GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1038

11.03.2003
13:13
smile
[1]

tygrysek [ behemot ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1038

Witamy w naszych skromnych progach :-)

Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki, Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-),MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze. W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient, ostatnio rozgląda się nerwowo wyczekując na moment kiedy trzeba zmienić numerację i opowiada o EverQuest. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy Tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu porucznika Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w Galaktyce i popija późnymi wieczorami z Ósmym najlepsze alkohole z karczemnej piwniczki:-). Nick Grzecha natomiast sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poswiecając swoją uwage Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia sie Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobię Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmiennych zapasach...
Z innego wielkiego miasta północy przybywa wielki spec od Half-life`a i Fallout`a imć Lechiander (zwieksza się w ten sposób znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy (choć porucznik Yoghurt twierdzi, ze imć Lechiander się na niczym nie zna ;)...
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myslał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej wlasnie szafy (należacej nota bene do Holgan) wynurza sie regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy generatorem Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część:

11.03.2003
13:14
[2]

Yosia [ Pretorianin ]

6?

11.03.2003
13:15
[3]

Rogue [ Mysterious Love ]

^^^

11.03.2003
13:16
smile
[4]

lizard [ Generaďż˝ ]

qrde wspomnailem cos o fenicjanach w poprzeniej hmmze oni winni :D

11.03.2003
13:18
smile
[5]

tygrysek [ behemot ]

stast zaliczony dla Yosii :)

lizard --> co piłeś, że tak strasznie literki Ci się rozjechały ??

11.03.2003
13:18
[6]

Yosia [ Pretorianin ]

uohou :D jestem paskudna, przyczaiłam się za krzakiem i niespodziewanie wpadłam tu pierwsza hehe :D
a teraz się trochę poskarże, nie poszłam dziś do szkoły, bo mi mózg rozsadza od środka od wczoraj, a zaraz muszę iść na sprawdzian z chemii, bo doszłam do wniosku, że gorzej mieć zaległe sprawdziany niż pisać je z pękającym mózgiem :D więc życzcie mi połamania długopisu, uciekam na razie :)

Szamanie ---> buuu nie mam już aparatu cyfrowego, więc chyba nie pokaże Ci mojego plecaka :(

11.03.2003
13:20
smile
[7]

Rogue [ Mysterious Love ]

tygrysku -- witaj :)

Moze jaka kawke dostane ??????

11.03.2003
13:20
smile
[8]

lizard [ Generaďż˝ ]

tygrysek yakos tak tutaj pishe tutaj yakis telefon fax ludzie qrde nie wiedzz ze ya tutaj ciezko pracuje cholera yasna kapitalizm mamy tylko ze gebe ma marylina mansona ten kapitalzm

11.03.2003
13:23
smile
[9]

lizard [ Generaďż˝ ]

tygrys->a ostatnio z deserem popilem do dzis mi sie rece trzesa chyba yush alkoholizm?czy yaka zaraza?chyba czas cosik chlapnac hehe

11.03.2003
13:25
[10]

następny [ Rekrut ]

Aj, aj nowa część a ja musiałem właśnie grać :D

11.03.2003
13:25
smile
[11]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

dziesiąty :o))))

<----------- yosia gratulacje !

11.03.2003
13:38
[12]

tygrysek [ behemot ]

lizard --> to musisz stan upojenia utrzymywać, żeby ręce się nie trzęsły :)

11.03.2003
13:39
smile
[13]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Jedenasty ?

11.03.2003
13:42
smile
[14]

lizard [ Generaďż˝ ]

tygrysek bede miec okazje deser cos wspominal z kanon do nashej wsi zawita teraz yakos piatek czy sobota oj bedzie bal :)

11.03.2003
13:43
smile
[15]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

A nie - dwunasty :)))
Wlasnie wrocilem z banku, ktory dal mi kredyt na mieszkanie. Bede mial dostep do swojego konta przez internet - normalnie Europa ! :))))

11.03.2003
13:54
smile
[16]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Piotrasq -----. moje gratulacje , szczegolnie mocno gratuluje "mocy" kredytowej ;o)))))))))

a jaki to kredyt jesli mozna spytac ?

11.03.2003
13:55
[17]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Kanon ---> no przecie napisalem -mieszkaniowy :)

11.03.2003
14:00
smile
[18]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Piotrasq ----> tyle wlasnie wyczytalem, pytam o walute i o wysokosc kwoty ....ze o oprocentowaniu nie wspomne :o)

lizard -----> alkohol mi nie sluzy ;o)

11.03.2003
14:04
smile
[19]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Kanon ---> dziwiecdziesiat tysiecy zlotych polskich we frankach szwajcarskich. Oprocentowanie 3,11.

11.03.2003
14:08
smile
[20]

Lechiander [ Wardancer ]

Witam!

Benedict ---> Wszystkiego dobrego z okazji imienin. :-P ;-)

11.03.2003
14:10
smile
[21]

tygrysek [ behemot ]

lizard --> to wypijcie moje zdrówko :)

Piotrasq --> w jakim wiejskim banku brałeś kredyt ?? :)

11.03.2003
14:15
smile
[22]

lizard [ Generaďż˝ ]

kanon ale bedziesh miec to co si sluzy?

11.03.2003
14:16
[23]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

tygrysek ---> Milennium. Warunki maja najlepsze, ale zeby spelnic ich wymagania to jest HORROR. Pol roku sie bujalem. Ale zalezalo mi na jak najmniejszych ratach.
Nie polecam...

11.03.2003
14:21
[24]

tygrysek [ behemot ]

Benedict --> wszystkiego najlepszego !! Zdrówka i mnóstwo miłości Tobie życzę.

Piotrasq --> bank troszkę zacofany, pod względem księgowości, ale w cyferkach wychodzi dość dobrze.


Witaj serdecznie Lechu
jak zdrówko ??

11.03.2003
14:21
[25]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

lizard ------> masz na mysli rzecz jasna dobry humor , oczywiscie ze bede go mial starczy dla Nas trzech z palcem w nosie po lokiec

Piotrasq ----> i to jest satysfakcjonujaca mnie odpowiedz :o)

11.03.2003
14:23
smile
[26]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Benedict ------> Wszystkiego najlepszego z okazji imienin !!!! :))))

PS. Jak Ty masz na imie ? :D

11.03.2003
14:52
smile
[27]

Lechiander [ Wardancer ]

Tygrys --- >Dziękuję, dobrze w sumie. Jutro wprawdzie idę znów do zębologa, ale już się nie boję. :-)

11.03.2003
15:01
smile
[28]

tygrysek [ behemot ]

Lechu --> zadawkowałeś sobie coś na strach ?? :)

11.03.2003
15:08
smile
[29]

Lechiander [ Wardancer ]

Tygrys ---> Ja się nie boję, bo już taki odważny jestem po prostu - od urodzenia niczego się nie stracham. :-P ;-))

11.03.2003
15:20
smile
[30]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Lechu ---> a korytarze w Half Life ?

11.03.2003
15:23
smile
[31]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Benedict ---> wszystkiego najlepszego :-))))))))))))))))

Gambit ---> ta... jelonek na Palladynke... nieeee... to musi byc cos wiekszego :-pp :-))))) mam w glowie opis NPC w formie "zwierzecej" :-ppp :-))))))))))))))

tygrysek ---> nie wiem co Ci Klapouchy opowiedzial o sesji ale mnie sporo nerwow kosztowala. Az sobie pazury polamalam....stresor na maxa - juz sie zastanawiam jakie choroby psychiczne zalapie :-)))) <jakby moich wlasnych bylo malo :-p>

11.03.2003
15:27
smile
[32]

Lechiander [ Wardancer ]

Piotrasq ----> I musiałeś się odzywać? ;-)) :-P

11.03.2003
15:36
smile
[33]

DarkStar [ PowerUser ]

Heh nie bylo mnie miesiac i juz dobiliscie do 1038:) Gratulacje:))) Ktos mi wyjasni czemu jestem znowu generalem?:P

11.03.2003
15:36
smile
[34]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Napis w toalecie:

<Badz asertywny ! Lej obok kibla>

11.03.2003
15:39
smile
[35]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

DarkStar ----> zaszla drobna zmiana

Oto zasady przyznawania stopni na Forum Dyskusyjnym:

[Junior] 1-9 postów
[Legionista] 10 - 49 postów
[Chorąży] 50 - 99 postów
[Centurion] 100 - 199 postów
[Pretorianin] 200 - 499 postów
[Konsul] 500 - 999 postów

(przy generale i powyżej można prosić o zmianę stopnia na wybrany przez siebie)
[Generał] 1000 - 2999 postów
[Senator] 3000 - 5999 postów
[Legend] 6000 + (stopień pogrubiony) postów

Pracownicy GOLa [Prefekt]
Moderatorzy [Moderator]
Współpracownicy GOLa jeżeli chcą [Gladiator]
Osoby wyróżnione z jakiegoś powodu [Patrycjusz]



11.03.2003
15:44
[36]

DUBROLES [ Animator ]

Cześć wam!

Mam pytanko, czy muszę zrobić coś specjalnego, żebym mógł zakładać kolejne części Karczmy?

11.03.2003
15:49
smile
[37]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Kanon ---> nie dopisales, ze stopien Legend jest wyklety na tym forum...

DUBROLES ----> musisz z rok poterminowac.

11.03.2003
15:52
smile
[38]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Piotrasqu ---> no to juz rozumiem czemu mnie tak kusi zeby sie stac Legenda - pewnie to skutki sesji u Gambita i pierwsze objawy choroby mojej Palladynki :-ppppp :-)))))

Dubroles ----> to co Ci napisal Piotrasqu to tylko dobry poczatek :-)))

11.03.2003
15:56
smile
[39]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Holgan ---> nie chcialem go dolowac :D

11.03.2003
15:57
smile
[40]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Piotraqsu ---> widac ja nie znam litosci :-pp :-)))))))))))

11.03.2003
16:01
smile
[41]

DarkStar [ PowerUser ]

Heh prosty zabieg Prefektow aby podniesc dzienne statystyki wyslanych postow:)

Piotrasq nie badz taki skromny:) Musiales sporo napracowac sie przed klawiatura aby dobic do Legendy:)))

11.03.2003
16:03
smile
[42]

tygrysek [ behemot ]

Lechu --> a jednak się czegoś boisz :)
*hahahaha*
(złowieszczy śmiech z korytarza w Black Mesa)

Holgi --> świetnie, takie sesje są najfajniejsze. Największą satysfakcję miałem jak doprowadziłem gracza do płaczu ... mniam :)

11.03.2003
16:06
smile
[43]

tygrysek [ behemot ]

DarkStar --> bo Piotrasq to największy statsiarz forum :)

11.03.2003
16:10
smile
[44]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

tygrysku ---> jasne... a co do tego co potrafisz z graczem zrobic - to wiem - juz dwa razy palalam w czasie Twoich sesji szewska pasja. Ale do lez nie dam sie doprowadzic... :-pp :-)))))))))) <nieeeeee... to nie jest wyzwanie :-D>

11.03.2003
16:15
smile
[45]

DarkStar [ PowerUser ]

A wiecie ze od pisania na klawiaturze podobno siadaja stawy w palcach i na starosc hmm nie dzialaja poprawnie:)

11.03.2003
16:24
[46]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

DarkStar ----> zapomnialem dodac ze Legend'y maja na tym forum przechlapane ;o)

Tygrysek ----> opowiedz koniecznie jak to bylo z tym placzacym ?????????? :o)))))

