GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

CZY MOŻNA WIERZYĆ W MIŁOŚĆ OD PIERWSZEGO WEJRZENIA ???

09.11.2001
20:37
[1]

NASTKA [ Legionista ]

CZY MOŻNA WIERZYĆ W MIŁOŚĆ OD PIERWSZEGO WEJRZENIA ???

Słuchajcie jestem bardzo ciekawa co sądzicie i czy wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia? Bo ja np. jestem przyłladem tej sytuacji. Zastanawiam się tylko czy ja mam jakieś urojenia, czy naprawdę można się tak zakochać ???

09.11.2001
20:38
[2]

wolkov [ |Drummer| ]

Aaaaa...to stad sie biora Twoje wczorajsze problemy :)

09.11.2001
20:38
smile
[3]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Wierzyc to zawsze mozna :-)))

09.11.2001
20:40
[4]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

ja wierze : ) ale zdrugiej strony wierzęteż że jestem magiem 10 lvl o imieniu Death : P

09.11.2001
20:40
[5]

wolkov [ |Drummer| ]

Prawde mowiac to pare razy sie tak zabujalem jka bylem nastolatkiem, ale nic zobowiazujacego, przechodzilo po tygodniu :P Ale wy kobitki jestescie bardziej podatne z tego co sie orientuje :)

09.11.2001
20:40
[6]

potwór [ Pretorianin ]

Ja w takie pierdoły nie wierzę

09.11.2001
20:41
[7]

shard [ Pretorianin ]

zakochac to moze nie, raczej cos wstepnego - zauroczyc. od tego juz blisko, wystarczy pogadac i jesli nic nie zniszczy pierwszego wrazenia to chyba mozna.

09.11.2001
20:41
smile
[8]

Lechiander [ Wardancer ]

Troche rozsądku też nie zaszkodzi do takiego zafascynowania. Wrecz jest wskazany moim zdaniem.

09.11.2001
20:43
[9]

wolkov [ |Drummer| ]

Lechiander-> to madre co mowisz, ale rozsadek wtedy gdzies umyka:>

09.11.2001
20:44
smile
[10]

NicK [ Smokus Multikillus ]

NASTKA ---> oczywiście że można się zakochać od pierwszego wejrzenia. To tylko kwestia "techniczna" kiedy zaczynamy pałać uczuciami do danej osoby. Zakochanie się od pierwszego wejrzenia ma jedną wadę: od razu popadasz w stan odurzenia, w którym nie jesteś w stanie prawidłowo ocenić zlalet i wad obiektu Twoich westchnień. Po pewnym czasie może więc przyjść duże rozczarowanie, gdy okaże się że pierwsze zauroczenie minęło, a rzeczywistość jest zgoła odmienna od tej, jak ją postrzegałaś będąc pod wpływem narkotyku jakim jest stan zakochania. Może tak być, ale nie musi. Stąd też wiele w historii przykładów np gangsterów i zakochanych w nich po uszy kobiet ;)

09.11.2001
20:45
smile
[11]

Lechiander [ Wardancer ]

I wlasnie dlatego o tym pisze!!! Moj rozsadek pomnknął w siną dal swego czasu ...

09.11.2001
20:48
smile
[12]

Pamir [ Generaďż˝ ]

Ja bym zadal pytanie czy mozna sie zakochac od pierwszego klikniecia ??? :) Widzeliscie film "Masz wiadomosc" ??? Czy cos takiego moze sie zdarzyc ??? A moze znacie jakas pare ktora poznala sie w sieci ??? ............. Sorry Nastka ale trzeba isc z biegiem czasu i pierwsze wejrzenie wychodzi juz z mody :))) ..............

09.11.2001
20:49
[13]

wolkov [ |Drummer| ]

A ja sie tak zastanawiam: dlaczego ludzie postanawiaja sie dzielic swoimi rozterkami milosnymi wlasnie tutaj ? Ja raczej staralbym sie na priva wsrod przyjaciol. Ale nie mam nic przeciwko temu:>

09.11.2001
20:54
[14]

AŚKA [ Centurion ]

Wiesz co Nastka teoretycznie tak praktycznie i tak i nie.Jednak wierzę, że takie coś istnieje. Chociaż skutki mogą być tego różne. Parę razy sama nawet padłam ofiarą.Ale przecież wiesz, że nie zawsze uczucia mogą stać sie realne. Pozdrawiam Asia.

09.11.2001
20:55
[15]

Lindil [ WCzK ]

W miłość od pierwszego wejrzenia nie wierzę. Jak się lepiej zastanowić, to wychodzi, że nie wierzę w miłość w ogóle.

