GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Głodnym Trollem" Część 20. Aktualny temat: [Wejdź, a się dowiesz:]

06.05.2003
21:35
smile
[1]

Danley [ NiEuMaRłY SłUgA ZłA ]

Karczma "Pod Głodnym Trollem" Część 20. Aktualny temat: [Wejdź, a się dowiesz:]

Wprowadzenie do naszego świata
Tak... każdy przybywający rozpoznaje niepowtarzalny klimat tego miejsca. Nadzwyczaj przyjazna atmosfera, wspaniałe piwo i zakąski, a co najważniejsze wspaniałe towarzystwo. Tuż przy barze siedzi elf Blood_X - legendy głoszą, że wraz ze swoją partnerką niejednego smoka położył na łopatki, aczkolwiek jej w karczmie nigdy nie widziano. Tuż obok Orrin - najczęściej zamawiający; stały klient - ten mocną ma głowę. Tak go to przywiązało do tego miejsca, że postanowił tu zamieszkać (w tajemnicy powiem pięknym paniom, że mieszka na pierwszym piętrze w pokoju nr 13, ale ja nic nie mówiłem :)). W przeciwieństwie do nich Sir Klesk, mężny człowiek o czarnych włosach, stoi na placu oraz pilnuje porządku i szykuje się na niezliczoną ilość bitw wraz ze swymi najemnikami. Aczkolwiek nie jest abstynentem i też lubi po pracy "strzelić sobie drinka", co go bardzo rozwesela. Pod ścianą, przy schodach zazwyczaj przebywa Kapitan KloSs. Swego czasu był dość znany w okolicy, ale po śmierci w bitwie o Atlantydę słuch o nim zaginął. Niedawno powrócił - już jako martwiak. Jest alchemikiem, ale jak na taką osobę przystoi, nie wykorzystuje tego na żadne potrzeby, więc nie łudźcie się niczym. Teraz jest raczej osobą samotną, bo miejsce koło niego się zwolniło. Ostatnio został pojmany i torturowany przez kilku zawistnych i okrutnych moderatorów którym na szczęście jakimś cudem uciekł. Tam gdzie niegdyś siedział jeden z pierwszych podejmujących Karczmę, trochę nienormalny, Luty Tur pozostało tylko krzesło, pewnego dna zbzikował i po prostu podskoczył, a następnie wyparował. Jedni odchodzą, a inni przybywają tak też przybył właśnie dzik wspaniałej roboty Gris. Ten niziołek odbył w swojej dziedzinie wieloletnią praktykę, co można poznać po jego okrąglutkim kształcie. Łatwo z nim nawiązać rozmowę (pod warunkiem, że nie jesteś kobietą), więc z pewnością chętnie wyjawiłby Ci sekret wspaniałej potrawy. Pędź do kuchni to może go jeszcze zastaniesz zanim przyśnie pod piecem. Masz szczęście - nie zdążył jeszcze zasnąć, gdyż prowadził akurat rozmowę z Funthomem. Znowu rozwalił się stary stół kuchenny, a akurat ten człowiek kiedyś zajmował się stolarką. Jednak od czasu najazdu na jego rodzinną wioskę postanowił prowadzić wojaczy tryb życia, ale po pewnym czasie walk wreszcie się zmęczył i powrócił do karczmy na stanowisko stolarza. Do karczmy wpada czasem posłuchać dobrej muzyki. Wróćmy jednak do głównej sali, bo nie mam zamiaru rozczulać się nad szczegółami (tylko uwaga na mokrą podłogę - o tym dalej). Kolejny stolik zajmuje Ehhh, o którym nie mogę dużo powiedzieć ze względu na jego tajemniczość (kiedyś mały i niepozorny, ale ostatnio zaczął dużo jeść i urósł do wzrostu prawie równego wyrosłemu trollowi - tym samym okazało się iż jest jednym z 3 naczelnych pół-demonów, z czego pozostałe 2 już dawno zaginęły). Przygląda się on Hebronowi, który właśnie prowadził ważną rozmowę w sprawie wyprawy na Bazyliszka. Jest on orkiem, co zdecydowanie stanowi wyjątek pośród sprzymierzeńców, ale miejsce to jest otwarte dla wszystkich. Bardzo ważnym miejscem w karczmie jest jeszcze kominek, w którym zawsze pali się ogień podniecany przez szefa ochrony karczmy - wielkiego trolla Sulika, który jednocześnie jest swoistą maskotką karczmy. Jest z nami także zwiadowca Fett siedzi w oświetlonym kącie na wygodnym fotelu czytając jakąś książkę, wiadomo o nim jedynie tyle ze nie pije alkoholu a preferuje wyroby mleczne i miodowe. Niektórzy wędrują po świecie, aż w końcu dowędrują do pewnego miejsca w którym zostają na stałe. Właśnie tak trafił tu Danley, który zawsze wędrował po świecie, niejedno widział i niejednego dokonał, jednak w karczmie postanowił pozostać na stałe. Jest on człowiekiem, jako wojownik jest szlachetnym paladynem, wynajmuje pokój nr 9. Zawsze lubi sobie łyknąć piwka korzennego, które wcześniej lubi nalać sobie sam. Natomiast w najciemniejszym kącie karczmy siedzi tajemnicza postać licząca cały czas pieniądze karczmy i tym samym nie pozwalająca na bankructwo owej, a tą tajemniczą postacią jest nam dobrze znany BriskShoter uwielbiający wylegiwać się w łaźni i popijać tam piwo w spokoju zastanawiając się jaki numer wyciąć po wyjściu z łaźni, jest też człowiek ubóstwiający poruszać się w samym ręczniku po karczmie tym bardziej im więcej niewiast jest w pobliżu. Po karczmie należy poruszać bardzo ostrożnie bo podłoga jest cały czas mokra dzięki naszemu pracocholicznemu sprzątaczowi Cainoor'owi, który co wieczór znika na tajemnicze schadzki z pięknymi, bądź niezbyt urodziwymi, ale zawsze kobietami. Na zapleczu pośród garnków czai się z mieczem wyszykowanym na Smoki i innych nie mniej groźnych przeciwników waleczny, acz czasem majaczący prze sen o wielkich bitwach z przeszłości: wojak a zarazem kucharz drogi M-Hunter, któremu czasem trzeba wylać kubeł zimnej wody na głowę, aby się trochę opamiętał. Zaraz za barem siedzi mały wietrzniak Adius, ma straszliwego pecha do napotkanych postaci - kogo ktokolwiek by nie spotkał na swej drodze okazuje się jego wrogiem, ostatnio nie pokazuje się w karczmie, bo gdzieś go wywiało. Wszystkim przynosi(ł) jedzenie i napoje kelner centaur o zacnym imieniu Qquel, który był jednym ze współ założycieli karczmy, ale ostatnio słuch po nim zaginął podobno widziano go daleko na wschodzie walczącego z gryfami - tak przynajmniej mówią plotki. Wróćmy jeszcze na chwilę do ochrony karczmy, w której pracuje wiele osób, które to były już wymienione, ale prócz nich są też iluzjonista Xelloss. Przejdź może na chwilę do stolika iluzjonisty - tylko ostrożnie, lubi ten człowieczyna czasem znienacka rzucać na prawo i lewo zaklęciami oślepiania - ma on bardzo potężną moc magiczną, ale sam czasem nie wie jak jej użyć. W ochroni pracuje również bard i właściciel karczmy Dubroles we własnej osobie, jest on elfem światła i znakomitym magiem oraz bardem - jego przemówień słuchają wszyscy z zapartym tchem, a natomiast jego magicznej mocy boją się nawet najpotężniejsze stworzenia i wysłannicy zła. Karczmę czasem też odwiedzają różni goście. Ostatnio w karczmie zaczęła przesiadywać przeurocza półelfka martusi_a, która w spokoju w kąciku przy stoliku popija sobie nektar specjalnie dla niej sprowadzony przez skarbnika. I tak sobie popijając obserwuje poczynania karczmarzy - co prawda jest z konkurencji, ale jak sama powiada "Trzeba żyć w przyjaźni z sąsiadami". Ostatnio w karczmie pojawił się ponownie zacny wojownik z morskiego rodu Sahaugin we własnej osobie 1michał, który to został zatrudniony na ciepłą posadkę miecznika z ochrony oraz statystyka (statsiarz jeden ;P - tylko by robił wykresy :)). Do karczmy wkracza też czasem podobno bogaty Dwalin posiadacz wielu kopalni i ogromnego majątku, ale plotki głoszą iż co niedziele można go spotkać żebrającego pod pobliską kaplicą. A wszystkiego dopatruje z nikąd i zewsząd będąc wszystkim, a zarazem niczym trój osobowa postać Narratora, który to został stworzony do pilnowania porządku w karczmie, ale tym samym spowodował wiele zamieszek...
A dla wszystkich przygrywa autor i tylko czasem skoczy do kąta na partyjkę szachów...

W naszej karczmie trzeba płacić za picie i jedzenie. Ceny nie są zbyt wygórowane, ale musimy cos zarabiać. Prosimy o przygotowanie sakw (każdy pracownik otrzymuje na dobry początek 200sz + Pensję, a odwiedzający 175sz), nie przeklinanie i miłą zabawę. Mamy także nadzieję, że przystosujecie się do tego wstępu.

Menu:

Potrawy:
Dzik w sosnach - 25sz
Guziec z Afryki - 30sz
Ogon smoka (wystarczy dla 4 osób) - 250sz
Cały smok (wystarczy dla wszystkich w karczmie) - 5000sz
Uszy smoka - 40sz
Potrawka Wołowa - 10sz
Cielęcina duszona - 15sz
Kurczak / potrawy drobiowe - 10sz
Carpe diem (ostre) - 5sz
Ork w krwistym sosie - 55sz
Naleśniki - 15sz
Ogon pantery - 15sz
Pieczone zające - 15sz
Przepiórki - 15sz
Stek maga - 15sz
Łeb orka - 20sz
Przysmak elfa - 19sz
Karp pieczony - 15sz
Sum smażony - 15sz
Sum w sosie - 20sz
Specjalność Babki Sulika - 50sz
Filety z bazyliszka - 55sz
Udziec bazylii - 75sz


Zupy:
Mleczna & Mussli - 9sz
Barszcz czerwony z wkładem (krwisty; z kaszanką) - 15sz
Fasolowa - 10sz
Ogonowa - 10sz
Barszcz krasnoludzki - 10 sz
Rosół drwala - 10 sz
Krem bazyliszkowy - 50sz

Podróżnym:
Kiełbasa zwykła - 5sz / porcja dzienna
Kaszanka - 10sz / porcja dzienna
Lembas - 40sz / porcja dwudzienna; sycąca

Alkohole (większość w przeliczeniu na dzbany):
Beczka piwa - 20sz
Piwo zwykłe - 3sz
Duże piwo - 7sz
Piwo korzenne / ziołowe - 5sz
Piwo czarne - 8sz
Piwo "Zabójca smoków" - 29sz
Piwo wiedźmińskie spod Kaer Morhen - 25sz
Wino białe / czerwone - 10sz
Wino Niziołkowe (mocne) - 15sz
Rum magiczny (długotrwały; wzmacniający; na mrozy; jeden zakup starczy na 3 dni) - 20sz
Woda Ognista 40% - 12sz
Woda Ognista 60% - 18sz
Woda Ognista 80% - 24sz
Woda Ognista 120% - 54sz
Kamikaze (denaturat magiczny; wzmocniony) - 49sz
Miód pitny - 5sz
Kwas lodowy - 6sz
Kwas krasnoludzki - 15sz (bardzo mocne)
Napój pobudzający magicznie - 10sz
Duży Miód Pitny - 7sz
Wściekły pies - 12sz
Herbata "z prądem" - 10sz

Napoje abstynenckie:
Mleko - 3sz
Smocze Mleko - 10sz
Soki warzywne / owocowe - 3sz
Herbata - 2sz
Woda - 1sz
Napój dziadka Hebrona (na razie nie uległ komercyjnej produkcji)
Kawa - 3sz
Kawa z rumem - 6sz
Kawa z oczami traszki - 12sz
Mleko z miodem - 6sz
Herbata z miodem - 3sz
Kawa z mlekiem - 4sz
Krew Bazyliszka - 12sz
Nektar - tylko za pozwoleniem BriskShotera

Desery:
Sernik - 10sz
Ciasto babuni - 10sz
Oczy smoka - 40sz
Lody marszałków - 10sz
Lody królów - 15sz
Kopiec Smoka - 15sz
Babeczki / taca na stolik - 15sz
Babki & Dziadki :) do ogólnego poczęstunku można udostępnić za - 10sz
Oczy Orka w czekoladowej polewie - 12sz
Oczy goblina z bitą śmietaną i wisienką - 15sz

Pierwsze piwo gratis :)
Do każdego zamówienia ponad 100sz dodajemy magiczne zioło :)
Do każdego zamówienia ponad 500sz dodajemy darmowy trunek, potrawę & zupę
Do każdego zamówienia ponad 5000sz dodajemy 25% zniżkę!

Usługi:
Najem pokoi 10sz per night (zamówione numery pokoi 3, 1, 13, 15, 9, 10, 7, 11)
Rozgramianie okolicznych rabusiów \ potworów - 100sz \ +dobrowolna ofiara (szczególnie wojakom) biednym za darmo :)
Ochrona podczas podróży: 20sz / dzień

Dotyczące pracowników:
- Nakazuje się decyzją Starszyzny Karczmy czytanie wszystkich postów spod nieobecności pracowników pod groźbą wychłostania i zwolnienia z pracy (przewidywane są 2 upomnienia).
- Nakazuje się z decyzji Starszyzny Karczmy obradującej na chacie kulturalne zachowanie się Pracowników karczmy względem siebie jak i gości oraz przypadkowo tu trafiających osób.
- Pracownicy powinni zbierać się codziennie na chacie między godziną 19, a 23. Chat Golowski: pokój: "Na Każdy temat"

Rola Narratora:
Jak sam powiedział. cytat:
"Jestem operatorem zdarzeń losowych w Karczmie; stworzyło mnie szefostwo :) Jeżeli nie wiesz, co ile kosztuje na targu, napisz na forum, że idziesz na targ, a ja będę sprzedawcą i powiem jaka jest proponowana cena. Czasem wbiegnę w postaci jakiegoś niziołka i dam 1000sz za uratowanie mnie od sił zła, a czasem będę deszczem za oknem. Pomogę rozwiązać Wam wiele problemów związanych z Karczmą dążąc do sprawiedliwości. Będę tu 24 h na dobę więc od teraz możecie na mnie liczyć. To ja - wasze przeznaczenie, życzę miłego dnia."

Pensje:
Szef: 40% zarobków Karczmy (pomniejszone - bo karczma za chwile stoczy się ponownie na dno)
Barmani: 40sz na początek
Ochrona: 60sz na początek
Kelnerzy: 35sz na początek
Kucharz: 50sz na początek
Medyk / Szaman: 40 na początek
Pomywacz / sprzątaczka: 35sz na początek
Najemnicy: W celu wyższego zarobku zapraszamy na stanowisko ochrony 15sz + bonusy za ew. zdarzenia
Stolarz: 35sz

by Dubroles - Bard.
i jego pomocnicy :)

Link do części poprzedniej:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=1346433


____
stan konta karczmy: TO wie tylko Brisk:)

06.05.2003
21:36
smile
[2]

Danley [ NiEuMaRłY SłUgA ZłA ]

Tradycyjnie Witam Wszystkich w nowej czesci Karczmy

06.05.2003
21:42
[3]

Kuzi2 [ akaDoktor ]

Hehe, od wielu lat czekalem na te chwile :D
Spoko :)

Witam, wrocilem ! :)

06.05.2003
21:42
[4]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

Witam Witam chciałbym żebym już tu został do końca!

06.05.2003
21:43
smile
[5]

Danley [ NiEuMaRłY SłUgA ZłA ]

Kuzi2 ???

06.05.2003
21:45
[6]

Kuzi2 [ akaDoktor ]

Danley- we wlasnej osobie :)

06.05.2003
21:45
[7]

Danley [ NiEuMaRłY SłUgA ZłA ]

Kamil_Wrona ---> konca nie przewidujemy, wiec lepiej napisac ze na bardzo dlugo zostaniesz ;)

Kuzi2 ---> sorx... nie skapowalem o co ci chodzi z tym "1 ?", gdyz w tej karczmie nie piszemy tego...

