GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1036

09.03.2003
14:01
smile
[1]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1036

Witamy w naszych skromnych progach :-)

Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki, Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze. W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient, ostatnio rozgląda się nerwowo wyczekując na moment kiedy trzeba zmienić numerację i opowiada o EverQuest. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy Tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poswiecając swoją uwage Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia sie Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobię Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmiennych zapasach...
Z innego wielkiego miasta północy przybywa wielki spec od Half-life`a i Fallout`a imć Lechiander (zwieksza się w ten sposób znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myslał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej wlasnie szafy (należacej nota bene do Holgan) wynurza sie regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy generatorem Generatorem CZasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się nasza karczmianę tajemnicą...
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część:

09.03.2003
14:05
smile
[2]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

09.03.2003
14:14
[3]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Po brawurowym finiszu wpadam na metę na drugim miejscu ;-))

09.03.2003
14:14
[4]

Szaman [ Legend ]

Piotrasqu: W morde! Miales lezec!!! ;PPPPPP

09.03.2003
14:24
[5]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Szaman-->dzięki za życzenia ;-)) Ale w sumie wolałbym by byli trochę bardziej skłonni do współpracy.Chociaz odrbinę ;-))

AnankE-->hehehe ;-)) Nie martw się, od mojej posatci tego nie usłyszysz, bo to straszny tchórz. Za to teraz poznałaś jego ukryte myśli. I nie ma znaczenia jaka jest prawdziwa wartosc elfa, jest po prostu elfem wiec siedo niczego nie nadaje - najwyzej do strzyżenia trawnika(w końcu to sie samym zielskiem żywią, niech wiec trawę wcinaja ;-PP).

09.03.2003
14:33
smile
[6]

Tofu [ Zrzędołak ]

*zieeeeew* dobry wieczór - to miała być tylko poobiednia drzemka ;)

09.03.2003
14:33
[7]

Szaman [ Legend ]

Shadow: No coz, moze potrzebuja "zyczliwego" NPCa, ktory im cos podpowie? Albo jakis proroczy sen? :)
Wtedy powinni juz zalapac o co chodzi... ;))))

09.03.2003
14:34
smile
[8]

Rogue [ Mysterious Love ]

Dzien dobry :)

Witam wszystkich bardzo serdecznie :)

Szaamnku -- z tego co weim bo sesjs była krwawa i ostra :)
Wiecej Holgi lub Gambit alebo kaPuhY ci opowiedza :)))))))))))))))))))

09.03.2003
14:36
[9]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Szaman-->mam zwyczaj nie wprowadzania takich NPCów - wtedy drużyna już kompetnie wyłącza myslenie i nawet z pytaniami "W której gospodzie sie zatrzymujemy" wali do takiego npcta. Załamujące.

09.03.2003
14:39
[10]

AnankE [ PZ ]

Deser---> w połaczeniu, ustawienia, zaawansowane odhaczyłam 2 opcje:
1. Rozłącz przy bezczynności dłuższej niż...
2. Rozłącz gdy połączenie nie bedzie już potrzebne
Dzisiaj przetestuje czy nie bedzie mnie wywalało. :-)

Szamanq---> mam nadzieję, że bedzie spokojnie, bo drugi raz takiego młynu nie strzymam. ;-)
Kurcze musze pogadać z Gambitem o co chodzi z tym szyciem. Tym właśnie chciałabym się zająć...

09.03.2003
14:51
smile
[11]

AnankE [ PZ ]

ARGH... Shadow, poczekaj niech ja się tylko z tym Twoim malkontentem spotkam to mu uszy przestrzelę z mojego mega-hardcore łuku bloczkowego, wzmocnionego mithrilową nitką!!! ; P
A przypominam Ci, że mam już niezłą wprawę zważywszy na to, że na mojej strzale wbitej w pień drzewa zadyndały pewne kohones! ; PPP

09.03.2003
14:54
smile
[12]

Astrea [ Genius Loci ]

Witam Legendy i pomniejszych Karczemników :-))

Całam zakichana, ale pogadac moge , bo czemu nie? :-)

09.03.2003
15:27
[13]

Szaman [ Legend ]

Rogue: Witaj! :)
Uuuu... Czyli Gambit wyciagnal wreszcie wszystkie asy z rekawa? ;))))

Shadow: Ja nie mowie, ze NPC ma sie PRZYLACZYC do druzyny... ale spotkac go i pogadac z nim moga... :)
I uwierz Ananke - on nie zartuje z tymi cohones na drzewie... ;PPPP

Ananke: Argh! Juz Ty wiesz o co mnie teraz chodzi! ;****)))))
Sprzysieglyscie sie przeciwko mnie! :)
Ale do zobaczenia o 17.00! ;)

Duszku: Witaj! :))))
Dowiedzialem sie, ze masz do mnie zastukac na GG? ;)))
Czekam!

09.03.2003
15:40
smile
[14]

lizard [ Generaďż˝ ]

vitajcie gnomy:)

09.03.2003
15:42
[15]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

AnankE-->Moje cohones spoczywaja bezpiecznie w mithrilowej zbroi płytowej ;-))) A strzał oczywiscie pamiętam ;-)

Szaman-->to ja wiem, że tak ma być, to wręcz oczywiste. Tylko, że on musi i tak szybko zniknąć z pola widzenia, bo będą go szukać za każdym razem gdy bedą chcieli sie załatwić ...

