GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Forum CM: lamerskie taktyki w cm

16.04.2003
13:06
smile
[1]

bzdomny3233 [ Junior ]

Forum CM: lamerskie taktyki w cm

jak myslicie istnieja takie

16.04.2003
13:17
[2]

Rah V. Gelert [ Generał ]

Tak - szczegolnie szturm na flage w ostatniej turze czym sie ma - zalogi tankow, mozdziezy, spoterzy a nawet pewnie i kucharze jakby byli ;). Glownie to BO bo w BB jest losowa mozliwosc zakonczenia walki wiec take pospolite ruszenie nie ma szans dlugo przezyc.
Jest to raz ze nierzeczywiste, dwa ze bardzo wkurzajace a w sumie i nieoplacalne, bo zabite zalogi daja wiecej pk niz zabity oddzial. Wiec zdarza sie ze taki szturm przynosi wieksze straty niz oddanie flagi nieprzyjacielowi.

16.04.2003
13:19
[3]

bzdomny3233 [ Junior ]

wlasnie o BO mi chodzi bo w BB jest duuuzo lepiej

16.04.2003
13:27
smile
[4]

koxbox [ ]

jest taki jeden gracz, nazywa sie Kłosiu. Ciagle szturmuje załogami rozbitych czolgów. Podobno zhackował CM i podczas pojedynkow zmienia parametry swoich jednostek. Pozatym korzysta on z programu do podgladania twocih ruchow. Zapytaj jego, moze ci zdradzi swoje lamerskie sztuczki;)

16.04.2003
13:29
smile
[5]

koxbox [ ]

Ja grasz pbmy to wal do Wigginsa, to mistrz wlamywania sie do plikow PBM i zmieniania w nich parametrow i innych wartosci. Nie raz zniknal mi t34 czy tygrys.

16.04.2003
13:34
[6]

merkav [ Aguś ]

Pakowanie zalog na front :/ Wtedy nasi wojacy marnuja na nich ammo :(((

16.04.2003
13:55
[7]

dw4rf [ Generał ]

Stawianie KT na górce, albo kupowanie 9 plutonów SMG w bitwie na 1500 pkt Combined arms.

16.04.2003
16:29
smile
[8]

jp2 [ Generał ]

największą chamówą jest granie niemcami

16.04.2003
16:49
smile
[9]

coMUCH [ Pretorianin ]

albo kupowanie Jagdtigera :)

16.04.2003
18:22
[10]

Kroitzman [ Konsul ]

Kupowanie 2 churchili na 1500 i stawianie je przy 17 funtowce. Sproboj ustrzelic premiera czymkolwiek :)

16.04.2003
19:21
smile
[11]

Yoko_Hino [ Centurion ]

Mi kiedyś przeciwnik w 4 turze wyjechał na górkę 3 churchilami ......
W 6 turze zaproponował tactical dla mnie :P

16.04.2003
19:59
[12]

PiotrMx [ Generał ]

Kroitzman-->po co ustrzeliwac. Walnąć spoterem i bedzie po 17 funtowce. A jak nie da rady to zadymic i rozdeptać piechotą

17.04.2003
08:12
[13]

babayaga [ Centurion ]

human wave niemiecka piechota :-)

17.04.2003
09:16
smile
[14]

Mawik [ Centurion ]

dw4rf --> A co powiesz na ten sklad ??? :)) (mam nadzieje ze screen sie zalaczy)
KT i Pantera na gorce, oba weteran.
Chcialem nawet opublikowac to jako poradnik dla smoczkowcow pt "Jak sie nie powinno grac", lub "Co sie dzieje jak ....."
Niestety pomysl nie wypalil z jednego malego powodu.
Przy probie eksterminacji z udzialem 2* M36 i Jumbo (wszyscy Vet) z trzech roznych stron (rozpietosc >120 stopni) + uzycie spottera aby zapedzic dowodcow do srodka konserw, dostalem w dupe. Stracilem w trakcie pojedynku M36 i Jumbo a przeciwnik tylko Pantere.
A moglo byc tak pieknie. :((
Moze uda sie namowic przeciwnika na powtorzenie pojedynku, w celu symulacji czy takie starcie w ogole bylo mozliwe do wygrania (w tych warunkach) tzn ustrzelenie obu puszek, KT i Pantery.

17.04.2003
09:27
[15]

Mawik [ Centurion ]

Zapomnialem dodac ze umowilismy sie na gre bez dzial (ppanc, plot itd itp), wiec moze dlatego przeciwnik obral taka taktyke.

17.04.2003
10:04
[16]

Marcinek1648 [ Pretorianin ]

Mawik--->Cos mi sie widzi ze to chyba moje zabawki... Mialem swego czasu slabosc do KT. To ustawienie bylo warunkowane tylko i wylacznie tym wlasnie ze gralismy bez dzial. Moja taktyka opiera sie miedzy innymi na tym aby zniszczyc, lub uniemozliwic dzialanie czolgow wroga, zanim zaczne atak. W takim przypaku to bylo dla mnie jedynym wyjsciem aby to zastosowac. Fakt ze ladne to to nie jest. Jesli as chodzi o wynik starcia... Uwazam ze to ze ten tygrys nie zostal rozbity to czysty przypadek. Tym bardziej ze w pewnym momencie starcia jasne bylo juz ze szans na wygranie tej potyczki nie mam i gralem dosc biernie. Wlasciwie juz nie przemieszczalem swoich oddzialow.

