GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Co sądzicie o telefonach komórkowych?

06.03.2003
20:47
[1]

żul_z_norwida [ teraz EXCALIBUR[ak] ]

Co sądzicie o telefonach komórkowych?

Jedni mowia, ze sa tylko dla szpanu, inni. ze nie moga bez nich zyc. Jedni bardzo chca miec, inni maja i chca sie pozbyc.A jakie jest Wasze zdanie na tan temat?

06.03.2003
20:49
[2]

Father Michael [ Padre ]

Nie zaliczam ich do urzadzen bez ktorych nie wyobrazam sobie zycia, ale sa cholernie przydatne.

06.03.2003
20:49
smile
[3]

wysiu [ ]

Potrzebny do pracy, ulatwia zycie, wygodny.

06.03.2003
20:52
smile
[4]

zmudix [ palnik ]

wysiu dobrze gada:) no i mozna wyslac SMSa jak bramka nie dziala albo sie neta nie ma pod reka:)))

06.03.2003
20:53
smile
[5]

Azirafal [ Konsul ]

Żyć bez telefonu się da, ale co to za życie...

06.03.2003
20:54
[6]

Golas3000 [ Pretorianin ]

Nie wiecie jak to jest? Jak ktoś czegoś zasmakuje to już nie wie na czym mu dupa jeździ:))))))
A tak propo to nie lubie jak ktoś idzie korytarzem i pika pika i pika. Jest to wkurzające i działa innym na nerwy. Ja jak nie miałem to nie potrzebowałem ale jak mam to nie moge bez niej żyć i tak to jż jest.Komórka daje mi też troche zabawy bo moge np. popisać z dziewczyną

06.03.2003
20:55
[7]

Marcio [ Muchożerny Ścianołaz ]

Znacznie ułatwia życie, chociaż nie tak do końca potrzebny, ale jak by tak zdrzył się jakiś "Cud" i wszystkie komórki na świecie wyparowały to ludzie powpadali by w panike :)

06.03.2003
20:55
[8]

maniek_ [ O_o ]

Małe, fajne, przydatne, drogie.

06.03.2003
20:56
smile
[9]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

nie znosze ale nosze

06.03.2003
21:01
[10]

Vein [ Sannin ]

uważałem to za bajer, teraz sam mam hmmm, ale glownie uzywam do smsów........ ael to jest DROGIE !!! blah.......

06.03.2003
21:02
[11]

bartek [ ]

A ja zwyczajnie nie chce miec komorki. Z cala pewnoscia ulatwia zycie ale domator ze mnie, wychodze przewaznie do kuchni, no ewentualnie do kibla za potrzeba ;)

06.03.2003
21:03
smile
[12]

Kapitan KloSs [ Ramzes VII MiĆki ]

Ehh telefon potrafi uratowac zycie...

06.03.2003
21:04
[13]

DUBROLES [ Animator ]

Telefon jest potrzebny, jeśli użytkownik jest dojrzały do sprzętu, jak jakiś maluch się dorwie to zaczyna szpanować i tylko na lekcjach dryń-dryń cały czas słychać, poważny człowiek bedzie używał komury do pracy.

Osobiście nie posiadam komórki, bo po co? Przecież mam neta.

06.03.2003
21:07
smile
[14]

DUBROLES [ Animator ]

sorry za ort - oczywiście: komóry

06.03.2003
21:13
[15]

Sudzione [ The Legacy ]

kilka lat temu człowiek nie wyobrażał sobie życia bez telefonu stacjonarnego , teraz nie może żyć bez komórki ... co bedzie dalej ?

06.03.2003
21:16
smile
[16]

Kompoholik [ Designed by AI ]

Wygodny i czasem cholernie potrzebny :)

06.03.2003
21:17
[17]

tsunami [ PS3 ]

Tak jak wszyscy powiedza, nie da sie żyć bez komórki. Naprawde przydaje sie w roznych sytuacjach (wypadeki itp.) Tel Kom nie sa takie dokonca zle :P

06.03.2003
21:22
smile
[18]

Regis [ ]

Mi komora nie jest niezbedna (swiadcza o tym rachunki - czasami mam tylko abonament + gora 2-3 sms-y), ale bywa diabelnie przydatna (chocby na wakacjach na jakims zadupiu :) )

06.03.2003
22:43
[19]

Orrin [ Najemnik ]

heh pomocna ale nie dla szpanerow :)

06.03.2003
22:59
[20]

dingo_dor [ Konsul ]

ja je uwielbiam, dla mnie to najfajniejsze zabawki. do tego stopnie, że prace magisterską o nich pisze.

