GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Tryptyk bestsellerem.

10.03.2003
15:05
[1]

Attyla [ Legend ]

Tryptyk bestsellerem.

Wlasnie dowiedzialem sie, ze ostatnie dzielo literacjie papierza Polaka rozeszlo sie w niespotykanym u nas nakladzie a potrzeby nadal sa takie, ze planuje sie dodruk. Ciekaw jestem
1. czy ktos z was kupil lub zamierza kupic ta pozycje
2. czy ten, kto kupil przeczytal lub czy zamierza to zrobic
3. czy nie jest to przypadkiem przejaw owczego pedu

Sprobuje uzasadnic swoje watpliwosci.
osobiscie raczej nie wystepuje jako krytyk KK. Wrecz przeciwnie - czesto zdaza mi sie wystepowac w jego obronie. Jednak w tym przypadku naszly mnie pewne watpliwosci. Czy aby nie jest tak, ze wydawnictwo to kupuje sie jako element "obowiazkowego zestawu literacjiego kazdego porzadnego Polaka - katolika". Dlaczego? Otuz poezja nie nalezy i nie nalezala do najlepiej sprzedajacych sie gatunkow literatury w tym kraju. Wyjatkiem sa moze tomiki wierszy W. Szymborskiej. Ja jednak tez kupowalo sie nie po to by czytac. Najsmieszniejsze, ze ona sama zdaje sobie swietnie z tego sprawe:-)))))))). Zatem prosto: czy Tryptyk rzymski kupuje sie dlatego, jest to kawal swietnej literatury/poezji - czy czego tam jeszcze, czy dlatego, ze Papiez WIELKIM POLAKIEM JEST?:-))))))) Jezeli tak, to kto wie, moze i ja powinienem kupic? Jak to bedzie jak ktos zajdzie do mojej biblioteki i znajdzie tam wiele, ale nie znajdzie tego wiekopomnego dziela?:-))))))

I jeszcze pytanie do tych, co rozumieja i czuja poezje - czy ten tryptyk jest dobry, przecietny, taki sobie, kiepski czy grafomanski?Powiedzmy, ze w skali od 1 do 10. Ja sam wiem o poezji tylko tyle, ze jest. Nie wiem tylko po co:-))))))

10.03.2003
15:15
smile
[2]

Attyla [ Legend ]

No co jest? Nikt sie nie wypowie? Tabu?

10.03.2003
15:21
[3]

artikus [ Pretorianin ]

Ja odnosze podobne wątpliwości jak ty. Według mnie, to właśnie fakt, że autorem tegoż dzieła jest papa spowodowało niewątpliwe zapotrzebowanie na tę książke. Poza tym dużo zrobiła tzw. reklama/promocja dzieła. W jakich to telewizjach o tym nietrabili, w jaki to sposób nie pokazywali wzruszonych oficjeli KK i nie tylko. Założe się, że gdyby papież napisał scenariusz do jakiegokolwiek filmu, niewątpliwie zdobyłby ten film wszystkie nagrody Polski (a może i oscara);-)
Ciekaw tylko jestem (tak samo jak i ty) ilu z tych co kupiło tą książkę naprawde ją przeczyta, a dla ilu będzie tylko eksponatem w bibliotece, pokazywanym przy okazji wizyt proboszcza na dorocznej zbiórce pieniężnej.

10.03.2003
15:28
[4]

sepuku [ Junior ]

No, niezle na tym zarobia w kazdym razie... Ja mam wielkie watpliwosci czy to pisal wogole papiez. Patrzac po jego stanie to... Chyba ze stworzyl to duzo wczesniej, i polezalo sobie w sejfie, zeby w krytycznym momencie Watykan mogl to rzucic na rynek, jako dowod ze papa jest w pelni sil umyslowych a nie jest marionetka jak Jelcyn pod koniec kadencji...

10.03.2003
15:30
smile
[5]

massca [ ]

nie wiedzialem ze papiez rymy składa ...
moze ktos zacytuje to ocenimy ?

10.03.2003
15:33
[6]

Przemodar [ Konsul ]

A może i warto kupić? Wydaje mi się, że człowiek w tym wieku, który przeżył swoje, zna świat, miał dostęp do największych tajemnic ludzkości, spotykał najświatlejszych i najbiedniejszych tego świata - może mieć coś do powiedzenia.
massca => sądze, że to zły pomysł. Bo z urywka można zrobić i dzieło i spuścić całość do kloaki. Zależy od interpretatora. A na tym forum różne rzeczy widywałem...

