GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Forum CM: Wasze poczatki z CM

09.03.2003
20:59
[1]

hitman47 [ Pretorianin ]

Forum CM: Wasze poczatki z CM

Jak zaczeliscie swoja przygode z CM? Ja wpierw zdobylem demem, instalowalem i odinstalowywalem je z 4 razy (za trudne i nudne), lecz pewnego dnia skupilem sie rozegralem scenariusz i wtedy pokochalem gre. Nastepnego dnia odnalazlem nasze CMHQ i na forum zapytalem sie czy ktos zagra ze mna w demo. Wtedy odezwal sie Power, spotkalismy sie na chacie i zagralem pierwsza gre, pozniej doszedl dw4rf i dzieki niemu zdobylem full wersje. Ma ktos lepsza historyjke?:-)

09.03.2003
21:23
smile
[2]

koxbox [ ]

Było to ładnych pare lat temu ;) Wtedy nie mialem co marzyc o CM(rok 2000 bodajrze), nigdzie nie mozna go bylo dostac poza zakupem na Battlefroncie na ktory nie bylo mnie stac. Pamietam jak wszedlem na pierwsza wersje strony o CM i pisalem maile do graczy i watki na forum, blagajac w nich aby ktos mnie obdarowal CM. Niestety nikt nie okazal sie taki dobry:) Bylem w depresji, szukalem na stronach z warezem itp, jednak z powodu braku stalego dostepu do internetu, zniechecony zrezygnowalem. Nastepnie bylo kilka lat przerwy i zapomnienia(w ten czas gralem tylko w CC5, Moh'a, DoD i wiekszosc czasu zajmowala mi grafika 3d), az we wakacje 2002 dorwalem na Kazaa najnowsza wersje CM:BO. Kolejny okres to gra do upadlego z kompem, z Kłosiem i innymi... Poznawanie sprzetu, interesowanie sie stronami o sprzecie z okresu IIWS, male klotnie z Bergerem i Kłosiem, nalogowe sciaganie modow itd..

A teraz... brak czasu na gre:( Chyba bede musial grac PBM bo na TCP/IP nie ma czasu....

09.03.2003
21:34
[3]

merkav [ Aguś ]

Pierwsze przezycie bylo z BO jakes pol roku temu: zainstalowalem odpalilem polookalem pol minutki i .... skasowalem :( Potem jak to zwykle siedzac na GOL-u zauwazylem ze CM ma swoja kategorie:) Sledzilem wszystkie watki jakies 2 miechy i stalo sie miesiac temu postanowilem zaczynam:) Na poczatku spokojnie demko BB mimo zwatpien jakos sie udalio , potem full i smigam do dzis i mam nadzieje ze jeszcze dlugo:)

09.03.2003
22:41
[4]

IceManEk [ Konsul ]

Ja mialem rownie ciezkie poczatki. Chyba ze 4 czy 5 razy instalowalem demo wydawalem pare rozkazow ale ze wroga nie uswiadczylem to mowilem "alez to glupota" i wywalalem. Wreszcie dorwalem demo CMBB i postanowilem zagrac troche dluzej. Spodobalo mi sie a rownoczesnie znalazlem pelna wersje BO gdzies w necie. No i od tej pory w inne gry juz nie gram:) (no Splinter Cell czasem:)

09.03.2003
22:53
smile
[5]

koxbox [ ]

A wlasnie, zapomnialem o demie.. Demo dzialalo na graczu niesamowicie odpychajaca. W porownaniu z seria CC wypadalo slabo, niesamowicie malo grywalnie, grafika byla beznadziejna i malo czytelna. Teraz CM:Bo z pokazna porcja modow zamieniajacych wszytsko, z patchem 1.12 jest doslownie zupelnie inna gra...

