GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1069

10.05.2003
14:57
smile
[1]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1069

Witamy w naszych skromnych progach :-)

Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki, Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze. W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient, ostatnio rozgląda się nerwowo wyczekując na moment kiedy trzeba zmienić numerację i opowiada o EverQuest. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy Tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poswiecając swoją uwage Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia sie Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobię Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmiennych zapasach...
Z innego wielkiego miasta północy przybywa wielki spec od Half-life`a i Fallout`a imć Lechiander (zwieksza się w ten sposób znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myslał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej wlasnie szafy (należacej nota bene do Holgan) wynurza sie regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy generatorem Generatorem CZasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się nasza karczmianę tajemnicą...
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część:

10.05.2003
15:03
[2]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Witam wszystkich w Nowej Karczmie :)

10.05.2003
15:06
[3]

Gambit [ le Diable Blanc ]

[Wysoka postać z wolna podchodzi do kominka, wrzuca do środka kilka sporych kawałków drewna...Nagle w dłoni pojawia się as kier. Zaczyna świecić intensywnym światłem. Rozświetla zamyśloną twarz i błyszczące czerwone oczy. Postać zręcznym ruchem rzuca kartę do kominka. Słychać stłumiony huk, a potem w palenisku zaczyna trzaskać ogień...]

Witam wszystkich....W kominku płonie już ogień, więc będzie gdzie snuć długie opowieści, a każdy wędrowiec będzie mógł wygrzać swe zbolałe kości...

10.05.2003
15:18
smile
[4]

Gilmar [ Easy Rider ]

Witajcie Karczmiarze!
Aż strach wpisywać sie tak wysoko w nowej Karczmie,szkoda, że ciągle ktoś psuje zabawę - tradycja powinna być rzeczą świętą.

10.05.2003
15:42
smile
[5]

tygrysek [ behemot ]

zieeef :)
wczoraj troszkę zaimprezowałem, było cudownie, dawno się tak nie ubawiłem i nie naskakałem :)

mnóstwo dobrejmuzyki, mnóstwo kobiet i jeszcze więcej piwa :)


co słychać u was Karczmarze ??

10.05.2003
16:07
smile
[6]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

dziesiąty :o)

Gambit, Gilmar, Tigre witajcie !!!

Ja mam dyżur :o)

10.05.2003
16:32
[7]

Łukasz [ NetSlave ]

siemka :) dawno nie z wami niebyło, przygotowywałem sie do testów. Nareszcie mam je z głowy, teraz będe was nudził codziennie :P

10.05.2003
16:33
smile
[8]

Gilmar [ Easy Rider ]

Kanon ---------> rozumiem, że jako Mag Dyżurny, to Ty masz dyżur - zawsze....

10.05.2003
16:40
[9]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

Hej witam!!!

10.05.2003
16:48
[10]

tomek_trga [ Junior ]

nie za dobra ta karczma ale może być kto stawia kolejke.

10.05.2003
16:52
[11]

Łukasz [ NetSlave ]

prosze i odrazu witam ;) przeczytaj FAQ

10.05.2003
16:55
smile
[12]

Deser [ neurodeser ]

Dobry :)

Chciałoby się rzec dziewiąty ale w związku z opóźnieniem rzeknę tylko dziewietnasty ;)

Kanon - po tym jak wczoraj jeździłem po bagnach właśnie doprowadzilem rower do uzywalności :) Wystarczyło duuużo powietrza, mokra szmatka i smar :) Śmiga jak nowy, nawet do sklepu po piwo mnie zawiózł :))) Długo jeszcze Ci zostało ? Ja czekam na wieczorna wizyte lizarda :) Zashalejemy ;P

10.05.2003
16:55
smile
[13]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Gilmar ----> doslownie i w przenosni :o))))))))


ot zarcik ------>

10.05.2003
16:58
smile
[14]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Deser ----> dzisiaj do 20:30 , ale to juz czwarty dzien x 13h i zaczynam lekko swirowac....blebelebelebelebelebelebe

10.05.2003
17:03
smile
[15]

Deser [ neurodeser ]

Kanon - widzę, widzę.... blebleble :D a obrazek zaraz poleci :D Weź sobie coś zimnego do picia :) Najlepiej duże zimne mocne :D Postukamy wirtualnie w monitor ;)

10.05.2003
17:07
smile
[16]

Gilmar [ Easy Rider ]

Kanon --------> to dziś jesteśmy w podobnej sytuacji, tyle, że ja do 22.30 i nie 13h a system jest 8h.
Cóż, normalka, praca zmianowa.....

10.05.2003
17:41
[17]

AnankE [ PZ ]

Witam.

Tak się zastanawiam czy w czasie weekendu znajde w karczmie, o ile w ogole jakiegos speca od lacz radiowych, bo mam tysiace pytan! ;-))

a tak wlasciwie to ide spac... tylko nie wiem czy mi burza pozwoli... : P

10.05.2003
17:48
smile
[18]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Deser ---> nie poleci, to bardzo zyciowy obrazek :o))))))))

Gilmar ----> ot zycie od zmiany do zmainy ;o))))

10.05.2003
18:10
smile
[19]

Gilmar [ Easy Rider ]

Kanon -------> 12 godzin to długo, miałem "przyjemność" tak pracować, 8 sa lepsze, a nocami też pracujesz?
AnankE --------> mam takie łącze w domu, żadnym specem nie jestem, nawet nie interesowałem sie jak to działa, po proatu mam i jestem jak do tej pory zadowolony - zero kłopotow....

10.05.2003
18:16
smile
[20]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Gilmar ----> nie pracuje w nocy na szczescie :o)))) kiedys jakies 7-8 lat wstecz zdarzalo mi sie nie chcialbym przez to znowu przechodzic

10.05.2003
18:20
[21]

tygrysek [ behemot ]

AnankE --> jak pracowałem w WBK s.a. to miałem do czynienia z łączami radiowymi, może na jakieś pytania będę mógł odpowiedzieć. Proszę o listę pytań.

10.05.2003
18:27
[22]

Gilmar [ Easy Rider ]

Kanon --------> przyznam się szczerze, że nie wiem co to znaczy pracować na jedną zmianę. Przyzwyczaiłem się, ale czasami jest mi przykro, zwłaszcza w Wigilię, Sylwestra, soboty, niedziele,......
Zamiast spotkać się z przyjaciółmi albo spędzić czas z rodziną - jedziesz do roboty....

10.05.2003
18:44
smile
[23]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Gilmar ----> w ramach zalenia sie ;o) powiem krotko 11 lat w mojej branzy (gastronomia) nauczylo mnie jednego ze tu nie ma wolnego, zwlaszcza wtedy kiedy wszyscy inni maja wolne :o))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

10.05.2003
19:01
smile
[24]

Gilmar [ Easy Rider ]

Kanon ---------> nie chciałem aby moja wypowiedź zabrzmiała jako żalenie się, kiedys dokonałem wyboru, byłem dorosły,miałem dowód i wiedzialem co robię. Mamy i tak komfortowe warunki, bo możemy sobie pogadać na forum, nie tak jak inni, którym pot oczy zalewa też na zmianach i też w niedziele, i święta.....

10.05.2003
19:05
[25]

Astrea [ Genius Loci ]

Tiger ---> Nie u "was", tylko u nas :-))) U nas w karczmie po staremu - pogaduchy ;)
Ty wczoraj, a my dzis w stałym cosobotnim składzie, tzn A + P, pan P solo no i my - myślę, że damy radę ;))

10.05.2003
19:08
smile
[26]

tygrysek [ behemot ]

Astrejka --> a gdzie się wybieracie ?? Domówka będzie ??

10.05.2003
19:11
smile
[27]

Deser [ neurodeser ]

Dobry wieczór :)

Ksiądz podczas wizyty duszpasterskiej do kilkuletniej dziewczynki
- A umiesz się już dziecko żegnać ?
- Umiem. Do widzenia

:)

10.05.2003
19:16
smile
[28]

Gilmar [ Easy Rider ]

Deser ------> dobre, a swoja drogą, szczerość dzieci bywa rozbrajająca......heheheh.

10.05.2003
19:27
smile
[29]

Deser [ neurodeser ]

Właśnie w ramach walki z upałem rozegralem kilka spotkań w starego NHL'a :) Dwa remisy i porażka. Nieźle ;) Jeszcze ze dwa piwa i dobiorę się im do bramki :))))

Kanon - powiem Ci, że ta Księga Potworów to spędza mi sen z powiek :) Jak Mati spał nieco przejrzałem, nawet połowy nie chciałbym spotkać podczas gry :))) a obawiam się raczej najgorszego. Będziemy chyba musieli wzmocnić się wcześniej magicznie :) (gromadzę już artefakciki). Scenariusz tez może być niezły, on już z tym zeszytem sypia :)))

10.05.2003
19:38
smile
[30]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Gilmar -----> masz absolutna racje i wiesz co Ci powiem jeszcze ...w poniedzialek rozpoczne 5 dni wolnego ;o))))))))

Deser ----> zaraz jak mi o tym powiedziales ostatnio poszedlem do Empiku i obejrzalem sobie to cudo (pieknie wydane az slinka cieknie) i pomyslalem sobie moj boze drogi co tez ten chlopak nam szykuje ?????????????????????????????????
A swoja droga to ma juz wszystko ?, Ksiege MG , gracza i potworow tak ?

