GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1033

07.03.2003
08:31
[1]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1033

Witamy w naszych skromnych progach :-)

Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki, Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze. W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient, ostatnio rozgląda się nerwowo wyczekując na moment kiedy trzeba zmienić numerację i opowiada o EverQuest. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy Tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poswiecając swoją uwage Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia sie Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobię Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmiennych zapasach...
Z innego wielkiego miasta północy przybywa wielki spec od Half-life`a i Fallout`a imć Lechiander (zwieksza się w ten sposób znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myslał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej wlasnie szafy (należacej nota bene do Holgan) wynurza sie regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy generatorem Generatorem CZasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się nasza karczmianę tajemnicą...
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część:

07.03.2003
08:31
[2]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

07.03.2003
08:31
[3]

Pan Tadeusz [ Chor��y ]

4

07.03.2003
08:31
smile
[4]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Shadow ---> kochane chlopaki - co nie ? :DD

07.03.2003
08:32
[5]

VeBiK [ Konsul ]

witajcie....i snow ostatni :]

07.03.2003
08:32
[6]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

A może czekano na mnie, bym załozył?

07.03.2003
08:33
[7]

Pan Tadeusz [ Chor��y ]

to niesprawiedliwe, bo Piotrasq blokuje moje łącze w TPSA !!!

07.03.2003
08:33
smile
[8]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

1033 - moj prefiks :)))))

07.03.2003
08:35
[9]

Pan Tadeusz [ Chor��y ]

złożę na ciebie skargę w BOKu, oberweisz za swoje łobuzie

07.03.2003
08:46
[10]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Szaman-->dzisiaj już trochę lepiej działa. Ale raz też nie mogłem sie połaczyć...

Benedict-->Co do cytatu który przytoczyłeś - inni tłumacze korzstali z tłumaczy poezji, a Ło ziński wierzył w swoje umiejętności. WP w jego tłumaczeniu nie czytałem, tylko Diunę. A małżeństwo nazywa sie Frącowie ;-))

07.03.2003
08:55
[11]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Zmykam.

07.03.2003
09:19
[12]

Ingham [ Konsul ]

Witam Wszystkich, już piątek :))))

07.03.2003
09:56
smile
[13]

VeBiK [ Konsul ]

ja tesz zmykam do szkoły...sea all :]

07.03.2003
11:53
smile
[14]

Riddick [ Pretorianin ]

czas na piwo ;-)

Troche tu pusto o tej porze....

07.03.2003
11:57
[15]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Dzieńdobry wszystkim

07.03.2003
12:51
smile
[16]

Riddick [ Pretorianin ]

Dibbler>
na razie pustki... sacze piwo i czekam, moze sie ruch zwiekszy ;-)

07.03.2003
12:56
[17]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Riddick==> Widać wszyscy są zapracowani i nie mają czasu na relax

07.03.2003
13:16
[18]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Ingham==> Jesteś w pracy?

07.03.2003
13:17
smile
[19]

Riddick [ Pretorianin ]

Dibbler>
Zapewne masz racje. Sam jestem zapracowany,ale na chwilke tu zajrzalem ;-)

07.03.2003
13:24
[20]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Riddic=> U mnie cisza i spokój dla tego mogę pisać

07.03.2003
13:24
smile
[21]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Nareszcie !!!! Skonczylem prace zaliczeniowa i jestem z siebie dumny :-)
Tyle dawno nie spedzilem przy kompie w celach naukowych :-)))

A tak w ogole to Dzien Dobry :-)

teraz piwko dokonczyc , zapalic papieroska i mozna sobie zrobic upragniona przerwe :-)

07.03.2003
13:28
smile
[22]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Kapuhy==> Witaj. Gratulacje z powodu skończonej pracy. Musimy się w końcu dogadać jak to będzie z tymi smokami.

07.03.2003
13:30
smile
[23]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Dzieki :-)

Nie wiem jak Ty , ale jak bede uciekal :-) Nie chce zginac nie zdazajac wyciagnac broni :-)) Trzeba to zrobic podstepem a nie atakiem frontalnym :-)

07.03.2003
13:34
[24]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Kapuhy===> Ja też mam nadzieję że nie zginiesz przed wyciąnięciem broni;-) Może się umuwimy-- ty bierzesz smoki ja wieśniaków.

