
tygrysek [ behemot ]
Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1040
Witamy w naszych skromnych progach :-)
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki, Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-),MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze. W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient, ostatnio rozgląda się nerwowo wyczekując na moment kiedy trzeba zmienić numerację i opowiada o EverQuest. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy Tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu porucznika Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w Galaktyce i popija późnymi wieczorami z Ósmym najlepsze alkohole z karczemnej piwniczki:-). Nick Grzecha natomiast sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poswiecając swoją uwage Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia sie Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobię Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmiennych zapasach...
Z innego wielkiego miasta północy przybywa wielki spec od Half-life`a i Fallout`a imć Lechiander (zwieksza się w ten sposób znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy (choć porucznik Yoghurt twierdzi, ze imć Lechiander się na niczym nie zna ;)...
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myslał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej wlasnie szafy (należacej nota bene do Holgan) wynurza sie regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy generatorem Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)
W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."
[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]
Poprzednia część:
tygrysek [ behemot ]
spokojnej nocy

mały_miś [ MIŚtyczna MIŚtyfikacja ]
1 :P

mały_miś [ MIŚtyczna MIŚtyfikacja ]
Cześć karczmo, pozwolicie że Abdullah Shaharazad naleje sobie piwka?
(niespodziewając się o tej porze jakiegokolwiek odzewu odkręca kurek i z tradycyjnym dla siebie luzem, który ktoś mógłby nazwać nonszalancją, czy wręcz bezczelnością wlewa sobie dwa litry złotego trunku wprost do gardziołka :)))
gulp, gulp

KaPuhY [ Bury Osioł ]
I ja mowie dobranoc.... choc nie powiedzialem nawet Dobry Wieczor :-P
ale nadrobie to - wkrotce :-))))
SULIK [ olewam zasady ]
[jak siedział tak siedzi przy kominku nie zwracając zbytnio uwagi na gości - jedynie troche zainteresowało go zachowanie małego misia, który z wrodzoną perfekcją obsługuje się już barkiem]
mały_miś --> jak już tam jesteś to mugłbyś podać jedno złociste i mnie ?? z gróry dziękuję
SULIK [ olewam zasady ]
biedna zagubiona owieczka chyba nie wie iż jest to wątek wieloczęściowy :d i nie mam zamiaru wyprowadzać go z błędeu :D

mały_miś [ MIŚtyczna MIŚtyfikacja ]
Sulik ---> trzymaj
uciekam do łóżeczka.
SULIK [ olewam zasady ]
mały_miś --> o dzięki, już myślalem że wszystcy o mie zapomnieli

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Gadacie tu jeszcze o czyms innym niz napoje?

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Nie.

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Buuuuu, to szkoda, bo o piciach nie umiem, a chetnie przylaczylbym sie do kompaniji :-)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
To moze o jedzeniu ?

rothon [ Malleus Maleficarum ]
O jedzeniu? Hmmmm
Ale spoko, zaraz przyjdzie Holgan i powie 'czas na kawe' :-))))

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Marudny jestes.
To moze o dupie Maryny ?

Holgan [ amazonka bez głowy ]
Dzien dobry :-)
wyszcy wiedz na co czas ale nie bede mowila zeby rotohna nie stresowac :-pp :-)))))))))
rothoniasty --> a gdzie jakies wierszydlo na dzien dobry?? :-)

Rogue [ Mysterious Love ]
Dzien dobry :)))))
Cholera wiecie jak u nas dzisaj wieje poprosu chce nam głowy pourywac :))))))))))))))))))))))
Holgan -- ja dzisaj ide na noc do pracy jak chcesz to zadzwon i pogadamy co do soboty bo ja bym chcał tylko ja niechce sie na koszta naciagac :))))
Ale jak przekrecisz to pogadamy ok :)))))

Rogue [ Mysterious Love ]
rothon -- a czemu brak wierszyka ???????:)
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Dzień Dobry : )))
Apropos napojów, podobnież w jakiejś knajpie w sopocie powstał specjalny drink na cześć A.Lepperea ; )) nazywa się Udar mózgu czy jakoś tak i wygląda następująco, Wlewamy szklankę czystej wódki i zatapiamy w niej małego obranego bóraka ; PPPP

Holgan [ amazonka bez głowy ]
Rogue ---> zadzwonie - tylko podaj mi numer do pracy na gg :-) i faktycznie wtedy sie ustali co i jak a ja sie zorientuje jak wygladaja moje finanse i jak mam czas... Musialam wziasc dodatkowe tlumaczenie - jeslli sie z nim wyrobie - bedzie dobrze - jak nie to bedzie ciezko ale nie ma rzeczy niemozliwych :-)

Holgan [ amazonka bez głowy ]
czesc mixerqu :-) --> jesli chodzi o alkohol to jestem raczej odwazna - ale na takie cos bym sie nie zdecydowala :-p :-))
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Holgan ---> eee tam nie chciała byś odktyć co siedzi w głowie ALeppera ?? po takim drinku mniej więcej obniżasz częstotliwości fal mózgowych do poziomu naszego wodza ; PPP

Holgan [ amazonka bez głowy ]
mixerqu --> nie dziekuje - ja juz wole swoj poziom :-p :-))))
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
taaak, tak myślełem, coś mi się zdaje że jeden taki obniżacz by nie wystarczył żebyś aż tak obniżyła poziom ; ))))

Holgan [ amazonka bez głowy ]
mixerqu --> ja tez mam taka nadzieje ale wole nie ryzykowac niepotrzebnie :-pp :-))))
oki - znikam do biura - pozniej sie odezwe :-)
Attyla [ Legend ]
Witam wszystkich! Paniom lapki caluje:-))))
Holgus - a Ty jak zawsze przeciwko mnie?:-D A mialem nadzieje, ze chociaz w Tobie wsparcie z tymi dwoma nihilistami znajde:-))))))))) A tu taka niespodzianka;-)))))
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Witam!!
Musicie zakładać karczmy o tak niludzkich porach?
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Attyla ---> hehehe znaczy na czym staneło bo nie mogę przetrawić tego wątku, kto jest w końcu poniżany ??? kur....tyzana czy klient ?? a może żandne z nich ?? a może wręcz przeciwnie obydwoje ??? : )))) ja to sobie myśle że poniżenie w tym przypadku to sprawa strasznie abstrakcyjna, poniżeniem w naszych oczach jest bycie prostytutką natomiast w jej oczach może wcale nie, poniżeniem było by korzystanie z usług natomiast w oczach zdesperowanego człeka może wcale nie. Reasumując poniżające może tak ale dlatgo kto czuje się poniżony, jak zwykle staram się nie ocenaić ludzi których nie znam : ))))
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Pell-->no widzisz, a u mnie wokal znajduje sie w dolnej granicy tolerancji ;-)) Podobny chwyt z dwoma wokalami stosuje tez Macbeth - polecony mi kiedyś przez Snake'a. A kobitka, którą słychac w Sirrah, to na codzień spiewa w Moonlighcie - ale nic ich jeszcze niesłyszałem.
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
praca praca praca i nawet nie ma z kim pogadac w przerwach ; / --->

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]
Mi5 ...ano nie ma z kim pogadać :(
dzień dobry:)) w Poznaniu dzisiaj piękny dzionek, slońce świeci, wprost cudownie!:))
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Anioł ---> część Anioł, u nas w Wawie też świeci, dzień całkiem ładny ale jak dla mnie ciągle za zimno : PP

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]
nie martw się, już niedługo wiosna, obiecuje Ci to jakem anioł bez skrzydeł :))))
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Anioł ---> mam ostatnio strasznie podły nastrój więc samo mi się nasówa, taaak wiosna, potem lato, a potem już tylko jeeesień i zima : /
Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]
rzeczywiście masz podly nastrój:( za szybko upływa ten czas... ale dość marudzenia, bo jeszcze wpadne w podobny nastroj, wyslę Ci coś zabawnego za chwilę:)))
albo wejdź na stronkę www.fun.from.hell.pl :))))
Gambit [ le Diable Blanc ]
[Wysoka postać z wolna podchodzi do kominka, wrzuca do środka kilka sporych kawałków drewna...Nagle w dłoni pojawia się as kier. Zaczyna świecić intensywnym światłem. Rozświetla zamyśloną twarz i błyszczące czerwone oczy. Postać zręcznym ruchem rzuca kartę do kominka. Słychać stłumiony huk, a potem w palenisku zaczyna trzaskać ogień...]
Witam wszystkich....W kominku płonie już ogień, więc będzie gdzie snuć długie opowieści, a każdy wędrowiec będzie mógł wygrzać swe zbolałe kości...

