GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

"Pod Rozbrykanym Nazgulem" chapter 360

05.03.2003
22:14
[1]

Vilya [ Wilczyca Stepowa ]

"Pod Rozbrykanym Nazgulem" chapter 360

"A droga wiedzie w przód i w przód, choć zaczęła się tuż za progiem...”
Leniwie nuciłeś starą pieśń i tu przyniosły Cię nogi.
Nie wiesz jak tu dotarłeś, nie wiesz, jaki to czas i kraje,
A karczm się widzi tak wiele, gdy się przez życie wędruje.
Stoły stoją puste, siatkę tworzą w drewnie rys tysiące,
Wiatr w kaganku świszczy, a w kominku leżą drwa stygnące.
Gollum jakiś markotny, okiem w Twą stronę tęsknie błyska,
Zwykle w karczmie o poranku, pustką świeci jego miska.

Pomyślisz - tu nic się nie dzieje, tu nie spotkasz człowieka,
Nim kaptur naciągniesz, wyjdziesz, usiądź przy stole, poczekaj.
Przyjdą inni skoro Anor do horyzontu się zbliży,
Puchar wino wypełni, gwar rozmów powietrze ożywi.
Pusta miska Golluma zadźwięczy, gdy wrzucisz Skarb skromny:
Rybę w srebrzystych łuskach albo suchar niedojedzony.
Rozmowy rozpoczną się różne, włącz się w którą zapragniesz:
O piwie, o smokach, broni, o dziejach Śródziemia również.

Zobaczysz tu wiele dziwadeł, istot wybór szeroki:
Ludzie, Krasnoludy, wampiry i Elfy Pięknookie.
Wędrowców, kapłanów i bardów, mądrali i statsiarzy,
Wybieraj, przebieraj, ktokolwiek tylko Ci się zamarzy.

To FoXXXMagda, w swej elfiej mowie Pellamerethiel zwana,
Która dawno, dawno temu tę karczmę ufundowała,
Historię Śródziemia powie, ma wiedzę swej rasy godną.
A najpiękniejsza kami przywita Cię słowem pogodnym.
Z Vilyą pomówisz o sztuce, ambitne są to tematy,
Inna sprawa - to sztuka parzenia kawy i herbaty.
Miła nam Elfka sarenka rozmyśla o sensie życia,
Zaś niepozorna Cody pierwsza do walki i krwi picia.
Sprytna Półelfka martusi_a i Meeyka – smoków treserka,
To chyba wszystkie bywające w naszej karczmie dziewczęta.

Barman o smoczym imieniu to Drak’kan, miłośnik piwa,
A gofer, ten, który je warzy, w piwniczce się zaszywa.
Cokolwiek blady wampir Spooke przychodzi wkrótce po zmroku,
Błyskając długimi kłami, skupia się na szklance soku.
Bywa, że karczmę odwiedzi mati, żarcik jakiś rzuci,
Przychodzi również Marcio, ktoś, kto nieczęsto się smuci.
Iarwain Ben-Adar o wystrój i nastrój karczmy się troszczy,
A topór krasnoluda Jolo raczej przyjaźnie błyszczy.
Arahno mówi, że lubi pająki, człek tajemniczy,
Zapewne w ciemnych lasach Mirkwood nigdy nie był leśniczym.

I to mniej więcej wszyscy, więc wybór masz chyba dość duży?
Zamów kufel piwa z Bree, odpocznij po trudach podróży,
Rozgość się i rozluźnij, i nie przejmuj się niczym w ogóle:
Miłej uczty życzy ekipa „Pod Rozbrykanym Nazgulem”.

05.03.2003
22:15
[2]

hugo [ v4 ]

Pierwszy????

05.03.2003
22:16
[3]

hugo [ v4 ]

aaaaaachhhhh! piwko dla mnie! :)

05.03.2003
22:18
[4]

hugo [ v4 ]

BTW: wiecie że to zdjęcie było zrobione przezemnie poprzez skaner? Przypomniało mi się bo tam po prawej stronie widać kawałek mojej ręki.... :)

05.03.2003
22:20
[5]

Astrea [ Genius Loci ]

Hugo ---> Z całym szacunkiem, ale ignorancja ma się tak do ignorowania jak ucho do sledzia :-))

Vilya ---> Ależ ja sie z nikim nie kłócę :-) Btw - nie ma co sobie wytykac wad. Głowny powod mojej obecnosci tutaj jest inny - zyjmy wszyscy dlugo i szczesliwie, karczmujmy się, gadajmy, oby w granicach ktore nam do tego wyznaczono, a z których powodu wyniknął bzdetny, moim zdaniem, spór o marchewkę.

Iarwain ---> Nie pozostaje mi nic innego, jak wyrazic swoj smutek z tego powodu. Mam nadzieje, ze jednak czasem zajrzysz pogadac, co? ;)) Dobrej nocy :-)

05.03.2003
22:20
[6]

Vilya [ Wilczyca Stepowa ]

qrde, hugo, pomyliłeś karczmy, kamperstwo to nie tutaj!!!

menu :::>

05.03.2003
22:21
[7]

Vilya [ Wilczyca Stepowa ]

przepraszam za tę złośliwość o kamperstwie ;)

a tu Hall of Fame autorstwa wspomnianego Hugo :::>

05.03.2003
22:23
smile
[8]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

WITAM! ;-)

Z D A L E M T A C H O L E R N A L A C I N E !!!! ;-))))))))))))))))))))))))))

Wpis w indeksie juz stoi, a ja moge sie wreszcie skupic na nauce na poprawke. Dzis oczywiscie jak kazdy patriota (hehehe) ogladalem Lazio-Wisla, moja ukochana miala troche ze mnie ubaw jak krzyczalem do telewizora ;-))) Jeszcze nie widziala mnie jak ogladam mecze (choc to dziwne, przez tyle czasu...) Mysle ze teraz jeszcze raz przemysli wspolne planowanie przyszlosci ;-))
A wiselki szkoda bo dobry mecz zagrala, ale dala sie zdominowac w drugiej polowie...

Wlasnie sobie slucham 'I feel good' Jamesa Browna, i faktycznie I feel good ;-))) Very good ;-)

Widze ze kampania antykarczmowa ruszyla, ktora to juz z kolei? ;-) Ci ludzie naprawde chyba nie maja co robic.

