GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Ostateczny kontrakt na F-16 - informacja dla malkontentów

18.04.2003
10:11
smile
[1]

Joanna [ Kerowyn ]

Ostateczny kontrakt na F-16 - informacja dla malkontentów

Z pozdrowieniami dla kochanych forumowiczów zakładających wątki o skandalicznym przetargu na F-16, wybraniu najgorszej oferty i obrzydliwych amerykanach którzy zamierzają tylko inwestowac w chlewnie


Wartość offsetu przekroczy 12 mld USD (opis)
(PAP, JB/18.04.2003, godz. 09:49)

Wartość umowy offsetowej liczonej z mnożnikami przekroczy 12 mld USD - poinformowało Ministerstwo Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej oraz Lockheed Martin w piątkowym komunikacie.

"Wynegocjowana wartość umowy przekracza 12 mld USD, podczas, gdy wartość zobowiązań offsetowych wynikających z procedury zamówienia publicznego wynosiła 6,28 mld USD" - napisano.

"Eksport i zakupy będą stanowiły 70 proc. wartości offsetowej, 20 proc. będą to inwestycje, a transfery technologii 10 proc." - dodano.

Projekty offsetowe mają być realizowane od 2003 roku przez 10 lat. Wartość offsetu będzie najwyższa w 2005 roku, kiedy to wyniesie 2 mld USD. W 2006 roku wyniesie 1,8 mld USD i będzie stopniowo maleć. W pierwszych pięciu latach wartość offsetu będzie największa.

Wśród projektów offsetowych znajdują się m.in. Tetra, Bartimpex wspólnie z Izbą Handlową, Radwar, Polpharma (farmaceutyki, nowe technologie, eksport), Rafineria Gdańsk SA (paliwa, inwestycje, prywatyzacja), Stocznia Szczecińska, WZL-2 Bydgoszcz, Caterpilar UK, PZL Hydral, Accenture Łódź, Uniwersytet Łódzki, Famet, Bumar, Opel Polska, C2 Polska, Kuźnia Glinik, WSK Gorzyce, Melex, Huta Stalowa Wola, HSW, Andoria-Mot, Sipma, Świdnik, Bioton, Radmor.

Ustawa offsetowa przewiduje, że offsetodawca ponosi odpowiedzialność za niewykonanie offsetu. Jeżeli usługa offsetowa nie zostanie wykonana lub wykonana będzie nienależycie, to kara sięga 100 proc. zobowiązania.

18.04.2003
10:14
[2]

TzymischePL [ Senator ]

Joanna ===> zaraz pewnie uslyszysz ze to spisek, machinacja, matactwo i wroga propaganda.

18.04.2003
10:17
smile
[3]

mORfeOoSH [ NULL ]

nooo, i o to chodzi:) mialo byc 6, a jest 12, zycie jest piekne

18.04.2003
10:18
smile
[4]

gofer [ ]

a pytali "po co się pchamy na amerykańską wojnę w Iraku?" :)

18.04.2003
10:23
[5]

merkav [ Aguś ]

Bedzie dobze ,oby tylko politycy tego nie spiep***li !!!

18.04.2003
10:26
[6]

Lophix [ Lege r ]

gofer --> Dla pieniedzy? No co Ty, ja tu caly czas slyszalem, ze w walce o sluszne sprawy i dla wyzwolenia biednego ludu irackiego :)

18.04.2003
10:32
[7]

gofer [ ]

Lophix - > a czy jedno wyklucza drugie?

18.04.2003
10:34
[8]

Owen [ ]

Joanno ---->

Aby być w pełni fair należy wspomnieć o pewnym istotnym dla procesu wyceny off-setu elemencie. Mianowicie o tzw. mnożniku off-setowym. Na wstępie zaznaczam, że mnożnik ten a w zasadzie cały zestaw mnożników został zdefiniowany jeszcze zanim przetarg został rozpisany. Zatem zasady stosowania mnożników miały zastosowanie do wszystkich ofert, więc w żaden sposób nie faworyzowały Amerykanów :-)

Zanim zacznę pisać dalej chciałbym tylko powiedzieć, że nie jestem malkontentem i uważam, że wybraliśmy właściwie oraz, że linia naszej polityki zagraniczne,j jaką przyjęliśmy w ostatnich miesiącach odpowiada mi jak najbardziej.