17.04.2003
11:47
[17]

Mawik [ Centurion ]

Marcinek ---> No pieknie, ja tu obmyslam misterny plan, atakuje flanka, przedzieram sie przez krzaki i nic....................zadnej ineterakcji ze strony wroga.

Mam jeszcze pbemy to moze zasymulujemy ze 3 dodatkowe pojedynki ???
Zobaczymy czy ten wynik to byl przypadek czy po prostu alianckie puszki nie mialy szans.
Jeden M36 to jakis lekkoduch co na widok KT ucieka, i dzieki temu ocalal w tym pojedynku :))

17.04.2003
12:31
[18]

Dobroslaw [ Legionista ]

Witam

Nie ma lamerskich taktyk,
sa tylko pokonani...

pozdrawiam,
dobroslaw

17.04.2003
17:17
smile
[19]

babayaga [ Centurion ]

ale robienie z cmbo zwyklego rts tez mi sie nie podoba

17.04.2003
17:30
[20]

stary [ ZiP ]

babayaga -> o co chodzi z tym rts? jęsli grasz tcp/ip z limitem czasowym 1 minuta to faktycznie jest nic innego tylko rts, ale z pbem to już się nie da zrobić rts?

17.04.2003
17:47
[21]

IceManEk [ Konsul ]

Kazda taktyka ktora prowadzi do zwyciestwa jest dobra taktyka obojetnie czy bierze sie same smg squads czy king tigery. Zwyciezcow sie nie sadzi.

17.04.2003
17:55
[22]

Marcinek1648 [ Pretorianin ]

Czasem zdazaja sie w walce takie sytuacje (uksztaltowanie terenu), ze Kazdy moglby to wykorzystac. Tak jak w walce o ktorej mowimy z Mawikiem. Gralismy bez dzial, a ja mialem gorke z ktorej bylo bardzo duzo widac. Rownie dobrze moglbym postawic na niej 3 hetzery, albo 4 firefly. Efekt bylby podobny, bo kazdy czolg ktory by wyjechal dostalby sie pod ich lufy.Gdyby z kolei na planszy byly dziala to chyba tylko smoczek postawilby na tej gorce swoje czolgi.

17.04.2003
18:20
smile
[23]

Szogun999 [ ~ Keeper of Secrets ~ ]

Marcinek---->Ale celnie trafiłeś z tym smoczkiem , dokładnie tak zrobiłem w swojej pierwszej walce ( przeciw Yoko ) i to już przy rozstawianiu :))))

17.04.2003
20:07
[24]

faloxxx [ Generał ]

ja jak weszłem do ligi to nikt się ze mną nie cackał
od razu dostawałem lanie ligowo :)
ale powinno się dodać nową regółę np:
nowy gracz zanim zacznie grać ligowo musi skończyć 2 walki sparingowe
wtedy wiedziałby co go czeka w walce ze starymi lisami :)

17.04.2003
20:57
smile
[25]

Buczo_cm [ Mikado ]

faloxx --> Dobry pomysł, taka blokada na rejestrację walk ligowych dla smoczkowców grających z graczami z pierwszej grupy. Nie wiem czy to wykonalne i czy wogóle ma sens ale trzeba taki pomysł rozwazyć.

17.04.2003
21:31
[26]

faloxxx [ Generał ]

buczo mi chodzilo o totalny zakaz walk ligowych nawet smoczkowiec ze smoczkowcem

17.04.2003
21:36
[27]

Buczo_cm [ Mikado ]

faloxx --> Może i tak, ale cięzko nazwać walkę 2 smoczkowców wykorzystaniem. Choć jeśli obie strony grają pierwszy raz to raczej żaden z nich wiele się nie nauczy ;)
Taka walka jest bezsensu ale uczciwa :)

17.04.2003
23:04
smile
[28]

propor [ Pretorianin ]

Buczo_cm -> No nie przesadzaj ja w takiej walce nauczyłem się że Tygrys nie jest niezniszczalny :) Jeszcze do cisiaj się uśmiecham na wspomnienie dnia kiedy runął mój mit :))

Z każdej walki można coś wynieść, trzeba tylko analizować i wyciągać wnioski :)

18.04.2003
07:21
smile
[29]

KSX [ Chorąży ]

a propos smoczków to sobie wypraszam.
jestem w licze smoczkiem, gram od 3ch miesięcy kilka pbemów m.in. z ludżmi z ligi, którzy mają więcej wygranych niz przegranych.
i zanosi się, że to ja wygram te bitwy.
jeśli dopiero zaczynam grać z ludźmi, to nie oznacza że jestem idiotą i nie umiem ocenić sytuacji w grze, sprawdzić, czy t34, czy nawt is na górce jest przebijalny przez każde niemieckie działo.
nie róbcie z nas debili.

18.04.2003
07:43
[30]

Buczo_cm [ Mikado ]

KSX ---> Z nikogo nie chce robić idioty. Wiadomo że smoczkowiec szmoczkowcowi nie równy. Dość często zdarza się że nowicjusz wygrywa z czołówką, ale jednak w większości wypadków smoczkowcy dostają baty w starciu z czołówką, która perfidnie chce nałapać sobie punktów w lidze.

