GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Kącik zagubionych uczuć (cz.210)

04.04.2003
09:52
smile
[1]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Kącik zagubionych uczuć (cz.210)

Nie wiem od czego zacząć. Pisać jakieś moralesy czy rzucić przypowiastkę? I tak źle i tak nie jest najlepiej... Jest marzec i zimę czuć każdą częścią ciała. Ten nastrój odrodzenia który pozostał od wiosny zeszłego roku opanował także serca części forumowiczów, i to oni rozgrzewaję zimne dni, co przeczy widniejącej za oknem melancholi - a może Oni zawsze tu byli a teraz to nawet są, tylko czekali aż ktoś uczyni ten pierwszy krok?
Faktem jednak jest mnogość wątków osób „rozżalonych uczuciowo”. Dlaczego tak się dzieje, że w dobie „cyfrowych fantazji” ciągle istnieją ludzie, którzy odczuwają potrzebę kontaktu z innym człowiekiem?...
Ponieważ uczucia są cechą charakterystyczną każdej żywej istoty. Towarzyszą nam od narodzin do śmierci. W każdym rodzi się w pewnym momencie potrzeba bliskości z kimś innym. Bycia dla tego kogoś kimś ważnym. Nawet jeśliby to miało być chwilowe zauroczenie, istnieje jego potrzeba i podświadome do niego dążenie. Dlaczego mamy się bać tych najstarszych emocji? Dlaczego mamy uważać je za coś wstydliwego?
Nie boję się mówić o uczuciach. Nie potępiam ludzi przeżywających problemy sercowe. NIE WIERZĘ, że istnieje chociaż jedna osoba która nic nie czuję (nie wliczam w to grono chorych na autyzm). Nie bójmy się o tym pisać. Ktoś kto przeżywa spełnienie swoich wewnętrznych westchnień potrzebuje często o tym głośno krzyczeć. Ci, których spotkało niepowodzenie popadają w stan przygnębienia, czasami w stan totalnej porażki życiowej. Nie muszą Oni tłamsić w sobie tego co przeżywają. Mają prawo by podzielić z innymi swą radością lub szukać pocieszenia.
Dlatego tworzę ten wątek z myślą o takich ludziach. Mam nadzieję, że spotka się z aprobacją i zjedna sobie kilku sympatyków (a i pozwoli na redukcje wątków tego typu na samym forum). Wiem, że spotka wielu prześmiewców i złośliwców ale jakoś się nimi nie przejmuję. I tak kiedyś zawitają tu ze skruchą szukając pocieszenia, porady lub słuchaczy którzy ich nie wyśmieją.


poprzedni watek pod linkiem:

04.04.2003
09:54
smile
[2]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Siemka Saurus :)))

04.04.2003
10:05
smile
[3]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Witam wszelakie duszyczki. Radośnie i powabnie... ;)))

Xerces ->>> Cieszy mnie, że podjąłeś się dźwigać ciężar "duchowego doradcy". Podczas swej niebytności, zastanawiałem się czy Kącik padnie. Widzę jednak, że młoda krew dzielnie podtrzymuje jego myśl przewodnią... :)))))))

Rogal ->>> Trochę więcej wiary w siebie! Może zamiast poświęcać się analizowaniu strat i zysków, zdecyduj się pójść na całość. Taki życiowy Blitzkrieg... zwycięzcy biorą wszystko. ;)) Zacznij mimo wszystko od tego pocałunku. Będzie niczym ciężka haubica krusząca bunkry, broniące drogę ku wyznaniom...
PS> Zaczynanie od pytania jest najgorszą z możliwości. Pozwól lepiej, aby odpowiedzi rodziły się same z siebie. Bez udziału słów, a na bazie doznań...

Hetman ->>> Do niczego się nie przyznam i nic nie powiem bez adwokata ;)))))) A tak w ogóle to pozdrawiam Waszą Hetmańskość... ;))))))))))))

neXus ->>> Miło widzieć twoje literki... :)))

garrett ->>> Jeszcze na dobre nie rozpocząłeś tej stabilizacji a już jesteś nią zmęczony? To co to będzie później??? ;)))))))))))))

majka ->>> Pierwsza... coś szybko przeleciała. Mignęła w oczach i z tyłu została. Jeszcze połówka z przodu się toczy. Zbliża się miarowo krok za krokiem. Uniknąć jej? Ech.... nie dało rady. Trzeba teraz nadrobić narobione przez nią straty.
Druga... domaga się swych praw, a jakże. Nie sposób jej ominąć. Wytrwale wyciąga swe łapki przed siebie. Chwyta duszyczke i do siebie ciągnie. Może współdziałała z pierwszą? Razem tak to ułożyły, by świadomość w realności utrzymywać wytrwale.
Trzecia... chyba się udało. Cisza i bezruch. Zapewne gdzieś czuwa z boku, lecz w ciemnościach nie widzi najlepiej. Byle się nie poruszyć. Nie zdradzić swej pozycji. Przeminie po cichu i bezszelestnie.
Czwarta... piąta... szósta... a potem siódma... radośnie pląsają się w wizjach przeróżnych. Raz podlatują pod niebios sklepienie. Innym razem głaskają mrocznych lochów tchnienie. Czasami, zupełnie tak dla odmiany, oddają się nicości i ciszy trwaniu.
Ósma... oooo... ta się już domaga swych praw i obowiązków. Głośno krzyczy z dali i groźnie tupie nóżką. Poddać się temu, czy pozostać w nirwanie? Może jak sobie pokrzyczy to znużenie ją dopadnie? Chyba lepiej przeczekać jej bojowy nastrój. Niech się wyszumi. Odejdzie zła, lecz pozostawi święty spokój.
Dziewiąta... to już nie są przelewki. Rozdźwięczała się w jaźni przestrzeni. Wyje jak tornado szarpiąc za ramie. No dobrze, już dobrze... wygrała. Z bólem czyniony hołd trzeba jej złożyć. Ale bunt trwa. Skrywany. Tylko w formie protestu. Objawia się powolnością i czasu trwonieniem.
Dziesiąta... Koniec! Teraz już nie ma odwrotu. Można próbować odczekać, bez pewności pozytywnego odzewu. W uśmiech łagodny ubieramy swe oblicze. Postawa obronna, tak na wszelki wypadek. Rzut okiem na bok, czy wszystko na swym miejscu. Niby jest w porządku, lecz skąd ten niepokój?
Dwunasta... no tak. Wszystko już jasne. Niepokój znikł. Pojawiły się pytania. Udawać spokój, czy szukać fortelu? A możne zaryzykować akt odwagi i w bohaterski sposób stwierdzić, że czas na śniadanie...
Uśmiech i buziak poranny... ;)))))

04.04.2003
10:07
smile
[4]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Piotrasq ->>> hehehe... czemu nie czułem zdziwienia, że twój post jest tym pierwszym? Ale swoja droga miło widziec twoje literki :)))))

04.04.2003
10:24
smile
[5]

garrett [ realny nie realny ]

Saurus !!!

04.04.2003
10:28
smile
[6]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

hehehe... niestety to ja... we własnej osobie.. Tez byłbym przerażony widząc nagle tu siebie ;)))))

04.04.2003
10:34
smile
[7]

garrett [ realny nie realny ]

tak mi się radośnie wyrwało :)

04.04.2003
10:42
[8]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Widzę, że zaczynasz dostrzegaś szarości dorosłości. Ech... a jak człowiek był młody tak bardzo chciał byc tym dorosłym z jego "ciekawym" życiem. Codzienność jednak brutalnie rozdeptuje te dzieciece marzenia. Aż strach pomysleć, że mając tych lat naście, tak bardzo tygodnie się dłużyły... zazdroszczę samemu sobie, że jednak one ciągneły się i ciągneły... zdawało sie wtedy, że w nieskonczonośc...

04.04.2003
11:40
[9]

garrett [ realny nie realny ]

racja Saurus, wkurza mnie to że chciałbym być wiecznym dzieckiem a nie ma na to szans :)

i ostatnio nie lubię codzienności, tej zwykłej szarej za oknem, chyba jestem jak Peter Pan,

04.04.2003
11:43
[10]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

garrett ->>> Nie jestes osamotniony w tej niecheci... najbardziej mnie wkurza, ze dni sa tak do siebie podobne, ze jesli bym nagle któryś przespał to nawet bym sie zorientował, że cos straciłem...

04.04.2003
11:46
smile
[11]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

To jakies dziwne zycie prowadzicie...

04.04.2003
11:56
[12]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Piotrasq ->>> Nie dziwne a dorosłe... hehehehe... cóż mozna poradzić, że 80% roku przebiega tak schematycznie (i najgorsze, że w chwili obecnej nie sposób tego zmienić :( ), iz jestem w stanie z góry powiedziec co i o której bede robił do końca tego szarego dnia... i to bedac wyrwanym ze snu w srodku nocy... echhh... chyba najwyzsza pora zmienic pracę. Zacznie się wreszcie cos dziać. Coś poruszy tego molocha monotonności...

04.04.2003
12:11
smile
[13]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Saurus ---> nie chce byc niegrzeczny. ale wydaje mi sie, ze jestem starszy od ciebie..

04.04.2003
12:37
smile
[14]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Piotrasq ->>> Czy mam przez to rozumieć, że tym samym rezerwujesz sobie przywilej do dorosłości?... i co to ma do monotonności zwykłego, szarego dnia?... hehehe... a może jako mentor doswiadczenia zyciowego, podasz mi recepte na "interesujace zycie"... o Wiekowy... hehehe ;)))))))))))))))))

04.04.2003
13:02
smile
[15]

Xerces [ Konsul ]

A niech mnie trafi! Widze, że stara gwardia się w kąciku zebrała. Miło Was wszystkich widzieć. Ostatnio coś pusto się zrobiło. Bezruch jakich mało.
Nareszcie piątek więc czas na odpoczynek.

Saurus -> cóż, pozycja „duchowego doradcy” była ciężka, alem się z niej wywiązał! Dostane szefie jakąś premie? :)))))
A co do monotności to masz racje. Ale sztuką jest nie urozmaicać (no to też), ale cieszyć się z każdej chwili życia. Po za tym mam rade: traktuj każdy dzień jakby był twoim ostanim – zobaczysz będzie lepiej.

neXus -> tak się zastanawiałem, czy jeszcze Cię tu kiedyś zobacze. Witaj w domu :)

Piotrasq -> widzę, że odgrywasz rolę „mędrca i starca” Może dam Ci dziadku kij do podpierania :))?

04.04.2003
13:17
smile
[16]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Saurus ---> akurat jest odwrotnie: napisales "nie dziwne, a dorosle..." w odpowiedzi na mojego posta. Czyli to niby ja jestem zdziecinnialy, bo sie wam dziwie.

04.04.2003
13:26
smile
[17]

garrett [ realny nie realny ]

Saurus --> ja swojego molocha boje się ruszać, chyba za dużo mam do stracenia, przynajmniej na razie

Piotrasq--> tzn ty jesteś zdziecinniały czy my chcemy być zdziecinniali :))) ?

Xerces --> dobry :) formuła carpe diem nie zawsze się sprawdza, na drugi dzień można bardzo załować tego carpe diem :))) przynajmniej z moich doświadczeń ;-)_

04.04.2003
14:21
smile
[18]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Xerces ->>> hehehe.. premia jak najbardzej przewidziana. Szykuj sie na odbiór wielkiego lizaka... oczywiscie jak chcesz, aby był blizszy twym walorom smakowym, musisz powiedziec jakie smaki preferujesz... ;)))))))))))))))
Uwierz mi, ze przez pare lat wstając o tej samej porze, idac na ta sama godz. do pracy i ta sama trasa, robiąc wciąz to samo, wracajac do domu o tej samej, i wypełniajac ciągle ten sam pozostały czas małymi przyjemnosciami, cięzko jest dopatrywac się w tym wszystkim radości... jest to cholerna monotonia, której nie da sie zmienić w sposób nie drastyczny. Znajomi, pub, jakies tam rozrywki nie sa w stanie jej urozmaicić - na ironię losu nawet one odbywaja sie w blizej stałych porach czasowych, bo w innych się nie da. Czyli inaczej mówiąc, dzień jak co dzień... co do minuty :(

garrett ->>> Ja mam ochote poruszyc mojego molocha... i to wielka. Chociaż nie chce tego czynic lekkomyślnie, a co sie z tym wiąże nie bedzie to działanie spontaniczne.... ale głeboko wierze w to, ze kiedys to nastanie. Inaczej ta przewidywalność dnia kolejnego kiedyś mnie zabije.

04.04.2003
16:11
smile
[19]

Xerces [ Konsul ]

Garrett-> eee, tam marudzisz.:) Po za tym czy Tobie zawsze wszystko kojarzy się z piciem? :)
Po za tym muszę Ci pogratulować oryginalności pomysłów. :)
Cieszyć się dniem i życiem = pić. Oczywiście o Twoim pomyśle pogodzenia 2 koleżanek nie wspomnę :). Ajajaj na co schodzi ten świat.

