
gotenssj4 [ Pretorianin ]
Jak sie uczyc????
no własnie...Macie moze jakis efektywny sposób na uczenie sie?? Jak wy sie uczycie ?? Bo ja od 3h siedze nad 30 wersami Pana Tadeusza i zanic w życiu sie tego na pamiec nauczyc nie moge ;(
gofer [ ]
na pewno nie na pamięć...czytaj na głos - a najważniejsze - ze zrozumieniem...bezmyślne gapienie się w tekst suck :)
i odejdź od kompa, najlepiej wyłącz - rozprasza...
gotenssj4 [ Pretorianin ]
^
^
UP
Czyżby tylko Gofer sie uczył ?? :D
No napewno macie jakies sposoby..........
Daark [ Konsul ]
Zalezy czego się uczysz i do czego. Ja inaczej się ucze do testu a inaczej do opisówki
nutkaaa [ Żywiołak Ognia ]
gotenssj4 ---> Koncert Wojskiego czy Inwokacja? :P Juz to przerabialam :P
Moj sposob
Glosno czytac i tak dlugo az sie nie naucze pierwszych wersow jak je zapamietam przechodze dalej
Daark [ Konsul ]
Sorry pomyłka nie doczytałem do końca a co do sposobu nauki tekstu na pamięć to najlepszy jest chyba sposób który podał nutkaaa
Przemodar [ Konsul ]
Jak pamiętam z dawnych czasów, to z "Janka Muzykanta" scenę wiadomą uczyłem na pamięć - to była proza! A podstawa dla mnie to było uczenie się wierszy w całości naraz. Tzn. trzeba czytać i powtarzać, żeby na raz objąć jak najwięcej. Umysł próbuje to składać z kawałków. I "domyśla się" reszty rymów i sensu.
Wg mnie uczenie się kawałeczkami i linijkami jest słabsze, bo nie chwyta się całości tekstu. To tak jakbyś uczył się książki telefonicznej.
sergi__ [ Underworld ]
aaa miej to w ..... i nie ucz sie tak najlepiej!;)
gotenssj4 [ Pretorianin ]
no zadna tam INwokacja to to bylo w 2gim na pamieć :D Teraz w 3 sie wycfanili i 30 wybranych ...... no chyba sprubóje tak jak mówicie cale naglos i powtarzac do bólu.
A jakie sposoby na uczenie sie do lekcji? tak samo ?

yuppie [ Generaďż˝ ]
Oczywiście są jakieś sposoby, ale dla osób, które nie są uzdolnieni to i te sposoby niewiele dadzą. Bardzo dużo zależy od umiejejętności danej osoby. Istnieje przekonanie, że umysł można ćwiczyc. Ja z takowym przekonaniem się nie zgadzam. Uzdolnienie nie zostało podzielone na równo. Jednemu wystarczy "przekartkować" podręcznik czy książkę i już osiąga dobre wyniki ze sprawdzianów, a drugiemu choćby godzinami kuł, to jego nauka nie przyniesie rezultatów. Łatwość opanowywania materiału można porównać do umiejętności w sporcie, jeden jest znakomitym sportowcem, natomiast drugi jest trochę słabszy w sporcie. Według mnie to, że od 3h nie możesz zapamiętać trzydziestu wersów może wynikać:
a) przemęczenia
b) braku odpowiednich warunków do nauki
c) z tego co napisałem wcześniej (ale za to możesz być dobry w sporcie, utalentowany muzycznie, uzdolniony plastycznie)
To jest moje zdanie na ten temat. Macie prawo nie zgodzić się z tym co napisałem powyżej (przecież fora dyskusyjne są po to, aby wymieniać poglądy :)), ale dla mnie to jest w tym 100% prawdy.
abu [ Senator ]
ja jak sie ucze czegos na pamiec, to najpierw pare (sporo...) razy czytam caly tekst by jakos to ogarnac, a nastepnie lece po kawalku :) jak umiem poczatek, powtarzam od nowa i ucze sie dalej, i dalej, i dalej :-)
bartek [ ]
Niedawno byl podobny watek, poszukaj. Pamietaj, iz podstawa sa kilkuminutowe przerwy co kilkanascie minut (glupio zabrzmialo ;)).
Polecam takze kupic jakas ksiazke nt. szybkiego zapamietywania, znam ludzi ktorzy po niewielkim czasie osiagneli niezle efekty... moim zdaniem w szkole najpierw powinni nauczac uczenia sie, bo bez tego jest ciezej, duzo ciezej.

Danley [ NiEuMaRłY SłUgA ZłA ]
wieczorem czytasz kilka razy glosno, a rano powtarzasz... ja tak zawsze robie i bez problemu pamietam
nutkaaa [ Żywiołak Ognia ]
Daark ---> " podał nutkaaa" ja jestem dziewczyna ale to tak na marginesie <=]
Luty Tur [ Generaďż˝ ]
ja nigdy si enie ucze wierszy bo to jest bez sensu, najwyżej dostaje gola
sh4d3 [ Pretorianin ]
ja sie nie uczde i dobrze mi z tym (tak baj de wej calkiem niezle mi idzie -> uwazaj na lekcjach :) )
DKAY [ Generaďż˝ ]
Wierszy na pamięć uczyłem się prze powtarzanie. Srednio mi to jednak zawsze szło. A inne rzeczy staram się najpierw przede wszystkim zrozumieć (przy np. historii odpada:) wtedy idzie mi już raczej szybko.
A z Pana Tadeusza uczyłem się koncertu Jankiela (ponad 120 wersów!!) i chyba nawet pyknąłem na 5 z tym że trafiłem początek:) Natomiast na Świteziance trafiłem ostatnie zwrotki i 2 :)) Ahh to były czasy.