Paudyn---> a coz to za stronka gdzie sie update'uja wyniki meczy, rzuc linkiem ;-)

Iarwain----> fajne fajne te mury, ale kiedy zaczniesz je wypelniac karczmami??? ;-)))


No i na dobry poczatek tego wieczoru----->

05.03.2003
22:24
smile
[9]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

hugo----->A jak zamierzasz ją uruchomić na kompie, bo mi na moim sprzęcie Legend of Kyrandia pójśc nie chciała:(( Podobnie rzecz się ma z większością starych przygodówek. BTW. Szybki jesteś:)))

sarenka---->skoro już Ci się nudzi, to coś czuję, że co jakiś czas będę musiał aktualizować listę dla Ciebie i martusi:)) Do wakacji nic z niej nie zostanie;)

Jolo---->Gratuluję, to teraz Ty uczony jesteś;)) No i jak zwykle z wielka pompą:)) Za to wiesz co dla człowieka najlepsze, a więc zdróweczko ;) A poniżej link livescore dla Ciebie:)

05.03.2003
22:25
[10]

Vilya [ Wilczyca Stepowa ]

Jolo ::: gratulacje... gloria vicens... jak to będzie poprawnie?

05.03.2003
22:25
[11]

hugo [ v4 ]

Vilya ==> ależ taka złośliwość lezy idealnie w naturze mojego ciężkiego humoru! :)

Astrea ==> ??? wyjaśnij różnicę... mo nie łapie motywu.....aaaa zresztą jesteśmy ludźmi kurturalnymi i inteligentnymi więc wszyscy wiedzą o co mi chodziło ;)P

05.03.2003
22:25
[12]

sarenka [ Senator ]

Astrea--> Przecież ja o tym dobrze wiem i w tamtej chwili równiez żartowałam, bo nie widzę sensu w kłótniach i wasniach. ;) Kiedyś moze do Was zajrzę i zrobicie polowanie;)

Jolo--> Witaj.

MArtusia--> WItaj, czemu złu humor?

05.03.2003
22:27
[13]

Astrea [ Genius Loci ]

hugo ---> Tak tez mysałam :-)) Niech słowa Sarenki będą podsumowaniem naszej dyskusji :-)



Bywajcie :-))

05.03.2003
22:27
smile
[14]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

Paudyn----> wielkie dzieki, lubie takie stronki. Wprawdzie jakims niesamowitym fanem futbolu to ja nie jestem, ale zawsze dobrze wiedziec co w trawie piszczy.

A u mnie z Jamesa Browna przerzucilem sie na Pearl Jam "Yield" ;-)

No to sluchajcie o jakich ksiazkach pogadamy, bo Masca na nas doniesie do samego Soulcatchera, a wtedy to juz umieramy w butach jak nic ;-)

05.03.2003
22:28
[15]

sarenka [ Senator ]

Paudyn---> No to jest oczywiste, ja w tej chwili mam uszykowane kilkanscie książek z różną poezją;) oraz koran jestem bardzo ciekawa co tam jest napisane;) a skoro przeczytam koran to i biblie powinna;) oraz mitologia też stoi otworem;) i Twoja lista i lista Pelle i moja lista to bedzie duż oczytania i mam nadzieję, że Twoja bedzie bardzo, bardzo długa;)

05.03.2003
22:28
[16]

hugo [ v4 ]

Paudyn ==> u mnie Kyrandia też nie chodzi, tzn. raz się odpaliła ale już za drugim razem lipa.... jak będą problemy w zwykłem Windowsie to mam jeszcze 3 lub 4 inne sposoby uruchomienia kompa, zarówno z Windowsem jak i bez, więc w krótymś na pewno zadziała....

sarenka ==> ponoć udziec sarni bardzo przednim jest mięsiwem.... :P

05.03.2003
22:30
[17]

Meeyka [ The Hunter ]

Jolo -- gratulacje! :)

Astrea -- witam, milo mi Cie poznac :)

Martusia -- cheer up! :)

05.03.2003
22:30
[18]

hugo [ v4 ]

Jolo ==> witaj, więc jaką to ostatnio przeczytałeś książkę? hem, hem? ;)))

05.03.2003
22:31
[19]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

Sarenka---> witaj ;-) Co slychac?

Vilya---> hejka, no nie wiem jak to bedzie. Gloria victoris? ;-)

05.03.2003
22:31
[20]

martusi_a [ Dezerterka z Krainy Snów ]

Sarenko --> ależ ja nie mam złego humoru. Wprost przeciwnie, mam całkiem dobry [mimo, że Wisła przegrała ;)]. Tylko inni nie emanują zbytnim optymizmem... A może to wina pogody?

Paudyn --> pisz, pisz listę :) Ale do wakacji pewnie z Sarenką i tak wszystkiego nie przerobimy. Należy wziąć poprawkę na czekające nas klasówki, kartkówki etc, do których uczyć się trzeba. Więc nudzić to nam się nie będzie... już się o to nasi nauczyciele postarają ;)

Ja tymczasem mówię dobranoc. Spokojnej nocy życzę wszystkim :)

05.03.2003
22:32
[21]

hugo [ v4 ]

Astrea ==> Amen! BTW: pozdrów Nicka! :)

05.03.2003
22:33
smile
[22]

K_zul [ Centurion ]

ponawieam pytanie i witam wszystkich(raz jeszcze)

05.03.2003
22:34
[23]

hugo [ v4 ]

K_zul ==> witaj. przypomnij pytanie, bo nie czytałem osatniego wątku w całości....

05.03.2003
22:35
[24]

sarenka [ Senator ]

Hugo---> No nie, chociaż tutaj chciałam czuć się bezpieczna. ;) mam jednak mała prośbe, poczekajcie jeszcze pół miesiąca z ta sarniną bo musze sałtke z pietruszki zrobic a dałam słowo, że polowania wstrzymam na jakis czas;)

Martusia-> To dobrze, że masz dobrego humorcia, Spokojnej nocy

Jolo-> u mNie? Byłam dzisiaj na konkursie historycznym i mam wreszcie wolne, a co u Ciebie? oprócz ideksu i poprawki;)

K-zul--> Witaj, bardzo ładne...