06.05.2003
21:49
[8]

Kuzi2 [ akaDoktor ]

Danley- aha, a zdawalo mi sie ze kiedys pisaliscie :)
I tak dobrze ze mi sie "+" nie wcisnal :D

06.05.2003
21:50
[9]

Danley [ NiEuMaRłY SłUgA ZłA ]

a tak BTW. to Witam :)
no, z tym "+" to masz racje, dobrze, ze ci sie nie wcisnal :D

06.05.2003
21:51
[10]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

hehehe już wybrałem swoją pracę w Karczmie!
Niestety nie potrafię władać tak doskonale mieczem jak mój pra pra przodek

Lecz radze sobie doskonale z łukami jak i przy produkcji jak i w walce

WIĘĆ CHCĘ ZACZĄĆ SPRZEDAWAĆ ŁUKI WŁASNEJ PRODUKCJI:
i juz mówię że chciałbym zarabiać 200sz

Co wy na to?

06.05.2003
21:54
smile
[11]

Danley [ NiEuMaRłY SłUgA ZłA ]

Jesli chodzi o pensje to musisz z Briskiem gadac, ale pomysl z praca dobry :)

06.05.2003
21:56
[12]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

ja też chce też no dajcie mi coś noooo zlecenia czy jakies innne
moge przwieźć setke kobiet do tego 100o beczke piwa najlepszego w krainie za dobrą cene niech to bedzie moim wkupnem do "BANDY":D:D:D

06.05.2003
22:00
[13]

1michał [ Generał ]

Pare cześci temu prace wymyślił sobie Dwalin, więc zerknijcie jakl on to robił, co zrobił i wymyślcie sobie robote

Oczywiście musicie napisać jakies opowiadanie:> skromne nawet, ale opisujące waszą prace:>

06.05.2003
22:01
[14]

1michał [ Generał ]

aha!!

a co do ciebie Kuzi, to jeśli to moderatorzy zobaczą (te "1") to bana dosaniesz:>

06.05.2003
22:09
[15]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

BRISK kiedy bedzie? A jak jest to niech sie odezwie ile by płacił biednemy Cravankowi!!!!

Jeszcze chwilka i na piow nie bedzie mnie stać:( Na dno sie staczam:(

a apropo piwa:
*Piwko korzenne prosze!*

125
- 5
______
120

06.05.2003
22:18
[16]

Fett [ Avatar ]

*do karczmy wchodzi Fett i wreszczy w niebogłosy " Wróciłem ludziska (i inni)" Podchodzi do swojego fotelu strzepuje grubą warstwe kurzu i zaczyan opowiadac.*
NIe pisałem dziennika bo mi sie nie chciało, streszcze co robiłem, dopłynelismy do jakiejs wyspy gdzie czekala juz na nas banda dzikusow. na szczescie pokojowo nastawiona, wymienilismy rozne dobra na inne dobra i tak oddaje w zamian za zbroje karacenowa krasnalowi zdobyta kamizelke kevlarową (nie pytaj co to i zkad mam :)) dla elfa Dubrollesa za miecz mam ksiege czarow. Dla pozostalych bywalcow mam inne upominki zgloscie sie do mnie po nie. Aha przywiozlem caly zapas bananów i chciałbym żeby do menu weszły banany

06.05.2003
22:30
[17]

Narrator [ Legionista ]

Kamilu proponował bym Ci objęcie któregoś ze zwolnionych ostatnio stanowisk. tzn. Nekromanty / Maga *to chyba odpada z powodu rasy - a pozatym magów mamy od metra), lub Barmana (no tu to byś się przydał - bo jednak nie mamy już żadnego)
A co do produkcji łuków to najwyzej jako dorywczą prace możesz wziąść

wróżko - ehhh... a kto by pamiętał co ty pisałaś jakieś 1 000 postów temu...
Charakterystyka wrózki:
- gra w RD
- nie było jej długo
- żuca się o wszystko :P

Nic nie bedę sugerował :P
Co prawda nieobecnosć wskazywała by na Blood_X'a, ale sądze, że on odpada - już prędzej 1michał lub M-Hunter, a najprędzej 1michał - bo to przecież ona wiedział dokładnie wszystko na temat wyprawy (o której reszta mniała nikłe pojęcie )

Kuzi ?? what u ar do this pejs ??
A co do statsowania i kampienia - to tego tu nie bardzo tolerujemy

06.05.2003
22:37
[18]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

no dobra to mgę być barmanem aa dorywczo chce produkować łuki tylko ile bede zarabiał wiem że:
barman na poczatku 40sz
a ile bede zarabiał na tych łukach?

i chciał bym żebyście mówili mi Carvan(mozna w każdy sposób przekształcać!

06.05.2003
22:41
[19]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

*Dajcie Szybko PIWA KORZENNEGO na sam koniec gdyż zaraz będę po drógiej stronie drzwi*

120sz
- 5sz
-----------
115sz

06.05.2003
22:46
[20]

Danley [ NiEuMaRłY SłUgA ZłA ]

Kamil_Wrona ---> z piwem to samoobsluga glownie jest, wiec najlepiej sobie samemu nalac :)

06.05.2003
23:24
[21]

SULIK [ olewam zasady ]

[Do karczmy wkracza Troll]
- Carvan - za niedługow wojna - więc twoej łuki mogą sie przydać, a co do ceny... to w odpowiednim momęcie prawdopodobnie Narrator się odezwie
- Danley - jeżeli Carvan ma zostać barmanem to niech sie uczy nalewać -możesz mu pomuc w naukach :)

_________

btw. nawet sobie nie wyobrazanie, jaki miałem hardcorowy dzionek
o godzinie 10 się obudziłem i zaczełem rzygotowywać do wyruszenia na wielkie picie w imieniu maturzystów
o godzinie 12 miałem byc pod Tesco (czas dojazdu tranwajem około 20-30 minut)
o godzinie 11:45 siediałęm jeszcze na forum i ocknełem sie iż mam już dawno byc w drodze więc wskoczyłem na rowerek i popędziłem ile fabryka dała (około 40 km/h - mogłem więcej, ale rower przez zimem sie rozregulował i nie mogłem wrzuciń żadnego wyższego biegu niż 12 [ a mam 18] - więc pewnie bił bym dzis prędkość jazdy na rowerku gdyby nie pierwsa awaria)
o 11:58 byłem na iejścu z komarami między zebami :)
O są już kumple - chwila czekaniadojechał jeszcze jeden - 2 smsy i wiemy juz że to cała wesoła kompania :) (jest nas5 i chcemy pić :D)
Kumpel odrazu dosiadł sie mi do roweru i odał mi go dopiero po kilku godzinach - to może i dobrze, bo mnie i tach sie już nigdzie nie chciało jeździć :)
Po zakupach w Tesco poszliśmy na Skałki Twardoskiego i Zakrzówek (dawny kamieniołom)
Kilka gopdzin sie opieorzaliśmy w słoneczku, aż wreszcie mnie i kumplowi do głowy wpadł genialny plan do nagrzanych łbów - "trzeba troche po skałach pochodzić )
Więc dorwaliśmy sie do około 50 metrowego urwiska - ścieżka zeszliśmy tak na około połowe urwiska i postanowiliśmy powrotną drogę pzejsć - wspinajac sie po praktycznie pionowej skale :D
Po kilku minutach ryzykowania zycia bez zabezpieczeń i żadnego wczesniejszego przygotowania (w palacym słońcu dotarliśmy na góre :))
Nigdy nie byłem tak szczęśliwy z siebie, a zarazem, tak przerazony (4 razy mi sie kamienie obsuneły i na kumpla leciały głazy wielkości głowy - na szczęscie zdanzał chować sie pod półką skalną) - raz zawisnełem nad urwiskeim na jednej ręce - bo mi sie kamienie obsuneły - to było tak w połowie trasy - ehhh ta andrenalina - do teraz jeszcze sie troche trzęse przypominając to sobie :)
Około 16 wpadła moja dziewczyna z kumpelą - troche pogadaliśmy - kumpel znowu dosiadł sie do roweru, ale tym razem miał lot pzez kierownice i przedziurawił mi dętke :/
okoo 18 sie z tamtad zebraliśmy i wyruszyliśmy w droge powrotną - wszystcy pojechali oczywiscie w przeciwna stronę niż ja :/ A ja wsiadłem sobie do tranwajki - dojechałem do siebie na pentle i stammtad przez ponad kilomer niosłem rower na ramieniu (ten kilometr był przez połowe pod góre :/)
Jak dotarłem do domu - piersza czynność - ściągnac glany (w których po kostki stałem w wodzie na Zakrzówki, aby sie schłodzić) i władować sie pod prysznic - potem padłem nieprzytomny do łuzia i jakiś czas temuy obudziłem sie, aby włączyć sobie wiatrak, ale jak już wstałem to wylądowałem na forum :)
I wszystko mnie boli :) ale dzień był zaraisty

- tera tylko jeszcze wkleić to do bezsennosci, aby i oni nie mogli zasnac :P (bo ja jak nazie z przeżyc nie moge zasnac)

06.05.2003
23:29
[22]

BriskShoter [ Senator ]

*Wstaje lekko sie zataczając:Yeah! Za dużo pifa dziś taaaaaa se pójde do lażni yeah wypłaty będą jak wyjde o ile siie nie utopie yeah........"I znika chwiejnym krokiem za drzwiami.*

----------------------
588sz - 20sz (wziął beczółke piwa i nawet nikt nie zauważył) = 568sz

06.05.2003
23:30
[23]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

za chwile sie zdystansuje no:D:D

06.05.2003
23:37
[24]

Danley [ NiEuMaRłY SłUgA ZłA ]

Chetnie Carvan'owi dam pare rad dotyczacych nalewania piwa:)

06.05.2003
23:53
smile
[25]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

albo nie:D

do karczmy wchodzi ostro podchmielony Tauren
wlecze za sobą pień drzewa...
przewraca stół...
spojrzenia biesaiadników są zwrócone na niego.....
niektórzy go pamiętają...chciał przystać do bandy...teraz na jego twarzy maluje sie złość i zawód...
gardłowym zalany głosem bełkocze coś pod nosem...
w końcu udaje sie usłyszec słowa...
" barman piwa..."
podchodzi do wolnego miejsca przy barze....odgrania z powierzchni baru resztki jedzenia pozostawione przez odsuwających sie na jego widok obżartych osobistości...
głośno i donośnie daje upust zebranym w sobie gazom...
przechyla i jednym haustem wyżłopuje nadalną miarke zlocistego napoju...
" gotujcie sie " próbuje krzyknać..."bowiem dzień wojny jest bliski"
na sali coraz rzadziej daje sie słyszeć rozmowy tych którzy zostali jeszcze w pomieszczeniu....
na zewnatrz zbiera sie grupa osiłków próbujacych dowiedzieć sie co sie dzieje bowiem widok Taurena przebywającego w tym miejscu jest dosć dziwna i przyciąga uwaga
jednak strach nie pozwala im wejsć...
gość po kilku chwilach wpatrywania sie zmeczonym wzrokiem w swoją przeszłośc unosi sie na swych wielkich nogach
rozgląda sie po sali....
nikt nie dowierza a przynajmniej boi sie uwierzyć
rusza do drzwi...
Ci którzy stoją na drzodze rozstepują sie...
ktoś nagle krzyczy : nie chcemy wojny....
Tauren nie odwracajac sie cicho szepcze do siebie
takie jest wasze przeznaczenie.....

07.05.2003
00:00
[26]

BriskShoter [ Senator ]

*Drzwi sie otwierają i wychodzi no nazwijmy to wyjściem Skarbnik w ręczniku oczywiście.Rozgląda sie, sapie, znów sie rozgląda:"Ożesz!"Mówi. Rozgląda sie, sapie :"Ożesz!" Mówi drugi raz i krzyczy:"Ożesz! Word! Przestań krzyczeć! Za dużo piwa! Wojny Ci sie zachciało! No masz Ty szczęście że Was dziś aż trzech! Bo jakbyś był sam Word to bym Ci z głowy te wojny powybijał! Ożesz alem sie zmęczył".Obraca sie i wraca do łażni (o dziwo trafił do niej spowrotem*

07.05.2003
00:01
[27]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

:D

07.05.2003
07:04
[28]

Danley [ NiEuMaRłY SłUgA ZłA ]

Word ---> Przyczepiajac sie do spraw organizacyjnych - Barman zostal zwolniony, wiec jest samoobsluga z piwem i innymi trunkami :)

Mozna by bylo uaktualnic liste plac...

07.05.2003
08:20
[29]

ehhh [ Angel of Death ]

*ehhh wylazl ze swojego pokoju i dopytal sie co tu sie przed momentem stalo po czym szybko pobiegl do wyjscia i zniknal w przejsciu, a tam ehhh dobiegl to taczajajacego sie taurena, podniosl go do gory, obrucil i zaczal trzasc, po 15 - 20 sek tauren sie porzygal i ehhh rzucil go na ziemia i powiedzial:"no teraz wyrzygales te procenty(nie promile;) jaq trohe otrzasniesz to mozesz przyjsc spowrotem*
:P

07.05.2003
08:23
smile
[30]

Luty Tur [ Generał ]

hmmm
20-ta część
gratuluję!
a kiedyś (gdzieś w czwrtej części) pewna osoba wlazła po chamsku to Karczmy i powiedziała, że nawet do 10-tej Karczma nei dociągnie

07.05.2003
09:33
smile
[31]

BriskShoter [ Senator ]

*Drzwi się otwierają i pojawia sie gość. Spod kaptura jego czarnego płaszcza i także długiej grzywki widać jedynie oczy łypiące to w tą to w tamtą strone. Od razu można było poznać BriskShoter'a. Po ściągnięciu płaszcza, odpina miecz i stawia pod ścianą (żeby go nie świerzbiło). Wchodzi do głównej izby. Wydaje sie pusta. Kłania się niewidocznym w mroku osobom (zarówno obsłudze jak i gościom) mówiąc "Witam Banda."Udaje sie do swego najdalej umiejscowionego kąta i zarazem najciemniejszego."*


=====================================================================
UWAGA:

WYPŁAT NIE MA BO W NOCY PADŁ ZNÓW OFKORZ GOL. DLATEGO TEŻ WYPŁATY I OGŁOSZENIA ZA DZIEŃ WCZORAJSZY BĘDĄ DODANE DO OGŁOSZEŃ ZA DZIEŃ DZISIEJSZY.

07.05.2003
10:13
smile
[32]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

*Drzwi do karczmy uchylaja się! Każdy odwraca się od baru żeby zorjetować się kto wchodzi.
Lecz drzwi tylko sie uchyliły po jakiś 10s może 20s gdy już każdy wrucił do swojego zajęcia Rozchodzi się głos:
-Witam was! Piwo Korzenne prosze!
Jest to głos niskiego i dość pomysłowego Elfa zwanego Carvanem (niskiego jak na swój ród:P)

Ten o to Elf wczorajszego dnia dostał pracę barmana!
Lecz jeszcze piwa nie potrafi nalewać wiec prosi Danley'ja o naukę nalewania Trunków!