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Wysoka postac podchodzi i dojsc nie moze...
Rogue [ Mysterious Love ]
Piotrasq -- spoko zawsze dochodzi nie ma z tym problemow :))))
Gambit -- hej *)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Rogue ---> w tym wieku nie powinien miec jeszcze problemow... :D

Rogue [ Mysterious Love ]
piotrasq -- wiem i dlatego ci mówie ze nie ma problemów a ty mówisz ze dojsc nie moze :)
Attyla [ Legend ]
Mi - nie przejmuj sie - ja tez nie wiem kto:-)))))))))
Gambit [ le Diable Blanc ]
Piotrasq --> Bardzo prozę sie nie czepiać...Robote mam, to i dochodzę jak mogę i gdzie mogę...:P
Rogue --> Hejka Kochanie :*... Broń mnie Skarbie...
~Yennefer~ [ Legionista ]
[do karczmy wchodzi nieznana postac podchodzi do baru i nalewa sobie krasnoludzkiego bimbru]

Rogue [ Mysterious Love ]
Gambit -- jak lwica wiesz ze ja nie odpuszcze :))))))))))))))))))))))00
zadzwon do domku :)
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Dzieńdobry

Rogue [ Mysterious Love ]
Yennefer -- ale w karczmie nie ma samoobsługi i to wdodatku nowych sorki :)A tak wogóle to witaj
Dibbler -- no hej kwiatuszku ;)))))
~Yennefer~ [ Legionista ]
yo jakto NIE MA SAMOOBSLUGI??????????????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
OSZUSTWO:(((((((
Rogue [ Mysterious Love ]
Yennefer -- jakie oszustwo nie poprostu trzeba poprosic bo moze ktos za barkiem sie cziai i cos poda spróbuj :)
~Yennefer~ [ Legionista ]
DOBRZE JUZ DOBRZE sorryyyyyy :)))
trzeba bylo tak od razu karczmy rulez
Rogue [ Mysterious Love ]
Yannefer -- zaraz dostaniesz piwko ok :))))
I sie nia\e złos bo tu nik sie tak nie obrusza
Gambit [ le Diable Blanc ]
Yennefer --> Proszę bardzo...piwko dla Ciebie :)
Dymion_N_S [ Bezimienny ]
Witajcie !!!
Dzban mocnego piwa poproszę :)
~Yennefer~ [ Legionista ]
dzieki
Dymion_N_S [ Bezimienny ]
Yannefer ---> czy mogę się dosiąść ?? Widzę obok dużą beczułkę, z której i ja chętnie bym skorzystał jeśli waćpanna zezwolisz :)

Tofu [ Zrzędołak ]
Witam!
Ja dziś tylko na chwilkę, bo właśnie wróciłem z basenu i muszę wrzucić na ruszt te kalorie, które spaliłem pływając ;) A swoją drogą jestem z siebie dumny - dziś zrobiłem ponad kilometr bez odpoczynku (no dobra, kilometr i 100 metrów ;p )
Kane [ Beautiful St-Ranger ]
witam:)
mam małą przerwę między zajęciami więc sobie siedze w akademiku w kumpla, echh ci to maja życie..:))
Tofu --> ale z ciebie twardziel : 1100 m...:))

Rogue [ Mysterious Love ]
Kane -- wiesz jak w akademikach luz bluz i pomada :))))))))
Tofu -- no no super gratulacje :))))))))))))))))))))))
~Yennefer~ [ Legionista ]
Dymion_N_S ---> prosze bardzo dosiadz sie moze chcesz sie czegos napic?:))
Dymion_N_S [ Bezimienny ]
Yannefer ---> a chcę, chcę. :))) Ale pozwolisz że wcześniej się przedstawię [...powiedział kłaniając się nisko i uderzając przez nieuwagę czołem o blat stołu...] o rzesz kur** [zaklął siarczyście... zaraz jednak przybrał dobrą minę do złej gry i ciągnął dalej jak gdyby nigdy nic] jestem Geralt syn Juranda z Bogdańca.

Tofu [ Zrzędołak ]
Kane, Rogue - dzięki ;) Zobaczycie, zanim wrócę do Polski będę robił 2-3 kilometry bez problemu :) Może w ogólę wybiorę się do domu wpław ;p
Ale teraz na poważnie - idę robić sobie kolację, bo jestem tak nieziemsko głodny, że nawet na zrzędzenie nie mam siły ;)))
~Yennefer~ [ Legionista ]
wooooooowwwww siadaj Dymion_N_S i pij ile dusza zapragnie! A ja poprosze jeszcze jedna beczke alkoholu
Tofu [ Zrzędołak ]
Kane, Rogue - dzięki ;) Zobaczycie, zanim wrócę do Polski będę robił 2-3 kilometry bez problemu :) Może w ogólę wybiorę się do domu wpław ;p
Ale teraz na poważnie - idę robić sobie kolację, bo jestem tak nieziemsko głodny, że nawet na zrzędzenie nie mam siły ;)))

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Yennefer==> Tylko nie rozpijaj się za mocno

Tofu [ Zrzędołak ]
Kurde, co jest - znowu dubel... No nic - w takim razie idę gotować ;)
~Yennefer~ [ Legionista ]
Tofu kolacje?
~Yennefer~ [ Legionista ]
Dibbler czemu? lepiej dobrze popic niz pozniej siedziec smetnie w kacie:))

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Yennefer===> Tylko burd nie rób.
~Yennefer~ [ Legionista ]
postaram sie nie robic burd:))) zobaczymy jak wyjdzie w praktyce

Rogue [ Mysterious Love ]
Yennefer -- wiesz Tofu jest w innej czesci swiata i tam maja teraz kolacje :)
Dibbler -- heja kwiatuszku :)
Dymion_N_S [ Bezimienny ]
Yannefer ---> alkoholu nigdy za wiele ;)))) w razie czego wezwę posiłki - przed karczmą czeka ją krasnolud i dwa elfy :))))
~Yennefer~ [ Legionista ]
Rogue tak myslalam ale nie bylam pewna:))))
dymion-->zapros ich bedzie zajawka:))

Dymion_N_S [ Bezimienny ]
Yannefer ---> sama tego chciałaś :))))) Oto oni ------------------------->
~Yennefer~ [ Legionista ]
chodzcie do stolu czestujcie sie:))))
rotfl:)))))))))
jak zobaczylam obrazek to prawie kladlam sie ze smiechu:)))rotfl
Kane [ Beautiful St-Ranger ]
ech spadam już :-( koniec laby ide na jedyne w ciągu 2 tyg zajecia:)))))
Tofu --> chce to zobaczyć jak bedziesz z Japoni wpław do Polski płynął ;PPP

pasterka [ Paranoid Android ]
witam!!:))
cheche wiedze, ze tu Kane statsuje!! ja mu dam!! mial ciezko na zajeciach pracowac!!:))
jeszcze mi do jutra 10 godzin z tepsy zostalo, w zyciu tego nie wyrobie:))
~Yennefer~ [ Legionista ]
Do widzenia KAne:)):D

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
pasterka ---> no, nie wyrobisz - do jutra zostalo 9 godzin 50 minut...
Kane [ Beautiful St-Ranger ]
pasterka --> jutro rano wpadne i wytrace:PPPP
ktos musi pracowac zeby ktos mogl nie pracowac:))))
już naprawde zmykam, i tak sie spóźnie... ale co mi tam

pasterka [ Paranoid Android ]
Kane --> w to akurat wierze:PPP
Piotrasq --> czy mi sie zdaje, czy Ty sie slowek czepiasz???:PP jak jutro tez nawala, to zostane na lodzie...:)) ale bedzie placz i zgrzytanie zebow:))
Tofu --> nauczysz mnie japonskiego?? zaczelam ogladac troche anime i stwierdzilam, ze w zyciu tak bez sensu jezyka nie slyszalam, mam znowu cel w zyciu:))
Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]
Dzień dobry zastałem Jolkę?
A można trochę imbirowego piwa?
I pytanie numer 3 --> Tofu sama, co robisz w Japonii poza pływaniem? O ile mozna to wiedzieć...?

