GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Kącik fanów dwóch kółek

19.04.2003
15:02
smile
[1]

Golas3000 [ Pretorianin ]

Kącik fanów dwóch kółek

Witam wszystkich miłośników motocykli. Mam dopiero 15 lat i posiadam tylko Simsonka Enduro ale za rok mam zamiar kupić jakiegoś "śmigacza" o pojemności 125. Może na taką Aprille ========>
Chciałbym pogadać o motochach i wymienić sie ciekawostkami . Myśle że są tu jacyś zapaleńcy.
To jak pogadamy??

19.04.2003
15:12
[2]

mORfeOoSH [ NULL ]

ja z pojazdow na 2 kolkach lubie rowery:)

19.04.2003
15:27
[3]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

Ja tez lubie rowerki:) jednak nie ma to jak wyskoczyc gdzies za miasto z kuplami na rowerku:D

19.04.2003
15:30
[4]

gofer [ ]

Golas3000 - > w życiu nie wsiadłbym na takiego ścigacza...chyba nie wytrzymałbym jakby ludzie się na mnie gapili i szeptali "Honorowy dawca organów" :))

19.04.2003
15:36
smile
[5]

neXus [ Fallen Angel ]

Aj tam... Ci co nie jezdzili to nie wiedza co pisza...

19.04.2003
16:02
smile
[6]

Golas3000 [ Pretorianin ]

neXus ==> masz racje. Ja też jak nie wsiadłem to sie bałem. A jak sie przejechałem pierwszy raz to mnie wciągło po uszy. Nie moge teraz bez tego żyć!!! Ta Aprilla na zdjęciu to nie jest aż taki strasznie mocny motocykl. Ma pojemnośc 125 33KM i max prędkość 180km/h. Od 16 lat można zrobić sobie prawo jazdy kategorii A1 i jeździć na legalu :)

21.04.2003
19:38
[7]

Golas3000 [ Pretorianin ]

up

21.04.2003
19:40
smile
[8]

Paszczak [ Oaza Spokoju ]

Nie ma jak stary, poczciwy "Komar"...


:)

21.04.2003
19:45
smile
[9]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Golas3000 ---> Już próbowałem założyć taki wątek ale umarł śmiercią naturalną. Mam nadzieje, że ten będzie dłuższy :-)

Moje marzenie --->

21.04.2003
19:47
[10]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Moja Hondeczka NSR 250 (63 KM, 5 sek do 100 km /h;)

ps. już była tak blisko, a teraz jest tak daleko :P

21.04.2003
19:59
smile
[11]

Siny26 [ Pretorianin ]

I Love this!

Ja niebede sie chwalił ale mam iście diabelską Jawke 50 [= ach te 3 koniki miedzy nogami.. 60km/h przy sprzyjającym wietrze [= najlepiej jak wyjme 1 komore z tłumika chodzi jak harley!![= a ciagnie zupe jak smok!!

ale wam sie mazą ścigacze ja wole Crossy albo Klasyki

21.04.2003
19:59
[12]

Midgardsorm [ Generał ]

witam
kto nie jechal nie wie co to za uczucie ...
ja tez maze o slicznych "plastikowych" 2 kolkach
po maturce ... hehe zamierzam zrobic prawko a przed wakacjami kupic sobie albo KAWASAKI ZX400 albo Honde CBR 600 :-)
troche sie boje tej 600 na 1 moto ... :) ... ale zobaczymy i tak wszytko zalezy od $$

21.04.2003
20:09
[13]

MateyToB [ Aleksander Newski ]

Golas3000: Naprawdę od 16 lat można prawko na motocykle ???????? O dowolnej pojemności ??? Byłem przekonany, że od 18. A karta motorowerowa jest do 50 cm^3, tak ? Od ilu lat można na nią zdawać ?

21.04.2003
20:10
smile
[14]

TAILEREKK [ Senator ]

hihi
ehhe
ja też mam 15 lat :)
i mam Motorynke :)
yeah :)
40km/h :))))
co do Aprili fajna maszynka z włoch :)
ale nie stać mnie na takie cacko :)
Myśle sobie o Jawie 50 :))
to narazie tylko przemyślenia :)
a po 18 latek to YAMAHA lub APRILIA z południowych włoch :)
jeden kłopot to $$ :(

21.04.2003
20:12
smile
[15]

TAILEREKK [ Senator ]

MateyToB ----> ty sie prawkiem przejmujesz ??
walić to....
gonią cie to w lasek i wnogi :)

21.04.2003
20:12
[16]

Midgardsorm [ Generał ]

------>>

21.04.2003
20:12
[17]

Midgardsorm [ Generał ]

...