07.05.2003
12:00
[33]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

z oodali słychać łupniecia kopyta o ziemi
z początku ciche przybierajace miarowo na sile...
Tauren wszscy rozpoznają charakterystyczne...odgłosy
wchodzi na sale..jest bardzo nie wyraźny to wczorajszy wieczór odcisnął piętno na jego ciele i duszy
szybko bijące serce próbując wyrównać od kilku godzin ciśnieneie krwi wydaje ający sie słyszeć mairowy stukot

przy barze widzi ehhhhh`a
w ocza choć słaba i za mgła pojawia sie iskra
łąpie gścia za frak unosi ponad pól metra nad ziemie
znów zapada cisza towarzyszaca jak zwykle Taurenowi

Jednak w jego oczach pojawia chwile potem litośc
puszcze eha
i zaczyna rozgladać sie po sali
w ciemnym jej rogu spostrzega Briska
coś mu sie przypomina
to z nim wczoraj poźną nocą rozmawiał
to od niego chyba przyjął propozycje pracy..
podchodzi do stołu... przy którym siedzi

07.05.2003
12:05
smile
[34]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

Witaj Word moze piwa chciałbyś?
dwa piwa dla mnie i dla Worda

115
- 5
- 10
--------
100sz

oj cieko z kasa cieko:( ale co tam

07.05.2003
12:11
[35]

SULIK [ olewam zasady ]

Red Dragon mnie zaczytna wciągać :D
oto moje statystyki na ture 4/15 po wybudowaniu kilku budynków

Stolica
ludność 2,360 + 10
popularność 44
akry 1,031 + 6
złoto 6,402,817 + 130,983
jedzenie 324,154 + 4,577
kamienie 51,967 + 515
punktów zab. 6 + 110
bronie 7,666 + 20
mana 1,767 + 28
siła wojskowa 5,754 + 208

Tajemnica Tworzenia [50%]

Zatrudnienie
Chłopi 70 125%
Kamieniarze 184 132%
Murarze 280 137%
Kupcy 50 639% - pracocholicy jedni :P
Alchemicy 100 129%
Płatnerzy 30 69%
Druidzi 215 260%
Magowie 130 159%
Naukowcy 140 126%

A to wszystko za jedyną prensje: 22

Budowa
tylko kilka:
Cegielnia 35 +22%
Świątynia 73 +38%
Magiczne pole siłowe 22 +16%
Biblioteka 14 +11%
Sad owocowy (jedzenie) 24 6,048 ( 252 )
Kamieniołom (kamienie) 27 648 ( 24 )
Kopalnia diamentów (złoto) 74 105,894 ( 1,431 )
Jezioro many (mana) 159 1,272 ( 8 )
Szkoła 31 42%
Koszary 12 29%
Wieże obronne 31
Uniwersytet 48 +26%

Wojsko
jak na razie na szkoleniu :)
Żołnierze 1,000 (6%)
Bro'Var 100 (9%)
Dżin'Beam 10 (70%)
Złodzieje 50 (2%)
Machiny 82
Smoki 1

Magia
Mam już 25 dostępnych zaklęć :D

07.05.2003
12:13
[36]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

Dajcie lina do red dragona!

07.05.2003
12:14
[37]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

Witaj Wrona.....z tego co pamietam z mojej wczorajszej rozmowy z Briskiem dziś zaszalejemy chodzi o kase a póki co dzieki za bronka:D ja dodoaje jeszcze dwa na kreske i barman nie rób dziwnych min tylko nalewaj

0-10 = -10

07.05.2003
12:19
[38]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

:) to bardzo mnie to cieszy ze Brisk sie zgadza! A od sulika dowiedzialem sie ze bedzie wojna wiec pomysl z lukami to ponoć good robota wiec bede se dorabiał!

a apropo Barmana to nie ma po ponoc go wylali:) a barmanem mam byc ja lecz jeszcze nic nie wiadomo!

07.05.2003
12:34
[39]

SULIK [ olewam zasady ]

Co do barmana - to został on wywalony z tego powodu iż od dłuższego czasu już się tu nie pojawił, a przed tym faktem nie uprzedził nas o urlopie i dlategom został zwolniony

A jeżeli chodzi od RD to oto i link: https://www.reddragon.pl

Word musiałęś ehhh'a pomylić z kimś innym, ponieważ ehhh ma grubo ponad 3 metry wzrostu i wazy przynajmniej z kilka ton (zresztą podobnie jak ja - jestem trollem ważacym około 4 tony i mieżacym 3,5 metra) - ehhh jest pół demonem

07.05.2003
12:38
[40]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

Sulik----->>> dzieki za wyjaśnienia lecz Troll ma też swój słuszny wzrost a taki jak ja jest w stanie unieść owego opasłego Trolla na te pół metra
:D:D:D

07.05.2003
12:48
[41]

SULIK [ olewam zasady ]

Word --> a do jakiej rasy należysz (jak moge spytać), bo widze że jesteś jednym z silniejszych w tej karczmie - oczywiście najsilniejsi pod względem gabarytów jestem Ja, ehhh, a jak widze i Ty

Ale co tam mi po mojej sile fizycznej jak np. mamy bardzo zdolnych i poteżnych magów
Dubroles (dzięki jego pierścieniowi moge się jeszcze bardziej powiększyć :))
Xelloss (co prawda para się też iluzją)

Word przy okazji szukasz jakiejś pracy ??

07.05.2003
13:02
[42]

SULIK [ olewam zasady ]

ehhh - jak jeszcze pamiętam - jako że jesteś najemniekiem to mam dla Ciebie zadanie, do wioski przyjechał Baron Loterind, który to ze swą armią zabił kilka lat temu mego kuzyna Senerga, więc moja prośba jest taka.
Masz zabić Barona i przyniesć mi jego głowe. Sowicie Cię wynagrodze.
Baron znajduje sie w "Tawernie pod zdechłym śledziem", na drugim piętrze, zajmuje on ze swą switą całe piętro - jest strzezony przez tylko 20 wojowników uzbrojonych w półtoraki.
Twoje zadanie to zakraść się do jego sypialni i zabić go, odciać mu głowe i mi ją przynieść z jabłkiem w zębach - jeżeli nie chcesz nie musisz nikogo więcej zabijać - no że chyba staną Ci na drodze.
W nagrode dostaniesz odemnie 350sz oraz + to co sam zdołasz wynieść z sypialni barona - to jest bardzo bogaty człowiek..
Acha jeszcze jedno - baron na szyi nosi naszyjnik z pazurów niedźwiedzia który należał do mego kuzyna go też weź za naszyjnik dostaniesz 50sz. Więc w sumie za głowe i naszyjnik mozesz otrzymać odemnie aż 400sz.
Bardzo mi zależy na tym abyś sie szybko uwiną z tym zadaniem bo Baron pozostanie w wiosce jeszcze tylko przez 2 dni, a potem wyjeżdża w stronę jamy Złotej Smoczycy - dobić z nią kontraktu.

_____
stan konta dla przypomnienia: 1501sz

07.05.2003
14:14
[43]

Orrin [ Najemnik ]

*Do karczmy wchodzi barczysty krasnolud od samych drzwi woła - Piwa (oczywiscie pod Kaer Morhen)

Heh myslicie ze jestescie osiłki bo miezycie 3 metry wzrostu ?
HA chociaz zem maly to krzepki ktory na reke sie zmierzy co ?

07.05.2003
14:18
[44]

Orrin [ Najemnik ]

Eh jak juz zbankrutuje i nie bede miał na piwo to postawicie nie

____________

150 - 25 = 125 sz

07.05.2003
14:24
[45]

DUBROLES [ Animator ]

*Przychodzi w świetnym humorze, co (uwaga!) wbrew pozorom jest mozliwe*
- Witaj Carvan - bracie-elfie! Co prawda nasze rasy różnią się nieco, ale obydwaj mamy wiele wspólnych cech, widzę, że razem z Wordem wspaniale wczuliście się w klimat tego miejsca. To jest to! Patrzcie: w tej części same długie posty! Tylko radość z takich Karczmiarzy.
*Popija nektar sprowadzany przez wspaniałego Briska (który nawet pozwolił mi mówić do niego w skrócie:)*
- Pozdrawiam wszystkich odbywających testy dojrzałości.
*Jeszcze łyk*
- Mam świetny dzień... Sulik, dziękuję za pochwałę moich zdolności magicznych & (znam różne języki;]) jeszcze raz za podarowanie tego wspaniałego pierścienia. Jesteś niewątpliwie jednym z najwspanialszych ludzi w Karczmie :)
*Idzie gderać na piętro, co wbrew pozorom oczywiście jest możliwe & często spotykane*
_____________________
Prywatne: 30262sz

07.05.2003
14:26
[46]

SULIK [ olewam zasady ]

Orrin, a pewnie ze postawimy, już teraz stawiam Ci beczke piwa.
- Barman 2 beczki piwa, jedna dla mnie, a druga dla mego przyjaciela Krasnoluda

_____
1501sz - 40sz = 1461sz

07.05.2003
14:35
[47]

SULIK [ olewam zasady ]

Dubro --> e tam najwspanialszy
[Trol sie rumieni]
- po prostu wykonuje moje powinności, a pierścień i tak do niczego by mi sie nie przydał, bo nie jestem magiem lecz skromnym, ale uzdolnionym wojownikiem
Cała nasza Karczma składa się ze wspaniałych ludzi i innych ras oraz w ekstremealnych wypadkach z postaci interesujących, ekstrawaganckich, a czasem i szalonych, ale to tylko dodaje uroku tej Karczmie

ehhh - czekam na twój powrót do karczmy bo jak zauważysz kilka postów wyżj mam dla Ciebie zadanie i z wielką niecierpliwoscia czekam, aż będę mógł Ci wypłacić twoją należność za zadanie

07.05.2003
14:35
[48]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

nie było mnie chwile zabawiałem w karczmie gdzie kolory astelowe dominują pojadłem tam i popiłęm choć nie miło mnie potraktowali....
Suliku drogo parace raczej juz mam nawet pierwsze zarobki ...
jeśli oczywiście dobrze pamietam gdysz rozmowy odbywały sie w pijackim amoku....
Tauren to rasa którą reprezentuje...
piwo dla orina na kreske... jeszcze jedną
-10
-5
----
-15

07.05.2003
14:37
[49]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

*Otwieraja się drzwi do karczmy za których ukazuje się Carvan!
Znany już troszke w tej o to karczmie. KZYCZY DAJCIE PIWO KORZENNE

100sz
- 5sz
-------
95sz

BIEDNY JUZ JESTEM MUSZE KASE ZAROBIC!

07.05.2003
14:37
[50]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

gdyż oczywiście...zezłoszczony jestem dlatego tak

07.05.2003
14:47
smile
[51]

DUBROLES [ Animator ]

*Zbiega, bo zapomniał! a to wbrew pozorom również jest możliwe*
Ach, przepraszam, Word - widzę, że jesteś potrzebującym, masz tu ode mnie 265sz na wydatki ;) Nie musisz oddawać.
_____________________
Prywatne: 30262sz - 265sz = 2997sz
Word: aktualny stan konta 250sz

07.05.2003
14:47
[52]

Orrin [ Najemnik ]

O jeszcze mam troche pona sto sztuk złota ale darmowym piwem nie poskapie *nalewa sobie piwa z beczki do jednego kufla i zabiera drogi kufel od Worda*. Dzieki wam chlopaki
Teraz ide na pietro skaczyc pierwszy rozdział mojej ksiazki niedługa zejde na dół i zobaczucie co tam wypisałem

07.05.2003
14:50
[53]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

Thx Dubroles i jakożem stworem honoru masz u mnie przysługe ....kłaniam Ci sie i licze na szybkie wykorzystanie tej przychylności gdyż nie lubie być wiecznym dłużnikiem

07.05.2003
14:51
smile
[54]

Xelloss [ Senator ]

*Wchodzi do karczmy. Siada przy swoim stoliku i klnie brzydko. Zaczyna mówić "Nic mi się dziś nie chce. Mam dużo lekcji, ale nie chce mi się ich odrabiać. W RD też mi się nie chce grać. Właśnie piszę moje pierwsze opowiadanie, ale póki co jest tylko wstęp i prawdopodobnie większość zaśnie już na początku. Wypłaty dziś nie dostałem, więc biorę jedynie stek maga (15) i duże piwo (7). Znowu zaczynam tracić manę w RD." Mag bierze swoje piwo i stek, a następnie zastanawia się, co mu się chce :)*
__________________________
2336 - 22 = 2314

07.05.2003
15:02
[55]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

Tauren leząc prawie na stole( cały czas odcczuwajac skutki wczorajszych libacji ) a także przymulony już dzisiejszą ilością wypitych trunków woła Witaj Xellossie dawno Sie nie widzieliśmy o ile jeszce mnie opamietasz z wojny o serce Feniksa

07.05.2003
15:06
[56]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

Brisk odezwij sie do mnie jak z ta praca barmana!

i z ta dodatkowa z łukami

Danley a do ciebie mam pytanok jak z ta nauka nalewania piwa:P

07.05.2003
15:07
[57]

BriskShoter [ Senator ]

*Wychyla sie z mroku i mówi:"Banda słuchać! A zwłaszcza Zarząd hehe Wczoraj w nocy...nie chwila to było dziś w nocy....taaa chyba dziś zgłosił sie do mnie ten oto Tauren Word z propozycją świadczenia usług na zlecenie ot taki kolejny Najemnik. Ja sie zgodziłem. Na wejściowe dostaje jak każdy pracownik Karczmy 200sz a nastepne zarobki to już będą zależeć od tego co kto mu zleci. A ponieważ ja sam nie moge podejmować decyzji o zwolnieniach i zatrudnieniach pytam hehe Zarząd czy ma coś przeciwko tej propozycji. To samo tyczy sie zatrudnienia Cravan'a. Jeśli by został zatrudniony jako chytba Barman o to chyba chodziło to dostanie na wejście 200sz + potem stała pensja 45sz oczywiście jeżeli bedzie sie pojawiał codziennie w Karczmie. Jak go nie będzie to oczywiście wtedy nie dostaje zapłaty za dany dzień nieobecności." Przestał na chwile mówić, zapnął:Ożesz!"Powiedział. Sapnął:"Piwa!"Wykrztusił."Zaschło mi w gardle." Zwrócił sie do Word'a:"Hehe! I jak zlecenie wykonane?"Zniknął ponownie w mroku, jednak znów sie wychylił i zwraca do Dubroles'a:
"Dobra bez podchodów. Ty coś kombinujesz. Wspaniałego Briska? Oj Ty coś bardzo kombinujesz."Znika w mroku swojego najdalej umiejscowionego i zarazem najciemniejszego kąta w Karczmie z błyskiem w oku.*

---------------------------------------------
588sz - 7sz = 581sz

07.05.2003
15:22
[58]

Orrin [ Najemnik ]

* Z piętra schodzi krasnolud Orrin *
Ludzie i nie ludzie skaczyłem pierwszy rozdział ksiązki
*Wyciaga w trzymanych rekach kilka pagiętych kartek papieru po dokladniejszych ogledzinach widac ze cos jest na nich napisane jednak trudno cokolwiek rozczytac*


TREŚĆ
______________________________________________

Słońce chyliło się ku zachodowi gdy Orrin Trofin krasnolud z gór Fharnu wszedł do karczmy.
Wyglądał jak typowy mieszkaniec gór. Niski, barczysty, o długiej ciemnej brodzie i szorstkich dłoniach. Orrin od pewnego czasu mieszka w Olinas spokojnym mieście gdzie akurat potrzebny jest dobry kowal. Trofin ma już dosyć życia w mieście gdzie jedyną rozrywką jest karczma , w której właśnie się znajdował.
Rozejrzał się po dużej sali w poszukiwaniu znajomych twarzy, jednak nie zobaczył nikogo z kim mógłby się dziś upić. Usiadł przy jednym ze stolików i zamówił piwo.
Siedział tak w ciszy przeklinając w myślach swój los i popijąc piwo, gdy nagle do karczmy weszła zakapturzona postać. Po jego postawie Orrin wywnioskował, że to człowiek. Był wysoki i dobrze zbudowany choć lekko przygarbiony. Nieznajomy kierował się do stolika kowala. Trofin widząc to spojrzał czy jego topór jest w zasięgu ręki. Zakapturzony przysiadł się do stolika i zapytał spokojnie.
- Czy to ciebie nazywają Orrin Trofin?
- Nazywają mnie tak od 90 lat. Kim jesteś ty, który ukrywa swą twarz w kapturze swego płaszcza?
- Jam jest Asgard, przybyłem do Olinas w poszukiwaniu pewnego medalionu. Przedstawia on głowę węża. Jego oczy są wykonane ze szmaragdów, zawieszony jest na mithrilowym łańcuszku. Czy nie wiesz przypadkiem gdzie on się znajduję?
- Dlaczego uważasz, że ja nędzny kowal z Olinas mógłbym coś wiedzieć ?
- Bo ten nędzny kowal 2 lata temu wraz z podobnymi sobie złodziejaszkami splądrował grobowiec Asginda Okrutnego! Asgard nie skończył mówić gdy Orrin stał już na szeroko rozstawionych nogach uzbrojony w swój topór.
- Ten medalion jest mój narażałem życie by zdobyć skarby starego Asginda. Choć przeszukaliśmy cały grobowiec znalazłem tylko ten medalion. Zgodnie z prawem należy on teraz do mnie! – ostatnie słowa wręcz wykrzyczał w zakapturzoną twarz.
- Uspokój się nie zamierzam ci go odbierać siłą. Usiądź i porozmawiajmy o interesach. Krasnolud spojrzał na spokojnego Asgarda,. Pomyślał czy ten nie chce go przechytrzyć. Chwilę później przystał na propozycję.
- No wiec jaki interes masz na myśli? - zapytał
- Chcę od ciebie odkupić medalion. Należał on do mojego dziada. Ma dla mnie wielką wartość sentymentalną. Ile chcesz za niego ?
- 2 miliony złociszy! Myślę, że tyle powinna wynosić cena skarbu ukrytego na wyspie Waded.
Przez cały czas spokojny Asgard teraz nie krył zdziwienia. –Ską... Skąd wiesz o skarbie? – wykrztusił
- Gdy wraz z braćmi krasnoludami opuściliśmy grobowiec twego przodka postanowiłem zbadać sprawę medalionu. Wiedziałem, że stary Asgind posiadał wielkie bogactwo, którego dorobił się na łupieniu bogatych. Wykluczyłem to, że ktoś nas ubiegł gdyż gdyby rzeczywiście tak było medalion też by zniknął. Udałem się do wielkiego maga Fallusa, który za niemałą opłatą wyjawił mi tajemnicę Asginda. Chciałem udać się na wyspę po skarb jednak nie mogłem znaleźć towarzyszy, którzy by mnie wsparli. Te psy bały się wymówić nazwy wyspy , a co tu mówić o popłynięciu tam.
Wysłuchawszy całej historii Asgard zastanawiał się przez chwilę. Potem przemówił swym zwykłym spokojnym głosem.
- Widzę, że jesteś mężny i odważny. Przydałby mi się ktoś taki jak ty w tej wyprawie. Bo widzisz mi udało się zebrać drużynę, czy zechcesz do nas przystać?
- Mogę wyruszyć jeszcze dziś pod warunkiem, że medalion zostanie przy mnie.
- Hmm... Niech i tak będzie. Bądź jutro z samego rana przy wschodniej bramie. Aha weź ze sobą wierzchowca nie możemy tracić czasu na pieszą podróż.
Skończywszy rozmowę zakapturzona postać opuściła karczmę. Orrin wiedział, że szykuję się nowa niebezpieczna przygoda lecz zanim się zacznie chciał się porządnie upić piwem.

