GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1032

06.03.2003
20:04
smile
[1]

tygrysek [ behemot ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1032

Witamy w naszych skromnych progach :-)

Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki, Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze. W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient, ostatnio rozgląda się nerwowo wyczekując na moment kiedy trzeba zmienić numerację i opowiada o EverQuest. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy Tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poswiecając swoją uwage Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia sie Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobię Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmiennych zapasach...
Z innego wielkiego miasta północy przybywa wielki spec od Half-life`a i Fallout`a imć Lechiander (zwieksza się w ten sposób znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myslał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej wlasnie szafy (należacej nota bene do Holgan) wynurza sie regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy generatorem Generatorem CZasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się nasza karczmianę tajemnicą...
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część:

06.03.2003
20:05
[2]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

06.03.2003
20:06
[3]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

06.03.2003
20:07
smile
[4]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Zaczyna mnie to denerwować.

06.03.2003
20:13
smile
[5]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

I znowu młodzież będzie pisała, że w tej Karczmie to tylko puste posty :))

06.03.2003
20:15
smile
[6]

blood_x [ Skinhead oi! ]

JESTM PIERWSZY JEST JEST :D nie Piotrasq mnie wyprzedzil a nie wiele mi brakowalo :)

06.03.2003
20:29
smile
[7]

tygrysek [ behemot ]

uffff ... ledwo zdążyłem założyć a przyszedł klient maruda

ale jeszcze 31 minut i do domciu :)

06.03.2003
20:36
smile
[8]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

dziesiąty :o)

<----- Piotrasq , trywialne bedzie jesli powiem ze tego sie spodziewalem ;o)

06.03.2003
20:45
smile
[9]

Tiamath [ Konsul ]

Z moim sprzęciorem i o tej porze a do tego w naszym kraju:)) to ja mogę.... gratulować innym

Piotrasq: Congratz za 1, 2 i 3 miejsce:)))))))

A teraz to już na mnie czas

Nara

06.03.2003
20:50
[10]

Szaman [ Legend ]

Admirale: Widac rebele maja slabych bakteriologow, skoro nie potrawia wynalezc toksyny godnej imperialnych medykow... ;)))

Xerces: A ja moj mam od poczatku i jakos sie kula... nie jest moze juz piewszej swiezosci, ale trzyma sie kupy. :)

Ananke: Slonkoz Ty nasze Nieumarle i milosciwie panujace! :)
Wreszcie jakies pozytywne wiesci. I wiesz co teraz powiem? "Ja wiedzialem, ze tak bedzie!" ;PPPPPP

Shadow: Nie wiem co sie dzieje, ze ja dzisiaj tez nie moglem tam zajrzec... :-/

Deserqu: Witaj! :)

Tiamath: O kogo chodzi? Bo ja chyba nie doczytalem tego watku? ;))))

Tygrysie: Nie wiem co slychac, bo ja sie przed tym switatem chowam jak moge! ;PPPP

Piotrasqu: Jestes szybszy niz ustwa przewiduje... ;PPPP
Nawet impulsy elektryczne za Toba nie nadarzaja! :)

06.03.2003
20:54
[11]

tygrysek [ behemot ]

Szamanq --> ja dziś też będę się chował przed światem ... bo już mnie świat zmęczył ...


PS: ale piękne czarne oczęta u mnie były przed chwilką i kupowały kartę dźwiękową za 500 pln :)

06.03.2003
21:13
smile
[12]

Xerces [ Konsul ]

Szaman -> do czasu :) chociarz wcale Ci tego nie życze.

06.03.2003
21:14
[13]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Tywin ---> wiesz, ja się sportem zbytnio nie interesuję i szczerze mówiąc nie wnikam, które kluby się lubią, a które nie. Nie znam nazwisk zawodników, trenerów, historii drużyn itd. Czasami, jak nie mam nic lepszego do roboty, to oglądam jakiś mecz, ale nie robię tego nałogowo - np: podczas mistrzostw świata widziałem ze 2 rozgrywki.
To raz, a dwa - NIE jestem i nigdy NIE byłem i NIE zamierzam się stać ani krajowym, ani lokalnym patriotą. Są powody, które decydują o tym, że cieszę się z mieszkania we Wrocławiu, ale są one naturo kultuorwo-historycznej, i nie mają nic wspólnego ze sportem. Ani z piłką nożną, ani z koszykówką, chociaż we Wrocławiu koszykówka jest dość popularna, bo Zepter jest jedną z najlepszych polskich drużyn.

Shadowmage ---> Łoziński używa pseudonimu - nie dziwię się. Ja też lubię mieć szyby w oknach całe. A co do jakości tłuamczeń: jeżeli
In the land of Mordor, where shadows laid
ma cokolwiek wspólnego z
W Mordorze, moc którego zwycięży nie chciana
to możemy popolemizować o jakości tłumaczeń Łozińskiego. Sam czytałem 1 i 3 tom w tłumaczeniu Skibniewskiej, a 2 jakiegoś małżeństwa, bodajże Fryców, i kiedy z ciekawości wziąłem kiedyś w księgarni 1 tom w wydaniu Zysku, przeczytałem parę stron, to aż mnie odrzuciło. Ale być może tłumaczenie jest rzeczywiście dobre - w końcu ocena po 20 stronach nie jest obiektywna.

