GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Kącik 'Dobrej Książki' cz.5 - "Kto czyta książki, żyje podwójnie"

26.06.2003
21:09
smile
[1]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

Kącik 'Dobrej Książki' cz.5 - "Kto czyta książki, żyje podwójnie"

Są na forum różne kąciki - o filmach, grach i sprzęcie, o programach i piłce nożnej... ale nie ma o książkach, dlaczego?

Piszcie tu po prostu o wszystkim co związane z książkami, poezją również;) Nie twórczość własna, ale jeśli jakieś dzieło Wami wstrząsneło, oburzyło Was czy kazało inaczej spojrzeć na świat - napiszcie :) Umieśćcie też informację dla kogo Waszym zdaniem ta książka będzie najlepsza.

Ostatnia część wątku skończyła się dyskusją dotyczącą mitologii, ale główny oskarżony obronił się i dał EOT, więc koniec tematu, chyba, że ktoś jeszcze chce się pokłócić z Paudynem ;)


Link do poprzedniej części:

26.06.2003
21:18
[2]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

sabdajm---->Z Twojej listy czytałam "Sto Lat Samotności", 'Ostatniego Mohikanina" i "Achaję" ( nie polecam;)

A z książek o Indianach polecam Arkady'ego Fiedlera "Mały Bizon", świetna ksiązka :))

el f----->Pewnie jest z innej planety... ;P

Na początek tego wątku mam takie małe zapytanie - jak mole książkowe są traktowane wsród przyjaciół, w swoich środowiskach? Pogarda, zdziwienie, pobłażanie, zazdrość czy podzielają zainteresowanie? U mnie kilka osób traktuje moją pasję z pobłażaniem, ot, jako kolejne dziwactwo zbzikowanej dziewczyny :) Ale na szczęście mam kilku przyjaciół (zarówno w sieci jak i na realu) kochających czytać i przeznaczających na to sporą ilość czasu.

26.06.2003
21:21
smile
[3]

Vilya [ Wilczyca Stepowa ]

sabdajm :::
Mag - przeczytałem pierwsze 70 stron. Fajnym językiem napisane, ale nie lubie książek romantycznych. No ale to dopiero 1/6 całej książki, więc temat może się zmienić

Chłopcze złoty, jeżeli Tobie się zdaje, że a) po 70 stronach jakiejkolwiek książki Fowlesa można wydawać sądy, b) "Mag" jest romansem, c) nie zainteresował Cię na tyle, by przez 3 dni przestać istnieć i tylko czytać, czytać, czytać...
to daj sobie spokój z dalszym czytaniem. Ty po prostu nie rozumiesz... ;)

26.06.2003
21:28
smile
[4]

Negocjator [ * ]

FoXXXMagda --> Kto Twoim zdaniem zasługuje na 'mola książkowego' ?
Bo nie wiem czy się zaliczam :)

Czytam Kat Miłości Irvina D. Yaloma.
Książka ma podtytuł opowieści psychoterapeutycznie, gdyż zawiera autentyczne zapisy pracy terapeuty, fachowo nazwane 'studiami przypadków'.

Każdy rozdział poświęcony jest jednemu pacjentowi.
Książka fajnie napisana, zmusza do refleksji i zastanowienia nad życiem.
Polecam każdemu.

26.06.2003
21:33
[5]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

Negocjator------>Ta, która lubi czytać, poświęca na to trochę czasu i nie odklepuje tego, tak jak się zjada śniadanie czy odrabia zadanie domowe ;))))

26.06.2003
21:34
[6]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

El f --> heh - wolałabym bankrutowac, a czytac szybciej:) Widziasłm dzis w ksiedarni Bractwa w zestawie:) kuoie sobie po wakacjach, bo teraz nie mam za co:(

26.06.2003
23:28
[7]

el f [ RONIN-SARMATA ]

FoXXXMagda

Po pierwsze jako wypożyczalnie - tylko trzeba sobie wypracować zwyczaj zapisywania co, komu i kiedy się pożycza i wykreślać zwroty. Im wcześniej się zacznie tym mniejsze straty w księgozbiorze.
Po drugie z pewnego rodzaju hmmm, zazdrością, może leciutkim podziwem nawet.
Natomiast z pogardą "mola" traktują żury ciągnące browarki pod sklepem ale nie sądzę aby ów "mol" akurat się tym przejmował i z nimi przyjaźnił :-)D

X-Cody
Wygląda na to że jedno z Twoich "woleń" się spełniło - niestety to o bankructwie :-)D
A ja nie lubię szybko czytać, jak mi książka podejdzie to ją smakuję, powoli , żeby za szybko nie skończyć natomiast takie przeciętne to faktycznie , szybko skończyć i zabrać się za coś innego.

Vilya
Kiedyś chyba wspominałem (skleroza), czytałem Maga wydanie dwuczęściowe. Koleżanka pożyczyła mi pierwszy tom, zacząłem , czytałem do północy aż skończyłem. Zaraz jak skończyłem zadzwoniłem że zaraz będę po drugi tom. Pół miasta na piechotkę przeleciałem w środku nocy ale do południa Maga skończyłem :-)D

26.06.2003
23:43
smile
[8]

Z Liściem Na Głowie [ Człowiek ]

no patrzcie, ostatnio wzielo mnie troche na takie luzne ksiazeczki i pod tym wzgledem bardzo pozytywnie zaskoczyl mnie autor o nazwisku jonathan caroll. na razie lyknalem jego... moze 3 ksiazki, dwie z serii "craines view" [nie pamietam dokladnie nazwy, moge sie mylic] - "całując ul" i cos jeszcze; teraz natomiast pozeram jego "śpiąc w płomieniu", a na polce w kolejce czeka jego - podobno najlepsza - ksiazka pt. "kraina chichów". mam wiec do was pytanie, drodzy znawcy, znacie jeszcze jakichs dobrych writerow takich beletrystyk? bo, kurcze, nie chce brac w ciemno, wole zapoznawac sie jedynie z najlepszymi dzielami.

26.06.2003
23:48
smile
[9]

el f [ RONIN-SARMATA ]

FoXXXMagda

Przepraszam czy ten wstępniaczek to ma być niby test na spostrzegawczość ? :-)D

27.06.2003
00:08
[10]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

Z Liściem Na Głowie------>Mnie akurat dzieła Carrola się nie podobają, a z nudów na wakacjach przebrnęłam przez "Kości księżycowe", "Muzeum Psów", "Całując Ul" i chyba jeszcze jedno :) Ze słyszenia wiem, że chyba Wharton pisze trochę w tym stylu, poprawcie mnie jeśli się myle :))

el f------>O w mordę, za przeproszeniem - to z Paudynem i mitologią tkwi tam od trzech wątków, hihi :) Dzięki za wyłapanie ;P

27.06.2003
00:13
smile
[11]

Z Liściem Na Głowie [ Człowiek ]

magda: wharton, ojej, cos wyczuwam duze braki w mojej wiedzy ksiazkowej, bo nic to nazwisko mi nie mowi. badz co badz, dziekuje za to nazwisko, nie omieszkam rozejrzec sie za jego dzielami.

27.06.2003
00:16
[12]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

ZLNG------>Autor między innymi "Ptaśka":) Nazgulowa Martusia jest wielbicielką jego dzieł, tylko coś jest ostatnio nie widać... podobnie jak Attyli:(

27.06.2003
09:50
[13]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

elf-->no wqiesz, ja bym nigdy opowiadań o Tupfie nie nazwał cieplymi - przecież to cholernir aogancki facet o niemal nieograniczonej władzy...

27.06.2003
10:14
[14]

el f [ RONIN-SARMATA ]

FoXXXMagda

A ja myślałem że to konkurs z nagrodami :-)D
Caroll - też jakos mi nie podszedł a tak był reklamowany w Fantastyce ...

Shadowmage
Ciepłe - chodzi mi o nastrój opowiadań, styl narracji, rekwizyty ... A sam Tuf, hmmm może i arogancki ale jakoś tak wychodzi że na koniec ma rację a jego rozwiązania problemów są skuteczne.