Maksymalny mnożnik wynosi 5. Oznacza to, że kwota jaką zadeklaruje wygrywający kontrakt na jakąś inwestycję lub transfer technologii jest przemnażana przez 5. A więc inwestując 1.000.000.000 w umowie offsetowej znajdzie się 5.000.000.000. Oczywiście to skrajny przypadek, bo takich umów w ramach off-setu nie ma. Najwyższe mnożniki można stosować w „przypadkach szczególnie uzasadnionych interesem gospodarki lub względami bezpieczeństwa państwa" a więc na przykład inwestycje w obronność czy transfer nowoczesnych technologii.

Takie podejście do sprawy wydaje się być jak najbardziej zasadne, ponieważ zachęca do rozwoju. Oczywiście pozostaje pewne ale.. otóż nadal wykorzystanie potencjału off-setowego leży w rękach Polaków. Czy mnie to martwi? Niestety w pewnym stopniu tak. Ponieważ obawiam się, że zmarnotrawimy transfery technologii, a zakłady, w które zainwestują Amerykanie, po zakończeniu lukratywnych kontraktów, które przyjdą poniekąd same wraz z off-setem, nie będą wstanie wypromować się na rynkach międzynarodowych....

Oczywiście są również mnożniki niższe od 1 np. 0.5 za zakup towarów w Polsce czy transfer mniej istotnego know-how.

Powtarzam. Poczekajmy na efekty off-setu. Mam nadzieję, że moje obawy są nieuzasadnione, a Polska będzie umiała wykorzystać potencjał tego potężnego, jakby na to nie patrzeć off-setu.

Jak najbardziej natomiast uzasadnione jest twierdzenie, że off-set to nie tylko chlewnie.

Dla zainteresowanych link do artykułu w RZ.

18.04.2003
10:41
[9]

Joanna [ Kerowyn ]

Owen ---> oczywiście istnieją mnożniki od 0,5 do 5. Ale te same mnozniki i pozostałe zasady rozliczeń były by przy Mirage i Gripenie, tyle że suma offestu znacznie mniejsza. Tak więc F-16 okazał się najbardziej opłacalny. Zresztą, mnożnik 5 jest dla najceniejszych inwestycji w najnowsze technologie - więc najbardziej opłacalnych.

18.04.2003
10:48
[10]

Joanna [ Kerowyn ]

Owen --> Natomiast masz rację, ze wszystko można zmarnować - ale jesli to nastapi to juz będzie nasza wina. Mamy szanse mocnego wejścia na rynek amerykański, nawiązania wielu kontaktów, a że offset jest 10-letni więc długo terminowych kontaktów. A to powinno zaowocować wieloma innymi zyskami. A jesli nie potrafimy tego wykorzystać - to proponuję przenieśmy się do afryki i żyjmy na drzewach jedząc banany ;P

18.04.2003
10:52
[11]

Owen [ ]

Joanno, ależ właśnie to napisałem!!! Mój post miał na celu wyłączenie zwrócenie uwagi czytelnikom, że 12 miliardów dolarów to nie jest żywy cash jaki wpłynie do krwioobiegu polskiej gospodarki. Jest to tak naprawdę POTENCJAŁ, „kopniak do wzrostu” jeżeli ktoś woli, jaki daje nam off-set. Podkreślam jeszcze raz. Off-set zaoferowany przez Amerykanów bije na głowę inne zaoferowane przez Szwedo-Anglików i Francuzów. Proszę nie staraj się mojej wypowiedzi odczytywać inaczej niż to co ona sama mówi :-) Tam między linijkami nie ma żadnej ukrytej złości.

18.04.2003
10:54
[12]

Owen [ ]

Voila!!! Właśnie o to mi chodziło :-))) i tylko o to. Dostaliśmy do rąk narzędzie. Teraz tylko od nas zależy jak je wykorzystamy.

20.04.2003
22:18
[13]

trafo [ Pretorianin ]

buha ha wlasnie okazuje sie ze z offsetu skorzysta bartimpex , komputerland , prokom :) czyli oczywiscie my wszyscy :)

21.04.2003
01:08
[14]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Trafo

Tak to już jest, w Finlandii na offsecie za Hornety najbardziej spektakularnie skorzystała NOKIA - raczej nie państwowa firma.