10.05.2003
20:08
smile
[31]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

K)atolik próbuje wytłumaczyć (A)teiscie co to jest cud:
K - nooo na przykład jak jakiś człowiek spadnie z 50 m wieży i nic mu się nie stanie.
A - nooo... to jest przypadek.
K - ok a jak on wyjdzie na ta wieżę skoczy i dalej nic się nie stanie?
A - mmmm... to jest szczęście.
K - o rany a jak trzeci raz skoczy z tej wieży i nic??!
A - przyzwyczajenie.

10.05.2003
21:43
[32]

pasterka [ Paranoid Android ]

AnankE --> jesli chodzi Ci o internet drogą radiową (i nie za techniczne pytania:)), to ja mam coś takiego:))

10.05.2003
23:12
smile
[33]

funiogd [ Junior ]

witam wszystkich zgromadzonych we wspanialej karczmie,przy piwku i ognisku,witam panie i panow

10.05.2003
23:14
[34]

AnankE [ PZ ]

Pasterka, Tygrysek---> jestem bliska załamania nerwowego przez swoje łącze-fatamorgana! : /////
Będę Was łapać na gg, każda informacja mi sie przyda.

Duszku---> Ciebie też będę ale w innej sprawie.

<zmyk>

10.05.2003
23:40
smile
[35]

funiogd [ Junior ]

> Pilot helikoptera do kontroli podejscia: "Tak, jestem 3000 stóp
> > nad namiarem Cubla."
> > drugi glos na tej samej czestotliwosci: "NIE! Nie mozesz! Ja tez
> > jestem na tej samej wysokosci nad tym samym namiarem!"
> > Krótka przerwa, po czym odzywa sie glos pierwszego pilota (bardzo
> > glosno):
> > "Ty idioto! Ty jestes moim drugim pilotem!"
> >

11.05.2003
03:49
smile
[36]

Benedykt [ Pretorianin ]

Życzę wszystkim kolorowych snów :-)

A tak przy okazji, to wiecie, że dzisiaj wielkie święto? Rocznica urodzin osoby, o której na pewno nie raz w życiu słyszeliście :-)))

No ale nie zakłócam spokoju. Noc dziś jest piękna. Zastanawiam się, czy się nie przejść. Lubię spacery po mieście nocą, kiedy jest cicho i nikogo nie ma, jest się całkowicie samemu. To ma w sobie coś.

Cześć

11.05.2003
04:00
[37]

tygrysek [ behemot ]

AnankE --> oki doki :)

Benedykt --> nie tylko Ty po nocy wędrujesz po mieście ... ja jestem drapieżcą, a Ty ??
PS: o kim mówisz z tą rocznicą ??

11.05.2003
04:31
[38]

tygrysek [ behemot ]

dobranoc

11.05.2003
08:08
[39]

Grubzz [ Legionista ]

Ludzie błagam piszcie kródsze i zrozumialsze teksty:<

11.05.2003
11:07
smile
[40]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

dziĘdobry :o)

<dyzur mode on>

11.05.2003
11:25
smile
[41]

Deser [ neurodeser ]

Dzień dobry :)

Kanon - ale krótko i zrozumiale napisałeś :P
Co do Twojego pytania z wczoraj, Mati nie ma reszty podręczników. Mechanikę oparł sobie na tej z wersji uproszczonej (w którą graliśmy) ale następne podręczniki w drodze. Na dzień dziecka się coś szykuje.

Pytanie do fanów D&D
Co bardziej się przyda początkującemu MG - Podręcznik Gracza czy Podgręcznik Mistrza Podziemi ? (ja wiem, że obie :) ale obu na raz się nie uda :/
I pytanie drugie - co warty jest "Żyjący Greyhawk" (chyba pamiętam tytuł, jak się pomyliłem to przepraszam). Bo ewentualnie jeszcze to może dostać :)

11.05.2003
11:28
smile
[42]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

prostota to moje drugie imie ;o)

Deser ----> napisz czego nie ma i co ewentualnie kupisz , zebym wiedzial co sprezentowac naszemu MG , ktos nam musi w koncu prowadzic jak juz bedziemy zniedolezniali i marudni ;o))))))))))))))))))))

11.05.2003
11:51
smile
[43]

Deser [ neurodeser ]

Kanon - po wizycie na stronie polskiego wydawcy uzyskałem poniższą listę :)
Żyjący Greyhawk - świat
D&D Podręcznik Gracza
Przewodnik Mistrza Podziemi
Bezsłoneczna Cytadela - przygoda dla I poziomowych
Kuźnia Gniewu - przygoda (chyba 3 poziom)
to jest to co interesuje Matiego. Pomijamy podręczniki dla profesji i przygody dla wyżej poziomowych.
Jeden podręcznik ma od dziadków :) Greyhawk może dostać ode mnie.


11.05.2003
11:54
smile
[44]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Deser ----> umowmy sie ze przed zakupem sie z Toba skonsultuje droga telefoniczna , unikniemy wtedy niepotrzebnych nieporozumien.

jeszcze tylko 5 godzin :o))))))))))))) i zaczynam 5 dni wolnego :o)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

11.05.2003
11:56
[45]

ZeTkA [ ]

bry dzien

psyslam tylko siem przywitac i porozsylac cmokow 102

mam nadziej ze milo wam plynie zycie i macie tylko i wylacznie same roadosci ;))

o kanonik widze ze ma i to ogromny powiod do radosci ;))
zycze ci kochany kanoniku mnostwa milych chwil na urlopiku ;))

11.05.2003
11:58
[46]

Deser [ neurodeser ]

Kanon - ok :) I co robisz z wolnym ? Puszcza ? :D We wrocku za oknem leje potwornie, nawet do sklepu po piwo nie chce mi się wychodzić :) Na wieczór szykuje mi się ogladanie Equilibrum :) naczytałem się pozytywnych opinii i musimy sprawdzić :)

11.05.2003
12:39
smile
[47]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Zeteczko -----> twoje slowa sa jak balsam na ma umeczona jarzmem pracy dusze ,i choc to nie urlop a ciezko wypracowane w pocie czola wolne Twoje zyczenia sa dla mnie rozkazem ;o) bede spedzac same mile chwile :o)))))

Deser ----> zamierzam odpoczac po raz pierwszy od 5 tygodni w koncu mi sie uda mam nadzieje, plan mam taki rano basenik a potem nie bede robil nic , jezeli bedzie pogoda to bede chodzil czytac do lazienek mam straszne zaleglosci a ksiazki wciaz kupuje :o) do kina sobie pojde i takie tam , szkoda ze komp padniety bo Gothic wciaz na mnie czeka, ale co sie odwlecze to nie uciecze, zreszta juz niedlugo po upgradzie (sic!) to bedzie prawdziwia przyjemnosc zasiasc przy maszynie :o))))))))))))))

11.05.2003
12:42
smile
[48]

tygrysek [ behemot ]

Witam o poranku :)

Cały połamany jestem, strasznie głodny i bez pomysłu na obiadek. Może ktoś podpowie mi co mam zrobić sobie na obiad ??

11.05.2003
12:44
[49]

ZeTkA [ ]

kanoniku slodki ;))) skoro lecimy z rozkazami to masz wypic moje zdrowko ;)) podczas tego wolnego ;))


tygrysku polamany hehehe oj to pewnie kociaczek noca brykal ;))

11.05.2003
12:46
smile
[50]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Zeteczko Sloneczko wypije za Ciebie nie jeden raz , pierwszy toast zaraz okolo 17:25 kiedy dotre do domowej lodowki :o))))))))))))))))))))

Tygrysek ----> zaden problem, musze tylko wiedziec czym dysponujesz :o)

11.05.2003
12:47
smile
[51]

tygrysek [ behemot ]

Zecia --> brykałem, ale przedwczoraj :) i nie miałem zielonego pojęcia, że aż 2 dni będę rany lizał

Kanon --> już robię spis :)

11.05.2003
12:48
[52]

ZeTkA [ ]

kanonik jejqu jak ja Ci zazdroszcze ;))

mnie sie zachcialo na cale wakacje bryknac do holandi i teraz wszystkie interesa musze zalatwic przed wyjazdem heh
i biegam jak mala kotka po rozgrzanym dachu ;))

11.05.2003
12:49
[53]

ZeTkA [ ]

oj tygrysku tygrysku starzejemy sie ;)))

11.05.2003
12:52
[54]

tygrysek [ behemot ]

Zecia --> to może się w Holnadii spotkamy na piwku albo na LEGALNYM blancie ?? :)

Kanon --> mam piersi z kurczaka (filety), młode pyrki, ogórki i śmietanę. Chyba wiem co zrobię, tylko nie mam pomysłu na panierkę a z reszty zrobię sobie mizerię :). Mam jeszcze mnóstwo innych drobiazgów, bo w szafie różne sosy są, w lodówce jeszcze pomidory, sery i kiełbasy.