* * *
Wpadające przez okno promienie słoneczne rozbudziły śpiącego krasnoluda. Nie miał pojęcia gdzie się znajduję. Rozejrzał się dookoła w poszukiwaniu znajomych miejsc. Powoli wracała mu pamięć
Poprzedniego wieczora po wyjściu Asgarda zamówił pełen antałek piwa. Widocznie tym razem to było za dużo na niego i spadł pod stół nieprzytomny. Karczmarz zamykając tawernę musiał go tu wynieść. Po głębszych oględzinach stwierdził, że znajduję się w oborze. W rozpoznaniu miejsca pomogła mu świnia, która z pasją gryzła jego buty. Teraz pamięć wróciła już całkowicie i zrozumiał , że jest spóźniony na wymarsz. Wstał tylko po to by za chwile stracić równowagę i runąć w całkiem pokaźną kupę gnoju. Za dużo piwa – pomyślał i spróbował się podnieść jeszcze raz. Chwiejnym krokiem doszedł do drzwi i zaczerpnął świeżego powietrza. Po kilku głębszych wdechach ruszył w kierunku swojej kuźni.
Gdy doszedł na miejsce był już całkowicie trzeźwy. Na szczęście nie musiał się już pakować gdyż od dawna planował wyjechać z miasta. Umył się i osiodłał kuca. Chwilę potem był już w drodze do wschodniej bramy miasta.
______________________________________________

No i jak wam sie podoba ?

Siada przy stoliku koło beczki ktora mu podarował Sulik

07.05.2003
15:22
[59]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

Brisku zlecenie wykonane w dniach najbliższychspodziewaj sie jesli jesteś taki własni......masy..tych co budzą najgorętsze żadze..
250+
300
-----
550

07.05.2003
15:26
smile
[60]

Danley [ NiEuMaRłY SłUgA ZłA ]

Jesli chodzi o nalewanie piwa... Bierzesz kufel, podchodzisz do beczki i podkladasz brzegiem do kranika. Po malu naciskasz papke zeby zassala, nastepnie naciskasz kranik. PAMIETAJ - Musisz pomalu i delikatnie to robic(zewlaszcza z papka), zeby piwo za szybko pozniej nie lecialo, bo wiadomo, ze bedzie wiecej piany (czyli piana nie na "dwa palce" tylko na cala reke bedzie :DDD ). Nastepnie trzymajac kufel pilnujesz zeby wszystko plynelo po sciance (kufel musi dotykac ujscia kranu zeby po prostu piwo splywalo sobie a NIE SPADALO (chyba wiesz o co chodzi).
Jesli w czasie nalewania bedzie koniecznosc zassania papka znowu to pamietaj zeby sie z nia delikatnie obchodzic, zeby sie nie pienilo za bardzo. Gdy zrobisz wszystko jak powiedzialem to bedziesz dobrym barmanem nalewajacym piwo z beczki :)

07.05.2003
15:30
[61]

SULIK [ olewam zasady ]

- Orrin mnie sie podoba [łykną piwo] - nawet bardzo podoba :)

07.05.2003
15:42
[62]

Xelloss [ Senator ]

Word--> Wybacz, ale nie pamiętam żadnej wojny o serce feniksa. BARMAN, DWA PIWA - DLA MNIE I DLA WORDA! Hmm... być może to moja pamięć szwankuje, zaraz sprawdzimy - po piwie wszystko sobie przypominam!
______________
2314 - 14 = 2300

07.05.2003
15:57
[63]

Xelloss [ Senator ]

Orrin, bardzo dobrze, ale jesno bardzo denerwuje. Ciągle jest w opowiadaniu Orrin, Orrin, Orrin. Zastąp to jakoś (kowal, bohater, krasnolud...) bo trochę to denerwuje - zwłaszcza na początku. Ale naprawdę bardzo dobrze!

07.05.2003
16:07
[64]

Orrin [ Najemnik ]

uzyłem 6 razy mego imienia no coz na tak krotki rozdzialik chyba rzeczywiscie za duzo

07.05.2003
16:19
[65]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

Xelloss ----->>> ale o tym wieczorem bo teraz plemienne obowiązki mnie wzywają...musze opuścić prześwietne towarzystwo do wieczora kiedy to wytrzezwieje i sycić sie złocistym napojem bede mógł od nowa...
może zorganizujemy wieczorem jakieś zabawy hulaszczem z udziałem płci pieknej tudzież inne rozrywki bliskie naszym sercom

07.05.2003
16:31
[66]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

Dobra wiedziałem jak to robić ale trzeba było się upewnić:P

Z miłom chęcią naleje komuś ;) Piwa :)

Komu?

07.05.2003
16:34
[67]

M-Hunter [ The Jester Race ]

Przepraszam że mało piszę, ale system mi sie skopał (WIRUS !) i musiałem formata robić ;(

07.05.2003
16:36
[68]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

M-Hunter nie łam się:


2 piwa dla mnie i dla M-Hunter'a

95sz
-10sz
------
80sz

07.05.2003
16:36
[69]

Orrin [ Najemnik ]

No coz ja tez bede ruszał w droge bywajcie nie wiem czy wroce wieczorem :(

07.05.2003
17:08
[70]

ehhh [ Angel of Death ]

Sulik - rozumiem przyjmuje zlecenie, rozpoczne obserwacje za pare min musze tylko poczekac az sie zciemni i wtedy po cichu przejde po skraju lasu wzdluz wioski i zajde tawerne od tylu hmmmm a potem zobaczymy co zrobie
Orrin - niczego sobie historia podoba mi sie
Word - hmmm;)
*wstaje idzie na kilkanascie min do swojego pokoju, wraca i ukradkiem wychodzi z karczmy*

07.05.2003
17:17
[71]

M-Hunter [ The Jester Race ]

Witam.
Mam smutną wiadomość. Otóż nie mam czasu na karczme i RD, trzeba sie uczyć, a pozatym nie moge całeo dnia przed kompem spędzać. Tak więc dla mojegodobra rezygnuje z karczmy.
PS. Jak macie MOCNE argumenty to może mnie przekonacie :D

07.05.2003
17:20
[72]

1michał [ Generał ]

WITAM ALL!!!!!!!!!!!!!

Hunter--------->

Szkoda:< Choć ja również muszę się uczyć, ale jednak te 30 min na kompa znajduje. Poszukaj i ty. Żeby chociaż na 30 min wpaść do karczmy i na RD.

07.05.2003
17:24
[73]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

Hunter szkoda szkoda!

Ja jak narazie duzo siedze w karczmie puki mam noge w gipsie:) ale juz w piatek go nie mam i nauka:(

Więc może będe troszeke po południu i wieczorkiem zobaczymy jeszcze jak przyjdzie co do czego!:(

07.05.2003
17:27
[74]

SULIK [ olewam zasady ]

M-Hunter to tak jak Blod_X weź urlop do końca maja/czerwca

ehhh - to mam nadzieję na szybkie i perfekcyjne wypełnienie misji

Orrin - wracaj szybko

Cadver - nalej 2 piwa, jedno dla mnie i jedno dla siebie

_______
stan konta: 1461sz - 10sz = 1451sz

07.05.2003
17:37
smile
[75]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

Juz Podaje! (z pjana na 2 palce?) Tak z piana !

2 piwa Korzenne!

07.05.2003
17:39
[76]

M-Hunter [ The Jester Race ]

Dobra, powiem prawdę.
Przesiedze całe popłudne na GOLu/Karczmie/RD a potem mam wyrzuty sumienia że nie zagrałem w gre/nie skończyłem roboty. A wiecie jak trudno sie powstrymać przed

07.05.2003
17:42
[77]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

Szybko jestem przelotem beke piwa bo nie zdąrze idziemy na polowanie...barman przyjacielu szybko ...
wróce wieczorem...
szybko no szybko jestem spoozniony diabelska jego mać...
no co sie dzieje
barman zostaw ta Panią dawaj to beczke nooooo

07.05.2003
17:45
[78]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

WIEC piwo już podane beczka stoi na BARZE i pytam czy wbić kranik?

07.05.2003
17:47
[79]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

Wbijaj brachu byle szybko po drodze nie bede musiał kombinować....
550
- 20
----
530

i dalej że rozsunnicie sie bo czuci dzis nie mm biegne już....a
i pytam jakieś zamówienia na skórki..??
co, do ceny dogadamy se wieczorkiem wiec jak??

07.05.2003
17:48
[80]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

Już wbity i sprawny! piwo doskonałe! życze PowodzeniA

07.05.2003
17:56
[81]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

Niestety ale musze was opuscic na jakis czaś wiec zegnam WAS!!!!
*Drzwi sie zamykaja*

07.05.2003
18:03
[82]

Danley [ NiEuMaRłY SłUgA ZłA ]

*Wychodzi z Karczmy, zza drzwi dobiega glos - Niedlugo wroce*

07.05.2003
18:17
[83]

Fett [ Avatar ]

a walcie się wszyscy, nikt seie nie cieszy ze wrociłem :P

07.05.2003
19:55
[84]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

*Witam Powruciłem z wielkiej wyprawy*

Barman podaj piwo

90sz
- 5sz
--------
85sz

07.05.2003
20:21
smile
[85]

blood_x [ Skinhead oi! ]

*Drzwi karczmy powoli otworzyly sie , do karczmy weszedl blood_x usiadl w wolnym stoliku i myslal o losach slynnych bochaterow spod Neverwinter. Po chwili ocknal sie i krzyczy WITAM WOJE!!! i po chwili zamawia nektar ;)*

07.05.2003
20:26
[86]

Mrooofka [ because I want it ]

Przychodze tu do Was ziomkowie ;] Bo się zmeczyłam straszliwie.. no tym.. eee...no sie zmeczylam na szlaku tym dzikim... polowaniem...A usłyszałam ze tu taka miła atmosfera.. no i witam wszystkich ..

07.05.2003
20:28
[87]

Orrin [ Najemnik ]

*Do karczmy wchodzi barczysty krasnolu juz od samych drzwi woła - Piwa*

Oj zle sie dzieje w karczmie M-Hunter chce zdezerterowac!
Hmm mamy wybor albo go przekonac by został albo
Gotowac na wolnym ogniu do momentu az sam nie zechce tu zostac

Osobiscie wolałbym te droga opcje *smieje sie*
Ale potem bylby zbyt opalony i wszystkie dziewice by na niego leciały

No wiec sprobujmy pierwsza opcje
Co nam daje karczma i RD
- Wspaniałą zabawe
- Dobrych przyjaciól wszelkich ras
- Prowadzenie panstwa (historia pokazuje ze duzo ludzi o tym mazyło)
- Piwo
- i wiele innych ktorych nie moge sobie przyponiec

a teraz zkontrujmy twoje argumenty
NIe grasz w inne gry ? W czym problem mozna ograniczyc jedno na korzysc drogiego
Nie wiem o co chcodzi z RD mi 15 tur zajmuje max 30 min (miedzy czasie pije kawe) Karczme mozna troszku ograniczyc np wchodzi na godzine o 22 00 wtedy siedzi chyba najwiecej ludzi

No i wszystko jasne jakbys M-Hunter dalej byl za dezercja to w kuchni mamy piekny rozen :)

07.05.2003
20:30
[88]

Mrooofka [ because I want it ]

Czy którys z zacnych Panów postawi niewiaście piwa i przewiezie na swym rumaku lub innym stworzeniu??

07.05.2003
20:31
smile
[89]

DUBROLES [ Animator ]

*Wychyla się (co wbrew pozorom jest możliwe, UWAGA: redakcja nie ponosi odpowiedzialności za próby naśladowania czynu)*
- Fett - może dlatego, że nie przedstawiłeś istotnego punktu swojej wyprawy jakim jest mapa odkrytych terenó? :) Ale i tak witaj, masz piwo wiedźmińskie ode mnie :)
- Brisk - przychylam się do zatrudnienia, co właściwie już wszedło w czyn
- Orrin - wspaniałe - proponuje temat następnej Karczmy: Ocencie opowiadanie i w drugim poście walnąć tekst. Aż samemu chce się coś napisać :)
- Word - wiesz, na prośbę, upoluj mi magicznego jelenia, bo potrzebuje nowego okrycia :) Żeby było łatwiej załączam jego zdjęcie, ale uważaj jest niebezpieczny, pomyśl co się stało z poprzednim łowcą... (zamieść opowiadanie, jesteś 'nowy', więc tak przypominam).
*Wchyla się*

07.05.2003
20:34
smile
[90]

blood_x [ Skinhead oi! ]

*blood_x usmiecha sie lekko i mowi oj taka duzy mamy i piekny rozen w kuchni Orrinie :) pamietaj M-Hunter nigdy z tad nie otchodz moze wez urlop :) ja tu niedlugo wroce , a tak wlasciwie to witaj mrooofka piwo dla Orrina i mrooofki :) sorki ale nie pamietam ile mam kasy to znaczy ile sobie odlozylem zanim musialem zrezygnowac z pracy :)*

07.05.2003
20:39
[91]

Mrooofka [ because I want it ]

*Mrooofka kłania się z wdzięcznością i ociera usta urąbane w piwie ,koronkową chusteczką..
-Dziękuje za piwsko.. blood_x A co z tym rumakiem?? Moje ogrzyce powozowe są zmęczone.. Czy zgadza siie zacny jegomosc na wspólną przejazdzkę w świetle księzyca i świetlików..
Po czym siada na stołku i uśmiecha sie zalotnie*
LOL

07.05.2003
20:41
[92]

Orrin [ Najemnik ]

Witam cie Mrooofka jakiej jestes rasy czy moze kobieta Krasnolud ?