06.03.2003
21:23
[14]

Szaman [ Legend ]

Tygrysku: Wow... Ale to musiala byc... karta... ;PPPPPPPPPPPPPP

Xerces: Wiem, wiem... nic nie jest wieczne (poza moze panowaniem PZ! ;)))) - juz sie powoli nastawiam na format c: i reinstalke, ale to jeszcze troche.
Musze zebrac na nowy HDD, bo moja 15ka peka w szwach... :-/

Benedict: Kiedy przekartwkowalem sie po wersji Łozinskiego, to mnie mrozilo... nawet nie chce tego czytac...

06.03.2003
21:24
smile
[15]

tygrysek [ behemot ]

Szamanq --> sam taką kupiłem miesiąc temu :)

wyyyyypas jakich mało

06.03.2003
21:25
[16]

tygrysek [ behemot ]

zapomniałem dodać, że karta jest firmy Hercules :)

06.03.2003
21:37
[17]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Pellaeon ---> hmm, a ja myślałem kiedyś, że ze swoimi lewicującymi poglądami będę w Karczmie w zdecydowanej mniejszości, a okazuje się, że kolejna osoba przyznaje się do odchyleń w kierunku tej strony sceny politycznej :-)
Oreintujesz się może czy w Poznaniu ma swoją siedzibę Komunistyczna Partia Polski? To niewielka partia, założona parę lat temu przez jednego z profesorów UWr, kiedyś wziąłem udział w organizowanej przez nią inicjatywie zbierania podpisów pod petycją na rzecz zmiany statutów miejskich określających funkcjonowanie finansowania szpitali przez Kasę Chorą, ale petycja została w Radzie Miejskiej odrzucona, a ja jakoś od tego czasu nie brałem udziału w innych przedsięwzięciach tej partii i nigdy nie złożyłem podania o przyznanie mi legytimacji partyjnej.
Kiedyś też byłem na kilku spotkniach koła SLD, ale, co mnie rozbawiło, wyglądało to raczej jak spotkanie bractwa studenckiego i omawiano różne pierdoły, zamiast ważnych spraw, a poza tym zauważyłem, że większość członków znacznie bardziej zainteresowana jest sprawami kadrowymi niż sprawami kraju i przestałem chodzić. A na spotkaniach PPS żadnych jeszcze nie byłem.
A poza tym, to "moja częstotliwość" to 2539661

06.03.2003
21:40
[18]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Szaman ---> ja też nie zorbiłem tego z wielkiej chęci oddania czci zdolnościom pna JŁ, ale dlatego, że trudno mi było w niektóre plotki o tym tłumaczeniu uwierzyć. Nieststy, okazałem się niedowiarkiem.

06.03.2003
21:44
smile
[19]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Deser ---> pięknie wyszedłeś na tym obrazku Kanona. Serio! ;-)

Piotrasq ---> w imieniu Katolickiego Związku Młodzieży Polskiej, Polskiej Ligi Młodych i Stowarzyszenia Młodzież Przeciw Satsiarstwu, ogłaszam wszem i wobec, że
w tej Karczmie tylko puste posty !!!

06.03.2003
21:45
smile
[20]

Benedict [ Generaďż˝ ]

no i jeszcze stats pożegnalny:

do jutra

06.03.2003
21:49
[21]

lizard [ Generaďż˝ ]

deser nie wierz tym gnomom w realu yestem przystojniejshy nish cie ten brodaty gnom kanon przedstawil hihi kwala nielzego towara z ciebie hihi

06.03.2003
21:53
[22]

Benedict [ Generaďż˝ ]

P.S.

Jak czytam swoje posty, zaczynam rozumieć tych, którzy wątpią w mój istnienie czegoś takiego jak mój iloraz inteligencji:
"statutów miejskich określających funkcjonowanie finansowania szpitali przez Kasę Chorą"
chodziło mi oczywiście o zmianę przepisów określających warunki rozdziału środków finansowych pomiędzy szpitale, przychodnie i praktyki lekarzy rodzinnych na rzecz tych 2 pierwszych oraz o zmianę sposobu wypłacania - tzn: na bieżąco, z uwzględnieniem szerszego limitu zadłużenia szpitali i przychodni w Chorych Kasach oraz doliczanie do niewykorzystanych funduszy odsetek.

Teoretycznie, wszystko to zależało od polityki Chorych Kas, ale Rady Miejskie miały możliowść narzucenia pewnych, acz bardzo skormnych, regulacji ogdórnych oraz przekazania naszej petycji kierownictwu Chorych Kas oraz innym odpowiednim urzędnikom.
Ale to już czas przeszły, a Chore Kasy rozwiązano.