07.03.2003
13:34
[25]

Danio99 [ Dedektyw Inwektyw ]

Karczmiarze licze na was. Ten konkurs to być albo nie być dla mojej stronki. Wystarczy tylko kliknąć w link :)

07.03.2003
13:37
smile
[26]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Dibbler--> Ja Ci dam wiesniakow :-))) zostaw ich w spokoju bo po pupie dostaniesz :-P I to plazem miecza :-)
na razie nie mam pomyslu co do smoka jak go spotkamy ... a jak go spotkamy to tylko smrod po nas zostanie :-)nie mamy zadnej szansy :-( trzeba je odeslac albo napuscic na Hrabiego z zameczku :-P niech sie tluka :-))))

07.03.2003
13:38
smile
[27]

Rogue [ Mysterious Love ]

Dzien dobry witam wszystkich bardzo serdecznie piekna pogoda chce sie zyc :)))))

A teraz najwazniejsze mojemu kochanemu mezowi z okazji Imienin i urodzin pragne złozyc naserdeczniejsze zyczenia o demnie i naszej kochanej córeczki :)
Co bys był zawsze szczesliwy i zadowolony i bardzo bardzo cie kochamy :)<Duz a buzka kochanie >

KaPuhY -- czekamy na wiadomosc co z przyjazdem jak juz wiecie :)

07.03.2003
13:40
smile
[28]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Rogue==> Witaj

Kapuhy==> Damy rade, ja w dawnych czasach to takie smoki na pęczki rozwalałem.

07.03.2003
13:40
smile
[29]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Gambit ---> WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO !

07.03.2003
13:42
smile
[30]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

To i ja do zyczen sie dolaczam :-) Najlepszego Gambitku !!!!

Sto lat , sto lat... i jeszcze po kropelce ... :-)

Czesc Rogue :-) Niestety jeszcze co z godzina wyjazdu to nie wiadomo bo Holgi w pracy siedzi. Jak worci to bedziemy wiedzieli o ktorej jedziemy.

Dibbler--> Moj GURU :-)))) Mam nadzieje ze tylko kolorowe , bo i za to Ci skore przetrzepie :-P

07.03.2003
13:45
[31]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA GAMBITA.

Kapuhy==> Nie jestem rasistą

07.03.2003
13:50
smile
[32]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Dibbler--> dziwne :-) a w tej sytuacji powinienes byc :-)

07.03.2003
13:50
[33]

Rogue [ Mysterious Love ]

KaPuhY - jak juz bedziecie wiedziec to zadzwoncie na komórke ok :))))))))))

07.03.2003
13:52
[34]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Kapuhy==> Nie oleruje wszystkiego co chce mnie zabić... i zjeść

07.03.2003
13:54
smile
[35]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Dibbler--> w sumie zabic to bym Cie mogl , ale zjesc??? fuuuuj :-) Smoki to takie milutki i sliczne zwierzatka :-)

Rogue --> oki

07.03.2003
13:59
[36]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Kapuhy==> Podobnsmakuje jak kurczak:-)

07.03.2003
14:05
smile
[37]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

O kurcze pieczone :-)

Sam jestem ciekawy co Gambit szykuje , ale mam nadzieje ze nie chce nam rzeczywiscie wystawic smoka . Bedziemy wtedy w ciezkiej dupie. Nie wiem czy nie wolalbym na Straada isc ...
W sumie i to i to niemozliwe do zabicia :-))) Ale temu umarlemu gnojkowi obiecalem ze jeszcze wroce :-P

Planujecie cos konkretnego na sesje czy zycie z dnia na dzien??? Ja potrzebuje urlopu bo mam dosc biegania i lania sie o byle co :-))

07.03.2003
14:20
smile
[38]

Tiamath [ Konsul ]

Cześć wszystkim

KaPuhY: Nie powiem że wszystkie znaki na niebie i ziemii wskazują na coś bo na niebie ostatnio jakieś giga-pięści i smoki się pokazują a na ziemii (i to całkiem niedaleko) mieszka sobie pewien hrabia:))), ale niestety chyba sobie pobiegamy bo wiemy gdzie ale przecież nie wiemy co mamy zrobić w ramach tej cholernej umowy z Lady of Pain (chociaż gdzie to też nie całkiem chyba wiemy:)))

Dibbler: Jak już mówiłem - to oni zaczeli, a my musimy dokończyć i ich wykończyć (no chyba że jakiś mały fundusz na rzecz naszej drużynki założą:))

07.03.2003
14:21
[39]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Szczeże wątpie że wypuści na nas smoka <nerwowo się rozgląda>

Ja tam chcę tylko wyjść z trgo cholernego RAvenloftu. Jak mnie przydzielali do tej jednostki nikt ne mówił o smokach, undeadach i innym tałatajstwie, miał być tylko dodatek do dniówki i zwiększona racja żywnościowa... A potem przysłali tą paladynkę i spokojne życie w stanicyszlak trafił.

07.03.2003
14:23
[40]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Tiamath=> Cześć. Masz rację znów naszym zdrwym rozsądkiem tzreb będzie ratować rycerzy i palladynki.