Saurus -> patrz „garrett” i jak on się tym wszystkim przejmuje :). Korzysta chłop z życia i jak widać ma się dobrze – ot doświadczony weteran z wyznawania carpe diem :)
( a tak przy okazji to może zmienisz trasę do pracy? To już jakieś urozmaicenie :))
Lizaka? Mój drogi nie chce być niegrzeczny, ale uważam że już jestem za stary na lizaka :)

A tak przy okazji – chciałbym dzisiaj robić frytki – nie wiecie jak wygonić matkę z kuchni?
Z góry dziękuję za porady

04.04.2003
17:16
[20]

abu [ Senator ]

jest piatek, moze jakis fajny film bedzie i mama zrobi sobie przerwe... ;-))

04.04.2003
18:14
[21]

Xerces [ Konsul ]

jeśli w telewizji nie będzie jakiejś komedii romatycznej to nie widzę szans :(

04.04.2003
19:31
smile
[22]

neXus [ Fallen Angel ]

Witajcie w kolejnym pieknym acz nieco zaspanym dniu :))
Tak to jest jak czlowiek ma jednoczesnie deadline a w domu czeka jeszcze zabawka w postaci nowej, swiezutkiej i blysczacej karty graficznej... Nie ma to jak nowe zabawki !!! I jak tu nie mowic ze w kazdym facecie nie drzemie dziecko, hihihihi... Aczkolwiek musze sie pochwalic (bo w koncu to byl tez jeden z powodow mej nieobecnosci) przesiadlem sie z ge 2 gts na ge 4 ti 4200... Mmmmm... Tylko musze juz kupowac grubsze zapalki bo te standartowe juz nie chca powiek trzymac...
Mnie tez bardzo milo znow was ujzec!

Garret, Piotrasq -> w pewnym momencie mialem wrazenie rozmowy jakiegos towarzystwa geriatycznego, hihihihihi... O, moze inaczej - to mi przypomina licytacje w tych szczesliwych czasach gdy moim najwiekszym problemem bylo to czy znow w przeczkolnej stolowce podadza zuliny... ech... ;))) A czy to wazne ile mamy lat - mamy tyle na ile sie czyjemy (to ja ide oddac dowod!!!)...

Xerces -> mam kumpla w pracy ktory zawsze powtarza "swiat na trzezwo jest nie do przyjecia". Chyba cos w tym jest jesli juz tak dlugo to twierdzi... ;))) Co do mamy - ciezko, ciezko - wkraczas na jej terytorium... A przekupstwa probowales? jakis betonik, tj. chcialem powiedziec batonik?

Saurus -> skad ja to znam... kobiety meteory...

04.04.2003
22:22
smile
[23]

neXus [ Fallen Angel ]

No tak - widze ze dokonuje co i rusz ostatniego wpisu dnia hihihi...

04.04.2003
22:48
[24]

Rogal [ Amor omnia vincit ]

Saurus--> tylko widzisz mi ten cały pomysł z pocałunkiem nawet nie przeszkadza z tym ze takie coś powinno się stać na bazie uczuć a w tym wypadku te uczucia nadal są jedno stronne bo o to własnie mi chodzi i dlatego nieche czegoś takiego bo ta dziewczyna nic do mnie nie czuje i nie będzie czuła ... dlatego według mnie nie ma sensu posuwać się az tak daleko a własnie chciałbym poprzestać na rozmowie ...

04.04.2003
22:49
smile
[25]

majka [ Dea di Arcano ]

Witam wieczorkiem :)))

neXus znowu się myli co do tego wpisu...jako ta noepokormna ..to ja zgaszę światło w tym przybytku ;)) choć przyznam , ze wczoraj nex mnie przetrzymał...:)

neXus>> co oznacza przesiadłem sie z "ge 2 gts na ge 4 ti 4200 " -- to jakies marki samochodów? hehe ;))) Pytam dlatego, abys napisał cos o róznicach. Wkrótce zmieniam cały sprzęt i każda sugestia co do poszczególnych elementów mi sie przyda ;)

abu >> a w czym ci ta mama przeszkadza? okupuje komputer? :) pozdrawiam

Xerces>> jak tam twoje frytki...smakowały? :) mam nadzieję że nie pusciłes z dymem całej kuchni:)) i nie nie chcesz saurusowego lizaczka... to dostaniesz ode mnie buziaka za nadzór nad kącikiem ;))

A Saurus w tej codziennej monotonii nawet nie zauwazył że mamy juz kwiecień...a powinien zauważyć , bo zbliża się data której przespać się nie da :))

04.04.2003
22:52
[26]

majka [ Dea di Arcano ]

Rogalku>> nie badź taki peiwen...zycie płata rózne figle.:) może się okazać , że taki pocałunek jest łatwiejszy niz odpowwiedź na pytanie dotyczące przyszłości :)

04.04.2003
23:00
[27]

Rogal [ Amor omnia vincit ]

Majeczko--> ale ja się na coś takiego nie zdobęde ... zresztą ja nawet nie potrafie tego wytłumaczyć , ale mi poprostu takie rozwiązanie jakby "nie pasuje" , ono nie pasuje do całej tej sytuacji i chyba poprostu za bardzo się go boje ... a jeszcze gorsze jest teraz to ze nie wiem kiedy będe miał najbliższą okazje na jakiekolwiek spotkanie z Nią ...

04.04.2003
23:09
[28]

majka [ Dea di Arcano ]

Rogalku>> to nie ma byc zorganizowane..tylko przy okazji..:) przeciez chodzicie razem na imprezy...tam napewno byłby sprzyjający klimat ...

05.04.2003
04:47
smile
[29]

neXus [ Fallen Angel ]

Majka -> Ależ jednak znów się jako ostatni wpiszę :)) A co do upgrate sprzętu - to głównym czynnikiem od którego zależy co i na co się wymienia jest niestety gotówka posiadana...

05.04.2003
10:21
[30]

abu [ Senator ]

Witam wszystkich w ten kolejny wspanialy dzien... oby wiosna w koncu na dluzej zawitala :)

Maju --> to było do Xerces`a :-))

05.04.2003
13:38
smile
[31]

Xerces [ Konsul ]

Witajcie w kolejny sobotni dzień

neXus -> batoniki nic nie dają Ale dzisiaj lecą „Złotopolscy” więc może wyjdzie z kuchni :))).
Z tym, że jak puszczają w/w serial to ja szybko opuszczam mieszkanie. :)

Majka -> taaaaaa, ażebyś widziała taaaaakiego frytka se zjadłem :). Sobie tylko pomażyć mogłem. Do diabła, jak nie zjem frytka to mnie coś trafi.

All -> pozdrowienia

05.04.2003
19:04
smile
[32]

neXus [ Fallen Angel ]

Xerces -> wystarczy czasu - frytki w piekarniku czy na patelni się robi w około 15 - 20 minut :)))

05.04.2003
19:42
smile
[33]

majka [ Dea di Arcano ]

Pozdrawiam wszystkich w sobotni wieczór..:)

Zimno ...śniezyce...zatem czas rozpalic w kominku i niech ciepło od niego bijące rozgrzeje wszystkie kącikowe serduszka:))
Wróciłam dis z przemiłego spotkania, oby więcej takich :)

neXus>> gdyby przyjac założenie, ze ta kwestia nie stanowi problemu, to na co powinnam zwrócić uwagę? zupełnie nie wiem od czego zacząć. :)

Xerces>> a nie łatwiej pójsć gdzieś i kupić jedną porcje ? bo może się okazać , że zanim kuchnia opustoszeje, zagłodzisz się kompletnie...:) Juz i tak z twoich postów wieje głodem ;))

05.04.2003
22:52
smile
[34]

neXus [ Fallen Angel ]

Majka -> To od początku
1. Płyta główna - jedna z ważniejszych rzeczy w kompie, zalezy też od tego jakiej firmy procesor preferujesz. Ogólnie rzecz biorąc najlepiej zainwestowac w jakąś droższą obsługującą najnowsze procesory, posiadającą AGPx8 (do kart graficznych najnowszej generacji). Im więcej pierdułek ma tym lepiej - z całego komputera najżadziej ją sie wymienia więc trzeba kupić coś co na długo starczy. Polecane płyty Assusa i Abita, ja mam płytę Shuttle'a i jestem bardzo zadowolony (praktycznie wszytkie Athlony można w nią wsadzić).
2. Procesor - im szybszy tym lepszy, aczkolwiek bez przesady. Nie wiem jak w przypadku Pentium ale w tej chwili sensownym zakupem jest Athlon XP 2200+. Rozsądna cena i jakość...
3. Karta grafiki - w tej chwili największy wydatek. Proponuje GeForce 4 Titanium 4200 (takie cuś co ja kupiłem - cena w okolicach 700 zł). Powinna wystarczyć na najbliższe 1,5 - 2 lata. Im bardziej renomowana firma tym jeszcze dorzuca za marke...
4. Karta muzyczna - hmmm... W zależności od gustu, ale jeżeli ogladasz filmy (szczególnie na DVD) to koniecznie 5.1 + takowóż system głośników. Nie zdawałem sobie sprawy ile to daje zanim nie kupiłem takiego zestawu - teraz sobie nie wyobrażam bym miał znów wrócić do 2 głośników... Cena (SoundBlasterLive 5.1 + głośnik)i to ok 150 za karte i 200 za głośniki...
5. Dysk - teraz warto kupować dyski 80 Gb - i cena znośna i pojemność wystarczająca (noooo... cyba że bawisz się w obróbkę video to wtedy i 200 Gb bywa za mało... ;)))
6. Napędy - nagrywarka + DVD (oddzielnie, boń Boże nie kupować tzw. "combo" czyli wszystkiego w jednym. Lepiej działa jak kazde z nich służy do czego innego). Z nagrywarek i dvds nie polecam tylko LG bo niszczy płyty (mnie nawet rozerwało na kawałki jedna...) aczkolwiek tu akurat dobrze działa zasada im droższe tym lepsze...

hmmm... Jeśli masz jeszcze coś na myśli to mów... Głównie polecam przeglądanie cenników :)))

Alemże się napisał... :))

06.04.2003
13:53
[35]

neXus [ Fallen Angel ]

Zień tobry !
no tak spiochy, do której to sie spi? :)))))))))

06.04.2003
16:02
smile
[36]

Xerces [ Konsul ]

nexus -> o to się pyta osoba, która mówi dzień dobry o 13.53 :))

06.04.2003
16:38
[37]

assasin0 [ Legionista ]

https://www.jt.kielce.opoka.org.pl/ciekawostki/zabka.htm
przoszę bardzo!! oto prezent for all for help

06.04.2003
19:26
smile
[38]

Misza [ Prefekt ]

Pozdrawiam Wszystkich Cieplutko.. :)) - a szczególnie pewną specjalistkę od HRM ;)) - Majeczko - naprawdę bardzo miło było Cię odwiedzić i chwilkę pogaworzyć... mam nadzieję, że po swojej obronie dam radę na nieco dłużej wpaść w Wasze okolice...

06.04.2003
22:53
[39]

KinSlayer [ Demon Hunter T ]

Tak odnosnie sprzetu (majka i neXus)...

neXus, LG sie czepiasz? w porownaniu do Samsunga, firma jest wspaniala... oczywiscie moj naped DVD LG rozerwal na strzepy pierwsza plyte jaka do niego wsadzilem :D, ale od tamtej pory zachowuje sie wzorowo. Plytka byla oczywiscie starym piratem, wiec pewnie po czesci jej wina, a i strata nie byla duza. Co do plyt Shuttle... na szczescie watpie, by mozna bylo kupic teraz ten model, ktory posiadam... syf niesamowity. Grafika - lepsze sa Radeony... i obraz (all), i DX9 (9xxx), i fps (zalezy od modelu ;) ) a AGP 8x... dla kart na DDRach. BTW - nie kupowac szmelcu na SDRAMach - 2x wolniejsze, a wcale nie 2x tansze.

06.04.2003
23:28
smile
[40]

majka [ Dea di Arcano ]

Witam wszystkich przesypiajacych ta potwornie zimną niedzielę :))

Kin, neXus >> Matko jedyna !! uzgodniejcie jakos zeznania, bo zaczełam się gubić...:) czy istnieje jakiś zestaw, który składa się z elementów na tyle dobrych jakościowo, graficznie, muzycznie, i w miarę niezawodnych, dla kogos kto sporo gra, załapała bakcyla do tworzenia własnych zestawów płyt i chce aby sprzęt chodził cicho i szybko ?
A może łatwiej byłoby znaleźć wspólne wskazania dla tematu " zestaw moich marzeń?"...