18.04.2003
16:52
[31]

PiotrMx [ Generał ]

KSX-->a propos smoczków to sobie wypraszam.
jestem w licze smoczkiem, gram od 3ch miesięcy kilka pbemów m.in. z ludżmi z ligi, którzy mają więcej wygranych niz przegranych.
i zanosi się, że to ja wygram te bitwy.

Zagraj z kims z pierwszej dziesiątki ew dwudziestki.


jeśli dopiero zaczynam grać z ludźmi, to nie oznacza że jestem idiotą i nie umiem ocenić sytuacji w grze, sprawdzić, czy t34, czy nawt is na górce jest przebijalny przez każde niemieckie działo.

Takie rzeczy sprawdza się w databasei a nie podczas bitwy.


nie róbcie z nas debili.

Nikt nie robi. Ale z kompem nie nauczysz sie taktyki, podpuszczania przeciwnika, koordynacji działań roznych rodzajow wojsk. jedyne czego mozna sie nauczyc grajac z kompem to to zeby nie stawiac czolgow razem a juz szczegolnie na gorce. Komp robi to nagminnie. Widziałes kiedys kompa który potrafi pokryc mape ogniem krzyżowym :-) Bo ja nie.

21.04.2003
22:09
[32]

smat [ Pretorianin ]

Koledzy, jak widzę ściemnianie do tematu gry ze smoczkowcami jest popularne, a ludzie i tak rają dalej.Wystarczy spojrzeć na listę nowo przybyłych graczy i zobaczyć z kim grali, od razu widać kto i w jaki sposób wykorzystuje "młodych".

21.04.2003
22:12
[33]

smat [ Pretorianin ]

sorki, nie ten wątek:)))))

22.04.2003
07:41
smile
[34]

KSX [ Chorąży ]

PiotrMx--> Zagraj z kims z pierwszej dziesiątki ew dwudziestki.
z tego co wiem, to tym z pierwszej grupy nie wolno grać ze smoczkami

Takie rzeczy sprawdza się w databasei a nie podczas bitwy.
uważasz, że nie mozna grać dobrze nie znając na pamięć grubości pancerzy czołgów i przebijalności dział ?? ja nie znam. i nie bedę znał. dla mnie Cm to rozrywka, na którą mogę wygospodarować 30min dziennie. więc zapewne nigdy nie będę mógł się pochwalić ponad 90cioma rozegranymi walkami. natomiast uważam, ze ta niewielka ilość inteligencji i rozsądku (zdrowego ??), którą mnie obdarzono pozwala mi samemu wymyslić, że niemądre jest wystawiać czołgi na górce, a np. działka ppanc strzelające krzyżowo są skuteczne bardzo...

oczywiście zdaję sobie sprawę, że uczyć się jeszcze muszę sporo.
zdaję sobie sprawę, że nie znam wszystkich chytrych taktyk, jakie doświadczony gracz może przeciwko mnie zastosować.
co do podpuszczania - znów czasem wystarczy zdrowy rozsądek... (roli doświadczenia nie negując)

22.04.2003
08:08
[35]

Marcinek1648 [ Pretorianin ]

POwtarzam XX-setny raz ze nowi gracze moga grac z pierwsza 50-tka (tylko sparingi)

22.04.2003
16:15
[36]

PiotrMx [ Generał ]

KSX--> w takim razie gratuluję. Ale większosć początkujących graczy robi błędy które opisałem.

25.04.2003
00:50
smile
[37]

soldat [ Konsul ]

hmm wlasnie mam taka sytuacje ze pewnien gracz ktorego nicka nie podam w 28/30 tur atakuje mi na flagi kompania piechoty i czolgiem, a co najlepsze przez 20 tur jego czolg stal biernie i nic nie robil a tu zonk .....

25.04.2003
01:55
smile
[38]

martre [ Chorąży ]

A co ty zrobiles zeby ten biernie stajacy czolg, ktory prawdopodobnie byl dosyc latwym celem (skoro wiedziales gdzie i jak stoi) zniszczyc??? Albo co zrobiles zeby ta kompania piechoty nie doszla do celu????
Boshe ludzie nie zalamujcie m nie, w pewnym momenci ejak zauwazam ta gra zaczyna sie sprowadzac do dwoch rzeczy :
- primo - sprint przez mape, eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeerggghhh bede pierwszy i sie umiejscowie, usadze i tyle mi zrobicie
- secundo - haaaa zajalem falgi teraz ich bede bronil, za wszelka cene a niech tam, zgina ci co mieli zginac, a to, ze wyjezdza czolg albo wybiega kompania piechoty z krzykiem na ustach i bagnetem dowodcy na dupie to nic, to przeciez nie uczciwe...
nieeeee uczciwe jest zajecie mapy w pierwszych dwoch turach i potem pilnowanie jej;-)
kto powiedzial, ze wojna jest uczciwa???
nie masz nic na ten czolg????
to zwijaj, chyba ze grasz sowietami i za uralem stoi was tam jeszcze jakies 20 mln....
a zaraz moze ty tych flag bronisz zalogami rozbitych puszek....??????

