GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Dowcipy, cz. 18

11.04.2003
15:40
smile
[1]

yazz_aka_maish [ Legend ]

Dowcipy, cz. 18

Brat Jan wstapil do zakonu mnichow milczacych.
Juz na wejsciu przeor zakonu powiedzial mu:
- Witamy Cie w naszych progach. Mozesz robic w zasadzie co Ci sie podoba, ale nie mozesz sie odzywac, chyba ze ja Ci na to zezwole.
Po 5 latach przeor przychodzi do Jana i mowi:
- Bracie Janie dzis 5 rocznica Twojego przyjscia, wiec mozesz powiedziec 2 slowa.
- Niewygodne lozko.
- Dobrze, rozumiem, zajmiemy sie tym.
Wymienili mu lozko na wygodniejsze.
Znow minelo 5 lat i znow przychodzi przeor:
- Bracie Janie dzis 10 rocznica Twojego przyjscia, wiec mozesz powiedziec 2 slowa.
- Zimne jedzenie.
- Dobrze, rozumiem, zajmiemy sie tym.
Zaczal dostawac cieple zarcie.
Po kolejnych 5 latach przeor przychodzi i mowi:
- Dzis mija 15 lat od kiedy postanowiles byc z nami, mozesz powiedziec 2 slowa.
- Chce odejsc.
A przeor na to, smutnie kiwajac glowa:
- Wiedzialem ze tak sie to skonczy. Od samego poczatku tylko narzekales i narzekales....

*****

AUTENTYKI!

Dlaczego jesteśmy najbardziej zajebistym narodem świata?
1. Jeden z mieszkańców Katowic chciał w lombardzie zastawić swojego syna.
2. Jako pierwsza nacja na świecie, opracowaliśmy sposób na picie denaturatu, płynu borygo, kwasu siarkowego i wody kolońskiej.
3. Grabarz z Krakowa miał we krwi 9,5 promila alkoholu i przeżył. Mieszkaniec Wrocławia w 1995 r. osiagnął absolutny medyczny rekord świata - 14,8 promila. Nasz bohaterski rodak przekroczył trzykrotnie śmiertelną dawkę. Zmarł w wyniku obrażeń poniesionych w wypadku samochodowym. (hmm ciekawe, czy kierował?)
4. W zachodniej Europie pojawiają się alkohole z ostrzegawczym napisem:"Dawka śmiertelna - 3,5 promila. Nie dotyczy Polaków!".
5. Tadeusz Kościuszko tak się spił pod Maciejowicami (1794), że zapomniałwziąć mapy i nie mógł dowodzić bitwą. Dlatego Polacy ponieśli klęskę w starciu z rosyjskimi wojskami.
6. Andrzej K. jest rekordzistą świata w szybkości picia piwa. Pół litra piwa wypija w 3 sekundy.
7. Polska kupuje piasek i żwir w Republice Południowej Afryki.
8. Pewien mieszkaniec Warszawy w izbie wytrzeźwień przebywał 335 razy, za każdym razem przynajmniej 8 godzin. Jak wyliczył, jego przymusowy areszt trwał minimum 2.680 godzin (prawie 112 dni).
9. Pewien reprezentant Polski w kulturystyce 500 razy przekroczył medyczną normę testosteronu w organizmie zdrowego mężczyzny.
10. Władysław Reymont, autor "Chłopów", nie pojechał w 1924 roku do Sztokholmu po odbiór nagrody Nobla, gdyż nie mógł wytrzeźwieć. Pisarz zmarł rok później z powodu alkoholizmu.
11. Polacy chorzy na raka krtani wymyślili sposób palenia papierosów przez rurkę w tchawicy.
12. Jedna na 100 Polek przyznaje się, że udeżyła męża. I to wielokronie!
13. W marcu 2000 r. na ulicach Warszawy podczas polowania na tygrysa, który uciekł z cyrku, zastrzelono weterynarza.
14. Wśród honorowych obywateli Wrocławia wciąż figurują: Adolf Hitler, Joseph Goebbels i Hermann Goering.
15. Mieszkaniec Nowego Miasta Lubawskiego dwa razy uciekł z prosektorium. Mężczyzna, będąc w stanie kompletnego upojenia alkoholowego, nie dawał żadnych oznak życia. Lekarze, nie mogąć wyczuć pulsu, stwierdzali zgon.
16. Anna K. z Piotrkowa Trybunalskiego została skazana na trzy lata więzienia. Przez 10 lat unikała kary, zachodząc w kolejne ciąże.
17. W 1998 r. we Wrocławiu wykryto wytwórnię fałszywych studolarówek. Amerykańscy specjaliści z Secret Service ocenili, że są to najlepiej podrobione pieniądze na świecie. Zdaniem Amerykanów fałszywe "zielone" wykonane zostały staranniej niż ... autentyczne banknoty.