Misza>> dziekuję za miłe spotkanko...i ja równiez mam nadzieję (a raczej przekonanie) że zawitasz do nas na dłużej. Życzę tobie aby obrona pracy była tylko formalnością ale jednoczesnie powalającą komisje na kolana ;))) . Z niecierpliwością oczekiwać będę na newsy w tej sprawie. :) a dla Madzi przesyłam usciski i pozdrowienia..:)

assasin0 >> żabki milutkie i nawet sobie podśpiewują a nie kumkają . Może to jacyś zaklęci ksiażęta ;)) Nawet się zastanawiałam czy nie cmoknąć ekranu i zobaczyć co z tego wyniknie. Ale zbyt był zakurzony;)))

Xerces>> to z głodu taki dzis krótki ten post? ;))))

07.04.2003
10:02
smile
[41]

neXus [ Fallen Angel ]

Witam :)))

Xerces -> godzina 14 godzina 14 ale nastepny jest o 16 - zawsze 2 godz wiecej snu :)))

KinSlayer -> Co do LG to odpowiem ci tak - obydwa napedy mam z oznaczeniem LG, na nagrywarke nie marzekam (tym bardziej ze lyka wiekszosc zabezpieczen), ale DVD mimo ze jest na nadrukiem LG to naklejka glosi ze naped wyprodukowano w Samsung Eectronic, LOL :))) Nowsze plyty Shuttla sa juz ok:)) A co radeona - to szczeze mowiac "wszio rawno" - tak naprawde zwyklemu uzytkownikowi nie robi roznicy czy to w quake jest 146 klatek/s czy 164... Zazwyczaj ci co maja Radeony chwala Radeony, ci co maja GeForce chwala GeForce... Mnie to nieco bawi :))) Co do AGPx8 - to nadal uwazam, ze to moze byc tylko bonus w plycie bo i tak w zasadzie malo ktora plyta to posiada (a i przyrost nie jest taki oszalamiajacy... Co do pamieci na karcie i DDR to sie zgaszam :)

Majka -> Spojz na to co napisalem do KinSlayera. Co do plyt glownych to podtrzymuje - w zasadzie polecam dwie firmy Abit i Assus. Co do napedow juz wiesz ze niepolecane sa LG i Samsungi :))))) Dysk - Maxtora (jest po prostu bosko cichy - z obudowy slychac tylko szum wentylatorow...). Z drugiej strony - co komputerowic to ma inne zapatrywania na sprzet - popatrz sobie na dyskusje pt. "ktora karta lepsza". Tak mozna by ciagnac w nieskonczonosc... Natomiast sa firmy ktorych sie nalezy wystrzegac (noo... chyba ze ma sie zylke elektronika) Np firma ECS produkujaca plyty - trzeba miec szczescie by trafic dobry egzemplaz, a wiekszosc (ja tez) na slowo ECS mruczy pare mocno niezrozumialych wyrazow pod nosem....

07.04.2003
10:13
smile
[42]

neXus [ Fallen Angel ]

Majka, KinSlayer -> Hihihihihi
ale jakos tak co i rusz widze post pt. "mam problem z Radeonem xxxx" a nie widac "mam problem z GeForce xxxx"
cos w tym musi byc...
;)))
Ale i tak Majka w tej dziedzinie samam musisz wybrac jaka karte wolisz: czy np GeForce 4 Titanium 4200 czy Radeona 9500 (ta sama wydajnosc i cena...)

07.04.2003
10:14
smile
[43]

neXus [ Fallen Angel ]

acha - i polecam strone do poogladania przed zakupami :

07.04.2003
10:41
smile
[44]

neXus [ Fallen Angel ]

Nooo!!!! Spiochy!!!!! Wstawac!!!!!!
Juz na was czeka wielki goracy kubek z kawa (lub inna mniej lub bardziej indentyfikowalna ciecza) i kolejny piekny i pogodny dzien w pracy/szkole !!!! (Noooo wylaczajac z calosci ten xxxxx snieg, ktory mnie wczoraj wieczoram napadl z nienacka i przewrocil, po czym w srodku plecaka mialem mnustwo ciekawych rzeczy pomieszanych z kefirem w stanie plynnym. Nawet nie wiecie jaka jest frajda posiadac ksiazke do chemii o zapachu kefiru - nikt takiej nie ma!!!! A samo choszenie w kowbojkach po sniegu... Lyzwy moga sie schowac :P)

07.04.2003
10:45
smile
[45]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Witam z poranka... zimowego poranka. Biedne misie... ledwo sie obudziły znów musza do snu sie ułozyć... ;))))

majka ->>> Czyżby me doradztwo już Ci nie starczało? ;)))
Sanie gotowe do pogoni wiosny. Szal jeszcze na szyi, lecz niedługo zamienię go na czerwień róży. Księzycy parę jeszcze mignie za mym oknem... a wtedy zalśni tęcza w rajskiej altance. I śpiewać będą ptaki... i rozmawiać spojrzenia...
Buziak gorący dla otuchy w chłodzie wiosennej zimy... ;)))

Rogal ->>> Dziwne są twe ścieżki rozumowania... Jeśli pocałunek miałby trafić w pustkę, to tym bardziej pytania w nią uderzą... dodatkowo mogą jeszcze przestraszyć rodzące się dopiero iskierki.

neXus ->>> Nie wiem czemu sądzisz, ze płyta jest elementem słabo wymiennym? Do mego kompa zafundowałem sobie markową, dobra i drogą :(( z myslą – kiedyś będzie jak znalazł pod mocniejszego procka. Cóż... technika jest jednak szybsza od potrzeb i w momencie gdy już odczuwam braki mocy obliczeniowej okazuje się, ze drogie bóg wie co już jest antykiem zbyt słabym pod nowe procesory. Przypuszczam, że kupując dzisiaj nowy zestaw, nikt nie planuje szybkiej wymiany procesora. Gdy już dojrzeje do niej okazuje się, że technika dokonała takiego skoku w dal, iż znów rodzi się potrzeba zmiany płyty głównej. Dlatego przestałem być zwolennikiem, drogich i "przyszłościowych", a skłaniam się ku sprawdzonym w średnim przedziale cenowym...

07.04.2003
10:54
smile
[46]

neXus [ Fallen Angel ]

Saurus -> Witaj! Ale co do plyt to statystycznie rzecz biorac najrzadziej je sie wymienia, o wiele czesciej wymienia sie procesor i karte graficzna. A co sredniego przedzialu cenowego - witaj w klubie :)))

07.04.2003
11:05
[47]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

neXus ->>> Teoretycznie najrzadziej... lecz jesli złożysz kompa opartego na mocnym procesorze tak szybko nie bedziesz czuł potrzebę jego wymiany (pomijam osoby, które utrzymuja sie ciągle na "topie komputeryzacji", dla samej satysfakcji, niepodyktowanej prawdziwymi potrzebami). Gdy wreszcie zaczniesz o tym mysleć, okazuje się, że nowe, szybkie procki i tak potrzebują juz noweszej płyty :)))). Czyli w moim przekonaniu częstotliwość wymiany płyty jest równoważna z częstotliwoscia wymiany procesora... :))))
Jesli chodzi o grafe... tu niestety trzeba gonić i gonić... :(((( ale nowe karty grafiki z natury nie maja problemów wspólpracy z płytą główna

07.04.2003
11:13
[48]

neXus [ Fallen Angel ]

Saurus -> Swieta racja wacpanie, swieta racja...

07.04.2003
11:21
smile
[49]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Czołem Bywalcom Kącika:-)

Powróciwszy z głuchych, odległych w czasie i przestrzeni rewirów, jakie niczym terra incognita zatraciły mnie całkowicie, składam wszystkim serdeczne życzenia wiosennego powabu, który bawi sie z nami w tym roku, jak rasowa kokietka. Zyczę wam tedy, aby i efekt tej zabawy był równie rozkoszny, co w zyciu:-)

majeczko ---> tradycyjny ciumkas:-)

Arianko, Holgan, Kapuszku ---> jeszcze raz dziekuję za przemiłą niespodziankę - WIELKI FANTASTYCZNY CMOK:-)))

Eciu ---> pamiętam:-)

Saurusie ---> mhm...:-))))

Piotrasq ---> piąteczka :-) [btw- nadal walczę z kompem, ale rundll etc. wystarczyło przekopiować z innego kompa i akurat to działa - choć jeszcze w rejestrach jest chaos - niestety]

Pozostałej szlachetnej Gawiedzi - Happy New Year :-)

07.04.2003
11:24
smile
[50]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Angelo ---> witaj synu marnotrawny.

07.04.2003
11:51
smile
[51]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Angelo ->>> mhm... :))))))))))

07.04.2003
11:55
smile
[52]

neXus [ Fallen Angel ]

Angelors -> Witaj :))
Odlegle rewiry? Odlegly czas? Hmmmm...
Ja wiem! Ty jestez z Gwiezdnych Wojen!!!!
;)))))

07.04.2003
13:46
smile
[53]

garrett [ realny nie realny ]

ja żyję !!!

07.04.2003
14:18
smile
[54]

neXus [ Fallen Angel ]

Garret -> O?

07.04.2003
14:27
smile
[55]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

To fajnie. :)

07.04.2003
14:36
smile
[56]

garrett [ realny nie realny ]

jechałem droga gdzie koleiny miały głębokośc chyba z 30 cm a kierowcy jechali jak wariaci, strach było cokolwieg wyprzedzić.. musiałem krzyknąć z radości bo po wyjściu z auta prawie asfalt całowałem :) nie lubie jezdzic

07.04.2003
14:45
smile
[57]

neXus [ Fallen Angel ]

Garret -> Wieko grobowca zaczelo sie trzasc i z glosnym zgrzytem z sunelo sie na bok. Przez chwile panowala cisz, jedynie drobinki kurzu tanczyly w waskiej strozce swiatla wpadajacej do krypty poprzez mala szczeline w pokrytym gruba warstwa kurzu witrazu. Po dluzszej chwili slychac szelest material, ktorego czasy swietnosci dawno minela i na zrembie kamiennego leza pojaila sie reka... "Ja zyje!!!" - rozlegl sie schrypniety glos... Wystraszone nietoperze zaczely obijac sie o kamienny sufit... (kamera powoli sie wycofuje, ekran sie sciemnia, pojawia sie krwistoczerwony napis "Powrot Gerreta")
;)))

07.04.2003
14:48
smile
[58]

Ariana [ ... ]

Witam wszystkich bardzo serdecznie:)

Troszke dawno mnie tu nie było,ale mam teraz dosc trudny okres( to wszystko przez ta okropna maturę...) i jakos ograniczałam sie przez pewien czas tylko do czytania.
Czasami siedziałam sobie cichutko i obserwowałam co sie tu dzieje:)

Eciu>Słoneczko,zadzwonie do Ciebie w zwiazku z piatkiem..buziak ogromny dla Ciebie i dziekuje za bardzo mile spedzony wieczor:)

Holgi>hihihih....ciekawa jestem czy zorientowałas sie juz czego tym razem zapomniałas???:)
Usmiech promienny dla Ciebie...i ucałuj Anie ode mnie..:)

Angelo>No nie wierze...<przeciera oczy żeby sprawdzić czy to nie sen>Ty tutaj?????????:)

Miejmy nadzieje,że Twój powrót nie jest chwilowy...

Aha..byłabym zapomniała....mam nadzieje,że jesteś już całkiem zdrowy??...:)

Majeczko>Witaj:)....ojojoj...jakis czas temuu żeliłam sie Tobie i Saurusowi,że w kaciku pustki,a tym czasem sama przestałąm tu wpadac(choc nie całkiem)..no cóż.jesli uda nam sie w najblizszym czasie spotkac i porozmawiac wyjasnie dlaczego...

Zeciu>Złotko..nawet nie dałas znac jak poszedł egzamin...,a ja tu cały czas kciuki trzymam ...

All>Buziaki dla Was ...cmoooooooooooooooooooooooooooooook:)


Uciekam ..aha jedno pytanie-Zna ktos jakis sposob żeby matura byla juz za mna????Dawno sie tak nie bałam,ale co tam nie bede marudzic...musze sobie z tym sama poradzic ....zmykam
<zmyk>

07.04.2003
15:23
[59]

assasin0 [ Legionista ]

hmm, piszę to
nie chciałem napisać, nie
hmm chcę powiedzieć
heh to nie tak powiem tyle
nie

Po prostu wysyłam to aby kącik był na nr 1

07.04.2003
20:31
smile
[60]

Xerces [ Konsul ]

Dobry wieczór i jak Wam dzień minął kochani kącikowcy? Mnie paskudnie :(

neXus, Saurus -> wiecie, ja już dawno dałem sobie spokój z „wyścigiem sprzętowym” :). Teraz raczej używam kompa do siedzenia na forum i do słuchania muzyki :) I jestem o wile szczęśliwszy niż poprzednio :).
PS. Jest już GeForce 6?