25.04.2003
08:24
[39]

smat [ Pretorianin ]

Częściowo zgodzę się z Martre.Gra ma symulować działania wojenne a na wojnie reguł nie ma. Niby dlaczego atak w ostatnich turach miałby być nie fair? Mało to w historii i literaturze przykładów odsieczy w ostatniej chwili? Nawet w takich "Dwóch wieżach" Tolkiena w ostatnich 2 turach przed upadkiem Helm's Deep przyjechały posiłki i zrobiły orkom z dupy wentylator.Pewnie powinien wyjść ich dowódca i powiedzieć "To nie fair, my tak nie atakujemy"?:))).
Soldat:> Gdybyś był lepszy od przeciwnika to zająłbyś wcześniej dogodne pozycje i ten czołg mógłby sobie wyjechać jedynie na włąsną zgubę.Innym rozwiązaniem jest też grać na 30+ a nie na 30 tur. Wtedy miałbyś więcej czasu.

25.04.2003
08:29
[40]

BukE [ Majster ]

..wojne wygrywają ludzie o niesamowitych pomysłach. Ludzie smiali i nie bojący sie zastosowac "głupich" taktyk... to moje zdanie.

25.04.2003
12:40
[41]

BamSey [ Generał ]

Soldat-----> Niestety sam jesteś sobie winien. A nick tego gracza mogłeś spokojnie podać atak kompanii wspartej czołgiem w 28 na 30 tur to nic zdroznego, co innego taki atak załogami rozbitych czołgów, dział itp.

Graj zawsze na 30+ tur wtedy nie będzie takich problemów.

25.04.2003
13:24
smile
[42]

soldat [ Konsul ]

po pierwsze ten czolg do jagdtiger byla tam tez pantera ale moj Jackson ja rozwalil strzalem z przodu :P ..... piatem ani bazooka tego nie rusze chyba ze od tylu tymczasem tam jest a raczej byla puma .....
po dugie to cmbo

a czemu ma podejscie dobre do flagi? poniewaz ma las i w nim przez wieksza czesc gry byly halftracki i jak sie teraz okazalo byl jeszcze 1 czolg .......
poza tym nie mowcie mi zie nie probowalem atakowac skoro nie widzialiscie tej gry...... przez caly czas robilem podchody ale kiedy zostalo ostatnich 5 tur to poprostu spasowalem i przygotowalem sobie ludzi do obrony co zreszta poskutkowalo poniewaz atak sie zalamal ....... bardziej mnie zdenerwowal fakt ze przeciwnik w ostatniej turze robi cos takiego, skoro mial do dyspozycji taki czolg [ ma jeszcze jeden ale pewnie jakis slaby..] i tyle piechoty przez cala gre tymczasem gra sie ograniczyla do manewrowania moich czolgow ostrzalu artyleryjskiego i stalego przemieszczania mojej piechoty do przodu na lewej flance poniewaz chcialem zajac 4 z 4 flag na mapie, przeciwnik w tym czasie..... ostrzelal artyleria moje dzialo i piechote i mial 2 dobrze ustawione halftrucki tak ze nie moglem ich praktycznie znikad trafic ale wkoncu sie udalo:) i nic sie wsumie wiecej nie dzialo ......
tu nie chodzi o to kto jakie mial pomysly ale mi sie wydaje ze ja mialem troszke wiecej....

25.04.2003
14:35
[43]

Rah V. Gelert [ Generał ]

soldat - czasami wypracowanie dobrej sytacja zajmuje 20-25 tur, szczegolnie to widac w BB gdzie piechota to nie sprinterzy z BO :), a i byle sktal na otwatym terenie powoduje czolganie sie druzyny :) Jesli chcesz uniknac szturmow w ostatnich turach to wybieraj max liczbe tur w CM wtedy zapewne skonczycie wczesniej CF jak juz skonczy sie ammo, albo ludzie i sprzet.
Jesli przeciwnik wypracowal sytuacje i akakuje Cie w ostatnich turach uwazam ze jest ok, chyba ze to szturm "rozpaczy" z "pospolitym ruszeniem",zalogami, kucharzami i czym jeszcze mozna biegac.

25.04.2003
16:32
[44]

Michael_wittmann [ Konsul ]

to było tcp ?
Gdybym to ja walczył tak długo i w taki sposób na pbm to bym się najpierw zarżnąą po ok 15 turze :)

25.04.2003
17:43
[45]

soldat [ Konsul ]

praktycznie kazda gra jest roztrzygnieta po 15 turze gdyz wtedy ktos uzyskuje przewage ^^ i wystarczy ze ja utrzyma ... ale akurat ta jest inna ale zobaczyli byscie moja obecna gre z Llordusem heh ...

25.04.2003
17:47
[46]

tymczasowy153172 [ Junior ]

To ja stosuje takie lamerski taktyki:) (wedlug soldata). Ale On to dopiero jest gosc wchodzi 8 mozdzierzami na moje tyly bez oslony. Szkoda ze musze sie do tego posunac ale On zaczol.

25.04.2003
17:57
smile
[47]

stary [ ZiP ]

chłopaki, dajcie sobie siana z tym publicznym obrzucaniem się błotem...
jak już koniecznie chcecie, to umówcie się gdzieś, dajcie sobie po razie i będzie spokój

PS to jest Wojna, wszystko jest dozwolone i choć niektórzy faktycznie przesadzają z naginaniem zasad gry, to po prostu TRUDNO

25.04.2003
18:01
smile
[48]

soldat [ Konsul ]

te mozdzierze specjalnie poslalem bo nie mialy juz ammo
a po 2 nie mialem co z nimi robic :P

25.04.2003
18:17
smile
[49]

soldat [ Konsul ]

dw4rf a czemu 9 plutonow smg to lamerstwo?

