
Mordek [ Centurion ]
Jak wytrzymac wspolne mieszkanie z dziewczyna?
no wlasnie jak?
tym bardziej ze one raczej nie przepadaja gdy facet siedzi godzinami przed kompem i podnieca sie na widok kolejnego truposza np. w Splinter Cellu?
kurde jak to wszystko pogodzic?
moze ktos wie jak ujarzmic kobiete?
Banita_bb [ bo był za miły ]
hehe komputer albo dziewczyna oto jest pytanie ...;p

Archangel Uriel [ Chor��y ]
babie trzeba założyć (c)homonto tak jak robili średniowieczni chłopi:))))

NastyGirl [ Pretorianin ]
To proste - sluchac sie jej :)P
Mordek [ Centurion ]
Nasty - ale ona chce abym konczyl granie juz o 23
przeciez ja sie dopiero wtedy rozkrecam
oh Zycie.....
L@WYER [ Valaraukar ]
Prawda jest (przynajmniej dla siedzacego przy kompie) smutna - IMHO prawdziwej kobiety ujarzmić się nie da.
A w temacie uczuć prawda jest taka, że obie strony powinny znać pojęcie kompromisu - nie powinno być tak że jedna strona będzie poświęcać swój czas, zainteresowania i energię żeby dogodzić drugiej.
Niestety, czasami trzeba oderwac się od kompa, zobaczyć real - skoczyć do kina, kanajpy czy nawet na zwykły spacer.

J0lo [ Legendarny Culé ]
Mordek ---> to co mozesz miec po 23 z nia to chyba lepsza frajda niz Splinter Cell :)
Mordek [ Centurion ]
JOlo no niby tak
ale do cholery nie gdy juz koncze misje:)))

Negocjator [ * ]
Mordek --> Możesz ze swoją panią skończyć misję (albo i dwie :P ) i wrócić do kompa.

fifalk [ fifalkowiec ]
Mordek --> skoro misja po 23 jest dla Ciebie wazniejsza niz bycie z nia po 23, to podeslij mi ja - ja sie dla Ciebie poswiece i skoncze siedzenie przed kompem o 23 :-)

Kapitan KloSs [ Ramzes VII MiĆki ]
Moze batem ... one lubia tak :D !!

J0lo [ Legendarny Culé ]
Mordek Mordek Mordek... misje bedziesz mial po wsze czasy a ja - nie wiadomo
Mordek [ Centurion ]
Negocjator / odpowiem jako osoba o niskim IQ / Ona gra tylko w Simy
a teraz wykreuje sie na intelogenta/ skonzcenie dwoch misji o ktorych piszesz zajeloby mi cala noc:))
fifalk- szkopul w tym ze Ona jest wierna:))) ale dzieki za chec nisienia pomocy i sklonnosc do powiecen/ powninies zostac powstancem...