27.06.2003
11:18
smile
[15]

sabdajm [ Pretorianin ]

Dzięki wszystkim za odpowiedzi... ale, tamta długa lista nie jest na wakacje. Są to książki, które kiedyś mam zamiar przeczytać :) (widzę, że nieuważnie przeczytaliście mojego posta :P) W te wakacje mam w planie tylko 4-5 książek :)

Zyga --> oo! Dzięki, że mi powiedziałaś :) Zaraz zrobię poprawkę w mojej liście

Vilya -->
a) to jest wstępny osąd, napisałem, że wszystko się jeszcze może zmienić :)
b) no przez pierwsze 50 stron jest. A skąd mam wiedzieć jaka jest dalej, jeśli jeszcze nie czytałem? :P
c) może nie rozumiem, może nie lubie takich książek albo może jeszcze mi się spodoba :) Może dlatego nie jestem nim zachwycony bo ta książka ani trochę mnie nie dotyczy?

I jeszcze dwie rzeczy:
- Tak, chodziło mi o Sat Okha. Już mogłem sprawdzić w Merlinie, jego książki, ale niestety nie znalazłem tej, którą kiedyś czytałem. Będę musiał się przejśc do biblioteki i tam sprawdzić. Nie żebym chciał ją drugi raz czytać, po prostu ludzka ciekawość :)

- Co jest lepsze Cienka czerwona linia - film, czy książka?

27.06.2003
11:35
[16]

el f [ RONIN-SARMATA ]

sabdajm

Widać limit czytania ze zrozumieniem już wyczerpałem :-)D

Masz rację .

CCL - w 99 przypadkach na 100 książka jest lepsza od filmu. W tym wypadku filmu nie widziałem ale książkę czytałem i była dobra choć bardziej podobało mi się "Stąd do wieczności".


Vilya napisała co napisała bo na niektórych (np na mnie) Mag tak działa - zaczynasz i czujesz przymus skończenia. Skoro tego nie "załapałeś" to pewnie książka nie dla Ciebie - przeczytasz ale magii Fowlesa nie doświadczysz...

27.06.2003
14:08
smile
[17]

Attyla [ Legend ]

A czyta tu ktos filozofie? Poza mna oczywiscie:-)))))

27.06.2003
14:10
[18]

Zyga [ Urpianin ]

Sorry, nie zauważyłem, że Magda zrobiła wczoraj nową część i dopisałem się do starej. Mam ją podpiętą i cały czas myslałem że nic nowego w wątku się nie dzieje. Dopiero teraz miałem chwilkę, zacząłem przeglądać stronę, patrzę a tu kilkanaście nowych wpisów :)))
Ale widzę, że sabdajm zauważył mój dopisek.
Paudyn --> Nie chce mi się kopiować. Zrobiłem w starym wątku notkę do Ciebie.

27.06.2003
14:12
smile
[19]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Attyla

Miałem na studiach dwa semestry przedmiotu o wdzięcznej nazwie "Filozofia ze szczególnym uwzglednieniem filozofii marksistowsko-leninowskiej" - starczy mi do końca życia :-)D

27.06.2003
14:38
[20]

Vilya [ Wilczyca Stepowa ]

Attyla ::: Obecnie przymierzam się do "Historii seksualności" Foucault. Ale to chyba niezupełnie filozofia... Przy okazji zajęć z filozofii na studiach czytałam sporo - i dlatego, że muisłam, i dlatego, że mnie interesowało...Ale tak naprawdę... Czy czytanie tekstów filozoficznych może dostarczać przyjemności? W większości przypadków: nie. Dostarcza tylko bodźców. Albo ból głowy... ;) Zmierzam chyba do wniosku, że obcowanie z tekstem filozoficznym nie jest dla mnie tym samym, co komfort "zwykłego" czytania. To raczej coś w rodzaju pracy... Może dlatego nie staram się dążyć do "czytania filozofii" za wszelką cenę. Ale znam takich, co to lubią.

27.06.2003
14:44
smile
[21]

Attyla [ Legend ]

El f - ja tez mialem. Co wiecej mialet takie jak ty problemy:-))))) Ta domieszka marxizmu leninizmu... Ale po latach powiem ci, ze nawet czytanie Glownych nurtow marxizmu Kolakowskiego dostarcza mi niesamowitych emocji. Lektura - choc trudna - to jednak emocjonujac i trzymajaca w napieciu od pierwszej do ostatniej strony:-))))))

Vilya - Czytanie w szkole nigdy nie daje przyjemnosci. Sprobuj przeczytac cos ot tak sobie. Zupelnie inne doswiadczenie. To i ja - kiedy musialem - to az mna trzeslo. A teraz? Doktorat z filozofii prawa robie:-)))))

27.06.2003
14:57
[22]

Vilya [ Wilczyca Stepowa ]

Attyla ::: no thank you... Przypuszczam, że jeszcze do tego nie dorosłam. Ale nie twierdzę, że czytanie tego typu tekstów jest nieprzyjemne. Na przykład Levinas podobał mi się strasznie. Może z czasem inni też mi się spodobają - na razie emocjonuję się beletrystyką.

27.06.2003
15:48
[23]

sabdajm [ Pretorianin ]

Zyga --> dobrze, że nie zauwarzyłeś, iż zwróciłem się do ciebie jako do osoby płci pięknej... sorry ;))))))))

27.06.2003
16:00
smile
[24]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

el f ::::>Faktycznie, wcześniej nie zwróciłem na to uwagi :)))P

Pelle:::::>Dobrze, że nie napisałaś "obronił się dając EOT", bo bym się z Tobą policzył ;)))

Zyga:::::>Nic do mnie nie doszło, byłbym zobowiązany, jakbyś mógł spróbować jeszcze raz :)

28.06.2003
12:48
[25]

Zyga [ Urpianin ]

Paudyn --> Wyslałem.

sabdajm --> Nie przepraszaj za to, że uczyniłeś ze mnie kogoś pięknęgo :))))

28.06.2003
13:03
[26]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

El f --> heh;) Jka tylko wroce z wakacji kupie sobie Morella. Niestety bede miała baaaardzo mało czasu na czytanie czegos poza lekturami. Mnustwo nauki:(
Mam nadziję, ze przez wakacje przeczytam mój stosik:)

28.06.2003
21:14
[27]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

el f---->Mam wrażenie, że pisarz sam nie wie w jakim gatunku pisze ;)) Coś jakby realizm magiczny pomieszany z książką obyczajową chyba.

Paudyn------>Wiesz... wiedzialam, że tak powiesz;P

Ja wybywam na dwa tygodnie, jakby co załóżcie nowy wątek (oczywiście z cytatem w tytule :).
Wszystkim życzę pogodnych i literackich ;) wakacji.

30.06.2003
08:00
[28]

el f [ RONIN-SARMATA ]

X-Cody

Jeśli nie czytałaś to polecam Ci również (a może przede wszystkim - bo to klasyka) Raymonda Chandlera , wszystko co uda Ci sie znaleźć .

A Morella z czystym sumieniem prócz wspomnianej wcześniej trylogii z czystym sumieniem mogę rekomendować :
Przymierze ognia
Totem
Przysięga zemsty
Piąta profesja
Testament
Podwójny wizerunek

30.06.2003
08:01
smile
[29]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Ale ładnie napisałem - chyba na tym swoim sumieniu "cuś" mam że tak jego czystość podkreślam :-)D

30.06.2003
08:31
smile
[30]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Zyga::::>Wielkie dzięki, pobuszuję w podanych przez Ciebie lokalizacjach :)

Pelle:::::>I dlatego zawczasu zmieniłaś wersję ? :P

30.06.2003
13:41
[31]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Jeżeli ktoś lubi smutne książki utrzymane w nastroju okupacyjnej grozy, zdrad , niepewności to nie zawiedzie się na cyklu Regine Deforges :
Niebieski rower
Aleja Henri Martin 101
A diabeł wciąż się śmieje
Czarne tango

Czyta się jednym tchem, zżywa z bohaterami co nie zawsze czytelnikowi na dobre wychodzi...