09.03.2003
23:24
[6]

Kroitzman [ Konsul ]

Pamietam jak dzis.... Zaczeło się od artykółu zdaje sie Bergera w SS w 2000 roku. Jako maniak postanowilem ja zdobyc.Oczywiscie zaden pirat nawet nie slyszal o tej grze, przekopalem net i znalazlem opis gry autora Mainstaina. Nie zastanawiajac sie dlugo napisalem do niego maila z bezczelna prosba o pomoc. Ku mojemu zszokowaniu general postanowil podeslac mi plytke za zaliczeniem pocztowym nieodplatnie ( Oczywiscie "orginal" ) W ramach rewanzu odeslalem plytke szanownemu strategowi. Potem sie zaczelo....Zainstalowalem i....nic..nie mialem karty 3D!!! jakos zdobylem kase...i gram do dzisiaj. Znalazlem strone CMHQ z okolo 20-30 graczam....nie to co dzis.... Z Marasem zaczelismy grac ze soba pbemem, w biurze po godzinach TCP...hihihi(dobrze ze zrzut sie robi ESC) to tyle...

P.S
Chcialbym pozdrowic pionierow i twórców CMHQ
11

09.03.2003
23:51
[7]

dw4rf [ Generał ]

Ja pierwszy kontakt z CM miałem na forum GOL'a. Od razu mnie ta gra zafascynowała... z uwagą śledziłem powstawnie CM:HQ. Zaczytywałem się w AAR'ach i innych tekstach. Niestety nie mogłem zdobyć nigdzie CM. Dałem sobie na jakiś czas spokój. Ale w końcu udało mi się dorwać full wersję na jakimś warezie. Niestety niemiecką. Postanowiłem zassać demko i zarejestrowałem się. Na chacie spotkałem Hitmana, Powera, Kroitzmana i Wolanda, którzy byli moimi pierwszymi przeciwnikami. Dokonałem kompilacji niemieckiej pełnej wersji, amerykańskiego demo i execa z pełnej wersji amerykańskiej (Hi Hitman;). To był sierpień 2001.

10.03.2003
01:41
[8]

Cisekk [ Pretorianin ]

Ja od zawsze interesowałem się gierkami strategicznymi i w tym gatunku obracałem się. Podobnie jak u Kroitzmana zaczeło sie od artykułu Bergera w SS. Po przeczytaniu powiedziałem sobie, muszę ją mieć ;) Ale były trudności z dostaniem kopi na targach. Prosiłem nawet brata żeby zajrzał na stadion dziesięciolecia, ale i tam nie mieli (chyba że słabo się starał brat, co jest bardzo prawdopodobne ;P. Dopiero kupując inne gieki u miejscowego... "korsarza" zapytałem się o CM, jak wielkie było moje zdziwienie gdy w odpowiedzi usłyszałem "...tak mam...".
Od tego czasu gram w CM do dziś....
A na CMHQ natrawiłem szukając jakiś porad, taktyk w necie...

10.03.2003
07:10
[9]

von Izabelin [ Luftgangsta ]

Ja w cmbo gram od pół roku. Grałem w cc5 i jak tylko się o nim dowiedziałem (o cmbo) to ściągnełem z kazzy i teraz gram i gra i gram.:))

10.03.2003
08:47
smile
[10]

Marder [ Konsul ]

Pierwszy raz zetknąłem się z tym tytułem w gazecie (może to było SS albo Gambler). Wtedy nie była to jeszcze recenzja a zaledwie NEWS. W necie znalazłem stronę BTS i czekałem kiedy pojawi się demko. Kiedy tylko to nastąpiło zassałem je i zagrałem. Od początku spodobała mi się koncepcja gry w 3D mimo głosów typu "przecież to profanacja gatunku". Kiedy wyszła pełna wersja uruchomiłem moich "agentów", którzy przemierzali giełdy i inne podajrzane miejsca w poszukiwaniu tego tytułu. Po 3 miechach od premiery miałem płytkę w napędzie mojego CD -Romu. Ponieważ jednak nie do końca rozumiałem jak ta na pierwszy rzut oka prosta gra jest bardzo złożona i z uwagi na moje osamotnienie (gazety milczały, net także) po rozegraniu kilkunastu walk dałem sobie spokój. Nie mnie cały czas rozumiałem że mam doczynienia z grą nietuzinkową, być może najlepszą w swoim gatunku. Śledząc newsy na GOL-u zauważyłem, że jest polska strona tej gry. I wtedy zabawa rozpoczęła się od nowa :)

10.03.2003
09:45
[11]

Kłosiu [ Senator ]