pasterka [ Paranoid Android ]
Hayabus --> chyba Tofu San??:))
Szaman [ Legend ]
Witam wszystkich w ten sloneczny poranek! ;))))
Admirale: W takim razie ja kazde moim ludziom przygotowywac sie do wspomozenia ew. podzegaczy i jątrzycieli spolecznych, przygotowujacych podstawy pod przewrot... :)
A apropos tych tajniakow... Jeden ierowca to mi przypomina bardziej obcego, niz czlowieka - powinien dostac nagane za niestaranny kamuflarz! ;PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPp
Deserze: Widze, ze ciezko Ci sie rozstawac ze swoim dzieckiem (czyli muyka)? ;))))
Shadow: Eee... tych kilku smutasow Ci zal? Toz z nimi nawet sie pogadac nie da, bo zanim powiedza jedno slowo juz czlowiek korzenie zapusci... ;PPPP
Lechu: Niiieee... to nie jest strach - to jest po prostu lenistwo... za duzo jak dla mnie zalatwiania. No i pieniadze na to pojda znowu... :(
Yosiu: Lokalizacja kwatery Admirala jest tak tajna, ze tylko on sam (i pewien arcylicz... ;PPPP) ja znaja! :)
Ale zapewniam, ze nie jest to najbardziej oczywista z nich, czyli stolica gubernii Pol-ska 1. ;))))
(a to co mowi sam zainteresowany to tylko zmylka sil rebelianckich... ;PPP)
Tygrysie: Bedziesz musial sobie trzy komputery zalatwic - a wtedy bedzie MEGA-stats... :)
Ariana: Jak sie spodobal awatar? Czy nie jest idealna kaczuszka chaosu? ;*))))))))
Misiu: Zobaczysz, jeszcze raz za bar wleziesz, a znowu skonczysz z twarza w blocku! ;PPPPPPPPP
Albo sie okaze, ze na wpychales sie grzybkow jakowys!:P
Rothon: My tu o czterch literach Maryny rozmawiamy. Ale o piciu tez mozna... Chociaz ja to juz tylko hipotetycznie moge... ;PPPP
Attyla: Jaki watek? Cos mnie znowu omija kiedy siedze w moim malym gettcie? ;))))
Mikserqu: No tak sie jakos sklada ostanio, ze klade sie o godzinie, o ktorej spora czesc ludzi z Karczmy do pracy wychodzi...
Wiec i pogadac nie ma troche jak... :(
Aniolku: Nie strasz mnie! Znowu upaly? Gorac? Nielitosciwe slonce palace po oczach? Ja chce do mojej piwnicy!!!! ;)))
Tofu: Nie ma sie czym chwalic - ja tez robie kilometr i to codziennie :PPPP
Ale chodzac sprzed komputera do lodowki i spowrotem po tysiac razy dziennie... ;PPPPPPPPPP
Szaman [ Legend ]
Pasterka: "Sama" to bardziej oficjalne... (o ile mnie pamiec nie myli... ;PPP)
Hayabusa: Co robi Tofu? Destabilizuje tamtejsza sytuacje polityczno-gospodarcza, ot co! :)

pasterka [ Paranoid Android ]
Szaman --> widzisz, ja tu niekulturna......:)) czego sie po prostej Barbarzyncowej spodziewac:))

Holgan [ amazonka bez głowy ]
Dzien bry....
a o 11 mieli mnie z pracy wypuscic ... ech... Ci ludziska :-pp :-))))))))
Tofu San --> witaj :-))))))))))))))) straszliwie dawno Cie nie bylo...
Attyla ---> ja?? przeciwko Tobie??? niemozliwe :-))))))) sam musisz porzyznac ze txt WiL byl bezbledny :-p :-D
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
o joj tak się napracowałem w wątku o specjalnym numerze SGK ze az mnie palce bolą od klepania ; PPP

Holgan [ amazonka bez głowy ]
mixerqu ---> nie wiem czy widziales gratulacje dla siebie za wypowiedz w pewnym watku :-) wypowiedz dotyczyla misi.. :-))))
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Holgan ---> nie widziałem idę szukać : PPP
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
cholera nie moge znaleść ; PPP
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
chyba go już nie ma ; /
Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]
destabilizuje? a to dlatego Japonia z kryzysu wyjść nie może ;)
Sama -- bardziej uprzejmie. MOżnaby użyć jeszcze Kata ale bez przesadyzmu.
A piwo... dooobre :)
Szaman [ Legend ]
Pasterka: Wiec sie ukulturalnia, barbarianko! :)
Holgi: Buuu... a moze jakas linka chociaz? Poczytalbym sobie?
Mikserqu: To chyba Twoj nadluzszy posta jaki widzialem! ;))))
Hayabusa: Nie wim czy nie moze, to juz zostawiam Tofu. Im mniej dowodow wskazuje na nas, tym lepiej! :P

Holgan [ amazonka bez głowy ]
Mixerqu ---> gratulacje byly w Karczmie i ode mnie i od Lechiandera
Szaman ---> linku nie podam bo nie pamietam tytulu watku - ale niech sie mixerek pochwali... :-)))
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Szaman ---> aa to był taki wątek o tym że na forum siedzą same głupki no to powiedziałem co myślałem : PP a apropos SGK no cóż jestem EQfilem : PPP
Holgan : )))) dobra już szukam : ))))
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Holgan ---> faktycznie to bałem się że moze troszkę mnie poniosłom, rzadko się tak denerwuje ale naszczęście nie napisałem niczgo czego mógł bym się wstydzić : p

Holgan [ amazonka bez głowy ]
mixerqu ---> tak slicznie to ujales ze trudno bylo sie nie smiac :-)))) moim zdaniem dobitnie powiedziales co i jak :-))))

Holgan [ amazonka bez głowy ]
oki... znikam na sesje MAGa :-))))))))))) do wieczorowej pory... <papa>
ps. Rogue - bede dzwonila okolo 23.
Szaman [ Legend ]
<skandowanie mode on> JA CHEM LINKEM, JA CHCEM LINKEM!!! <skandowanie mode off>
Jestescie okrutni!!! Paskudy!!! Nie chcecie mi podac linki... :)
Rogue [ Mysterious Love ]
Szamanku -- jak bym znał to bym odrazu ci podał :)))))))
Holgan -- ok bede czekac bo duzo mi to da dzisaj mam paskudny dzien :)

pasterka [ Paranoid Android ]
cheche, mam jeszcze 9 godzin, wiec sie tak szybko dzis ode mnie nie odczepicie:PP a jak bede miec stalke, to ....:))
dajcie mi jakiegos drinka, bo bylam chora i nie moglam drinkowac i teraz na glodzie jestem:))
Szaman [ Legend ]
Rogue: Chyba sie nie doczekam na ten watek... :(
A moze znasz jego nazwe chociaz? Czy kto go zalozyl?
Pasterka: Nie ma to jak namolny klient... ;PPPPPP
---->

Rogue [ Mysterious Love ]
Szamanku -- nie niestety :( ale moze potem ci zapodadza :)
A ja tez poprosze o cos mocnego bo mam ciezki dzionek :)))
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Witam ponownie.
Ale sie śnieg rozpadał. A juz mysłałem, ze koniec zimy nastapił.
Rogue [ Mysterious Love ]
Shadow -- witaj :)
co u was snieg ?????? U nas nad morzem to gorzej niz na Uralu wieje .....

pasterka [ Paranoid Android ]
Shadowmage --> śnieg.... eeeee.... gdzie??:)) u nas dzis byl piekny choć troszkę wietrzny (czyt. piździło jak ....:)) poranek:))
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Rogue, Pasterka-->ano śnieg. rano słonce dawalo mi po ekraneie, a potem zaczęł sypać - i to nieźle. teraz juz sie uspokoiło trochę, ale jest biało.