A jak sobie wyobrażasz że skorzystamy " czyli oczywiscie my wszyscy " - że dadzą gotówkę i podzielą na liczbę mieszkańców ?

21.04.2003
01:22
[15]

trafo [ Pretorianin ]

oczywiscie ze nie ale o np prokomie nie slyszalem ani jednej dobrej rzeczy !! czemu maja bogacic sie najbogatsi ci ktorzy ciagle dostaja kontrakty - ktorzy sa jedynym slusznym zwyciezca przetargow !

21.04.2003
03:08
smile
[16]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Trafo

Cóż, takie są uroki tego świata :-))

Teoretycznie , powtarzam , teoretycznie, ci najbogatsi są najbogatsi bo potrafią pomnażać pieniądze, mają dryg do interesów i dlatego to im skapują kontrakty. A w sumie kto powinien dostać ? Jakiś bankrut ?

A poza tym koneksje, układy, koperty i inne "demokratyczne" mechanizmy ...

22.04.2003
21:43
[17]

Dagger [ Legend ]

Dlaczego offset jest na tyle wysoki - bo nie zawiera esencji kazdego offsetu - przeniesienia produkcji

Nalezy tez pamietac - ciekawe kto wpadł na ten pomysł - że do offsetu zaliczaja sie inwestycje do 3 lat wstecz

No i jeszcze jedno pytanie do fachowców ciekawe czy po wejsciu do UE cześć tych pieniedzy w postaci opłat celnych ominie Polske trafiajac do budzetu Unii .


Offsetodolary - analiza Andrzeja Kublika






Za 48 samolotów F-16 zapłacimy 3,5 mld dol. plus 1,2 mld dol. odsetek. To największy wydatek na zbrojenia w historii naszego kraju. I olbrzymi wydatek w kraju, w którym brakuje nieraz pieniędzy nawet na odprawy dla zwalnianych pracowników.

Dlatego nie budziło zdziwienia olbrzymie zainteresowanie krajowych firm tzw. programem offsetowym, który powinien nam częściowo zrekompensować tak olbrzymi wydatek i umożliwić jego spłatę. Który powinien pomóc firmom i całej gospodarce łaknącej inwestycji jak kania dżdżu.

W jakiej stopniu związana z F-16 umowa offsetowa spełni te oczekiwania? Niestety, wbrew wielu wcześniejszym zapowiedziom, kiedy w piątek została podpisana, informacje na jej temat wciąż pozostawały zagadką. Jesienią zeszłego roku ówczesny wiceminister gospodarki Andrzej Szarawarski obiecywał, że po podpisaniu umowy szczegóły na temat jej "cywilnej" części zostaną ogłoszone publicznie. Szarawarski nie zajmuje się już offsetem i jego zapowiedzi pozostały pustą obietnicą.

Ta atmosfera jest bardzo dziwna. W każdej chwili poprzez internet można się np. dowiedzieć, jakie projekty offsetowe realizuje się w Kuwejcie, jaki jest wkład dostawców uzbrojenia do poszczególnych projektów, jak zostały one wycenione przez władze, czego dotyczą. U nas słychać tylko głosy pochwalne tych firm, którym coś z offsetu skapnie.

W tej sytuacji pozostaje nam gdybanie. Z podanych informacji wynika np., że aż 70 proc. wartości offsetu przypada na kontrakty w sprawie dostaw oraz eksportu, 20 proc. na inwestycje, a 10 proc. na transfer technologii. Dla wielu firm możliwość produkcji - którą dają umowy w sprawie dostaw i eksportu - jest szalenie ważna, bo podtrzymuje ich działalność. Czy jednak dostawy i eksport przyniosą krajowym firmom zysk? Bo jeśli nie, to sens takich umów sprowadzi się do zagwarantowania miejsc pracy na czas realizacji umowy offsetowej. A co z rozwojem firmy?

