Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1041
Witamy w naszych skromnych progach :-)
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki, Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-),MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze. W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient, ostatnio rozgląda się nerwowo wyczekując na moment kiedy trzeba zmienić numerację i opowiada o EverQuest. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy Tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu porucznika Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w Galaktyce i popija późnymi wieczorami z Ósmym najlepsze alkohole z karczemnej piwniczki:-). Nick Grzecha natomiast sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poswiecając swoją uwage Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia sie Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobię Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmiennych zapasach...
Z innego wielkiego miasta północy przybywa wielki spec od Half-life`a i Fallout`a imć Lechiander (zwieksza się w ten sposób znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy (choć porucznik Yoghurt twierdzi, ze imć Lechiander się na niczym nie zna ;)...
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myslał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej wlasnie szafy (należacej nota bene do Holgan) wynurza sie regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy generatorem Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)
W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."
[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]
Poprzednia część:
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Witam Wszystkich!!!
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Witaj!
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
rothon camper !! : PPPP
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Ale pustki...
Pasterka-->Że co? Ja zaczepiam? Nie przymominam sobie ;-))
Lechu-->już zostawiam ;-))
Pell-->no wlasnie o to chodziło... Ale rzeczywiscie jakis mało znany, bo nie przemianowali szkoły. Podobno zrobił też cos dobrego,...
Szaman-->eee tam, Mieszko też był szwabem ;-PPP A Chrobry i spółka jeszcze bardziej ;-PP
Deser-->przy okazji przeslucham. Komando potrzebne nie jest ;-))

lizard [ Generaďż˝ ]
cos takiego? hmm? yakis gnom watek ukradl :D

lizard [ Generaďż˝ ]
chyba mushe do oqlisty sie wybrac nastepny watek mi zniknal cholera starosc nie radosc ale zebyt tak nagle oslepnac???

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Cos wam opowiem. Oto wersja klasyczna pewnej bajki:
Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę. "Głupia mrówka" - myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach. Kiedy nadeszły chłody i deszcze, mrówka schowała się w domu i korzystała z zapasów. Konik polny umarł z głodu i zimna.
Wersja współczesna:
Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę. "Głupia mrówka" - myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach. Kiedy nadeszły chłody i deszcze, mrówka schowała się w domu i korzystała z zapasów. Drżący z zimna i głodny jak wilk konik polny zwołuje konferencję prasową, na której zadaje publicznie pytanie:
- "Dlaczego na świecie są mrówki z własnym domem i pełną spiżarnią podczas, gdy inni muszą cierpieć głód i nie mają dachu nad głową."
TVN, Polsat i Telewizja Polska pokazują zdjęcia sinego z zimna konika polnego i siedzącej w domku, przy kominku zadowolonej mrówki. Polska jest zszokowana tym kontrastem. Jak to możliwe, że w środku Europy na początku trzeciego tysiąclecia są jeszcze takie różnice. Dlaczego konik polny musi tak cierpieć Rzecznik prasowy OFKP (Ogólnopolskie Forum Koników Polnych) występuje w głównym wydaniu "Wiadomości" i oskarża mrówkę o uprzedzenie do koników. W programie "Łzy nie kłamią" Główny Konik Polski razem z Głównym Konikiem Polnym śpiewają "Nie łatwo być konikiem." Piosenka błyskawicznie zdobywa pierwsze miejsce na listach przebojów. Lider na krajowym rynku jednorazowych chusteczek notuje rekordowy wzrost sprzedaży. Koniki polne zapowiadają zlot gwiaździsty w Warszawie, w pierwszym dniu kalendarzowej zimy. Frakcja młodych koników polnych przed domem mrówki organizuje demonstrację pod hasłem "Każdy chce żyć". Stowarzyszenie "Życie i Pracowitość" publikuje na stronie internetowej memoriał o większej liczbie aktów przemocy w domach, w których mrówki mają klucze do spiżarni. Prezydent z żoną w specjalnym oświadczeniu informują naród o ogromnym przywiązaniu do wszystkich nieszczęśliwych koników i zapewniają, że zrobią wszystko co w ich mocy, aby przywrócić im nadzieję w sprawiedliwość. Redaktor Mrówkojad w cyklicznej audycji "Kto to zrozumie ?" pyta:
- Czy nie warto sprawdzić, w jaki sposób mrówka osiągnęła tak wysoki status w kraju, w którym jest tak dużo biedy. Należy wprowadzić podatek, który wyrówna szanse wszystkich mrówek i koników" - postuluje dziennikarz.
Następnego dnia parlament w trybie przyśpieszonym uchwala ustawę, która nakazuje wszystkim mrówkom przekazać w formie podatku nadmiar zapasów do Centralnego Spichlerza. Główny Meteorolog Kraju prof. Koniecpolski dementuje pogłoski o rzekomym odwołaniu zimy.
20 lat później:
Konik polny zjada resztki zapasów mrówki. W telewizorze, który kupił za pieniądze ze sprzedaży jedzenia, widać nowego przywódcę, który rozpromieniony mówi do wiwatujących tłumów, że bezpowrotnie mijają czasy
wyzysku i teraz będzie już sprawiedliwość!

lizard [ Generaďż˝ ]
rothon->podaj mi adres tego sklepu z tv bo w mojej telewizorni mowia wrecz calkiem cos odwrotnego
a z checia uslyshalbym to co ten konik:D
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Jaki sklep z tv???
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Rothon-->kiedysto juz słyszałem, aczkolwiek na podstawie jakiejs innej bajki. Niemniej to bardziej odnosi sie jeszcze do krajów zachodnich niż do nas.
Lizard--> ;-))))
Spadam. Po południu sesja w młotka, a potem idę na mecz legii. Tak wiec raczej do jutra!!
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
rothon ---> właśnie właśnie, smutna Polska rzeczywistość, ten kto robi jak mrówa przez całe życie będzie zawsze po tyłku bity żeby ktoś komu się nie chciało, albo "nie miał możliwości" mógł "żyć godnie". I spirala sama się napędza, za rok więcej będzie koników a mrówki zaczną zdychać z przmęczenia.

lizard [ Generaďż˝ ]
rothon w mojej telewizorni niestety mowia ze ....że bezpowrotnie mijają czasy
sprawiedliwosci i teraz będzie już tylko wyzysk
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
rothon ---> zobacz Shadowa "Konika" jednego !! po meczach i po młotkach się włuczy zamiast pracować na zime !! : PP
tygrysek [ behemot ]
cześć pracy :)
witam serdecznie wszystkich

Holgan [ amazonka bez głowy ]
Dziendoberek :-)
czy ktos ma ochate na kawe?? :-))

lizard [ Generaďż˝ ]
holgan w yakims filmie widzialem text "dziendoberek ameryko" odnosilo sie do porannej kawy siekiery
wiec ya pse lavazze w filizance
text chyba byl lyncha???

rothon [ Malleus Maleficarum ]
lizard--> To dziwne, bo u mnie caly czas trabia, ze idzie sprawiedliwosc! :-))))
mi5aser--> Tak jest!
Shadow ty koniku, zostawic mi młotki i brac sie za pommnazanie PKB! :-)))
tygrysek [ behemot ]
ja poproszę kawy :)

Holgan [ amazonka bez głowy ]
lizard ---> calkiem mozliew ze Lyncha - ale niestety nie kojarze
siersiuszku ---> alez prosze bardzo :-)
Kawka dwa razy dla panow :-))))
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
taki jestem dumny z mojego tekstu o EverQuescie w ŚGK że poszedłem z nim na forum ŚGK, pewnie mnie tam zjedzą ; PPPP

lizard [ Generaďż˝ ]
holgan yestes kofana:D

Attyla [ Legend ]
No to witojcie! Jak sie macie w piatkowy poranek? Ja bo to bardzo dobrze:-)))))) Nie moge sie juz doczekac godziny "W":-))))))

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Attyla--> Witaj! Podsunales mi fajny pomysl. Uciekne wczesniej z pracy! :-DD
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Attyla ---> witaj !! : )) co tam u ciebie ?!?! jakie plany na weekend ?!?! nasza "mróweczko" ?? : ))))
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
rothon ---> WAGARY ?!?!?! KONIKUJESZ się kolego : PPPPPP

rothon [ Malleus Maleficarum ]
mi5aser--> Hahahahahaha, ja sie juz namrowczylem w tym tygodniu. Domek mam, papu tez. Spox! :-)))
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
rothon ---> hehehe ja muszę posymólować mrówczenie jeszcze przez pół dzionka, niestety Papa Mrówa przyjechał i nad nami stoi ; PP
Attyla [ Legend ]
Plany? Mroweczko? MI - a masz jakiesz propozycje:-)))))))
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Attyla ---> taa ja mam plany skonkretyzowane, weekend upłynie mi pod chasłem "Praca licencjacka" ; /

rothon [ Malleus Maleficarum ]
A mnie pewnie na gorzale, ale coz poradzic :-)))))))

Holgan [ amazonka bez głowy ]
lizard --> dziekuje - milo slyszec :-)
Attyla ---> mam nadzieje ze juz sie mnie nie boisz? :-))))))))))))))))))))
mixerqu ---> a duzo Ci jeszcze tej pracy do napisania zostalo??