Astrea--> Jak miło, że konczę ten spor;) hihi

05.03.2003
22:35
[25]

Meeyka [ The Hunter ]

a wlasnie -- chetnie tez byl dostala taka Wasza liste zalecanej lektury. akurat po pracy moge sobie pozwolic na odrobine lektury, jak juz zrobie obiad :)

05.03.2003
22:36
[26]

hugo [ v4 ]

martusia ==> dobranoc, miłych koszmarków życzę... ;)

05.03.2003
22:37
smile
[27]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

Meeyka---> witam wieczorowa pora i dziekuje, udalo sie. Bylo ciezko, szczegolnie jak pani oswiadczyla ze zgubila zestawy pytan (ktore juz mielismy wkute i tylko na nie czekalismy) Skonczylo sie na tym ze dostalem na zywca z 10 zdan z jakiejs czytanki i musialem je przetlumaczyc, a potem wyciagnac z nich wszystkie elementy, konstrukcje itd. Na szczescie przy sprawdzaniu 3-ego zdania kiedy pani zadala mi podchwytliwe pytanie a ja sie nie dalem nabrac powiedziala ze jej sie nie chce dalej sprawdzac i widzi ze umiem ;-) Fart... ale cieszy ;-)

Hugo---> witaj witaj. Ostatnio czytam "Krucjate w Europie" D.D. Eisenhowera, a w planach (dalekich) 'Hitlera wojan U-Bootow" ;-) No i ostatnio polknalem nowego Pratchetta oczywiscie ;-)
Widze ze nie tylko ja wspominam z lezka w oku Maniac Mansion na C64, ech... to byly czasy...

05.03.2003
22:37
[28]

K_zul [ Centurion ]

pytałem jak się moje obrazki z wątku 358 albo 387 podobały

05.03.2003
22:38
[29]

hugo [ v4 ]

Meeyka ==> ja polecam Lewis`a "Kroniki Narni", ew. jeszcze znośny jest Feist, zacznij od "Adepta magii". Jak przeczytasz kilka tomów zobaczysz że jest strasznie schematyczny.... ale nie jest to poważna wada, schematyczni są zawsze 2 bohaterowie....

05.03.2003
22:40
[30]

Ezrael [ Very Impotent Person ]

hugo ---> a propos plakatu - odetnij kawałek taśmy klejącej, zawiń ją w pętle, tak, żeby klej był po obydwu stronach i przyklej plakat od drugiej strony. Super-trwałe to nie będzie, ale nie ma mowy o zniszczeniu plakatu, chyba, że się postarasz :)
Witam wszystkich. Cześć Wróbelku! :)
A u mnie właśnie lecą "Hungry Eyes" z soundtracku z Dirty Dancing i aż mnie nosi, żeby sobie z kimś potańczyć :) Czasem aż żałuję, że nie urodziłem się w latach 60-ych w Stanach... Ech...

05.03.2003
22:41
[31]

hugo [ v4 ]

Jolo ==> nie z łezką a z płaczem... :)
Pamiętam jak pierwszy raz podchodziłem do tej gry, ledwo znając angielski i jak się męczyłem żeby się dostać do środka posiadłości.... za pierwszym razem mi oczywiście nie wyszło... ale za drugim czy trzecim znalazłem klucz pod wycieraczką.... ;) Co więcej udało mi się ukończyć całą grę wywalając meteor w kosmos :)

05.03.2003
22:41
[32]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jolo----->No u mnie jest odwrotnie:) MU już od lat 16-stu :P Jednak łacina nie okazała się taka straszna jak myślałeś:)) To samo z moją dzisiejszą ekonometrą ;)

sarenka----->będzie długa:)) Co do Koranu to nigdy się za to nie zabierałem niestety, może kiedyś. Biblię jak najbardziej mam przerobioną :P A tak jako jej przeciwieństwo skusiłem się ostatnio na dzieło pana Shandora la Vey...
Z mitologii polecam Ci germańską, po prostu nie ma lepszej!!!!! Mitologia germańska rulezzzz!!!:P

hugo---->jak już będziesz miał wypróbowany sposób na ich odpalenie to daj znać, bo osobiście bardzo tęsknię do takich tytułow jak LOK, czy Secret of the Monkey Island:((

martusia----->Jak mi wszystkiego z mojej listy nie przerobisz to walnę focha:)) Dobrej nocki:)

Meeyka---->hej. Niedługo poznasz moją listę :P

05.03.2003
22:42
[33]

Meeyka [ The Hunter ]

Jolo -- ale numer :D

K_zul -- podobaly sie :)

ja teraz czytam "Pioro Archaniola" (J. Morrow). nawet niezle :)

05.03.2003
22:43
smile
[34]

BarD [ Leningrad Cowboy ]

Cze misiaczki:)
Co tam slychać w stepie szerokim,którego okiem nawet sokolim nie zmierzysz?
Widze,że mam znowu generała,ktoś mi stopień zmienił...bedzie trzeba sie upomnieć.

K_zul-->Obrazki byly świetne (:P)


05.03.2003
22:43
[35]

hugo [ v4 ]

Ezrael ==> to powinno być raczej trwało, mógłbym plakat na taśmę dwustronną lepić, dobrze by się trzymał ale resztki teśmy by potem zostały, lub porwałby sie przy odrywaniu... :/

A ja sobie słucham pięknego utworu jakiegoś znanego i niezapomnianego kompozytora: "The Moonlight Sonata" (Sonata Księżycowa) :)

05.03.2003
22:44
smile
[36]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

Sarenka---> no i jak poszlo na konkursie? Pytali o kastracje Mieszka II? ;-)) A u mnie poza tym nic, ale caly dzien tzn polowe (od kiedy zdalem) zyje w euforii. No a jak juz zdalem to stwierdzilem ze wypada sobie zrobic odrobine wolnego i odwiedzilem moja ukochana (wtedy to wlasnie doznala szoku widzac mnie krzyczacego do telewizora ;-)
No i tak milutko dzien przelecial... ;-)
A jutro wizyta u dentysty ;-)

05.03.2003
22:44
[37]

hugo [ v4 ]

Paudyn ==> ok. jutro powinienem mieć patant, bo dzisiaj dopiero ściągnąłem... najprawdopodobniej trzeba będzie odpowiednio skonfigurować pamięć... no ale to się okaże...

05.03.2003
22:45
[38]

sarenka [ Senator ]

Ezrael--> Witaj co u Ciebie?