Dość łatwo bywa zresztą zrealizować umowę offsetową przy eksporcie kosztownych produktów, takich jak statki czy samochody. W tym przypadku wyszukanie przez dostawcę uzbrojenia odbiorcy dla takich produktów bywa dla ich wytwórcy rzeczywiście pomocne. Kiedy jednak umowa zostanie już zrealizowana, czy firma automatycznie będzie w lepszej sytuacji? Za wzorcową uważałem kiedyś inwestycję Opla w Gliwicach. Fabryka jest zresztą oceniana przez Opla jako jeden z jego najbardziej wydajnych zakładów w Europie. Mimo to działała na pół gwizdka, bo centrala Opla nie miała pomysłu na wykorzystanie jej potencjału. Pod tym względem kilkadziesiąt milionów dolarów, które producent F-16 dorzuci do produkcji w Gliwicach Astry II, jest wielkim wsparciem dla fabryki. Tyle tylko że nie jestem pewien, czy offset z tego tytułu powinien być od razu wyliczany na kilkaset milionów dolarów.

Podobną zagadką jest wsparcie dla Rafinerii Gdańskiej. Ile faktycznie wyniesie wkład dostawcy F-16 dla tego zakładu, a na ile zostanie on wyliczony w "offsetodolarach"?

Pytania budzi obecność na liście offsetowej Bartimpeksu Aleksandra Gudzowatego. W jaki sposób pośrednik w handlu gazem z Rosją i generalny wykonawca bizantyjskiego biurowca dla polsko-rosyjskiej spółki gazowej trafił na listę projektów offsetowych i czym ma się konkretnie zajmować?

Zagadką są też transfery technologii. Nawet jeśli technologia zostanie podarowana, to polska firma musi zapłacić podatek od takiego daru, a ponadto wydać czasem większe pieniądze, niż jest warta technologia, na jej wdrożenie.

Powtórzę raz jeszcze: liczy się każdy dolar, który do nas napłynie, każde zlecenie zapewniające pracę. Tylko chciałoby się wiedzieć, ile to jest naprawdę. Na razie bowiem konkretną informację o projektach, które mają nam zrekompensować wymierny wydatek, zastępuje propaganda






Jak widać to że nie jest tak różowo zauważa nawet Gazeta Wyborcza - szczególnie podoba mi sie wysokość odsetek od tego kredytu.

22.04.2003
21:49
[18]

wysiu [ ]

Dagger --> Fajnie pięknie, tylko dlaczego napisałeś "zauważa nawet Gazeta Wyborcza"? Ten dziennik słynący z bezstronnosci, uczciwości i obiektywizmu? I wcale nie ukierunkowany ideologicznie?:) I oczywiscie uwielbiający USA, a niecierpiący UE?:)

22.04.2003
21:50
[19]

VinEze [ Hasta la victoria siempre! ]

To jest jakaś nieprecyzyjna informacja.
Tetra to technologia nie firma.
Na liście beneficjentów są:
PROKOM (tu nie widzę) i Bartimpeks Gudzowatego - ot zbieg okoliczności. I tak oto w bardzo prosty sposób pominięto przetargi i powstało perpetum mobile. To kupmy coś jeszcze za kolejne pare miliardów to dostaniemy razy 2. Nie trzeba wysyłać Rywina, wystarczy powiedzieć, że my na ten projekt się nie zgadzamy, ale zależy nam na tym. Nie oceniam offsetu źle, ale za dużo się działo poza kurtynami przy tak ogromnym przetargu.

22.04.2003
21:51
[20]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Hmm gdzies byla opinia kogos ze 12 mld dolarow ale przez 10 lat .Czyli wychodzi kolo miliarda dolarow rocznie- to BARDZO malo...Ale wiecej nie napisze bo amerykanisci i tak zaczna ujadac...

22.04.2003
22:00
[21]

Dagger [ Legend ]

==>wysiu
Zaznaczyłem "nawet" żebym nie usłyszał lamentów z jakich to stronniczych zródeł korzystam - zreszta jest to juz drugi podobny w tonie komentarz ekonomiczny GW odnosnie offsetu i kontraktów w Iraku.

22.04.2003
22:05
[22]

Joanna [ Kerowyn ]

Dagge ---> widac, ze nie masz firmy - takie odsetki to naprawdę nie wiele uwzględniając długośc kredytu. Liczy się nie ich suma, ale oprocentowanie roczne.

