemy zadowoleni , lepsze gry , większe nakłady , praca dla wielu ludzi ....ale to jeszcze potrwa i nie ma co się dziwić ,że społeczeństwo nasze ciągle poszukuje innych rozwiązań ( i kupuje u pirata taniej) bo wogle go na to nie stac.Ale przykład idzie z "góry" , wszędzie kradną i machloją , są nietykalni za brudne pieniadze mają adwokatów i mają gdzieś prawo.Tak jak ktoś powiedział wcześniej nie ma czarno białej rzeczywistości ...Można na kazdym kroku sie dowalić ,że coś nie jest legalne....Oczywiście jestem przeciw piractwu , choć musze przyznać ,że kiedyś dosyć często miałem do czynienia z kopiami , bo nie było mnie stac na orginały...Teraz moge kupić od czasu do czasu grę orginalną , tym bardziej ,że gry multi wymagaja wersji orginalnej i to jest dobre.No a co do cen to rzeczywiście mogłybyć i tak niższe , żeby zachęcać do kupowania a nie wystraszać. Ale i tak myślę ,że jest lepiej niż było i trzeba walczyc ,żeby nie było " bo tutaj jest jak jest " w pisence Kukiza....Ale przykład muszą dać politycy i wogóle ludzie którzy mogą od nas więcej choć to demokracja to i tak niektórzy są "równiejsi" .Piractwo to temat rzeka i bardzo złożony i mimo dyskusji każdy i tak bedzie postępował zgodnie z własnym sumieniem...Pozdrawiam!

02.07.2003
21:49
[95]

Yancy [ Senator ]

Boginka ---> W sumie, jeśli choć jedna osoba wyciągnie właściwe wnioski po każdej takiej dyskusji - to już jest dobrze.

02.07.2003
22:19
smile
[96]

NoD16 [ Legionista ]

Dupa blada, Polacy będą się kojarzyć ze złodziejstwem po wieki :( Znacie to przysłowei panujące w Niemczech? "Jedź do Polski, twój samochód tam na pewno jest". Złodzieje pozostaną złodziejami. Ludzie nie będący złodziejami zaśmieją się z wypowiedzi złodziej. Ciągle to samo "bida aż piszczy", "sram na twórców gier", "oryginały są nie drogie", "no i po co mam ładować kupe szmalu w coś co znudzi mi się po tygodniu". Na piractfo nie ma usprawiedliwienia. Jeśli chodzi o upadek teamów hackerskich to pupa. Zgadzam się Razor był niewiarygodnie dobry. Powstaną nowe! Nie macie co się martwić! Zawsze znajdą się ludzie miejący w sobie złodzieja. Pupa, do piratów nie trafia nic. Po co się udzielać i mówić coś do takiego fagasa jak dół. On jest złodziej, będzie złodziej i tyle. Ceni to sobie bo on jest NORMALNY i nie daje się złapać na tych skór******* producentów którzy najchętniej wyssaliby z niego krew. Dół idzie do kolegi zza wschodniej granicy [Rosja dla (t)opornych] i ma wszystko za dyszke na wino dla swojego bóstwa. Łatwe? Trudne?

02.07.2003
22:24
[97]

dół [ Konsul ]

Nie ide do zadnego koleszki! Nie przesadzasz z uzyciem słowa "złodziej" ?

02.07.2003
22:33
smile
[98]

Tyrone [ Generał ]

<===NoD16

dol===>ani troche...

02.07.2003
23:38
smile
[99]

bigart [ Chorąży ]

i po co to wszystko daje 100000000 że każdy z was ma w swoim kompie jakieś pirackie oprogramowanie .. i pewnie nawet o tym nie wie .. nie bądźcie tacy święci !!! nie uwierze temu kto tutaj napisze że nigdy nie dotknął pirata !

02.07.2003
23:42
[100]

Soulcatcher [ Prefekt ]

Całe szczęście że twórcy gier też myślą, za kilka lat będziecie mieli abonamenty na granie płatne kartą kredytową i wtedy to firmy powiedzą że mają "w dupie" złodzieji

03.07.2003
01:17
smile
[101]

Ninja [ Pretorianin ]

Cale szczescie ze wielcy tego swiata panuja nad sytuacja i za parenascie lat bedziemy mieli takze abonamenty za korzystanie z tlenu i wszczepiane chipy monitorujace kazdy nas ruch....