Ja podobnie jak Kroitzman przeczytalem recke w SS i postanowilem zdobyc. Gierke dorwalem gdzies w styczniu 2001. Na poczatku same szoki - pantery mi sie palily, Fallschirmjagers gineli :) Ale pozniej zaczalem troche wygrywac i CM zastapilo dotychczasowa manie - CC :). Nie mialem wtedy netu, zalozylem sobie gdzies w pazdzierniku 2001 i od tego czasu wsiaklem maksymalnie :)

10.03.2003
10:11
smile
[12]

maras [ Pretorianin ]

Mój pierwszy raz:-) to czasy kiedy mieszkalem w asystenciaku i udało mi się ściągnąć demo CMBO. Był to okres kiedy gralem tylko w turówki, a głównie Heroes might & magic 3. Ze ściągnięciem gry od lokalnego dystrybutora nie mialem problemu. Od razu rzucilem siędo wyszukiwarki i znalazlem: https://cm.slp.pl . A tam same tuzy jak kłosiu, łosiu, buła, tlaocetl i kroitzman. Jako ze CM trochę się rózniło od herosów, na początku nie wiedzialem do czego sluzy spotter, co to za dziwne kolorowe linie itp. ale koledzy okazali się bardzo wyrozumiali. Wtedy tez pierwszy raz gralem tcp/ip z kroitzmanem i bylo to niesamowite przezycie.

10.03.2003
11:36
smile
[13]

Wiggins [ SSiberian Tiger ]

U mnie bylo trywialnie...

Mamy uklad z Sir_Emillosem, ze kupujemy gierki na spolke...Jako, ze jestem leniwy kupowal je Emil, a ja przez telefon mowilem czy biore z nim gierke czy nie...Wkrotce okazalo sie, ze mam mnostwo gierek, ktore mnie... hmmm ... srednio rajcuja, wiec postanowilem przelamac sie w moim lenistwie i pojechac z Emilem na stadion...Kupilem wtedy CC:BB, ktora wciagnela mnie momentalnie...

A przygoda z CMHQ ?? No coz, piraci byli na tyle bezczelni, ze na stronie tytulowej wykorzystali jeden z bannerow CMHQ. Wklepalem haslo w googla...i jestem z Wami od 8 pazdziernika :)

God bless CM:BB !!

10.03.2003
11:43
[14]

Woytas1 [ Konsul ]

Cześć!
A ja dopiero od zeszłego roku! Najpierw był artykuł w ŚGK o odnalezionym ideale (chyba taki był tytuł artykułu o CM). Potem chyba jeszcze jakaś recenzja i gorączkowe rozmyślania skąd to do cholery wyrwać! Potem nagła wiadomość: CMBO w wersji Gold na wyjść w Polsce! Ganianie po sklepach, duszenia sprzedawców żeby podali jakiś termin, w końcu dopadłem. Niedługo później demko CMBB i wiadomość na tym forum (to chyba Koxbox pierwszy krzyknął że już ma...) że już jest. I znowu gorączka jak!?, skąd!? I wreszcie miałem i ja! Od tamtej pory pogrywam – niestety z braku domowego internetu tylko z komputerem.
Pozdrawiam! W1

10.03.2003
12:03
[15]

mrtinezz [ Legionista ]

Witam,
ja przeczytałem recenzję w "GW" i wiedziałem, że to jest to. Wkrótce kupiłem polskie wydanie BO. Nadal pamjętam to niesamowite uczucie jak zblokowałem kamerę na czołgu i ruszyłem, waląc do piechoty, jakie było moje zdziwienie jak po chwili coś walneło w czołg i było po rajdzie, to był piat;)
pzdr

10.03.2003
12:58
[16]

IceManEk [ Konsul ]

Oszolomy:) Tak traktowac zwykla gre:)

10.03.2003
14:36
[17]

mgk [ Generał - Pacyfista ]