ALL ----> gotówką (bez przeliczeń) wychodzi to 7,5mld USD inwestycji - to znacznie więcej niż mogliśmy w najbardziej optymistycznych marzeniach się spodziewać i co najmniej 2x więcej niż mogło to by być przy Grippenie lub Mirage. A co do tego, ze mozemy te pieniądze zmarnować - zabaczymy co Polak potrafi........

22.04.2003
22:08
[23]

Joanna [ Kerowyn ]

Dagger ---> GW ma to do siebie, ze zatrudnia wielu dziennikarzy i udziela łamów wielu ekonomistom. Ich zdania i analizy są bardzo rózne i na ten sam temat mozesz przeczytać w GW dwie wzajemnie sprzeczne opinie. Ty wybierasz oczywiście te należące do pesymistów.

22.04.2003
22:11
[24]

Dagger [ Legend ]

==>Joanna
Umiem liczyc odsetki - z tym że ja słyszałem o słynnym preferencyjnym kredycie - jakoś tego nie widać - 1/3 w okresie 10 lat to raczej nie to czego oczekiwalismy.

A co do gotówki to liczyłbym to inaczej - skoro sie upierasz przy odsetkach i 10 letnim okresie to nalezy stopniowo odliczac inflacje oraz odliczyc od tej sumy to co napisałem inwestycje obejmujace ostatnie lata.

22.04.2003
22:13
[25]

Lindil [ WCzK ]

Banita_bb-> Awrrrr hau hau! O tym, że offset będzi rozłożony w czasie było wiadomo do samego początku negocjacji. Ciekawe też, jak polska gospodarka przyjęłaby jednorazowe 10 miliardów dolarów, osobiście wątpie, czy skuteczność takiego transferu funduszy byłaby zadowalająca.

22.04.2003
22:13
[26]

Dagger [ Legend ]

==>Joanna

Wybieram opinie ekonomistów a nie pseudospecjalistów od uzbrojenia - jak narazie obie sa conajmniej pesymistyczne .

22.04.2003
22:18
[27]

Lindil [ WCzK ]

Nawiasem: Dzięki, Joanno, za informacje. Ostatnio wypadłem nieco z newsletterów;)

22.04.2003
22:32
[28]

Diplo [ Generał ]

ech f-16... gripen o niebo lepszy i nowszy :[ Szkoda ze ja w rzadzie nie jestem :)

23.04.2003
00:51
smile
[29]

massca [ ]

to ja dorzuce inna wiadomosc , ktora pociesza :))

znajomy wrocil wczoraj z NY, mowil ze przy przylocie do stanow odprawa polakow trwala srednio 15 sekund na glowe.

dobrze byc lojalnym sojusznikiem :))

23.04.2003
01:39
[30]

a.i.n... [ Kenya believe it? ]

Diplo => LOL, śmieszny jesteś :)

massca => szkoda tylko, że na zniesienie wiz jeszcze długo możemy poczekać... choć ma to związek z % osób zawracanych przez imigrejszyn :)

23.04.2003
02:32
smile
[31]

Kharman [ Konsul ]

Ja tylko z małym pytankiem, czy to prawda że na zakup F-16 dostaliśmy kredyt od USA?

23.04.2003
02:55
[32]

Kharman [ Konsul ]

Ponieważ jeżeli faktycznie miało to miejsce to ozancza to że pieniędzy na zakup nie mieliśmy, a to co nam USA skredytowało trzeba będzie oddać, więc z 7,5 mld dolarów offsetu robi się po odjęciu długu jedynie 3 mld, a nawet mniej jeśli uwzględnimy odsetki. Tak więc bezwzględna wartość offsetu będzie znacznie niższa niż to przewiduje propaganda rządowa. Oczywiście wszystko przy założeniu że kupujemy za amerykański kredyt.

23.04.2003
05:53
[33]

Lindil [ WCzK ]

Kharman-> Kupujemy na kredyt, ale akurat te pieniądze z offsetowymi nie mają wiele wspólnego. Zresztą jeśli przyjąć Twój tok rozumowania, to Amerykanie zafundowali nam 48 maszyn i dorzucili 3 miliardy za darmo:)))

23.04.2003
07:56
[34]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Kharman

Zobacz też kiedy zacznie działać offset a kiedy zaczniemy spłacać kredyt.


