GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Czego nie tykać? - czyli mały kącik degustatora win i grzańców.

11.04.2003
12:26
[1]

uksiu [ OBDŻEKTOR* ]

Czego nie tykać? - czyli mały kącik degustatora win i grzańców.

Zapraszam do dyskusji, rzucania propozycji i stanowczych ostrzeżeń na temat trunków lekko półciężkich, czyli win i grzańców wszelakich.
Liczę na Waszą powagę, gdyż dobry napitek jest dla sybaryty warunkiem koniecznym (choć nie wystarczającym) dla miłej egzystencji. Świństwa natomiast potrafią nie tylko zepsuć zabawę, ale i zdrowie.

Wątek ten został zainspirowany degustacją "Grzańca Podhalańskiego". Alkoholu pijam niewiele, ale grzańce wyjątkowo mi pasuję, więc testuję różne gatunki. Jednak ten podhalański wynalazek, z resztą w kartoniku (sic!) oprócz atrakcyjnej ceny (ok. 9 zł) nie ma w sobie nic, poza zwykłym, podłym jabolem z wyraźnym posmakiem przemysłu chemicznego, posypanym po wierzchu garścią tanich przypraw. Nadaje się do picia wyłącznie wtedy, gdy nie ma już nic innego, na bardzo gorąco, a do tego na szybko i najlepiej po długiej wyprawie na zimnej zawierusze.

NIE TYKAĆ ŚWIŃSTWA POD NAZWĄ "GRZANIEC PODHALAŃSKI"!!!
Będzie Was bolał brzuch, tak jak mnie dziś, choć zmęczyłem pół kubka. Po prostu syf i katastrofa - już lepiej zapodać sobie wino "Byk" i przyprawy za złotówkę.

Z uwagi na moje dzisiejsze samopoczucie, włączam ten wątek do grupy "Uczucia".
Czekam na Wasze ostrzeżenia i podpowiedzi co do zacnych trunków. (sam mam już pewne typy :)

11.04.2003
12:30
smile
[2]

Pamir [ Generaďż˝ ]

:-D

No wreszcie ktoś gada na temat :-D.
Koło mojej działki sprzedają winko o nazwie "Sen sołtysa" wprawdzie nigdy nie miałem odwagi się go napić, ale z tego co widziałem schodziło nieźle :-D czytaj cena czyni cuda 3,50zl za 1,5 litra robi swoje :-D


POzdrowienia Pamir

11.04.2003
12:31
[3]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Pamir---->1,5 l ????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!

raczej 0,7...przynajmniej tyle ma klasyczna alpaga:))))))

11.04.2003
12:34
[4]

Funthom [ Always with Morith ]

Ja odradzam Mustaki.No chyba ze ktos lubi zapach starych skarpet to prosze bardzo

11.04.2003
12:34
[5]

Pamir [ Generaďż˝ ]

ILEK >> na 100% "sen sołtysa" 1,5 litra w plastikowej butli za 3,50 zł :-D, tak myślałem czy by tego na zlot nie kupić ;-D

11.04.2003
12:41
[6]

uksiu [ OBDŻEKTOR* ]

Największy wynalazek jaki piłem, to rzeczony "Byk" po 3,20 zł.
Pierwsze "wino" jakiego tknąłem, ktore trzeba pić szybko, by podołać.

Ale pomińmy pryty - piszcie o cywilizowanych wynalazkach powyżej - powiedzmy - 7 złociszy.

11.04.2003
12:43
[7]

Pamir [ Generaďż˝ ]

powyżej 7zł... hmmm qrde nie jestem obeznany w luksusowych trunkach.... :-/

11.04.2003
12:44
[8]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

ej...ja bylem w wojsku to juz nie bede zglebial tematu trunkow:)))))

11.04.2003
12:46
smile
[9]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Nie tykać winka poniżej 3 zł:)

11.04.2003
12:48
smile
[10]

Chupacabra [ Senator ]

ja polecam di\oskonala fabryke Mixa, z mojego miasta. Produkuja takie przebije jak: Mietowka, Grand Mint, Cherry i pare innych. Z innych winek polecalbym Czarna porzeczke. A po za tym czemu jak wino jest tanie to ma byc zle?? Francuzi pija tez winka za mniej wiecej taka kase, ale pija z winogron, bo u nich rosna a u nas nie. Ale za to rosna jabluszka, porzeczki itp:). A piliscie juz takiego drinka: pol winka ,pol piwka?? Naprawde dobre polecam

11.04.2003
12:49
[11]

Pamir [ Generaďż˝ ]

Paudy >> ale za jaki litraż ? ;-D

11.04.2003
12:51
smile
[12]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Pamir::::>Nam trafiło się 0,75 za 1.85 zł:)) Jakieś pytania?? :D

11.04.2003
12:52
[13]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Klasik Płońsk Aperitiff:)))

11.04.2003
12:53
[14]

Funthom [ Always with Morith ]

Ja moge polecic "Lipe z miodem".Jest naprawde dobra.