21.04.2003
20:14
[18]

MateyToB [ Aleksander Newski ]

Tailerekk : jasne :P
Tak tylko się mocno zdziwiłem na tą 125cm. Ja mam w planach zrobienie karty na jesień, a potem... mogę kupić sobie np. skuter, albo poczekać 2 lata do 18tki i wówczas jakiś motor. A jak kupię skuter, to raczej motor na 18 nie przejdzie. Z drugiej strony czekać tyle czasu... Dlatego jazda od 16 lat na motocyklu to byłoby coś Dobrego.

21.04.2003
20:18
[19]

Siny26 [ Pretorianin ]

TAILEREKK - Popieram!!
MateyToB kategorie a1 czyli do 125cmm mozna zrobic od 16 ale po co ci to lepiej do 18 se poczekaj i wtedy prawko na max

21.04.2003
20:20
[20]

MateyToB [ Aleksander Newski ]

Siny26: no chyba, że zadowolę się 125cm ;) To ciekawa sprawa... a jakie byście 125 polecali ? Ile one kosztują +/- ?

21.04.2003
20:22
[21]

Siny26 [ Pretorianin ]

WSK (wiejski sprzęt kaskaderski ;)

21.04.2003
20:23
smile
[22]

TAILEREKK [ Senator ]

ja tam zbieram już kasiorke :)
3 latka do 18 nastki zostało...
Mam nadzieje że nie trafie na taki motor jak mój brat
jak dawał sprzagło to gasł bo źle wyregulowany i nie zaliczył testów ;)
ale na 2 motorku mu sie udało :))
co do motorków moja motorynka miała szlifa silnika i nieźle daje ;)
hoopki można robić itp. :)

21.04.2003
20:25
[23]

MateyToB [ Aleksander Newski ]

Aha: tak jeszcze gwoli ciekawości. Załóżmy, że mam te 16 lat, a1 i motor 125. Czy mogę wozić pasażerów, którzy mają <18 lat ? Jak to jest w kwestii odpowiedzialności prawnej ?

21.04.2003
20:25
smile
[24]

TAILEREKK [ Senator ]

Siny hehe traktor + bronki haha :) = WSK
MateyToB ---> nówka dobra to nawet ze 30 tys. ale to taka super max enduro pro itp. :)
a taka tam to za 5 tys. i taniej :)

21.04.2003
20:26
smile
[25]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Nikomu nie polecam 125ccm jeżeli ma tylko możliwość zakupu czegoś lepszego.

Taka Aprilla, czy Honda to drogie motorki i lepiej się połasić na coś lepszego za niewiele większe pieniądze.

Midgardsorm ---> Jak fundusze by pozwoliły to na Twoim miejscu brałbym CBR 600 (F1,2 czy 3?;) Od 7 tyś można już kupić używaną. Z kolei Kawasaki ZX400 to też motorek godny uwagi (jak na pierwszy), ale polecałbym jednak tą Hondeczkę :-)

21.04.2003
20:26
smile
[26]

Midgardsorm [ Generał ]

:)

21.04.2003
20:27
smile
[27]

TAILEREKK [ Senator ]

MateyToB -> wozić każdego możesz :)
na swoją ręke
ale jak cie CHWDPy złapią to masz przechlapane... :D

21.04.2003
20:28
[28]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

MateyToB ---> Jako, że robiłem prawko stosunkowo niedawno (kat. A) to wydaje mi się, że osoby dorosłe możesz wozić bez problemu, natomiast wogóle nie możesz zabierać niepełnoletnich.

21.04.2003
20:30
[29]

MateyToB [ Aleksander Newski ]

Cainoor: czyli lepiej poczekać 2 lata więcej i kupić motor o większej pojemności silnika ? A jaka jest w zasadzie praktyczna różnica pomiędzy np. 125 a 250 czy 500 ? Poza przyspieszeniem (jak bardzo się różnią do 100 ?) i prędkością maksymalną ? Czy to jest tak, że po prostu pojeździsz roczek, dwa 125 i potem czujesz się już niezaspokojony a tak łatwo 250 czy 500 nie kupisz ? Jak to jest ?

21.04.2003
20:31
smile
[30]

wysiu [ ]

Nie rozumiem "dawcow organow"...
Bylem naocznym swiadkiem upadku motocyklisty (w zasadzie motocyklistki) na autobahnie w Niemczech, kumpel spalil opony hamujac, zeby na nia nie wjechac (a wlasciwie na auto, ktore bylo przed nami, tamto bylo juz przez samą "dawczynią").. Baba przezyla, z tego co widzialem, ale niewiele brakowalo..
Rozumiem ze to pewnie frajda, ale 100 razy lepiej, wygodniej, i bezpieczniej jest przejechac sie jakims szybkim autem..