Diplo -----> dobrze że nie jesteś w rządzie ...

23.04.2003
09:28
[35]

Qraczy [ Legionista ]

Diplo -> jakbys poparl jakimis argumentami to ze Gripen jest lepszy to byloby super. Bo swojego czasu zajmowalem sie przetargiem w jednej z gazet i jakos tego faktu nie moglem zarejestrowac ....

23.04.2003
10:22
[36]

Iceman_87th [ Generał ]

Qraczy --> please, nie wywoluj znowu wojny. Juz byl taki watek i niektorzy piszacy rowniez i w tym pamietaja, jak obalano w nim kolejne mity na temat wyzszosci samolotu X nad samolotem Y.

offset i kredyt to 2 rozne rzeczy. Pewnie ze trzeba bedzie oddac ale odsetki sa po prostu smieszne (amerykanie nie zdzieraja jak nasze "polskie" "kochane" banki - cudzyslowia zastosowane swiadomie), a czesto bylo juz tak, ze sojusznicy USA w cudowny sposob dowiaduja sie, ze czesc kredytu zostala umozona i nie wykluczone ze i tym razem tak sie stanie.

23.04.2003
10:35
smile
[37]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Iceman_87th

Już dostaliśmy 27 mln zielonych bezzwrotnej pożyczki na zakup uzbrojenia.

23.04.2003
10:39
smile
[38]

Iceman_87th [ Generał ]

el f--> nie mowilem o drobnych ;)

23.04.2003
10:44
[39]

olivier [ unterfeldwebel ]

Jak słysze po raz nty w telewizji (wydawałoby się że tam pracuja w miarę inteligentni ludzie) że "Polska kupiła samolot który nie istnieje" to naprawde nie wiem czy się śmiać czy płakać czy prosić KRRITV o cofnięcie koncesji. F16 istnieje i to od ponad 20 lat, jest stale modernizowany, oprogramowanie i awionika zmieniana jest co kilka lat, a to ze Polska kupiła którąś tam nową wersje o tajemniczym oznaczeniu to wcale drodzy dziennikarze nie oznacza że ten samolot będzie miał trzecie skrzydło i 10 silników odzrutowcyh. To wciąż będzie ten sam samolot tyle ze ze zmienionym oprogramowaniem dostosowujacym go do szalejacego postępu w dziedzinie elktroniki i informatyki, na bieżąco rozwijanym w laboratoriach LM, i kwestia stworzenia tego "nowego samolotu" jak chcą niektórzy jest rzeczą prostszą niż stworzenie gry komputerowej i zajmie co najwyzej rok. Proste a jednocześnie nie do zrozumienia co dla niektórych....

23.04.2003
11:38
smile
[40]

Kharman [ Konsul ]

Prawdopodobnie umysł ekonomiczny ze mnie żaden ale pozwólcie, że moje wątpliwości dla pełnej jasności przedstawię na przykładzie.
1. Mamy dwa przedsiębiorstwa A i B.
2. Przedsiębiorstwo A nie ma pieniędzy, powiedzmy na zakup obuwia dla pracowników.
3. Przedsiębiorstwo B produkuje buty.
4. Przedsiębiorstwo B udziela kredytu załóżmy 100 pln (+34 % odsetek) przedsiębiorstwu A na zakup u siebie obuwia.
5. Przedsiębiorstwo A ma obecnie 100 pln które zgodnie z umową musi wydać w przedsiębiorstwie B.
6. Przedsiębiorstwo A kupuje buty.
7. W zamian za kupno butów przedsiębiorstwo B zamawia w przedsiębiorstwie A usługi na kwotę 300 pln.
8. Przedsiębiorstwo A z uwagi na udzielony kredyt musi uwzględnić zadłużenie w firmie B łącznie z odsetkami jest tego 134 pln.
9. Przedsiębiortwo A de facto otrzymuje od B 166 pln po odliczeniu kredytu.

Czy mam rację? Nie chodzi mi o to kto, komu i kiedy zavcznie płacić ale o prosty rachunek ma-winien. Niezaleznie od tego kiedy zaczniemy spłacać to nadal będziemy mieli 4,7 mld dolców w rubryce winien.