Paudyn--> Oki, ja ma w domu jeszcze mitologie chińską i też mnie korci;) czekam na listę;)

05.03.2003
22:46
[39]

hugo [ v4 ]

BarD ==> była zmiana sposobu przyznawania stopni (dodano także nowe) więc wszystkim wykasowali własne stopnie...

05.03.2003
22:47
[40]

hugo [ v4 ]

sarenka ==> mitologia chińska - a fe! nie lubię wszelkich klimatów około chiński i japońskich! fuuuj! ;P

05.03.2003
22:49
[41]

Meeyka [ The Hunter ]

hugo -- Opowiesci z Narni to ja od dziecinstwa dobrze znam :) to jedna z moich ulubionych ksiazek. "Adepta magii" probowalam czytac, ale jakos mi nie przypadlo do gustu.

Moja najkochansza ksiazka to "Dziewieciu ksiazat Amberu" Zelaznego. w sumie to uwielbiam pierwsze 5 tomow Amberu :)

05.03.2003
22:51
[42]

sarenka [ Senator ]

Jolo--> Nie ale i tak to date bede pamietac bardzo długo. test skladał sie z 44 pytan w tym 14 bylo z piastów reszta z calej pozostałe historii, chociaz konkurs mial byc właśnie z tej dynastii;) jestem jednak zadowolona, że nie przejde dalej bo bym musiała się jeszcze uczyc :/

hugo---> jest to coś orientalnego więcc mnie ciekawi;)

05.03.2003
22:51
[43]

hugo [ v4 ]

Paudyn ==> próbowałm już odpalić, włączyło się, zaczęłła lecieć muzyczka i intro, ale jak kliknąłem to bum! do Windowsa!

05.03.2003
22:53
[44]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

JEZU! Taki scrolling ze nie nadazam odpisywac ;-)

Ezrael---> witaj, ja przedwczoraj wlasnie sobie sciagnalem soundtracka z Dirty Dancing ;-)

Hugo---> ech, to faktycznie byla fajna gra, ale ja tez wspominam Microproce soccer ;-)

Paudyn---> no ja tak mialem z koszem, niestety ostatnio zaniedbalem (tak sama gre w kosza jak i ogladanie) choc na biezaco sledze strone WWW NBA ;-)

Meeyka---> nawet nie wyobrazasz sobie jak sie ciesze, wreszcie mam to z glowy, strasznie mnie to meczylo. Nie lubie jak cos mam zalegle...

BarD---> witaj ;-)

Jak kogos pominalem w odpowiedzi to przepraszam, ale nie wyrabiam. Dobrze ze nie napilem sie tego wina z szafki bo bym teraz wogole niedomagal ;-)

05.03.2003
22:53
smile
[45]

K_zul [ Centurion ]

jak się podobało to jeszcze jeden ===>

05.03.2003
22:55
[46]

Ezrael [ Very Impotent Person ]

hugo - u mnie parę plakatów wisi na tapecie już ładnych parę latek, a taśma klejąca jest na tyle słaba, że przy odrywaniu raczej nie zniszczy papieru...
Paudyn ---> I co powiesz na temat dziełka LaVeya? Jakie wrażenia?
Wróbelek ---> ech lepiej nie będę mówił... jestem właśnie zajęty facynującą czynnością ;)

05.03.2003
22:56
smile
[47]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

Sarenka----> mialem identyczna sytuacje w 8 klasie podstawowki. Poszedlem na olimpiade z historii i koles mi powiedzial ze bedzie z calej historii, a okazalo sie ze byla tylko z XX wieku (ktorego oczywscie nie zdarzylem przerobic, bo wkulem wszystko inne... ale sie wtedy cieszylem ;/)

05.03.2003
22:56
[48]

hugo [ v4 ]

sarenka ==> mie ciekawią tylko orientalne noce.... ;)

Paudyn ==> wszystko ok! gra działa bez zarzutu, musiałem tylko wyłączyć głos, ale muzyka leci.... jutro zaczynam młócenie na ostro! :)

05.03.2003
22:56
[49]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

hugo----->No to klops, czekam na eksperymentów ciąg dalszy.
Co masz przeciwko klimatom Dalekiego Wschodu??:P Przeczytaj Shoguna, który też będzie na mojej liście:)) Książka naprawdę wciąga, uczy nieco historii. a przede wszystkim bawi, bo Clavell nie żałuje języka:))

sarenka----->No tu już wiesz, że czeka Cię między innymi Shogun, autorstwa pana Jamesa Clavella, czyli twórcy Króla Szczurów:))

05.03.2003
22:58
[50]

hugo [ v4 ]

K_zul ==> lawina jest super, ale te postacie, szczególnie Gandalf, jakieś takie jakby płaskie...

05.03.2003
22:58
smile
[51]

K_zul [ Centurion ]

dobranoc wszystkim

na porzegnanie Saruman (troche inny niż w filnie:P)

05.03.2003
23:00
[52]

hugo [ v4 ]

Paudyn ==> nie podobają mi się chiny, te ich smoki i wojownicy... jakieś to takie obrzydzające dla mnie jest.... a shoguna kiedyś nieregularnia oglądałem, bo serial puszczali.. a na razie chcę się wziąść za Moby Dick`a

05.03.2003
23:00
[53]

sarenka [ Senator ]

Ezrael---> skoro, tak to nie będę pytać;) tancząc sobie nie połam nóg;)

Jolo--> ale ja się na prawdę ciesze, mnie to odpowiada już mam dośc nauki do przodu/ więcej itd.

hugo--> Rozumiem;)

Paudyn--> Ale to jest jedna z wielu bradzo wielu;) mam nadzieje;) jestem rzadna ksiązek;)

05.03.2003
23:00
[54]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

hugo----->No to podaj mi skąd mogę to ściągnąć?? Też spróbuję:)) Ale mam obawy:((

Ezrael---->Powiem tak. Zakoczyło mnie to dzieło niezmiernie. Analogie do Biblii, spokojny wyważony ton, choć w niekórych miejscach przesłanie jest baaardzo jasne:) Ogólnie rzecz biorąc, zaskoczony pozytywnie, sam nie wiem czemu :P

05.03.2003
23:01
[55]

K_zul [ Centurion ]

Meeyka ===> poloecam "OSTATNIEGO WŁADCĘ PIERŚCIENIA"

05.03.2003
23:01
smile
[56]

hugo [ v4 ]

Dobranoc k_zul

ja teś idę spać bo jutro o 6 trza wstać....


heh, nie czyję że rymuję..... :)


DOBRANOC

05.03.2003
23:02
[57]

hugo [ v4 ]

Paudyn ==> na stare gry.pl, ale jak masz kazę to szybciej będzie...