03.07.2003
08:34
[102]

o^scar^^ [ GRWD ]

bigart <--- ja mam all pirackie :)
Ninja <--- masz racje za niedlugo tlen bedzie platny , i to bedziemy placic wielkie pieniaddze za niego...;P

03.07.2003
09:44
[103]

Cacuch [ Pretorianin ]

Piractwo zniknie.
Ale tylko wtedy, gdy gry będą kosztować tyle co piraty.

03.07.2003
10:26
[104]

Jam_Łasica [ Generał ]

mikmac ----> Niestety, ale piracić można każdą TV satelitarną, bez różnicy, czy jest to Polsat, Cyfra +, Stream czy inne.

03.07.2003
10:29
smile
[105]

Larin [ Pretorianin ]


Co do piractwa pewnie kazdy pozostanie przy swoich pogladach.
Ja uwazam ze w niektorych sytuacjach dystrybutorzy rzeczywiscie rzna klientow i ceny oryginalnych produktow biora z wlasnych marzen. To tyle o glownym problemie.
Wstrzasnela mna wypowiedz NoD16
Nod16-------> Fajnie ze cala swoja wiedze o ekomonii i obecnym rynku pracy opierasz na doswiadczeniach zwiazanych z biznesem mysia samochodow i wyprowadzania psa sasiadki. Na lizaka no moze i piwo wystarczy. Spiesze Cie zawiadomic ze sytuacja jest odrobine bardziej skomplikowane i reszta twoich uwag to stek bzdur. Piszesz najogolniej mowiac ze chciec, miec wiedze i troche kasy to znaczy w naszym kraju moc wszystko. Sam poki co zarabiam dobrze i nie narzekam na swoja prace ale wielu moich rowiesnikow (okolo 30) nie mialo tyle szczescia albo nie ma znajomosci. Maja pokonczone studia, dwa, trzy jezyki i pracuja za nedzne grosze albo nie pracuka wcale bo po prostu nie ma dla nich pracy i zadne checi i dalsze nauka niewiele tu pomoze. Bezrobocie na obecnym poziomie dotyka wszystkich grup tych najbardziej wyksztalconych rowniez. Piszac takie bzdury jak Ty obrazasz ludzi ktorzy robia wszystko aby znalezc jakokolwiek prace i utrzymac, albo pomoc rodzinie. Popros rodzicow to moze wytlumacza Ci ze poki co pojmujesz swiat bardzo prosto.
oksza-------->Pozdrawiam

03.07.2003
10:30
smile
[106]

NoD16 [ Legionista ]

Dół ---> Nie przesadzam z użyciem słowa złodziej? A kim według ciebie jest pirat jak nie złodziejem?
bigart---> Mi w moich wypowiedziach chodziło o tych którzy ŚWIADOMIE kupują i używają piratów (no i sprzedają).
Couch ---> Piractwo nigdy nie zniknie! To poprostu taka śmierdząca choroba łatwego zysku, dorobienia się czyimś kosztem! A jak nazywamy coś takiego? Złodziejstwo, Szmuglerstwo (Nie kojarzyć z CDA).

A ja uważam że mając pirackie płyty nie ma powodów do radości! Mając je jesteście nie tyle złodziejami ale paserami.

03.07.2003
10:30
smile
[107]

mycha921 [ N-Gage QD ]

żartujesz? jak bedziemy miec takie wysokie ceny to nigdy nie zniknie!

03.07.2003
11:17
smile
[108]

QbaX [ Baron Vladimir Harkonnen ]

piractwo nigdy nie zniknie i to nie z Polski ale z calego swiata poki istnieje scena. a scena istanieje istaniala (wielu pamieta midki razora na C-64) i istaniec bedzie. Wszystkie gry pirackie pochodza wlasnie z tego zrodla i docieraja do userow wczesnej czy pozniej w takiej lub innej formie....

try.the.scene.read.nfo.unrar.burn.and.play.:)

03.07.2003
11:46
[109]

dół [ Konsul ]

No juz nie złodziej tylko paser. Uwazasz ze ktos z tu obecnych sprzedaje kradzione towary?

03.07.2003
13:07
smile
[110]

oksza [ Senator ]

--->> Boginka

Zasdnicza różnica pomiędzy naszymi poglądami wynika chyba z tego że ja sprzeciwiam się kupowaniu kota w worku, czyli płacenia 100 - 150 zł za coś czego nie mogę potem kontestować. Lubię dobrze wiedzieć co kupuję, a dzięki piratom mam szansę to ocenić.