Ja tez ze 3 razy siadalem do dema ale mialem wtedy slabego kompa i myslalem ze taka grafika to przez to ze pracuje na w2000 i dopalanie mi nie dziala. potem odpuscilem sobie marudzenie na grafice i postanowilem po dyskusji na Wargamerze jednak troche pograc ale ze nie bylem przekonany to dalem chlopcom - wpieriod ( do dzisiaj moja ulubiona taktyka) i jak mi rozwalili chamy shermana to sie wkurzylem i za 3 razem wygralem to demko a potem z drugiej strony i potem sie okazalo ze mozna miec pelna wersje ;-) no to sie wciagnalem - generalnie dlatego ze byla to jedna z nielicznych gier gdzie komputer stanowil niezle wyzwanie a wpadlem na amen gdy rozegralem mini operacje - obrona mostu w Arnhem i moi spadochroniarze po bardzo ciezkich walkach utrzymali most ktory uginal sie pod spalonymi wrakami niemieckich pojazdow - talkiego widoku zadna gierka do tej pory nie dostarczala.
a z innej beczki wlasnie dzisiaj kupilem sobie oryginalne Steel panthers 3 za niecale 20 zl w Carefourze a to byla i jest jedna z moich prywatnych gierek kultowych. klosi otworzyles wreszcie skrzynke ;-)

10.03.2003
15:20
smile
[18]

wangor [ Centurion ]

Na poczatku gralem duzo w CC5 i bardzo mnie ta gra zafascynowala, postanowilem poczytac cos w necie o multiplayerze do CC5 i jakims cudem wlazlem na strone pierwszej Wielkiej Bitwy! :) poogladalem obrazki i nigdzie niemoglem znalesc do jakiej gry jest ta wielka bitwa, napisalem maila pod losowo wybrany link na stronie (padlo na Tlaocetla :) ) z pytaniem co to za gierka, Tlao zaraz rozpalil we mnie pociag do gry, 16 wrzesnia 2001 (data z maili) sciagnolem demko. Znudzony przechodzeniem "chance encouter" po paru dniach zamowilem gierke u pirata. Pamietam wtedy byl specyficzny klimat grania, niebylo jak teraz łącznik+gadu-gadu, forum bylo calkiem inne, 3/4 watkow na forum mialo tytol "jak zdobyc CM?". Generalnie kazdy kto chcial grac umawial sie przez maila i spotykal sie na CMHQ chat (pamietam jak z RM (pozdro) calymi dniami tam siedzielismy), w porywach bylo tam 5 osob, czasami byly sytuacje, ze wchodziles byly 4 osoby juz grajace ze soba i ustawialo sie z jedna z osob na granie jak tylko skonczy :)
Najciekawszy motyw byl taki, ze wybierajac maila pod ktorego mialem napisac, zeby spytac o gre nie kierowalem sie niczym, Tlao nieznalem, dopiero pozniej, jak juz zalatwilem CM okazalo sie, ze z Tlaocetlem gralismy i gramy (przed tym jak zalatwilem CMBO i po tym) w rogue spear u tego samego goscia :)

10.03.2003
16:23
[19]

Trael [ Konsul ]

Ja przeczytałem recenzję w SS, ale jakoś nie bardzo napaliłem się na CM. Wydawała się taka jakś dziwna szczególnie system wydawania rozkazów i ich wykonywania. Dwa dni później odwiedziłem mojego lokalnego dystrybutora bo chciałem sobie załatwić CC2 i CC1. Przeglądając płytki natrafiłem na CM. Kumpel nie miał CC więc żeby nie wracać z pustymi rękami do domu nagrałem sobie CM. No i się zaczeło pamiętam tylko tyle, że skończyłem grać o 4 nad ranem :). Przez najbliższy tydzień grałem prawie po 12h a odsypiałem w szkole :D. Potem grałem coraz mniej. Nie grałem prwaie przez 2 miechy. W SS w "Moje Boje" znalezłem link do strony CMHQ i zaczeło się na nowo. Pamiętam że pierwszego PBEM'a ligowgo grałem z Tlaocetlem i dostałem porządne baty :D. Pamiętam jescze czasy kiedy można było spotkać kgoś na CMHQ Czat.

10.03.2003
17:04
smile
[20]

faloxxx [ Generaďż˝ ]

Ja przeczytalem o CM kilka lat temu w jednej gazecie. Od razu pobieglem do znajomego ;-) "sprzedawcy" i zaopatrzylem sie w CM. Gralem w to przez jakies 4 miesiące az wkoncu znudzilo mi sie granie przeciw debilowtemu komputerowi i tak sie skonczylo. W zeszlym roku na jakims forum zobaczlem news o CM i link do strony CM HQ i tak zabawa zaczela sie od nowa. Żaluje tylko ze tak puzno sie dowiedzialem o CM HQ ;-)

10.03.2003
17:59
smile
[21]

-=Dexter=- [ Konsul ]