09.11.2001
20:55
[16]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Zauroczenie/zabujanie chwilowe owszem. Znam z autopsji :-) Ale żeby od razu uczucie od pierwszego wejrzenia? Zdażają się takie przypadki, lecz nie sądzę by były czymś dobrym. Bo czego możemy dowiedzieć się o człowieku tylko po tym, że go zobaczyliśmy? Charakteru wzrokiem nie zobaczymy. A jeżeli charakter osoby nie odpowiada nam, a jesteśmy silnie zauroczeni, to możemy próbować na siłę usprawiedliwiać wady. Fatalite. Co prawda wierzę, że oczy dużo mówią. I może faktycznie można dojrzeć w nich COŚ, po czym poznamy że z tą osobą będziemy się dobrze czuć, odpowiada naszym ideałom. Nadal jednak jestem sceptykiem co do uczucia od pierwszego wejrzenia. Co innego jeżeli komuś chodzi wyłącznie o miłość typu Storge (ewentualnie Eros). Ale to nie jest miłość od pierwszego wejrzenia, tylko seks od pierwszego wejrzenia.

09.11.2001
20:56
smile
[17]

HiTmAnEk [ Pretorianin ]

Blogoslawieni ktorzy nie widzieli a uwierzyli ;-)))

09.11.2001
20:58
[18]

Winetou [ Konsul ]

Pamier - nic mi nie mow :) - ostatnio na gg zaczepila mnie jakas laska. Pogadalem sobie z nia troche, bo akurat nie mialem co robic - po godzinie powiedziala mi, ze sie we mnie zakochala, ze wlasnie idzie zerwac ze swoim chlopakiem a poza tym ma 14 lat.... I co wy na to ?!?! A jesli chodzi o zakochanie - zauroczyc - owszem. Wtedy wydaje sie ze tak nie jest. I po jakims czasie albo przechodzi, albo przeradza sie w milosc.

09.11.2001
20:59
smile
[19]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

"Wiesz co Nastka teoretycznie tak praktycznie i tak i nie.Jednak wierzę, że takie coś istnieje. Chociaż skutki mogą być tego różne. Parę razy sama nawet padłam ofiarą.Ale przecież wiesz, że nie zawsze uczucia mogą stać sie realne. Pozdrawiam Asia." Ja nic z tego nie rozumiem. Dlaczego teoretycznie tak? Dlaczego praktycznie tak i nie? Dlaczego skutki moga byc rozne? Jak rozne? Czego ofiara padlas? Skutkow? W ostatnim zdaniu w ogole nie wiem o co chodzi. Jak ja nie lubie takich postow :-))))

09.11.2001
21:06
[20]

rickii [ Konsul ]

Wtrące swoje 3 grosze. pozwolcuie ze coś wam napisz : czas: 31 marca sobota wieczor ( tak koło godziny 17 ) , miejsce : 18- nastka kumpla , cel:picie historia: poznaje dziewczyne , panna z zamiasta bo kumpel uczy sie za miastem, impreza sie rozkręca pierwsze piwa pierwsze toasty godzina 22 owa panna londuje na moich kolanach 24: piwerwszy pocałunek 5 rano czuje coś z sercu zastanawiam sie czy sie zakochałem czy upiłem 8 rano dalej to czuje ( chyba zakochanie bo juz bym wyczeźwiał) 1 wkietnia godzina 10 - chodzimy ze soba 7 miesięcy puzniej : niedawno była nasza rocznica kocham ją taksamo tylko ze pomnorzone przez 7 miesiecy , wiem ze chce z nią być. Więc jesli mi ktoś mowi ze nei ma miłości od pierwszego wejrzenia ( lub po pijaku:P) to ja sie takiemu moge śmiać prosto w oczy !!!

09.11.2001
21:07
smile
[21]

mały_miś [ MIŚtyczna MIŚtyfikacja ]

Pamir ---> Idzie! Przykladem niech bedzie związek Witaminki i mój ;-))) Winetou ---> A moze to byl ajkis Twoj kumpel i sobie jaja robil?;)

09.11.2001
21:07
smile
[22]

NicK [ Smokus Multikillus ]

rothon ---> nie wszyscy mają dar przelewania myśli na papier. Wiele razy spotkałem się z wypowiedziami, w których ni w ząb nie wiedziałem o co chodzi autorowi. W tym przypadku nie jest aż tak źle. Przynajmniej wiemy, że może to być jakieś zgrożenie, że chodzi o praktykę i teorię które nie zawsze są jednoznaczne, wiemy też że skutki mogą być różne i że można paść ofiarą. A co najważniejsze, że ucucia nie zawsze mogą stać się realne ;))