25.04.2003
18:31
[50]

Kłosiu [ Senator ]

soldat --> dlatego ze, szczegolnie w no force mix, w ten sposob masz o 1/3 wiecej piechoty niz przeciwnik, i dodatkowo ta piechota ma 2x wieksza sile ognia. Przy takiej przewadze niczym nie musisz sie przejmowac tylko poslac smg na wroga i poczekac. SMG plt sa bardzo przegiete w BO, w BB jest juz lepiej.

25.04.2003
20:02
smile
[51]

soldat [ Konsul ]

hmm a pomimo to atak FranzaM sie zalamal :P
bo wlasnie on mial tylko piechote smg

25.04.2003
20:57
[52]

Rah V. Gelert [ Generał ]

soldat - jesli chcesz uniknac 'lamerstwa' to pomysl czy zrobilbys to w rzeczywistoci co masz zamiar zrobic.

Bo nikt przy zdrowych zmyslach nie posylal zalog z mozdziem na tyly wroga, mozdziez jst zbyt cenny zeby go tak stracic, nawte bez ammo. To samo z zalogami czolgow czy dzial (takze mozdzierzy), wyszkolenie sprawnej obslugi zajmuje mnostwo czasu, zas dostarczenie im nowej puszki czy dziala duzo mniej.

25.04.2003
23:03
[53]

Hanoverek [ Konsul ]

hmm a co z faktem ze smg sa mniej liczne niz normalne druzyny aliantow i szybciej panikuja?Jak walcze z amerykanami w 45 to chyba zawsze ich druzyny byly jakos odporniejsze , tak mi sie zdaje od moich smg , i 1/1 wygrywaja ,No i to ze na dalsze odleglosci fp zdaje sie drastycznie spadac spadac?Pozatym nie kupie samej piechoty bo przeciez jeden szerm po stronie aliantow przewazy szale zwyciestwa na ich korzysc!

25.04.2003
23:07
[54]

Hanoverek [ Konsul ]

aaa i jeszcze cos , grajac z doswiadczonymi graczami zauwazylem ze nie biora smg squadow,jesli juz to mieszaja to z riflesami ,góralami ,lub ss! Siakoś nie chce mi sie wierzyć że tylko fair play (bez obrazy) ale też jest to podyktowane zdrowym rozsądkiem.....

25.04.2003
23:22
[55]

Hanoverek [ Konsul ]

aaaa i jeszcze jedna kwestia:teren
co robic w sytuacjach gdy teren na polowie przeciwnika bardzo mu sprzyja? Ma on do dyspozycji dobre wzniesienia, czesc jego pozycji jest np. kryta niwielkimi pagorkami na ktore wjazd czolgiem konczy sie trafieniem z dziala ppanc..
po naszej stronie jest łyso lub g... widać (LOS),wiec zeby poniesc male straty musze byc ostrozny - przykłady można mnozyc, twierdzenie ze czegos nie wolno robic jest niebezpieczne : raz sposob uznany za niedozwolony moze zadzialac a raz moze doprowadzic do klęski - pozatym moglbym se kupic nawet i batalion wieśniackich granadierów a Woland i tak by mi ich wybił :( (to tylko moje subiektywne przekonanie ale wydaje mi sie ze tak wlasnie by bylo!)
Mnie osobiscie strasznie wkurza używanie załóg ! Wielu nowych to robi i to po kilka bitew - nawet jak im tłumaczyć!
Wkurza mnie też force mix po stronie aliantów! Jeez raz miałem prawie ONZ: amerykanow , francozow , polakow i jeszcze jakichs angoli!

26.04.2003
00:21
[56]

faloxxx [ Generał ]

Hanoverek --> zgadzam sie ze wszystkim co muwisz oprucz jednej kwestii.
czemu nie odpowiada ci jak ktos gra kilkoma narodowościami naraz ???
wkońcu to wojna między aliantami i państwami osi, nic widze nic złego w froce mix

26.04.2003
01:06
smile
[57]

soldat [ Konsul ]

Rah V. Gelert problem w tym ze wg mnie tam niemialo byc nikogo nie zrobilem tego specjalnie....tzn nie wyslalem tam mozdzierzy na pewna smierc FranzM tez tam nie bylo dopiero tam wyslal piechote i ich wybil.....a to roznica bo ja ich nie poslalem na linie wroga i napewno nie na pewna smierc, a to ze on mi ich wybil to poprostu moj blad :/

26.04.2003
02:10
[58]

Rah V. Gelert [ Generał ]

soldat - zdarza sie - ja ostatnio pchnalem do szturmu jakas zaloge czolgu, bo atakowalem calym plutonem i biedacy sie podpieli pod zasieg dowodcy :/

faloxx(x) - bo raczej nigdy nie miales tak by atakowal jeden pluton amerykanski, wsparty dzialem francuzkim obok angielskiego czolgu z polska artyleria. Generalnie jak byly oddzialy na froncie to na danym terenie operowala jedna jednosta jednej narodowosci, sporadycznie moze wsparta jakas inna - a nie caly "ONZ",przeciez jakby sie oni dogadali ?