10.03.2003
15:42
[7]

sepuku [ Junior ]

Teraz kazdy prawdziwy Polak bedzie mial matke Boska w klapie, Malysza nad lozkiem, Papieza na polce i pol litra w lodowce.

10.03.2003
15:45
[8]

Attyla [ Legend ]

Mowiac prawde - ja sie nawet nad tym nie zastanawiam. Jezeli kupuje polskie wydania kolejnych bulli (lubie byc na bierzaco:-))))), to od dziel moralizatorskich, biograficznych i poezji stronie. Tu rowniez nie zamierzam robic wylomu. Wiem jedno: nawet jesli kupie to i tak nie zdolam tego przeczytac. Po diabla wiec kupowac?

Sepuku a ja mysle, ze w Papierzu zostalo dosc wladzy w umysle, by w kazdej chwili zrobic z ciebie idiote. Twoj komentarz nie byl ani sensowny ani na miejscu. To, ze dajesz posluch wszystkim, ktorzy odpowiadaja twoim antyklerykalnym zapedom nie oznacza jeszcze, ze wolno ci bezpodstawnie obrazac ludzi. Teraz jest on papierzem. Ciekawe, czy tez bys tak alergicznie reagowal na podobne newsy, gdyby papierzem tym nie zostal? Sadze, ze to raczej kwestia tego, ze papierz jest dla ciebie symbolem znienawidzonego (co najczesciej wynika z indolencji i mlodzienczego fanatyzmu) Kosciola a nie dlatego, ze naprawde uwazasz go za niezdolnego do samodzielnego zycia i myslenia starca.

10.03.2003
16:00
[9]

artikus [ Pretorianin ]

Atylla ale dlaczego tak najeżdzasz ba sepuku?? Takie widocznie sa jego zapatrywania na wydanie tej książki. W moim przekonaiu nie obraził nikogo, bo dlaczego np. na mojego twojego dziadka mogę powiedzieć niedołężny starzec, to na papieża muszę już mówić "ciężko chory pan po osiemdziesiątce"? Sam pisałeś 'No co jest? Nikt sie nie wypowie? Tabu?' a teraz sam zachowujesz się jak obrażona dewotka;-)
W ogóle ostatnio nie poznaje twoich wypowiedzi, choć sam mało piszę, to z wielkim zainteresowaniem zawsze śledziłem twoje dyskusje, a wtedy twoje zapatrywania na te sprawy były całkiem odmienne.

PS> Nie miałem zamiaru ani nikogo bronić, ani nikogo obrazić, po prostu trochę mnie zaskoczyła wypowiedź Atylli w stosunku do niejakiego sepuku.

10.03.2003
16:07
[10]

Luty Tur [ Generaďż˝ ]

sepuku-> jak cie dorwę to cie zniszczę

10.03.2003
16:08
[11]

LooZ^ [ be free like a bird ]

sepuku : zief
artikus : Nie chcialbym tutaj wypowiadac sie w imieniu Atylli, ale wydaje mi sie ze przeszkadza mu przedewszystkim monotematycznosc sepuku, a nie jego przekonania.

Co do samego "tryptyku" to niestety mam podobne obawy jak wiekszosc, ze ksiazka ta jest niestety "muszemiectonapolce", a nie jakimkolwiek masowym rozliczeniem sie Polakow z trudna dla przecietnego czlowieka tworczoscia papieska :)

10.03.2003
16:22
[12]

dalu [ Pretorianin ]

co jak co ale Papiez jest jednym z najwiekszych autorytetow na swiecie i mowienie o ``owczym pedzie `` jest raczej nie na miejscu, owczy ped to harry,kazde dziecko (prawie) chce to miec bo jest to jak pokemon,czyli musze mniec bo moj qmpel ma. Oczywiscie nic nie mam do harrego,wiem po sobie jak ciezko zmusic dziecko do czytania.

10.03.2003
16:26
[13]

Attyla [ Legend ]

Artikus - po pierwsze swojego dziadka masz szanse znac na tyle, by powiedziec o nim cokolwiek. Papierz zas to osoba, ktora byc moze widziales - nawet w realu - ale nie znasz. To, ze jest w fatalnym stanie fizycznym nie oznacza jeszcze, ze niedomaga i mentalnie. Zreszta to co i jak mowi podczas spotkan z czlonkami fanklubow:-))))) nie swiadczy o jego ociezalosci umyslowej. Dla napisania tego lub innego dziela literackiego nie trzeba skakac przez plotki i biegac maratonow. Moja reakcja jest taka nie dlatego, ze atakuje papierza, ale dlatego, ze osoba, ktora atakuje robi to w sposob slepy i pozbawiony jakichkolwiek podstaw. Wynika to wiec z rodzaju antykoscielnej wojowniczosci niz z jakiejkolwiek wiedzy.