Rogue [ Mysterious Love ]
Shado -- no to na sanki i lepic bałwanka :)))Fajnie masz
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Rogue-->raczej zrobić śnieżki i w rodzinkę nawalac ;-PPP
Szaman [ Legend ]
Rogue: Cos mocnego? Proponuje to --->
Staropolski srodek na wszysko-co-ciezkie-i-strsujace :)
Shadow: Snieg pada???? GDZIE???? W Poznaniu spokoj i cisza, slonce juz nie swieci, ale nic dziwnego - prawie zachodzi... ;PPPP

Rogue [ Mysterious Love ]
Szamanie -- dzieki bo naprawde czuje sie fatalnie ;))))
Holgan -- wiesz co zadzwon do domku bo ja bede w domku bo bardzo zle sie czuje i nie dam rady isc do pracy no chyba ze chcesz sobie pogawedzic z moim mezem to mozesz dzwonic tam ;)))))))))))))))))))))))

Deser [ neurodeser ]
Dzień dobry :)
Zajrzałem :) Chwilkę zostanę, tyle aby piwo wypić i już nie marudzę :)
Muszę dalej pracować, a później nocna jazda rowerkiem :D Tylko cegłówki wrzucę do kieszeni, bo wieje.
PELLAEON [ Wielki Admirał ]
Witam
Eh, coraz wyższe temperatury, coraz intensywniej słońce świeci. I znów trzeba cały rok na kolejne nadejście Pani Zimy czekać...
Shadow -> Macbetha ani Moonlighta nie znam, przy okazji sprawdzę.
Btw, co to za trend nazywania zespolow od postaci historycznych, filmowych ? :-)))
Macbeth, Bathory, Arwen, itd. :-)))
Btw, ciekawe czy nazwa Bathory pochodzi właśnie od naszego Stefka Batorego? ;-)))
Generale -> Przydałaby się jakaś mała pomoc w podstawianiu naszych ludzi pod osoby publiczne. Bo jeszcze nie znaleźliśmy odpowiednich sobowtórów dla Romana Giertycha i Ryszarda Kalisza ;-)))))
A ten kierowca to może po prostu jakiś Rodianin albo Barabel, którego przebranie maskujące jest troche za ciasne ;-p

Zofia [ Generaďż˝ ]
hej hej komu sie juz znudzilo slonce

Zofia [ Generaďż˝ ]
witam serdecznie jestem znowu z wami
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Szaman-->bo jak już mówiłem, to Poznań lezy gdzieś na skraju cyelilizacji i tam nigdy normalnej pogody nie ma ;-PP
Pell-->Moonlight to polski zespół (a o Aionie słyszałes - mi nie wpada w gusta, ale kto wie). A na Batorego źle reaguje - do liceum jego imienia chodziłem ;-PPP
PELLAEON [ Wielki Admirał ]
Zofia -> Witaj ponownie :-)
A na słońce narzekam, bo jestem zimnolubny :-)
Shadow -> Co za zbieg okoliczności! Ja chodziłem do podstawówki imienia Batorego ;-)))
Aiona nie znam. Ogólnie to w polskich zespołach się za bardzo nie orientuję :-)
Yosia [ Pretorianin ]
Dzień dobry :)
Shadow ---> żebyś Ty widział, co u nas się działo dzisiaj, była taka zamieć, że po pięciu minutach powrotu do domu wyglądałam już jak bałwan, na dodatek wiatr hulał we wszystkie strony, tak że kaptur nic nie chronił i miałam tonę śniegu w oczach (przy okazji mi się tusz na rzęsach rozmazał :)) to było straszne przeżycie :D
Admirałku ---> a to co mi się przyśniło, że Ty z naszej pięknej stolicy jesteś :D a ten teledysk to chyba właśnie ten widziałam, no chyba, że we wszystkich ich klipach są zamki :D kojarzę też właśnie jakiś świetlny miecz, z którego chyba jakis płomień wybuchł :D
A Bathory to chyba nie od Batorego, bo co Szwedzi mieliby mieć z tym wspólnego :)
tak w ogóle to u mnie od kilku miesięcy leży około 20 płyt z empetrójami i jeszcze troche normalnych, z czego przesłuchałam już... 4!!! :D jakiś zdeterminowany koleś sprzedal mi to i jeszcze z 15 kaset za 35 zeta :D
a jak chcecie zimy to zapraszam do Elbląga :)
Yosia [ Pretorianin ]
Dzień dobry :)
Shadow ---> żebyś Ty widział, co u nas się działo dzisiaj, była taka zamieć, że po pięciu minutach powrotu do domu wyglądałam już jak bałwan, na dodatek wiatr hulał we wszystkie strony, tak że kaptur nic nie chronił i miałam tonę śniegu w oczach (przy okazji mi się tusz na rzęsach rozmazał :)) to było straszne przeżycie :D
Admirałku ---> a to co mi się przyśniło, że Ty z naszej pięknej stolicy jesteś :D a ten teledysk to chyba właśnie ten widziałam, no chyba, że we wszystkich ich klipach są zamki :D kojarzę też właśnie jakiś świetlny miecz, z którego chyba jakis płomień wybuchł :D
A Bathory to chyba nie od Batorego, bo co Szwedzi mieliby mieć z tym wspólnego :)
tak w ogóle to u mnie od kilku miesięcy leży około 20 płyt z empetrójami i jeszcze troche normalnych, z czego przesłuchałam już... 4!!! :D jakiś zdeterminowany koleś sprzedal mi to i jeszcze z 15 kaset za 35 zeta :D
a jak chcecie zimy to zapraszam do Elbląga :)
Yosia [ Pretorianin ]
Dzień dobry :)
Shadow ---> żebyś Ty widział, co u nas się działo dzisiaj, była taka zamieć, że po pięciu minutach powrotu do domu wyglądałam już jak bałwan, na dodatek wiatr hulał we wszystkie strony, tak że kaptur nic nie chronił i miałam tonę śniegu w oczach (przy okazji mi się tusz na rzęsach rozmazał :)) to było straszne przeżycie :D
Admirałku ---> a to co mi się przyśniło, że Ty z naszej pięknej stolicy jesteś :D a ten teledysk to chyba właśnie ten widziałam, no chyba, że we wszystkich ich klipach są zamki :D kojarzę też właśnie jakiś świetlny miecz, z którego chyba jakis płomień wybuchł :D
A Bathory to chyba nie od Batorego, bo co Szwedzi mieliby mieć z tym wspólnego :)
tak w ogóle to u mnie od kilku miesięcy leży około 20 płyt z empetrójami i jeszcze troche normalnych, z czego przesłuchałam już... 4!!! :D jakiś zdeterminowany koleś sprzedal mi to i jeszcze z 15 kaset za 35 zeta :D
a jak chcecie zimy to zapraszam do Elbląga :)
Yosia [ Pretorianin ]
jejku przepraszaaaamm! jakieś dziwne błedy mi tu powyskakiwały i myślałam, że się nie wyslało!!! :)
PELLAEON [ Wielki Admirał ]
Witaj Yosia :-)
Nie wiem czy we wszystkich, bo widziałem tylkotrzy. Ale we wszystkich trzech jakiś zamek się przewijał :-)))
A z tym Bathorym to ciekawa sprawa. Może nasz Stefek dał się jakoś Szwedom we znaki? :-)
A z tymi płytami to właśnie tak bywa - jak jest czegoś dużo na raz, to w efekcie nie ma na to czasu. Znam z własnego doświadczenia :-)))
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Yoś-->wiedż, że ten rozmazany tusz tak Cie z równowagi wyproewadzić, ze ręka Ci sie trzęsła przy publikowaniu posta ;-PP
Pell-->rzeczywiście zbieg okolicznosci. ja do podstawówki Adama Próchnika chodziłem. To chyba jakis komuch był ,ale nie jestem pewien ;-))
Lechiander [ Wardancer ]
Witam!
Szaman ----> Taaa, ja to w pełni rozumiem. ;-))
BTW powiem Ci tylko, że tak mi się spodobało znieczulenie, że zaczynam się poważnie zastanawiać, czy nie grozi mi uzależnienie. ;-)) :-P
Szaman [ Legend ]
Deserze: A gdzie Ty po nocy chcesz na rowerze jezdzic? ;)))
Admirale: Sobowory dla nich znalezc, to jest SZTUKA! :)
Ale jak pokazuje plakat, szluzby Imperium to elita! ;)))
Shadow: Tak, tak... dowartosciowuj to wygnajewo, gdzie Ty mieszkasz! ;PPPPPP
Zofia: Ja slonca nie mam dosc - nawet go dzisiaj nie widzilalem prawe zza zaluzji... :)
Yosiaczku: A u mnie lezy 13 CD z mp3, z czego przesluchalem ok 1! :)
Deser [ neurodeser ]
Zofia - witaj :)
Szamanq - trzeba cały czas ćwiczyć jazdę :) Jadę sobie w świat przewietrzyć umysł ;)
Robota szła owocnie :) Więcej zrobilem w godzinę niż przez tydzień ale to pewnie skutek tego, że zostało mi jeszcze tylko 15 dni :) Mam jakieś 20 mega :) muszę dobić do 500 :( Jeszcze troszkę przede mną.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Szaman-->lepiej tutaj niż w zdegenerowanej szwabskiej gubernii ;-PPPP
Deser [ neurodeser ]
Yosia - tutaj tylko wieje wściekle :) Co najwyżej wczoraj napadało mi do oczu deszczu :(
Pell, Shadow - tak się przyglądam dyskusji o zespołach :) i jedno co mogę dołożyć to pomarudzić na klimat :) Brak mi go u nich. Zwłaszcza u polskich (ale ja maruda jestem :) Więc się nie przejmujcie za bardzo moim zdaniem.
Znikam teraz.
Zajrzę wieczorem.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Deser-->fakt, nie wszystkie mają klimat. Ale też klimaty wiekszości tu wymienionych mi nie odpowiadaja ;-PP

pasterka [ Paranoid Android ]
witajcie!!!:))
znowu namolny klient przylazl:)) macie jakies whiskey na skladzie?? czy w regulaminie karczmy jest cos o tym, ze nie mozna stolikow rozwalac??:))

Lechiander [ Wardancer ]
Paserka ----> Operatorze Przerośniętego Kalkulatora, nie dość, żeś namolna to jeszcze rozrabiać chcesz? ;-) :-P

pasterka [ Paranoid Android ]
ochrona!!! ten pan wyzej mnie zaczepia!! prosze cos z tym zrobic!! jeszcze mi whiskey wypije!!