05.03.2003
23:02
[58]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

Paudyn---> jak skonczysz ta liste to ja tez poprosze jedna kopie do dla mnie ;-)

05.03.2003
23:05
[59]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

hugo----->Zapewniam Cię, że książka to nie to samo. Jest rozbudowana, ciekawa... Ale nie będę Cię już dłużej namawiał:)) Jak znajdziesz czas, zajrzyj ;) Za Moby Dicka też się muszę wziąść :P

Jolo----->Wstyd, wstyd, to ja się tu tarzam w śniegu po pachy ganiając za gałą, a Ty taki nieruchawy :)))

sarenka---->Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz, choć pozycji jest wiele i będę musiał uaktualniać co jakiś czas :P

05.03.2003
23:05
[60]

Meeyka [ The Hunter ]

Paudyn -- "Shoguna" mam w oryginale, po angielsku :) swietna ksiazka!

05.03.2003
23:07
[61]

Ezrael [ Very Impotent Person ]

Paudyn ---> Prawda? Też się tego nie spodziewałem, chociaż robienie wody z mózgu we wstępie ubawiło mnie nieprzeciętnie. Natomiast jedno trzeba przyznać - LaVey to niezły cwaniak, demagog, ale też świetny znawca umysłów, niektóre jego słowa huczały mi w głowie jeszcze przez kilka dni... Kto wie co by z tego wyszło ;) Ale ja jestem urodzonym altruistą, więc raczej nie nadaję się na satanistę :) Poza tym - nie da się ukryć, że pozanie argumentów "drugiej strony" też wnosi sporo wiedzy. Wiele rzeczy uświadomiłem sobie dopiero po tej lekturze...
Wróbelek ---> Mówisz nogach krzesła, które właśnie niecnie wykorzystuję? :P

05.03.2003
23:11
[62]

sarenka [ Senator ]

Paudyn--->raczej nie, jeśli będą to ksiązki, które naprawdę są dobre to nawet jesli bedzie ich kilka bede Ci wdzieczna;)

Ezrael--> Ty coś wykorzystujesz? a feeeeee

05.03.2003
23:13
[63]

Vilya [ Wilczyca Stepowa ]

Paudyn ::: za "Moby Dicka"? huh, powodzemnia. Mówi Ci to osoba z seminarium dyplomowego literatury amerykańskiej, która ma zamiar zabrać się za tę ważną książkę w wakacje...

05.03.2003
23:15
smile
[64]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

Witam:)
Ja jak zwykle na chwilkę...
Jolo----->Gratuluję łaciny!:) I powodzenia u dentysty, ja chodzę co tydzień teraz(leczenie kanałowe;)

Zerknęłam przelotem na poprzednią karczmę i widzę, że mam szczęście...że mnie tu nie było, bo znowu była dyskusja 'Która karczma i o co w nich chodzi'?:)

' „Czarny Kot”

Czarny Kot; chodząc na dwóch łapach nie da zwać się pechem.
Stąpając, dźwiga prymus między krzywymi pazurami,
oczy skrzą się diabelskim ognikiem, pysk krzywym uśmiechem,
w lewej łapie grzybek marynowany uchwycony widelca zębami,
Złośliwe to stworzenie; nazwać zwierzęciem nie zgoła tego Kota.
Tramwajami on jeździ, do teatru chadza i wino krwi koloru pija;
Poznajcie szatańskiego sługę i diablą wyrękę: Behemota!'

05.03.2003
23:17
smile
[65]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

Paudyn---->oj tak, jakos na tych studiach zdziadzialem. Wczesniej to spedzalem cale dnie pod obrecza, a na studiach tylko przez pierwsze 2.5 roku (mialem WF- oczywiscie chodzilem na kosza), ale potem jakos tak zarzucilem... Ale w tym sezonie mam zamiar rozruszac troche kosci ;-) Rowerek, kosz, moze gdzies w gorki sie wybiore z przyjaciolmi... cos trzeba robic zeby sie nie posypac w wieku 25 lat ;-)

05.03.2003
23:18
smile
[66]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ezrael----->Fakt, LaVey to świetny psycholog i po przeczytaniu dzieła nie dziwię się, że co słabsze psychicznie osoby oraz te o słabo ukształtowanym światopoglądzie dały się omamić. Jestem Chrześcijaninem, ale pewne rzeczy z ksiązki utkwiły mi w pamięci i jeszcze spokoju nie dają... No bo czyż można zaprzeczyć twierdzeniu, że wroga należy nienawidzić i wystrzegać się?? Jeśli będziesz go miłował, on wykorzysta to i wbije Ci nóż w plecy... Jakos nie bardzo pasuje mi taka perspektywa, choć sam też jestem raczej altruistą, tyle że coraz mniejszym, bo nie sposób nie dopasować się do otaczjącego świata, jeśli chce się przetrwać

Meeyka----> I tak trzymać!!! :) Ja Shoguna dorwałem jeszcze w podstawówce, czyli jakieś 9 lat temu no i niestety po Polsku:( Zresztą wtedy raczej bym sobie nie poradził z tym dziełem w języku anglosasów :P Ale że swietna jest, nie ma co do tego dwóch zdań:))

hugo---->big thx:))

sarenka----> Ja nie czytuję kiepskich książek :D

Jolo----->Moja lista będzie ogólnie dostępna:))

Vilya---->Dzięki za poparcie mych dążeń i podbudowanie na duchu:)))) Po takiej zachęcie wezmę się za to dzieło i to w oryginale ;)))

05.03.2003
23:21
[67]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

Pelle---> witaj ;-) Ha! Leczenie kanalowe, znamy znamy ;-) Nawet bardzo dobrze ;-) Po tym jak 2 lata temu zjadlem wszystkie leki przeciwbolowe z calego autokaru (bylem wtedy wlasnie w Paryzu z rodzicami na tygodniowej wycieczce-jako rodzinny przewodnik ;-) musialem sobie takie zapodac ;-)

05.03.2003
23:26
[68]

sarenka [ Senator ]

Paudyn---> To dobrze;)

Pelle--> Witaj. u wspólczuje dentysty ja tez musze sie wybrać;) Ale ostatnio dentystomania;) Czy to było o moim kocie?