Attyla [ Legend ]
Holgus - jakze bym mogl?;-))))))) A jak tam rodzicielka Tygrysa? Bedzie nas odwiedzac?:-))))))))
Mi - a to szkoda:-))))) Ja wybieram sie z rodzinka do teatru. Sprobuje tez wyrwac sie na Solaris. Warto?

tygrysek [ behemot ]
Holgi --> dziękuję za kawkę :)
Attyla --> pani mama już 2 razy zawitała w Karczmie i pewno dziś po 16:00 zerknie :)
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Holgan ---> no sporo, w zasadzie dopiero zaczolem ; /
Attyla --> a na co do teartu można wiedziec ??? : PP

Attyla [ Legend ]
Na Sen nocy letniej - uwielbiam Shakespeare
Tygrysek - po 16? A to moze i ja przywitam sie:-)))))

tygrysek [ behemot ]
Attyla --> moja mama nie jest taka straszna jak ją maluję :) więc bać się nie musisz :)
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Attyla ---> ja też chce !! gdzie i kiedy ??? i czy są jeszcze bilety do kupienia ??? :P

Holgan [ amazonka bez głowy ]
Attyla ---> pytam sie bo ostatnio cos takiego pisales :-))))) i ciesze sie ze sie mnie nie boisz :-)
tygrysiasty ---> to po 16 napewno bede zeby porozmawiac z twoja Mama :-) I naprawde nie jest straszna :-))) a Ty siersciuchu powiedz mi kiedy zjedziesz do Torunia, co?? :-)
tygrysek [ behemot ]
Holgi --> do Torunia i do Kraka muszę zajechać, do Warszawki i do Wrocławia i nie zmam zielonego pojęcia jak i kiedy to zrobić .... :(
Ingham [ Konsul ]
Witam Wszystkich!!! Słoneczko wyszło zza chmurek :))
shubniggurath [ Lost Soul ]
witajcie czy moglby mprosic o cos do picia:))
Attyla [ Legend ]
Mi - jutro Ale nie pamietam w ktorym teatrze a bilety zostawilem w domu. A co do tego czy sa jeszcze bilety, to najlepiej bedzie jesli zadzwonisz do kas ZAiKSu. Bylem juz raz na tej inscenizacji. Jest calkiem fajna. Zwlaszcza, ze rezyser nie ukrywal podtekstow erotycznych.
shubniggurath [ Lost Soul ]
u was tez tyle sniegu??? :D u mnie wczora tyle napadalo jak w zimie:( a ja myslalem ze juz wiosna:))
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
cholera : ((( szkoda zę nie w niedzielę ; / no nic może za tydzień pójdę.

Holgan [ amazonka bez głowy ]
tygrysku ---> proponuje zebys jezdzil w kolejnosci alfabetycznej :-))))))))))))))))))))))))))))))))))) zaproszenie masz ;-) jesli tylko chcesz to zabierz Mame ze soba :-))))))))))))))))))))))))
Gambit [ le Diable Blanc ]
[Wysoka postać z wolna podchodzi do kominka, wrzuca do środka kilka sporych kawałków drewna...Nagle w dłoni pojawia się as kier. Zaczyna świecić intensywnym światłem. Rozświetla zamyśloną twarz i błyszczące czerwone oczy. Postać zręcznym ruchem rzuca kartę do kominka. Słychać stłumiony huk, a potem w palenisku zaczyna trzaskać ogień...]
Witam wszystkich....W kominku płonie już ogień, więc będzie gdzie snuć długie opowieści, a każdy wędrowiec będzie mógł wygrzać swe zbolałe kości...
Gilmar [ Easy Rider ]
Zachodzę ci ja tutaj, a to Smoka leże,
Dziwny jakis ten Smoczek, powiadam Wam szczerze,
Nawet niezbyt gorąco i nie czuć tu siarką,
Zaglądam do środka, jakąś małą szparką,
Siedzą sobie, gadają, jakieś trunki spijają,
To widać od razu, Oni wszyscy się znają,
Szyld wisi nad drzwiami, na nim słowo Karczma,
Czy można wejść do środka, odwagi nie starcza,
Wejdę, co mi tam, najwyżej wyrzucą,
Pójdę sobie w świat, jesłi mnie zasmucą,
Witajcie Karczmiarze, tak się tu przywitam,
Czy to aby wypada, sam się siebie pytam.
Wchodzę!
Pytając nieśmiało,
Może w barze coś dadzą, może coś zostało,
Witajcie o nieznajomi, pogadac tylko chciałem,
Cisza? Nie chcą gadać? Tak się spodziewałem.
Siądę przy kominku i ogrzeję kości,
Jak mnie tu nie zechcą, nie będę się złościć.
Takie oto słowa sobie ułożyłem,
Wchodzę i pytam, czy nie przeszkodziłem????

Gambit [ le Diable Blanc ]
Jako, że ktos kiedyś szukał podania, które musi wypełnić chłopach chcący spotykać się z czyjąś córką, to zamieszczam...(uwaga...długie)
************************
ANKIETA DLA WNIOSKUJĄCEGO
O SPOTKANIE Z MOJĄ UKOCHANĄ CÓRECZKĄ
UWAGA: Wniosek bez odpowiednich załączników tj. wyciągu z konta
bankowego rodziców, świadectw szkolnych oraz aktualnych badań
lekarskich zostanie uznany za niekompletny!
Imię:_______________
Drugie imię:__________
Nazwisko:____________
Data urodzenia:__________
Adres zamieszkania:__________
Miejscowość:__________
Kod pocztowy:__________
Ulica:__________
Nr domu/nr mieszkania:__________
Telefon domowy:__________
Telefon komórkowy:__________
E-mail:__________
Wzrost:__________
Waga:__________
IQ:__________
Pochodzenie społeczne:__________
Prawo jazdy (nr i data wydania):__________
Dowód osobisty (nr, organ wydający):__________
Przynależność do organizacji:__________
a)legalnych:__________
b)nielegalnych:__________
Czy Twoi rodzice to mężczyzna i kobieta?
Jeżeli nie, wyjaśnij dlaczego?
________________________________________
Ile lat po ślubie są twoi rodzice?
Jeżeli mniej niż ty masz, wyjaśnij dlaczego?
________________________________________
Czy posiadasz duży wygodny samochód np. typu Pick-Up?
________________________________________
Czy siedzenia w twoim samochodzie się rozkładają?
________________________________________
Czy na tyle swojego Pick-Upa wozisz materac?
________________________________________
Czy nosisz kolczyk?
________________________________________
Czy nosisz kolczyk w innej części ciała niż ucho?
________________________________________
Czy masz tatuaż?
________________________________________
UWAGA! JEŻELI CHOCIAŻ NA 1 Z OSTATNICH 6 PYTAŃ ODPOWIEDZIAŁEŚ - "TAK", TO MOŻESZ DALEJ NIE WYPEŁNIAĆ!!!
Wyjaśnij w kilku zdaniach jak rozumiesz zwrot:
"NIE DOTYKAJ MOJEJ CÓRKI!".
________________________________________
________________________________________
________________________________________
W kilku zdaniach wyjaśnij jakie zalety ma dla ciebie
ABSTYNENCJA?
________________________________________
________________________________________
________________________________________
Czy chodzisz do kościoła? Jeżeli tak to jak często?
________________________________________
Kiedy byłaby najlepsza okazja bym mógł spotkać się
z twoimi rodzicami i proboszczem?
________________________________________
________________________________________
UWAGA! W tej części ankiety twoim zadaniem jest dokończenie zdań.
Odpowiadaj swobodnie i szczerze, ankieta jest poufna i nikomu
nie zostanie udostępniona. (To znaczy nie powiem o tym nikomu i nigdy!)
A. Jeśli miałbym być postrzelony, to ostatnim miejscem w które chciałbym zarobić kulkę jest:
_______________________
B. Jeżeli byłbym bity, to ostatnią kością którą chciałbym
mieć połamaną jest:__________________
C. Kobiety miejsce jest w
___________________
D. Liczę że nigdy nie spyta mnie Pan o:
______________
E. Kiedy spotykam dziewczynę, pierwszą rzeczą na którą
zwracam uwagę jest:
________________
UWAGA! JEŚLI ODPOWIEDŹ NA PYTANIE "E"
ZACZYNA SIĘ OD "P", "C" LUB "D",
PRZERWIJ WYPEŁANIANIE I ODCZEP SIĘ OD MOJEJ CÓRKI!
Co zamierzasz robić w przyszłości?
Kim chcesz być?
Gdzie pracować?
________________________________________
________________________________________
OŚWIADCZENIE WNIOSKODAWCY
PRZYSIĘGAM ŻE WSZYSTKIE PODANE PRZEZE MNIE
INFORMACJE SĄ PRAWDZIWE I JESTEM GOTÓW
W KAŻDEJ CHWILI NA POWTÓRZENIE ODPOWIEDZI
Z POWYŻSZEJ ANKIETY BĘDĄC PODŁĄCZONYM
DO WYKRYWACZA KŁAMSTW CZY TEŻ PRZYPIEKANY
ROZGRZANYM DO CZERWONOŚCI POGRZEBACZEM
LUB Z AKUMULATOREM NA JAJACH.
_____________________
[ podpis] (To znaczy twoje imię głupku!)
* * * * *
Dziękuję bardzo za zainteresowanie spotkaniem z moją córką i za wypełnienie ankiety. Jeżeli zostaniesz zaakceptowany to odpowiedź otrzymasz na piśmie, jednak przetwarzanie danych z powyższej
ankiety może potrwać od 4 do 6 lat. Musisz uzbroić się w cierpliwość.
Nie dzwoń, nie pisz ani w żaden inny sposób nie próbuj
kontaktować się do tego czasu z moją córką. (Próba kontaktu może spowodować u ciebie poważnie obrażenia ciała!)
Jeżeli twoje podanie zostanie odrzucone, zostaniesz o tym powiadomiony przez moich dwóch znajomych sportowców, którzy z powodu braku w pobliżu boiska do baseballa chętnie z tobą potrenują ten piękny sport
byś się nie nudził i z powodu zbyt dużej ilości wolnego czasu nie szukał kntaktu z moją córką poza moimi plecami.(Ograniczenie w możliwości poruszania się o własnych nogach będzie chyba najlepszym środkiem zapobiegawczym)
Jeszcze raz dziękuję za, mam nadzieję, szczere wypełnienie ankiety
Pozdrawiam
OJCIEC