21.04.2003
20:31
smile
[31]

Big Money [ Senator ]

No to może i ja sie pochawale swoim cackiem ;P

21.04.2003
20:32
smile
[32]

TAILEREKK [ Senator ]

takie motorki to żyć nie umierać :)
na torze w Radomiu można sobie pobrykać śmigiełkami tz. śmigaczami tz. ścigaczami :)))
na takim jednej jazuce do 120 km/h super odczucia :)
zwłaszcza jak sie hamuje tyylko przednim hamulcem :)))))
fajne wrażenia ;)

21.04.2003
20:33
smile
[33]

MateyToB [ Aleksander Newski ]

wysiu: i tak wszyscy umrzemy. A zanim to nastąpi, przynajmniej sobie pojeździmy :D

21.04.2003
20:34
smile
[34]

Big Money [ Senator ]

2. Suzuki RF900 R2 :)

21.04.2003
20:34
smile
[35]

TAILEREKK [ Senator ]

Big Money ---> ile na tym dajesz ??
moja motorynka na benzynce bezołowiowej z mixolem daje do 45km/h :) hiih :)))

21.04.2003
20:34
[36]

Midgardsorm [ Generał ]

Cainoor - celowal bym w Honda CBR 600 F z 1996 albo kawe z 1999 podobne przedziala cenowe ... iw obu po 4 cylindry :P tylze ze kolosalna roznica mocy .. boje sie tych 100 koni ale patrzac rozsadnie po 2 sezoanch bede chail czegos wiecej ... wiec lepiej juz chyba brac wiekesze pozatym latwiej znalesc ... urzywke w dobrym stanie ... to co wezme tez zlazey od tego co bedzie atrakcyjne jak bede szukal ... nie wykluczam innych japonskich 600 ...

21.04.2003
20:35
smile
[37]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

MateyToB ---> Rozumiem doskonale Twoje rozterki. O wiele lepiej poczekać 2 lata, zbierać kasę, nastawiać rodziców i w końcu kupić motor o większej pojemności.
1. Generalna różnica to.. dzwięk :-) 125 brzęczy jak komar, nawet z dobry tłumikiem. Podobnie 250, ale można z niej już zrobić maszynę o konkretnym brzmieniu.
2. Co do prędkości maksymalnej i przyśpieszenia: Taka NSR 125 to ma chyba coś koło 37 KM (Aprilla podobnie), a NSR 250 (special edition) jak już pisałem na 63. Różnica kolosalna.
3. Po roku jazdy (lub dwóch) nawet takie 250, czy 400 Cię nie zaspokoji. Dlatego uważam, że optymalny wybór to 600 od razu (no, może 400 jeszcze ujdzie). Chyba, że masz dużo pieniędzy, wtedy brałbym jakąs 250... Ale skoro masz możliwość (mając już 18 lat) to nie zastanawiałbym się nad żadną 125. Takie moje zdanie w tej sprawie :-)

21.04.2003
20:36
[38]

wysiu [ ]

Matey --> Przezylem juz wypadek, w Renault Clio. Przy 70 km/h kumpel stracil dwie opony na krawezniku, i walnelismy bokiem w słup. Auto do kasacji, my z drobnymi skaleczeniami tylko. Gdybym byl w podobnej sytuacji na motorze, to juz bym tu nie pisał.

21.04.2003
20:37
[39]

Annihilator [ ]

Wysiu -> wszystko zależy od stylu jazdy - rowerzystów też można nazwać "dawcami organów". Moim zdaniem motory klasy, powiedzmy, Honda NSR itd. nie są do normalnej jazdy po zaludnionych drogach. Jak się chce pojeździć - to na tor i wiola... Kłopot z tym, że w Polsce toru nie uświadczymy. Ach wciąż pamiętam te 30 szybkich Porsche, Ferrari i innych na torze w Spa...

Motocykliści! a w kaskach jeździcie? Bo jak narazie jest to ostatnie ograniczenie w mojej jeździe rowerowej.

21.04.2003
20:38
smile
[40]

Big Money [ Senator ]

TAILEREKK << ile ja daje to co innego niz to ile daje motor :-D Jak narazie nie jechałem szybciej jak 160... jeszcze sie boje :(
A od poprzedniego właściciela wiem ze maszyna wyciaga 3 paki :-)

21.04.2003
20:39
smile
[41]

TAILEREKK [ Senator ]

wiecie co .... :)
mi sie wydaje że jak narazie to 125 zaspokoi :)
trzeba pokolei iść ...
bo to nie bedzie tego no ... zabawy adrenalinki itp. :)

21.04.2003
20:39
[42]

MateyToB [ Aleksander Newski ]

wysiu: rozumiem o co Ci chodzi. To prawda, że na motocyklu prawdopodobieństwo zgonu przy wypadku jest niebotycznie większe. Ale coś za coś :/ Jedni wolą motocykle, inni samochody. Poza tym sądzę, że jak coś ma być to będzie. Jak mam umrzeć to umrę, jak nie to nie. Poza tym myślę, że niektórzy posiadacze motorów jeżdzą nawet całkiem bezpiecznie i z głową.

