Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1031
Witamy w naszych skromnych progach :-)
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki, Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze. W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient, ostatnio rozgląda się nerwowo wyczekując na moment kiedy trzeba zmienić numerację i opowiada o EverQuest. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy Tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poswiecając swoją uwage Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia sie Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobię Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmiennych zapasach...
Z innego wielkiego miasta północy przybywa wielki spec od Half-life`a i Fallout`a imć Lechiander (zwieksza się w ten sposób znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myslał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej wlasnie szafy (należacej nota bene do Holgan) wynurza sie regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy generatorem Generatorem CZasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się nasza karczmianę tajemnicą...
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)
W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."
[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]
Poprzednia część:
Ingham [ Konsul ]
7

Rogue [ Mysterious Love ]
^
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
No to musze znikac. Do zobaczenia później!
Ingham [ Konsul ]
Przy takiej ilości osób mój sukces jest wręcz oszałamiający, ;)

Rogue [ Mysterious Love ]
Ingham-- no gratuluje :)
Ja to fuksem sie tu znalazłam

blood_x [ Skinhead oi! ]
oj chyba sie zpoznilem :DD
Rogue [ Mysterious Love ]
No a teraz witam wszystkich z rana :)
Zycze wam miłego dnia i za moment znikam z mała do lekarza :)
A leszcze kawke z wami wypije :)
Gambit [ le Diable Blanc ]
[Wysoka postać z wolna podchodzi do kominka, wrzuca do środka kilka sporych kawałków drewna...Nagle w dłoni pojawia się as kier. Zaczyna świecić intensywnym światłem. Rozświetla zamyśloną twarz i błyszczące czerwone oczy. Postać zręcznym ruchem rzuca kartę do kominka. Słychać stłumiony huk, a potem w palenisku zaczyna trzaskać ogień...]
Witam wszystkich....W kominku płonie już ogień, więc będzie gdzie snuć długie opowieści, a każdy wędrowiec będzie mógł wygrzać swe zbolałe kości...
Gambit [ le Diable Blanc ]
WItam wszystkich...
Shadowmage,
Ingham,
Rogue :*...kawka...
blood_x...
Gambit [ le Diable Blanc ]
To jest niezłe :P
Rogue [ Mysterious Love ]
Gambitku -- dzieki :)
Jak mozesz to zadzwon do Holgi i dowiec sie o której tak mniej wiecej by byli jutro ok :)

Rogue [ Mysterious Love ]
Gambit -- niezłe ale ja tak nie robie ;)PPPPPPPPPPPPPPPPPP

blood_x [ Skinhead oi! ]
Niestety musze leciec "szkola wzywa" niestety a moze stety :D . Chcialbym podziekowac Gambit'owi za to ze cierpliwie odpowiada na moje upierdliwe zadania :D *joke* i ze jest wyrozumialy :)

Gambit [ le Diable Blanc ]
Rogue --> No i masz szczęście...
blood_x --> Nie dziękuj...w polu odrobisz :P

KaPuhY [ Bury Osioł ]
Gambit--> LOL
:-)
Po prostu ta Ania jest swietna :-) Musze ja poznac :-P
A jak nikt mi kawki nie zrobil to sam sobie na zapleczu karczmy zrobilem :-P I ide oczywiscie do wanny :-)
Aniolku--> No i znowu sie minelismy :-(

Kanon [ Mag Dyżurny ]
[dzien pracy mode on]
Ingham
Rogue
Shadowmage
blood_x
Gambit
Dzien dobry :o)))))))

Rogue [ Mysterious Love ]
KaPuhY -- heja :)

Rogue [ Mysterious Love ]
Kanon -- no witaj :)

tygrysek [ behemot ]
cześć pracy !!
kawka zrobiona, klientów brak, czas na posiłek dla płuca :)
dj_lenin [ Pretorianin ]
co wy tu się witacie wszyscy tylko ??
Gambit [ le Diable Blanc ]
dj_lenin --> Ależ nie tylko :) A przy okazji...Witaj wodzu :)

tygrysek [ behemot ]
dj_lenin --> nieraz bywa czas, kiedy żegnać się trzeba :)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Hihihihihi, Lenin ma racje! :-))))