06.03.2003
21:58
[23]

Benedict [ Generaďż˝ ]

ale teraz to już mnie naprawdę nie ma

postatsuję sobie jutro (stopień Senator to jedyny w tej nowej skali, ktory mi się podoba ;-P)

06.03.2003
22:22
smile
[24]

Tywin [ Konsul ]

Szaman & Benedict --> Tłumaczenie Łozińskiego aż tak fatalne nie jest. Ja właśnie od niego zacząłem swoją przygodę z "Władcą..." i było super. Dopiero parę lat później przeczytałem przekład Skibniewskiej i zrozumiałem, że faktycznie w Łozińskim nie wszystko jest w porządku, ale mimo to nie mieszałbym go z błotem. No a w zeszłym roku przeczytałem "Władcę..." po angielsku i od tego momentu uważam, że żaden przekład nie odda w pełni atmosfery dzieła Tolkiena. :-)

Benedict --> W ostatnim poście też masz bardzo zgrabne sformułowanie : wątpią w mój istnienie czegoś takiego jak mój iloraz inteligencji. :-))) A małżeństwo, które tłumaczyło Tolkiena to Maria i Cezary Frąc.

06.03.2003
22:28
smile
[25]

lizard [ Generaďż˝ ]

another brick in the wall

06.03.2003
22:45
[26]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Tywin ---> ja jestem uzależniony od netu.
W moim zgrabnym sformułowaniu jest i jeden raz za dużo "mój", co wynika z faktu, że wpierw zamierzałem napisać o wątpieniu w mój iloraz inteligencji, i dopiero po napisaniu "mój" zmieniłem zdanie, i tak głupio zostało.
Tolkiena akurat nie czytałem w oryginalnej wersji - zostawiam to na przyszłośc. Ale co do Łozińskiego, to mam pytanie - czy nie trafiał Cię szlag, kiedy czytałeś o jakimś takim Łaziku i (bogowie, za czyje grzechy pokaraliście ludzkość???) krzatach ?

06.03.2003
22:47
smile
[27]

Benedict [ Generaďż˝ ]

lizard ---> tak, tak, "we don't need no education". A ja mam na jutro zrobić projekt, za który ledwie się zabrałem, i który powinienem skończyć, a nie statsować.

06.03.2003
22:54
smile
[28]

lizard [ Generaďż˝ ]

teatchers leave kids alone!

06.03.2003
22:54
[29]

Benedict [ Generaďż˝ ]

lizard ---> chyba że chodzi w Twym poście o odmienność opinii względem pana Jurka - szczurka Łozińskiego albo opcji politycznej?

06.03.2003
22:55
[30]

Benedict [ Generaďż˝ ]

lizard ---> a jednak chyba nie chodzi. Napisaliśmy posta jednocześnie

06.03.2003
22:55
smile
[31]

lizard [ Generaďż˝ ]

teacher

06.03.2003
22:57
smile
[32]

lizard [ Generaďż˝ ]

benedict tak naprawde to chodzi kto kogo? a lozinski? sam sobie odpowiedz czy ci pasuje? pytash nas o opinie ?? zenek powie ze nie a franek ze tak hehe gusta nie podlegaja dyskusji :)

06.03.2003
23:02
[33]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Lizard ---> może i nie podlegają, ale stanowią czasami dobry pretekst do wymiany zdań. A sam już sobie na pytanie o jakość pracy Jurka Szczurka odpowiedziałem dawno i bynajmniej nie dostał on u mnie nagrody tłumacza roku :-)

Ja się naprawdę powinienem zabrać za ten projekt.
Dobranoc

06.03.2003
23:03
[34]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Już jestem, ale też już zmykam na dobre.

Generale -> W antybiotykach i lekarstwach są niezastąpieni :-)))
Niestety, co muszę przyznać, trochę gorzej z "farmaceutyczną ofensywą" - niestety nasza najlepsza broń biologiczna i chemiczna jest w stanie wytłuc zaledwie 200 milionów rebeli w ciągu doby. Ale wciąż pracujemy nad... wydajnością :-)))
(tudzież "kill ratio", jak kto woli :-)))

Benedict -> Niestety, za bardzo nie orientuję się jakie partie czy formacje działają w pięknym Poznaniu.
Akjtywnie też nie działam w żaden sposób, przynajmniej na razie. Ograniczam się do corocznego uczestnictwa w demonstracjach pierwszomajowych. Swoją drogą, jestem ciekaw w jaki sposób ligusy republikańskie i wszechpolscy młodzieżowcy zaznaczą swoją obecność w tym roku :-)
Cóż, znajomy opowiedział mi o pewnym incydencie z zeszłego roku - otóż jakiś krewny tego znajomego jest policjantem i w zeszłym roku stał w kordonie policyjnym odgradzającym Pierwszomajowców od ligusów. Oczywiście nie obyło się bez pyskówek z policją ze strony tych drugich. Nawet jakaś grupka emerytowanych wielbicieli Radia Maryja się przyłączyła - i w pewnym momencie rzeczony policjant został zwyczajnie użarty w rękę przez jakąś "pobożną i miłującą bliźniego" fankę ojca dyrektora :-)
Jak to usłyszałem, to sam nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać :-)


Dobra, czas już na moją ewakuację. Bo skorom już zdrowy, to trzeba jutro z domu wyjść ;-p

Bywajcie!