06.03.2003
23:05
[21]

Kuzi2 [ akaDoktor ]

zul_z_norwida- Zulowi sie nie przyda, za maly dochod, nie bedziesz mial skad wziac na karte, a na abonament nie beda wiedzieli gdzie przyslac rachunek, np:
Zul
Pod sklepem monopolowym na Norwida
99-999 Pipidowka

:DDDd

06.03.2003
23:06
[22]

wysiu [ ]

dingo_dor --> Super, przeczytaj teraz post Orrina...:)

PS. magisterka w wieku 22 lat? musisz byc geniuszem...;)

06.03.2003
23:11
[23]

dingo_dor [ Konsul ]

wysiu--->jak dotrzesz intelektualnie do poziomu pracy magisterskiej to zrozumiesz, że aby ją napisać trzeba nie tylko lubić, ale znać na wylot przedmiot pracy, a to nie jest cecha szpanerów.

06.03.2003
23:13
smile
[24]

a.i.n... [ Kenya believe it? ]

A ja mam pytanie do obecnej mlodziezy szkolnej (tak gimnazjum-liceum) :)

Za moich czasow, to wlasna komore mieli ci najbogatsi, czyli niewielu, powiedzmy 2 osoby w klasie... niby kazdy w domu mial komorke, ale nie wiecej niz jedna w rodzinie - np. ojca albo matki... wsrod "mlodziezy" to byl nikły procent...

I tu moje pytanie - czy teraz komorki nie przeszkadzaja wam w szkole - na lekcjach - tzn jak to jest? sa napisy "prosimy wylaczac telefony" czy jak? Czy moze dzwonia wam na lekcjach, albo odbieracie rozmowy/SMSy gdzies pod ławką???

Albo przy sprawdzaniu obecnosci kogos nie ma, ale za to ktos inny wstaje i mowi - "on dzwonił, ze stoi w korku i sie spozni"? ;-D

Czy nauczyciele ogolnie tepia wasze telefony czy olewaja? Da sie przez to sciagac na sprawdzianach?

06.03.2003
23:14
smile
[25]

wysiu [ ]

dingo --> Tak tylko zebys wiedziala - studia skonczylem jakies 3 lata temu, od tego czasu jestem zawodowym programista:)

06.03.2003
23:19
[26]

Satoru [ Child of the Damned ]

Właściwie trudno powiedzieć. Bez komórki żyło mi się dobrze, teraz też by mi się pewnie dobrze żyło, tylko musiałąbym sie odzwyczaić. Nie posiadam jej dla szpanu ( od 3 lat mam tę samą, nie zmieniam co pare miesięcy jak niektórzy... )
Trudno mi mowic o przydatnosci - rzadko mam tak pilne sprawy, których nie można załatwić dzwoniąc ze stacjonarnego... Poza tym przesrane jak gdzies wychodze i dzwoni mama - "kup cytryny!!" . Kiedyś byłam na randce, zadzwonila i zaczela mnie opierdzielac--'......
Chociaż z 2 strony super jest dostawać smsy:) Sygnałki toleruje tylko od wybrańców. Pamiętam jak paniusie z klasy miały podjarę ( w 1 klasie LO), bo se telefony pokupywały i puszczały sygnały. Jedna flądra mi puscila, oddzwaniam - co jest? A ona - no nieee wiesz??? to taka zabawa, ja Ci puszczam sygnał a Ty odpuszczasz! ...
...bez komentarza:P

06.03.2003
23:19
[27]

dingo_dor [ Konsul ]

wysiu--> a to ciekawe...
niedawno czytałam w którymś wątku, jak pzryznawałaś\łeś się,że jesteś kobietą?!! to był chyba "
przyznaj się czyś baba czyś chłop"
to może z twojego konta więcej niż jedna osoba korzysta?

06.03.2003
23:20
[28]

H3ZEKI4H [ Homo Homini Lupus ]

mam , używam tylko wtedy gdy muszę. Dzwonek wyłączyłem i właczyłem alarm wibracyjny (ze względu na to że studiuję) W sumie przydatne użądzenie ale bez przesady

06.03.2003
23:25
smile
[29]

wysiu [ ]

dingo --> Ja to tylko ja:) A Ty - jak rozumiem - uwazasz, ze kobiety nie sa w stanie skonczyc studiow??:)

06.03.2003
23:28
[30]

dingo_dor [ Konsul ]

wysiu --->
u mnie w rodzinie każdy, łacznie z kobietami, ma przynajmniej dr.
a jak u ciebie z kontynuacją nauki.