Garrett -> nie umarłem, ale życia nic we mnie nie zostało :) (no i witaj w świecie żywych:)

Assasin0 -> ładny wierszyk wzruszył mnie chlip :’( :

Majka -> ten krótki post to z lenistwa. Ćwiczę teraz pisanie krótkich postów. Jak pogrzebiesz w innych wątkach to zobaczysz, że moje posty zajmują połowę objętości wątku. :) No, a z kompleksami każdy walczy. :)

Angelord -> witaj, z powrotem :)


Ale się, dzisiaj frytek nażarłem jak odstania dzika świnia. Ech, szkoda, że tak rzadko mam okazje je zjeść. :(((

Pozdrowienia i do zobaczenia

Jeszcze jedno: odpowie mi ktoś dlaczego Word, zamienia mi ksywkę neXus na negus?

07.04.2003
20:53
[61]

ZeTkA [ ]

arianko>> slonko wybacz mi cmok cmok cmok jakos tak ostatnio nie mialam sily myslec o egzaminach tyle sie dzialo w okol mej malej goopiej osobki a w mojej malej glowce byla istana burza ale teraz juz jest wiosna <tylko szkoda ze snieg pada > i juz mam wewnetrzny spokoj i moge zaczac myslec o egzamach well mam wszystkie egzamy do p[rzodu jak narazie ;))
w piatek i nastepny wtorek kolejne ale mysle ze dam rade ;)) a dzisiejszy egzam zlalam przeznaczylam odrazu na poprawke ;))

nio juz sie wytlumaczylam ;)))

wiec witam wszystkich bardzo goraco ;)))
oswiadczam ze jeszcze zyje ;))) choc w ten weekend bylam na dobrej drodze zakonczenia tego przepieknego zycia ;PPP ;)) w weekend zmienilam sie w malego kamikadze ;PP))))

07.04.2003
21:04
smile
[62]

ZdeH [ Junior ]

Nikt mnie nie kocha. ŁEEEEEE:(((

08.04.2003
00:41
[63]

assasin0 [ Legionista ]

elo everybody
Xerces jaki wierszyk??

08.04.2003
00:42
[64]

assasin0 [ Legionista ]

może mały kącik cytatów o miłości itp i td??:
"tylko miłość rozumie tajemnicę jak obdarować by się wzbogacić"

08.04.2003
00:48
smile
[65]

Mysza [ ]

Witam wszystkie kącikowe pyszczki... wpadam na szybciutką, nocną kontrolę... mooooc ciumasków zostawiam Paniom, grabulki dla Panów... jeszcze jedna rundka... ostry zwrot pod sufitem... i poooooszedł... :))))))

08.04.2003
02:00
smile
[66]

neXus [ Fallen Angel ]

Xerces -> Ależ i ja tak samo postępuje - kupuję komponenty dopiero wtedy, gdy już naprawde mi są potrzebne i za rozsądną cenę. Dla mnie taka gonitwa za sprzętem jest nabijaniem kabzy producentom - bo tak naprawdę koszt wykonania takiej karty to bardzo często (szczególnie gdy jest najwyższym modelem swej klasy) może 1/6 ceny...
A w chwili obeznej o ile dobrze pamiętam na szczycie jest GeForce FX i Radeon 9700 Pro (i kto wykorzysta wszystkie możliwości tych kart, phi!)

i tak jak ostatnio mówie wszystkim dobranoc (znow kończe dzisiejsze pisanie, hihihi)

08.04.2003
15:33
smile
[67]

neXus [ Fallen Angel ]

Niezle, niedlugo bede pisal tu sam do siebie...
;)))

08.04.2003
15:41
smile
[68]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

neXus ---> to sie nazywa schizofrenia :D

08.04.2003
19:33
smile
[69]

neXus [ Fallen Angel ]

- Czesc neXus!
- Czesc!
- co robisz ciekawego?
- A nic takiego - pisze sam do siebie...
- A! To tak jak ja... A oprocz tego?
- Czekam az ktos sie pojawi w kaciku...

;))) LOL

08.04.2003
20:08
smile
[70]

KinSlayer [ Demon Hunter T ]

nie narzekaj neXus, ludzie ze schizofrenia przynajmniej nigdy nie sa samotni :D

08.04.2003
21:31
smile
[71]

majka [ Dea di Arcano ]

Na niebiosa...do kącika dostał się jakis wirus..neXus juz ma dziwne objawy - miejmy nadzieję ze to nie chińska odmiana zapalenia płuc ani sławna ebola i nie jest to zaraźliwe ;)))

Ariana>> tłumaczyc z nieobecności sie nie musisz...przygotowania do matury to poważna sprawa :) pozdrawiam cie i sciskam serdecznie :))

Zatka>> co ty tam wyprawiasz w te weekendy...:) udawanie kamikadze to nie jest dobra forma rozrywki :)) jeszcze naprawde zrobisz sobie jakąs krzywde ...i stanie się tak , ze bedziesz wredna dla samej siebie ;)))

neXus>> pokaż oczy...:) hmmm źrenice rozszerzone...jezyk obłożony...rozbiegany wzrok...drżące dłonie...rozmowa z samym sobą :) Wiesz, martwie się o ciebie ;))
Tak namieszaliscie mi z tym komputerowym sprzętem, że chyba zrobie odwrotnie...kupie a potem powiem co to jest. Łatwiej bedzie krytykowac i wówczas zapewne dowiem się , cóz uczyniłam :))))

Angelord>> pozdrawiam i równiez ciumkasowa przesyłka zmierza do ciebie..:))

Xerces >> dosc juz tych frytek... zamiast się objadac napisz na jakim jestes etapie w twoich podbojach. Ostatnio coś umiejętnie omijasz ten temat. :))

ZdeH >> nie jest prawda to co piszesz...kazdy gdzies kogos kocha :)) rozejrzyj sie wokoło, czasami nie potrafimy tylko tego dostrzec. :)

assasin0 >> cytaty o miłosci , to bardzo dobry pomysł :) kiedys mielismy tu całą kolekcję pisana przez erava, jak je wyszperam to przekopiuję :)) są naprawdę bardzo ładne :)

Myszaczku>> nie lataj pod sufitem, tylko przysiądź na chwile. Jeszcze uwierzysz ze nietoperzem jesteś i krzywde jakowąś sobie uczynisz :) buziak do tych podduszonych na kwarantannie dokładam :)

Saurus>> alez twe doradztwo wystarcza jak najbardziej :) nie smiałabym twierdzić inaczej...ja tylko potwierdzam twoje proroctwa....O wielki nieomylny Saurusie ;))))
Słychac dzwoneczki misternie przypiete do końskich grzyw...jeszcze dźwięk niewyraźny ale juz wiem jaką mają tonacje...w jakie nutki są ubrane i co chcą przekazać. ..:) czekam na ich pełną barwę i martwię się tylko tym, jak one do mnie dotrą...u mnie ani grama śniegu ;))) Wysyłam w twą strone powitalne buziaki, kolorowe i przepełnione zapachem wiosny. Niech wmieszaja się w dzwoneczkowe granie i dotrą do swego przeznaczenia juz jako pełna wersja rajskiej pieśni. :)))

Kin, Piotrasq>> jako pierwsze osoby , które zetkneły sie z przypadkiem neXusowej choroby...jestescie w gronie najbardziej zagrozonych epidemią. :) zalecam ciepłe okłady, gorace kapiele i cały ocean uczucia. :) Te lekarstwa zwalczą mozliwość rozwoju wirusa. ;))

08.04.2003
22:26
smile
[72]

KinSlayer [ Demon Hunter T ]

neXus -> musimy uzgodnic jakas wspolne stanowisko, bo w koncu mamy Majce pomoc, a nie zaszkodzic :)

majka -> nie ma strachu. ja juz przebylem ta chorobe, wiec jestem uodporniony - - co? JA?!? chyba zartujesz - to JA ja przebylem!

08.04.2003
22:46
[73]

assasin0 [ Legionista ]

majka gdybyś mogła będę wdzięczny

08.04.2003
23:38
[74]

majka [ Dea di Arcano ]

Kin & Kin1>> nie możecie nabrac odporności na tę chorobę...nie ma szczepionek...nie ma lekarstw..nie ma nic...jest tylko pustka i was dwóch ;))) silniejszy zwycięzy ;) ja stawiam na tego z wanną ;)))))

assasin0 >> wyszperałam to co erav tu wklejał i kopiuję to specjalnie dla ciebie :)

"Miłość to dwie samotności, które spotykają się i wzajem wspierają."

„Jeśli trzymasz miłość zbyt słabo, odleci; jeśli ją ściśniesz za mocno, umrze"

"Miłość jest największą słodyczą i największą goryczą na Ziemi."

"Miłość bez wzajemności zawsze jest najsilniejsza."

"Miłość jest męką, brak miłości śmiercią."

"Miłość jest pożądaniem czyjejś duszy"

"Najdziwniejsze w miłości od pierwszego wejrzenia: że zdarza się ludziom, którzy widywali się codziennie od lat."

"Zakochana para jest jak wschód lub zachód słońca, zjawisko codzienne, ale rzadko widywane."

"Miłość łączy serca, a przyjaźń umysły."

"Prawdziwa miłość objawia się w czynach , a nie w słowach...ocenia się ja nie po sile, lecz po czasie trwania"

"Kropla miłości znaczy więcej niż ocean rozumu."


Mnie zastanowił jeden cytat " miłosc łączy serca a przyjaźń umysły" .... cóz to bedzie zatem za twór kiedy i serca i umysły połączone ? czy to miłosć stworzona na bazie przyjaźni, czy tez przyjaźń przeobrażona w miłość? i idąc dalej... czy mozliwa jest połaczenie zarówno przyjaźni jak i miłości i aby to funkcjonowało pod jedną postacią? a może są to czynniki nawzajem sie wykluczające? :) macie jakies koncepcje? :)

08.04.2003
23:51
smile
[75]

neXus [ Fallen Angel ]

:)))) Ta choroba juz mnie nie opusci ... A ma niebieskie oczeta i wlosy w pazurki ...

KinSlayer -> Proponuje ze kazdy wypisze co uwaza za dobre i Majka wybierze ta czesc wspolna :))))

09.04.2003
00:03
smile
[76]

majka [ Dea di Arcano ]

Jak bedziecie tak dłuzej dywagowac nad tym co który ma powiedzieć w sprawie tego sprzętu...to ostrzegam, że kupię sobie liczydło !!! :)) a w kąciku miast pisać zostawiac bedę tylko dymne znaki ;))

neXus>> dla odmiany moja choroba ma ciemne oczęta o głębokiej tonacji w których widac wszystkie emocje i w których mozna się bezgranicznie zatopić :)))

09.04.2003
07:26
smile
[77]

garrett [ realny nie realny ]

witam serdecznie :) oczy przecieram ze zdumienia - śnieg pada za oknem

majko --> " miłosc łączy serca a przyjaźń umysły" cóż moim najlepszym przyjacielem jest moja Aleksandra, tak chyba wygląda połączenie przyjaźni i miłości, przyjaciół mam sporo ale to jej ufam najbardziej

neXus --> a jak owa tajemnicza choroba ma na imię :)))) ?

09.04.2003
07:29
smile
[78]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

garret ---> u mnie pada trzeci dzien non-stop...

09.04.2003
09:54
smile
[79]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Uwaga!!! Kącik został poddany kwarantannie! Od chwili obecnej, aż do odwołania jest obszarem zamkniętym! Nikomu nie wolno opuścić obszaru zamkniętego! Wszyscy, mających kontakt z KinSlayer i neXusem mają się natychmiast zgłosić do doraźnego punktu medycznego! Zabrania się jakiegokolwiek kontaktu z osobami z poza strefy objętej kwarantanną! Niesubordynacja będzie karana, do kary śmierci włącznie!

majka ->>> Ty nie dyskutuj, tylko marsz do izolatki!!!... i oczekiwać na przybycie zespołu medycznego! ;))))

09.04.2003
10:08
smile
[80]

majka [ Dea di Arcano ]

O rany..widzę biel...wszedzie biała mgiełka..jestem w szoku :) a moze to zwidy chorobowe? :)

Saurus>> ratunku !!! gdzie ta izolatka!!! i czy aby napewno ten zespół medyczny składa się z fachowców? Na zdjęciu mają dosć nieprzyjemny wyraz twarzy...i po co te skrzynie? ja nie pozwole sie zamknąć. Bedę stawiała opór i poszukam drogi ucieczki...:))

garrett>> uciekasz ze mną? ja nie ufam tym specjalistom...moze zrobimy podkop pod kącikiem? :)) masz jakiś plan?

09.04.2003
10:22
smile
[81]

garrett [ realny nie realny ]

majko --> uciekajmy , ci w maskach wyglądają przerażająca, i mam wrażenie że szef operacji Saurus tylko ciebie chce zamknąc w izolatce :)))) Podkop, podkop to nasza szansa, jak się robi podkop w wirtualnym Kąciku :)) ?