*****

poniżej link do poprzedniej części


11.04.2003
15:48
smile
[2]

porter77 [ Chorąży ]

Mąż pyta żonę po stosunku:
Miałaś orgazm?
Tak.
I co się mowi
- Dziekuję.

11.04.2003
15:50
smile
[3]

grzesiek16 [ Feluś ]

czemu taki krótki tytuł wątku ???
Pewienczlowiek zwiedzal Genewe w poszukiwaniu nowych wynalazków. Nagle zobaczyl na ulicy Chinczyka pokazujacego mu jablko - z wygladu po prostu zwykle jablko. Zapytal wiec go:
- Dlaczego to jest nowy wynalazek?
- Spróbuj, spróbuj - odpowiedzial Chinczyk, oczywiscie z chinskim akcentem.Facet spróbowal jablka i mówi:
- Ale to smakuje jak zwykle jablko!
Na to Chinczyk:
- Odwróc, odwróc!
Wiec facet odwrócil jablko i spróbowal ponownie. Po chwili rzekl:
- Hej, teraz smakuje jak truskawka!
Chinczyk znowu zawolal:
- Odwróc, odwróc!
- Teraz smakuje jak pomarancz. To jest fantastyczne! - zawolal facet. A czy potrafisz sprawic aby smakowalo jak kobieca muszelka(wiemy co ma na myśli ale ciiii;)?
- Przyjdz jutro - powiedzial Chinczyk.
Nazajutrz facet popedzil niezwlocznie do Chinczyka, wzial szybko jablko i popróbowal:
- Cholera, teraz to smakuje jak gówno!
- Odwróc, odwróc...

11.04.2003
15:50
[4]

nutkaaa [ Żywiołak Ognia ]

czesc 18 juz jest i jest w niej zaledwie 78 postow...

11.04.2003
15:55
[5]

[email protected] [ Wirnik ]

Nutkaaa ===> Ale posty są długie :-)

11.04.2003
16:01
[6]

infernal dziad [ Pretorianin ]

Policjant zatrzymuje samochód na autostradzie. Okno uchyla roztrzęsiona blondynka.
- Co pani wyprawia? Jezdzi pani od prawej do lewej krawędzi jezdni jak pijana!
- Panie władzo - cos' strasznego, tak się przeraziłam! Jadę sobie spokojnie, aż tu nagle przede mna drzewo! No bałam sie potwornie, ze w nie uderze, wiec skreciłam gwałtownie w prawo. A tam kolejne drzewo na wprost a ja na nie jade! Wiec skreciłam jeszcze mocniej w lewo, a tam kolejne drzewo, wiec znowu skreciłam, zeby nie uderzyc'...
Policjant zaglada do samochodu i mówi:
- Spokojnie, prosze pani. To tylko choinka zapachowa

29.04.2003
23:11
smile
[7]

Speeed [ Gladiator ]

Sorry, jeśli powtórze dowcipy, które wcześniej już na forum były...:

Pewien rolnik mial duzy problem gdyz jego swinie nie chcialy jesc.
Udal sie do weterynarza a ten poradzil mu aby je wszystkie"przelecial".
Rolnik niewiele myslac wrócil do domu noca zapakowal swinie na ZUKA
i dolasu.... Tam zrobil co mu weterynarz zalecil i wrócil do domu. Na
drugi dzien - patrzy - a swinie dalej nic nie zra.
No to pojechal do weterynarza - ten mu na to:
- "Przelecial pan je w dzien czy noca?"
- "W nocy" - odpowiedzial rolnik
- "A to nie powiedzialem ze trzeba to zrobic w dzien ?"
Rolnik wrócil do domu - ponownie zapakowal swinie do ZUKA i dolasu....
Zmeczony wrócil do domu i polozyl sie spac. Noca budzi go zona:
- "Ziutek!"
- "Co?"
- "Swinie....."
- "Żrą?" ucieszyl sie rolnik
- "NIE! Siedza w ZUKU i trabia!"