I ciekaw jestem czy ktoś czytał Ann Radcliffe , wygrzebałem właśnie "Italczyk albo Konfesjonał Czarnych Pokutników " ; czarny romans - klasyka powieści gotyckiej. Kiedyś bardzo mi ten gatunek leżał a Italczyka pamiętam czytałem z wypiekami na twarzy (być może od ciepła latarki pod kołdrą).
A teraz , po latach ?
Chyba sobie odświerzę w przerwie między Eriksonem a Herbertem.

30.06.2003
14:43
[32]

ttomcioo [ Poszukiwacz Przygód ]

A ja ostatnio siedzę w "Siekierezadzie" Edwarda Stachury. Czytał ktoś może? Miło byłoby wymienić wrażenia...
Wasze listy książek na wakacje bezustannie mnie dołują. Nie mogę ostatnio znaleźć zbyt dużo czasu na książki. Może będzie lepiej, kiedy wakacje naprawdę się zaczną (czytaj: po egzaminach wstępnych na studia).

30.06.2003
16:26
smile
[33]

bit89 [ Pretorianin ]

Najleprze książka to 'Władca Pierścieni' , lecz teraz czytam książke także osadzoną w śródziemi 'Pierścień Mroku'.

30.06.2003
20:45
[34]

TrzyKawki [ smok trojański ]

bit89 -->
Rozumiem, że to już twoja druga !!? Pogadamy po trzeciej...

01.07.2003
09:39
[35]

Zyga [ Urpianin ]

elf --Też czytywałeś z latarką pod kołdrą :)

ttomcioo --> Czy to na podstawie Siekierezady był nakręcony film "Karate po polsku"?

01.07.2003
09:54
smile
[36]

faloxxx [ Generał ]

ostatnio czytalem "czasopodobną nieskonczoność" Stephena Baxtera :) niezle ale wczesniejsze jego powiesci bardziej mi przypadly do gustu
a moi ulubieni autorzy to Brian Alldis, Harry Harrison, A.C. Clarke, no i oczywiscie S.Lem :))

01.07.2003
09:54
smile
[37]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Zyga

Latarka - stare dzieje :-)D

"Siekierezada" nie ma nic wspólnego z filmem "Karate po polsku" . Choć właściwie ma - sfilmowano ją również w latach osiemdziesiątych i w obu występuje w głównej roli Edward Żentara.

01.07.2003
12:16
[38]

Zyga [ Urpianin ]

faloxxx --> Mało kto teraz czytuje Lema a jeszcze mniej przyznaje się do tego, że go lubi. Podejrzewam, że Lema nie czytałeś ostatnio tylko parę lat temu. Lem czytany wtedy kiedy jego książki się ukazywały po raz pierwszy, był odbierany jako najwspanialszy pisarz FN. Obecnie jego starsze powieści trącą nieco myszką i dlatego obecnej młodzieży się nie podobają.
A poza tym były one pisane "za komuny" i z konieczności mają czasmi nieco smrodku dydaktycznego :)

02.07.2003
11:03
[39]

ttomcioo [ Poszukiwacz Przygód ]

Hmm.. Nic nie wiedziałem o tym, że Siekierezada została sfilmowana. Zastanawiam, jak udało się tę książkę przenieść na ekran, bo wydaje się dość "niefilmowa".

02.07.2003
11:30
[40]

Sebaa [ Konsul ]

a kto napisał ostatniego mohikannina , a wczesniej na jakims wątku ktos mowil o książce Saburo Sakai - Samuraj i zastanwiam sie gdzie mozna by taka ksiazeczke dostac.

02.07.2003
11:32
[41]

ttomcioo [ Poszukiwacz Przygód ]

---> Sebaa
James Fenimore Cooper

02.07.2003
11:37
[42]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Sebaa

James Fenimore Cooper. A gdzie szukać książki Saburo Sakai ? Antykwariaty, Allegro ..

02.07.2003
11:40
[43]

LEGEND [ Chorąży ]

A ja jestem na etapie Georga R.R Martina i jestem zachwycony

02.07.2003
11:41
[44]

LEGEND [ Chorąży ]

Poza Martinem czytam obecnie "głupca na wzgorzu" czytal ktos moze?

02.07.2003
11:49
[45]

Inverness [ Pretorianin ]

LEGEND ==> ja czytam ja czytam!! jestem obecnie na przyjęciu HALLOWEEN w Domu Tolkiena, kiedy George podąza za Sierotka Marysia ;)

03.07.2003
09:35
smile
[46]

el f [ RONIN-SARMATA ]

LEGEND

Z ciekawości - co czytasz Martina ?

03.07.2003
10:01
[47]

Forest_Gump [ Centurion ]

Ja tam czytam tylko Pismo Święte.

03.07.2003
10:16
[48]

hank [ Pretorianin ]

Mnie ostatnio zafascynowała proza Charlesa Bukowskiego - taka fajna literatura pijacka
Z polskich , genialna rzecz Pilcha "Pod mocnym Aniołem"- tematyka jak wyżej

03.07.2003
10:43
[49]

LEGEND [ Chorąży ]

elf ==> NAWAŁNICA MIECZY - krew i złoto

03.07.2003
10:47
smile
[50]

el f [ RONIN-SARMATA ]

LEGEND

To witaj w klubie :-)D

Fanów Pieśni Lodu i Ognia jest tu, na forum całkiem sporo ...

03.07.2003
10:55
smile
[51]

LEGEND [ Chorąży ]

No, to dobrze trafulem :)

Wkurza mnie w tej ksiązce tylko to, że rozdział o danej postaci kończy sie zawsze w najciekawszym momencie i trzeba czekac az znowu sie na niego trafi, albo......przewertowac kilka kartek do przodu ;) Ksiażka jest superowa - nie można sie od niej oderwac

03.07.2003
11:05
[52]

el f [ RONIN-SARMATA ]

LEGEND

Mnie (nas) najbardziej wkurza oczekiwanie na Ucztę kruków , której Marin coś długo już nie może skończyć ... a jak uczy doświadczenie do daty wydania amerykańskiego należy dodać około roku na tłumaczenie i wydanie orzez (wy)Zysk i S-ka.

03.07.2003
11:06
[53]

el f [ RONIN-SARMATA ]

LEGEND

Możesz zajrzeć pod link i poczytać wcześniejsze części jak masz ochotę :-)D

03.07.2003
11:18
[54]

LEGEND [ Chorąży ]

elf ==> no niestety :( chyba że zaopatrzysz sie w wersje anglojezyczną i bedziesz sobie sam tłumaczył.....

dzieki za linka - oczywiściie ze sobie poczytam :)

03.07.2003
22:38
[55]

paciorus [ Annius Verus ]

tylko kilka tytułow, bo nie moge oderwac sie od roboty

Donna Tratt "Tajemna historia" obycz. z lekka nutka kryminalu
Siódmy samuraj /nie pamietam czyja, debiutancka/ obyczajowa, b. erudycyjna, numer jeden ostatnich dwóch tygodni
Stanisław Dygat "Disneyland" jak ktos lubi doły
wszystkie ksiażki Pata Conroy'a /to mój ulubiony pisarz wspólczesny/ oprócz "muzyki plaży" najbardziej "władcy dyscypliny" - raczej dla panów

i ksiązka którą polecam wszedzie gdzie mogę - Richard Bachman "wielki marsz" ale w tłumaczeniu Kolarzowej (okładka czerwono - czarna)

03.07.2003
22:39
[56]

paciorus [ Annius Verus ]

a no i jeszcze wszystkie ksiązki Remarqua
"gra szklanych paciorków" Hermana hessa
wszystkie ksiazki Alberto moravii
"Poki mamy twarze" c.s lewisa

03.07.2003
22:44
[57]

paciorus [ Annius Verus ]

i jeszcze nie znalazłem tej informacji a moze sie przydac zainteresowanym:
"zaklinacza koni" nie, powtarzam nie mapisał Wharton
tylko Evans zdaje sie ze nicolas mu na imie bylo ale za to juz nie gwarantuje

04.07.2003
00:37
[58]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Miłości: w czasach zarazy nie ma kto pisać do pułkownika !