Lechiander [ Wardancer ]
Shadow ---> Zostaw Paserkę! ;-))
Paserka ----> Whisky, powiadasz?!
(skrada się) :-))
ZeTkA [ ]
bry wamwieczor;)))
jaksie miewacie ludziki kochane ja jeszcze siedze sobie w uniwerku i doksztalcam swoej szare komorki
witaj Zofia moja imienniczko ;)))

pasterka [ Paranoid Android ]
Lechu --> lepiej sobie przeczytaj skutki picia alkoholu, zanim mi whiskey zabierzesz:PP

Lechiander [ Wardancer ]
Paserka ---> Znam je bardzo dobrze!
ZeTkA [ ]
dobra nadrabian zaleglosci
lizard>> w krainie pozdiemnej pomaranczy slychowac duzo rzeczy ;))) a jak zwykle zabiegana na wlasne zyczenie mnostwo pracy i spraw do zalatwienia i mnostwo radochy ze mozna cosrobic ;))
ZeTkA [ ]
notosobie pogadalam ;PPP
kafke wypilam szare komorki naladowalam wiedza i zmykam do domku ja analizowac
papa i cmokow 102
tygys>> wielkie dzieki
no nic do nastepnego
3
2
1
fruuuuuu
PELLAEON [ Wielki Admirał ]
Shadow -> Chciałeś powiedzieć "zwolennik ideologii Socjalizmu", prawda? ;-p
Chociaż prawdę mówiąc, pierwsze słyszę że ktoś taki wogóle istniał ;-)))
Generale -> I mam nadzieję, że w odpowiedzi na ten plakat jednak się takowi znajdą ;-)))
Cały czas jest jeszcze problem z sobowtórem kacyka Dżordża Dablju - żaden z kandydatów nie spełnia wymagań. Wszyscy są zbyt inteligentni ;-)))
Deser -> Cóż, pośród wielu zespołów zauważam tendencję do powielania się nawzajem, tak że trudno właściwie stwierdzić kto był prekursorem :-)
Co do polskich, to nie mam pojęcia - kiedyś słuchałem więcej polskich zespołów, teraz prawie wogóle :-)
rafigd [ Chor��y ]
witam wszystkich:)a wszczegolnosci rogue:)

Rogue [ Mysterious Love ]
Dobry wieczór :))))
Co was tak wymiotło co gdzie sie chowacie :)))))))

Rogue [ Mysterious Love ]
No wiecie co karczma na drugiej stronie szok :)))))))))))))))))
rafigd [ Chor��y ]
1. Wracając do domu podjechałem do złego domu i zderzyłem się z drzewem którego nie mam.
2. Inny samochód zderzył się z moim nie ostrzegając o swoich zamiarach.
3. Myślałem, że mam opuszczone okno jednak okazało się, że jest podniesione kiedy wystawiłem przez nie rękę.
4. Zderzyłem się ze stojącą ciężarówką nadjeżdżającą z drugiej strony.
5. Ciężarówka cofnęła się przez szybę prosto w twarz mojej żony.
6. Odholowałem swój samochód z jezdni, spojrzałem na teściową i uderzyłem w nasyp.
7. Przechodzień uderzył we mnie i przeszedł pod moim samochodem.
8. Facet był na całej drodze i wiele razy próbowałem go wyminąć zanim uderzyłem w niego.
9. Budka telefoniczna zbliżała się, kiedy próbowałem zjechać jej z drogi uderzyła w mój przód.
10. Nie chcąc zabić muchy wjechałem w budkę telefoniczną.
11. Prowadziłem samochód już czterdzieści lat, kiedy zasnąłem za kółkiem i miałem wypadek.
12. Broniąc się przed uderzeniem zderzaka samochodu przede mną uderzyłem przechodnia.
13. Mój samochód był legalnie zaparkowany kiedy wjechał w inny pojazd.
14. Mój samochód był prawidłowo zaparkowany w tyle innego samochodu.
15. Nagle znikąd pojawił się niewidoczny samochód, uderzył w mój samochód, po czym zniknął.
16. Byłem pewien, że ten stary człowiek nie dotrze na drugą stronę ulicy kiedy go stuknąłem.
17. Przechodzień nie miał żadnego pomysłu którędy uciekać, więc go przejechałem.
18. Nie pamiętam dokładnie okoliczności wypadku, ponieważ byłem kompletnie pijany. W celu uzyskania dalszych szczegółów proszę zwracać się do policji.
19. Kiedy wróciłam do samochodu to okazało się, że on umyślnie albo nieumyślnie zniknął.
20. Jechałem do lekarza z chorym kręgosłupem, kiedy wypadł mi dysk, powodując wypadek.
21. Nie wiedziałem, że po północy też obowiązuje ograniczenie prędkości.
22. Dałem sygnał klaksonem, ale nie działał, ponieważ został skradziony.
23. Pośrednią przyczyną wypadku był mały człowieczek w małym samochodzie z dużą buzią.
24. Zdałem sobie sprawę, że może być nieciekawie. Golf jedzie nam w maskę. Spojrzałem na zegarek - była 7:05.
25. W pewnym momencie drzewo dostało się między kabinę ciężarówki i przyczepę.
26. Jechałem sobie spokojnie, a tu nagle zaatakowała mnie wysepka tramwajowa.
27. Cały dzień byłem na zakupach - kupowałem rośliny. Gdy wracałem do domu, to żywopłot wyrósł jak grzyb po deszczu, przysłaniając mi pole widzenia w taki sposób, że nie zobaczyłem nadjeżdżającego samochodu.
28. Mój samochód przeleciał przez barierkę i wylądował w kamieniołomie. Mam nadzieję, że spotka się to z państwa aprobatą.
29. Kiedy dojeżdżałem do skrzyżowania, nagle pojawił się znak drogowy w miejscu, gdzie nigdy przedtem się nie pojawiał i nie zdążyłem zahamować.
30. Wjeżdżając na parking, uderzyłem w ogromną, plastikową mysz.
31. Ubezpieczony nie zauważył końca mola i wjechał do morza.
32. Jechałem powoli, usiłując dosięgnąć szmatki, aby wytrzeć okno, która zaczepiła się o fotel. Kiedy ją pociągnąłem, uderzyłem się w twarz, straciłem kontrolę nad kierownicą i wjechałem do rowu. Gdy przyjechałem z powrotem z pomocą drogową, moje radio zniknęło.
33. Ostrożnie przyhamowałem, aby ta kobieta upadła jak najdelikatniej.
34. Zatrąbiłam na pieszego, ale on tylko się na mnie gapił, więc go przejechałam.
35. Ten pieszy strasznie latał po szosie, musiałem kilka razy wykręcać, zanim na niego wpadłem.
36. Źle osądziłem kobietę przechodzącą przez jezdnię.
37. Kierowca, który przejechał człowieka: "Podszedłem do leżącego pieszego i stwierdziłem, że jest bardziej pijany ode mnie".
38. Poszkodowany przeze mnie obywatel jest teraz w szpitalu i nie chowa urazy. Powiedział, że mogę korzystać z jego samochodu i wziąć jego żonę aż do czasu, kiedy wyjdzie ze szpitala.
39. Zobaczyłem wolno poruszającego się starszego pana o smutnej twarzy, jak odbił się od dachu mojego samochodu.
40. Motornicza tramwaju potrącona przez samochód podczas przestawiania zwrotnicy: "Zostałam uderzona w tył mojej osoby i wywróciłam się na jezdnię".
41. Świadek potrącenia pieszego: "Zobaczyłem, że w powietrzu na wysokości 2 do 3 metrów leci, znany mi osobiście, mieszkaniec Orzechowa".
42. Piesza potrącona przez samochód: "Stwierdziłam, że nie mam butów na nogach. Okazało się, że jeden but jest za kioskiem Ruchu, a drugi na dachu kiosku".
43. Potrąciłam tego mężczyznę, który przyznał, że to jego wina, ponieważ już poprzednio był poszkodowany.
44. Świadek potrącenia pieszego: "Usłyszałem jak Przemek krzyknął do głuchoniemego Tokarczuka: STÓJ".
45. Samochód przede mną potrącił przechodnia, który jednak wstał, więc też na niego wjechałem.
46. Pytanie: "Czy próbował pan dać ostrzeżenie?"
Odpowiedź ubezpieczonego : "Tak, klaksonem"
Pytanie: "Czy druga strona próbowała dać ostrzeżenie?"
Odpowiedź ubezpieczonego: "Tak. Zrobiła muuuuuu"
47. Tego byka chyba ugryzła osa, bo rzucił się na moje auto.
48. Szczury rozmyślnie pożarły tapicerkę mojego wozu.
49. W moim samochodzie zaczęły się bić dwie osy i zostałem ukąszony, przez co wjechałem w auto przede mną.
50. Wyrzuciło mnie z samochodu, kiedy zjechał z szosy. Dopiero potem znalazły mnie w rowie dwie zabłąkane krowy.
51. Usiłując zabić muchę, wjechałem na słup telegraficzny.
52. Na samochód wpadła krowa. Później dowiedziałem się, że była trochę przygłupia.
53. Ubezpieczony zostawił auto na polu. Kiedy wrócił, samochód zaatakowały owce.
54. Wiedziałam, że pies jest zazdrosny o samochód, ale gdybym myślała, że coś się stanie, nie prosiłabym go, żeby prowadził.
55. Doberman zjadł wnętrze samochodu, kiedy byłem w sklepie.
56. Kiedy jechałem przez park safari, mój samochód otoczyły małe, brązowe, zezowate małpy. Gruba małpa zaczęła kręcić się na antenie mojego samochodu zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara. Pomimo moich usilnych starań nie chciała zaprzestać i mniej więcej w trzy minuty później zniknęła w poszyciu leśnym z anteną w pysku.
57. Sprawca wypadku: "To jest niemożliwe, żebym jechał na piątym biegu. Jechałem na pewno na czwartym albo na piątym biegu".
58. Ten pan jest bezstronnym świadkiem na moją korzyść.
59. Jedynym świadkiem była pewna córa Koryntu, która tam stała w bramie, ale ona nie chciała podać swoich personaliów.
60. Dziewczyna w samochodzie obok wystawiła na widok swoje piersi i wtedy wjechałem w auto przede mną.
61. Powiedziałem policjantce, że nic mi nie jest, ale kiedy zdjąłem kapelusz, stwierdziła, że mam pękniętą czaszkę.
62. Co mogłem zrobić, aby zapobiec wypadkowi? Jechać autobusem?