23.04.2003
11:53
[41]

Kharman [ Konsul ]

Lindil --> Ponieważ zarówno kredyt jak i offset są powiązane z jednym krajem to nie widzę najmniejszego powodu na ich rozgraniczanie. A USA zafundowałyby nam te samoloty gdybyśmy z miejsca mieli ten kredyt umożony, a o ile wiem to nie zanosi się na to. Weż pod uwagę, że te 3,5 mld do nich zaraz wróci w postaci naszego zamówienia, a my nadal będziemy mieli je do spłaty plus odsetki. Gdzie tu widzisz fundowanie czegokolwiek?

23.04.2003
12:22
[42]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Kharman

W twoim przykładzie A to Polska , B to USA - tak ?

Jeżeli tak, to zobacz p.9 Twojego wyliczenia ...

23.04.2003
16:09
[43]

Kharman [ Konsul ]

elf --> z punktu 9 przykładu wynika że w wypadku kontraktu na F-16 te cudowne i jakże rozpalające wyobraźnię 7,5 mld offsetu kurczy się do 2,8 mld (7,5 - 4,7).

23.04.2003
16:23
[44]

Owen [ ]

Kharman ---> 2,8 to nie ofset ale benefit netto!!! To chyba spora różnica. Czyż nie? Offset pozostaje na swoim poziomie. Trzeba rozróniać pojęcia takie jak przychód, koszt uzyskania przychodu i zysk. Inaczej te wylicznaki na nic się nie zdadzą.

23.04.2003
16:49
[45]

Kharman [ Konsul ]

Owen --> dobrze, ale w tym wypadku nadal 4,7 mld z tej sumy to pieniądze które i tak potencjalnie mielibyśmy do wydania na cokolwiek innego nie dyktowanego przez amerykańskich inwestorów, a co za tym idzie owych inwestycji, ale tych faktycznych, z pieniędzy których w Polsce nie ma będzie rocznie circa 280 mln dolarów, oczywiście bez brania pod uwagę wliczania w offset amerykańskich inwestycji do 3 lat wstecz. A i jeszcze należy doliczyć koszty przeszkolenia personelu, pewnie i symulatorów, i na początku części zamiennych do tych cudeniek.

23.04.2003
17:06
[46]

Owen [ ]

Kharman --->

"dobrze, ale w tym wypadku nadal 4,7 mld z tej sumy to pieniądze które i tak potencjalnie mielibyśmy do wydania na cokolwiek innego nie dyktowanego przez amerykańskich inwestorów..."

Nie. Otóż te pieniądze musielibyśmy wydać tak czy inaczej na samolot wielozdaniowy. Grippen lub Mirage. Kosztowałoby nas to więcej oraz dostlibyśmy mniejszy offset. Zatem przyjmijmy to za koszty poniesione. Offset to "manna z nieba". Coś co dostajemy jako rekomensatę za to, że chcemy od LM kupić te samoloty. To tyle.

Dodatkowe koszty o których mówisz są wspólne dla wszystkich propozycji, niezależnie czy chodzi F16, Grippena czy Mirage. Więc mówienie o nich tutaj nie wnosi dodatkowej jakości do oceny offsetu.

23.04.2003
17:07
[47]

Owen [ ]

Kharman --->

"dobrze, ale w tym wypadku nadal 4,7 mld z tej sumy to pieniądze które i tak potencjalnie mielibyśmy do wydania na cokolwiek innego nie dyktowanego przez amerykańskich inwestorów..."

Nie. Otóż te pieniądze musielibyśmy wydać tak czy inaczej na samolot wielozdaniowy. Grippen lub Mirage. Kosztowałoby nas to więcej oraz dostlibyśmy mniejszy offset. Zatem przyjmijmy to za koszty poniesione. Offset to "manna z nieba". Coś co dostajemy jako rekomensatę za to, że chcemy od LM kupić te samoloty. To tyle.

Dodatkowe koszty o których mówisz są wspólne dla wszystkich propozycji, niezależnie czy chodzi F16, Grippena czy Mirage. Więc mówienie o nich tutaj nie wnosi dodatkowej jakości do oceny offsetu.

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.