09.11.2001
21:09
[23]

mały_miś [ MIŚtyczna MIŚtyfikacja ]

Nastka - ile Ty w ogóle masz lat? Jak mniej niż 17, a byłabyś moją córką to... GRRRRRRRRR, niech by mnie coś powstrzymało przed wymierzeniem sprawiedliwości na "agresorze"! :-)))))

09.11.2001
21:10
smile
[24]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

No tak NicK, to juz spora wiedza, rzeczywiscie hehehehe

09.11.2001
21:15
[25]

Winetou [ Konsul ]

Maly_mis - raczej nie - troche czasu z nia gadalem a swoich kumpli znam - zorientowalbym sie :) - Poza tym za duzo rzeczy sie zgadza, ktore mi mowila (chociazby polozenie szkoly do ktorej chodzi, ktorego raczej moi znajomi nie znaja) i takie tam glupoty... - A jesliby to sie okazalo prawda to.... grrrr - wole nie myslec co bym zrobil takiemu kumplowi :)))

09.11.2001
21:15
[26]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

*** Pozwol sie kochac To jakby mysz skrobnela cicho w serce To jakbys w czyims oknie zobaczyl wlasna twarz ***

09.11.2001
21:36
smile
[27]

eeve [ Patrycjószka ]

Nastka---> mozna... mysmy to z mezem 'przerobili' :)

09.11.2001
21:37
[28]

Magini [ Legend ]

ja wiem, ze to nie na temat, ale ... rothon ---> ladne to :-))))

09.11.2001
21:44
[29]

Astrea [ Genius Loci ]

Rzeczywiście ładne :) Milosc jest piekna... nawet, gdy sie jej nie zaznalo :)

09.11.2001
21:57
[30]

Anek [ Generaďż˝ ]

Pamir - nie od pierwszego klikniecia, ale mozna. nie tyle moze zakochac, co zadurzyc (z mojej strony tak bylo, z drugiej podobno bardziej). ten zwiazek nie wytrzymal jednak proby - nie tyle czasu, ile proby charakterow - wielu rzeczy nie widac przez maila, icq czy telefon. poza tym, mialam wtedy jakies ... 19 lat? a on 25. tyle tylko, ze ja bylam bardziej poukladana i dorosla niz on. co, niestety, okazalo sie jakis czas pozniej. historia skonczyla sie dosc smutno, bo uslyszalam, ze jak odejde, to on sie zabije. no to odeszlam, bo szantaz emocjonalny to dla mnie cos obrzydliwego, tylko troszke mniej niz bycie z kims z litosci i/lub strachu. jak ostatnio sprawdzalam, zyl. wiec nie bylo tak zle. uff, ale ponura opowiesc:> anek w doskonalym nastroju;)

09.11.2001
22:23
smile
[31]

Ponczek [ Generaďż˝ ]

Taka miłość istnieje, ale rzadko się nia okazuje. Bowiem większość przypadków to tylko zauroczenia, które po jakimś czasie przechodzą i przynoszą jedynie rozczarowanie i smutek :-((((((

09.11.2001
23:00
[32]

brongar2 [ Konsul ]

powiem prosto MOZNA doskonalym przykladem jestem ja i brodawki oraz ja i pranie pepiczkow Brongar Wiecznie nienaszycony zbieracz brodawek!

09.11.2001
23:07
smile
[33]

++Lord Radossi++ [ Pretorianin ]

wydaje mi sie ze milosc od pierwszego wejrzenia to raczej chwilowe zauroczenie niestety :-(

10.11.2001
00:02
smile
[34]

cub3k [ Centurion ]

No niewien ja miałęm przypadek "chemiczny" :) tak to nazywam i byłęm w szoku poprostu było git :) spotkałęm ja w waw wsam raz na nowy rok :) i byłoniezle :)- ale ze wzgledu na odległosc zrozmielismy ze to bedzie uciazliwe dla jednej jaki i dla drugiej strony i teraz jestesmy naj przyjaciułmi :) ( wspolne wakacje itp :)- ) ja takike szybkie zauroczenia polecam daja duzo radosc :)

10.11.2001
00:05
smile
[35]

tygrysek [ behemot ]

NASTKA --> a może ty się wypowiesz na jakikolwiek wątek który zakładasz ??? Jedynie tylko sypiesz wątkami .... bez własnego zainteresowania nimi. AvE

10.11.2001
00:06
[36]

Ashura [ Generaďż˝ ]

tygrysek --> NASTKA I ASKA to maly_mis, przypatrz sie uwaznie ;)))

10.11.2001
00:09
smile
[37]

tygrysek [ behemot ]