Holgi -----> po francuskiej stronie na razie cisza ale badzmy dobrej mysli [co ja mowie ? My jestesmy dobrej mysli]

Piotrasq ------> na jaki czas ten kredyt ? [sorry za dociekliwosc ]

11.03.2003
16:25
[47]

DUBROLES [ Animator ]

Piotrasq - - - > Dz, ale czemu legend`a wyklnąłeś? :)

(2)

11.03.2003
16:25
[48]

Szaman [ Legend ]

Witam ponownie wszystkich! :)

Rogue: Ja mam nadzieje, ze nie bede sie musial przyzwyczajac do wstawania o tej godzinie... trasznie to czlowieka wykancza... ;)))

Shadow: Hie, hie... Ma siem ten yntelekt... :)

Tygrysku: Daj mnie znac o ktorej moge do Cie podjechac oddac spiwora! Bo nie chce ani pocalowac klamki, ani Cie z wyra wyciagac... :)

Gambit: Tak. Kontaktowala sie... i szczena mi opadla na podloge, kulajac sie jeszcze kawalek... ;)
Mogles mnie uprzedzic, zdrajco! :)
Ranaghara jako gracza znam srednio, ale z rozwmow z nim i kilku spotkan na serwerze moge powiedziec, ze gra dobrze - bez przeginania i trzyma klimat. Poza tym jest naszym (Do'Veldrinow) sojusznikiem... ;)

Mikserqu: Ty kapitalisto przebrzydly! :)

Yosiu: Gratuluje! :)
Ktory to kamp w karierze? ;)))
A plecak moze zafoliuj prozniowo (azeby sie nie zniszczyl), albo co i kiedy bedzie mozliwosc dasz obrazek. :)

Piotrasqu: Nie wiem, czy gratulowac Ci kredytu, czy wspolczuc jego splacania - pomoz mi wyjsc z tej sytuacji! ;))))

Benedict: To dzisiaj? A wiec Wszystkiego Najlepszego! :)

11.03.2003
16:26
[49]

tygrysek [ behemot ]

Holgi --> ale to nie ze złości płakał gracz, tylko ze smutku ... a wyzwanie jak to wyzwanie, jest do sprostania :)

11.03.2003
16:37
smile
[50]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Kanon ---> :-)))))))))) czekam z utesknieniem, lubie wiedziec rozne dziwne rzeczy :-)

tygrysku ---> tylko sie nie wycofaj :-))))))))))

11.03.2003
16:37
[51]

tygrysek [ behemot ]

Kanon --> opowiem tylko skrótami myślowymi. Otóż bohater tej opowieści grał postacią złą do szpiku kostnego, nie potrafiłem sobie z nim poradzić, bo żadne groźby na mrocznego elfa nie działają. Postanowiłem postawić istotę, która zaprzyjaźniła się z głównych bohaterem. Połowa sesji to była walka z graczem, żeby zaprzyjaźnił się i zdobył zaufanie. Lecz potem ... przyjaciel uratował mu życie, oddając mu w zamian swoje ... potem już tylko łzy poleciały ... samoistnie ...

Szamanq --> a możemy jutro się umówić ??

11.03.2003
16:38
[52]

Lesaonar [ Generaďż˝ ]

witam towarzystwo, dostane elverquissta?

11.03.2003
16:39
[53]

tygrysek [ behemot ]

Holgi --> tak łatwo się nie poddam

11.03.2003
16:42
smile
[54]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

tygrysek -----> coz za wzruszajacy skrot myslowy ;o)))))))

11.03.2003
16:49
smile
[55]

Kanon [ Mag Dyżurny ]



T ego dnia dzielny rycerz Stefan był jakiś nieswój. Pogoda była marna, jak zwykle zresztą ostatnio, i d.r. Stefan nie wiedział, co z sobą począć. Nudził się bowiem okrutnie. A wiedzieli pachołkowie, iże znudzony rycerz gotów jest do czynów strasznych, a nieobliczalnych. Tedy nikt nie ośmielał się opuszczać komnat. Dziwił się przeto niepomiernie d.r. Stefan, że nikogo nie może znaleźć krążąc po korytarzach swojej warowni.
- A bywaj tu który! - rzucił d.r. Stefan. Ale nikt się na wezwanie nie stawił, bo okazało się, że wszyscy jakieś pilne prace do wykonania mają.
- Poważę się na coś strasznego, a nieobliczalnego - dorzucił d.r. Stefan. - Chyba, że się tu pachołek jakiś pojawi...
I ciągnęli losy pachołkowie przerażeni, bo przecie niech lepiej jeden cierpi niż wszyscy...
I padło na Albina - brata bliźniaczego dziewki służebnej Albiny. I poszedł Albin do d.r. Stefana z głową opuszczoną.
- Słucham, jaśnie panie - zagaił pachołek Albin.
A w tym momencie, ku zaskoczeniu wszystkich w warowni, słońce wyjrzało zza chmur i pogoda się śliczna uczyniła.
- Śniadać będziemy dziś razem - rzucił d.r. Stefan. - Każ tam, co lubisz, przygotować. Na twój gust się dziś zdam.
I pachołek kazał przygotować jaja na bekonie i sok pomarańczowy, i grzanki, i ser. I zastawiono stół, i przyszedł d.r. Stefan, i zasiadł do stołu, i już zaczęli zazdrościć pachołkowie pachołkowi Albinowi, i w tym momencie słońce zaszło...
Jakież jednak było zdziwienie wszystkich obecnych, gdy pachołek Albin okna zasłonił, a świece łukowe rozpalił i jasno się jakoby w dzień słoneczny zrobiło. Spożyli tedy śniadanie, po czym d.r. Stefan okno odsłonił i jak nie praśnie na odlew pachołkowi Albinowi, aż się zęby posypały i o powałę grzmotnęły. Po czym pięść mocarną wytarł w połę szlafroka, który na kolczugę naciągnął, przeciągnął się i udał do zwykłych zajęć uznając poranek za udany...
A pachołkowie zbierając pachołka Albina i jego zębiska mówili:
- Co się odwlecze, to nie uciecze...


11.03.2003
16:51
[56]

Szaman [ Legend ]

Tygrysie: Aaaaa!!! No a o co mnie chodzi? :)
O to, kiedy bedziesz jutro w chacie - przeciez teraz nie bede Ci sie ladowal na glowe... ;)))

11.03.2003
16:55
[57]

tygrysek [ behemot ]

Kanon --> cały skrót trzeba by było okrasić w opisy postaci z którymi bohater się spotykał. Na przykład "przyjaciel" naszego bohatera był demonem, lecz ukazujący się w formie osoby, z którą bohater miał najmilsze wspomnienia (tutaj siostra). Demon był nieukierunkowany, bo dopiero powstał i jego carakter był jedynie neutralny-. Wyobraź sobie mrocznego elfa z przyjacielem demonem ... ufff ... ale jednak się nie pomyliłem i nie starał się zawładnąć całym światem, i dobrze, bo jeden czarny smok już niedaleko czekał ... taki zupełny zbieg okoliczności :).

Szamanq --> myślałem o umówieniu się jutro dopiero, bo nie znam swojego jutrzejszego rozkładu lenistw :)

11.03.2003
17:04
[58]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Kanon ---> 30 lat.

11.03.2003
17:07
[59]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Jestem z powrotem i dodatkow całkowicie klapnięty. Po proszę jakis napój regeneracyjny!!

11.03.2003
17:10
[60]

Lesaonar [ Generaďż˝ ]

na pewno się zgodzisz na elverquissta:)

11.03.2003
17:10
smile
[61]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Tygrysku ---> no to sie juz sesj nie moge doczekac... :-)

Shadow ---> prosze Cie bardzo

11.03.2003
17:13
[62]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Benedict--->Wszystkiego najlepsiejszego( i dużo ciekawych ksiażek do przeczytania ;-))

Holgan-->Tylko skad "doktor" by miał ten silikon wziąć? Pewnie wymyślił jakis substytut - i wole sie nie domyslac jaki ;-)

Yosia-->gratulacje!! I nie przejmuj sie szkołą, są gorsze rzeczy.

Piotrasq, Holgan-->ale go dołujecie ;-))

Szaman-->nie yntelekt tylko jentelekt ;-PP

11.03.2003
17:15
[63]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Lesaonar-->nie pijam elfich sików ;-)))

Holgan-->dzieki. Tylko dlaczego to niebieskie? Nie było niczego o porządnym piwnym kolorze? ;-)

11.03.2003
17:17
smile
[64]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Shadow ---> wiesz oni sa z innego swiata do ktorego maga sie swobodnie przenosic <z wilkolaka :-p> wiec dostep do silikonu ma calkiem latwy :-)))))))))))))) i niech bedzie ze to byl silikon, bo sie az boje myslec co innego moglo byc :-p

11.03.2003
17:18
smile
[65]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Shadow --->marudzisz, ale nich Ci bedzie .... :-pp

11.03.2003
17:19
[66]

Szaman [ Legend ]

Tygrysie: A jutrzejszy rozklad znasz? :)
Bo chcialbym wiedziec, o ktorej mam sie zwlec z wyra... ;)))

Piotrasqu: 30 lat juz statsujesz? :)
Nieeeezle... ;PPPP

Shadow: Nie wazne jak to nazwiesz, wazne, ze to mam! :)

11.03.2003
17:33
[67]

DUBROLES [ Animator ]

Shadowmage - - > Dołujecie? Jak komuś przeszkadza to mogę nie uczęszczeć do karczmy ;/

11.03.2003
17:38
smile
[68]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Szaman ---> nie, tyle mam :DDD

11.03.2003
17:40
smile
[69]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Dubroles ----> alez uczeszczaj ! , ale jak Ci przeszkadzamy to mozesz nie uczeszczac ;o)

11.03.2003
17:43
[70]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

DUBROLES-->ja nie mam nic przeciwko...A poza tym dlaczego mnie sie czepaisz?

Szaman-->a ile sztuk? ;-PP

Holgan-->dzieki. A skoro ma dostep, to nie ma probelmu. na pewno był to silikon(jak często bedziesz to powtarzać, to moze nawet w to uwierzysz ;-PPP)

11.03.2003
18:05
smile
[71]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Benedict --> Wszystkiego najlepszego i wogóle co tam można w takich chwilach...

Holgan --> No ale u mnie to byłaś chyba bliska uronienia łezki na sesji...no chyba, że się mylę...Ale i tak Wami potrząsnąłem, a jakby Tiamath zginął, to mielibyście śrubę, że ho ho

Szaman --> I jak wyniki rozmowy??