07.03.2003
14:27
smile
[41]

Tofu [ Zrzędołak ]

Witam ;)

Właśnie wróciłem od znajomej z Nagoi i jestem tak zmęczony ;) , że musze się szybko położyć spać (cholera, dlaczego w tym kraju tak ciężko dostać kiszone ogórki????? ;)))))

Do zobaczenia jutro! ;)

07.03.2003
14:27
smile
[42]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Cze Tiamath--> Ja zadnej umowy nie mam :-) A jesli Gambit podprowadzil pomysl Pani Bolu z "stron Bolu" to szczerze Wam wspolczuje :-)

Ps. Ja nie chce znowu do Straada bo zwariuje do konca !!!!

07.03.2003
14:29
smile
[43]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Dibbler--> no tak - ja tez nie mialem lekko ale to co Wy macie to na razie pikus :-) Mnie to juyz nie straszne :-PPP (oprocz smoka i Straada :-P )

Czesc Tofu - a po co Ci ogorki - impreze szykujecie?? :-)

07.03.2003
14:29
[44]

Kane [ Beautiful St-Ranger ]

witam

he, widze że nastroje przedsesjowe :)))

czyżbyście się aż tak Ravenloftu bali??? ja uważam Ravenloft za całkiem przyjemną krainę :))))

Gambit -> fszystkiego najlepszego! :) (nie wiem czemu ale owczym pędem ja też ) urodzinki czy imieninki????

07.03.2003
14:32
[45]

Szaman [ Legend ]

Uaaa... witam wszystkch. :)

Rothn: Hehehehehehe... niezle, niezle... ;))))

Miskerqu: A ten balecik to bez okazji, czy moze wydarzylo sie cos godnego oblewania? :)

Shadow: No tak... WP... czego sie po nich mozna spodziewac... ;PPPPP

Riddick: Ano ostatnio ludzi do roboty wywialo. :)
Ale za to po kilu godzinach nieobecnosci nie trzeba czytac juz 5 nowych czesci ;PPPP

Kapuh: Hie, hie... i Ciebie dorwalo? ;))))
Z czego musiales pisac?

Gambit: Imieninki? No to wszystkigo najlpeszego! :)

Rogue: Dzieki za danie cynku... ;PPPP

07.03.2003
14:32
[46]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Kane==> Tak piękne tereny do zwiedzania i świerze powietzre.

07.03.2003
14:34
smile
[47]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Kane--> hej :-)
Chyba z byka spadles ... Ravenloft i przyjemna kraina.... juz tam troche zwariowalem :-) Znam duzo milszych krain .... np..... eeee kurde - wszedzie mam przechlapane :-)
Jedynie w starym , kochanym Imperium nie narobilem bigosu :-)

07.03.2003
14:36
[48]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Szaman--> Ano z kartografii jakiejstam :-) Musialem dygitalizowac mape i pozniej robic i nakladac Kartodiagramy na to... Paskudnie zmudna robota.

Kane--> wlasnie ... do pieknych widokow to jeszcze rozkladajace sie trupy , wampiry co krok i inne paskudstwa :-)

07.03.2003
14:45
[49]

Kane [ Beautiful St-Ranger ]

no właśnie o te świerze powietrze rozkładających się trupów i dodatki typu wampiry co krok umilają przebywanie w tej piękenj krainie:))
bez tego wszystkiego Ravenloft nie miałby takie uroczego kilmatu :))
pamiętam że chyba z 2 postacie mi zgineły...:(( (wrednego miałem MG...)

07.03.2003
14:46
smile
[50]

Tiamath [ Konsul ]

Piękne widoki:)))) taaaa... jasne.... Pamiętam ten piękny widok z pierwszej walki po zawarciu paktu z Lady. Las (jakiś taki...martwy), ścieżka, a na ścieżce rozpadający się wóz, trupy i coś poruszającego się pod wozem. Pewnie jedyny który przeżył atak. A skądże znowu, przecież to ghoul który się właśnie porzywia i.... o patrzcie, te trupy też się ruszają... oooo... chyba nas atakują:))) Naprawdę sielankowa scenka

07.03.2003
14:48
smile
[51]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Tiammath==> Zapomniałeś dodać zachodu słośca nad jeziorkiem w tle...

07.03.2003
14:51
[52]

Tiamath [ Konsul ]

Dibbler: Chyba byłem trochę zamroczony i nie zauważyłem:)))

BTW: sorry za ...porzywia... miało być ...pożywia...