07.05.2003
20:41
[93]

BriskShoter [ Senator ]

*Wychyla sie z kąta:"Oczywiście ja stawiam pięknej Niewiaście piwo"Kłania sie do tego z szyderczym uśmieszkiem. Zwraca sie do Word'a:"Hehe czyli zadanie wykonane gratuluje i mam nadzieje na dalszą owocną współprace". Odwraca sie do Orrina:"Ożesz! Piszesz lepiej odemnie hehe Jęsli można to tera bedziesz Mistrzem hehe Pióra."Rozgląda sie po Karczmie i mówi:"Prze Bandy! Dwie beczki piwa dla wszystkich!"I znika w ciemności.*
----------------------------------
581sz - 40sz = 541sz

07.05.2003
20:44
smile
[94]

blood_x [ Skinhead oi! ]

*alez z wielka przyjemnoscia wyjde z pania na spacer po czym otworzyl drzwi i puscil przodem piekna dame , chodzac po miescie rozprawiali o roznych ciekawych rzeczach od .... do .... :P*

07.05.2003
20:45
[95]

Mrooofka [ because I want it ]

*Mroofka wytrzeszcza swoje piekne (;]) niebieskie oczy i mówi:
-Ach Panie Orrin..:).. niestety .. jestem elfką (klasyfikacja Druid- Łucznik)..*

07.05.2003
20:46
[96]

Fett [ Avatar ]

nie wiedziałem że chcecie mape innego kontynentu ale ją przyniosę na jutro. A podarkami też się nikt nie zainteresował a akurat przywiozłem Ci (Dubroles) nową pozłacaną lutnie i dodatkowe strutny. NIe ma za co :)

07.05.2003
20:48
[97]

Mrooofka [ because I want it ]

*po powrocie z upojnego spaceru Mroofka z powrotem zajęła sie podrywaniem grupki ogrów ale blood_x utkiwił jej w pamięci i pomyślała ze to bardzo miła znajomość.*

07.05.2003
20:55
[98]

Danley [ NiEuMaRłY SłUgA ZłA ]

*Otwieraja sie drzwi karczmy i wchodzi Danley*
- Witam ponownie
*Nalewa sobie piwo korzenne*
- Zdrowie !

464sz...

07.05.2003
21:02
[99]

DUBROLES [ Animator ]

*Uśmiecha się, a to akurat, niestety, na szczęście, wbrew pozorom potrafi*
- Fett - Nie musiałeś :) Jestem wdzięczny. Zmierzam do pokoju przestudiować darowaną księgę magiczną. Drugie piwo wiedźmińskie dla przybysza :)
- Witam również elfkę - cze Mrooofka :)

A po prawej wielkopomna chwila ;]
_____________________
Prywatne: 2997sz - 50sz (wcześniej nie policzyłem) = 2947sz

*Odśmiecha się i idzie do swego pokoju*

07.05.2003
21:02
[100]

Orrin [ Najemnik ]

*Orrin przeciera oczy i spostrzega ze Mrooofka zeczywiscie nie przypomina mu swojej matki taka chuda i wysoka :P*

No coz moze kiedys jeszcze przywedroje to kobieta z gór

07.05.2003
21:04
[101]

1michał [ Generał ]

Fett------->

aaaaaaa a dla mnie coś masz?

Lepiej żebyś miał, bo jak nie to.............:)

SULIK------>

PROSIŁEM JUŻ ŻEBYŚCIE TU NIE ZAMIESZCZALI STATSÓW Z RD ( i to w karczmie to pisałem!!!!!)
Proszę , wiec narratora o ukaranie Sulika , z powodu nie czytania postów.

*nalewa sobie piwo korzenne i przyjmuje zaległą wypłatę*

zdrowie!

_________________________
624sz

07.05.2003
21:08
[102]

SULIK [ olewam zasady ]

Fett, a witaj, jak będziesz potrzebował jakiegoś zadania specjalnego to zgoś się do mnie, a tak przy okazji co mi przynisłeś
[uśmiecha sie lekko z błyskiem w oku]

all - kiedy wyruszamy zniszczyć armie prezeciwnika - wojna już bliska, a z tego co mówił narrator w Niedziele będzie już za późno
i z tego co pamiętam armia ma się rozdzielić chyba jutro w godzinach wieczornych

Mrooofka - witam w naszysch wysokich progach :P

07.05.2003
21:09
[103]

Mrooofka [ because I want it ]

*-ach Orrinie..jestes krasnoludem..?? to calkiem ciekawa rasa.. taka silna..kiedys jeden jedną piescią zcisnął mojego psa..i ..no... od tego czasu juz nie zagrzal miejsca w moim królestwie.. Elfka Kess (;]) dala mu wycisk.. przez sen i uciekl z naszego imperium.. a byl dobrym gosciem .. tylko uskrzydlony brytan FIFI go wkurzal..mimo wszystko lubie krasnoludów..
po czym zajmuje sie swoimi zlocistymi wlosami..*

07.05.2003
21:13
[104]

Orrin [ Najemnik ]

1michal nie wzywaj go jesli nie ma takiej potrzeby nie wiadomo do czego moze to doprowadzic a przeciez nie nalezymy jeszcze do takiej wspanialej i nieugietej koalicji co by nas musieli tu szpiegowac

Fett a dla mnie cos masz ? Nieto zebym chciał beczke piwa

07.05.2003
21:15
[105]

Xelloss [ Senator ]

Nic mi się nie chce, chyba zaraz idę spać :/.Heh, jutro o 9.00 idę z klasą na film "Jak stracić chłopaka w 10 dni". Jak wrócę opiszę wrażenia :).

DUBROLES--> O co chodzi w tym poście?

PS. Ja też za pare dni zamieszczę swe opowiadanie. Póki co nie jest skończone. Będzie to opowiadanie o napadzie na Merridell (sorry Danley, ale nie miałem pomysłu :))

07.05.2003
21:16
[106]

Mrooofka [ because I want it ]

*Mroofka usmiecha sie .. tylez tu milych powitan ze strony jej rodaków i nie tylko..
-Witam Ciebie wacpanie Sulik..Bardzo mila ta knajpa.. a jakie piwo dobre..
A przy okazji.. czy ktos zna sie dobrze na zielarstwie na poziomi e eksperckim?? wyprodukowalam ziele lecznicze na rany cięte.. jest bardzo dobre i skuteczne.. moze jakis zmęczony lub po bójce wojownik zechce wyprobowac??? Za darmo dam !!*

07.05.2003
21:19
[107]

Orrin [ Najemnik ]

Odnosnie wojny to ja jestem by rodzielic nasze odziały rowniez na dwie czesci
jedna zajmie sie wojna a droga wypełnieniem misji wrozki
Trzeba by wyznaczyc generła itp

07.05.2003
21:21
[108]

Xelloss [ Senator ]

1michał--> Spoko. Nie musisz wszystkich karać za najmniejsze przewinienie. To nie jest Oświęcim, może tu być troche luzu i można czasem nie przeczytać jakiegos postu, albo o czymś zapmnieć. A narrator, z tego co wiem nie jest od karania każdego kto się tylko nawinie pod topór, a od "robienia nastroju".

07.05.2003
21:28
smile
[109]

DUBROLES [ Animator ]

*Przeprasza za nadzwyczaj krótki post*
Xelloss - - > A czego dokładnie nie rozumiesz? Jeśli screena to zamieszczam więcej.

07.05.2003
21:30
[110]

Narrator [ Legionista ]

1michał decyzja moja została obvalona przez was przecież panuje tu demokracja - oto i cytaty:

- BriskShoter - "Tera moje trzy grosze: po pierwsze nie zgadzam sie z tym żeby rozmowy na temat RD odbywały sie poza nią tzn w innym wątku bo ten temat mocno napędza Karczme może nie finansowo ale przynajmniej nie jest nudno. Dlatego jestem ZA dalszymi rozmowami na temat RD"

- 1michał - "Ja też jestem za gadaniem o RD tu, ale co ja się będe wtrącał. Sami zdecydujcie *to mówiąc rzuca wzrok w kierunku Dubrolesa, Sulika, Briska i Narratora"

- Orrin - "o RD oczywiscie mozna by gadac ale moze hmm nie tyle przeciez jest tyle zeczy do robienia w karczmie poza RD nie wiecie jakie ? PIWO :)"

- Dubroles - "Co do RD, to sądzę, że cały czas można prowadzić rozmowy, tylko, żeby nie miały one charakteru jakiejś rywalizacji między koalkami. Bo co złego np. w poście: Ja teraz mam już 50 000 ludzi, a jak u was? Od teraz jesteśmy już jedną armią (soujsz), ale w dwóch różnych koalkach i stanowimy swoistą jedność, co nie powinno wzbudzać rywalizacji."

- SULIK - "Jeżeli żeczywiście jestesmy teraj jednym wielkim sojuszem to zgadzam sie na dalsze dyskusje o RD, tylko prosze bez kłutni :)"

- Narrator dysusja z Xellossem:

"[04.05.2003] 10:13 Narrator [ Legionista ]
Cradif, Xelloss - - > Nie zakładajcie oddzielnego wątka, bo od tego jest Karczma :) Wyobraźcie sobie jakieby powstały pustki ;)

[04.05.2003] 10:19 Xelloss [ Generał ] Gadu-Gadu: 2466475 https://www.strony za drogie :P.pl
Hmm..., narratorowi sie nie mogę sprzeciwić. Ale sam napisałeś, iż powinniśmy założyć nowy wątek (http://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=1343616&N=1 post z [03.05.2003] 20:03).

[04.05.2003] 10:30 Narrator [ Legionista ]
Xellos, sytuacja się zmieniła, to było na ostudzenie :) Teraz już nie powinno dochodzić do jakiejś zlośliwości z powodu tej gry :) A jak będą, to ucinamy pensję ;)
"

A i sam rozmawiałeś o RD po północy - co było zakazane, a zarazem obalone przezemnie - więc bym musiał ukarać wszystkich karczmiarzy wraz ztobą - czego nie chce robić
chcesz przykłądu - oto przykład:

"[04.05.2003] 12:43 1michał [ Sahaugin ] https://nie mam

WITAM BANDA!!!!:>

Dubroles--->

Nie rzucaj sam se rzuciłem, i się nauczyłem, rzucać na kogoś:> Więc spox. A na wojnę idziemy prawdopodobnie we Wtorek:> Ze słabszym przeciwnikiem of korz:)))

Aktualne pozycje naszych koalicji:

ZIEMIA:

1898.Music Union (Dubroles) - 31,157
2488. Pakt Trolla (1michał)- 9,211
2562. Imperial Fist (Gris)- 7,894

SIŁA:

1670. Music Union (Dubroles)- 646,904
2324. Imperial Fist (Gris)- 67,539
2700. Pakt Trolla (1michał)- 9,700 (:P)

MOC:

2088.Music Union (Dubroles)- 14,706
2684.Imperial Fist (Gris)- 4,539
2743.Pakt Trolla (1michał)- 2,976

ale spójrzmy na staże:

Imperial Fist- średnio 8
Pakt Trolla- średnio 3
Music Union- średnio 12

więc póki co pozycje są uzasadnione:>
"

Więc jeżeli chcesz ukarać Sulika, a tym samym całą karczme to przeprowadź głosowania - jeżeli większosć wypowiadanych poprze propozycje kary - to ją przyjme i wykonam

07.05.2003
21:35
[111]

Fett [ Avatar ]

1miachal - masz tu ksiege o wyrobie nowych mieczy a takze 4 wagoniki adamentium

Sulik - wspomagana magicznie palka

orrin - beczka piwa stoi w szopie bo sie tutaj nie zmiescila (masz kluczyk do kludki)


Chcialem napisac cos wiecej ale mi sie internet pieprzy i jak daje Opublikuj to wyskakuje jakies dziadostwo

07.05.2003
21:36
[112]

Mrooofka [ because I want it ]

*Mrooofka zaczęła sie krecic i w koncu zekła z niekrytym smutkiem...:
-- Wybaczcie mi ale musze Was opuscic gdzyz moja sister Elfka FemmeFatale chce wejsc do neta i wygania mnie strasznie..No wiec dam do przechowania barmanowi moje ziele lecznicze gdyz nikt sie nie zgłosił.. aby sie uleczyc idzcie do barmana i poproscie.. kto pierwszy ten lepszy..Czy mozne tak zrobic ooo barmanie..?? ;] Zegnam i przesyłam na dobranoc pocalunek Elfa.. taki w ..ee. polik..(lol) .....
Po tych slowach wstala i krecąc zadkiem wyszla i przepadla w zaroslach..moze przyjdzie jutro..??*

07.05.2003
21:47
[113]

Orrin [ Najemnik ]

*Orrin bierze kluczyk i mknie z niewiarygodna predkoscia do szopy w miejscu gdzie jeszcze przd chwila stal slychc - Dziekuje
Po chwili wraca niezmiernie ucieszony z piana na brodzie*
A mowilem zeby nie wzywac narratora na daremne ?
Bywaj Mrooofka jakbys znala jakas kobiete z rasy krasnoludow to daj znac :)

A teraz sie pytam czy ktos tu jeszcze mysli o WOJNIE ?

07.05.2003
21:55
[114]

SULIK [ olewam zasady ]

Fett --> dzięki Ci za wspomaganą magicznie pałke :D

Orrin --> Ja jestem gotów na woje wraz z mą rodzina Trolli

Mrooofka --> hmmm... pa

07.05.2003
22:04
[115]

Orrin [ Najemnik ]

Dobra jutro ciezzki dzien no i musze sie do niego przgotowac
A mysle ze wy tu zrobicie narade wojenna bo chyba sa wszyscy
wroce jutro i sprawdze jak wam poszło
dobrze by bylo zrobic przeglad naszych wojsk by sprawdzic co mamy przypominam ze ja sprowadziłem 500 krasnoludow z Fharnu
Trzeba by tez wyznaczyc kto kim dowodzi
No i jak ma wygladac wojnie

a teraz bywajcie
*wstaje zawiesza kluczyk na szyji kolo medalionu przedstawiajacego głowe węza i kieruje sie w strone swojego pokoju*

07.05.2003
22:17
[116]

Xelloss [ Senator ]

DUBROLES--> Po analizie obrazka stwierdzam, iż chcesz kogoś napaść. Jednak nie wiem kim są owi Słudzy Bhalla.

Mrooofka--> Żegnaj...

07.05.2003
22:25
[117]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Dzwi uchylily sie calkiem zdecydowanie, choc sposob ich otwierania nie byl nikomu znany. W karczmie zapachnialo swierzym powietrzem majowego wieczoru wdzierajacym sie z zewnatrz. Drzwi staly otawatre chwile dluzsza a postac w nich stojaca rozgladala sie po sali. W koncu wsrod sredniego gwaru ktory ani nie sie nie wzmozyl ani tez przycichl weszla do srodka. Szum sukni lekko jej towarzyszyl, ale tylko slyszeli to ci, kolo ktorych przeszla. Stoliki byly juz raczej pozajmowane, a niekogo nie znajac zwyczajem nieznenego goscia usiadla przy barze.

Wtaj karczmarzu! Jam arthemide Pani na ziemiach Morgont Cesarzowa Xercenii odleglego imperium na poludniowy wschod od Amsterdamu - innego imperium ktore w polityce mojego swiata czolowe miejsce zajmuje....

Duzo podrozuje, a pewne szlaki regularnie przecinam jadac na odwiedziny doinnych cesarzy i powracajac do rodzinnych ziem xercenskich. Zdarza mi sie przejezdzac ta ulica przy ktorej wasza karczma stoi. Czesto slysze glosne kowersacje i wesole glosy dobiegajace mego ucha. Czesto tez obiecywalam sobie, ze jak tylko wiecej czasu zdobede odrywajac sie od obowiazkow cesarskich wstapie posrod Was i poslucham co w Waszych sercach, a w glowie sie rodzi. Dzis jest ten czas, kiedy sobie powiedzialam...jest tyle miejsc, w ktorych jeszcze nie bylam, warto wiec je odwiedzic, poczuc i zapamietac. Moze raz przelotnie a moze czesciej kiedy tylko spelnione obowiazki mi na to pozwola...

Przejde teraz do bardziej przyziemnych spraw. Glodnam srodze po wyczerpujacym dniu....strategie obmyslajac jak wrogom najwiecej ziemi wydrzec o czyms takim jak posilek zapomnialam....Co mi polecisz gospodarzu? Czym uraczysz? Stojac u drzwi Waszych wiesci karczmy tej przeczytawszy spis posilkow widze...niestety sa to potrawy mi nie znane ufam jednak, ze kazda skosztowania warta.....
Walute tu inna od naszej macie...W Xercenii czytym zlotem sie placi, pozwol wiec karczmarzu drogi zlotem Ci za jadlo i napitek wynagrodze...a i na rzecz karczmy nieco dorzuce, bo jakos tak we mnie sympatie rozbudziliscie atmosfera i cieplem swym me serce radujac.