09.04.2003
10:33
smile
[82]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Opór jest bezcelowy! Proszę o zachowanie spokoju! W przeciwnym razie będziemy zmuszeni zaostrzyć metody utrzymania porządku! Proszę nie opuszczać bez potrzeby swych pomieszczeń! Nie spożywać niezbadanej żywności! Nie pić wody z innego źródła niż pojemniki rozstawione przez służby medyczne! Nie otwierać okien! Pilnie obserwować swe zachowanie! Przy jakichś niepokojących objawach zgłosić się do sekcji B! Nie kontaktować się z osobami z sekcji A! Nie utrudniać pracy zespołom medycznym!

09.04.2003
10:45
smile
[83]

majka [ Dea di Arcano ]

garrett>> nie mam pojecia jak zrobić ten podkop...nawet pomocy wezwać nie mozna ,bo łacznośc przerwana..!! moze kierujmy sie na te wiezyczki strażnicze, tam musi byc jakies wyjscie...
Zróbmy tak: zdejmij tego łysego straznika procą...ja odwróce jego uwagę abys miał lepszą widocznosć. Potem przejmujemy jego broń i liikwidujemy reflektory...Jak bedzie ciemno, to jest szansa że wmieszamy się w tłum tych pseudospecjalistów i opuscimy zagrozony teren. :)))
Jednego tylko nie wiem ...jak zrobic aby te informacje nie dotarły do szefa tej operacji...mam wrażenie że tu wszystko jest na podsłuchu...a może i kamery są?
A może przejąć gdzieś radio i wezwać nasza gwiezdna eskadrę? :))

Pachnie mi tu sektą !!!! ja chce do domu!!!!

09.04.2003
10:49
smile
[84]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

majka ->>> Ty biegiem leć do tej izolatki! W biały dzień chcesz "zlikwidować" reflektory.. i jeszcze oczekujesz, że po tym zabiegu zrobi sie ciemno?
Alarm dla służb medycznych i porządkowych! W sektorze 10:45 osobnik w stanie krytycznym!

09.04.2003
10:55
smile
[85]

majka [ Dea di Arcano ]

Znalazłam tabliczke " Saurus jest Wielki".... Cos czułam , ze tu nie o epidemię chodzi!! To podstęp !!! To jakies nowoczesne metody sekciarskie :)

Saurus>> alez ja doskonale wierm co pisałam. " Kiedy bedzie ciemno" - oznacza, ze w ukryciu przeczekamy do wieczora. Ale co ja tam ci bede zdradzać plany... ostatecznie to Tobie mamy podawac fałszywe informacje, abys nie mógł przeprowadzić skutecznej akcji prewencyjnej :)

09.04.2003
11:00
smile
[86]

garrett [ realny nie realny ]

majko --> mam inny pomysł, zwab 2 strażników do zaułka a ja ich zdejme :) Zabieramy im maski, i nie rozpoznani opuszczamy teren Sekty Saurusa :))) Powino się udać. W najgorszym wypadku musimy poszukać radia co może być trudne bo wokół się kręcą niby lekarze i wezwiemy transport na ratunek :)


09.04.2003
11:03
smile
[87]

garrett [ realny nie realny ]

zreszta co za sprytny plan, pod przykrywką kwarantanny Saurus chce tu uwięzić wszystkich kącikowców, spisek musi sięgać głębiej :))) może celowo rozpylają w powietrzu gaz rozweselający :)

09.04.2003
11:07
smile
[88]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Obiekt w sektorze 10:55 cierpi na halucynacje. Zaobserwowano u niego postępującą paranoję maniakalno-przesladowczą. Podwyższony poziom agresji. Zwiększyła się także aktywność fizyczna obiektu. Od dłuższego czasu bezcelowo biega dokoła krzesła, szeptają cos niezrozumiałego. Prawdopodobnie sadzi, ze spiskuje. Zalecenie doraźne: nie wyprowadzać obiektu z przeświadczenia spisku sekciarskiego - grozi wstrząsem psychicznym. Zapodać szczepionkę z domieszka środka relaksującego... ;))))

09.04.2003
11:10
smile
[89]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Raport specjalny!

U obiektu w sektorze 11:00 obserwuje sie objawy zbliżone do obiektu 10:55. Oba przypadki pilnie obserwować!

09.04.2003
11:25
smile
[90]

majka [ Dea di Arcano ]

garrett>> musimy romawiac szyfrem...bo oni wszystko widzą i słyszą :) W budynku po prawej...widziałam cała sieć łaczności...musimy się tam dostać!!
Jak mam zwabić tych strazników? urakiem osobistym chyba nie dam rady...hehe łatwiej byłoby mi ich odstrzelić ;))) Ale spróbuję...

< podkradła się pod wieżyczkę strazniczą...i krzykneła " Saurus Wielki Cnotliwy, wzywa was na odprawę...macie natychmiast stawic się w sektorze C ...i po drodze sprawdzic co się dzieje w zaułku D . Biegiem ...bo Jego Cnotliwość juz się niecierpliwi"... >

garrett>> tu jodła...tu jodła...idą w twoją stronę...przejmuj ich :))) a potem zabieraj ich ciuchy i broń i pedzimy do budynku łączności :))

Ufff...w ostatniej chwili przypomniało mi się , ze dzisiejsze hasło dla strazników to "cnotliwy". Może się udac :))) Rozpracujemy ten spisek!!!

09.04.2003
11:33
smile
[91]

garrett [ realny nie realny ]

majko --> zrozumiałem jodła , tu sosenka .. widzę strażników , zwabieni twymi słowami idą w moją stronę... [zaskakujące że urok osobisty nie pomógł :) dziwni ci strażnicy, pewnie klony]

dwójka strażników mija róg budynku i < bummmmm bummmm > padają nieprzytomni na ziemię

... to sosenka.. jodła czy mnie słyszysz odbiór ? mam ich ubrania i broń...możemy kontynuować plan i zakraśc się do budynku łączności, biegnij w moją stronę, będę w sektorze D stał przebrany za strażnika, abyś mnie rozpoznała stanę dla niepoznaki na jednej nodze i będę mahał wesoło lewą ręką gwiżdząc pod nosem theme z "mostu na rzece kwai" :))

tylko uważaj "cnotliwy" :))) Saurus ma wszędzie kamery :)))

09.04.2003
11:41
smile
[92]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Stan obiektu "majka" uległ drastycznemu pogorszeniu. Całkowita utrata kontaktu z rzeczywistością. Cyklicznie następujące stany zapaści neurologicznej. Brak reakcji na bodźce. Głęboka schiza na punkcie cnoty. Coraz gwałtowniejsze napady agresji (szczegóły w załączniku: atak pacjenta 10:55 na szafkę z medykamentami). Zalecenia: zwiększyć stan liczebny personelu pomocniczego. Innych zaleceń na razie brak...

Obiekt "garrett" wykazuje mniejsza inicjatywę, lecz jego stan ulega ciagłemu pogorszeniu. Poziom agresji przekroczył poziom bezpieczny. Zalecenia: unieruchomic pacjenta. Przystapic do muzykoterapii.

09.04.2003
11:54
smile
[93]

majka [ Dea di Arcano ]

garrett>> tu jodła..sosenka, odebrałam twoją wiadomośc..przedzieram się i szukam osobnika o opisanych cechach.. O rany...sporo ich tu i kazdy coś wyspiewuje :)) zdejmnij na moment te maskę, bo nie słysze dokładnie melodii...
Ok. widze cie...to ty machasz tą czerwoną ściereczką? chyba tak, bo to jedyna postać co się jeszcze wogóle porusza ;))

...sosenka...wyjdź mi naprzeciw..i nie kieruj tej broni w moją stronę...;))

09.04.2003
12:04
smile
[94]

garrett [ realny nie realny ]

majko--> czerwona ściereczka to ja :) Widze cię ... juz podbiegam ...proponuje abyś przebrała się w mundur <grzecznie spuszczam oczy i obracam się do tyłu> , załóz maskę i popędzmy do centrum łączności, eskadra ratunkowa po starej znajomości z rebelią powinna błyskawicznie przybyć i nas z tąd zabrać

... a kamery cały czas łypią podejrzliwie czerwonym światełkiem, podejrzewam że cnotliwy ma nadal na wszystko oko :)

.... tup tup budynek coraz bliżej, strażnicze stroje działają bo klony nie zwracaja na nas uwagi ...tylko w maskach trudno oddychać az mi się w głowie kręci... i dobiegliśmy, w środku powinno być radio

09.04.2003
12:16
smile
[95]

Ariana [ ... ]

Witam :)
Patrze sobie i co widzę???....mundury,maski,żołnierze,straże....hmmm.....kacik na pewien czas zmienił sie w baze wojskowa.....:))

Jakby co tez moge sie przydać<tylko musze skombinowac mundur>:)

09.04.2003
12:32
smile
[96]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

?

09.04.2003
13:03
[97]

ZeTkA [ ]

eeee a co tu siem dzieje ???

ludzia troche tu nei bylo i odrazu jakies nowosci
arianko jakie wojska ?? <ubaw>

09.04.2003
13:03
smile
[98]

garrett [ realny nie realny ]

Piotrasq --> gry terenowe ;)))

Ariano --> hejka, mundur zdobyć nie łatwo ale po małej zasadzce na strażników i dla ciebie mamy mundur, i uważaj bo Saurus ma dziś nad wszystkim kontrole :)) niebezpiecznie wchodzić do kącika :))

09.04.2003
13:18
[99]

majka [ Dea di Arcano ]

garrett>> ledwie umknełam przed strażnikiem co nan naszywce miał napis " Piotrasq" ...ale nic się nie stało...łypnął tylko pytającym wzrokiem i poszedł dalej ;)) chyba dobre są te przebrania :) trzeba jakos staranowac te drzwi do bazy łączności...hmmm a może jednak hasło pomoze? :)
< ..Jego Cnotliwość życzy sobie nadać komunikat do wszystkich mediów ..otwierać...bo inaczej spadnie na was jego klątwa >

Ok ...drzwi stoją otworem...sosenka...umiesz obsługiwac radio? :))) i na jakiej czestotliwości znajdziemy pomoc?:)

Ariana>> odwracaj uwage strazników...tobie powinno się to udac. Zakładaj mundur sanitariuszki :)) tylko nie patrz w strone Saurusa... on dziś hipnotyzuje wzrokiem i zamyka wszystkich w izolatkach...;))

Zetka>> jestes w strefie zagrozonej...ty tez nie patrz w oczy Saurusowi...Jego Cnotliwosć..dzis werbuje do sekty ;)))

09.04.2003
13:29
smile
[100]

Ariana [ ... ]

gerrett>Saurus nie jest w stanie kontrolowac wszystkiego..znajdzie sie jakas luka w jego systemie zabezpieczeń:)

Majeczko>Nie dam sie nigdzie zamknąć ,jeśli chodzi o radio to moge sie przydać ...sprawdze co sie da zrobić........<trzask,stuk...>
Mam złą wiadomość ..juz wiem czemu dostanie sie tutaj bylo takie proste..Saurus wczesniej unieruchomoł radio...
I co my teraz zrobimy??

09.04.2003
13:31
smile
[101]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Obiekt „garrett” dziwnie reaguje na aparaturę diagnostyczną. Mruga do stabilizatora i mamrota cos o czerwonym światełku. Schiza cnotliwości wystąpiła również u niego. Pojawiły się także zaburzenia oddechowe. Badania reakcji gałek oczny sugerują zawroty głowy. Dziwne konwulsje kończyn dolnych. Wystąpił zupełnie nowy objaw: pacjent szarpie prześcieradło mamrocząc coś o mundurze i byciu czerwoną chusteczka. Zalecenia: zwiększyć dawkę nerwostabilicyny do 30 jednostek. Wziąć pod uwagę możliwość uśpienia obiektu... ;)))

U obiektu „majka” wyodrębniło się nowe zachowanie. Kręci gałka u drzwi, na zmianę mówiąc cos o częstotliwości i jego cnotliwości. Brak podejrzeń czyjej cnoty to dotyczy. Zalecenia: kontynuować obserwację... ;))

Arianna ->>> Pozostań tam gdzie jesteś i zachowaj spokój. Epidemia kącikowa jest niezwykle ciężkim przypadkiem... ;)))))

Zetka ->>> Nie słuchaj majki... ona juz i tak jest stracona. ;))

09.04.2003
13:36
smile
[102]

garrett [ realny nie realny ]

majko --> w środku nikt nas nie zatrzymuje, przebranie nadal działa, kilku znudzonych strażników się kręci wokół maszyny z napojami...droga wolna....nagle zza rogu wyskakuje oficer, juz ma nas zatrzymać gdy sanitariuszka Arianna odciąga uśmiechem jego uwagę, wyciąga rękę, prowadzi kawałek dalej i tam szybkim ciosem ogłusza :))) .... to tutaj , pokój z łącznością... częstotliwość 23... pippiiii :) , wysłałem s.o.s. za parę sekund powina przybyć odsiecz

już jest ...

prom w obłokach kurzu i z głośnym rykiem silników jonowych ląduje przed budynkiem, osłupiali strażnicy stoją jak zamurowani a nasza trójka szybciutko wpada na pokład

jesteśmy wolni ? :))

09.04.2003
13:40
smile
[103]

majka [ Dea di Arcano ]

Ariana >> faktycznie coś nie posuje z tym radiem...a może to tylko my nie potrafimy go obsługiwać? przeciez Jego Cnotliwosc musi miec jakis kontakt ze swiatem zewnętrznym ...Czyzbyśmy zostały zwabione własnie do izolatki ? :)) O Matko...uciekajmy ;)))

Chyba trzeba powrócic do koncepcji podkopu :))) ja mam....łyżeczkę ( ile może potrwac taki łyżeczkowy podkop? ) - oby tylko nasi potomni nie musieli za nas kończyc tego dzieła ;)))

09.04.2003
13:41
smile
[104]

Ariana [ ... ]

To radio ,które wskazał mi jeden ze strażnikow to była podpucha,ale juz zdążyłam podziekować mu za podanie fałszywych informacji.....tak predko nie wstanie:))

garrett>Czyżbysmy naprawde byli wolni??...nie moge w to uwierzyć...musimy szybko stąd odlecieć bo Saurus nie daruje nam tego,że tak ślicznie zaopiekowaliśmy sie jego strażnikami:))

09.04.2003
13:46
smile
[105]

Ariana [ ... ]

Majka>Podkop niepotrzebny,prom nadleciał....ale co to ...widze Saurusa..zmierza w naszym kierunku...."Kryć sie"...,tylko raz na niego spojrze i mozemy uciekac......ale zaraz mówiliście,ze nie wolno patrzec mu w oczy!! Co ja zrobiłam???? Pomocy!! Jakaś siła mówi mi,ze nie musze uciekac,ze tuu bedzie mi dobrze,ze moge zostac.....Nie nie moge tego słuchać!!!!