11.05.2003
12:53
smile
[55]

tygrysek [ behemot ]

Zecia --> ja się nie starzeję :) Jestem młoda siksa i tylko udaję zmęczenie dla niepoznaki, że mam tylko 17 lat :).

11.05.2003
12:54
smile
[56]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Zetka ---> ciekawe miejsce na spedzenie wakacji , poldery , wiatraki, chodaki, tulipany , coffe-shopy no i sery palce lizac ....a ja w te wakacje mam plan szatanski :o))))) Wczasy z prawem jazdy :o))))))))))))))))

11.05.2003
12:55
[57]

ZeTkA [ ]

tygrysku no z wielka checia ;))

ja przez te 3 miesiace bede miaszkac po rotterdamem

ty sobei spalisz blanta a ja kulturalnie wypije piwko ;))

11.05.2003
12:57
smile
[58]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Tigre ---> skoro nie masz pomyslu na panierke z powodu dajmy na to braku panierki , zawsze mozesz filecik strzelic saute czyli otoczyc tylko w mace i rzucic na patelke ;o))))))))))))))))

11.05.2003
12:58
smile
[59]

tygrysek [ behemot ]

Kanon --> seryyy !!!! mniam !!! Holenderskie sery i czerwone wino !! :) Świetna sprawa :)

Zecia --> ja nie wiem gdzie będę mieszkał, ale pewno gdzieś w europie, więc może bym wpadł na tygodniową imprezkę :)


No i może Kanon wpadnie to zapiwkujemy wśród tulipanów i serów :)

11.05.2003
12:58
[60]

ZeTkA [ ]

tygrysku hmmm to ty faktycznie mloda siksa jestes ;)) ja w tym roku juz 18 skonczylam ;))))))))))))))))) mowie ci jaka yampreza bedzie ;))


kanonik ;)) hehe nio spadl na mnie ten wyjazd jak grom z jasnego nieba ale jestem tak szczesliwa ze az merdam ogonkiem ;)) i do tej listy atrakcji w holandi dodajmy bobaska ktorym sie bede opiekowac ;)) a ja kocham dzidziusie ;))

ale nie macie co sie cieszyc hehe bede tam miala dostep do neta i bede was nadal nawiedzac ;PP ;))

11.05.2003
13:02
[61]

ZeTkA [ ]

ups wpadka ;)) ta 18 yampreza sie odbyla juz ;))a nie ze bedzie ;))

tygrys hmmm jestem jak najbardziej za ;))

kanonik hehe odwazny jestes prawo jazdy jejq jak ja zdam kiedys to zlikwiduja chodniki bo niebezpiecznie sie na nich zrobi ;l))

11.05.2003
13:02
[62]

tygrysek [ behemot ]

Kanon --> takie teczniczne pytanie mam :) Bo kiedyś robiłem panierkę: jajko + mąka i problemem było to, że mi się zawsze ona przypalała ... jak sobie z tym poradzić, aby mięsko było soczyste, dobrze usmarzone i bez spalonej panierki ??

11.05.2003
13:11
smile
[63]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Tigre -----> ech wpadlbym na blancika jak nic i na ciacho z cofe-shopu :o)))))))))) do tego deska serow i winko i jestem miekki w kolanach hehehehe :o))))))))))))))))))co zas do panierki to mam kilka rad , po pierwsze do smazenia tylko olej , zadne margaryny etc. olej dobrze rozgrzac ale nie tak zeby dymil (!) , do panierki z jajka i maki trzeba dodac odrobine wody calos musi miec konsystencje gestej smietany , maczasz w niej fileci i smialo rzucasz na olej (uwaga bedzie strzelac) smazysz krotko ,drob nie potrzebuje dlugiego czasu smazenia , szybko obracasz na druga strone i kontrolujesz moc ognia bo olej szybko zacznie palic panierke , zawsze mozesz na chwile zdjac patelnie z ognia i dac jej "wytchnac" , podsumowujac potrzebny jest monitoring energii jaka dostarczna jest do patelni ;o))))))))))))))

11.05.2003
13:15
smile
[64]

tygrysek [ behemot ]

Kanon --> no to jesteśmy umówieni w Holandii :)
a co do panierki to zaraz wskakuję do swojej magicznej kuchnii i kreuję :)


a jak nalepiej przyprawić piersi z kurczaka ?? bo mam ochotę na coś innego niż pieprz i sól :)

11.05.2003
13:15
[65]

ZeTkA [ ]

hehe kanonik odrazu skorzystam z twych rad robiac obiadek dla rodzinki ;))
nigdy nie mialam problemow z palaca sie panierka ale dlaczego by nie skorzystac z rad miszcza ;))

11.05.2003
13:22
smile
[66]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Tigre ----> w zasadzie nie ma w tej materii ograniczen , rzecz jasna poza tym ze trzeba bedzie pozniej to zjesc ;o))))) ja stosuje standardowo (!) wegeta+czosnek+bialy pieprz+slodka papryka :o)))))))))))))))))))))))))

Zeciu ----> mam nadzieje (jestem pewien) ze bedzie smaczne i pyszne :o)))))))))) przy okazji podaje linek do bloga mojej przyjaciolki , ktora zbiera rozne ciekawe przepisy i jest strasznym zarlokiem heheheee zreszta tak jak ja :o)))))))

11.05.2003
13:23
[67]

ZeTkA [ ]

no dobra misiaki kociaki i inne zwiarzaki
ja juz sobe brykam stad
rodzinka mi wola ze glodna i czas ja nakarmic

papa i cmokow 102

ps. tygrys jeszcze sie dogadamy co do tej holandii ;)) bo milo by byl sie spotykac na obcej ziemie ;))

11.05.2003
13:25
smile
[68]

tygrysek [ behemot ]

dzięki Kanon :)
zmykam do kuchni kreować :)
ale będę tutaj zaglądał i o postępach się chwalił


papa Zeciu, może namówię Sylwię na mały wyskok z Bonn do Holandii :)
to będzie nas już więcej :)

11.05.2003
13:27
[69]

ZeTkA [ ]

kanonk -- hehe rodzinka nigdy nei narzekala na moja kuchnie ;))) nawet gdy praktykowalam wegetarianizm ;))

a co do przepisow ok podesle cos milusiego twpjej kolezance ;))

11.05.2003
13:30
smile
[70]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Zecia ----> tylko koniecznie pozdrow ja ode mnie ;o))))))))))

jeszcze 3,5 godziny.....tralalalalalalalalalalalalala :o)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

11.05.2003
13:31
smile
[71]

tygrysek [ behemot ]

Kanoniasty :) --> to jak już tak męczę, to podaj mi swój przepis na mizerię :). Mam słodką śmietanę, kwaśną śmietanę i oczywiście ogórki :).

11.05.2003
13:32
smile
[72]

Deser [ neurodeser ]

ZeTkA, tygrysek - ukłony :)

Narobiliście :))) Tak zgłodniałem, że nawet ten deszcz nie jest juz straszny. Wiedziony głodem udam się pierwej do sklepu bo browarki, a później do rodziców na... kurczaka :))))))))) Jak dowiedziałem się z informacji telefonicznej takowy planowany jest dziś w jadłospisie :)

Bywajcie więc tymczasem.

11.05.2003
13:36
smile
[73]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Tigre ----> stosuje dwie wersje w zaleznosci od posiadanych skladnikow, do smietany dodaje wycisniety sok z cytryny lub kwasek cytrynowy jesli nie mam tej pierwszej :o) potem jeszcze cukier sol i pieprz do smaku i dalej jazda polewac tym ogorki, osobiscie lubie bardziej slodka niz kwasna w zwiazku z tym dodaje nieco wiecej cukru :o)

11.05.2003
13:51
smile
[74]

tygrysek [ behemot ]

cze i cze Deserq :)
smacznego bronka i kurczaczka :)


Kanon --> właśnie kreuję na słodko mizerię :)
już nie mogę się doczekać obiadku własnego :)

11.05.2003
15:01
smile
[75]

Deser [ neurodeser ]

Alez jestem objedzony :) Kurczak był w papryce na ostro.
Zaliczam kolejnego browarka bo czuję sie dość smoczo :)))

tygrysku - i jak się udało kucharzenie ?