Jak mi cena nie pasuje, albo mam wątpliwości czy nie jest aby za wysoka, to po prostu nie kupuję

Ok, ja też nie. Biorę do ręki pirata, oceniam czy mi się podoba czy nie. Jak przejdę 1/3 gry i uznam że jest do wyrzucenia to dziękuję sam sobie że nie kupiłem oryginału... :)

Proszę, nie rób ze mnie jakiegoś bezmózgiego ożywieńca napędzanego paliwem z zer i jedynek. ;-)

Nieee, no przepraszam ;-)

--->> Larin

Fajnie ze cala swoja wiedze o ekomonii i obecnym rynku pracy opierasz na doswiadczeniach zwiazanych z biznesem mysia samochodow i wyprowadzania psa sasiadki.

:)

03.07.2003
13:18
smile
[111]

devilll [ Chorąży ]

CZY ZNiknie ???


To mnie rozjebalo.... chyba ktos jest smieszny ze to kiedykolwiek zniknie ....
zapewne sam ma pirackiego windowsa itd .. bo malo kto na oryginal i jeszcze sie taki pyta
czy poractwo zniknie... piractwo to najlepsze co moze byc dla nas graczy ............

03.07.2003
13:27
smile
[112]

Boginka [ Sybarytka ]

oksza--> Jak na moje różnica polega na tym, że każde z nas wybiera inną metodę sprawdzania co znajduje się w worku - ja sobie radzę bez piratów (większych wpadek nie miałam), Ty ich widocznie potrzebujesz do wykonania selekcji. Mam chociaż cichutką nadzieję, że nie dajesz za bardzo zarobić Panom ze wschodu (ogólnie nic do nich nie mam, ale podejrzewam, że większość pieniędzy, które zarobią na tym interesie nie idzie na biedne dzieci z Ruandy, ani na szynkę).
Przeprosiny z ożywieńca przyjęte. ;-)
Pomimo różnicy poglądów - pozdrawiam.

03.07.2003
13:34
smile
[113]

oksza [ Senator ]

-->> Boginka

Ależ pozdrawiam również. Widocznie po tych stronach barykady pozdrawiać się da :)

Jestem recenzentem i gram nałogowo od 12 roku życia, więc tak jakby inaczej nie mogę...

03.07.2003
13:50
smile
[114]

Boginka [ Sybarytka ]

oksza--> Prawie każda barykada jest na tyle niska, że można sobie przesłać pozdrowienia. Nawiasem piszą ja bym się wcale nie upierała, że jesteśmy całkowicie po dwóch różnych stronach. Poza tym, wbijaniem na pal się ludzi nie nawraca, dyskusją można. ;-)

03.07.2003
22:01
[115]

Jam_Łasica [ Generał ]

devilll ---> Wybacz, ale większych głupot dawno nie słyszałem. Piractwo to najgorsze co może spotkać graczy. Nie dość, że wpływa na wzrost cen oryginalnych gier, to producenci olewają takie rynki jak nasz właśnie przez piractwo. Na zachodzie masz bardzo profesjonalną pomoc techniczną i jeśli coś nie działa to nie szukasz pomocy po grupach, tylko kontaktujesz się z nią i po wszystkim. Wpływa to również na dopracowanie gier, bo gdyby nie trwał nieustanny wyścig z piratami o to kto pierwszy wyda grę, to tytuły mogłyby być lepiej dopracowane (na to ma wpływ również mniejszy zysk, bo jak wiadomo dłuższy czas pracy to większe koszty, a zysk niestety te sam). A oryginalnego Winowsa można mieć już za 50zł (oczywiście z drugiej ręki), więc nie pieprz głupot, że mało kto go ma.

03.07.2003
23:54
[116]

Ninja [ Pretorianin ]

Jam_Lasica --->
Na zachodzie masz bardzo profesjonalną pomoc techniczną i jeśli coś nie działa to nie szukasz pomocy po grupach, tylko kontaktujesz się z nią i po wszystkim. Wpływa to również na dopracowanie gier, bo gdyby nie trwał nieustanny wyścig z piratami o to kto pierwszy wyda grę, to tytuły mogłyby być lepiej dopracowane

^^^^LOL, wiekszych bzdur jak te powyzsze tez dawno nie slyszalem.... swiat niestety nie jest taki rozowy jak ty opisujesz...

