GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Pomocy! Nie dam rady pić alkoholu!

29.04.2003
10:41
smile
[1]

Swidrygajłow [ ]

Pomocy! Nie dam rady pić alkoholu!

Niestety to prawda. Od ostatniej imprezy na któej nieco przesadziłem (picie spirytusu, rzyganie z balkonu, spanie pod zlewem) nie dam rady pić alkoholi ani piwa. MIneło już ponad 3 tygodnire a ta niemoc mnie nie opuszcza. Co gorsza, minął już mi wstręt do alkoholu, ale za to alkohol mi nie smakuje! NIe wiem co robić, teraz życie straciło sens.
Są może jakieś sposoby na przełamanie się?

29.04.2003
10:42
smile
[2]

VinEze [ Hasta la victoria siempre! ]

Nie męcz ptaka - puść pawia :)) Trzeba ćwiczyć!

29.04.2003
10:43
[3]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

ej...po pierwszych 3 lufach znowu zacznie smakowac....

29.04.2003
10:45
smile
[4]

Eliash [ Generał ]

Swidrygajłow -> Pozostaje Ci się przyzwyczaić, ja wódki nie piję już od dwóch lat, po cięzkiej popijawie przyszło mi obrzydzenie i tak zostało.

29.04.2003
10:46
[5]

Swidrygajłow [ ]

no próbowałem, ale jakoś nie idzie

29.04.2003
10:47
smile
[6]

ribik [ Konsul ]

Odpuść sobie, szkoda zdrowia

29.04.2003
10:48
smile
[7]

maniek_ [ O_o ]

Zagrożenia XXI w. - Esperal

29.04.2003
10:48
[8]

Swidrygajłow [ ]

Eliash--> jak to przyzwyczaić się? ale piwo pijesz?

29.04.2003
10:48
[9]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

no widzisz ... a Tata musi ; ))

29.04.2003
10:49
[10]

Eliash [ Generał ]

Piwo pije, wino czasem. Ale od gorzały mnie odrzuca.

29.04.2003
10:50
[11]

Swidrygajłow [ ]

mozę rzeczywiście przesiądę się na browary
piwo jest zdrowe (niektóre ma nawet witaminę C)
tylko ma mała siłę rażenia, dużo się szcza po nim i mięsnie piwne rosną

29.04.2003
10:50
[12]

_Luke_ [ Death Incarnate ]

Mi obrzydzenie przeszlo po roku... Strasznie sie skulem na 18 kumpla (ile to juz czasu minelo...) wodka. Normalna reakcja organizmu. Jesli zlapiesz kiedys synka na paleniu papierosow (a dopiero zaczal), kaz mu wypalic naraz cala paczke - wiecej juz nie sprobuje.

29.04.2003
10:52
smile
[13]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Swidrygajlow---->jest na to rada...nazywa sie to "u-boot":)))...czyli 50 wodki utopiona w kuflu piwa...POLECAM

29.04.2003
10:54
[14]

Swidrygajłow [ ]

ILEK --> znam, znam. Dobry pomysł. Trzeba tylko stopniowo zmieniać proporcje między piwem i wódką;))

29.04.2003
10:57
[15]

Mark24 [ >>>Martinez751<<< ]

Piwo zmieszna z wódką - u mnie to jest 100% piękny chaft :(

29.04.2003
11:00
smile
[16]

/\/\/-\R|/-\|\| [ Legionista ]

a czy na tym forum nie ma żadnych abstynentów?

29.04.2003
11:01
smile
[17]

mithos [ Senator ]

Swidrygajłow ---> Nie ma obawy mięsień piwny rośnie od zakąsek do piwa, a nie od samego napoju ..... a z kibelkiem fakt czasem to uciążliwe :) ........ ja się odtruwałem po wódce jakieś 7 lat :), spiłem się tak na imprezie że jak na drugi dzień otworzyłem lodówkę i zobaczyłem butelkę wódki na pułce to odrazu bieg do kibelka i bleee....... ale kiedy to było ho ho ho

29.04.2003
11:02
smile
[18]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

wlewasz pol litra do miski sciagasz nachy i siadasz w miske , po pol godzinie gwarantowana faza alkoholowa bez problemu bez torsji bez draznienia przelyku , Witkacy (STANISŁAW IGNACY WITKIEWICZ) ktory u kresu zycia tez juz nie mogl spozywac normalnie alkoholu tak wlasnie sobie radzi z tym problemem

29.04.2003
11:03
smile
[19]

(to)my [ Konsul ]

Nie móc pić? Przeraża mnie ta myśl...