07.03.2003
14:57
[53]

Kane [ Beautiful St-Ranger ]

wiedziałem że macie ekhm, miłe wspomnienia z wizyt w tym uroczym zakątku:))))

tylko nie mówcie że was dziwią ruszające się trupy...:)

jak to było w dowcipie: zapanowało radosne ożywienie jak przyszedł na nasz cmentarz nekromanta :)))

07.03.2003
15:07
[54]

Tiamath [ Konsul ]

Kane: Teraz już nas to nie dziwi. W końcu na następnym spotkaniu z undead'ami odwiedziliśmy "ożywiony cmentarz". Co prawda nekromanty nie było ale za to mumia, shadow (nie ten nasz:)))) i kilka(-naście) zombich, ghouli itp.
Po prostu przywitała się z nami cała przeszłość pewnej wioski a teraźniejszość stała za nami i trzęsła portkami:)))

07.03.2003
15:15
[55]

Kane [ Beautiful St-Ranger ]

Tiamath-->ja mam doświadczenie : w drużynie był necromanta więc nikogo nie dziwiło paru "żywych inaczej" :)))))
a w tej wiosce rzeczywiście sytuacja nie była zbyt optymistyczna:)
ale takie są uroki Ravenloftu:))) brr, zimno mi się robi ja se tylko o R. pomyśle (nigdy więcej niechcę tam trafić)

07.03.2003
15:24
[56]

Szaman [ Legend ]

Tofu: Ogorasky? W tym barbarzynskim kraju? Wuhahahahaha... ;))))

Kapuhy: Dygizatyzywizowac? Kardiogramy? Po jakiemu to jest? ;PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP

Tiamath: Wybrzydzasz... ;)
A czego sie spodziewales, ze Cie te zdechlaki chlebem i sola powitaja? :)

Kane: Moze pilotem wycieczek do Ravenloftu zostaniesz? :)

07.03.2003
15:26
[57]

Kane [ Beautiful St-Ranger ]

Szaman --> z miła chęcią zostanę przewodnikiem po Ravenlofcie:))))

papa, pora do domu...

07.03.2003
15:33
smile
[58]

Tiamath [ Konsul ]

Szaman: Ja?!? Wybrzydzam?!? Nieee. Ja tylko opisuję naszą wycieczkę bez przewodnika:) W końcu nie mam co wybrzydzać bo nie mam wyjścia. Muszę przeżyć żeby się z R. wydostać (a na razie nie mam bladego pojęcia jak)

07.03.2003
15:34
smile
[59]

Rogue [ Mysterious Love ]

Szamanku -- nie ma za co :)))PPPPPPPPPPP


KaPuhY -- no ja nie wiem jak ta sesja bedzie wygladał bo pan Gambit ma nerwa dzisaj a jutro to moze byc gorzej wie moze wszyskich wymordowac no chyba ze Holgi oszczedzi bo jutro dzien kobiet :)

07.03.2003
15:53
[60]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ja tylko na chwilkę, bo idę jeść obiad. i wziąc sobie cos na ból łba...

07.03.2003
16:05
[61]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Szaman-->wyczuwam w Twojej wypowiedzi niechęć do tej firmy ;-)))

Wszystkiego najlepszego dla Gambita!!

07.03.2003
16:11
[62]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Uciekam, Dobranoc wsystkim.

DZIELNA DRURZYNO JUTRO ZNÓW IDZIEM W BÓJ!!!!

07.03.2003
16:17
[63]

Gambit [ le Diable Blanc ]

[Wysoka postać z wolna podchodzi do kominka, wrzuca do środka kilka sporych kawałków drewna...Nagle w dłoni pojawia się as kier. Zaczyna świecić intensywnym światłem. Rozświetla zamyśloną twarz i błyszczące czerwone oczy. Postać zręcznym ruchem rzuca kartę do kominka. Słychać stłumiony huk, a potem w palenisku zaczyna trzaskać ogień...]

Witam wszystkich....W kominku płonie już ogień, więc będzie gdzie snuć długie opowieści, a każdy wędrowiec będzie mógł wygrzać swe zbolałe kości...

07.03.2003
16:19
smile
[64]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Dzięki wszystkim za życzenia....