05.07.2003
14:55
[59]

paciorus [ Annius Verus ]

up
taki fajny watek nie powinen sie pataletac po 4 czy 5 stronach

07.07.2003
14:09
[60]

ttomcioo [ Poszukiwacz Przygód ]

Nie ma Magdy i od razu wątek zamiera... To może jakiś interesujący wszystkich temat? Jaki jest wasz ulubiony autor(ka) kryminałów? I zdziwię się bardzo, jeśli to nie będzie ktoś z trójki: Raymond Chandler, Agatha Christie, Joe Alex...

07.07.2003
14:15
smile
[61]

Zyga [ Urpianin ]

No to się dziw.
Arthur Conan Doyle

07.07.2003
14:17
[62]

ttomcioo [ Poszukiwacz Przygód ]

A wydawało mi się, że pomyślałem o wszystkich :))))))

07.07.2003
14:21
[63]

el f [ RONIN-SARMATA ]

ttomcioo

Joe Alexa lubiłem "Czarne okręty". Z kryminałów faktycznie - Chandler rządzi . Ani razu nie naciąłem się na słabą książkę Chandlera. Niektóre McLeana są fajne choć to bardziej sensacja niż kryminał...

07.07.2003
20:53
[64]

paciorus [ Annius Verus ]

ja tez dorzuce:
Dashiel Hammet i Jemes Ellroy

07.07.2003
21:01
[65]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Kryminałów też sie w życiu naczytałem - głownie Chriestie i Doyla innych autorów pojedyńcze pozycje.

Elf-->McLeana też lubię, szczególnie podobała mi się ksiazka, w której rozbił sie samolot pasarzerski na dalekiej północy. Tytuł to chyba Noc bez brzasku, ale nie jestem pewien. Jakby nie patrzec to był kryminał sensacyjny ;-)

07.07.2003
21:16
smile
[66]

MD Bodzio [ Pretorianin ]

wiesz mało graczy juz czyta
ja przeczytałem w swoim zyciu 5 ksiązek

07.07.2003
21:20
[67]

el f [ RONIN-SARMATA ]

McLeana moje numero uno to "48 godzin" - pierwszy raz słuchałem tego w radio; codziennie leciało dziesięć minut :-)D
Potem kupiłem swój egzemplarz i przeczytałem kolejny raz. Nie mówię oczywiście o "Tylko dla orłów" czy "Działach Navarony" bo to klasyka gatunku, powieści sensacyjno-wojennej.

Kryminały - "Imię róży" to przecież też kryminał , "Klub Dumas" , "Ojciec chrzestny" , "Policjanci" - to wszystko kryminały a przy tym przecież i piękny język i dużo obyczaju , wiedzy ...

Conan Doyla jakos nie lubiłem.

07.07.2003
21:31
[68]

tomirek [ ]

Wracajac do kryminalow to polece klasyke. Mowa oczywiscie o Raymondzie Chandlerze. Uwielbialem czytac o kolejnych zagadkach rozwiazywanych przez cynicznego, lubiacego sobie wypic, i dalekiego od stereotypow prywatnego dedektywa, ex gliniarza - Philipa Marlowe'a. Naprawde goraco polecam.

Aktualnie czytam po kolei ksiazki Toma Clancy'ego. W tym roku przeczytalem wszystkie ksiazki z Jackiem Ryan'em. Teraz mecze sie nad kolejna cegła: "Niedzwiedziem i Smokiem" a w kolejce czeka "Czerwony Królik". Dosc ciezkie w czytaniu Political Fiction (cala masa polityki, stosunkow gospodarczych i troszke akcji) ale jak ktos lubi i nie przerazaja go dluuugie opisy to naprawde warto

07.07.2003
21:48
[69]

el f [ RONIN-SARMATA ]

tomirek

"Dosc ciezkie w czytaniu Political Fiction " - grzeszysz , cykl z o Jack'u Ryanie czyta się jednym tchem .

Natomiast książki pisane przez innych a tylko "firmowane" nazwiskiem Clancy'ego to jedna wielka porazka - przeczytałem dwie z serii NetForce - badziew straszny.

07.07.2003
22:24
smile
[70]

tomirek [ ]

elf -------> Ja je czytam jednym tchem :) Ale jak ktos nie lubi Clancyego to za cholere nie przejdzie przez np Dlug honorowy, Dekret czy Niedzwiedzia i Smoka. Przez pierwsze 400 stron akcja powoli sie rozwija by w okolicy 500 osiagnac zawrotne tempo :) Po prostu ostrzegam innych, ze Clancy to nie MacLean :) MacLeana czyta sie w pociagu (preczytalem chyba wszystko MacLeana) a Clancym czlowiek sie rozkoszuje....
A serii NetForce nie czytalem i nie zamierzam czytac :)

07.07.2003
22:30
[71]

tomirek [ ]

Przypomniala mi sie jeszcze jedna REWELACYJNA seria:

Trylogia Henryka Sienkiewicza. Czytałem ją z 5 razy.

Z innej beczki polecam 3 ksiazki o tematyce wojennej (wszystkie trzy czytane wielokrotnie):
James Jones "Cienka Czerwona Linia"
James Clavell "Krol Szczurow"
Bohdan Arct "Cena życia"

07.07.2003
22:42
smile
[72]

TrzyKawki [ smok trojański ]

A próbowałem coś z prozy iberoamerykańskiej, nie wyszło...

07.07.2003
22:44
[73]

el f [ RONIN-SARMATA ]

tomirek

Przeczytaj Jonesa "Stąd do wieczności" , wojny tam wprawdzie nie wiele ale wojska dużo. Akcja dzieje sie w Pearl Harbour tuż przed japońskim atakiem.

Irwine Shaw "Młode lwy" - świetna powieść wojenna, jedna z lepszych które czytałem.

I wszystko co Ci w łapki wpadnie W.E.B. Griffina.

Ze współczesnych równie dobry jak Clancy (koniecznie przeczytaj "Czerwony sztorm") jest Larry Bond. Kilka pozycji wyszło w "czarnej serii" wyd. Adamski i Bieliński.

Arcta prócz "polskich" fajna była "Kamikadze boski wiatr" o japońskich lotnikach w czasie ostatniej wojny.

07.07.2003
22:49
[74]

el f [ RONIN-SARMATA ]

TrzyKawki

Widac źle próbowałeś :-)D

Ręczę że nie było to nic Mario Vargasa Llosy ... "Miasto i psy", "Rozmowa w katedrze" czy "Pantaleon i wizytantki" to świetna i wcale nie "ciężka" literatura.

Na pewno by Ci się spodobały ...

07.07.2003
22:49
[75]

Victor Sopot [ Konsul ]

Ostatnio przeczytałem "Popiól i żar" autobiografie Franka McCourta naprawde lektura warta polecenia aby nie być gołosłownym wspomne że dostał za to nagrodę Pulitzera.

07.07.2003
22:53
smile
[76]

TrzyKawki [ smok trojański ]

el f - to akurat czytałem !

07.07.2003
22:57
smile
[77]

TrzyKawki [ smok trojański ]

el f ----> A właśnie: czy dałem ci jakieś powody, by myśleć, że szukam "lekkiej"? A tak w ogóle, czy ktoś pamięta kto napisał "Koleżkę Wilka"?

07.07.2003
22:57
[78]

el f [ RONIN-SARMATA ]

TrzyKawki

No to jak Llosa Ci się nie podobał to faktycznie dla ibero jesteś stracony ...

07.07.2003
23:02
[79]

el f [ RONIN-SARMATA ]

TrzyKawki

Jak bym zaczął przygodę z ibero od "Stu lat samotności" (jak dla mnie - "ciężkie") to i na tym by się ona skończyła.

To miałem na myśli pisząc "ciężka".