Astrea-->Szybko zdrowiej!

09.03.2003
15:51
[16]

Szaman [ Legend ]

Lizard: Przepraszam, ale ja jestem najzwyklejszym arcyliczem i to ludzkiego pochodzenia! ;))))

Shadow: Dobre rozwiazanie to go zabic na ich oczach... wiesz, jakas pogon, przekazuje im pospiesznie informacje i ginie w boju... te sprawy. Pozniej go juz tylko na cmentarzu beda mogli odwiedzic co najwyzej! ;PPPPPP

09.03.2003
15:53
[17]

Hebron [ _)V(_CaRboN ]

Zgodnie z tym co napisał Soul, w karczmach mozna mowic o pogadzie. A wiec u mnie we Wrocławiu pogoda jest koszmarna , leje od samego rana. Informacje te bede uaktualniane srednio co 15 min :))))

09.03.2003
15:54
[18]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Szaman-->no tak, ale w ten sposób po kilku sesjach populacja Barsawii by sie drastycznie zmniejszyła (kilkunastu NPC + kilkudziesięciu przeciwników na sesję ;-))

Pojawiło sie info dotyczące karczm by Soul. Posądza nas o "kapowanie" ;-)))

09.03.2003
15:54
[19]

Hebron [ _)V(_CaRboN ]

Sorki miało byc pogodzie :)P

09.03.2003
15:56
[20]

SULIK [ olewam zasady ]

Witam :D

09.03.2003
15:57
[21]

SULIK [ olewam zasady ]

Hebron --> a umine w Krakowie też i się nie chwale :P

09.03.2003
15:59
smile
[22]

lizard [ Generaďż˝ ]

szaman a kto cie tam wie? ktos zacz? hehehe :)
yesli nie pasuje ci gnom to powiedzmy hmm... witam sie z kazdym gnomem ktory to czuje hihi piwo dla wshystkich:D

09.03.2003
16:04
smile
[23]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

siemasz lizard -----> w koncu w stolnicy czy nie ? :o))))))

Deser -----> przypomnialo mi sie cos co uradowalo mnie jak nie wiem co, przeciez ja musze sobie Neuro wypalic bo wszystko rozdalem znajomym !!!! bedziesz mial dla mnie okladki ? chyba nie ma wiekszej przeszkody ?

09.03.2003
16:06
smile
[24]

lizard [ Generaďż˝ ]

vitaj kanonierze w stolicy chyba od 17 go bede shalec teraz narazie z fabryki z mej piastowskiej wsi :)

09.03.2003
16:21
smile
[25]

DUBROLES [ Animator ]

Wiecie co? Chyba koniec świata - witam! Jestem w karczmie po raz pierwszy :)

09.03.2003
16:27
smile
[26]

Deser [ neurodeser ]

Witam serdecznie Wszystkich, których dziś okazji nie mialem witać :) Witajcie :)))

Kanon, lizard - a Wy Piastowie śląscy wracać tu bronić świeżo zajętych terytoriów przed najazdem zachodnich barbarzyńców :D A nie stolice anektować chcecie :D Samego mnie na posterunku zostawicie, tak ?

Kanon - muszę w takim razie okladek dorobić :) Też mi wszystkie wyszły.

AnankE - dzięki. Mam też tak poustawiane, to jednak mój komputerek ma za duzo na raz na głowie, a on słabowity już jest.

09.03.2003
16:29
[27]

Szaman [ Legend ]

Hebron: Mozna, ale inna sprawa jest to, czy karczmiarze beda chceli li tylko o tym rozmawiac.

Shadow: Jezeli raz jeszcze mozna im pomoc, to juz za kolejnymi razami to ich sprawa. :)
Ty nie jestes ich nianka! ;))))

Lizard: Gnomy? Hmmm... no powiedzmy, ze bede "honorowym gmonem"... ;PPPPP

Kanon: A co bedziesz wypalal?

DUBROLES: No faktycznie, zaraz swiat sie rozpadnie w swietle blyskawic i grzmotu pioronow... :)

09.03.2003
16:30
smile
[28]

lizard [ Generaďż˝ ]

deser->wieshprzeciez ze nie spieshno mi tam po drugie znajdz ladniejsha wioske w tej czesci swiata nish nasha?

09.03.2003
16:30
smile
[29]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Deser ----> a nie moglbys mi plikow podeslac ? w jakim to formacie ? co bedziesz tusz marnowal ?

09.03.2003
16:32
[30]

Szaman [ Legend ]

Desequ: Eee.. narzekasz. Jezeli mogles grac w singlu, to i w mutli pograsz. :)

A teraz ogloszenie parafialne: OD DZISIAJ, ZGODNIE Z PROSBA SOULA, PRZECHODZIMY NA TRYB "200 POSTOW W KARCZMIE" - DOPIERO PO DRUGIEJ 100ce BEDZIE ZAKLADANA NOWA CZESC". Dziekuje za uwage.

09.03.2003
16:34
[31]

Deser [ neurodeser ]

lizard - ja wiem, że Ci się nie spieszy :) a poza tym skoro będziesz przyfruwał z raz na tydzień to jakoś mnie wesprzesz i nie narobią się zaległości w spozyciu :) Mam rację ?