11.03.2003
18:09
smile
[72]

Lechiander [ Wardancer ]

Tygrys ---> Na szczęście nie jest i nie będzie mi dane zwiedzić Black Mesy w realu. :-P
A w ogole, to ciekaw jestem, kto się nie boi? :-P :-)

11.03.2003
18:12
smile
[73]

Rogue [ Mysterious Love ]

Benedict --> Życzę Ci wszystkiego najlepszego...mnóstwo całusków i spełnienia marzeń :)))

11.03.2003
18:27
[74]

Yosia [ Pretorianin ]

Szamanku ---> który to??? eeee nie pamiętam :) ale myśle że nie więcej niż piąty :D a z plecakiem postaram się załatwić jak naszybciej. ale mogę się pochwalić, że nikt mi nie wierzy, że sama to namalowałam i każdy mówi, że to musi być naklejone :D

Shadow ---> wiem, wieeeem, że są gorsze rzeczy np. ten robak, który drąży korytarze w mojej głowie ;) całe szczęście już mi trochę lepiej, teraz czuję się jakby mi ktoś miażdżył kość nosową i okolice zatok :D i dziękuję za gratulacje :)

11.03.2003
18:38
smile
[75]

Deser [ neurodeser ]

Benedict - wszystkiego najlepszego i .... dwie tony książek dla przyjemności :) Podobno idziemy jeszcze w marcu na piwo :D Musimy zdążyć przed 30.03 :))) Bo później to możemy się na lawce umowić :)

Dzień dobry Wszystkim :)

Kanon - liczę na humor :) Do kiedy masz dostęp do poczty ? zanim wyjedziesz ? Coś jeszcze bym podesłał. I gdzie się dekujesz we wrocku ? (od kiedy ?)

lizard - a mnie Laibach pogrywa :DDD i piwo mam :)

Wczoraj to się tak cieszyłem z nowego roweru, a złodziej poprzedniego niech wjedzie w patrol policji :) albo gromadkę pijanych dresów.

11.03.2003
18:38
[76]

DUBROLES [ Animator ]

Shadowmage - - > Sorry, nie do ciebie chciałem się "przyczepić".

Kanon - - > Dzięki za pozytywne słowo :)

Sorry, ale mam dziś zły dzień i jestem dziś czepliwy...

11.03.2003
18:38
smile
[77]

tygrysek [ behemot ]

Szamaniasty --> pewno obudzę się koło 13:00 ... to wszystko co narazie wiem o jutrzejszym dniu

Lechu --> tamtych korytarzy to rzeczywiście trzeba się bać :)

11.03.2003
18:46
smile
[78]

Lechiander [ Wardancer ]

Tygrys ---> A jakże! :-)
Pewnie nawet Piotrasq się trzęsie ze strachu na samą myśł o nich. ;-) :-P

Ha, życzonka dla Benedicta poszłu jak istna lawina. :-))

11.03.2003
18:48
[79]

tygrysek [ behemot ]

Lechu --> a co by było, gdybyśmy przez przypadek trafili do Black Mesy w czasie eksperymentu ??

11.03.2003
18:52
[80]

Lechiander [ Wardancer ]

Tygrys ---> O Jeżu! Nudzisz się, cy cóś? ;-) :-P Skąd takowe myśli straszliwe Ci po główce biegają?
Osobiście nie za bardzo wiem, co bym zrobił (a raczej nie zrobił). Na pewno musiałbym mieć duuużo pampersów. ;-))

11.03.2003
18:53
smile
[81]

Deser [ neurodeser ]

Lechu - może nawet te życzonka zaskoczą Benedicta ;) ale jak się jest księciem Amberu to trzeba byc przygotowanym, że co cień to impreza :DDD

11.03.2003
18:55
[82]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Yosia-->No to proponuję herbatkę z malinami - powinno pomóc na choróbsko.

Dubroles-->nie ma sprawy.

11.03.2003
18:59
smile
[83]

tygrysek [ behemot ]

Lechu --> zadzwoniłbym do AnankE, bo ona troszkę lepiej zna podziemia Mesy :)

11.03.2003
19:22
smile
[84]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Deser ----> slij ! jak nie dzis to jutro sobie odbiore , przyjezdzamy w czwartek okolo 23:00 i logujemy sie do Bolkow , rano wstaje i ruszam na miasto (podobno Skuter jest w szpitalu wiec go odwiedze z pewnoscia) wieczor mam wolny i jeszcze nie wiem co bedziemy robic jakby co to zwale sie do Ciebie i nagramy longpalya ;o))))

11.03.2003
19:31
smile
[85]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

tygrysek, Lechu -------> w trakcie, to w trakcie, ale po eksperymencie ?

11.03.2003
19:37
[86]

Szaman [ Legend ]

Piotrasqu: To Ty mloda dupa jestes... :)
Tylko 4 lata wiecej niz ja. ;)))

Shadow: Ja mam jeden, ale za to posiadajacy multitasking i programowalny jentelekt! ;PPPPP

Gambit: Wynik rozmowy podalem - zobaczymy co sie z tego wykluje. :)

Yosiaczku: No wlasnie... nie dawno juz, oj dawno nie bylo Kastore i jego statystyk... :(
A co do plecaka - to ja moge poswiadczyc. No, przynajmniej to, ze mi mowilas, ze zrobilas to sama... ;PPPPP

Deserqu: No no... nowa maszyna na pokladzie? Jakaz to? Mega-hardcore jakowys? Czy zwykly rower z rodzaju "stealth" (czyli takich nierzucajacych sie w oczy... ;PPPP)?

Tygrysie: Z takim buissnes planem to my sie do przyszlego stulecia nie zejdziemy... ;PPPP
Ja tez o tej porze juz powinienem byc na nogach, wiec daj znac na forum, czy bedziesz. :)

11.03.2003
19:47
smile
[87]

Lechiander [ Wardancer ]

Tygrys ---> A w jakim sensie? :-P

Piotrasq ----> Po eksperymencie, czyli w momencie, jak, powiedzmy, kiedy zaczyna się dym. :-)

Deser ---> Prawdę prawisz, bez dwóch zdań! :-)

11.03.2003
19:55
[88]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Szaman-->ale sprzęcior!!! Ile na niego wydałeś? ;-P

11.03.2003
20:00
smile
[89]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

BENEDYKT

Zdrobnienia i skróty: Benek, Beniek, Benio

Forma żeńska: Benedykta, Benita

Zdrobnienia i skróty: Benia, Benka

W innych językach:
łac. Benedictus
niem. Benedictus, Benedikt
ang. Benedict
fr. Benoit
węg. Bwnedek
hiszp. Benito
wł. Benedetto, Benito
szwedz. Bengt

Pochodzenie i znaczenie: łacińskie: benedictus - błogosławiony

Uwagi i ciekawostki: Imię rozpowszechnione od czasów Benedykta z Nursji, założyciela zakonu i opactwa benedyktyńskiego na Monte Cassino (529).

Charakterystyka osoby:
Osoby mało towarzyskie, stroniące od przyjaciół, nie wiążące się na stałe z osobami płci przeciwnej. W rodzinie osoby trudne, ale jeżeli już zostaną rodzicami są niezwykle troskliwi. Swoje dzieci doskonale przysposobiają do życia. Posiadają bardzo zmienny charakter, co sprawia im wiele nieporozumień i kłopotów. Osoby te mają szczęście do łatwego zdobywania pieniędzy, do których nie przywiązują zbyt dużej uwagi. Lubią wystawne jedzenie i ekstrawaganckie ubiory.

Wszystkiego dobrego i niczego zlego !

11.03.2003
20:37
[90]

Deser [ neurodeser ]

Kanon - maila po nocy wyślę :) ale przy Twojej domyślności to wiesz o co mi chodzi. Zmartwiłeś mnie Skuterem :( Ktoś mi w tawernie mówil, że jest chory ale nic o szpitalu nie było mowy. Daj znać w piątek to może ja też bym się wybrał, tylko siedze długo w pracy :( ale może wieczorkiem.

Szamanq - raczej stealth :) ale jeździ :D i to jest najwazniejsze, bo ja raczej turystykę miejską uprawiam :) Przez błota i ulice wrocka do pracy oraz w inne miejsca :) Zdał dziś pierwszy egzamin. Jak jeszcze tydzień z nim powalczę to będzie jak znalazł, narazie się dociera. Niestety to nie to samo co tamten, ktory od lizarda dostałem :( Pomijając już, że tamten byl amerykański i tez stealth to miał wiele zalet, których w tym jeszcze nie odkrylem (czyt. duszę) Muszę go oswoić i będzie dobrze :)

11.03.2003
21:09
smile
[91]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Szaman ------> no nie bardzo. Tamto, to był żart, nawiązujący do mojej wypowiedzi dla Kanona :)
Jestem 7 lat starszy od ciebie :)))

11.03.2003
21:15
[92]

Lesaonar [ Generaďż˝ ]

gambit --> dobrze mi się zdaje że prowadziłeś sesje w ravenlofie? jest do tego jakiś podręcznik?

11.03.2003
22:29
[93]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Wyskoczyliście z tymi imieninami, aż mnie zatkało i nie wiem co teraz powiedzieć.

Sam nie wiedziałem, że mam dzisiaj imieniny.

Tak czy siak, wielkie dzięki wszystkim :-)))

11.03.2003
22:38
[94]

Szaman [ Legend ]

Shadow: Hie, hie... mam na wyposarzeniu w standardzie... ;PPPP

Deserqu: Ja mojej maszyny napedzanej sila dwoch pedalow nie okielznalem nigdy - co i rusz mi numery robil - a to na srodku ulicy robij SRU! i wywalo mu opone, a to podczas jazdy pekaly linki hamulcowe... bylo z im ciekawie, oj, ciekawie... raz mnie prawie pod kola samochodu poslal, kiedy rozwalily sie przerzutki z tylu i zatrzymalo mi lancuch. :)

Piotrasqu: Eeee... nawet 7 to nic... :)
Miedzy mna a moim najmlodszym stryjecznym bratem jest ponas 24 lata roznicy - co to dla mnie jakies 7 ;)))

Benedict: A widzisz? Bylo sie przygotowac... :)

11.03.2003
22:39
[95]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Aqa --->
09.03 - 23.23 - "Puynny wszystko widzi" - to brzmi jak z Big Brothera czy jakiegoś innego "tele-show", czy jak się tam tego typu głupoty nazywają ;-))

11.03.2003
22:47
smile
[96]

Deser [ neurodeser ]

Benedict - jak to nie wiesz ? Nawet w radio mówili :)))

Szamanq - ja po długim czasie użytkowania juz inaczej niż na dwóch kółkach to nie potrafię :) Jak skroili mi autko to był dramat (dawno to było ;) w XIX wieku może) ale bardziej przezyłem poprzedni rower. W tych warunkach jest to najszybszy środek lokomocji :) Do tego wygodny :) Więc co dzień łapię za klucze i poprawiam to i owo, zwłaszcza, ze mam byłego zawodowca w tym sporcie w pracy :) Doradzi, dokręci i jest coraz bardziej komfortowo. Tylko teraz przykuwam rowerek łańcuchem do siebie :)

11.03.2003
22:58
smile
[97]

Tiamath [ Konsul ]

Bry wieczór

Benedict: Jak wszyscy to wszyscy. Wszystkiego naj... I jeszcze więcej:)))

Deser: Słusznie. Ja bym jeszcze ten łańcuch pospawał w kilku miejscach:)))) Co prawda to żadko pomaga ale się ma komfort psychiczny typu "zrobiłem co mogłem".

11.03.2003
23:01
[98]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Sulik ---> co do dzieciaka - w sumie to się cieszę, że mam już to za sobą. Nie zobaczę bachora pewnie przez rok, i wcale nie będę za nim tęksnił. Ty w ogóle sypiasz???