Dla mnie "lekka" to taka którą czytam szybko, wciągająca i dająca przyjemność. Ciężka - czytam z ciekawości choć bez przyjemności, lub na zasadzie jak zacząłem to i skończę :-)D

07.07.2003
23:36
smile
[80]

TrzyKawki [ smok trojański ]

el f - jestem jednak bardzo starym smokiem... "Sto lat...", Chryste - jasne! i inne : Marquez, Cortazar, Llosa, myślałem, że ktoś poleci coś nowego..., a co z "Koleżką...", pytanie pozostaje wciąż aktualne, to nie quiz!

07.07.2003
23:40
[81]

TrzyKawki [ smok trojański ]

...a wciągająca i dająca przyjemność... nie musi się dawać czytać szybko! I dla wyjaśnienia: tej przygody nie zaczynam ! I nie mówiłem wcale że Llosa mi się nie podoba( choć nie wszystko )

07.07.2003
23:41
[82]

el f [ RONIN-SARMATA ]

TrzyKawki

Nic mi ten tytuł nie mówi ... a oczym to jest ?

07.07.2003
23:43
smile
[83]

el f [ RONIN-SARMATA ]

TrzyKawki

"A próbowałem coś z prozy iberoamerykańskiej, nie wyszło..." - widać czegoś nie zrozumiałem :-)D

07.07.2003
23:46
[84]

el f [ RONIN-SARMATA ]

TrzyKawki

Podobny klimat do ibero mają książki Miodraga Bulatovicia - "Bohater na ośle" i "Wojna była lepsza" - czytałeś może ?

08.07.2003
00:44
[85]

tomirek [ ]

elf ---> "Stad do wiecznosci" J. Jonesa oczywiscie czytalem :) Daaaawno temu przeczytalem tez "Pistolet" tegoz autora (ale to byl kryminal/sensacja a nie o wojnie).

Z troszcze innej lieratury - "Lot nad kukulczym gniazdem" Kingsleya (chyba dobrze napialem nazwisko autora). Jak macie chwilkę a interesujecie sie malarstwem to polecam "Moulin Rogue" La Mura - biografia mojego ulubionego malarza Henri de Toulouse-Lautreca.

A traz male ogloszenie: Szukam książki "MONTMARTRE W CZASACH PICASSA" (nie pamietam autora). Niestety nigdzie nie mogę jej znależć.... Ani na allegro ani w ksiegarniach internetowych. Jak ktos ma na zbyciu to chetnie odkupie

08.07.2003
06:01
smile
[86]

Aristos [ Pretorianin ]

Kiedyś na jakiejś wakacyjnej wysprzedaży kupilem książkę "Porucznicy". Autora nie pamiętam (bo książki już nie mam), ala miała to być 1-sza część cyklu (z bodajże jeszcze "Kapitanowie" i "Generałowie"). Wyszły te pozostałe części w Polsce? Aha, pytanko - warto zaczynać "Kocioł"? - autora też nie kojarze bo piszę nad ranem, ale na przecenie stoi :) ( w serii w ktorej wyszedł kiedyś Clancy)

08.07.2003
07:45
[87]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Aristos

To byłeś jednym z nielicznych posiadaczy białego kruka :-)
Serię przejęło wydawnictwo Adamski i Bieliński.
Autor W.E.B. Griffin. Z cyklu wyszli jeszcze Kapitanowie.

"Kocioł" Larry Bond - jak lubisz thrillery militarne to się nie zawiedziesz.

08.07.2003
09:48
[88]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Tomirek-->Ja przeczytałem Clancy'ego wszystko powiązane z Ryanem, Clarkiem i s-ką, a oprócz tego parę tomów Centrum - ale to jest już znacznie słabsze. Z reszta nie uważam by bylą to cieżka laktura, polityki nie ma za dużo, niektórych denerwuje szczegółowość opisów i podawanie wszystkich zdarzeń. BTW dzień po atatu na WTC widziałem na CNN wywid z nim, w którym chcieli mu wmówić, ze to on w swojej ksiażce podsunął pomysł z samolotem pasżerskim ;-)

Z tego typu ksiązek polecę Mansona - a szczególnie Cień nad Babilonem - taka kompilacja ksiazek Forytha(którego też lubię) Dnia szakala i psów wojny, ale bardzo dobrze wykonana.

Elf-->Ojciec chrzestny to nie kryminał, przynajmniej nie w moim odczuciu... Gryffina wyszlo coś więcej za Gobi z tego cylku? I czy w ogóle coiś więcej napisał? Pozostałych cykli tego autora nie czytalem. Młode lwy też są świetne, co prawda dla mnie wojna to tylko pretekst do pokazania historii dwojga ludzi...

08.07.2003
10:00
smile
[89]

MD Bodzio [ Pretorianin ]

NIe kto czyta nie błądzi

08.07.2003
10:27
[90]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Shadowmage

Clancy'ego przeczytałem wszystko co napisał solo za wyjątkiem ostatniej , która czeka na półce. Prawdę mówiąc po WTC też miałem skojarzenia ...

Wymieniając akurat te książki jako kryminały chciałem jedynie pokazać jak szerokie spektrum może się pomieścic pod tą nazwą. Właściwie to chyba żadna z tych książek nie była pisana jako kryminał a wątki kryminalne były raczej pretekstem do ukazania różnych innych tematów.

Gryffina wyszło dość sporo. Niestety z tego co wiem wydawnictwo Adamski i Bieliński przezywa kryzys i nie wiadomo czy cykle będą kontynuowane. Jak chcesz to wieczorem mogę wpisać co mam z czterech cykli wydawanych u nas.

Młode lwy - " pretekst do pokazania historii dwojga ludzi..." - trojga ... .Chociaż dla mnie to i tak pozostanie powieść wojenna.

08.07.2003
10:29
[91]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Grr... zpomniałem o mojej uluboionej ksiażce Clancy'ego - Czerwony sztorm. Czyli niezła powieść wojenna, widmo mini 3 wojny swiatowej, zakończone w miarę pozytywnie bo tak nakazuje polityka ;-P

08.07.2003
10:32
[92]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Elf-->ups, racja, trojga... AiB IMO sie nie podniesie, skoro nawet juz Clancy'ego przejał bodajże amber(a może rebis?). Poza tym od dłuższego czasu nie widziałem ich nowych pozycji, a przynajmniej nie tych głósniejszych, które pozwoliłyby im stanać na nogi. Byłbym wdzięczny za liste.

08.07.2003
10:42
[93]

garrett [ realny nie realny ]

niedługo ukaże się wznowienie bardzo, bardzo dobrej książki

08.07.2003
11:15
[94]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Garrett-->czytałem. Ostatnio na jakiejsc telewizji leciała też ekranizacja, ale widziałem tylko fragmnety.

08.07.2003
11:36
smile
[95]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Garrett, Shadowmage

Waltari - czyli pisarz którego wstyd nie znać :-)D

Prócz Egipcjanina bardzo lubię Mikaela, Czarnego Anioła, Turmsa Nieśmiertelnego. Cos jeszcze mam ale tytułów nie pamietam.

08.07.2003
11:52
smile
[96]

TrzyKawki [ smok trojański ]

el f

Przepraszam za nagle urwaną rozmowę, z powodów rodzinnych musiałem szybko znikać. Wybacz mi również brak precyzji w formułowaniu myśli - czasami beerceps przesłania mi klawiaturę, stąd te problemy :)

" ...o czym to jest " - o grupie osób, znajacych się od dzieciństwa, a także ich dalszych losach i wzajemnych relacjach w dorosłym życiu :)
ale dziś to już sam sobie znajdę !

Miodrag Bulatowić - nie znam ( sądząc po nazwie to coś z "iberoamerybałkańskiej" ), ale zerknę, może się znim polubimy!

08.07.2003
11:55
[97]

el f [ RONIN-SARMATA ]

TrzyKawki

Pisarz jugosłowiański - czyli też południowiec :-)D

08.07.2003
12:00
smile
[98]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Aha, dzięki ! ;)

08.07.2003
12:58
[99]

Chasm [ Generał ]

mój dziadek znał trzy języki i przeczytał grubo ponad 100 książek - umarł wieku 50 lat...