21.04.2003
20:39
smile
[43]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Midgardsorm ---> Jeżeli cenowo podobne brałbym tą 600 i się nie zastanawiał :-) Inny motorek to możesz się jeszcze zastanowić np nad Suzuki GPS 600

wysiu ---> Jechałeś kiedyś 230 km / h na Katowickiej na Kawasaki 750 ? Nie ? Polecam :-D

21.04.2003
20:40
smile
[44]

Big Money [ Senator ]

Annihilator << ja wole beeezzz :-D lol

21.04.2003
20:41
smile
[45]

TAILEREKK [ Senator ]

Big Money ----> 160.... hm... :)
fajne :) ale po co ci taka maszyna co boisz sie dać jej po misce ??
mogłeś kupić słabszą :))

21.04.2003
20:41
[46]

Midgardsorm [ Generał ]

Big Money - piekna maszyna !!

MateyToB - podstawaowa roznica 125,250 do wieszych pojemnsci to to ze te 2 pierwsze to dwusuwy ... modele powyzej 2-3 lat wymagaja umiejenosci grzebania w silnikach do sprawnego urzywania ...
pozatym roznice sa bardzo duze :) jesli chcesz moge ci to dokladniej opisac ... ale najwaznijesz to ronica techniczna

wysiu - pod warunikem ze to autko ma stosunek 1kg do 0,75 km :) nie mozna porwywac motocykil od auto i to juz nawet nie o przsypieszenie mi chodzi co o zakrety ... :)

21.04.2003
20:43
[47]

wysiu [ ]

Cainoor --> W polsce najszybciej jechalem swoim escortem 195, w Niemczech - 205. Wiem jedno - jesli przy takiej predkosci staloby sie cos dziwnego, to auto mialbym szanse jeszcze opanowac, zwolnic, i nawet gdybym wypadl z drogi, to wzmocnienia auta, pasy i poduszki moglyby uratowac mi zycie. A na motorze? Wywrotka i zgon.
PS. Jesli jechales w miescie 230kmh, to tylko wspolczuje.. braku wyobrazni.

21.04.2003
20:45
[48]

Siny26 [ Pretorianin ]

Widze że wątek się rozwinoł! tak że nienadąrzam z czytaniem =]

21.04.2003
20:45
smile
[49]

TAILEREKK [ Senator ]

hiih :)
zrobimy se zjazda za 3 latka :)
każdy swoją maszynką :))

21.04.2003
20:45
smile
[50]

Big Money [ Senator ]

TAILEREKK << 160... ale mam ją dopiero 2 miesiące z czego miesiac w garażu.... To chyba wyjasnia wszystko...:)

21.04.2003
20:46
[51]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

wysiu ---> Nie jechałem tyle w mieście tylko na drodze Warszawa-Katowice. Szans na przeżycie w razie jakiegoś upadku - 0% Nie jestem idiotą i wiem czym to grozi. Jednak wrażenia nie do opisania.
( Po mieście nigdy bym tyle nie jechał.)

21.04.2003
20:47
smile
[52]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Big Money ---> A za ile kupiłeś ? I za ile chcesz sprzedać ? :-P

21.04.2003
20:48
[53]

Midgardsorm [ Generał ]

wysiu - no jesli ty opanowujsz autko przy 200 km/h to jestes bogiemkierownicu :) i jesli poduszki ci ratuja zycie to jestes bogiem z krwi i kosci , mowisz ze typ nie ma wyobrazni jadac na moto w miescie 230 a sam opowiadasz takie bajki ehh . Pozatym wes pod uwage ze moto z 200 zahamujesz na potrujnie krotszym dystansie niz autkiem ....

21.04.2003
20:48
smile
[54]

TAILEREKK [ Senator ]

Big Money dawoj do mnie na testy :PPP
Cainoor---> a chcesz kupić ?? za 12 tys. pójdzie ;PPP

21.04.2003
20:51
smile
[55]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Mi tam życie miłe, sam kiedyś się omal nie zabiłem na motorze, a ostatnio kumpel sprawił sobie Hondę za 300 baniek i po tygodniu połamał kręgosłup :/ Ja kocham samochody i nic nie przekona mnie to motocykli, nawet mowy nie ma :/

21.04.2003
20:51
[56]

Annihilator [ ]

Wysiu -> w razie wypadku na motorze najczęściej upadasz i o ile wtedy nic się nie stanie to szorujesz po ziemii dość długo i już raczej jest w miarę bezpiecznie (zakładamy płaską drogę, czystą itd.). Co innego, że ubranie się spali po pierwszych metrach...