09.04.2003
13:48
smile
[106]

garrett [ realny nie realny ]

dałbym głowę że to radio działało :)

może to podstęp i Saurus nas własnie zwabił w pułapkę izolatki, czy ten transportowiec jest prawdziwy ? może nam się wszystko śni ? albo to może tylko złudzenie ? rany nie oddzielam rzeczywistości od fikcji... i kto właściwie zabił Laure Palmer ? :))))

09.04.2003
13:48
smile
[107]

majka [ Dea di Arcano ]

Wiedziałam, ze garret cos poradzi na to radio...jednak złapalismy z kims kontakt.:))

TYLKO DLACZEGO CI CO MIELI BYC NASZYMI WYZWOLICIELAMI, ZBLIZAJĄ SIĘ Z TAKIMI SMIESZNYMI KAFTANIKAMI W NASZĄ STRONE? ;)))) DOKĄD JEDZIE TEN PROM ?

garrett>> jestes pewiem ze złapałes dobra czestotliwosć ? cos tu nie pasuje...:)

Ja nie chcę zastrzyku!!!! łaaaaaaaaaaaaaa:)

09.04.2003
13:52
smile
[108]

Ariana [ ... ]

Majka>Dlaczego ja w kółko słysze"Bedzie dobrze,uspokuj sie to juz minęło":))
Nie moge sie ruszyc....Hej , kto mnie przywiazał do krzesła??????:)

09.04.2003
13:56
smile
[109]

garrett [ realny nie realny ]

uff nie uwierzycie jaki miałem fajny sen :))) o sekcie, obozie, pięknych paniach i złych strażnikach :))))

09.04.2003
14:05
smile
[110]

garrett [ realny nie realny ]

:))) tylko proszę poprawnie czytać "sekcie" bo inaczej ten sen zrobił by się jeszcze fajniejszy :)))))

09.04.2003
14:10
smile
[111]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Objawy ustapiły. Epidemia wygasa. Mozna pakować sprzęt i ludzi... czas wyruszyc ku nowym wyzwaniom. Gdzies ktos cierpi i potrzebuje pomocy.. pędze leczyć...

>> i popedził <<

09.04.2003
14:27
smile
[112]

Ariana [ ... ]

Saurus>Nie badz tego taki pewien....moze tylko Ci sie wydaje,ze juz wszystko ok..tymczasem w niajmniej spodziewanym momencie...:)
nastąpi nawrot:))

09.04.2003
14:30
smile
[113]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Arianna ->>> Nawrót? Po czym złotko ma byc nawrót? Po sterylizujacej okolice eksplozji nukluarnej moga tylko powracac duchy... hehehe... a jak myslisz, czemu tak popędziłem? Zegar juz zaczął swe odliczanie... ;))))

09.04.2003
14:41
smile
[114]

Ariana [ ... ]

Saurus>>Eksplozja?????I dopiero teraz mi to mówisz....trzeba uciekac!!!
Zaczyna biec<tylko czy jej sie uda?>:)

09.04.2003
14:42
[115]

ZeTkA [ ]

ło matko niezle jaja sie tu dzieja ja uciekam bo siem boje duchow i sekt i wogole jam lekkliwa osobka uciekam pod swoaja kolderke ;)))

zimnoooooooooooo brrrrrrrrrrrr <beczy>

09.04.2003
14:46
smile
[116]

majka [ Dea di Arcano ]

Co jest grane? Saurus tu dzis przeprowadzał na nas jakies testy czy co ?:)))))) I co to za laboratorium? Doktora FrankenSaura? :))
Ja sie nie nadaje na królika doswiadczalnego ...tylko dlaczego wciąz boli mnie ramie? :))

Ariana>> a nie mówiłam ze to niebezpieczny osobnik? :) jego mozna okiełznać tylko osobiście;))))

09.04.2003
14:48
smile
[117]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

beczy zimno czy beczy Zetka... oto jest pytanie...

09.04.2003
14:51
smile
[118]

Ariana [ ... ]

Majka>Miałass racje...zauwazylam,ze osobnik ten oprocz tego,ze jest niebezpieczny to jeszcze charakteryzuje sie wyjatkowym sprytem:))
Majeczko...mam mala prosbe...jesli mozesz zastukaj do mnie na gg.Mam male pytanko:))

09.04.2003
14:52
smile
[119]

sunbeam [ Junior ]

elo... mam nadzieje ze nikt sie nie obrazi za wkroczenie na wasz teren...ariana !!! yyy czuje sie niec zagubiona pomoz mi

09.04.2003
14:56
[120]

Ariana [ ... ]

sunbeam>Zawsze chetnie pomoge:)....czy my sie znamy..czy mi sie tylko tak wydaje?:)

09.04.2003
14:58
smile
[121]

sunbeam [ Junior ]

to chyba nie byl najlepszy pomysl... w kazdym razie pozdrawiam stalych bywalcow i znikam moze jeszcze keidys gdzies w dalekiej przyszlosci...wpadne

09.04.2003
15:01
smile
[122]

Ariana [ ... ]

sunbeam>Jak sie zdecydujesz pogadac to wpadnij,zawszetu jestesmy:)...no moze prawie zawsze:)

09.04.2003
15:10
smile
[123]

majka [ Dea di Arcano ]

sunbeam >> to teren dla wszystkich...wkroczenie do nas nie grozi zadnymi konsekwencjami :))) witaj i jak chcesz pogadać lub masz problem to pisz śmiało :))))

Ariana>> będę dopiero po 16 i wówczas się odezwę na gg - ok? :))

09.04.2003
15:19
smile
[124]

Ariana [ ... ]

Majka>ok..bede...:))

09.04.2003
22:42
smile
[125]

KinSlayer [ Demon Hunter T ]

tak, tak, tak. wystarczy, ze sobie pojde, od razu kacik peka w szwach. dzis rano dopisano tyle, co przez caly zeszly tydzien :)

a to co - kwarantanna? - tylko ze jeden potencjalny chory jest na zewnatrz :P

09.04.2003
22:47
smile
[126]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Czołem wieczorem:)

Witam Wszystkich zbiorowo i baaaaaardzo fajnie:-) Wreszcie sieć i komp działają jak należy, to zawstydzę wzrok mizernych, cichych "podglądaczy" i tych, którzy mają przerąbane, a podskakują, ale wyżej czterech liter i tak nie podskoczą - kleszczaki i leszcze, motłoch, plebs. Ech... Drodzy Kącikowcy - rzecz jasna nie o Was piszę, lecz o tych, którzy własną miernotą śmiech we mnie budzą. No niech jeszcze raz podskoczą - pójdzie fanga, prokurator, urzędy, kontrole, MSW etc. Chcecie wojny ? No to macie !

I żeby jeszcze bardziej uzmysłowić co niektórym, ich intelektulaną tandetę, dołączam poniższe rymy:

Stoisz nad brzegiem
skaliste urwisko
W dole spieniona kipiel
morskiej głuszy

Za horyzontem
chowają się żagle
ostatnich statków,
płynących w nieznane

Ty stoisz twardo
nic Cię nie poruszy
nawet Jaskółki lot
co odfrunęła
nim Jej zdążyłeś
uwić gniazdo w duszy

Pora wieczorna
łuny biją z nieba
Wychodzą gwiazdy
wicher złości fale

Przestrzenie Twoje
dla Wrogów zagłada
Twoja jest pewność
bo Zwyciężasz nadal !!!

09.04.2003
22:54
smile
[127]

garrett [ realny nie realny ]

hejka Angelord, co za bojowy nastrój :)

09.04.2003
22:54
[128]

garrett [ realny nie realny ]

hejka Angelord, co za bojowy nastrój :)

09.04.2003
23:01
[129]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

garrett ---> hejka:-). Bojowy ? Eeee... jeszcze nie w pełni bojowy. Ale ktoś przegiął i dostanie w dupę.

09.04.2003
23:06
smile
[130]

garrett [ realny nie realny ]

Angelord --> ale az MSW :) ?

gdybys potrzebował ochotników do krucjaty to mam dziś czas tak do 5 rano :))

09.04.2003
23:11
[131]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

garrett ---> nie mogę ujawnić szczegółów, ale ktos złamał prawo, mam dowody - de facto - już nie ja, ale prokurator. Nielegalne, kumoterskie praktyki - zatem "będziem pruć". A MSW ? Cóż, są profesje, które mają ochronę :-)

09.04.2003
23:16
smile
[132]

Ariana [ ... ]

Witam panow....
dzis troszke,co ja mowie bardzo niewyspana...ale pelna dziwnej energii:)
Doładowalam akumulatory w watku Lechiandera o Poszukiwaniach;P

09.04.2003
23:20
smile
[133]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Angelo ---> zaczynam się Ciebie bać. Chyba zacznę uważać na słowa, które piszę... :D

09.04.2003
23:20
smile
[134]

garrett [ realny nie realny ]

angelord --> ojciec bić ? .... bić !

Ariano --> witam wieczorkiem panią , jaka oficjalna :)))

09.04.2003
23:22
smile
[135]

garrett [ realny nie realny ]

kurcze miało być ... ojciec prać ? .. prać !

09.04.2003
23:23
smile
[136]

Ariana [ ... ]

garrett>Ja oficjalna,jeszcze nie doszlam do siebie po dzisiejszej ucieczce przed Saurusem Wielkim Cnotliwym:)))

Angelo>Groznie to zabrzmialo,ale widac zasluzyli:)

09.04.2003
23:25
smile
[137]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Arianko ---> hejka - info dotarło, ale mail nie, bo juz nie mam tego konta:-(

Piotrasq ---> hiehie - witaj:-) Pech chce, że jestem wyrodkiem w rodzinie prawników - jako jedyny zajmuje się czymś innym, ale ze względu na resztę - mam "parasol". Nie bój się wszak, Twoje słowa pozostają w pełni legalne hihi:-)

garrett ---> Bić:-)

09.04.2003
23:35
smile
[138]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Arianko ---> teraz doszło:-) Jutro Ci odpiszę, tzn. albo po południu, albo niedługo o świcie:-)

09.04.2003
23:39
smile
[139]

Ariana [ ... ]

Angelo>Tylko sie nie przestrasz...juz sama nie pamietam co pisalam..ale to wszystko szczera prawda.
Tylko wezz poprawke na to,ze pisalam go 30 marca:)


09.04.2003
23:41
smile
[140]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Arianko ---> czyli jakieś 10 dni temu:-). Co się zmieniło przez ten czas ?:-)

09.04.2003
23:45
smile
[141]

Ariana [ ... ]

Agelo>Chodzi mi o sam poczatek..pisalam go zaraz po wyjsciu Holgi i bylo tam mniej wiecej cos takiego,ze ......ona ia Kapuhy juzz wyszli...i zrobilo sie jakos cicho ....:)

A tak poza tematem-Jestes juz calkiem zdrowy???:)

09.04.2003
23:49
smile
[142]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Arianko --->

gdy jest cicho,
jest przyjemnie,
słychać świerszcza
za kominem,
szmer wentylatora
w kompie,
i sąsiada,
gdy się kąpie:)

BTW -- no nadal mam fioła, ale poza tym chyba wszystko gra ;-)

09.04.2003
23:55
smile
[143]

Ariana [ ... ]

Angelo>Doskonale weisz,ze chodzilo mi o przeziebienie...ale wydaje mi sie,ze wszystko juz ok:)

Ostatnio z calego opowiadania,ktore przeczytalam utkwil mi w pamieci ten fragment..nie wiem dlaczego.ale bardzo mi si spodobal
"For life is but a dream whose shapes return
Some frequently,some seldom,sobe by night..."