05.03.2003
23:26
[69]

Ezrael [ Very Impotent Person ]

Paudyn ---> Nie podniecaj się tak, bo jeszcze ktoś pomyśli, że jesteśmy osobami o ukształtowanym światopoglądzie... ;) Dostałem już nożem plecy kilka razy i rozumiem, że wystrzegać się... ale czy rzeczywiście nienawiść jest niezbędna?... W takim razie wolę być altruistą i indywidualistą...

05.03.2003
23:28
[70]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ezrael---->Na miejscu nienawiść dam ostrożnośc, ale na pewno nie miłość, właśnie z powodu owego noża, a raczej kilku:))

05.03.2003
23:29
[71]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

OK, ja znikam moi drodzy, pewnie pojawie sie jeszcze zeby zamknac ten przybytek ;-) Potwierdze tym samym teorie Vilyii o celowym niespaniu ;-)

Wszystkim zycze spokojnej nocy i ciekawych snow (moga byc erotyczne, wg. zyczen Cody ;-)

05.03.2003
23:29
[72]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

Paudyn----->Kiepskie książki to rzecz względna, można na taką trafić przypadkiem;P

Jolo------>Dość bolesna sprawa...;(

Sarenka----->Nie, to było o Behemocie z MiM...;))

05.03.2003
23:33
[73]

sarenka [ Senator ]

Pelle--> buuuu, szkoda;) Ale podobał mi się wiersz:)

Jolo--> Dobrej nocy

Ja też już będę uciekać. Musze się wyspać. Spokojnej nocy i pieknych i tajemniczych snów.

05.03.2003
23:33
[74]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

Ja też już idę spać...a właściwie kąpać się i spać, suilad wszystkim!:)

05.03.2003
23:40
[75]

Vilya [ Wilczyca Stepowa ]

Ja też już sobie pójdę...

Śpijcie dobrze...

05.03.2003
23:42
[76]

Ezrael [ Very Impotent Person ]

Paudyn ---> miłość? nieee... aż tak silny, czy szlachetny nie jestem, ostrożność to dobre słowo... choć czasem ta mroczniejsza strona duszy daje o sobie znać... mocno...

05.03.2003
23:53
[77]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Pelle---->No co Ty...:) Marudzisz;)) A takie przypadki trafiają się rzecz jasna, staram się tylko nie zrazic już na samym początku, bo czasem okazuj się, że książka jest naprawdę niezła (vide Dźuma). Mówiąc o dobrych książkach mam na mysli rzecz jasna mój osobisty gust :D

Jolo----->Oj staruszku staruszku :P Ruszaj się ruszaj, bo niedługo dołączysz do tzw wieku emerytalnego :))

Ezrael---->Mało kto jest... Mnie niestety też nie stać aż na tak dużą dawkę altruizmu:P A co do tego, że mroczniejsza strona duszy bierze czasem, górę, nie musisz mnie przekonywać...

06.03.2003
00:35
[78]

Ezrael [ Very Impotent Person ]

Paudyn ---> I w tym problem. Jakoś nie mogę pogodzić się z myślą, że emocje, czy instynkty dominują na moim umysłem. Jak by to ładnie ujął Freud - dla mnie najważniejsza jest dominacja ego, czysta, chłodna, precyzyjna kalkulacja wzbogacona uczuciami, na które świadomie sobie zezwolę i dopuszczę "do głosu". Może brak w tym spontaniczności, ale w tej kwestii... cóż, chyba nigdy nie byłem zbyt dobry... :/ Choć nie powiem, że się nie zdarza.

06.03.2003
00:46
smile
[79]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ezrael----->Jest też druga strona medalu... Mówisz, że w tym o czym pisze Freud nie jesteś zbyt dobry.. Hmm u mnie jest można powiedzieć odwrotnie, tyle że owymi chłodno kalkulowanymi uczuciami są zazwyczaj te negatywne... Z premedytacją planuję czasami odwet na kims, kto mi dopiekł do żywego, celowo manipuluję, dokuczam i brużdżę, choc nie bez powodu oczywiście... Nie wiem, czy coś takiego miał na myśli Freud, ale mi nie wydaje się to najlepszym rozwiązaniem...Taki mam jednak charakterek i nic na to nie poradzę :/ Już mi kilka osób powiedziało, że zbyt zacięty i mściwy jestem, w niekórych przypadkach jednakże po prostu nie mogę odmówić sobie przyjemności zmieszania mojego wroga z błotem :PP

06.03.2003
01:07
[80]

Ezrael [ Very Impotent Person ]

Miałem na myśli to, że w tylko spontaniczności nie jestem zbyt dobry, nie w reszcie... Natomiast to o czym mówisz - słodka zemsta, taaak, raz zaznałem jej smaku, zdecydowałem się na nią nie z powodu, że ktoś mi wykręcił maksymalne świństwo, raczej z powodu naruszenia podstawowych zasad sprawiedliwości, a ja nie lubię niesprawiedliwości... Pokazałem jej jak to jest stanąć po stronie osądzonych... czy słusznie? Nie wiem, moja ocena w tym przypadku może być subiektywna, ale kilka osób poparło mój osąd. I decyzję.

06.03.2003
01:11
smile
[81]

Ezrael [ Very Impotent Person ]

A tak a propos chłodnych negatywnych uczuć - spójrz na moją sygnaturę... Wydaje Ci się, że powstała pod wpływem emocji?...

06.03.2003
01:16
[82]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ezrael----->No to widzę, że mamy sporo wspólnego, lubimy wymierzać sprawiedliwość, naszą własną subiektywną sprawiedliwość...;) Przynajmniej ja...:) A co do sygnaturki... zaiste niecodzienna...