21.04.2003
20:51
smile
[57]

Big Money [ Senator ]

Cainoor << nie chce sprzedać :P a kupiłem za 25.ooo zł, jak dla mnie dobra cena.
TAILEREKK <<<LOL z testów nic :P bo Ci nie ufam..... dostane kijem w głowe i pa-pa motorek :(

21.04.2003
20:53
[58]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

wysiu ---> AHA i jeszcze jedno: Co do tego zgonu to pozwolę się nie zgodzić. Jeżeli miałbym dobry kombinezon (ze wszystkimi zabezpieczeniami jak np "żółwik") to nawet wywrotkę przy 300 km / h mógłbym przeżyć bez żadnego draśniecią. Poważnie to nie jest ściema. Szanse są jednak bardzo małe. Mam kolegę, któego od śmierci uratował właśnie tylko pożadny kask i dobry kombinezon.

21.04.2003
20:55
[59]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Big Money ---> Hehe, to musi być nowy motorek w miarę co ? Nie starszy niż 3 latka :-) Właśnie, który rocznik ?

21.04.2003
20:55
[60]

wysiu [ ]

Midgard --> Bogiem nie jestem..:) Ale mialem juz kilka 'dziwnych' sytuacji, przy duzych predkosciach (najwiecej km zrobilem jak dotychczas po niemieckich autostradach) i znam swoje - i roznych aut - mozliwosci.. Sytuacji, ktore dla moto konczylyby sie po prostu wywrotką i zgonem - chyba, ze kierowca moto byłby bogiem..
Poza tym - wole jezdzic szybko, i w luksusie, z klimą itp, niż pocic sie w skorzanym ubranku i kasku, i zwiewac z drogi na pierwsze krople deszczu..;)

Paudyn --> Dokładnie.

21.04.2003
20:57
smile
[61]

TAILEREKK [ Senator ]

hehe
Big Money hihi :) dobre :)
ale ja nie jestem złodziejem itp.
i prosił bym nie mówić o mnie takich rzeczy..... poniewarz to nie jest prawda i raczej nie masz prawa sądzić mnie o takie rzeczy ... jak czasem 5 zł bratkowi ze skarbonku skubne to takie tam :PPP

co do motorków :) to właśnie szukam sobie jakiegoś Java 50 albo jakiś skuter ;)

21.04.2003
20:57
[62]

Midgardsorm [ Generał ]

Annihilator Cainoor - z tego co ja wiem po upadku motocyklisty w odpowiednimy ( skorzanym) ubranku i kasku jesli sie nie obraca/tura po prostu "jedzie" po asfalcie i na nic nie natrafi /kraweznik,auto,drzewo itp/ to ma duze szase wyjsc bez szfanku ale jesi upadnie i zacznie nim "rzucac" wpadnie w rotacje to praktycznie chyba powezej 70km/h moze zginac od obrazen wenetrznych spowodowanych "obijaniem sie" .... lepiej nie sprawdzac :)

21.04.2003
20:59
smile
[63]

Big Money [ Senator ]

Cainoor << '2000 ale był mało jezdzony. baaardzo mały od czasu jak 1 własciciel wpadł na nim na przystanek i złamał jakiejs babci noge :/ a to wszystko przez kolesia w aucie który go zachaczył lusterkiem :(

21.04.2003
20:59
[64]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

wysiu ---> Gdybym nie miał samochodu nie kupiłbym sobie motorku. Tylko mój car ani na luksus, ani na klime nie może sobie pozwolić, więc wrażenia z jazdy "trochę" mniejsze niż na "bajku".

21.04.2003
21:00
smile
[65]

TAILEREKK [ Senator ]

wysiu w niemczech to jak sie rozbujasz ponad 140 km/h i sie wywalisz to odszkodowanie BYE BYE
a w polsce byś był heppy że masz nowe autko motorek :))

21.04.2003
21:00
[66]

wysiu [ ]

Cainoor --> A co powiesz na taki przypadek - jade sobie po autobahnie jakies 170 kmh, mijam ciezarowke z drewnem. Wiatr z ciezarowki zwiewa kawalek drewna, ktore trafia centralnie w przednia rejestracje (jechalem autem kumpla; nawet nie mialem szansy zareagowac - tak samo motocyklista nie mialby szans, po prostu tego nie bylo widac). Rezultat - zlamana ramka i wygieta rejestracja. Rezultat w przypadku trafienia motoru w przednie kolo przez kawał kory przy takiej predkosci? Sam sobie wymysl..