26.04.2003
10:37
smile
[59]

Idaho [ Centurion ]

faloxxx: Rah chyba ma rację - "pożyczanie" sobie sił wielkości plutonu powodowałoby jedynie chaos; jeżeli walczyły obok siebie dwie narodowości, to były to zgrupowania o wielkości batalionu w górę (też w wyjątkowych wypadkach - nawet pod Arnhem, gdzie działali Amerykanie, Brytole i Polacy wszyscy lali się na swoim odcinku). To pierwsze - historia.
Drugie - równowaga. Można wyjechać sobie stosunkowo niedrogim Churchem, Waspem, dwoma hellcatami, dorzucić do tego amerykańskich glidersów i arty VT, a z tyłu postawić nieocenioną pudernicę. Ale to zakłóci równowagę gry, o realizmie nie wspominając... Trzeba umieć wykorzystać to, co posiada określona nacja, a nie robić jakiś narodowościowy kogel - mogel.

Mnie to wkurza.

26.04.2003
11:21
[60]

Anoneem [ Melodramatic Fool ]

Co to jest ta "pudernica"?

26.04.2003
11:26
[61]

dw4rf [ Generał ]

British 6 pdr AT Gun - mała pudernica
British 17 pdr AT Gun - duża pudernica

26.04.2003
11:28
[62]

PiotrMx [ Generał ]

Idaho-->jak Cie wkurza to nie graj. Przeciez zawsze mozna sie umówić co do warunków gry.
Ja akurat preferuje force mix, plutony smg a i załóg uzywam-do obsadzania flag jak nie starcza piechoty czy do sprawdzenia LOS. Ale jak ktos chce mogę grać i z jedna reką przywiazana do fotela.

Wprowadzanie ograniczeń wymaga wrowadzenia kolejnych aby zrównoważyc grę. Np pełny no force mix czyli bez dodawania spadochroniarzy preferuje Niemców. Maja przeciez motorized i smg. Czyli gonia alianckie rifle az miło.
Jezeli Niemcom zabrać motorized i smg to znow amerykanskie rifle szczegolnie w 1945 przeważaja. Itd.

Jeżeli juz miałbym wskazywać na w miare wyrównana rozgrywke to proponuje Brytyjczycy-piechota tylko rifle versus Niemcy-piechota tez tylko Rifle. Albo USA Rifle45 versus Niemcy z Rifle i Motorized.

26.04.2003
11:39
[63]

moussad [ la kretino maximale ]

tiaa

26.04.2003
14:34
[64]

Kłosiu [ Senator ]

hmm dobra rownowage daje juz wykluczenie samych smg z no force mix. Motorized jednak sa dosc drodzy, a kupowanie piechoty kompaniami w ogole ich wyklucza, bo coy motorized jest juz bardzo droga. Ja zwykle kupuje piechote najwieksza mozliwa jednostka, wiec wybor motorized czy rifle jest oczywisty.

26.04.2003
16:07
smile
[65]

Da real Odi [ Konsul ]

A co z tym, ze SMG squady maja amunicji tyle co nic. 3-4 tury i juz trzeba oszczedzac, juz nie mowiac o tym, ze na dyst powyzej 100m to sobie moga... Sam jestem na etapie brania samych smg (sorki wszystkim!;)) i musze powiedziec, ze z ww wzgledow sklaniam sie do brania mieszanych skladow w nast walkach.

A lamerstwo? Ja sobie mysle tak: jesli cos jest skuteczne, to czemu nie? Zalogi i tak padaja w szturmach jak muchy (przyznaje sie do jednego takiego wypadku: z IceManEm, ale sie nauczylem, ze to bez sensu) Co innego obsadzanie flag zalogami. Przeciez w grze chdzi gl o to, zeby zniszczyc sile zywa przeciwnika i utrzymac wazne rejony symbolizowane flagami. Jesli flaga jest juz daleko na moich tylach (bo np zagralem b.ofensywnie) to czemu mam marnowac na nia druzyne? A do utrzymywania flag na linii frontu zalogi i tak sie nie nadaja.

Rozpoznanie zalogami wkurza - to fakt.

Bieg do flag? A ile tak naprawde bylo w IIws bojow spotkaniowych z uzyciem piechoty? Przeciez zwykle stracia byly atakiem/obrona wczesniej zajetych pozycji. Mozna wiec uznac, ze run to da flag to jest proba zajecia jak najlepszych pozycji przed dalsza akcja i atakiem/obrona.

Hm, to tyle. Moja madrosc sie juz wyczerpala...

26.04.2003
16:11
smile
[66]

Da real Odi [ Konsul ]

Aha i jeszce ktos tu podal jakis link do "porad dla smoczkowcow" na forum - ale nie moge go zupelnie znalezc (moze to na innycm watku?) Prosze o powtorzenie, o ile to mozliwe, bo sam w sumie jeszcze sie ucze (dopiero 10 walk rozegranych w CMBO BB) i rady zawsze w cenie!

A moze stworzyc kodeks honorowy z zasadami? (zalogi etc)

26.04.2003
18:03
smile
[67]

faloxxx [ Generał ]

idaho --> to jest gra i ma naprawde mało wspulnego z realizmem. Chyba miesza ci sie zeczywistosc z zeczywistoscią wirtualną.
Jeśli chcesz realizmu to trzeba było jechac do Iraku :P

26.04.2003
18:03
[68]

sib [ Centurion ]

na zyczenie:) https://www.gry-online.pl/cm/cm_s043.asp?ID=1235303

26.04.2003
19:36
[69]

PiotrMx [ Generał ]

Da real Odi--> plutony smg maja wystarczajaco amunicji. Tylko one nie służa do wymiany ognia na wieksze odległosci tylko do szturmu na osłabione ostrzałem artyleryjskim pozycje wroga. Walka na więcej niz 100m to jakaś pomyłka.
Z tego oczywiście wynika jak nalezy sie bronic przed smg.