Holgan [ amazonka bez głowy ]
Gllimar ---> Barmanka patrzy na wchodzącego i odpowiada:
Witaj wędrowcze strudzony, podróża i hałasem znudzony
wejdź smialo w Karczmy przyjazne progi
I opowiedz historię historię swej drogi.
Jeśli jadła czy napitku jesteś strudzony
należycie zostaniesz obsłużony.
Jesli zaś wieści chcesz posłuchać -
chętnych do opowiadania długo nie bedziesz szukac....
Szaman [ Legend ]
Witam wszystkich! :)
Rany, czy ja tak zawsze musze miec, ze jak sie zerwe rano na spotkanie w szkole, to kiedy przyjde dowiaduje sie, ze go nie ma? Ehhh...
Deserze: Mam rozumiec, ze normalnie nie jestes glodny? :)
I tylko kiedy sobie pojezdzisz na rowerze dopada Cie aptetyt? ;)))
Admirale: Ja sie tylko zastanawiam, czy sa specjalne modele wdzianek bojowych dla ras ktore maja np. szesc rak, albo dwie glowy... ;))))
Bo w lojalnosc ludnosci imperialnej nie watpie! :)
Aniolku: Czyli dotychczas bylas bez szefa nad glowa? I tak zadko sie pojawialas? ;)))
Rothonie: Taki duzy chlopak, a boisz sie telefonow? :)
Mikser: Do Red Dragona nie trzeba chyba klienta, ale moze poszukaj w watku o tym (byl cykliczny - chyba nawet jeszcze jest...)
Shadow: Tak! A Kopernik byla kobieta! ;PPPPPPPPPPP
Gambit: Ty zamiast ankiety wstawiac, dalbys lepiej kwiatki z sesji! ;))))

Gilmar [ Easy Rider ]
O, dzięki Ci Holgan za Twe ciepłe słowa,
Przybywam tu z Twierdzy, daleka to droga,
Pół-Elfem jestem, mieszaniec ot taki,
Na mej twarzy rozpoznasz Faerunu znaki,
Liczne pochody, potyczki i bitwy odbyłem,
Sławy mało, ale ran i guzów sporo ja zdobyłem,
Tatuaże z Sigil, mocno już wyblakły,
Oto cała historia, gram w otwarte karty.
Szukam ciszy, radości, przyjaznej atmosfery,
Męczą mnie okrutnie rozliczne afery,
Głupie wątki, rozruby i przeróżne zwady,
Z mojej strony, zapewniam, nie pokaże sie zdrady.
Charakterek mam dobry, chociaz chaotyczny,
Już mnie męczy trochę ten wierszyk liryczny.
Mówiąc krótko, w temacie, chcę tu wpadać czasami,
I pogadać na koleżeńskiej stopie, jak Pół-Elf z Człowiekami.

Gambit [ le Diable Blanc ]
Szaman --> Wstawię te kwiatki dzisiaj wieczorem. Jak nie zapomnę...

Holgan [ amazonka bez głowy ]
Gilmar --> Prozą odpowiem - bo lepiej czuję się w zwykłej mowie.
Żadko się zdarza, aby pół-elf śmiało sie to swego rodu przynawał.Los mieszańca dobrze mi jest znany, wystarczy że w twarz mą spojrzysz.ech.... Faerun jest mi miejscem znanem od wielu tal niewidzianym. W Greyhawk przeżyłam liczne przygody, zamim po ucieczce z Ravenloftu schroniłam się w tej Karczmy progi.
Powiedz czym się w podróży zajmowałeś, w czasach kiedy razów i guzów unikałes?
Szamanku ---> to nastepnym razem zadzwon sprawdzic zanim wybiegniesz z domku :-))))))))))
gambitku ----> o własnie!! gdzie sa kwiatki?? moje wpadki posesyjne opublikowales, a reszte oszczedzasz - to nie fair
;-((((((((((((((((((((((
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
zaczołem grać w red dragona, jak narazie jestem w kompletnym szoku, coś klikam i cyferki rosna więc jest chyba ok ;P
jak ktoś ma jakieś wskazówki to chętnie poczytam ; PP

Gambit [ le Diable Blanc ]
Półelfie drogi posłuchaj co powiem,
Tu Pani Bólu jest niektórych wrogiem.
Nie błyskaj więc tutaj Sigil znakami,
Jeśli chcesz żyw pozostać tu z nami.
Tu jest Greyhawku herosów stanica,
Choć kurz Świata Kruków przyprószył im lica.
Tam siedzi Paladyn o gęstym warkoczu,
W mroku dostrzeżesz blask jej czujnych oczu.
Na sali można też dostrzec żołnierza,
Co butnie światy przemierza.
W kącie mag siada piwo popijając,
Rozmyśla tu z krukiem rozmawiając.
Przy drzwiach jest miejsce elfa, z Krynnu uciekiniera,
Jednak ostatnio jest puste, śmierć nie wybiera.
Czasami pojawia się też rycerz potężny, i srogi,
Z szalonym błyskiem w oku wstępuje w te progi.
Na scianie tez wiszą dwa duże portrety,
Jeden człowieka, któren zszedł niestety.
Drugi przedstawia męża o rysach twardych,
Który swą mocą przepędza nieumarłych.
Za oknem czasem słychać dziwne wycie,
Nie całkiem wilcze, troche ludzkie może pomyślicie.
Tej to gromady jest Karczma ostoją,
Ich to Bogowie wszechświata się boją....

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]
Szamanq--> czy jest szef czy go nie ma, robote wykonac trzeba:) poza tym miałam urlop:)
Holgan--> zadzwonić do ciebie?

Holgan [ amazonka bez głowy ]
Aniolku - > za 10 minut :-)))))))))))))))

Pijus [ Legend ]
Hej ho hej ho!
jak nastroje?? U mnie juz lepiej. No i łikend sie zaczal..

Holgan [ amazonka bez głowy ]
czesc Pijusku :-)

Gambit [ le Diable Blanc ]
Pijus --> Well Hello...kurde kupa czasu :) (przynajmniej jeśli o mnie chodzi...).

lizard [ Generaďż˝ ]
hej ho hej ho do domu by sie shlo
hej ho hej ho hej ho!!!!!

Pijus [ Legend ]
Czesc Holgi i Gambit!!
Pytanko - czy juz wszyscy Karczmiarze, oprocz mnie, graja w NWN po sieci???? Bo wkoncu odebralem gre od takiego jednego losia i przymierzam sie do powtorki.

Gilmar [ Easy Rider ]
Holgan -----> do rasy Pół-Elfów się śmiało przyznaję, bo jest to wypisz, wymaluj mój sposób patrzenia na świat.
Jestem lekkomyślny i radosny jak Elf, skłonny do zabawy, zauroczony naturą, a jednocześnie ciekawy świata, ambitny i pomysłowy jak człowiek. kiedyś jak byłem młody chciałem zmienić świat, teraz chciałbym tylko przeżyć.
Dziwne, zakochany w naukach przyrodniczych wylądowałem w końcu w dziedzinie ścisłej, chociaż jakby tu powiedzieć jednocześnie troszkę bajkowej. Bajka byłaby piękna gdyby nie pewne fakty w historii, niezbyt chwalebne, okrutne i nie do wybaczenia Hiroszima, Nagasaki, Czarnobyl, Palomares, Atol Bikini to fatalne przykłady zabawy człowieka w dziedzinie w ktorej jestem specjalistą. Dobrych aspektow też jest sporo energia elektryczna, walka z rakiem, lasery, kryształy krzemu itd. W pewnym momencie mojego życia zetknąłem sie z grami cRPG i wsiąkłem.... póżniej trafiłem przypadkowo na Forum i oto jestem..... po prawie rocznym pobycie tutaj zapragnąłem nawiazac kontakt z Wami.
Hehehe, nie wiem Holgan czy o coś w rodzaju życiorysu Ci chodziło, ale co tam, proszę bardzo.