Ashura --> dzięki ... ale tu niektórzy mają z deklem już porządnie .... AvE

10.11.2001
00:09
smile
[38]

Pamir [ Generaďż˝ ]

A co do zwiazkow tak naprawde..... to chyba jednak przyznam, ze cos takiego jak milosc od pierwszego.... istnieje.... Nie wiem tylko czy mozna to nazwac miloscia........ ja bym okreslil to jako nagle zgromadzenie wielkiej ilosci uczucia, zaoroczenia ........... taki wlasnie stan szczegulnie w mlodym wieku moze naprawde niezle zamieszac, moze sie jednak okazac ( znam takie przypadki ), ze poziom tego nagromadzonego uczucia wcale nie zmaleje i wtedy moze sie to przeksztalcic w cos wiecej - dopiero wtedy bedzie mozna to nazwac miloscia.......... A jesli chodzi jeszcze o to kilkanie to faktycznie jesli dane osoby dzieli naprawde spora odleglosc (chodzi o zamieszkanie ) to cos takiego odrazu na starcie jest przegrane ........... Poznawanie natomiast osoby w ten sposob z mozliwoscia spotkanie sie w rzeczywistosci daje przynajmniej moim zdaniem ogromne mozliwosci poznania czlowieka, tylko w necie jest sie wstanie naprawde ocenic charakter danej osoby, nie mowie oczywiscie o sytulacjach extremalnych, jesli ktos chce podawac sie za kogos inngo niz jest w rzeczywistosci ma bardzo ulatwione zadanie, jednak taka anonimowosc jak juz pisalem daje naprawde wielkie mozliwosci, ktore mogly by sie wydawac nierealne w innych miejscach............. rothon >> sam to napisales ????? Anek >> no tak ale, chyba nie dzieje sie tak zawsze............ maly_mis >> witaminki nie znam ...........

10.11.2001
07:32
[39]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Pamir--> Niestety nie. Napisala, popelnila to Anna Czujkowska.

10.11.2001
08:32
smile
[40]

mały_miś [ MIŚtyczna MIŚtyfikacja ]

Ashura ---> Ty znowu przeciw mnie? Oj, Mista Ateista - tylko byś spiskował;> Tygrysek ---> A nasz Tygrysek to z kolei strasznie łatwowierny:-) Dla Twojej wiadomości - te dziewczynki to nie ja:-) Ashura ---> BTW myślisz, że na randki to ja tylko i wyłącznie samego siebie zapraszam? Aż tak źle to ze mną nie jest :-))) Pamir ---> To poznaj. Naaaprawdę świetna dziewczyna. Wspaniała - rzekłbym nawet :-) Skopiuj i wskakuj pod poniższe linki... https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=108650 https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=110907

10.11.2001
09:29
[41]

NASTKA [ Legionista ]

Chcieliście abym się wypowiedziała, więc proszę bardzo! Ja uważam, że coś takiego istnieje tylko, że na początku nazywa się to zauroczeniem, a potem może zamienić się w miłość. Lecz by naprawdę się zakochać trzeba tę drugą osobę dokładnie poznać. Nie wystarczy tylko sam wygląd, bo przecierz ważniejsza jest zawartość, a nie okładka książki !!!

10.11.2001
11:33
[42]

tygrysek [ behemot ]

mały_miś --> a może to Twoja następna MIŚtyfikacja ??? AvE

10.11.2001
11:34
[43]

tygrysek [ behemot ]

NASTKA aka mały_miś --> kupisz obdrapaną i zniszczoną książkę ??? AvE

10.11.2001
11:58
smile
[44]

mały_miś [ MIŚtyczna MIŚtyfikacja ]

Tygrysku ---> Moze odpowiem za siebie - kupować nie kupuję, ale jak dają za darmo to biorę! :-)

10.11.2001
12:16
smile
[45]

TuTu [ Junior ]

powiem krótko: można, ja też jestem obecnie w tym stanie.

10.11.2001
14:40
smile
[46]

kato [ Konsul ]

Nastka.....> Powiem tak ...Dwie rzeczy na tym swiecie póki co nie są możliwe do zrobienia : "zrobić " swojego Ojca i Matke..... poza tymi wszystko jest możliwe....nawet coś takiego jak zakochać sie od 1-ge wejrzenia.... Wiem sam kiednyś tak miałem.... i wszystko jest COOOOOL gdy obiekt naszych westchnień zrewanżuje sie nam tym samym(uczuciem)...inaczej to szkoda sie wysilać.... najlepiej od razu dac sobie na wstrzymanie i jak najszybciej zapomnieć ..... i oczywiście znaleść sobie kolejny "obioekt" westchnień miłosnych.... A słyszałem też że WIARA czyni cuda.....ale konia z rzedem temu kto moze tak z ręka na SERCU powiedzieć że tak NAPRAWDE WIERZY........ Zawsze pozostaje próbować....kiedyś napewno odnajdziesz "SWOJE PRZEZNACZENIE".... Pozdrowionka....i powodzonka....Hej:))))

