GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Evil Islands - NPC

01.12.2001
11:32
smile
[1]

Piotrek [ Generał ]

Evil Islands - NPC

Jakich bohaterów najlepiej przyłączyć jest do drużyny. Czy można długo grać i mieć jakies szanse grając samemu. I czy potem będą jeszcze jacyś silni NPC? Na razie gram sam i jakoś ani Gort ani Nayla (czy jak im tam) nie są specjalnie przydatni. A może zrobiłem błąd, że nie przyłączyłem ich od razu kiedy mogłem?

02.12.2001
00:23
smile
[2]

rdzawy [ Centurion ]

Ja tą grę przeszedłem na trudniejszym poziomie bez drużyny. W ogóle uważam że gra powinna być trochę trudniejsza i dłuższa. Ale !warto! zagrać i skończyć.

02.12.2001
01:03
smile
[3]

Piotrek [ Generał ]

Gram i jestem coraz dalej. A gra wciaga jeszcze bardziej. Uważasz, że jakie cechy najlepiej rozwijać? Ja rozwijam oczywiście broń kontaktową, a oprócz tego przeznaczyłem po punkcie (albo raczej kilkaset doświadczenia) na Miecz, Zręczność i Siłę. Nie wiem tylko czy warto było.

03.12.2001
09:34
[4]

noname [ Chorąży ]

Ja przeszedlem całą. Na razie to mój numer 1. Najlepiej przyłączać od razu kogo się da, ja grałem standardowo: główna postać + 1 na zwarcie i łucznik lub magik na dystans. Jeśli masz już pełny skład i napotkasz jakiegoś NPC wywal kogoś z drużyny i weź nowego. Jak Ci się nie spodoba zabierz mu ubranie broń i czary i wróć po starego :-))) Najwięcej dawałem w melee, health, stamina i troche do czarów (żeby mógł się uzdrawiać) Jest parę momentów kiedy musisz przetrwać sam przez dłuższy czas. Pamiętaj o tym jak będziesz wybierał umiejętności.

03.12.2001
11:00
smile
[5]

Adamus [ Gladiator ]

Absolutnie nie polecam kogokolwiek do druzyny. Tylko same z nimi kłopoty, a punkty doświadczenia dzielą się na wszystkich. Grając jedna osobą zrobiłem sobie takiego byka, że pokonywał w walce wręcz nawet trolle. Najmocniejszą bronia w grze jest włocznia i tylko ja opłaca sie rozwijać. Na końcową walkę przydaje sie łuk, ale też nie na maxa.

03.12.2001
13:32
[6]

noname [ Chorąży ]

Ja tam grałem z drużyną i nie żałuję. Kolesie byli praktycznie nie do ruszenia (chyba że wróg znacznie przeważał liczebnie i siłowo) powsadzałem im czary do sprzętu: zwiększenie siły, osłabienie przeciwnika, jakieś błyskawice czy cuś i uzdrawianie w reszcie, do tego mag z dystansu maksymalnie wypasiony w firewall , healing i stamina.

03.12.2001
15:19
smile
[7]

Piotrek [ Generał ]

Dzieki z odpowiedz. Gram na razie bez drużyny. I muszę powiedzieć, że Ei jest naprawde świetne. Ciekawe questy, fajny klimat. Aż dziwne, że wcześniej w to nie zagrałem.

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.