Piwo for all :)

07.03.2003
16:33
[65]

Szaman [ Legend ]

Kane: Ale nie licz na tlumy chetnych... no, moze na wycieczki zakladowe ze szkol dla nekromantow... ;PPPPPPPPPPPP

Tiamath: Powiem tylko tyle: UWazaj na plecy i pakuj sie piewszy do ciemncy pomieszczen! :)

Rogue: Alez jest za co - inaczej bym nie wiedzial, ze to dzisiaj. ;))))

Gambit: Powiedz mnie, jako graczowi, czy cos nie tak zrobilem we wczorajszym quescie? Nie wiem, ze pozno sie pojawilem, czy co? Bo ja serio nic nie wiem o zadnym "Thorgrimie" (duergarze, ktory mnie/nas ponoc szukal), ani o zadnym strazniku... Jak trzeba, to ja sie nawet wybiore pod terytoria Duergarow, zeby sie nim spotkac, ale wiesz... jakas "boska wskazowka" by sie przydala... :)

07.03.2003
16:39
[66]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Szaman --> GG please:)

07.03.2003
16:40
smile
[67]

Tiamath [ Konsul ]

Szaman: Dzięki ale nie skorzystam. Za plecami będę miał rycerza przed nosem drugiego i mam nadzieję że smoki nie jedzą dwóch na raz:)

Gambit: Z miłom chenciom sie poczęstuje:)

07.03.2003
16:42
smile
[68]

Riddick [ Pretorianin ]

jeszcze na chwilke tu wlazlem, ciekawe czy znow sie z kims minalem ;-)

czesc Szaman :-)

07.03.2003
18:26
[69]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Pellaeon ---> czegóż to prawdziwa wiara dokonać nie potrafi - żeby jakaś staruszka (pewnie jeszcze ze sztuczną szczęką) gryzła policjantów!
Czyżby Błogosławiony Papcio Rydzyk decydował się oragnizować swój kult na wzór Panniońskiego Jasnowidza? Czy czeka nas armia głodnych staruszek, walczących, dosłownie, o każdy kęs pożywienia, w imię Papcia Rydzyka?

Tywin ---> no wiesz, Łazik, Łazik, Łazik ... Ta nazwa sama w sobie brzmi głupio (jak np: imiona Gryzelda czy Pafnucy, nawet gdyby Skibniewska też tak tłumaczyła).
A druga sprawa, że łazik to bodajże zdalnie sterowany mały pojazd na gąsiennicach, służący do rekonesansu terenu, ewentulanie celów naukowych (np: zbieranie danych o ukształtowaniu terenu, próbek geologicznych, wykorzystywany czasmi przez geodetów)

Shadowmage ---> wiem, Tywin już mnie oświecił. Ja po prostu rzadko zawracam sobie głowę nazwiskiem tłumacza, chyba że tłumaczenie jest albo bardzo dobre albo bardzo złe. A co do wierszy, to nie wiem, czy Skibniewska i Frącowie sami tłumaczyli czy korzystali z pomocy innych tłumaczy, ale zasadniczo ich wiersze składają się ze zdań o takim samym znaczeniu, co zdania w oryginalnej wersji, podczas gdy Łoziński tworzy zupełnie nowe wierszyki.

07.03.2003
18:35
[70]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Piotrasq ---> narzekałeś w którejś karczmie kilka dni temu, że podobno w dniach Twych pierwszych wizyt w Karczmie spotkałeś się z izolacją i ostracyzmem. Przypadkiem przejrzałem odcinki z końca listopada, gdzie były (chyba) Twoje pierwsze posty i muszę Ci powiedzieć, że: marudzisz ! (i to bez wątpienia bardziej niż ja w tej karczmie kilka dni temu, kiedy to ze 4 razy mi to mówiłeś). Może nikt nie wyłaził ze skóry, aby dać Ci dowód swej do Twojej osoby miłości, ale chyba tego się nie spodziewałeś.
Pamiętam swoich kilka pierwszych postów. O ile dobrze pamiętam, odpowiedzieli mi Szaman i Viti i w jakiś śmieszny sposób temat rozmowy przeszedł na ... pochodzenie cegieł. Po paru kolejnych postach uzłyszałem, że powinienem sprawdzić, czy lepiej nie poczuję się w Nazgulu :-)


Dordzy karczemnicy
Mam wrażenie, że paru osobom, a mam na myśli Mastyla Powera i Sulika należałoby wyjaśnić, że Karczma nie jest pierwszym lepszym miejscem, w którym można sobie ponabijać posty, w sposób bardziej przekonujący.
Jeszcze na forum się utrwali przekonanie, że do Karczmy można sobie wpaść, żeby postatsować, bez obawy że moderator wytnie posty.

07.03.2003
19:14
[71]

AnankE [ PZ ]

Witam.

Wreszcie udało mi sie odzyskac panowanie nad kompem. Yupiii... :-)

Benedict---> popieram w 100%!!!
Po przytaniu zaległości, w tym późnonocnego cyrku w wykonaniu Powera, Mastyla, Sulika najzwyczajniej w świecie odechciało mi się w karczmie odezwac...