Dla odmiany powiem tyle, ze podsumowanie Sepuku z 2 posta jest juz o wiele bardziej sensowne. Nie atakuje nikogo personalnie a dokonuje uogolnienia - ktore swietnie pasuje do stereotypu przecietnego Polaka - katolika. Mial to byc zatem watek nie o osobistych przekonania kogokolwie co do stanu mentalnego Papierza ale watek dotyczacy jakosci podstawowej masy wyznawcow.

I jeszcze jedno - jezeli sledziles moje wystapienia, to widocznie robiles nie niezbyt dokladnie lub konsekwentnie. W kazdym razie nie przypominam sobie, bym najezdzal na kogokolwiek tylko dlatego, ze nie odpowiadaja mi jego zapatrywania. Wrecz przeciwnie. Zawsze z tym walczylem. Moje wystapienie powyzej tez jest tego wyrazem. Poprostu nie znosze tego rodzaju atakow personalnych.

10.03.2003
16:28
smile
[14]

Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]

Attyla ---> PAPIEŻEM - takie malutkie "ż".
Czytałem te wierszydła u kolegi i faktycznie to są wierszydła. Niby posiadają jakąś głębię, ale żałosną.
Jest to dokładnie to samo co ludziom kazało kupować płytkę z "przebojami" dla papieża. Na półkę i tylko po to żeby się pochwalić znajomym :/

10.03.2003
16:34
[15]

Attyla [ Legend ]

Dalu - hmmmmm. Przepraszym, czym rozni sie kupowanie Harrego od Tryptyku? Moze za wyjatkiem tego, ze Harrego kupuje sie po to by to czytac? Wlasnie o to mi idzie. Juz w czasach socjalizmu komunistycznego bylo cos takiego, ze nie mozna bylo kupic jakiejkolwiek ksiazki, bo prawie kazda blyskawicznie znikala z ksiegarni. I wcale nie dzialo sie tak, ze ludzie jakos straszliwie dizu czytali. podam ci przyklad. Swego czasu trafilem do domu jednego z kumpli, gdzie zobaczylem niemal pelne kolekcje ceramowska i inne tego rodzaju. Zypatale, czy to jakies szczegolne zainteresowanie historia, skoro kupuje sie wszystko - bez wzglegu na zawartosc. Wiesz jaka otrzymalem odpowiedz? "ladnie wyglada na polce". Dzieki temu udalo mi sie wyciagnac poszukiwana od lat ksiazke dotyczaca powstania Wercyngentoryksa:-)))))) Mam wrazenie, ze z tym jest podobnie. Kupuja to, bo to ladnie wyglada na polce - w domysle - dobrze swiadczy o wlascicielu tej polki, jesli znajduje sie tam cos wiecej od Harlequinow czy wydawnictw Woloszanskiego.

Chodzi mi zatem o ta wszechogarniajaca mode - "co ludzie powiedza?" Znam pare osob, dla ktorych jest to tresc ich zycia. Takie koltunstwo do kwadratu.

10.03.2003
16:36
smile
[16]

Attyla [ Legend ]

Hellmaker - nie przejmuj sie tym. Ja juz dawno przestalem (mowie o mojej pisowni:-)))))))

W kazdym razie to co piszesz o jakosci tej poezji potwierdzaloby moje spostrzezenia. Poprostu Papiez WIELKIM POLAKIEM JEST:-D

10.03.2003
16:55
smile
[17]

massca [ ]

dyskusja bez sensu drodzy panowie
madry tu kazdy co sie wypowie
ale tryptyka nikt jeszcze nie ma
wiec taka gadka to dla mnie ściema
papieza tu dajcie na forum rymy
to wartosc ich wspolnie ocenimy

yo :))

10.03.2003
16:59
smile
[18]

Attyla [ Legend ]

huhuhu Massca - nie wiedziale, ze i rapem sie zajmujesz:-))))))

10.03.2003
17:01
smile
[19]

massca [ ]

Attyla - nie tylko ja, mamy tu paru utalentowanych MCs :)

10.03.2003
17:18
[20]

pawkaz [ Konsul ]