Cle opowiadanie bylo po polsku,a jednak ten angielski fragmencik zapamietalam:)

10.04.2003
00:01
smile
[144]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Arianko ---> ech... ten angielski...mhm... ładne, ale trudne - kiedyś (raz jeden) sam próbowałem pisać po angielsku, ale średnio to wychodzi... niemniej - pikanteryjnie:-):

I hear Your voice everywhere
I see Your eyes and I care.
About next time, and You of mine
Totality mindless and full of Love
I feel Your fluff, still on my mouth.
Never forget, and always care.
Cause You are Tune.
Tune ! I wish You were
I feel You are
Still at my Heart..

10.04.2003
00:02
smile
[145]

garrett [ realny nie realny ]

jak poetycko,jak spokojnie .. aż strach przeszkadzać :)

10.04.2003
00:04
smile
[146]

majka [ Dea di Arcano ]

Pozdrowienia wieczorowo- nocną porą dla kącikowych bywalców :)

Ariana>> chyba dzis juz nie pogadamy ...odezwe się wkrótce:)) a do piatku rana dam odpowiedź w wiadomej sprawie :)

Angelorg>> a to ci niespodzianka:) ciumkas i zapytanie: " w co znowu wdepneliśmy?" lub " w co ktoś wdepnął?" i dlaczego to tak cuchnie? :)

garrett>> ty tutaj ? to zadziwiające:) hehe czyzby saurusowe zastrzyki uzalezniały i teraz obydwoje wrócilismy po nasze "działki?" :)))

Kin>> walczylismy dzis o kącik..jako te brygady partyzanckie :)) a potem okazało sie , że to było tylko.....leczenie :)))

10.04.2003
00:06
smile
[147]

Ariana [ ... ]

Angelo>Z tym,ze wyszlo pikanteryjnie,nie smiem sie nie zgodzic...ciekwie piszesz ,drogi panie:))))

10.04.2003
00:11
smile
[148]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

majeczko ---> I`m ciumkasing You :-) (BTW- ano "wdepnął" i cuchnie, no niestety, ja tam bym nawet wybaczył ze względu na "pewne względy", ale mam cholernie zadziornych krewnych i w ogóle ech - pogadamy wkrótce)

garrett ---> no daj Ty spokój - w sensie - nie dawaj:-)

10.04.2003
00:12
[149]

Ariana [ ... ]

Majeczko>Dziss juz chyba zeczywiscie nie da rady..czekam wiec na Twa odpowiedz:)
pozdrawiam i usmiech serdeczny przesyłam:)

10.04.2003
00:13
smile
[150]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Arianko ---> mhm.... Thx.:-) Taki life - pikanteryjny;-)

10.04.2003
00:15
smile
[151]

garrett [ realny nie realny ]

i stiil feel your kiss burning on my lips,
i stiil see your face painted in my heart

tyle z pamięci
tralala :))))

majko --> a wlepili mi dziś dyżur do 6 rano dodatkowo :)) wię czuwam, staram się nie zasnąć

10.04.2003
00:20
smile
[152]

Ariana [ ... ]

Angelo>
Znasz moze "Still got the blues for you"?
Bardzo lubie ta piosenke:-)

Ladna jest tez "Promise Me" Beverly Craven

Mio sasiedzi nie znosza tych piosenek, poniewaz ostatio bardzo czesto je spiewam :-))))

10.04.2003
00:23
smile
[153]

majka [ Dea di Arcano ]

Angelord>> lubię te ...dresiarskie powitania ;)...czy te ciumkasy wejda kiedys do potocznego słownictwa? juz przybrały tyle form i przeszły tyle testów, że bez skrupułów mozna wrzucic je w słowniki ;)) A my ciagle mamy pogadać...i pogadać...i pogadac...i pogadać ...uuups zaciełam się ;))))))

garrett>>alez wredne są...taka spoałeczna niesprawiedliwość cie spotkała :)) a nie było mozna byc z lekka asertywnym i teraz miast tutaj, to wygrzewać sie w ciepłej pościeli?:))) z bronią pod poduszką rzecz jasna ;))

10.04.2003
00:24
smile
[154]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Arianko ---> zaraz sobie ściągnę:-) Teraz słucham R.E.M - "Imitation Of Life" - i dość głośno, ale sąsiedzi są wyrozumiali - znają mnie i chyba podzielają gusta hiehie:-)

10.04.2003
00:28
smile
[155]

Ariana [ ... ]

Angelo>Nie wiem czy Ci sie spodobaja,ja jestem straszna romantyczka weic lubie takie kawalki....
Tylko nie pamietam kto spiewa "Still..."

A zreszta..wydaje mi sie,ze i ty z cala pewnoscia masz romantyczna dusze:-)

10.04.2003
00:30
smile
[156]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

majeczko ---> myślę, że nobilitowaliśmy je na tyle, iż "dresy" się od nich odetną z odrazą - przecież - pod takimi palcami, jak Nasze, każde słowo zyska nową wartość, i stanie się tym samym obce dla <tu mordka wycięła> BTW - no w końcu nastanie Noc, a później Poranek - dzień 1002 - i dogadamy:-)

10.04.2003
00:31
smile
[157]

garrett [ realny nie realny ]

Ariano --> Gary Moore :)

majko --> niewiele miałem do powiedzenia :)) Dyżur albo jasyr :) przynajmniej mam okazjęz wami dłużej porozmawiać.. będę nalegał na jakieś spotkanie w maju :)))

10.04.2003
00:32
smile
[158]

majka [ Dea di Arcano ]

No to ja wam jeszcze przed snem podpowiem : "still got the blues for you" spiewa Gary Moor -- ech staroć to niesłychana, ale jak ktos lubi blusa i piekny dźwięk gitary mistrzunia Moora - to też polecam. :))

Dobranoc wszystkim:)))

10.04.2003
00:36
smile
[159]

Ariana [ ... ]

garrett>Dzieki..zawsze zapominam..:))

Majeczko>Dobranoc i .......cmooooooooook olbrzymi for you:-))

10.04.2003
00:36
smile
[160]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Arianko ----> mhm... z duszą to różnie bywa... jako romantyk, juz dawno powinienem ją sprzedać, a jako sceptyk, odbić na powrót... tymczasem wymyka się to to i ani na handel sie nie nadaje, ani na odbicie. Ja swoje, ona swoje - jak w życiu:-).

10.04.2003
00:37
smile
[161]

garrett [ realny nie realny ]

dobranoc :)) ja posiedze sobie jeszcze

10.04.2003
00:38
smile
[162]

majka [ Dea di Arcano ]

garrett> hehe no tos waćpan mnie uprzedził ale to mnie nawet nie dziwi ,że ty też w tych muzycznych klimatach się obracasz:)) hehehe no to nalegaj...nalegaj :)))

Angelord>> jesteś pewiem ze chodzi ci o 1002 a nie o 100000000002 ? :))) ano zobaczymy...teraz twój ruch...jak mawiał Karpow :)))

10.04.2003
00:39
smile
[163]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

majeczko ----> still ciumkasing - good night for You:)

10.04.2003
00:40
smile
[164]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

majeczko ----> no ten.. tego KOMODO... czy jak...jak mawiał Kasparow:-)

10.04.2003
00:41
smile
[165]

garrett [ realny nie realny ]

Angelord --> może wymiana ? na rynku jest sporo dusz , wielu chętnie by wzieło od ciebie niespokojną, artystyczną dusze dając w zamian spracowana , systematyczną i uporządkowaną

10.04.2003
00:41
[166]

Mr.Bungle [ Generał ]

Błakam się w ciemności pokoju..Jestem , nie będac.Wiem ,wiem idę już.Szukam,ale i tak nie znajdę....
Nie burzę,ale burzyć chciałbym.Nie jest to miejce dla mnie,więc zagubionych szukać tu nie będę....
Garrett
".....some people get by
with a little understanding
some people get by
with a whole lot more
i don't know
why you gotta be so undemanding
one thing i know
i want more
i want more..........."

tyle z pamięci :)

życzę miłego dyżuru

Ariana
Promise me......dlaczego chce mi się płakać?

Yeah.....jestem żałosny......

10.04.2003
00:42
smile
[167]

garrett [ realny nie realny ]

nalegam, nalegam i będę nalegał :)))

10.04.2003
00:43
smile
[168]

Ariana [ ... ]

Angelo>Jaaa czasami zaluje,ze jestem romantyczką.

Niekiedy wolalabym twardo stapac poziemi,a nie raz na jakis czas wznosic sie bardzo wysoko,

a potem spadac na łeb ,na szyje..

10.04.2003
00:46
[169]

Ariana [ ... ]

Mr.Bungle>Nie martw sie mi tez..zaaaaaa kazdym razem kidy slucham tego utworu....

10.04.2003
00:46
smile
[170]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

garrett ----> kusisz.... ale dusza... mhm... to zaledwie część całości.... w moim ciele inna dusza się nie zmieści... dotychczasowa przeżarła je bowiem swym chaosem, który Ty tak ładnie i z dużą przesadą o artyzm posądzasz :-).

10.04.2003
00:48
[171]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

ech... właśnie słucham... znane to to... smutne, ale nie do końca ;-)

10.04.2003
00:49
smile
[172]

garrett [ realny nie realny ]

Mr. Bungle --> czasami nocne klimaty wprawiają w ponury nastrój, szukajcie a znajdziecie mawiają i wtedy z nadzieją na ramieniu jest łatwiej, uwierz, może zapal światło i włącz coś optymistycznego

Ariano --> jesteś bardzo optymistyczną romantyczką, czasami zaraźlwiie optymistyczną :))) i to jest bardzo ważne

ech chyba tez jestem romantykiem ale bujanie w chmurach kiedys sie musi skonczyć

10.04.2003
00:52
smile
[173]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

qrcze ---> no co Wy z tym romantyzmem ?:-) Przecież to tragiczne strasznie, niespelnione nigdy, zawsze cierpiące, przeraźliwie łzawe i beznadziejne. Ech... ja chyba nie jestem romantykiem:-P

10.04.2003
00:54
smile
[174]

garrett [ realny nie realny ]

Angelord--> często chaos charakteryzuje artystyczne dusze :) , zdarza się że przejmuje ciało prowadząc je do jądra chaosu gdzie ponoć prawda leży :)))

10.04.2003
00:55
smile
[175]

garrett [ realny nie realny ]

Angelord --> ale za to szlachetne :)) cierpieć za miliony :))

10.04.2003
00:56
smile
[176]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

garrett ---> no niby racja, ale co mi tam po upadłej prawdzie:-) Lepsza taka, co nie leży, ale zawieszona pod chmurami ciągnie wciąz pragnienia w górę... -)

10.04.2003
00:57
[177]

Ariana [ ... ]

garrett>Ja i optymizn..nie zartuj..dzis mialam kolejny przyklad tego ,ze tak nie jest..co gorsza moje pesymistyczne nastawienia skopalo penaa wazna dla mnie sprawe..ale szkodaa gadac.
Tylko wsrod was czuje sie bardzo dobrze..i moge byc calkowiecie,no moze w wiekszym stopniu sobą-))

Angelo>
"niespelnione nigdy, zawsze cierpiące, przeraźliwie łzawe i beznadziejne"-mam dowod..jestem romantyczka...

10.04.2003
00:59
smile
[178]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

garrett ---> no co Ty ??? Dzisiaj ludziska cierpią nawet za 100 złotych, a za miliony to żadna szlachetność, tylko lepszy business;-)

10.04.2003
01:01
smile
[179]

Mr.Bungle [ Generał ]

Angelord -->"tragicznie straszne" ..powiedział bym dziś bardzo wsiowe.Tyle lat zabijania wrażliwości a tu parę
piw i pornografia uczuć....:)

10.04.2003
01:03
smile
[180]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Arianko ----> ale o spełnieniu, lub jego braku będziesz mogła mówić dopiero na starość - to raz. A dwa - jesteś śliczną, młodą, inteligentną Dziewczyną - zatem nie jesteś beznadziejna - i bywasz nie romantyczką, ale po prostu sentymentalna :-)

10.04.2003
01:04
smile
[181]

garrett [ realny nie realny ]

Angelord--> ale zawieszona na krawędzi świata pod chmurami tylko przyciąga, mami i kusi.. w praktyce to fałszywa prawda bo nigdy je nie osiągniesz :))

10.04.2003
01:07
smile
[182]

Ariana [ ... ]

Angelo>Jesli chodzi o spelnienie-to maszz pewnie racje,jesli chodzi o moj wyglad(nie wypowiadam sie,mam inne zdanie) a za komplement dziekuje:-)jestem cholernie sentymentalna..i to mi w zyciu bardzo przeszkadza.....