Rogue [ Mysterious Love ]
rafigd--- hej dzieki za pozdrowienia :)
Szaman [ Legend ]
Deserqu: Zebys tylko sie nie ZA-powietrzyl! :)
Pasterka: My mamy wszystko... ;PPP
Nawet łyski --->
Zeciu: Dzielna jestes i wytrwala! :)
Ja nie siedzialem chyba nigdy jako student do tej godziny w szkole...
Ale za to bywalo, ze siedzialo sie po 12h. ;)))
Admirale: Sadze... nie, jestem PEWIEN, ze przyciagnie ich ten plakat. Szczegolnie "it`s not about the pay, it`s about crushing the rebellion"! Takie odwolanie sie do ucuc na 100% przywiedzie Imperium cale tlumy chetnych! :)
Shadow: Szwabskiej? Tys chyba na lekcjach histerii, znaczy, historii nie bywal, albo nie uwazal! ;PPPP
Toz te rejowy sa bardziej polskie, niz jakas tam Warszawka! :PPPP
Rogue: Ja sie nie chowam, ja siedze sobie tam gdzie zawsze... :)
Rogue [ Mysterious Love ]
Szamanku -- to poprosze to co zwykle :)))))))))))))))))))))))))
Mam ciezki dzionek i jakos tak :(
Rogue [ Mysterious Love ]
Ok ide lulna mał pac i jak wróce to poprosze ta kawke moja Szamnku :)))))))))))))))))))No jakes 20 min . mi to zajmnie

Rogue [ Mysterious Love ]
Ok ja mykam spac Szaman kawki nie podał wiec sobie ide Buuuuuuuuuuuuu
Dobranoc wszystkim i tobie kochana karczmo :)

pasterka [ Paranoid Android ]
Szaman --> dzieki za whiskey:))
Lechu --> cheche, a Tobie sie nie dostalo:PP dobrze Ci tak:))
Szaman [ Legend ]
Rogue: Na noc nie ma picia! ;))))
Mozesz dostac --->
Pasterka: A nie mowilem, ze mamy wszystko? :)
Nic, ja tez juz chyba bede znikal.
Dobranoc!
SULIK [ olewam zasady ]
[Do karczmy wchodzi wysoki brunet w płaszczu, na płaszczu na kilka płatków śniegu - a dokładniej od śniegu jest cały biały... szybkim ruchem ściaga płaszcz strzepuyjąc śnieg koło koinka]
- pada śnieg, pada śnieg... dzwonią dzwonki sań .... :/ i znowu pada :/
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
pasterka -------> jeszcze 50 minut :)))
Rogue [ Mysterious Love ]
Szamanie -- ale ja chciałm tylko kaeke

Rogue [ Mysterious Love ]
SULIK-- zadnego sniegu i z dal od kominka bo zgasnie :))))))))))))))))))))
pasterka [ Paranoid Android ]
Piotrasq --> czuje sie inwigilowana.....:)) wlasciwie to jeszcze 6 godzin:)

Rogue [ Mysterious Love ]
hej moze w cos zagramy co bo nudno troszke :)))))))))))))))))
Pasterka -- hej co tam w Rumi słychac :)

Rogue [ Mysterious Love ]
Pasterka , piotraq --- o czym wy mowicie bo chyba nie w temacie jestem :)
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Rogue -----> to takie firmowe zaklęcia :))))))

pasterka [ Paranoid Android ]
Rogue --> bo jutro maja mi stale łącze zalozyc i jeszcze mi 6 godzin pakietu z tpsa zostalo:)) a w Rumi...hmm... Rumia szaleje po zakupie ps2:)) narazie nie ma kasy na gry, ale kto by sie takim drobiazgiem przejmowal...:))

Rogue [ Mysterious Love ]
Pasterka -- z gambitem pogadaj on moze ci cos załatwic :)
Numer jego GG na przy jego nazwie jutor łap go tak koło 12.00 albo wieczorkiem
Rogue [ Mysterious Love ]
A i dzieki za wyjasnienia wam obojgu :))))))))))))))))))))))
rafigd [ Chor��y ]
rogue--->czemu nie w pracy:(co u malej?

pasterka [ Paranoid Android ]
Rogue --> dzieki, a Wy tez ps2 macie??:)) bo my narazie tylko w Final Fantasy X gramy . hmmm. to wcale nie "tylko", bo to jedna z najpiekniejszych gier w jakie gralam:))
Rogue [ Mysterious Love ]
rafigd-- rozmawialismy juz o tym i Tomek poszedł :) A mał ok zato ja gorzej
Rogue [ Mysterious Love ]
Pasterka -- nie ale mamt znajomych i to wielu którzy maja :)

pasterka [ Paranoid Android ]
dobranoc, uciekam jeszcze nie wiem, co robic:)) moze sobie pogram, albo prace mag. popisze:))
rafigd [ Chor��y ]
Facet leci balonem i nagle konstatuje, że kompletnie zgubił drogę. Wyłącza więc palnik, obniża pułap i zauważa idącego w dole człowieka. Opuszcza balon jeszcze niżej i krzyczy do przechodnia:
- Przepraszam! Czy może mi pan powiedzieć, gdzie jestem?
- Oczywiście!!! Jest pan w balonie na ogrzane powietrze, szybuje pan na wysokości 100 m nad powierzchnią ziemi, w kierunku zachodnim.
- Pan musi być informatykiem! - odkrzyknął baloniarz.
- Zgadza się! - słychać z dołu. - Jak pan na to wpadł?
- To proste! - krzyczy baloniarz - Wszystko, co pan mi odpowiedział, jest absolutną prawdą z technicznego punktu widzenia. Ale jest zupełnie bezwartościowe dla znalezienia wyjścia z mojej sytuacji.
Na to gość z dołu:
- A pan pewnie jest prezesem zarządu?
- To prawda. - odpowiada baloniarz - A pan jak do tego doszedł?
- To jeszcze prostsze! - krzyczy facet. - Nie wie pan, gdzie pan jest, nie wie pan, dokąd pan zmierza, ale wymaga pan ode mnie skutecznej pomocy. Jest pan w tym samym miejscu, gdzie pan był przed naszym spotkaniem, z tym że teraz jest to już wyłącznie moja wina...
--------------------------------------------------------------------------------

rafigd [ Chor��y ]
rogue--->ty gorzej:(co sie stalo ?martwie sie o was dziewczynki:(
SULIK [ olewam zasady ]
[zziębnięty gość wreszcie rozgrzany od płomieni kominka rozciągnoł się na fotelu z roskoszą malujacą się mu twarzy]
- ech... napiiłbym się coś (taka mała aluzja ;-))
Rogue [ Mysterious Love ]
SULIK-- zamoczyłes pofdłoge teraz posprztaj ;)))))))
rafigd -- nic nerwy wysiadły :(