Kanon - problem w tym, że pliki z naszymi okładkami przepadly wraz z poprzednim systemem i teraz zostaje mi tylko skserować te które mam bo płyty matki i pierwsze wydruki okładek zachowałem :) Mam nawet płytkę z wszystkimi wavami jakie stworzyliśmy gdzieś w 99 :) Możemy zremiksować to na nowo w wersji powiedzmy latino :D

09.03.2003
16:34
[32]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Szaman-->dlatego juz dawno temu zarzuciłem pomaganie graczom. Dzieki temu mam świetny ubaw jak ich obserwuję. BTW zauważyłes że w 50% przypadków gracze próbuja wyważać/otwierać wytrychem dzwi przed naciśnięciem na klamkę?

09.03.2003
16:34
smile
[33]

AnankE [ PZ ]

Hmmm... zauważam dziwaczny proces. Najpierw nagonka, a teraz mnostwo chetnych.
Czyzby skandal słuzyl karczmom? ;-)

Witam wszystkich chetnych. Nie wiem czy wiecie, ale wyrazając chęć pisanie w Smoku dobrowolnie ubieracie pasiaki i etykietkę: atatsiarz i mason?! ;-)

09.03.2003
16:40
smile
[34]

DUBROLES [ Animator ]

AnankE - - > Nie ważne w jaki sposób coś zasłynie, grunt żeby o tym się mówiło, a potem już jakoś będzie (przykład: Pan A. Lepper)

09.03.2003
16:40
[35]

Deser [ neurodeser ]

Szamanie - nie przeszkadza mi te 200 :) Jakoś się wszystko unormowało i chodzi mi już forum normalnie. A w godzinach nie nocnych to i tak pojawiam się tylko w łykendy :) Więc przetrwam :)

Shadow - ja bym te 50% rozszerzyło do 80 % :))) Kanon powinien pamietać jak to włamywali się do domu czarodzieja (!!!) włażąc po bluszczu, wyważając okno na piętrze i robiąc różne akrobacje. Drzwi były otwarte co stwierdził ostatni z grający gdy wszyscy oprócz niego byli już na górze :)

09.03.2003
16:45
smile
[36]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Deser -----> hehehehe, pamietam jako zywo, z drugiej jednak strony czyz wchodzenie drzwiami przystoi bohaterom ? ;o)))))))))) Przypomnialo mi sie jeszcze cos , pamietasz jak grales , prowadzil bodajze Skuter i w pewnym momencie z zamyslenia wyrwalo Cie pytanie MG : Co robisz ??? Odpowiedziales : eeee...przeskakuje przez plotek, podczas gdy plotek byl juz dawno za Nami hehehehehehehe :o)))))))))))))))

09.03.2003
16:45
[37]

Szaman [ Legend ]

Shadow: Zauwazylem! ;****))))
Niektore z najlepszych kwiatkow z sesji, na jakich bylem, to wlasnie takie numery. :)

Ananke: Jak tak dalej pojdzie, to sie okaze, ze pol forum tu bedzie przesiadywac... ;))))

Kolejne ogloszenie:Z POWODU POWYZSZEGO OGLOSZENIA, PROSZE O ROZSADNE WSTAWIANIE OBRAZKOW - PAMIETAJCIE, ZE SA TU LUDZIE Z MODEMAMI!

09.03.2003
16:47
[38]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Deser-->Nie takie numery wykręcaliśmy. Najlepiej było jak przez 5 godzin wymyślaliśmy lan jak sie do środka dostać - a wystarczyło drzwi otworzyć...

09.03.2003
16:48
smile
[39]

Deser [ neurodeser ]

Szaman - będziemy pamiętać :) Należe do tych co wstawiają czasami więcej, czasami mniej :) Nie przeszkadza mi to, a nawet ubarwia tylko, że mnie nikt z rachunkiem nie ściga :)

09.03.2003
16:52
[40]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Dobra, spadam. Zraaz mi sie sesja na ircu zaczyna. Mg to jeden z moich wczorajszych graczy. Zemszcze sie!!!

09.03.2003
16:52
[41]

AnankE [ PZ ]

ups... to "cohones" przez się przez "c" <chowanie się pod stół mode on>

Shadow---> nie napisałam, że będę strzelać w kohones, ale w Twoje uszy! Też masz je w mithrilowej zbroi płytowej?! ; P :*)))
btw wiesz, że ja w swojej karierze też zaliczyałam godzinne wyważanie zamiast naciśnięcie na klamke! :-)))))))))

Szamanq---> ale o sooo choziiii?! ; PPPPP

Sulik---> Ty nie nawijaj tylko o pogodzie i jakiś tam witam tylko melduj co flaki "mówią", tudzież kości (też mogą być). ;-)

Dubroles---> o nie! Tutaj leperszczyzny uskuteczniać nie będziem! ; E <wyjaśniam, że wstawiona mordka oznacza przymruzone oczko i wyszczerzone złowróżebnie zebiska>

nic, zmykam poznawać świat NWN online, pa

09.03.2003
16:54
[42]

SULIK [ olewam zasady ]

Shadowmage --> co do otwierania otwartych drzwi to już raz mój gracz wysadził je w powietrze, przy okazji ze sobą, drużyną i połową miasta - ale to tylko taki przypadek :D

AnakE --> a mnie taka etykieta nie będzie przeszkadzać - bo ja wiem swoje

09.03.2003
16:54
smile
[43]

DUBROLES [ Animator ]

AnankE - - > pfepfrasam już nie będę o nim mówił, ja tylko dałem przykład :)) To było złe porównanie...

09.03.2003
16:55
smile
[44]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Powolutku sie zegnam, czas dyzuru dobiegl konca. Zycze karczemnikom milego wieczoru, spokojnego i wesolego :o))))

Do jutra!

[i pooooooooooolecial....]

09.03.2003
16:58
[45]

SULIK [ olewam zasady ]

AnankE --> jak dla ciebie jelita i kości ułożyły się w bardzo dogodnej kobinacji sercowo - piewniężnej - co pznacza iż dzisiaj grając w jakiego kolwiek RPG/cRPG znajdziesz skarb lub dostaniejsz bardzo dobrze płatny quest... a moze nawet spotkasz bardzo przystojnego NPC :D

09.03.2003
17:00
[46]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Sesja sie jeszcze nie zaczeła...

AnankE-->Uszy mam w mithilowym hełmie ;-)) Śliczna ze mnie mithrilowa konserwa. A jak sobie zbroję wypoleruję to będę oślepaił łuczników odbłskami słońca ;-PP

SULIK-->To mi przypminało jak MG od młotka opowadał, że kiedys prowadził drużynę, która przeszukiwała jakiś fort czy cioś i znudziło im sie wyważanie drzwi. Mag wiec postał w najbliższe kulę ognistą. Pech chciał, że za nimi była składnica prochu... I to na serio bo potem pokazał narysowany plan. Nikt nie przeżył.

09.03.2003
17:05
[47]

SULIK [ olewam zasady ]

Shadowmage --> są gracze i gracze, ja sam grając miałem kilka wpadek - ale najczęście wtedy w ich wypadku treciłem tylko jakąś mało przydatną kończyne :D

09.03.2003
17:07
[48]

SULIK [ olewam zasady ]

Mam takie pytanie - co trzeba zrobić, aby pojawić się we wstępniaku ??

09.03.2003
17:09
[49]

DUBROLES [ Animator ]

przyłączam się do pytanka SULIK`a

09.03.2003
17:17
smile
[50]

lizard [ Generaďż˝ ]

deser-> moze yakis browarek dzisiaj???

09.03.2003
17:21
[51]

SULIK [ olewam zasady ]

lizard --> oj przydałby się browarek bo od tego wróżenia z kości i jelit troche mi w gardle zaschło

09.03.2003
17:22
smile
[52]

lizard [ Generaďż˝ ]

sulik yesli yestes z mojej wsi mozemy cos wymyslec bo ten virtualny browar chyba yakis chrzczony ?

09.03.2003
17:31
[53]

SULIK [ olewam zasady ]

lizard --> ja swoją wieś bardzo dawno temu opuściłem i już nie pamiętam nawet gdzie ona się znajdowała i jak nazywała :(

09.03.2003
17:49
[54]

Yosia [ Pretorianin ]

Szamanku ----> postaram się, bo mnie duma rozsadza, że tak ładnie to wyszło. popadam w samouwielbianie ;)

hihihi
|
|
\/

List Murzynka

Drogi biały kolego i koleżanko!

Powinieneś zrozumieć kilka rzeczy;
Kiedy się rodzę, jestem czarny,
Kiedy dorosnę, jestem czarny,
Kiedy praży mnie słońce, jestem czarny,
Kiedy jest mi zimno, jestem czarny,
Kiedy jestem przerażony, jestem czarny,
Kiedy jestem chory, jestem czarny,
Kiedy umieram, jestem czarny.

Ty, biały kolego;
Kiedy się rodzisz, jesteś różowy,
Kiedy dorośniesz, jesteś biały,
Kiedy praży cię słońce, jesteś czerwony,
Kiedy jest ci zimno, jesteś fioletowy,
Kiedy jesteś przerażony, jesteś zielony,
Kiedy jesteś chory, jesteś żółty,
Kiedy umierasz, jesteś szary.

I ty, k...a, masz czelność nazywać mnie kolorowym!

Murzynek

09.03.2003
17:56
[55]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Sulik-->W młotku jest o tyle dobrze, że można sobie dodatkową kończynę wyhodować ;-PP

Jestem w trakie sesji. Oczywiscie trafilismy do pierdła. Zna ktos jakieś ciekawe sposoby wydostani sie z celi bez okien, zamkiem magicznym i adamantytowa kratą?

09.03.2003
18:19
[56]

Lesaonar [ Generaďż˝ ]

Shadow -->a macie maga?

09.03.2003
18:21
smile
[57]

Deser [ neurodeser ]

lizard - przecież wychodzisz o 0.30 :) Ja pewnie wtedy wrócę :) Chyba się nam dziś nie uda ;)
Zmykam.

Tymczasem i do nocy :)

09.03.2003
18:22
[58]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Lesaonar-->Mamy, ale z pierdla już wyszliśmy. Teraz demolujemy burdel(na zlecenie tego co nas wypuścił).

09.03.2003
18:25
[59]

Lesaonar [ Generaďż˝ ]

Shadow -->Evearain z wami nie gra? Gdzie gracie?

09.03.2003
18:26
[60]

SULIK [ olewam zasady ]

Shadowmage --> w systemach jakich gram po stracie kończyny:
1. po prostu już jej nie ma
2. roś nie druga (nirekońecznie taka sam)
3. lekaże robią Ci bioniczną :D
4. Urywasz komuś innemu i doszywasz sobie (co nie oznacza ze masz nad nią całkowitą władzę)

hhmmmmm... co do więzienia to ciężka sprawa... ale ja bym spróbował, się tak zakamuflować - aby strażnicy myślei że nikogo nie ma, a gdy już wejdą do nogi za pas :D

09.03.2003
18:26
[61]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Lesaonar-->gramy na ircu - tak wiec nie Evearain nie gra.

09.03.2003
18:30
[62]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Sulik-->Podoba mi sie opcja numer 4 ;-)) A tego sposobu na ucieczkę z pierdla jeszcze nie przerabiałem.

09.03.2003
18:34
[63]

SULIK [ olewam zasady ]

Shadowmage --> nie takie żeczy sie robiło :D
czasami można jeszcze uwieść strażnikó za pomocą nagiej płci pięknej z drużyny :D

09.03.2003
18:38
smile
[64]

Deser [ neurodeser ]

lizard - tak mi przez głowę przeleciało, że może Ty chcesz się dziś urwać ? :) Wtedy 23.00 w Tawernie odpowiada mi jak najbardziej :) Daj tu znać. Zajrzę o 19.45 i będę później leciał :)

09.03.2003
18:42
smile
[65]

lizard [ Generaďż˝ ]

deser->23:00 tawrena bede :)

09.03.2003
18:46
[66]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Własnie zasnąlem - cios od szyi do krocza. Chyba sie nie wyliże...

SULIK-->nie było takiej na stanie. A poza tym w takim miejscu, to członkowie drużyny też sie nudzą... ;-))

09.03.2003
18:49
[67]

Lesaonar [ Generaďż˝ ]

Shadow--> Chodzi mi o świat i lokalizację:) dlej ciągniesz swoją tyradę przeciwko elfom? A propo wiezienia to ja bym stworzył iluzję na którą bardzo podatni byli by strażnicy, iluzja ta troszeczke zahaczałaby o propozycję Sulika:)

09.03.2003
18:59
[68]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Lesaonar-->Tak w zasadzie to bez świata. Ale z grubsza rzecz biorąc oparte na D&D. I nadal nie lubie elfów. i krasnoludzkich magów. i wogóle magów. i półorków. I wielu innych rzeczy. jak widac tolerancyjny jestem ;-)) A strażnik był eunuchem ;-PP

09.03.2003
19:06
[69]

SULIK [ olewam zasady ]

Shadowmage --> więc mówisz że już jest was dwóch :D

09.03.2003
19:43
[70]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

SULIK-->Twoje przypuszczenia są zdziebko za dalego posunięte ;-)))

Dobranoc wszystkim!!

09.03.2003
19:48
[71]

następny [ Rekrut ]

Witam!
I zaraz spadam bo mam "dwuklik"myszki :/

09.03.2003
19:57
smile
[72]

Deser [ neurodeser ]

lizard - :)))) Super. Dostaniesz wyczekanego Nikosia Jaskinie :) Międliłem go przez godzinę ale jest zrobiony :D
No to brykam w świat :)

Na razie ;)

09.03.2003
20:29
[73]

Ścierwopluj [ Konsul ]

Benedict - - > osobliwy to znaczy u Ciebie OK?

09.03.2003
20:35
smile
[74]

Ścierwopluj [ Konsul ]

Czy ktos może wie, ile czasu zajmuje wstawienie obrazka na forum z modemem?

09.03.2003
21:00
[75]

SULIK [ olewam zasady ]

Ścierwopluj --> wszystko zależy jakiej wielkości jest ten obrazek.... modem ma maksymalną teoretyczną prędkość 33 KB/s, ale mniej wiecej działa z max prędkością 5 KB/s
więc wstawienie maxymalinie duzego obrazka czyli 150 KB
to zajmnie Ci to jakieś :
30 sekund + czas na wczytanie forum :D

09.03.2003
21:18
[76]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Witam

Eh, wygląda na to że przechodzimy na tryb 200-postowy.
Hmm, ogólnie to jestem otwarty na nowości, ale w kwestii prowadzenia Karczmy to lubię być konserwatywny do bólu ;-)))
Trudno. W końcu tako rzecze Soulcatcher :-)

AnankE -> Eee, tam, uświadamiać...
Pod ścianę i rozstrzelać ;-)))
Niestety, z historyczką to średnio dobrze trafiłem. Na mój gust, to nauczyciel Historii powinien mieć pasję do tego jakże pięknego przedmiotu i zarażać nią swych uczniów. A tu taka mizerota na zasadzie (co z resztą kiedyś stwierdziła) "jestem tu żeby wyłożyć wam ten temat bo muszę i mi za to płacą".

Yosia -> No ładnie, co kolejny skecz to lepszy :-))))))
Piszesz że masz Łacinę - czyżbyś była na humanistycznym profilu siakowymś? Bo o ile mi wiadomo tylko na takich jest Łacina. A w każdym razie zawsze tak było, chyba że w nowym systemie edukacji coś się zmieniło.

Generale -> Świetnie, możemy to przyjąć jako plan rezerwowy, bo na razie mamy przygotowany inny na naszą ofensywę - zbombardowanie milionami kaset z muzyką disco-polo :-)))

Shadow -> Jak tam Seasonspeech, podoba się? :-)

09.03.2003
21:50
smile
[77]

lizard [ Generaďż˝ ]

zimo wroc:)

09.03.2003
21:55
[78]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Pellaeon ---> kobiecie chodziło o to, że gąbka do tablicy była sucha i przy zmazywaniu leciał pył z kredy. Oczywiście wszyscy i tak się roześmiali, za co germanistka się wkurzyła chyba, po na następnej lekcji mieliśmy kartkówkę ze słówek. A świntucha jedna umiała powyciągać najdurniejsze słówka z jakiś listeningów, których nikt nigdy nie znał. Na dodatek potrafiła dać 0 punktów za brak, powiedzmy, umlauta w liczbie mnogiej rzeczownika, albo, kiedy kazała tłumaczyć zdania, za brak kropki na końcu.
Pamiętam jeszcze, że kiedyś zdarzyło jej się powiedzieć coś w stylu: Co się ształo? Na to oczywiście siedząca koło mnie Aga nie wytrzymała, i wyskoczyła z: Ooo! Ształo! Kobieta spojrzała na mnie i pyta się: Kto mnie przedrznia? Na co ja z kolei nie wytrzymałem i się roześmiałem. Zgadnij, kto następnego dnia dostał 1 z odpowiedzi?

Ananke ---> no cóż, widać mamy podobne zdanie o wszelkiego rodzaju "nobilitacjach", jak to nasz kochany Soulcatcher pięknie ujął.
Planowano (i chwała wszystkim bogom naszym i waszym, że czas przeszły) stworzyć specjalnie wydzielone getto w getcie? Hmm, ciekaw jestem kiedy ktoś wpadnie na pomysł zbudowania dla nas komina, żebyśmy mieli specjalnie dla nas przygotowane (rzec jasna, w celu uhonorowania naszych skromnych progów :-P ) wyjście.

Yosia
Łacina
Pamiętam, jak kiedyś do nas na lekcję przyszła dyrektorka (kiedyś bywały dyrektorskie inspekcje na lekcjach) i łacinica zapytała ucznia, którego nie raczej lubiła. No więc wstaję, i słucham, co mam zrobić.
- Proszę odmienić "kręta droga"
- Via curva, viae curvae, viae cur...
Dyrektorka aż podskoczyła, i zaraz na mnie z gębą, że jak ja to śmiem przeklinać na zajęciach? Czy ja bym przypadkiem nie chciał móc już jutro zabrać paierów ze szkoły z informacją o moim niekulturalnym zachowaniu?

Ananke ---> ciesz się z tych pieluch. Ewę pan Bóg bez pieluch stworzył :-)

Lechiander ---> ten obrazek z Bushem ... Czy to prawda? Wiesz, pytam, bo ten cały "Dżordż Dablju" byłby chyba do tego zdolny :-)

09.03.2003
21:59
[79]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Astrea ---> sama jesteś pomniejszy Karczemnik! I to na dodatek zakichany! Zakichany pomniejszy Karczemnik! :-p ;-)))

A co do łaciny, to przypomina mi się jeszcze, jak kiedyś uczyliśmy się odmiany zaimka hic, haec, hoc:
- hic, haec, hoc; huius, huius, huius, hui, hui, hui, ... :-)

Pellaeon ---> ja nie byłem na profilu humanistycznym, a miałem łacinę przez 2 lata. Precyzując, byłem na mat - fizie, ale, żeby było śmiesznie, fizyki mieliśmy w 4 klasie tylko 1 godzinę w tygodniu (chociaż 13 z 15 osób z profilu zdawało fizykę na maturze) podczas gdy durnej informatyki mieliśmy 4 godziny w tygodniu. Durnej, bo w kółko wałkowaliśmy język programowania Turbo Plaskacz.
4 lata łaciny u mnie w szkole miał natomiast, poza humanistycznym, również profil przyrodniczy.

09.03.2003
22:02
smile
[80]

Benedict [ Generaďż˝ ]

lizard ---> co to za wygadywanie głupot ? ;-p We Wrocławiu plucha, fakt, pisał już o tym nawet ktoś wcześniej, ale nawet plucha lepsza niż te cholerne mrozy, jakie były jeszcze parę dni temu :-)

09.03.2003
22:02
smile
[81]

Pijus [ Legend ]

witam

A wiec mamy dotrwac do 200 postow w zamian za pozostanie w kategorii "pogaduchy"

w porzadku kompromis

09.03.2003
22:11
smile
[82]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Astrea ---> zanim na mnie się ciężko obrazisz i postanowisz nie dozywać się do mnie do końca życia, to zwróć uwagę, że sama się przynałaś do tego, że dzisiaj jesteś cała zakichana :-)
<-------



Pijus ---> może w porządku dla Ciebie, ale "U mienia modiem !!!" :-/

Ścierwopluj ---> po prostu pytałem. Pseudonimy o podobnym wydźwięku do Twojego rzadko się spotyka. Więc byłem ciekaw, co Cię zainspirowało, do przyjęcia akurat takiego.

09.03.2003
22:42
[83]

AQA [ Pani Jeziora ]

Porządkowo w górę i dobry wieczór :)

09.03.2003
22:46
[84]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Dobry wieczór, Aqa, co słychać?

09.03.2003
22:50
smile
[85]

AQA [ Pani Jeziora ]

Benedict ---> co słychać ? Odbierając dosłownie: Puynny znowu przytargał jakąś nieznaną mi muzykę - Giant Leap :)) A tak poza tym, to stara bieda :)

Rozumiem, że było to pytanie grzecznościowe :P

09.03.2003
22:56
smile
[86]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Aqa ---> wybacz opóźnienie, ale siostra chciała coś od mojego komputera i musiałem jej na moment zwolnić.
No więc, pytanie było nie tyle grzecznościowe, co miało na celu zapoczątkowanie rozmowy, chociaż o Giant Leap to sobie nie pogadamy, bo o tym zespole wiem jeszcze mniej niż Ty.

09.03.2003
23:06
[87]

Tiamath [ Konsul ]

Helloooołłłłłłłł wszystkim

Już po brykaniu sesyjnym. Kwiatki są piękne, ale niektóre będą wymagać trochę opisów:)))) Niestety są w posiadaniu Gambita więc nie zacytuję

Równanie przedstawia się następująco
1. Albreht (nowy rycerz w drużynie) KaPuhY - żywy na około 2/3 hitów, chyba się uśmiechnął i kilka razy klął jak szewc co jest u niego dziwne
2. Holgan (szefowa-palladynka) Holgan - jeden z kwiatków bo ma od teraz silikon:))))))))))
3. Gareth (mag) JA - na maksie hitów, wygląda jak skwarka świeżo pieczona:((((((((
4. Tunis (wojownik) MarCamper - martwy (i to dwukrotnie) oraz bez głowy
5. Nie pamiętam imienia (wojownik) Dibbler - żywy i czuje się lepiej niż na starcie sesji:))))))))
6. Gork (Kapłan) osoba z poza Karczmy więc jak wam powiem jak się nazywa to i tak nie będziecie wiedzieli o kogo chodzi - zdrów i cały, a nawet trochę podchmielony:)))))))
7. Tomekk (wilkołak) NPC - zdrowy lub (nie)martwy. Ciężko stwiedzić
8. Adam (wampir) NPC - w dobrym zdrowiu, chociaż blady:))))))))))
9. wieża (tymczasowe miejsce naszego postoju) - eee..... zapłacimy właścicielowi za szkody jeśli go znajdziemy:))))))
10. wrogowie (coś) eee... nie wiem co tu wpisać. niech będzie że Gambit - martwi. Nie-martwi też martwi:)))))
11. DM (coś/ktoś) Gambit - pokłada się ze śmiechu ale poza tym ok (śmieje się z kwiatków)

Zgodnie uznaliśmy że następny weekend w który będziemy grać powinien trwać co najmniej tydzień:)))))

09.03.2003
23:08
smile
[88]

AQA [ Pani Jeziora ]

Benedict ---> o Giant Leap powiem tylko tyle, że brzmi to jak instrumentalno-etniczne połączenie Stereo MC's i Nenneh Cherry :)))) Plus do tego Afro Celt Sound System :))) Ale słucha się przyjemnie :))))

Poza tym jesteśmy nadal zafascynowani nasztm psem Chojrakiem, który w poprzednim wcieleniu musiał być włamywaczem :))))) Włamuje się wszędzie, niezależnie od barykad i blokad :)))

09.03.2003
23:16
[89]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Aqa ---> Hmm, widać włamał się do 1 miejsca za dużo i teraz odbywa pokutę we wcieleniu psa. I, jak wszystko wskazuje, wcale nie zamierza pracować nad poprawieniem swojej karmy - może w następnym wcieleniu chce być świnką morską?

09.03.2003
23:22
[90]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Będę już kończył. Jutro rano wczesne wstawanko, a ja muszę jeszcze dzisiaj wykąpać się, umyć głowę, zrobić sobie kolację, pozmywać po wizycie rodzinki (właśnie, jeżeli ktoś mi w najbliższym tygodniu powie, że rozbrykane 6-latki są cudowne, to uduszę gołymi rękami. Latał bachor kuzyna po całym domu, tłukąc przy okazji wazon, a żeby i tego było mało, to kiedy byłem tak miły i uczynny (i skromny, jak zwykle ;-p) i w swej wielkiej łaskawości pofatygowałem się pozbierać porcelanowe skorupy z podłogi, to wbiegł na mnie z piskiem, tak że o mało nie wylądowałem na potłuczonych kawałkach)

Aqa ---> pozdrów Puynnego

Tiamath ---> pozdrów całe to brykające sesyjne towarzycho :-)

I w ogóle to wszystkich pozdrawiam :-)
Dobranoc.

09.03.2003
23:23
smile
[91]

AQA [ Pani Jeziora ]

Benedict ---> taka ewentualność mogła zaistnieć :)) Chojraka cechuje wysoki poziom rozumienia ludzkiego języka, ale i szczyt krnąbrności :) Tak więc, o poprzednich wcieleniach może być mowa :)))

09.03.2003
23:23
[92]

AQA [ Pani Jeziora ]

Benedict --> dobranoc :) Puynny wszystko widzi i odpozdrawia :))

09.03.2003
23:25
[93]

Benedict [ Generaďż˝ ]

a bym zapomniał

Sulik ---> wczoraj zostawiłem Cię w karczmie samego - a przynajmniej tak to odebrałeś, bo w rzeczywistości gdzieś w kącie krył się również Deser - więc gdybyś dziś wieczorem planował wpaść, to w ramach rekompensaty:
(Wrocław kiedyś był znany ze swych browarów)

09.03.2003
23:30
smile
[94]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Tiamath ------> Dibbler wyrżnął tych wieśniaków ?? :D

09.03.2003
23:38
smile
[95]

AQA [ Pani Jeziora ]

Dobranoc Karczmo i Karczemnicy :))

09.03.2003
23:47
[96]

SULIK [ olewam zasady ]

Benedict --> co do dzieciaka to współczuje :(
za złocisty trunek Bogów wielce dziękuje
w nocy będę na pewno - o już jestem :D

AQA --> dobranoc, słodkich snów Ci życze i oby ładny i łatwy quest Ci się prześnił :D

09.03.2003
23:51
smile
[97]

Tiamath [ Konsul ]

Piotrasq: Niestety:((( Oni są w GH a my ciągle w Ravenlofcie

10.03.2003
00:06
[98]

Tiamath [ Konsul ]

Benedict: Brykające towarzycho już się porozjeżdżało do domów. Zresztą pewnie jutro będą w Karczmie:))))))

A teraz to już mówię

"Dobranoc"

10.03.2003
00:39
smile
[99]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Witam po Gdansku

krotka wiadomosc dla Szamana :-)

Szamanie - mozesz nie uwiezyc ale Smokow padlo okolo.... no bedzie kilka setek :-))
Pytaj sie o szczegoly Gambita bo nam sie liczyc nie chcialo :-)))))

Padaly jak kaczki :-)

10.03.2003
00:48
smile
[100]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Tiamath--> A te sylikony moze dotyczyly sesji ale byly juz po :-)

Jeden z kwiatkow :

Liczenie graczy po tym jak wbieglismy do wiezy w ktorej byla juz Palladynka .Uciekalismy przed czyms duzym i paskudnym oraz przed kilkudziesiecioma niewidzialnymi "dusicielami" (notabene wygladajacymi jak Gambit :-) )
Wbiegamy do wiezy i nastepuje liczenie podopiecznych Holgan.
Holgan - raz , dwa trzy , cztery.... (pytajace spojrzenie na Garetha)
Gareth - (z glupkowatym usmiechem ) sorry :-) (Brakowalo MarCampera :-))))) )


Mar zginal przez przygniecenie 100 kg zywego miesa i kolczugi . Byl dosc watlej postury , mial zlamana reke... a pozniej tez kark ...

Kurde - musze isc na diete :-)))))

10.03.2003
00:49
smile
[101]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

To pisalem ja - Kapuhy :-))))))))) ( nie Jarzabek :-) )

10.03.2003
01:04
smile
[102]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

UWAGA :
ZAKŁADAM NOWA :-p

10.03.2003
01:06
smile
[103]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Benedict -> No to już jesteś dla mnie pół-bogiem, bo ja nie wyobrażam sobie swojej egzystencji w profilu mat-fiz (z resztą biol-chem również :-)), gdyż prawdopodobnie mój czysto humanistyczny umysł nie zdzierżyłby przekazywanych tam informacji i szybko zastrajkował :-)))
Niestety, nawet na profilu językowym cieżko znoszę przyswajanie wiedzy z tych dwóch czy trzech przedmiotów. Tym bardziej że w mojej dalszej drodze kształcenia się będą mi potrzebne jak piąte koło u wozu.
No, chyba że bym w teleturnieju siakowymś wziął udział :-)))

Zmykam już.

Bywajcie!

10.03.2003
01:10
[104]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Cóż, za późno.
No to tak na przyszłość :-)
Zgodnie z zarządzeniem Prefektury przerzucamy się na tryb 200-postowy w każdej części Karczmy. Więcej informacji w wątku "Info: Kategoria "Karczmy" "
Dziękuję za uwagę :-)


No to jeszcze raz mój post z końca poprzedniej:

Benedict -> No to już jesteś dla mnie pół-bogiem, bo ja nie wyobrażam sobie swojej egzystencji w profilu mat-fiz (z resztą biol-chem również :-)), gdyż prawdopodobnie mój czysto humanistyczny umysł nie zdzierżyłby przekazywanych tam informacji i szybko zastrajkował :-)))
Niestety, nawet na profilu językowym cieżko znoszę przyswajanie wiedzy z tych dwóch czy trzech przedmiotów. Tym bardziej że w mojej dalszej drodze kształcenia się będą mi potrzebne jak piąte koło u wozu.
No, chyba że bym w teleturnieju siakowymś wziął udział :-)))

Zmykam już.

Bywajcie!

10.03.2003
01:30
[105]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

nowa:

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.