-------------------------------------------------------------------------------------------
place cene za jadlo i napitek + 1000 sztuk zlota w podarunku do skarbca karczmy

07.05.2003
22:49
smile
[118]

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]

*...Wrota karczmy otwierają się z lekkim skrzypnięciem sygnalizującym przybycie gościa..w progu staje Lady Femme..jej oczy powoli przyzwyczają się do mroku panującego w sieni..Z zaciekawieniem przygląda sie obecnym..*

No właśnie..jestem tu pierwszy raz chyba;)
Wszystkich biesiadników wita Lady FemmeFatale we własnej osobie.....
:)

07.05.2003
22:52
[119]

BriskShoter [ Senator ]

*Widząc owe Piekne Zjawisko jako ukazało sie w skromnych progach Karczmy nie mógł ni oczu oderwac od niego ni przemówić. Wstał tylko ukłonił sie i nieśmiało wskazał ręką stolik przeznaczony dla specjalnych gości. Podszedł odsunął krzesło pomagając jak we zwyczaju nakazano usiąść Damie. Nastepnie oddalił sie do baru nie wiedząc jednak czym najlepiej ugoscić ową Piękną Panią (wszak sam pija tylko pospolite piwo..ale duże) zabrał tylko Nektar i podał go Arthemide Pani na ziemiach Morgont Cesarzowej Xercenii. Gdy nieśmiałośc odeszła od niego przemówił"Witam arthemide Pani na ziemiach Morgont Cesarzowa Xercenii w naszych skromnych progach. Jestem BriskShoter, Skarbnik owej Karczmy, Wojownik a także władam niewielkim krajem. Nazwy mego kraju nie wyjawie ponieważ jest to bardzo młody jeszcze kraj, zagrożony z zewnątrz przez nieprzychylnych mi władców, władam tym krajem sam bez współkoalicjantów."Ukłonił sie ponownie i oddalił sie wstrone baru czekając na ewentualne życzenia Pani arthemide.*

07.05.2003
22:55
smile
[120]

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]

*....Lady siada przy najbliższy stoliku wodząc wzrokiem po mrocznym wnętrzu karczmy....a ta jakby opustoszała...Znudzona lekko elfica pomału zaczyna myśleć o opuszczeniiu miejsca....
"czyżby wszyscy pospali" hmmmm....

07.05.2003
22:56
[121]

BriskShoter [ Senator ]

*Stojąc przy barze zauważa wchodzącą FemmeFatale. Lady o której nie słyszał. Kłania sie nisko i mówi:"Dziś me oczy widzą same piękne zjawiska.Witam i Panią w naszych progach."*

07.05.2003
23:02
smile
[122]

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]

*...Ach więc jeszcze ktoś czuwa -pomyślała Lady posyłając BrickShoterowi delikatny uśmiech...Jednak z wolna zmęczenia dało o sobie przypomnieć...Macie wolno pokoje?....*

07.05.2003
23:03
[123]

BriskShoter [ Senator ]

*Opiera sie o bar i mruczy do siebie:"Ożesz! Do łażni bym poszedł ale dziś naprawde dostojne Panie nas odwiedziły więc tym razem mi chyba nie wypada paradować w ręczniku jak to mam w zwyczaju po Karczmie a tym bardziej siedzieć w łażni gdy tu Panie same by zostały."Wzdycha, nalewa sobie piwo z uprzednio zakupionej beczki.Kontynuuje mruczenie:"Ale być może aczkolwiek nigdy nic nie wiadomo nasza Karczma stanie się ostają wielonarodowością. Będą tu władcy i władczynie dalekich krain przesiadywać."Wypija łyk piwa, spod jego długiej grzywki (mógłby iść już do fryzjera) można było zauważyć błysk w oku:"Hehe ale przynajmniej zaczęły do nas zaglądać Panie."*

07.05.2003
23:04
[124]

1michał [ Generał ]

*niespodziewanie wpada do karczmy*

Narrator------>

Cóż......... twa siła przekonwywania, jest tak wielka, że nie będe się kłócił, bo i tak z tą karą to tak palnąłem, że heeeeej:>

Fett------>

Od kiedy ja się nazywam "1miachal" (1 miąchal?:) <joke>
Dzięki za księge, i dzięki za adamantium. Ide opchnąc księge na targu,a a nasd wykorzystaniem adamantu się zastanowie (co to jest? czy dobrze kojarze, że chodzi coś o Adamantymanowego Golema?)

arthemide--------->

dzięujemy, dziękujemy zapraszamy prosze się rozgościć, i przybywać jak najczęsciej:)

* w wielkim porywie prędkości porywa dwa piwa korzenne, rzuca 12sz na stół i zwiewa z karczmy krzycząc:*

-Leceeeeeeeeeeeeeeeee biore miecz i tarczę (sorry jeśi to nie moje), bo własnie 20 gobliniaków atakuje moją stodołe!!!!!

____________________________________________________________________________________

Dobiega do domu

wraaaaaaaaaaaaa ciach, ciach, ciach

*przeszkujuje ciała goblinów*

no, no niesłe łupy:

25 ognistych strzał
zwój "Magiczny Pocisk", "Błyskawica", "Identyfikacja przedmiotu"
15 kwasowych bełtów
100sz

no, łyknąłem kiedyś troche magii, więc może sobie wezme te zwoje i przypomne ciut magii?

____________________________________-

wraca do karczmy

Zobaczta co znalazłem!!!!!

*kładzie na stole ognieste strzały i kwasowe bełty, a runy skrzętnie chowa w kieszeni*

Weźcie sobie te strzały * patrzy na kolegów z ochrony* i bełty, mi się nie przydadzą,

poza tym poproszę:

dzika, dwa piwa(razem3), sok wiśniowy, sok jabłjkowy, sok pomarańczowy, brzoskwiniowy, ananasowy, wieloowocowy (będe mieszał piwa z sokami!!:)i krew bazyliszka, razem 70sz

__________________-

624+100-70=654sz

07.05.2003
23:06
[125]

BriskShoter [ Senator ]

*Słysząc pytanie FemmeFatale odzywa sie:"Tak oczywiście. Wolne pokoje są zawsze dostępne dla gości.Jak Pani będzie sie chciała udać na spoczynek z checią Pani wskaże pokój."Uśmiecha sie i dopija piwo.*

07.05.2003
23:08
smile
[126]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

*Drzwi od karczmy sie uchylaja skrzeczac za nich pokazuje sie twarz ELFA Carvana!*

Z daleka krzyczy już tylko na chwilkę!

Mam pare pytanek rozumiem że zostałem przyjety na barmana?
Kiedy dostane pierwsza kase bo u mnie to marno w kieszeni!

07.05.2003
23:10
[127]

BriskShoter [ Senator ]

*Ze zdumieniem obserwował poczynania 1michała. Po chwili gdy móg już zebrać myśli mruczy do siebie:"Ten chłopak powinien brac jakieś środki na uspokojenie. Goni jakby mu sie stodoła paliła....." Wypija kolejne piwo*

07.05.2003
23:11
[128]

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]

Och byłabym Panu bardzo wdzięczna...długa i wyczerpująca podróż za mną..noclegu szukam..:)
*Rzuca na blat 10sz..*
Płatne z góry?:)

07.05.2003
23:11
[129]

BriskShoter [ Senator ]

*Zwraca sie do Carvana."Tak jesteś przyjęty.Wypłaty beda (o ile GOL nie padnie) pożno w nocy albo wcześniej.......jak bedą to będa."I wypija kolejne piwo.*

07.05.2003
23:12
smile
[130]

Sir klesk [ Sazillon ]

:) Musze to napisac, ZMIENCIE JEDNA RZECZ we wstepniaku:
"W przeciwieństwie do nich Sir Klesk, mężny człowiek..."
Moim zdaniem to jest cos nie tak, bo jest napisane, ze w przeciwienstwie do innych Sir K jest mezny :) moze dac tam takze albo cos... Bo to troszke moze obazic kogos ze wstepniaka gdyz napewno inni tez sa mezni :P

07.05.2003
23:13
[131]

SULIK [ olewam zasady ]

[Ze starego fotela opodal kominka wstaje woielki troll]
-Witam piękne panie... Pianią Cesarzoną Imperator już poznałem kiedyś gdziś indziej w odległej krainie co się zowie Bezsebność, też posiadam małe państewko, ale nie będę się chwali bo jestem dopiero swierzo upieczonym Królem
- I witam siostre Mrooofki - witamy w naszych niskich progach drogie niewiasty
[Troll sie nisko kłania nowo przybyłym]
- Ja natomiast jesem bliskim przyjacielem Briska naszego drogiego skarbnika, a zarazem doskonałego wojownika (już wiele wspulnych bitw za nami)
Ale przejdźmy do mnie jestem jak widać dość dużych rozmiarów trollem i zajmuje się tutaj ochroną, a dokładnie jestem szefem ochrony w tej Karczmie, dlatego nie ma się czego bać - jesteście pod moją i Briska opieką :)

07.05.2003
23:13
[132]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

To dobrze bo mnie suszy!
Jako barman sam se nalewam piwa 5sz

85sz
- 5sz
-------
80sz

07.05.2003
23:14
[133]

BriskShoter [ Senator ]

*Zwraca sie do FemmeFatal:"hmmmm a tak czy płatne z góry."Spoglada na swoją rozmówczynie, w oku ponownie można było dostrzec błysk, usmiech sie i mówi:"Jeżeli Pani pozwoli to przyjemnością bedzie z mojej strony opłacenia Pani postoju i noclegu w Karczmie."*

07.05.2003
23:16
[134]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

Kupuję beczke piwa dla mnie i dla Briska!

80sz
-20sz
---------
60sz

Mam nadzieję że pogawędzimy przy Beczułce Piwa!

*Kurek do polewania sam osobiscie wbja!*

07.05.2003
23:18
[135]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

Brisk odwraca sie od przyjaciuł bo ma ;) ochote na FemmeFatal

:(

No cóż bedzie jak bedzie! Mam nadzieje że chociaż pożądny apartamet jej najmiesz!

07.05.2003
23:18
smile
[136]

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]

Ach a więc moja czcigodna siostra także tutaj zabawiła?..no proszę co za niespodzianka! .to musi oznaczać żę jest gdzieś w pobliżu..
Jakże dawno się nie widziałyśmy!
*Lady Femme skinięciem głowy wita trolla Sulika*

Jednakże chciałabym udać się na spoczynek..czy mogłabym prosic któregoś z Panów o wskazanie mi pokoju?

07.05.2003
23:20
[137]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

Ja mogę wskazać pokoik dla lady FemmeFatal

07.05.2003
23:21
[138]

BriskShoter [ Senator ]

*Podchodzi do FemmeFatale:"Prosze ze mną. Odprowadze Panią do pokoju."*

07.05.2003
23:25
[139]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

*podczas gdy Brisk zabiera FemmeFatal Carvan w pada w załamanie i zaczyna skakać walić pięśćmi o blat! Ze złości zaczyna płakać! Krzycząc:

-Brisk już woli kobiety a nie piwo ze znajomymi!*

07.05.2003
23:26
[140]

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]

Toż to wielka uprzejmość z Pana strony...Panie BriskShoter..będę zaszczycona:)
* Posyłając Kamilowi tajemniczy uśmiech udaje się do pokoju podążając za BriskShoterem...*

A teraz pozostaje mi życzeć Panom miłej nocy..:)
Mam nadzieję, że jutro porozmawiamy..

*..Po raz ostani obrzucając wzrokiem biesiadników znika we wnętrzu pokoju...*

07.05.2003
23:31
[141]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

I tak właśnie zostałem sam o beczce PIWA!

Kto chce się dołonczyć?

07.05.2003
23:35
[142]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

Beczułkę zostawiam Briskowi i pozostałej gromadzie!

gdyż podążam do Kąpieli! Zapraszam Drogie Panie do obmycia mi pleców:)

*Znika za drzwiami tawerny lecz każdy wie że mieszka 2 domy dalej! na najwyszym drzewie na jwyszej gałezi!!
Jak to na Elfa przystało*

*Zatrzaskujac drzwi za sobą krzyczy BRISK postawiłem ci Piwo a ty poszedłeś z FemmeFatal!!


ZAPAMIETAM SOBIE TO

07.05.2003
23:41
[143]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

usiadlam na podstawionym mi krzesle - > BriskShoter dziekuje Ci Panie za usluznosc Twa :) Strudzonam podroza i chetnie sie tu na chwile zadomowie gosciny twojej doznajac. Wspomniales zes takze krolem w ksiestwie malym jest....mozesz mi slow kilka o panstwie Twoim powiedziec?

podjeta sokiem pomidorowym blogi wyraz Twarzy strudzonego podroza przyjela
-------------------------------------
(na glos) Prosze o kolejny sok - smakuje wybornie a i rachunek prosze liczyc , bo w cenniku mi bieglosci brak. Moj skarbczyk pokryje wszystkie koszta.
------------------------------------
(mysli) heh zmeczenie mnie coraz wieksze ogarnia wieczor sie milo zapowiadal ale jutro tez dzien i moze lepiej jak niedlugo na spoczynek sie udam a rano badz tez kiedy czas bedzie z karczmarzem konwersacje poprowadze....
-----------------------------------
(na glos) Gospodarzu drogi, czy znajdzie sie u Ciebie pokoi skromnych kilka dla sluzby mojej ktora w innym przybytku obecnie czas spedza? A i dla mnie...znuzonam bardzo a jutro tez dzien nowy i glowa swieza gdy sennosc nie meczy...
Na sasiedztwo zadne uczulen nie mam a sen mam twardy, wiec szczegolnych wymagan nie mam, ot toaletka, dzban wody i najwazniejsze - loze.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
2 soki pomidorowe ?sz (place zlotem)

07.05.2003
23:42
[144]

BriskShoter [ Senator ]

*Schodzi na dól, otwiera drzwi i woła:"Ożesz! No Elfie jeden! Przecie wiadomo że wyżej cenie Płeć Piekną nad piwem.Tożto (zwłaszcza umnie) normalne i znane hehe. A Pani FemmeFatale poprosiła tylko o pokój więc co? Miałem jej odmówic? Przecie Płci Pięknej nie wypada odmawiać"iznów można było dostrzec błysk w jego oku. Podchodzi do lady i nalewa sobie piwa.*

07.05.2003
23:48
[145]

BriskShoter [ Senator ]

*Podchodzi do pani Arthemide i mówi:"Pytasz pani o me państewko. Heh nie ma tu o czym mówic. Ot takie sobie kolejne małe królestwo położone na Krawędzi Ciemności. Na razie pozostajemy w ukryciu, nie chcąc sie za bardzo rzucać w oczy innym znacznie potężźniejszym mocarstwom dla ktorych moglibysmy być łatwym celem. Wracając do pokoi. To oczywiscie pokoje znajdą sie dla służby a także dla Pani. Mamy jeszcze jeden wolny piekny pokój, który powinien sie Pani spodobac. Co do zapłaty to Pani darowizna 100sz pokryje cały rachunek z nawiązką.Czy w czyms jeszcze moge Pani służyć?"*

07.05.2003
23:59
[146]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

...
na dworze padał rzesisty deszcz....turen wybiegł z rozpieczetowaną beczułka z karczmy... zdyszany zmeczony ostatnimi dniami...
musiał dogoić kompanów...
miał jednak zlecenie dodatkowe Jeleń magiczny
ruszył wiec w strony gdzie słyszano o owym jeleniu mając nadzieje że mimo wszystko spotka swych kompanów...
noc zbliżała sie nie ubłaganie...
zmeczone cielsko przedzierało sie przez goszcz lasu połudnowej Syngatii
tracąc nadzieje przysiadł na polanie dziwnie oświetlonej przez mrowie świetlikow
jednk kolor nie był tyopwy
krwista czerwień biła tak intensywnym śwatłem że w sercu mężnego wojownika poczał kiełkować lekki strach
na wspomnienie dawnych czasow i ran ciało potezneggo Taurena zaczeło sie kulic i drżęc...
STARE Rany na ciele stwora zaczeły sie odnawiać
nie czuł bólu....gdy z otwrtych ran zaczeła saczyć sie krew
otępiałym wzrokiem spoglądał na swoje coraz to bardziej okaleczone ciało...obrazy walk stoczonych zaczeły przesuwac sie przed oczami
włócznie szarpiące jego ciało topory dotykające jego niemalże konającego ciała
czuł że umiera
bez bólu cierpienia jednak z bagażem swojej przeszłości...
skrawkami świadomości próbował zagłuszyc myśli
tak bezlitosne
w pewnym momecie wszystko zamilkło świat przestał wirować...obrazy znikneły...
swiatło zmeniło odcień na biały...
szum drzew...
nagle poczał slyzeć szeptem
z pocżatku cichy i nie wyraźny...
nie zrozumiałe słowa prawie belkot..
nagle cisza...
wszystko zamarło
świetlikowe światło przestało falować...
ryk przerazliwy ryk...rozdzierający dusze....doprowadzający do nieprzytomności...
tak chore miejsce...
umarł...?? jka we snie zobaczył..piekną niewiaste elfice.....podeszła do nniego i przemówiła...
wiem po co przyszedłeś wojowniku... skóra jeleńia dla dostojnego maga
dam Ci ją bo jesteś prawyą istota choć rece Twoje skalane krwią setek to nie Twoje serce zabijłao lecz mężne ramie
obiecaj mi jednak że nie uniesiesz już ngdy swego oręża w sprawach innych niż prawych
nie powrwiesz sie nigdy na tych co dobro niosą ze sobą...