04.07.2003
00:16
[117]

Michmax [ ------ ]

Śmieję się z naiwności co niektórych ludzi, którzy uważają że gdyby nie było piractwa to ceny gier oryginalnych byłyby niższe. Kilka lat temu były to ceny rzedu 200zł, ale dystrybutorzy zauwarzyli że długo nie pociągną, bo pojawiła się konkurencja w postaci piractwa i obniżyli ceny. Po co mieliby obniżać ceny gdyby nie mieli konkurencji? To jest sprzeczne z zasadami handlu. Gdy się ma monopol, to ceny są wysokie, bo klient nie ma wyboru i i tak kupi u mnie bez względu na cenę. Jeżeli natomiast jest konkurencja to ceny się obniża żeby klient kupował u mnie, a nie u tańszej konkurencji. Dystrybutorzy gier to nie Matka Teresa i są po to żeby wyciągać z nas kasę, a nie po to żeby nam ją dawać. To jest oczywiste i dzieci z przedszkola by to zrozuamiały, ale niestety nie wszyscy z Gola.

04.07.2003
00:23
[118]

wysiu [ ]

Michmax --> Zrozum wreszcie, ze piraci nie sa zadna konkurencja dla wydawcow i producentow. Piraci nic nie wydaja ani nie produkuja. Oni tylko pasozytuja na pracy innych. Latwo jest cos tanio sprzedac, jesli samemu sie to ukradlo. Trudniej jest cos wyprodukowac czy tez na cos zapracowac.

Ale po co ja to mowie, jestes po prostu zbyt niedojzaly, zeby takie cos zrozumiec. Poznasz co to ciezka praca, to moze wreszcie zmadrzejesz...

04.07.2003
00:23
[119]

dr_Browar [ Legionista ]

Kasa sie nie zalatwiam , a oryginaly do tanich nie naleza, wiec piractwo rulezzzzz. Zbierac na 1 gierke do 3 miesiecy w najlepszym wypadku tez mi sie nie widzi.Jednak wole kupic cd za 20 zyli a nie za 200 . Life is brutal.....

04.07.2003
00:38
[120]

Michmax [ ------ ]

wysiu--> LOL!!! A kto jest konkurencją? Ufoludki? To dlaczego wydawcy konkurują cenowo z piratami o klienta? Popatrz choćby na reklamy w gazetach, np. "oryginały tańsze niż piraty". Takie są realia chłopcze, wydawcy muszą konkurować z piratami. Twoja wypowiedź po prostu mnie rozwaliła, do tej pory się śmieję. Zdanie o mojej dojrzałości pozostaw dla siebie, bo nawet mnie nie znasz i nie masz o mnie pojęcia.
P.S. Dojrzałość pisze się przez "rz" dojrzały człowieczku.

04.07.2003
00:47
[121]

wysiu [ ]

Michmax --> Smiej sie na zdrowie, tylko to ci pozostaje. Smiej sie, jeszcze mozesz. Kiedy sie odkleisz od garnuszka rodzicow pewnie przestanies sie smiac, synku. Nie masz pojecia jak wyglada zycie, czym jest praca, jestes - nie wiem czy wiekowo, ale mentalnie na pewno - zwyklym rozpieszczonym nastolatkiem, co codziennie udowadniasz swoimi wypowiedziami. Odpowiedz krotko - czy przepracowales w zyciu na serio choc kilka miesiecy? Na serio - a nie zbierajac truskawki na wakacjach, choc pewnie i tego nie robiles. Czy zarabiasz na siebie sam, czy ciagle wisisz na rodzicach?
Wiem o tobie wiecej niz sadzisz, bo w pewnym wieku - kolo 15-17 lat - kazdy byl taki jak ty jestes. Ja juz z tego dawno wyroslem.

04.07.2003
00:52
[122]

dr_Browar [ Legionista ]

Wysiu sorki ale musze sie wtracic. Ja zapierniczalem na 3 zmiany i po wyplacie tym bardziej bylo mi zal ciezko zarobiona kase wydac, wiec kupilem 10 piratow a nie 1 oryginal, prawda jest taka , niech spuszcza z ceny a bede kupowal oryginal cd, zawsze sa jakies stuffy do nich :)

04.07.2003
01:04
[123]

Michmax [ ------ ]

wysiu--> nie mam etatowej pracy i jeszcze się do niej nie przymierzam, ale na własny komputer, wyjazdy, benzynę jakoś wyrabiam, a i jeszcze babci można pożyczyć jak potrzebuje. A jak to robię, to moja sprawa, banku nie okradłem, kieszonkowego nigdy nie dostawałem. Muszę cię zmartwić, ale 15-17 lat już mi mineło jakiś czas temu. Czyli gówno o mnie wiesz chłopczyku, przykro mi, lepiej się postaraj na następny raz.