KaPuhY [ Bury Osioł ]
Czesc Rogue :-)
Ja juz spakowany i gotowy do drogi :-) Mam nadzieje ze nic nie wyppanie bo wtedy bede bardzo zly :-)
Tygrysku--> no to ja niedlugo tez ide na posilek dla malego zwierzatka :-) A dziwne ... male , zywi sie tylko dymem a rosnie ... skubany :-)
dj Lenin--> my bardzo lubimy sie witac :-)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Witam wszystkich :)
...oprocz Lenina :))))

tygrysek [ behemot ]
Kapuh --> rozwal tam wszystkich na sesji
Gambit [ le Diable Blanc ]
Tygrysie --> Niedoczekanie...to JA ich rozwalę (a właściwie to moich 50 smoków)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
To u was Dibbler bedzie wyrzynal wiesniakow ?
Gambit [ le Diable Blanc ]
Piotrasq --> No tak mu się wydaje :PPP

KaPuhY [ Bury Osioł ]
Pasiasty--> zrobi sie :-)))
Gambit--> to te smoki strasznie szybko sie mnoza :-P
Piotrasq--> Nie bedzie :-) Mozesz miec pewnosc jakem Albreht :-)
Zmykam
To papa :-) A niektorym do zobaczenia :-)

tygrysek [ behemot ]
Gambit --> daj porządną szkołę Kapuhowi :)
Kapuh --> nie daj się i naplus wszyskim smokom do gniazdka :)

Kanon [ Mag Dyżurny ]
mialem sie zapytac , sluchajcie warto inwestowac 30 dyszki w Robin Hooda ?
Ingham [ Konsul ]
Piotras--> Odnośnie wczorajszego pytania o Diunę, a raczej Ród Harkonnenów Tłumaczył Ładysław Jerzyński, piaskale!!!
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
DZień dobry

Magini [ Legend ]
Taaaaaa ....;-)))
... Dzień dobry :-) Witam wszystkich razem i każdego z osobna :-))
A co! ;-)
Ingham [ Konsul ]
Dibbler--> Witaj, jka tam moje płytki?
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Ingham==> Hmm... Nadal czyste.

Magini [ Legend ]
Hmmmm ... nikt mnie nie wita ...
To może wierszyk na dziś? O miłości ;-)
HIPOPOTAM
Zachwycony jej powabem
Hipopotam błagał żabę:
"Zostań żoną moją, co tam,
Jestem wprawdzie hipopotam,
Kilogramów ważę z tysiąc,
Ale za to mógłbym przysiąc,
Że wzór męża znajdziesz we mnie
I że ze mną żyć przyjemnie.
Czuję w sobie wielki zapał,
Będę ci motylki łapał
I na grzbiecie, jak w karecie,
Będę woził cię po świecie,
A gdy jazda już cię znuży,
Wrócisz znowu do kałuży.
Krótko mówiąc - twoją wolę
Zawsze chętnie zadowolę,
Każdy rozkaz spełnię ściśle.
Co ty na to?"
"Właśnie myślę...
Dobre chęci twoje cenię,
A więc - owszem. Mam życzenie..."
"Jakie, powiedz? Powiedz szybko,
Moja żabko, moja rybko,
I nie krępuj się zupełnie,
Twe życzenie każde spełnię,
Nawet całkiem niedościgłe..."
"Dobrze, proszę: nawlecz igłę!"

tygrysek [ behemot ]
witaj sioniorita Queenez :)
jak zdrówko Twoje, męża i maleństwa ??

Magini [ Legend ]
tygrys - cała nasza trójca w dobrym zdrowiu i w dobrych humorach. Nie dajemy się grypie :-)

tygrysek [ behemot ]
och
najważniejsze jest zdrowie, bo wtedy są uśmiechy a jak jest dużo uśmiechów to chce się żyć :)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Ingham ---> to sobie nie poczytam...

Rogue [ Mysterious Love ]
No hej witam was ponownie tych co byli i tych których nie witałm :)))))
KaPuhy -- ja ci rozwale sesje :))))))))
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Rogue==> Więc grasz w sobotę?

