GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Jak rozwalić kompa ???

08.05.2003
18:44
[1]

Wiener [ Konsul ]

Jak rozwalić kompa ???

Właśnie jak ? Ale w taki sposób, aby nie otwierać obudowy, rzucać, oblewać wodą, podpalać, itp.
Mam już dosyć peceta w pracy. Archaiczna maszyna: Cyrix 6x86, 32 RAM, 2 GB HDD, karta graficzna S3 TRIO. Szef twierdzi, że jeżeli jeszcze działa, to może podziałać i następne dziesięciolecia.
Może znacie jakieś sposoby na unicestwienie tej hiper maszyny, ale w taki sposób, aby nie było "widać", ze ktoś celowo zniszczył taki dobry sprzęt.

08.05.2003
18:46
smile
[2]

[email protected] [ Wirnik ]

"Przypadkiem" zablokuj wiatrak od procka i idź na kawe :)

08.05.2003
18:46
[3]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]

a po co ci w pracy lepszy sprzęt?
nie zachowuj się jakbyś był w moim wieku.

08.05.2003
18:49
[4]

Golas3000 [ Pretorianin ]

pościągaj z netu jakieś wirony. Jak zawalisz np czarnobyla albo romeo i juliet i jeszcze kilka innych to napewno nikt już nie odratuje kompa::). Znaczy odratować sie da ale jak szef jest głupi to sie nabierze i kupi nowego :P

08.05.2003
18:49
[5]

Kajetan-TM [ Pretorianin ]

Zwiększ napięcie w biosie na procka i udawaj że cała płyta się przepaliła :-)

08.05.2003
18:50
smile
[6]

artikus [ Pretorianin ]

Bezpieczna metoda: stawiasz farelke koło komputera, tak aby wciągał ciepłe powietrze. Nastepnie uruchamiasz jakiś pamięciożerny, procesorochłonny program (w ostateczności włączasz kopiowanie, uruchamiasz gre, liczysz SETI) i czekasz aż np. HD się przegrzeje, albo procesor spali, tudziez pamięci nie wyrobią. Niemniej jednak przy twojej konfiguracji metoda ta może być nieskuteczna.
Drugi ze sposobów, to podanie silnego napięcia na zasilacz. Istneije szansa, że spalony zasilacz uszkodzi pare rzeczy w komputerze (najczęsciej karta sieciowa i napędy optyczne).

Nie gwarantuje że powyższe sposoby zadziałają, ale spróbować warto.

08.05.2003
18:50
[7]

yazz_aka_maish [ Legend ]

To mu samego procka wymienią w najgorszym przypadku na jeszcze gorszego....najlepiej jakby się wszystko popaliło....hmmm, jak spalisz płytę główną to może będą łykać coś nowego - wyjmij taśmy zasilające z płyty i wsadź je odwrotnie - przy dobrych wiatrach może i procek się spali :))
Nie zapomnij podłaczyć przewodów tak jak poprzednio coby się nikt nie kapnął :DD
HDD spróbuj rozhermetyzować (trudne).
Pamiątki to nie wiem jak możesz zepsuć, może trochę elektryczności im zaszkodzi? :)
Z karty graficznej najlepiej urwij jakiś kondenstatorek albo tak ją podkręć żeby poszedł siwy dym i po kłopocie. Wszystko to musisz jednak wykonać sam :(

08.05.2003
18:51
smile
[8]

ghost666 [ 666st Ghost of Doom ]

hm... raczej podłączenie do biosa bateryjki 9v odpada? :>

polecam dojście w jakis sposób do biosu z poziomu windy i skasowanie / spsucie go :D

ale uogólniając to bez ingerencji w hardware to bedzie baaardzo trudne :/ a jesli moesz ingerowac w hardware to bateryjka 9v, albo zasilacz tak z 24V/0.5A i podłączasz mase do jednego miejsca scalaka a drugim koncem jeździsz mu po nóżkach - zrób tak z wszystkimi to na bank cos sie sypnie


POWODZENIA ;D

08.05.2003
18:52
smile
[9]

Pszczoła [ Wybrzeże Gdańsk 4ever ]

Wposc młodszego brata on napewno tam tak nagrzebie ze juz nic sie nieda zrobic :)

08.05.2003
18:53
smile
[10]

[email protected] [ Wirnik ]

Ja moge zaproponować supertuning :) Daj karte graficzną, procek, RAM na tyle ile da się, postaw obok niego przenośny grzejnik i czekaj :)

08.05.2003
18:53
[11]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Nie wolno pusc kompów.