Pellaeon ---> ja pół-bogiem??? Czego to ludzie nie wymyślą ;-)
Ja, jeżeli chodzi o dzierżenie przekazywanych informacji, to jestem wszystkożerny. Nie znoszę natomiast pamięciówek, jakich musiałbym się uczyć na biol-chemie. Prawdę mówiąc, planowałem nawet kiedyś profil humanistyczny, ale tylko dlatego, aby później móc iść studiować prawo. Jednak zapoznałem się z istniejącym stanem rynku pracy w prawie w Polsce, i przeraziłem się. We Wrocławiu (nie wiem, jak gdzie indziej) jeżeli nie ma się krewnych albo znajomych, którzy załatwiliby pracę, trzeba albo zapłacić 100 000 - 150 000 za aplikację, albo być 1, ew. 2 na roku, choć czasem nawet ci pracy nie dostają.
Po tych sensacjach, zdecydowałem się pójść na cokolwiek. I padło na mat-fiz, ponieważ matematyka nigdy nie sprawiała mi problemów, pod warunkiem, że mam pod ręką potrzebne do rozwiązania zadań wzory. Tak jakoś przekształcanie wyrażeń matematycznych czy wyprowadzanie zależności zawsze robiłem prawie mechanicznie, i nie miałem z tym żadnych problemów.
Ale fizyka - to już coś zupełnie innego - jaki świat musiał być piękny przed Newtonem!

Lechiander ---> ad. obrazek - a ja myślałem, że Bóg wreszcie dostał stosowną okazję, aby przestać "kochać Amerykę". On już musi być tym kochaniem Ameryki strasznie zmęczony, kiedy widzi, ilu Amerykan chce wojny i ludobójstwa w Iraku.

Ananke ---> ad. getto - Cibie przynajmniej Soul uhonorował "klapsem", a w moim przypadku zwyczajnie zignorował uwagę o getcie. Ale osobiście wolę tę przytłumioną zieleń, jaką mamy obecnie niż szarość - jak śmietniczek.

Shadowmage ---> porządki na komputerze? Podziwiam wytrwałość, mnie nawet nie chce się zrobić porządku na stole w moim pokoju, choć często nie mam gdzie talerza z jedzeniem położyć. A żeby jeszcze na kompie? Zgroza !!! ;-)

-----------------

Te 200-postowe karczmy czyta się strasznie długo. Te krótsze czytało się szybciej.

11.03.2003
23:03
smile
[99]

Deser [ neurodeser ]

Tiamath - może się z nim bionicznie złączę :) Tylko co bedzie jak moje najgor... eeee najlepsze cechy przejmie :) Zacznie gryźć albo udawać głupa :D

11.03.2003
23:15
[100]

Benedict [ Generaďż˝ ]

jeszcze parę uwag do treści tego odcinka:

Yosia ---> gratulacje. Zawsze miło widzieć, że kobieta ubiegła Piotrasqa, Szamana i resztę ;-))

Piotrasq ---> nie wiesz, jak ja mam na imię? A ja wiem i Ci nie powiem! :-P

tygrysek ---> a Ty to nigdy nie statsujesz!

Deser ---> a kiedy Ci wyjście do Tawerny pasuje? Jak dla mnie, to może być np: w piątek, albo w poniedziałek po weekendzie (w sobotę i niedzielę pewnie będę miał zajęte wieczory). Skorzystam z okazji, aby wycyganić od Ciebie Eddę :-) Przy okazji, mogę Ci zostawić kompakt ze Space Empires IV - tą grą, o której kiedyś wspominałem, i zaskoczyło Cię to, że jej nie znasz. Zresztą, jeżeli Twoje dzieciaki lubią strategie, to pewnie będą częściej okupowały komputer niż do tej pory, bo gra jest naprawdę świetna. Tyle, że z początku trudno jest się połapać w niektórych rzeczach.

11.03.2003
23:19
[101]

Deser [ neurodeser ]

Benedict - wstępnie poniedziałek :) Do końca tygodnia jestem zalatany lub zajęty. Odezwę się jeszcze. Grę chętnie zobaczę :) a Eddę przyniosę.
Idę popracować, zerknę później.

11.03.2003
23:20
[102]

SULIK [ olewam zasady ]

Witam wszystkich

Benedict --> jak byś mógł, powiedzieć o jakiego dzieciaka chodzi, bo sądze ze było coś w którymś z poprzednich watków tylko coś nie moge znaleźć - jednak ciężko przekopać sie przez te 200 postów :(
A co do spania to tak - czasami śpie i przez to zasypiam do szkoły :D tak jak dziś... a tak wracają do szkoły to właśnie z niej jakieś kilkadziesąt minut temu wruciłem

Nie wim jak u was ale u mnie w Krakowie jakiś czas temu lało, ale na szczęście przestało i mam teraz piękną noc :D

11.03.2003
23:26
[103]

Lesaonar [ Generaďż˝ ]

witam ponownie

Sulik--> jeżeli chodzi o pogode ten deszcz cały zaległy snieg rozpuscil (wszystkie psie gowna leza na chodnikach i jest chyba gorzej jak w afganistanie, autentycznie co 0,5 metra to jakaś mina)
Co ty o tej porze na necie porabiasz?

11.03.2003
23:29
[104]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Deser ---> może mówili. Ja rzadko radia słucham ;-p

Szaman ---> przygotować - do czego? Ja się przygotowywałem! Całe wczoraj przygotowywałem się na dzisiejsze ćwiczenia! Ja sobie zajęć nie olewam, jak niektórzy, i nie przesiaduję dzień pod niu po jakiś karczmach! :-))

Tiamath ---> mogę sprostować? Pseudonim Benedict nie został utworzony od mojego prawdziwego imienia. Wszystkie wersje mojego imienia było już zarejestrowane, więc wybrałem Benedicta - bohatera Kronik Amberu Rogera Zelaznego.

Pellaeon ---> jeszcze jedno. Wierzę, że Marksistowskie idee, w tym postulat równości wszystkich ludzi, nawet jeżeli są nieosiągalne, są słuszne. Uważam, że wszyscy powinni mieć równe prawa, równy dostęp do rozmaitych usług - medycznych, edukacji itd. - wszyscy na takim samym poziomie, być równo traktowani przez prawo i przez inncyh ludzi.
W tym świetle, jestem przeciwnikiem jakichkolwiek bożków, pół-bogów i idoli mas. Dlatego głupio się czuję, jak ktoś mi mówi żartem, że mógłbym być pół-bogiem. Po prostu nie mam zielonego pojęcia, co na to odpowiedzieć, żeby nie wyjść śmiesznie.

11.03.2003
23:30
[105]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Witam

Czy ktoś może spotkał się z takim zjawiskiem, że ze zmęczeniem w ciągu dnia jest odwrotnie niż powinno być? Bo dzisiaj im bliżej końca dnia, tym mniej zmęczony byłem :-)))
Bardzo bym się chciał czuć tak częściej po niezbyt udanym dniu :-)

Shadow -> Cóż, Elvenking to dopiero debiutująca grupa - na swoim koncie mają tylko demo i jedną pełną płytę - pracują nad drugą :-)
A więc, co tam trza dopracować, to jeszcze dopracują - jak dla mnie zapowiadają się bardzo dobrze :-)))
Jeszcze takie małe info - jedna z tych chóralnie udzielających się pań (nazywa się chyba de Luca, czy jakoś tak) jest wokalistką jakiegoś włoskiego zespołu deathowego, niestety nazwa mi całkowicie wyleciała. Eh, skleroza :-)
Oglądałem dzisiaj Gundama i wygląda na to, że dwa odcinki postanowili przeznaczyć na podsumowanie połowy serii - wdać rysować się nie chciało ;-)
Ale pompa jest czasami niesamowita - jak usłyszałem zdanie "Jej uczucie do mnie spowodowało rozdwojenie jaźni" to prawie głupawki dostałem :-))))))))))))

Generale -> Yyy, z tym okręcaniem się wokół drzewa to tylko propaganda rebelianckich szumowin była ;-ppp

Benedict -> Kiedyś też byłem wszystkożerny, ale teraz już nie. Wyrobił się za duży kontrast między tym co mnie interesuje i w kierunku czego chcę iść, a tym co po prostu muszę znosić i przeżuwać, by mieć to pierwsze. O prawie też myślałem i to dość długo. Jednak doszedłem do wniosków bardzo podobnych do Twoich i porzuciłem ten pomysł (chociaż jeszcze półtora roku temu się go chyba trzymałem :-))
A wybierając profil w liceum (językowy - czyli rozszerzony i zaawansowany angielski, niemiecki nauczany przez metodyka, i takie tam) kierowałem się właśnie tym, w czym jestem dobry, tudzież posiadam jakieś uzdolnienia w tym kierunku (podobno ;-p ). I właśnie przez te zainteresowania miałem też troche trudny wybór między językowym a humanem. No i jak to się mówi "Kości zostały rzucone", więc prawdopodobnie dalej będę szedł właśnie w tym kierunku.
Jeśli zaś chodzi o fizykę - to tych wszystkich Newtonów, Faradayów i Maxwellów bym najchętniej w rządku pod murem ustawił i cały magazynek wpakował :-)

11.03.2003
23:32
[106]

SULIK [ olewam zasady ]

Benedict --> już wiem o jakiego dzieciaka chodzi :D co prawda kosztowało mnie to przekopanie się przez około 400 postów - ale jaka satysfakcja :D

11.03.2003
23:35
[107]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Benedict -> Popieram w 101% :-)
Co do tych idoli, to z pewnością był by nim ten, kto doprowadziłby do takiej sytuacji. Niestety na razie w tym "sprawiedliwym i pełnym dobrobytu" świecie możemy tylko pomarzyć.
Ale jeszcze wszystko przed nami :-)

11.03.2003
23:42
smile
[108]

rafigd [ Chor��y ]

czesc wszystkim jestem tu pierwszy raz i nie zabardo kumam:(

11.03.2003
23:46
smile
[109]

Tiamath [ Konsul ]

Benedict: A co tam. Przynajmniej masz więcej imprez w roku:)))))

Gambit: Gdzie są kwiatki z sesji????? (a miałem tą kartkę w rękach, nawet sam wszystko na niej notowałem. arggghhhh. Tak to jest jak się zaufa MG:))))

Rogue: Pozdrów Oliwkę (tylko żeby całusów nie zaczęła posyłać:p)

No to teraz już czas na lulu


Nara ludziska. Do czwartku lub piątku

11.03.2003
23:47
[110]

SULIK [ olewam zasady ]

rafigd --> przeczytaj wstępniak - jak po tym nie zkumasz no to cóż

11.03.2003
23:54
[111]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Pellaeon ---> ja zawsze wieczorem jestem bardziej ożywiony niż rano czy po południu. Potrafię przez pół dnia ceremonialnie odgrywać konającego łabędzia, a o 9.00 wyjść do klubu i przetańczyć z kolei pół nocy.

Jeśli chodzi o języki, to na początku liceum potrafiłem się dogadać po angielsku. Wiem to, bo po ukończeniu 1 klasy byłem w Londynie przez 2 tydgodnie i nie miałem większych problemów z porozumiewaniem się. Dla porównania, byłem również w lecie ubiegłego roku przez tydzień. I przekonałem się, że dukam jak 6-latek. To dlatego, że moja nauczycielka w liceum była przekwalifikowaną kimś tam (chyba chemiczką). Sama średnio znała angielski, w ogóle nie umiała wymawiać, a nauczanie gramatyki wyglądało tak:
Dawała listę zdań do przetłumaczenia albo zparafrazowania, na ogół to były jakieś wyjątki. Potem kazała jakiemuś uczniowi przeczytać, jak on zadanie rozwiązał, po czym stwierdzała, że skoro w tych zadaniach pojawiła się jakaś tam konstrukcja warunkowa, to że już umiemy konstrukcje warunkowe. A że był to często wyjątek od reguły, to wszyscy głupieli, i nie wiedzieli, jak potem takie zdania pisać.
A słówek uczyliśmy się zupełnie chaotycznie. Jakieś słówko tu, jakieś tam, niby według podręcznika, ale w rzeczywistości zupełnie nie uporządkowane tematycznie, przez co teraz, kiedy chcę coś powiedzieć, wygląda to mniej więcej tak: I want to say, that ... it is important, I suppose ... because you should know, that ... cholera, jak to słówko było?