07.03.2003
19:15
smile
[72]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Gambicie,
najlepsze życzenia z okazji imienin
szczęścia w życiu zawodowym (w rodzinnym chyba życzyć nie muszę? :-) ),
pozytywnego zrealizowania wszystkich planów na najbliższą przyszłość
i, tradycyjnie, spełnienia marzeń

07.03.2003
19:23
[73]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Ananke ---> w takim razie gratuluję
Ja przy prawie każdym problemie z komputerem muszę się konsultować z kolegą z LO, który obecnie od 2 lat studiuje informatykę, i zna się na komputerach, a przynajmniej zna się dużo lepiej ode mnie.

Poza tym, moim zdaniem nie chodzi o to, czy stałym bywalcom Karczmy takie "odwiedziny" psują nastrój, ale o to, że, chyba po raz pierwszy, a przynajmniej po raz pierwszy od kiedy ja się w Karczmie udzielam, czyli od jakiś 500 wątków,
ktoś wykorzystał sobie Karczmę jako czata o kategorii "gadu gadu o różnych głupotkach albo byle czym". Jeżeli takie "odwiedziny" będą się powtarzać, Karczma będzie się przybliżać do wizerunku, jaki jej niektórzy kreslą na forum, dzięki nim właśnie.

07.03.2003
19:27
smile
[74]

Deser [ neurodeser ]

Dobry wieczór :)
Socjalizm pokój, kapitalizm - 24 godziny w pracy :) Pokoju juz nie ma czasu oglądać :)

AnankE, Benedict - chyba brałem udział w tej nocnej szopce i jakoś mi dziś nie jest zbyt wesoło. Mogłem się zamknąć :) Ale i tak nie dałem się ponieść... za bardzo :)))

Gambit - wszystkiego co wymyślisz... niech sie spełnia i browarek ----->

07.03.2003
19:39
[75]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Deser ---> nie przejmuj się, wszystko da się jakoś zatuszować, póki jakaś Sejmowa komisja śledcza się za sprawę nie zabierze, ale w Twoim przypadku jest chyba jeszcze nadzieja :-)

07.03.2003
19:43
[76]

Benedict [ Generaďż˝ ]

A teraz muszę kończyć, bo żyć mi w domu nie dadzą.

Do zobaczenia później wieczorem albo zawtra :-)

07.03.2003
19:45
[77]

AnankE [ PZ ]

Deser---> a ja gratuluje Tobie opanowania, bo Ty sobie a "ekipka" sobie, jakbys grochem rzucał.
Znająć siebie pewnie nie zdzierżyłabym gdybym wczoraj w karczmie była. :-)

Benedict---> mnie nie zniesmaczyła taka wizyta, tj. osób które nie udzielały sie tutaj wcześniej, ale styl w jakim zostało to zrobione. A to akurat zepsuło mój nastrój. :-(
Jesli chodzi o kompy to od wczoraj mam silne przekonanie, że to "żyjące" istoty, z wrednymi charakterami co poniekóre. ;-)

07.03.2003
19:48
smile
[78]

Deser [ neurodeser ]

Benedict - a jak tusz się skończy ;)

No to się nasiedzialem w domu :) Całą godzinę. Pora wybywać.
Pokażę się później jeżeli stan mi na to pozwoli :)

Do zobaczenia.

07.03.2003
19:49
[79]

Benedict [ Generaďż˝ ]

A zanim ucieknę:

ta druga część mojego posta z 19.23 trochę niestylistycznie wyszła, ale już od dawna mi mówiono, że powinienem unikać kostrukcji długich, wielokrotnie złożonych zdań

Shadowmage ---> polecam tabletkę Pyralginu, 2 filiżanki kawy z mlekiem i położyć się w ciszy i spokoju.
A na przyszłość doradzam ograniczać spożycie alkoholu ! ;-)

07.03.2003
19:54
smile
[80]

Andrewlee [ BFXXJ ]

Good evening!
Taki szum wokol karczm, musialem zobaczyc jak tu jest..
poprosze cos na rozgrzanie!

07.03.2003
19:55
[81]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Ananke ---> ja rozumiem, że nie zniesmaczyła Cię sama wizyta kogoś spoza stałych bywalców, bo przecież czasami np: wpada Jolo12 z Nazgula czy następny.

Mnie też nie spodobał się właśnie czysto statsiarski i ordynarny charakter tejże wizyty, a nie sam fakt jej wystąpienia. Bo z pewnością, jeżeli ci panowie będą wpadali częściej, karczmolodzy wszelkiej maści będą wypominać takie zachowanie nie tymże kilku osobom, ale właśnie nam.