11.05.2003
15:01
smile
[76]

tygrysek [ behemot ]

świetne uczucie być najedzonym :)
mniam ... szkoda, tylko że tak małe możliwości jedzenia mam, bo jeszcze bym coś zjadł :)


Kanon --> dziękuję za wszystkie rady, dzisiejszy obiad był wyśmienity :)
filety z piersi kurczaka w panierce z jajka i mąki z dodatkiem sosu sojowego, pyrki gotowane w wodzie z dodatkiem wegety i oczywiście mizeria słodko-kwaśna (bardziej słodka) :)


a teraz brzuszek do góry i laba !! :)

11.05.2003
15:02
smile
[77]

tygrysek [ behemot ]

hahaha Deserze :)
jaki zbieg okoliczności :)

o moim kucharzeniu możesz post wyżej poczytać :)

11.05.2003
15:03
smile
[78]

Deser [ neurodeser ]

poczytałem :) Wiedzę, że mamy podobny plan. Poleżeć :)))

11.05.2003
15:19
smile
[79]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

i wiecie co ??? za dokladnie 1,5 godzinki ja tez bede sobie lezal :o))))))

lekcja grypsery ------->

11.05.2003
17:52
[80]

Benedykt [ Pretorianin ]

Tygrys ---> ja drapieżcą raczej nie jestem, nikogo też dziś w nocy nie upolowałem, ale to mnie upolowała mżawka. Później się zupełnie rozpadało.
Czyja rocznica - hmm, moja ! :-)

W karczmie jak widzę goście się zabrali za gotowanie. To o 14.00, kiedy Tygrys jadł już obiad, ja jeszcze w łóżku byłem. Dobrze jest się wyspać. Co do przepisów kulinarnych to ja się nie wtrącam. Mam dosyć dziwny gust jeżeli chodzi o jedzenie. Np używam bardzo niewiele przypraw, w ogóle soli nie lubię.
A leży się w nocy, tzn: tak do 13.00, bo później to już świtać zaczyna :-) a nie o 16.00

11.05.2003
18:27
[81]

Benedykt [ Pretorianin ]

Znowu trafiłem na "chude czasy" w karczmie

Wracam do swoich prac semestralnych - nie chcę i tym razem pisać ich na ostatnią chwilę, jak to robiłem poprzednio.

Ściskam i gorąco pozdrawiam

11.05.2003
18:54
smile
[82]

Łukasz [ NetSlave ]

witam wszystkich :)
Mam super humorek i postanowiłem sie nim z wami podzielić.
Niech każdy sobie weźmie tyle ile mu trzeba :))))))))

¤¤¤¤¤

11.05.2003
20:23
[83]

Łukasz [ NetSlave ]

¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤ .....:::::1000 postów już napisałem:::::..... ¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤

To jest muj tysięczny post.....
Teraz będe mógł zmienić sobie stopień no i dążyć do 7000 tysięcy ;)

11.05.2003
23:28
[84]

Deser [ neurodeser ]

Dobry wieczór :)
Wyciąganie z nicości to jednak ciężka praca i wobec tego pozwolę sobie postawić piwko :)
We wrocku duszno i ogólnie miła pogoda na rowerowe jazdy, co wlaśnie przećwiczyłem.
Cały dzień nie było specjalistów od Dungeona ? No nic, poczekam :)

Łukasz - bardzo ładnie :) Ciekawe z jakim dopiskiem się nam objawisz :)))

11.05.2003
23:44
smile
[85]

Deser [ neurodeser ]

Mam nadzieje, ze wybaczycie. Ja wiem, ze to jest moralnie naganne żeby sobie wyczarowywać z kapelusza pania podajacą piwo lecz pragnienie potrafi doprowadzic człowieka do wielu irracjonalnych zachowań :) Tak wiec o wybaczenie proszę, a pania o piwo :)))

Wędrowiec na pustyni spostrzega butelkę. Dobiega wyciąga korek a tu... dzin.
- Spełnie twoje trzy życzenia - rzecze
- Chcialbym do domu, do Chicago - mówi wedrowiec
- Dobrze, chodzmy - mówi dzin. Bierze go za reke i idą. Po pewnym czasie wędrowiec mówi
- A moglibyśmy szybciej ?
- Dobrze, pobiegnijmy

12.05.2003
07:25
smile
[86]

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]

Dzień dobry!

oj działo się w karczmie w weekend, dzialo!:)))) najbardziej poruszyło mnie wyznanie Piotrasq:))))))

śpicie jeszcze???

12.05.2003
07:48
smile
[87]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A ja jestem w domie i odpoczywam po baletach :-)))

12.05.2003
08:10
smile
[88]

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]

rothon, fajnie masz:)))) ja jestem dzisiaj cała połamana po funky:)))) chyba straciłam kondycję, bo czuje sie jakby mnie przeciągnęli przez wyżymaczkę :))))

12.05.2003
08:13
smile
[89]

garrett [ realny nie realny ]

hej karczmo, na chwilę przysiądę

aniołku, rothon --> witajcie :)

rothon --> widzę że powrót do Xwing vs Tie udany :) dziś idę kupić + i jednak jakiś joystick :) Btw musisz chyba codziennie dośc wcześnie wstawać skoro w dzień wolny już od 8 jesteś na nogach :)

12.05.2003
08:16
smile
[90]

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]

witaj garrett!!! co tam u Ciebie?? skrobnij jakiegoś maila:) (wiem, że u mnie z odpisywaniem czasem ciężko, ale jak się tak bardzo zepne w sobie to napisze:))))

12.05.2003
08:18
smile
[91]

garrett [ realny nie realny ]

aniołku ..ech żenić mi się zachciało w sierpniu, teraz tylko biegam między kościołem a teściami :))) Przysiądę dzisiaj i napisze maila :)

12.05.2003
08:21
smile
[92]

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]

oj garrett, nie mów tak jakbyś narzekał, bo wiem, że trafiłeś na swoja druga połówkę:)))) czekam na maila! acha...skoro masz tyle biegania to kup sobie bardzo wygodne buty;))))

12.05.2003
08:31
[93]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

garrett--> Fakt, wstaje zwykle dosc wczesnie. Dzis i tak pozno przyszedlem, bo nie chcialo mi sie wylazic z lozka :-)))
A co do X-Winga - superrrrrrrrr! Pol soboty gralem do momentu, az nie ... hmmmm ... nie spierdolil sie, tak, swiadomie uzywam tego okreslenia, spierdolil sie glowny fajer w joysticku! Jak nie urok to sraczka, musze kupic nowy joystick! Prawie sie poplakalem!

12.05.2003
08:37
smile
[94]

Magini [ Legend ]

Witam :-))
Wszystko byłoby OK, gdyby nie to, że dziś jest poniedziałek. Nie lubie, nie lubie ;-)))

Anioł - wyznania Piotraska są rzeczywiście fajne. Kocha nas!! ;-))))

12.05.2003
08:39
smile
[95]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq jest super ekstra :-))))

12.05.2003
08:41
[96]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Dzień Dobry :D

rothon --> a wiesz jak u mnie się popieprzyło ?? przez ostatni miesiąc pisałem pracę licencjacką i prawie nie grałem na kompie, cały czas sobie mówilem "eee zaraz będę siedział całymi dniami w domu bo mnie wywalili z roboty to sobie pogram" i oczywiście jak tylko mam wolny czas to komputer mi się popieprzył i zawiesza się po pięciu minutach grania ; / płakać mi się chce od dwu tygodni : [

12.05.2003
08:46
[97]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Witam wszystkich w poniedziałek...

Tak sobie myślę, że będę musiał wskrzesić jedną z trdycji, które tu uprawiałem, czyli wrzucanie kwiatków z sesji różnych ludzi. Ale to dopiero jak do domq wrócę, bo w firmie nie mam tych plików...

12.05.2003
08:48
smile
[98]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

mi5aser--> No to masz bardziej przerabane ode mnie, bo ja zaraz bede klepal w NHL 2003, do tego mi joystick nie potrzebny. A tego grata mojego to jak zaraz pier... ten... wyrzuce przez okno, to do sasiedniego budynku doleci. Dwie i pol banki za dżoja a ten sie rozwala.

12.05.2003
08:50
[99]

Magini [ Legend ]

Jak już chłopaki narzekacie na sprzęcior, to ja wam powiem, że ja mam jeszcze gorzej - sprzęcior działa jak ta lala, ale jak tylko zasiadam w fotelu, żeby sobie pograć, to moja dzidzia podbiega, chce na rączki i koniec zabawy ;-(
Tylko tata może grać ;-)))

12.05.2003
08:51
smile
[100]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Hahahahahaha, taty gora! :-)))

12.05.2003
08:54
smile
[101]

następny [ Rekrut ]

Bry dzionek
Gambit-->No to fajnie :-)

12.05.2003
09:05
smile
[102]

Magini [ Legend ]

rothon - taaaaa, a mamy do garów ;-)))

Witam w drzwiach nowo przybyłych :-)

12.05.2003
09:10
smile
[103]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Dobry.
Mnie dziala wszystko, ale mi sie nie chce...

12.05.2003
09:15
smile
[104]

Magini [ Legend ]

Piotrasq - to graj, graj, póki działa i póki możesz. Nie ważne, że się nie chce ;-)))

12.05.2003
09:18
smile
[105]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A mamy do garoof :-)))))))

12.05.2003
09:44
smile
[106]

Magini [ Legend ]

rothon - a wiesz co jest najśmieszniejsze w tym wszystkim? Że jak jestem w kuchni przy garach, to dzidzia bawi się spokojnie w pokoju i nie ma napadów pt. "mama mama mama" . Coś w tym jest ;-)))

12.05.2003
10:00
[107]

tygrysek [ behemot ]

witam serdecznie Karczmiarzy po łikendzie :)
u mnie był mocno imprezowy :) i czuję się dziś jak po zderzeniu z orient express :)


Bemedykt --> i żeś się nie pochwalił wcześniej, że masz urodzinki .... buuuu .... więc troszkę spóźnione życzenia Tobie ślę. Mnóstwo zdrówka i aby Twoje życie było otoczone kobietami i miłością. :) Buźka.