BTW. A na co Ty właściwie zamierzasz iść na studia?

12.03.2003
00:08
[112]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Sulik ---> w sumie to tylko odpowiadałem na Twojego posta, gdybym wiedział, że będziesz się musiał niepotrzebnie przekopywać przez 2 wydłużone karczmy, to bym sobie darował, po to przecież był drobiazg

Pellaeon ---> tak, przed nami. Przed nami kolejne wojny pana Busha, przed nami dzieci umierające z głodu w Afryce i niszczenie nadwyżek żywności na Zachodzie, przed nami amerykańska neokolinazacja świata, przed nami imperializm i rządy pieniądza. Nie sądzisz, że współczesny świat zmierza coraz wyraźniej ku paranoi? Choćby z tym niszczeniem żywności. I to nie tylko mam na myśli wylewanie maleka w Stanach Zjednoczonych, ale także polskie numery ze zbożem wysypywanym na tory - patrz Lepper czy Zagórny. Ktoś ich za to ukarał? A w Afryce niektórzy ludzie za parę garści tego zboża, nawet zebranego z ziemi, byliby przez całe życie wdzięczni.

Tiamath ---> tyle, że ja w ogóle imienin nie obchodzę :-)

12.03.2003
00:16
[113]

SULIK [ olewam zasady ]

Benedict --> to nic, przy okazji zobaczyłem kilka innych odpowiedzi skierowanych do mnie, a których wcześniej nie dostrzegłem

12.03.2003
00:23
[114]

Deser [ neurodeser ]

PADA DESZCZ

Pada deszcz
I fajnie jest
Pada deszcz
Deszcz deszcz
Wodny jeż
Łagodny ozdobny
Deszcz deszcz
Deszcz
Apatia to żaden grzech
Gdy wszystko zmienia się w cash
--------------------------------------------
L.J.

No ta ja będe zmykał :) Jeszcze lekturka czeka.

Dobrej nocy.

12.03.2003
00:35
[115]

Tywin [ Konsul ]

Dobry wieczór. Ja niestety znowu tylko przelotem.

Benedict --> Wszystkiego najlepszego, spełnienia marzeń, ciekawych książek, et caetera... Przepraszam, że spóźnione, ale zapewniam, że szczere.

Piotrasq --> Ja wiem, jak Benedict ma naprawdę na imię. Mogę Ci odstąpić tą niezwykle ważną informację za jakąś drobną opłatą ;-)

Pell --> Definitywnie zrezygnowałeś z prawa? Szkoda - naprawdę fascynujące studia.

Miłej nocy życzę.

12.03.2003
00:35
smile
[116]

Benedict [ Generaďż˝ ]

To jest wkurzające. W telewizji publicznej tak rzadko pojawiają się jakieś dobre filmy, a w chwili obecnej, zamiast Kieślowskiego, puszcają na dwójce głupi mecz!
Cały tryptyk Kieślowskiego widziałem już kilka razy, ale tak jakoś się zdarzyło, że nigdy wcześniej nie nagrywałem sobie na video, i miałem nadzieję zrobić to tym razem.

No cóż, tym razem głupi nie miał szczęścia

12.03.2003
00:41
smile
[117]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Tywin ---> jakże mógłbym wątpić w szczerość Twoich słów :-) Obiecuję, że się zrewanżuję, pamiętając o tym, aby złożyć Ci życzenia w dniu imienin Lwa.
W końcu nie musisz ubolewać nad tym, że podczas rejestracji palec Ci zadrżał i omyłkowo wcisnąłeś "T" zamiast "R" - w końcu oba klawisze sąsiadują ze sobą.

To tak, gdyby ktoś nie wiedział, czemu Tywin często wkleja obrazek Lwa :-)

12.03.2003
00:43
[118]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

bry wieczor...

czy jest ktos Kto potrzebuje barmanki na nocnej zmianie??

12.03.2003
00:45
[119]

SULIK [ olewam zasady ]

Holgan --> jak można to jedno złociste i setke krasnoludzkiego bimberku - bo jakoś nie zadobrze się dzieje

12.03.2003
00:47
smile
[120]

Benedict [ Generaďż˝ ]

bry wieczór Holgan

barmanka na każdej zmianie mile widziana, szczególnie jeśli stawia na koszt firmy - w końcu wczoraj miałem imieniny!

12.03.2003
00:53
[121]

SULIK [ olewam zasady ]

Benedict --> a ja nie miałem :(

Holgan --> moge zapłacic w naturze............ np. powrużyc z kości i jelit - bo mi to coraz lepiej idzie :D

12.03.2003
00:53
smile
[122]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Oki Panowie... Piwko dla Was :-)

12.03.2003
00:55
smile
[123]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

OKi.. Sulik --> powiedz mi co ciekawego widzisz w mojej przyszlosc?? :-)))))))

12.03.2003
01:00
[124]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Benedict -> Ja się zastanawiam, czy był kiedyś moment, że nie zmierzał do paranoi...
Ameryka "potrzebuje" tej wojny. Dlaczego? Bo podobno w kapitaliźmie wojna najlepiej ożywia gospodarkę :-/
To ja dziękuję za taki "dobrobyt". I niestety, by czuć się w tym zbrodniczym (tak, ZBRODNICZYM I NIESPRAWIEDLIWYM) ustroju dobrze, należy być pozbawionym lub tłumić w sobie wszelkie szersze postrzeganie świata, wykraczające poza dom/pracę/miasto/region/kraj (niepotrzebne skreślić).
Coraz częsciej dochodzę do wniosku, że jedyną szansą by coś zmienić, jest jeden wielki ogólnoświatowy sprzeciw. Politycznie czy gospodarczo, czy w inny "miękki" sposób może to być nie możliwe. Bo możliwości by zrealizować to w ten sposób mają głównie ci, którzy czerpią z tego. A oni z pewnością nie pójdą na radykalniejsze zmiany. No i błędne koło mamy.
Żeby było gorzej, to właśnie dochodzi jeszcze sprawa mentalności rządzących w naszym kraju - a niestety, dopóki ona się nie zmieni, to wciąż będzie to wyglądać na zasadzie: wejść, nachapać się i zniknąć na kolejne 4 lata. Działalność opozycji, obojętnie czy rządzą lewi czy prawi, polega na tym, by wykorzystywać wszelkie możliwości w celu dokopania rządzącym. Zero współpracy mającej na celu zdecydowaną naprawę państwa.

Co do studiów, to dużo myślałem o filologii angielskiej, ale ostatnio też biorę pod uwagę językoznawstwo, może etnolingwistykę (a bardzo chętnie bym się nauczył jeszcze rosyjskiego i hiszpańskiego). I tak na serio to myślę tylko o tych, chociaż gdzieś mi tam jeszcze po orbicie socjologia krąży :-)

Tywin -> Raczej tak. Jednak wybiorę inne ukierunkowanie. Jak dla mnie, to zbyt duży natłok na prawo i może być się ciężko dostać.

Holgan -> Witaj :-)
Zjawiłaś się akurat jak pomyślałem o zamówieniu herbatki z cytryną :-)

12.03.2003
01:01
[125]

rafigd [ Chor��y ]

mam 24 lata i ozenilem sie z wdowa lat 44,ktora ma 25 letnia corke.moj ojciec ktory jest wdowcem ozenil sie z ta dziewczyna i zostal moim zieciem,bo to maz mojej corki.w ten sposob moja pasierbica zostala moja macocha,bo jest zona mojego ojca.urodzil nam sie syn,ktory stal sie bratem zony mojego ojca i jego kuzynem i odpowiednio moim wujkem.zona mojego ojca tez urodzila syna,ktory zostal jednoczesnie moim bratem,bo jest synem mojego ojca i jednoczesnie moim wujkem,bo jest synem corki mojej zony.o ile maz matki kogokolwiek,jest jego ojcem wychodzi na to,ze ja jestem ojcem swojej zony i bratem swego syna i wten sposob jestem swoim wlasnym dziadkiem!

12.03.2003
01:01
[126]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Sulik ---> tak, gdybyś nie wiedział, to z tymi imieninami to był tylko taki żart ze strony Lechiandera.

Włączyłem sobie nagrywanie filmu (pół godziny opóźnienia - wstyd!) i idę już spać - w końcu wstawanie przed 6.00 to żadna przyjemność

Holgan ---> Jak ja Ci się kiedykolwiek zrewanżuję za Twą niezmierzoną dobroć? :-))

Cześć

12.03.2003
01:05
[127]

SULIK [ olewam zasady ]

Holgan --> Kości mówia, że za dużo fiolletowych trunków na kościach pijam.... więc widze coraz Ciemniej :D

A teraz tak:
wsodno Europejskie ułożenie kości względem równikowego ułożenia jelita cienkiego mówi:
Iż dla Ciebie noc ta będzie dość krótka bo skończy sie między 2 a 4 rano, co prawda badzie dość radosna i pełna niespodzianek....
Przed tobą szykuje się niedaleka wyprawa (do kuchni po coś do jedzenia lub picia)
Będziesz miała tej nocy jeszcze kilku gości.... może nawet VIP'ów - którzy suto Cię wynagrodzą za trud pracy....
Kładąc ie spać będziesz zmęczona, ale zadowolona z siebie i dopiero wtedy rozpocznie się twoja prawdziwa przygoda w obięciach Morfeusza w krainie "Nigdy nigdy"

12.03.2003
01:08
[128]

SULIK [ olewam zasady ]

rafigd --> to naprawde przykre, ale dlaczego nam to mówisz?? chcesz abyśmy Ci pomogli... hmmm.... może być ciężko... bo moje kości mówią iż młodo zginiesz ;)

12.03.2003
01:15
[129]

SULIK [ olewam zasady ]

Benedict --> acha... i wszystko jasne :D

12.03.2003
01:15
[130]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

No to czas już spać. Na szczęście jutro wstaję dopiero o 8:30 ;-)

Bywajcie!

12.03.2003
01:21
[131]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Pellaeon ---> na każdej wojnie ktoś zarabia. Na wojnie krymskiej zarabiał Stanisław Wokulski z Lalki :-) a na wojnie w Iraku zarobią amerykańskie koncerny zbrojeniowe.
Czy Bush dążąc do wojny kieruje się chęcią ożywienia gospodarki? Na pewno. We współczesnym świecie nie bez powodu ropę naftową nazywa się czarnym złotem, a irackie czarne złoto skutecznie mogłoby przełamać regres, jaki obecnie przeżywa gospodarka St Zj. Co do tłumienia wszelkiego szerszego postrzegania świata niż czubek własnego nosa - masz rację, zresztą jest to jedna z głównych różnic między obydwoma ustrojami społecznymi.

A co dotyczy mentalności rządzących, to nie wypowiadaj się tak krytycznie. W końcu nasi politycy są: 1. silni, 2. zwarci, 3. gotowi (znaczy się: silni w gębie, zwarci przy korycie, gotowi do ucieczki, ale to zawsze coś!). Poza tym, kiedy obserwuję postępowanie polskich władz państwowych, przypomina mi się cytat z Kochanowskiego:
"... i Polak nową przypowieść sobie kupi,
że nie tylko przed szkodą, lecz i po szkodzie głupi."