Rogue [ Mysterious Love ]
Dibbler -- hejka nie bo nie dam rady i nie mam z kim małej zostawic :(
Ale mam nadzieje ze wkoncu to sobie odbije a KaPuha tzeba postraszyc :)
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Rogue==> Kapuha zjedzą smoki :-)

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Piotrasq==> Tak to u nich będe wyrzynał wieśniaków !
Rogue [ Mysterious Love ]
Dibbler -- wiem i załuje ze tego nie zobacze :)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Dibbler ----> i pamietaj: NIE MA POMILUJ ! Zniewage trzeba pomscic ! :D

Rogue [ Mysterious Love ]
Dibbler -- a jeszcze jedno jak bym mogła to pozycze jeszcze od ciebie ksazeczke wiesz jak :)
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Rogue==> No problem
Piotrasq===> Cza być twarda słowian a nie miętka ninja.

Riddick [ Pretorianin ]
Jak zwykle, jedno piwo, moze pozniej tu zajrze :-)))
(za szybko jak dla mnie sie karczmy zmieniaja, kiedys watki jakos dluzej wisialy na stronie ;-)))
Pozdrawiam

blood_x [ Skinhead oi! ]
Dzien dobry :D
Witam wszytkichhhhhhhhhhhhhhhh :D
Szaman [ Legend ]
Witam wszystkich! :)
Xerces: Zostalem jedynie pozbawiony rangi, ale nie funkcji! :P
Piotrasqu: Nie, plyta Gigabyte`a, o ile dobrze pamietam... i P4 2,0 GHz...
Probelmy sa teraz glownie z Winda i sterownikami do GeForca.
Aniolku: A mnie sie nie chcialo nic pisac, kiedym sie kladl... ;))))
Mikserqu: No to skop tylki wszystkim smokom w grze! :)
Kanon: Nie mam pojecia... Deser chyba w to lupal - moze on sie wypowie?
Mag: Witaj! :)
Czy Maginka juz artykuluje zdania zlozone? ;))))
Szaman [ Legend ]
Riddick: My to mamy szczescie do mijania sie w drzwiach... ;)))
--->
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Szaman ---> to dziwne. Az mnie rece swierzbia, zeby sie dorwac do tego komputera. Lubie takie wyzwania... :))
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Przywitam sie jednym którkim słowem: JEŚĆ!!!!!!!

Xerces [ Konsul ]
Szaman -> oczyyyyyyyyyyyyywiście :))))
A wiesz dziewna sprawa. Po Oleśnie chyba krąży jakiś wirus. Jakieś trzy godziny temu mało nie rozleciał mi się WindowsXP. Objawy IDENTYCZNE jak u AnankE, ale jakoś to połatałem. Problemy z kartą graficzną
Pozdrawiam

lizard [ Generaďż˝ ]
witam obywtelki i obywateli trzeciej RP

Riddick [ Pretorianin ]
Szaman>
No niestety....
Nie zawsze mam tyle czasu na Karczme, ile bym chcial ;-)) Ale jakos sobie radze ;-)
Trzeba by kiedys na jakies piwo in real life skoczyc...
Pozdrowienia ;-)
Szaman [ Legend ]
Piotrasqu: Obys sobie na nim zebow nie polamal... ;))))
A ta maszynka okazala sie prawdziwym wyzwaniem. Trzeci raz bedzie na niej stawiany system :(
Biedna Ananke...
Xerces: Nie wierze, zeby to mogl byc wirus - To byl swiezytki system, z fabrycznymi sterownikami... Tylko profile, kontakty i ustawienia byly importowane...
I niech mi ktos powie, ze komutery nie maja duszy. I to wrednej. ;)))
Lizard: Witaj! :)
Riddick: Ale w razie czego wiesz, gdzie nas szukac. :)
A co do wyskoczenia na piwo... teraz to ja wlasciwie plany robie co najwyzej na jeden dzien na przod... :-/
Szykuje sie ciezki marzec...
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Szaman ---> w czasie instalacji, system sam sciaga uaktualnienia. To bardzo wazne, zeby byc wtedy podlaczonym do netu.
Naprawde nie powinno byc takich problemow, jesli sie stawia system na Intelu...
PELLAEON [ Wielki Admirał ]
Witam
Hehe, mam chyba szczęście z tą moją choróbką, bo zdecydowanie przechodzi. Chyba krótkoterminowy atak to był.
W końcu żadna rebeliancka bakteria nie oprze się Imperialnym farmaceutom! :-)))
I wyrażam zadowolenie z powodu przywrócenia mi stopnia:
<Wyrażanie zadowolenia mode: ON>
:-))))))))))))))))))))))))))
<Wyrażanie zadowolenia mode: OFF>
Benedict -> Oo, czyżbyś miał namiary na mój "nadajnik"? :-)
Jeśli tak, to proszę o ujawnienie swojej częstotliwości :-)
Co do Twojego pytania - jeśli masz na myśli moje przekonania światopoglądowe - owszem, jestem, a z pewnością skłaniam się ku temu.
Generale -> Proszę, nie licz dzisiaj po chińsku, bo właśnie herbatę piję ;-)))