06.03.2003
23:09
[35]

Szaman [ Legend ]

Tygrysku: A jak to cudo mialo na imie? Eeee... znaczy, ta karta... ;PPPP

Benedict: Ja zaufalem opiniom ludzi, ktorym w tych sprawach wierze. I nie mam sie zamiaru przekonywac na wlasnej skorze. :)

Tywin: A mnie sie nie chce szukac tego w oryginale, poza tym nie mam ochoty przypominac sobie w trybie przyspieszonym mojego angielskiego, zeby moc to w spokoju poczytac... ;))))

Admirale: Jezeli trzeba, moge magicnzie pod-bootowac Iperialna super-bron... ;))))
Ale to jezeli bedzie taka potrzeba. :)

Nic, ja tez juz na dzisiaj znikam.
Dobranoc!

07.03.2003
00:01
[36]

Tywin [ Konsul ]

Benedict --> Fakt, krzaty były straszne. Jeśli chodzi o Łazika i inne "łozizmy" to nie denerwowały mnie one z bardzo prostej przyczyny - nie znałem tłumaczenia Skibniewskiej i nie wiedziałem jakie nazwy były już od dawna przyjęte. Młody byłem po prostu ;-)

07.03.2003
00:08
[37]

Mastyl [ Legend ]

Czesc. Co robicie w weekend?

07.03.2003
00:09
smile
[38]

Power [ Konsul ]

Witaj Mastyl !

A wiesz..... w weekend takie tam rózne rzeczy.....może jakieś piwko..... ale tylko jedno... bo alkohol szkodzi :)

07.03.2003
00:10
[39]

Mastyl [ Legend ]

Witaj Power. No ja tez chyba na piwo wyjde. A potem moze na dyskoteke albo do kina.

07.03.2003
00:12
[40]

SULIK [ olewam zasady ]

Power --> eee tam powiadasz... alkochol szkodzi.... co ty... dopierio tak po 12 zaczyna szkodzić, ale tylko na ośredki ciężkości i zmysł równowaki psychicznokinetycznej

Mastyl --> też witam, a co w weekend, t nie wim może sobie po CUMpie

07.03.2003
00:12
[41]

Mastyl [ Legend ]

Witaj Power. No ja tez chyba na piwo wyjde. A potem moze na dyskoteke albo do kina.

07.03.2003
00:12
smile
[42]

Power [ Konsul ]

Witaj Mastyl !

Na dyskoteke ? No co ty.... dyskoteki to przeciez jedna wielka ćpalnia pełna dresów i rozwiązłych dziewczyn :)

07.03.2003
00:12
[43]

Mastyl [ Legend ]

przepraszam za podwojnego posta.

07.03.2003
00:14
[44]

Mastyl [ Legend ]

Power- nie zawsze. Czasami mozna spotkac bardzo kulturalnych ludzi.

07.03.2003
00:14
smile
[45]

Power [ Konsul ]

Alez nic sie nie stało.... nasi kochani moderatorzy zapewne juz go usuneli bo go nie widać :)

07.03.2003
00:15
[46]

SULIK [ olewam zasady ]

Power --> no właśnie pełno tam dreców - już nawet na bramce siedzi kilku i kase żulą od biednych klientów

Mastyl -> a co się przejmujesz nex post on :]

07.03.2003
00:16
[47]

Mastyl [ Legend ]

Sulik- no co ty, nie jestem tu zeby statsowac, tylko zeby inteligentnie porozmawiac.

07.03.2003
00:17
smile
[48]

Power [ Konsul ]

Właśnie Sulik..... tutaj sie nie statsuje..... jeśli jesteś tu tylko po to to opuśc o miejsce :)

07.03.2003
00:19
[49]

SULIK [ olewam zasady ]

Mastyl - a czemu przy rozmowie sobie nie postatsować :) przyjemne z pożytecznym - 2 w 1 tak jak szampon.. bdw. jakiego szamponu dziś uzywaliście bo ja jakiegoś żeńszenowoagrestowego bardziestwa :)

07.03.2003
00:21
[50]

Mastyl [ Legend ]

Witajcie. Ide zrobic sobie herbaty, a potem wroce i na pewno porozmawiamy o wielu waznych kwestiach. Zeganajcie (ale zaraz wroce).

07.03.2003
00:21
[51]

SULIK [ olewam zasady ]

Power --> ja przybyłem w pokojowych celach :) nie statsuje :) ino sobie chce pogadać bo mi GG padło - a na chata nie moge wiejść, a słyszałem ze tu fajni ludzie czasami siedzą więc... wnioski nasówają się same :)

07.03.2003
00:21
smile
[52]

lizard [ Generaďż˝ ]

zmykam do domu wystarczy tego kieratu po drodze yakis browarek i .. lulu :)
do nastepnego ...czyli soboty :)

07.03.2003
00:22
smile
[53]

Power [ Konsul ]

Zegnaj Mastyl ! Nie zapomnij dodac cytryny do herbatki..... teraz grypa panuje straszna :)

07.03.2003
00:23
[54]

SULIK [ olewam zasady ]

Mastyl --> tylko sobie ręki nie pomaż wrzątkiej jak będziesz herbatke zalewał - bo potem pisać nie będziesz mógł

07.03.2003
00:23
smile
[55]

Mastyl [ Legend ]

Witajcie- juz wrocilem. Skoro to karczma pod poetyckim smokiem, moze o poezji porozmawiamy: czytaliscie Pana Tadeusza?