***

Policjanci zatrzymuja blondynke jadaca samochodem:
- Dzien dobry, przekroczyla Pani szybkosc, bedzie mandacik!
- Ale Panie Policjancie ja naprawde nie zauwazylam, ze przekroczylam
szybkosc prosze mi nie dawac mandatu.
- No wie Pani, przekroczyla Pani dozwolana szybkosc, wiec bedzie mandacik.
- A moze zalatwilibysmy to w inny sposób?
- Co pani przez to rozumie?!
- No wie Pan zdielabym majtki i wam dala .....
Policjant do drugiego:
- Heniu potrzebujesz majtki?
- NIE!!
Na to Policjant:
- Ja tez nie potrzebuje, wiec bedzie mandacik!

***

Dwaj mężczyźni rozmawiają:
- Na co umarła twoja teściowa?
- Zatruła się grzybami.
- To dlaczego miała wszystkie zęby powybijane?
- Bo jebana żreć nie chciała!!!

***

Niemiec Rusek i Polak wylądowali na bezludnej wyspie......
nie mieli co jeść, więc wyjedli całą roślinność na wyspie....
po kilku dniach głodówki wpadli na pomysł, że każdego dnia jeden z nich
będzie musiał poświęcić kawałek swojego ciała, aby wszyscy mogli się
najeść...
pierwszy był Niemiec - uciął sobie nogę - wszyscy się najedli, byli
zadowoleni i poszli spać...
następny był Rusek, ten z kolei myśli sobie...
qrwa kiepsko tak bez nogi - chodzić normalnie nie można... więc
postanowił,że obetnie sobie rękę...
tak też zrobił, wszyscy się najedli i byli szczęśliwi...
wreszcie przyszedł czas na Polaka...
ten wyciągnął penisa, a na ten widok Niemiec i Rusek bardzo się ucieszyli i
zaczęli krzyczeć....
ooooo polsaka kiełbasa!
na to Polak ździwiony spojrzał się na obu... uśmiechnął się i powiedział:
Jaka tam kiełbasa, dzisiaj po jogurcie i do łóżka

***

> Drogie Bravo, drodzy koledzy i koleżanki.Mam na imię Dagmara i mam 19 lat.
> Moja sytuacja jest bardzo krepująca i nie wiem co teraz mam zrobić. Jestem
> już dorosłą dziewczyną i mam wspaniałego chłopaka o imieniu Marcin,
którego
> kocham ponad życie i myślę ze on odwzajemnia moje uczucie. Jesteśmy już
> razem 6 miesięcy i postanowiliśmy dokonać Aktu Miłosnego, aby umocnić nasz
> związek. Nie fart polega na tym że ja jestem dziewicą, a z tego co wiem On
> jest już doświadczonym mężczyzną.
>
> Bardzo obawiałam się że nie spełnię jego oczekiwa , po prostu zawiodę! Na
> dodatek wszystkie moje koleżanki potraciły już dziewictwo i żeby mieć o
czym
> rozmawiać z nimi, powiedziałam że ja również nie jestem jak to się mówi
> potocznie "cnotką". O tym fakcie dowiedział się Marcin od mojej koleżanki,
> Moniki, która jest jego dobrą znajomą. Gdy Marcin zapytał czy to prawda
nie
> zaprzeczyłam. Ustaliliśmy nasz Pierwszy Raz na najbliższy weekend,
ponieważ
> Marcina rodzice jadą na wesele. Bardzo się obawiałam bólu, oraz tego że
> Marcin posądzi mnie o kłamstwo, więc postanowiłam jakoś sobie poradzić.
Nie
> chciałam przespać się z "pierwszym lepszym" gdyż kocham Marcina i chcę aby
> to on był moim Pierwszym Mężczyzną!! Akurat zdarzyło się tak że byłam sama
w
> domu i postanowiłam uporać się z moja błona dziewiczą. Nie chciałam robić
> tego palcami ani jakimś twardym przedmiotem a na wibrator niestety nie
było
> by mnie stać. Poszłam więc do lodówki i zobaczyłam nadającą się do mojego
> czynu kaszankę. Odpowiadała mi rozmiarem i grubością, była trochę za zimna
i
> za twarda więc postanowiłam ja podgotować. Kiedy nareszcie ostygła,
> nasmarowałam ja wazeliną, i zaczęłam wkładać ją do pochwy. Poddałam się
> chyba za bardzo chwili i za bardzo ją ścisnęłam. Wtedy stało się najgorsze
> co mogło się stać!! KASZANKA SIĘ ZŁAMAŁA!!!!!!!!!!Rozpaczliwie próbowałam