06.03.2003
23:34
smile
[31]

wysiu [ ]

dingo --> A ja sobie odpuscilem(am), wole zarabiac pieniadze:)

PS. Musicie byc niesamowitą rodziną, wszyscy zwracacie sie do siebie per 'doktorze'?;)

PPS. Śmiem wątpic:)

06.03.2003
23:40
[32]

dingo_dor [ Konsul ]

wysiu--->
jak sie robi karierę naukową , to pieniądze też.
członkowie PAN dostają miesięcznie 1,5tys. zł na rękę na książki extra.

06.03.2003
23:44
smile
[33]

wysiu [ ]

dingo --> Umowa o prace zabrania mi ujawniania zarobkow, wiec powiem tylko, ze ja mam wiecej.. Mowie calkiem serio.. Przykro mi, ze ludzie, ktorzy zmarnowali tyle czasu na nauke, zarabiaja takie grosze..

06.03.2003
23:49
[34]

dingo_dor [ Konsul ]

wysiu ---> tylko, że w nauce oni moga sie spełniać nie tylko finasowo. a nie koncentrować sie tylko na tym czy mi na nowy model jakiegoś samochodu wystarczy albo na nową sukienkę czy jakieś tam odjazde kosmetyki. tam chodzi o sepełnienie, o samorealizacje dużo wyższym poziomie. o nowe odkrycia, o nowe teorie, przez które zapiszą się w historii.

06.03.2003
23:51
[35]

wysiu [ ]

dingo --> Duzo masz noblistow w tej niewatpliwie wybitnej rodzinie?;)

06.03.2003
23:55
[36]

wysiu [ ]

Tak, wiem wiem, wspanialy dorobek naukowy to rowniez 'niedoceniane' prace, jak np "Na ktora strone przewracaja sie mrowki pod wplywem alkoholu" (serio, byl taki temat).

06.03.2003
23:59
[37]

Vein [ Sannin ]

hhe moja matematyca w wieku 22 czy 23 lat byla nauczycielka matematyki w LO, czyli nie dizwie sie dla dinga....

06.03.2003
23:59
[38]

dingo_dor [ Konsul ]

wysiu-->
niestety mój dziadek zajmował się tak przyziemnym zagadnieniem jak poszukiwanie ropy naftowej i gazu ziemnego na terenach Polski. kto jeździ samochodem, czy nawet autobusem, ten go ceni. a kto woli obserwowac nawet nie pijane mrówki, a białe myszki (w czasie badań, hehehe) ten nie. ;-)

07.03.2003
02:07
smile
[39]

a.i.n... [ Kenya believe it? ]

chcialbym tak - nalezec sobie do PANu, prowadzic takie badania nad mrowkami w jakims zacisznym instytucie, dostawac fundusze na badania (hmmm alkohol - dla mrowek oczywiscie) i "niezbedny sprzet komputerowy", nie wspominajac o tych 1,5k na ksiazki...
czasem jakas prace by sie napisalo, jakis grancik cos teges ;)

a kto za to placi...? CI panstwo ;)

07.03.2003
02:29
[40]

Dayton [ Generaďż˝ ]

Ja bez telefonu jak bez auta sie czuje :)

07.03.2003
08:23
[41]

VeBiK [ Konsul ]

ja bym niewytrzymal bez kompa komorki...i tym podobnym :]

07.03.2003
08:27
[42]

Pan Tadeusz [ Chor��y ]

they suck ...
money

07.03.2003
08:42
smile
[43]

ribik [ Konsul ]

Nadaja się do uprawiania seksu w końcu mają mozliwość wibracji

07.03.2003
08:48
[44]

Pan Tadeusz [ Chor��y ]

ribik gdzie ty go sobie wsadzasz? albo nie, nie chcę wiedzieć....

07.03.2003
09:04
smile
[45]

o^scar^^ [ GRWD ]

Hmm ja mam komorke i nie szpanuje ja nie pokazuje wszystkim w szkole tylko chyba moja klasa wie ze mam komorke (nio moze 1.5 klasy;) aha kto chcial by kupic karte sim ERA jest na niej 61zl i cza kupic nowa karte do 13.03:( niestety...

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.