Co do "ogólnoświatowego sprzeciwu" - masz na myśli rewolucję? Ja sam do rewolucji jestem nastawiony dosyć sceptycznie. Uważam, że przemoc nie stanowi najlepszego rozwiązania, gdyż rodzi antagonizmy i stwarza szanse dojścia do władzy takim ludziom jak np: Stalin czy Mao Tse Tung. Uważam, że komunizm może funkcjonować tylko wtedy, jak jest wprowadzony przy poparciu społecznym - jak np: w Hiszpanii przed 1936, w Jugosławii, czy obecny quasi-socjalizm w Szwecji. Stalin też co prawda miał poparcie społeczne, ale osiągnięte w nieco inny sposób.

12.03.2003
01:25
[132]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Ja chyba miałem iść spać?

Rafigd ---> Twoje ostatnie słowa nadają nowe znaczenie powiedzonku: W domu wszyscy zdrowi?

Pellaeon ---> 8.30? Nie, żebym był zazdrosny, ale dlaczego Ty sobie możesz spać do 8.30 a ja nie? To niesprawiedliwe! :-)

12.03.2003
01:27
smile
[133]

rafigd [ Chor��y ]

dzieki SULIK pocieszyles mnie:(

12.03.2003
01:27
[134]

Szaman [ Legend ]

Deserze: Eh, moj rower to byla bestyja nieludzka... ale jakos po ostatniej wywrotce przeszla mi ochota na jezdzenie rowerami... :(

Benedict: Tak jest wszedzie. Nie tylko we Wroclawiu (pisze o prawie) - takie same numery sa i w Poznaniu...
I dziwne, ze nie przesiadujesz po Karczmach, skoto Cie tu widze co dziennie prawo... ;PPPP

Holgi: Ja potrzebuje snu, ale nie wiem czemu jeszcze siedze na tylku, miast do wyra isc... :)

Admirale: Ale drzewa tez zostawicie? Bo drzewa to nawet lubie... Latem cien daja... ;PPPPP

Sulik: Slyszalem to, co napisal rafigd juz n-razy w najrozniejszych miejscach...
Raz nawet widzialem to jako list do komisji poborowej, jako uzadadnienie czegos-tam... o ile mnie pamiec nie myli. :)

Nic, ja bede juz szedl spac...

12.03.2003
01:29
[135]

rafigd [ Chor��y ]

Benedict------>a czemu pytasz?zdrowi czasem choruja na grype:(

12.03.2003
01:32
[136]

SULIK [ olewam zasady ]

Szaman --> ja to doskonale znam, tylko po co on to pisze ?? postów chce sobie nabić czy jak - nie wie że to nie miejsce na to

rafigd --> co do dobijanie leżących - polecam sie na przyszłość

12.03.2003
01:32
smile
[137]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Czy ja nie wpsominałem o tym, że pownienem już być w łóżku?

Szaman ---> wyszedłem też z tego założenia. W końcu, gdybym wiedział, że takie numery są tylko we Wrocławiu, to bym poszedł na studia prawnicze w jakimś innym mieście.
I nie bardzo rozumiem, jak Ty mnie możesz prawie codziennie gdziekolwiek widywać. Ja Cię widziałem tylko raz w życiu. Czyżbyś przeniósł się do Wrocławia?

12.03.2003
01:35
[138]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Sulik ---> "postów chce sobie nabić czy jak - nie wie że to nie miejsce na to " --- powiedz to Massce i połowie pozostałych forumowiczy, którzy myślą, że my w karczmie nic innego nie robimy, tylko sobie posty nabijamy

12.03.2003
01:37
smile
[139]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Sulik --> :-))))))))))))))))))))))))))))

Szaman ---> no to zmykaj do wyrka sie polozyc... bo inaczej scierka pojdzie w ruch albo zapukam do pewnego krasnoluda zeby Cie pogonil :-))))))) Slodkich snow, Szamanku :-)))

Pell ---> skoro sie juz polozyles to herbatke dostaniesz jutro :-)

Dobranoc Panstwu..

12.03.2003
01:37
[140]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Czy mieliście czasem problem z oderwaniem się do komputera?

Teraz to już naprawdę życzę wszystkim dobrej nocy.

Klikam opublikuj i nie patrzę nawet czy się wyświetliło, bo chyba do 6.00 się nie położę.

12.03.2003
01:38
smile
[141]

rafigd [ Chor��y ]

benedict--->szaman mieszka tam gdzie mieszka :)a widuje cie bardzo czesto tutaj:)

12.03.2003
01:41
[142]

SULIK [ olewam zasady ]

Benedict --> a jeszcze inny cytat:
"Karczma jest wylęgarnią Legend" :D - ten tekst mnie rozbraja

12.03.2003
01:44
smile
[143]

rafigd [ Chor��y ]

w sexie uroda nie odgrywa zadnej roli,nie odgrywa jej rowniez inteligecja,ani slawa,ani stanowisko spoleczne,kiedy czlowiek osiagnie pewien szczyt zmyslowej milosci,wszystko staje sie nie wazne po za zwierzeca zada i fizyczna wytrzymaloscia!!!

12.03.2003
01:45
[144]

SULIK [ olewam zasady ]

Benedict --> zawsze mam z tym problemy :D

rafigd --> ekchmmm... jak możesz często kogokolwiek tu widywać.. jak dopiero wczoraj się zarejestrowałeś ?? A jak powiesz, że obserwowałeś to forum już od dłuższego czasu - to czemu jeszcze nie wiesz o co chodzi w tym wątku

12.03.2003
01:56
[145]

rafigd [ Chor��y ]

sulik--->ja powiedzialem ze SZAMAN czesto widuje tu BENEDICKA:)

12.03.2003
02:02
[146]

SULIK [ olewam zasady ]

rafigd --> a skąd wiesz może Szaman i Benedict są tu od dziś... no to skąd ??

12.03.2003
02:05
[147]

rafigd [ Chor��y ]

KOCHAC:
-TO NIE ZNACZY O KIMS MARZYC
-TO NIE ZNACZY O KIMS SNIC
-TO NIE ZNACZY KOMUS WIERZYC
LECZ DLA KOGOS TYLKO ZYC!

12.03.2003
02:09
[148]

rafigd [ Chor��y ]

SULIK--->nie wiem o co ci chodzi teraz ? ja tak to powiedzialem a ty sie czepiasz:(

12.03.2003
02:40
smile
[149]

rafigd [ Chor��y ]

HALOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO!!!!!!!!!!!!!!!!!!JEST TU KTO CZY SIEDZE TU SAM JAK TAKI WARIAT

12.03.2003
02:49
[150]

rafigd [ Chor��y ]

chyba nikogo nie ma wiec ja tez ide narka i kolorowych

12.03.2003
02:54
[151]

SULIK [ olewam zasady ]

- A idź papa [powiedział zakapturzony gość z najciemniejszego miejsca sali]

12.03.2003
03:09
smile
[152]

rafigd [ Chor��y ]

SULIK--->WLASNIE ZE NIE POJDE DLATEGO ZE MOWISZ TO Z NAJCIEMNIEJSZEGO KATA SALI
BUHAHA

12.03.2003
03:14
[153]

SULIK [ olewam zasady ]

czy przypadkiem nie zacioł Ci się Caps Lock - w Karczmie się nie krzyczy

12.03.2003
03:17
[154]

rafigd [ Chor��y ]

sulik--->a czy ja wygladam na kogos kto krzyczy?

12.03.2003
03:29
[155]

SULIK [ olewam zasady ]

No już lepeij - Caps lock Się naprawił :D

12.03.2003
07:50
smile
[156]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Dzien dobry...

Pobudka, czas wstawac,czas na kawe... :-)

12.03.2003
08:13
[157]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Dzień Dobry : ))))

no i środa, lepiej niż poniedziałek ale znacznie gorzej niż piątek ; PP

Holguś co tam u ciebie ?? : )))))

12.03.2003
08:26
smile
[158]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

mixerqu --> u mnie?? nic specjalenego sie nie dzieje. To znaczy jak zawsze tyle sie dzieje ze nie wiem co i jak i o co chodzi. Zeby sie odmlodzic zapisalam sie do szkolki wiec weekendy juz nie sa do odpoczynku, w pracy stawiaja przede mna jakies dziwaczne wyzwania. Staram sie wypracowc jakis schemat dzialan ale srednio mi to idzie. Powoli sie tez zastanawiam nad jakism zjazdem :-) A co u Was slychac?? Jak tam czteronozny rozrabiaka?? :-)))

12.03.2003
08:44
smile
[159]

Magini [ Legend ]

Dzień dobry :-)
Nie przeszkadzajcie sobie. Tylko na was popatrzę ;-)

12.03.2003
08:49
[160]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Holguś ---> zbój chciał wczoraj skakaćprzez okno : / muszę cośdziw wykombinować żeby go nie przepuścić : (((

Maguś ---> witaj : ))) a u ciebie co słychać ?? :)

12.03.2003
08:52
[161]

Magini [ Legend ]

Albo jednak coś powiem. Jakoś nie potrafię wysiedzieć cicho ;-)
Słucha ktoś na RMFie kryminału politycznego Klary Weritas "Zabić Zenona Zmyłera"? Świetne texty tam idą. Polecam :-)))

12.03.2003
08:54
[162]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

eee tam ja Zetki słucham ; p

12.03.2003
08:54
smile
[163]

Magini [ Legend ]

Cześć mi5aser :-))) Słychać u mnie RMF ;-)

12.03.2003
09:01
[164]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

RMF to tylko jak jestem w Górach bo tam Zetka słabo odbiera ; P

12.03.2003
09:05
smile
[165]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Dzien dobry Karczmo ! :o))) To juz ostatni dzien dyzuru...i dobrze bo juz zaczynam chodzic po scianach...Wroclaw czeka i juz wita z daleka ;o))))))))))))))))

12.03.2003
09:34
[166]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Witam wszystkich! Spadł deszcz i śnieg sie stopił. Koniec zimy ;-((

Forum cos strasznie dzisiaj kuleje...

12.03.2003
09:38
[167]

Lesaonar [ Generaďż˝ ]

dzindobry wszystkim

jaki piekny dzisiaj mamy dzien:) - nie moge uwierzyc - cztery dni pod rzad mam wolne od szkoly (razem z weekendem), lekko mi na sercu jak bym conajmniej cos wypil:)

12.03.2003
09:39
[168]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Szaman->eh, teraz już takich liczy nie robię ;-))

Benedict-->czasami mnie napada - a tak na serio to mam zamiar sobie płytki z muzyka wypalić i musze wiedziec co mam i czego z danej płyty mi jeszcze brakuje...

Pell-->ja też właczyłem, ale jak zobaczyłem, że dają powtórke to zrezygnowałe i przelaczyłem na mecz ;) I uwielbiam takie teksty. BTW ostatnio prowadzę dyskusję na innym forum z kolesiem, który twierdzi, że dylematy pilotów i innych postaci w gundamie są głębokie, realistyczne i wspaniałe ;-)))))

12.03.2003
09:44
[169]

SULIK [ olewam zasady ]

Bardzo mocną kawusie poprosze - najlepiej z 10 łyżek....