08.07.2003
13:16
[100]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Z całym szacunkiem, ale ja w tym roku przeczytałem grubo ponad 100 ksiazek ;-PP

08.07.2003
17:16
[101]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Shadowmage --- Przez kilka lat z okładem też mi się zdarzało, niestety, te szczęśliwe czasy już minęły, ale dlaczego: " z szacunkiem" ? I to " całym" ?

08.07.2003
17:20
[102]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Trzy kawki-->żeby nie narusząc dobrego mniemania o zmarłym ;-P

08.07.2003
17:26
smile
[103]

TrzyKawki [ smok trojański ]

R.I.P.

08.07.2003
20:18
smile
[104]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Shadowmage

W.E.B. Griffin

Cykl Korpus - 8 tomów (ostatni tom wspomniane przez Ciebie Gobi)

Cykl Oficerowie :
Porucznicy
Kapitanowie

Cykl Ostatni bohaterowie :
Dwa fronty
Ludzie z mroku

Cykl chyba bez nazwy , dla siebie nazywam go "honorowy" :
Krew i honor
Więzy honoru


Niezły jest też Stephen Coonts - cykl zapoczątkował w dużym stopniu biograficznym "Lotem Intrudera" potem był "A-6 Intruder","Szkarłatny jeździec","Oblężenie" i "Ostatni lot" . Zaczyna się w Wietnamie a główny bohater Jack "Chirurg" Grafton z lotnika z czasem staje się szpiegiem ...

09.07.2003
08:35
[105]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Elf-->Odkryłem, ze mam u siebie Krew i honor - ale tego nie czytałem... Coonsta przeczytałem tylko Szkarłatnego jeźdźca, ale szczerze mówiac nie podobał mi sie(a obecnie nawet nie pamiętam o czym to było) i dlatego nie miałem dalszego kontaktu z tym autorem.

09.07.2003
09:28
smile
[106]

lelo1975 [ Konsul ]

Moze zostane skarcony za to co napisze ale tak mysle.Ksiazki sa do bani szkoda czasu na czytanie!!!!!!!!!!!!!Lepiej obejrzec film niz kilka dni czytac ksiazke

09.07.2003
09:31
[107]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Shadowmage

Krew i honor to właściwie bardzo dobra książka obyczajowa z elementami sensacji, polityki i historii Argentyny w latach 40-tych. Czyta sie bardzo dobrze. Nie jest to w żadnym razie powieść wojenna.

09.07.2003
10:02
[108]

el f [ RONIN-SARMATA ]

lelo1975

Skarcony ?

Myślę że raczej "olany" ...

09.07.2003
10:37
[109]

Zyga [ Urpianin ]

elf --> Ironią losu jest to, że on nigdy nie dowie się ile straci.

09.07.2003
10:40
smile
[110]

lelo1975 [ Konsul ]

zyga-->Dlaczego traci???Jezeli ktos nie lubi ksiazek to ich nie czyta.Tak samo jak ktos nie lubi schabowych to ich nie je,takich przykladow mozna mnozyc i mnozyc!!!!

09.07.2003
10:41
smile
[111]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

lelo1975::::> Czytają ciś mogę wstawić tylko jeden komentarz: LELUM POLELUM :))))

A ja właśnie kończę Christine Stephena Kinga, już niedługo podzielę się wrażeniami :)

09.07.2003
10:44
smile
[112]

lelo1975 [ Konsul ]

Paudyn--> Co do Stephena Kinga to strasznie uwielbiam filmy na podstawie jego powiesci.Mysle ze jak bym sie skusil na jakas ksiazke to byla by to ksiazka wlasnie jego autorstwa.

09.07.2003
11:22
[113]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Paudyn->Lelum polelum? To mi się z Kajkiem i Kokoszem kojarzy ;-PP

lelo-->Weź pod uwagę, ze każda ekranizacja jest słabsza od ksiażki, często o wiele.

A tak poza tym to nie ma sesnu nikogo przekonywac do czytanie, jeśli nie chce. To tylko wystawia opinie o takiej osobie ;-P

09.07.2003
11:59
smile
[114]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Właściwie to nawet dobrze że nie wszyscy czytają . Najczęściej po kilku minutach rozmowy wiem czy warto brnąć w znajomość z delikwentem czy nie...

Poza tym książki są z papieru, papier z drzew, drzewa dają tlen - wniosek "nieczytaci" dają tlen :-)D

Dzięki Ci lelo 1975, dzięki Tobie mam czym oddychać :-)D

09.07.2003
12:07
[115]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Wiecie, ja rozumiem, że niektórzy obecnie są zbyt zapracowani by czytać, ksiązki są drogie(co prawda są takie miejsca zwane bibliotekami ;P), ale nie rozumiem osób które maja możliwosć a nie chcą czytać - wola bezmyslnie się gapic w ekran (TV czy kompa

Elf-->ciekawy wywód - no ale jakby osoby nieczytajace nie oddychaly to tlenu by było jeszcze wiecej :P

09.07.2003
12:11
smile
[116]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Shadowmage

"no ale jakby osoby nieczytajace nie oddychaly to tlenu by było jeszcze wiecej " - tak, ale ktos musi rąbać te lasy w czasie który my poświęcamy na czytanie :-)D

09.07.2003
12:20
[117]

Yans [ Więzień Wieczności ]

el f, Shadowmage ====> tak się przyglądam tej Waszej rozmowie i w końcu coś sensownego zaczęliście pisać, tzn. z tym tlenem :-))

A tak trochę poważniej, to czy czytaliście "Pamiętniki żołnierza Corteza" tylko nie pamiętam autora musiałbym sprawdzić w domu jesli ktos byłby ciekaw. Przeczytałem to bardzo dawno temu i zrobiło wtedy na mnie ogromne wrażenie.

Czy ten "Egipcjanin Sinuhe" Waltariego jest napradę taki dobry ?!

09.07.2003
12:24
[118]

garrett [ realny nie realny ]

Yans --> zrobił na mnie ogromne wrażenie

09.07.2003
12:44
[119]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Yans

Sprawdź koniecznie - lubie książki o konkwiście a tej nie znam ...

Waltari - na szesnastoletniego el f'a wywarł duży wpływ... :-)D Ale chyba najbardziej lubiłem Czarnego anioła.

09.07.2003
13:18
[120]

Zyga [ Urpianin ]

Czy ten "Egipcjanin Sinuhe" Waltariego jest napradę taki dobry ?!


Na nastolatku robił wrażenie przede wszystkim ze względu na tzw. momenty. Ale nie wiem czy teraz bym go odbierał tak samo.
Poza tym teraz są mocniejsze książki np. "Głębokie gardło" ;)

09.07.2003
13:35
smile
[121]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Zyga

To w Egipcjaninie były "momenty" ???

Hmmm, tego akurat nie pamiętam ...

09.07.2003
13:40
[122]

Yans [ Więzień Wieczności ]

OK postawię pytanie inaczej, czy jest szansa (trochę znacie moje gusta, przynajmniej niektórzy), że "Egipcjanin Sinuhe" spodoba mi się teraz (nie wszyscy bohaterowie muszą koniecznie zginąć :-) ?!

el f ====> to samo jesli chodzi o "Czarnego Anioła", jak mógłbyś dla ignoranta (jeśli chodzi o Waltariego :-) dwa zdania o klimacie książki i myśli przewodniej ?!

Zyga ====> na momenty (czytane) już nie jestem taki łasy jak kiedyś ale nie widzę przeciwskazań ;-) "Głębokie gardło" - brzmi intrygująco, to chyba nie może być "płytka" książka :-))

09.07.2003
13:59
[123]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Yans

Możemy się o flaszkę założyć że Ci się spodoba każda z czterech wymienionych przeze mnie pozycji.