04.07.2003
01:12
[124]

wysiu [ ]

Michmax --> A co - sprzedajesz piraty na pol etatu, i tak 'zarabiasz'? Zapamietaj moje slowa - kiedys bedziesz musial oderwac sie od garnuszka rodzicow. Skoro - jak sam mowisz - nie jestes juz dzieckiem (wiekowo - nie wnikam w rozwoj intelektualny), moze to nastapic niedlugo. Lepiej wyucz sie szybko jakiegos zawodu, zaby samodzielnie zarobic na zycie. Bylebys nie zostal programista, bo tysiace malych michmaxow juz obmyslaja jak cie okrasc i sie z tego wytumaczyc w taki sposob, zeby jeszcze wyjsc na szlachetnych janosikow. Powodzenia w doroslym zyciu.

EOT.

04.07.2003
01:18
smile
[125]

oksza [ Senator ]

--->> Boginka

-> :)


----


ale pyskówki odchodzą straszne, wiedziałem że tak się skończy....

----

--->> wysiu

Faktem jest niezaprzeczalnym że to między innymi przez piractwo i wzgląd na nie pod koniec lat '90 obniżyły się ceny gier. Możesz nie nazywać tego konkurencją a presją, fale fakt jest faktem, ceny spadły. Nie znaczy to że popieram piractwo, znaczy to tylko że taki jest jego pozytywny wpływ na rynek.

Faktycznie, trudno to nazwać konkurencją, chociaż ciężko wtedy znaleźć granicę -> to co powiesz o restauracji zarabiającej na tym że zatrudnia nielegalnych imigrantów - przecież to też niesprawiedliwe i nieuczciwe...A jednak jest to konkurencja chyba?

04.07.2003
01:36
[126]

Michmax [ ------ ]

wysiu--> być może sprzedaje piraty, może stare skarpety, to moja sprawa i nie mam zamiaru cię z tym zaznajamiać, ważne że daje mi to jakiś tam dochód. Wiekowo nie jestem już dzieckiem, intelektualnie jestem już podobno dorosły i zawodu się uczę, ale programistą nie będę bo mnie to nie interesuje.

04.07.2003
01:55
smile
[127]

gerk [ Legionista ]

Wolę kupić pirata niż oryginał, choć robię to z przykrym przeświadczeniem, że kogoś okradam. Dlaczego? Z prostego powodu, już parę razy kupiłem oryginał, którym się niestety rozczarowałem po 1-2 godzinach grania. I pytam się, czy to nie ja zostałem okradziony przez producenta tego produktu, który zachwalał to gówno, że nie będę żałował wydanych pieniędzy na to. Jak mam czuć się w takim przypadku, nie chcę więcej na to spoglądać. Co teraz iść do sklepu i powiedzieć oddajcie kasę, albo wcisnąć komuś innemu za pół ceny wiedząc, że jemu też się nie spodoba i tym samym jego też po części okraść. A złodziej producent się cieszy, że ma 150 złociszy w kieszeni i kopię więcej w rankingu sprzedanych. Skoro po 3-4 latach ten produkt bedzie kosztowal 1/3 ceny to po co bierze teraz tyle? Jak widać da się taniej, tylko on chce jak najwięcej na początku zedrzeć z ciebie, czy to nie kradzież? Gdyby od razu sprzedał to po tej cenie to mało kto kupiłby pirata, a ja nie miałbym takich wytrzutów jak mam teraz.

04.07.2003
01:58
smile
[128]

Quicky [ Senator ]

gerk | Oczywiscie nie istnieja wersje demonstracyjne, tysiace recenzji na serwisach internetowych i w czasopismach, nie istnieja znajomi ktorzy byc moze juz grali w dana gre, fora i grupy dyskusyjne. Jestesmy skazani na kupowanie kota w worku i wiara w to, co wypisywane jest w reklamach - czy tak?

04.07.2003
02:16
[129]

Ninja [ Pretorianin ]

Quicky ---> prawda jest taka ze jedynie wersje demonstracyjne moga cokolwiek nam powiedziec o danym tytule, mi juz z reguly odechciewa sie grac po zagraniu w demo
Tak bylo na przyklad ostatnio z Elite Force II
Recenzje itd nigdy nie pomoga nam w dylemacie - czy akurat nam dana gra sie spodoba i nas wciagnie, z prostego powodu ze kazdy jest inny i patrzy na co innego w danej grze....
Juz nieraz czytalem dobra recenzje na temat danej gry i sie spazylem........