Ktoś powiedział "wierszydła" - no cóż, może tak, może nie. Wydaje mi się, że mając w rękach tom wierszy takiego człowieka, trudno jest spojrzeć obiektywnie i tylko i jedynie na wartość literacką dzieła. Z takim oto zjawiskiem mam do czynienia w przypadku debiutów młodych poetów. Karol Wojtyła dla jednych jest autorytetem moralnym, dla drugich reprezentuje znienawidzoną instytucję Kościoła Katolickiego - myślę, że trudno nam będzie o obiektywizm, tym bardziej, że wiersze te dotyczą w większości dogmatów wiary katolickiej.
Nie jestem entuzjastą poezji Karola Wojtyły (tak samo jak i Czesława Miłosza) ale szanuję Jana Pawła II. Mając na uwadze pełniony urząd i autorytet nie sądzę aby był to pozycja bezwartościowa ale kupować nie mam zamiaru.

Pozdrawiam

10.03.2003
17:20
smile
[21]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]

massca oszczędzaj swoje zapędy,
te wiersze to pewnie zwykłe kolędy,
lecz póki nie wiemy co się w nich znajduje
nie można ocenić jak papież rymuje.
a więc ziomale, prosimy nieśmiale:
wrzućcie tu wiersze papieża w zapale

YO! ;]]]

10.03.2003
17:22
smile
[22]

massca [ ]

madrze prawisz. ale na pewno w naszym kraju znajdzie sie kilkaset tysiecy rodakow ktorzy kupia wiersze w ciemno, nie przeczytaja nawet jednego ale zywcem by pogrzebali kazdego komu sie nie bedzie podobac.

10.03.2003
17:26
[23]

Attyla [ Legend ]

O kurde! Massca - nie sadzilem, ze tu tylu poetow:-D

Pawkaz - i o to wlasnie idzie. We mnie tez papiestwo i KK nie wzbudza odruchow wymiotnych. Co wiecej - mam dla obecnego Papieza wiele szacunku (choc wiele tez z jego bulli jest - delikatnie rzecz ujmujac mocno kontrowersyjna) ale na poezji sie nie znam i jej nie rozumiem. Zapewne z tego tez powodu jej nie lubie. W zwiazku z tym w mojej glowie nie postala nawet mysl o kupieniu tej ksiazki. Zatem nie idzie mi o powody nie kupowania, bo te jestem w stanie sobie wyobrazic. chodzi mi o powody kupowania tej konkretnej rzeczy (no, moze i wierszy Szymborskiej, ktora z ciche, niemal nikomu nieznanej poetki urosla nagle do rozmiarow supergwiazdy) w przypadkach takiej samej wrazliwosci na poezje jak moja:-)))))

10.03.2003
17:40
[24]

pawkaz [ Konsul ]

Cóż idąc dalej tropem mojego rozumowania wydaje mi się oczywiste, że większość ludzi kupi to dzieło ze względu na autora a nie na treść. A szkoda, bo myślę że to cios dla Wojtyły jako poety. Ja na jego miejscu opublikowałbym to pod pseudonimem, chociaż z treści wierszy wynika, że jest to jego ostatni "poetycki" rachunek z Bogiem, swoisty testament - więc po części go rozumiem.

Przeczytałem, ogólny sens zrozumiałem, nie zmieniło to mojego życia, nie kupię sobie ani żonie pod choinkę. Ale tych co kupią zrozumiem.

10.03.2003
17:48
[25]

wodnik_szuwarek [ Son of UDT ]

po zapoznaniu sie z materialem i majac na uwadze moje wysoce negatywne zdanie na temat liryki nie zamierzam kopowac tej ksiazki oraz utwierdzam sie w zdaniu ze poezja powinna zostac zdelegalizowana...[to ostatnie nie na pozaznie ofkorz ale dosc dobrze obrazuje moj stosunek do poezji...]