29.04.2003
11:05
smile
[20]

yazz_aka_maish [ Legend ]

Kanon z tego co słyszałem wystarczy wacik nasaczony spirytem - przytykasz do rowa i 3masz :))
Najebka gwarantowana, nie czuc z ust odoru no i jak ekonomicznie :))))

29.04.2003
11:06
[21]

Shubduse [ Konsul ]

Gdzies tak po 5-6 piwach wódka wchodzi jak woda.

29.04.2003
11:07
smile
[22]

Swidrygajłow [ ]

kanon, yazz --> super, ale jak tu pić z kumplami?

29.04.2003
11:18
smile
[23]

pawel020 [ Carnivale ]

ja sie przesiadlem na browary odkad okradla mnie dziewczyna i obudzilem sie na dworcu w krakowie bez kortki (eh to bylo dolujace:) teraz pije glownie piwko zeby film sie nie urwal :) wodki juz nie lubie ,chyba ze pyszny drink :O

29.04.2003
11:24
[24]

Shubduse [ Konsul ]

yazz_aka_maish:

no niezle, musze spróbowac kiedys.

29.04.2003
11:32
[25]

Nurzyk [ mAstEr oF pUlpEts ]

oj nie dobrze widać chory jesteś......

29.04.2003
11:38
smile
[26]

hank [ Pretorianin ]

Upijanie się do utraty nieptzytomności jest głupotą - nie jest fajnie, robisz rzeczy których potem żałujesz, organizm odtruwa się przez kilka dni.
Od paru lat preferuję następujący model zabawy -
ganja plus piwo - nic lepszego ponad to.
A na drugi dzień luzik i nie masz moralniaka bo po ganjia człowiek nie robi takich bzdur jak po wódce.

29.04.2003
11:39
[27]

ZeTkA [ ]

najlepiej sie nei zmuszac
alkohol szkodzi zdrowiu ;))))))))))))))))

29.04.2003
11:42
smile
[28]

yazz_aka_maish [ Legend ]

hank z tym kilkudniowym odtrucierm to masz racje ostatnio 3 dni miałem kaca, a potem 2 dni moralnego - razem 5 dni - no ale w sumie dłużej piłem :DDD

29.04.2003
11:44
[29]

hetman [ Generał ]

Nie chce toczyc boju o wyzszosci jednego trunku na drugim, ale Swidrygajłow nie zdradzaj wodki !!! ;-)
Najlepsza rzecz na swiecie :)

29.04.2003
11:55
[30]

Mark24 [ >>>Martinez751<<< ]

A ja wolę piwko. Impreza dłużej trwa - można sobie kilka godzin miło siedzieć i gadać.
Po 7 - 8 kręci równie dobrze jak alkohole wysokoprocentowe.
Po 2 - 3 trzeba dokładnie poznaje się drogę do kibelka, ale to dobrze działa na nerki :)

A najbardziej lubię stan taki po 3 - 5 piwkach.

29.04.2003
12:03
[31]

Swidrygajłow [ ]

a najgorzej to mi idą wina
kiedys dostąłem w prezencie takie za 20kilka zł, a potem je sam wypiłem (dość szybko)
miałem haftowanie jak marzenie (wino było wytrawne, gdyby było słodkie, to nie wiem co bym zrobił)

29.04.2003
12:10
[32]

uksiu [ OBDŻEKTOR* ]

To smutne, że niemożność picia wysokooktanowych płynów może tak doskwierać.
Ja zawsze potrafiłem się bawić bez przesadnego zatruwania ciała cedwahapieciohą. M.in. dla tego, że uzyskiwałem przewagę nad kolegami procentowymi - często zostawałem sam na placu boju, pośród tuzina koleżanek, które w moim środowisku rzadko doprowadzały się do ześwinienia.
Do dziś nie traktuję wódzi jako napoju bogów i praktycznie jej nie tykam. Tykam za to wina i domowe nalewki. Trochę cierpliwości, nauki i wysiłku i już można paniom zaimponować znajomością trunków w cenie lekkopółśredniej, czyli takiej, w której zakupić można winiacza nie rujnującego domowego budżetu, acz smacznego na tyle, by za nim jeszcze zatęsknić. A na frasunek nie trunek, ale właśnie kobieta - tak uważam.