AnankE [ PZ ]
Uffff... chyba wreszcie wracam między żywych, po jak Szaman wspomniał trzykrotnym stawianiu systemu. WRRRR...

Xerces [ Konsul ]
Szaman -> być może to tylko wredny przypadek. Ale coś mi się zapowiada, że ja będę musiał swój niedługo stawiać piąty raz w ciągu 8 miesięcy
AnankE -> hm jakieś plany z sesją? :)

Xerces [ Konsul ]
Szaman -> PS. twierdzenia dotyczących dusz. Wiesz zastanawiam się na co iść po tej szkole. Psychologia czy informatyka?
Stwierdzam, że ludzie są o wiele bardziej przewidywalni niż komputery :)))))
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Ale dzisiaj w epiku tłumy. Jakis hakier książkę podpisywał i nie można było sie do stoiska z fantastyką dopchac.

Deser [ neurodeser ]
Witajcie Wszyscy :) Wypoczywajacy i pracujący.
Kanon - gralem w Robinka :) Jeżeli podobało Ci się Commandos to mozesz spokojnie brać sie za to. Mati gra cały czas i entuzjazmuje się, ze jest doskonały, ja z racji wieku powiem, ze jest dobry :))))

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Deser ------> witam i sle usciski ! :o))) Commandos mi sie nie podobalo specjalnie , ledwo sie ruszylem i zaraz mialem na plecach kompanie niemieckich bohaterow. Jednym slowem za trudna dla mnie :o) Ale podobno Robinek taki nie jest , znaczy sie taki trudny ?

lizard [ Generaďż˝ ]
vitaj deser:D
vitaj kanon ierze
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Kanon, Deser-->Commandos był łatwy do przynajmiej 10 misji. Potem trzeba było już troche pomyslec (znaczy metoda na pałę nie skutkowała ;-P) Niestety wdodatki i 2 częsc nie grałem (kolega pirata nie kupił ;-P)
Nie wiecie co sie dizeje z WP? Serwer poczty mi nie działa z przerwami od wczoraj.

lizard [ Generaďż˝ ]
Błękitnobluzi
rwijcie
za oceany
Zali się pancerniką na redzie
stępiły dzioby ze stali
Niech się lew brytyjski pręży
niech ostrą koroną olśniewa
komuny nikt nie zwycięży
Lewa
Lewa
Lewa
(...)
Zali wzrok orli zgaśnie
Czyż ulegniemy w walce
Ciaśniej
ściśnijcie światu na gardle
proletariatu palce
Naprzód pirś podaj nagą
niech flaga na niebo zawiewa
Kto tam znów rusza prawą
Lewa
Lewa
Lewa
Deser [ neurodeser ]
Shadow - nie wiem nic :( Tam jeszcze poczty nie mam ;)
lizard - a gdzie Ty zaglądasz :)))) wejdź sobie na www.osan-ozenki.com :) Nicaragua Sandinista :D
Kanon - wydaje się, ze jest łatwiejsze od Commandosa. Mati prze metodą siłową eksterminując ludzi szeryfa :) Ja bawię się w podchody. Działa jedno i drugie. Grafika 2D ale mnie sie podoba bardzo. Cóż więcej :) Gra się przyjemnie. Jak wytrzymasz tydzień to możesz sobie u mnie opatrzeć przed podjęciem decyzji :)