> wyjąć palcami ale chyba trochę za bardzo ją rozgotowałam i niektóre
kawałki
> kaszanki zostały mi w pochwie i nie mogę ich wyjąć!
>
> Wstydzę się iść do ginekologa a za kilka dni wyczekiwany przez naszą
dwójkę
> upojny weekend!! Nie wiem co mam zrobić i do kogo się zwrócić.
>
> Co teraz pomyśli o mnie Marcin!! BŁAGAM POMÓŻCIE!!!!!
> Zrozpaczona

:D :D :D

Teksty Szaranowicza ze skokow i nie tylko:

- Shmidta wypłaszczyło po wybiciu z progu
- Doleciał do 120 metra, ale wyladował około 116...
- Dobrze dobrze!, fenomalnie!!!, chociaż może trochę za krótko, te 112 m.
Ajjjj....
- Skoczył zdecydowanie lepiej, jednak był to skok zdecydowanie gorszy...
- Roberto Cecon to mistrz ciagnięcia...
- Martin Schmidt, jak wiemy wrócił z Lillelhamer, gdzie był ze swoim młodym
partnerem Hocke...
- na razie zajmuje pierwsze miejsce, ale nie jest to dobra
pozycja wyjsciowa
- Oj Hannawaldowi trochę nie wyszło, czyżby spadek formy...- a nie, to był
przedskoczek! :lol:
- Termika - jak sama nazwa wskazuje - chodzi o wiatry....
- Peterka zdobył Puchar Swiata w sezonie dziewięćdziesiat siedem na
dziewięćdziesiat dwa
- Podczas igrzysk w Salt Lake City Adam osiagnał to, na co tak długo
czekalismy od sukcesu Wojciecha Fibaka.
- Ten skok był wyraznie dłuższy od Szwajcara...
- Skoczył słabiej, nie najlepiej, ale dłużej o 6 m.
- On to ma wyjscie - z podudzia do wyprostu. Uda ma fantastyczne!
- Dynamicznie wyszedł z progu, ach, to jego ułożenie bioder w locie!
- o Małyszu: "Posłaniec Nadziei" i "Ambasador naszych aspiracji
europejskich"
- O Bachledzie: "jest dynamit! udane wyjscie z progu!... i... zle...
- Morgenstern ma błyskawiczne uda...
- Szuka, szuka powietrza...
- Hannawald jest pod takim obstrzałem, że postanowił publicznie się
odsłonić ze swoją dziewczyną...
- Kasai zapętlił się w kwadraturę koła...
- Tak!!...jest!!. ...będzie daleki skok!!...a jednak.... Zabrakło powietrza
na dole...
- Szkoda że...Goldberger nie jest Japończykiem!!!
- Spaeth długo dochodzi.......
- Rzut rożny dla białych... przepraszam - dla tych w białych
koszulkach...(z meczu Szwecja-Kamerun)
- Hess nie puszcza jeszcze Hannawalda, bo cos wciaż wisi w powietrzu :D
- Małysz poszedł wczoraj na przebieżkę, ale sobie nie pobiegał, bo musiał
uciekać przed fanami
- Podczas pokazywania wyników - po konkursie: "Bachledy na
razie nie widać... pewnie będzie w 3 dziesiatce... na pewno będzie na
następnej stronie... o, nie ma, to na następnej już na pewno... tez nie
ma... musiałem gdzies przegapić... o! własnie dostałem informacje, ze
Bachleda jest na 14 miejscu!"
" Majkel Uhrmann.... Michael, przepraszam..."
- " takie niemieckie "zieeeh", znaczy ciagnij. Hannawald umie ciagnać(!!!)
:lol:
- "Ritzerfeld, dziewiętnastolatek,...Hess ma do niego słabosć..." :D

Teraz Krzysztof Miklas:
- ciagnij Adam! Ciagniiiij!!!!!
- " No, Sven Hannawald, proszę Państwa...Już na 100% wygrał cały TCS... No
chyba, że odpiałby teraz narty i skoczył w butach"
- Adaś leć, leć! oj spadł!!! Nie... leci, leci!!!

- Liegl to wielki żywy latawiec!!!
Marcin Zimoch: (PR1) (mój ulubieniec)
- ci Japończycy! Te powietrzne cyborgi!

Poki co tyle, mam nadzieje, ze chociaz ktos sie zasmial :)

Adam

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.