12.11.2001
20:19
[47]

Lethal [ Pretorianin ]

siemanko ! jak widzę mówicie tu o komercji ale czy wiecie że Hybryd Theory LP została wydana dawno temu ? może się myle ale czy jeżeli to jest komercja to dlaczego dopiero po wydaniu singla In the end (mówie o sukcesie) dopiero zaczęły się pojawiać empeki LP w necie a wcześniej ich nie było ? a czy ktoś słyszał o Hybryd Theory EP ? to płyta wydana przed HT i również jest zajebista czy jeśli LP był komercją nie "odgrza"ł by starej płyty która dla przypomnienia została wydana w 1000 egzemplarzy ? podobnie jest z LB . pozdrawam

12.11.2001
20:20
[48]

Lethal [ Pretorianin ]

sorki pomyliłem wątki :)))

08.03.2002
13:45
smile
[49]

anonimowy [ Legend ]

...mozna...ale niezawsze wychodzi coścoścoś napoczatku to raczej ogromne zauroczenieee:-)))

08.03.2002
13:57
[50]

2stupid dogs [ Konsul ]

to tak jak uwierzyć listy do Bravo Girl

08.03.2002
14:07
smile
[51]

anonimowy [ Legend ]

tak, tak, tak, tak....jasneeee:-)

08.03.2002
14:57
smile
[52]

L0B0 [ Pretorianin ]

można ale zazwyczaj jest to fatalne w skutkach - chociażby z tego względu, że jest to uczucie czysto platoniczne

08.03.2002
16:15
smile
[53]

awszerszen [ Arktus Szerszenikus ]

No LOBO >>>> Są tacy ludzie którym udaje się to za obopulną aprobatą, wiem z autopsji, swoją koietę poznałem oczywiście na weselu kumpla no i stało się zobaczyłem piękną uśmiechnietą kobietę (naprawde piękny uśmiech i zarąbiste oczy) nie mogłem oderwać od niej wzroku, zaczeła się niewinna rozmowa, i stało się, jesteśmy razem od ponad 6 miesięcy, jest prawie tak samo jak na początku, zero nudy dodam że mam do nie prawie 200 km.

08.03.2002
16:21
[54]

Kruk [ In Flames ]

ależ to forum się zmieniło... jakiś rok temu (gdy byłem tu pierwszy raz) takie wątki były wystawiane na pośmiewisko, a także nie było tylu wątków (co sekunde jeden założony) no cóż, GO zrobiło postępy

08.03.2002
16:48
smile
[55]

L0B0 [ Pretorianin ]

awszerszen >>>> po pierwsze gratuluję, a po drugie jesteście pewnie wyjątkiem na skalę kosmiczną

08.03.2002
17:24
[56]

Kruk [ In Flames ]

awszerszen ? ehh, wspomnienia wracają byłeś pierwszą osobą która mnie zje$@$a :)

11.03.2002
15:04
[57]

awszerszen [ Arktus Szerszenikus ]

Kruk >>>> Forum się zmieniło nie walczy sie już z tym co kiedyś teraz jest inaczej ja też się zmieniłem ale nadal tepie

11.03.2002
15:57
smile
[58]

massca [ ]

oczywiscie ze TAK. od tygodnia doswiadczam tego na sobie.

11.03.2002
16:05
[59]

N'avoie [ Pretorianin ]

a nie sądzicie, że odpowiedź zależy od naszego obecnego stanu? jeśli ktoś jest dziś zakochany, to przecież nie powie,że nie wierzy, a osoba odrzucona, jeśli wierzy, to przyzna się do tego dopiero po jakimś czasie, więc sama nie wiem, czy wierzę , ale chyba tak...