Gambit [ le Diable Blanc ]
Pijus --> Niestety nie wszyscy...To by było fajne :)

Pijus [ Legend ]
Gambit - jestes fizykiem jadrowym?? fascynujace!
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Chej Pijus !! : ))) powiedz mi ten mecz jutro to gdzie jest ??? w tej szkole co nas kiedyś wywalili wspinacze ??? czy w tej nówce ???

Pijus [ Legend ]
Mikser - a nie. Ale niedaleko. To jest szkola na Gwiazdzistej. Bedziesz jechal samochodem czy autobusem??
Gambit [ le Diable Blanc ]
Pijus --> Hmmm...chyba o Gilmara Ci chodzi...

Pijus [ Legend ]
Gambit - a oprocz Ciebie, Szamana, kto jeszcze regularnie pogrywa??
AnankE [ PZ ]
Witam. Alez mam zaleglosci do czytania...
btw
dzsiaj pierwszy raz w zyciu widzialam jak facet grozil prawie rzeznickim nozem policjatowi. A ja stalam o pol metra od tego policjanta... : //////////

Pijus [ Legend ]
ojoj!!!
Ale gafa. Poprostu przywyklem, ze jezeli jest ktos w Karczmie na G, to na pewno to bedzie Gambit.
Sorka Gambit i Gilmar:))
Chociaz bycie fizykiem jadrowym to i tak ciekawa sprawa wydaje mi sie:PP

Gambit [ le Diable Blanc ]
Pijus --> Od czasu do czasu AnankE, ale że ma modem, to sam rozumiesz. Deser też próbował, ale sprzęt powiedział veto. Jeśli chodzi o Forumowiczów wogóle, to trochę nas jest...Bullzeye, mikmac...

Pijus [ Legend ]
AnankE - witaj! Mam nadzieje, ze sytuacja rozwiazala sie bez zadnej krwi.

Gambit [ le Diable Blanc ]
AnankE --> Vendui' Matko Opiekunko. Czy otrzymałas wieści o niejakim Naurze, który bez pytania chce wkraść się w szeregi Domu Do'Veldrin?

Pijus [ Legend ]
Gambit - juz kiedys grywalem wlasnie z tymi forumowiczami, ale na samym poczatku, gdy to wszystko nie bylo jeszcze za bardzo uporzadkowane. Ale skoro sytuacja ulegla zmianie...

Holgan [ amazonka bez głowy ]
Pijusku ---> no co Ty... ze mna jeszcze nie jest tak zle zeby w to grac... :-ppp :-))))
Gilmar ---> pytałam Cie jako pół-elfa w czym się specjalizujesz... ale nie przejmuj sie - to ze o sobie opowiedziales jest dla mnie komplemetem - oznacza to ze sprawdzam sie w roli barmanki z ktora mozna pogadac. O dziedzinie w ktorej sie specjalizujesz nie wiele wiem - slucham co opowiadaja mi znajomi z kierunkow tym sie zajmujacych. Jak pasjonuja sie swoimi badaniami do prac doktorskich czy magisterskich...
Milo ze zawitales w nasze skromne progi. Tu rozmawiamy o wszytskim - poczynajac od RPG poprzez codzienne zycie. Kazdy z nas ma swoja postac, wiekszosc ma zadania a niektorzy i przywileje. Jednym slowem: Witaj

Holgan [ amazonka bez głowy ]
AnankE ---> o rany... Mamo Kangurzyco - a jak Ty sie tam znalazlas?? Myslalam ze od wpadania w kłopoty jestesmy my: Kłapouchy Osiołek, Brykający tygrysek i pytające Maleństwo... :-)))

Gambit [ le Diable Blanc ]
Matko Opiekunko, jeszcze jedno. Wysłalem do Ciebie posłańca z zapytaniem w sprawie niejakiego Ilsidura (o ile pamiętam imię), który chce wstąpić w szeregi naszego Domu i czeka na decyzję już dłuższy czas. Osobiście nie mam sprzeciwów co do niego, tak samo jak chyba i reszta Braci. Czekamy tylko na Twoją decyzję i oczywiście na Twoje pojawienie się aby dokonac uroczystego przyjęcia (jeżeli taka będzie Twoja wola).
Jest również Vilmar Do'Veldrin. Pojawił się w naszych szeregach dosyć niespodziewanie, jednak moim zdaniem można mu to wybaczyć jako, że jest i będzie solidnym członkiem Do'Veldrin i na pewno nie przyniesie nam hańby. Jednakże jego również trzeba by odpowiednio przyjąć w naszym Domu.
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Pijus ----> samochodem : )))
AnankE [ PZ ]
Pijusq, Holgi---> to nie przelewki. Bylam tam, bo to moj nadzorowany i bywac musze. Tylko teraz za chiny sama tam nie pojade jedynie w eskorcie w policji. : ////

Pijus [ Legend ]
Mikser - a wiec tak:
1.Jezeli chcesz jechac wislostrada (zalecane) to skrecasz z niej na zjezdzie "Gwiazdzista" i jedziesz prosto. Prosto prosto, kolo petli autobusowej, przez skrzyzowanie, az zobaczysz po prawej strony duzy budynek przypominajacy szkole. Parkujesz gdzies niedaleko (w uliczce w prawo od ul.Gwiazdzistej od razu za szkola). No i jestes na miejscu. Jezeli przyjedziesz przed 16, to bedziemy czekac na dworzu. Jezeli sie spoznisz, to juz musisz poradzic sobie sam z trafieniem na sale (po schodach na gore, prosto, po schodach na dol)
2.Jezeli chcesz jechac przez miasto to moge Ci najwyzej powiedziec, ze gramy na Gwiazdzistej:)) A serio to z Podlesnej (niedaleko, ktorej gralismy ostatnio - kiedy to bylo...) skrecasz na takim skrzyzowaniu T w prawo. I to jest ul Gwiazdziseta i zaraz po prawej gramy.
Zrozumiano zolnierzu????

Pijus [ Legend ]
AnankE - do ciupy takich podopiecznych,co to z nozem na Ciebie i policjanta czekaja....
AnankE [ PZ ]
Pijujq---> ech... zeby to bylo takie proste...
Gambit---> lece czytac @. Skrobne odp. wieczorkiem, bo teraz lece na nos po kopie adrenaliny i nerwow, ktorych doswiadczylam dzisiaj.
<zmyk>

Gambit [ le Diable Blanc ]
Gilmar --> Ta moja "poezja" trochę wyżej też była do Ciebie :)

Pijus [ Legend ]
Ok lece . Trzeba cos wykreslic...
Mikser - dobrze, ze sie zdecydowales zagrac, bo bedzie okazja sie pokopac no i moze cos pogadac:P. Jakbys, mimo mojego przejrzystego planu dotarcia na sale, mial problemy z trafieniem, to odezwij sie. Masz moj tel na GG.
so long
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Pijus spoko spoko dam rade : )))))

Gilmar [ Easy Rider ]
Gambit -----> Twoja poezja sprawiła na mnie piorunujące wrażenie, przyznam, że nie wiem czy popelnilem nietakt wspominając Sigil. Jezeli chodzi o grę Torment, to będę jej bronił ze wszystkich sił i żadne groźby tu nie pomogą.
Holgan ------> barmani i barmanki całego świata znane są w końcu z tego, że są powiernikami wszystkich dusz.
Chciałbym sprostować, nie jestem fizykiem jądrowym, oni siedzą na kompach, w długich rzędach liczb, kodach itd.
Ja zajmuję się fizyką jadrową praktycznie, to co oni policzą, wymyślą itd ja sprawdzam w realu na żywym urządzeniu albo umożliwiam im badania na różnych cząstkach. Na codzień po prostu rozszczepiam jądra ( bez podtekstow) uranu w urzadzeniu zwanym reaktorem, dbając o to aby reakcja łańcuchowa nie wymknęła sie spod mojej kontroli.
Od swięta jestem Pół-Elfem zadomowionym w Faerunie. Żeby zakończyć swoje ekshibicjonistyczne dywagacje dodam, że mam jeszcze jedną pasję - wędkarstwo, ostatnio specjalizuję się w łowieniu karpi.
Inne hobby? To tak jak większość - raz na dzień coś ciepłego i byle do pierwszego.
Pijus ------> możliwe, że będziesz musiał się przyzwyczaić do dwóch osobników na G........ w Karczmie.