12.03.2003
09:46
[170]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Witam

Ja tylko na chwilkę :-)

Benedict -> Spodziewałem się, że "ogólnoświatowy sprzeciw" może nasunąć takie skojażenia. Bynajmniej nie mam na myśli rewolucji zbrojnej. Przemoc doprowadza na dłuższą metę do dalszej fruzstracji, a wszelkie zmiany wprowadzone przy jej użyciu, okazują się prędzej czy później zmianami siedzącymi na beczce prochu. I prawdopodobnie przywróceniu tego, co było, tyle że w troche innych barwach i formie, "w drugą stronę" (dla porównania - otwarte zakończenie "Nieboskiej komedii" - ale w szczegóły nie wnikam, bo za dobrze nie pamiętam).
Po prosru podejrzewam, że jeśli świat wciąż będzie kroczył aktualnie obraną drogą, to prędzej czy później woda w czarze zostanie przelana. Chodziło mi o sprzeciw w dosłownym tego słowa znaczeniu - preciwko temu całemu bajzlowi, przeciwko panoszeniu się bandytów pod przykrywką luk prawnych, przeciwko niewidzialnym mechanizmom gospodarczmym, które jednym dają w nadmiarze, a innym odbierają i zależności całego świata od nich (niech sobie Stany mają kryzys, ale dlaczego zaraz musi to wpływać na kryzys na całym świecie???), przeciwko temu wszystkiemu, co doprowadza bezsilnych ludzi do samospaleń (ostatnie wydarzenie w Pradze to był po prosu szok...)
Niestety musiałby to być chyba dość długi proces, gdyż za jednym zamachem, to właściwie niemożliwe do przeprowadzenia pokojowo. Zawsze znajdzie się ktoś, od kogo pdnie pierwszy strzał - dalej wszystko pójdzie za ciosem... Niestety, nad tym można tylko boleć - ile jest niemożliwych możliwości.

Generale -> Jasne że zostawimy :-)
Akcja sadzenia drzew i lasów (coś a'la te na Ithor :-)) będzie ważnym elementem polityki Imperium na podbitej Ziemi :-)))

Holgan -> Jeśli jeszcze jesteś, to szybko wezmę Twoją herbatkę na wynos, bo już muszę lecieć :-)))

Shadow -> Odpowiem Ci jak wrócę - teraz dopiero zauważyłem Twojego posta a muszę już zmykać :-)

To lecę dalej :-)

Bywajcie!

12.03.2003
11:02
smile
[171]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Deser -----> nie wysylaj @ tylko powiedz ile ? ;o))))

12.03.2003
11:48
smile
[172]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Witam.
Nie pozwolmy, zeby Karczma nie klula w oczy naszych wrogow, na samym szczycie strony... :D

12.03.2003
11:49
[173]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Witam wszystkich

12.03.2003
12:25
[174]

AnankE [ PZ ]

Witam. :-)

Hiehiehie... ależ sie ubawiłam czytając jak prawie cała Kraczma składa Benedictowi życzenia imieninowe! Tylko jakos nie doczytałam się żeby Benedict - Piotrem w realu zwanym jakos z tego powodu protestował! ;***)))))))

zaległości:

Tygrysku---> czemu sstraszych Lechiandera jakimś babokiem z czeluści samych Black Mesy?! ;-)
btw wiesz, że Lechu jest moim HF-Mistrzem? :-)))))))))))))

Benedict---> szare zmienili na jasnozielony po naszym koloro-veto, przy czy o śmietniczku to się wtedy jeszcze nikomu nie śniło, ani nawet wróbelki o tym nie ćwierkały. :-)

Szamanq---> no i co uczynisz ze sławetną propozycją? :-)

Sulik---> Twoje kości się wczoraj spiły, a jelita wróżebne dostały chyba zaparcia! :-)
"Powiedziały" Ci, że moja noc skończy się o 2-4, a ona się o 4 dopiero zaczęła!!! :*****))))
Nie było VIPów, ani nie pamiętam żadnej przygody od Morfeusza! ;-))))
btw biedaku już Cię w pasiaki ubrali i wypalili na czole "statsiarz"...

rafigd---> nie tylko Szaman często widuje tu Benedicta. Pozostali tyssss... ;-)
<o soooo choziiii??? :-)))))>

btw
okropicznie długo czyta się teraz zaległości. ;-)

12.03.2003
12:31
[175]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

AnankE==> Skrzaty mi doniosły że szukasz podręcznika do Warhammera.

12.03.2003
12:34
[176]

AnankE [ PZ ]

Dibbler---> szukasz... SZUKASZ!!!!!!!!!!!!
<mam się już zacząć cieszyć, czy trza jeszcze zaczekać?! ;-)>

12.03.2003
12:36
[177]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

AnankE ===> Czy ksero by odpowiadało?

12.03.2003
12:46
[178]

AnankE [ PZ ]

Dibbler---> ksero nie. To zawsze mogę zrobić. Podręcznika w krystalicznej formie szukam. :-)
Gdybys kiedyś słyszał o kim kto się Warhammerem znudził (możliwe to??? 8 0) to daj znać. :-)

nic komu w drogę temu czas <zmyk>

12.03.2003
12:51
[179]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

AnankE==> No cóż przykro mi...Ale ja swojego nie oddam.

12.03.2003
13:04
[180]

Lechiander [ Wardancer ]

Witam!

Się dzisiaj zdrzaźniłem cholernie. Byłem wczoraj na rozmowie o robotę i się dowiedziałem wieczorkiem, iż wstępną rozmowę przeszedłem spokojnie. Dzisiaj miałem iść na cały dzień na jakieś szkolenie i ostateczne rozpatrznie kandydatów. Myślę sobie, że może w końcu się uda coś załapać. :-) Poszedłem dzisiaj, a tam wychodzi gostek z torbami i na miasto mnie ciągnie. O żesz w mordę!!! Podziękowałem i przyjechałem do domu jakiś czas temu już. Kuźwa, wkurzają mnie coraz bardziej te oszołomy co za każdą cenę chcą domokrążców zwabić do siebie. :-((

Benedict ---> Nie lubisz USA?! Jakiś dziwny jesteś. ;-) Przecież to najlepszy, najukochańszy, najpotężniejszy, przyjacielski, wspaniały itp. kraj. ;-) Udowodnili np: że nie potrzeba już na świecie ONZ, oni wspanaiłomyślnie wszystkim się zajmą i będą porządku pilnować na całym świecie. A ONZ się rozwiąże i ile kraje członkowskie zaoszczędzą kasy, dzięki temu. :-P A Stany będą od czasu do czasu urządzały sobie fajerwerki, a to na Bliskim Wschodzie, a to może gdzieś w Europie znów... :-(((

AnankE ---> Speszyłaś mnie okrutnie. :-P :-))

12.03.2003
13:15
smile
[181]

Rogue [ Mysterious Love ]

Dzien dobry :)

Własciwie to pogoda paskudna i nie wiem czy to dobry czy zły ...W kase chorycgh doprowdzili mnie do furi i wszystko jest do bani nic mi sie nie chce mam dosc .....


Tiamath -- dzieki Oliwka ucałowana :)))))))

KaPuhY -- osiołku drogi jak znajdziesz chwilke to zastukaj na GG :))))))))))))

Holgi ---mam nadzieje ze wczoraj bawiłas sie dobrze i znajomi nie byli bardzo zli za spóznienie :))))))))))))))))

12.03.2003
13:17
smile
[182]

DUBROLES [ Animator ]

Witam!

Ma ktoś możem przypadkiem / wie skąd ściągnąć patche PL do Airline Tycoon First Class?? Sorry, że nie założyłem nowego wątku, ale prawdopodobieństwo znalezienia i tak jest małe...

12.03.2003
13:33
smile
[183]

tygrysek [ behemot ]

Witam wszystkich serdecznie


PELLAEON --> potrzebuję listę Twoich "animek", bo nie mogłem znaleźć a kumpela już dostała Twoją listę z zapotrzebowaniem i będziesz miał to w weekend

AnankE --> przecież każdy lubi się bać, no chyba że HL dla Lecha jest traumatycznym przeżyciem :). A dlaczego Lechu jest mistrzem ??

Chyba sobie HL zainstaluję i jeszcze raz przejdę ze wszystkimi dodatkami go ...

12.03.2003
13:35
[184]

tygrysek [ behemot ]

deklaruję się do zakłądania nowej


może ktoś mi wysłać, aktualny wstępniak Karczmy ??

12.03.2003
13:36
[185]

Szaman [ Legend ]

Witam wszystkich. :)

Ananke: Witaj Slonko! :)
Co zrobie - jeszcze nie wiem... :(
Zastanawiam sie ciagle - nie wiem, czy bede w stanie sie w tym wszystkim polapac, poza tym znam tylko troche Podmroku, w ogole nie wiem jak jest w okolicach Duergarow, nie mowiac o powierzchni... i jak tu sie dobrze wywiazywac ze swoich zadan?
Jasne, moge krazyc po okolicy jak smrod po gaciach i podgladac graczy, ale na dluzsza mete to nie wystarczy.
btw. Wiesz KOGO spotkalem na serwerze wczoraj???? AZUREBLADE'A!!!!!! ;*))))))))
Myslalem, ze padne. Gra Drowem, wiec sobie chwile pogadalismy... :)

Sulik: Pobudki z jakich pojawiaja sie tu niektorzy pozostaja chyba tajemnca dla nich samych... ;))))

Benedict: Wiesz, ma siem te "magyczne sposoby"... ;PPPPP
Nikt nie jest bezpieczny przed moja infigilacja magiczna! :)

Holgi: Ojciec to mnie moze! ;PPPP
I tak oczywiscie pozniej gralem z NWN, ale calkiem krotko... :)

Mikserku: Dla mnie sroda to marzenie - juz nic nie mam w szkole do zalatwiania, a jeszcze tyyyyle dni do kolejnych zajec. :)

Mag: A ja nie mam radia, wiec tylko mp3 u mnie leci z kompa... ;))))
I to najczesciej starzy, bezzebni murzyni z gitarami ze skrzynek po owocach. ;PPPP
Jak tam malenstwo? :)

Kanon: Tylko nie daj sie poniesc emocjom i rzadzam po przyjezdzie do Wroclawia - postepuj jak rozsadny facet, z umiarem i glowa! :))))

Shadow: Ano u mnie tez deszcz, pogoda do bani i nastroj mnie sie psuje, kiedy tylko wyjrze za okno... :(
I mam rozumiec, ze mam Ci "tato" mowic? ;PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPp

Admirale: To milo! :)
Tylko prosze o flore endemiczna - tylko ziemska, bo jeszcze jakies cholery mi sie tu zaadaptuja (takie jakies slodkie stworzonka wielkosci bloku mieszkalengo, albo cos... ;PPPP)

Lechu: Racja... Potrafia czlowiekowi tak namacic, ze prosze siadac... ile to ja razy slyszalem, ze przez telefon upewniano sie, czy nie ma nic wspolnego z domokrazstwem, a jak przyszlo do spotkania, to wychodzilo szydlo z worka... :-///

Rogue: Witaj! :)
A na kasy chorych sie wypnij - naprawde szkoda na nich zdrowia... ;)

Dubroles: A na stronach wydawcow nie ma? Jezeli nie polskiego dystrybutora, to moze producenta?

12.03.2003
13:37
[186]

Szaman [ Legend ]

O! Tygrysku!
Kiedy bedziesz mial czas? Bo ja dzisiaj nic nie planuje...