Taurenowi starczyło edynie sił na ruch łbem....przytakujący

wszystko znikneło...
a może to smierć okazała sie siliejsza


obudził sie w małym zagajniku
rozejrzał sie wokól siebie...
niedopita beczka browaru wysmientego....i skóra jelenia .....cóż życie dziwne jest

zagajnik rozpoznał chwile później
to ten koło ulubionej w ostatnim oresie karczmy

zarzucił skóre na kaark beczke pod pache i ruzył w strone dośc dobrze widocznej karczmy ...
stanał nagle wrecz przerażony...
ani śladu ran
nawet starych blizn
ciało mlode i prężne jak nigdy...
oszolomiony ruszył .....

08.05.2003
00:01
[147]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

Witam Banda rzucił naśladując Briska
i piekne Panie, Panią.....( czuł zapach jeszcze innych kobiet lecz ich nie widział wiec szybko sie poprawił )

08.05.2003
00:02
smile
[148]

BriskShoter [ Senator ]

* Wchodzi za lade i mówi:" Dobra nadszedł czas podliczeń i wypłat." Mówiąc to wiesza karte nad barem."Jak są jakieś pytania to prosze śmiało walić, będe przy swoim stoiku."*
--------------------------------------------
541sz - 10sz + 80sz = 611sz



--------------------------------------------------------------------------------------------
Wpływy:

Piwo:355
Woda ognista 84%:24
Piwo duże:42
Piwo wiedźmińskie spod Kaer Morhen:50
Soki:18
Krew Bazyliszka:12
Woda:1
Dzik:50
Guziec:30
Barszcz krasnoludzki:10
Kwas krasnoludzki:30
Carpe Diem:10
Stek maga:15
Przepiórka:15
Rosół Drwala:20
Specjalność Babuni Sulika:50


Razem:732sz

Na koszt Karczmy:0

Otrzymane:1000sz (Dar Arthemide, Pani na ziemiach Morgont Cesarzowej Xercenii)

Wydatki:0

Wynajem pokoi:50 + 10

Specjalne zlecania:0

W sumie:732sz + 60sz + 1000sz = 1792sz

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wypłaty (otrzymują tylko te osoby które pojawiły sie w Karczmie od ostatniej wypłaty):
Dubroles:366
SULIK:160
M-Hunter:100
Xelloss:120
Gris:60
Ehhh:50
Danley:60 (+50sz premi za wątek, czyli: 110sz)
1michal:120
Carvan:45
BriskShoter:80

Razem:1211sz
------------------------------------------------------------------

Praca na zlecienie:
Fett,Word (wejsciowe już odebrał)

Nieobecni:
Funthom,Cainoor,QQuel,Sir Klesk,Hebron,

Blood_x ----> Życzymy powodzenia w nauce i czekamy na powrót.
M-Hunter ---->Także życzymy powodzenia i czekamy na powrót.

Zwolnienia:
Adius, Kapitan KloSs

Prosze o usunięcie tych osób z listy płac. Decyzja została podjęta przez Zarząd. Osoby te mogą odwoływać się od decyzji do nastepnej wypłaty.

------------------------------------------------------------------

Jak kogoś pominąłem lub jeśli sie pomyliłem to przepraszam. Osoba taka (jeżeli była oczywiście obecna a nie dostała wypłaty) otrzyma ją z opóżnieniem lub w czasie następnej wypłaty. Do tego czasu będzie mogła kupować na zeszyt :)

-------------------------------------------------------------------

Obecnie Karczma ma:3059sz + 1792sz - 1211sz = 3640sz
Komentarz:Wszyscy widzą....



------------------------------------------------------------------
Karczma otrzymuje co tydzień w poniedziałki dotacje z Królewskiego Skarbca w wysokości 750sz.

Komunikaty:
Sprawa Wróżki Faerie już jest omawiana a także przystąpiliśmy do działania.

------------------------------------------------------------


Prosze o przystopowanie z tymi atakami/obroną Karczmy bo nie nadążam za sytuacją.

Póki co zebrania bedą organizowane codziennie na Chacie GOLa "Na każdy temat." Od godz. 19.00.
Wyprawa na smoka: [póki co termin niewiadomy]

Odnośnie wstępniaka (poprawi osoba zakładająca nowy wątek po 200 postach):
Poprawić drobne literówki.

Pytania o prace --->Pytajcie a będzie Wam dane znależć odpowiedż:) A serio póki co wstrzymujemy sie.
Goście też czasami będą otrzymywać różnego typu zadania oczywiście płatne.

Sprawy załatwiać można tu w Karczmie lub na GG, a także dość często siedze w najdalszym i najciemniejszym kącie izby a ostatnio spodobały mi sie kąpiele w łażni (tylko pukać prosze, Przedstawicielki Płci Pieknej pukać nie muszą:).

ps.Troche zamieszałem ale chyba wszyscy łapią co je grane:) Jakby co to pytać.

08.05.2003
00:03
[149]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

- och na dzis bedzie to juz wszystko co dla mnie mozna zrobic....wyspac sie musze juz sama :)))) choc niekoniecznie samotnie.....rzucila wzrokiem po prawie pustej sali nie natrafiajac na nic szczegolnego ciagnela swoje slowa dalej....drogi Panie BriskShoter z checia jednak dowiem sie cos o Waszym ksiestwie jutro.......prosze prowadz mnie na komnate tak spoczynku mojego doznam.

08.05.2003
00:05
[150]

Danley [ NiEuMaRłY SłUgA ZłA ]

*Zadowolony bierze wyplate, po czym nalewa sobie piwo*
- Zdrowie !

464sz + 110sz - 5sz = 569sz

08.05.2003
00:08
[151]

BriskShoter [ Senator ]

*Podchodzi do Pani Arthemide:"Zatem prosze ze mną. Przyjemnośc po mojej stronie. Zaprowadze panią do Pani co prawda nie komnaty ale jak najbardziej przytulnego pokoju.A mym państewkiem zajmiemy sie pózniej."*

08.05.2003
00:11
[152]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

Danleyu wielki i Brisku moze browarek na dobranoc widze że nie w sosach jestescie nawet nie przywitaliści mnie tu ładnie:D

08.05.2003
00:15
[153]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

a i pokoik poprosze....i łaznie wynając można...a pokoj ten obok Pani elficy Femme jeśli można słyszałem że dziś u nas zawitała

08.05.2003
00:19
[154]

BriskShoter [ Senator ]

*Schodzi z góry.Wzdycha."Ożesz! Ależ dziś tu hehe piknie"I znów można było zauważyc błysk w oku i szyderczy usmieszek."Dobra Banda! HEhe to co pijemy!? No ale ja w każdym razie wreszcie moge do łażni sobie zaglądnąc."I znika za drzwiami.Po chwili jednak wyłazi tak i już w ręczniku."Piwa zapomniałem hehe"I wraca do łażni**

08.05.2003
00:23
[155]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Wdzieczna podjela podana jej dlon karczmarza. Dlonie niby w ksztalcie podobne a jakze rozne...dlon karczmarza wileka, spracowana, z pozadzieranymi nieco skorkami widac niejeden ciezar juz w sobie nosila...Jej dlon delikatna, blada choc z hobbickiej krwi sie wywodzaca....szlachetna? Nie, raczej rzadko ciezka praca strudzona....
------------------------

Kim jest Word? - spytala - Czyzby spotkal moja przyjaciole elfke, ktora dla wielu juz tylko w swiecie marzen sennych zyje? Czy jest to Ona? -------------------------->

Noir Ja zwa............. dzielna elfka niejeden napor magiczy i wojskowy przyszlo Jej u mnie juz odpierac.....nadal sluzy wszystkim, ktorym dobra sprawa sercu bliskio lezy....Sluzy pod moim cesarskim berlem wiernosc dozgonna slubujac....ach moja kochana Noir...

cesarzowa zadumala sie lekko snadz za domem teskni gdzie znane jej pola i lasy elfickie szumia....

Widzac nadchodzacych i tych ktorzy niedawno przybyli porzegnala wzrokiem i skinieniem na znak odejscia gdyz sala byla zbyt wielka by glosno do wszystkich krzyczec zwazywszy na zmeczenie podroza.

08.05.2003
00:23
[156]

BriskShoter [ Senator ]

*Drzwi sie ponownie otwierają:"Te Word hehe Ciebie to już nie odprowadze do pokoju. Idż powinien byc wolny pierwszy pokój nr.2 w 4 śpi FemmeFatale w 8 Pani Arthemide. A i jeszcze jedno czy te pokoje są dobrze poprzypisywane tzn we wstepniaku?*

08.05.2003
00:36
[157]

BriskShoter [ Senator ]

*Wychodzi z łażni już ubrany. Kieruje sie do wyjścia. Odwraca się."Ożesz ależ dzis tłumy były.Hehe i jakie piekne te tłumy hehe". W Karczmie cicho i ciemno inaczej mówiąc tak jak powinno być(a przynajmniej tak mu sie wydaje).Kłania się niewidocznym dla jego zmęczonych oczu, gościom, druhom, po czym odwraca się, zabiera obwiązany husteczką miecz. Wychodzi, zamykając drzwi za sobą rzuca jeszcze na koniec:"DobraNoc Banda."*

08.05.2003
00:53
[158]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

Wychodząc z Łaxni podchodzi jeszcze do baru nie widzać nikogo zostawia wiadomośc nagrozmolona na pozółkłym jednak istnie bardzo dobrej jakości papierze..

Do Briska

chetnie podejme dodatkową prace gdyż niespokojny ze mnie człowiek..
czy stanowisko ochrony jest jeszcze wolne??

Pozdrawiam Word


Odchodzi zagubiony w sywych myslach i zdarzeniach dnia dzisiejszego
dzs nie odwraca sie na pożegnanie...

dochądzac do schodów rzuca cicho ciekawe jakież to Panny dzis do nas przybyły nadzje mam poznać je jutro
po chwili zostaje już tylko wspomnienie Taurena

08.05.2003
00:57
[159]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

( opowiadanie nie było może najwyższych lotów lecz czas gonił i natchnienia brak dzis tragiczny ):D:D:D miłej nocy

08.05.2003
01:01
[160]

SULIK [ olewam zasady ]

Oto i lista płac która chcieliście (jak się nie uda to się wnerwie - bo już 5 raz ja prubuje opublikować)

Word -
jak o ochrone to do mnie, moge Cię przyjąć, tylko na jakie dokładnie stanowisko??

Broisk --> akto by tam wiedziać czy pokoje są dobrze przypisane - trzeba było się zapytać tych co tam mieszkaja - bo ja tam mam swoją jaskinie pod Karczmą, a ty łaźnie ;-)
________
stan konta: 1451sz + 160sz = 1611sz

08.05.2003
01:14
[161]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

stnaowisko dowolne gdzie tam masz luke i jestem tez tym no ktory przyjmuje zlecenie śmiertelne:D::D eh ta pózna pora

08.05.2003
06:26
[162]

Danley [ NiEuMaRłY SłUgA ZłA ]

*Zchodzi z gory, wchodzi do izby*
- Witam Wszystkich
*Nalewa sobie piwo*
- Zdrowie !
*Po wiekszym rozejrzenu sie po kaczmie stwierdza ze jest prawie pusta*
- Zdrowie za nieobecnych Karczmarzy !
*Popija lyk piwa*
- Zrowie wszystkich !
*Mowiac to dopija piwo i wychodzi z karczmy*

569sz - 5sz = 564sz

08.05.2003
10:25
[163]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

otwiera oczy...
głowa troche boli..
ból do którego w zasadzie sie już przyzwyczaił...
nie mógł by żyć bez niego i codziennej dawki browaru karczmowego:D
Po kąpieli schodzi do baru....

Diabelska Jego mać ...
mruczy
pusto wszedzie...
bierze beke piwa
530
-20
----
510

i siada przy oknie..czekajac na towarzyszy

08.05.2003
10:40
[164]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

no to po wypłacie nadal krucho:)

60
+45
------
105

No ale ja bym chciał jescze jakies dodatkowe zlecenia!
komu piwa?

08.05.2003
10:44
[165]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

Kamil obaliłem juz połowe beczułki wybacz skończyć musze najpierw tą:D

08.05.2003
10:46
[166]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

:) trudno lecz czekam na zamuwienia:)

08.05.2003
10:47
[167]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

Zakładam nowy watek bo sie ładuje jak ho ho ho!!!

08.05.2003
11:03
[168]

BriskShoter [ Senator ]

KAMIL_WRONA ---------------> ANI SIE WAŻ!!!!!!!!!!!!! NOWY ZAKŁADAMY PO PRZEKROCZENIU @)) POSTÓW A TYCH JESZCZE TYLU NIE MA!!!!!!!!!!! CZYTAJ WSTEPNIAK UWAŻNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!

08.05.2003
11:05
smile
[169]

BriskShoter [ Senator ]

Cholera miało być 200 POSTÓW

ps.Zostałeś pracownikiem a coś mi sie widzi że nie znasz najważniejszego czyli wstepniaka dlatego też dzis możesz sie spodziewać kary finansowej.........

08.05.2003
11:06
[170]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

Yes Brisk:D

prosze prosze jak czuwa! no to moze piwa sie napijesz?

2 juz leje!

105
- 10
------
95

08.05.2003
11:09
[171]

BriskShoter [ Senator ]

*Drzwi się otwierają i pojawia sie gość. Spod kaptura jego czarnego płaszcza i także długiej grzywki widać jedynie oczy łypiące to w tą to w tamtą strone. Od razu można było poznać BriskShoter'a, który powkrzyczał na Carvana z zewnątrz a tera wlazł. Po ściągnięciu płaszcza, odpina miecz i stawia pod ścianą (żeby go nie świerzbiło). Wchodzi do głównej izby. Wydaje sie pusta. Kłania się niewidocznym w mroku osobom (zarówno obsłudze jak i gościom) mówiąc "Witam Banda."Udaje sie do swego najdalej umiejscowionego kąta i zarazem najciemniejszego."*

08.05.2003
11:10
[172]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

Wiesz co bris biedakowi po pensji;(

no to jak z tym piwem wypjesz od wczoraj?

08.05.2003
11:12
smile
[173]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

A co do wstępnika czas go zaktualizować nie uważasz?!!!

08.05.2003
11:19
[174]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

płci pieknej ostatnio u nas sporo może jakieś ta nce zorganizujemy

08.05.2003
11:21
[175]

BriskShoter [ Senator ]

Co do aktualki wstepniaka to najlepiej jakby sie skontaktować z Narratorem, SULIKIEm DUBROLESEM albo Danleyem to są osoby które najczęsciej zakładały wątek i wprowadzały zmiany.

08.05.2003
11:27
smile
[176]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

Dobrze wiedzieć!!!
Bo mnie jeszcze tam nie ma:(

Buuu!!!

08.05.2003
11:45
[177]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

*Wstaje gwałtownie barman jak by ujzał dycha!
po czym udaje sie w kierunku drzwi! o twiera je i wychodz bez pozegnania bez niczego!

obecni w Karczmie z pewnoscia pomysleli ze zapomnial lub oszalał! ale on krzyczy:

Zegnam WAS!!!! Przyjde puźniej!!!!!!!!!!!!!!!!