Deser [ neurodeser ]
Dzień dobry Wszystkim - rzekl mały gnom ciągnąc z mozołem swój wózek pełen artefaktycznych artefaktów przez próg Karczmy. Dziwnym trafem wiekszość wystających z wora ułożonego na wózku przedmiotów miała coś wspólnego z popularnymi tu i ówdzie trubadurami :)
- Piwo poproszę - dodał cicho zajmując swoje stałe miejsce plecami do ściany (jak to uczył krasnolud Wargor :))) pochowany gdzieś nieopodal gościńca u podnóża Gór Szarych.
Zaraz do roboty, później jazda wieczorno-nocna, a potem... będę głodny :D Wpadnę zapewne na zakąskę więc uprzejmie proszę o pozostawienie czegoś w kociołku :) Niestety stoliczek co sam się nakrywał zamieniłem na jakiś syntezator :D
shubniggurath [ Lost Soul ]
[do karczmy wchodzi strudzona postac siada przy kominku i prosi o cos mocnego:)))]
shubniggurath [ Lost Soul ]
u was tez tyle sniegu?? u mnie napadalo duzo a teraaz topniejeeeeeeeee wszyyyyystko:(((((((((((((((( :DDD
horror
Deser [ neurodeser ]
shubniggurath - witaj :)
Mam tylko piwo, a że już piję to mogę się podzielić :) Śniegu u mnie nie ma, jest niby deszczyk, niby nie :) Bo tak właściwie to go nie ma i dobrze bo ide na rower niebawem.
shubniggurath [ Lost Soul ]
dzieki deser :)))
shubniggurath [ Lost Soul ]
[postac zbliza sie do kominka trzesac sie z zimna]
shubniggurath [ Lost Soul ]
wszyscy poszli a ja sie nudze jestescie nie wychowani nawet nie pozegnaliscie sie:D:(((

Gilmar [ Easy Rider ]
shubniggurath -----> właśnie przechodziłem, jeśli chcesz możemy ponudzić sie razem????
shubniggurath [ Lost Soul ]
ok ponudzmy sie razem:))
shubniggurath [ Lost Soul ]
ja ide papa dobranoc wszystkim:-/ ciao
Szaman [ Legend ]
Eh, co za dzien... dopiero do domu wrocilem... ufff...
Zaraz zabieram sie za zaleglosci. :)
Szaman [ Legend ]
Gambit: No jest juz wieczor i gdzie kwiatki dla mnie? :)
btw. Kim gra Mikmac????
Holgi: Problem polega na tym, ze mialem sie spotkac z moim promotorem, a sekretariat jest nieczynny z powodu choroby - wiec nie mialem sie GDZIE dowiedziec, czy spotkanie jest nadal aktualne! ;))))
Mikserqu: Napisz do Joanny - ona zna sie jak nikt na Red Dragonie! :)
Jezeli chcesz, dam jej Twoj namiar na GG i bedziecie mogli sie powymieniac informacjami. ;)))
Aniolku: Rany, popadam przy Tobie w kompleksy... ;)))
Taka dzielna i sumienna... a ja? Opierniczalbym sie tylko... :)
Pijusqu: U mnie wszystko jakos leci... Troche mnie denerwuje, ze w tym miesiacu jestem uziemniony prawie w Poznaniu, bo inaczej bym sie gdzies wybral... :)
A po sieci to ja teraz duuuuzo zadziej gram - czasu ubywa... ;(
Z forumowiczow jeszcze Duszek chce sie sprawdzic, ale to jeszcze przed nami. :)
Gilmar: Fizyk jadrowy? Fiu, fiu... Bardziej niedostepna dla mnie intelektualnie jest tylko czysta fizyka teoretyczna... :)
A Torment... piekna gra... szkoda, ze nie bylo drugiej czesci...
Ananke: Sloneczko, niestety... taki jest ten swiat, ze niebezpiecznego dla otoczenia furiata wysyla sie na przymusowe badania psychiatryczne dopiero kiedy tym nozem kogos pokroi... :-////
Ale nie martw sie - bedzie dobrze! :-*
Sam te, korzystajac z okazji, przylaczam sie do poparcia dla Vilmara - mialem okazje z nim podrozowac i wiem, ze nie przyniesie nam wstydu. Takze Isildur nie ma mojego sprzeciwu.
Deserze: Ja sie tylko podchwytliwie zapytam - a kiedy Ty NIE MASZ piwa? ;)))))

pasterka [ Paranoid Android ]
hmmm, byli, zobaczyli, powiedzieli, ze jutro:)) Szaman miales racje, to musi byc dopiero za trzecim razem:)) wniosek: jutro mam stalke:))
witam i polecam wino białe bardzo dobre:))

Deser [ neurodeser ]
Dobry :) znów :D
Szamanq - kiedy ja co ? :) Właśnie mi pokazałeś czemu ja mam ciągle klopoty finansowe :) Mam alternatywę :D Tylko, że kim ja będę jak odstawię ? ;/
pasterka - a nadzieja..... ;))) Modem rulezz :DDD Winko ? biale ? a piwo do niego masz ? :D

pasterka [ Paranoid Android ]
Deser --> ja jestem ekonomiczna, mi wino wystarcza:PP

Deser [ neurodeser ]
pasterka - winem to można kurczaka polać przed włożeniem do piekarnika :) Jak się nassie to będzie smaczniejszy :) (ja chyba znów jestem głodny :))))
Ale żeby tak samo winko ? Co to za pomysł ? :D

Deser [ neurodeser ]
Wersja wegetariańska - winem to można bakłażany z ryżem polać :)))
A jutro kolację zrobi Kanon :D Nie wymiga się !

pasterka [ Paranoid Android ]
ide grac w WRC, zauwazylam, ze im bardziej nieprzytomna jestem, tym lepiej mi idzie:)) jeszcze tylko kieliszek:PP

Deser [ neurodeser ]
pasterka - miłego grania :) Niezła gierka, ścigałem się w pracy :))) Ja sobie mogę pograć na kalkulatorze bo moje pociechy mają jakąś nową/starą gierkę :) Woody Woodpecker chyba :)

pasterka [ Paranoid Android ]
dzieki, juz (chyba) ide, tylko bedzie chyba podejrzane, jak bede sie cieszyc z kazdej powazniejszej stluczki:))
Deser [ neurodeser ]
Ja tez zmykam :) Mialem pracować ale może... pogram w coś chwilkę :)
Zajrzę później.
Szaman [ Legend ]
Pasterka: Nie chcialem byc zlym prorokiem, ale ja wiem jak to jest z monterami... ;)))
I nie pij tyle, bo jeszcze pobijesz rekordy, albo co! ;PPPPP
Deserqu: Wtedy bedziesz absty-Deserem! :)))
A ja nie mialem z tym problemu - jedno postanowienie i koniec. :)
rafigd [ Chor��y ]
dobry wieczor wszystkim zgromadzonym

Holgan [ amazonka bez głowy ]
Dobry wieczor :-)
Gilmar ---> zanim zostajesz barmanem musisz zdac egzamin ze sluchania opowiesci klientów :-)
A wracajac do fizykow - najwiekszy kontak mam z tymi od kwantowej i wszelkich teorii chaosu. :-)))
Szamanqu ---> oki oki.. juz nic nie mowie :-pp :-))))))))))
zniakam spac... bo rano musze zlapac pociag...
SULIK [ olewam zasady ]
[wchodzi mężczyzna z kościa w nosie siada na swoim ulubionym miejscu i rozgląda się za znajomymi twarzami]

Gilmar [ Easy Rider ]
Holgan -------> koniecznie chcecie ze mnie zrobić fizyka, a ja nim nie jestem. Jestem natomiast operatorem reaktora,
fizyk jadrowy może bujac w oblokach i liczyc na papierze, czy kompie jakies swoje teorie, a ja jestem od tego aby prowadzić rozruch i eksploatacje reaktora zgodnie ze sztuką i przepisami. Robote moją można porownać do roboty kapitana statku, czy okrętu. Nawet dobre porownanie, bo jak mam zmianę to jestem pierwszy po Bogu.
Fizyka jadrowego interesuje w zasadzie tylko rdzeń reaktora a mnie musi interesowac wszystko, rdzeń, zasilanie pomiary, automatyka, sterowanie, chlodzenie itd.
Holgan, nie ma mowy o żadnym chaosie, wszystko musi chodzić jak w zegarku.

Benedict [ Generaďż˝ ]
Ja tylko życzyć dobrych snów. Nie będę nic pisał, bo powziąłem postanowienie dzisiaj położyć się spać najdalej o północy, żeby móc się porządnie wyspać przez 12-14 godzin (wiem, brzmi dziwnie, ale jak się sypia po 4-5 godzin dziennie, to potem przychodzi potrzeba porządnego odespania), a jak zacznę pisać, to równie dobrze mogę w ogóle się nie kłaść.
Ale skoro 1 postanowienia nie dotrzymałem, to i z 2 nieco się wyłamię:
Deser ---> donośnie spotkania - rozumiem. Mnie pasuje w zasadzie każdy wieczór w przyszłym tygodniu - poniedziałek, wtorek, środa - jak Ci wygodniej (wątpię, żeby coś mi mogło wypaść). Proponuję umówić się pojutrze dokładniej na mailach albo GG.
Na wszelkie zaległości odpowiem zawtra
(a właściwie, to siewodnia ;-p)
Dobranoc

Deser [ neurodeser ]
Most obroniony :)))))
I nie był to o jeden most za daleko tylko Icewind Dale II :))))
Szamanq - ja tak kiedyś palenie rzuciłem :) Powiedziałem i już... całe dwa lata minęły :))) ale wczesniej czy później przyjdzie pora :) Tymczasem się bawię ;)
Sulik - znów bezsenność ? Z tym też trzeba walczyć :) No ale mnie nie grozi :) Jutro będziemy całą noc siedzieć i... gadać :D
Gilmar - ja i tak nic nie rozumiem :) ale brzmi fascynująco ;) To u nas też można wykonywac taki zawód ? Tak tylko z ciekawości spytam - co trzeba skończyć i gdzie się można zaczepić ? :) Może jakiś artystów wam potrzeba ? :D
Benedict - poniedziałek najbardziej prawdopodobny bo mam wolny wieczór :) Odezwe się na maila ale pewnie w niedzielę bo jutro to zapomnę jak się znam :D

Gilmar [ Easy Rider ]
Nawet jak na mnie, znanego nocnego marka z Twierdzy, pora robi się późna, więc się pożegnam ze wszystkimi.
DOBRANOC!!!