10.04.2003
01:08
smile
[183]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Mr. Bungle ---> Oj! Żadna pornografia !!! Uczucia w swej istocie zawsze bywają jawne, jeśli w człowieku pozostało choć trochę z człowieka....

10.04.2003
01:10
smile
[184]

garrett [ realny nie realny ]

Ariano --> to może wśród nas wychodzi z Ciebie optymitka :)) Mogę się tylko podpisać pod tym co napisał Angelord, śliczna, mądra i młoda sentymentalistka lub romantyczka, ja widzę same plusy :))

Mr.Bungle --> piwo, jakie piwo, nie można pić w pracy :))

10.04.2003
01:13
smile
[185]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Arianko ---> jeśli masz inne zdanie na temat własnej urody, to jesteś tym bardziej ładniejsza, bo kobiecość w skromności się cudnie objawia;-) A sentymenty przeszkadzają, tyle samo, co pomagają:-)

garrett ---> jest prawda i nieprawda - innej prawdy nie ma:-)

10.04.2003
01:13
smile
[186]

Ariana [ ... ]

garrett><rumieniec mode on> przestan,nie jestem przyzwyczajona do takic opinni.
Tak czy inaczej -Bardzo Dziekuje!!!! za mile slowa:-)

Mile,zwlaszczaa jak dzis dowiedzialam sie od kogos,ze moj najwiekszy problem to ja sama...

10.04.2003
01:15
smile
[187]

Mr.Bungle [ Generał ]

garrett -->Po cichutku można.....:)

10.04.2003
01:15
smile
[188]

Ariana [ ... ]

Angelo>maksymalne zawstydzenie mode on>
Koniec tego dobrego bo naprawde sie czerwienie:-)

Zaraznasla na mnie policje-wlasnie zaczelam spiewac:-)

10.04.2003
01:16
smile
[189]

garrett [ realny nie realny ]

Angelord --> jest też ponoć prawda objawiona i nie objawiona :)))

Arianno --> a ich takich opinii tak lekko nie rozdaję :)) ten ktoś miał chyba problem z samym sobą,

10.04.2003
01:20
[190]

Ariana [ ... ]

garrett>Ale on nie mowil tego zlosliwie,raczej z troski(chyba)

ekhmmm..powiedzial to nauczyciel na forum klasy:(

Trudno w to uwierzyc,ale tym stwierdzeniem podsumowal moje wczesniejsze zachowanie..a zreszta...naprawde nie bede o tym mowic :-)))))

10.04.2003
01:22
smile
[191]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Arianko ---> Dziewczę, uwierz w siebie, zaufaj kącikowym panom - przecież najlepszym lustrem dla Kobiety są oczy mężczyzny...

garrett ----> ale tylko jedna z nich jest prawdą:-)

Mr.Bungle ---> <też tak myślę:-)>

10.04.2003
01:25
smile
[192]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Arianko ---> "nauczyciel na forum klasy" ? Buchachacha ! Jeśli rozrabiałaś, kombinowałaś frywolnie i po łotrzykowsku, to pewnie powiedział hihihihi. Ale bez kitu ! My tu poważnie piszemy, a nie tam w szkolne eciepecie sie bawimy. Jejku, gdybyś Ty wiedziała, co mi w szkole mówiono hiehiheihie - <nigdy tego nie zdradzi>:-)))))))

10.04.2003
01:26
smile
[193]

Ariana [ ... ]

Angelo>Zaufac??Wam moge:-)

Ajesli chodzi o uwierzenie w siebie,to czeka mnie jeszcze dluga droga,ale moze ose uda?;-))

10.04.2003
01:27
[194]

Mr.Bungle [ Generał ]

Ech....zrobiło mi sie.....dziwnie?

"....Sucker love is heaven sent.
You pucker up, our passion's spent.
My hearts a tart, your body's rent.
My body's broken, yours is spent.
Carve your name into my arm.
Instead of stressed, I lie here charmed.
Cuz there's nothing else to do,
Every me and every you.
Sucker love, a box I choose.
No other box I choose to use.
Another love I would abuse,
No circumstances could excuse.
In the shape of things to come.
Too much poison come undone.
Cuz there's nothing else to do,
Every me and every you.
Every me and every you,
Every Me...he ....."

he.....

10.04.2003
01:27
smile
[195]

garrett [ realny nie realny ]

Angelord --> racja :) nasze oczy prawde mówią

co do prawdy, to zależy którą wybierzemy :))

Ariano --> zaufaj nam

10.04.2003
01:29
[196]

Ariana [ ... ]

Angelo>I tu sie mylisz:-)

Powiedzial t ow momencie kiedy urzadzil na mcos w rodzaju probnej ustnej matury,a ja z nerwow dostala mzacmienia i albo nic nie mowilam albo gadalam pierdoly...jak usiadlam na miejscee nagle wszystko sobie przypomnialam.
Na dowidzenia kazal mi przebywac w to warzystwie osob,ktore lubie i przy ktorych jestem choc troszke pewna siebie:)

10.04.2003
01:31
smile
[197]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

garrett ----> nie jest ważne co wybierzesz - i tak prawda jest tylko jedna - możesz nie wiedzieć która, ale to niczego nie zmienia:-)

Mr.Bungle ---> co Cie dręczy?:-)

10.04.2003
01:33
[198]

garrett [ realny nie realny ]

Ariano--> trema to chyba normalka w takich sytuacjach, to doswiadczenie masz już za sobą , następnym razem będzie na pewno lepiej

10.04.2003
01:33
smile
[199]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Arianko ---> no to sens jego słów był inny, niż tu odebraliśmy - dostrzegł po prostu Twój stres i zasugerował sposób wyluzowania. I miał rację:-)

10.04.2003
01:36
smile
[200]

Ariana [ ... ]

garett>musi byc lepiej:;-)

Angelo>Kazał misie wyluzowac,a ja jestem grzeczna dziewczynka i uslucham pana profesora.Oj kiedy bedzie piatek...wtedy mam zamiar naprawde sie wyluzowac...trzeba jakos odreagowac stres:-)))))

10.04.2003
01:37
smile
[201]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Still got the blues for You ---> rytmiczna pościelówa, niezłe tło....;-P

10.04.2003
01:37
smile
[202]

garrett [ realny nie realny ]

Angelord --> to prawda z tą prawdą :)

10.04.2003
01:40
smile
[203]

Ariana [ ... ]

"Used be so easy
To give my hart away
But I've found ouy the hard way
There's a price you have to pay
.....................................
......................................

So long
It was so long ago
But 've still got the Blues for you"

10.04.2003
01:42
smile
[204]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Arianko ---> ale impra to nie jest ów właściwy luz... To de facto ucieczka przed rzeczywistością. Prawdziwy spokój pojawia sie wówczas, gdy będąc sama ze sobą, zaciskasz dłoń w pięść i mówisz głośno - YEAH !!! ZROBIĘ TO, WYGRAM, ZDAM!!!, a potem juz po prostu wiesz, że to zrobisz, wygrasz, zdasz. I ja wiem, że Ty to zrobisz, wygrasz, zdasz - i jestem spokojny....

10.04.2003
01:44
smile
[205]

Ariana [ ... ]

Angelo>Dobrze,ze choc jedno z nas jest spokojne:-)

Ale impreza moze poprostu sluzyc do doładowania" akumulatorow


10.04.2003
01:45
[206]

Mr.Bungle [ Generał ]

Ariana -->A ja instynktownie lubię ludzi którzy dostają zaćmienia :) (bo zaćmienia miewają tylko ci co się przejmują...
patrz czują :)



" ...I started a joke
Which started the whole world crying
Oh but I didn't see
That the joke was on me...oh no..
And I started to cry
Which started the whole world laughing
Oh if I'd only seen
That the joke was on me..."

10.04.2003
01:47
smile
[207]

Ariana [ ... ]

Mr.Bungle>:-))
Oj ,ja z cala pewnoscia sie przejmuje,w wiekszosci przypadkow nawet za bardzo...

10.04.2003
01:48
smile
[208]

garrett [ realny nie realny ]

Ariano --> też jestem spokojny ...a impra to malutka chwila zapomnienia :)

10.04.2003
01:49
smile
[209]

Ariana [ ... ]

garrett>Skoro Wy jestescie spokojni...musi sie udac:

10.04.2003
01:50
[210]

garrett [ realny nie realny ]

tak porządkowo, może ktoś się skusi na nową część , z tego kompa mi się to nie uda

10.04.2003
01:54
smile
[211]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Arianko ---> ano dobrze - bo spokjni są tylko Ci, co mają rację i wiedzą, że to co wiedzą sie spełni - radzę skorzystać z tej wiedzy:-)

Mr.Bungle ----> no to masz Waść wierszyk ode mnie:

szczelne struktury
kryją nerw
w ciasnym pokoiku
z szuflady
wypatruje oczy
szary klown

gdzie biegnie
ubrana nagość
czasami potrąciwszy
żywą tkankę
obrazem czułości
jak lalka

wzrok śmieszka
opada na wznak
graniczy ze ścianą
pułapki z tektury

wielkomiejska
udana
rzeczywistość
podana na tacy
omaszałego cyrku

przewierca
obezwładnia

podszeptijąc narkotyk
czwórwymiarowemu
czującemu
ja

10.04.2003
02:00
smile
[212]

Ariana [ ... ]

Ok,
kochani uciakam spac.
dobranoc
Dziekuje za pezemily bardzo pozny wieczor,badz wczesna noc:-P
<zmyk>

10.04.2003
02:02
smile
[213]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Arianko ---> słodkich snów i również thx. for all -) <cmoka na dobrą noc:*>

10.04.2003
02:08
smile
[214]

garrett [ realny nie realny ]

dobranoc Ariano...kolorowych snów

10.04.2003
02:11
smile
[215]

Mr.Bungle [ Generał ]

Angelord-->Sketchbook z liter

rzeczy?wistość ,czy dogoni?
nie dogoni?A czy dotknie?
Zarathustra also sprach,

ta podstawka,nic nie boli
gdy bogowie już nie?patrzą
melancholia,nie? nihilizm

pomoże spać?spokojnie?


Dziękuje za "wierszyk"........

10.04.2003
02:12
smile
[216]

Mr.Bungle [ Generał ]

Ariana śoij.......po prostu

10.04.2003
02:13
smile
[217]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Ech... i ja powoli będę zmykał.... właśnie zauważyłem, że niedawno rok minął, jak wszedłem na to forum...mhm... czas leci... i dobrze, to genialne, że człowiek jest istotą śmiertelną....i wszystkich czeka ten sam los hihihi.:-)))

Miłych snów. Papaytki:-)

10.04.2003
05:49
smile
[218]

garrett [ realny nie realny ]

to i ja idę spać, dobranoc :)

angelord--> z tej śmiertelności to bym się aż tak nie cieszył :)) chciałbym być conajmniej długowieczny :)

10.04.2003
11:28
smile
[219]

Xerces [ Konsul ]

Witam.

Wiedzę, że nieźle się porobiło podczas mojej nieobecności.
Przyszedłem tutaj do kącika aby zaspokoić potrzebę duchową (oczywiście fakt, że jestem nieobecny na rekolekcjach – pomijam :)))))

Garrett -> ciekawe :) a, grałeś w Planescape Torment ????????

10.04.2003
11:44
smile
[220]

neXus [ Fallen Angel ]

I ja witam :))
No tak - czlowieka dzien nie bylo a tu taki chaos. A dzis znow bede pisala sam do siebie ;))))))

10.04.2003
12:01
smile
[221]

neXus [ Fallen Angel ]

Cekawe czemu napisalem "pisala"? Czyzby plec mi sie zmieniala? ;)))

10.04.2003
12:44
smile
[222]

Xerces [ Konsul ]

neXus -> może rozdwojenie jaźni? :)


Ukryta myśl mode on
(transwestyta??? :///// )
Ukryta myśl mode off

10.04.2003
12:45
smile
[223]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Dalej twierdze, ze to schizofrenia.

10.04.2003
13:42
smile
[224]

neXus [ Fallen Angel ]

Piotrasq -> Ale za to nigdy nie bede sam :PPPPPPPP

A wiecie jaki jest plus chorowania na Aldsheimera (chyba tak to sie pisze)?
Codzinnie poznajesz nowych ludzi....
;))

10.04.2003
13:43
smile
[225]

Xerces [ Konsul ]

Piotrasq -> przynajmniej nie jest tak źle, że podaje za Chrystusa, albo za Stalina :)))))

10.04.2003
14:07
[226]

ZeTkA [ ]

saurus juz udzielam odpowiedzi na twe pytanie zetka beczy bo jej zimno ;PPP

10.04.2003
19:28
[227]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

nowe dzieje :)

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.