21.04.2003
21:01
[67]

Midgardsorm [ Generał ]

wysiu - i widzisz tu jest roznica motomaniakow mozna podzielic na podroznikow i zapalencow ... ja tez wole ,ba nigdy bym nie pojechal dalej na moto, podrozwoac autkiem z klimom i bagazami :) a motocykle traktuje nie jak sposob przemieszcania sie tylko jako spodob "dawania sobie przyjemnosci" :) rozrywke

21.04.2003
21:02
[68]

wysiu [ ]

Tailerekk --> Dlaczego odszkodowanie bye-bye? Niemieckie autobahny to chyba jedyne miejsce na swiecie, gdzie nie ma ograniczenia predkosci..:)

21.04.2003
21:03
smile
[69]

Bdx [ Senator ]

Pozdrowienia dla milośników dwóch kułek :) ...jest ktoś może z okolic Piły?? :)

21.04.2003
21:03
[70]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Big Money ---> To miałem nosa co do rocznika.

Wiecie co jest największy zagrożeniem dla motocyklisty ? Wbrew pozorom nie on sam, tylko Ci kierowcy, w których jeździe można dopatrzyć się rutyny... taki wogóle nie zwraca uwagi na motor. Po prostu nie spodziewa się, że nagle coś może zacząć go wyprzedzać w 2 sekundy...

Sam miałem taką sytucaję (jachałem samochodem), że widząc światło w lewym lusterku myślałem, że to samochód i zjechałem na lewy pas, a w tej samej sekundzie motor śmignął mi przed nosem. Zabrakło z 10 cm do wypadku :/

21.04.2003
21:04
smile
[71]

Big Money [ Senator ]

wysiu << w niemczech jest tylko jeden odcinek autostrady gdzie nie ma ograniczenia predkosci, i tam udaja sie wszycy maniacy predkości ;P

21.04.2003
21:05
smile
[72]

Bdx [ Senator ]

kółek oczywiśnie :) sorki za orta..

21.04.2003
21:05
[73]

Midgardsorm [ Generał ]

wysiu - nikt nie mowi ze jazda na moto jest bezpieczna :) to jest jasne ze tam nie ma strefy bezpiecznego zgniotu ani nic co mialo by za zadanie dbac o bezpieczenstwo w wypadku ... w autach to inna historia widziles kiedys crashtesty moto ? poprostu ni bieze sie pod uwage wywrotki ...

21.04.2003
21:06
[74]

wysiu [ ]

Big Money --> U nich NIE MA ograniczenia na autobahnie, chyba ze sa znaki.. Naprawde sporo tam jezdzilem..

21.04.2003
21:06
[75]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

wysiu ---> Nie będę się kłócił, że motor jest niebezpieczniejszy od samochodu bo to oczywiście jest prawda i zgadzam się z Tobą w 100%. Tu jednak nie chodzi o komfort jazy, ale o wrażenia, adrenalinę, przyjemność z jazdy, wchodzenia w zakręty itp rzeczy.

21.04.2003
21:07
[76]

Annihilator [ ]

Big Money -> jeden??????? Kurczę, pół drogi nim jechałem :)))).

21.04.2003
21:10
smile
[77]

Big Money [ Senator ]

Oficjalnie może i nie ma znaków, ale ograniczenie jest. Natomiast odcinek gdzie nie ma znaków ani ograniczenia jest tylko jeden. Nie pamiętam nazwy tej autobahny ale jestem tego pewien prawie na 90%. Chyba gdzies pod Berlinem w kierunku na Koln - moge oczywiście się mylić ;P

21.04.2003
21:11
smile
[78]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

W Niemczech najszybciej jechałem 220 km / h Mercem (kabrio) chyba E klasa silnik 4.3 co miał 395 koni :P

Podobają mi się tamte ograniczenia czasem: 160 :P

21.04.2003
21:14
smile
[79]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Ale ze mnia głupek. Zamiast kabrio miało być kombi !! Sorry. Grrr... :/

21.04.2003
21:15
[80]

Midgardsorm [ Generał ]

;)

21.04.2003
21:16
[81]

wysiu [ ]

Big Money --> Uwierz mi - tam NIE MA ograniczenia:) Widzialem nawet program o Angliku, ktory na rozmowy biznesowe w Berlinie przylatuje samolotem do Monachium chyba, wypozycza Ferrari, i stamtad jedzie drogami, dla samej frajdy jazdy..:) Jak droga jest kręta, to stawiają ograniczenie, ale jesli nie ma znaku, to mozna jechac ile fabryka dała:)