04.07.2003
02:20
[130]

Quicky [ Senator ]

Ninja | Ale jezeli kilku recenzentow wystawia bardzo wysokie oceny - jest DUZA szansa, ze sie nie zawiedziesz. 100% pewnosci nigdy nie ma. Dlatego tez warto, jak napisales, oprocz recenzji kierowac sie tez tym, czy spodobalo sie demko.
Bylo juz kilka gier, ktore dostawaly srednie oceny - a mnie spodobalo sie demo i bylem zachwycony full wersja.

04.07.2003
02:28
smile
[131]

oksza [ Senator ]

-->> Quicky

Odpowiedzieć ci na to pytanie? Zobacz wątki z problemami ludzi którzy kupili Chrome czy Unreal II. Poweidz im że powinni byli grzebać i zorientować się. Powiedz im że to jest ich wina, że nabito ich w butelkę, że muszą teraz obgryzając paznokcie czekać na patch.

To bez sensu. Nie usprawiedliwiajmy producentów którzy zrobili złą grę.

04.07.2003
12:22
[132]

Atreus [ Senator ]

Quicky --> po demie nie można okreslić długości grania w fulla. Wszystkich błędów też nie wyłapiesz. Ostatnio coraz więcej gier krótkich i z błędami jest sprzedawanych. Więc co zrobić w takiej sytuacji ? Kupować gry dołączone do gazet (bo tanie, ale stare) albo nie kupować gier w ogóle.

04.07.2003
12:24
[133]

Atreus [ Senator ]

A recenzje przeważnie nie są obiektywne i ...prawdziwe.

04.07.2003
13:29
[134]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

Nie przesadzajmy z tymi biednymi dystrybutorami i producentami, którzy ledwo wiążą koniec z końcem. Nie patrzmy na rynek oprogramowania przez pryzmat własnego zaścianka. Pomijając względy moralne to ci, którzy twierdzą, że gry są w Polsce za drogie, mają zupełną rację. Tyle tylko, że w Polsce wszystko jest za drogie - czynsze, samochody, benzyna, ubrania. Nawet chleb i mięso są za drogie.
Jeśli chodzi o gry czy muzykę, to jest to towar luksusowy, można się bez niego obejść. Popyt na dobre luksusowe jest w krajach, gdzie ludzie nie mają problemu z zaspokajaniem potrzeb podstawowych. I to są właśnie rynki zbytu dla gier USA, Japonia, Europa Zachodnia. Obroty rynku elektronicznej rozrywki są ogromne i ciągle rosną, a dystrybutorzy zarabiają krocie. To, że w Polsce iluś tam łebków kupi pirata jest wliczone w ryzyko, zysk nawet mimo to jest bardzo duży.
To tyle, jeśli chodzi o producentów i dystrybutorów.

Reszta argumentów o traktowaniu piratów jak dema itp. same z siebie nie są złe, tylko ciekawe, ile takich osób kupuje potem faktycznie oryginał...

Moim zdaniem piractwa się nie zniszczy całkowicie, i to nie tylko tego komputerowego, ale i np. piractwa znaków towarowych, póki nie podniesie się ogólny poziom życia, przybędzie ludzi będących potencjalnymi nabywcami markowych towarów. Trzeba zauważyć, że ktoś kupujący Adidosy czy Lewizy nie jest i tak klientem, który kupiłby rzecz markową. Podobnie jest z amatorami piratów. Myślę, że gdyby nie mieli możliwości kupna czy ściągnięcia gry, to i tak by jej nie kupili. Znam ludzi, którzy ściągają wszystko jak leci, chyba z przyzwyczajenia, a potem większość tych gier kasują, bo są one kiepskie.

04.07.2003
14:03
[135]

Quicky [ Senator ]

Atreus | O dlugosci gry zwykle wspominaja recenzenci. :)
oksza | Tak jak juz pisalem sa fora dyskusyjne (takie jak to), na ktorych mozna dowiedziec sie o ewentualnych bledach w grze - i kupic gierke dopiero po ukazaniu sie patcha. Jak chcesz miec gre w dniu premiery to musisz liczyc sie z tym, ze tak naprawde nie wiadomo, czy gra bedzie dzialac poprawnie czy z bledami.

05.07.2003
23:42
smile
[136]

NoD16 [ Legionista ]

Sam nie kupuje piratów. Nie mam nic do tych co je kupują. Ale jak widze coś takiego: www.softgamesuper.prv.pl to mi się rzygać chce.

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.