08.05.2003
18:53
smile
[12]

Narmo [ Youkai ]

[email protected] --> No nie wiem. Przy takim "szybkim procesoże może się wytworzyć zbyt wielka temp. i cały budynek spłonie ;)

08.05.2003
18:56
smile
[13]

ghost666 [ 666st Ghost of Doom ]

narmo ---> wszystko da sie spalić ;P

btw - poodłączaj wentylatorki w środki, od procka, chassis jak jest etc :) i wtedy zapusć tam jekisgoś q3 :)

08.05.2003
18:58
smile
[14]

[email protected] [ Wirnik ]

Narmo ====> To co ?? Spłonie i wybudują nowy, lepszy :-D

08.05.2003
19:02
[15]

M-Hunter [ The Jester Race ]

Jeski jeden dość ciekawy sposób. Uruchom jakiś program do tuningu kopma iu ustaw wszystko na max. Potem zostaw kompa na noc przy włączonym Benchmarku (3d MARK). Komp strasznie się zrzeje, a wtedy włóż patyczek do wentylatorka od zasilacza. Po jakiejś minucie przygotuj gaśnicę i wyjmij patyczek. Komp powinien sie zawiesić, a płyta główna i reszta powinna się lekko podtopić. Wtedy pobaw sie biosem i po 5 minutach wszstko będzie spalone :-) Czyli : Tuning kompa mna max, zatkanie wentylacji i pożar gotowy :)

08.05.2003
19:02
[16]

Raynor [ Big Man ]

Ja polecam usunąć katalog system i zmienić zaśilanie ma inne. Ew. odłaczyc od pradu i ponap...... podziergać śrubokrętem wyjścia na grafice :)))

08.05.2003
19:10
[17]

bartek [ ]

Yazz, powiedz mi jak przepiac tasmy, rozhermetyzowac dysk twardy, urwac kondenstatorek na karcie graficznej bez zdejmowania obudowy?

Pamietam, ze ktos kiedys napisal 'zresetuj komputer przy update'owaniu biosu plyty glownej'. Podobno dzialalo?

08.05.2003
19:13
[18]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

no doobra, moze mniej drastycznie:
po prstu wykasuj sobie bios - a gwarantuje, ze komp sie nie uruchomi:)

08.05.2003
19:13
[19]

ghost666 [ 666st Ghost of Doom ]

bartek ---> to proponuje mój pomysł tylko troche inaczej. Bierzemy zasilcz jakis zewn - np na 24V i podłączamy go do RS232, albo jakiegos LPT-a i napewno cos sie spsuje :>

08.05.2003
19:17
smile
[20]

yazz_aka_maish [ Legend ]

bartek prawda jest taka że aby mieć pewność że komp nie będzie się już do niczego nadawał należałoby zdjąć tą obudowę i zająć się tym osobiście.... :>>>

08.05.2003
19:22
[21]

M-Hunter [ The Jester Race ]

Jest jeden ze sposobów - spęcie ! Bierzesz przedłużacz bez bezpieczników i poodłączas co sie da. Najlepiej prożdożerne rzeczy = farelka, wiatrak i co tam ci przyjdzie do głowy. Najlepiej podłącz tam Drukarkę, którą podłączysz do kompa - one sie spali spalając też płytę główną.
PS. to poskutkuje też na starą drukarkę(jeśli masz)

08.05.2003
19:38
[22]

Vein [ Sannin ]

hmmm z tylu w zasilaczu moze byc przelacznik 110V/220V , przelacz go na 110V i po sprawie, a jak nie możesz... hmmm pomyślmy, skasuj bios, podlacz na obudowe napiecie (ale moze ciebie pokopać), mozesz pomyslec, popodlaczaj napiecie w ciekawe miejsca (ale nie za wiele bo sie moze serwis zoientować), najlepiej to zrobić po burzy i można zwalićwine na pioruny..

08.05.2003
19:38
[23]

Grzybiarz [ Badacz Ściółek ]

weź sobie kibola i potraktuj go z niego

08.05.2003
19:49
[24]

artikus [ Pretorianin ]

Panowie, ale poczytajcie dokładnie:
Właśnie jak ? Ale w taki sposób, aby nie otwierać obudowy, rzucać, oblewać wodą, podpalać, itp.

08.05.2003
20:15
smile
[25]

Buby [ Konsul ]

Dołącz do kompa wiatrak i niech poleci gdzieś i problem masz z głowy :)

08.05.2003
20:25
[26]

trustno1 [ Born Again ]

zawolaj mojego administratora i powiedz, ze masz problem z komputerem
problem jest niewazny
ma byc
p

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.