12.05.2003
10:52
smile
[108]

Belgarath [ Moderator ]

Benedict ---> skoro masz urodziny - to zdejmuje bana. Idź i nie gryź moderatorów więcej :)

12.05.2003
10:54
smile
[109]

Magini [ Legend ]

Łał !!

12.05.2003
10:57
smile
[110]

tygrysek [ behemot ]

łooooo .... jestem pod wrażeniem :)

moderatorzy też ludzie :)

12.05.2003
11:05
smile
[111]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Benedict ----> wszystkiego najlepszego !

Belgarath ----> wszystkiego najlepszego !

Wszyscy -----> wszystkiego najlepszego !

12.05.2003
11:07
[112]

Magini [ Legend ]

O Jezu, ależ mi się nie chce pracować .....
Przede mną kupa spraw, a ja sobie robię z "Wyborczej" test na optymizm ;-))))

12.05.2003
11:12
smile
[113]

Magini [ Legend ]

Piotrasq - kochasz nas? ;-)))

12.05.2003
11:13
smile
[114]

tygrysek [ behemot ]

Piotrasq --> wszystkiego najlepszego :)

Magini --> nie tylko Ty przechodzisz ciężkie testy ... bo u mnie po bardzo imprezowym łikendzie czuję się tutaj w pracy bardzo obco ....

12.05.2003
11:14
[115]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

witam wszystkich......bliskich :P

12.05.2003
11:31
smile
[116]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Magini ---> juz nie. Jakos tak dziwnie, tylko po spozyciu kocham caly swiat :D

12.05.2003
11:33
smile
[117]

tygrysek [ behemot ]

witaj Word

Piotrasq --> to było tylko chwilowe załamanie ?? :)

12.05.2003
11:39
[118]

Magini [ Legend ]

Piotrasq - tak myślałam. No cóż ... poczekamy do następnego spożycia ;-)))

Autobusy zapłakane deszczem
wożą ludzi od siebie do siebie,
po błyszczącym mokrym asfalcie,
jak po czarnym gwiaździstym niebie
Od tygodnia leje w mym mieście,
ścieka wilgoć po sercu i palcie,
z autobusu spłakanego deszczem
liczę gwiazdy na mokrym asfalcie.

Do łezki łezka,
aż będę niebieska
w smutnym kolorze blue,
jak chłodny jedwab,
w kolorze nieba
zaśpiewa kolor blue.

Autobusy zapłakane deszczem
jak ogromne polarne foki,
wyszukują w deszczu swe miejsca
wydmuchując pary obłoki.
Po zmęczonych grzbietach ich dreszczem
przelatują neonów błyski,
autobusy zapłakane deszczem
mają takie sympatyczne pyski.

Do łezki łezka...

A gdy padać przestanie w mym mieście,
gdzie się ze swoim smutkiem pomieszczę,
autobusem zapłakanym deszczem
tam pojadę, gdzie pada wiecznie.

12.05.2003
11:44
smile
[119]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

tygrysek ----> mozna to tak nazwac. Rozczulilem sie...

12.05.2003
11:45
smile
[120]

tygrysek [ behemot ]

chlip chlip :)

12.05.2003
12:25
smile
[121]

Gilmar [ Easy Rider ]

Witajcie Karczmiarze!
Dla wszystkich kochających Świat po spożyciu..... dedykuję:

"Krętą żmijkę zieloności słodkiej
Wśliznął zwinnie do płynu złotego
Mister Mixer, Lord of Jazz and Coctail
GubernatorBarwistanu mego.

Potem kapnął krwawą kroplą z butli
Aż bulgnęło, wygięło się w tęczę,
Smuga trawy w głębi złotej wódki
Zróżowiała w pasemka pajęcze.

A gdy wszystko barwiście już wrzało,
Strzyknął wina i skropił arakiem,
Aż w kieliszku coś zatrzepotało
Niecierpliwym, kolorowym ptakiem.

Przewróciło się leniwie, krągle,
Płynne, senne, niezdecydowane,
Farba w barwę dzwoniła trianglem,
W szkło kieliszka - moje oczy szklane.

A gdy potem pod swiatło spojrzałem,
Jak się miota i pieni, i jarzy,
Gubernator w kitlu śnieżnobiałym
Miał kolibri i pawia na twarzy.

A gdy haustem w gardło lunął barwą,
Jakbym połknął niebo z wysokości,
Wszystkie korki wystrzeliły salwą
Ze łba Mojej Poetyckiej Mości!"

12.05.2003
13:20
[122]

ZeTkA [ ]

hejka misiaki kocuaki i inne zwiarzaki
psyslam was prosic abyscie trzymali z amnie kciuki ;))
dzis sie znow egzaminuje ;))
a weekend caly przespalam i teraz heh znow bede musiala sciemniac ;)) ze umiem ;))

12.05.2003
13:46
smile
[123]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Nie jest wykluczone, ze niedlugo dolacze do miksera na zielonej trawce...

12.05.2003
13:48
smile
[124]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Nastepny? Co sie w tej warszawce dzieje???

12.05.2003
13:48
[125]

ZeTkA [ ]

miejmy nadzieje ze uda ci sie uniknac tej trawki

12.05.2003
14:35
smile
[126]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Dzien doberek :-)
Tak mam chwilke, to postanowilem wleciec do ulubionego watku i zobaczyc co sie dzieje .

Benedict--> Wszystkiego Najlepszego - i oby BANy sie trzymaly od Ciebie z daleka :-) Poza tym zdrowka i takich tam innych (sam wybieraj :-P)

Piotrasq--> Nie wylecisz !! Zostan Dyrektorem tego balagany i sam bedziesz mogl decydowac kogo wyrzucac :-P

Tigre--> wyobraz sobie ze dopiero godzinke temu wstalem !! wreszcie sie wyspalem po tym tygodniu :-))

12.05.2003
14:45
[127]

tygrysek [ behemot ]

Piotrasq --> powiedz tylko imię i nazwisko kadrowej ... za godzinę zostanie zdezintegrowana. A tak na serio, to trzymaj się, będę wysyłał pozytywne fluidy.

Kapuh --> nic mi nie mów, bo ja się nie mogę wyspać od piątku ... buuu ... ale dziś mogę zamknąć o 20:00 sklep :) co mnie bardzo cieszy :)

12.05.2003
14:46
[128]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Jak o 20.00 ?? zmienili Ci godziny otwarcia - czy te losie pozwolily?? Ja wyspalem sie pierwszy raz dokladnie to od zeszlej srody :-P Caly czas bylem niewyspany i przemeczony , zaimprezowany i takie tam inne :-)

12.05.2003
15:02
[129]

tygrysek [ behemot ]

Kapuh --> dziś market zamykają o 20:00 a ja nie mam zamiaru siedzieć tutaj po godzinach, więc sobie sam pozwoliłem i poinformowałem o tym szefów

12.05.2003
15:04
smile
[130]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

To swietnie :-)

Odezwij sie jak bedziesz w domu

12.05.2003
15:11
smile
[131]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Witam ponownie...

Kapuh --> Dwa pytania:
1. Co to jest miglanc (mniejwięcej kojerzę, ale chcę znać pełną definicję)
2. Kiedy pojawisz sie na serwerze NWN?

12.05.2003
15:18
[132]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Gambitku--> miglanc to... taki wynalazek - nie znam definicji, ale osoba jak cwaniak , w polaczeniu z kombinatorem (w dobrym znaczeniu) i kims kto zawsze sobie potrafi poradzic

a kiedy sie pojawie?? na dzien dzisiejszy nie potrafie odpowiedziec , ale mysle ze nastapi to niebawem - jedynym problemem jest to ze musze pisac licencjat :-(

12.05.2003
15:28
[133]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Kapuszku --> Dzięki za wyjaśnienia. No cóż...jeśli musisz pisać licencjat, to pisz dzielnie...

12.05.2003
15:30
smile
[134]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Postaram sie w tym tygodniu cos napisac , i jak rusze z miejsca to jest mozliwosc ze od przyszlego poniedzialku rozpoczne , ale mam jeszcze zaliczenie z jednego przedmiotu w tym tygodniu i cosik jeszcze :-( Dlatego to sie odwleka ..

12.05.2003
17:28
[135]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Powiedziałam, że do ciebie przyjdę,
nie przyszłam.
Powiedziałam, że za ciebie wyjdę,
nie wyszłam.
Powiedziałam, że nie umiem zdradzić,
umiałam.
Powiedziałam, że się chcę poprawić,
nie chciałam.
Tłumaczyłam, że nie zapominam,
no, nie wiem.........
Raz już była przecież taka zima
bez ciebie.
Przysięgałam : "Jesteś całym światem" -
niemądrze.
Obiecałam : "Wrócę tu przed latem" -
a skądże........