26.04.2003
20:01
[70]

Kłosiu [ Senator ]

faloxxx --> CM jest tak realistyczne jak chcemy. Moze to byc symulator pola bitwy, moze to byc cos w rodzaju C&C, zalezy jak chcemy grac. Ja lubie realistyczne gry, dlatego nie zycze sobie force mix, sil zlozonych tylko z smg i hetzerow (BO) czy podpalania waspami gruntu dookola VP. Mozesz grac jak chcesz, oczywiste, ale ja tez. I dlatego nie sadze zebym chcial z Toba zagrac :-)

26.04.2003
21:00
smile
[71]

NeoBerger [ Generał ]

Kłosiu --> Wielkie słowa. Podpisuje się obiema skrwawionymi rękoma.
Swoją drogą nie ma stałych lamerskich taktyk. Zawsze znajdzie się na nie prędzej czy później odpowiedź. Może prędzej w CMBB bo jest realistyczniejsza.
Swoją drogą chłopaki z BTF mieli ciężki orzech do zgryzienia. Gdyby dali ograniczenia do realnych składów grup bojowych to wielu graczy by odpadło od gry. Jak się czyta AARy to się włos jeży na głowie od składów wybranych przez graczy.
Ale tak jak Kłosiu powiedział. Każdy gra w to co lubi. Ja gram w to co czytałem w książkach i otwieram oczy ze zdumienia patrząc na to co wyprawiają Rosjanie. Ale czy to jest zjadliwe dla graczy i tyko graczy. Nie. Bo tu już nie ma zabawy tylko zwęglone zwłoki. :-)

Berger

27.04.2003
09:41
[72]

faloxxx [ Generał ]

kłosiu --> nie mam nic przeciwko grze "no force mix" jesli zawodnicy przed walką sie umuwia ze tak ma byc. Ostatnio grałem z soldatem23 i on tak zaznaczył, nie robiłem zadnych problemów i brałem wojsko tylko z zakladki brytyjczycy.
Jednak uwazam ze to nie jest zaden przymus grac tak a nie inaczej, moze tobie sie nie podoba ale nie każdfy musi mieć takie zdanie jak ty.
A co do realizmu to powtórzę jeszcze raz, jak chcecie realizmu to jedźcie na prawdziwą wojnę :P
CM to tylko gra, moja ulubiona ale nadal tylko gra :)
i nawet nie chce takiego realizmu :P ........... MAKE PEACE NOT WAR !!!

27.04.2003
16:31
[73]

sib [ Centurion ]

a czego swinia nie zje?

27.04.2003
17:03
smile
[74]

Idaho [ Centurion ]

Kłosiu ==> święte słowa :)
faloxxx ==> przecież nikt ci tu nie każe grać w jakiś określony sposób; natomiast co do realizmu to CM jest jedną z niewielu gier starających się możliwie najdokładniej odzworować pole bitwy z II WŚ, więc zamiast nas wysyłać na wojnę może zagraj sobie w C&C Generals? Tam są Amerykanie i terroryści i w ogóle...

28.04.2003
11:38
[75]

jp2 [ Generał ]

zaczęliśmy o lamerstwie, skończyliśmy na nieśmiertelnych "force mix", smg i crew'ach.

w pełni zgadzam się z tymi co mówią, że wszytko jest kwestią umowy między garczami.

a jak ktoś ma problemy z "realistycznym zrównoważeniem" gry
to po raz kolejny polecam: DWUMECZE ATAK/OBRONA na tych samych ustawienaich ze zmianą stron.
najwyżej "niesprawiedliwość ustawień" będzie dotyczyła obu starć.

28.04.2003
18:36
[76]

Kłosiu [ Senator ]

Dobrym sposobem na rownowage ustawien przy jednym meczu jest taka zasada: jeden z graczy okresla warunki, drugi wybiera strone :-) Spotkalem sie z tym kiedys na TH i bardzo mi sie spodobalo. Proste a genialne ;)

28.04.2003
18:40
smile
[77]

stary [ ZiP ]

Kłosiu -> GENIALNE!!

28.04.2003
19:39
[78]

PiotrMx [ Generał ]

Kłosiu--> stara dobra metoda, ja dziele ciasteczko a Ty wybierasz lepsza połowę :-)

29.04.2003
12:39
[79]

jp2 [ Generał ]

hehe raz tak zrobiłem
chciałem grac "wyrownany" klimat normandzki: noforcemix, deszcz, armor, bez jumbo, FF, TD, panter, JP, tygrysów JT...
strone wybiera przeciwnik-....wallace wziął churchille!!! mój błąd :)

ale to był tylko meeting

2mecze sprawdzaja sie przy ataku/obronie


29.04.2003
12:52
[80]

jp2 [ Generał ]

-> Kłosiu
... wybór strony najlepiej zaproponować totenowi albo wigginsowi
:))

29.04.2003
14:17
smile
[81]

Wiggins [ SSiberian Tiger ]

...a jak mi sie strona nie spodoba, to pogrzebie w pliku i podmienie :D, przy okazji wzmocnie sobie grubosc pancerza...