Deser [ neurodeser ]
No to wystarczy :) Piwo mi się skończyło ;)))
Zmykam spać i do 10.00 jestem nieczynny :)
rafigd [ Chor��y ]
sulik--->witam moze po piwku w tym ciemnym miejscu karczmy:)
SULIK [ olewam zasady ]
rafigd --> wiedz, że podobnie jak ja stałeś sie nocnym klientem tej karczmy - to fajnie bo jest z kim po północy pogadać :D
i napić się złocistego --->
rafigd [ Chor��y ]
halo jest tu ktos bo nie wiuem czy warto siedziec w pustej karczmie,gdzie po godzinach nawet nie ma barmana i jest samoobsluga:)
SULIK [ olewam zasady ]
Ja jeszcze jestem

rafigd [ Chor��y ]
sulik--->ty jestes tu zawsze w tym ciemnym zakatku se siedzisz i obserwujesz nawet jak nie ma juz obslugi:)
SULIK [ olewam zasady ]
rafigd --> jak byś chciał wiedzieć to ja tu na pół etatu dorabiam jako nocny struż, tak samo jak w kilku innych wątkach - po prostu czasami musi być ktoś kto po nocach posiedzi tu i tam i zabawi rozmową gości po północy do gdzieś koło 5 albo i jeszcze późniejszych godzin :D
Szaman [ Legend ]
Holgi: Rano? Czyli jakos teraz? Tak jak sie bede kladl? ;))))
Benedict: 12-14 h? No nie wiem, czy to ma sens dla mnie... obudzic sie po zmroku... ;PPPP
Deserqu A ja wiem, ze na mnie juz nie przyjdzie pora i dobrze sie z tym czuje! :)
Nic a nic nie zaluje... ;)))
Nic, czas spac...
SULIK [ olewam zasady ]
Szaman --> już spać?? przecież wczesna pora jeszcze (lub już) jest :-)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Dzien dobry bardzo! ;-)
SULIK [ olewam zasady ]
rothon --> witam, a zarazem żegnam bo ide spać :-)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
SULIK--> Zegar biologiczny ci sie przestawil? :-)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Witam wszystkich !!!
Co prawda chyba nikogo nie ma, ale to mało istotny szczegół ;-))
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Racja. Wszyscy to szczegol.

KaPuhY [ Bury Osioł ]
Witam Was bardzo serdecznie .
Dopiero co z pracy wrocilem i ze noc sie zbliza to czas spac:-P
Gilmar--> Witaj Polelfie . Mnie ludzie z Twego swiata Albrehtem zwa i rycerzem mianowali choc do Niego mi duzo brakuje. Zwykly ze mnie Wojownik co o sluszna sprawe walczy ale obycie i styl bycia w blad nieslusznie wprowadzaja. Nie pochodze z waszego swiata, ale juz niejeden dali mi bogowie ujrzec, wiec moze i do Waszego sie zjawie. Natomiast uraczyc Was moge opowiescia na temat Krynu pieknego lub Ogromnego Imperium . Jest jeden kraj o ktorym mowic nie bede bo az ciarki przez cialo przechodza gdy sama nazwe wspomne. Jesli Ty przyjacielem, w moim mieczu rowniez sojusznika znajdziesz.
Rogue--> Jak pisalem wyzej dopiero werocilem z pracy wiec odezwe sie po poludniu... istne urwanie glowy :-(
Mamo Kangurzyco--> Malenstwo ma racje - wpadanie w klopoty to nasza specjalnosc :-)
Holgan--> A i z Toba sie skontaktuje niebawem:-)
rothon --> czesc - nie kolejny dzien wiersza nie dostalismy - mamy sie obrazic :-P
Na razie zmykam, Dobranoc :-)
KaPuhY [ Bury Osioł ]
Buuu musze chyba czytac uwazniej co pisze bo straszne rzeczy mozna doszukac .... chyba zmeczenie :-(
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Rothon-->Skoro tak twierdzisz... Ja, mało istotny konik sie nie znam ;-PPP
Zaraz jadę na meczyk, a potem dokończyć wczorajszą sesje. Czyli konikowania ciąg dalszy.
rothon [ Malleus Maleficarum ]
AnankE--> Dotarlem w miejsce, z ktorego chyba nikt nie wyszedl zywy. Ja takze. Zobacz.
KaPuhY--> Wczoraj byl, a w weekendy zwykle nie daje wierszydel :-)

Lechiander [ Wardancer ]
Wiatm!
rothon ---> Pomóc Ci? Czy też dałeś sobie radę?
BTW miałeś napisać jak Ci idze ze skokami i w ogole. :-(
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Lechiander--> Dobrze. Ze skokami wszelkimi daje sobie rade. Utknalem tutaj gdzie widzisz, bo co bym nie zrobil, to eksplozja mnie zabija. Wszystkiego juz probowalem.

Lechiander [ Wardancer ]
rothon ---> A próbowałeś jakoś się dostać na windę? (np. wskoczyć lub zeskoczyć). :-P

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Probowalem, skrzynki i beczki sa zbyt wysokie. Chyba, ze ... ha, olsnilo mnie :-))))

Rogue [ Mysterious Love ]
Dzien dobry ;)
Ja na moment :)
KaPuhY -- albo zadzwon albo łap mnie na GG ale to dopiero po 22.00 bo predzej Gambit nie da kompa :(
A co do Holgan to dzisaj jes w Gdansku i własnie zaraz po nia ide na pogag :)
A teraz zmyka i dla wszyskich duz buzka na dobry nastruj przekazuje wa moj dzisaj pozytywna enrgire :))))))))))))))))))))

Lechiander [ Wardancer ]
rothon ----> Miło mi to słyszeć. :-))
BTW na jakim poziomie łupiesz?
tygrysek [ behemot ]
cześć pracy
witam wszystkich o poranku
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Taaaa. Do windy wlazlem, ale ona... nie dziala!!! :-(
Na srednim.
tygrysek [ behemot ]
rothon --> jak dobrze pamiętam, to trzeba się tam nieźle naskakać i przesunąć jakieś beczki czy skrzynie
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Tygrysie, ale co z ta winda, bo juz poprzesuwalem co trzeba i jestem w srodku.

Lechiander [ Wardancer ]
rothon ---> Toś mi teraz zabił ćwieka! Byłeś w czymś w rodzaju dyżurki (po schodach)? Tam nic nie było do włączenia lub something?
Możesz mi wysłać ewentualnie save'a? Jeśłi tak, to podaj jakiś namiar. Odezwę się.
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Lechiander--> W dyzurce po schodach wlacza sie platforma, z ktorej (po sciagnieciu z niej skrzyn) mozna wskoczyc do srodka, czyli do windy. W samej windzie natomiast swiatelka wciaz mrugaja. Probowalem wysadzac, rozbijac podlage itd. Ale nic z tego. Moge podeslac sejwa, ale musisz mi dac adres na [email protected], bo mam zwalonego IE i nie mam podgladu do javowych informacji o userach.
tygrysek [ behemot ]
rothon --> Lechu ma rację, tam powinna być dyżurka w której coś się wyłącza tudzież przez nią się przechodzi i coś zabieram
Lechiander [ Wardancer ]
rothon ----> Poszło. Coś onet dzisiaj nie działa i wkurza strasznie w ogóle. Ale poszło z czegoś innego.
Lechiander [ Wardancer ]
rothon ---> OK, mam. Jedna sprawa - zależy Ci na pośpiechu, czy możesz poczekać? Bo mnie gonią do sprzątania i będzie dym, jak czegoś nie zrobię.
AnankE [ PZ ]
Witam. :-)
Rothon, Lechu---> no i jak idzie z tą windą?
btw nie przypominam sobie, żeby były jakieś problemy z jej uruchomieniem... 8 0
aha, jakby co to do mnie tez możesz słać save,a. :-)

Gilmar [ Easy Rider ]
Serdecznie witam w piękne, słoneczne południe,wiosna delikatnie zaznacza, że teraz jej pora.
Deser -----> pytałeś o zawód, tak fascynujący ale słabo płatny i dziś już chyba nikomu nie potrzebny. Energetyka jadrowa w Polsce nie będzie rozwijana jeszcze bardzo długo a najpewniej to wcale.
Najkrotsza droga do tego zawodu to wydział Energetyka jadrowa na Pol. warszawskiej o ile jeszcze jest. Co do innych wymagań to jest Rozporzadzenie Prezesa Panstwowej Agencji Atomistyki - W sprawie Stanowisk o szczegolnym znaczeniu dla bezpieczeństwa jadrowego i ochrony radiologicznej, tam jest wszystko punkt po punkcie wyszczegolnione.
Goraco odradzam - branża padła, nie ma chleba, są tylko igrzyska.
KaPuchY -------> zaszczyt to dla mnie wielki poznać Cię Rycerzu Albrehcie, wpadnij do nas do Twierdzy aby uraczyć nas opowieścia na temat pieknego Krynu.