10.03.2003
17:52
[26]

sepuku [ Junior ]

Atylla: Poezji sie nie rozumie, poezje sie czuje albo nie:)

Mysle ze jakby Adam Malysz wydal swoj tomik wierszy, to tez stalby sie bestsellerem. A ze nie ma to zadnego wplywu na stan czytelnictwa w polsce, a ten sam statystyczny czlowiek ktory kupi tomik poezji papieza czyta jedna ksiazke na dwa lata. Akurat sie tryptyk zmiesci w statystyce, bedzie ta ksiazka, ktora statystyczny Prawdziwy Polak kupil po dwoch latach absencji od ksiazek:)

10.03.2003
21:37
smile
[27]

Adi [ Pretorianin ]

Jestem jednym z tych którzy kupili ten „eksponat”, oczywiście w „owczym pędzie” no bo co by ludzie powiedzieli. Przeczytałem kilkukrotnie (nie wymaga to wiele wysiłku – naprawdę) i w kilku miejscach tekst mnie mocno zafrapował. Zrozumiałem Tryptyk jako refleksję nad życiem, snutą przez człowieka który ma wciąż wiele do odkrycia i przekazania, ale zaczyna brakować mu czasu. Próbuje on przekazać nam swoje odpowiedzi na kilka fundamentalnych - nierozłącznie związanych z ludzką egzystencją - pytań. Właśnie tego się spodziewałem i nie zawiodłem się.
Jako że ciągle poszukuję swojej drogi w życiu, to z ciekawością rozglądam się za nowymi drogowskazami. Jednym z takich drogowskazów, dzięki całemu swojemu życiu, sile ducha, mądrości, przenikliwości no i niesamowitej wprost wierze (skąd on ją bierze? czemu nie wątpi?), jest niewątpliwie obecny papież. Dlatego zainteresowałem się Tryptykiem Rzymskim. Jest to być może jedna z ostatnich lekcji udzielonych nam/mi przez Jana Pawła II, ma ona w sobie niewątpliwie przesłanie, z którym nie musimy się zgadzać, lecz wg mnie warto się z nim zapoznać. O liryce, składni nie będę się wypowiadał, nie znam się i nie odbieram poezji w ten sposób.

Pozwolę sobie również zamieścić fragment, a konkretnie część I tryptyku. Może wydawnictwo Św. Stanisława BM od tego nie zbiednieje, a papież wybaczy. W każdym razie mój to grzech nie wasz, więc czytajcie, oceniajcie, dyskutujcie, trybuna jest wasza.


STRUMIEŃ

Ruah

Duch Boży unosił się nad wodami...


1. Zadumanie

Zatoka lasu zstępuje
w rytmie górskich potoków
ten rytm objawia mi Ciebie,
Przedwieczne Słowo.
Jakże przedziwne jest Twoje milczenie
we wszystkim, czym zewsząd przemawia
stworzony świat...
co razem z zatoką lasu
zstępuje w dół każdym zboczem...
to wszystko, co z sobą unosi
srebrzysta kaskada potoku,
który spada z góry rytmicznie
niesiony swym własnym prądem...
- niesiony dokąd?

Co mi mówisz górski strumieniu?
w którym miejscu ze mną się spotkasz?
ze mną, który także przemijam -
podobnie jak ty...
Czy podobnie jak ty?

(Pozwól mi się zatrzymać -
pozwól mi się zatrzymać na progu,
oto jedno z tych najprostszych zdumień.)
Potok się nie zdumiewa, gdy spada w dół
i lasy milcząco zstępują w rytmie potoku
- lecz zdumiewa się człowiek!
Próg, który świat w nim przekracza,
jest progiem zdumienia.
(Kiedyś temu właśnie zdumieniu nadano imię „Adam”.)

Był samotny z tym swoim zdumieniem
pośród istot, które się nie zdumiewały
- wystarczyło im istnieć i przemijać.
Człowiek przemijał wraz z nimi
na fali zdumień.
Zdumiewając się, wciąż się wyłaniał
z tej fali, która go unosiła,
jakby mówiąc wszystkiemu wokoło:
„zatrzymaj się! - masz we mnie przystań”
„we mnie jest miejsce spotkania
z Przedwiecznym Słowem” –
„ zatrzymaj się, to przemijanie ma sens”
„ma sens... ma sens... ma sens...!“


2. Źródło

Zatoka lasu zstępuje
w rytmie górskich potoków...
Jeśli chcesz znaleźć źródło,
musisz iść do góry, pod prąd.
Przedzieraj się, szukaj, nie ustępuj,
wiesz, że ono musi tu gdzieś być -
Gdzie jesteś, źródło?... Gdzie jesteś, żródło?!

Cisza...
Strumieniu, leśny strumieniu,
odsłoń mi tajemnicę
swego początku!

(Cisza - dlaczego milczysz?
Jakże starannie ukryłeś tajemnicę twego początku.)

Pozwól mi wargi umoczyć
w źródlanej wodzie
odczuć świeżość,
ożywczą świeżość.




© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.