Bo ja tak mówiłam żartem.
Dobry żart jest tynfa wart.
A ty oczy masz uparte [...]

Powiedziałam, że już nie zadzwonię,
dzwoniłam.
Powiedziałam : "Idź już lepiej do niej" -
kręciłam.
Powiedziałam : "Nic już nie pamiętam....." -
a jakże !
Powiedziałam : "Cóż, nie jestem święta !" -
to fakt, że
okłamałam ciebie tyle razy,
mój miły.
Jakoś na to nie brak mi fantazji
i siły.
Powiedziałam : "Już nie będę czekać" -
czekałam.......
Bo czasami chce się do człowieka -
ja chciałam !

Tylko tak mówiłam żartem.
Dobry żart jest tynfa wart.
A ty oczy masz uparte,
ty budujesz domek z kart......
Raz palnęłam cos w rozmowie,
tyś się zerwał i w tył zwrot,
pomyślałeś widać sobie :
Czas, by zmienić wreszcie port !
Gdy uskładasz już na bilet,
okręt zacznie fale pruć,
to w Koluszkach, w Mińsku, w Chile
ja cię znajdę, krzyknę : "Wróć !",
to w Koluszkach, w Mińsku, w Chile
ja cię znajdę, krzyknę : "Wróć !".



Potem powiem, że do ciebie przyjdę,
nie przyjdę...
nie wyjdę...
a zdradzę....
przesadzę....
no nie wiem...
bez ciebie....
niemądrze...
a skądże...

Bo ja tak mówiłam żartem.
Dobry żart jest tynfa wart.
A ty oczy masz uparte,
ty budujesz domek z kart........
Raz palnęłam coś w rozmowie,
tyś się zerwał i w tył zwrot,
pomyślałeś widać sobie :
Czas, by zmienić wreszcie port !
Gdy uskładasz już na bilet,
okręt zacznie fale pruć,
to w Koluszkach, w Mińsku, w Chile
ja cię znajdę, krzyknę : "Wróć !",
to w Koluszkach, w Mińsku, w Chile
ja cię znajdę, krzyknę : "Wróć !".


I darujcie mi forme zenska, kawalek jest Agnieszki Osieckiej i... i zmiana go popsuje. Przepraszam tez za skroty i wyciecia i przepraszam, ale czy tu ktos jest? :-)

12.05.2003
17:36
[136]

tygrysek [ behemot ]

jestem rothonie

dosadnie trafiasz w sam środek zawsze ...

12.05.2003
17:42
[137]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Jako zywo Tygrysie, jako zywo! Nie wiem czemu, ale dajac ta Osiecka o Tobie cos mysli zaczely podpowiadac. Taaaaak... ja sie musze kiedys z Toba na wodke umowic! Na cala noc, tak posiedziec, pogadac o tysiacu rzeczy... Hmmm, jak to szlo?...
Pokonanemu za pomnik grobowy
Zostana puste drewna szubienicy
Za cala slawe pusty placz kobicy
(tu jest to 'e' z kreseczka, ale nijak nie wpisze)
I dlugie nocne rodakow rozmowy

12.05.2003
17:46
smile
[138]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Ooooj, pamiec juz nie ta. Zadne puste drewna! Suche mialy byc. Wybaczcie, swoje lata i skleroze juz mam ;-)

12.05.2003
17:57
smile
[139]

tygrysek [ behemot ]

rothonie, nie wiem skąd, ale mam wrażenie jakbym Ciebie bardzo dobrze znał i jednocześnie wiedział, że wiesz o mnie mnóstwo ...

a co do picia, to chociaż nie piję to przesiedzę przy kilku drinkach z Tobą całą noc
może planujesz jakąś delegację do Poznania w najbliższym czasie ??

12.05.2003
18:01
smile
[140]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Tygrysie, to Ty bedziesz pil kawe, a ja... [tu chwila zamyslenia, oczy jakby ostrzej swiecily...] ...ja sam psy moje pic bede :-))) Niechze zanuce, a kto zgadnie co to - temu kolejka! Jak myslisz Tygrysiasty, zgadnie kto?

A kiedy przyjdzie takze po mnie
Zegarmistrz Światła Purpurowy
by mi zabełtać błękit w głowie
to będę jasny i gotowy
spłyną przeze mnie dni na przestrzał
zgasną podłogi i powietrza
na wszystko jeszcze raz popatrzę
i pójdę nie wiem gdzie - na zawsze

12.05.2003
18:04
[141]

tygrysek [ behemot ]

rothon --> Bajor ?? Bajor ?! Bajor !! :)


a co do wściekłych psów, to nie odmówię ... a jak przestanę odmawiać, to znaczy, że będę leżał pod stołem :)

12.05.2003
18:05
[142]

Benedykt [ Pretorianin ]

Tygrysek, Gambit & Rouge, Kapuhy, Piotrasq ---> wielkie Wam dzięki za życzenia.
Trochę szczęścia zawsze się przyda, szczególnie jeśli wkrótce czekają tzw: egzaminy odsiewowe :-)
Jeszcze raz dziękuję

Piotrasq ---> mogę Ci tylko powiedzieć to samo, co Kapuh - prędzej dostaniesz awans niż Cię wywalą. Pracujesz już ileś tam lat, masz staż, doświadczenie, takich ludzi się po prostu nie marnuje - a tym razem nie stwarza się im okazji do przejścia do konkurencji

Kapuhy ---> no cóż, skoro piszesz jedną z najważniejszych prac swego życia, to życzę dużo inwencji twórczej i wygranej obrony :-)

Belgarath ---> pozostaję szczerze wdzięczny.

12.05.2003
18:08
smile
[143]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Tygrysie--> Nie! Nie Bajor, natomiast nie nie psy hihihihi ;-)

Benedict--> Odbanowali Cie, a Ty nadal na nowym nicku? ;-)

12.05.2003
18:14
[144]

Benedict [ Generał ]

Rothon ---> jestem leń, i nie chciało mi się robić "wyloguj" "zaloguj". Zresztą, dopiero teraz zajrzałem do Karczmy :-)

12.05.2003
18:17
smile
[145]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Oszszszszszszszszsz, a ja myslalem, ze jestem najwiekszym leniwcem swiata :-)))

12.05.2003
18:22
[146]

Zofia [ Generał ]


Witam Wszystkich
Benedict ----->wszystkiego najlepszego spóżnione ale szczere
Tygrysek ----->zadałam Ci pytanie na gg odpowiedz

12.05.2003
18:23
smile
[147]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Czy wyszczegolnieni 'wszyscy' to moge byc takze ja? :-)))

12.05.2003
18:23
smile
[148]

Benedict [ Generał ]

Rothon ---> no to masz konkurencję. Lenistwo oraz skłonność do spóźniania się to moje 2 cechy charakterystyczne. Zawsze, jak się umawiam, to przychodzę 10-15 minut spóźniony. Na egzaminy zawsze planuję sobie przyjść 0,5 h wcześniej - a i tak jestem w ostatniej chwili

12.05.2003
18:25
smile
[149]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

O chorera, spoznialstwa nie strawiam. Diabli mnie biora za kazde pol minuty. Osobiscie spoznilem sie w zyciu moze ze dwa razy :-))))

12.05.2003
18:28
smile
[150]

Benedict [ Generał ]

Zofia ---> dzięki. W sumie, to z tymi urodzinami wyskoczyłem tak ni z gruchy ni z pietruchy, i jeszcze niepotrzebnie kalambury robiłem. Podobno ma wrodzoną zdolność do kręcenia. Nigdy nie zdecydowałem się, czy to w końcu dobrze, czy źle.

Rothon ---> eee, no wiesz, nie żebym się chwalił sowim leniem, ale ... tak w ogóle to najbardziej lubię leżeć w łóżku i nic nie robić

12.05.2003
18:29
smile
[151]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

*smieje sie*

Benedict, to jak moja Agata! :-)))

12.05.2003
18:29
smile
[152]

Zofia [ Generał ]

rothon --->oczywiście żeTy też jak wszyscy to wszyscy

12.05.2003
18:31
smile
[153]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Uffff, jak to super, ze udalo mi sie zalapac na tzw. zespol 'jak wszyscy to wszyscy'.
Inaczej to by ze mna cienko bylo :-)))

12.05.2003
18:34
smile
[154]

tygrysek [ behemot ]

rothonie --> to jest "Zegarmistrz Światła" ale nie pamiętam kogo ...

a co do szczekających psów, to mnie tak strasznie zwalają, bo ja kotem jestem :)

12.05.2003
18:37
smile
[155]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Tygrysiasty--> Tak wlasnie! To jest 'Zegarmistrz Swiatla'. Wykonawca malo znany, sam bym nie powiedzial z pamieci. Mam zapisane i dlatego powiem hihihi: Tadek Woźniak. Za piec minut zapomne! :-)

12.05.2003
18:42
[156]

Zofia [ Generał ]

Benedict -------->mi się podoba jak ludzie składają sobie życzenia widać że się szanują
rothon ------>czemu cienki widzę twarz tego człowieka który to śpiewa ale nazwisko wyleciało z pamięci

12.05.2003
18:42
smile
[157]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Hmmm, ostatnio popelnilem wierszydlo (oj, wiele wierszydel popelnilem ostatnio, ale jest takie jedno szczegolne) i zastanawiam sie czy napisac...