Pijus [ Legend ]
Witam.
Coz za wspanialy dzien. Niedlugo jade pokopac troche miksera po kostkach (jak znam zycie z wzajemnoscia:))
Gilmar - milo mi to slyszec. Kazdy, ktoremu obcowanie z Karczma sprawia przyjemnosc, jest mile widziany.
Szamanq - ano Panieee nie wszystko stracone. Moze i nie wyjedziesz z Pozka, ale obacz: przeciez z tego co pamietam Poznan to miasto pelne parkow, laskow itd. Dzwon do Admirala, Tygryska i reszty ziomali i na spacerek. zaraz sie chumor Ci poprawi i wigoru nabierzesz (dziadku;p)

Pijus [ Legend ]
Gilmar - wydaje mi sie, ze jedynym wydzialem energetycznym na Poli jest teraz MEL (Mechaniki, Eergetykli i Lotnictwa).
Zastanawialem sie nad nim, ale wkoncu wybralem przyziemne budownictwo (chociaz i w tej branzy nie wesolo:()

Lechiander [ Wardancer ]
AnankE ----> Idzie dobrze. :-P
rothon ---> Za dłuższą chwilę powinieneś dostać rozw.

Deser [ neurodeser ]
Witam Wszystkich :)
We wrocku ciepełko i calkiem sympatycznie. Sprzątanie już skończyłem i zrobiłem miejsce na przyjęcie Kanona :D
Gilmar - pytałem z ciekawości. Zawodu to ja już szukać nie będę :) Mam trzy wyuczone, a pracuję w szóstym zupełnie innym :) Miałem kiedyś teorię, że trzy lata w jednej firmie wystarczy. Niestety siedzę teraz szósty rok w firmie, za marne grosze i w paskudnych warunkach interpersonalnych ale... juz nie mam siły zmieniać :( Tak to bywa w tych czasach. A z Twojej branży to moge się pochwalić, że byłem na proszonej kolacji z dyrektorem elektrowni atomowej we Francji :) Prehistoria, gdzieś pod koniec lat 80 tych. Chcial ze mną koniecznie konwersować po rosyjsku, a ja z nim po angielsku :D A nasze pojęcie o obu językach było zbliżone :))) Skończyło się więc na degustacji i wyrażaniu uznania dla gospodyni :)

Lechiander [ Wardancer ]
rothon ----> A teraz to zgłupiałem! Czy Ty sobie jaj ze mnie nie robisz czaem? ;-))
Zeskoczyłem ze skrzyni na windę do środka, nacisnąłem przycisk i winda zadziałała. W czym tkwi problem, bo nie kumam.

Lechiander [ Wardancer ]
Oto dowód. :-))

Gilmar [ Easy Rider ]
Pijus ------> masz rację, to chyba zawsze bylo na MEL-u tylko jakoś wydzielone na 4 roku czy coś, ale czy dziś istnieje.
Muszę się otwarcie przyznać, że naczytałem się na Forum postów o Karczmie w tonie tak nie przychylnym, że bałem sie do Was zaglądać. Tymczasem okazuje się, że tu przyjemności same i rozrywek bardzo wiele z rana tu podają kawę, przynoszą sportowca i karuzelę. Czemu taka dziwna opinia krąży o Was po Forum, czyzby bezinteresowna zawiść.
Wybaczcie,że tak obcesowo pytam ale czegoś ja tu nie rozumiem.
Deser [ neurodeser ]
miałem pracować :/
Lechu - witaj :) Ja niestety utknąłem przy smoku :) i chwilowo pauzuję. Ale wrócę... :) Bo warto, nawet jak skończy się zawałem :D

Lechiander [ Wardancer ]
Deser ---> Leserze jeden! ;-) To ja czekam właśnie na Twoje "zawały" cierpliwie myśląc, iż zawzięcie od czasu do czasu je dostajesz. ;-)))
BTW spoko! :-))

Deser [ neurodeser ]
Lechu - ja się miotam ostatnio :) Muza mi zajmuje strasznie dużo czasu ( i ta dla pieniędzy i ta własna :))) Gierek mam poinstalowane, że sam nie wiem :) ale raczej moje chłopaki pogrywają i tylko mi robią ochotę na granie (zwlaszcza, że często idzie im lepiej niż mnie :/ Znak czasów ? czy co ? :D
No to jeszcze papierocha za drzwiami zapalę i lecę do tego ----->

Deser [ neurodeser ]
Aaaa jeszcze...
Szamanq - mi nie o Ciebie chodziło. Miało to zabrzmieć, że na mnie przyjdzie pora :) Zbieram się do tego od jakiegoś czasu, a niebawem bedzie duzo łatwiej, zwłaszcza jak zamkną knajpę gdzie zazwyczaj więcej dymu niż ludzi ;)
Gilmar - w sumie to wiem jak odpowiedzieć na Twoje pytanie ale... nie odpowiem :)
Lecę. Do później.

Lechiander [ Wardancer ]
Deser ----> Toteż Cię nie poganiam. :-P Może jedynie AnankE na Ciebie jakąś małą presję wywierać próbowała. ;-))
Znak czasów - niechybnie! ;-))
Powodzenia w robocie!
AnankE [ PZ ]
Eeee... ja jakowąś presję na Desera?! Ale w związku z CZYM??? LECHU! Co Ty za spiski uskuteczniasz?! ; EEE
A jeśli chodzi o windę to jest tak jak napisał Lechu. Nie uruchamia się jej jakos specjalnie. Z dyzurki wskakuje się po prostu na platformę, z której można skoczyć ponad laserami do windy. Hmmm...
Tygrysie tez łupiesz w HF?
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Juz OK, stojac dokladnie naprzeciw guzikow nie dziala. Trzeba stanac troche z boku. Poszlo. Teraz siekam z armaty. Staram sie ustrzelic smiglowiec :-)))

Lechiander [ Wardancer ]
AnankE ----> Jam nie jest żaden spiskowiec. Tak tylko sobie napisałem. ;-))
rothon ----> Z armaty to Ty jego raczej nie ustrzelisz. :-P Niedaleko powinna być bazooka. W magazynie bodajże. :-)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Bazuke mam, ale szkoda mi rakiet, bo mam 3. Jak nie zestrzele, to zostawie, niech sobie lata :-)

Deser [ neurodeser ]
Ach jak ja chciałbym mieć bazuke :DDD
Tyle czasu trwało zrobienie czterotaktowego basa :)

Pijus [ Legend ]
Gilmar - wiesz jakie jest moje zdanie na ten temat.
Ludzie sie boja tego czego nie znaja albo czego nie potrafia zrozumiec. A jak sie boja, to atakuja.
I z tego powodu cale te nieprzychylne opinie.
tygrysek [ behemot ]
AnankE --> zainstalowałem ale nie mogę znaleźć dodatków i chyba dopiero w poniedziałek kupię sobie oryginał jak będzie w MM
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Gilmar--> Bo to kupa zazdrosnikow i tyle. Wszyscy nie nadajacy sie tu, przez swoja urazona ambicje pisza, ze karczmy to wiocha :-))

Lechiander [ Wardancer ]
rothon ----> Trzy spokojnie Ci wystarczą. Właściwie do dwie. Trzy są potrzebne na poziomie difficult. Ale spokojnie możesz walić trzema. :-)
Deser ---> Do roboty! ;-))

Gilmar [ Easy Rider ]
Pijus, rothon -------> dzięki, tak przypuszczałem, na ludzi ktorych ambicja i honor umiejscowiona jest tam gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę, nie ma rady - zbyt często im się to zamacza w g......
Szaman [ Legend ]
Eeeehhh... nie ma to jak sie wyspac... ;PPPPP
Ananke: Witaj o jedyniesluszna PZ! :)
Poslalem odpowiedz w spawie nowych Do'Veldrinow - Wert ma swietny pomysl w sprawie wystepowania z naszych
szeregow... w betonowych sparpetach na dno jeziora z takimi! WUHAHAHAHAHA! ;))))
Sulik: Juz.. jeszcze... wazne jes tylko to, z emoge dzisiaj spac ile dusza zapragnie... :)
Rothonie: Widze, ze nadal dzielnie lupiej w HL? Kolejny zapaleniec! ;))))
Shadow: To nie skonczyliscie wczoraj tej sesji? Czy moze sie nie odbyla?
Gilmar: He he... dokladnie to samo jest na uczelniach - non stop mamy igrzyska... ;PPPPP
Pijusqu: Wnusiu... (;PPPPP) Zeby zebranie ziomali bylo takie proste - to jak normalnie uporzatkowywanie chaosu! ;PPPP
A spacerow nie lubie, bo sie na nich nudze. :P
Deserze: Bede okrutny, ale zycze Ci rzucenia tego nalogu! ;))))

Gilmar [ Easy Rider ]
Szaman ------> ale czy aby szanse są równe, bo coś mi sie wydaje, że niektorzy to jadą non stop na dopingu. Takie igrzyska są raczej bardziej smutne niż śmieszne.

lizard [ Generaďż˝ ]
vitam karczmarzy i ... poprose qfel zoltego z pianka:D

Deser [ neurodeser ]
Dobry :)
lizard - a co Ty robisz w pracy ? :/ Wydawało mi się, że miałeś być wieczorem u mnie ? Liczyłem na Fermina ;) Pewnie dotrzesz nocą ? piwo masz ---------->
Szamanq - którego ??? :P

lizard [ Generaďż˝ ]
deser ->siedze w fabryce mam umowionego kierowce na 21:00 yedziem po browar i .... mam wolna chate moze by ....???