11.04.2003
12:55
[15]

Pamir [ Generaďż˝ ]

Chupacabra >> hmmm piwo z wine? aż chyba zaraz sprawdzę, bo mam w lodówce jedno i drugie :-D

A co do winek tanich a dobrych, to mam jeszcze butelkę wina z aroni z działki :-D ma już 6 lat i tylko jedna się ostała, ale wino ( już nie winko ) naprawdę bardzo dobre, spokojnie można podać do obiadu i to uroczystego :-D

No właśnie robił ktoś z was wina ? jakie są wasze doświadczenia i porady, bo mam zamiar w te lato znowu coś zrobić i tak właśnie myślę nad aronią albo czarną porzeczką

POzdrowienia Pamir

11.04.2003
12:58
[16]

NicK [ Smokus Multikillus ]

Czego nie tykać to nie wiem, ale mogę polecić co tykać w rozsądnej cenie:

- Tokaj Furmint (koniecznie w butelce o długim walcu i krótkiej szyjce - w butelkach innych producentów - przypominających kształtem butelki szampana - już tak nie smakuje) - cena ok. 12-13 zł; białe półwytrawne wino o posmaku owoców, delikatne bez cienia goryczy i kwaskowatości

- Balaton - cena ok 10-12 zł - czerwone półwytrawne (wytrawne?) o lekkim smaku, również bez posmaku goryczy czy kwaskowatości, charakterystycznych dla tanich win wytrawnych.

11.04.2003
13:01
smile
[17]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ostatnio z ojcem zajrzeliśmy do daaaawno nie uczęszczanej piwnicy po dziadkach na działce:) A tam co za niespodzianka... ok.300 litrów wina z winogron!!!!! Jeśli dodamy do tego, że ma ok. 10 lat to można wyobrazić sobie jaka rozkosz odczuwalna jest podczas picia:) No ale gdybyśmy wcześniej o tym wiedzieli, to napewno te zapasy nie utrzymałyby się do dziś (dziadkowie wiedzieli co robią, że utrzymywali to w tajemnicy :D )

Na wino polecam właśnie winogrona, albo porzeczkę:)

11.04.2003
17:34
[18]

uksiu [ OBDŻEKTOR* ]

NicK--->

Masz podobne preferencje smakowe jak ja (i chyba zasobność portfela) więc skrzętnie notuję.

Ja ze swojej strony polecam:

- białe Kotnari, bodaj rumuńskie, dość lekkie i delikatne deserowe piciu za ok. 10-12 zł. Słyszałem, że Rumunia spłaca nam w towarach swój dług, więc za rok-dwa winka stamtąd będzie droższe. Warto spróbować, zanim to nastąpi - choć nie wykluczam, że to taki chwyt reklamowy.

- czerwony, ale znośny węgieski winiacz o nazwie Kadarka. Przyjemna rzecz i w cenie 10 zł.

Choć smaczne, jednak raczej odradzam wina z zachodnich Niemiec. Problem z winkami reńskimi i mozelskimi jest taki, że są dosładzane cukrem, gdyż w rejonie, gdzie są produkowane, winogrona nie mają dość światła, by wina były słodkie. A to nie takie fajne i niezbyt zdrowe (jak pić to tylko dla zdrowotności ;).

11.04.2003
19:27
[19]

FalconTm [ Generaďż˝ ]

W sumie tez moge polecic ---->polecic

Grzaniec Galicyjski - nie mylic z tym podhalanskim - ciezkie i slodkie,ok.12 - 14 pln
Sophia Merlot - ale tylko ta rozlewana w Bulgarii, polwytrawne 16 pln
Rosentaller Kadarka - polwytrawne 16 pln

Pozdro

11.04.2003
21:34
[20]

Kondzio74 [ Centurion ]

Jak ktoś ci zaproponuje coś Diasu to uciekaj.

11.04.2003
21:50
[21]

Zdzih_Imperator [ Junior ]

Kadarka jest w porządku.
Jeśli jednak zabaczycie "Wino Dziadunia" to uciekajcie jak najdalej. Ogólnie odradzam wina z kapslem :D

11.04.2003
22:09
smile
[22]

Chupacabra [ Senator ]

kurde, same drogie winka pijecie-10-12zl?? toz to juz inna klasa:) A rozkoszowal sie ktos z was pysznym winkiem z kartnika, chociazby Grand Mint ,bodajze 5,60/karton ,ale podany w plastikowym kubeczku, do tego spozywany wieczorna wiosenna pora na skwerku, lub przy jakiejsc nastrojowej fontannie??? Kurde, jakbym mial skaner to bym powrzucal pare fajnych zdjec:))

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.