12.03.2003
13:38
smile
[187]

NecroCannibal [ a.k.a. Kubuś Puchatek ]

Jak już jestem w karczmnie to se statsne:)

12.03.2003
13:38
[188]

tygrysek [ behemot ]

Szamanq --> a może śpiwór poczekać do jutra ?? Bo dziś dopiero wieczorem będę miał czas, ale nie wiem o której godzinie ...

12.03.2003
13:39
smile
[189]

NecroCannibal [ a.k.a. Kubuś Puchatek ]

I jeszcze jeden i jeszcze raz...

12.03.2003
13:45
smile
[190]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Jak sobie czytam o tym Half Life, to i mnie ochota przeogromna wziela, zeby sobie jeszcze raz zagrac...ale ze bylem mlody i glupi, to sprzedalem plyte, bo gra chodzila bez niej i teraz sobie moge pomarzyc... :((((

Nie wiecie, gdzie mozna kupic, ta wersje za 49 zlotych ? Chodzi mi o Warszawe.

12.03.2003
13:45
[191]

DUBROLES [ Animator ]

Szaman - - > No właśnie niezbyt, tym bardziej że chodzi o dodatek, a wiem, że wersja PL istnieje bo mój kolega miał tylko niezbyt szanował (taki kolegoa i "się zdewastował" krążek :) Chyba nie muszę dodawać, że mam oryginała, tylko że w wersji ANG.

A tak swoją drogą to u mnie też zła pogoda, a to wbija mnie w zły chumor :(

12.03.2003
13:47
smile
[192]

tygrysek [ behemot ]

właśnie

czy jest może jakiś HL, ze wszystkimi dodatkami do singla w miare normalnej cenie ??

12.03.2003
13:47
smile
[193]

DUBROLES [ Animator ]

Wielkie sorry za ortografy (humor), ale nie potrafię się skupić, ciśnienie też chyba niskie...

12.03.2003
13:48
[194]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Piotrasq==> W Gdańsku sprzedaje ją EMPIK, więc zaryzykuj odwiedzenie Empiku w warszawie.

12.03.2003
13:49
smile
[195]

Rogue [ Mysterious Love ]

Szamnki -- witaj :)


Tygrysku -- witaj :)<miau>

Piotrasq-- nie smuc sie :)

12.03.2003
13:50
smile
[196]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Mozecie przypomniec mi oficjalne dodatki ?
Znam Opposing Force i Blue Shift, byly jeszcze inne ?

12.03.2003
13:50
smile
[197]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Rogue ---> dobra.

12.03.2003
13:50
[198]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Piotrasq==> Innych oficjalnych nie było.

12.03.2003
13:54
smile
[199]

Rogue [ Mysterious Love ]

Piotrasq-- no odrazu lepiej :)
Pozdrów Bozenke :)

12.03.2003
13:56
[200]

tygrysek [ behemot ]

Piotrasq --> oficjalne tylko dwa: OF i BS

12.03.2003
13:56
smile
[201]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Prosimy o nową.

12.03.2003
13:57
smile
[202]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Rogue ---> dzieki, pozdrowie :)))

12.03.2003
14:00
smile
[203]

tygrysek [ behemot ]

zakładam nową Karczmę

12.03.2003
14:03
smile
[204]

tygrysek [ behemot ]

nowa Karczma:

13.03.2003
02:07
smile
[205]

rafigd [ Chor��y ]


1. Wracając do domu podjechałem do złego domu i zderzyłem się z drzewem którego nie mam.
2. Inny samochód zderzył się z moim nie ostrzegając o swoich zamiarach.
3. Myślałem, że mam opuszczone okno jednak okazało się, że jest podniesione kiedy wystawiłem przez nie rękę.
4. Zderzyłem się ze stojącą ciężarówką nadjeżdżającą z drugiej strony.
5. Ciężarówka cofnęła się przez szybę prosto w twarz mojej żony.
6. Odholowałem swój samochód z jezdni, spojrzałem na teściową i uderzyłem w nasyp.
7. Przechodzień uderzył we mnie i przeszedł pod moim samochodem.
8. Facet był na całej drodze i wiele razy próbowałem go wyminąć zanim uderzyłem w niego.
9. Budka telefoniczna zbliżała się, kiedy próbowałem zjechać jej z drogi uderzyła w mój przód.
10. Nie chcąc zabić muchy wjechałem w budkę telefoniczną.
11. Prowadziłem samochód już czterdzieści lat, kiedy zasnąłem za kółkiem i miałem wypadek.
12. Broniąc się przed uderzeniem zderzaka samochodu przede mną uderzyłem przechodnia.
13. Mój samochód był legalnie zaparkowany kiedy wjechał w inny pojazd.
14. Mój samochód był prawidłowo zaparkowany w tyle innego samochodu.
15. Nagle znikąd pojawił się niewidoczny samochód, uderzył w mój samochód, po czym zniknął.
16. Byłem pewien, że ten stary człowiek nie dotrze na drugą stronę ulicy kiedy go stuknąłem.
17. Przechodzień nie miał żadnego pomysłu którędy uciekać, więc go przejechałem.
18. Nie pamiętam dokładnie okoliczności wypadku, ponieważ byłem kompletnie pijany. W celu uzyskania dalszych szczegółów proszę zwracać się do policji.
19. Kiedy wróciłam do samochodu to okazało się, że on umyślnie albo nieumyślnie zniknął.
20. Jechałem do lekarza z chorym kręgosłupem, kiedy wypadł mi dysk, powodując wypadek.
21. Nie wiedziałem, że po północy też obowiązuje ograniczenie prędkości.
22. Dałem sygnał klaksonem, ale nie działał, ponieważ został skradziony.
23. Pośrednią przyczyną wypadku był mały człowieczek w małym samochodzie z dużą buzią.
24. Zdałem sobie sprawę, że może być nieciekawie. Golf jedzie nam w maskę. Spojrzałem na zegarek - była 7:05.
25. W pewnym momencie drzewo dostało się między kabinę ciężarówki i przyczepę.
26. Jechałem sobie spokojnie, a tu nagle zaatakowała mnie wysepka tramwajowa.
27. Cały dzień byłem na zakupach - kupowałem rośliny. Gdy wracałem do domu, to żywopłot wyrósł jak grzyb po deszczu, przysłaniając mi pole widzenia w taki sposób, że nie zobaczyłem nadjeżdżającego samochodu.
28. Mój samochód przeleciał przez barierkę i wylądował w kamieniołomie. Mam nadzieję, że spotka się to z państwa aprobatą.
29. Kiedy dojeżdżałem do skrzyżowania, nagle pojawił się znak drogowy w miejscu, gdzie nigdy przedtem się nie pojawiał i nie zdążyłem zahamować.
30. Wjeżdżając na parking, uderzyłem w ogromną, plastikową mysz.
31. Ubezpieczony nie zauważył końca mola i wjechał do morza.
32. Jechałem powoli, usiłując dosięgnąć szmatki, aby wytrzeć okno, która zaczepiła się o fotel. Kiedy ją pociągnąłem, uderzyłem się w twarz, straciłem kontrolę nad kierownicą i wjechałem do rowu. Gdy przyjechałem z powrotem z pomocą drogową, moje radio zniknęło.
33. Ostrożnie przyhamowałem, aby ta kobieta upadła jak najdelikatniej.
34. Zatrąbiłam na pieszego, ale on tylko się na mnie gapił, więc go przejechałam.
35. Ten pieszy strasznie latał po szosie, musiałem kilka razy wykręcać, zanim na niego wpadłem.
36. Źle osądziłem kobietę przechodzącą przez jezdnię.
37. Kierowca, który przejechał człowieka: "Podszedłem do leżącego pieszego i stwierdziłem, że jest bardziej pijany ode mnie".
38. Poszkodowany przeze mnie obywatel jest teraz w szpitalu i nie chowa urazy. Powiedział, że mogę korzystać z jego samochodu i wziąć jego żonę aż do czasu, kiedy wyjdzie ze szpitala.
39. Zobaczyłem wolno poruszającego się starszego pana o smutnej twarzy, jak odbił się od dachu mojego samochodu.
40. Motornicza tramwaju potrącona przez samochód podczas przestawiania zwrotnicy: "Zostałam uderzona w tył mojej osoby i wywróciłam się na jezdnię".
41. Świadek potrącenia pieszego: "Zobaczyłem, że w powietrzu na wysokości 2 do 3 metrów leci, znany mi osobiście, mieszkaniec Orzechowa".
42. Piesza potrącona przez samochód: "Stwierdziłam, że nie mam butów na nogach. Okazało się, że jeden but jest za kioskiem Ruchu, a drugi na dachu kiosku".
43. Potrąciłam tego mężczyznę, który przyznał, że to jego wina, ponieważ już poprzednio był poszkodowany.
44. Świadek potrącenia pieszego: "Usłyszałem jak Przemek krzyknął do głuchoniemego Tokarczuka: STÓJ".
45. Samochód przede mną potrącił przechodnia, który jednak wstał, więc też na niego wjechałem.
46. Pytanie: "Czy próbował pan dać ostrzeżenie?"
Odpowiedź ubezpieczonego : "Tak, klaksonem"
Pytanie: "Czy druga strona próbowała dać ostrzeżenie?"
Odpowiedź ubezpieczonego: "Tak. Zrobiła muuuuuu"
47. Tego byka chyba ugryzła osa, bo rzucił się na moje auto.
48. Szczury rozmyślnie pożarły tapicerkę mojego wozu.
49. W moim samochodzie zaczęły się bić dwie osy i zostałem ukąszony, przez co wjechałem w auto przede mną.
50. Wyrzuciło mnie z samochodu, kiedy zjechał z szosy. Dopiero potem znalazły mnie w rowie dwie zabłąkane krowy.
51. Usiłując zabić muchę, wjechałem na słup telegraficzny.
52. Na samochód wpadła krowa. Później dowiedziałem się, że była trochę przygłupia.
53. Ubezpieczony zostawił auto na polu. Kiedy wrócił, samochód zaatakowały owce.
54. Wiedziałam, że pies jest zazdrosny o samochód, ale gdybym myślała, że coś się stanie, nie prosiłabym go, żeby prowadził.
55. Doberman zjadł wnętrze samochodu, kiedy byłem w sklepie.
56. Kiedy jechałem przez park safari, mój samochód otoczyły małe, brązowe, zezowate małpy. Gruba małpa zaczęła kręcić się na antenie mojego samochodu zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara. Pomimo moich usilnych starań nie chciała zaprzestać i mniej więcej w trzy minuty później zniknęła w poszyciu leśnym z anteną w pysku.
57. Sprawca wypadku: "To jest niemożliwe, żebym jechał na piątym biegu. Jechałem na pewno na czwartym albo na piątym biegu".
58. Ten pan jest bezstronnym świadkiem na moją korzyść.
59. Jedynym świadkiem była pewna córa Koryntu, która tam stała w bramie, ale ona nie chciała podać swoich personaliów.
60. Dziewczyna w samochodzie obok wystawiła na widok swoje piersi i wtedy wjechałem w auto przede mną.
61. Powiedziałem policjantce, że nic mi nie jest, ale kiedy zdjąłem kapelusz, stwierdziła, że mam pękniętą czaszkę.
62. Co mogłem zrobić, aby zapobiec wypadkowi? Jechać autobusem?

13.03.2003
02:22
smile
[206]

rafigd [ Chor��y ]

halooooooooooo jest tu jeszcze ktos?pytam z ciekawosci jest chociaz barman?

13.03.2003
02:37
[207]

rafigd [ Chor��y ]

pozdrawiam wszystkich!!!a wszczegolnosci (rogue):)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.