12.05.2003
18:44
smile
[158]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Juz sie zastanowilem... moze jutro napisze. Tworczosc przedstawiana po pijanemu... jakby niedobra :-DDD

12.05.2003
18:49
smile
[159]

Zofia [ Generał ]

rothon ----->dlaczego nie dzisiaj?

12.05.2003
18:53
[160]

Benedict [ Generał ]

Rothon ---> zaczytałem się w wypowiedziach uksia na wątku o ewolucji. No więc, co do spóźnialstwa - jak ja mam ci to wyjaśnić? Po prostu, planuję sobie, że o jakiejś porze wyjdę z domu, ale póki jest jeszcze trochę czasu do owej pory, to nie widzę powodów do pośpiechu. A potem nagle okazuje się, że jeszcze muszę to zrobić, i tamto, małe przemeblowanie, żeby dorwać się do szuflady z czystymi skarpetkami, jeszcze na wszelki wypadek do toalety, jeszcze wsiąkła mi gdzieś szczotka do włosów. A jeżeli wychodzę na jakąś imprezę, to czy w tym ubraniu dobrze wyglądam? a czy na pewno i na pewno tamto? No i gdzie do diabła podziałem zaproszenie? I mimmo najlepszych chęci, zawsze wychodzę później niż planowałem.

Natomiast co do Agaty - wybacz, ale nie wiem, czy to Twoja córka czy małżonka?

12.05.2003
18:53
smile
[161]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Zofia--> Bo dzis piwka za duzo organizm moj przyjal i mysle... mysle, ze poezja po pijanemu... ryzykowne :-)))

12.05.2003
18:56
smile
[162]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Benedict--> A czy w kwestii przykladu spania do poludnia robi nam roznice, czy corka czy zona? *smieje sie*

12.05.2003
18:56
smile
[163]

Zofia [ Generał ]

rothon ------->no to dzisiaj dam ci spokój , ale jutro napiszesz?

12.05.2003
18:57
[164]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Witam

No to zaczęło się u mnie "Leczenie choroby: ostatnie starcie" :-p
Po chorowaniu cały kwiecień WYPADAŁO BY temu czemuś ustąpić. No, chyba że to coś egzotycznego, tudzież SARS siakowyś. Jeżeli tak, to pewnie będę w telewizji :-))))))))

Przy okazji życzę więc wszystkim jak najwięcej zdrowia. Chorować nie dość że nieprzyjemnie, to jeszcze się na kieszeni odbija :-(

Benedict -> Spóźnione, ale Wszystkiego Najlepszego z okazji urodzin! I jeżeli z ich okazji masz jakieś życzenia związane z destrukcją, to elitarne odwody Floty stacjonują w pobliżu :-)))
Widzę że niezły spóźnialski jesteś ;-) Muszę przyznać że lenistwo to również jedno z moich ulubionych zajęć. Ze spóźnianiem się jest trochę inaczej - raczej jestem punktualny, nie mogę przeboleć większości zpóźnień, jednak zawsze naciągam sprawę z wyjściem z domu tak bardzo, że w sumie sam nie wiem jak ja czasami wyrabiam. Czasami nawet mam w swojej głoqwie coś w rodzaju "harmonogramu", np. na poranki - czyli co do minuty przemyślany limit czasu na mycie się, ubieranie, jedzenie, poranne "Jeszcze minutkę", i najważniejsze, czyli wyjście na autobus - koło mnie jest zawsze ok. 12 minut po pełnej godzinie. Zdarza się że licząc sekundy zawiązuję sznurowadła i wychodzę np. 8 po. A kawałeczek do przejścia jest. Jednak to dzięki takim sytuacjom ćwiczy się szybki krok i bije kolejne rekordy Guinessa w dochodzeniu na przystanek - raczej nigdy mi się nie zdarza bym nie zdążył :-)))

12.05.2003
18:59
[165]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Zofia--> Czasem mam tak, ze wieczorem pewien jestem tego czy owego na sto procent. Mija nocka, a potem okazuje sie, ze calkiem wola mi sie pozmieniala. Nie bede obiecywal, bo zwyczajnie pewien owej publikacji nie jestem. Zreszta... wszystko zalezy od naszego karczmianego humoru jutro rano :-)))

12.05.2003
19:01
smile
[166]

tygrysek [ behemot ]

aaaa ... właśnie ... Woźniak :)
zupełnie zapomiałem :)

12.05.2003
19:02
smile
[167]

Zofia [ Generał ]

rothon - --> pójdę na ugodę zdecydujesz sam

12.05.2003
19:03
smile
[168]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Zdecyduje sam? Hmmmm... super ekstra *smieje sie*

12.05.2003
19:05
smile
[169]

Zofia [ Generał ]

Tygrysku ------>a skąd ty znasz ten utwór?

12.05.2003
19:07
smile
[170]

Benedict [ Generał ]

Pellaeon ---> ja w sumie mieszkam w samym centrum miasta i nigdy nie mam problemów, jeśli spóźnię się na autobus - po prostu idę na przystanek obok i mam za 2-3 minuty tramwaj, albo czekam na autobus kolejny.
Natomiast co do wiązania sznurowadeł ewentulanie krawata, tudzież wszelakiego innego "dopinania się na ostatni guzik" - no cóż, jak dla mnie, to rankami wykonuję te czynności zazwyczaj już w autobusie.

Rothon ---> tylko do południa ??? Nizbyt długo ;-))

I w ogóle to sorry za literówki i spóźniony refleks. Znajomi z okazji urodzin postawili mi jakiś taki mini-torcik, nie wiem skąd go wytrzasnęli, ale w nim było więcej wódki niż tortu

12.05.2003
19:09
smile
[171]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Zofia--> Skad Tygrysiasty zna? Ja mam niewiele wiecej lat od Tygrysiastego i znam. Zdarza sie ;-))

Benedict--? Czyli sa lepsi??? Szok :-DDD

12.05.2003
19:11
smile
[172]

tygrysek [ behemot ]

mamuśka --> oczywiście, aż taką szują kulturalną nie jestem :) Podziękuj sobie i swojemu facetowi zresztą za to :).

hehehe ... jeszcze nigdy nie pozdrawiałem faceta mojej mamy :)
mamuśka, rzuć buziakiem tacie, co by wiedział, że pamiętamy o nim :)

12.05.2003
19:13
smile
[173]

tygrysek [ behemot ]

miało być: szują kulturową

12.05.2003
19:13
smile
[174]

Zofia [ Generał ]

rothon ------>bo nigdy nie słyszałam , żeby Tygrysek słuchał takich utworów.
benedict ---->a smaczny był chociaż ten torcik

12.05.2003
19:15
smile
[175]

Zofia [ Generał ]

Tygrysek ---->to miłe na pewno rzucę ojcu buziaki od ciebie

12.05.2003
19:15
[176]

Benedict [ Generał ]

Rothon ---> ja np: Kiedyś, po paru zarwanych nocach, jak się położyłem spać wczesnym wieczorem, to się obudziłem koło 7 dnia następnego. 7 po południu :-)

12.05.2003
19:18
[177]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Benedict -> U mnie troche gorzej, bo swarzędzkie autobusy jeżdżą co 20 minut. I jeszcze ten wredny przejazd kolejowy, który niekiedy dwukrotnie wydłuża jazdę :-(
A torcik to chyba taki bardziej do picia niż jedzenia :-)

12.05.2003
19:20
smile
[178]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Benedict--> Hihihi, moj brat ulubiony pewnego pieknego dnia obudzil sie po swoich urodzinkach o godzinie 19:00 (majac przespana cala nocke idzien) podniosl glowe i pyta:
- a co to, wszyscy ida?
- no tak (odpowiada mu zona), juz siodma!
- o siodmej rano ida do domu?
- nieeee, jest siodma wieczorem!
- taaak? To ja ide spac.

I przespal jeszcze cala noc, a obudzil sie nastepnego dnia ok. 12:00 :-)))
Szkoda zycia, hahahahaha

12.05.2003
19:28
[179]

Benedict [ Generał ]

czy był smaczny - po prostu spirytus i trochę ciasta, połowę rozczęstowałem między nich tzn: darczyńców, siedziała też w barze koleżanka z innego kierunku, to i ona się poczęstowała. W sumie nie było złe :-)

Pellaeon ---> a Ty w sumie masz LO w Poznaniu czy u siebie?