11.03.2002
16:07
smile
[60]

massca [ ]

no coz - to tylko kwestia szczescia. tak jak z toto lotkiem. mozesz nie wierzyc ze trafisz w szostke, ale co tydzien jest ktos komu sie udaje. a mi sie teraz udalo :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

11.03.2002
16:15
[61]

N'avoie [ Pretorianin ]

Jeśli dom z kominkiem , mąż i szóstka dzieci(apropos szczęśliwej szóstki)to szczęście, to mnie też się udało... ;)))))

11.03.2002
16:26
[62]

Attyla [ Legend ]

Co ty Massca? Jakie szczescie? To chemia! Sztachnij sie feromonem i po ptokach! Stracony jezdes dla zywych!:-)))))))) N'avoie - szczesciaz - ja mam tylko jedno malenstwo:-((((

11.03.2002
16:37
smile
[63]

N'avoie [ Pretorianin ]

z tą szóstką dzieci oczywiście żartowałam, ale mam synka, jestem z niego dumna, lada dzień zacznie chodzić i już mówi mama. Mi łość od pierwszego wejrzenia istnieje, chociażby do własneg o dzidziusia. Ja zakochałam się w nim zanim go zobaczyłam...

11.03.2002
16:39
smile
[64]

Attyla [ Legend ]

Skad ja to znam... Jesli wolno - dziewczynka czy chlopczyk? Imie?:-)))))

11.03.2002
16:41
[65]

massca [ ]

Attyla - dziewczynka. Luiza. :))))))))))))))))))))))))))

11.03.2002
16:45
smile
[66]

Attyla [ Legend ]

Skad wiesz Massca?

11.03.2002
16:46
smile
[67]

Attyla [ Legend ]

aha - i ja wcale nei jestem dziewczynka!:-)))))))

11.03.2002
16:50
[68]

massca [ ]

Attyla - mam taka nadzieje :)))))

11.03.2002
16:55
smile
[69]

Attyla [ Legend ]

No wiesz! Jak mozna watpic w meskosc najwaleczniejszego wodza Hunow?:-))))))))))))

11.03.2002
17:24
[70]

garr [ Pretorianin ]

a czy mozna wierzyc w milosc DO pierwszego wejrzeia??

11.03.2002
23:54
smile
[71]

massca [ ]

garr - tak. zalezy w co zaglądasz i kiedy ....

12.03.2002
00:34
[72]

DBE)Solo [ Junior ]

mozna.thx.autopsja.

12.03.2002
02:23
smile
[73]

Czacha [ inquisitor incognito ]

Milosc od pierwszego wejzenia jest zajwiskiem jak najbardziej realnym.. codziennym, lecz bardzo rzadkim. Mozna porownac ja do wschodow i zachodow slonca.. zdarzaja sie codziennie, ale bardzo rzadko, bo tylko raz w ciagu doby..

12.03.2002
02:26
[74]

Czacha [ inquisitor incognito ]

Aha, bylo tez cos o kliknieciach. Znam pare, ktora poznala sie na czacie (onet.pl) i od grudnia sa szczesliwym malzenstwem. Sam jestem z kims, kogo poznalem na czacie. Moze nie byla to milosc od tzw. "pierwszego klikniecia", ale przeciez liczy sie efekt koncowy :-) PS. 14 marca minie juz pol roq :-)))

12.03.2002
08:48
smile
[75]

kami [ malutkie maleństwo ]

A mnie sie wydaje ze ci, ktorzy twierdza ze mozna, sprowadzaja milosc do jakiegos podrzednego uczucia. Bo przeciez zeby kochac trzeba kogos poznac dobrze. A od pierwszego wejrzenia to mamy tylko wyglad - wiec jest to jakies zauroczenie, fascynacja fizyczna , ale NIE MIŁOŚĆ!!!!

12.03.2002
09:01
[76]

Attyla [ Legend ]

Dziwie sie Kami, ze koniecznie chcesz oddzielic milosc od fizycznosci. Ta ostatnia jest wstepem, poczatkiem a czesto i zrodlem.Nie mozna lekce sobie tego wazyc. Chemia jest bardzo wazna. Od niej mozesz sie starac uciec ale nie uciekniech. Chcac nie chcac facet szuka partnerki (i vice versa:-))))) wedle swych upodoban fizycznych. Jednych rajcuja nogi, innych dlonie, jeszcze innych piersi, czy chociazby jak na mnie najwieksze wrazenie robia oczy:-)))))) To jednak nie zda sie na nic, jesli wydzielane przez obydwoje feromony nie zgraja sie.

12.03.2002
09:36
[77]

massca [ ]

i tu sie wyjatkowo z attyla zgodze. nie ma sensu rozdzielac fizycznosci od zrozumienia duchowego - to musi isc w parze. i nie chodzi tu wcale o definiowanie czy to nogi, cycki, czy oczy - musi byc to "cos" co trudno okreslic. dlatego wierze w milosc od pierwszego wejrzenia duzo bardziej niz np. w milosc dwojga ludzi ktorzy znaja sie bardzo dlugo (np. jako znajomi z pracy) a nagle odkrywaja jakies uczucia. moze i jest to mozliwe, ale dlaczego nie bylo tego wczesniej ?