Ja się wkręciłem po przejrzeniu CMPHQ, kiedy przeczytałem recenzje i opisy z ligowych rozgrywek to stwierdziłem, że CM to musi być to co tygryski lubią najbardziej, sciągnąłem gierkę od jakiegoś kolesia z Niemiec i było po mnie ;)
najbardziej spodobała mi się liga i możliwość grania z ludźmi, tylko raz grałem z kompem, tutoriala, a potem od razu dopadł mnie Totenkopf i strasznie mi dołożył, gramy rewanż ale jeszcze nie skończyliśmy (od maja 2002) i tu już mu tak lekko nie pójdzie :)
CM do dzisiaj mnie rozwala i mogę w nieskończoność oglądać filmiki z ciekawszymi momentami bitew, dziwię się że nikt nie podchwycił patentu z rozgrywaniem tur, rozegrałbym w tym systemie jakąś bitwę z czasów napoleońskich np.
poza tym do grania zachęcił mnie wątek o średniej wieku grających w CM, mogłem go tryumfalnie pokazać mojej kobiecie kiedy kolejny raz mi zarzuciła, że bawię się jak małe dziecko w wojenkę ;)

10.03.2003
18:26
[22]

Michael_wittmann [ Konsul ]

ja jako wielki miłośnik i weteran seri cc close combat 2,3 ,4 to tygodniee nie przespaneee niedawno ale malutko również cc 5
jednak mnie podjarało demko grałem sobie z braciakiem , kompemmm najlepsze było to oględanie filmikuu po zaplanowaniu akcjii no i to że na jednym kompie mogliśmy sobie grać w coś podobnego do cc (miX moich ulubionych gatunków : turówek ala estern front, art of war i czegoś mniej więcej rts tzn. CC)
ale od kiedy polując na cywilizację (dorwałem gdzieś trujkę i szukałem wskazówek i porad zauważyłem ą stronkę (w jkakimś linku CMHQ) tych graczy obrazki i wogóle od razu dodałem stronkę do ulubionych, no a znalezienie gierki w sieci akademickiej (trójmiejskiej) to była już tylko kwestia czasu ,
a teraz no cóż tyle grałem , że już nie mam monitora ( właśnie przed wczoraj spalił się ) i jak tylko kupię nowy będę kontynuował swoją wielką przygodę :)

10.03.2003
20:31
smile
[23]

BamSey [ Generaďż˝ ]

Odkąd pamiętam zawsze siedziałem w temacie strategii turowych, planszówkach,modelarstwie,technice wojskowej i książkach związanych z tematem. Moją pierwszą turową strategią było Swords of Bane (klimaty fantasy) na starym ZX Spectrum ciekawe czy ktoś jeszcze kojarzy tę gierkę. Potam poszło jak spłatka: Guadalcanal, Midway, Panzer General, Battle Isle, i w końcu Steel Panthers przy tej gierce wessało mnie na amen wszystkie trzy i pół części są do teraz w moim posiadaniu:) Mówię to dlatego ponieważ ileż to razy z kumplem rozmawialiśmy jakby to było bosko gdyby w takiej Steel Panther można operować kamerą dowolnie, robic zbliżenia na obiekty, jednostki a nadewszystko obejrzeć bitwe z oczu żołnierza czy czołgu i poczuć podmuch wybuchu na twarzy:)

I tak trwałem w nieświadomości do chwili przeczytania recenzji CMBO w SS, opanowała mnie niesłychana żądza posiadania tej gierki niestety wiadome trudności uniemożliwiały mi jej zdobycie. Po demie CMBO w jakiejś gazetce wiedziałem już że to jest napewno to o co mi chodzi, po ukazaniu się u nas gry kupiłem polskawą wersję i wsiąkłem na amen. Potem przyszło demo CMBB i kolejny szok;) ,zamówiliśmy i zapłaciliśmy z kolegą amerykański oryginał (czekamy na niego do dziś:(( ) w końcu kupiłem pirata.

Gra wciągnęła mnie niesamowicie, mam w niej moje podwójne chobby: strategia i modelarstwo, więc czego chcieć więcej? :))))
Póżniej trafiłem na CMHQ PL i poznałem was, maniaków tematu wśród których czuję się najlepiej więc postanowiłem zostać tu do końca tej ery:)

Bamse

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.