A co żyjących kompów z rwednymi charakterami - słyszałaś kiedyś powiedzenie o złośliwości przedmiotów martwych? Jeśli kiedykolwiek mu nie dowierzałaś, to właśnie poznałaś dowody :-)

07.03.2003
20:22
[82]

Szaman [ Legend ]

Gambit: Dzieki za informacje. Teraz juz wiem na czym stoje... Mam nadzieje, ze juz nie bede musial tak drugi raz kombinowac jak w trakcie rozmowy z D'Aerthe... (nic nie wiedzialem, a musialem zgrywac madrego... ;PPPPP)

Tiamath: No, to zalezy JAKIE smoki... ;PPPP

Riddick: No, tak jakby ze mna sie minales ;)))

Benedict: Ano tak sie jakos zlozylo, ze kiedy panowie Power i Mastyl (oraz inny) zaszczyczyli nasze skromne progi bawilem na serwerze NWN, pilnie grajac, wiec nie moglem im powiedziec co mysle na temat ich zachowania...
I zapewniam Cie, ze jezeli to sie powtorzy, to porosze Drussa, albo innego moderatora i interwencje. I bedzie koniec.

Deserqu: Ciebie to moge tylko podziwiac, ze odwazyles sie z tymi osobnikami w ogole rozmawiac... :)

A dla wszystkich --->

07.03.2003
20:26
[83]

Andrewlee [ BFXXJ ]

Szaman ------> Dla kogo przeznaczona jest ta herbata?

07.03.2003
20:31
[84]

AnankE [ PZ ]

Andrewlee---> witaj, rozgość się, poczytaj wstepniakmto dowiesz się o stałych bywalcach. :-)
Jeśli masz ochotę na coś innego niż herbata to wołaj. ;-)

Benedict---> o powiedzonku słyszałam, ba ogladałam nawet taki kryminał (nie pomne tytułu) o zabójczej złośliwości przedniotów martwych. :-)

Szamanq---> czemu to nie zasłuzyłam na słowko od Ciebie, a?! ; P

07.03.2003
21:30
[85]

Danio99 [ Dedektyw Inwektyw ]

Karczmiarze licze na was. Ten konkurs to być albo nie być dla mojej stronki. Wystarczy tylko kliknąć w link :)

07.03.2003
21:34
[86]

VeBiK [ Konsul ]

Witajcie wszyscy karcmiarze :]

07.03.2003
21:37
[87]

VeBiK [ Konsul ]

Danio99 ---> no problem gotowe :)

07.03.2003
21:41
smile
[88]

Kane [ Beautiful St-Ranger ]

i'm back again (unfortunately only for a while...)!!! :)))

Szaman --> rozumiem że bedziesz moim pierwszym klientem na wycieczce po Ravenlofcie, prowadzę już zapisy:))))
w programie
spotkania losowe z (k6) 1:szkieletki 2: zombie 3: ghosty 4: shadow-y 5: vampiry 6 : lich (wystarczy jeden:)))))
wizyta w zamku Von Strada,
konkurs na najszybciejszego animownika szkieletków,
dla pań - konkurs na stanowisko Białej Damy (panie preferowane z tragiczną przeszłością)
reszta jutro lub pojutrze:)))

pozdrowionka od Pasterki

07.03.2003
22:21
[89]

Szaman [ Legend ]

Ananke: Slonko, alez ja przeciez napisalem i to az kilka slow. :)
Tyle tylko, ze na GG... ;))))

Andrewlee: A dla kazdego, kto ma ochote... ja dla przykladu juz druga pije. :)

Kane: Tak... to moze byc dla mnie bardzo ciekawe miejsce - Licz w krainie wampirow i innych ozywiencow... Buhahahahahaha! To jakby wpuscic Homera Simpsona do fabryki piwa! ;PPPPPPPPPPPP

07.03.2003
22:28
[90]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Witam

Jako że zbliżam się do ukończenia Dungeon Siege, prawdopodobnie znów zniknę na dość długo ;-)

Gambit -> Wszystkiego najlepszego, szczęścia, pomyślności!
Samych sukcesów i jak najmniej porażek oraz rozwikłania wszelkich kłopotów :-)))

Benedict -> Ależ oczywiście! Przeca Tatko Rydzyk już dawno zapowiedział że "pokryje na całą Polskę" :-)))

AnankE -> Komp sprzeciwiał się Twojej woli???????
ARGH! Kęsim mu trzeba koniecznie zrobić! :-))))
Chyba że już to zrobiłaś :-)))

Generale -> Gdybym był zainteresowany, to dam znać :-)
Poza tym, jako że rebele są niemal na wyginięciu, trzeba troche przystopować z taśmową eksterminacją :-)))

07.03.2003
22:39
smile
[91]

Tywin [ Konsul ]

Dobry wieczór, ja tak tylko przelotem, bo, niestety, nauka wzywa.