06.03.2003
01:25
[83]

Ezrael [ Very Impotent Person ]

A przez Ciebie, jak widzę, przebijają echa Monty Phytonów ;)
Pomyślałem chwilę i doszedłem do wniosku, że to było świństwo z każdej strony, nawet najbardziej obiektywnej. Niesprowokowane, zaskakujące i od jednej z ostatnich osób, po których bym się tego spodziewał... :|
Czuję się rozgrzeszony Wysoki Sądzie! ;)
Chociaż sprawiedliwość zawsze jest subiektywna. Jak mawiał Hitler: "Zwycięzców nikt nie sądzi"...

06.03.2003
01:43
[84]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Echa rzeczywiście przemawiają przeze mnie:)
Widzisz, poruszyłeś ważną kwestię. Zrobiłeś coś, co przez otoczenie może zostać uznane za świńskie i małe, ale dobrze się z tym czujesz. Hołduję tej samej zasadzie. Wolę zrobić coś wbrew przyjętym ogólnie zasadom (a zemstę chyba można tu zaliczyć:)) i być w zgodzie z własnym sumieniem, niż zrobić coś w zgodzie z otoczeniem i gryźć się gdzieś tam w środku...
Dlatego dobrze, że sam osobiście czujesz się rozgrzeszony:))
A zwycięzców rozsądzi historia:)) Choć w sumie też subiektywnie... cholera, kto by przypuszał, że nawet ona podlegać będzie w dzisiejszych czasach manipulacjom:)) No bo w końcu ile podręczników przedstawia na ten przykład Napoleona jako zbrodniarza??;)

06.03.2003
02:10
[85]

Ezrael [ Very Impotent Person ]

LOL
:)
Miałem na myśli, że świństwo istniało jedynie z jej strony, ja jedynie... odpowiedziałem. Trzecia zasada dynamiki Newtona. Ciało, na które wywiera się nacisk odpowiada tym samym...
Z drugiej strony - jasne, masz racje, na pewno nie wszyscy zgodzą się ze mną, na pewno ona nie... ;) To, co zrobiłem może być to uznane za świńskie, małostkowe, to był przedostatni raz, gdy się w życiu widzieliśmy, mogłem sobie darować... Ale czy małe? O nie... Ona zobaczyła Ezraela bez kaptura... w pełnej jego krasie... Później widzieliśmy się jeszcze raz, z odległości ok. 30m. To było długie spojrzenie prosto w oczy, w sytuacji, gdy nie nikt nie może odwrócić się na pięcie i zniknąć, wręcz przeciwnie - musi stać w miejscu. Ale to ona spuściła wzrok, to ona czuła się winna, choć na mojej twarzy nie było triumfującego uśmiechu. Chłodna precyzja...
Natomiast jeśli chodzi o zasady ogólne i sumienie, zawsze rozważam wszelkie za i przeciw. Być może to brak spontaniczności, o której wcześniej wspomniałem...
Historia - czytałeś pewnie "Rok 1984" Orwella (to w ramach kampanii anty-anty-karczemnych ;), wiesz, że ten kto kontroluje teraźniejszość, kontroluje także przeszłość... Kto dziś mówi o tym, że Chrobry wydusił wszystkich swoich braci?...
Ale cóż - kończę, pozostało mi 5h snu, rano zajęcia...
Mam nadzieję, że wrócimy do tej rozmowy, kiedyś wieczorkiem, gdy karczma ponownie opustoszeje... Farewell, Friend! Niech Mocz będzie z Tobą! ;)

06.03.2003
02:21
smile
[86]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ezreael---->Rzeczywiście subiektywnie to zło było tylko z tej drugiej strony...Podobnie jak u mnie;)) Ale obiektywnie rzecz biorąc uważam to co kiedyś zrobiłem za świństwo, choć jak najbardziej usprawiedliwione, a świństwo usprawiedliwione przestaje w naszych oczach uchodzić za świństwo, czyż nie??:))

A ja pamiętam coś z C&C:)) :::::>Who rules the past, commands the future. Who commands the future, conquers the past...

No cóż, bywaj Ezraelu, do rozmowy wrócimy z pewnością, gdy karczma znów będzie zionąć pustką:))

Mi pozostała jeszcze godzinka pisania i 4 godziny snu po tym :/ A co do żółtych płynów, to chyba jednak wolę piffko:))

Zatem bywaj i dobrej nocy...

06.03.2003
03:09
smile
[87]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

Coby tradycji stalo sie zadosc, pojawiam sie jak zwykle ok 3 i zamykam karczme, widze ze Paudyn i Ezrael ujawnili swoje mroczne oblicza... no coz, nie powiem ze sie nie zgodze z chlodna kalkulacja i calkowita kontrola nad soba (w tym uczuciami). Mila to swiadomosc zaiste... everything under control ;-)
Co nie przeszkadza witac ludzi usmiechem (szczerym) i usmiechac sie do kazdego nowego dnia ;-)

A wiec zycze jeszcze raz wszystkim spokojnej nocy.

4.30 h snu... ech, jak ja to lubie ;-) Maxymalne wykorzystanie dnia ;-)

Karczma C L O S E D ;)

06.03.2003
07:24
[88]

cronotrigger [ Rape Me ]

Opened!!!!!!!!!!!

Nic nie dam bo nic nie mam....

Nie mam pierwszej lekcji!! jadę na 9 45

06.03.2003
07:25
[89]

Vilya [ Wilczyca Stepowa ]

A już myślałam, że godzinę później wstanę i nie będę pierwsza...
Chyba jednak za mocno wierzyłam w Polską Młodzież i jej chęć do zrywania się o świcie...
Nie szkodzi.

kawa :::>

i buziaki na dzień dobry. :-* :-* :-*

06.03.2003
07:26
[90]

cronotrigger [ Rape Me ]

hehe a ja to co????

No widzisz.....

06.03.2003
07:38
[91]

cronotrigger [ Rape Me ]

Jeszcze tylko odrobię polski i koniec......

Vilya jesteś????

06.03.2003
08:47
smile
[92]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

No to ja tez sie juz melduje- dzien dobry. Wreszcie na nogach ;-)
Wszystkim zycze milego dnia, u mnie nawet sloneczko wyszlo zza chmur! ;-)

No to do zobaczenia wieczorkiem...

06.03.2003
14:16
[93]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

hi all:)
ja tylo na jednego posta:)) byłam dzis w eatrze na "projekt Romeo" no coz...pomysł przedstawienie był b.ciekawy, ale samo wykonanie moim zdaniem bneznadzijne...chociaz juz sama tematyka miłsna odzyciła mnie zanim weszłam na sale,starałam sie byc obiektywna.
Moze bede wieczorem, ale nie jestem pewna bo mam dzis kiepsi dzine(chora jestem://grypa szaleje i w ogole blech!)