Negocjator [ * ]
Mordek --> Zawsze możesz misję rozegrać jak w Quake'u a nie, jak w Cywilizacji. :P
peteras [ spamer ]
Mordek najlepsza rada to oderwanie się na trochę przed 23 od kompa i szybki bardzo ostry numer.Po tym partnerka idzie grzecznie spać zaspokojona a ty hulasz przez całą noc przy kompie.Sam to stosuję i obydwoje jesteśmy zadowoleni.Potem gdy kładziesz się spać możesz jeszcze raz na śpiocha - uwierz mi one to uwielbiają.
Mordek [ Centurion ]
Negocjator - chcesz zeby mi sie procesor spalil?
Antharis [ Inbred Dunedain ]
Nie ujarzmisz baby...
3 tygodnie grałem w Fallout Tactics, po jednej misji dziennie... tyle udało mi się wywalczyć :(
Doszło do scen zazdrości nawet: "kochasz ten komputer bardziej ode mnie!"
Trzeba wypracować kompromis - jak to w życiu...
Mordek [ Centurion ]
peteras - na spiocha?
po kilku godzinach grania, numerku przed 23 i ciezkim dniu jscze na spiocha
nie chce zejsc na zawalicho przed 30
Mordek [ Centurion ]
no wlasnie Antharsis
One czasem sa nawet o kompuks zazdrosne
obled
moze zamieszkac z facetem:)))))
DOSARD [ Centurion ]
Kobiety zazwyczaj chca wywalic faceta komputer przez okno !!!!!! :( niestety ale przynajmniej prubujac odciagnac nas od tej pieknej maszyny uzywaja swoich bardzo przekonywujacych wdziekow :) !!! WIEC TAK CZY INNACZEJ MY NA TYM KOZYSTAMY :)
DOSARD [ Centurion ]
o fuck sorrka za błedy zabardzo się wczułem :P !!
Mordek [ Centurion ]
o to prawda Dosard
czyli jak na razie wniosek z calej tej dyskusji jest jeden: komputer wnosi do kazdego zwiazku wiele ozywienia i sprawia iz kobieta bardziej stara sie o pograzonego w wirtulanym swiecie partnera:)))

gacek [ Litzmannstadt ]
Do 23 możesz z Nią rozegrac kilka misji. Potem spokojnie usiąśc do kompa i detelktowac sie ulubiona grą. Sam stosuje tę metode:p. Chociaż nie zawsze skutkuje. Kobiety to nieobliczlne stworzenia
Antharis [ Inbred Dunedain ]
kilka osób radzi, by do kompa usiąść z dziewczyną...
A jak ona jest totalnie niegrająca? Co wtedy?
VeBiK [ Konsul ]
sluchac sie jej albo jak juz nie chce ci sie odchodzic od kompa naucz ja korzystac z kompa....neta...itd...:]
Antharis [ Inbred Dunedain ]
VeBiK ---> To była trudna sztuka... beztalencie informatyczne, kilku prostych funkcji Excella do szkoły tydzień ją uczyłem, ledwie zaliczyła, co do grania - raz jej się Diablo spodobało i nawet grała, ale co to za gra kiedy musiałem siedzieć obok i połowę roboty za nią wykonywać, jak się oddaliłem na 10 sekund - jej postać już nie żyła...
Ech, dla niej komputer to był WRÓG - stalowa, bezduszna maszyna która uwodziła jej mężczyznę... (jej słowa)
Na szczęście/nieszczęście ten problem już daleko za mną...........

Antharis [ Inbred Dunedain ]
złośliwi by powiedzieli - komp wygrał :)

sirQwintus [ Generaďż˝ ]
Mordek
życie jest sztuka kompromisu
mnie sie po ciżezkich bojach HARAKTERkÓW udało
ale tolerancja i szukanie kompromisu
to moim zdaniem złoty środek
Mordek [ Centurion ]
dzieki wszystkim za rady
a teraz juz siadam za kompa...
kobieta zasnela...idzie z rana do roboty
uffff
dawidowe [ Generaďż˝ ]
Ja poradziła znaleźć wspólna grę!A grę która ona nie zaakceptuje obrać dopiero kiedy jej się wogóle znudzi komp i sama sie grzecznie połozy do łóżeczka (nie nalezy jednak jeszcze zapomniać o pewnej misji bo wtedy napewno nie pójdzie spać, nawet jak ledwo będzie stała na nogach :)))))
Czacha [ inquisitor incognito ]
Doczytalem do pozycji/medoty "na spiocha" i wymieklem ;-))))))))))))) rotfl ;-)))))))))) na spiocha.... muhhahahahaha...
Ja odstawilem komputer... pomimo ze razem nie mieszkamy :-)) I wcale nie dla uciech fizycznych... ;-))) A jesli juz o nich mowa... IMHO pol godziny to minium aby sie dobrze "rozgrzac" - ale widze ze niektorzy lubia na szybko.. i na spiocha (lol) .. ;-)))) No ale to nie watek o tym ;-))