30.04.2003
01:21
smile
[82]

martre [ Chorąży ]

hmmmm, ciekawe, ze im nizej ktos w rankingu stoi, a nie daj bosheee dana (ta stajaca wyzej) osoba zaczyna przegrywac (z osoba na ogol nizej notowana) to tym wiecej tych "taktyk" sie pojawia, uczulam "mlodych" , tudziez niedoswiadczonych graczy na to , zeby ustalic przed gra wszystko, np to, ze nie ruszamy zalog, zwlaszcza w kierunku flag...., inaczej w pewnym momencie moze sie okazac, ze strategiczne miejsca mapy (flagi) sa zajete przez "dzielne" zalogi wroga......
jeszcze jedna rzecz mnie dziwi, punkt w regulaminie mowiacy o tym , ze osoby z grupy eliminacyjnej nie moga grac z osobami z grup wyzszych - to absurd, bez wzgledu na wynik (kwestia w ilosci straconych punkntow w lidze) zawsze traci osoba wyzej stojaca w tabeli....argument o latwo nabijanych punktach - zwyciestwach jest bezzasadny...
powiem tak , hmmm jestem w grupie eliminacyjnej, ciagle....ale juz wkrotce nie bede, udalo mi sie namowic do gry 2 osoby z grup tak zwanych - notowanych (mowie o tcp, jesli chodzi o pebem to sie zmienia jak w kalejdoskopie) nie sadze,zeby te osoby mialy cos przeciwko temu ze graly ze mna (poza wynikiem), zwlaszcza, ze byla mowa o rewanzu, no chyba, ze chodzi wam o ilosc punktow ktore moze zdobyc gracz nizej notowany za jednym podejsciem.....ale to chyba normalne???
no i tyle...
nie ma lamerskich taktyk, jest wojna......totalna...

30.04.2003
08:14
[83]

klod____ [ Generał ]

martre - zgadzam sie w pelni

nie ma lamerskich taktyk - jak ktos wygrywa to byl lepszy albo mial wiecej szczescia
jesli ktos ma do ostatniej tury znaczne sily to tylko dlatego ze "wygrywajacy" zatrzymal sie na flagach i nie poszedl dalej - jego starta, mogl zabezpieczyc teren
zalogi - a dlaczego nie ?, skoro gra na to pozwala
co do nabijania punktow przez nizszych w rankingu - to nie wiem czy bylbym wstanie podac wiecej niz 2 ksywki osob z ktorymi rzeczywiscie latwo wygralemz drugiej strony zdazylo mi sie ze z graczedm z pierwszej 5 wowczas 2 razy wygralem "jak po masle" - nawet nmie bylo co opisywac

tak wiec - skoro to wojna - to wszystkie taktyki sa jednakowo uczciwe
i umawianie sie ze to mozna a tego nie - tylko falszuje wyniki bo nie da sie w ten sposob zbalansowac gry

30.04.2003
12:57
[84]

Michael_wittmann [ Konsul ]

Zgadzam się z klodem w 100% coś o tym wiem no nie Martree ;) swoją drogą czekam na rewanżżż już ja cię rozniosęęę ;) he he he :))))))))))

30.04.2003
14:53
[85]

martre [ Chorąży ]

Wittman -> zawsze do uslug:) i nie bedzie to juz naginanie regulaminu, czekam na potwierdzenie wyniku i juz bede w lidze, nie wiem tylko czy w pierwszej czy moze w drugiej (bede mial ponad 50 pkt, nie wiem jak to sie przeklada na miejsce, jesli wychodze z grupy eliminacyjnej) ;-)
pozdr

30.04.2003
21:39
[86]

Kłosiu [ Senator ]

klod --> nawet w czasie wojny pewnych rzeczy sie nie robilo bo to bylo nieoplacalne. Mi zalezy na tym, zeby bitwa byla realistyczna. Jakies kosmiczne walki wykorzystujace wszystkie mozliwe bledy gry (glownie przez brak warstwy operacyjnej) po prostu mnie nie bawia.

30.04.2003
22:46
smile
[87]

martre [ Chorąży ]

zapytalem dzis osobe z ktora gralem, czemu rzucil do szturmu w ostatniej turze, wszystko co sie ruszalo, ale generalnie chodzilo mi o zalogi walajacych sie do okola jeepow (pozdro inkub), odpowiedzial mi, ze myslal o ewentualnym zneutralizowaniu flag....
zakladam, ze to brak doswiadczenia w grze w cm, inaczej zastanawialbym sie nad czyms zupelnie innym, jesli ktos mi jest w stanie wytlumaczyc, w jaki sposob zalogi wyposazone w bron osobista, typu pistolet, ma zdobyc silnie broniony punkt obsadzony doborowymi jednostkami piechoty gorskiej, to bede sie zgadzal na tego typu postepowanie w grze zawsze....dla mnie jest to poprostu nielogiczne....
i do momentu,kiedy mi ktos nie powie, ze ma to logiczne uzasadnienie i osadzenie w realiach, i nie drugiej wojny swiatowej a zwyczajnych, zyciowych to z osobami ktore twierdza, ze uzywaja i beda uzywac bo tak chca i juz basta, nie bede gral:)
pozdrawiam

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.