DeV@sT@toR [ Senator ]
O tłuczeniu szklanek rzucaniu krzesłami etc.
Właśnie przeżyłem Sajgon - sytuacja jak w filmie. Po tym jak starsi kolejny raz zignorowali moje zdanie i uznali mnie za gorszego (bo młodszego) od siebie smarkacza nie wyrobiłem. Po prostu mi odwaliło, niedługo zamkną mnie w wariatkowie :( rozwaliłem pół pokoju, no może przesadzam, ale kilka talerzy, lampa i fotel nadają się jedynie na wysypisko. Aż się dziwie że mnie starszy nie zabił za to. Pewnie jest w szoku :). Pierwszy raz aż tak mi odwaliło - nie wiem czy można to usprawiedliwiać ignorancją rodziców która wywoływała u mnie nieomal załamanie nerwowe (tłumiłem to od kilku lat). W każdym bądź razie czuje się teraz jak debil. Dobra kończe bo jestem nadmiernie pobudzony i muszę jakoś ochłonąć. Cały ten post to swojego rodzaju odreagowanie stresu.
Kompoholik [ Designed by AI ]
Więc DeV@sT@toR to jest odpowiednia dla Ciebie ksywka ;)
Fett [ Avatar ]
brak komenatarza... zatkało mnie :|
Aen [ MatiZ ]
.....oh fuck.....
DeV@sT@toR [ Senator ]
Nie, ja serio musze do psychologa sie wybrac - odbija mi, nie chodzi o takie ekscesy jak ten (to wyjatek), ale po prostu mnie latwo zalamac, doprowadzic do skraju wytrzymalosci nerwowej (takie doly lapie jak to tlumie ze az szkoda gadac, teraz odreagowalem i jest jeszczde gorzej).
n2n [ Pielgrzym ]
to wszystko wina gier komputerowych !......
gladius [ Óglaigh na hÉireann ]
Idź i przeproś starych, a szczeniacka dumę odrzuć, przyznaj im rację, pomyślą że zmądrzałeś i dadzą ci spokój.
mORfeOoSH [ NULL ]
trzeba Ci troche hmm pokory... sluchaj rodzicow
Annihilator [ ]
hmm zrób to co radzi Gladius i nie udawaj że mają racje - zmądrzyj...
LooZ^ [ be free like a bird ]
Fajnie masz. Tez bym sobie porzucal. Ograniczam sie do rozwalania piesci o sciane.
DeV@sT@toR [ Senator ]
gladius -------> Człowieku co Ty mówisz???? Mam im przyznać rację której nie mieli???? Ja mam 20 lat, rozumiem żebym miał 16 i uważał się za dorosłego, ale w moim wieku zasługuję chyba na odrobinę uwagi a nie tylko uśmiech wyższości. Szczególnie że moi starsi są konserwatystami i ich racje są jedynie objawem przywiązania do "tradycji", a nie wynikiem logicznej analizy.
Annihilator [ ]
20 lat??? To nie pisz tylko leć do psychologa.
gladius [ Óglaigh na hÉireann ]
Niech zgadnę, nie pozwolili Ci zamieszkać z dziewczyną?
Controversial [ Pretorianin ]
Udaj się do psychologa i poradź się go...
mikhell [ Master of Puppets ]
Teraz czego byś nie zrobił, to będzie niedobrze, ale chyba najlepszym wyjściem będzie przeprosić starszych i spróbować z nimi rzeczowo porozmawiać... to drugie może być trudne w twojej sytuacji, ale myślę, że to byłoby najlepsze wyjście
wysiu [ ]
Devastator --> Wyprowadz sie od rodzicow, skoro masz takie problemy.

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]
Jakbyś był dojrzały/dorosły, to chyba mógłbyś sobie pozwolić na samodzielne życie. A skoro to starzy płacą rachunki za internet, to rzucanie szklankami jest co najmniej nie na miejscu.
Kade [ Senator ]
No to gratuluję :)
Radzę brać tabletki albo do psychologa.
DeV@sT@toR [ Senator ]
Annihilator --------> Przesadziłęś nieco z tą "ironią", ale właściwie masz rację.
mikhell -------> Cały problem w tym właśnie że z nimi rozmawiać rzeczowo się nie da.
wysiu ---------> Raz już tak zrobiłem i ten okres który spędziłęm poza rodzinnym domem był chyba najszczęśliwszy w moim życiu, ale nie chcę denerwować matki (to starszy mnie dobija).
DeV@sT@toR [ Senator ]
gladius -------> Pewnie że mogę sobie pozwolić na samodzielne życie - ale to oznacza pójście do roboty, a to skolei równa się zarzuceniu studiów (tego nigdy nie zrobię).
Ekthelion [ Pretorianin ]
Weź sobie może kup Soldier of fortune 2 i się tam powyżywaj. Potem faktycznie spróbuj ze starymi pogadać. Wydaje mi się, że z każdym da się dogadać, jeśli wykaże się odrobine inteligencji i logicznej argumentacji.
gladius [ Óglaigh na hÉireann ]
No to na razie siedzisz na garnuszku u starych...
BTW, znam sporo ludzi, którzy studiują i pracują.
Orrin [ Najemnik ]
DeV@sT@toR prawdziwy z ciebie dewastator :)
DeV@sT@toR [ Senator ]
Ekthelion ------> Nie podzielam Twego zdania - z największymi wrogami łatwiej mi się dogadać niż ze starszym (choć go wcale za wroga nie uznaję - po prostu potrafi czasami człowiekowi tak dokopać że się żyć odechciewa <w znaczeniu psychologicznym ofkoz>)
DeV@sT@toR [ Senator ]
gladius -------> Na dziennych to trochę trudno połaczyć pracę z nauką (no chyba że bym po nocach pracował, słabo to widzę).

H3ZEKI4H [ Homo Homini Lupus ]
porozmawiaj ze specjalistą. już współczuję twojej przyszłej rodzinie.
Ekthelion [ Pretorianin ]
Devastator --> jeśli tak twierdzisz, to może masz racje, chyba znasz ich nieco lepiej ode mnie :)
DeV@sT@toR [ Senator ]
Heh - srka ludzie ale prosiłbym Was byście pozwolili temu wątkowi zejść w pokoju. Nie chce dłużej ciągnąć tej rozmowy (jak idiota się czuje).
mikhell [ Master of Puppets ]
Devastator - tak myślałem że się nie da... :/ Ja w takim wypadku, jak nic nie mogę zdziałać po prostu usuwam się z drogi... niech se poryczą to im przejdzie, a jak zobaczą że nie zwracam na nich większej uwagi, to w końcu skończą...
Kłócić się ze starymi, to raczej nie ma sensu, bo on(a) jest od ciebie starszy(a) i święcie przekonany(a) że ma rację... po prostu nie ma nawet co zaczynać ostrzej walczyć, bo prawie nigdy nie wychodzi to na dobre...
Quicky [ Senator ]
DeV@sT@toR --> Też nie raz mam ochotę rzucać talerzami, gdy rodzice znów coś ode mnie chcą/mówią, że jestem jeszcze młody etc. - tyle, że ja mam niecałe 14 lat i myśli o takich desperackich atakach złości są w moim wieku całkowicie normalne (wiek dojrzewania:)). Ale Ty masz latek 20... więc nie jest dobrze...
DeV@sT@toR [ Senator ]
mikhell -------> Święta racja i własnie tak postąpiłem, ta cała rozruba to był sekundowy impuls, już mi przeszło i czuję się jak debil (choć wiem że miałęm racje to takie zachowanie jest niedopuszczalne). Koniec dyskusji!!!!!