Rothon ---> na co szkoda życia? Taki duży chłop już jesteś, a trzeba Cię uświadamiać, że życie nie ma samo w sobie sensu i że jedyny sens może mu nadać robienie tego co się lubi :-)))

12.05.2003
19:39
[180]

tygrysek [ behemot ]

a ja właśnie zamykam dzień :)
dziś godzinkę krócej :)

fajooowooo :)

*zmyk*

12.05.2003
19:45
smile
[181]

Pijus [ Legend ]

witam

to byl udany weekend:)))

W srodku caly sie ciesze:)))

12.05.2003
19:50
[182]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Benedict -> Jasne że w Poznaniu :-)
Swarzędzianinem jestem tylko z miejsca zamieszkania. I prawdę mówiąc, poza miejscem zamieszkania, tzn. moim osiedlem, więcej Swarzędza (poza kilkoma miejscami) za bardzo nie znam. A mieszkam tu już 5 lat :-)
I do końca swoich dni, czy to deszcz, czy śnieg, czy skwar rodem z Sachary, i tak dalej, pozostanę wierny Kochanej Pyrlandii :-)
Chociaż rodzina częściowo wywodzi się z Wrocławia - moja mama ze swoją rodziną mieszkała tam przez jakiś czas.
Do dziś mamy tam rodzinę. Chociaż może powinienem powiedzieć mamy i jednocześnie nie mamy. Otóż jest to pewna pani, kuzynka mojej mamy. Jej ojciec zmarł kilka lat temu. I cóż... jakiś czas przed Jego śmiercią troche zdziwaczała. Przeniosła się na jakieś podwrocławskie odludzie i została "kocią mamką". Zerwała wszelkie kontakty z rodziną i właściwe nie wiadomo co u niej słychać. W sumie to o śmierci jej ojca ledwo się dowiedzieliśmy. Najwyraźniej koty są teraz dla niej najważniejsze.

12.05.2003
19:51
smile
[183]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Pijus -> Witaj :-)
A jakimiż to radościami Cię ten weekend uraczył, żeś taki rozpromieniony? :-)

12.05.2003
19:52
smile
[184]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

*smieje sie*

12.05.2003
19:57
smile
[185]

Pijus [ Legend ]

Pell - oj uraczyl uraczyl:)))

W sumie to jestem ostro przeziebiony, ale DOZNANIA Pell, dostania sie licza:))))

PS. Jak to zwykle przy nowych kobitkach:)

12.05.2003
19:58
smile
[186]

Pijus [ Legend ]

tfu

doznania a nie dostania

neistety jeszcze nie dostalem

:))))))))

12.05.2003
20:03
[187]

Benedict [ Generał ]

Pellaeon ---> podwrocławskie osiedla... brrr... sam w dzieciństwie mieszkałem na preferiach i wówczas moja wiedza o takich miejscach jak np: Rynek ograniczała się po prostu do tego, że istnieją. Teraz do Rynku mam 15 minut, jak się pospieszę, to 10.
Natomiast co do mojej rodziny, to cała rodzina ojca to mała wioska w Galicji i jeden wujek w Warszawie. Natomiast rodzina matki jest bardziej rozproszona - jakieś ciotki w Poznaniu, wujek w Białymstoku, ale głównie we Francji, skąd przyjechali do Polski rodzice mojej matki. Niestety, mój ojciec nigdy ich nie lubił, i po śmierci mojej matki całkowicie zerwał kontakty. Nie znam nawet ich adresów.
A żałuję. Spedzić całe wakacje w Marsylii... to by było coś!

Pijus ---> no właśnie, masz świętą rację - chociaż ja bym do doznania dodał przyjemne doznania (mogą być różne) ;-)

P.S. Można założyć następną?

12.05.2003
20:13
smile
[188]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Rothon -> Powiadają że śmiech to zdrowie :-)))

Pijus -> No no :-)
To w takim razie życzę powodzenia i szczęścia Wam obojgu :-)
Btw. a propo tej poprawki (dostawanie/doznawanie)... hmmm... pomińmy tą kwestię milczeniem :-)))))

12.05.2003
20:14
[189]

ZeTkA [ ]

bry wieczor

wrocila corka marnotrawna

blagam niech mi ktos zrobi masaz lub odrazu dobije

pochwale sie ze zaliczylam klejny exam ufffff najprostszy egzam tej sesji zaliczony sesese

12.05.2003
20:15
smile
[190]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Pell--> Zastanawiasz sie czy to prawda? :-)))

12.05.2003
20:16
smile
[191]

Zofia [ Generał ]

zecia ---------->Witaj wpadnij do mnie a zrobie ci masażyk

12.05.2003
20:17
smile
[192]

Zofia [ Generał ]

a tak na marginesie gratulacje za zdany egzamin

12.05.2003
20:18
[193]

ZeTkA [ ]

zofijko hehe nie kus bo jeszcze wpadne ;))

12.05.2003
20:20
smile
[194]

Zofia [ Generał ]

Zecia --------->a co stoi na przeszkodzie?kiedy umówicie się z tygryskiem i z innymi na grila?

12.05.2003
20:24
[195]

ZeTkA [ ]

zofijka hmmmm daj info tutaj do karczmy ;)) moze jakos sie zorganizujemy i wpadniemy ;))

ja mam ostatnio leniwca wpadam do domku i odrazu idem spac ;)) mam male braki snowe ;)) i zaczynam miec wampirze zwyczaje egzystopwania noca ;))

12.05.2003
20:25
[196]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Benedict -> U mnie 90% rodziny to Wielkopolska. I tak całej nie znam, nie mówiąc już o kuzynkach rodziców i ich rodzinach i tych z poza Wlkp. Na wrzesień szykuje się jakiś wielki zjazd rodzinny, więc pewnie będę po tym bardziej zorientowany.
Za granicą nie mam żadnej rodziny - a szkoda.
Nie wiedziałem że Twoja mama nie żyje. Przykro mi :-(
Wiem co to znaczy gdy ktoś bliski umiera, zwłaszcza po tym "czarnym styczniu" z trzema osobami pod rząd :-(

12.05.2003
20:27
[197]

ZeTkA [ ]

pell wiesz jestem w malym szoku bom ja nie wiedzial zes z wielkopolski ;))

tzn ze swarzedza hehe mam bardzio mile wspomnienia zwiazane ze swarzedzem hehehe

12.05.2003
20:27
smile
[198]

Zofia [ Generał ]

Zecia ----->może tak 24 maja coś mi się wydaje że to sobota

12.05.2003
20:28
[199]

Łukasz [ NetSlave ]

hejka, i jestem znowu z wami :)
właśnie szukam jakiegoś programu do konwertowania wav na mp3 i przewalam w tym celu archiwum, a jak znacie to dajcie nazwe.

12.05.2003
20:30
[200]

ZeTkA [ ]

zofijko mi pasuje niech inni poznaniacy sie zreflektuja czy im pasuje ta data na grilowanko w twych skromnych progach ;))

12.05.2003
20:31
smile
[201]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Zetko -> Witaj :-)
Mogę tylko zareklamować Imperialne Salony Masażu na Yaga Minor :-)))

Rothon -> Niee, ja tylko "bardzo odkrywczo" stwierdzam fakt :-)))

12.05.2003
20:35
smile
[202]

Zofia [ Generał ]

Zecia --->dam hasło tygrysowi niech się tym zajmie bo Wy częściej ze sobą rozmawiacie ja tu tylko jestem gościem

12.05.2003
20:35
[203]

ZeTkA [ ]

pell e tam poco mi impreialne salony skoro kochana zofijka zaproponowala mi pomoc kiedys napewno z niej skorzystam ;))

12.05.2003
20:41
[204]

ZeTkA [ ]

zofijko o tak daj mu cynka ;))) niech sie synek slicznie sprawi ;))

heh ja tez jestem tu ostatnio gosieciem wiecznie gdzies gnam i za czyms gonie ;))

12.05.2003
20:41
[205]

Benedict [ Generał ]

Pellaeon ---> tak mi się jeszcze przypominało, że mam kuzyna w Kanadzie, od strony ojca. Tylko że też mojemu tatusiowi musiało coś się uroić, i nie utrzymuje z nim kontaktów. Jednak we Wrocławiu mieszka jego ojciec Sławka i może kiedyś załatwiłby mi miesiąc noclegu? Najgorzej jest z opłatą za loty w tę i z powrotem. Strasznie to drogo wypada.
A poza tym, to często bywasz za granicą? Czy raczej preferujesz turystyęk rodzimą?

Zetka ---> Gratulacje. Mnie czeka to samo, wkrótce, a ja się obijam po karczmach ;-)

12.05.2003
20:45
[206]

Benedict [ Generał ]

przeprowadzka:

12.05.2003
20:46
[207]

ZeTkA [ ]

pell hehe ale ja tak przez caly rok ciagle mam cos do roboty ;)) zreszta ja musze miec cos do robienia bo nienawidze nudy ;)) jestem taki maly swirusek ;))

12.05.2003
20:46
smile
[208]

Zofia [ Generał ]

Zecia ---->w środę ma wolne to porozmawiam z nim o grilu a także z kapuhym ,a teraz grzecznie się pożegnam
bo zaraz Tygrys wróci i będzie chciał mieć wolny komputer.
Życzę Wszystkim Dobrej Nocy

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.