12.03.2002
10:35
[78]

Anek [ Generaďż˝ ]

milosc nie jest sensowna ani przewidywalna. mozna sie zakochac od pierwszego wejrzenia. czy taka milosc przetrwa probe czasu - to sie okaze. ale mozna. i uwazam, ze poznanie kogos na wskros nie jest warunkiem koniecznym.

12.03.2002
11:09
smile
[79]

ciemek [ Senator ]

Uważam, że miłość od pierwszego wejrzenia nie istnieje. Być może jest to tylko zauroczenie, ale npewno nie miłość, która jest efektem ciężkiej "pracy" obu stron nad związkiem.

12.03.2002
11:28
smile
[80]

Attyla [ Legend ]

Jak zwal, tak zwal ale rzeczy sie od tego nie zmieniaja. Wazne jest, ze zdaza sie cos takiego, co powoduje, ze czlowiek sie czuje jakby ktos mu wtloczyl w pluca zbyt wiele powietrza. Jakby za chwile mial sie oderwac od ziemi i pomknac ku niebu. Jakby za chwile mial eksplodowac w jeden wielki fajerwerk radosci. A wszytko to w obecnosci osoby, ktorej czesto nie zna, ktora nie musi wiedziec o stanie jego ducha. Czlowiek nagle wie co znaczy "nosic rozowe okulary" choc zwykle wysmiewal sie z tego powiedzenia. Nagle ma ochote poczytac poezje u usiasc cieplym wieczorkiem i posluchac koncetru slowikow, choc do tej pory bylo to tak straszliwie nudne. Dziwnym zbiegiem okolicznosci nogi same prowadza go w miejsce, gdzie widuje... nie wiem... tego aniola? Brzmi trywialnie ale ten stan ducha taki wlasnie jest. Czlowiek znajduje nagle upodobanie w rzeczach, ktore zwykle wzbudzaly w nim nieopanowany smiech. Pod warunkiem. Pod warunkiem, ze skojaza mu sie one z... A co sie dzieje, kiedy wreszcie pozna ja? Wulkan. Stlumiony. Pod maska obojetnosci wrze lawa. A ta pierwsza chwila u boku, choc spedzona w ciszy, ktorej chce sie pozbyc i ktorej sploszyc sie obawia... A w glowie graja dzwony a swiat nagle zamyka sie w oczach. I wydaje sie wielki i piekny jak nigdy dotad. Nie wiem, czy wszyscy czuja to samo, ale ja sie czulem jak korek we wstrzasnietej butelce szampana. Jedno wielkie klebowisko energii, emocji i uczuc. Nazywajcie to jak chcecie, ale pewnym jest, ze ubogim jest ten, kto tego nie doswiadczyl.

12.03.2002
11:29
smile
[81]

Attyla [ Legend ]

I to wieczne mickiewiczowskie pytanie: "czy to jest milosc, czy to jest kochanie?"

12.03.2002
11:29
smile
[82]

massca [ ]

attyla - tak wlasnie sie czuje od tygodnia :))))))))))))))))))))

12.03.2002
11:31
smile
[83]

Attyla [ Legend ]

Gratuluje i zazdroszcze. A ONA juz wie jak sie czujesz?

12.03.2002
11:37
[84]

NicK [ Smokus Multikillus ]

massca ---> moje grabulacje. A gdzie teraz się poznaje miłości od pierwszego wejrzenia?? :)) Attyka ---> zazdrościsz??? :PPP

12.03.2002
11:38
[85]

massca [ ]

oczywiscie. czasy jednostronnego uwielbienia dla nieosiagalnych objektow z innego ukladu gwiezdnego mam dawno za soba. ONA czuje dokladnie to samo. i to jest w tej calej historii najlepsze.

12.03.2002
11:40
[86]

NicK [ Smokus Multikillus ]

Attyla ---> przepraszam za pomyłkę w nicku

12.03.2002
11:41
[87]

massca [ ]

Nick ---> dziekuje :)) a poznaje sie tam gdzie sie najczesciej chodzi , czyli w moim wypadku w Piekarni. troche prozaiczne, ale tak bywa :)))

12.03.2002
11:44
smile
[88]

Attyla [ Legend ]

NicK - nie ma sprawy - sam tez czesto sie myle:-)))) Czy zazdroszcze? Oczywiscie! Trodno utrzymac taki stan przez prawie 15 lat!:-)))))) Toz chyba bym zawalu dostal!:-))))))))

12.03.2002
11:51
[89]