Jak bede sie czuła lepiej to poczytam MiM lub Silmarillion :) oczywiscie ta niedobra Pelle musiała mi przyniesc Mesjasza Diuny i teraz znowu bede czytac 3 ksizaki na raz;P

06.03.2003
14:33
smile
[94]

massca [ ]



poniewaz dochodzicie do stowy,
poprosze uprzejmie o umieszczenie nastepnej
czesci w kategorii "pogaduchy" zgodnie z FAQ.

dziekuje z gory.

06.03.2003
14:43
smile
[95]

Mysza [ ]

Elo girlz'n'boyz... :))))) Dlaczego ja zawsze przegapiam wszystkie GOL-owe rewolucje...?? To niesprawiedliwe... Jak tylko człowiek ma kilka spraw na głowie i nie może na forum zajrzeć, zawsze coś musi się wydarzyć... z moim szczęściem, gdyby wybuchła III WW, dowiedziałbym się o tym pewnie dopiero po tygodniu... :P :))))))

...czas wrócić do książeczek... dziś w planach 540 stron twórczości Pana Batowskiego... :))))))

06.03.2003
15:08
[96]

cronotrigger [ Rape Me ]

Witam!!!!

massca --> Uważaj bo tak będzie ;)

06.03.2003
16:25
smile
[97]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Witam :|

Do trzeciej nad ranem siedziałem i dopieszczałem referat, a koleś mi dziś mówi, że wygłoszę go za tydzień... Krew mnie zalewa...idę spać :/

Do zobaczenia wieczorem...

06.03.2003
16:35
smile
[98]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

Witam, wrocilem. U dentysty bylo milo, a Pelle mi wykrakala leczenie kanalowe ;-) No coz, zab poszedl do trucia. Ale dzieki dzisiejszej wizycie wiem juz jak mam unerwiona glowe... jak pani doktor dojechala wiertlem do miazgi to poczulem sie jakby mnie oplataly pioruny ;-) Teraz juz wiem gdzie mam w glowie wszystkie zakonczenia nerwowe ;-)

Mysza---> no nie mow ze uczysz sie z Batowskiego- Miedzy dwiema wojnami 1919-1939. Ja tez ;-)) Ech, przypomniales mi o tym ze na mnie to czeka...heh

Masca----> a Ty nie masz co robic tylko wciaz prowadzisz krucjate. Daj Ty se spokoj moze juz, co? Skoro tak nie lubisz karczm to po cholere non stop do nich zagladasz? Wyraznie Ci przeszkadza ta jedna linijka w 40 watkach ktore masz na forum na pierwszej stronie. Odpusc sobie..
Z gory dziekuje ;-)

06.03.2003
16:48
[99]

Vilya [ Wilczyca Stepowa ]

Witam i ja. Wyjścia do teatru i grypa zdziesiątkowały mi uczniów, ale broń Eru, zupełnie mnie to nie martwi...

Jolo ::: W lutym skończyłam dwumiesięczne leczenie kanałowe swojej biednej szóstki, a jedyne, co usłyszałam na koniec to: ten ząb jest bardzo słaby, proszę na niego uważać. Znaczy nie rozgryzać nim orzechów laskowych? A i tak najbardziej bolała mnie ilość pieniędzy zostawiona w klinice stomatologicznej...
A czy Ty czytasz jakąś beletrystykę, Jolo? Ciągle rzucasz jakimiś przerażającymi tytułami historycznymi...

btw. założyłbyś może nowy wątek? w wiadomej kategorii? ;)

06.03.2003
16:50
smile
[100]

massca [ ]

Jolo - ja nie prosilem o jakies domniemania z Twojej strony, co lubie i gdzie zagladam to juz moja prywatna sprawa.

wyrazilem sie chyba jasno : wasz watek powinien (tak jak inne "karczmy") znaleźć sie w kategorii "pogaduchy".

EOT.

06.03.2003
16:59
smile
[101]

usypiacz [ Pretorianin ]

massca ma niestety racje.


kategorie sa po to abym wlasine watki które MI przeszkadzaja mogl sobie odchaczyc. i wlasnie dlatego mam odchaczona kategorie pogaduchy bo nie pasuja mi wszelkeigo rodzaju pogaduszki o tym co sie je, kiedy sie idzie i wraca ze szkoly i kiedy sie idzie zrobic siku.

tak samo jak wam przeszkadza ze pisza tu ludzie ktorym soie cos nie podoba, tak samo mi przeszkadza ze mam wsrod 40 watkow na pierwszej stornie TEN. uwazam ze argumenty sa jak najbardziej sensowne i rowniez chcialbym aby kolejny watek/ki byly zakladane w kategori pogaduchy

06.03.2003
17:02
[102]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

Vilya----> no ja juz mam kilka zabkow tak zrobionych ;-) A co do beletrystyki to ostatnio jak juz pisalem czytalem Pratchetta "Ciekawe czasy", a wczesniej cos Salvatore... ostatnio niestety nie mam czasu, podczytuje w tramwajach National Geographic.

Masca---> Tobie sie chyba cos pomylilo. Wyrazac sie jasno to wyrazaj sie prosze gdzie indziej i nie denrwuj spokojnie sobie rozmawiajacych (o ksiazkach jakbys nie zauwazyl) ludzi.
Zegnaj...

06.03.2003
17:05
[103]

massca [ ]

Jolo - juz nie cwaniakuj ze nagle sie wam przypomnialo o czym sie w kategorii ksiazki rozmawia. na mailu to ustaliliscie wczoraj wieczorem ze sie nawracacie, czy moze na czacie ?
Żegnam również.
Do zobaczenia w pogaduszkach.

06.03.2003
17:08
smile
[104]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

Zapraszam do nowego watku....

06.03.2003
17:11
smile
[105]

massca [ ]

Jolo sie ciut pomylił, nowy wątek założyliśmy wam z usypiaczem tutaj:

Milych pogawędek !

06.03.2003
17:16
[106]

Drak'kan [ Thráin Saphireslinger ]

Proponuje zostac przy watku Jolo :))))

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.