08.05.2003
11:56
[178]

Fett [ Avatar ]

Sulik daj mi jakąś prace bo głodny jestem :) Ta wyprawa mnie zrujnowała, mapę już kończe

08.05.2003
12:31
[179]

Fett [ Avatar ]

no dobra macie tu mape, nie wiem po co wam bo teren nie był duży ale niech wam będzie

1. Tu załozyliśmy małą osade i planatcje owoców, które będą dostarczane tutaj w kazdy 1 dzień miesiąca (jak ich nie będzie w menu w nastepnym watku to nie recze za siebie)
2. Ttaj mała potyczka z ogrami górskimi
3. Jakiś 20 metrowy wąż zaatakował nasza karawanę (Blood_X masz ty skróę z węża do cięciw)
4. A tu spotakliśmy grupkę nomadów która charakteryzowała sie bojowym zapedem do walki i bogatym skarbcem

08.05.2003
12:37
[180]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

no fett jeszce osade Taurenów musisz nanieść

08.05.2003
14:27
smile
[181]

Xelloss [ Senator ]

Kilka godzin temu wróciłem z filmu "Jak stracić faceta w 10 dni". I muszę przyznać, że to bardzo dobra komedia. NIe trzeba za dużo myśleć i można się nieźle pośmiać :). Nie jest to może jakiś mega hicior, ale przyjemnie się to ogląda.

arthemide --> Słyszałem, że tymi zamkniętymi drzwiami na końcu korytarza na 2 piętrze jest wielka komnata dla najważniejszych gości.Nie wiem czy to prawda i nie chcę być taki wścibski, żeby użyć "widzenia przez ściany". Więc pytam się Dubroles - czy to prawda ;)?

08.05.2003
14:44
[182]

ehhh [ Angel of Death ]

*wchodzi przez drzwi do karczmy, zrzuca plaszcz, i kladzie ptrzed Sulikiem glowe jakiegos osobnika z jablkiem w zebach*
zadanie wykonane! niebawem napisze jaq to wszystko sie odbylo
-----------
najpierw musze przeczytac te wszystkie posty:P i dzisiaj pewnie jescze nie npisze gdyz jutro druga czesc chrzanionego egzaminu gimnazjalnego:P

08.05.2003
15:16
[183]

Danley [ NiEuMaRłY SłUgA ZłA ]

*Otwieraja sie drzwi karczmy...
Odrazu bylo widac ze to Danley, gdyz mial przy sobie cos charakterystycznego dla siebie (czyli cos zwiazane z piwem :D )... byly to dwie beczki piwa korzennego...
- Witam Wszystkich
*Udajac sie w glab izby rzekl... Po czym postawil beczki na podlodze*
- Ale mialem przygode...
*Mowiac to usiadl sobie, zmeczony taszczeniem beczek piwa do karczmy*
- No wiec bylo tak - ide sobie przez las i zobaczylem jadacy woz konny. Schowalem sie za drzewo i dostrzeglem spogladajac z ukrycia, iz zaczaila sie na niego banda goblinow w krzakach.
Woz juz podjezdzal pod nich, kiedy wyskoczyli z ukrycia i zatarasowali droge z kon musial sie zatrzymac... Woznice zrzucili z wozu i zabili, na koncu wrzucili w krzaki martwego...
Sami weszli na woz, a bylo ich trzech. Zaczeli jechac w moja strone, droga ktora prowadzila tamtedy...
Gdy domnie podjezdzali to wyszlem na srodek drogi, wyciagnalem miecz i tarcze... Gobliny sie zatrzymali i z maczugami w moja strone zaczeli wymachiwac... Swoim mieczem zaczalem ich straszyc, jednak sie nie przestraszyli, tylko zblizali do mnie.
Nie bylo ani chwili na zastanowienie, wiec rzucilem mieczem w jednego z nich, a drugiego swoja tarcza przecialem w pol, ale niestety sie zaciela na nim... Stracilem bron a trzeci goblin sie na mnie rzucil, schylilem sie i sie o mnie potknal, ze az sie przewrocil... Ja sie szybko podnioslem i dwie maczugi wzialem odrazu po zabitych goblinach... Jednak zyjacy jeszcze goblin tez wstal i sie znowu na mnie rzucil... Tym razem zamachnal sie swoja maczuga, a ja zablokowalem uderzenie takze maczuga, oraz druga szybko go zaczalem uderzac, ze az padl na siemie... Szybko wyciagalem swoj miecz z martwego goblina i tego trzeciego dobilem momentalnie...

Spojrzalem na woz... byl to woz z koniem, jednak szybko sie zorientowalem ze jest tam jakis towar... wchodze na woz, patrze, a tam beczki z piwem - naliczylem 12... uradowany zawrocilem koniem i ukierowalem sie w strone karczmy...

Wydawalo by sie ze juz po wszystkim, jednak gdy wyjezdzalem z lasu to jakis dziwny stwor skoczyl na mnie z drzewa... Nabil sie na moj miecz, jednak jego upadek zlamal jedna deske wozu i spostrzeglem ze pod nia jest schowek... Zagladam, a tam blask zlota, odrazu zaczalem liczyc i okazalo sie ze znajduje sie tam 1139sz...
Jadac do karczmy juz sie nic nie zdarzylo...

Lacznie zyskalem 12 beczek piwa i 1139sz, oraz konia i woz.
Jesli chodzi o konia i woz to w stajni znajde dla nich miejsce... 12 beczek piwa chce przekazac dla karczmy wcalosci (No panowie, rozladujcie - przed karczma stoi woz - jeszcze 10 beczek trzeba przyniesc). A takze 500sz chce przekazac na konto karczmy...


Moj stan konta: 564sz + 639sz = 1203sz
Karczma + 500sz (a takze +12 beczek piwa)
Stajnia: + kon i woz konny

08.05.2003
15:24
[184]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

a może jedną napięczentujemy aby sprawdzić czy na pewno dobry gatunek.....
w oczach jego widać rozmażenie...
ale chyba nie do końca mysli o piwie:D:D

08.05.2003
15:27
[185]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

a i gdzie te...niewiasty...bardzo chce je poznać...szczególnie jedną...:D:D

08.05.2003
15:35
[186]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

hmmm a co do niewiast korzystając z okazji ze pora obiadowa i milczac biesiadujecie..
opowiem wam historie....
hmmm
albo lepiej nie choć wiem że jesteśmy rubaszni i mało urokliwi, twrdzi itp to mógłbym was jeszcze zgorszyć historią ową gdyś trzezwośc umysłu o tej porze mamy jeszcze duża..poczekam na bardziej przychmielony nastrój:D

08.05.2003
16:02
[187]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

Wiecie jak wygląda tęsknota w oczach moich...
szepcze Tauren do siebie......

08.05.2003
17:12
[188]

ehhh [ Angel of Death ]

*dosiadl sie do Sulika ktory gdzies tam siedzial i zabijal muchy kulkami z nosa i zaczal opowiadac...*
owego wieczoru ktorego opuscilem karczme, od razu skierowalem sie w strone lasu i podazalem wzdluz niego pod zaslona nocy i tych wlasnie drzew w dolna czesc wioski. Kiedy przeszedlem dobra jusz mile zobaczylem tawerne o ktorej wspomniales trolu, scziszylem krok jaq najbardziej potrafilem i skulony zblizalem sie do celu. kiedy bylem jusz prawie na miejscu dojzale grupe roslych jaq na swoja rase ludzi popijajacych piwo razem z nizszym i z "brzuchem" bogato wystrojonym czlowiekiem. A wiec to jest ten baron - pomyslalem. W krzakach czekalem pare godzin az ludzie napija sie dosyc i pojda spac i w koncu doczekalem sie i osobnicy zacali sie rozchodzic a baron skierowal sie do tawerny. Na moje szcescie przy zdechlym sledziu rosnie wielki dab, na szczescie gdyz bylo wystarczajaco silne aby utrzymac moj niemaly ciezar. Wskoczylem na jedna z nizszych galezi i powoli zaczalem wspinac sie wyzej, kiedy bylem jusz na wysokosci pietra(a tawarna ta jest dosyc wysoka i 1 pietro znajduje sie na wysokosci kilkunastu metrow) zaczalem rozgladac sie za najblizszym oknem. Te znajdowalo sie 2 metry odemnie - susem doskoczylem do niego i wspialem sie w nie(ehhh musialem sie przeznie przacisnac gdyz tutajsze okna sa dosyc nieduze) i wsadzilem łeb do srodka, zauwazylem drzwi pilnowane przez 2 straznikow (podobnych do ludzi pijacych z baronem) - Ci na szczescie mnien ie zauwazyli. Cicho zaczalem wydawac dosyc niepospolite dzwieki;) (niestety nie potrafie udawac ponetnej dziewicy:/) i obydwaj zblizyli sie do okna, a ja ich bec! i obaj lezeli martwi. Wskoczylem do srodka i szybko otwoprzylem drzwi - tam bylo kolejnych 2 straznikow i ich rowniez myusialem zabic(pierwszy padl od ciosy w łeb a drugi od ciecia mieczem) dojazalem barona ktory dosyc sie przerazil tym co zobaczyl i chcial zwolac alarm ale nie zdazyl gdyz dopadlem go mieczem i scialem glowe. zanim jednak to zrobilem krzyknalem: "pozdrowienia od trola Sulika!" w jego oczach zobaczylem przerazenie ale to byl jusz jego koniec. Slyszalem krzyki ludzi (niestety za glosno krzyknalem:/) i tupot nog po schodach,szybko wziolem glowe barona i medalion ktory spadl na ziemie, natychmiast wyskoczylem za drzwi i zaboczylem pierwszego wojownika, nie chcialem z nimi walczyc dlatego bez namyslu(niestety:/) wyskoczylem przez okno(zapomnialem ze znajduje suie kilkanasciemetrwo nad ziemia) i spadalem pare chwil i wkoncu upadlem na ziemie(na sczescie tylko nabilem sobie siniaka:D) i biegiem ruszylem w strone lasu, ktos pare razy strzelil z okna z luku ale zadna mnie nie trafila, po parudziesieciu metrach zwolnilem sprint i truchtem przebylem reszte drogi.


i to koniec mojej histori!
*podaje naszyjnik dla Sulika*
łaaaaaa.... wezme wyplate piwko i ide spac
------------------
150 + 50 = 200
200 - 10(dwa piwa) = 190

08.05.2003
17:18
[189]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

aaaaaa chce tych oczu....tego spojrzenia dotyku nooooooo

08.05.2003
17:21
[190]

DUBROLES [ Animator ]

*Przychodzi z oddali, ato jest wbrew pozorom możliwe*
- Tak... Część dwudziesta przyniosła masę nowości, a przede wszystkim masę nowych użytrkowników. Witam wszystkich przybyłych.
- Fett - Wspanial3! Nic dodać & odjąć, masz moje gratulacje :)
- Word - Nie, żebym się czepiał, ale napisałeś ze cztery posty z rzędu :)

Dziś kolejny wspaniały dzień, więc cieszcie się & bawcie się dobrze w Karczmie :)

*Zagarnia swoją skromną pensję i idzie na piętro*
_____________________
Prywatne: 2947sz + 366sz

08.05.2003
17:39
[191]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

Dubrolesie czekaj to tWoja skóra.
prosze wez ją nie oczekuje zapłaty tym razzem to prezent:D:D

08.05.2003
18:00
[192]

BriskShoter [ Senator ]

*Wychyla sie z kąta i woła do Word'a:"Hehe a temu tylko niewiasty w głowie. Weż sie lepiej do roboty i rozładuj ten woz z piwem.Robota oczywiscie darmowa.Siedzisz cały czas w Karczmie więc raz możesz wyjść na powietrze. A ja sobie tu posiedze i hehe poczekam na niewiasty"*

08.05.2003
18:12
[193]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

ide już ide troche ruchu nie zaszkodzi...choć chociaż ze mną dla towarzystwa mały robaku tam może je spotkamy i pamietaj jeśli chodzi o niewiasty ja mam pierszeństwo:D

08.05.2003
18:28
[194]

BriskShoter [ Senator ]

*Wstaje i wychodzi z Word'em:"No fakt tam też może trafic sie jakiś hehe kąsek.Co do pierwszeństwa to bym sie kłóciił a kłócić sie nie chce więc pierwszeństwo pozostanie po hehe MOJEJ stronie."*

08.05.2003
18:36
[195]

Danley [ NiEuMaRłY SłUgA ZłA ]

*Takze wychodzi z Briskiem i Wordem*
- Na razie to macie pierszenstwo obaj, ale do rozladowania wozu :D
*Bierze beczke*
- Pomoge wam bo chce konia i woz wreszcie zaprowadzic do stajni...

08.05.2003
18:54
[196]

M-Hunter [ The Jester Race ]

Więc robie tak :
Biorę urlop do końca maja. Jak przeczytam wiedźmina to wrócę, pozatym będą zaczynać się wakacje = więcej czasu = nowy komp = nowe gry (NWN Morro i inne RPG) i wtedy zachce pisać mi się w karczmie. Aha i jeszcze jedno : Zostawiam wam naleśniki, tylko mi coś zapłaćcie za nie.

08.05.2003
18:57
[197]

M-Hunter [ The Jester Race ]

Ostatnio ciężko wi sie wbić w rozmowe :( Aha i RD też zawalam, ale na zawsze ! Gra jest nuuuuudna, same cyferki :)

08.05.2003
19:13
[198]

Orrin [ Najemnik ]

*Do karczmy wchodzi barczysty krasnolud ktory wlasnie wrocil z stajni gdzie jest jego wioelka beczka piwa podarowana przez fett'a*
Oj M-Hunter nie dobrze choc no ze mna do kuchni jest tam piekny rozen

A jak juz odchodzisz z RD to wystap z koalicji

Ktos mogłby pomyslec o nowej czesci
Nie to zebym kogos namawial ale ktos zaproponowal by ustawic topic Ocencie opowiadanie i wpakowac Moje hehehe

08.05.2003
19:24
smile
[199]

BriskShoter [ Senator ]

*Drzwi sie otwierają i wpada do Karczmy człowiek, wysoki, w czarnym płaszczu z kapturem na na głowie, także nie widać jego twarzy. Mogłoby sie wydawać że to BriskShoter jednak po pierwszych słowach można było wyjsć z błędu:"Ożesz!"Woła przybysz."Szybko! Szukam Wojownika zwanego BriskShoter mam bardzo złe więści dla niego. Szybko gdzie on jest!"Z głębi izby dobiego głos:"Ktoś Ty?!"mocno zdenerwowany a i widać że blady przybysz odpowiada:"Krótko mówiąc jestem jednym z generałów księstwa położonego na Krawedzi Ciemności.Prosze gdzie on jest?!"."Szukaj przed Karczmą lub w stajni."Przybysz szybko wybiega przez drzwi nie zamykając ich nawet.*

08.05.2003
19:28
[200]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

co to za zamieszania przybysz pada pod nogo worda........Briska ...wymawia jest tam koo beczek z piwem

08.05.2003
19:31
[201]

Orrin [ Najemnik ]

Dziwny facet ani piwa nie zamowił

*saczy piwo*

08.05.2003
19:35
[202]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

czego chcesz przybyszu pyta Word podchodzac z nim do Briska

08.05.2003
19:42
smile
[203]

Danley [ NiEuMaRłY SłUgA ZłA ]

- Nom dziwny, zeby piwa sobie nie zamowic :D
*Nalewa jedno*
- Zdrowie ! :)

08.05.2003
19:45
smile
[204]

BriskShoter [ Senator ]

OT

Kto założy nowy wątek. Danley? Idziesz na to? ;D

08.05.2003
19:49
[205]

Danley [ NiEuMaRłY SłUgA ZłA ]

Temat? i co poprawic? - jesli mi podacie to za chwile jest nowa czesc :)

08.05.2003
19:52
[206]

Word [ Heavens Got A Hitman ]

e jestem najmnikiem i straznikiem i.....
i na temat mnie wymysl cos ladnego....
i ze femme jest moja...hmmmmm:D:D

08.05.2003
19:58
[207]

BriskShoter [ Senator ]

Temat hehe wymyśl hehe usuń kapitana KlosSa bo nie pracuje już, i zmień/wyrzuć cześć o Bazyliszku.

Word ----> hehe

08.05.2003
20:08
smile
[208]

Danley [ NiEuMaRłY SłUgA ZłA ]

Zapraszam do kolejnej czesci :)

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.