Cainoor --> Ja tam najszybciej jechalem 230 kmh, pod samym Monachium, nówką BMW 530D, znajomy dostał 'auto zastepcze' bo mu sie jego beemka znowu zepsula..;)

21.04.2003
21:17
smile
[82]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Midgardsorm ---> Taki Fazerek to moje marzenie :-)

Szkoda, że brak funduszy nie pozwala na wile rzeczy... ech.

wysiu ---> mam kolejny argument za UE ;P Nie będę płacił cła sprowadzając moto z zagranicy :-D

21.04.2003
21:19
[83]

Midgardsorm [ Generał ]

hehe ja w niemczech nie bylem nigdy ale najszybciej jechalem 240 km/h ... :) nie powiem gdzie powiem tylko ze jako pasarzer na

21.04.2003
21:19
[84]

Annihilator [ ]

Bardzo często można spotkać wyświetlacze - jak nic na nich nie ma to nie ma ograniczeń.

Ja najszybciej jechałem (oczywiście nie sam) Audi Quatro A4, 220 km/h (nie pamiętam dokładnie)

21.04.2003
21:20
[85]

wysiu [ ]

Big Money --> Ale i tak ciekawiej jest na autostradach we Wloszech... Tam NIBY jest ograniczenie..:) Ale ichni Carabinierzy tylko stoją na poboczu i machają śmigającym ferrarkom i porszawkom..:) Ponoć na lewy pas to po prostu strach jest wjechać, bo nie wiadomo, czy nie nadjedzie jakis maniak 300kmh..:)) Nie byłem, ale słyszałem opowiesci z pierwszej ręki:)

21.04.2003
21:22
smile
[86]

Big Money [ Senator ]

wysiu << wiem wiem :-D widziałem co sie działo jak jechałem autokarem na wakacje..... Nie zdąrzyłem popatrzeć co jedzie a tego juz nie było ... :-D

21.04.2003
21:24
smile
[87]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

wysiu ---> Byłem (tym samym autkiem co pisałem ;) - potwierdzam. Chociaż sam nigdy w życiu 300 km/h nie jechałem to zdarzyło się parę autek co nam migneło (a my, z wujkiem ;) dawaliśmy ze 200 :P

21.04.2003
21:27
smile
[88]

Big Money [ Senator ]

A ogladaliście może film z Gumball Rally 3000 ?? Część w której jadą przez usa. Tam kolesie dawali dobre top speedy :-DDDDD Zwłaszcza kolo w czerownej Ferrarce F50 .....

21.04.2003
22:08
smile
[89]

Golas3000 [ Pretorianin ]

Ale sie wątek rozwinął. W życiu nie myślałem.

A propo motorków. Na początku wątku była mowa coś o prawkach jazdy na motorki. No to jest tak. Jak masz 16 lat to mozesz sobie zdać prawo jazdy kategorii A1 no i możesz jeździć motorem do pojemności 125cm3. A od 18 lat można zrobić A i jeździć już każdym :P. Narazie kalkuluje mi sie kupno Aprilki 125 bo i tak jakbym kupił jakąś CBR 600 to nie mógłbym nią jeździć i tak. A jeszcze na dodatek pewnie bym sie na niej zabił bo przy 200 za sterem bym przyp******* w drzewo i by było po mnie. Tak więc nie opłaca sie kupować odrazu wielkiego motoru tylko lepiej sie nauczyć jeździć na czymś mniejsdzym. Moj kumpel (bardzo kasowy) zaczynał od simsona potem miał Yamahe skutera a teraz jeździ Yamaha TZR o pojemności 50 (ciągnie 120 km/h :)) a za rok ma zamiar kupić 125 :). A za następne pare lat ojciec obiecał mu kupić już coś mocnego:D. Ja tamn nie mam z nim źle bo zawsze tam da mi sie przejchać :DDD

Najszybsze moje jazdy motorami to tak: jak sam kierowałem to hondą nsr 150 km/h a na tylnym siedzeniu przewiozł mnie kumpel 240 (prawie sie posrałem) A samocodem to najszybciej jechałem z ojcem Audi 100 po Gierkówce 230km/h

Tak więc iszcie dalej a może jak wątek sie dobrze rozwinie to założymy następne części :D

21.04.2003
22:46
smile
[90]

Midgardsorm [ Generał ]

piekno

21.04.2003
23:23
smile
[91]

KoKoT2003 [ Generał ]

a ja wole zuzel i motocykle zuzlowe!! :)

21.04.2003
23:24
smile
[92]

KoKoT2003 [ Generał ]

Unia Leszno is the best!!!!!!!!