07.03.2003
00:24
[56]

SULIK [ olewam zasady ]

lizard --> papa i nie spij sie za bardzo bo potem można nawet wymiotować :)

07.03.2003
00:24
smile
[57]

Power [ Konsul ]

Witaj Mastyl ! Oczywiście ze czytaliśmy ! :)

PS. Jak tam herbatka ?

07.03.2003
00:24
smile
[58]

Requiem [ has aides ]

Nie wiem co ja tu właściwie robie, ale zostałem o to poproszony:)

I never knew but I was
Cumming the line
Cum go with me
I said I have no time
She said don't you pretend we didn't
Fuck on the phone
My baby cried
And left me Cumming alone

She's so dangerous
The girl is so dangerous
Take away my strings
Throw away my time
You can call me pussy
But you're no damn cum for me

:P

baj

07.03.2003
00:25
[59]

Mastyl [ Legend ]

Power- bardzo dobra. Dziekuje.

Pan Tadeusz jest naprawde dobry!

07.03.2003
00:25
[60]

SULIK [ olewam zasady ]

Mastyl --> ja ja ja czytałem - ale jak dla mnie to tam za dużo rymów jak na moje oko jest

07.03.2003
00:27
[61]

Mastyl [ Legend ]

SULIK- bez tych rymów by poezji przeciez nie było!

Mi sie szczegolnie podoba ten fragment, jak Wojski wyciaga Długiego_Roga.

07.03.2003
00:29
smile
[62]

Power [ Konsul ]

Mastyl - masz racje Pan Tadeusz to wybitne dzieło..... te opisy przyrody.... eh...

PS. dodałeś cytrynki do herbaty ?

07.03.2003
00:30
[63]

Tywin [ Konsul ]

Mastyl, Power, Sulik --> Sami przed chwilą stwierdziliście, że w tym miejscu odbywają się inteligentne rozmowy. Niestety, to co tutaj radośnie uskuteczniacie z inteligencja wspólnego ma niewiele. Na przyszłość dam Wam jedną radę - jeśli chcecie coś sparodiować lub obśmiać to róbcie to z klasą i polotem. Szkoda tylko, że to bardzo trudne zadanie i podejrzewam, że w Waszym przypadku niestety niemożliwe do spełnienia.

Miłej nocy życzę.

07.03.2003
00:30
[64]

SULIK [ olewam zasady ]

Mastyl --> a jak w niego zadą - eee sama poezja :)

07.03.2003
00:32
[65]

SULIK [ olewam zasady ]

Tywin --> och jakże bardzo mi przykro iż uraziliśmy twoje alter ego, ale no cóż tu sie rozmawia i my sie staramy to robić więc może byś nam nie przeszkadzał... bo to nie ładnie się wtrącać w cudze rozmowy

07.03.2003
00:32
smile
[66]

Power [ Konsul ]

Witaj Tywin !

Twoje słowa zraniły nasze poetyckie serca :(

Ale takze zycze ci dobrej nocy :)

07.03.2003
00:35
[67]

Mastyl [ Legend ]

Nie reagujcie na prowokacje. Nie parodiujemy, robimy tylko to co sie tu robi na co dzien. Moze to komus nie w smak, ale przeciez karczma ma otwarta formule. A teraz wracamy do pogawedki:

Power ogladales "Przekręt" ?

07.03.2003
00:37
smile
[68]

Power [ Konsul ]

Mastyl - a jakoś nie miałem okazji :(

07.03.2003
00:37
smile
[69]

Deser [ neurodeser ]

Dobry wieczór :)
Wesoło widzę jest :) Mastyl, Power, SULIK, Requiem - chcecie piwo ? czy tortem ? :DDD

07.03.2003
00:37
[70]

Mastyl [ Legend ]

To radze obejrzyj. Dobry film.

07.03.2003
00:38
[71]

Mastyl [ Legend ]

Deser- wolabym deser lodowy, ale dziekuje, umyłem juz zeby.

07.03.2003
00:39
smile
[72]

Deser [ neurodeser ]

Eee tam :) gadanie ;) Toooorta raaaz :)

07.03.2003
00:39
smile
[73]

Power [ Konsul ]

Witaj Deser !!! :)

A chętnie napijemy sie piwka, dziękujemy :)

Mastyl - nie omieszkam obejrzeć :)

07.03.2003
00:40
[74]

SULIK [ olewam zasady ]

Deser --> dużego browca poprosze
tosta nie bo się odchudzam
w ostateczności może być wino nisko słodzone - no wiecie dieta

07.03.2003
00:40
[75]

Mastyl [ Legend ]

Deser- to ja jesli mozna poprosze kremik z wisienką!

07.03.2003
00:41
smile
[76]

Deser [ neurodeser ]

Piwo też macie :)))

07.03.2003
00:43
smile
[77]

Power [ Konsul ]

Ojej Deser..... jesteś naprawde gościnny :)

07.03.2003
00:43
[78]

Mastyl [ Legend ]

Dziekuje, nie lubie piwa bo po wielu piwach dziwnie sie czuje. Czasami miewam nawet problemy z orientacją przestrzenna.