Jedni preferują wódkę, a inni kobiety lub śpiew.
Więc Swidrygajłow, polecić Ci mogę jedynie zmiane preferencji...

29.04.2003
12:37
[33]

seksmaszyna [ Legionista ]

Swidrygajłow ---> cholera, szkoda cie bo "niezly byl z ciebie herbatnik"

29.04.2003
12:42
[34]

Michmax [ ------ ]

Mam tak samo w przypadku papierosów, tyle że tak już od 5 lat i się cieszę.

29.04.2003
12:56
[35]

seksmaszyna [ Legionista ]

Swidrygajłow ----> a swoja droga to co mowisz przekracza moja wyobraznie (nie mozna tak po prostu przestac pic).
Rozumiem natomiast, ze mozna miec moralnego kaca, ale i to mija po jakims czasie (mi osobiscie wystarczylo pol roku zebym zapomnial ze spalem pod swoim sklepem na osiedlu i teraz z jakby nic robie w nim zakupy, he he)

29.04.2003
12:58
[36]

zooz [ TS Wisła Kraków ]

picie szkodzi alemożna się napić

29.04.2003
12:59
[37]

QQuel [ Master of Puppets ]

Wedlug mnie to ty sie cieszyc powinienes... moze dozyjesz 60:). Ale twoja sprawa, ja sie bez piwa obchodze (mam 13 lat:P) i mi ono nie potrzebne

29.04.2003
13:12
[38]

hank [ Pretorianin ]

Kukukel- to nie jest dyskusja w której powinieneś brać udział
Wszystkie dzieci proszone są o opuszczenie wątku:)

29.04.2003
13:16
[39]

uksiu [ OBDŻEKTOR* ]

QQEL--->

Nie słuchaj Hanka. Tu są same dzieci.

29.04.2003
13:35
[40]

Gandalf-biały [ Mithrandir ]

Żeby życie miało smaczek raz wódeczka raz winiaczek

29.04.2003
13:43
[41]

DKAY [ Generał ]

hehe mi jakoś przeszła ochota na imprezowanie z dużą ilością procentów czy też różnych innych wspomagaczy. Nie wiem czy się rozleniwiłem czy też już wybawiłem (oh nie! :) ale jak sobie pomyśle że mam np. wracać wnocy najebany autobusem nocnym do chaty lub pić w jakimś klubie, pubie (chodzi o wieksze ilości) to naprawdę wolę sobie odpuścić.

Kurde chyba napiszę do Bravo:)))

29.04.2003
13:49
[42]

Lookash [ Generał ]

A od kiedy to alkohol (czyli wodka, o zgrozo, spirytus) byly dobre...?

Ja sprobowalem juz wszystkiego i wszystko jest prawie tak samo niedobre. Co nie oznacza, ze nie mozna sobie tego wymieszac odpowiednio ;]

Do diaska! Pije sie nie dla smaku! Czemu robisz problemy meeen! :>

29.04.2003
13:51
smile
[43]

grzesiek16 [ Feluś ]

przeraza mnie Twoj problem .... brrrrr.....

Gandalf ---> dziewczynka .... chlopaczek ;PPPPPPPPPPPP

29.04.2003
14:00
smile
[44]

clinic4u [ Pretorianin ]

przeciez nie mozna miec wstretu do wódy przecież to samo wchodzi . i nie ma ze nie smakuje trza pic i pic az do upadłego .. potem tylko łepetynka boli .