Benedict --> Sprawdziłem w słowniku i "łazik" oprócz pojazdu oznacza: "człowiek wałęsający się; włóczęga" ale też "żartobliwie: turysta".

Gambit --> Wszystkiego najlepszego, spelnienia marzeń, et caetera...

Ananke --> Mój komputer, od kiedy zacząłem go co tydzień wycierać ściereczką, powściągnął swoje narowy i jest bardzo chętny do wspólpracy.

Do zobaczenia.

07.03.2003
22:42
[92]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Dobrywieczór Tywin :-)
Do zobaczenia Tywin :-)


A tak przy okazji, to zgłaszam się do zakładania Nowego ;-p

07.03.2003
23:47
smile
[93]

Pijus [ Legend ]

Dobrywieczor
Czarne chmury zebraly sie nad moja rodzina...

pamietacie jaki bylem szczesliwy wraz z przyjazdem Siostry z tego, ze zostane wujkiem.....

niestety nie tym razem

:(((

07.03.2003
23:59
smile
[94]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Pijus -> O Boże...
:-(((
Szczerze współczuję Twojej Siostrze, Tobie i Rodzinie.
Jak to w życiu - i te dramatyczne momenty są nieuniknione...
Trzymajcie się!

08.03.2003
00:02
[95]

Deser [ neurodeser ]

Dobry wieczór :)
Wrocek cały pelen ludzi, ktorzy szwendają się tu i tam. Nawet we wlasnej knajpie miejsca nie znalazłem. Co nie znaczy, że kilku kawałków nie zarzuciłem, które ludność w liczbie trzy skutecznie wypłoszyły. Znaczy się reszta zaprawiona (albo w bojach, albo byla nieźle :) Z tego wszystkiego wróciłem i straszę po domu ;)))

Pijus - :((((

AnankE, Szamanq - dzięki za kilka słów ale i tak nie wiem czy powinienem :/ Rozmowa to za dużo powiedziane, monologowałem sobie (do tego cudzymi tekstami) więc sam nie wiem. Jak ja lubię te rozterki ;)

Za chwilę się odezwę.

08.03.2003
00:08
[96]

Deser [ neurodeser ]

Pijus - znam to aż za dobrze :( Mój chrześniak kończy właśnie lat 19, a jakby nie patrzeć jest czwarty :( Podobno nigdy miało się nie udać :( ale nie ma nigdy :)

08.03.2003
00:09
smile
[97]

Pijus [ Legend ]

Pell - tak, zdarzaja sie. A wiesz co jeszcze dodaje goryczy.

To, ze Jej tu nie ma. Lezy gdzies teraz sama w jakies klinice w USA oddalonej dziesiatki tysciecy km-ow od nas.
I to jest bol. Oczywiscie jest z nia szwagierek, ale na tym sie rodzina konczy:(((((

bol

08.03.2003
00:10
smile
[98]

Pijus [ Legend ]

Deser - ponoc sprawa nie jest przesadzona. Lekarze twierdza, ze zawinila statystyka nie genetyka. Jest wiec szansa na nastepne. I to jest pocieszenie.

Tylko komu w glowie teraz pocieszenie...

08.03.2003
00:12
smile
[99]

Deser [ neurodeser ]

Nie pocieszam, współczuję.
Uda się.
Trzymaj się i cała Rodzina również.

08.03.2003
00:18
smile
[100]

Pijus [ Legend ]

dzieki chlopaki

08.03.2003
00:20
[101]

Yosia [ Pretorianin ]

dobry wieczór, wita niewierna Yosia, która wyemigrowała daleko (i której już nikt pewnie nie pamięta chlip chlip :(), lecz teraz, po długiej nieobecności, wraca do zawsze otwartej Karczmy.

Pijus ---> bu :( współczuję Twojej siostrze, a także Tobie i reszcie Twojej rodziny, bo musicie dzielić z nią ten ból :(

08.03.2003
00:24
smile
[102]

Pijus [ Legend ]

Yosia - pamietamy. Co sie stalo z poprzednia ksywka?? Tamta byla slodsza.

08.03.2003
00:27
[103]

Deser [ neurodeser ]

Yosia- hasło przepadło ? Dobry wieczór.

08.03.2003
00:31
[104]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Pijus -> Z pewnością cieszy się jednak że ma pod drugiej stronie globu rodzinę, która o Niej myśli.

Deser -> Witaj :-)
Czyżbyś to Ty tak wprawił Wrocek w ruch? :-)

Yosia -> Witaj :-)
Karczma swych bywalców nie zapomina :-)
(i prędzej czy później sama się o nich upomni :-))


A teraz stand back!
Zakładam Nowe! :-)

08.03.2003
00:34
[105]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Nowa częsć:

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.