07.03.2003
00:44
[79]

SULIK [ olewam zasady ]

Deser --> jesteś wielki dzięki za piwko - tego mi trzeba było :)

07.03.2003
00:44
smile
[80]

Power [ Konsul ]

Mastyl - to napewno zmiany pogodowe...... musisz uwazać na siebie :)

07.03.2003
00:45
[81]

SULIK [ olewam zasady ]

Mastyl --> dobrze że tylko przestrzenną, bo ja czasem mam nawet zaburzoną orientacje w czasie :)

07.03.2003
00:45
[82]

Mastyl [ Legend ]

Power- oj wiem. Dziwnie u nas ostatnio ta pogoda bryka. A jak tam u Was na zachodzie, bez zmian?

07.03.2003
00:46
smile
[83]

Power [ Konsul ]

Halo ? Jest tu kto ?

To ja poczekam i wypije sobie herbatki :)

07.03.2003
00:47
[84]

Deser [ neurodeser ]

To teraz poważniej.

Dobranoc

Zabawny sen
Znów ktoś mi nasrał na grób
Nie szkodzi
Ważne, że jesteśmy młodzi
Ty lubisz tak
A ja znów to robię na wspak
Kto szybciej
Do prawdy się zbliży ten zniknie
Bawimy się
Bawimy ładnie lub nie
Nieważne
Bo nico niełatwo rozdrażnić
Ono tam jest
A imię jego na E
Paradne
Coś jak Etiopia lecz ładniej
Bawimy się
Bawimy ładnie lub nie
Nieważne
Bo nico niełatwo rozdarżnić
Ono tam jest
Cierpliwie czeka na dzień
Dokładnie
Dokładnie się wszystko razpadnie
Zapadnie
Rozpadnie
Zapadnie
Na ulicach zły mrok
Miasto upadło w sen
Właśnie skończył się film dla mas
Właśnie skończył sie film
Nie dotykaj tych rąk
Są wilgotne i drżą
Nie nastąpi już żaden cud
Cudów nie ma
No i dobranoc aniele
No i dobranoc ułudo
Wykonajmy ten numer śmielej
Nie wahajmy się

07.03.2003
00:48
[85]

Mastyl [ Legend ]

Power- Hej hej ! Tu jestesmy! Poczestuj sie kawą!

07.03.2003
00:48
smile
[86]

Power [ Konsul ]

O jesteś Mastyl... a juz myślałem ze wszyscy poszli spać :)

A u nas na zachodzie tez nienajlepiej..... czyli bez zmian :(

07.03.2003
00:49
smile
[87]

Power [ Konsul ]

Dobranoc Deser :) Śpij dobrze :)

Mastyl - kawa raz !!! :)

07.03.2003
00:50
[88]

Deser [ neurodeser ]

Ja dopiero wstałem :)

Lubią nas

Lubią nas a my lubimy znowu innych
Lubią nas drabina głupich sięga nieba
Lubią nas i więcej nic już nie potrzeba nam
Bo lubią nas
I tylko czasem kiedy zsikam się
Wątpię czy lubią mnie
Wszystko łączy wszystko dzieli
Nie chcę już idei
Nie chcę mieć nadziei
A jak zajdziesz w ciążę książę?
Skądżę! mówi martwy śledź
Lubią nas a my lubimy znowu innych...



07.03.2003
00:51
[89]

SULIK [ olewam zasady ]

Deser --> echhh... piękne - wzruszyłem się

Power --> chyba tą cherbatke z prądem masz jak mnie nie widzisz

07.03.2003
00:51
[90]

Mastyl [ Legend ]

Power- nie, nie poszedlem przeciez. Wciaz tu jestem.

A tak mi przyszlo do glowy, gdy szedlem po serek topiony do kanapki, ze kiedys w przyszlosci komputery beda sterowaly nawet automatycznym zamykaniem lodowki. Widze przed oczyma proby zhackowania wlasnej lodowki, ktora po 23 ma zaprogramowane zamykanie sie od wewnątrz. A jak komus zechce sie zjesc, to bedzie problem. Brr straszne, oby mi sie to nie przysnilo.

07.03.2003
00:51
smile
[91]

Power [ Konsul ]

Aaa to w takim razie Witaj Deser ! :)

07.03.2003
00:52
[92]

Power [ Konsul ]

Mastyl - brrrrrrr to faktycznie straszne..... ale nie roztaczaj takich katastroficznych wizji..... do tego jeszcze daleko :)

07.03.2003
00:53
smile
[93]

Deser [ neurodeser ]

Jakaś recenzja :)

Szksypcze

Mina obelżywa jest to jedna z wielu min
Wszystkich się używa by zboczonko skrzętnie ukryć
Ryju malowany spróbuj nazwać nie nazwane
Ocknij się i nie mów, że ta piącha to są zmiany
Mama a miało już nie być scen
Błysnąć by się chciało, bo sposoby to się zna
Można tak na przykład na cudacznych zagrać skrzypcach
Wszystko jest dla ludzi, więc przyrządzik bierzesz w dłonie
Cos tu jednak nie wychodzi i odrazę budzi
O mama, a miało być jak we snie
A dalej jest jakby nigdy nic
I znów nie wszystkim jest źle
A dalej jakby nigdy nic
Kochaj swój buldożer, bo on nie wie co to dno
Kiedy jest niedobrze i nie mają sensu skrzypce
Bierzesz swą maszynę, ona nigdy nie zawiedzie
Wsiadasz w takie cacko i poprostu sobie jedziesz
Ooooooooo
Mina obelżywa
... Błysnąć by się chciało, bo sposoby na to są
Od lat wciąż te same
Komu bije dzwon. A komu bije dzwonek
Komu wielki zgon. A komu tylko zgonek


07.03.2003
00:53
[94]

Mastyl [ Legend ]

Deser- to bardzo piekne i zyciowe. Uwazam ze gdyby nie poezja oczy tylu ludzi pozostawalyby wciaz zamkniete na piekno, a ich wrazliwosc artystyczna nie mialaby odpowiedniego upustu!