Holgan [ amazonka bez głowy ]
Bry wieczor
jednak sesje poprawiaja humor :-pp :-)))))))) <no chyba ze MG to sadysta :-ppp>
rafigd [ Chor��y ]
rogue-->jak mozesz to wejdz wiesz gdzie jestem chce pogadac

Rogue [ Mysterious Love ]
rafigd -- ok ale na momet tylko bo juzz jestem zmeczona ;)
Holgi -- kochana barmaneczko :)
A teraz juz mówie dobranoc bo padam na klawiaturke :))))))))))))))))))))))))))))
SULIK [ olewam zasady ]
Rogue --> to wyschnie :-).. ale jak Ci to przeszkadza to to załatwie [idzie na zaplecze po mopa i robi pożądek - sprzątanie, mu tak przypadło do gustu iż wymył całą karczmę na błysk]

Deser [ neurodeser ]
Dobry wieczór Wszystkim :)
Wróciłem :) Prognoza pogdy - we wrocku pada śnieg :) A jak tu na równiku pada to gdzie indziej pewnie też albo będzie za chwilę ;) Ale za to jak się jeździ :D
Szamanq - nawdychałem się powietrza i lakoś mi lekko :) głodny też jestem :) (dawno się to nie trafiło :)
Shadow, Pell - ja myślałem, że jakieś komando na mnie naślecie za marudzenie, a Wy się tak prawie zgadzacie ? ;)
To co wymienialiście szufladkują jako rock gotycki, klimatyczny czy jakiś podobny :) Oczywiście jak zwykle się mylą ale... Polecam Fields of the Nephilim, Swans (nie wszystko), Bauhaus, Scorn, a z Polski ... Variete. Klimat jest taki, że kiedyś malo nie dostalem zawału wychodząc z bloku i trafiając na czlowieka :) Grało wlaśnie Fields of the Nephilim. Te Polskie kapele są bardzo autentyczne, robią to z zamiłowania i nic im nie wypomnę ale ... właśnie tych dreszczy po krzyżach mi brak :)

rafigd [ Chor��y ]
Dziennik z Zabrodzia - zima 2001/2002
12 sierpnia.
Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu, Boże jak tu pęknie. Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem.
14 października
Zabrodzie są najpiękniejszym miejscem na ziemi ! Wszystkie liście zmieniły kolory - tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniale! Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na ziemi. Tutaj jest jak w raju. Boże, jak mi się tu podoba.
11 listopada.
Wkrótce zaczyna się sezon polowań. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś może chcieć zabić cos tak wspaniałego, jak jeleń. Mam nadzieje, że wreszcie zacznie padać śnieg.
2 grudnia
Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się i wszystko było przykryte białą kołdrą. Widok jak pocztówki bożonarodzeniowej. Wyszliśmy na zewnątrz, odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy drogę dojazdowa. Zrobiliśmy sobie świetna bitwę śnieżną (wygrałem) a potem przyjechał pług śnieżny i znowu musieliśmy odśnieżyć drogę dojazdowa. Kocham Zabrodzie.
12 grudnia.
Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z droga dojazdowa. Po prostu kocham to miejsce.
19 grudnia
Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdna drogę dojazdowa nie dojechałem do pracy. Jestem kompletnie wykończony odśnieżaniem. Pieprzony pług śnieżny.
22 grudnia
Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Cale dłonie mam w pęcherzach od łopaty. Jestem przekonany, ze pług śnieżny czeka tuż za rogiem, dopóki nie odśnieżę drogi dojazdowej. Skurwysyn!
25 grudnia
Wesołych Pierdolonych Świat! Jeszcze więcej gównianego śniegu. Jak kiedyś wpadnie mi w ręce ten skurwysyn od pługu śnieżnego... przysięgam - zabije. Nie rozumiem, dlaczego nie posypia drogi solą, żeby rozpuściła to cholerstwo.
27 grudnia
Znowu to białe gówno napadało w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa, z wyjątkiem odśnieżania drogi dojazdowej za każdym razem, kiedy przejechał pług. Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod górą białego gówna. Meteorolog znowu zapowiadał dwadzieścia piec centymetrów tej nocy. Możecie sobie wyobrazić, ile to oznacza łopat pełnych śniegu?
28 grudnia
Meteorolog się mylił! Tym razem napadało osiemdziesiąt piec centymetrów tego białego cholerstwa. Teraz to nie odtają nawet do lata. Pług śnieżny ugrzązł w zaspie a ten łajdak przyszedł pożyczyć ode mnie łopatę! Powiedziałem mu, ze sześć już połamałem kiedy odgarniałem to gówno z mojej drogi dojazdowej, a potem ostatnią rozwaliłem o jego zakuty łeb.
4 stycznia
Wreszcie wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić coś do jedzenia i kiedy wracałem, pod samochód wpadł mi cholerny jeleń i całkiem go rozwalił. Narobił szkód na cztery tysiące. Powinni powystrzelać te pieprzone zwierzaki. Ze tez myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie!
3 maja
Zawiozłem samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie, jak zardzewiał od tej pieprzonej soli, którą posypują drogi.
18 maja
Przeprowadziłem się z powrotem nad morze. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś kto ma odrobinę zdrowego rozsądku, może mieszkać na jakimś zadupiu w Zabrodziu.

Deser [ neurodeser ]
Pora brac się do roboty :)
Dobranoc i trolle na noc ;)
SULIK [ olewam zasady ]
rafigd --> mała propozycja, załuż wątek związany z humorem, a następnie daj nam do niego link - bo jakoś jak dla mnie to dajesz ciekawe teksty, ale zaśmiecają one troche Karczme (są za długie)

rafigd [ Chor��y ]
sulik--->sory to sie wiecej nie powtorzy zachowalem sie jak gowniaz:(
PELLAEON [ Wielki Admirał ]
Generale -> Z pewnością! Każdy lojalny obywatel jest gotów do ogromnych poświęceń dla wzrostu Potęgi Imperium!
Long Live the Empire! :-)))
Nawet wprowadzamy już do Holonetu specjalne spoty reklamowo-werbunkowe :-)
Na końcu pojawia się napis "A czy Ty zatłukłeś już swojego rebelianta?" ;-)))
Deser -> Dzięki za sugestie, sprawdzę przy okazji :-)
A o Bauhaus coś gdzieś czytałem. Inna sprawa, że na te informacje natknąłem się przyadkowo, bo szukałem czegoś o prądzie artystycznym "Szkoła Bauhaus" ;-)))))
A te polskie kapele to chyba są troche mocno undergroundowe, bo mało kiedy i mało gdzie można znaleść jakieś informacje o nich...
Dobra, zmykam już.
Bywajcie!
SULIK [ olewam zasady ]
rafigd --> nie mówie, że te teksty są złe, ale dawaj je z umiarem i odrobine krótsze - bo w tym wątku to raczej nikt nie cierpi na brak leptury... więc jak chcesz publikować żarciki to wal, ale nie za często i żeby też nie były zbyt długie - bo po prostu tutaj i tak jest zawsze co czytać

rafigd [ Chor��y ]
sulik--->dzierkuje poprostu jestem tu od niedawna i nie znam wszystkich zasad ktore tu panuja:(
SULIK [ olewam zasady ]
rafigd --> to nie jest zasada - to po prostu moja skromna opinia :D