NicK [ Smokus Multikillus ]

massca ---> zawsze wierzyłem w teorię przypadków w miłości :))) Wszystkie moje poważne związki do tej pory zaczynały się bardzo przypadkowo. Ale ten ostatni, najpoważniejszy i najpiękniejszy zaczął sie totalnie przypadkowo, i teoretycznie nie powinien mieć miejsca nigdy, a jednak .... :)))

12.03.2002
12:02
[90]

awszerszen [ Arktus Szerszenikus ]

NicK>>>> Masz rację wszelkie starania i podrywy z planem kończą się dość szybko wiem z autopsji że totalny przypadek daje większe nadzieje na powodenie . Mówicie ze na początku jest fascynacja i macie racje ale co jest potrzebne na początku jak nie fascynacja poznanie kogoś to żecz względna można kogoś znać wiele lat i tak naprawde go nie znać a można kogoś widywać raz w tygodniu i znać go lepiej niż własną kieszeń.

12.03.2002
12:33
[91]

Jormungand [ Centurion ]

wg mnie nie:)

12.03.2002
13:48
[92]

kami [ malutkie maleństwo ]

Atylla--> ja tego nie oddzielam, jasne ze fizycznosc idzie w parze z miloscia, ale pozniej. IMHO milosc to cos wiecej niz tylko fascynacja fizyczna,a cos wiecej moze sie pojawic dopiero pozniej, a nie od pierwszego wejrzenia. Fizycznosc to owszem wstep, ale tylko wstep, bo od czegos trzeba zaczac. Milosc od pierwszego wejrzenia nie istnieje, to sprzeczne z jej natura.

12.03.2002
14:23
[93]

Attyla [ Legend ]

Czy larwa jest sprzeczna z motylem? Kami - to o czym piszemy to pierwszy rozdzial najwspanialszej przygody, jaka zafundowala nam natura. W bledzie jest zarowno ktos, kto uwaza, ze w rodziale tym jest wszystko, co interesujace i w bledzie jest ten, kto sadzi, ze interesujace zaczyna sie dobiero w rozdziale 2:-)))) Proboj to dzielic, klasyfikowac, definiowac a wpadniesz w pulapke bez wyjscia. Tego stanu nie da sie opisac, zdefiniowac czy zanalizowac. To trzeba czuc. W kazdym innym przypadku bedziesz przypominal chlopa wygrazajacego motyka sloncu za to, ze tak mocno i jasno swieci:-)))))) Tak czy owak podejmujac taka probe milosc bedzie stanowila sacrum a kazda proba jej opisania profanum.

12.03.2002
15:28
smile
[94]

DEVIL KILLER [ Legionista ]

zakochałem się w ..................... żartowałem

12.03.2002
15:32
smile
[95]

kami [ malutkie maleństwo ]

Atylla --> masz bardzo obrazowe porownania, nawet te larwy do mnie troche przemawiaja ale zdania i tak nie zmienie:)

12.03.2002
16:29
smile
[96]

anonimowy [ Legend ]

wierzyc mozna we wszystko :-)

12.03.2002
17:55
[97]

FatBuster [ Centurion ]

Zalezy. Co by nie gadac, to jak chlopak patrzy na ladna dziewczyne, to pierwsze co mu przychodzi do glowy to "przelecenie jej w lozku" a nie dlugie dysputy o filozofii i historii Anglii. Czasem jest tak ze zaskoczy u obojga, ze obu zaczyna czegos w zyciu brakowac i nagle nadarza sie szansa na zmiane czegos w swoim zyciu. Nie wiem czy istnieje taka prawdziwa milosc od pierwszego spojrzenia. Ja z zona poznalem sie na prywatce (tak sie to nazywalo te kilka lat temu) i ot tak po prostu sie do siebie zblizalismy az... :)

12.03.2002
18:40
[98]

mikmac [ Senator ]

Ja z electrą jestem ponad 1,5 roku (buziaki) Poznaliśmy sie dawno na chacie...pół roku gadaliśmy przez net... A to że dzieli nas 500 Km? Jest ciężko ale miłość wiele zniesie... pozdrawiam wszystkich zakochanych :-)

12.03.2002
19:05
[99]

anonimowy [ Legend ]

do fatbustera: co by nie gadac, moze tak bylo za czasow twoich prywatek ze jak sie patrzylo na dziewczyne to sie tak myslalo. ja tak nie mysle, moj brat tak nie mysli i wielu moich qmpli tez(nie powiem, dziewczyny czsaem sa powalajaco piekne, ale to nie tak ze od razu mysli sie o TYM). dlatego zdaje mi sie ze przesadziles i bardzo uprosciles sytuacje. moze znasz ludzi ktorzy tylko o tym gadaja i moze dlatego tak powiedziales. pozdrawiam. :)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.