07.03.2003
00:54
[95]

SULIK [ olewam zasady ]

Mastyl --> to ja bym taką lodówke hakiem hakował :)

07.03.2003
00:55
smile
[96]

Power [ Konsul ]

Mastyl - sam bym tego lepeij nie ujął :)

Deser - co z nową cześcią - będziesz zakładał ? :)

07.03.2003
00:56
[97]

Mastyl [ Legend ]

Deserze zaloz prosze nowa czesc, gdyż nasz wzajemna potrzeba komunikowania sie tylko tu, w tej cudownej Karczmie, moze znaleźć swoje ujscie, i wytrysnac niczym zrodlo wody tryska z piaskow pustyni!

07.03.2003
00:57
[98]

Deser [ neurodeser ]

Power - ja nie zakładam z założenia :) Jakiś czas temu się wypowiadałem na ten temat :) Na mnie zwyczajnie nie ma co liczyć :)

LA

Dokładnie to nie wiem jak jest
I za co będą bić w tym roku
Bo chociaż zabawnie jest żyć
Coś złego czai się w półmroku
Znów chcą tobą rządzić abyś nie zabłądził
Wszyscy tacy mądrzy tacy pewni swego małego
Wszyscy tacy mądrzy tacy pewni swego małego
W kupy się zbierają, groźne miny mają
Wiwat mówią siła, a tego to nie lubię
Więc zbudź się nim zaczniesz znowu skandować
Zbudź się to niedobry sen
Znowu chcą tobą rządzić żebyś nie zabłądził
Skąd się tacy biorą
No skąd
Dokładnie to nie wiem jak jest
I za co będą bić w tym roku
Bo chociaż zabawnie jest żyć
Coś złego czai się w pół mroku
Ni to zjawa
Ni obstawa
Jakaś presja
Nieciekawa gra



07.03.2003
01:01
[99]

Mastyl [ Legend ]

Tymczasowo zegnamy sie z tym pieknym przybytkiem, ale nie oddychajcie z ulga, bo tak nam sie spodobalo, ze jeszcze wrocimy (mowie tylko o sobie, tyle ze uzywam pluris majestatis) .

07.03.2003
01:01
smile
[100]

Power [ Konsul ]

No niestety..... musze opuścić to wspaniałe miejsce :( ........... ale nie martwcie się jutro tez jest nowy dzień i nie omieszkam wpaśc na kawke :)

Dobrej nocy wszystkim :)

07.03.2003
01:09
smile
[101]

Deser [ neurodeser ]

"Ta zabawa nie jest..."

Ta zabawa nie jest dla dziewczynek
Idź do domu, bo tu mogą bić
Idź do domu, bo tu mogą strzelać
Wojna minie kiedy wróci sen
A teraz śpij
Już śpij
I nie myśl źle o niczym
Nie myśl źle o niczym
Nie myśl źle o niczym
Lepiej śpij już śpij
Śpij
Kupię ci co zechcesz
Mogą być i lody
Tylko zaśnij
Śpij
Ta zabawa nie jest dla dziewczynek
Idź do domu nie oglądaj się
Idź do domu wszystko będzie dobrze
Wojna minie kiedy wróci sen
A teraz śpij
Już śpij

07.03.2003
01:10
smile
[102]

Deser [ neurodeser ]

"Przeżylismy najazd Gotów, przeżyjemy i robotów"
a z kogo to cytat ? :)))))))

07.03.2003
01:11
[103]

SULIK [ olewam zasady ]

Mastyl, Power - jak wy będziecie to może i ja też :)

07.03.2003
01:19
smile
[104]

Deser [ neurodeser ]

Lola (chce zmieniać świat)

To była bardzo gruba Lola
Mówiła, że chce zmieniać świat
I jeśli mam być szczery
A ja od dzisiaj chcę być szczery
To był miły fakt
Ja też bym chciał coś zmieniać
I nawet mogę chlapnąć co
Bo jesli mam być szczery
A ja od dzisiaj chcę być szczery
To chciałbym ciebie w nią
Zamienić ciebie w nią
Zamienić ciebię w nią
Witajcie w kraju gdzie zadyma (trzyma)
I marsza ładnie gra orkiestra (ekstra)
I jeśli mam być szczery
A ja od dzisiaj chcę być szczery
To już mniej miły fakt
Jeżeli mabyć miło
Bo tego pewmie wszyscy chcą
To jeśli mam być szczery
A ja od dzisiaj chcę być szczery
Potrzeba więcej Lol
Potrzeba więcej Lol
Potrzeba więcej Lol