"Czarny anioł" - losy jednostki wpisane w opowieść o upadku Bizancjum. Jak zwykle u tego pisarza jest też miłość, ale również jak zwykle nie jest to miłość "harlequinowa"... autor chyba miał problemy z kobitami bo zawsze w powieściach obiektem miłości bohaterów są panie do których pasuje jak ulał "femme fatale".
Czytałem Waltariego dawno temu ale wrażenie lekkości pióra, ciekawych tematów i rozwiązań niekoniecznie zgodnych z wymogami hollywoodu pozostała. Wiem też że jest to jeden z autorów do których na pewno jeszcze wrócę.

09.07.2003
14:09
[124]

Yans [ Więzień Wieczności ]

el f ====> OK, no to zakład stoi ale nie zmartwię się jak przegram, najwyżej wtedy wzniesiemy toast za pana W :-))

09.07.2003
14:17
smile
[125]

garrett [ realny nie realny ]

ja do zakładu mogę dorzucić butelczynę żubrówki na korzyść Elfa :))))

09.07.2003
14:19
smile
[126]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Yans, Garrett

Coś wietrzę imprezkę "półliteracką" :-)D

09.07.2003
14:31
smile
[127]

Yans [ Więzień Wieczności ]

el f, garrett ====> nie widzę przeciwskazań, natchnienia trzeba szukać wszędzie :-))

09.07.2003
14:38
smile
[128]

garrett [ realny nie realny ]

Yans, Elf --> powiedzcie tylko gdzie i kiedy będziemy czytać :))))

09.07.2003
14:43
smile
[129]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

A będziecie czytać dzieła nabyte, czy własne rękopisy?? :))))P

09.07.2003
14:57
[130]

Loom [ Legionista ]

A ja chciałbym wam polecić następujące pozycje:

* Sergiusz Piasecki "Kochanek wielkiej niedzwiedzicy" oraz "Bogom nocy równi"
* "Moulan Rouge" - biografia Touluse-Lutreca
* "Cliare de Lune" - biografia Debussy
* "Uwodziciel" i "Raz w roku w Skiroławkach" - Nienacki dla dorosłych
* "Zabić drozda"
* "Niecierpliwość serca" Zwiegla
* "Asfaltowy salon", "Wyspy bezludne", "MW" i wszystkie inne Łysiaki
* "Pasja zycia" biografia Vincenta malarza :-)
* "Łuk triumfalny" i "Czarny obelisk" Remarqua
* "Maleńka pani wielkiego domu" Londona
* "Spóźnionych kochanków" Whartona
* "Moje młode lata" autobiografia Rubinsteina
* "Lucy Crown" Shawa

Wymagają od odbiorcy wrażliwości, ale wszystkie są doskonałe. Uważajcie tylko bo po ich przeczytaniu nic już nie będzie tak jak dawniej. Te książki zmieniają charakter...

09.07.2003
14:59
smile
[131]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Paudyn

Myślę że raczej damy zarobić "księgarniom" ; chyba że ktoś ma "literacki" talent...

09.07.2003
14:59
smile
[132]

tomirek [ ]

kazdy bedzie musial napisac i wziasc ze soba min 0,5 strony a jeszcze lepiej 0,75 stronki wlasnych rekopisow.

09.07.2003
15:00
smile
[133]

Yans [ Więzień Wieczności ]

el f, garrett ====> dla mnie najwygodniej byłoby poczytać w Wawie, no i najlepiej w jakiś wekend.

Paudyn ====> Wszelki duch, ktoś się zainteresował naszymi dysputami literackimi :-) Bibliotek jest pod dostatkiem, zawsze można nabyć jakiś grubszy rękopis albo kilka manuskryptów :-))

PS. Myślicie, że FoXXXMagda się nie zirytuje, że zbaczamy "trochę" z tematu wątku ??? ;-)

09.07.2003
15:04
[134]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

elf, Yans-->a propos "literatury" - mój ojciec własnie zaczął pisac róznego rodzaju "rękopisy" ;-)) Niektóre są niczego sobie ;-))

Yans-->Egipcjanin... jest naprawdę dobry, co prawda czytałem go chyba w wieku 14 lat, wiec od tego czasu mógł mi sie zmienic gust ;-)

09.07.2003
15:07
smile
[135]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Yans

Zbaczamy ???

Przeciez wciąż rozmawiamy o hmmm, literaturze i książkach ... :-)D


09.07.2003
15:09
[136]

tomirek [ ]

Loom -----> Powinno byc "Moulin Rouge" biografia Toulouse-Lautreca (faktycznie rewelacyjna ksiazka)

Ponawiam moje ogloszenie:

Poszukuje ksiazki nieznanego mi autora o tytule "MONTMARTRE W CZASACH PISASSA"

09.07.2003
15:19
smile
[137]

Regis [ ]

"Kto miłuje księgi nie miewa tęskności" - tak (albo podobnie :P ) pisał kiedyś Biernat z Lublina jeśli mnie pamiec nie myli i w gruncie rzeczy mądrze mu to nawet wyszło :)

Witam wszystkich w tym watku - pozwolcie ze poczytam sobie o czym piszecie i moze wlacze sie do dyskusji jak bedzie mowa o czyms ciekawym, bo ksiazki to naprawde fajna rzecz :) Poki co zaznaczam tylko swoja obecnosc :P

10.07.2003
07:19
smile
[138]

garrett [ realny nie realny ]

Yans --> Wawa to niezły pomysł, musimy kiedys do niego wrócić :))) Liczę że w sierpniu będę miał wolny weekend

10.07.2003
09:25
smile
[139]

Yans [ Więzień Wieczności ]

garrett ====> OK, jestem otwarty na propozycje, podyskutujemy oczywiście o najnowszym tomie Garrett'a :-))

10.07.2003
09:40
[140]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Yans, Garrett

9-10/8 i 16-17/8 - jak dla mnie odpadają. Będę na pewno na wyjeździe ... Pozostałe wochenendy jestem otwarty na propozycję - stolica ok.

10.07.2003
09:41
[141]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Domyslam sie, ze przy obowiazkowym napoju bogów ;-PP

Nie wiem czy to dobre miejjsce do pytania, ale jak sie nazywał obraz i kto był jego autorem, którym był zafacynowany schwarzcharakter w Czerwonym smoku?

10.07.2003
09:59
[142]

Yans [ Więzień Wieczności ]

garrett, el f ====> to może 2-3/8 albo 30-31/8 ??? Podobno na początku i końcu sierpnia są nadzwyczaj korzystne warunki psycho-fizyczne do zgłebiania wszelakiej maści lektur :-)

10.07.2003
10:03
smile
[143]

garrett [ realny nie realny ]

Yans --> wczesniejszy termin mi pasuje, za tydzień lub półtora moge się wypowiedzieć na 100 %, wcześniej muszę się skonsultowac bo zapomniał bym ze 23.08 się żenie :) Człowiek tak czeka na premierę T 3 że zapomina o innych sprawach :)))

10.07.2003
10:04
[144]

garrett [ realny nie realny ]

i jak dobrze pamiętam Shadowmage też jesteś chyba z Wawy :)

10.07.2003
10:14
smile
[145]

tomirek [ ]

Shadowmage ----------->>>> Prosze bardzo: obraz nazywa sie "Red Dragon" a namalowal go angielski grafik epoki romantyzmu William Blake

10.07.2003
10:16
[146]

tomirek [ ]

Shadowmage ------>>>> I specjlnie dla ciebie obrazek :)

10.07.2003
10:33
smile
[147]

Zyga [ Urpianin ]

Omawiając ową "półliteracką" imprezę zapomnieliście, że są jeszcze antykwariaty" prowadzone przez różne starsze panie gdzie książki można kupić taniej ;)))

elf --> Chyba czytając Egipcjaninna byłeś dużo starszy ode mnie bo dla mnie ona się składała wyłącznie z momentów :))
Tak się przynajmniej zakodowała w mojej pamięci. Poza tym pamiętam tylko, że główny bohater był lekarzem :))

Yans -->
"Głębokie gardło" - brzmi intrygująco, to chyba nie może być "płytka" książka :-))