Deser [ neurodeser ]
lizard - czy Ciebie dopadł ten niemiec ? :D Kanon dziś u mnie i dyżur mam. Wpadaj tu z browarem :) Jak masz wolną to wpadnij po drodze po Fermina i moją składankę :) Możesz tez kamerę przytargać :) Zrobimy fotki pamiątkowe :DDD

lizard [ Generaďż˝ ]
deser->mowish mash

Deser [ neurodeser ]
lizard - tośmy się umówili :) Będziemy na Ciebie czekać z dużym humorem ;)
Biorę się do roboty bo monitor woła o kasę :)
Chwilowo - Pa :)

pasterka [ Paranoid Android ]
witam!!!
wreszcie jestem na stałce, Szaman jednak nie miales racji:)) w koncu przyszli , zamontowali i jest super:)) rekordu zadnego tez nie pobilam:)

Rogue [ Mysterious Love ]
Dzien dobry :)
E cos sie dzieje gdzie sie chowacie ???????
Jezeli jest tu ktos to poprosze o kawke
:)

lizard [ Generaďż˝ ]
dziendoberek ameryko :D yush podaje

Zofia [ Generaďż˝ ]
witam
tygrysku - jestes odrzwij sie
SULIK [ olewam zasady ]
Nocna zmiana zgłasza swą gotowaość [powiedział budzący się gość z ciemności karczmy]
Rogue [ Mysterious Love ]
Zofia -- wtam juz poiformowałm tygryska ze go szukasz :)
Rogue [ Mysterious Love ]
SULIK -- e to juz nocna zmiana :)Witaj ;)

tygrysek [ behemot ]
kontrola w Karczmie :)
już stukam na GG mamuśka :)
Rogue [ Mysterious Love ]
Tygrysku -- jaka kontrola my to bardzo cicho jestesmy :)<miau>

Benedict [ Generaďż˝ ]
Cześć
Kontrola kontrolą. Kontrolę to ja w czwartek miałem w autobusie. Taką ptasią, konkretniej kanarkową.
Za pół godziny muszę wyjść, a jeżeli nikt sobie nie rezerwował zakładania, to chciałbym to zrobić, albo jeżeli ktoś inny jest chętny, to spróbować umieścić pustego posta na 1 miejscu nowej części.
No więc? Zostało 8 postów do nabicia w tej częsci :-)
SULIK [ olewam zasady ]
Rogue --> tak, tak nocna zmiana - ja wcześnie zaczynam i późno kończe
SULIK [ olewam zasady ]
Benedict --> już sześć :-)
Rogue [ Mysterious Love ]
Benedict -- witaj juz dawno nie miał okazji z toba pogawedzic :)
SULIK -- no własnie czytał ostatnia noc w karczmie i widze ze wytrwały jestes ale pewnie cały dzionek odsypiasz :)
SULIK [ olewam zasady ]
Rogue --> wstałem o 15 zjadłem obiad i poszłem dalej spać do 18, ale tylko dlatego tak długo, bo musiałem odespać, cały tydzień :D
AnankE [ PZ ]
Rothon---> a co Ty tak oszczedzasz na tej bazuce,a?! :-)
Lechu---> tylko czemu "tak sobie napisałeś", he? Bo mi to wygląda na próbę sabotażu. ; P
Tygrysq---> teraz to zgłupiałam całkowicie. O jakie dodatki właściwie Ci chodzi? O wydane na płytkach czyli Opposing Force i Blue Shift, czy o mody, które mozna ściągnąć z internetu? Bo jeśli o mody to przeca posłałam Ci linka na polską stronkę serwisu HF. Tam masz "epizody" i możliwość pobrania pliku.
Szamanq---> do Do'Veldrinów @ popchnę jutro. Nie miałam pojęcia, że jest aż 3 kandydatów! 8 0
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Witam wieczorkiem...
Kto zakłada?
Benedict [ Generaďż˝ ]
Sulik ---> odn. Twojego posta do rafigda - o ile dobrze mi wiadomo, Szaman i Benedict nie są tu od środy. Ale mogę się mylić, jak zwykle ;-)
Shadowmage ---> "Spadł deszcz i śnieg sie stopił. Koniec zimy ;-(( "
palec jeden klawisz w prawo, Shadow, jeden klawisz w prawo! :-)
Ale w czwartek, przynajmniej u mnie, znowu było zimno.
Pellaeon ---> wybacz opatrzne zrozumienie pojęcie "ogólnoświatowy sprzeciw". Co się tyczy nietrwałości rewolucji jako takiej, to zgadzam się z Tobą, aczkolwiek istnieją wyjątki - np: rewolucja w Rzymie - wprowadzenie Republiki, czy również rewolucja, jaką była amerykańska wojna o niepodległość.
"Po prosru podejrzewam, że jeśli świat wciąż będzie kroczył aktualnie obraną drogą, to prędzej czy później woda w czarze zostanie przelana. Chodziło mi o sprzeciw w dosłownym tego słowa znaczeniu - preciwko temu całemu bajzlowi, przeciwko panoszeniu się bandytów pod przykrywką luk prawnych, przeciwko niewidzialnym mechanizmom gospodarczmym, które jednym dają w nadmiarze, a innym odbierają i zależności całego świata od nich " - i znowu zgadzam się z Tobą zupełnie, ale w jaki sposób ten sprzeciw wypowiedzieć? Może poprzez kampanię biernego oporu? Tylko kto mógłby poprowadzić taką ogólnoświatową kampanię? Nie słyszałem jeszcze o nowym wcieleniu Mahatmy Ghandiego. Poza tym, taki sprzeciw na pewno nie obruszyłby takich państw jak Stany, co więcej doprowadziłby pewnie do izolacja państw "sprzeciwiających się" - izolacji takiej, jaką Stany wymuszają np: na Kubie, choć ONZ uznało rządy Castro ze w pełni zgodne z prawem i nie nałożyło sankcji.
"niech sobie Stany mają kryzys, ale dlaczego zaraz musi to wpływać na kryzys na całym świecie???" mnie się o to pytasz. Doradzam zadać to pytanie innemu panu. Podpowiem, że na imię mu Dżordż :-)
"Niestety musiałby to być chyba dość długi proces"
zgadzam się, że społeczeństwo na świecie nie dojrzało jeszcze psychicznie i mentalnie do idei komunizmu. Naprawdę niewielu rozumie, że pracując dla dobra wspólnego, pracują również dla siebie. Wolą tylko "dla siebie", a takie podejście uniemożliwia przełamanie podziałów klasowych.
Zaraz muszę lecieć, więc na pozostałe zaległości odp. jutro.
Sorry, że znowu tak tylko wpadłem przelotem.
Kane [ Beautiful St-Ranger ]
hej, hej, witojcie:)
ja! ja! ja! albo nie, niechce zakładać --zakampuje sobie:))))

Benedict [ Generaďż˝ ]
no Shadowmage, kto zakłada?
Szybka, męska decyzja, bo mnie za moment już nie ma
Rogue [ Mysterious Love ]
No panowie a i panie kto zakłada ?????
SULIK [ olewam zasady ]
Benedict --> wiem, że nie soa od sirody :-) - to był taki żarcik
Benedict [ Generaďż˝ ]
no dobra, sami kmaperzy, to ja założę, tylko muszę sprawdzić, czy od ostatniego mojego zakładania wstępniak się nie zmienił
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Szaman-->wczoraj nie skończyliśmy. Wiec dzisiaj dokończyliśmy - chociaz to tez pewne przekłamanie. W kazdym bądź razie, lepiej by było, gdyby się nie odbyło. Okazało sie, że NPCka, do której Jurgen żywi szczerą i czysto platoniczna (nie z jego winy bynajmniej ;-PP) miłośc jest czyms na kształt pól-demona albo pół-smoka (co prawda Jurgen nie jest rasistą...). A potem była wielka bitwa, w gestej mgle (widoczność 30 cm...) w wyniku której Jurgen lezy z rozpłatana klatką piersiową na stosie poległych wrogów, życie ucieka z niego razem z jego drogocenną krwią... Reszta drużyny jest w troche lepszym stanie, ale też za badrzo ruszac się nie może. A ukochana własnie dostaje wycisk od takiego jednego złego pakera i koniec jest bliski... W tym momencie MG przerwał i powiedział, ze musi sie gruntownie zastanowić co robić dalej. Tak wiec rozwiażanie zostało przełożone, z reszta i tak juz nie było czasu.
A jutro zwalaja sie do mnie i dokańczam sesje w ED> Chyba kogos zabiję.
Ja zakładam ;-)))
SULIK [ olewam zasady ]
Ale literówy poełniam
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
jednak nie zakładam. W takim razie kampuje...
Benedict [ Generaďż˝ ]
nowa część