Tiamath [ Konsul ]
Sie-man-ko... znaczy cześć wszystkim:)))
Dibbler: Kill'em all. Justice will prevail:) (tak to się chyba pisze??)
Shadow: Nie jakiś tam hacker tylko TEN hacker, czyli najlepszy na świecie, ten który włamał się do wszystkich możliwych systemów w USA (i nie tylko), siedział w pierdlu,ma zakaz korzystania czy nawet zbliżania się do kompa, wyszedł, napisał książkę "jak zabezpieczać sieci firmowe przed hackerami" i w dodatku stwierdził że w życiu nie pomagałby żadnej agencji związanej z amerykańskim wymiarem sprawiedliwości bo to są "przekupne świnie":)
W dodatku jest takim maniakiem że jak mu powiedzieli że nie może się zbliżać do kompów to chciał się otruć (co mu się prawie udało). Jednym słowem to jest Pan i Władca netu (albo świr na maxa:)))
KaPuhY: To oni zaczęli (ci wieśniacy) więc czujemy się moralnie rozgrzeszeni:)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Tiamath-->no przeciez wiem. Przeczytałem sobie o nim notkę w empiku ;-)) Jestem tylko wkurzony, ze zastawili regał z fnatastyką. Poza tym u nas chyba nie obowiazuje jego zakaz zblizania sie do kompa, o laptopy podpisywał ;-PP
Tiamath [ Konsul ]
Shadow: Za zastawianie regału z fantastyką też bym go odstrzelił:))

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Ananke -----> czyli jednak się udało ? Co pomogło ?
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Shadow ----> ten zakaz skończył mu obowiązywać miesiąc temu... :)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Piotrasq-->i jeszcze na wolności jest? Chyba stracił w pierdlu duszę hakera ;-PP
Tiamath [ Konsul ]
Taaa. Zbliżać to on się może do kompa jak nie jest podłączony. Swoją drogą to jestem ciekaw ilu tajnych agentów nam w Polsce przybyło przez jego przyjazd:)
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Shadow -----> co ty ! Teraz pracuje dla tych, do których się włamywał :)))
tygrysek [ behemot ]
ciężki dzień ... a tu jeszcze 2h pracy czeka ... ufff
co słychać w szerokim świecie biznesu i interesu ??
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Piotrasq-->ktos mi ostatnio statsowanie wypominał.... ;-))

Deser [ neurodeser ]
Piotrasq - sprawdź komputer :) Może się włamał ;)
a tak na marginesie. Jest zdecydowanie przeceniony. Jego metodą z tego co czytałem było udanie się osobiste do danej firmy w ubranku montera (albo podobnie) i zadanie miłym pracownikom pytania o hasło :) poza tym... dał się złapać :)))

Kanon [ Mag Dyżurny ]
...to prawda byl swietnym socjotechnikiem i wkrecal bogu ducha winne sekretarki i asystentki metoda na serwis techniczny..
Deser ----> co robisz w piatek 14 wieczorem ? :o)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Będę uciekał. Do jutra.

Deser [ neurodeser ]
Kanon - to tak dużo czasu, że nie wiem :) Stosując mój stały grafik to wychodzę i będę po 22 :) ale z grafikiem bywa różnie :)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Dziwna sprawa...posty w tym wątku, zamiast się zwiększać, to się zmniejszają :DDD

tygrysek [ behemot ]
Deser --> najlepsza jednak metoda, to dzwonienie do panienek i podawanie się za admina :)

Kanon [ Mag Dyżurny ]
tygrysek ----> w rzeczy samey ;o))))))
Deser -----> Ty wloczykiju !!!!!! ;o)))
tygrysek [ behemot ]
Kanon --> albo podać się za montera TePsy, każda firma czeka na coś od TePsy :)

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Deser oto Ty ------------------>

Deser [ neurodeser ]
tygrysie - dokładnie :) Musze poćwiczyć stanowczy ton głosu ;)))
Kanon - wywołałeś :))) Znikam.
Pa pa :) Pora zacząć przygotowania do łikeda :) W końcu mamy czwartek :)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
tygrysek -----> zmiłowania ? :DD

Rogue [ Mysterious Love ]
Doby wieczór :)
Panowie co za metody na laski :)))))))
Czy kawke moge dostac bo padam na tearz :)

Rogue [ Mysterious Love ]
Ale gafa miało byc twarz:))))))))))))) Zmeczenie daje zac
tygrysek [ behemot ]
zakładam nową :)
tygrysek [ behemot ]
stast
tygrysek [ behemot ]
nowa: