GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1035

08.03.2003
16:14
[1]

Szaman [ Legend ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1035

Witamy w naszych skromnych progach :-)

Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki, Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze. W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient, ostatnio rozgląda się nerwowo wyczekując na moment kiedy trzeba zmienić numerację i opowiada o EverQuest. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy Tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poswiecając swoją uwage Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia sie Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobię Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmiennych zapasach...
Z innego wielkiego miasta północy przybywa wielki spec od Half-life`a i Fallout`a imć Lechiander (zwieksza się w ten sposób znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myslał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej wlasnie szafy (należacej nota bene do Holgan) wynurza sie regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy generatorem Generatorem CZasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się nasza karczmianę tajemnicą...
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część:

08.03.2003
16:14
[2]

Szaman [ Legend ]

:P

08.03.2003
16:15
[3]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

08.03.2003
16:16
[4]

Szaman [ Legend ]

HAHAHAHAHAHAHAHA!!!!
Wybaczcie, ale tego bym sie nie spodziewal! ;***))))))
W tle mi jeszcze stara sie odswiezala, inne okna IE otwarte i jeszcze mi sie udalo...

Piotrasqu: Myslalem, ze juz trzy razy sie zdarzysz wpisac, a tu prosze... :)

08.03.2003
16:17
smile
[5]

Rogue [ Mysterious Love ]

Hej jestem chyba 666

08.03.2003
16:18
smile
[6]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Szaman -----> forum dzisiaj chodzi tragicznie. Strona mi się odświeża pół minuty. Musiałem zamknąć IE i zalogować się jeszcze raz. Minuta to i tak dzisiaj niezły wynik...

08.03.2003
16:22
smile
[7]

Rogue [ Mysterious Love ]

Piotrasq-- ale to wszedzie tak chodzi forum wiec cie rozumie :)

08.03.2003
16:41
smile
[8]

Deser [ neurodeser ]

Próbowałem się załapać na dziewiątego :) Ale chyba jestem wcześniej.

08.03.2003
16:44
[9]

AnankE [ PZ ]

Szamanie---> porządnie zbierasz, żeby wytargać Cię za uszy! Nie dość, żę wciąż niezmieniony subnick na jedyniesłuszny to jeszcze ośmielasz się kampować w założonym przez Ciebie wątku!!!!!!!!!! ; EEEEEEEEEE

<ARGH... + WRRRRRR... !) ; PPP

<idę czytać zaległości>

08.03.2003
16:58
[10]

Yosia [ Pretorianin ]

Szamanku ---> a proszę bardzo, niechże będę Yosiaczkiem, i tak jedni mówią Yosia, drudzy Yoś, inni Yosiaczek, a i tak wiadomo o kogo chodzi :) jeśli sobie życzysz, dla Ciebie mogę być Yosiaczkiem :)
a mój talent właśnie się objawia w swojej najwyższej formie, aż się sama dziwię że tak ładnie mi to wychodzi :) już jest prawie skończona (bo teraz ją tylko koloruję, przerysowałam ją już wcześniej) jak dorwę aparat cyfrowy to się normalnie pochwalę :)

08.03.2003
17:08
[11]

Yosia [ Pretorianin ]

Witaj AnankE!!! :))))

08.03.2003
17:11
smile
[12]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

dziesiąty :o)

Szaman -----> jestem pod absolutnym wrazeniem tego campa, jakes to uczynil ???????????????????????????????????

08.03.2003
17:12
[13]

Szaman [ Legend ]

Piotrasqu: No patrz... a mnie dziaja jak zwykle... Widac sie ktos dorwal do pokretelek regulujacych mi predkosc dzialania forum, ale zamiast mi zmniejszyc, to zmniejszyl Tobie... :)

Rogue: Na pudle jestes! ;)))
btw. jak tam sesja wczoraj? :)

Deserqu: Ano nie masz dzisiaj szczescia - nikt nie stal w kolejce przed Toba! :)

Ananke: Slonko! Gdziezbym smial!!! Ja tylko, jak zwykle, zalozylem, powiadomilem i zalinkowalem, po czym, jak zwykle napisalem "podnosiciela" do nowej. :)
A ze dzisiaj Piotrasku, ktory zwykle wygrywa w cuglach, przegral... no moge sie tylko cieszyc!!!! ;))))

Yosiaczku: HA! Czyli nie bede sie musial przestawiac, jak przy Benedikcie - zapomnialo mu sie hasla, a ja przez dluuugi czas lapalem sie na tym, ze pisze do niego starym nickiem. :)
I pochwal sie - o ile oczywiscie bedzie mozliwosc...

08.03.2003
17:13
[14]

Szaman [ Legend ]

Kanon: Szypkim cza byc. :)
Ale serio - ja zawsze zadziwialem takimi zagraniami... dzieki nim mam te kilkadziesiat kampow na koncie... ;))))
Ten dzisiaj to zupelny przypadek - normalnie, zanim otworzyl mi sie moj wlasny watek, juz tam byly 2-3 osoby wpisane! :)

08.03.2003
17:18
smile
[15]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Szaman -----> innymi slowy "szybkis mimo woli" ;o))))))

Deser-------. a to Ci dopiero hiobowa wiesc, moze i dobrze ze moje oczy nie beda tego ogladac,lekko liczac 11 lat minelo (policzylem sobie w pamieci!) jak pierwszy raz bylem gosciem Tawerny :o))))))))))))))))

08.03.2003
17:25
smile
[16]

AnankE [ PZ ]

Zaległości potem, najpierw HELP!

NA POMOC!!! Mam prośbę ogromna do wszystkich "Znaczy" (czytaj "znających się na" ; P)

Pojawia mi się ostatnio wyjatkowo upiedliwy komunikacik w treści:

"Usługa Posłaniec"
Komunikat od www.galerie. com.pl dla <tu jakowyś numer IP> wysłany 30.03.2003, 03:05:20
Spędź dobrze swój czas < trzykrotnie powtórzony adres w/w>
Żeby wejść na stronę przepisz poniższy adres"

Nowiuśki sprzęt, format twardziela, ledwo co postawiony system i jakieś badziewia mi sie pałętają. Przed chwilą było cos podobnego, ale o party cos tam... :-(((((((

Jedyne 4 strony odwiedzone dotychczas przeze mnie to: GOL, forum serwera NWN, forum Valhalii, stronka GaduGadu i MkasVira.

Przeskanowałam online mksvirem wszystkie partycje, wszystkie pliki, wynik "0".
Skanuję programikiem Ad-aware 6.0 system i ciagle wywala mi ten sam plik jako lekko podejrzany: "Tracking Cookie" w Documents & Settings\mój uzytkownik\cookies\mój uzytkownik@dubleclik[1].txt.
Daję oczywiście na usunięcie go, ale przy potórnym skanowaniu znowu sie pojawia.

Czy ktos może mnie oświecić CO za świństwo mi sie podpięło?! : ///

08.03.2003
17:27
[17]

AnankE [ PZ ]

cześć Yosiaczku, kopa lat! :-)))

Szamanie---> dobrze wiesz, ze nie masz prawa tknąć klawiatury dopóki sie pierwszy kamper nie znajdzie! ; EEE

08.03.2003
17:29
smile
[18]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Ananke -----> Witaj :o)))) Ten linek chyba Ci pomoze

08.03.2003
17:34
smile
[19]

AnankE [ PZ ]

Kanon- Zbawco! Dzieki, już lecę czytać!!! :-)))

08.03.2003
17:40
[20]

Szaman [ Legend ]

Ananke: To dziala. Przetestowalem to u siebie i faktycznie jest tam taki programik/usluga i mozna ja bez problemu odlaczyc. :)
A bez dotykania klawiatury, to ja nie moge sprawdzic, czy jest juz pierwszy kamper! ;PPPP

Kanon: Dzieki! :)
zasluzyles na --->

08.03.2003
18:19
[21]

Deser [ neurodeser ]

Kanon - ja w tawernie pierwszy raz byłem jak dostałem dowód :)))) Kiedy to.... ech, nieistotne :) Jakieś średniowiecze mi wyjdzie :) Wszystkie spotkania przy barze odbywają się aktualnie w atmosferze - "gdzie my teraz pójdziemy ?" To jest normalnie dramat kilkudziesięciu osób :( Podobno nic nie trwa wiecznie ale chociaż to miejsce mogło :)
I z ogromną radością powiem - odstrasza przebywanie tam dużą grupę klienteli z którą nawet na ulicy bym się nie mijał najchętniej :)
A skąd wiedziałeś, że ja dziś dyżuruję ? :P

Szamanq - moje grywanie w NWN trzeba chyba odłożyć do lepszego kompa :( Ten nie daje rady i z braku rozwiązania zwyczajnie mnie wywala :( Modemowo da się, co sprawdziłem ale niestety muszę nowe komponenty wpakować.

08.03.2003
18:34
[22]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Witam

Ehh, widzę że na Forum mamy małą powtórkę z Lipca 2001.
Ciekawe co nas za kolejne półtora roku czeka...

Zaległości:

Yosiaczku -> Hehe, ta historyczna wypowiedź po prostu fenomenalna :-)))))
To mi przypomina pewien tekst jeszcze z podstawówki, którego do końca życia nie zapomnę:
otóż była chyba lekcja o olimpiadzie w starożytnej Grecji. A jedna koleżanka zamiast "Pięciobój" powiedziała "Cibój" :-)))

Benedict -> No właśnie, ja od tej pory nie sypiam spokojnie :-)))
Co do świąt, to któregoś dnia na początku szkoły średniej właśnie w Dzień Kobiet, na historii uczniowie z tej okazji prosili o jakieś przywileje dla osoby odpowiadającej. Usłyszeliśmy, że "to takie komunistyczne święto". I nici.
Ehhhh.....
Pewnie między innymi dlatego nie obchodzę komercyjno-amerykańskich Walentynek :-)))

Generale -> Cóż, o to może być ciężko, bo już zostali praktycznie sami kochający Imperium wierni Obywatele...
No, ale jeszcze są inne sąsiednie galaktyki :-)))
(w sumie to jeszcze Ziemi do końca nie podbiliśmy :-))

08.03.2003
18:38
smile
[23]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Deser -> Hehe, chyba zabiliśmy dyskusję w 'wątku wiadomym', bo coś cicho i nikt nas błotem nie obrzuca :-)))

08.03.2003
18:42
smile
[24]

Deser [ neurodeser ]

Pell - a niech mnie spróbują zignorować :DDD

08.03.2003
18:57
[25]

SULIK [ olewam zasady ]

[do karczym wpada zmęczony młody człowiek o długich Ciemnych włosach, wpadając o mały włos nie przewraca uderzając o drewniany stolik]
- Witam wszystkich tu zebranych...
[zipie]
- przybyłem dziś tu w pokojowych zamiarach... z chęcią dołączenia sie do waszego zgromadzenia, ponieważ dorosłem i zrozumiałem iż Karczma to fajna sprawa i chciałbym zacząć uczestniczyć w warzych dysputach... mam nadzieję iż mnie przyjmiecie.... a w ramach przeprosin wszystkim stawiam najlepsze piwo w karczmie
Ale jak narazie uciekam bo mam kilka piorytetowych misji do spełmnienia... ale na pewno tu jeszcze wpadne za kilka godzin.. albo minut (to się zobaczy)... ale prawie na pewno zawitam tutaj nad ranem lub późną porą... aby z pozostałymi na nogach przechylić kufelek złocistego
[młody nieznajmomy płaci barmanowi i w pośmiechu opuszcza karczme w polowaniu na noew przygody]

08.03.2003
19:12
smile
[26]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Szamanq ----> dziekuje , nie ma za co, pamietalem ze cos pisano o "Usludze Poslaniec" wiec nie moglem nie pomoc ;o)

Deser -----> o dyzurach twoich wiem sporo co chyba nie jest dziwne albowiem, w przyszla sobote pelnimy go wspolnie , yuuuuuupiii !!!! :o))))


rozsmieszylo mnie strasznie to zdjatko --------------->

08.03.2003
19:26
smile
[27]

Pijus [ Legend ]

Szamanq - nie wiadomo co sie stalo Siostrze. Ponoc przypadek (pieprzona statystyka). Juz jest w domu. Dzwonila.

08.03.2003
19:41
[28]

Szaman [ Legend ]

Deserqu: Widze, ze jakowac kultowa knajpa pada? Szkoda... szkoda...

Admirale: A ja z historii (albo polskiego, nie pomne juz na pewno) znam (z opowiesci brata) numer takowy: Jego znajoma byla tak rozkojarzona wyrwaniem do odpowiedzi rzucial bardzo polskim "hiszpanczycy i grecjanie"... ;PPPPPPP
Ziemi nie pobiliscie? No to co z moim stanowiskiem pro-konsula? ;))))

Sulik: Nie zrozum mnie zle - ale czy tak nie mozna bylo od razu?
Ja tez mam nadzieje, ze dojrzales i pewne rzeczy do Ciebie dotarly...

Kanon: Widzisz, ja to juz jestem jakis spaczony, bo najczesciej widze w powodzi wszystkich innych watkow tylko jeden... i zgadnij jaki to jest? ;))))

Pijusqu: Ufff... Ciesze sie! :)
Jak tam idzie nauka, "wielki bracie"? ;)))

08.03.2003
19:43
smile
[29]

Pijus [ Legend ]

Szamanq - w sumie to nie ma sie z czego cieszyc. Moze tylk oz tego, ze Ona jest zdrowa

A jezeli chodzi o nauke, to dostalem sie do grupy AutoCADowej i mam polowe domowych zajec mniej. No, ale i tak sporo.

Ok. Uciekam do Oli. Dzis wkoncu Jej swieto. Takze i reszcie Pan skladam najlepsze zyczenia!!

08.03.2003
19:45
smile
[30]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Szaman -----> znam kilku takich co beztrosko sobie lazili z plecakami wypelnionymi spaczeniem a potem sie dziwili skad ta trzecia reka ;o)))) btw: oj chyba nie zgadne ;o)))))

Deser -----> powiedz mi jakie plytki mam kupic ? czy wypalasz tez w drewnie ? ;o)))))))))))

08.03.2003
19:51
smile
[31]

Deser [ neurodeser ]

Kanon - czekam już, czekam :) Strasznie fajnie będzie znów sobie posiedzieć :)

Szamanq - to była jedyna knajpa we wrocku, która istniała w rynku od powojny nieprzerwanie pod tą samą nazwą :) Miała lepsze i gorsze momenty ale od czasu jak spacyfikowało ją pewne grono... :))) Została najlepszą :) a teraz bedzie to sąd grodzki :(
Tak na marginesie dodam, że historią tego miasta interesuję się dość mocno, a to za sprawą mojego ojca :) Jakie on ma widokówki z XIX wieku :) To co tutaj zostało to niestety tylko niewielki kawałeczek historii i to naprawdę niezwykłej.

SULIK - jak to Szaman powiedział "czy tak nie mozna bylo od razu?" Witaj.

08.03.2003
19:57
smile
[32]

Deser [ neurodeser ]

Kanon - w drewnie to robiłem drzeworyty w zamierzchlych czasach :) Bierz jakie chcesz.

08.03.2003
20:06
smile
[33]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

<-------------- Pijus.

08.03.2003
20:24
smile
[34]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Deser -----> takiej odpowiedzi oczekiwalem :o)

Dobranoc pchly na noc !!!! (ide zlapac kilka godzin snu a jutro znowu do roboty )

[...oooooodlecial]

08.03.2003
20:59
smile
[35]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Cześć

To jak sądzicie, kiedy przyjdzie nakaz eksmisji nas do getta?

08.03.2003
21:06
smile
[36]

Ścierwopluj [ Konsul ]

Benedict - - > już przyszedł

08.03.2003
21:14
[37]

SULIK [ olewam zasady ]

Szaman, Deser --> ja już od dłuższego czasu przymieżałem sie, aby zagoscić tu na stałe.... tylko jakoś nigdy nie miałem czasu - bo mnie troche przerażało, że prawie codziennie są 3 nowe części - ale juz mnie nie przeraża bo pojełem wreszcie jakie cele ma ta karczma :D pewnie dzięki temu że wstęp przeczytałem :D
I coś mi się wydaje, że gdyby takiego wątku na tym forum nie było to bym się postarał o założenie podobnego :D

A tak BDW. to zapraszam wszystkich po północy do bezsenności - bo tam też można sobie pogadać o wszystkim, ale rozmowy tylko dla najwytrwalszych - bo jak widziałem w nocy w tej karczmie dużo osób śpi...

Ale jeszcze jednego nie rozumiem - o co chodzi z tymi kilkoma pustymi postami zaraz po założeniu nowej karczmy - czyżby karczma przenosiła sie z miejsca na miejsce - a tylko najszybsi i najlepiej zorientowani wiedzą gdzie jej szukać i zaraz biegna sie stawić na miejscu aby pokazać swą godowość do dysputy ?? (i chyba sam sobie na moje pytanie odpowiedziałem :D)

08.03.2003
21:16
[38]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Shadowmage ---> tak myślałem, o co Ci mogło chodzić z tym spożywaniem. Ale już się domyśliłem i pytam: Czyżbyś nie doceniał swoich zdolności do konsupcji?

Pellaeon ---> ja też nie obchodzę walentynek. W sumie nawet prowadzę ich bojkot, bo na ogół traktuję wszelkie święta jako po prostu takie przypadkowo wybrane z kalendarza dni, kiedy odbywają się ciekawsze imprezy. Np. Andrzejki, Mikołajki, Sylwester itp.
A kiedy robię bojkot Walentynek to się ze mnie znajomi śmieją. Chociaż wiem, że gdyby któryś z Wrocławskich klubów robił imprezę Haloweenową, to by sami zbojkotowali.

08.03.2003
21:22
[39]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Apel do SULIKA:

SULIKU, mój kochany, wszyscy tutaj bardzo Cię lubimy, i wierzymy w Twe zdolności intelektualne, wierzymy, że potrafisz zrozumieć, że my w Karczmie naprawdę nie piszemy ot tak sobie z braku czasu, ale dlatego, że naprawdę mamy coś sobie do powiedzenia.
Dlatego proszę Cię, unikaj takich wyczynów jak przedwczoraj wieczorem.

08.03.2003
21:22
[40]

Ścierwopluj [ Konsul ]

Musicie mi wybaczyć, że opuściłem was kiedyś chociarz były czasy kiedy kampowałem na chwałe Poetyckiego Smoka dzień i noc. Jeśli mi nie wybaczycie pozwólcie mi chociarz godnie umrzeć, więc skazując mnie na śmierć zwarzcie na tą ostatnią prośbę. jeśli jednak wasze serca okazały by miłosierdzie, chciałbym ponownie wstąpić w wasze szeregi, a więc rozporządźcie mym losem według uznania.

08.03.2003
21:25
[41]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Lizard ---> popieram pomysł z ukryciem licznika postów. Tak kiedyś było, i nie wiem, dlaczego zrobiono zmianę. Zaszwe będzie się albo dyskryminować tych, co mają mało postów (bo żółtodzioby), albo tych, co mają dużo (bo statsiarze)

08.03.2003
21:27
smile
[42]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Mastyl ---> nikt Ci tu nie każe się wypowiadać. Skoro Ci nie pasuje to się zamknij i nas przestań obrażać. Jeśli natomiast obrażanie nas tak Cię podnieca, to rób to w mailach, proszę.

08.03.2003
21:30
[43]

SULIK [ olewam zasady ]

Benedict --> wysłuchałem, zrozumiałem, wykonam prośbe :D

08.03.2003
21:30
[44]

Danio99 [ Dedektyw Inwektyw ]

Karczmiarze licze na was. Ten konkurs to być albo nie być dla mojej stronki. Wystarczy tylko kliknąć w link :)

08.03.2003
21:32
smile
[45]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Ścierwopluj ---> nakaz eksmisji chyba jeszcze nie nadszedł. Na razie rozważa się , na jakim terenie zostaną wzniesione mury getta.
Oczywiście, jeśli do tej pory na to nie wpadłeś, to Twa zdrada powinna zostać ukarana grzywną wysokości 20.000 zł, ale jako że dostrzegalne jest w winowajcy skrucha i ze względu na okolicznośćź łagodzącą przyznanania się do winy, zostajesz ułaskawiony :-)))
Czy mogę zapytać, skąd ten (nieco osobliwy wszelako) pseudonim?

08.03.2003
21:38
[46]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Danio99 ---> zrobione. Nie dziękuj, odrobisz w polu ;-)

Muszę na pół godziny się pożegnać, żeby dokończyć sprzątanie, bo jutro czeka mnie podobny koszmar co Szamana.
Będę się pół dnia uśmiechał do ludzi, których widuję ze 2 razy w roku, i udawał, że bardzo ich lubię, choć w rzeczywistości zupełnie ich nie znam, a bachor kuzyna działa mi na nerwy :-(

08.03.2003
22:13
[47]

Szaman [ Legend ]

Witam wszystkich!

Pijusqu: No wlasnie z tego, ze juz wyszla ze szpitala mozna sie juz cieszyc :)
I zalapales sie na AutoCADa? No no... to teraz masz wymowke, zeby caly dzien przed kompem siedziec! ;))))

Kanon: To jak rozumiem mieliscie w druzynie skavenow? Czy moze staraliscie sie ich emulowac? :)

Deser: Heh... no musi byc bol. Ja u siebie juz nie wiem co gdzie jest i jak mi sie z kims spotkac przychodzi w knajpie, to mi musza tlumaczyc co gdzie jest, tak sie pozmianialo od czasow studenckich... :)
A co do historii - moze nie tak odleglej Poznania - ja bylem w szoku, kiedy widzialem fotki i slyszalem opowiadania kumpla z roku, ktorey jest urodzony Poznaniak i mi opowiadal jak to miasto wygladalo jakies 20 lat temu... szok!

Sulik: Czy sie do tego ludzie chca przyznac, czy nie, spora czesc forumowiczow pisuje w mniej czy bardziej zakamuflowanych "karczmach" - nie wazne jak sie nazywaja, wazne, ze spotykaja sie tam i rozmawiaja na podobne tematy.
Dlatego pusty smiech mnie bierze, kiedy czytam, ze to MY jestesmy statsiarzami i zakalami tego forum...
Ale jak to sie mowi: "Widzisz pylek w oku blizniego, a nie dostrzegasz belki w swoim". :)

Eh, na dzisiaj to juz chyba wszystko... :)
Do jutra!

08.03.2003
23:14
smile
[48]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Pozdrowienia od Princessy i Piotrasq z imprezy dzieńkobieciarskiej ! ::))))))))))))))))))))))))))))

08.03.2003
23:19
smile
[49]

pasterka [ Paranoid Android ]

ludzie kochani!! mam ps2!!! FFX jest niesamowite!! mamy juz za soba 3 godziny, wiec jeszcze tylko 167 zostalo!!!:))) ale mnie roznosi!!:))

08.03.2003
23:25
[50]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Piotrasq ---> impreza dzieńkobieciarska? Was ist das? Kolacja przy świecach czy coś bardziej hmm ... tylko dla pań, jak na przykład lokal z męskim striptizem? ;-)))

Pasterka ---> gratuluję. Że Cię roznosi, to widać :-) Życzę miłej zabawy

08.03.2003
23:30
[51]

Yosia [ Pretorianin ]

Admirale ---> no to ja widzę, że historia wydobywa z ludzkich umysłów nieokrytą inteligencję :D text z gimnazjum w wykonaniu koleżanki (jak to dobrze spisywać sobie takie rzeczy :)):
Historyca do Doroty - W jakim miejscu podpisano traktat wersalski?
Dorota - Yyyy...
Historyca - No od jakiego miejsca jest nazwa "wersalski"?
Dorota - Eeee... Od Warmii? :)


Szamanku ---> hehe 6 godzin temu mówiłam, że już kończę rysunek, skończyłam dopiero teraz :D Efekt oszałamiający :)

08.03.2003
23:41
[52]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Yosia ---> ja sam miałem w liceum wiele podobnych sytuacji, tyle, że nie wpadłem na pomysł z notowaniem i do dziś pamiętam tylko jeden z tekstów germanistki:
- Chcecie mnie zapylić?

09.03.2003
00:20
[53]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Nie ma nikogo, więc idę do łazienki, a potem do łóżka

Dobranoc!

09.03.2003
00:42
[54]

SULIK [ olewam zasady ]

Szaman --> zgadzam się co do tego skarczmowania forum... ponieważ sam pisze w wielu seryjnych wątkach... tylko że niektóre są o grach, a niektóre nie... bo przecież człowiek nie samymi grami żyje :D
A to forum jest podobno forem dyskusyjnym więc dyskutujmy :)

Benedict --> wróć, ja tu jeszcze jestem i mam ochote na złocistego - a sam pić nie będę bo mnie o alkocholizm oskarżą

09.03.2003
00:42
smile
[55]

Deser [ neurodeser ]

Ja jestem :) Tylko jakoś więcej czytam niż piszę :)
Miałem się wyprawić na Moskwę ale coś mam problem z instalacją :( Jak zwykle skopałem :)

Idę jeszcze powalczyć z tym Panzerem Generałem III Scorched Earth :) Pewnie dwójki to nie pobije ale poćwiczyc chwilę mogę.

Dobrej nocy.

09.03.2003
00:49
[56]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Benedict -> Buahahahaha, chyba wszyscy pomarli ze śmiechu po tym tekście o zapylaniu :-)))))))))))))))
Co do świąt - oj tak, tak, i pomyśleć że tyle lat nie daliśmy się zgermanizować, zrusyfikować... :-)
Heloween jeszcze mi się w żaden sposób nie wdał we znaki. Wiem że z roku na rok jest coraz popularniejszy u nas, ale na szczęście jeszcze żadna ekipa nie napadła na mnie krzycząc "Trick or Treat" :-)

Generale -> Hehehe, a to z tej serii mi się przypomniało, jak kiedyś na jakimś przedmiocie koleżanka prowadziła jakąś dłuższą wypowiedź i w pewnym momencie powiedziała coś o "oddawaniu cześci temu bóstwu" :-))))))))))
A stanowisko zarządcy Prefektury Europejskiej, albo zwierzchnika Wielkiej Marchii Eurazjatyckiej, tudzież gubernatora Kolonii Księżycowej, czy też jakieś inne stanowisko do wyboru masz jak w banku! :-)))
Niestety, głupota pojawiająca się gdzieniegdzie na tej planecie, wraz z tamtejszym kacykiem Dżordżem Dablju, bywa tak porażająca, że ciężko będzie o ostateczne zwycięstwo :-)))

Yosia -> A owszem, ten przedmiot to jedyny w swoim rodzaju ośrodech takich coniektórych wypowiedzi :-)))
Najwięcej ich pamiętam z podstawówki - to między innymi za sprawą tego, że przez jakis czas siedziałem z kolesiem który... cóż... nie grzeszył inteligencją, jeśli wiesz co mam na myśli :-)))
I tak na przykład, nie sprawiał mu różnicy generał Józef Bem, czy też Józef Bam :-)))
Ale co mi najbardziej w pamięci utkwiło, to kiedy była raz jakaś rozmowa na temat aktualnych wydarzeń, czy coś takiego. Nie wiem czy to przypadkiem WOS nie był, bo od WOS'u i Historii mieliśmy tą samą nauczycielkę. No pytała o aktualne wydarzenia. Ktoś mówi, że papież odbywa pielgrzymkę na Bliski Wschód.
A nauczycielka pyta się, czy ktoś wie gdzie dokładnie wczoraj był papież. I pytanie padło na mojego współ-ławkowego. Ten zaraz daje sygnały, bym mu coś podpowiedział.
No więc szepczę: "W Egipcie"
Kolega najwyraźniej źle zrozumiał, bo głośno stwierdził:
"Na giełdzie!"
W tym momencie wszyscy umarli :-)))))))))))))))))

09.03.2003
00:53
[57]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Dobra, czas już na moją ewakuację.

Bywajcie!

09.03.2003
01:44
[58]

AnankE [ PZ ]

Zedwo zipie! Dlaczego?
Przyżyłam dzisiaj swoją inicjację jako gracz w trybie multiplayer. To był czysty obłęd, a łapy trzeęsły mi się jak na egzamie jakimś.
Zaczęło się od tego, że w Entrance wylądowałam w samych pieluchach i tak świecąc gołym tylkiem zostałam, przez portal, przeniesiona na tereny wroga.

Może Szaman opowie resztę, bo ja autentycznie nie mam sił, tak mnie stresior zeżarł. : /

i na marginesie

Sulik---> przyznam Ci, ze jestem zaskoczona. I to bardzo i to pozytywnie. :-)
Wszyscy w Karczmie wiedzą, że ja i procenta to zupełny kosmos i inna bajka. Ale Tobie piwko postawię, takie na szpecyalne okazyje --->
byw też wróżysz z kości? ;-)

09.03.2003
01:59
[59]

AnankE [ PZ ]

no i wreszcie zaległości:

Szamanie---> a myszka to od czego jest, a? Zobaczysz, jeszcze jeden taki numer i dostaniesz klawiatura bez łeb! ;-)
I wio na wątek o zmianie subnicków. Wybiję Ci ta legende z łepetyny! ; EEE

Pell---> jak Dzień Kobiet może być komunistycznym świetem kiedy on się przywlókł z USA, a tam wymyśliły go te wredne feministki? ;-)))))
Trza chyba uświadomić tą... histeryczkę. :-)
btw o jaki watek wiamomy chodzi, bo mi nic nie wiadomo. :-)

Benedict---> czy wiesz, że kiedy nie podobało się (w lipcu 2001) co poniektórym, ze Karczma w kategorii siedzi to użyłam wtedy określenia "szare getto" na tworzące się pogadychy? ;-)
Wtedy ci niezadowoleni mieli sobie pogaduchy odhaczyc, a teraz jak wiemy pogaduchy tez nie sa dobrym miejscem dla Smoka. Ciekawe co nie?

nic zmykam, pociąć jeszcze w NWN singla, dobranoc

09.03.2003
02:12
[60]

SULIK [ olewam zasady ]

AnankE --> dzięki za piwko i widać że specjalne bo niewidzialne - oby dobrze sie je piło i mokre było to OK..
a co do wróżenia to nie tylko z kości, ale jeszcze z jelit... bo z kości to jakoś ostatnio mi nie idzie nie widzieć czemu...a le z jelit to jak najbardziej coraz lepiej :)
chcesz to moge Ci powróżyc.... :)

09.03.2003
02:14
[61]

SULIK [ olewam zasady ]

OOO a jednak pifko się pojawiło - a jakie uśmiechnięte :) - jak nic po takim jenym to przez tydzień będę miał dobry humor :)

09.03.2003
05:32
[62]

SULIK [ olewam zasady ]

[wpada zdyszany gość]
- co jest nikogo nie ma
[dapie się po głowie]
- czyżby wszystcy spali...
[jest bardzo zirytowany, siada przy stoliku i czeka na innych]

09.03.2003
09:12
[63]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Czyżby pierwszy na dziennej zmianie? W takim razie nikogo nie witam ;-PP

09.03.2003
09:16
[64]

następny [ Rekrut ]

Shadow--> To ja witam ciebie :P

09.03.2003
09:20
smile
[65]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Witam serdecznie w kolejna pracowita niedziele :o))))

Szaman -----> o ile pamiec mi dopisuje to nie bylo w naszej druzynie zadnego Skavena, wrecz przeciwnie wiele setek z piesnia na ustach polozylismy trupem. Niestety na ow czas wiekszosc czlonkow naszej druzyny nie grzeszyla inteligencja konieczna do odroznienia spaczenia od drogocennych kamieni. tak wiec z wypchanymi plecakami wedrowali szczesliwi ze byc moze niosa ogromne bogactwa. Hehehehe tylko dziwny usmieszek MG (Deser) mogl zdradzic ze nie wszystko jest tak pieknie jakby sie moglo wydawac ;o))))))))))))

09.03.2003
09:31
[66]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Yoś-->no to kamień z serca mi spadł. Ale niestety znowu sie rozminęliśmy..

Szaman-->aha, czyli to co normalnie....

Wczoraj nie wpadłem, bo musiałem wziac sobie coś na nerwy po sesi w Edka. Chyba jedna z lepszych jakie prowadziłem, ale parę rzeczy mnie wyprowadziło z rónowagi. oczywiscie standardowo nie ruszyliśmy prawie przygody(co ma swoje zalety, bo nie muszę nic wymyslać ;-P). Druzyna dostała zadanie śledzenia jednej postaci podejżanej o porwanie, no ale im to nie pasowało, dodatkowo ubzdurali sobie, że ma on cos wspólnego z głównym nurtem kampanii(nie mam pojęcia dlaczego...) i postamowili sobie złożyć u niego wizyte. 2 osoby weszły do środka udajac bogaczy, którzy mają interes, a jeden został w obwodzie z beczką nafty by ją wysadzic przy bramie gdyby Ci nie wyszli przez 1,5. Drużyna w srodku oczywiście nie zadała żadnego pytania na temat porwania, a jedynie na temat kampanii, o której ten praktycznie nic nie wiedział... Dodatkowo go obrazili i szantażowali(bez podstaw). Nic wiec dziwnego, że wyrzucono ich tylnim wyjsciem. Wkurzeni postanowili nie informować pozostałego na zewnątrz że wyszli i poszli do gospody. Tamten zgodnie z umowa wysadził brame, ale nie wszedł do środka, bo za dużo straży sie zbiegło. Przybity wrócił do gospody i tam spotkał resztę. wkurzony zaczął wymyslac na nich, że go wystawili itp. Doszło do bójki między nim a fechmistrzem, potem na miecze, elfja-czarodziejka starała sie dzialac jako siły rozjemcze wiec tez dostała. Skończyło sie to wkroczeniem wykidajłów, więc sie nie pozabijali. Wtedy ten, co został na zewnątrz- tropiciel postanowił odejść. i bardzo słusznie, bo z fechmistzrem za sobą juz wcześniej za soba nie pzrepadali(a to za sprawa pupilka tropiciela - prosiaczka ;-) W ekspresowym tempie stworzyłem mu wiec nowa postać - wietrzniaka mistrza żywiołów. I wtedy dopiero zaczeła sie zabawa - wietrzniak wkurzał fechmistrza niemiłosiernie. Gracz rozminal sie chyba z powołaniem, bo jako wietrznaiak jest genialny. Fabuły juz nie ruszyliśmy, były tylko dwie godziny interakcji miedzy graczami.

09.03.2003
09:48
smile
[67]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Shadow -----> milo czytac takie sprawozdanie, jako zywo stanela mi przed oczyma moja druzyna :o))))))))))))

09.03.2003
09:52
[68]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Kanon-->Ciekawi mnie jaką Ci to opinie o nich wyrobiło ;-PP

09.03.2003
09:55
[69]

Danio99 [ Dedektyw Inwektyw ]

Karczmiarze licze na was. Ten konkurs to być albo nie być dla mojej stronki. Wystarczy tylko kliknąć w link :)

09.03.2003
09:59
smile
[70]

Tofu [ Zrzędołak ]

Dobry wieczór ;)

Brr... ale zimnica dzisiaj... Ja poproszę jakieś grzane winko - to mnie powinno postawić na nogi (albo wręcz przeciwnie, hehe)

09.03.2003
10:07
[71]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Witaj Tofu!
Wszystko zalezy ile tego grzańca ma byc? ;-)

Danio-->głos oddany.

09.03.2003
10:17
smile
[72]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Shadow -------> hehehehe, powiem tylko tyle ze jestem wzruszony, a to dlatego ze swiadczy to o tym, ze wiekszosc druzyn sprawnie omija glowne watki kampanii skupiajac sie na szantazowaniu , torturowaniu bogu ducha winnych osob. Dzieki temu dostarczaja wielu wrazen MG , ktory dwoi sie i troi aby nakierowac grupe awanturnikow na wlasciwe tory. Ot proza zycia ;o)P jednak znajac realia i posiadajac niejakie doswiaczenie wiem, ze prowadzenie grupy idiotow bywa mocno wyczerpujace ;o))))))))))))))))))))))))))))))

09.03.2003
10:25
[73]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Kanon-->a ja myślałem, ze tylko ja tam mam ;-)) A na serio to racja, sam jak gram to sie tak zachowuję czasami ;-PP Z tym, ze ja zwykle nie staram sie nakierowac ich na własciwe tory tylko obserwuję jak próbuja wykopać sie z szamba, w które sami sie wpakowali ;-))

Własnie przeprowadziłem porównanie pasty kawiorowej i łosiosiowej. Wiecie jaka jest róznica między nimi?

09.03.2003
10:32
smile
[74]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Shadow -----> ach tak wlasnie , granie dodaje polotu ktory czestokroc uniemozliwia sprawne laczenie faktow w pakiety danych skladajace sie na rozwiazanie nawet blachych szczegolow scenariusza, powiem wiecej jako gracz BARDZO czesto majac rozwiazanie pod nosem nie potrafilem go dostrzec bo akurat wazniejsze byly interakcje z czlonkami druzyny, najczesciej byl to wkur[beeep]cy mnie krasnolud ;o))))))))

Bardzo jestem ciekaw tej roznicy, mniemam ze to cos wiecej niz kolor tubki? ;o))))

09.03.2003
10:33
smile
[75]

Tofu [ Zrzędołak ]

Shadowmage - napis na opakowaniu? ;) (to w sprawie różnic między dwoma pastami ;)

09.03.2003
10:39
[76]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Kanon, Tofu-->prawie zgadliście. rzeczy przez was wymienione są oczywiste i nie zaliczaja sie do cech pasty. Róznica jest taka, że łosiosiowa trudniej sie wyciska z tubki ;-))

Kanon-->Znaczy sie granie ogłupia. Ale fakt, problemywewnątrz drużyny są badzo istotne - szczególnie jak sie jest kranoludem otoczonym bandą niewydarzonych elfów ;-))

09.03.2003
10:50
smile
[77]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Shadow ----> to dziwne , teoretycznie kawiorowa powinna byc ta trudniej wyciskalna z uwagi na jajeczka , ktorych nie ma lososiowej. Byc moze kawiorowa byla schlodzona a lososiowa nie ? I z tad ta roznica :o))))))

....niewydarzonych Elfow...... , hehehehe od tego zaczynaja sie wszystkie awantury ;o))))))))))))P

09.03.2003
10:51
smile
[78]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Dzien dobry...

Co poniektorym zlosliwcom polecam lekturke mojej sygnaturki :-ppp :-)

09.03.2003
10:55
smile
[79]

Lechiander [ Wardancer ]

Heloł Karczemnicy! :-)

Czy ktoś mnie poinformuje, co też narobił przedwczoraj/przedprzedwczoraj jegomość Sulik? Ciekawośc mnie zżera okrutna. :-P Linkiem nie pogardzę. :-)

Sulik ---> A może sam mi opiszesz swe niecne czyny? ;-))

09.03.2003
10:57
[80]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Cześć Holgan!! te fragment po japońsku? ;-))))

Kanon-->Ale ja wiem dlaczego tak jest - tak wysoko maja głowy te elfy, ze tam juz tlenu brakuje i mózg im dlatego nie działa ;-)) najlepszy dowodeem jest to, ze w mojej drużynie poegło juz czterech elfóe, zwykle przez własna głupotę, a ja nadal tam jestem i mam się dobrze!

09.03.2003
11:04
smile
[81]

Lechiander [ Wardancer ]

Holgan ---> Właśnie. Przetłumacz mi nieukowi, co oznacza druga część. :-)

Shadow ----> Oj, z tymi elfami to trochę przystopuj. ;-)) Był już taki jeden na forum, co zadarł i ... ;-)) :-P :-D

09.03.2003
11:18
smile
[82]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Shadow -----> widzi mi sie, ze to jakies ofiary losu a nie Elfy ;o)P

Holgi ----> Witaj :o))))) wlsnie przetlumacz prosze ....

Lechiander ----> Witaj ! :o)))

09.03.2003
11:29
smile
[83]

Deser [ neurodeser ]

Dzień dobry :)

Kanon - uściski :) i nie podawaj klientom spaczenia do przekąski ;) Fakt, ubaw był z Wami wtedy niezły :)))
Hm, ja tam pamietam jednego zaperzonego krasnoluda, który się strzałom nie kłaniał :D

Mała, na wpół opuszczona wioska u podnóża Szarych gór. Druzyna ścigana (sami też ścigali :))) od długiego czasu przez arcyzłego hirołsa okupuje karczmę. Jest piwo, bigosik i takie tam. Samo południe. Wiatr nosi tumany kurzu, jest sennie. Nagle magicznie wzmocniony głos oznajmia, że są otoczeni i nie mają szans. Zaczyna się paniczne bieganie po karczmie, czujne zerkanie z za okiennic, barykadowanie drzwi i takie tam środki ostrożności :)
Drużynowy krasnolud rzuca propozycję do arcywroga - Wyjdź na solo :DDD
No i wychodzą. Scena jak z westernu. Na jednym końcu zakurzonej ulicy krasnolud z toporem, na drugim Heinrich Szliht, człowiek z blizną :) Zmora drużyny od pół roku :) Mistrz podstępu, utalentowany czarodziej, niesamowity wojownik itd. :))) Krasnolud rusza biegiem. Na wszystkich dachach po obu stronach uliczki pojawiają się łucznicy w naprawdę dużej liczbie :) Zabrakło pięciu metrów krasnoludowi. Wygladał jak jeż.

No i w niedługim czasie do druzyny przyłączył się brat poległego krasnoluda :)))

Piwo, bo zaschło mi w gardle od tego gadania :)

09.03.2003
11:36
[84]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Kanon-->wszystkie elfy to ofiary losu ;-)) A przynajmnije wszystkie jakie znam ;-))

Deser-->To mi przyponiało jak graliśmy kiedys w młotka kampanie potepieniec. Chyba. W każdym bądx razie w zamku czarnych strzał było kilkanaście wieżyczek, każda z łucznikiem. Szturmowaliśmy je po kolei. Drużyna odpadła na samym pocztku, a mnie strzały sie nie imały i biegałem od wiezyczki do wieżyczki pacyfikując zalogi. Dostałem dopiero ostatnią strzałą jaką mieli wypuścić - tuż przed tym jak miałem pozbawić życia ostatniego łucznika. Wszedł chyba poczwórny krytyk i zmarłem na miejscu...

09.03.2003
11:39
[85]

Yosia [ Pretorianin ]

Dzień dobry, jesssu jak mi się chce pić, zimnego Red Bulla poproszę :)

Shadow ---> jestem! :)))

Admirale ---> to ja widzę, że ludzie wszędzie są na takim samym poziomie, u mnie ostatnio dziewczyna nie potrafiła pokazać Egiptu na mapie :D a w gimnazjum koleżanka szukała Bałtyku w okolicach Ameryki Płn. :D o jeszcze jedno mi się z historii przypomło :)

Historyca chciała nas nakierować na Stanisława Wyspiańskiego, pyta więc który ze znanych malarzy malowal dzieci?
Koleżanka - Pedofil :D

i jeszcze jedno :)

Historyca - O jaki klasztor toczyły się tam walki? (chodziło o Monte Cassino)
Kolega - Shaolin...

o i przypomniało mi się jeszcze coś na dowód mojej inteligencji :D

Ostatnio na łacinie Pani Łacina (tak nazywamy naszą nauczycielkę) napisała na tablicy słówko "audio". Moja koleżanka zaczęła rozmyślać co w takim razie znaczy zwrot audio-video, a ja wyleciałam, że to chyba takie miasto jest :D

09.03.2003
11:45
smile
[86]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Shadow ----> zmilcze te obelge chocby dlatego ze wiem dobrze ze od odbytu Skavena bardziej niewyparzona jest tylko geba Krasnoluda ;o)))))

Deser -----> a pamietasz probe budzenia Draka przez Sebastiana na nocna warte ? hehehehe....

09.03.2003
11:46
[87]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Witaj Yoś!!! Niestety własnie musze kończyć. Ale przynajmniej sie przywitaliśmy ;-)) A nauczycielii uczniów masz takich samych jak ja miałem. Podobne komentarze odchodziły ;-))

09.03.2003
11:47
smile
[88]

AnankE [ PZ ]

Witam. :-)

Alez mam wieści. Trąbię o tym na lewo i prawo i tutaj też sobie potrabie. A co mi tam! ; PPPP

Wczoraj rozdziewiczyłam się w multiplayerze. To był mój pierwszy raz. Inicjacja miała miejsce na serwerze GOLa w NWN. Ależ stresior był!!!

Wrażenia mam mniej więcej takie:

Nie dość, że wylądowałam w Entrance w pieluchach i świeciłam gołym tylkiem, to poniosło mnie do Benzor (Szamanq niech Ci będzie, że powiedziałeś Drowy przed duże "D", a nie duzymi literami! ), gdzie zatłukło mnie oczywiście w wyniku czego, zaraz na wstępie stanęłam oko w oko z Guardianem.
Po czym obległa mnie cała bez mała rodzina Do'Veldrin, której Matką Opiekunką mnie okrzyknięto (a plany były, że kameralnie i w spokoju zapoznam się z Centralem) i każdy coś ofiarowywał, a ja w tym czasie męczyłam się z opanowaniem interfejsu, a przede wszystkim wszelakich emocji, tj. podziękowań, ukłonów itp. (raz nawet "zmęczyłam się" przez przypadek od przyjmowania tych darów )
Następnie wywaliło mnie, w wyniku czego wcięło wszystkie dary i po raz kolejny rozebrało mnie jak do rosołu... Po czym zainterweniowali bogowie oddając zgubę.
I wreszcie "pogadałam" sobie z dwoma Drowami, tak że słyszał mnie tylko Szaman, przez co wyszłam na kosmicznie gburowatą Drowkę.

Uffff... no prawie zasnąć nie mogłam po tym wszystkim. ;-)

09.03.2003
11:52
smile
[89]

Deser [ neurodeser ]

AnankE - grałas w NWN z modemu ? Wywalało ? Ciekaw jestem jak poszło :) Chyba musze czekać na opowieść Szamana :) Tylko kiedy on wstanie ? ;)))

Kanon - pamiętam :) Wtedy juz nie szło nad nimi zapanować :)

Nic wczoraj z Panzera nie wyszło więc odkurzylem taką starą serię :) ------>
Cudowne.

09.03.2003
11:54
smile
[90]

Deser [ neurodeser ]

OOO :))) Alez ja gapa jestm :) Juz mam info :)

09.03.2003
12:00
[91]

AnankE [ PZ ]

Shadow---> że CO Ty powiadasz o Elfach, których znasz??? ; EEEEEEE

btw
dostałam dzisiaj pierwszy w życiu anonim, znaczy się kartkę anonim, z dziwacznym txtem, którego nie wiem do czego przypiąć czy przyłatać. I generalnie jakoś nie podoba mi się taka sytuacja...
Wolę kawe na ławę prosto w oczy.

09.03.2003
12:02
[92]

AnankE [ PZ ]

Deser---> wywalało, jak sie okazało, nie przez to że na modemie jechałam, ale miałam przygłupie ustawienia w konfiguracji połączeń. Wywaliło mnie 3 razy, po równych 21 minutach. : /
Ale teraz już to ustawiłam po ludzku, więc powinno byc ok. :-)

<zmykam pitrasić papu>

09.03.2003
12:06
[93]

Deser [ neurodeser ]

Hm, może zobaczyłbym jak masz teraz ustawione ? Jeżeli zechce Ci się później maila do mnie nadać albo tu napisać.

Ja też lecę :) Trzeba swój wygląd doprowadzić do możliwości wyjscia na ulicę :D no i oddać kompa takim dwóm fanatykom Heroesa IV :DDD

Tymczasem.

09.03.2003
12:24
smile
[94]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Jakby co to zglaszam sie do zakladania ! :o)

09.03.2003
12:29
smile
[95]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Witam, na potwornym kacu...

09.03.2003
12:49
smile
[96]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Piotrasq --------> Witaj ! , w takim ukladzie nie moze obyc sie bez rozruchowego --------->

09.03.2003
13:44
[97]

Szaman [ Legend ]

Witam wszystkich z rana! :)

Yosiaczku: No to jak najszybciej pochwal sie swoim dzielem! :)

Pasterka: Tylko zeby nie roznioslo PSX2... ;PPPPP
Waz swe emocje! :)

Sulik: Ale zauwaz jedno - na kazdym z tych watkow predzej czy pozniej, nie wazne, czy w czesci 20, czy 50, ZAWSZE konczy sie w koncu rozmowa na tematy stricte "okologrowe" i zaczyna przyjacielska rozmowa stalych bywalcow tego watku, przeplatana co jakis czas wymiana informacji o grze, najczesciej wspomnien "jak to sie milo gralo"... Proces ten nie przychodzi na zasadzie rewolucji, a ewolucji - stopniowo i niezauwazenie.
A co to jest, jak nie to, co kazdy wiekszy pieniacz zarzuca Karczmie pod nazwa "pogaduchy"? Popatrz i poczytaj uwaznie - nie raz nie dwa mozna sie tu czegos dowiedziec o HL, NWN, PnP RPG i wielu innych rzeczach. :)

Admirale: Jezeli moge zaproponowac pewna strategie, to radze zasypac gubernie Dżordża tonami Imperial-burgerow... to znaczaco oslabi morala i chec walki, oraz zdezorganizuje tamtejsze jednostki paramilitarne. :)

Ananke: Au! Za co? Za niewinnosc bijesz! :)
A Twoja inicjacja w NWN odbyla sie z piorunami, zeklbym i fajerwerkami jakich nikt sie nie spodziewal... ;)))
Ale dzisiaj juz bedzie spokojnie! :)

Kanon: :*****))))))
Tak, "Usmiech MG", to jest najpotezniejszy z rodziny czarow "przerazajacych"... ;PPPPPPPPPPPPP

Shadow: No to widze, ze masz niezla zabawe jako MG! ;))))
Zycze wiecej takich sesji! :P

Tofu: Ja Ci dam winko... herbate dostaniesz! ;PPPP

Holgi: Witaj! :)
Jak tam sesja? Ile padlo smokow? ;PPPPP

Deserqu: No, nie to jak prawdziwe "solo" 1 gracz na 1 (oddzial) przeciwnikow... ;PPPPP
A opowiesci nie bedzie, bo nie ma co opowiadac - rodzina karnie i rączo wyskakiwala z co lepszego sprzetu, zeby Mama miala pelna plyte +1, takiz dlugi luk kompozytowy, tarcze +1 i korbacz +2... nie liczac piescieni, amuletow i innych swiecidelek. :)
Mama jest teraz najpakerniejsza 1 lvl postacia na serwerze... ;PPPP I ma do obstawy 8 chlopa z domu Do'Veldrin na swoje rozkazy... :)
btw. CO to za anonim?????? 80

Piotrasqu: Biedaku... poloz sie nie przychodz na kampowanie! ;PPPPPP

09.03.2003
13:45
[98]

Szaman [ Legend ]

AAAA!!! Tak to jest, jak czlowiek pisze na takie zaloeglosci... :-////

Deserqu: To o anonimie bylo do Ananke oczywiscie!!!!

09.03.2003
14:00
smile
[99]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Hej ! Szamanie , milo zessie objawil bo zostalem sam na posterunku ;o)))) Deser wciaz siedzial z takim usmieszkiem a mimo to uwazam go najbardziej humanitarnego MG w dziejach ludzkosci......

09.03.2003
14:02
smile
[100]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

nowa :

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.