rafigd [ Chor��y ]
sulik--->opinie tez sa wazne :)ciesze sie ze zwrociles mi uwage nauczylem sie czegos nowego :)
rafigd [ Chor��y ]
czemu w tej karczmie tak pusto?wszyscy pochowali sie po ciemnych katach?czy ja osleplem a moze wszyscy spia
SULIK [ olewam zasady ]
Ja jeszcze nie śpie [powiedział człowiem z ciemnego konta Karczmy]
rafigd [ Chor��y ]
to sie ciesze ze choc poza barmanem tu jeszcze jest:)
SULIK [ olewam zasady ]
rafigd --> "to sie ciesze ze choc poza barmanem tu jeszcze jest:) " - kompletnie nie wiem co miałeś na myśli - moze to przez wczesna pore - a jeżeli myślisz że ja jestem barmanem to się mylisz... ja tu tylko śpie i czasami po sobie sprzątam

rafigd [ Chor��y ]
sulik--->sorki wypadlo mi ze zdania jedno slowko"ktos"tylko czasami sprzataz a barmanem wiem ze nie jestes nie wygladasz na takiego:)
SULIK [ olewam zasady ]
Ja wyglądam tak -->
więc barmanem być nie moge, bo bym klientele straszył
rafigd [ Chor��y ]
sulik-->nie bylo by chyba tak zle przyzwyczajli by sie .w tak porzadnej karczmie przesiaduja zregoly ludzie tolerancyjni i wyrozumiali:)
SULIK [ olewam zasady ]
rafigd --> pod warunkiem, iż by tolerowali tą kość w nosi która należała do mojego dziadka oraz to, że czasami słyszę jego głos
rafigd [ Chor��y ]
sulik--->nie przejmuj sie nie ma czym ludzie gozej wyglodaja a i ja slysze tez czasem glosy:)a co do kosci ta oddaj ja do muzelum jak zdolasz ja wyjac:)
SULIK [ olewam zasady ]
rafigd --> kości nie oddam - bp to pamiętka po dzadku - jest to zreszą jedyna rzecz jaka po nim została po tym tragicznym wypadku
rafigd [ Chor��y ]
sulik--->dziadek mial tragiczny wypadek?wspolczuje ale u mnie w rodzinie tez umierali.a z ta koscia to byla tylko sugestia:)na sile ci jej nie wyjme bo wiecej nas by bylo tzeba do tego:)latwo bys sie nie poddal:)
SULIK [ olewam zasady ]
rafigd --> oj raczej nie poddał bym się :-) a gdybym miał przy sobie mój kochany młot bojowy to by sie nikt do mnie nie zdołał zbliżyc

lizard [ Generaďż˝ ]
vitam obecnych :) z samego rana i o mala filizanke lawazzy pse:)
rafigd [ Chor��y ]
lizard--->witamy z ranca a co do kawy pogadaj z barmanem ale on chyba spi:)a sulik i ja sie do tego nie nadajemy
SULIK [ olewam zasady ]
lizard --> w tych godzinach to samoobsługowy :D
od siebie to ytlko to moge przynieść --->

lizard [ Generaďż˝ ]
sulik -> browar z rana yak smietana ale nie w nocy hihi
thx za checi ok kafke sam sobie zrobie bo sie nie doczekam
SULIK [ olewam zasady ]
lizard --> dla jednych to noc, dla innych to ranek, a dla mnie to jeszcze wczorajszy dzień

rafigd [ Chor��y ]
sulik--->o tej godzinie piffffffffo to nie zdrowe teraz tylko mleczko:)
SULIK [ olewam zasady ]
rafigd --> piwoko najlepsze jest przed snem, a ja właśnie ide się położyć

rafigd [ Chor��y ]
sulik--->ja nie dlugo tez,moze mi sie cos przysni:)ale jeszcze tu wroce!!!:)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Nie my, samotni w czasie, ujmiemy w rękę twardą
obłoków kontur cenny i ziemi ufnej kwiat,
jak rzeźba wpół-złamana, ale miażdżąca prawdą
jest trudne słowo nasze i krótki męski płacz.
Wiem, wiem, bylo milion razy. Ale dzis rano musialem wlasnie to. Witam.
Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]
Dzien dobry:)
a ja coś prostego..banalnego..
Czy widziałeś kiedyś
Jak umierają marzenia?
Tak zwyczajnie banalnie
Rozsypują się powoli
Tak nieważne proste niedorosłe
Maleńkie nie wzniosłe
Czy widziałeś jak umiera nadzieja?
Pewnie tak jak marzenia
Lecz widok wprost nie do zniesienia
Bo nadzieja umiera w bólach
Jak ptak z urwanym skrzydłem
Kwili by skonać w samotności
Pod drzewem w ciemności
Czy widziałeś jak umiera miłość?
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Ja nie widzialem ;-)
Witaj Aniołu! :-)))

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]
witaj rothon..k..u ;))) obyś nie zobaczył :)
chodź na czata:) na chwilkę:) mam ostatni dzien bez szefa
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Ostatni??? I dopiero teraz przychodzisz??? Wrrrrrrr
Na czata bede mogl o 8:00 moze byc? :-)))

rothon [ Malleus Maleficarum ]
A nieeeee, sorrry! Zapomnialem, ze ja nie moge wejsc na GO. mam przez adminow ode mnie zablokowany dostep. Soul wykombinowal tylko (tylkooo, haha, AŻ!), zebym mogl wejsc na forum.

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]
spokojnie..nie denerwuj się...nie mogłam wczesnie:(((
postaram się być:) w takim razie teraz ostro popracuje

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]
no to dupa!:( sorry :))

Lechiander [ Wardancer ]
Witam!
A ja właśnie widzę. I to od jakiegoś czasu. :-(

Rogue [ Mysterious Love ]
Dzien dobry :)
Witam witam i rothona , Aniołka i Lecha o zdrowie pytam :))))))))))))))))))
Kochani wiersze super ale czas załozyc now :)
Rothon -- moze ty :)

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]
Lechiander, bardzo mi przykro z tego powodu :(( i żadne slowa tu nie pomogą

garrett [ realny nie realny ]
Lechiander --> pytanie co widzisz :) Bedziesz na Pyrkonie ?
aniołku, rothon --> witam serdecznie
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Ja nie zakladam, bo moje wejscie na forum jest nieco odmienne i nie dam tego w linku.
Rogue [ Mysterious Love ]
No ja to wogóle ma stare :(

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]
witaj garrett!! :) cześć Rogue! pozdrowienia dla Gambita:))
Lechiander [ Wardancer ]
Anioł ----> Masz zupełn rację. :-((
Rogue ---> Witaj!
garrett ---> Nic nie widzę. Może jedynie dno.
Niestety, nie będę. :-(

rothon [ Malleus Maleficarum ]
garrett--> Czy Pyrkon to jakies Wasze "Świeto ziemniaka"? *smiech*

lizard [ Generaďż˝ ]
swieto pyry :D
Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]
rothon, wymysl lepiej coś żebyśmy mogli pogadać

Rogue [ Mysterious Love ]
Aniołku -- dzieki napewno go pozdrowie :)
Teraz pewnie jest w drodze do pracy :)
garrett [ realny nie realny ]
rothon --> raz do roku się spotykamy w większym gronie i rozważamy sposoby pieczenia, gotowania , duszenia oraz zasmażania pyrek albo pyrków :)))
Pyrkon to konwent fantastyczny
Lechiander --> kurcze szkoda :(
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Aniele, zaden klopot. Zainstaluj ICQ. Moj numer: 113040480
Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]
jasne! dobrze wiesz, że mam prawie full blokadę
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Aniele, ja tez, ale jest sposob. Wejdz tutaj:
Rogue [ Mysterious Love ]
Aniołku , rothon -- a telefonicznie nie mozecie ?????
Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]
i co dalej?
Rogue [ Mysterious Love ]
Ok ja chwilowo mykam bo ide walczyc z kasa chorych :(((((((((
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Rogue--> Telefonicznie??? Ja tam sie boje telefonicznie :-)
Aniele--> No wpisz numer ICQ i haslo. Jezeli nie masz, to najpierw sobie zaloz konto. w 'register here'
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
proszę proszę ile kombinacji : )) a co nie macie telefonu z Chatem ??? : PPPPPP

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Nooo, pogadalismy! Ja to mam szczescie od rana :-D
Strzala mi5aser! :-)

lizard [ Generaďż˝ ]
od wczoraj mam nowego prezesa cholera wie skad gosc yest pewnie z opcji sld -up? nowa miotla nowe porzadki
qrde strach sie bac
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Huh co tu robić, jak zwykle (ostatnio) nudy od ranka, a pół godziny przed końcem pracy wpada dyrektorek i chce wszystko na już ; /
Orientuje się ktoś czy do Red Dragona muszę ściągac jakeigoś klietna ??
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Założe nową...
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
NOWA KARCZMA: