GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Kompy są chore a może ludzie którzy przy nich siedzą godzinami...

02.04.2003
12:01
[1]

geeshu [ Vault Dweller ]

Kompy są chore a może ludzie którzy przy nich siedzą godzinami...

kompy są chore... ludzie zamiast iść na piwko czy coś siedzą godzinami przy monitorach i sobie mózgi niszczą. Same kompy to jeszcze nic, gorzej gdy ma się neta - to już KONIEC. Dlatego nie mam zamiaru zakładać stałego...

02.04.2003
12:09
[2]

Paszczak [ Oaza Spokoju ]

To ludzie są chorzy, a nie komputery jeśli już...

02.04.2003
12:11
[3]

Kompoholik [ Designed by AI ]

Paszczak --> Exactly. Wiem coś o tym ;)

02.04.2003
12:12
[4]

geeshu [ Vault Dweller ]

a wy ile spędzacie czasu na necie... ???

02.04.2003
12:14
[5]

Kompoholik [ Designed by AI ]

Nawet nie pytaj. Teraz, po wywiadówce jest to jakieś 0.5h dziennie (a właściwie mam nadzieję, że tak będzie :)). Ale przedtem... w dni powszednie 7-9h, a w weekendy non-stop. Ale nie uważam, by był to czas stracony

02.04.2003
12:15
smile
[6]

Paszczak [ Oaza Spokoju ]

geeshu----->Tyle ile trzeba :) Nie bądź taki ciekawy bo oberwiesz po uchu :)

02.04.2003
12:17
[7]

tygrysek [ behemot ]

geeshu --> wyobraź sobie, że niektórzy muszą pracować w internecie, a co do niszczenia, to prędzej stanie pod blokiem z piwkiem jest bardziej destruktywne niż siedzenie w internecie.

Dziennie minimum spędzam 12 godzin w necie, bo tyle pracuję.

02.04.2003
12:18
[8]

Boginka [ Sybarytka ]

Kompoholik-> Miło cię widzieć..
geeshu--> Komputer nie może być chory tak jak dynamit czy pistolet nie jest zły. To wykorzystanie przedmiotu rodzi skutki, które nazwiemy chorymi, złymi, dobymi itd. Poza tym komp, to tylko jedna z form takiego nierozsądnego "wypoczynku". Jeżeli myślisz, że założenie stałki w domu przewróciłoby ci życie, to słusznie robisz, ale z drugiej strony, wszystko jest dla ludzi... byle z umiarem.
Osobiście "odpoczywam przed kompem" do trzech godzin dziennie (włącznie z internetem i wliczając takie rzeczy jak pisanie w Wordie czy col\kolwiek innego), lub przynajmniej tyle próbuję utrzymać - uczciwie mówiąc oczywiście nie zawsze się udaje.

02.04.2003
12:19
[9]

Vader [ Senator ]

BUAHUAHUHUA !!!

""kompy są chore... ludzie zamiast iść na piwko czy coś siedzą godzinami przy monitorach i sobie mózgi niszczą""

Dres by powiedzial:

LUDZIE sa k***wa chorzy, chodza w normalnych spodniach zamiast zalozyc dresy:)

Skin by powiedzial:

LUDZIE sa chorzy, maja jakies dryzury, zamiast zgolic sie na lyso !!!

Skate by powiedzial:

LUDZIE sa chorzy, jak mozna chodzic w normlanych spodniach,a nie 6 nr za wielkich ?!


i tak dalej )

02.04.2003
12:19
[10]

Banita_bb [ bo był za miły ]

Lol u mnie komputer leci non stop w domu .Czyliw tyg kolo 10 godzin, a w weekendy lepiej nie mowic ...

02.04.2003
12:20
[11]

geeshu [ Vault Dweller ]

Kompoholik => non stop ??? Widzisz coś jeszcze...?
Paszczak => Nie chcesz to nie gadaj.... nikogo nie będe zmuszać....

02.04.2003
12:21
smile
[12]

[email protected] [ Wirnik ]

Wyrasta z nas pokolenie Kompocholików :-)

02.04.2003
12:23
[13]

Vader [ Senator ]

Boginka pozwolisz ze podejme dyskusje ?
Dla czego uwazasz ze to nierozsadne spedzanie wolnego czasu. ?
I drugie pytanie: Uwazasz ze kazde postepowanie powinno miec scisle utylitarnyc charakter ?

02.04.2003
12:24
[14]

bartek [ ]

Ludzie sa chorzy, zamiast siedziec przy komputerze wola isc na piwko i siedziec na pieprzonej laweczce godzinami, okolice niszcza. Same piwo to jeszcze nic, gorzej gdy ma sie cos mocniejszego - to juz koniec. Dlatego nie mam zamiaru opuszczac komputera...

02.04.2003
12:26
smile
[15]

Kompoholik [ Designed by AI ]

geeshu --> Że co? Niewyraźnie piszesz, niedowidzę... eh, żadnego szacunku dla ludzi z wadą wzroku

A tak na serio to - to były dawne czasy. Teraz miałem tygodniową przerwę, a następnie będę ograniczał moje kontakty z kompem. Co do mojego wzroku, to jest on dość słaby - noszę soczewki kontaktowe :). Nie pytaj ile dioptrii ;)

02.04.2003
12:27
[16]

Vader [ Senator ]

Bartek, popieram. Wiecie ile nieszczesc jest przez alkochol ile patologi ? Wierzcie mi, miliard krotnie wiecej niz przez komputery.

02.04.2003
12:28
[17]

geeshu [ Vault Dweller ]

Chyba będzie potrzebna terapia grupowa... chętnych prosz o zgłoszenia.

02.04.2003
12:30
smile
[18]

teddy beer [ Chorąży ]

jestem zgodny do pomocy

02.04.2003
12:33
[19]

geeshu [ Vault Dweller ]

Bartek => Wolę iść na piwo niż siedzieć przy kompie i na czatach gadać od rzeczy...
Kompoholik => Nawet nie wiesz jak ciężko zrezygnować z neta... tylko się mówi że będziesz się ograniczał....
Vader => ahhh.... następny uzależniony...

02.04.2003
12:39
smile
[20]

Boginka [ Sybarytka ]

Vader--> Na dzień dobry to się ładnie ukłonię, bo mi starsznie miło ;-)
A teraz do meritum, ten "nieroszsądny wypoczynek" to był skrót myślowy i dotyczył formy zintensyfikowanej - takiej o jakiej pisał geeshu. Nie mam nic do kontrolowanej formy niemal każdego relaksu, a nierozsądnym "wypoczynkiem" nazwę wszystko (w tym także i moje grzeszki na tym polu) co prowadzi może i do fajnej zabawy ale męczy zdrowie i psychikę - sama pamiętam jak po 7 godzinach (spędzonych na graniu z drobnymi przerwami) czułam się wypluta i wymiętoszona, łeb mnie bolał i miałam tylko ochotę iść spać.
Gdybym miała liczyć, ile czynności miało w moim życiu charakter utylitarny to pewnie suma byłaby liczbą jednocyfrową. ;-)
Przy okazji: każdy nałóg jest jakoś niszczący (jeden w sposób widoczny dla otoczenia, inny tylko dla samego zainteresowanego) i porównania między dragami, alkoholem, a PC nie mają sensu - można stracić zupełnie różne rzeczy i różnie na tym wyjść, ale nałóg pozostanie nałogiem.

02.04.2003
12:41
[21]

zooz [ TS Wisła Kraków ]

ja siedzę przed kompem do 6 godzin dziennie i jestem w miare normalny

02.04.2003
12:44
smile
[22]

Kompoholik [ Designed by AI ]

geeshu --> 5 dni bez kompa narazie wytrzymałem (a później zacząłem się rozglądać za starym 486, by podłączyć go do neta ;))

02.04.2003
12:46
smile
[23]

[email protected] [ Wirnik ]

Kompoholik =====> Twój nick mówi wszystko :-)

02.04.2003
12:50
[24]

geeshu [ Vault Dweller ]

Boginka => That's right...
zooz => tylko tak ci się zdaje...
Kompoholik => ale co się działo przez te 5 dni to nie piszesz... na pewno miałeś drgawki (he he he). Niektórzy są tak uzależnieni że wystarczy im smo to że komp jest włączony...

02.04.2003
12:51
[25]

Vader [ Senator ]

Boginka: Owszem, w zasadzie masz racje, ale trzeba teraz zauwazyc jedna rzecz: Otoz niszczacy wplyw na zdrowie ma takze stres - dajmy na to uczelniany, choc w wielu przypadkach traktowany jest jako cos oczywistego, wrecz naturalnego i jakos nikt nie zastanawia sie nad kwestiami rozladowania napiec w roznych sferach miedzy instytucjonalnych.
To tylko malutki przyklad, ktorych mozna mnozyc, a przez fakt na ich ogolnie spoleczna akceptacje, staja sie takz wana normalnoscia.
Komputery sa na tym polu pewnym nowum, niejako symbolem pedzacej techniki, co czesto przyciaga uwage ludzi "szukajacych dziury w calym". Przykladem moze byc chocby ta provokacja, autorstwa geeshu.

Niemniej chcialbym jeszcze rozwazyc kwestia tzw nalogu. W koncu od ilu rzeczy jestesmy uzaleznieni i to bardzo powaznie. Wyobraz sobie ze nagle Ci wylaczono by prad,gaz, odcieto doplyw wody, i zabralo lozko z domu. To wszystko sa wygody, ktore przez to iz towarzyszyly nam od setek lat staly sie tzw: urzadzeniami codzienego uzytku, wchodzace w sklad ogolnie rozumianej normlanosci.

02.04.2003
12:56
[26]

geeshu [ Vault Dweller ]

Vader => prąd, gaz.... to nie to samo. Korzystasz z gazu ponad 10 godzin dziennie ??? Czy myjesz się przez kilka godzin (przysznic).... A przez wode nie niszczysz sobie przecież oczófff...

02.04.2003
12:58
smile
[27]

Kompoholik [ Designed by AI ]

[email protected] --> No jasne :)
geeshu --> Nie no, drgawek to ja nie miewam...

02.04.2003
13:00
[28]

geeshu [ Vault Dweller ]

Kompoholik => Drgawek może nie miałeś... ale na pewno myślałeś o kompie, co byś zrobił jak byś mógł przy nim siedzieć... itp
Psychiczne Uzależnienie...

02.04.2003
13:01
[29]

Vader [ Senator ]

Geeshu, to dokladnie to samo. Z ogrzewania centralnego korzystasz zima 24h na dobe. W koncu jak jest cieplo jest przyjemnie.
Sprawa nr 2, monitor nie niszczy oczu, ctylko je meczy. Od 85hz wzrok sie nie niszczy napewno. A dzis to sttandard.
Pozatym siedzenie w knajpie 5 godz, i wdychanie dymu z papierosow, i chlanie piwska, jak kazdy zwykly czlonek szarej masy spolecznej jest niby dobre ?

02.04.2003
13:02
[30]

Vader [ Senator ]

Geeshu, taka sama reakcja charakterysowalbys sie ty jakby ci zamkneli wszystkie knajpy i zabrano kumpli.

02.04.2003
13:05
[31]

geeshu [ Vault Dweller ]

Vader => Z ogrzewania nie korzysta się 24h na dobę.... nawet w zimie. Ogrzewanie włącza się co jakiś czas gdy temperatura spada... Po drugie... monitor niszczy wzrok na 100%, anie tak jak twierdzisz "męczy". Jeśli tylko męczy to dlaczego ludzie mają tylt wad wzroku...

02.04.2003
13:07
[32]

bartek [ ]

"Bartek => Wolę iść na piwo niż siedzieć przy kompie i na czatach gadać od rzeczy..."
Geeshu => Wole siedziec przy kompie niz isc na piwo i siedziec calkowicie bez sensu.

Moze posililbys sie w koncu na jakies solidniejsze argumenty?

Tak swoja droga sam sobie zaprzeczasz, siedzisz tutaj juz od godziny piszac bzdury o tym jak wolisz isc na piwko niz na czatach pisac calkiem bezsensu...

Temat zaiste wart poruszenia, sam uwazam iz za duzo spedzam przy komputerze, staram sie ograniczac ale prosze, pamietaj, iz nalog nalogowi nie rowny, a porownywanie siedzenia przy komputerze z piciem piwa to dopiero gadanie od rzeczy...

02.04.2003
13:11
smile
[33]

Boginka [ Sybarytka ]

Vader--> Po pierwsze, masz częściową rację - w naszym życiu jest na pęczki czynników niezdrowych i takich, o których może nie wiemy, że są nie zdrowe, takich którymi nas straszą itd. Ważne jest w życiu żeby funkcjonować w haromnii przy natłoku tych czynników. Naturalne jest, że ZAWSZE będzie coś niezdrowego co z tych czy innych powodów istnieje (np. stres), a czasem neutralizuje swoje efekty dając nam autentyczną przyjemność (np.właśnie PC). Sęk w tym, żeby uczyć się z tymfunkcjonować możliwie blisko środka.
Druga sparaw to to,że mylisz chyba trochę nałóg z przyzwyczajeniem do pewneg stanu rzeczy - przyzwyczajenie to wygodnictwo - bez bierzącej wody czy łóżka, ogrzewania itp. na pewno byłoby mi źle i utrudniło by mi to życie, ale nie wydaje mi się (o ile jako laik mogę o tym mówić) żeby powiedzmy nie była się ostatecznie przyzwyczić do danego stanu rzeczy, który wymusiły okoliczości niezależne. Natomiast dla nałogu nie ma "pogodzenia się z sytuacją", nie zastąpisz np. papierosów wódką bo uzależniony jesteś od fajek właśnie, a gaz (choć wiązało się to będzie z utrudnieniami) możesz zastąpić ogniskiem. Będzie ci może zimno i niewygodnie, ale nie wydaje mi się, żeb w mózgu stał ci obraz kuchenki gazowej. Choć co ja tam osatecznie wiem...

02.04.2003
13:16
[34]

Vader [ Senator ]

Geeshu, jesli sie na czyms nie znasz nie wypowiadaj sie. Odsetek ludzi ktorzy maja problemy ze wzrokiem przez komputery jest bardzo niski.
OD 6 lat korzystam z komputera non stop, i powiedz mi jak to mozliwe ze mam doskonaly wzrok ?
najwiecej wad wzroku jest uwarunowanych genetycznie.

A po drugie widze ze nie rozumiesz, zwiazku ze sprawa w moich argum,entach, no coz do tego trzeba krztyny abstrakcyjnosci myslowej i nieco obiektywizmu w postrzeganiu.. jestes uzalezniony od setek rzeczy, ale staly sie dla ciebei normalnoscia. A komputerow sie czepiasz, dlatego ze:
a) masz wyrobione zdanie na temat spedzania dluzszej ilosci czasu przed nimi
b) ty uwazasz ze ten czas trzeba inaczej spedzac
c) skoro ty uwazasz inaczej, to znaczy ze to jest dobre, a jak ktos spedza czas przed kompem (duz) to jest chory

02.04.2003
13:18
[35]

geeshu [ Vault Dweller ]

Vader => na razie nie masz problemów ze wzrokiem... Z tym jest jak z drugami - jak zażywasz to jest dobrze a jak przestaniesz to sie dopiero zacznie...

02.04.2003
13:28
[36]

Vader [ Senator ]

Boginka: Zgadzam sie. Trzeba jednak postawic pytanie, czy ow srodek mozna przesuwac, - podejrzewam ze natura tego srodka jest bardzo silny dynamizm. Oraz powstaje drugie pytanie: czy ow srodek rzeczywiscie jest wyborem najlepszym ? - i Tu odpowiedz jest niejasna. Dlatego ze "dobro" jest redefiniowane w umysle kazdego czlowieka przez przymat jego systemu wartosci i przekonan, przez co otrzymujemy nic innego jak subiektywnosc. Tak wiec jesli jedna osoba stwierdzi ze najlepiej ejst trzymac sie srodka, inna osoba gdzie indziej upatruje ow srodek jeszcze inna jeszcze gdzie indziej, i w tym momencie musielibysmy sformulowac mozliwie ogolne i obiektywne normy ktore bysmy narzucili, ale pytanie czy to jest sluszne ?

Co do uzaleznien to chyba sa ich dwa rodzaje, psychhiczne i fizyczne. Nie jestem expertem, ale psychiczne uzaleznienie to nic innego jak przyzwyczajenie. A fizyczne to nic innego jak potrzeba determinowana fizjologia ciala.
Dlatego komputer jest nalogiempsychicznym.
Tutaj tkaze istnieje pewna dynamika, gdyz lakochol z poczatku uzaleznieniem jest psychicznym a pozniej fizycznym

02.04.2003
13:41
[37]

geeshu [ Vault Dweller ]

Vader => Ciekawe... a więc uważasz się za uzależnionego czy nie ???

02.04.2003
13:46
[38]

Vader [ Senator ]

psychicznie - tak. Od komputera, od czytania, od coca coli, i od paluszkow.

gdy dziennie ktorejs z tych rzeczy nie mam czuje sie zle. pwoaznie.

02.04.2003
13:51
[39]

Boginka [ Sybarytka ]

Vader--> Richtig mein Herr, richtig. ;-) Środek jest taką bliżej nieokreśloną sytuacją, bardz dynamiczną i trudno definiowalną, tak samo jak harmonia. Jest jednak pewien zakres, który w pojęciu środka raczej zmieścić się nie da (a przynajmniej trzeba by się mocno pogimnastykować). Jeżeli ktoś większość dostępnego mu wolnego czasu spędza przy jednej czynności to trudno powiedzieć, że jet właśnie w środku, nie uważasz? Weżmy takiego hipotetycznego ucznia, który np. spędza 7h dziennie przed telewizorem. Dolicz do tego sen - 8 godzin, szkołę, z godzinkę na czynności różne i konieczne oraz naukę (bądżmy optmistami ;-)) też z godzinkę. Wychodzi na to, że w momencie gdy nie ma wolnego i ma zwykły dzień bodoczy 70% woleno czasu spędza na jednej czynności (i to na dodatek wcale nie skrajnie odmiennej od tego co robi w szkole). Teraz się zastanów - czy da się do niego dopasować pojęcie harmonii i bycia w złotym środku?

02.04.2003
14:02
[40]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Kompy są chore a może ludzie którzy przy nich siedzą godzinami...

Nie ma chorych kompów, są tylko chorzy ludzie:))

02.04.2003
14:30
[41]

sergi__ [ Underworld ]

Paudyn->zagadzam sie z tobą :)

02.04.2003
15:02
smile
[42]

Ekthelion [ Pretorianin ]

Paudyn, sergi_ --> Jak nie? Mój ostatnio był chory, miał jakiegoś wirusa. SARS to nie było ale i tak leczył się kilka godzin.

02.04.2003
15:06
smile
[43]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ekthelion::::>To nie była choroba, tylko zwykła partyzantka:)))

02.04.2003
15:10
smile
[44]

Ekthelion [ Pretorianin ]

Partyzantka?! Sabotaż?! Czyj?! Tydzień temu zadusiłem garotą ostatniego agenta mossadu w mieście :)

02.04.2003
15:14
smile
[45]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ekthelion:::::>Czuwajcie, albowiem nie znacie dnia ani godziny:)) Wrogie agentury są wszędzie:)) Może to wskrzeszone KGB robi próbę generalną?? Uważaj, bo pewnego dnia ktoś może zapukać do drzwi:))

02.04.2003
15:22
smile
[46]

Ekthelion [ Pretorianin ]

Kto wie? [słychać main theme z archiwum X] Ale mnie nie dostaną, bo musze wyjść. [Ekthelion z obłąkańczym śmiechem wychodzi z mieszkania].

02.04.2003
15:26
[47]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ehem zapomniałem dodać, że na zewnątrz też może się coś trafić:)))

Za późno, wyszedł nieszczęścnik z mieszkania...

02.04.2003
15:56
[48]

Quicky [ Senator ]

Ludzie uwazajacy, iz siedzenie przed komputerem przez kilka(nascie) godzin jest zle, "niszczy mozgi" i w ogole jest wielkim przestepstwem sa po prostu MOCNO zacofani. Komputer z dostepem do netu to nie jest dzisiaj zabawka bogaczy tylko jedno z urzadzen domowych, z ktorych korzysta sie caly czas - tak samo jak uzywamy lodowki, pralki czy telewizora. Przy komputerze wiele osob spedza sporo czasu, gdyz jest to kombajn, na ktorym mozna zrobic naprawde duzo rzeczy - pograc, posluchac muzyki, uczyc sie, spotkac sie ze znajomymi na GG, napisac wazny dokument w Wordzie i wiele innych...
A kto uwaza ze dlugie siedzenie przy kompie jest zle, to do kominka rozpalic ogien (i nie zapomniec kamienie naostrzyc, zeby bylo z czym na polowanie sie wybrac)

03.04.2003
07:32
smile
[49]

geeshu [ Vault Dweller ]

Quicky => Na polowanie chetnie...

03.04.2003
08:10
[50]

gofer [ ]

ludzie są chorzy...zamiast siadać do kompa po powrocie z piwka (ew. iść na piwko po odejściu od kompa) - piszą jakieś brednie i mi nastrój z samego rana niszczą. :)

03.04.2003
08:22
[51]

Kajetan-TM [ Pretorianin ]

geeshu ==> na polowanie ?!?!? A pomyślałeś o biednych zwierzątkach ?? Przecież to jest chore !! ;P ( A tak nawiasem mówiąc do 6 klasy podstawówki nie miałem nawet TV, a wzrok mi się i tak popsuł - i co ty na to ?? )

03.04.2003
09:01
[52]

geeshu [ Vault Dweller ]

Kajetan-TM => hmmm... ciekawy przypadek. Chyba miales trudne dziecinstwo... Polowanie jest chore ??? Przeciez nie wiesz nawet na co...

03.04.2003
09:02
[53]

geeshu [ Vault Dweller ]

gofer => dobrze godosz synek...

03.04.2003
09:54
[54]

geeshu [ Vault Dweller ]

to all => Silent Day... :]

03.04.2003
23:08
[55]

Vader [ Senator ]

Boginka: Owszem :) Ale czy kazdy musi uwazac harmownie za swoj zloty srodek :)? pewnie nie...:) I tym sposobem dochodzimy do punktu wyjscia.

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.