29.04.2003
14:00
[45]

clinic4u [ Pretorianin ]

przeciez nie mozna miec wstretu do wódy przecież to samo wchodzi . i nie ma ze nie smakuje trza pic i pic az do upadłego .. potem tylko łepetynka boli .

29.04.2003
14:15
[46]

seksmaszyna [ Legionista ]

Panie Soulcatcher prosze o wyrzucenie Swidrygajłowa z GOLa. Niepije - znaczy, ze donosi :)

29.04.2003
14:30
[47]

Swidrygajłow [ ]

seks-> znaczy że ty też nie pijesz;)))

29.04.2003
14:34
[48]

seksmaszyna [ Legionista ]

Swidrygajłow ---> tu mnie masz, ale zrozum dwoch donosicieli na GOLu to za duzo.
Musisz odejsc :)

29.04.2003
14:37
smile
[49]

The Mysterious Fanatic [ Legionista ]

Mark24--> Taaa... Chyba sobie żarty robisz! Po 7-8 piwach tez sie film bez problemu urywa! To też alkohol! A jego zbyt duż zawartość we krwi powoduje utratę przytomnośi! U mnie tak okolo po 6 wypi9tych w ciągu 2 godzin fil sie urywa! Ale to chyba dlatego ze malo waże tak ok. 65 kg :DDD

29.04.2003
15:22
[50]

dHq [ Konsul ]

seks ------> Boże no to teraz będzie można donosić do woli :)

29.04.2003
15:30
[51]

pawel020 [ Carnivale ]

zeby byla sila na picie trzeba sobie walnac obiadek pozadny ,wtedy ma sie sile na picie i zabawe :) jak jestem na rynku to jem i pije do 24.00 a pozniej dopiero disco :) jak ktos jest z Krakowa to mozemy sie umowic na wspolne picie pojdziemy na rekord :) nie pilem ponad miesiac(chory) a wiec jest co nadrabiac :)

29.04.2003
19:46
[52]

moneo [ Nikon Sevast ]

Swidrygajłow----> spoko spoko, nie boj nic. tez mialem kiedys taki zjazd, ze wstyd wspominac, po tym rok nie moglem wodki do ust wlac (a probowalem, probowalem) az tu nagle pewnego dnia blokada zniknela!!! i znow jestem szczesliwy (choc w zeszlym tygodniu znow ciut przesadzilem, ale to na pewno wina trawy :)

wniosek: do cierpliwych wóda nalezy! zycze powodzenia :)

29.04.2003
19:48
[53]

Satoru [ Child of the Damned ]

wiesz co..? moj kumpel mial to samo:))))))) przeszło po paru tygodniach

29.04.2003
21:39
[54]

Windi_ [ Generał ]

na poczatek jakas finlandie albo cos z górnej polki i potem juz ok jest :)

albo od jakis dobrych piwek zacznij, kamikaze albo inne jakies dobre drinki :)

29.04.2003
21:44
smile
[55]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Chciałem się tylko pochwalić, że nie piję już ponad 2 tygodnie ! Po prostu - nie muszę :-)

29.04.2003
22:11
[56]

Vein [ Sannin ]

piwsko obrzydzila mi matka
wino, też obżydziłą mi matka a na dodatek mi nie smakuje
ajerkoniak może być ale po wiekrzej ilości żygasz
wódka - moje przeżydzia był całkiem niezłe, ale niewiem czemu ja kteraz o tym myśle to mi sie rzygać chce (piwo + "jelcyn" od rosjan perfumoawny + coca cola = nie miłe uczucia), heh ale ma mtaki plus e szybko trzezwieje i zanim strace przytomnosc to jestem trzezwy :P (ale wszystko poamietam = kas moralny, tfu, świnstwo, teraz napewno nie wypije !!!)

29.04.2003
22:16
smile
[57]

Deser [ neurodeser ]

deprecjonujecie mozliwość swobodnego uwalenia się ;) Obrzydliwe!

29.04.2003
22:19
[58]

donzoolo [ Senator ]

NAWAL SIE

29.04.2003
22:27
[59]

Surkatka [ Centurion ]

Muj mwynik to 8.5 promila czy profila czy profita kto pobije ?????

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.