07.03.2003
01:25
smile
[105]

soze [ sick off it all ]

dress korner wpadl do poetyckiego smoka..?!!..prowokacja/koniec swiata:]]]]] hehehee to napewno jakis spisek

07.03.2003
01:26
[106]

Deser [ neurodeser ]

Optymistycznie zakończę :)

Opar

Co mnie tak rozpiera
I dokąd to mnie gna
I czemu tak uwiera
We wszystkich nożach
jest mądrość Boża
I w samopałach zapewne też
I stąd niepewność
Ma niezbyt mała
Czy aby w tym jest grubszy sens
Coś mnie wali w głowę
Nie daje spać
To pewnie jakaś nowa broń
A może opar nie wiem skąd
A nad wieżami niebo
A nad tym niebem tło
A nad tym tłym ogromnym
Wszechświat i to z czego jest całe zło
Na wszystkich rogach
Cytują Boga
I ciekaw jestem co na to Bóg
Czy dalej kocha ludzi
Jak głosi slogan
Czy tylko się uśmiecha wzniecając kurz
Coś mnie wali w głowę
Nie daje spać
To pewnie jakaś nowa broń
A może opar nie wiem skąd
Nie wiem
A nad wieżami niebo
A nad tym niebem tło
A nad tym tłym ogromnym
Wszechświat i to z czego jest całe zło
MTV

Dobrej nocy :)

07.03.2003
01:31
[107]

SULIK [ olewam zasady ]

soze --> ja nigdy nie byłem w dress cornerze, a pozatym nie używaj słowa na "p" :)

07.03.2003
07:29
smile
[108]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Siedza sobie dwa sledzie na drzewie. Jeden mówi:
- Ale bym byl wielkim bogiem, wielkim bogiem sledziowym gdybym mogl latac.
Gdybym latal bylbym panem wszystkich sledzi.
Na to drugi:
- eee...ja to bym byl wielkim bogiem sledziowym, bogiem wszyskich sledzi
na calym swiecie, gdybym tylko latal! Taaaa, bylbym wtedy panem sledzi.
Siedza tak przez jakis czas, a tu patrza... leci sledz.
- O ty nasz wielki panie sledziowy, boze wszystkich sledzi na calym swiece
umiesz latac, wiec czemu jestes taki smutny?
- Wiecie co, ja to chcialbym miec dlugie wlosy...
- O ty nasz wielki panie sledziowy, po co ci dlugie wlosy skoro umiesz latac?
- Bo chcialbym je sobie za uszy zakladac.

07.03.2003
07:38
[109]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Dzień Dobry : )))

"jak kac pulsuje w głowie,
przeżyłem wczoraj niezły balet..." ; )))

rothon ---> fajny dowcip ; )))

07.03.2003
07:40
smile
[110]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

mi5aser--> Ale jaki absurdalny! :-DDD

07.03.2003
07:48
[111]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

no jego fajność tkwi w absurdzie : )), swoją drogą nie wiem co brał autor tego dowcipu ale ja chcę to samo ; )))))))

07.03.2003
07:51
[112]

Mastyl [ Legend ]

Witajcie.

Absurdalne poczucie humoru jest najlepsze. I to stwierdziwszy wychodze na zajęcia na uczelni.

07.03.2003
07:57
smile
[113]

Pan Tadeusz [ Chor��y ]

nie było tu księdza Robaka ???

07.03.2003
07:59
[114]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

księdza ?? nieee Była Tadziu na piwku zato ; ))))

07.03.2003
08:01
smile
[115]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Byl tylko ksiadz bikiniarz mandoliniarz :-)))

07.03.2003
08:01
[116]

Pan Tadeusz [ Chor��y ]

stawiam wszystkim niepijącym po browarze!!!!

07.03.2003
08:03
[117]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

dobra dobra goło wąsie, jak mówi stare rosyjskie przysłowie "Show me the Money !!" a dopiero krzycz że stawiasz !! : PPP

07.03.2003
08:03
[118]

Pan Tadeusz [ Chor��y ]

na kredyt nie da rady? bo zawsze pod koniec miesiąca trochę nie przy kasie jestem

07.03.2003
08:10
smile
[119]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Przychodzi milicjant do ksiegarni i pyta:
- Jest Pan Tadeusz?
- Paaanie Tadku! Przyszli po pana!

Hehehehe, ale stareeee :-))))

07.03.2003
08:14
smile
[120]

Pan Tadeusz [ Chor��y ]

i prawdziwe

07.03.2003
08:15
smile
[121]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

A moze by tak czas na nowa ?

07.03.2003
08:26
[122]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Witam wszystkich!

Ale słońce wali mi po monitorze.

Zaożyć nową czy na coś czekamy?

07.03.2003
08:27
[123]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Zaloz. Nie wiem, na co oni czekali.

07.03.2003
08:28
smile
[124]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Aaa - juz wiem na co czekali. Na mnie, zebym mogl przykampowac :)))))

07.03.2003
08:30
[125]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

No to zakładam ;-))

Piotrasq-->ale o Ciebie dbaja ;-))

07.03.2003
08:31
[126]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

NOWA KARCZMA:

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.