To jest powieść wydana w oparciu o film porno lub odwrotnie. Nie wiem co było pierwsze. Czy jest "płytka"?
W każdym bądź razie, z pewnością nie dla młodzieży :))

10.07.2003
10:42
[148]

Yans [ Więzień Wieczności ]

el f, garrett, Shadowmage ====> żeby całkiem nie degenerować tego wątku założyłem tymczasową czytelnię/karczmę w wiadomych celach: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=1515800&N=1

10.07.2003
10:58
[149]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Tomirek-->dzięki wielkie!! Swoja droga to z tym obrazem spotkaem sie juz chyba w dwóch ksiazkach i dwóch filamch (co parwda jednej ekraznizacji ;P)

12.07.2003
13:20
smile
[150]

Yans [ Więzień Wieczności ]

el f ====> sprawdziłem "Pamiętniki żołnierza Korteza czyli Prawdziwa Historia Podboju Nowej Hiszpanii" to autentyczne pamiętniki żołnierza Corteza niejakiego Bernal'a Diaz Del Castillo spisane w XVI, a u nas wydane przez MON w 1962. Jeśli jesteś chętny, to jestem w posiadaniu wersji PDF całej tej książki i mogę Ci przesłać mailem.

12.07.2003
14:38
[151]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Yans

Pewnie !

Z chęcią przeczytam - ślij , proszę .

12.07.2003
16:21
smile
[152]

doroniaa [ Chorąży ]

ja bardzo lubie ksiazki Jonathana Carrola:) a szczegolnie "zaslubiny patykow" ;)

12.07.2003
16:35
[153]

Mrooofka [ because I want it ]

a zcytał ktos ksiazki Stephena Kinga??? Np ''LŚNIENIE''.. Baaaaaaaaardzo polecam. Albo ''Zwierciadło Piekieł'' Grahama Mastertona.

12.07.2003
19:28
[154]

Vilya [ Wilczyca Stepowa ]

Z radością donoszę, że przebrnęłam (i jeszcze tam wrócę) przez "Adę", a teraz czytam biografię Nabokova, ale Was to przecież nie obchodzi... :)
Polecam serdecznie "Pantaleon i Wizytantki" w wykonaniu Mario Vargasa Llosy. Przezabawna książka tylko dla cierpliwych i mocno nie-normalnych.
Nie polecam czytania Jonathana Carrolla po kilkuletniej przerwie. Odruch wymiotny bardzo silny, z takich rzeczy na szczęście się wyrasta.

12.07.2003
21:19
[155]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Vilya

"...tylko dla cierpliwych i mocno nie-normalnych" - o przepraszam, jestem zupełnie normalny , nie jestem cierpliwy a Pantaleona przeczytałem juz dwa razy. Wprawdzie dość dawno temu niemniej jednak bardzo mi sie podobał (no wizytantki bardziej...).
Gdzieś tam wyżej pisalem że na początek przygody z literaturą ibero właśnie Llosa jest najbardziej odpowiedni. tak ze wzgledu na styl jak i tematykę powieści.

12.07.2003
22:16
[156]

Dogon [ Generał ]

Przeczytajcie książkę bardzo kontrowersyjną...może dosyć trudną (makabryczną też) , ale taki styl pisania rzeczywiście dociera do czytelnika dosyć głęboko...Był film , ale on nie ukazuje 1/4 zawartości fabuły ksiązki...Książka ta ma tytuł "American Psycho"...autor to nie pamiętam dobrze B. Elliss (coś takiego)...Ah i podobno nie dla kobiet , chociaż pozyczałem sporo właśnie dziewczynom ---same chciały ;)
Ostatnio przeczytałem książkę Degerlle "Front Wschodni" i także polecam , ale fanom militariów i strategi - po prostu lubujących się w tematyce wojennej...

12.07.2003
22:28
[157]

paciorus [ Annius Verus ]

Dogon --> czytałem zdecydowanie odradzam i to nie ze względu na drastyczne sceny od których sie robi niedobrze /karmienie zwłokami niemowlaka dzikich psów par egzample/ ale zee wzgledu na to ze to zwyczajna grafomania

12.07.2003
22:30
[158]

paciorus [ Annius Verus ]

sorka nie dopisałem odradzam oczywiście American psycho
drugiej nie czytałem

a jak ktos lubi ostre rzeczy to polecam
"kaputt" malapartego - pamietniki reportera włoskiego z frontu wschodniego

12.07.2003
22:48
[159]

forsetii [ Konsul ]

Ja czytam właśnie ostatni tom (3) cyklu 08/15. Naprawde dobre. Potem zamierzam czytać "miłość w czasach zarazy". Mam nadzieje że bedzie dobre mimo że tytuł jak z harlequina.:)

12.07.2003
22:55
smile
[160]

Dogon [ Generał ]

A czytał ktoś "Zapomniany żołnierz" Guya Sawyera , bo widze w księgarni i zastanawiam się kupić(gdzieś czytałem ,że to dobra pozycja ) bo ponad 50 zł drogą nie chodzi...Ah polecam również książke w zasadzie klasykę ale bardzo dobrze napisaną Irwina Showa "Młode lwy" , a jeśli ktoś oglądał film , to uważam że to nie to samo....
No i coś lzejszego autorswa Johna ...(kurcze zapomniałem ale tego co napisał "Północ - Połunie ) chyba Jakesa, cała saga o pewnej rodzinie a pierwszy tom to "Bękart"...Bardzo polecam bo można poznać jak rodziła się demokracja w USA...kawał historii w dobrym stylu opowiedziana...

12.07.2003
22:58
[161]

doroniaa [ Chorąży ]

Vilya--->dlaczego?? ja bardzo lubie czytac ksiazki J. Carrola i polecam innym!!!

12.07.2003
23:23
[162]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Dogon

Jeżeli podobał Ci się Degrell to Sayerm też nie będziesz zawiedziony. Wojna oczami żołnierza. Nic dodac nic ująć.

American psycho - hmmm , specyficzna książka ... mnie się ... podobała. Ale z cyklu książek do których się nie wraca.

Młode Lwy - polecam chyba co trzecią odsłonę wątku :-)D. Zresztą film też uważam był bardzo dobry...jak na film :-)D


Paciorus --->Malaparte , słynne dalmatyńskie ostrygi ... może się w nocy przyśnić...


Doroniaa -------> podobno najlepsza jest Kraina Chichów ; nie czytałem jeszcze ale mam, czeka w kolejce ...

12.07.2003
23:28
smile
[163]

doroniaa [ Chorąży ]

el f---> podobno, ale mi sie najbardziej podobaly Zaślubiny patykow:) a teraz czytam Biale jablka:)

12.07.2003
23:40
smile
[164]

Dogon [ Generał ]

Jeszcze jedno pytanie...Czytałem też dosyć nie dawno "Władca Much" W. Goldinga i chciałbym poczytac coś takiego podobnego w takich klimatach...Wyspa, walka o przetrwanie, emocje i uczucia bohaterów...Może to tak napisałem enigmatycznie ale jak ktos czytał Goldinga to wie o czym piszę...

13.07.2003
00:10
[165]

faloxxx [ Generał ]

zyga --> troche puzno odpowiadam ale zapomnialem o tym watku zupelnie, Lema czytalem nie tak dawno bo jakis rok temu(ponownie dzienniki gwiazdowe sobie przypomnialem :) a to ze ma trudny w odbiorze styl to sie zgodze lecz nie przesadza to faktu ze jego powiesci sa gorsze i ze trącą myszką :P

moim zdaniem pisal duzo lepiej niz 99% dzisiejszych autorow, zreszta ja wole czytac starych autorow piszacych mocne Hard SF, a nie rozciapcianych sapkowskich, le'guin, andre norton, scot card, dukaj itp itd ....

jesli dla ciebie Lem traci myszka to jestes kompletnie pozbawiony inteligencji i dobrego gustu :P

14.07.2003
19:49
[166]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

Nowa część~~>

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.