
Nyhos [ Droogie ]
Chciałbym założyć FUNDACJĘ....
Ponieważ,mam mało czasu w tym tygodniu to proszę o pisanie mozliwie szczegółowo...
Jest pewien chłopiec wmoim mieście,który prawdopodobnbie będzie miał przeszczep ważnego organu (niestety w tej chwili zapamniałem jaki,ale bardzo WAŻNY i NIEZBĘDNY do ŻYCIA).Czy możliwe jest stworzenie fundacji na rzecz tego małego?
Pomyślecie.Ma może ze 4 lata.Co to jest?Co on przeżył?Czy on musi cierpieć?Niech przemówią do was te słowa:
"Jestem Olusiem i chcę iść do domku....."
Antharis [ Inbred Dunedain ]
IMO: zamiast tworzyć nową fundację - czy nie lepiej byłoby się zgłosić do jakiejś już istniejącej?
LooZ^ [ be free like a bird ]
Nyhos : ROTFL. Moze bede "odrobine" niestosowny, ale przeczytj to jeszcze raz i zobacz jak brzmia "ł przeszczep ważnego organu (niestety w tej chwili zapamniałem jaki,ale bardzo WAŻNY i NIEZBĘDNY do ŻYCIA)."
QbaX [ Baron Vladimir Harkonnen ]
zarejstrowanie fundacji (od zlozenia dosc pokaznego wniosku, ktory wcale nie tak latwo napisac) w sadzie rejestrowym trwa jakies 3 miesiace.....
poztym musialbys sporo posiedziec nad ustawami aby ten wniosek nie zostal odrzucony (+ oczywiscie zdaje sie 500 zł na poczatek), podpisy czlonkow (nie wiem jaka wymagana liczba, ale dla stowarzyszenia 10), statut, zakres dzialania itp itd....
zycze powodzenia....... zglos sie do istniejacej, a jesli porpostu masz zamiar "trzepac chajc" to licz sie z tym ze bardzo szybko wyladujesz w sadzie...