21.04.2003
23:46
[93]

miluch [ Pretorianin ]

Kiedyś pasjonowały mnie motocykle. Dziś już twardo stąpam po ziemii i niestety finanse nie pozwolą mi na prawdziwy motocykl. Ale jeśłi chodzi o marzenia to kiedyś była to Honda CBR 900 RR Fireblade, a w tej chwili raczej Suzuki GSX 1000. Ale ponad wszystko marzę o Ducati 996.

22.04.2003
00:15
smile
[94]

Golas3000 [ Pretorianin ]

hehehe

22.04.2003
00:22
smile
[95]

Golas3000 [ Pretorianin ]

macie tu link do super stronki

22.04.2003
07:05
[96]

TAILEREKK [ Senator ]

Wysiu ---> może i mają najlepsze ale tam do wszystkiego sie dowalą i odszkodowanie masz zgłowy
w polsce jedziesz 500 (chyba niemożliwe) i tak dostaniesz odszkodowanie...
a w niemczech nie :) powyżej chyba 140 km/h nie przysługuje odszkodowanie ;(((

22.04.2003
11:29
[97]

dudek101 [ Konsul ]

tak dla informacji - prawko kat. a1 pozwala jezdzic na moto do pojemnosci 125ccm i do mocy 11kW (czy cos podobnego) wiec z a1 nie posmigasz sobie sprzetem w rodzaju hondy nsr :(
a ja dzis po pracy wioze papierki do osrodka egzaminacyjnego ustalac termin na kat. A :) i moze niedlugo bedzie cb600 hornet :)

22.04.2003
13:52
smile
[98]

Golas3000 [ Pretorianin ]

dudek101 ==> No dobra ale jak mam 125 co ma moc powiedzmy 30 KM no to nie moge jeździć? A kto mi to będzie sprawdzał ile to ma koni!!!

22.04.2003
14:09
[99]

dudek101 [ Konsul ]

w teorii tak, jak to jest w praktyce to nie mam pojecia - przepisy sa takie (niedlugo exam wiec cos tam wykulem) ze dla a1 max poj. 125ccm max. moc - 11kW, moc o ile dobrze pamietam jest w dowodzie (ew. moga sprawdzic w bazie danych jak sa upierdliwi) ale co w przypadku stuningowanego moto ? nie mam pojecia :)

22.04.2003
14:22
[100]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

TAILEREKK ---> Nie masz racji. Nie ma ograniczenia prędkości, a firy ubezpieczeniowe mają obowiązek Ci wypłacić pieniądze jeśli jechałeś zgodnie z przepisami.

22.04.2003
21:39
[101]

Golas3000 [ Pretorianin ]

Hmm a właśnie czy w dowodzi jest informacja o mocy silnika?

22.04.2003
21:41
smile
[102]

wysiu [ ]

Jak ponizej 100 koni, to bida straszna..:)


Aaa, racja, chodzi o motory:P

;)))

(taka drobna prowokacja dla rozruszania watku;))



22.04.2003
21:53
[103]

Golas3000 [ Pretorianin ]

wysiu => moj simson bma tylko 94 konie:( boż co ja mam zrobić

beeeeeeeeee

Widział ktoś może prototyp motorka z silnikiem od Doga Vipera 8 l pojemności co podobno 600 na godzine osiąga?? To było chyba na targach w Ditroit (ale może sie myle) a pisali o tym w Auto Świecie

22.04.2003
22:01
smile
[104]

MateyToB [ Aleksander Newski ]

Ja w konkretnej sprawie, a imię jej Yamaha TZR 50. Czy ktoś z was jest może jej szczęśliwym użytkownikiem ?
Jeśli tak, to mam parę pytań:

1.Parametry techniczne
2.Przyjemność jazdy :)
3.Cena / dostępność
4.Dokument, potrzebny do użytkowania.

ad.4 - Jak mniemam jest to karta motorowerowa (albowiem pojemność = 50 cm3). Od ilu lat takową zdawać można ? 14 ?

22.04.2003
22:10
[105]

Golas3000 [ Pretorianin ]

MateyTob => Moj kumpel ma. Kupił nowy za 12 tysięcy. Po zdjęciu dławików leci mu to około 120km/h. Żeby tym jeździć musisz mieć kartem motorowerową

22.04.2003
22:22
smile
[106]

Golas3000 [ Pretorianin ]

link do kolejnej części:

22.04.2003
23:09
[107]

zxcvbn [ Chorąży ]

Jezeli chodzi o autostrady niemiecke to cos mi sie wydaje ze na wiekszosci z nich nie ma ograniczenia predkosci a sa "predkosci sugerowane".

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.