Antharis [ Inbred Dunedain ]
Czacha ---> "one to lubią" :)))))))))

Czacha [ inquisitor incognito ]
Moze moja opinia nie jest oparta na roznorakich doswiadczeniach, bo nigdy mnie do tego nie ciagnelo, ale zauwazylem zupelnie odwrotna reakcje :-)))))
No coz.. pozazdroscic tylko... tyle przyejmnosci w pare chwil ;-)))) A potem jeszcze ma sie sily i ochote zeby reszte nocy przed kompem spedzic ;-)))) ... eh... ta dzisiejsza mlodziez ;-)))))))))))))
Antharis [ Inbred Dunedain ]
ofkorz... zażartowałem tylko cytatem...
Kilka kobiet spotkałem w życiu nie chwaląc się - u żadnej czegos podobnego nie zauważyłem...

Czacha [ inquisitor incognito ]
No ja rowniez odnosze wrazenie, ze im dluzej tym lepiej...... ale skoro mlodzi uwazaja ze jest inaczej... widac swiat sie szybko zmienia... ;-))))))
NecroCannibal [ a.k.a. Kubuś Puchatek ]
Uuuuuuu, lepiej ją wywal z domu.

miluch [ Pretorianin ]
Sprawa jest prosta. Pozbądź sie komputera, a pozbędziesz sie problemów.

Antharis [ Inbred Dunedain ]
Sprawa jest prosta. Pozbądź sie kobiety, a pozbędziesz sie problemów.
AnankE [ PZ ]
Poszukaj sobie baby, która również bedzie giercować, tylko wtedy przygotuj się na kupno drugiego kompa. ;-)
SULIK [ olewam zasady ]
Antharis --->
"Sprawa jest prosta. Pozbądź sie kobiety, a pozbędziesz sie problemów "
więć życze upojnych nocy przed komputerkiem....
a co do moejej sytuacji... to jest dopiero Ciekawa...
komp jej nie przezszkadza... ale natomist moje puźne kładzenie się jak najbardziej :(
na szczęscie (lub nie) nie mieszkamy razem :D... choc może jednak szkoda... bo bym sie wreszcie wysypiał :) po wieczornym "męczeniu" się z ną ;)
a co do szukania kobiety też zainteresowanej kompami to ODRADZAM - zbyt niebezpieczne, a pozatym taka to by tylko przed kompem siedziała

AnankE [ PZ ]
Sulik---> cwaniaku, sam by sobie posiedzial, ale jak kobita to zbyt niebezpieczne. ;-))))
Ide dalej łupać w NWN! ; PPP
Tinej10 [ Konsul ]
Panowie Panowie jak kiedys zdecyduje sie na zamieszkanie z kobieta to raczej nie bede mial czasu siedziec godzinami przed kompem
----> Mordek stray przeciez kobieta jest fajniejsza od kompa pomysl troche to żywa istota z ktura moznba gdzies wyjść, pogadac wypic browara, potańczyć, robic 5000 różnych żeczy, w czym 4000 tys to pozycje sexualne :)
A tak na poważnie to co ty zastanow sie troche , a wlasciwie jak mozesz zastanawiac sie po prostu pomysl co dla ciebie jest ważniejsze !!

PalooH [ Generaďż˝ ]
daj Jej kompa z dostepem do netu, bedzie chodzila spac pozniej niz Ty :P

ribik [ Konsul ]
Pozbądź się jej albo sprowadź sobie inną
Antharis [ Inbred Dunedain ]
SULIK ---> To miał być żart, zobacz dwa posty po sobie:
[09.03.2003] 23:59
miluch [ Pretorianin ]
Sprawa jest prosta. Pozbądź sie komputera, a pozbędziesz sie problemów.
[10.03.2003] 00:13
Antharis [ Konsul ] Gadu-Gadu: 1330058 https://www.neopomoc.prv.pl
Sprawa jest prosta. Pozbądź sie kobiety, a pozbędziesz sie problemów.
A noce to nie powiem, czasem upojne mam - kiedy pojadę do kobiety lub ona przyjedzie do mnie. A kiedy chce - noce w spokoju przed kompem też.
Attyla [ Legend ]
Wspolne mieszkanie to duze wyzwanie. To proba dla obydwojga. Wytrzymacie ze soba - to cos moze z tego byc. Jesli nie lepiej tego nie kontynuowac. Kazdy zlowiek jest inny. Nie chodzi wiec tu o to by dziewczyna entuzjastycznie podchodzila do wszystkich twoich zachowan a ty do jej. Codziennosc polega przede wszystkim na wyrobieniu w sobie toleracji dla zachowan, ktore wzajemnie sie partnerom nie podoba. Zreszta takie wzajemne "docieranie" trwa dosyc dlugo i nie ma co sie zrazac poczatkowymi niepowodzeniami. W kazdym razie prawie nigdy nie jest skuteczna metoda "wszystko albo nic". To jest metoda w zwiazku, w ktorym jedna ze stron jest samodzierzawca. Dla mnie taki uklad jest chory. Zreszta coraz mniej jest kobiet, ktore potrafilyby zrezygnowac ze wszystkiego dla swojego chlopa. I dobrze. Chodzi o to, by obydwoje czuli sie dobrze w takim zwiazku. W kazdym razie czy chcesz czy nie - jezeli zechcesz zwiazac sie na stale z kobieta, to bedziesz musial kiedys przejsc przez to. Cale szczescie, ze przynajmniej na poczatku gwaltownosc konfliktow lagodzona jest rowna gwaltownoscia uczuc. To pomaga.
Czeka cie wiec okres, w ktorym bedziesz musial z czegos zrezygnowac. Kobiety zadko pozytywnie reaguja na zajmowanie sie soba. I nie ma to znaczenia czy jest to komputer, ksiazka czy inne hobby. Dlatego ja wyrobilem sobie na to metode. Nie namawiam cie do niej, ale w moim przypadku okazala sie skuteczna. Polega to na zmianie przyzwyczajen. Kladziemy sie spac wczesnie. Razem - co wplywa pozytywnie na intymna strone pozycia. Wczesnie - okoli 9 wieczorem. Dzieki temu mozna wstawac dosyc wczesnie. Ja budze sie okolo 3 rano. Dzieki temu mam czas i na komputer i na ksiazke i na sport. A najwazniejsze, ze zona tego nie widzi, wiec jej to nie drazni. Co rano mam wiec kilka godzin "swietego spokoju":-))))))
Antharis [ Inbred Dunedain ]
Attyla ---> wstawanie o 3... podziwiam :) Ja o tej porze niezawsze kładę się spać :) Ale pewnie tak jak mówisz - kwestia przezwyczajenia. Jak się czegoś bardzo chce - sprawa zaraz staje się prostsza...
abu [ Senator ]
heh... dobrze ze ja nie mam/nie bede mial takiego problemu..
ale wg mnie "powinienes wybrac" :-)
MOONSOL [ Konsul ]
grać do późna ---> albo się przyzwyczai, albo odejdzie (moja zrobiła to pierwsze)

Attyla [ Legend ]
Moonsol - no tak... Swietna metoda...
Dayton [ Generaďż˝ ]
czeba sie bylo zastanawiac jak ise z nia szlo mieszkac hehe

pawel020 [ Carnivale ]
kup jej telefon z wibracja :) musicie isc na kompromis ty sie bawisz kompem w poniedzialki ,srody i piatki a ona bawi sie toba we wtorki ,czwarti i soboty innej mozliwosci nie widze :)
Antharis [ Inbred Dunedain ]
pawel020 ---> a co w niedzielę? :)
Antharis [ Inbred Dunedain ]
pawel020 ---> a co w niedzielę? :)